Dodaj do ulubionych

wołowina i sałata

13.04.08, 18:53
wylecza wiekszosc nieplodnosci wynikajacych z braku miedzi w organizmie.
Trzeba tylko przelaczyc sie z wieprzowiny na wolowine i jadac mieso i salate z
dala (4 godziny) od nabialu, bo bialka mleka blokuja wchlanianie miedzi.

Proste i nie wymaga wizyt u "specjalistow"
Obserwuj wątek
    • lisek78 Re: wołowina i sałata 13.04.08, 19:39
      Och,dużo bym dała,żeby to było takie proste...
      • funstein Re: wołowina i sałata 14.04.08, 14:53
        jest, tylko wymaga cierpliwosci i skrupulatnosci w oddzielaniu pokarmow
        mlecznych od miedzianych.
        • coldsong Re: wołowina i sałata 14.04.08, 16:10
          Skoro tak mówisz, dobrze. Podejmuję wyzwanie oddzielania pokarmów
          mlecznych od miedzianych. Mam nadzieję, że wyleczy to mnie z mojej
          endometriozy, zrostów w macicy i innych przeciwciał krążących we
          krwi. Zamelduję za jakiś czas jak efekty.
          • funstein Re: wołowina i sałata 15.04.08, 15:32
            jesli bedziesz sie grzecznie miedziowac i oddzielac mleko od miedzi to nie masz
            wyjscia - powolutku wszystko wroci do perfekcyjnej normy.
            Czas bedzie dlugi, bo dlugo zylas w chronicznym niedoborze.
    • martucha90 Re: wołowina i sałata 15.04.08, 15:37
      Walnij jeszcze że trzy przepisy smile Bo jak ja robię gulasz wołowy
      (małe kawałki podsmażane, a potem duszone), to mi wychodzi twarde
      nawet po 2 dniach duszenia (wstawiam w piątek wieczorem na
      niedzielę), nawet po podlaniu piwem. Się zniechęciłam do wołowiny.
      Ale jak dostanę przepisy na coś zjadliwego, to czemu nie smile
      • dagmara-k Re: wołowina i sałata 15.04.08, 17:12
        pyszne sa bitki i wychodza mieciutkie jak plasterki sa cienkie i na noc
        zostawione w marynacie, albo chociaz w sosie sojowym. mnaiiiaaammm. ale w zyciu
        nie uwierze ze wylecza zrosty wyzej wspomniane czy pcos (ktore wlasnie podobno
        potrzebuje nabialu) a tym bardziej nie naprodukuje plemnikow naszym mezom.
        • martucha90 Re: wołowina i sałata 16.04.08, 08:33
          A konkretnie Dagmara to jak to zrobić? Pokroić wołowinę w cienkie
          plastry, ubić tłuczkiem, tak? A potem w marynatę, ale jaką? Możesz
          podać składniki tej marynaty? I co potem? Na patelnię czy do
          piekarnika? Na jak długo? wink
          A czy pomoże... Hmm. Może tak może nie. Ale ja już tylu sposobów się
          chwytałam, że mogę i kulinarnych wink Akurat przetrzepanie menu nam
          się przyda, od miesięcy jemy to samo...
          • dagmara-k Re: wołowina i sałata 16.04.08, 08:53
            mi najbardzioej miekkie wychodzi jak zostawiam w marynacie np z sosu sojowego i
            pokrojonych w kosteczki pomaranczy, pol lyzeczki imbiru, ciut pieprzu, ale
            malutko i najlepiej bialego, albo cytrynowego - pychotasmile potem obsmazasz a
            dalej w rondelku dusisz zalane woda. jak nie masz pcos i nie stosujesz diety
            niskoweglowodanowrej to mozesz w mace obtoczyc przed obsmazeniemsmile jak nie, to
            masz albo rzadkszy sos pozniej, albo wcale sosu.
            --
            • martucha90 Re: wołowina i sałata 16.04.08, 09:16
              Dzięki wink Zaraz sobie przepiszę wink
              • rodzynek1000 Re: wołowina i sałata 16.04.08, 10:04
                To może jeszcze napiszcie, co należy jeść przy PCO.

                Ostatnio się zastanawiałam, że jakby tak jeść to co typowa "wiejska
                baba" (Broń Boże nie chcę nikogo obrazić) to może bym i te dziecko
                miała. Chodzi mi o to, że mam dwie koleżanki z zachodniopomorskiej
                wsi, z bardzo biednej rodziny, całe życie na kluskach, ziemniakach,
                skwarkch i teraz nie mają żadnych problemów ze zdrowiem. Może ja się
                za bardzo ze sobą cackam, wiecie co mam na myśli. Zobaczcie kraje
                3go świata, ile dzieci się tam rodzi.
                • martucha90 Re: wołowina i sałata 16.04.08, 10:08
                  Masz dobrą intuicję rodzynku, czytałam o tym, że niepłodność może
                  powodować np. odtłuszczone mleko. W miastach dziewczyny jadają
                  jogurty 0% itp. wynalazki i stąd są kłopoty podobno. Trzeba jeść
                  tłuste mleko, lody smile A tak przecież jedzą na wsiach.
                  • rodzynek1000 Re: wołowina i sałata 16.04.08, 14:43
                    Ja pitolę! Codziennie wlewam to świństwo do kawy! Koniec z
                    produktami 0%. Od dziś kawa z łaciatym 3,2.
                    A wiesz, że ja od kilku lat piję codziennie colę light.... Dopiero
                    od dwóch tygodni nie robię tego, (przeżuciłam się na zieloną
                    wstrętną herbatę) bo za 3 tygodnie mam ślub i mam nadzieję, że
                    trochę cera mi się poprawi... Może ja się sama truję...
                    • martucha90 o nabiale 16.04.08, 15:29
                      Skoro Cię to tak zainterssowało, to proszę bardzo, oto link:

                      kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1947.html

                      Zaczyna się to tak:

                      >>
                      Chcesz zajść w ciążę? Wybierz się na lody. Naukowcy z USA odkryli
                      właśnie, że picie pełnotłustego mleka i jedzenie lodów jest dla
                      starających się o potomstwo kobiet lepsze niż nabiał z małą
                      zawartością tłuszczu (Human Reproduction). Dietetyczne jogurty i tym
                      podobne produkty wydają się zwiększać ryzyko niepłodności z powodu
                      braku owulacji.

                      Okazało się, że u pań, które jadły co najmniej 2 porcje
                      odtłuszczonego nabiału dziennie, ryzyko tego rodzaju niepłodności
                      wzrastało niemal o 85% (w porównaniu do kobiet jedzących dietetyczne
                      sery etc. tylko raz w tygodniu). Jeśli z kolei menu kobiety
                      uwzględniało przynajmniej jedną porcję pełnotłustego nabiału
                      dziennie, prawdopodobieństwo braku jajeczkowania obniżało się o 27%,
                      przyjmując jako punkt odniesienia panie jedzące go raz w tygodniu
                      lub rzadziej.
                      <<

                      Ja to się z tego "nakazu" jedzenia lodów cieszę jak gwizdek big_grinDD
                      • rodzynek1000 Re: o nabiale 16.04.08, 15:40
                        Kulka loda dziennie może pomóc! No na taką diagnozę czekałam!
                        Fantastycznie, biorę się do leczenia od dziś! Mleko 0% won, cola
                        light won, masło i lody witajcie :o)
            • funstein Re: wołowina i sałata 17.04.08, 13:45
              sos sojowy niestyty calkowicie niweczy wartosc wolowiny.
              najlepsza wolowina jest duszona dlugo i powoli.
              co do plemnikow to do ich produkcji potrzebna jest miedz, ktora jest w salacie i
              wolowinie, wiec nie ma nic lepszego od wolowiny dla facetow.

              Tylko trzeba sie nauczyc ja cierpliwie dusic.

              No i karmic w kolko facetow salata.
              • siabaska Tja 17.04.08, 14:02
                A na innym forum piszesz, że seks zakwasza organizm
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=74398954
                • rodzynek1000 Re: Tja 17.04.08, 14:48
                  Jako że tonący brzytwy sie chwyta - mój men będzie jadł więcej
                  sałaty bo obecnie nie je jej prawie w ogóle a ja od wczoraj jem lody
                  (po 1 kulce dwa razy w tygodniu)...
            • pszczolaasia Re: wołowina i sałata 18.04.08, 16:02
              o widze ze juz zapodalas;-D ja nie obtaczam w mace. sos zawsze mozna zagescic
              potem, choc jak da sie duzo warzywek to nie trza zageszczac moim zdaniem
              oczywisciesmile)
        • pszczolaasia Dagmara-k 18.04.08, 16:01
          jaka robisz ta marynate? mam ochote na mala zmiane wink)
    • agusek00 Nie karmić trola 17.04.08, 14:49
      Chyba nie chcę wiedzieć co uważasz za skuteczne w leczeniu niepłodności i za jej
      przyczyny... Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=68149440&v=2&s=0
      • rodzynek1000 Re: Nie karmić trola 18.04.08, 16:15
        O Boże, ciekawe czemu ktoś, kto sam ma dzieci udziela się na forum
        niepłodność.... Może nudzi się mu w pracy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka