Dodaj do ulubionych

Po CLO nic nie drgnęło

23.05.08, 16:43
cześć
w tym miesiącu zaczęłam brać clo od 3 do 7 dc w dawkach: 1,1,2,2,2,
i 13 dc miałam usg i nic, tzn, pęcherzyk 9 mm, endometrium 4,6 mm.
Lekarz oczywiście stwierdził, że w tym cyklu juz dajemy sobie
spokój, nie biorę pregnylu, mam tylko oznaczyc progesteron.
A sytuacja wygląda tak, że od 10 m-cy nie zachodzę w ciąże, mimo, że
mama juz 4-letnią córkę. Myślałam, że tearz pójdzie gładko, skoro 4
lata temu udało sie po jednej wpadce. Niestety, wygląda na to, że
będzie ciężko. Mam za wysokie lh i fsh, stosunek lh do fsh (chyba
dobrze napisałam) wynosi prawie 2, więc podejrzenie pcos. Ponadto
wszystko wskazuje na obniżoną rezerwe jajnikową, ponadto progesteron
w 26 dc wynosił 4,3. W poprzednim cyklu znowu urosła mi torbiel,
pękła sama. Do tego mąż ma kiepskie wyniki nasienia. O ile jednak u
niego troche sie poprawia, bierze leki, to u mnie jak widać.
Myślałam, że clo zadziała, strasznie mnie to usg zdołowało. W
następnym cyklu ten sam schemat, a jak dalej nie będzie reakcji, to
będe miała mocniejsze leki. Czy często zdarza się, że clo nie działa?

pozdr.
Marysia
Obserwuj wątek
    • diabelka1 Re: Po CLO nic nie drgnęło 25.05.08, 17:43

      Tak czasami się zdarza, że clo nie działa.
      Obniżona Rezerwa jajnikowa zaczyna sie pojawiać po 30, ciekawi mie
      więc ile masz lat, ze lakraz to stwierdził, czy leczysz sie u
      dobrego specjalisty?
      • asiunia3010 Re: Po CLO nic nie drgnęło 25.05.08, 18:31
        witaj wiem co czujesz bo ja mam podobny problem. W domu mam 7-
        letniego synka i 20 cykl starań prawie za sobą. Bardzo mnie ciekawi
        jakie Twój M bierze leki bo my też mamy kiepskie plemniki i mój mia
        ł zlecony Pregnyl co 3 dni.Pozdrawiam
        • marysia251 Re: Po CLO nic nie drgnęło 26.05.08, 12:20
          napiszę Ci wieczorem, jakie leki bierze mąż, jest tego trochę.
          Prowadzi go dr Wolski, który też stwierdził po drugim badaniu
          nasienia, że jest lepiej.

          Marysia
      • marysia251 Re: Po CLO nic nie drgnęło 26.05.08, 12:18
        mam 30 lat, od zawsze długie cykle, często robia mi sie torbiele na
        tym jajniku, w którym rośnie pęcherzyk. O wyczerpującej rezerwie
        jajnikowej powiedziano mi na podstawie badań hormonalnych.
        A co do lekarza, jestem pacjentka Invimed-u, jednak tam od razu
        chciano robić iui, a nawet sugerowano in vitro. lekarz nawet nie
        chciał poczekać na kolejne wyniki badan męża, a te sie poprawiają.
        Ponadto chodzę na konsultację do prof z Szaserów, który w innym
        mieście prowadzi klinikę leczenia niepłodności, znam go od wielu lat
        i zawsze jego diagnozy były właściwe. Teraz poradził, żeby z iui
        poczekać, zrobić za jakiś czas kolejne badanie nasienia i przez
        kilka miesięcy brać leki stymulujące i zobaczyć, czy sytuacja sie
        unormuje. Ale po pierwszym clo nic sie nie poprawiło. muszę czekać
        do następnego cyklu.

        Marysia
    • juliza Re: Po CLO nic nie drgnęło 27.05.08, 09:06
      Witaj, ja brałam clo dwa cykle i też nic nie drgnęło. Tez miałam stwierdzone pco
      a mąz kiepskie wyniki. Po tych dwóch cyklach (z wywoływaną miesiączką) lekarz
      zaproponował mi gonal i - do wyboru - iui lub IVM. Zdecydowaliśmy sie na to
      drugie i teraz jestem mamą 6,5 miesięcznych bliźniaków. Z tym, że to są moje
      pierwsze dzieci no i miałam wtedy 27 lat. IVM jest tańsze niż in vitro i bierze
      się mało leków. Dla osób z pco to dobre rozwiązanie. Nam pomogło. Pozdrawiam
      • marysia251 Re: Po CLO nic nie drgnęło 27.05.08, 23:34
        a co to jest IVM? Nie znam tego, możesz coś więcej napisać>?

        Marysia
      • marysia251 Re: Po CLO nic nie drgnęło 27.05.08, 23:39
        ok, juz wiem, znalazłam.
        zobaczymy jak sytuacja się rozwinie w ciągu najbliższych miesięcy.

        M.
    • patrysiantko do juizy 28.05.08, 16:45
      Hej sprawdz sobie krzywa cukrowa i insuline. po obciazeniu
      Juiza czy mialas mrozaczki z IVM?Bardzo mnie to insteresuje.
      • haniunia Re: do juizy 28.05.08, 19:17
        podtrzymuje temat mrozaczków procedury IVM. Ciekawa jestem jakie są szanse i
        czy w ogóle są.
        Pozdrawiam,
      • juliza Re: do juizy 28.05.08, 21:52
        Mam 3 mrozaczki (pobrali mi 11 komórek, 8 dojrzało, 5 się zapłodniło, a 2
        podali). Tyle że nie wiem co z nimi zrobić. Nie mam pojęcia, jakie są ich
        szanse. I nie wiem, czy kiedykolwiek to sprawdzę. Dwójka dzieci na razie mi
        wystarczy.
        • patrysiantko Re: do juizy 28.05.08, 22:37
          mam pytanko do Ciebie,jakie mialas wyniki hormonow i czy testosteron
          tez mialas podwyzszony?
          • juliza Re: do juizy 29.05.08, 10:04
            Miałam podwyższony testosteron i prolaktynę, do tego lekką niedoczynność
            tarczycy i przeciwciała tarczycowe. Brałam bromergon i medrol. Dokładnych
            wyników badań nie pamiętam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka