Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:)

16.07.08, 15:50
No to zaczynamysmile
Zapraszam i musze tu zostac jak najdłużejsmile
Obserwuj wątek
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:21
      melduje siębig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:22
        na poprzednim wąteczku napisałam jeszcze o tych butelkach, zaraz to
        skopiuje tutajsmile

        kurcze! no już sama nie wiem? uncertain bo dziś misiek zadzwonił na
        lotnisko się zapytać o te butelki dla dziecka i cholerka mu
        powiedzieli że absolutnie nie można wnosić butelek ani mleczkauncertain
        dla mnie to jest jakieś chore! bo jak w takim razie jechać z
        dzieckiem które jeszcze za bardzo nic innego nie je tylko mleczko z
        butli? wiadomo dziecko które jest na cycu to nie ma problemu ale
        takie na butelce to jest poszkodowaneuncertain
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:26
          haniu co do zakładanie nowego wąteczku to kochanie ty nie musisz
          mieć żadnego pozwolniabig_grin przecież ty jesteś jedną z nas! big_grin zawsze
          nią byłaś i będzieszsmile))
          fajnie że założyłaś nowy wąteczekbig_grin
          i tym razem będziesz się nam chwalić zdjęciami małej ,,haneczki" no
          albo małego ,,heniusia" hi,hi,hibig_grin
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:35
            co tam dzisiaj laski porabiałyście? big_grin
            ja miałam superowy dzieńbig_grin od samego rana przyjechała do mnie moja
            przyjaciółka i najpierw obejrzałyśmy sobie ,,lejdis" a potem
            ruszyłyśmy na miastobig_grin było naprawde super! big_grin pociekałyśmy po
            sklepach, zjadłysmy sobie pysznego gofra a potem poszłyśmy na zimne
            piwko z sokiembig_grin mniam,mniamsmile))
            a misia zachowywała się na medalbig_grin
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 00:37
              a jutro a w zasadzie to już dzisiaj bo jest po 24-tejbig_grin robimy
              powtórke z wczorajszego dniabig_grin tak nam się spodobałosmile))
              • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 10:04
                Słoneczko, nie dajcie sie, nie ma takiej mozliwości zebyscie nie
                mogli wziąc pustej butelki. A tak jak pisałam, jakies soczki Misi,
                czy nawet mleko kupicie na lotnisku, a w samolocie bez problemu
                dostaniecie przegotowana wode aby zrobić mleko. Wszystko jest do
                zrobienia, tylko kwestia chęci personelu lotniska. ja rozumiem ze
                nie wolno wnosic róznych napojow, sokow, ale te kupione w sklepie u
                nich mozna, przeciez wiekszośc pasazerów kupuje przed wejsciem do
                samolotu wodke i moze ja wniesc bo jest odpowiednio ofoliowana i
                wiadomo ze bezpieczna.Przy bramkach widzialam mnostwo butelek z
                napojami, cola, winka, a tylko dlatego ze nie byly kupione na
                lotnisku i trzeba bylo je po prostu zostawic. My mieneralna tez
                musielismy oddac, ale soczki bartka przeszły.
                a gdzie sie wybieracie?
                Bo ja juz planuje nastepne wakacjesmile Grecja albo........nie
                wiem...może Hiszpania.
                • hania2005 Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 10:16
                  dzisiaj sa urodziny Bartusia, imprezka bedzie w niedziele dla
                  dorosłych gości(ciocie i wujki, dziadkowie) taki tam grill.
                  A niedługo bedzie mały bal dla samych dzieci, a jest ich sporo, bo
                  przeciez to przedszkolak i kolegów pełno. Na szczescie mamy
                  podwórko, wiec dom ocalejesmile Ma przyjechac do nas taki pan co to
                  bedzie klownem, i bedzie sie zajmowal dziecmi, bedzie teatrzyk.
                  zapowiada sie bardzo fajnie.
                  Ale jutro maja tez urodziny maluchysad(Smutno mi.
                  • bravia1 Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 11:45
                    Witam, i ja się melduję!!
                    Haniu wszystkiego dobrego dla Twojego synka kiss**

                    U nas w sobotę też imprezka- 30 urodziny Marcina. Oby była pogoda, bo zamierzamy
                    grilować. Tzn. goście, bo mnie od mięsa niestety nadal odrzuca crying
                    W sumie to grill jest zadaszony, ale lepiej żeby bylo ciepło.
                    Nie mogłam już wytrzymac, żeby nie mówić Marcinowi o plci jednego z bliźniąt i
                    dalam mu we wtorek juz prezent. Przezyl szok jak wyciągnął 3 pary maleńkich
                    skarpeteczek!!! Myślał że nagle się pojawił jakis trojaczek smile))) Bo kupiłam
                    niebieskie i różowe skarpeteczki, a jak lekarz powiedział, że jedno nie pokazuje
                    co ma między nózkami to dokupiłam takie pomarańczowe-neutralne, żeby sobie na
                    razie pomarzyl o plci drugiego. smile) n i wybral z tych pozostalych dwóch par smile))
                    Bardzo się ucieszyl z koszulki "Będę tatą" i teraz w niej chodzi dumny jak paw wink

                    Nie pisalam wcześniej o moich wynikach moczu. Faktycznie, oddałam mocz jak
                    radziłyście i wyszly tylko nieliczne bakterie w moczu. Dzięki za radę smile))
                    • mika805 Re: witam dziewczynki 17.07.08, 21:10
                      po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda trzymają przy
                      życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę większych dołów,
                      decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne wahania. w tym
                      momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie godna jestem
                      zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!
                      • batutka Re: witam dziewczynki 17.07.08, 21:53
                        mika805 napisała:

                        > po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda trzymają przy
                        > życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę większych dołów,
                        > decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne wahania. w tym
                        > momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie godna jestem
                        > zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!

                        mika - nawet tak nie mow i nie mysl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        zaslugujesz byc mama i bedziesz - ja tez przez 6 lat staran tak sobie nie raz
                        myslalam i wiem, ze nie powinnam - dolowalam sie tylko niepotrzebnie
                        czasem trzeba poczekac i w koncu los nam zaczyna sprzyjac i pojawia sie
                        szczescie w postaci ciazy
                        ja bylam pewna, ze juz nigdy nie bede mama - moj Marcin na mnie krzyczal, ze nie
                        mam racji - ale wiadomo, czlowiekowi trrudno w takiej sytuacji przetlumaczyc
                        muszisz probowac dalej, nie poddawac sie
                        a powiedz mi: bedziecie probowac podchodzic do invitro czy na razie dajecie
                        sobie spokoj?
                        czasem totalna olewka (chociaz to trudne) potrafi zdzialac cuda - wiem cos o
                        tym, bo nam nikt nie dawal szans na naturalna ciaze, a zaszlam bez problemow w
                        ciaze kilka miesiecy po urodzeniu Ani
                        w kazdym razie trzymam kciuki i jeszcze raz prosze Cie, abys nie myslala o sobie
                        w ten sposob - bedziesz super mama, wiem to na pewno!!!! smile
                        • mika805 Re: batutko 18.07.08, 08:14
                          wiem że ty mnie kochana rozumiesz ale sama wiesz że pewne stany są nie do
                          przeskoczenia...po prostu raz lepiej raz gorzej.na razie nie myslę o inv bo m
                          boi się o moje zdrowie, ja chyba tez nie jestem jeszcze gotowa, mimo iż rok
                          minął....dam sobie jeszcze trochę czasu na decyzję a jak stuknie 30 to
                          zaadoptujemy dzieci...tak myślę...buziaki dla ani
                          • batutka Re: batutko 18.07.08, 15:14
                            mika805 napisała:

                            > wiem że ty mnie kochana rozumiesz ale sama wiesz że pewne stany są nie do
                            > przeskoczenia...po prostu raz lepiej raz gorzej.na razie nie myslę o inv bo m
                            > boi się o moje zdrowie, ja chyba tez nie jestem jeszcze gotowa, mimo iż rok
                            > minął....dam sobie jeszcze trochę czasu na decyzję a jak stuknie 30 to
                            > zaadoptujemy dzieci...tak myślę...buziaki dla ani

                            mika, odpoczniesz sobie i znow sprobujesz, jestem tego pewna, ze tak latwo nie
                            odpuscisz
                            bede trzymac kciuki zeby jak najszybciej sie udalo, a najlepiej zeby Was
                            zaskoczylo i pojawila sie naturalna ciaza smile
                      • sloneczko271 Re: witam dziewczynki 18.07.08, 10:09
                        mika805 napisała:

                        > po bardzo długiej nieobecności....gratulacje haniu!!!!!takie cuda
                        trzymają przy
                        > życiu!u mnie po staremu czyli klapa totalna, przyliczyłam parę
                        większych dołów,
                        > decyzję o adopcji a potem jej brak itd itp czyli klasyczne
                        wahania. w tym
                        > momencie godzę się z losem i daję za wygraną, trudno widac nie
                        godna jestem
                        > zostać mamą...pozdrawiam was i całuję!!!!!

                        mikuś superowo że się do nas w końcu odezwałaśsmile ale chyba odrazu
                        dostaniesz po dupsku od nas za takie głupie myśli!!! nawet tak nie
                        myśl że ,,nie godna jesteś zostać mamą" !!!
                        każda kobieta jest tego godna.
                        trzeba wierzyć że się kiedyś udasmile i wiesz co jak teraz odpuściłaś
                        zupełnie walke to takie cuda właśnie najczęściej się zdarzają jak
                        się właśnie odpuszczasmile natura jest przewrotna i lubi płatać figla
                        smile tego przykłądem jest chociażby batutka, hania czy nawet moja
                        siostra która teraz jeszcze nie chciała mieć drugiego dziecka a
                        natura zdecydowała ze właśnie będzie je mieć teraz i już! big_grin a
                        przecież też starali się o pierwsze dziecko 6 lat.
                        co do adopcij to, to jest faktycznie strasznie trudna decyzja i
                        trzeba ją mocno przemyśleć.
                    • batutka Re: cześć dziewczynki 17.07.08, 21:58
                      bravia1 napisała:

                      > U nas w sobotę też imprezka- 30 urodziny Marcina. Oby była pogoda, bo zamierzam
                      > y
                      > grilować. Tzn. goście, bo mnie od mięsa niestety nadal odrzuca crying
                      > W sumie to grill jest zadaszony, ale lepiej żeby bylo ciepło.
                      > Nie mogłam już wytrzymac, żeby nie mówić Marcinowi o plci jednego z bliźniąt i
                      > dalam mu we wtorek juz prezent. Przezyl szok jak wyciągnął 3 pary maleńkich
                      > skarpeteczek!!! Myślał że nagle się pojawił jakis trojaczek smile))) Bo kupiłam
                      > niebieskie i różowe skarpeteczki, a jak lekarz powiedział, że jedno nie pokazuj
                      > e
                      > co ma między nózkami to dokupiłam takie pomarańczowe-neutralne, żeby sobie na
                      > razie pomarzyl o plci drugiego. smile) n i wybral z tych pozostalych dwóch par smile)
                      > )
                      > Bardzo się ucieszyl z koszulki "Będę tatą" i teraz w niej chodzi dumny jak paw
                      > wink
                      >
                      > Nie pisalam wcześniej o moich wynikach moczu. Faktycznie, oddałam mocz jak
                      > radziłyście i wyszly tylko nieliczne bakterie w moczu. Dzięki za radę smile))

                      o! to super, ze wyniki moczu dobre smile))
                      i ciesze sie, ze rada sie przydala smile
                      a smieszna mine musial miec Twoj maz jak zobaczyl 3 pare skarpetek, faktycznie
                      musial pomyslec sobie, ze jeszcze jedno dziecko sie schowalo wink)
                      a co do koszulki, to jak bylismy na zakupach w tamtym tygodniu i poszlismy sobie
                      do sklepu z ciazowa odzieza BE MAMA
                      kupowalam sobie kilka rzeczy i w pewnym momencie moj Marcin zauwazyl wlasnie te
                      koszulke z napisem "mow mi tato" i od razu ja sobie kupil smile)
                      ach Ci faceci - a zobaczysz jaki bedzie dumny jak urodza sie dzieci smile))
                      a co do tych mdlosci, to faktycznie dlugo Cie trzymaja - no, ale juz bedzie
                      coraz lepiej,w koncu zblizasz sie do polmetku smile
                    • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 18.07.08, 10:00
                      braviuś to wszystkiego najlepszego dla marcinabig_grin
                      oj tych imprezek nam się teraz posypałowink
                      i już widze jego mine jak zobaczył 3 pary skarpeteksmile)))))))))))))
                      ja na jego miejscu też bym sobie pomyślała że jeszcze jeden dzidziuś
                      się pojawiłbig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))
                  • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 18.07.08, 09:57
                    hania2005 napisała:

                    > dzisiaj sa urodziny Bartusia, imprezka bedzie w niedziele dla
                    > dorosłych gości(ciocie i wujki, dziadkowie) taki tam grill.
                    > A niedługo bedzie mały bal dla samych dzieci, a jest ich sporo, bo
                    > przeciez to przedszkolak i kolegów pełno. Na szczescie mamy
                    > podwórko, wiec dom ocalejesmile Ma przyjechac do nas taki pan co to
                    > bedzie klownem, i bedzie sie zajmowal dziecmi, bedzie teatrzyk.
                    > zapowiada sie bardzo fajnie.
                    > Ale jutro maja tez urodziny maluchysad(Smutno mi.


                    haneczko. wszystkiego najlepszego dla bartusiabig_grin ucałuj go mocno od
                    forumowych ciotekbig_grin i imprezka zapowiada mu się superowa z tym
                    klaunemsmile))
                    co do rocznicy urodzin maluszków to faktycznie smutna rocznica:'-(
                    i aż trudno uwierzyć że to już rok minoł:-0
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 21:59
                  haniu - caluski i zyczenia zdrowka i samych radosci od ciotki Moniki czyli
                  batutki smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 09:50
                  haniu my myśleliśmy żeby polecieć na sycyljesmile
                  a jak było w egipcie? w jakim miesiącu byliście? nie było za
                  gorąco? big_grin my tez marzymy żeby polecieć kiedyć do egiptu
                  ponurkowaćsmile)) kiedyś w grecij skusiliśmy się na lekcje nurkowania
                  i byliśmy zachwycenibig_grin chociaż mnie troche brała klałstrofobia z
                  tym całym ciężkim sprzętem pod wodą ale i tak bym chciała jeszcze
                  raz spróbować takiego nurkowaniabig_grin
                  a w jakiej miejscowości byliście?
                  • hania2005 Re: sloneczko 18.07.08, 10:45
                    My byliśmy w Sharm el Sheikh, bylo cudnie, ale to był przelom lutego
                    i marca, natomiast w lipcu i sierpniu nie polecam, bo zdecydowanie
                    za gorąco, zwłaszcza dla dziecka. Co prawda jak mlody mial dwa lata
                    bylismy w sierpniu w tunezji, ale bylo bardzo goraco. on jest
                    dzielny i podróżnik wielki, wiec znosil wszystko bez marudzenia. To
                    zalezy sloneczko czy tylko plażowanie was interesuje czy zwiedzanie
                    tez, dzieciaki sa bardzo madre i wytrzymale i lepiej wszystko znosza
                    niz dorosli. Potrafią sie dostosowac do kazdej sytuacji, no a moze
                    tylko moje jest takie?smilehihi. Grunt to jak mamusia jest blisko,
                    tatus pilnuje, to dziecku nic wiecej nie potrzeba.
                    Nas tez ciagle gdzies goni, gdzies by sie polecialo, no ale teraz
                    moge myslec tylko o nastepnych wakacjach, na ktore koniecznie gdzies
                    polecimy.
                    Poki co weekendy nam zostaja, no ale jak tu jechac jak na najblizsze
                    weekendy mam gości i non stop grillowanie i imprezkismile

                    • sloneczko271 Re: sloneczko 18.07.08, 11:45
                      hania2005 napisała:

                      > My byliśmy w Sharm el Sheikh, bylo cudnie, ale to był przelom
                      lutego
                      > i marca, natomiast w lipcu i sierpniu nie polecam, bo zdecydowanie
                      > za gorąco, zwłaszcza dla dziecka. Co prawda jak mlody mial dwa
                      lata
                      > bylismy w sierpniu w tunezji, ale bylo bardzo goraco. on jest
                      > dzielny i podróżnik wielki, wiec znosil wszystko bez marudzenia.
                      To
                      > zalezy sloneczko czy tylko plażowanie was interesuje czy
                      zwiedzanie
                      > tez, dzieciaki sa bardzo madre i wytrzymale i lepiej wszystko
                      znosza
                      > niz dorosli. Potrafią sie dostosowac do kazdej sytuacji, no a moze
                      > tylko moje jest takie?smilehihi. Grunt to jak mamusia jest blisko,
                      > tatus pilnuje, to dziecku nic wiecej nie potrzeba.
                      > Nas tez ciagle gdzies goni, gdzies by sie polecialo, no ale teraz
                      > moge myslec tylko o nastepnych wakacjach, na ktore koniecznie
                      gdzies
                      > polecimy.
                      > Poki co weekendy nam zostaja, no ale jak tu jechac jak na
                      najblizsze
                      > weekendy mam gości i non stop grillowanie i imprezkismile

                      faktycznie bartuś to mały podróżnikbig_grin super! smile))
                      miśka jak do tej pory to też gdziekolwiek byśmy nie pojechali to ona
                      bez problemu zasypia, je i bawi się w obcym dla niej miejscu byle by
                      mama z tatą byli bliskobig_grin
                      no musimy się jeszcze dokłądnie dowiedzieć jak to jest z tymi
                      butelkami i jeśli się okaże że możemy wziąść butle dla misi to we
                      wrześniu polecimy albo do hiszpani albo na sycyliesmile a jak nie to w
                      tym roku odpuścimy zagraniczne wakacje i zimą pojedziemy sobie na
                      narty np do czech-tam są fajne wyciągi narciarskie i jest o wiele
                      taniej niz u nassmile
                  • hania2005 Re: co do nurkowania 18.07.08, 10:47
                    To ja absolutnie z daleka od tego, boje sie wody i nie umiem pływac,
                    ale moj mąz zrobił sobie w tym roku wlasnie licencje nurka w
                    egipcie, ukonczył kurs i bardzo, bardzo mu sie podobało. Zapewnia
                    mnie ze widoki sa niesamowite, pewnie jak Bartek skonczy 10 lat to i
                    jego bedzie zabieral na podwodne wojaże.Brrrrrrr az sie boje.
                    • sloneczko271 Re: co do nurkowania 18.07.08, 11:50
                      hania2005 napisała:

                      > To ja absolutnie z daleka od tego, boje sie wody i nie umiem
                      pływac,
                      > ale moj mąz zrobił sobie w tym roku wlasnie licencje nurka w
                      > egipcie, ukonczył kurs i bardzo, bardzo mu sie podobało. Zapewnia
                      > mnie ze widoki sa niesamowite, pewnie jak Bartek skonczy 10 lat to
                      i
                      > jego bedzie zabieral na podwodne wojaże.Brrrrrrr az sie boje.

                      ale super! licencje nurkowania to super sprawabig_grin
                      twój mąż ma kochanie racje-to są niesamowite widoki i naprawde fajne
                      przeżyciebig_grin ale powiem ci że jak ktoś ma klaustrofobie to
                      niepolecamsmile
                      • przemek_ex Re: co do nurkowania 21.07.08, 14:33
                        świetna sprawa to nurkowaniesmile
                        expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-nurkowanie
                        • batutka Re: co do nurkowania 21.07.08, 15:52
                          przemek_ex napisał:

                          > świetna sprawa to nurkowaniesmile
                          > expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-nurkowanie

                          witamy kolege smile
                          i wielkie dzieki za link - zaraz sobie obejrze smile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:00
              sloneczko271 napisała:

              > co tam dzisiaj laski porabiałyście? big_grin
              > ja miałam superowy dzieńbig_grin od samego rana przyjechała do mnie moja
              > przyjaciółka i najpierw obejrzałyśmy sobie ,,lejdis" a potem
              > ruszyłyśmy na miastobig_grin było naprawde super! big_grin pociekałyśmy po
              > sklepach, zjadłysmy sobie pysznego gofra a potem poszłyśmy na zimne
              > piwko z sokiembig_grin mniam,mniamsmile))
              > a misia zachowywała się na medalbig_grin

              no to super dzien smile))
              ja tez musze zorganizowac jakies spotkanko z moimi kumpelami, bo sie dawno nie
              widzialysmy smile
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:02
          sloneczko271 napisała:

          > na poprzednim wąteczku napisałam jeszcze o tych butelkach, zaraz to
          > skopiuje tutajsmile
          >
          > kurcze! no już sama nie wiem? uncertain bo dziś misiek zadzwonił na
          > lotnisko się zapytać o te butelki dla dziecka i cholerka mu
          > powiedzieli że absolutnie nie można wnosić butelek ani mleczkauncertain
          > dla mnie to jest jakieś chore! bo jak w takim razie jechać z
          > dzieckiem które jeszcze za bardzo nic innego nie je tylko mleczko z
          > butli? wiadomo dziecko które jest na cycu to nie ma problemu ale
          > takie na butelce to jest poszkodowaneuncertain
          >

          sloeneczko, paranoja z tymi butelkami - kurcze, to co ma dziecko jesc i
          jak??????????
          musze na forum mamy pazdziernikowe zapytac sie kolezanek jak sobie z tym radzily
          - bo wiele z nich juz lecialo z dziecmi samolotem
          wiec sie zapytam i zobaczymy jak to z nimi bylo
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:04
            a my dzis jezdzilismy z MArcinem i Ania po sklepach smile
            Ani kupilam dwa rampersiki do spania (zeby miala krotki rekawek i bose nozki)
            sobie kupilam ciazowa bluzke
            no i oczywiscie zjedlismy pyszny obiadek smile

            a jutro o 9 rano mam usg polowkowe wiec trzymajcie kciuki
            bede miala plytke z usg i trojwymiarowy filmik z nasza MAjka smile
            mam nadzieje, ze zdrowa smile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:13
              a Ani w koncu urosl 3-eci zabek smile))
              ma juz 2 jedynki na dole i czekalismy z utesknieniem na gorne jedyneczki
              a ja dzis patrze, a Ania ma malutki (juz sie przebil przez dziaslo) trzeci zabek
              - na DOLE smile)))
              czyli dolna dwojeczka smile)
              pewnie niedlugo pojawi sie dolna dwojeczka z drugiej strony smile
              no, a na gorne zabki czekamy dalej smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:20
                sloenczko,polecam Ci super zupki z hortexu dla Michasi
                to sa takie zupki przecierane, taki krem (papka) z torebkach, mrozonkach - jest
                np. jazynowa, brokulowa, z zilonym groszkiem
                nadaja sie dla dzieci
                wystarczy troche wrzucic do garnuszka, dolac odrobine wody i zagotowac,
                mozna troche posolic (bo sa nieslone)
                sa bardzo dobre i nieskomplikowane w robocie czyli tak jak lubie najbardziej smile)
                no i nie musisz kupowac roznych warzyw, gotowac, miksowac bo juz masz gotowy mix
                warzywny
                tu link do jednej z nich:
                www.hortex.com.pl/x.php/665/Zupa-krem-jarzynowa---NOWOSC.html
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 11:39
                  batutka napisała:

                  > sloenczko,polecam Ci super zupki z hortexu dla Michasi
                  > to sa takie zupki przecierane, taki krem (papka) z torebkach,
                  mrozonkach - jest
                  > np. jazynowa, brokulowa, z zilonym groszkiem
                  > nadaja sie dla dzieci
                  > wystarczy troche wrzucic do garnuszka, dolac odrobine wody i
                  zagotowac,
                  > mozna troche posolic (bo sa nieslone)
                  > sa bardzo dobre i nieskomplikowane w robocie czyli tak jak lubie
                  najbardziej :-
                  > ))
                  > no i nie musisz kupowac roznych warzyw, gotowac, miksowac bo juz
                  masz gotowy mi
                  > x
                  > warzywny
                  > tu link do jednej z nich:
                  > www.hortex.com.pl/x.php/665/Zupa-krem-jarzynowa---NOWOSC.html

                  ooobig_grin fajna ta zupkabig_grin napewno niebawem spróbujesmile)) bo ja też
                  leń jestem do gotowaniabig_grin
                  a powiedz mi batutko czy dajesz już ani codzinnie 1/2 żółtka czy
                  jeszcze nie?
                  bo ja już misi daje codzinnie żółtko do zupy-chyba nie za wcześnie-
                  co?
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:11
                    sloneczko271 napisała:

                    > ooobig_grin fajna ta zupkabig_grin napewno niebawem spróbujesmile)) bo ja też
                    > leń jestem do gotowaniabig_grin
                    > a powiedz mi batutko czy dajesz już ani codzinnie 1/2 żółtka czy
                    > jeszcze nie?
                    > bo ja już misi daje codzinnie żółtko do zupy-chyba nie za wcześnie-
                    > co?
                    >

                    sloneczko, az wstyd sie przyznac, bo ja daje Ani to zoltko jak mi sie przypomni,
                    nie codziennie, nawet nie co dwa dni, ale ze 2 razy w tygodniu
                    musze sie zmobilizowac i dawac jej systematycznie
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:27
                batutka napisała:

                > a Ani w koncu urosl 3-eci zabek smile))
                > ma juz 2 jedynki na dole i czekalismy z utesknieniem na gorne
                jedyneczki
                > a ja dzis patrze, a Ania ma malutki (juz sie przebil przez
                dziaslo) trzeci zabe
                > k
                > - na DOLE smile)))
                > czyli dolna dwojeczka smile)
                > pewnie niedlugo pojawi sie dolna dwojeczka z drugiej strony smile
                > no, a na gorne zabki czekamy dalej smile


                oj! to wspanialebig_grin gratulacje dla anismile))))
                coś czuje że na górne ząbki to już długo czekać nie będzieciebig_grin
                teraz to się jej posypią pewnie jeden po drugimbig_grin
                miśka narazie w dalszym ciągu ma 8 ząbków i jużmyślałam że niedługo
                wyjdzie jej trójeczka i niby ma spuchnięte te trójki ale jakoś długo
                jej się nie przebijająsmile
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:10
                  sloneczko271 napisała:

                  > oj! to wspanialebig_grin gratulacje dla anismile))))
                  > coś czuje że na górne ząbki to już długo czekać nie będzieciebig_grin
                  > teraz to się jej posypią pewnie jeden po drugimbig_grin
                  > miśka narazie w dalszym ciągu ma 8 ząbków i jużmyślałam że niedługo
                  > wyjdzie jej trójeczka i niby ma spuchnięte te trójki ale jakoś długo
                  > jej się nie przebijająsmile

                  ciekawa wlasnie jestem kiedy pojawia sie te gorne jedynki smile
                  na razie ida dolne zabki smile
                  w ogole nic nie zauwazylismy, Ania sie zachowywala jak zwykle, jakos specjalnie
                  nie marudzila wiec zaskoczona bylam jak zobaczylam nowy zabek smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:24
              batutka napisała:

              > a my dzis jezdzilismy z MArcinem i Ania po sklepach smile
              > Ani kupilam dwa rampersiki do spania (zeby miala krotki rekawek i
              bose nozki)
              > sobie kupilam ciazowa bluzke
              > no i oczywiscie zjedlismy pyszny obiadek smile
              >
              > a jutro o 9 rano mam usg polowkowe wiec trzymajcie kciuki
              > bede miala plytke z usg i trojwymiarowy filmik z nasza MAjka smile
              > mam nadzieje, ze zdrowa smile


              oj to faktycznie mieliście wczoraj fajowy dzionekbig_grin
              i koniecznie kochanie daj zanć jak tam majeczka się miewa? big_grin jak
              wrażenia z usg trójwymiarowego? big_grin
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 10:22
            batutka napisała:
            > sloeneczko, paranoja z tymi butelkami - kurcze, to co ma dziecko
            jesc i
            > jak??????????
            > musze na forum mamy pazdziernikowe zapytac sie kolezanek jak sobie
            z tym radzil
            > y
            > - bo wiele z nich juz lecialo z dziecmi samolotem
            > wiec sie zapytam i zobaczymy jak to z nimi bylo

            kochanie no zapytaj się koniecznie bo kurcze! już sama nie wiem co
            robić z tym wyjazdem czy odpuścić jeszcze w tym roku czy jednak
            zaryzykować? uncertain
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 18.07.08, 15:01
              sloneczko271 napisała:

              > kochanie no zapytaj się koniecznie bo kurcze! już sama nie wiem co
              > robić z tym wyjazdem czy odpuścić jeszcze w tym roku czy jednak
              > zaryzykować? uncertain

              sloneczko, zadalam pytanie dziewczynom z forum i juz mi odpowiedzialy
              teraz skopiuje Ci wszystkie odpowiedzi kolezanek - nie bede Ci dawac linku do
              forum, bo nie moglabys wejsc i przeczytac co odpowiedzialy, bo forum jest
              zamkniete sad
              no, ale skopiowalam wszystkie odpowiedzi smile
              oto one:
              1."MOżna wnieść picie dla dziecka bez problemu, mogą co prawda prosić,
              żeby spróbować przy nich, spotkałam się z tym, ale można wnieść bez
              problemu. MOże niech naszykuje sobie buteleczki czy soczki po 100
              ml, to wtedy bez problemu ją wpuszczą.
              A co to za linia ?"
              2. "Takie przepisy, ale życie co innegosmile do 100ml nie powinna mieć problemów a poza
              tym dla dziecka z reguły pozwalająsmile mogą właśnie kazać spróbować. Mój syn
              przeniósł falchę 1,5l wody, ale dlatego że sam niósł, moją zabralitongue_outPPP"
              3."Mozna, na pewno mozna. Niech poszuka w przepisach danej linii lotniczej na
              stronie www. A nawet jesli jakas idiotyczna linia wpadła na pomysł, że nie
              wolno, to moze poprosić stewardesę o jakiś napój dla niemowlaka. Nam się pytano,
              czy potrzebujemy jakeiś napoje, czy jedzonko dla Michasi.

              Poza tym do 100 ml mozna wnieść. Mogą kazać spróbować samemu. Ja nie chciałam i
              dałam dziecku (bo przecież nie będę jej lizać smoczka od butelki), to też
              zaakceptowali. Także spokojnie niech nie panikuje. Na pewno można. A jesli się
              okaże, że nie - to niech poda co to za linia, to się to odpowiednio nagłośni i
              zmusi do zmiany kretyńskich zakazów."
              4."eciałam tydzień temu centralwingsem. miałam jedzenie w słoiczku
              (owoce) i napój w niekapku. nikt nie powiedział nawet słowa, o nic
              nie pytał, nie kazał próbować. zresztą oficjalnie 100 ml w butelce
              można wnieść. linie lotnicze nie mają nic do tego, bo to sprawdzają
              celnicy na bramkach.
              a jeśli koleżanka boi się kłopotów, zawsze może mieć w butelce mleko
              w proszku, a na pokładzie poprosić o gorącą wodę i na miejscu
              przygotować mleko. na pokładzie na pewno wszyscy chętnie jej pomogą,
              bez obaw."
              5. "100% MA PRAWO"
              6. "bzdura. mówia tak bo tak mają w przepisach. w bidonie może mieć
              uszykowany napój, tylko każą spróbować.ja miałam w małych
              pojemnikach uszykowane kaszki i obiadki. wodę trzeba kupic za
              bramką. albo dadzą na pokłądzie. mi dokładnie przeryli plecak ale
              nie było żadnych problemów. a panie na pokładzie podgrzewają
              butelki. "
              7. "a tez moge potwierdzic, ze to bzdura. lecialysmy tydzien temu.
              pokazalam przy kontroli bezpieczenstwa sloiczek i butelke, pani
              poprosila, zebym sprobowala przy niej i nie zadawala zadnych pytan.
              niehc sie dziewczyna nie martwi."
              8. "też dopiero co leciałyśmy (centralwings) - w Polsce bez problemu
              wniosłam niekapka (150ml), słoiczek z owocami i drugi z zupką - nic
              nie musiałyśmy otwierać i próbować.
              Wracając, celnicy w Grecji prosili o to by wypić trochę z niekapka -
              dałam małej do spróbowania, słoiczków nie trzeba było otwierać."
              9. "mozna mozna, jakies glupoty ktos gadal
              uspokoj kolezanke

              zreszta wode moze kupic juz za strefa kontrolna, ja kupowalam tam 1.5 litra i
              bralam na poklad, napoje w strefie kupione mozesz wnosic, to zewnatrz jest zakaz
              mleko w proszku w odemirezonej porcji w woreczku czy pojemniku niech ma,
              sloiczek tez ale jaki warzywny lepiej, bo z podgrzaniem ja mialam problem a
              miesne na zimno kiepsko smakuja smile"
              10."Lufthansa ponoc zapewnia wszystko - nie sprawdzalam, tylko stewardessy mnie o
              tym poinformowaly. Pasze dla Jagaty wnioslam bez problemow, ale juz w Swissie
              nie wolno bylo i byla b drobiazgowa kontrola, dzieciom Ice tea wyrzucili, a nam
              cole. Moje piersiowe wiec problemu nie bylo.

              Z lekami na astme w sprayu latalam i balam sie ze z tym moze byc problem, ale
              nie bylo zadnego."

              to wszystkie odpowiedzi - jak ktos cos dopisze, to doloze smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 19.07.08, 10:42
                batutko kochanie bardzo ci dziękuję za to że się zapytałaś mam
                pazdziernikowych o to mleczko w samolociesmile
                powiem wam dziewczyny że wczoraj znowu misiek przyniusł całą fure
                katalogów z różnymi wycieczkami i ciągle je przeglądamy i się
                wachamy. no nie mam pojęcia co wybrać w tym roku? czy gdzieś lecieć
                z misią czy wybrać jeszcze w tym roku nasze polskie morze?
                ja bardzo lubie nasze polskie morze tylko się boję o pogode bo nie
                chciała bym trafić na deszcze i siedzieć z misią większość czasu w
                pokojuuncertain chciałabym jechać tam gdzie jest cieplutki piasek żeby
                misia mogła sie troche nacieszyć ,,ogromną piskownicą" big_grin
                no nic, dziś znowu będziemy ostro debatować gdzie i jak jechaćbig_grin
                może w końcu się na coś zdecydujemysmile
                kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                próbować pić z niekapka.
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 21.07.08, 15:50
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko kochanie bardzo ci dziękuję za to że się zapytałaś mam
                  > pazdziernikowych o to mleczko w samolociesmile
                  > powiem wam dziewczyny że wczoraj znowu misiek przyniusł całą fure
                  > katalogów z różnymi wycieczkami i ciągle je przeglądamy i się
                  > wachamy. no nie mam pojęcia co wybrać w tym roku? czy gdzieś lecieć
                  > z misią czy wybrać jeszcze w tym roku nasze polskie morze?
                  > ja bardzo lubie nasze polskie morze tylko się boję o pogode bo nie
                  > chciała bym trafić na deszcze i siedzieć z misią większość czasu w
                  > pokojuuncertain chciałabym jechać tam gdzie jest cieplutki piasek żeby
                  > misia mogła sie troche nacieszyć ,,ogromną piskownicą" big_grin
                  > no nic, dziś znowu będziemy ostro debatować gdzie i jak jechaćbig_grin
                  > może w końcu się na coś zdecydujemysmile
                  > kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                  > może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                  > próbować pić z niekapka.

                  sloneczko, a moze Wlochy - ja bylam nimi zachwycona smile
                  a ja tez myslalam nad ta plaza, ze taka wielka piaskownica, ale niedawno
                  przyszla mi do glowy jedna mysl - no bo Ania to jeszcze ciagle co do raczki, to
                  do buzi i zastanawiam sie czy tego piasku by nie jadla smile))
                  bo jak kiedys lezelismy sobie z Ania na kocu na dworzu, to trawe wyrywala i
                  jadla smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 24.07.08, 02:21
                    batutkobig_grin co do piaskownicy i wkłądania wszystkiego do buzi przez
                    nasze niunie to ja się też tego bałam bo miśka oczywiście też
                    wszystko próbuje smakowaćwink
                    ale ostatnio jak ją wsadziłam do piaskownicy to widziałam że miśka
                    jest ,,w swoim żywiole" big_grin chodziła na czwonaka po całej
                    piaskownicy i wydawała z siebie jakieś dziwne dzwiękismile))))
                    oczywiście były to takie dzwięki szczęściabig_grin wyglądało to komicznie
                    i widziałam że była zachwycona! big_grin potem usiadła na tyłeczku i
                    przesypywałą sobie ten piasek z rączki do rączkibig_grin i ku mojemu
                    zdziwiniu NIE BRAŁA PIASKU DO BUZIbig_grin chociaż pewnie gdyby miała
                    jakieś zabawki w tym piasku to by odrazu jakieś wiadereczko lub
                    szpadelek musiała spróbować jak smakujewink hi,hi,hibig_grin
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 22.07.08, 15:09
                  sloneczko271 napisała:

                  >> kurcze! żeby miśka chociaż umiała pić z kubka niekapkauncertain a ona nie
                  > może załapać jak pić z tego kubka chociaż daje jej już ze 3 miesiące
                  > próbować pić z niekapka.

                  sloneczko, moja Ania tez nie umie pic z kubka-niekapka
                  kupilam jej niedawno, ale gryzie to, co sie wklada do buzi zamiast pociagac
                  lyczek smile
                  no, ale ja sie ciesze, ze w koncu zaczela w ogole pic - juz potrafi w ciazgu
                  dnia wypic ze 300 ml napoju smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 24.07.08, 02:25
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, moja Ania tez nie umie pic z kubka-niekapka
                    > kupilam jej niedawno, ale gryzie to, co sie wklada do buzi zamiast
                    pociagac
                    > lyczek smile
                    > no, ale ja sie ciesze, ze w koncu zaczela w ogole pic - juz
                    potrafi w ciazgu
                    > dnia wypic ze 300 ml napoju smile

                    miśka teraz też dość dużo pijebig_grin
                    a wiesz co? moja siostra mi poradziła żeby najpierw z tego niekapka
                    zrobić kapek żeby poprostu samo leciało to picie to załapie wtedy
                    dziecko że tam leci i pózniej samo zassie i będzie piło ładniesmile
                    tylko problem jest w tym że z tego cubka którego ja kupiłam nie da
                    się zrobić ,,kapka" musiała bym urwać tą końcówke i już by się nie
                    dało zrobić spowrotem ,,niekapka" więc chyba spróbuje jej kupić
                    jeszcze jeden taki kubeczek ale kapek-to może się uda to picie w
                    końcubig_grin
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 17.07.08, 22:21
        sloneczko271 napisała:

        > melduje siębig_grin

        ja sie tez melduje smile
        • batutka juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:06
          juz po smile
          wszystko ok - Majka zdrowa, wszystkie organy wewn. prawidlowe, serduszko pieknie
          pika, mozgowe struktury (czy jak to tam sie nazywa) tez w porzadku smile
          lekarz (a robil to nam nie nasz lekarz, tylko inny,- tez z tej kliniki, ale
          specjalista od usg) potwierdzil na 100%, ze dziewczynka - zreszta bezwstydnie
          pokazala co ma miedzy nogami wink
          z buzka bylo na poczatku trudno, bo sie odkrecila, no, ale potem sie pokazala i
          powiem Wam, ze to chociaz usg trojwymiarowe i obraz nie jest dokladny, to jednak
          jak na nia patrzylam, to tak jakbym widziala Anie
          byla dokladnie taka sama na swoim usg 3D smile
          tak mi sie cos wydaje,ze beda bardzo do siebie podobne smile
          Ania byla grzeczna, patrzyla na siostre i piala z zachwytu smile
          • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:08
            a, zapomnialam dodac, ze Majka wazy juz prawie 573g smile
            przewidywany termin porodu na 12 listopada
            • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:15
              batutka napisała:

              > a, zapomnialam dodac, ze Majka wazy juz prawie 573g smile
              > przewidywany termin porodu na 12 listopada

              oj chcialam napisac, ze prawie 600 g
              ale dokladnie wazy 573g smile
              • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:16
                a jutro ja, Marcin i Ania jedziemy do zoo
                Ania uwielbia zwierzeta wiec bedzie jej sie na pewno podobalo smile
                mam tylko nadzieje, ze pogoda bedzie fajna, taka jak dzis
                dzies jest idealnie - cieplutko, ale bez razacego slonca i duchoty - super smile
                • bravia1 Re: juz po usg polowkowym :-) 18.07.08, 15:48
                  Super Batutko, że z Majeczką wszystko w porządku smile)
                  • hania2005 Re: juz po usg polowkowym :-) 19.07.08, 10:41
                    Super batutko. Bardzo sie ciesze. Lubie czytac takie posty i tylko
                    takie powinny być, prawda?
                    Ale bedziesz miala dwie super córunie, no normalnie zazdroszcze!
                    hihihi

                    Moj mlody ciągle mówi do brzucha - Hania i jakoś nikt z nas inaczej
                    nawet nie pomysli, może dlatego ze dla chlopca nie mamy imienia.
                    Borys jest dla nas idealne ale juz jest i mamy opory zeby dac drugi
                    raz, choć kto wie........Poki co to czekamy na szczęsliwe
                    rozwiązanie a potem bedziemy myśleć.

                    Batutko cały czas chodzisz do naszego dr? Do babka medica czy
                    prolife? Ja bylam pierwszy raz w tym prolife i powiem ci zebardzo mi
                    sie podobało. te panie w recepcji były przemiłesmile A jak wychodziłam
                    już to dostałam reklamówke z prezentami dla mamy i malucha- tak na
                    dobry poczatek. Miłe, nie?
                    • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 19.07.08, 10:48
                      haniusmile faktycznie przemiłe te babeczki z przychodnibig_grin
                    • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 21.07.08, 15:39
                      hania2005 napisała:



                      > Batutko cały czas chodzisz do naszego dr? Do babka medica czy
                      > prolife? Ja bylam pierwszy raz w tym prolife i powiem ci zebardzo mi
                      > sie podobało. te panie w recepcji były przemiłesmile A jak wychodziłam
                      > już to dostałam reklamówke z prezentami dla mamy i malucha- tak na
                      > dobry poczatek. Miłe, nie?

                      ja chodze do babka medika i oczywiscie prowadzi mnie nasz doktorek smile
                      w prolifie bylam tylko raz na tescie pappa i faktycznie babeczki super smile
                  • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 21.07.08, 15:39
                    bravia1 napisała:

                    > Super Batutko, że z Majeczką wszystko w porządku smile)

                    wielkie dzieki kiss
                • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 19.07.08, 10:46
                  batutka napisała:

                  > a jutro ja, Marcin i Ania jedziemy do zoo
                  > Ania uwielbia zwierzeta wiec bedzie jej sie na pewno podobalo smile
                  > mam tylko nadzieje, ze pogoda bedzie fajna, taka jak dzis
                  > dzies jest idealnie - cieplutko, ale bez razacego slonca i
                  duchoty - super smile

                  oj! fajowobig_grin my w niedziele się chyba wybierzemy do zoobig_grin jeszcze
                  zobaczymywink
            • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 19.07.08, 10:44
              batutka napisała:

              > a, zapomnialam dodac, ze Majka wazy juz prawie 573g smile
              > przewidywany termin porodu na 12 listopada

              ale super! smile)))) to już kawał babska jest z niejbig_grin
              a termin porodu masz extra! big_grin między dziewczynkami będzie
              praktycznie równy rok różnicy wiekubig_grin
          • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 19.07.08, 10:30
            batutkobig_grin super! że majeczka tak ładnie się rozwijabig_grin
            będziesz miała dwie małe ślicznotki w domkusmile))
            ale ci zazdroszczebig_grin
            • hania2005 słoneczko 19.07.08, 10:44
              Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w samolocie
              no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
              Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.

              Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies w
              jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
              forum.
              Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
              zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
              kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.
              • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 10:56
                hania2005 napisała:

                > Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w
                samolocie
                > no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
                > Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.
                >
                > Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies
                w
                > jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
                > forum.
                > Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
                > zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
                > kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.

                no pewnie że mam mądre koleżankibig_grin nigdy w to nie wątpiłambig_grin
                a co do twojego męża to uśmiałam się haniu bo mój mówi to samobig_grin
                też nieraz jak się nad czymś zastanawiam to słysze takie same słowa
                jak ty ,,wejdz no do tych swoich koleżanek i się zapytaj" big_grin
                nie opowiadam mu o czym my tu plotkujemy ale jak się coś wydarzy to
                mu mówiebig_grin ostatnio mu się pochwaliłam że jesteś w ciąży to
                powiedział ,,ooo to super! big_grin zasłużyła na to dziewczyna po tym
                wszystkim co przeżyła" bo pamiętał jak w tamtym roku zastał mnie w
                domu zawytą po śmierci twoich blizniaków. wdzi że nie mogę dnia
                wytrzymać bez wassmile))
                • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:01
                  a wczoraj miśka przeszła samą siebieuncertain wyobrazcie sobie że nie
                  spała mi wogóle cały dzień! :-0 no myślałam że już z nią nie
                  wytrzymamuncertain
                  a w nocy kręciła się i marudziłauncertain zęby jej idą kolejne jak nic!
                  wczoraj jak jej smarowałam dziąsła to chyba wyczułam mały kiełek
                  górnej trójki. napisałam ,,chyba" bo ona nawet nie da się dotknąć
                  więc smarowałam ją prawie na siłeuncertain
                  • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:03
                    no nic. idę się troche doprowadzić do ładusmile)) miśka śpi więc
                    zmykam umyś włosy i zrobić makijażbig_grin bo popołudniu idziemy na
                    grilka do teściówsmile kurcze! znowu moja djeta pójdzie w siną dal
                    uncertain big_grin
                    • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:19
                      sloneczko271 napisała:

                      > no nic. idę się troche doprowadzić do ładusmile)) miśka śpi więc
                      > zmykam umyś włosy i zrobić makijażbig_grin bo popołudniu idziemy na
                      > grilka do teściówsmile kurcze! znowu moja djeta pójdzie w siną dal
                      > uncertain big_grin

                      nie martw sie - na pewno juz zrzucilas wszystkie zbedna kilogramy i jestes laska smile
                      a mnie zrzucanie czeka dopiero za kilka miesiacey - no, ale z dwojka to ja bede
                      miala darmowy fitnes smile
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 02:32
                        batutka napisała:
                        > nie martw sie - na pewno juz zrzucilas wszystkie zbedna kilogramy
                        i jestes lask
                        > a smile
                        > a mnie zrzucanie czeka dopiero za kilka miesiacey - no, ale z
                        dwojka to ja bede
                        > miala darmowy fitnes smile

                        oj! kochanie dobrze by było gdyby tak byłojak mówiszsmile)) do laski
                        to mi jeszcze dużoooooooooo brakujebig_grin cały czas jeszcze bym chciała
                        zrzucić 6-8kg. niby to niedużo ale kurcze jakoś nie mogę się
                        zmobilizowaćuncertain ciągle tylko kuszące grilki i piwko i oooosad jak tu
                        schudnąć?
                        a ty batutko to faktycznie za kilka miesięcy będziesz miała fitnes
                        darmowy w domuwink ale dasz rade! ty dzielna kobietka jesteśbig_grin a
                        pozatym już masz doświadczenie świerzo po ani to już nie będzie tyle
                        strachu co i jak robićsmile
                        coprawda każde dziecko jest inne i niby się nie da przygotować tak w
                        100% na kolejne dziecko ale teraz napewno będziesz dużo
                        spokojniejsza bo już większość spraw masz już opanowanchsmile
                        przynajmniej mi się tak wydaje że gdybym teraz miała drugie dziecko
                        to już bym była o wiele spokojniejsza. wcześniej to ja nic o
                        noworodku nie wiedziałamuncertain nie wiedziałam jak przewijać, jak karmić
                        no kompletnie nic! smile
                        • batutka Re: słoneczko 24.07.08, 23:21
                          sloneczko271 napisała:


                          > a ty batutko to faktycznie za kilka miesięcy będziesz miała fitnes
                          > darmowy w domuwink ale dasz rade! ty dzielna kobietka jesteśbig_grin a
                          > pozatym już masz doświadczenie świerzo po ani to już nie będzie tyle
                          > strachu co i jak robićsmile
                          > coprawda każde dziecko jest inne i niby się nie da przygotować tak w
                          > 100% na kolejne dziecko ale teraz napewno będziesz dużo
                          > spokojniejsza bo już większość spraw masz już opanowanchsmile
                          > przynajmniej mi się tak wydaje że gdybym teraz miała drugie dziecko
                          > to już bym była o wiele spokojniejsza. wcześniej to ja nic o
                          > noworodku nie wiedziałamuncertain nie wiedziałam jak przewijać, jak karmić
                          > no kompletnie nic! smile
                          >

                          sloneczko, faktycznie sprawy pielegnacyjne mam juz opanowane i moge byc
                          ekspertem wink
                          na pewno nie popelnie bledow jakie popelnialam z Ania
                          boje sie tylko takich codziennych spraw dotyczacych np.usypiania - ze jedno
                          bedzie spalo, a drugie plakalo i beda sie wzajemnie budzic itp.
                          boje sie tez tego, ze nie bede na poczatku przesypiac nocy z noworodkiem, a
                          nastepnego dnia nie bede mogla tego odespac jak maluszek bedzie spac, bo Ania
                          nie bedzie spala - boje sie, ze wtedy ja sie poradze sobie, ze bede spiaca, bez
                          sil i jednoczesnie rozdrazniona tym faktem - mam nadzieje, ze to tylko moje
                          obawy, a rzeczywistosc nie bedzie taka zla smile
                          najwazniejsze, zeby przetrwac poczatek
                          jak sobie nie bede dawac rady, to przeciez pomoze tesciowa, a jak bedzie trzeba,
                          to zatrudnie nianie - nie bede sie bac, ze zle bedzie traktowac dzieci, bo
                          bedzie caly czas ze mna - do pomocy, przy spacerach i takich codziennych sprawach
                          moja kolezanka z przedszkola, ktora jest wozna i jednoczesnie pomoca nauczyciela
                          idzie w tym roku na emeryture, a nie ma wesolej sytuacji materialnej wiec
                          mysle,ze jak jej bym zaproponowala, to by sie ucieszyla - nie bylaby to ciezka
                          praca (bo bylybysmy we dwie), a ja bym miala przy sobie kolezanke z ktora sie
                          bardzo lubimy smile
                          no, ale nie ma co dzielic skory na niedzwidziu - pozyjemy, zobaczymy smile
                          • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 23:31
                            batutkosmile grunt to pozytywne nastawieniesmile dasz rade!
                            miejmy nadzieję że majka bedzie grzeczniutka i bedzie ładnie noce
                            przesypiaćsmile ale pomoc to sobie faktycznie kochanie chyba załatw
                            odrazu, będziesz spokojniejsza i zawsze to łatwiej we dwiesmile
                            chociażby przy wyjściu na dwór i wogóle przy wszystkich sprawach
                            codziennych. a ten pomysł z pomocą twojej koleżanki z pracy która
                            idzie na emeryture to jest fantastyczny pomysłsmile)) lepiej odrazu do
                            niej zadzwoń i się jej zapytaj czy by był zainteresowana, bo wiesz
                            teraz rodzi się tyle dzieci że może ci ją ktoś z przed nosa zgarnąć
                            do pilnowania innego dzieckauncertain bo skoro ona ma nieciekawą sytuacje
                            materialną to napewno będzie chciała dorobić. lepiej się umów z nią
                            odrazu. tobie będzie łatwiej i będziesz mieć osobe przy sobie którą
                            lubisz a nie jakąś obcą babeuncertain no tesciowa tez napewno pomoże ale
                            chyba z koleżanką było by ci razniejsmile
                            coprawa znowu finansowo będzie wam ciężej bo zawsze to trzeba
                            zapłacicić tej osobie no ale treudno, jakiś czas musicie się
                            przemęczyć. z czasem będzie coraz lżejbig_grin
                  • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:10
                    wczoraj moja znajoma zapytała się mnie czy nie sprzedajemy miśki
                    wózka tego ,,coneco" ? bo ona by go chętnie odkupiła od nas.
                    i się z miśkiem wczoraj nad tym zastanawiliśmy i stwierdziliśmy że
                    jej go sprzedamy, bo o drugie dziecko zawalczymy dopiero za jakieś 3-
                    4 lata a i tak nie wiadomo czy nam się uda mieć drugie dziecko.
                    więc jeśli się uda to kupimy nowy wózekbig_grin a jeśli się nie uda to
                    przynajmniej pozbędziwemy się za dobrą kaske tego ,,coneco" big_grin
                    powiem wam ze odkąd miśka jezdzi w tej spacerówce ,,maclarena" to
                    nie wyobrażam sobie powrotu do ,,coneco".
                    maclaren jest leciutki jak pióreczko! big_grin a ten ,,coneco" jest taki
                    oporny. ten coneco mamy zostawinego u rodziców i powiem wam że jak
                    tam ostatnio u nich byłam i powoziłam w nim miśke to myślałam że mi
                    ręce odpadnąuncertain
                    jednak do dobrego się człowiek przyzwyczaja szybkosmile
                    • sloneczko271 Re: słoneczko 19.07.08, 11:11
                      życze wam dziewczyny miłego dniasmile)) ja już spadambig_grin pa,pa,pabig_grin
                      batutko poróbcie zdjęcia anulce w zoobig_grin
                      • asiat99 Hej :) 20.07.08, 22:13
                        Dziewczyny dawno tu nie zaglądałam. Przeczytałam kilka ostatnich
                        postów i nie wiem czy dobrze wywnioskowałam, ze Hania i Batutka
                        jest w ciąży. Napiszcie co u was słychać. Pozdrawiam cieplutko.
                        Pamiętacie mnie jeszcze w ogóle wink
                        • sloneczko271 Re: Hej :) 21.07.08, 10:01
                          hej! asiatsmile))
                          pewnie że cię pamiętamybig_grin napisz co u ciebie? tak dawno się nie
                          odzywałaśsad
                          co do hani i batutki to tak-są w ciążybig_grin
                          i w dodatku obie w naturalnej ciążybig_grin takie miłe wpadkibig_grin
                        • batutka Re: Hej :) 21.07.08, 15:11
                          asiat99 napisała:

                          > Dziewczyny dawno tu nie zaglądałam. Przeczytałam kilka ostatnich
                          > postów i nie wiem czy dobrze wywnioskowałam, ze Hania i Batutka
                          > jest w ciąży. Napiszcie co u was słychać. Pozdrawiam cieplutko.
                          > Pamiętacie mnie jeszcze w ogóle wink

                          hej smile
                          pamietamy Cie doskonale, zagladaj do nas jak najczesciej i napisz koniecznie co
                          u Ciebie smile
                          a ja z hania faktycznie w ciazy - NATURALNEJ smile
                      • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:14
                        sloneczko271 napisała:

                        > życze wam dziewczyny miłego dniasmile)) ja już spadambig_grin pa,pa,pabig_grin
                        > batutko poróbcie zdjęcia anulce w zoobig_grin

                        byslismy w zoo - bylo swietnie smile
                        Ania byla zachwycona zwierzetami - dodatkowo bylo mnostwo ludzi, po prostu
                        zatrzesienie i mnostwo dzieci wiec dodatkowa frajda dla Anusi smile
                        jak nadszedl czas jej drzemki, to w ogole spac nie chciala, dopiero w drodze
                        powrotnej usnela nam na 20 miunut, tyle ile wracalismy do domu smile
                        byl z nami tata Marcina, bo mama pojechala do kolezanki na kilka dni, wiec
                        dziadek nudzi sie smile
                        cieszyl sie, ze go zabralismy smile
                        zdjecia robilismy, jak bede miala wiecej wolnego czasu, to wrzuce pare smile
                    • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:18
                      sloneczko271 napisała:

                      > wczoraj moja znajoma zapytała się mnie czy nie sprzedajemy miśki
                      > wózka tego ,,coneco" ? bo ona by go chętnie odkupiła od nas.
                      > i się z miśkiem wczoraj nad tym zastanawiliśmy i stwierdziliśmy że
                      > jej go sprzedamy, bo o drugie dziecko zawalczymy dopiero za jakieś 3-
                      > 4 lata a i tak nie wiadomo czy nam się uda mieć drugie dziecko.
                      > więc jeśli się uda to kupimy nowy wózekbig_grin a jeśli się nie uda to
                      > przynajmniej pozbędziwemy się za dobrą kaske tego ,,coneco" big_grin
                      > powiem wam ze odkąd miśka jezdzi w tej spacerówce ,,maclarena" to
                      > nie wyobrażam sobie powrotu do ,,coneco".
                      > maclaren jest leciutki jak pióreczko! big_grin a ten ,,coneco" jest taki
                      > oporny. ten coneco mamy zostawinego u rodziców i powiem wam że jak
                      > tam ostatnio u nich byłam i powoziłam w nim miśke to myślałam że mi
                      > ręce odpadnąuncertain
                      > jednak do dobrego się człowiek przyzwyczaja szybkosmile
                      >
                      ja z kolei jestem bardzo zadowolona z naszego xlanderka, prowadze jedna reka i
                      tez jest leciutki
                      ale Wasz maclaren ma dodatkowa zalete, ze ma male kola
                      sloneczko, a powiedz mi - czy jesli sprzedacie coneco, to nie bedziesz miala
                      problemu z prowadzeniem maclarena zima?
                      no, chyba, ze i zima na sniegu sie swietnie sprawdza - jesli tak, to ja bym Ani
                      taki sprawila, bo Majke bedziemy wozic w gondoli wiec trzeba Ani wozek kupic smile
                      mielismy kupic podwojny, znalazlam nawet dosc fajny i nie duzy, ale powmyslalam,
                      ze i tak sama z dwojka maluchow nie wyjde na spacer wiec niepotzrebny mi
                      podwojny wozek
                      bede zawsze z kims wychodzic wiec wtedy najlepiej sie sprawdza dwa oddzielne
                      wozki, to i Ania i Majka beda mialy wygodnie smile
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 02:43
                        batutka napisała:
                        > ja z kolei jestem bardzo zadowolona z naszego xlanderka, prowadze
                        jedna reka i
                        > tez jest leciutki
                        > ale Wasz maclaren ma dodatkowa zalete, ze ma male kola
                        > sloneczko, a powiedz mi - czy jesli sprzedacie coneco, to nie
                        bedziesz miala
                        > problemu z prowadzeniem maclarena zima?
                        > no, chyba, ze i zima na sniegu sie swietnie sprawdza - jesli tak,
                        to ja bym Ani
                        > taki sprawila, bo Majke bedziemy wozic w gondoli wiec trzeba Ani
                        wozek kupic :-
                        > )
                        > mielismy kupic podwojny, znalazlam nawet dosc fajny i nie duzy,
                        ale powmyslalam
                        > ,
                        > ze i tak sama z dwojka maluchow nie wyjde na spacer wiec
                        niepotzrebny mi
                        > podwojny wozek
                        > bede zawsze z kims wychodzic wiec wtedy najlepiej sie sprawdza dwa
                        oddzielne
                        > wozki, to i Ania i Majka beda mialy wygodnie smile


                        batutkosmile właśnie pytałąm się tej mojej przyjaciółki od której
                        mamy ,,maclarena" jak on jezdzi zimą po śniegubig_grin to ona
                        odpowiedział mi tylko jedno ,,on zimą to śmiga po śniegu" big_grin więc
                        spokojnie możecie go anulce kupićbig_grin naprawde wam go polecam-JEST
                        ŚWIETNY!!! big_grin
                        a wiesz co batutko tak ostatnio też patrzyłąm na te ,,maclareny" bo
                        moja siostra się zastanawiał jaką spacerówke kupić dla swojej córki
                        i na tej stronie ,,drewexu" jest na ostatniej stronie
                        taki ,,maclaren" w którym można też noworodki wozić-widziałaś go?
                        big_grin bo się rozskłada do samego końća na leżąco i ma dla takiego
                        maluszka taką osłonke na głóke i na nóżkismile powiem ci że to też
                        może być super rozwiązaniebig_grin
                        zaraz spróbuje ci link podać do niegosmile ja ci powiem że się
                        zakochałam w tym wózkubig_grin i nie wiem jak on by się sprawdził dla
                        noworodka ale w końcu ile to dziecko jezdzi w takim ,,głębokim
                        wózku? raptem pare miesięcysmile miśka bardzo szybko przeszła na
                        spacerówkesmile
                  • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:29
                    sloneczko271 napisała:

                    > a wczoraj miśka przeszła samą siebieuncertain wyobrazcie sobie że nie
                    > spała mi wogóle cały dzień! :-0 no myślałam że już z nią nie
                    > wytrzymamuncertain
                    > a w nocy kręciła się i marudziłauncertain zęby jej idą kolejne jak nic!
                    > wczoraj jak jej smarowałam dziąsła to chyba wyczułam mały kiełek
                    > górnej trójki. napisałam ,,chyba" bo ona nawet nie da się dotknąć
                    > więc smarowałam ją prawie na siłeuncertain

                    sloneczko, ja mialam to samo w sobote, jakis horror - Ania obudzila sie o 5
                    rano, potem o 6, potem przed osma i juz nie chciala spac
                    potem marudzila okropnie i nie usnela w czasie swojej drzemki o 10 rano
                    potem pojechalismy do ikei i myslalam,ze tam zje i potem o 14.30 jak zawsze
                    usnie - ale skad, tak marudzila i plakala, ze nie dalo jej sie uspic
                    wiec w zasadzie caly dzien nie spala :-0
                    tez jej posmarowalam dziasla zelem - ale ja mam wrazenie, ze to neiwiele pomaga,
                    bo jak tylko jej wkladam palec do buzi zeby posmarowac dziasla, to zanim dojede
                    do tych dziasel, to ona zaczyna mi ssac moj palec albo dotykac jezykiem i
                    zlicuje caly zel i juz nie wiem ile ona go zje, a ile jest na dziasle smile
                    na Anie za to dzialaja takie czopki VIBURKOL (homeopatyczne, ale super sa) - sa
                    na bolesne zabkowanie (generanie bole roznego pochodznie) i stany niepokoju i
                    marudzenia u niemowlat, sa bardzo bezpieczne (nawet wiele razy w ciagu dnia
                    mozna dawac dziecku) wiec daje Ani w razie koniecznosci i pomagaja
                    polecam smile
                    w niedziele i dzis juz jest ok - ale pewnie zaraz zacznie wychodzic nastepny zab
                    i znow bedzie ciezko...
                    • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 02:46
                      batutko ja ten ,,viburcil" znam. miśce to już prawie od samego
                      początki go stosowałam jak była niespokojnasmile ale powiem ci że ja
                      nie iwdze po nim zbyt dużego efektu uspokojeniauncertain miśka to mi się
                      dopiero uspokaja po czopku przeciwbólowym.
                      • batutka Re: słoneczko 24.07.08, 23:09
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko ja ten ,,viburcil" znam. miśce to już prawie od samego
                        > początki go stosowałam jak była niespokojnasmile ale powiem ci że ja
                        > nie iwdze po nim zbyt dużego efektu uspokojeniauncertain miśka to mi się
                        > dopiero uspokaja po czopku przeciwbólowym.

                        sloneczko, chodzi o te czopki:
                        www.domzdrowia.pl/55070,heel-viburcol-n-czopki-12-szt.htmltak?
                        a jakich Ty uzywasz czopkow na bol?
                        • sloneczko271 Re: słoneczko 24.07.08, 23:21
                          batutka napisała:
                          > sloneczko, chodzi o te czopki:
                          > www.domzdrowia.pl/55070,heel-viburcol-n-czopki-12-szt.htmltak?
                          > a jakich Ty uzywasz czopkow na bol?


                          batutko nie mogę otworzyć tego linku do tych czopkówuncertain
                          ja jak widze że miśka cierpi to daje jej czopka ,,pracetamol dla
                          niemowlaków" teraz ostatnio nam się skończyły te czopki to misiek
                          kupił jej ,,ibuprofen dla dzieci" też w czopkach oczywiście. to są
                          takie typowe czopki przeciwbólowe, przy bólach głowy, przeziębieniu,
                          gorączce czy ząbkowaniu.
              • batutka Re: słoneczko 21.07.08, 15:31
                hania2005 napisała:

                > Przeczytałam te wpisy co batutka wkleiła na temat picia w samolocie
                > no i co? miałam racje! Widzisz jaką masz mądrą kolezankę, hihihi.
                > Nic sie nie przejmuje, pakuj sie i lećcie.
                >
                > Oj, wiecie co, siedze sobie tu w pracy, chlopaki pojechali gdzies w
                > jakichś tam swoich sprawach niewiadomo gdzie, a ja oczywiście na
                > forum.
                > Moj mąż jak tylko o czyms tam rozmawiamy i nad czyms sie
                > zastanawiamy to zawsze mowi; weź no sie zapytaj tych swoich
                > kolezanek z forum, napewno wiedzą! I pyta co tamu was.

                moj dokladnie tak samo smile
            • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 21.07.08, 15:32
              sloneczko271 napisała:

              > batutkobig_grin super! że majeczka tak ładnie się rozwijabig_grin
              > będziesz miała dwie małe ślicznotki w domkusmile))
              > ale ci zazdroszczebig_grin

              dzieki kiss
              zastanawiam sie czy beda do siebie podobne - Marcin mowi, ze cos czuje, ze to
              beda dwa klony wink
              • batutka hej :-) 22.07.08, 15:12
                co dzis porabiacie?
                ja wrocilam ze spacerku z Ania - kupilysmy mnostwo owocow i teraz Anula spi, a ja odpoczywam i zajadam czeresnie i morele smile
                wczoraj nie bylysmy na spacerze, bo padalo caly dzien sad
                no, ale slyszalam, ze juz od piatku ma byc piekna, wakacyjna pogoda - mam tylko nadzieje, ze bez upalow uncertain
                a w sobote moja Anusia ma pierwsze w swoim zyciu imieninki smile))))))
                trzeba sie rozejrzec za jakims prezentem dla niej smile
                • bravia1 Re: hej :-) 23.07.08, 09:37
                  Cześć smile
                  Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem! Urodziny Marcina
                  miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez kolejne dwa dni.
                  Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek juz padałam!
                  Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach, była cudna
                  pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie siedzenie w
                  domu sad(
                  Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek mięsa-pierwszy
                  od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz nic nie mogłam
                  przełknąćsad

                  Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                  Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od mojej i ma duzo
                  większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne?? Nikt nie
                  wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...
                  • batutka Re: hej :-) 23.07.08, 10:21
                    bravia1 napisała:

                    > Cześć smile
                    > Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem! Urodziny Marcina
                    > miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez kolejne dwa dni.
                    > Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek juz padałam!
                    > Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach, była cudna
                    > pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie siedzenie w
                    > domu sad(
                    > Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek mięsa-pierwsz
                    > y
                    > od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz nic nie mogła
                    > m
                    > przełknąćsad
                    >
                    > Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                    > Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od mojej i ma duzo
                    > większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne?? Nikt nie
                    > wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...

                    bravcia, no to weekend sie udal, ale nastepnym razem nie zameczaj sie tak
                    bardzo, zeby padac smile
                    a co do brzuszka, to nie martw sie - ja z Ania tez schizowalam, ze mam maly
                    brzuch- nawet ciagle wchodzilam na forum ciazowe brzuszki i porownywalam rozmiar
                    swoj z innymi dziewczynami i ciagle wypadal jakis taki maly
                    to indywidualna sprawa - wiaze sie tez z macica, z miesniami brzucha - jedna juz
                    w 12 tc ma spory brzuch, a u innej w polowie ciazy nic nie widac smile
                    ja w 17, 18 tc tez mialam malenki brzuch (nawet teraz w drugiej ciazy - a w
                    drugiej ciazy szybciej podobno wyskakuje), bardziej jak bym sie najadla niz byla
                    w ciazy
                    dopiero cos zaczelo byc widac w 21, 22 tc
                    z Ania mialam to samo - najpierw sie martwilam, a potem tak mi wywalil brzuch,
                    ze mialam wielki jak balon smile
                    z Toba bedzie to samo smile
                    a dodam, ze powinnas sie cieszyc, bo przynajmniej dla kregoslupa nie ma jeszcze
                    takiego wielkiego obciazenia - potem sie nameczysz smile
                    • batutka Re: hej :-) 23.07.08, 21:57
                      hej - a czy Wy chcecie w dupska za to milczenie????????????????????
                      bo sie ciotka batutka zdenerwuje i Wam pokaze wink
                      • batutka Re: hej :-) 23.07.08, 22:00
                        pochwale sie Wam, ze Ania robi postepy w stawaniu - otoz wiadomo: od dawna
                        podnosila sie na czym sie da (stawala podpierajac sie mebli, czegokolwiek
                        wlasciwie), ale juz od jakiegos czasu coraz czesciej puszcza sie mebli i staje
                        sama - wyglada wtedy jak pijak, bo sie smiesznie chwieje lapiac rownowage, ale
                        potrafi ustac tak nawet minute (kilka razy jej sie tak zdarzylo)
                        a dzis to nawet podniosla sie z podlogi niczego nie podtrzymujac tylko na
                        wlasnych nozkach uzywajac tylko swoich miesni smile
                        oj czuje, ze niedlugo zacznie chodzic smile
                        • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 03:05
                          batutka napisała:

                          > pochwale sie Wam, ze Ania robi postepy w stawaniu - otoz wiadomo:
                          od dawna
                          > podnosila sie na czym sie da (stawala podpierajac sie mebli,
                          czegokolwiek
                          > wlasciwie), ale juz od jakiegos czasu coraz czesciej puszcza sie
                          mebli i staje
                          > sama - wyglada wtedy jak pijak, bo sie smiesznie chwieje lapiac
                          rownowage, ale
                          > potrafi ustac tak nawet minute (kilka razy jej sie tak zdarzylo)
                          > a dzis to nawet podniosla sie z podlogi niczego nie podtrzymujac
                          tylko na
                          > wlasnych nozkach uzywajac tylko swoich miesni smile
                          > oj czuje, ze niedlugo zacznie chodzic smile

                          oj to faktycznie postęp wielki:-0 smile)))))))))
                          lada moment będzie sama biegaćbig_grin miśka jeszcze tak sama z podłogi
                          bez trzymanki to się nie podniosła ale jak stoi przy np. meblach to
                          już tez widziałam że kilka razy się puściła i tez taki
                          mały ,,pijaczek" stałbig_grin tylko że to zawsze trwało pare sekundbig_grin
                          raz stała ok. minuty ale byłysmy wtedy w parku i zagapia się na
                          kaczkibig_grin
                      • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 03:02
                        batutka napisała:

                        > hej - a czy Wy chcecie w dupska za to milczenie????????????????????
                        > bo sie ciotka batutka zdenerwuje i Wam pokaze wink

                        hi,hi,hismile)))) ja się już tłumacze: 2 dni byłam u moich rodziców-
                        wyjazd nieplanowany i z zaskoczeniasmile))
                        ale tęskniłam za wami i myślałam co tam u wasbig_grin
                        teraz jest godzina 03 a ja tu siedze i nadrabiam zaległościbig_grin dodam
                        że mam farbe na włosach którą już godzine temu powinnam zmyś:-0
                        troche się tu zasiedziałam:-0 smile)))))))))))))))))))
                        lecę zmyś farbe-teraz to ją chyba zmyje razem z włosamismile)))))))))))
                        hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:06
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutka napisała:
                          >
                          > > hej - a czy Wy chcecie w dupska za to milczenie????????????????????
                          > > bo sie ciotka batutka zdenerwuje i Wam pokaze wink
                          >
                          > hi,hi,hismile)))) ja się już tłumacze: 2 dni byłam u moich rodziców-
                          > wyjazd nieplanowany i z zaskoczeniasmile))
                          > ale tęskniłam za wami i myślałam co tam u wasbig_grin
                          > teraz jest godzina 03 a ja tu siedze i nadrabiam zaległościbig_grin dodam
                          > że mam farbe na włosach którą już godzine temu powinnam zmyś:-0
                          > troche się tu zasiedziałam:-0 smile)))))))))))))))))))
                          > lecę zmyś farbe-teraz to ją chyba zmyje razem z włosamismile)))))))))))
                          > hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                          no, to super mialas dni - pewnie odpoczelas? smile
                          a jak tam wlosy? ladnie sie zafarbowaly?

                          sloneczko, a ja mam do Ciebie pytanie:
                          otoz juz musze sobie ufarbowac moje wlosy, bo wygladaja okropnie, mnostwo
                          siwusow i sa strasznie wyblakle
                          z Ania nie farbowalam wlosow, bo sie balam, no, ale babeczki farbuja i nic sie
                          dzieciom nie dzieje, wiec i ja ufarbuje
                          ale chcialabym ufarbowac jakas w miare bezpieczna farba
                          powiedz mi: jaka farba Ty sobie wlosy farbowalas w ciazy?
                          ja zasze farbuje ta, ale nie wiem czy bedzie bezpieczna (okropnie smierdzi,ale
                          lubie ja, bo ladny kolor wychodzi):
                          www.amora.pl/loreal-recital-preference-farba-p-7015.html
                          sloneczko, a moze Ty jakas dobra polecisz?
                          • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:17
                            kochanie ja jak byłam z michaśką w ciąży to zafarbowałam włosy 3
                            razybig_grin pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, drugi raz w 6
                            miesiącu ciąży bo wyjezdzaliśmy wtedy do sopotu a 3 raz w 8 miesiącu
                            ciąży bo był chrzest mojej siostrzenicysmile))
                            i misi nic nie było więc farbuj śmiałobig_grin teraz są tak dobre farby
                            że napewno dziecku nic nie będziesmile w końcu się nie farbuje włosów
                            codzinnie.
                            co do polecenia jakiejść farby to trudno mi ci coś doradzić bo ja
                            całe życie farbuje ciągle ,,paletą" dla mnie ona jest najlepsza bo
                            bardzo długo się utrzymuje na włosachsmile coprawda ,,paleta" nie jest
                            najzdrowszą farbą-tak przynajmniej mówią fryzjerzy ale ja mam to w
                            nosiewink ona mi odpowiada najbardziejsmile
                            ta którą ty pokazałaś napewno jest dużoooooooooo zdrowsza od polety
                            więc farbuj śmiałosmile będziesz miała nawet lepszy chumor jak sobie
                            włoski zrobiszbig_grin
                            a moje farbowanie wczorajsze wyszło super! big_grin coprawda uszy do tej
                            pory mam czarne ale co tamwink w końcu się dopmyją
                            smile)))))))))))))))))))))))))
                            • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:31
                              sloneczko271 napisała:

                              > kochanie ja jak byłam z michaśką w ciąży to zafarbowałam włosy 3
                              > razybig_grin pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, drugi raz w 6
                              > miesiącu ciąży bo wyjezdzaliśmy wtedy do sopotu a 3 raz w 8 miesiącu
                              > ciąży bo był chrzest mojej siostrzenicysmile))
                              > i misi nic nie było więc farbuj śmiałobig_grin teraz są tak dobre farby
                              > że napewno dziecku nic nie będziesmile w końcu się nie farbuje włosów
                              > codzinnie.
                              > co do polecenia jakiejść farby to trudno mi ci coś doradzić bo ja
                              > całe życie farbuje ciągle ,,paletą" dla mnie ona jest najlepsza bo
                              > bardzo długo się utrzymuje na włosachsmile coprawda ,,paleta" nie jest
                              > najzdrowszą farbą-tak przynajmniej mówią fryzjerzy ale ja mam to w
                              > nosiewink ona mi odpowiada najbardziejsmile
                              > ta którą ty pokazałaś napewno jest dużoooooooooo zdrowsza od polety
                              > więc farbuj śmiałosmile będziesz miała nawet lepszy chumor jak sobie
                              > włoski zrobiszbig_grin
                              > a moje farbowanie wczorajsze wyszło super! big_grin coprawda uszy do tej
                              > pory mam czarne ale co tamwink w końcu się dopmyją
                              > smile)))))))))))))))))))))))))

                              dzieki sloneczko smile
                              ja mam teraz fatalne wlosy - i kolor okropny (mnostwo siwych) i ciecie tez
                              okropne: tzn juz mi sie znudzila grzywka i chce znow ja zapuscic i w zwiazku z
                              tym mam ja taka dluga, ze wchodzi mi w oczy, nie uklada sie ladnie - no,
                              wygladam fatalnie smile
                              smieje sie, ze jak Marcin wraca z pracy, to wygladam jak kopciuszek: wlosy w
                              nieladzie, w najgorszych ciuchach (no bo jak sie ladnie ubrac przy niemowlaku:
                              Ania ciagle ma upaprane raczki i jak cos zje, to sie o mnie wyciera smile))
                              • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:36
                                batutka napisała:
                                > dzieki sloneczko smile
                                > ja mam teraz fatalne wlosy - i kolor okropny (mnostwo siwych) i
                                ciecie tez
                                > okropne: tzn juz mi sie znudzila grzywka i chce znow ja zapuscic i
                                w zwiazku z
                                > tym mam ja taka dluga, ze wchodzi mi w oczy, nie uklada sie
                                ladnie - no,
                                > wygladam fatalnie smile
                                > smieje sie, ze jak Marcin wraca z pracy, to wygladam jak
                                kopciuszek: wlosy w
                                > nieladzie, w najgorszych ciuchach (no bo jak sie ladnie ubrac przy
                                niemowlaku:
                                > Ania ciagle ma upaprane raczki i jak cos zje, to sie o mnie
                                wyciera smile))
                                >

                                ojjjjjjbig_grin ja ja siedze w domu to też wyglądam jak kopciuszeksmile))))
                                bo niechce i się wogóle ubierać i też chodze nieraz cały dzień w
                                piżamiesmile))
                                coprawda ostatnio się mobilizuje żeby codzinnie zrobić włosy,
                                makijaż i się ubrać jak człowiek bo codzinnie gdzieś z miśka ciekamy
                                do ludzibig_grin ale coś czuje że jak tylko przyjdzie zima to się znowu
                                zacznie siedzenie w domu w dresiewink
                                na mnie zima działa strasznie przygnębiającouncertain dobrze że zimą już
                                te nasze pannice będą ładnie chodzić to może nie będzie tak zlewink
                                • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 23:42
                                  sloneczko271 napisała:


                                  > ojjjjjjbig_grin ja ja siedze w domu to też wyglądam jak kopciuszeksmile))))
                                  > bo niechce i się wogóle ubierać i też chodze nieraz cały dzień w
                                  > piżamiesmile))
                                  > coprawda ostatnio się mobilizuje żeby codzinnie zrobić włosy,
                                  > makijaż i się ubrać jak człowiek bo codzinnie gdzieś z miśka ciekamy
                                  > do ludzibig_grin ale coś czuje że jak tylko przyjdzie zima to się znowu
                                  > zacznie siedzenie w domu w dresiewink
                                  > na mnie zima działa strasznie przygnębiającouncertain dobrze że zimą już
                                  > te nasze pannice będą ładnie chodzić to może nie będzie tak zlewink

                                  makijaz zawsze sobie robie, chociaz z tym sie mobilizuje - jakos bez makijazu
                                  czuje sie jak bez reki smile
                                  tzn musze miec na sobie podklad i tusz do rzes - nie maluje w ogole oczu
                                  kolorami i nie uzywam szminki, ale tusz do rzes i podklad obowiazkowosmile
                                  no, ale reszta (czyli ubranie) godne pozalowania smile))
                    • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:59
                      batutka napisała:
                      > bravcia, no to weekend sie udal, ale nastepnym razem nie zameczaj
                      sie tak
                      > bardzo, zeby padac smile
                      > a co do brzuszka, to nie martw sie - ja z Ania tez schizowalam, ze
                      mam maly
                      > brzuch- nawet ciagle wchodzilam na forum ciazowe brzuszki i
                      porownywalam rozmia
                      > r
                      > swoj z innymi dziewczynami i ciagle wypadal jakis taki maly
                      > to indywidualna sprawa - wiaze sie tez z macica, z miesniami
                      brzucha - jedna ju
                      > z
                      > w 12 tc ma spory brzuch, a u innej w polowie ciazy nic nie widac :-
                      )
                      > ja w 17, 18 tc tez mialam malenki brzuch (nawet teraz w drugiej
                      ciazy - a w
                      > drugiej ciazy szybciej podobno wyskakuje), bardziej jak bym sie
                      najadla niz byl
                      > a
                      > w ciazy
                      > dopiero cos zaczelo byc widac w 21, 22 tc
                      > z Ania mialam to samo - najpierw sie martwilam, a potem tak mi
                      wywalil brzuch,
                      > ze mialam wielki jak balon smile
                      > z Toba bedzie to samo smile
                      > a dodam, ze powinnas sie cieszyc, bo przynajmniej dla kregoslupa
                      nie ma jeszcze
                      > takiego wielkiego obciazenia - potem sie nameczysz smile

                      bravciusmile)) batutka ma całkowitą racjebig_grin głowa do góry! jeszcze
                      będziesz nam tu pisać że masz brzuchol jak balonbig_grin zobaczysz-juz
                      niedługobig_grin
                  • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:57
                    bravia1 napisała:

                    > Cześć smile
                    > Ale miałam weekend! Skończył się w poniedziałek wieczorem!
                    Urodziny Marcina
                    > miały być tylko w sobotę, ale goscie napływali jeszcze przez
                    kolejne dwa dni.
                    > Miała być mała imprezka dla rodzinki, a tu proszę! W poniedziałek
                    juz padałam!
                    > Teraz nadrabiam i śpię po 12 godz wink Wczoraj bylismy na grzybkach,
                    była cudna
                    > pogoda, więc się dotleniłam, a dziś leje jak z cebra i czeka mnie
                    siedzenie w
                    > domu sad(
                    > Czuję się całkiem nieźle, a na tym grilu to zjadłam nawet kawałek
                    mięsa-pierwsz
                    > y
                    > od 2 miesięcy!! Sukces smile) No ale chyba tez ostatni, bo potem juz
                    nic nie mogła
                    > m
                    > przełknąćsad
                    >
                    > Trochę się zmartwiłam moim brzuchem...
                    > Byla kuzynka męża, która jest w ciąży starszej chyba o 9 dni od
                    mojej i ma duzo
                    > większy brzuch niz ja! A ja mam dwoje dzieci- czy to normalne??
                    Nikt nie
                    > wierzył, że nasze ciąże są niemalże identyczne wiekowo...

                    braviuśbig_grin co do jedzenia mięska to ja praktycznie przez sałą ciążę
                    miałam opory by go jeśćuncertain już się bałąm że mi tak zostanie ale
                    pózniej wszystko wruciło do normy i znowu jestem ,,mięsożercą" big_grin
                    więc spokojnie i ty zaczniesz niedługo normalnie jeśćbig_grin
                    co do brzuszka twojego to się skarbie nie martw. przecież na usg
                    widać że dzieci się łądnie rozwijają i jest wszystko okbig_grin niektóre
                    kobiety mają tak że brzuszek im dopiero jest widać w 7 miesiącu.
                    zobaczysz przyjdzie i na twój brzuszek czassmile))
                    • bravia1 Re: hej :-) 24.07.08, 13:26
                      Sloneczko a czy ty pamiętasz kiedy zaczęłaś jeśc to nieszczęsne mięso? Jeszcze w
                      ciazy czy juz po? Bo ja tez juz myslę że nie będę go mogła w ogóle jesć sad

                      A z brzuchem to się trochę uspokoilam, bo koleżanka, która jest tez z
                      bliźniakami w ciaży- podobnej jak ja- ma sporo mniejszy wink Więc nie ma tak źle smile)
                      • batutka Re: hej :-) 24.07.08, 22:58
                        bravia1 napisała:

                        > Sloneczko a czy ty pamiętasz kiedy zaczęłaś jeśc to nieszczęsne mięso? Jeszcze
                        > w
                        > ciazy czy juz po? Bo ja tez juz myslę że nie będę go mogła w ogóle jesć sad
                        >
                        > A z brzuchem to się trochę uspokoilam, bo koleżanka, która jest tez z
                        > bliźniakami w ciaży- podobnej jak ja- ma sporo mniejszy wink Więc nie ma tak źle
                        > smile)

                        bravcia, ale generalnie nie sugeruj sie ciazami innych - ja wiem,z e czlowiek
                        zawsze porownuje, ja sama to robilam, ale wlasnie takie porownywanie czesto
                        doluje nas, bo okazuje sie, ze jakas tam ciezarowka tak i tak wyglada, albo tak
                        i tak sie czuje, a my zupelnie inaczej i wtedy zaczynamy schizowac
                        wiem to po sobie
                        jak po zwolnieniu lekarskim (jak byma z Ania w ciazy) wrocilam do pracy, to
                        wlasnie zobaczylam kolezanke w ciazy (w tym samym tygodniu) i ona miala wiekszy
                        brzuch wiec ja sie zamartwialam z tego powodu smile
                        calkiem niepotrzebnie smile
                      • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 23:09
                        bravciusmile ja gdzieś tam mnw do końca 4 miesiąca wymiotowałam i to
                        ostro. potem pomalutku zaczełam wogóle jeść bo wcześniej to trudno
                        było to nazwać jedzeniem bo ciągle jedłam tylko jedno serek biały
                        lub żółtysmile)))) nic innego mi nie mogło przejść przez gardłobig_grin
                        do mięsa zaczełąm się najpierw zmuszać bo i jadłam na siłe bo miałam
                        bardzo złe wyniki morfologi (wychodziło z tych badań że mam anemie)
                        a jak zaczełam czytać w necie że anemia w ciąży grozi odklejeniem
                        się łożyska to jadłam to mięso na siłeuncertain a ten wstrt do mięsa to
                        tak mnw ok. 6 miesiąca mi przeszedłsmile))
                        powiem ci że ja się też bałam że mi ten wstręt zostanie i że już do
                        końca życia bedę jesć tylko serek żółtywink hi,hi,hismile)))) ale całe
                        szczęście wszystko wróciło do normybig_grin
                • sloneczko271 Re: hej :-) 24.07.08, 02:52
                  witajcie laseczki moje kochanebig_grin
                  ja przedwczoraj wstałąm rano i stwierdziłam że pojade moich rodziców
                  z misiąbig_grin i spakowałyśmy się raz-dwa i nas misiek zawiósłbig_grin
                  zostałyśmy tam na noc i dziś wieczorkiem wróciłyśmybig_grin było
                  superowo! big_grin znowu spotkałam wiele moich starych klientek, weszłam
                  sobie do solarium i poplotkowałam z przyjaciółkąbig_grin achhhh jak ja
                  uwielbiam takie dnibig_grin
              • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 02:50
                batutka napisała:
                > dzieki kiss
                > zastanawiam sie czy beda do siebie podobne - Marcin mowi, ze cos
                czuje, ze to
                > beda dwa klony wink

                oj ja też czuje że będą bardzo do siebie podobnebig_grin ale powiem ci że
                wy z marcinem to jesteście tak do siebie podobni jak brat z siostrą
                że trudno powiedzieć do kogo ania jest podobna-serio! big_grin
                i żeby było śmieszniej to nam też dużo ludzi mówi że ja z moim
                miskiem wyglądamy jak rodzeństwobig_grin hi,hi,hibig_grin
                nieraz ludzie się podobno tak podświadomie dobierają w pary-może coś
                w tym jest? wink
                • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 03:09
                  wiecie co? big_grin musze miśce kupić jakąś fajną lalkebig_grin bo jak byłyśmy
                  u moich rodziców i tam była lalka mojej siostrzenicy. i powiem wam
                  że byłam w szoku jak miśka reagowała na lalke:-0 big_grin ta lalka
                  mówiła ,,mama, tata, płakałą i chrapała-tak jak by spała" smile)))) i
                  miśka była nią zachwyconasmile)) ja nie przypuszczałam że ona będzie
                  się już potrafiła tak lalką zainteresować i w domu nie ma żadnej
                  lalki. musze jej jakąś fajną znaleśćbig_grin
                  ale nie uwierzyłybyście jak ją tuliła jak ta lalka płakała-no
                  szok! big_grin a śmiała się jak ,,chrapała" i ciągle palce jej do oczu
                  władałabig_grin no super! to wyglądałosmile))
                  • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 03:11
                    no dobra teraz to już naprawde z tąd spadam bo już miałam zmyś
                    farbee z włosów o godz.01.45 a jest już 03.11 :-0
                    jeszcze tylko podam batutce link do tego wózka który mis ię tak
                    bardzo podobabig_grin
                    • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 03:16
                      kurcze! coś niemogę skopiować strony z tym wózkiemuncertain
                      ale wejdz batutko na strone www.drewex.pl i na wózki maclareny i mi
                      chodzi o ten wózek MACLAREN TECHNO XLR COFFEE BROWN/POWDER PINK
                      ten mi się najbardziej podobabig_grin
                      a ty braviuś i haniu szukałyście juz jakiś wózków? smile)) pochwalcie
                      siębig_grin
                      • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 03:17
                        jeszcze wam tylko napisze że miśka mi wczoraj zjadła kromke chleba z
                        masłem i pomidorembig_grin hi,hi,hibig_grin oj widze że dorośleje mi kobietabig_grin
                        • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:48
                          sloneczko271 napisała:

                          > jeszcze wam tylko napisze że miśka mi wczoraj zjadła kromke chleba z
                          > masłem i pomidorembig_grin hi,hi,hibig_grin oj widze że dorośleje mi kobietabig_grin

                          wow - super smile
                          a sama jadla czy ja karmilas? smile
                          bo moja Ania uwielbia sama jesc - oczywiscie wszystko dokola jest usmarowane:
                          meble, rowniez ja, ale Ania uczy sie samodzielnosci smile
                          ale z ta kanapka to penwie nie sama, bo pomidor by spadal? smile
                          • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:43
                            batutka napisała:
                            > wow - super smile
                            > a sama jadla czy ja karmilas? smile
                            > bo moja Ania uwielbia sama jesc - oczywiscie wszystko dokola jest
                            usmarowane:
                            > meble, rowniez ja, ale Ania uczy sie samodzielnosci smile
                            > ale z ta kanapka to penwie nie sama, bo pomidor by spadal? smile

                            troche ją karmiłam i troche ona sama jadłabig_grin tak pół na półbig_grin
                            ale nieraz to mnie tak rozśmiesza że szok! np. jabłka skrobanego nie
                            chce jeść a jak ja jem jabłko to mi go zabiera i sama gryziesmile))))
                            dzisiaj np. zjadła 1/2 kromki z nutelląsmile a usmarowana była że
                            ho,hobig_grin
                            ale ja tak jak ty batutko ucze ja samodzielności i wole jak się
                            wysmaruje ale uczy się jeść samasmile a widze że ma przy tym
                            niesamowitą frajde więc trzeba z tego kożystaćsmile
                            widze że po pomidorach i nutelli nic jej nie jest-uczuleń nie ma
                            żadnych ani sensacij żołądkowychbig_grin więc jest fajniebig_grin
                            • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:45
                              sloneczko271 napisała:

                              > troche ją karmiłam i troche ona sama jadłabig_grin tak pół na półbig_grin
                              > ale nieraz to mnie tak rozśmiesza że szok! np. jabłka skrobanego nie
                              > chce jeść a jak ja jem jabłko to mi go zabiera i sama gryziesmile))))
                              > dzisiaj np. zjadła 1/2 kromki z nutelląsmile a usmarowana była że
                              > ho,hobig_grin
                              > ale ja tak jak ty batutko ucze ja samodzielności i wole jak się
                              > wysmaruje ale uczy się jeść samasmile a widze że ma przy tym
                              > niesamowitą frajde więc trzeba z tego kożystaćsmile
                              > widze że po pomidorach i nutelli nic jej nie jest-uczuleń nie ma
                              > żadnych ani sensacij żołądkowychbig_grin więc jest fajniebig_grin

                              moja Ania tez na szczescie nie alergik - wszytsko pozera i nic jej nie jest smile)
                              a jesli chodzi o to jedzenie to u mnie jest DOKLANDIE to samo: jak czasem
                              karmie, to nie chce jesc, ale jak ja albo Marcin cos jemy, to wtedy podchodzi i
                              nam zabiera i wcina z apetytem smile)))
                              • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:48
                                ostatnio Ania bardzo polubila klopsy z miesa mielonego
                                kupuje mielone i robie z niego malutkie kuleczki (nic nie dodaje, soli tez nie,
                                bo mieso jest juz solone) i wrzucam do lekko posolonej wody
                                do tego zimniaczki i np. brokuly smile
                                i nie lacze tego blenderem, tylko klade wszystko osobno jak na talerzu dla
                                doroslych smile)))
                                w koncu zaczela mi mieso jesc i ladnie otwiera buzie smile))
                                • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:02
                                  batutka napisała:

                                  > ostatnio Ania bardzo polubila klopsy z miesa mielonego
                                  > kupuje mielone i robie z niego malutkie kuleczki (nic nie dodaje,
                                  soli tez nie,
                                  > bo mieso jest juz solone) i wrzucam do lekko posolonej wody
                                  > do tego zimniaczki i np. brokuly smile
                                  > i nie lacze tego blenderem, tylko klade wszystko osobno jak na
                                  talerzu dla
                                  > doroslych smile)))
                                  > w koncu zaczela mi mieso jesc i ladnie otwiera buzie smile))

                                  ooooooo:-0 no proszebig_grin to super że w końcu anulka się przekonałą do
                                  mięskasmile)))) widzisz batutko ona musi widzieć co je a nie mieć
                                  papke wszystko połączone razemwink
                                  ja narazie misi daje jeszcze papkismile)) nie chce jej tak zabardzo
                                  przyzwyczajać narazie bo jak pojedziemy z nią na wakacje to ja jej
                                  nie zamierzam tam objadów gotować tylko te w słoiczkach jej
                                  wezmiemybig_grin a dzieciaki się szybko przyzwyczajają do dobrego.
                                  po wakacjach jej zaczne dawać tak jak ty dajesz ani objadekbig_grin
                                  kiedyś np. jak była 3 dni pod rząd brzydka pogoda i jej sama
                                  gotowałąm to pózniej mi tego słoiczkowego nie chciała jeść. ale
                                  potem nie miała wyjśćia bo ją przestawiłam spowrotem na słoiczki-dla
                                  własnej wygody oczywiściewink sama też jej gotuje ale narazie tak na
                                  3 objady je jeden domowy a 2 słoiczkowe. musze ją przetrzyamć tak do
                                  naszego wyjazdusmile a potem zaczne jej gotować częściejsmile
                              • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:56
                                batutka napisała:
                                > moja Ania tez na szczescie nie alergik - wszytsko pozera i nic jej
                                nie jest smile
                                > )
                                > a jesli chodzi o to jedzenie to u mnie jest DOKLANDIE to samo: jak
                                czasem
                                > karmie, to nie chce jesc, ale jak ja albo Marcin cos jemy, to
                                wtedy podchodzi i
                                > nam zabiera i wcina z apetytem smile)))

                                nasze córcie batutko są mądre dziewczynybig_grin i najpierw patrzą czy
                                matka z ojcem nie padną po tym jedzniu a potem nam zabierają i same
                                jedząsmile)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
                                • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:01
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > nasze córcie batutko są mądre dziewczynybig_grin i najpierw patrzą czy
                                  > matka z ojcem nie padną po tym jedzniu a potem nam zabierają i same
                                  > jedząsmile)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
                                  >
                                  smile)))))))))))))))))))
                                  oj, sie usmialam smile)))
                                  faktycznie, cwaniary te nasze corcie wink))
                                  • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:08
                                    batutka napisała:
                                    > smile)))))))))))))))))))
                                    > oj, sie usmialam smile)))
                                    > faktycznie, cwaniary te nasze corcie wink))

                                    oj cwaniary to one są niesamowitebig_grin
                                    np. miśka mi ciągle w kuchni podchodzi na czworaka do gniazdka i
                                    chce ugryść kable od grzejnika (elektrycznego) i ja wtedy lekko
                                    podniesionym głosem mówie jej ,,michalina! nie wolno tego ruszać!" i
                                    oczywiście się przy tym nie uśmiecham tylko mówie to z pełną powagą.
                                    a ona mnie nieraz rozbraja bo dotyka tego kabla i się uśmiecha i
                                    patrzy na mnie. to wygląda komicznie bo ona doskonale wie że jej nie
                                    wolno i tak jak by próbowałą mnie rozśmieszyćbig_grin nieraz to się
                                    naprawde ledwo,ledo powstrzymuje od śmiechu bo ona robi to
                                    komiczniesmile)) ale staram się nie uśmiechac przy tym jak jej mówie
                                    tak poważnie że ,,nie wolno czegoś tam dotknąć" big_grin
                                    • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:14
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > oj cwaniary to one są niesamowitebig_grin
                                      > np. miśka mi ciągle w kuchni podchodzi na czworaka do gniazdka i
                                      > chce ugryść kable od grzejnika (elektrycznego) i ja wtedy lekko
                                      > podniesionym głosem mówie jej ,,michalina! nie wolno tego ruszać!" i
                                      > oczywiście się przy tym nie uśmiecham tylko mówie to z pełną powagą.
                                      > a ona mnie nieraz rozbraja bo dotyka tego kabla i się uśmiecha i
                                      > patrzy na mnie. to wygląda komicznie bo ona doskonale wie że jej nie
                                      > wolno i tak jak by próbowałą mnie rozśmieszyćbig_grin nieraz to się
                                      > naprawde ledwo,ledo powstrzymuje od śmiechu bo ona robi to
                                      > komiczniesmile)) ale staram się nie uśmiechac przy tym jak jej mówie
                                      > tak poważnie że ,,nie wolno czegoś tam dotknąć" big_grin
                                      >
                                      >
                                      hihi, jakbym o Ani czytala - ja tez jak jej czegos zakazuje, to patrzy na mnie i
                                      sie glupio usmiecha smile)))))))))))
                                      ale ten usmiech jest wlasnie taki, ze wie, ze jej nie wolno, ale chce mnie tym
                                      usmiechem przekabacić wink)))
                                      • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 00:18
                                        batutka napisała:
                                        > hihi, jakbym o Ani czytala - ja tez jak jej czegos zakazuje, to
                                        patrzy na mnie
                                        > i
                                        > sie glupio usmiecha smile)))))))))))
                                        > ale ten usmiech jest wlasnie taki, ze wie, ze jej nie wolno, ale
                                        chce mnie tym
                                        > usmiechem przekabacić wink)))

                                        kurcze! jakie te dzieciaki są cwane to głowa mała! big_grin ale takie
                                        rozkoszne że szok! big_grin te nasze pannice to batutko już więcej
                                        rozumieją niż nam się wydajebig_grin cwaniary małebig_grin
                      • bravia1 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 13:32
                        My właśnie mamy problem z wózkiem dla bliźniaków sad W żadnym sklepie nie moga
                        doradzić jaki jest dobry. Wszyscy tylko mówią żeby wybrać a oni zamówią uncertain Na
                        allegro oglądalismy firmy Tako, ale są strasznie ciężkie. Nie wiem tez czy
                        lepiej się sprawdzi taki jeden za drugim czy jeden obok drugiego... No a na
                        forach internet. też rożne opinie. No i dylemat.
                        zastanawiamy się tez czy kupic taki 2 w 1 tzn głęboki, a później go przełozyć na
                        spacerówkę? Bo czy my z głębokiego skorzystamy skoro dzieci urodzą się zima?? No
                        i z tego głębokiego szybko wyrosna. A z drugiej strony przeciez musimy z nimi
                        zima wychodzić. Kurcze nie wiem!
                        • mika805 Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 19:44
                          a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i kuchnia.tym razem
                          juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest, tylko
                          zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co tam.dziś znów
                          przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję
                          • batutka Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 22:32
                            mika805 napisała:

                            > a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i kuchnia.tym razem
                            > juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest, tylko
                            > zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co tam.dziś znó
                            > w
                            > przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję

                            mika, a mialas pokazac zdjecia z remontu - szybciutko, czekamy smile
                            jesli chodzi o zmiane miejsca zlewu, to ja to przez to przechodzilam jak robilam
                            remont kuchni u siebie - przenioslam go pod okno - naprawde nie bylo zle, nawet
                            nie zrobili balaganu smile
                            a mnie dalasza czesc remontu czeka we wrzesniu - nawet nie chce o tym myslec -
                            zostalo mi postawienei scianki miedzy dwoma pokojami, polozenie gladzi i podlog
                            uncertain////

                            a co do @ to wiem co czujesz, bo jak ja co miesiac dostawalam przez prawie 6
                            lat, to za kazdym razem czulam jakby swiat mi sie konczyl i nie wierzylam, ze
                            bede kiedykolwiek mama - to przykre i nie chce Cie na sile pocieszac, ale i tak
                            wierze, ze w koncu i Tobie sie uda
                            trzymam wielkie kciuki smile
                            • batutka Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 23:25
                              a ja sobie dzis kupilam tak kurtke na allegro
                              wprawdzie na czas po ciazy i po odchudzeniu, ale chociaz motywacje do szybkiego
                              zrzucenia kilogramow bede miala smile
                              no, a o kilogramy sie nie boje, bo jestem w tych sprawach zawzieta i mam silna
                              wole wiec jak chce to szybko wroce do swojej starej wagi smile
                              oto kurtka, mam nadzieje, ze jakos wyglada:
                              www.allegro.pl/item400776222_bershka_sliczna_zielona_kurteczka_r_s.html
                              a, dodam, ze ona kiedys kosztowala prawie 200 zl, a teraz taka przecena , wiec
                              mi sie udalo smile
                              • batutka Re: cześć dziewczynki 24.07.08, 23:35
                                batutka napisała:

                                > a ja sobie dzis kupilam tak kurtke na allegro
                                > wprawdzie na czas po ciazy i po odchudzeniu, ale chociaz motywacje do szybkiego
                                > zrzucenia kilogramow bede miala smile
                                > no, a o kilogramy sie nie boje, bo jestem w tych sprawach zawzieta i mam silna
                                > wole wiec jak chce to szybko wroce do swojej starej wagi smile
                                > oto kurtka, mam nadzieje, ze jakos wyglada:
                                > www.allegro.pl/item400776222_bershka_sliczna_zielona_kurteczka_r_s.html
                                > a, dodam, ze ona kiedys kosztowala prawie 200 zl, a teraz taka przecena , wiec
                                > mi sie udalo smile

                                a'propos aukcji allegro, to jeszcze mam na oku taka torebke:
                                www.allegro.pl/item404227429_mexx_nowa_braz_bez_rewelacyjna_skora_ekologiczn.html#photo
                                nie wiem po co mi ona, bo juz mam sporo torebek, no, ale to takie moje zboczenie
                                - uwielbiam torebki, a w takim kolorze jeszcze nie mam smile
                                • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 08:05
                                  batutkobig_grin ta torebka jest ślicznabig_grin ja mam bardzo podobną tylko że
                                  czarnąbig_grin ja za bardzo nielubie brązu ale w kroju jest ślicznabig_grin
                                  • batutka Re: cześć dziewczynki 27.07.08, 22:00
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutkobig_grin ta torebka jest ślicznabig_grin ja mam bardzo podobną tylko że
                                    > czarnąbig_grin ja za bardzo nielubie brązu ale w kroju jest ślicznabig_grin

                                    ja z kolei uwielbiam braz - ale w sumie jesli mam brozowe torebki, to ciemny
                                    braz, a takiego koloru nie mam wiec kupie ja sobie -dzis koniec aukcji - mam
                                    nadzieje, ze wygram smile
                            • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:16
                              batutko, wy się lepiej bierzta już za te remonty bo we wrześniu to
                              ty już będziesz grubaśnica i ci się już nic nie będzie chciało a
                              potem z dwójką małych dzieci to długo remontu nie zrobicieuncertain
                              ja np. teraz w poniedziałek wyjezdzam właśnie z miśką i moimi
                              przyjaciółkami nad jezioro na 5 dni a misiek w tym czasie ma zrobić
                              też mały remoncik w mieszkaniu bo nie wyobrażam sobie robić tego
                              tego wszystkiego jak miśka ciągle po pokojach na czworaka biega. a
                              jej się w jednym miejscu nie utrzymasmile
                              • batutka Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:24
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko, wy się lepiej bierzta już za te remonty bo we wrześniu to
                                > ty już będziesz grubaśnica i ci się już nic nie będzie chciało a
                                > potem z dwójką małych dzieci to długo remontu nie zrobicieuncertain
                                > ja np. teraz w poniedziałek wyjezdzam właśnie z miśką i moimi
                                > przyjaciółkami nad jezioro na 5 dni a misiek w tym czasie ma zrobić
                                > też mały remoncik w mieszkaniu bo nie wyobrażam sobie robić tego
                                > tego wszystkiego jak miśka ciągle po pokojach na czworaka biega. a
                                > jej się w jednym miejscu nie utrzymasmile
                                >

                                sloneczko, ja tez juz bym teraz chciala, ale nie mozemy, bo nasz majsterek ma
                                teraz jakas robote do wrzesnia
                                nie chcemy nikogo innego, bo jego znamy, jest naprawde dobrym fachowcem wiec
                                wiem,ze jak on zrobi, to bedzie solidnie
                                i nie zdziera smile
                                trzeba bedzie poczekac - no trudno, jakos sie bede turlać pomalutku smile
                                podobno to ma dlugo nie trwac - nasz majsterk powiedzial, ze 2 tygodnie - znajac
                                zycie z miesiac, no, ale i takj zdazymy smile
                                • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 08:10
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, ja tez juz bym teraz chciala, ale nie mozemy, bo nasz
                                  majsterek ma
                                  > teraz jakas robote do wrzesnia
                                  > nie chcemy nikogo innego, bo jego znamy, jest naprawde dobrym
                                  fachowcem wiec
                                  > wiem,ze jak on zrobi, to bedzie solidnie
                                  > i nie zdziera smile
                                  > trzeba bedzie poczekac - no trudno, jakos sie bede turlać
                                  pomalutku smile
                                  > podobno to ma dlugo nie trwac - nasz majsterk powiedzial, ze 2
                                  tygodnie - znaja
                                  > c
                                  > zycie z miesiac, no, ale i takj zdazymy smile

                                  no tak, masz racje-teraz o dobrego majstra trudno. a skoro macie już
                                  sprawedzonego to lepiej nie ryzykować z jakimś innym grzebkiem bo to
                                  też by mogło róznie być. jakoś dacie rade. pewnie marcin wywiezie
                                  ciebie i anie do rodziców w czasie remontu i jakoś dacie radebig_grin
                                  • batutka Re: cześć dziewczynki 27.07.08, 21:58
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > no tak, masz racje-teraz o dobrego majstra trudno. a skoro macie już
                                    > sprawedzonego to lepiej nie ryzykować z jakimś innym grzebkiem bo to
                                    > też by mogło róznie być. jakoś dacie rade. pewnie marcin wywiezie
                                    > ciebie i anie do rodziców w czasie remontu i jakoś dacie radebig_grin

                                    tak, tak - pojede z Ania do rodzicow i jakos przetrwalmy ten okres, a potem same
                                    przyjemnosci czyli kupowanie mebli, dekorowanie itd smile
                          • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 25.07.08, 00:12
                            mika805 napisała:

                            > a ja w ramach urlopu znów robię remont.tym razem duży pokój i
                            kuchnia.tym razem
                            > juz nie ma takiego bałaganu jak wcześniej bo gładz w kuchni jest,
                            tylko
                            > zachciało mi sie zlew przenosić to trochę wiercenia będzie, ale co
                            tam.dziś znó
                            > w
                            > przyszła ta pi...na @....wymiękam już....całuję

                            mikuś oj to będziesz miała superowe mieszkankobig_grin ja remontów
                            niecierpie! a raczej tego syfu przy remoncie ale fajnie jest coś tam
                            sobie w mieszkanku pozmieniaćsmile
                            a tą pi... @ wygoń w cholere! ale skoko,spoko ja wiem ze kiedyś ona
                            sama cię opuści na jakiś roczekbig_grin zobaczysz kochanie-tak będziesmile))
                            i to nie oczywiście z powodu np menopałzysmile))))))))))) tylko z
                            powodu ciąży oczywiściebig_grin
                            • mika805 Re: słoneczko 25.07.08, 08:01
                              to mi dowaliłaś tą menopauzą.....błahahahahahaha, mam nadzieję że jednak @
                              odejdzie z powodu ciąży.....a co do mieszkania to ciszę się bardzo i wszystko
                              zniosę, żeby mieć już z głowy, potem zostanie mi juz tylko poddasze ale to w
                              domu mi nie będą brudzić całe szczęście....
                              • sloneczko271 Re: słoneczko 25.07.08, 08:12
                                mika805 napisała:

                                > to mi dowaliłaś tą menopauzą.....błahahahahahaha, mam nadzieję że
                                jednak @
                                > odejdzie z powodu ciąży.....a co do mieszkania to ciszę się bardzo
                                i wszystko
                                > zniosę, żeby mieć już z głowy, potem zostanie mi juz tylko
                                poddasze ale to w
                                > domu mi nie będą brudzić całe szczęście....

                                hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                                chciałam cię rozśmieszyćsmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                        • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:46
                          bravia1 napisała:

                          > My właśnie mamy problem z wózkiem dla bliźniaków sad W żadnym sklepie nie moga
                          > doradzić jaki jest dobry. Wszyscy tylko mówią żeby wybrać a oni zamówią uncertain Na
                          > allegro oglądalismy firmy Tako, ale są strasznie ciężkie. Nie wiem tez czy
                          > lepiej się sprawdzi taki jeden za drugim czy jeden obok drugiego... No a na
                          > forach internet. też rożne opinie. No i dylemat.
                          > zastanawiamy się tez czy kupic taki 2 w 1 tzn głęboki, a później go przełozyć n
                          > a
                          > spacerówkę? Bo czy my z głębokiego skorzystamy skoro dzieci urodzą się zima?? N
                          > o
                          > i z tego głębokiego szybko wyrosna. A z drugiej strony przeciez musimy z nimi
                          > zima wychodzić. Kurcze nie wiem!

                          bravcia, a moze takie:
                          www.allegro.pl/item402659253_komfortowy_wozek_blizniaczy_spider_implast_2008.html#photo
                          te tez jest fajne, ale chyba nie ma gondoli:
                          www.allegro.pl/item405004399_okazja_super_wozek_kolcraft_duo_dla_2_od_ss.html#photo
                          www.allegro.pl/item405534594__quattro_tour_duo_graco_torba_w_0zl_pol_gw_.html#photo
                          bravcia, w ogole z wozkami dla blizniakow to jest ten problem, ze malo jest
                          takich, co to sa dwie gondole, ktore potem sie zdejmuje i montuje spacerowki
                          ja bym na Twoim miejscu zrobila tam, ze na zime koniecznie gondola (najlepsza na
                          mrozy, na zime) z duzymi kolami, a potem wiosna kupila nowy wozek - spacerowke,
                          leciutka z malymi kolami np. maclarena:
                          www.allegro.pl/item402971880_maclaren_twin_techno_dla_blizniat_sky_blue.html#photo
                          albo graco:
                          www.allegro.pl/item404345502_2008_graco_quattro_duotour_sport_wozek_dla_dwojga.html#photo
                          • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 08:16
                            bardo fajne te wózki które batutko pokazałaśsmile
                          • bravia1 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 17:00
                            No ciężka sprawa z tymi wózkami... A większosć tych spacerówek jedna za drugą sa
                            na dwoje różnych wiekowo dzieci-zauważyłaś? Na niemowlaczka i od 6 miesiąca.
                            Ale może faktycznie lepiej będzie kupić jakąś gondolę, a potem spacerówkę.
                            Zobaczymy smile
                        • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:54
                          bravia1 napisała:

                          > My właśnie mamy problem z wózkiem dla bliźniaków sad W żadnym
                          sklepie nie moga
                          > doradzić jaki jest dobry. Wszyscy tylko mówią żeby wybrać a oni
                          zamówią uncertain Na
                          > allegro oglądalismy firmy Tako, ale są strasznie ciężkie. Nie wiem
                          tez czy
                          > lepiej się sprawdzi taki jeden za drugim czy jeden obok
                          drugiego... No a na
                          > forach internet. też rożne opinie. No i dylemat.
                          > zastanawiamy się tez czy kupic taki 2 w 1 tzn głęboki, a później
                          go przełozyć n
                          > a
                          > spacerówkę? Bo czy my z głębokiego skorzystamy skoro dzieci urodzą
                          się zima?? N
                          > o
                          > i z tego głębokiego szybko wyrosna. A z drugiej strony przeciez
                          musimy z nimi
                          > zima wychodzić. Kurcze nie wiem!

                          powiem ci że faktycznie trudna sprawa z tymi wózkami i nie umiem ci
                          nic doradzić bo z blizniakami to nie mam pojęcia jak bychodzić
                          samemu na dwóruncertain chyba będziesz musiała mieć pomoc bravciu i tak i
                          tak.
                          co do głębokiego wózka to faktycznie dziecko szybko z niego wyrasta
                          ale wychodzi się z dzieckiem na dwór i zimą. coprawda napewno nie
                          tak często jak latem no ale nawet gdyby była pogoda straszna to pare
                          razy wyjdziesz.
                          a mamy blizniakowe jaki wózek doradzają? bo tak na chłopski rozum to
                          ja bym chyba wybrała wózek typu ,,jeden za drugim" bo bedzie chyba
                          łatwiej ci jezdzić, np u nas w mieście to są takie wąskie te
                          chodniki że ja bym tu miała problem z jezdzeniem wózkiem takim w
                          któreym dzieci siedzą obok siebieuncertain no już sama nie wiem.
                          a jeśli będziesz mieć kochanie ciągle kogoś do pomocy i na spacer
                          nie będziesz wychodzić sama to może kupcie poprostu dwa oddzielne
                          wózki?
                          ja bym ci nie polecała wózków typu 2 lub 3 w jednym. chyba jednak
                          jak bym miała kupowac jeszcze raz wózek to bym wybrała jakąś tańszą
                          gondole a potem bym zainwestowałą w lekką i składaną w ,,parasolke"
                          spacerówke. a u was to tymbardziej z 2 dzieciaków spakować 2 wózki
                          do samochodu to kurcze będzie ciążkouncertain
                          ja jak bym miała drugie dziecko to kupie tego ,,maclarena"
                          rozkładanego do pozycij całkowicie leżącej (tego którego batutce
                          tłumaczyłam że mi się tak bardzo podoba).
                          • bravia1 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 17:05
                            U mnie dwa osobne wózki Słoneczko - odpadają. Jak będę wychodzić na spacer to
                            sama i muszę kupić coś wygodnego dla mnie i dzieci wink Mysleliśmy o wózku jeden
                            obok drugiego, ale najpierw muszę i taki i taki zobaczyć "na żywo" , żeby coś
                            wybrać.
                            • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 23:06
                              bravciu, powiem ci że faktycznie trudna sprawa z tymi wózkamiuncertain
                              ja bym sama nie wiedziała jaki wybrać. i masz racje-najlepiej jest
                              zobaczyć taki wózek na żywo.
                            • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 27.07.08, 21:52
                              bravia1 napisała:

                              > U mnie dwa osobne wózki Słoneczko - odpadają. Jak będę wychodzić na spacer to
                              > sama i muszę kupić coś wygodnego dla mnie i dzieci wink Mysleliśmy o wózku jeden
                              > obok drugiego, ale najpierw muszę i taki i taki zobaczyć "na żywo" , żeby coś
                              > wybrać.

                              jeden obok drugiego jest super, tylko wlasnie jedna wada: szeroki jest i moze
                              byc ciazko z wjazdami do sklepow, autobusow itd, itp
                              ale nie ma idealnego wozka dla blizniakow wiec trzeba wybrac najlepszy jaki jest
                              jak beda obok siebie, to bedzie im weselej smile
                      • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:50
                        sloneczko271 napisała:

                        > kurcze! coś niemogę skopiować strony z tym wózkiemuncertain
                        > ale wejdz batutko na strone www.drewex.pl i na wózki maclareny i mi
                        > chodzi o ten wózek MACLAREN TECHNO XLR COFFEE BROWN/POWDER PINK
                        > ten mi się najbardziej podobabig_grin
                        > a ty braviuś i haniu szukałyście juz jakiś wózków? smile)) pochwalcie
                        > siębig_grin

                        bardzo fajny ten wozek i faktycznie na zime sie nadaje, bo ma pokrowiec na nozki smile
                        Majka bedzie w gondoli po Ania, a Ania bedzie smigac na maclareniku smile
                        dzieki sloneczko za namiary smile
                        • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 08:20
                          batutka napisała:
                          > bardzo fajny ten wozek i faktycznie na zime sie nadaje, bo ma
                          pokrowiec na nozk
                          > i smile
                          > Majka bedzie w gondoli po Ania, a Ania bedzie smigac na
                          maclareniku smile
                          > dzieki sloneczko za namiary smile

                          nie ma za co kochaniebig_grin ja jak bedę mieć kiedyś drugie dziecko to
                          kupie właśnie takiego maclarenabig_grin zakochałam się w tym wózkusmile))
                          hi,hi,hibig_grin
                  • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:52
                    sloneczko271 napisała:

                    > wiecie co? big_grin musze miśce kupić jakąś fajną lalkebig_grin bo jak byłyśmy
                    > u moich rodziców i tam była lalka mojej siostrzenicy. i powiem wam
                    > że byłam w szoku jak miśka reagowała na lalke:-0 big_grin ta lalka
                    > mówiła ,,mama, tata, płakałą i chrapała-tak jak by spała" smile)))) i
                    > miśka była nią zachwyconasmile)) ja nie przypuszczałam że ona będzie
                    > się już potrafiła tak lalką zainteresować i w domu nie ma żadnej
                    > lalki. musze jej jakąś fajną znaleśćbig_grin
                    > ale nie uwierzyłybyście jak ją tuliła jak ta lalka płakała-no
                    > szok! big_grin a śmiała się jak ,,chrapała" i ciągle palce jej do oczu
                    > władałabig_grin no super! to wyglądałosmile))

                    moja Ania tez uwielbia zabawki, ktore sie ruszaja, wydaja z siebie dzwieki smile
                    lale na razie jej nie kreca, no, ale taka "mowiaca" na pewno by sie jej podobala
                    musimy w ogole pomyslec o jakiejs zabawce dla niej, bo ma w sobote imieninki smile
                    • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 08:23
                      batutka napisała:
                      > moja Ania tez uwielbia zabawki, ktore sie ruszaja, wydaja z siebie
                      dzwieki smile
                      > lale na razie jej nie kreca, no, ale taka "mowiaca" na pewno by
                      sie jej podobal
                      > a
                      > musimy w ogole pomyslec o jakiejs zabawce dla niej, bo ma w sobote
                      imieninki :-
                      > )

                      oj, to ja już składm jej najszczersze życzenia z okazij jej
                      pierwszych imieninek bo w sobote to mogę zapomnieć bo mam sporo
                      klientek i od rana będę makijaże trzaskać a potem idziemy na
                      otwarcie tego wielkiego superowego placu zabawbig_grin
                      miśka już miała swoje pierwsze imieninki w kwietniubig_grin
                • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 22:54
                  sloneczko271 napisała:

                  > oj ja też czuje że będą bardzo do siebie podobnebig_grin ale powiem ci że
                  > wy z marcinem to jesteście tak do siebie podobni jak brat z siostrą
                  > że trudno powiedzieć do kogo ania jest podobna-serio! big_grin
                  > i żeby było śmieszniej to nam też dużo ludzi mówi że ja z moim
                  > miskiem wyglądamy jak rodzeństwobig_grin hi,hi,hibig_grin
                  > nieraz ludzie się podobno tak podświadomie dobierają w pary-może coś
                  > w tym jest? wink
                  >

                  no wlasnie juz niejedna osoba nam powiedziala, ze jestesmy do siebie podobni smile)
                  • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 24.07.08, 23:28
                    powiem Wam, ze juz coraz bardziej jestem ociezala, brzuch rosnie, a ja coraz
                    bardziej sie mecze, coraz bardziej mi kregoslup dokucza
                    a jak mam sie podniesc z podlogi, to juz nie jest tak latwo uncertain
                    a to dopiero polmetek...
                    • mika805 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 07:54
                      myślałam, że wysłałam wam te zdjęcia z remontu?ale jak nie to spróbuję jeszcze
                      raz.co do @to wiem wiem, że być może kiedyś mnie opuści.....oby.a teraz mam
                      problem z kominkiem, bo na początku chciałam gazowy ale mi znajomi odradzili,
                      więc będzie na drewno, ale wybranie obudowy jest takie skomplikowane, mi np
                      podobają się prawie wszystkie, wogóle siedzę tylko i szukam pomysłów i ciągle
                      coś mi się zmienia....jakaś nie zdecydowana jestem
                    • mika805 Re: batutko 25.07.08, 07:58
                      nie dziw się że szybko sie męczysz, bo przy ani to ciągle mogłaś się wylegiwać a
                      teraz to musisz ganiać za małą, iść na spacer, kąpać itd więc kręgosłup daje o
                      sobie znać, ale pomyśl juz niedługo zobaczysz drugą słodką bużkę , która
                      zrekompensuje ci wszystko.....pozdrawiam
                      • batutka Re: batutko 27.07.08, 21:44
                        mika805 napisała:

                        > nie dziw się że szybko sie męczysz, bo przy ani to ciągle mogłaś się wylegiwać
                        > a
                        > teraz to musisz ganiać za małą, iść na spacer, kąpać itd więc kręgosłup daje o
                        > sobie znać, ale pomyśl juz niedługo zobaczysz drugą słodką bużkę , która
                        > zrekompensuje ci wszystko.....pozdrawiam

                        dokladnie, jak bylam w ciazy z Ania to spalam do ktorej chcialam, odpoczywalam
                        na maksa, a teraz wstaje rano, malo spie, Anie nosze na rekach, mam generalnie
                        malo odpoczynku
                        jak Majka sie urodzi pewnie bede miala jeszcze mniej odpoczynku, ale
                        przynajmniej nie bede w ciazy wiec i meczyc sie tak strasznie nie bede - szybko
                        zrzuce kilogramy i bede znow lekka i skoczna wink))
                        no, a co do wyspania i odpoczynku - pewnie na takie luksusy pozwole sobie za
                        jakies 3 lata - zleci jak z bicza strzelil wink))
                    • sloneczko271 Re: juz po usg polowkowym :-) 25.07.08, 08:24
                      batutka napisała:

                      > powiem Wam, ze juz coraz bardziej jestem ociezala, brzuch rosnie,
                      a ja coraz
                      > bardziej sie mecze, coraz bardziej mi kregoslup dokucza
                      > a jak mam sie podniesc z podlogi, to juz nie jest tak latwo uncertain
                      > a to dopiero polmetek...


                      będzie dobrze kochaniebig_grin jeszcze troszke wytrzymasz i będziesz mieć
                      dwie ślicznotki w domkusmile))
                      • mika805 Re: dużo zdrówka dla ani 26.07.08, 12:09
                        z okazji jej imieninek, buziaczki
                        • sloneczko271 Re: dużo zdrówka dla ani 26.07.08, 14:22
                          oj tak! tak! big_grin dużo zdrówka dla anulkismile))
                          • batutka Re: dużo zdrówka dla ani 27.07.08, 21:40
                            wielki dzieki dziewczynki w imieniu Anulki ;-**********************
                      • batutka Re: juz po usg polowkowym :-) 27.07.08, 21:41
                        sloneczko271 napisała:

                        > będzie dobrze kochaniebig_grin jeszcze troszke wytrzymasz i będziesz mieć
                        > dwie ślicznotki w domkusmile))

                        powiem Ci sloneczko, ze mimo tego, ze sie boje porodu i tego jak sobie potem
                        poradze, to jednak juz bym wolala zeby byl listopad i zebym juz urodzila, bo ta
                        moja ociezalosc daje mi sie niezle we znaki wink
                        • batutka imieniny :-) 27.07.08, 22:05
                          a my wczoraj pojechalismy do moich rodzicow, odpoczelismy z Marcinem, bo rodzice
                          poszli z Ania na spacer na dwie godziny, a my w domku odpoczywalismy
                          troche nam Ania w nocy dala popalic, bo po 1-ej sie obudzila z placzem i nie
                          spala do 3-ej, a my razem z nia sad
                          wsadzilam jej do pupy viburcol i chyba pomoglo (pewnie przez te zabki, moze
                          wychodzi nastepny)
                          dzis wrocilismy do domku i jeszcze przyszli do nas tesciowie z prezencikiem smile
                          jak przyszli, to tez zabrali Anie na dwor na poltorej godziny wiec znow mielismy
                          relaks smile
                          mam nadzieje,ze dzisiejsza noc bedzie bez marudzenia Anuli i ze nie bedzie ja
                          nic bolalo
                          • batutka Re: imieniny :-) 27.07.08, 22:09
                            powiem Wam, z juz sama nie wiem jaka pogoda najlepsza - jak zimno to zle, a jak
                            tak jak dzis, upalnie i parno, ze nie ma czym oddychac, tez niedobrze uncertain
                            ja zawsze lubilam jak bylo goraco, ale jednak w ciazy to makabra - juz wole jak
                            jest zimno wink
                            czlowiekowi nigdy nie dogodzi wink
                            • hania2005 Re: hej, hej 28.07.08, 14:23
                              Jakoś dawno tu nie pisałamsmile Dużo Anek dookoła, więc bylo bardzo
                              imieninowo caly poprzedni tydzień.

                              Batutko dla twojej Anulki tez wszystkiego najlepszego zycze, dużo
                              usmiechów i zdrówka. Spóźnione zyczenia, ale bardzo szczere!

                              A co u mnie? Chyba dobrze, przynajmniej na razie. W piątek jedziemy
                              do lekarza, kurcze dopiero bylismy na wizycie a tu juz kolejna. Mam
                              nadzieje, ze dzidzia jest cała i zdrowa. Brzuszek mi widac, wiec
                              ukryc sie juz nie da mojego odmiennego stanu. Bardzo chciałam jak
                              najdłużej ukryć, ale sie nie udałosmile Strasznie szybko mi wyskoczyłsmile
                              Bartus całuje i przytula sie do brzuszka i bardzo czeka na to
                              maleństwo. Ale wie tez ze wszystko może sie zdarzyc i gdyby sie nie
                              udalo to ma nie płakać. Bardzo duzo rozmawiamy i jest przygotowany
                              na wszystko, przynajmniej tak mi sie wydaje.
                              • hania2005 Re: hej, hej 28.07.08, 14:28
                                Wiecie co, nie wiem jak Wy przeliczacie tygodnie cązy na miesiące,
                                ale dla mnie miesiąc to 4 tyg i tak sobie wlasnie mowie ze zaczęłam
                                3 miesiąc, no bo skoro 9 tygodni jest, prawda?smileno w srode zaczynam
                                10tc.Jakoś tak mi lepiej liczyc, szybciej zleca te miesiące.

                                Bravia co do wózka dla bliźniaków to moge ci powiedziec że jak my
                                szukalismy to też sie naoglądalismy przeróznych, ale wygrał
                                Peg Perego Duo cośtamsmile Dla mnie rewelacyjny i najlepszy ze
                                wszystkich.
                                Nie wiem skąd mam takie myśli, ale czuje ze jeszcze kiedyś kupie ten
                                wózeksmile
                                • bravia1 Re: hej, hej 28.07.08, 19:00
                                  Ja tez tak liczę ciążę Haniu- 4 tyg. to miesiąc ciąży wink Więc jak ja jestem w 19
                                  tc to poczatek 5 mies., tak ? smile)
                                  Co do wózkow to mam nadal totalny mętlik...
                                  a skoro masz takie przeczucie to mu zaufaj wink
                                  • batutka miesiace 28.07.08, 21:39
                                    dziewczyny, wlasnie z tymi mieiacami to jest pewien klopot, bo rozne zrodla
                                    podaja rozne oznaczenia
                                    jak ja sie kiedys zapytalam swojego doktora o te miesiace, to powiedzial,ze on
                                    nie (podobnie zreszta jak inni poloznicy) nie licza miesiacy, ale tygodnie smile
                                    ale logiczne wydaje sie wlasnie to liczenie wedlug tego, ze miesiac ma 4 tygodnie
                                    wtedy jednak ciaza trwa 10 miesiacy smile
                                    • sloneczko271 Re: miesiace 02.08.08, 14:16
                                      dziewczyny co do tych tygodni ciąży to ja też tak liczyłam że 4
                                      tygodnie to jeden miesiąc ale jest tak jak mówi batutka że wtedy
                                      wychodzi na to że ciąża trwa 10 miesięcy a nie 9big_grin
                              • hania2005 Re: imiona 28.07.08, 14:33
                                Dziewczyny wiem ze na was to moge liczyc i chciałabym poznac wasze
                                zdanie na temat imion. Hania dla dziewczynki to juz od trzech lat
                                wybrana i tu o zdanie nie pytamsmilehihi, ale dla chłopca to ogromny
                                problem bo nam sie podoba tylko Borys i Igor. Igor odpada bo mamy
                                dookoła samych Igorów, ale Borys..........ja chetnie bym dała to
                                imię po raz drugi, ale mamy jednak opory czy tak po zmarłym
                                braciszku powinnismy. Nic innego nam nie pasuje, moze troszke
                                oliwier, a tak poza tym to po prostu szok, bo jednak Borys chodzi po
                                glowie, chcieliśmy takiego synka.
                                Poki co jakoś tak wyszlo ze dzidzie nazywamy Hanią, ale gdyby jednak
                                byl chłopak......Nasz Borysek był pierwszy w naszym miescie, teraz
                                urodził sie drugi (też z bliźniąt), i strasznie mnie to bli, ze nie
                                mam swojego, no ale............
                                Nikogo nie pytałam o zdanie, bo w sumie to nasza sprawa, ale moze
                                jednak to nie jest dobry pomysł.
                                Co myslicie?
                                • batutka Re: imiona 28.07.08, 21:36
                                  hania2005 napisała:

                                  > Dziewczyny wiem ze na was to moge liczyc i chciałabym poznac wasze
                                  > zdanie na temat imion. Hania dla dziewczynki to juz od trzech lat
                                  > wybrana i tu o zdanie nie pytamsmilehihi, ale dla chłopca to ogromny
                                  > problem bo nam sie podoba tylko Borys i Igor. Igor odpada bo mamy
                                  > dookoła samych Igorów, ale Borys..........ja chetnie bym dała to
                                  > imię po raz drugi, ale mamy jednak opory czy tak po zmarłym
                                  > braciszku powinnismy. Nic innego nam nie pasuje, moze troszke
                                  > oliwier, a tak poza tym to po prostu szok, bo jednak Borys chodzi po
                                  > glowie, chcieliśmy takiego synka.
                                  > Poki co jakoś tak wyszlo ze dzidzie nazywamy Hanią, ale gdyby jednak
                                  > byl chłopak......Nasz Borysek był pierwszy w naszym miescie, teraz
                                  > urodził sie drugi (też z bliźniąt), i strasznie mnie to bli, ze nie
                                  > mam swojego, no ale............
                                  > Nikogo nie pytałam o zdanie, bo w sumie to nasza sprawa, ale moze
                                  > jednak to nie jest dobry pomysł.
                                  > Co myslicie?

                                  haniu, cholercia, nie wiem co Ci napisac: strasznie trudna decyzja
                                  ja nie wiem jak bym postapila w takiej sytuacji, naprawde
                                  balabym sie chyba nazwac swoje kolejne dziecko imieniem tego, ktorego juz nie
                                  ma, balabym sie, ze bedzie mi ciagle przypominal to pierwsze dziecko
                                  chyba bym chciala,zeby to imie bylo dla mnie tylko jedno, zeby kojarzylo sie
                                  tylko z jednym dzieckiem sad
                                  no, ale moze ja to wszystko wyolbrzymiam: haniu, decyzja nalezy do Was, po
                                  prostu musisz byc pewna, ze imie to nie bedzie powodowac u Was bolu serca i
                                  teskonoty na synkiem, ktorego juz nie ma...
                                  musisz byc tego pewna: jesli jestes, to nie ma problemu

                                  a teraz tak sobie pomyslalam, ze kurcze, moze wlasnie odwrotnie: imie to u
                                  drugiego dziecka bedzie dla Was zrodlem radosci i ukoi bol, ktory macie w sercu,
                                  moze dzieki niemu nie bedziecie mysleli z bolem o Borysku...
                                  haniu, no nie pomoglam Ci: musisz po prostu sama tego chciec
                                  jesli chcecie nazwac synka Borys, to nie ma problemu i nie jest to niestosowne:
                                  wazne, zebysie sami tego chcieli

                                  ale pomoglam, co? wink
                                  • sloneczko271 Re: imiona 02.08.08, 14:31
                                    haniusmile
                                    co do imion to ja ci też nie pomoge w tym temacie bo to trudna
                                    sprawa i ja sama nie wiem jak bym postąpiła na twoim miejscu ale
                                    chyba jednak bym drugiemu dziecku nie dała takiego samego imienia.
                                    no nie wiem, może zle myśle ale jakoś tak mi się wydaje że już jedno
                                    dziecko o tym imieniu ,,macie" wiem że to może głupio brzmi
                                    słowo ,,macie" bo wiadomo że borysek jest w śród aniołków no ale był
                                    i już na zawsze będzie waszym syneczkiem-aniołkiem malutkim.
                                    mam nadzieję haniu że ci za dużo nie pomieszłam w głowiewink
                                    zrób kochanie tak jak ci serduszko podpowiada i napewno cię nikt za
                                    to nie potępi. to jest tylko i wyłącznie wasza decyzja.
                              • batutka Re: hej, hej 28.07.08, 21:41
                                hania2005 napisała:

                                > Jakoś dawno tu nie pisałamsmile Dużo Anek dookoła, więc bylo bardzo
                                > imieninowo caly poprzedni tydzień.
                                >
                                > Batutko dla twojej Anulki tez wszystkiego najlepszego zycze, dużo
                                > usmiechów i zdrówka. Spóźnione zyczenia, ale bardzo szczere!
                                >
                                > A co u mnie? Chyba dobrze, przynajmniej na razie. W piątek jedziemy
                                > do lekarza, kurcze dopiero bylismy na wizycie a tu juz kolejna. Mam
                                > nadzieje, ze dzidzia jest cała i zdrowa. Brzuszek mi widac, wiec
                                > ukryc sie juz nie da mojego odmiennego stanu. Bardzo chciałam jak
                                > najdłużej ukryć, ale sie nie udałosmile Strasznie szybko mi wyskoczyłsmile
                                > Bartus całuje i przytula sie do brzuszka i bardzo czeka na to
                                > maleństwo. Ale wie tez ze wszystko może sie zdarzyc i gdyby sie nie
                                > udalo to ma nie płakać. Bardzo duzo rozmawiamy i jest przygotowany
                                > na wszystko, przynajmniej tak mi sie wydaje.

                                dzieki za zyczenia kiss*
                                haniu, dobrze,ze rozmawiasz z synkiem na takie trudne teamty, ale prosze nie
                                nastawiaj sie na niepowodzenie
                                teraz bedzie dobrze i koniec dyskusji smile
                                a powiedz mi, kiedy bedziesz miala zalozony szew na szyjce macicy?
                                • batutka Re: hej, hej 28.07.08, 21:44
                                  a ja z Ania wychodze od jakiegos czasu na spacerki tylko wieczorkiem kiedy nie
                                  ma juz takiej duchoty i slonca
                                  lekarze mowia, zeby nie wychodzic z maluszkami jak jest okolo 30 stopni wiec
                                  sobie spacerki odpuszczamy w najbardziej goracych godzinach
                                  dzis poszlismy na dwor jak Marcin wrocil z pracy, a wiec o przed 19-ta
                                  bylo super, zar nie lał sie z nieba, mozna bylo w koncu pooddychac normalnym
                                  powietrzem smile
                                  • hania2005 Re: hej, hej 29.07.08, 09:55
                                    Szew będę miała zalożony już tak szybko jak tylko można najwcześniej
                                    czyli w 12tc. Boje się, bede musiała iśc na 3 dni do szpitala i
                                    porzadnie mnie obszyjasmile No ale wiem ze nie mam wyjścia, bo inaczej
                                    prawie nie mam szans na donoszenie. Chciałabym bardzo abym nie
                                    musiała leżec, abym mogla w miare normalnie funkcjonowac. No
                                    zobaczymy.
                                    • bravia1 Cześć :) 30.07.08, 13:57
                                      Co u Was dziewczyny? Jak się macie? Slonko na wyjeździe? Batutko dokuczaja Ci
                                      upały? A Twoje samopoczucie jak Haniu?
                                      U mnie ogólnie dobrze. Coraz rzadziej mnie boli glowa. Nie pamiętam kiedy się
                                      ściskałam z kibelkiem wink Czasem mnie z czegoś naciągnie, ale na szczęście nie
                                      lecę od razu do wc wink
                                      Ale mi urósł przez te ostatnich kilkanaście dni brzuch!! Normalnie szok surprised Z
                                      dnia na dzien coraz większy. No i w końcu zaczęlam tyć. Dopiero teraz. 4 kg do
                                      przodu! Wciąż marzę o mięsie,ale ochota nie niego niestety nie przychodzi. Dalej
                                      łykam te tablety na słabiutką hemoglobinę, dużo odpoczywam i tęsknie za pracą.
                                      Namawiałam Marcina, że może jednak wrócę, bo umrę z nudów w domu, ale gdzież
                                      tam!!! Tak się martwi, ze mi to wybija skutecznie z głowy wink
                                      Wiecie, że ja nadal nic nie kupilam dla dzieci!!! ????
                                      Oboje czekamy i czekamy, sama nie wiem na co? Ale może starczy jak zaczniemy
                                      wszystko kompletować we wrześniu, co?
                                      Już nie mogę się doczekać 5 sierpnia, kiedy to zobaczę maluchy na usg. smile Może
                                      ten jeden raczy się odwrócić wink A 11 sierpnia jediemy do kliniki na prenatalne
                                      (20 tc)
                                      pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!
                                      Całuski dla Waszych pociech kiss
                                      • batutka Re: Cześć :) 30.07.08, 15:32
                                        hej bravcia, u mnie wszystko ok - upaly faktycznie straszne i mecze sie
                                        okropnie, ledwo chodze sad
                                        mieszkam na 2 pietrze wiec wejscie z Ania na rekach po spacerze to dla mnie nie
                                        lada wyczyn smile
                                        jesli chodzi o sloneczko, to faktycznie gdzie sie podziewa???
                                        mowila, ze bedzie wyjezdzac, ale nie wiem czy juz?
                                        ja siedze w domu, moze w weekend pojedziemy na Mazury - jada tez tesciowie z
                                        drugim wnukiem (MArcina brata synem - 21-letnim) wiec my chetnie na dwa, trzy
                                        dni bysmy do nich dolaczyli
                                        oni nocuja na kempingu - ja tez uwielbiam spac w namiocie nad samym jeziorem -
                                        no, ale z Ania bysmy musieli wynajac jakis domek - tam bysmy tylko spali,a caly
                                        dzien bysmy spedzali nad jeziorem razem z rodzinka
                                        zobaczymy - jak pogoda bedzie ok to pojedziemy, bo wakacje w miescie to makabra smile
                                        juz nie pamietam kiedy bylam na fajnych wakacjach: rok temu sie nie wybieralismy
                                        bo ja z brzuchem jakos nie mialam ochoty, a i plamienia sie zdarzaly, teraz i
                                        brzuch i Ania wiec dluzsza trasa tez odpadasmile
                                        no coz trzeba poczekac troche na fajne wakacje smile

                                        bravcia, super, ze juz czujesz sie lepiej
                                        ale musisz w dupsko dostac chyba za te checi powrotu do pracy - pamietaj, ze
                                        nosisz nie lada ladunek w sobie: dwojke dzieci wiec musisz baaaaardzo o siebie
                                        dbac i odpoczywac az do znudzenia smile
                                        maz ma racje: sluchaj sie go wink
                                        zobaczysz, jak urodza sie maluchy zatesknisz jeszcz nie raz za nicnierobieniem smile
                                        a co do wyprawki, to masz jeszcze czas - ja swoja zaczelam kompletowac dopiero w
                                        8 miesiacu, a wozek kupilismy na poczatku 9 miesiaca smile
                                        no, ciekawe czy na usg bedzie synek czy druga corcia?
                                        a co byscie chcieli?
                                        • bravia1 Re: Cześć :) 31.07.08, 12:46
                                          Fajnie, że się gdzieś wyrwiecie choćby na kilka dni smile Mnie mąż zawsze wyciągał
                                          na Mazury, ale ja nie cierpię komarów, szczypic, pajaków i spania w namiocie! A
                                          on wlaśnie w namiocie chcial nocować uncertain
                                          Teraz śpi w ogrodzie z chrześniakiem w namiocie i mnie wyciągaja, ale ja wolę
                                          moje przytulne łóżeczko i łazienkę smile))
                                          U nas wakacje w tym roku odpadają, bo ja mam te swoje klopoty z jedzeniem no i
                                          staram się duuuzo odpoczywać. Więc nic byśmy pewnie nie skorzystali. I też sobie
                                          trochę poczekamy na fajne wakacje smile


                                          Słucham męża, Batutko- nic innego mi nie pozostalo smile)) I zostaję w domu, choć
                                          tęsknię za pracą. Tęsknię za porobieniem czegokolwiek!!!
                                          Jeśli chodzi o płeć to od początku marzyliśmy o parce. Więc mamy nadzieję, że
                                          ten wstydlaczek to chłopaczek smile)
                                          No ale co będzie to będzie, oby byly zdrowe! Marcin jest przerażony, bo jak będą
                                          dwie dziewczynki to on zostanie jedynym mężczyzną w najbliższej rodzinie wink No i
                                          jego nazwisko zaniknie. Och, co za tragedia wink
                                          • batutka Re: Cześć :) 31.07.08, 14:58
                                            bravia1 napisała:


                                            > Słucham męża, Batutko- nic innego mi nie pozostalo smile)) I zostaję w domu, choć
                                            > tęsknię za pracą. Tęsknię za porobieniem czegokolwiek!!!
                                            > Jeśli chodzi o płeć to od początku marzyliśmy o parce. Więc mamy nadzieję, że
                                            > ten wstydlaczek to chłopaczek smile)
                                            > No ale co będzie to będzie, oby byly zdrowe! Marcin jest przerażony, bo jak będ
                                            > ą
                                            > dwie dziewczynki to on zostanie jedynym mężczyzną w najbliższej rodzinie wink No
                                            > i
                                            > jego nazwisko zaniknie. Och, co za tragedia wink

                                            noooo, to tak jak u nas - moj Marcin bedzie przez nas, baby zdominowany - jeden
                                            facet i trzy kobity smile)))))))))
                                            smiesznie bedzie jak mu wszystkie bede trajkotac do ucha smile))
                                            ja z kolei chcialam dwie dziewczyny wiec mam smile)))
                                            • batutka Re: Cześć :) 31.07.08, 15:03
                                              a ja dzis sie obudzilam z zawrotami glowy - moze nie byly jakies straszne,
                                              moglam wstac z lozka, ale za bardzo krecic glowa nie moglam ani sie zbytnio
                                              nachylac i patrzec do gory tez nie moglam bo zaraz krecilo mi sie w glowie uncertain
                                              moze cos z cisnieniem - w kazdym razie obiecalam Marcinowi, ze jak sie bede zle
                                              czula, to mam do niego dzwonic i on wroci z pracy
                                              no, ale w koncu przeszlo, nie szalalam z Ania, nie bylam tez z nia na spacerze,
                                              bo sie balam schodzenia po schodach i tego upalu
                                              ale jak Marcin wrcoci z pracy, to wszyscy razem pojdziemy
                                              chyba za bardzo jestem przemeczona - nie mam za duzo odpoczynku z Ania, wczoraj
                                              to w ogole bylam zmeczona strasznie a jak wroclilismy ze sklepu i weszlam na 2
                                              pietro to sapalam jak lokomotywa
                                              od razu padlam na lozko, a Marcin zajal sie Ania
                                              i dzis moze wlasnie te zawroty to jest reakcja na mala ilosc odpoczynku i snu uncertain
                                              oj, jak ja juz bym chcial urodzic i nie chodzic w ciazy - mecze sie juz tak
                                              strasznie,ze nie mam sily na nic, a to dopiero 25 tc :-0
                                              • bravia1 Re: Cześć :) 01.08.08, 12:14
                                                Batutko, Ty sie kochana sprobuj oszczedzać, bo padniesz jak mucha. A przed Tobą
                                                jeszcze dużo dźwigania wielkiego brzucha wink
                                                wiem, że to trudne przy małym dziecku, ale wykorzystuj innych ile możesz, bo
                                                Twoje zmęczenie może źle wpłynąć na Majeczkę no i Ciebie!!!
                                                • batutka Re: Cześć :) 01.08.08, 21:50
                                                  bravia1 napisała:

                                                  > Batutko, Ty sie kochana sprobuj oszczedzać, bo padniesz jak mucha. A przed Tobą
                                                  > jeszcze dużo dźwigania wielkiego brzucha wink
                                                  > wiem, że to trudne przy małym dziecku, ale wykorzystuj innych ile możesz, bo
                                                  > Twoje zmęczenie może źle wpłynąć na Majeczkę no i Ciebie!!!

                                                  juz padam jak mucha smile
                                                  ale wiem faktycznie, ze musze jak najwiecej odpoczywac, no, ale w tygodniu jak
                                                  Marcin w pracy, to nie jest to latwe
                                                  za to jak Marcin wraca z pracy i w weekend, to mi pomaga i wtedy odpoczywam
                                                  ale w ogole problem w tym,ze jak nawet jak chodze (wolno) to sie mecze, przejde
                                                  pare metrow i padam - chodze jak stara babulenka wink
                                                  a to dopiero koniec 25 tc sad
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.08.08, 21:56
                                                    w ja musze sie pochwalic, bo Ani wyszedl kolejny zabek - tym razem gorna
                                                    "dwojka" smile
                                                    w ogole smiesznie wychodza jej te zeby:
                                                    bo najpierw wyszly jej dwie jedynki dolne, potem dlugo, dlugo nic
                                                    a teraz w ostatnich dwoch tygodniach wyszla jej dolna dwojka i przedwczoraj
                                                    gorna dwojka (a myslalam, ze najpierw bedzie jedynka smile
                                                    ale juz widze, ze jedynki gorne rozpulchnione wiec lada dzien bedzie miala gorne
                                                    jedyneczki smile))

                                                    a! zapomnialam napisac, ze Ania opanowala sztuke podnoszenia sie z pozycji
                                                    siedzacej do stojacej BEZ PODPARCIA, tylko sama wstaje
                                                    a wczoraj mnie zaskoczyla, bo podniosla sie ze 30 cm od fotela i zrobila 3 kroki
                                                    w kierunku fotela: sama do niego doszla chwiejnym krokiem i zlapala sie poreczy
                                                    fotela smile))))
                                                    juz sie wyrywa do chodzenia i czuje, ze w sierpniu juz zacznie chodzic na dobre smile)
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.08.08, 21:57
                                                    a co jutro porabiecie?
                                                    my wybieramy sie na dzialke na caly dzien, a jak bedzie ladnie, to za tydzien na
                                                    2, 3 dni na Mazury
                                                    dobre i to smile
                                                  • hania2005 Re: Cześć :) 02.08.08, 09:05
                                                    cześc dziewczyny, ja jestem po wczorajszej wizycie i wszystko jest
                                                    OK. Jaka duża ta moja dzidziasmile Juz tak ładnie widac zarys
                                                    czlowieczka, a nie tylko kropkesmileSerduszko biło, szyjka Ok.
                                                    Strasznie sie ciesze. Z usg ciąża wychodzi o tydzień większa.
                                                    Następna wizyte mam 19.08 i wtedy dostane skierowanie do szpitala na
                                                    zalożenie szwu. Dr pobral wczoraj posiew dla sprawdzenia czy nie ma
                                                    bakterii (wczesniej tego nie robił, a teraz chucha i dmucha), 19-
                                                    tego pobierze drugi posiew i jak bedzie OK to ruszam do szpitala.
                                                    Uzgodniliśmy ze jade do Bielańskiego, dr zadzwoni tam do kogoś i się
                                                    mna zajmą. Oj, boje sie tej narkozy.

                                                    Oczywiście wstąpiliśmy do galerii i w sklepie Pepek świata kupiłam
                                                    sobie super bluzke i spodenki jeansowe. No sliczne!smile
                                                    Już sie tak nie moge doczekac kiedy urodze.
                                                    Batutko Ty juz jestes tak daleko, ale Ci dobrze.

                                                    pozdrawiam
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 22:29
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > cześc dziewczyny, ja jestem po wczorajszej wizycie i wszystko jest
                                                    > OK. Jaka duża ta moja dzidziasmile Juz tak ładnie widac zarys
                                                    > czlowieczka, a nie tylko kropkesmileSerduszko biło, szyjka Ok.
                                                    > Strasznie sie ciesze. Z usg ciąża wychodzi o tydzień większa.
                                                    > Następna wizyte mam 19.08 i wtedy dostane skierowanie do szpitala
                                                    na
                                                    > zalożenie szwu. Dr pobral wczoraj posiew dla sprawdzenia czy nie
                                                    ma
                                                    > bakterii (wczesniej tego nie robił, a teraz chucha i dmucha), 19-
                                                    > tego pobierze drugi posiew i jak bedzie OK to ruszam do szpitala.
                                                    > Uzgodniliśmy ze jade do Bielańskiego, dr zadzwoni tam do kogoś i
                                                    się
                                                    > mna zajmą. Oj, boje sie tej narkozy.

                                                    haniubig_grin super! że z dzidzią wszystko jest oksmile))
                                                    no i widze że doktorek się naprawde tobą zajmuje jak należybig_grin to
                                                    miłe.
                                                    co do narkozy to się nie ma czego bać, najważniejsze że będziesz już
                                                    niedługo miała szewek i będzie bezpieczniej. lepiej tym razem
                                                    chuchać i dmuchaćsmile wszystko będzie dobrze-zobaczysz! big_grin
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:44
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > cześc dziewczyny, ja jestem po wczorajszej wizycie i wszystko jest
                                                    > OK. Jaka duża ta moja dzidziasmile Juz tak ładnie widac zarys
                                                    > czlowieczka, a nie tylko kropkesmileSerduszko biło, szyjka Ok.
                                                    > Strasznie sie ciesze. Z usg ciąża wychodzi o tydzień większa.
                                                    > Następna wizyte mam 19.08 i wtedy dostane skierowanie do szpitala na
                                                    > zalożenie szwu. Dr pobral wczoraj posiew dla sprawdzenia czy nie ma
                                                    > bakterii (wczesniej tego nie robił, a teraz chucha i dmucha), 19-
                                                    > tego pobierze drugi posiew i jak bedzie OK to ruszam do szpitala.
                                                    > Uzgodniliśmy ze jade do Bielańskiego, dr zadzwoni tam do kogoś i się
                                                    > mna zajmą. Oj, boje sie tej narkozy.
                                                    >
                                                    > Oczywiście wstąpiliśmy do galerii i w sklepie Pepek świata kupiłam
                                                    > sobie super bluzke i spodenki jeansowe. No sliczne!smile
                                                    > Już sie tak nie moge doczekac kiedy urodze.
                                                    > Batutko Ty juz jestes tak daleko, ale Ci dobrze.
                                                    >
                                                    > pozdrawiam

                                                    super wiadomosci smile)))
                                                    bedzie wszystko dobrze, zobaczysz - a i szew da Ci pewnosc, ze ciaza bedzie
                                                    bezpieczna smile))))
                                                    powiem Ci, ze faktycznie nasz doktorek chucha i dmucha na Ciebie - i bardzo
                                                    dobrze smile
                                                    w ogole dobrze, ze go wybralas na swojego lekarza prowadzacego, bo on juz Cie
                                                    zna, zna Twoj przypadek i teraz otacza Cie troskliwa opieka smile

                                                    a co do ciuszkow, to powiem Ci, ze jak nigdy nie byla w tym Pępku Świata -
                                                    czesto jestem w Galerii Mokotow, bo to rzut beretem od miejsca w ktorym
                                                    mieszkam, ale nie bylam tam jeszcze
                                                    wiem gdzie to jest, czasem ogladam wystawy, ale nie wpadlam tam jeszcze
                                                    a jak u nich z cenami, bo slyszalam, ze to najdrozszy sklep ciazowy w Polsce? wink
                                                    haniu, a zapomnialam sie zapytac: widac juz troche u Ciebie brzuszek?

                                                    bo mnie juz niezle wywalilo smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 04.08.08, 10:47
                                                    batutko zrób kochanie zdjęcia swojego brzuszka-pochawal się nam
                                                    konieczniebig_grin
                                                    haniu i braviuś wy też wyślijcie zdjecia swojego brzuszka
                                                    plisssssssssss
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 11:09
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko zrób kochanie zdjęcia swojego brzuszka-pochawal się nam
                                                    > konieczniebig_grin
                                                    > haniu i braviuś wy też wyślijcie zdjecia swojego brzuszka
                                                    > plisssssssssss


                                                    oki, jak zrobie ladne zjecie (co bedzie trudne, bo wygladam jak slonica), to Wam
                                                    sie pochwale smile
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 04.08.08, 12:32
                                                    To bylo 2 tyg temu. Teraz jest jeszcze większy smile))
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1303225,2,1.html
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 23:48
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > To bylo 2 tyg temu. Teraz jest jeszcze większy smile))
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1303225,2,1.html

                                                    bravcia, super wygladasz i brzuszek sliczny smile
                                                    a w ogole to jestes taka szczupla - no, to ja przy Tobie to grubas smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 05.08.08, 00:31
                                                    kurcze! a mi się nie wyświetla to zdjęcie twoje batutkosad((
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 05.08.08, 12:10
                                                    Chyba chodzi o moje zdjecie. Próbuję jeszcze raz wkleić link:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1303225,2,1.html
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 05.08.08, 12:08
                                                    Porównamy zdjecia za jakis czas Batutko smile) Zobaczymy kto wtedy będzie większy
                                                    grubas wink)))
                                                  • hania2005 Re: Cześć :) 02.08.08, 09:06
                                                    Batutko no Kochana oszczędzaj sie, oszczedzaj.
                                                    Odpoczywaj ile tylko możesz, chociaz łatwo mowić, Anią tez trzeba
                                                    sie zająć. Ale ty twarda kobitka jestes, dasz rade.
                                                    buziaki
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:39
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Batutko no Kochana oszczędzaj sie, oszczedzaj.
                                                    > Odpoczywaj ile tylko możesz, chociaz łatwo mowić, Anią tez trzeba
                                                    > sie zająć. Ale ty twarda kobitka jestes, dasz rade.
                                                    > buziaki

                                                    dzieki wielkie smile)
                                                    ale powiem Ci, ze taka dzielna to ja nie jestem - marudze caly czas wink)
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 22:25
                                                    batutka napisała:

                                                    > a co jutro porabiecie?
                                                    > my wybieramy sie na dzialke na caly dzien, a jak bedzie ladnie, to
                                                    za tydzien n
                                                    > a
                                                    > 2, 3 dni na Mazury
                                                    > dobre i to smile


                                                    pewnie że dobre i tobig_grin zawsze to jakaś odmiana i będzieci
                                                    przynajmniej 24h na dobe z marcinembig_grin to cię odciąży od ani.
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 02.08.08, 09:59
                                                    No, no... to teraz nie dość, że Ania będzie gryzła wszystko w około to jeszcze
                                                    będzie biegać wink)) Teraz Batutko to już na pewno padniesz ze zmęczenia jak
                                                    będziesz się za Anulką uganiać smile)))
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:38
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No, no... to teraz nie dość, że Ania będzie gryzła wszystko w około to jeszcze
                                                    > będzie biegać wink)) Teraz Batutko to już na pewno padniesz ze zmęczenia jak
                                                    > będziesz się za Anulką uganiać smile)))

                                                    oj tak smile)
                                                    a ona ostatnio wymyslila sobie zabawe w uciekanie smile))
                                                    uwielbia mi uciekac, a w czasie ucieczki oglada sie czy ja gonie (oczywicie na
                                                    kolanach biegamy) i piszczy z radosci i ucieka dalej wiec ja zeby dziecku
                                                    sprawic przyjemnosc ganiam ja po calym mieszkaniu, a potem padam ze zmeczenia, a
                                                    Ania sie tylko rozgrzewa do dalszej zabawy wink)))
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 04.08.08, 10:42
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj tak smile)
                                                    > a ona ostatnio wymyslila sobie zabawe w uciekanie smile))
                                                    > uwielbia mi uciekac, a w czasie ucieczki oglada sie czy ja gonie
                                                    (oczywicie na
                                                    > kolanach biegamy) i piszczy z radosci i ucieka dalej wiec ja zeby
                                                    dziecku
                                                    > sprawic przyjemnosc ganiam ja po calym mieszkaniu, a potem padam
                                                    ze zmeczenia,
                                                    > a
                                                    > Ania sie tylko rozgrzewa do dalszej zabawy wink)))

                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))0 już was widze na tych kolanachbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 22:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > w ja musze sie pochwalic, bo Ani wyszedl kolejny zabek - tym razem
                                                    gorna
                                                    > "dwojka" smile
                                                    > w ogole smiesznie wychodza jej te zeby:
                                                    > bo najpierw wyszly jej dwie jedynki dolne, potem dlugo, dlugo nic
                                                    > a teraz w ostatnich dwoch tygodniach wyszla jej dolna dwojka i
                                                    przedwczoraj
                                                    > gorna dwojka (a myslalam, ze najpierw bedzie jedynka smile
                                                    > ale juz widze, ze jedynki gorne rozpulchnione wiec lada dzien
                                                    bedzie miala gorn
                                                    > e
                                                    > jedyneczki smile))
                                                    >
                                                    > a! zapomnialam napisac, ze Ania opanowala sztuke podnoszenia sie z
                                                    pozycji
                                                    > siedzacej do stojacej BEZ PODPARCIA, tylko sama wstaje
                                                    > a wczoraj mnie zaskoczyla, bo podniosla sie ze 30 cm od fotela i
                                                    zrobila 3 krok
                                                    > i
                                                    > w kierunku fotela: sama do niego doszla chwiejnym krokiem i
                                                    zlapala sie poreczy
                                                    > fotela smile))))
                                                    > juz sie wyrywa do chodzenia i czuje, ze w sierpniu juz zacznie
                                                    chodzic na dobre
                                                    > smile)

                                                    oj! big_grin to gratulujemy ani kolejnych ząbkówbig_grin robi się zębaczek
                                                    malutkibig_grin
                                                    a co do chodzenia to super! że robi takie postępybig_grin pewnie lada
                                                    moment będzie sama biegać i będzie ci batutko troszke lżej.
                                                    miśka też już kombinuje jak możebig_grin ale jeszcze sama bez trzymanki
                                                    to kroczku nie zrobiłabig_grin chociaż sama już potrafi stać bez
                                                    trzymanki ale jeszcze ruszyć się do przodu sama to się nie
                                                    odwarzyłasmile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:35
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > oj! big_grin to gratulujemy ani kolejnych ząbkówbig_grin robi się zębaczek
                                                    > malutkibig_grin
                                                    > a co do chodzenia to super! że robi takie postępybig_grin pewnie lada
                                                    > moment będzie sama biegać i będzie ci batutko troszke lżej.
                                                    > miśka też już kombinuje jak możebig_grin ale jeszcze sama bez trzymanki
                                                    > to kroczku nie zrobiłabig_grin chociaż sama już potrafi stać bez
                                                    > trzymanki ale jeszcze ruszyć się do przodu sama to się nie
                                                    > odwarzyłasmile
                                                    >

                                                    juz niedlugo smile)))
                                                    ja mysle, ze nam panieniki zaczna chodzic juz w sierpniu, a najpozniej we
                                                    wrzesniu smile
                                                    juz bym chciala, bo bedzie troche lzej smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 22:19
                                                    batutka napisała:
                                                    > juz padam jak mucha smile
                                                    > ale wiem faktycznie, ze musze jak najwiecej odpoczywac, no, ale w
                                                    tygodniu jak
                                                    > Marcin w pracy, to nie jest to latwe
                                                    > za to jak Marcin wraca z pracy i w weekend, to mi pomaga i wtedy
                                                    odpoczywam
                                                    > ale w ogole problem w tym,ze jak nawet jak chodze (wolno) to sie
                                                    mecze, przejde
                                                    > pare metrow i padam - chodze jak stara babulenka wink
                                                    > a to dopiero koniec 25 tc sad
                                                    >

                                                    batutko a wyniki morfologi masz dobre? bo ja pamiętam jak z michaśką
                                                    byłam w ciąży i miałam taki moment że na nic kompletnie nie miałam
                                                    siły. i też tak jak ty teraz wystarczyło że się troche przeszłam i
                                                    to wolno i odrazu byłam tak zmęczona że szok! :-0 no i wtedy się
                                                    okazało że moja morfologia strasznie mi spadła i miałam anemie i to
                                                    okropne zmęczenie było przez to.
                                                  • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko a wyniki morfologi masz dobre? bo ja pamiętam jak z michaśką
                                                    > byłam w ciąży i miałam taki moment że na nic kompletnie nie miałam
                                                    > siły. i też tak jak ty teraz wystarczyło że się troche przeszłam i
                                                    > to wolno i odrazu byłam tak zmęczona że szok! :-0 no i wtedy się
                                                    > okazało że moja morfologia strasznie mi spadła i miałam anemie i to
                                                    > okropne zmęczenie było przez to.

                                                    ja wlasnie sobie ostatnio robilam badania krwi i moczy i jest raczej wszystko ok
                                                    - jeszcze nie ogladal tego lekarz, ale na wynikach sa podane normy, to prawie
                                                    wszystkie sa ok- sa jakies wahania, ale male - zobaczymy jeszcze co mi powie lekarz
                                                    ale juz zawroty glowy sie nie powtorzyly - moze to przez te upaly i cisnienie -
                                                    ja jestem niskocisnieniowcem: moje cisnienie to czesto 100/60, 90/60, a nawet
                                                    zdarzlo sie mniejsze smile
                                                    w tym tygodniu mam wizyte wiec zobaczymy
                                                    jeszcze poprosze o zbadanie cukru, ale z tym tez nigdy nie mialam problemow
                                                    ja mysle, ze to zmeczenie i upaly jednak smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 04.08.08, 10:41
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja wlasnie sobie ostatnio robilam badania krwi i moczy i jest
                                                    raczej wszystko o
                                                    > k
                                                    > - jeszcze nie ogladal tego lekarz, ale na wynikach sa podane
                                                    normy, to prawie
                                                    > wszystkie sa ok- sa jakies wahania, ale male - zobaczymy jeszcze
                                                    co mi powie le
                                                    > karz
                                                    > ale juz zawroty glowy sie nie powtorzyly - moze to przez te upaly
                                                    i cisnienie -
                                                    > ja jestem niskocisnieniowcem: moje cisnienie to czesto 100/60,
                                                    90/60, a nawet
                                                    > zdarzlo sie mniejsze smile
                                                    > w tym tygodniu mam wizyte wiec zobaczymy
                                                    > jeszcze poprosze o zbadanie cukru, ale z tym tez nigdy nie mialam
                                                    problemow
                                                    > ja mysle, ze to zmeczenie i upaly jednak smile

                                                    ja też jestem niskociśnieniowcem.
                                                    ale pokaż kochanie te badania koniecznie lekarzowi i cukier też
                                                    zrób. lepiej dmuchac na zimne i jeśli trzeba to pomórz sobie
                                                    witaminami (oczywiście nie na własną ręke tylko zapisane przez
                                                    lekarza).
                                                    lepiej dmuchac na zimne.
                                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 22:13
                                                batutko, co do tych zawratów głowy i przemęczenia to naprawde
                                                nieciekawa sprawauncertain
                                                kurcze! żeby już teraz ci ktoś codzinnie pomagał w domu to by było
                                                dobrze. a co postanowiliście z marcinem odnośnie tej twojej
                                                koleżanki z pracy o której myślełaś do pomocy przy majce i ani?
                                                może już teraz warto by było żeby ona do was przychodziła np. na
                                                jakieś 2-3 godzinki kiedy nie ma marcina i by np. się zajmowała anią
                                                a ty byś w tym czasie odpoczywała?
                                                było by napewno łątwiej gdyby ania już chociaż sama chodziła to by
                                                było ci łątwiej bo teraz to jednak jeszcze trzeba ją dużo nosić.
                                                pod tym względem to ci współczuje batutko bo ja wiem jaka jestem
                                                padnięta po całym dniu opieki nad miśką a nie jestem w ciąży, to jak
                                                ty się musisz czuć to ja nawet nie chce sobie tego wyobrażaćuncertain
                                                • batutka Re: Cześć :) 04.08.08, 10:30
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko, co do tych zawratów głowy i przemęczenia to naprawde
                                                  > nieciekawa sprawauncertain
                                                  > kurcze! żeby już teraz ci ktoś codzinnie pomagał w domu to by było
                                                  > dobrze. a co postanowiliście z marcinem odnośnie tej twojej
                                                  > koleżanki z pracy o której myślełaś do pomocy przy majce i ani?
                                                  > może już teraz warto by było żeby ona do was przychodziła np. na
                                                  > jakieś 2-3 godzinki kiedy nie ma marcina i by np. się zajmowała anią
                                                  > a ty byś w tym czasie odpoczywała?
                                                  > było by napewno łątwiej gdyby ania już chociaż sama chodziła to by
                                                  > było ci łątwiej bo teraz to jednak jeszcze trzeba ją dużo nosić.
                                                  > pod tym względem to ci współczuje batutko bo ja wiem jaka jestem
                                                  > padnięta po całym dniu opieki nad miśką a nie jestem w ciąży, to jak
                                                  > ty się musisz czuć to ja nawet nie chce sobie tego wyobrażaćuncertain
                                                  >
                                                  sloneczko, jak Marcin wraca z pracy, to mi pomaga i to duzo mi daje, bo moge sie
                                                  wtedy zrelaksowac
                                                  ale powiem Ci, ze ja nawet jak odpoczywam to sie mecze, no sama nie wiem jak to
                                                  jest, ale to pewnie ta pogoda i ten upal
                                                  czesto tez przychodzi tesciowa i razem wychodzimy na spacer, a potem jak
                                                  wracamy, to juz ona na gore zanosi Anie, bo ja jak wchodze z nia na 2 pietro, to
                                                  mam potem niezla zadyszke smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 04.08.08, 10:44
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, jak Marcin wraca z pracy, to mi pomaga i to duzo mi
                                                    daje, bo moge si
                                                    > e
                                                    > wtedy zrelaksowac
                                                    > ale powiem Ci, ze ja nawet jak odpoczywam to sie mecze, no sama
                                                    nie wiem jak to
                                                    > jest, ale to pewnie ta pogoda i ten upal
                                                    > czesto tez przychodzi tesciowa i razem wychodzimy na spacer, a
                                                    potem jak
                                                    > wracamy, to juz ona na gore zanosi Anie, bo ja jak wchodze z nia
                                                    na 2 pietro, t
                                                    > o
                                                    > mam potem niezla zadyszke smile

                                                    no to dobrze kochanie że ci tak dużo pomagają bo już się bałam że
                                                    sma musisz wszystkiemu sprostać.
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :) 02.08.08, 14:51
                                        bravciusmile fajnie że już lepiej się czujeszsmile
                                        i już niedługo połówkowe usg-szok! jak ten czas zapierniczasmile
                                        co do kupowania wszystkiego to ja pamiętam że też jakoś miałam opory
                                        na początku ale potem jak się z batutką rozkręciłyśmy to tylko jedna
                                        przed drugą się chwaliłyśmy co tam nowego kupiłyśmy naszym
                                        dziewczynombig_grin hi,hi,hismile))))))))))))
                                        ja bym ci radziła już pomalutku sobie wszystko kompletować bo z
                                        blizniakami to różnie bywa, chodzi mi o to że przeważnie wcześniej
                                        się rodzą niż pojedyńcze dzieco no i też pózniej będzie ci trudnie
                                        się poruszać, więc lepiej już zaczni pomalutku wszystko kupować no
                                        chyba że zdajesz się pózniej na swojego mężabig_grin
                                    • sloneczko271 Re: hej, hej 02.08.08, 14:37
                                      hania2005 napisała:

                                      > Szew będę miała zalożony już tak szybko jak tylko można
                                      najwcześniej
                                      > czyli w 12tc. Boje się, bede musiała iśc na 3 dni do szpitala i
                                      > porzadnie mnie obszyjasmile No ale wiem ze nie mam wyjścia, bo
                                      inaczej
                                      > prawie nie mam szans na donoszenie. Chciałabym bardzo abym nie
                                      > musiała leżec, abym mogla w miare normalnie funkcjonowac. No
                                      > zobaczymy.

                                      będzie dobrze kochaniesmile najważniejsze żeby ci jak najszybciej
                                      założyli szewek żebyś była pewniejsza i bezpiecznasmile a 3 dni w
                                      szpitalu szybko minąsmile
                                  • sloneczko271 Re: hej, hej 02.08.08, 14:35
                                    batutka napisała:

                                    > a ja z Ania wychodze od jakiegos czasu na spacerki tylko
                                    wieczorkiem kiedy nie
                                    > ma juz takiej duchoty i slonca
                                    > lekarze mowia, zeby nie wychodzic z maluszkami jak jest okolo 30
                                    stopni wiec
                                    > sobie spacerki odpuszczamy w najbardziej goracych godzinach
                                    > dzis poszlismy na dwor jak Marcin wrocil z pracy, a wiec o przed
                                    19-ta
                                    > bylo super, zar nie lał sie z nieba, mozna bylo w koncu pooddychac
                                    normalnym
                                    > powietrzem smile

                                    powiem ci kochanie że ja też bym najchętniej z misią wychodziła
                                    dopiero o godz.19 na dwór, tylko u nas jest taki problem że miśka o
                                    godz.19 to już jest maruda i i gotowa na nocne spaniesmile i zawsze o
                                    godz.19 ją kąpiemy i zanim ją wybalsamujemy, nakarmimy to jest ok.
                                    godz.20 i ona już śpismile ale gdyby nie to, to też bym z nią
                                    wychodziła tak pózno na dwór.
                                    • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 02.08.08, 22:35
                                      my wczoraj w nocy wróciłyśmy z miśką z nad jeziorabig_grin
                                      i powiem wam że trudno było nazwać to wypoczynkiem bo wróciłam
                                      bardziej zmęczona niż przed wyjazdemwink
                                      strasznie mnie wykończyło zajmowanie się miśką 24H na dobe. jednak
                                      co w domu to w domu bo puszcze ją na podłoge i się choć na chwile
                                      sobą sama zajmnie a iwczorkiem jak przychodzi mój misiek z pracy to
                                      on przejmuje opieke nad miśką a tam byłam z miśką sama i trzeba jej
                                      było non-stop pilonować. jestem wykończona!
                                      • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 09:05
                                        witam was laseczki moje kochanekiss
                                        jak wam minoł weekend?
                                        my przesiedziałyśmy prawie non-stop na działce bo upał jak
                                        cholera! uncertain już mam dość tej pogodysad
                                        a wam-ciężaróweczkom to naprawde szczerze współczuje, bo w taki upał
                                        to już czuje jak musicie się okropnie czućuncertain no ale byle do
                                        jesieniwink
                                        ja dzisiaj znowu idę popołudniu z misią na działke a jutro jade do
                                        łodzi na tą rozmowe kwalifikacyjną na studia. stwierdziłam że
                                        podejde do tego na luzaka-jak mnie przyjmną to dobrze a jak nie to
                                        też dobrzebig_grin
                                        • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 09:06
                                          wczoraj miśka skończyła 10 miesięcybig_grin jak ten czas leci to szok! :-0
                                          • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:21
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > wczoraj miśka skończyła 10 miesięcybig_grin jak ten czas leci to szok! :-0

                                            gratulacje dla Michasi smile)))))
                                            duza dziewczynka - moja Ania tez juz lada dzien skonczy 10 miesiecy (8 sierpnia)
                                          • bravia1 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 12:35
                                            Faktycznie, strasznie szybko leci!!
                                            Wszystkiego dobrego dla Misi kiss
                                            • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.08.08, 00:29
                                              braviuśsmile)) misia dziękuje za życzeniabig_grin

                                              batutko jak zobaczyć to zdjęcie-bo mi się cos ono nie wyświetlauncertain
                                              buuu
                                              • batutka Re: witam was po powrocie:-D 06.08.08, 00:06
                                                sloneczko271 napisała:


                                                > batutko jak zobaczyć to zdjęcie-bo mi się cos ono nie wyświetlauncertain
                                                > buuu

                                                sloneczko, mowisz o zdjeciach bravci?
                                                poprobuj jeszcze kilka razy - ostatnio sie dziwne rzeczy dzieja z gazetowym
                                                fotoforum i czasem nic nie widac i wtedy trzeba do skutku klikac na link az sie
                                                pokaze uncertain
                                        • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:20
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > witam was laseczki moje kochanekiss
                                          > jak wam minoł weekend?
                                          > my przesiedziałyśmy prawie non-stop na działce bo upał jak
                                          > cholera! uncertain już mam dość tej pogodysad
                                          > a wam-ciężaróweczkom to naprawde szczerze współczuje, bo w taki upał
                                          > to już czuje jak musicie się okropnie czućuncertain no ale byle do
                                          > jesieniwink
                                          > ja dzisiaj znowu idę popołudniu z misią na działke a jutro jade do
                                          > łodzi na tą rozmowe kwalifikacyjną na studia. stwierdziłam że
                                          > podejde do tego na luzaka-jak mnie przyjmną to dobrze a jak nie to
                                          > też dobrzebig_grin

                                          oj, faktycznie, pogoda okropna - nie ma czym oddychac, a jeszcze w ciazy
                                          czlowiek sie meczy na maksa - ja juz ledwo chodze, a nie chce myslec co bedzie
                                          dalej uncertain
                                          naprawde, chociaz uwielbiam jak jest cieplo i jak jest lat, to juz wolalabym
                                          jakby bylo zimno

                                          a co do studiow - bardzo dobre podejscie: nie ma co sie przejmowac, bedzie
                                          dobrze, a stres na pewno nie pomoze smile
                                          powodzenia sloneczko na rozmowie kwalifikacyjnej - juz od jutra bedziesz
                                          studentka wink)
                                          • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:48
                                            batutka napisała:
                                            > a co do studiow - bardzo dobre podejscie: nie ma co sie
                                            przejmowac, bedzie
                                            > dobrze, a stres na pewno nie pomoze smile
                                            > powodzenia sloneczko na rozmowie kwalifikacyjnej - juz od jutra
                                            bedziesz
                                            > studentka wink)

                                            dzięki kochaniesmile)) jutro jak wrócimy z łodzi to dam wam znać jak
                                            mi poszłosmile
                                            • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 11:07
                                              sloneczko271 napisała:

                                              dzięki kochaniesmile)) jutro jak wrócimy z łodzi to dam wam znać jak
                                              > mi poszłosmile
                                              >

                                              koniecznie, koniecznie - czekamy na wiesci i trzymamy kciuki smile
                                      • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:27
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > my wczoraj w nocy wróciłyśmy z miśką z nad jeziorabig_grin
                                        > i powiem wam że trudno było nazwać to wypoczynkiem bo wróciłam
                                        > bardziej zmęczona niż przed wyjazdemwink
                                        > strasznie mnie wykończyło zajmowanie się miśką 24H na dobe. jednak
                                        > co w domu to w domu bo puszcze ją na podłoge i się choć na chwile
                                        > sobą sama zajmnie a iwczorkiem jak przychodzi mój misiek z pracy to
                                        > on przejmuje opieke nad miśką a tam byłam z miśką sama i trzeba jej
                                        > było non-stop pilonować. jestem wykończona!

                                        sloneczko, doskonale to rozumiem: bo jak sie jest w domu i na dodatek jest maz,
                                        to jest duuuzo lzej, bo i mezus pomoze, a i dziecko biega po mieszkanku, po
                                        podlodze i nie trzeba sie nim non stop opiekowac i nosic na rekach
                                        a na takich wyjazdach jest duzo gorzej: juz podlogi nie ma, a jak dziecko
                                        jeszcze nie chodzi, to domaga sie noszenia na rekach i 100% uwagi rodzica, a to
                                        bardzo meczy
                                        a dodatkowo nie bylo Twojego meza wiec faktycznie mozna sie zmeczyc takim
                                        odpoczynkiem wink))
                                        ja tez sie troche boje naszego wyjazdu na MAzury: Ania jak jest za dlugo na
                                        rekach albo w spacerowcce czy samochodzie, to juz marudzi, bo bardzo jej brakuje
                                        podlogi i spacerow po niej smile
                                        za bardzo po trawie nie lubi "chodzic" wiec trzeba ja bedzie na rekach nosic:
                                        no, ale jedziemy tam tylko na 2 dni i nie bede sama, tylko z Marcinem i tesciami
                                        (i bratankiem MArcina), poza tym mamy juz moc zaplanowanych atrakcji (np kajaki
                                        po Krutyni - ciekawe jak Ani sie spodoba) wiec mam nadzieje, ze nie bedzie zle...
                                        wynajmiemy sobie domek, a caly dzien bedziemy na kempingu z rodzinka
                                        ciekawe jak Ania zniesie zmiane otoczenia smile
                                        • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:54
                                          będzie dobrze batutkobig_grin niedosyć że będziesz miała marcina koło
                                          siebie to jeszcze reszte rodzinkibig_grin zobaczysz że wypoczniesz-oni
                                          nie dadza ci się zmęczyćsmile
                                          a kiedy dokładnie wyjeżdzacie?
                                          • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 10:55
                                            no dobra ja narazie zmykamsmile idę się podszykowac na wyjściesmile))
                                            zycze wam miłego dnia dziewczynysmile pa,pa,pasmile))
                                          • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 11:06
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > będzie dobrze batutkobig_grin niedosyć że będziesz miała marcina koło
                                            > siebie to jeszcze reszte rodzinkibig_grin zobaczysz że wypoczniesz-oni
                                            > nie dadza ci się zmęczyćsmile
                                            > a kiedy dokładnie wyjeżdzacie?

                                            chyba w piatek, albo w czwartek
                                            tylko my wyjedziemy gdzies o 4 rano, zeby Ania spala w samochodzie i zebysmy tam
                                            dojechali na 8, 9 akurat na jej pobudke smile

                                            ale nie wiadomo jak z tym wyjazdem bedzie - okazalo sie ze w tym tygodniu MArcin
                                            ma w pracy dyzur i w razie czego (jakiegos alarmu: bo Marcin zajmuje sie
                                            utrzymaniem baz danych i jakis innych waznych rzeczy w orangu - nie znam sie na
                                            tym , no, ale musi trzymac reke na pulsie,zeby ludzie mogli telefonowac wink)
                                            musi byc na miejscu, bo moze trzeba jechac na sajt (czy jak to tam sie pisze wink
                                            moze zamieni sie z kolega, ale jeden nie moze by wyjezdza, dzis zapyta sie
                                            innych, zobaczymy...
                                            jak nie bedzie sie mogl zamienic, to nie pojedziemy
                                            no, ale wcale sie tym nie zmartwie - z jednej strony chce mi sie jechac,a z
                                            drugiej sie boje wiec i tak i tak bedzie dobrze smile
                                            • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 12:19
                                              wcale ci się batutko nie dziwie że się boisz tego wyjazdu. ale
                                              będzie dobrzesmile cholera! żeby tylko wam się ktoś zamienił na ten
                                              dyżuruncertain zawsze byście mieli pare dni oddechu no i bycia razemsmile
                                              ja się boję znowu o ten wyjazd do tunezijuncertain po tym jak dostałam w
                                              kość nad jeziorem to jakoś też tak zabardzo nawet nie mam już ochoty
                                              na ten wyjazduncertain
                                              no ale już odrotu nie ma bo już zapłaciliśmy, no ale może tym razem
                                              będzie lepiej bo będzie ze mną misiek.
                                              • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 23:39
                                                no, jednak nie jedziemy na MAzury smile
                                                Marcin ma ten dyzur, nie moze sie zamienic z nikim, a poza tym to jego pierwszy
                                                dyzur w nowej pracy - wczesniej w starej pracy tez sie tym zajmowal, no, ale tu
                                                w nowej ma swoj pierwszy dyzur i tak sobie rozmawialismy, ze lepiej zostac i
                                                pokazac, ze jednak podchodzi do tego powaznie, a nie jedzie sobie na wywczas wink
                                                ja sie tym nie przejelam i w sumie to nawet sie ucieszylam - bedzie mniej stresu smile
                                                • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.08.08, 00:35
                                                  batutka napisała:

                                                  > no, jednak nie jedziemy na MAzury smile
                                                  > Marcin ma ten dyzur, nie moze sie zamienic z nikim, a poza tym to
                                                  jego pierwszy
                                                  > dyzur w nowej pracy - wczesniej w starej pracy tez sie tym
                                                  zajmowal, no, ale tu
                                                  > w nowej ma swoj pierwszy dyzur i tak sobie rozmawialismy, ze
                                                  lepiej zostac i
                                                  > pokazac, ze jednak podchodzi do tego powaznie, a nie jedzie sobie
                                                  na wywczas ;-
                                                  > )
                                                  > ja sie tym nie przejelam i w sumie to nawet sie ucieszylam -
                                                  bedzie mniej stres
                                                  > u smile

                                                  powiem ci kochanie że może to i lepiej że nie jedziecie. jeszcze
                                                  zdążycie się wywaczsować z waszymi dziewczynkamibig_grin
                                                  a teraz sobie odpoczywaj. chociaż z drugiej strony tam by było pół
                                                  twojej rodzinki to by napewno wam bardzo pomogli, no ale wiadomo że
                                                  dla dziecka mama to zawsze mama i pewnie ania i tak by się bardzo
                                                  domagała twojego noszenia na ręcach.
                                                  powiem ci że miśka to się ostatnio zrobiła taka mała ,,terrorystka"
                                                  że szok! uncertain no tak się nauczyła wymuszać wszystko co jej się zachce
                                                  że szok! ja oczywiście jej nie ulegam jak widze że przegina ale ona
                                                  też nie popuszcza i jak czegoś jej zabraniam albo jej nie daje tego
                                                  co akurat chce to wyje jak syrena i się rzuca na podłogeuncertain
                                                  kurcze! jeszcze troche i supernianie trzeba będzie zamówićwink
                                                  • batutka Re: witam was po powrocie:-D 06.08.08, 00:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    powiem ci kochanie że może to i lepiej że nie jedziecie. jeszcze
                                                    > zdążycie się wywaczsować z waszymi dziewczynkamibig_grin
                                                    > a teraz sobie odpoczywaj. chociaż z drugiej strony tam by było pół
                                                    > twojej rodzinki to by napewno wam bardzo pomogli, no ale wiadomo że
                                                    > dla dziecka mama to zawsze mama i pewnie ania i tak by się bardzo
                                                    > domagała twojego noszenia na ręcach.
                                                    > powiem ci że miśka to się ostatnio zrobiła taka mała ,,terrorystka"
                                                    > że szok! uncertain no tak się nauczyła wymuszać wszystko co jej się zachce
                                                    > że szok! ja oczywiście jej nie ulegam jak widze że przegina ale ona
                                                    > też nie popuszcza i jak czegoś jej zabraniam albo jej nie daje tego
                                                    > co akurat chce to wyje jak syrena i się rzuca na podłogeuncertain
                                                    > kurcze! jeszcze troche i supernianie trzeba będzie zamówićwink
                                                    >

                                                    hihi smile
                                                    nie bedzie chyba taz zle smile
                                                    moja Ania z kolei nie placze jak jej sie cos zabierze - tylko domaga sie stalej
                                                    adoracji i czestego noszenia na rekach smile
                                                    a jak juz przyjdzie ukochany tatus z pracy, to wtedy jest placz, bo tatus musi
                                                    wziac na raczki wink
                                                    w ogole Ania to coreczka tatusiowa - ostatnio rano jak Marcin szedl do pracy,
                                                    wzial ja na rece i dal calusa i juz mial wychodzic wiec ja ja chcialam przejac i
                                                    wzaiac na rece, a ona absolutnie nie chciala do mnie isc, odkrecala sie - a jak
                                                    ja wzielam na rece, to sie rozplakala smile)
                                                    podobnie jest z usypianiem nocnym po kapieli - najlepiej lubi jak ja tatus
                                                    nakarmi i uspi smile
                                                    a jak na przyklad wraca z pracy, to sie bardzo cieszy, az cala sie smieje i
                                                    macha raczkami i nozkami - Marcin sie z nia wita i idzie umysc rece do lazienki
                                                    i wtedy Ania placze, bo tatus znikl na kilka sekund - no, a jak go znow widzi,
                                                    to jest szczesliwa smile
                                                    za mna tez szaleje - no, ale co tatus to tatus wink
                                                    ja mysle, ze jest to tez spowodowane tym, ze rzadziej go widzi - rano sie chwile
                                                    widza, a potem wieczorkiem jak wraca z pracy wiec domaga sie adoracji ze strony
                                                    tatusia smile
                                              • batutka Re: witam was po powrocie:-D 04.08.08, 23:45
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > wcale ci się batutko nie dziwie że się boisz tego wyjazdu. ale
                                                > będzie dobrzesmile cholera! żeby tylko wam się ktoś zamienił na ten
                                                > dyżuruncertain zawsze byście mieli pare dni oddechu no i bycia razemsmile
                                                > ja się boję znowu o ten wyjazd do tunezijuncertain po tym jak dostałam w
                                                > kość nad jeziorem to jakoś też tak zabardzo nawet nie mam już ochoty
                                                > na ten wyjazduncertain
                                                > no ale już odrotu nie ma bo już zapłaciliśmy, no ale może tym razem
                                                > będzie lepiej bo będzie ze mną misiek.

                                                o! to super - nie wiedzialam,ze juz zaplaciliscie i ze wszystko zaklepane smile
                                                a kiedy dokladnie wyjezdzacie?

                                                sloneczko, a ja wlasnie mialam Ci napisac, ze w programie tvn style (mamo to ja)
                                                lekarz pediatra mowil, ze do 1 miesiaca nie powinno sie z maluszkiem latac
                                                samolotem, bo po pierwsze zmiana cisnienia i moga uszy bolec, a po drugie w
                                                klimatyzowanym pomieszczeniu latwo zlapac jakis wirus, chorobe od innych
                                                no, ale w sumie te dwa argumenty nie sa jakos bardzo odstraszajace - nic na
                                                pewno sie nie stanie, a lekarz pewnie mowil bardziej profilaktycznie
                                                kolezanki z forum "mamy pazdziernikowe" lataja juz od dawna i nic sie nie dzialo
                                                wiec sie nie martw smile

                                                fajnie bedziecie mieli - zazdroszcze smile
                                                jakbym nie byla w ciazy tez na pewno bysmy gdzies wybyli, no, a tak trza na
                                                dupsku siedziec w domu wink
                                                • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.08.08, 00:41
                                                  batutko ja też oglądałam ten program gdzie pediatra mówił o tym
                                                  lataniu z maluchem. co do klimatyzacij to ja ci powiem tak: jakieś
                                                  wirusy i bakterie to może dziecko złapać wszędzie-chociażby w
                                                  supermarkecie, w autobusie itp. więc akurat o to się tak bardzo
                                                  jakoś nie martwie. bardziej mnie martwi ta zmiana ciśnienia w
                                                  samolocie i te bolące uszy bo ja sama jak gdzieś lecieliśmy to
                                                  zawsze mnie uszy bolą (jakoś jestem wrażliwa na zmiane ciśnienia) :-
                                                  ( i boję się o te uszy u misi no ale mam nadzieję że nie będzie tak
                                                  zlesmile
                                                  teraz już odwrotu nie ma bo kasa wpłacona. a wylatujemy za 3
                                                  tygodnie.
                                                  • batutka Re: witam was po powrocie:-D 05.08.08, 23:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ja też oglądałam ten program gdzie pediatra mówił o tym
                                                    > lataniu z maluchem. co do klimatyzacij to ja ci powiem tak: jakieś
                                                    > wirusy i bakterie to może dziecko złapać wszędzie-chociażby w
                                                    > supermarkecie, w autobusie itp. więc akurat o to się tak bardzo
                                                    > jakoś nie martwie. bardziej mnie martwi ta zmiana ciśnienia w
                                                    > samolocie i te bolące uszy bo ja sama jak gdzieś lecieliśmy to
                                                    > zawsze mnie uszy bolą (jakoś jestem wrażliwa na zmiane ciśnienia) :-
                                                    > ( i boję się o te uszy u misi no ale mam nadzieję że nie będzie tak
                                                    > zlesmile
                                                    > teraz już odwrotu nie ma bo kasa wpłacona. a wylatujemy za 3
                                                    > tygodnie.

                                                    ale Wam dobrze, odpoczniecie i zwiedzicie sobie - fajowo smile
                                                    ja tez tak chceeeeeeeee smile
                                                    no, ale to jak dzieciaki podrosna wink
                                        • batutka weekend ;-) 04.08.08, 11:00
                                          oj, powiem Wam, ze mialam okropnie meczacy weekend
                                          jak juz Wam pisalam: pojechalismy na nasza dzialke w sobote
                                          to mial byc relaks, odpoczynek na swiezym powietrzu, a byla meczarnia
                                          otoz: wyjechalismy z Warszawy o 10.00 i powinnismy byc na dzialce przed 12.00, a
                                          bylismy przed 14.00
                                          stalismy w gigantycznym korku (to droga na Mazury i duzo osob jechalo na
                                          wakacje) - na szczescie Ania spala, a jak sie obudzila to jeszcze godzine
                                          jechalismy i ku mojemu zdziwieniu w ogole nie plakala, tylko miala swietny humorek
                                          no, ale jazda w goracym, nieklimatyzowanyum aucie byla koszmarem
                                          (klimke juz nam zrobia w tym tygodniu, nareszcie wink
                                          mielismy juz zawracac do domu, ale Marcin kogos w sklepie zapytal sie o objazd i
                                          znalezlismy ladny objazd wiec szybko dotarlismy na dzialke
                                          rozlozylismy kocyk, Anie rozebralam do naga (obsikala mi spodnice dwa razywink) i
                                          jak juz sie zaczelismy dobrze bawic, a trwalo to raptem 10 minut, zaczal wiac
                                          silny wiatr i zaczela sie burza i deszcz
                                          dobrze, ze sie calkiem nie rozpakowalismy i nie zaczelismy grillowac
                                          szybko wskoczylismy do samochodu, zeby przeczekac burze
                                          na szczescie Ani sie bardzo podobalo i piszczala z zachwytu jak strzelaly
                                          pioruny wink
                                          mnie sie mniej podobalo
                                          w koncu nastala godzina 14.30 wiec tzreba bylo Anie nakrmic, zrobilismy mleczko,
                                          MArcin ja nakarmil i juz Ania zaczela marudzic do spania, bo to czas jej drzemki byl
                                          lało caly czas wiec stwierdzilismy, ze trzeba wracac do domu, tym bardziej,ze
                                          Ania usnela
                                          no i po 3,5 godzinach jazdy samochodem i 10 minutach na swiezym powietrzu,
                                          wrcocilismy do domku smile
                                          w drodze do domu jeszcze sie coca cola oblalam cala (przy otwieraniu), ale juz
                                          nie bylam wsciekla, a raczej wszystko zaczelo mnie smieszyc wink))
                                          wrocilismy szybciutko, bo do Warszawy nie bylo zadnych korkow
                                          a jak wrocilismy, to w domu mielismy jeszzcze jedna niespodzianke:
                                          otoz Ania ucieszylo sie, ze jest juz na wlasnym, podlogowym gruncie i zaczela
                                          szalec z zadowolenia, wiec my spokojnie jedlismy sobie obiadek, a Ani zdjelismy
                                          pieluszke zeby jej pupcia odpoczela
                                          caly czas kolo nas sie krecila i caly czas mielismy ja na oku - hm..albo nam sie
                                          tak wydawalo
                                          w pewnej chwili ja patrze, a Ania ma buzie brudna jak po czekoladzie - ja
                                          patrze, a ona zrobila kupe na podloge, weszla w nia nogami i kawalek podniosla i
                                          upackala sobie buzie - sama byla z siebie bardzo zadowolona wink
                                          my w poplochu, szybko ja wykapalismy, umylismy zeby (w razie gdyby troche sie
                                          jej dostalo do buzki), no komedia wink))

                                          tak wiec jak widzicie sobote mielismy super wink

                                          wczoraj juz bylo lepiej, poszlismy do tesciow na obiadek wiec bylo spokojnie smile
                                          • sloneczko271 Re: weekend ;-) 04.08.08, 12:27
                                            batutkosmile))))))))))))
                                            powiem ci że czytałam twoją opowieść z weekendu i się uśmiałam do
                                            łez:'-))))))))))))))))))))))) bo to naprawde było śmieszne ale już
                                            czuje jakie to wszystko musiało być męcząceuncertain
                                            ale teraz napewno często będziecie to wspominać i sami będziecie się
                                            z tego śmiaćbig_grin
                                            ale weekend nie do pozazdroszczeniauncertain ale śmiesznysmile))))
                                            • bravia1 Re: weekend ;-) 04.08.08, 12:46
                                              Ale sobota Batutko smile))) A "czekoladowe" zakończenie najlepszesmile))))

                                              A my poszliśmy na festyn i koncert Krawczyka i stwierdziłam, że straszny dziad
                                              ze mnie. po jakims czasie dreptania i pogaduszek tu i ówdzie ze znajomymi
                                              strasznie mnie zaczęły stopy z dołu boleć. Normalnie myślałam, że mi wejdą do
                                              tylka. Potem mnie rozbolał brzuch i glowa sad Nie przemeczalam się, az tak
                                              strasznie, ale chyba sie przeliczyłam co do swoich moliwości, albo nie mam w
                                              ogóle kondycji po tym moim lezeniu! A dziś rano to mialam zakwasy !! No i
                                              jeszcze mnie brzuch dolem pobolewa. A czy Was w ciąży bolalo krocze? Bo mnie tak
                                              jakby cos ciągło w dół. Czy to normalne?
                                              Chyba pora siadnać na dupsku i sie pożegnać z przyjemnościami uncertain
                                              • batutka Re: weekend ;-) 04.08.08, 23:35
                                                bravia1 napisała:


                                                > jeszcze mnie brzuch dolem pobolewa. A czy Was w ciąży bolalo krocze? Bo mnie ta
                                                > k
                                                > jakby cos ciągło w dół. Czy to normalne?
                                                > Chyba pora siadnać na dupsku i sie pożegnać z przyjemnościami uncertain

                                                bravcia, a jaki to rodzaj ciagniecia? takie jak na @ czy takie klucie?
                                                bo jesli klucie, to jest to rozciaganie wiazadel macicy - po prostu dzidzie
                                                rosna, macica sie rozciaga i daje o sobie znac smile
                                                ja tez to mam smile
                                                a jak na @, to tez czeste zjawisko i mozna na to wziac nospe - podobno nic
                                                niepokojacego - ja z Ania tak czesto mialam
                                                • bravia1 Re: weekend ;-) 05.08.08, 12:05
                                                  jesli chodzi o bóle krocza to właśnie tak ciągnie. A brzuch to różnie boli-raz
                                                  kłuje, raz jak na @. nie występuje to często i da sie przezyć wink Ale lepiej
                                                  wiedziec co i jaksmile
                                              • sloneczko271 Re: weekend ;-) 05.08.08, 00:45
                                                bravia1 napisała:

                                                > Ale sobota Batutko smile))) A "czekoladowe" zakończenie
                                                najlepszesmile))))
                                                >
                                                > A my poszliśmy na festyn i koncert Krawczyka i stwierdziłam, że
                                                straszny dziad
                                                > ze mnie. po jakims czasie dreptania i pogaduszek tu i ówdzie ze
                                                znajomymi
                                                > strasznie mnie zaczęły stopy z dołu boleć. Normalnie myślałam, że
                                                mi wejdą do
                                                > tylka. Potem mnie rozbolał brzuch i glowa sad Nie przemeczalam się,
                                                az tak
                                                > strasznie, ale chyba sie przeliczyłam co do swoich moliwości, albo
                                                nie mam w
                                                > ogóle kondycji po tym moim lezeniu! A dziś rano to mialam
                                                zakwasy !! No i
                                                > jeszcze mnie brzuch dolem pobolewa. A czy Was w ciąży bolalo
                                                krocze? Bo mnie ta
                                                > k
                                                > jakby cos ciągło w dół. Czy to normalne?
                                                > Chyba pora siadnać na dupsku i sie pożegnać z przyjemnościami uncertain


                                                hi,hi,hismile)) kochanie nie jesteś ,,dziad" tylko jestes w ciąży i to
                                                mnogiej! big_grin to wszystko jest normalnebig_grin
                                                ja pamiętam jak wystarczyło że się troche przeszłam i odrazu byłam
                                                tak zmęczona jak bym jakiś maraton przeszłabig_grin a ty masz podwójne
                                                obciążenie. co do tego ciągnięcia w kroczu to ja też tak troche
                                                miałam i się bałąm że to się szyjka skraca ale wtedy lekarz mi mówił
                                                że z szyjką wszystko ok, więc nie wiem co to było? może to jakieś
                                                ścięgna czy mięśnie ćwiczą już do porodu?
                                                ale może lepiej braviuś powiedz jak najszybciej o tym swojemu
                                                ginkowi-na szyjke macicy lepiej dmuchać i chuchać.
                                                • bravia1 Re: weekend ;-) 05.08.08, 12:06
                                                  powiem, powiem- na najbliższej wizycie.
                                            • batutka Re: weekend ;-) 04.08.08, 23:36
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutkosmile))))))))))))
                                              > powiem ci że czytałam twoją opowieść z weekendu i się uśmiałam do
                                              > łez:'-))))))))))))))))))))))) bo to naprawde było śmieszne ale już
                                              > czuje jakie to wszystko musiało być męcząceuncertain
                                              > ale teraz napewno często będziecie to wspominać i sami będziecie się
                                              > z tego śmiaćbig_grin
                                              > ale weekend nie do pozazdroszczeniauncertain ale śmiesznysmile))))

                                              smieszny, smieszny smile
                                              wlasnie jak na ten temat z Marcinem rozmawialismy, to tez mowilismy, ze mimo
                                              wszystko bylo smiesznie i bedzie co wspominac wink
                                              • batutka nocne jedzonko :-)))))))) 05.08.08, 00:10
                                                musze sie pochwalic, ze Ania juz prawie od tygodnia nie je o polnocy smile))))
                                                karmilismy ja o 21.00, potem spala i o polnocy karmilismy ja "na spiocha"
                                                jak nie zjadla, to potrafila sie obudzic w srodku nocy i trzeba bylo karmic
                                                chcialam juz od dawna ja przestawic zeby nie jadla o polnocy (bo i my z Marcinem
                                                sie chcielismy wyspac - najczesciej to ona karmil), a poza tym juz takie duze
                                                dziecko nie musi jesc o tej porze
                                                no i udalo sie - najpierw jej zmniejszalam porcje, a potem nic jej nie dalismy i
                                                nie obudzila sie w nocy smile
                                                w ogole nie potrzebuje tyle jedzonka, bo jak sie budzi rano i ja karmie o 9.00,
                                                to nie zjada wszystkiego smile
                                                ciesze sie, bo juz mamy z glowy nocne karmienie
                                                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 05.08.08, 00:49
                                                  batutka napisała:

                                                  > musze sie pochwalic, ze Ania juz prawie od tygodnia nie je o
                                                  polnocy smile))))
                                                  > karmilismy ja o 21.00, potem spala i o polnocy karmilismy ja "na
                                                  spiocha"
                                                  > jak nie zjadla, to potrafila sie obudzic w srodku nocy i trzeba
                                                  bylo karmic
                                                  > chcialam juz od dawna ja przestawic zeby nie jadla o polnocy (bo i
                                                  my z Marcine
                                                  > m
                                                  > sie chcielismy wyspac - najczesciej to ona karmil), a poza tym juz
                                                  takie duze
                                                  > dziecko nie musi jesc o tej porze
                                                  > no i udalo sie - najpierw jej zmniejszalam porcje, a potem nic jej
                                                  nie dalismy
                                                  > i
                                                  > nie obudzila sie w nocy smile
                                                  > w ogole nie potrzebuje tyle jedzonka, bo jak sie budzi rano i ja
                                                  karmie o 9.00,
                                                  > to nie zjada wszystkiego smile
                                                  > ciesze sie, bo juz mamy z glowy nocne karmienie
                                                  > smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                                  oj! big_grin to super! gratulacjebig_grin powiem ci batutko że właśnie
                                                  ostatnio miałam ci się pytaćo to czy jeszcze anie karmicie na
                                                  śpiocha ale jakoś wyszło mi to z głowybig_grin
                                                  zawsze to krok do przodubig_grin
                                                  a jak teraz ani idzie jedzenie objadków?
                                                  miśka to teraz wszystko by próbowała to co my akurat jemysmile))
                                                  wygląda to komicznie bo normalnie wyjada nam z talerzasmile))))
                                                  hi,hi,hibig_grin
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 05.08.08, 23:56
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj! big_grin to super! gratulacjebig_grin powiem ci batutko że właśnie
                                                    > ostatnio miałam ci się pytaćo to czy jeszcze anie karmicie na
                                                    > śpiocha ale jakoś wyszło mi to z głowybig_grin
                                                    > zawsze to krok do przodubig_grin
                                                    > a jak teraz ani idzie jedzenie objadków?
                                                    > miśka to teraz wszystko by próbowała to co my akurat jemysmile))
                                                    > wygląda to komicznie bo normalnie wyjada nam z talerzasmile))))
                                                    > hi,hi,hibig_grin

                                                    sloenczko - z obiadkami troche lepiej
                                                    sloiczkowych to nawet do ust nie chce wziac, ale moje nawet zjada wink
                                                    lubi np. klipsiki z miesa mielonego
                                                    a dzis jej dalam do miesa zamiast ziemniakow kasze jaglana
                                                    wyczytalam, ze jest niesamowicie zdrowa i ze powinno sie ja jak najczesciej
                                                    dawac dzieciom
                                                    jest najzdrowsza ze wszystkich kasz
                                                    latwa do zrobienia (kupujesz kasze i odmierzasz szklanke i myjesz dokladnie na
                                                    sitku,a potem wrzucasz na 2 i pol szkalnki gotujacej sie wody, troszke solisz,
                                                    dodajesz lyzke masla i to sie gutuje na malym ogniu przez 20 minut, potem
                                                    sprawdzasz czy jest miekka - mozesz jeszcze po wylaczeniu gazu nie odkrywac
                                                    przykrywki, tylko pozwolic tej kaszy dojsc - podobnie jak z ryzem)
                                                    Ani smakowala ta kasza smile)))
                                                    a podobno tez jest swietna z tartym jablkiem, na slodko - no, ale do miesa tez
                                                    jak najbardziej sie nadaje - no i najwazniejsze, ze zdrowa
                                                  • batutka dzis 06.08.08, 00:16
                                                    co dzis porabialyscie?
                                                    ja dzis caly dzien sama z Ania - Marcin jeszcze w pracy od rana
                                                    ma ten dyzur i okazalo sie, ze jakies dyski twarde padly i musi siedziec z
                                                    innymi - no, ale wlasnie dzwonil, ze juz jedzie
                                                    na szczecie konczy mu sie ten dyzur w niedziele, bo naprawde od poniedzialku
                                                    same alarmy ;-/
                                                    ja z Ania dzis wyszlam na pol godziny na dwor, dluzej sie nie dalo, bo myslalam,
                                                    ze nas wywieje - wichura straszna, Ani sie nie podobalo smile
                                                    odwiedzilysmy tylko kozy i do domku
                                                    potem sie nudzilysmy smile
                                                    a wieczorkiem sama Anie wykapalam (a raczej sie z nia wykapalam jak zwykle smile,
                                                    nakarmilam i uspilam smile
                                                    a teraz internetuje, ale juz niedlugo bo spac mi sie zaczyna chciec smile
                                                    popatrze na jakies aukcje na allegro, moze mi cos wpadnie w oko smile
                                                    nie wiem czy Wam pisalam, ale wygralam te torebke mexxa (juz ja Wam
                                                    pokazywalam), bardzo fajna jest smile
                                                    i kupilam tez sobie kurtke, ale okazala sie niewypalem - zupelnie inaczej
                                                    wyglada w rzeczywistosci niz na zdjeciu, chyba ja sprzedam, albo bedzie wisiec w
                                                    szafie, albo na pck oddam uncertain
                                                    a jak bylam na zakupach w niedziele, to znow kupilam sobie torebke - normalnie
                                                    jakas wariatka jestem smile
                                                    no i upolowalam ostatnio zegarek, ktory chodzil za mna juz od jakiegos czasu -
                                                    jeszcze nie dotarl, ale mam nadzieje, ze spodoba mi sie na zywo, oto on:
                                                    img513.imageshack.us/img513/9126/399912869gt7.jpg
                                                  • batutka Re: dzis 06.08.08, 00:24
                                                    a ja mam jutro (a wlasciwie dzis, bo to juz sroda) wizyte i usg
                                                    zobaczymy jak sie ma Majka smile
                                                    wizyta o 19 smile
                                                  • batutka bravcia 06.08.08, 00:25
                                                    nie wiem czy juz sie Ciebie pytalam: czy czujesz juz ruchy dzieci?
                                                    pewnie dwojka daje Ci niezle popalic wink
                                                  • bravia1 Re: bravcia 06.08.08, 11:29
                                                    Batutko dokładnie wczoraj poczułam takie jakby delikatne pukanie od środka smile)))
                                                    Więc to chyba to!!!! Leżę sobie, a tu tak jakby malenkie dziecko mnie w skórę
                                                    dotykało paluszkiem smile)) Dziś też z rana to czułam. popalić jeszcze nie dają,
                                                    ale już pewnie się szykują smile))

                                                    powodzenia Batutko na wizycie! Koniecznie napisz co i jak . Ja idę jutro na
                                                    14.20, więc Wam napiszę co u mnie smile
                                                  • batutka Re: bravcia 07.08.08, 11:05
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko dokładnie wczoraj poczułam takie jakby delikatne pukanie od środka smile))
                                                    > )
                                                    > Więc to chyba to!!!! Leżę sobie, a tu tak jakby malenkie dziecko mnie w skórę
                                                    > dotykało paluszkiem smile)) Dziś też z rana to czułam. popalić jeszcze nie dają,
                                                    > ale już pewnie się szykują smile))
                                                    >
                                                    > powodzenia Batutko na wizycie! Koniecznie napisz co i jak . Ja idę jutro na
                                                    > 14.20, więc Wam napiszę co u mnie smile

                                                    ale super - no, to na pewno juz ruchy - codziennie beda coraz wieksze smile
                                                    ale jakby byly dni ciszy, to sie nie niepokoj, bo na poczatku dzieci sa male i
                                                    maja duzo miejsca w brzuszku wiec nie codziennie musisz je czuc - dopiero
                                                    pozniej jak juz ciaza bedzie wieksza dadza Ci popalic - tym bardziej, ze jest
                                                    dwojka smile

                                                    a jak tam po wizycie bravcia?
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 07.08.08, 11:09
                                                    oj! tak, taksmile)) pózniej to ci bravciu dadzą popalićbig_grin kopniki
                                                    będę codzinniebig_grin bo dwójeczka dzieciaków to napewno będzie im
                                                    ciasnosmile))
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:33
                                                    batutkosmile spróbuje misi zrobić tą kasze jaglanąsmile)) a te klopsiki
                                                    mięsne to jak jej robisz?
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:57
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile spróbuje misi zrobić tą kasze jaglanąsmile)) a te klopsiki
                                                    > mięsne to jak jej robisz?

                                                    sloneczko, ja po prostu robie malutkie kuleczki z surowego miesa mielonego
                                                    (posolonego juz - takie kupuje) i nic nie dodaje do tego miesa - po prostu robie
                                                    kulki (srednica gdzies ze ze 2, 3 cm) i wrzucam na wrzatek leciutko osolony i
                                                    pogotuje sie to chwile i gotowe - nic latwiejszego smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:59
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, ja po prostu robie malutkie kuleczki z surowego miesa
                                                    mielonego
                                                    > (posolonego juz - takie kupuje) i nic nie dodaje do tego miesa -
                                                    po prostu robi
                                                    > e
                                                    > kulki (srednica gdzies ze ze 2, 3 cm) i wrzucam na wrzatek
                                                    leciutko osolony i
                                                    > pogotuje sie to chwile i gotowe - nic latwiejszego smile

                                                    oj to musze spróbować zrobić misi takie kuleczkismile)) ciekawe czy
                                                    będzie mi je jadłabig_grin ale napewno tak bo ona widze że będzie mała
                                                    kiełbasiarawink hi,hi,hi i lubi mięsko tak jak mamusiabig_grin
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:03
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > oj to musze spróbować zrobić misi takie kuleczkismile)) ciekawe czy
                                                    > będzie mi je jadłabig_grin ale napewno tak bo ona widze że będzie mała
                                                    > kiełbasiarawink hi,hi,hi i lubi mięsko tak jak mamusiabig_grin

                                                    Ania z kolei z mieskiem to tak sobie (dobrze, ze to mielone lubi - kurczaka
                                                    mniej, ale tez zje jakos) - ale kielbase uwielbia smile)
                                                    ostatnio bylismy na spacerze z MArcinem i bardzo nam sie jesc zachcialo - Marcin
                                                    wpadl do sklep i kupil peto podwawelskiej i chcleb i tak wcinalismy na dworzu
                                                    ten zestawik - a Ania tez sie na ta kielbase rzucila i jadla az milo wink
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:07
                                                    batutka napisała:
                                                    > Ania z kolei z mieskiem to tak sobie (dobrze, ze to mielone lubi -
                                                    kurczaka
                                                    > mniej, ale tez zje jakos) - ale kielbase uwielbia smile)
                                                    > ostatnio bylismy na spacerze z MArcinem i bardzo nam sie jesc
                                                    zachcialo - Marci
                                                    > n
                                                    > wpadl do sklep i kupil peto podwawelskiej i chcleb i tak
                                                    wcinalismy na dworzu
                                                    > ten zestawik - a Ania tez sie na ta kielbase rzucila i jadla az
                                                    milo wink

                                                    hi,hi,hibig_grin no to musieliście śmiesznie wyglądać na dworze z tą
                                                    kiełbachąsmile))))))))))
                                                    ale ja też bym się chętnie rzuciła na taki zestawik-pychotkasmile))
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:34
                                                    a do tej kaszki jaglanej to co dodajesz jeszcze? mięsko czy co?
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:38
                                                    ciężaróweczki moje jak tam po wizycie? smile))
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:47
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ciężaróweczki moje jak tam po wizycie? smile))

                                                    nie bylam wczoraj u lekarza - przelozylismy na 13 sierpnia
                                                    Marcin musial odespac dyzur - wyobrazcie sobie, ze mial takie alarmy, ze jak
                                                    poszedl do pracy we wteorek na 9 rano, to wrocil nastenego dnia, w srode o 8.00 :-0
                                                    ciagle sie cos sypalo, az dzwonili do Francji (tam maja glowna siedzibe) - no,
                                                    ale Marcin sie spisal na medal - poradzil sobie ze wszystkim i nawet szef
                                                    wczoraj do niego mail napisal, ze wykonal dobra robote i super przeszedl chrzest
                                                    bojowy smile
                                                    jak wrocil to tak mu sie spac chcialo,ze stwierdzilismy, ze przelozymy jednak te
                                                    wizyte smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:49
                                                    oj! to super! że marcin tak sobie świetnie poradziłbig_grin pokazał że
                                                    jest dobrym fachowcemsmile))
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:53
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj! to super! że marcin tak sobie świetnie poradziłbig_grin pokazał że
                                                    > jest dobrym fachowcemsmile))
                                                    >
                                                    noooo smile
                                                    on juz sie zajmowal takimi rzeczami jak pracowal w erze i nokii, ale tu one sa o
                                                    wiele bardziej skomplikowane i dlatego bal sie tego dyzuru - ale wszystko wyszlo
                                                    super smile
                                                    no i jednak to milo jak szef pochwali, czlowiekowi az sie chce pracowac wink
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:55
                                                    batutka napisała:
                                                    > no i jednak to milo jak szef pochwali, czlowiekowi az sie chce
                                                    pracowac wink

                                                    pewnie że taksmile zawsze taka pochwała dodaje skrzydełbig_grin i aż się
                                                    chce starać i pracowaćsmile)) i wogóle to było miłe że go docenił i
                                                    wysłał mu tego mejla z pochwłą.
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:40
                                                    ja we wtorek odrazu po powrocie z uczelni z tej rozmowy
                                                    kwalifikacyjne pojechałam nad rzeke z misią do moje przyjaciółkibig_grin
                                                    i siedziałyśmy tam do wczoraj wieczórsmile)) było bardzo fajniebig_grin
                                                    na studia się DOSTAŁAMbig_grin już podpisali ze mną umowę i od paziernika
                                                    zaczynambig_grin pozanałam już 2 dziewczyny-bardzo fajne zresztąsmile))
                                                    no zobaczymy jak to będziesmile mam nadzieję że jakoś przeżyję te
                                                    studiabig_grin i zdołam to wszystko pogodzić razembig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:42
                                                    co do zdjęćsmile) to ja nie wiem co jest ale bravci zdjęcie
                                                    zobaczyłambig_grin bravciu brzuszek masz ślicznybig_grin a batutko nie mogę
                                                    zobaczyćsad no nie che mi się wyświetlićsad(( buuu
                                                    ten zegarek batutko też nie mogę zobaczyćuncertain kurcze! co jest?!
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:44
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co do zdjęćsmile) to ja nie wiem co jest ale bravci zdjęcie
                                                    > zobaczyłambig_grin bravciu brzuszek masz ślicznybig_grin a batutko nie mogę
                                                    > zobaczyćsad no nie che mi się wyświetlićsad(( buuu
                                                    > ten zegarek batutko też nie mogę zobaczyćuncertain kurcze! co jest?!

                                                    sloneczko, ale ja nie zamiescilam swojego ciazowego zdjecia smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:47
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, ale ja nie zamiescilam swojego ciazowego zdjecia smile

                                                    nie?! big_grin to coś mi się porąbałosmile)))))))))))))))))
                                                    no to, to braviu widziałam w końcusmile
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:51
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko271 napisała:
                                                    >
                                                    > > co do zdjęćsmile) to ja nie wiem co jest ale bravci zdjęcie
                                                    > > zobaczyłambig_grin bravciu brzuszek masz ślicznybig_grin a batutko nie mogę
                                                    > > zobaczyćsad no nie che mi się wyświetlićsad(( buuu
                                                    > > ten zegarek batutko też nie mogę zobaczyćuncertain kurcze! co jest?!
                                                    >
                                                    sloneczko, to ja podam link do aukcji tego zegarka - bo wczesniej dalam samo
                                                    zdjecie zegarka, ale one sa w ciaglej sprzedazy wiec podam link do aukcji:
                                                    www.allegro.pl/item412343851_nowy_zegarek_diesel_dz5109_damski_.html
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:57
                                                    nooooooo powiem ci kochanie że bardzo ładny ten zegareczekbig_grin
                                                    naprawde mi się podobasmile))
                                                    szkoda że ja nie mogę nosić zegarkówuncertain zawsze mam potem na ręce
                                                    uczulenieuncertain buuu i już od lat nie nosze wogóle zegarków. zawsze
                                                    godzine sprawdzam na telefonie.
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:01
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > nooooooo powiem ci kochanie że bardzo ładny ten zegareczekbig_grin
                                                    > naprawde mi się podobasmile))
                                                    > szkoda że ja nie mogę nosić zegarkówuncertain zawsze mam potem na ręce
                                                    > uczulenieuncertain buuu i już od lat nie nosze wogóle zegarków. zawsze
                                                    > godzine sprawdzam na telefonie.

                                                    ja wlasnie tez od lat nie nosze zegarkow- kiedys sie bez nich nie moglam
                                                    obejsc, ale potem nie nosilam i tez sprawdzalam godzine w telefonie
                                                    mam nadzieje, ze znow sie do nich przyzwyczaje - a jak nie, to oddam MArcinowi
                                                    (on taki troche meski jest wiec jak mi sie nie spodoba, to on niech nosi wink
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:05
                                                    batutka napisała: a jak nie, to oddam MArcinowi
                                                    > (on taki troche meski jest wiec jak mi sie nie spodoba, to on
                                                    niech nosi wink

                                                    hi,hi,hismile))))))
                                                    o ty cwaniaro! big_grin ale jak byś go oddała marcinowi to pamiętaj że
                                                    zegarkó się NIE DAJE więc niech ci wtedy zapłaci za niego chociaż
                                                    złotówkesmile))
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:06
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    o ty cwaniaro! big_grin ale jak byś go oddała marcinowi to pamiętaj że
                                                    > zegarkó się NIE DAJE więc niech ci wtedy zapłaci za niego chociaż
                                                    > złotówkesmile))
                                                    >

                                                    ooo, to nie wiedzielam, ze sie nie daje smile
                                                    ale co tam zlotowke - niech zaplaci wiecej wink)))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:46
                                                    no nic. miśka śpi to ja spadam się szykować bo dziś popołudniu
                                                    jedziemy do warszawybig_grin
                                                    bo misiek idzie na jakiś koncert a ja z miśką zostaje u bratowej
                                                    miśkasmile no i na drugi dzień mamy jechać zobaczyć ich nowe
                                                    mieszkanie do którego niedługo się wprowadzają-ciekawa jestem jak
                                                    wyglądasmile))
                                                    batutko miałyśmy się spotkać jak będę w warszawie ale chyba teraz
                                                    nie dam rady, bo my jutro już musimy wracać do domu więc nie
                                                    będziemy mieli za dużo czasuuncertain może następnym razem nam się uda
                                                    spotkaćsmile)) bardzo bym tego chciałabig_grin
                                                    a hania też jest warszawy-prawda?
                                                    a ty braviuś gdzie mieszkasz? jeśli można wiedzieć oczywiściesmile
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:48
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    batutko miałyśmy się spotkać jak będę w warszawie ale chyba teraz
                                                    > nie dam rady, bo my jutro już musimy wracać do domu więc nie
                                                    > będziemy mieli za dużo czasuuncertain może następnym razem nam się uda
                                                    > spotkaćsmile)) bardzo bym tego chciałabig_grin
                                                    > a hania też jest warszawy-prawda?
                                                    > a ty braviuś gdzie mieszkasz? jeśli można wiedzieć oczywiściesmile

                                                    oki, mam nadzieje,ze niedlugo uda nam sie spotkac smile
                                                    a hania jest z tego co pamietam spod Warszawy, a bravcia chyba z gor (o ile sie
                                                    nie myle smile
                                                  • bravia1 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 18:35
                                                    Ja mieszkam w okolicach Żywca smile
                                                    Zapraszam na pyszne piwo smile Ale bym się napiła, mniam.... big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 11.08.08, 07:26
                                                    oooooooo bravciu w okolicach żywca? big_grin super! ale masz fajniebig_grin
                                                    my kilka razy byliśmy tam blisko na nartachbig_grin
                                                    bravciu to do icsi gdzie podchodziliście? w warszawie?
                                                  • bravia1 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 12.08.08, 09:30
                                                    do imsi podchodziliśmy w provicie, w Katowicach smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 12.08.08, 10:29
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > do imsi podchodziliśmy w provicie, w Katowicach smile


                                                    acha. to i tak mieliście kawałek drogi do jezdzenia-co? uncertain no ale
                                                    najważniejsze ze się udałobig_grin
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja we wtorek odrazu po powrocie z uczelni z tej rozmowy
                                                    > kwalifikacyjne pojechałam nad rzeke z misią do moje przyjaciółkibig_grin
                                                    > i siedziałyśmy tam do wczoraj wieczórsmile)) było bardzo fajniebig_grin
                                                    > na studia się DOSTAŁAMbig_grin już podpisali ze mną umowę i od paziernika
                                                    > zaczynambig_grin pozanałam już 2 dziewczyny-bardzo fajne zresztąsmile))
                                                    > no zobaczymy jak to będziesmile mam nadzieję że jakoś przeżyję te
                                                    > studiabig_grin i zdołam to wszystko pogodzić razembig_grin

                                                    na poczatek GRATULACJE smile)))))))))))
                                                    wiedzialam, ze sie dostaniesz smile
                                                    a co do pogodzenia - na 100% dasz sobie rade, nie ma sie czym martwic smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:53
                                                    batutka napisała:
                                                    > na poczatek GRATULACJE smile)))))))))))
                                                    > wiedzialam, ze sie dostaniesz smile
                                                    > a co do pogodzenia - na 100% dasz sobie rade, nie ma sie czym
                                                    martwic smile

                                                    dzięki kochaniebig_grin
                                                    ale powiem ci że mam pietrauncertain słyszałam od dziewczyny która tam
                                                    studiuje że nie jest łatwouncertain że jest strasznie dużo chemi i wogóle
                                                    takich przedmiotów z chemią związanychuncertain
                                                    bo kosmetolog to taki prawie farmacełta i prawie lekarz dermatolog.
                                                    no ale mam nadzieję że jakoś dam radebig_grin napewno spróbuje i tak
                                                    łatwo się nie poddambig_grin
                                                    w końcu kosmetologie to jest to co mnie naprawde kręci więc musze
                                                    dać rade i już! big_grin
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:59
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    ale powiem ci że mam pietrauncertain słyszałam od dziewczyny która tam
                                                    > studiuje że nie jest łatwouncertain że jest strasznie dużo chemi i wogóle
                                                    > takich przedmiotów z chemią związanychuncertain
                                                    > bo kosmetolog to taki prawie farmacełta i prawie lekarz dermatolog.
                                                    > no ale mam nadzieję że jakoś dam radebig_grin napewno spróbuje i tak
                                                    > łatwo się nie poddambig_grin
                                                    > w końcu kosmetologie to jest to co mnie naprawde kręci więc musze
                                                    > dać rade i już! big_grin
                                                    >
                                                    no, ja tez bym sie troche bala tej chemii, bo nigdy jej nie lubilam i nie
                                                    rozumialam - ja w ogole humanistka jestem bardziej niz umysl scisly smile
                                                    no, ale dasz rade - przysiadziesz troche do ksiazek, popracujesz z kolezankami -
                                                    nawzajem sie mozecie podszkalac i bedzie dobrze
                                                    fajnie bedziemy mialy z Toba - porady kosmetyczno-dermatologiczne za darmo wink)))
                                                  • bravia1 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 18:37
                                                    DASZ RADĘ Słonko!!!
                                                    Gratulacje!!!
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 11.08.08, 07:28
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > DASZ RADĘ Słonko!!!
                                                    > Gratulacje!!!


                                                    dziękuję kochaniebig_grin no mam nadzieję że jakoś dam rade, chociaż
                                                    powiem ci że chyba łtwo nie będzieuncertain no ale nie poddam sięsmile musze
                                                    spróbować i zrobić wszystko żeby się udało mi skończyć te studia i
                                                    misią się opiekować i jakoś to wszystko pogodzićsmile
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 10:55
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a do tej kaszki jaglanej to co dodajesz jeszcze? mięsko czy co?

                                                    sloneczko, do tej kaszy mozesz dodac mieso, owoce - co chcesz wlasciwe - one
                                                    super zastepuja ziemniaki
                                                    tu masz link do strony o tej kaszy?
                                                    www.pesto.art.pl/kuchnia/dania/kasza/jaglana_jablka.php
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:03
                                                    dzięki za link batutkobig_grin napewno spróbuje misi zrobić tą kaszkesmile))
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:09
                                                    wiecie co, a ja bylam z Ania wczoraj w sklepie i znow sobie kupilam torebke - no
                                                    wariatka ze mnie jak nic smile))
                                                    ale bylo warto, bo byla super przecena: z 89 zl na 29zl smile))))
                                                    takie przeceny to ja lubie smile))
                                                    jest taka sportowa (kolor: khaki i troche brazowego i czarnego)- mozna nosic w
                                                    reku lub na dlugim pasku przez ramie - jeszcze takiej nie mam wiec musialam
                                                    sobie kupic smile)
                                                  • batutka Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:16
                                                    kurcze, a ja musze sie w koncu zwlec z lozka - Ania spi od 10.15 i niedlugo sie
                                                    obudzi, a ja sobie weszlam pod koldre i internetuje
                                                    ale musze sie w koncu ubrac i umalowac i wyjsc z Anula na spacer bo ladna pogoda smile
                                                    a Ani przeswituja nastepne zabki: gorne jedynki (w koncu smile)))
                                                    widac je pod skora, ale jej jeszcze nie przebily wiec lada dzien sie pojawia smile
                                                    no, ale nie marudzi i ladnie spi wiec jest dobrze smile
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:34
                                                    batutko ty to naprawde przeginasz z tymi torebkamismile)))))))))))))))
                                                    ja też mam świra na punkcie torebek i tez mam pół szafy zawalone
                                                    torebkami (niektórych to jeszcze nie zdąrzyłam założyćbig_grin ) no ale
                                                    ty to mnie bijesz na głowe! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:36
                                                    no nic. ja już spadamsmile idę się szykować na wyjazd bo o godz.13
                                                    mamy wyjechać a ja jeszcze w majtkach przed kompem siedzesmile))))
                                                  • monika_rostkowska Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 16:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ty to naprawde przeginasz z tymi torebkamismile)))))))))))))))
                                                    > ja też mam świra na punkcie torebek i tez mam pół szafy zawalone
                                                    > torebkami (niektórych to jeszcze nie zdąrzyłam założyćbig_grin ) no ale
                                                    > ty to mnie bijesz na głowe! big_grin
                                                    >
                                                    a to jakos tak ostatnio z nimi szaleje - chyba dlatego, ze jestm w ciazy i
                                                    jestem gruba i nie moge sobie kupic nic innego wiec torebki mi tylko zostaly wink
                                                  • sloneczko271 Re: nocne jedzonko :-)))))))) 07.08.08, 11:35
                                                    batutko najważniejsze że ania nie cierpi przez te wychądzace ząbki:-
                                                    )
                                                    miśka to ci powiem że każdy jeden przecierpiałauncertain
                                                  • bravia1 Po wizycie ;) 07.08.08, 18:33
                                                    Jest CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!!! big_grin big_grin big_grin

                                                    Dzieciaczki zdrowe i wysysają ze mnie co się da, wobec tego krew znow kiepska.
                                                    Mocz też. Znów wracam do łykania tabletek.
                                                    Mam dalej L4 i mam wypoczywac. Szyjka ok. Łozyska też.
                                                    Dokladne pomiary dzieci będą robione w poniedziałek na prenatalnym. Dzis wyszlo
                                                    że jedno ma 16,6 a drugie 15,2 cm.

                                                    pozdrawiam Was gorąco!
                                                    uffff, ale emocje big_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 07.08.08, 22:43
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Jest CHŁOPCZYK I DZIEWCZYNKA!!! big_grin big_grin big_grin
                                                    >
                                                    > Dzieciaczki zdrowe i wysysają ze mnie co się da, wobec tego krew znow kiepska.
                                                    > Mocz też. Znów wracam do łykania tabletek.
                                                    > Mam dalej L4 i mam wypoczywac. Szyjka ok. Łozyska też.
                                                    > Dokladne pomiary dzieci będą robione w poniedziałek na prenatalnym. Dzis wyszlo
                                                    > że jedno ma 16,6 a drugie 15,2 cm.
                                                    >
                                                    > pozdrawiam Was gorąco!
                                                    > uffff, ale emocje big_grin

                                                    wow - co za wiadomosc smile))))
                                                    gratulacje!!!! no to tak jak chcieliscie - bedzie parka, fajnie smile)))
                                                    to jakie imiona wybieracie?
                                                    a co do wielkosci, no, no - duze dzieci, juz tyle cm maja, rosna jak na
                                                    drozdzach smile))
                                                    to prenetalne w poniedzialek - to ktory to bedzie tydzien?
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 07.08.08, 22:47
                                                    wiecie co? jak dzis bylam z Ania na placu zabaw, to w koncu odwazylam sie ja
                                                    wlozyc do piaskownicy i berdzo jej sie to spodobalo
                                                    balam sie, ze bedzie jadla piach, ale nie - zagrzebywala lapki w piasku, ale go
                                                    nie jadla
                                                    jak tylko znalazla jakis kamyk, to probowala go wlozyc go sobie do ust, ale
                                                    wtedy interweniowalam - ale piachu nie jadla smile)))
                                                    na poczatku byla bardzo zdziwiona, ale potem fajnie sie bawila smile
                                                    super - nie bede musiala ja ciagle na rekach nosic na placu zabwa, tylko bede
                                                    miala chwile odpoczynku jak sie bedzie bawila w piaskownicy wink
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 09.08.08, 22:52
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? jak dzis bylam z Ania na placu zabaw, to w koncu
                                                    odwazylam sie ja
                                                    > wlozyc do piaskownicy i berdzo jej sie to spodobalo
                                                    > balam sie, ze bedzie jadla piach, ale nie - zagrzebywala lapki w
                                                    piasku, ale go
                                                    > nie jadla
                                                    > jak tylko znalazla jakis kamyk, to probowala go wlozyc go sobie do
                                                    ust, ale
                                                    > wtedy interweniowalam - ale piachu nie jadla smile)))
                                                    > na poczatku byla bardzo zdziwiona, ale potem fajnie sie bawila smile
                                                    > super - nie bede musiala ja ciagle na rekach nosic na placu zabwa,
                                                    tylko bede
                                                    > miala chwile odpoczynku jak sie bedzie bawila w piaskownicy wink

                                                    dobrze że się batutko w końcu odwarzyłaś bo to faktycznie chwila
                                                    odpoczynku dla ciebiesmile))
                                                    ja jak miśke pierwszy raz wsadziłam do piaskownicy (to było wtedy
                                                    jak byłysmy u moich rodziców jakiś miesiąc temu) to też się bałam że
                                                    zacznie jeść piasek ale nie. ładnie się bawiłabig_grin
                                                    powiem ci batutko że jak tak nieraz rozmyślam o tych naszych
                                                    niuńkach to wydaje mi się że my-mamuśki nieraz bardziej panikujemy i
                                                    przesadzamy w różnych sprawachwink ja jak na coś nowego pozwalam misi
                                                    to odrazu drże o nią i musze sama sobie tłumaczyć że ,,ona musi sama
                                                    spróbować żeby się nauczyć" ale to jest nieraz takie trudne.
                                                    a najgorsze jest to że pewnie się to już nigdy nie zmieni i już
                                                    zawsze będziemy bać o te nasze dzieciaki. taki juz los rodzicówuncertain
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 22:16
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > dobrze że się batutko w końcu odwarzyłaś bo to faktycznie chwila
                                                    > odpoczynku dla ciebiesmile))
                                                    > ja jak miśke pierwszy raz wsadziłam do piaskownicy (to było wtedy
                                                    > jak byłysmy u moich rodziców jakiś miesiąc temu) to też się bałam że
                                                    > zacznie jeść piasek ale nie. ładnie się bawiłabig_grin
                                                    > powiem ci batutko że jak tak nieraz rozmyślam o tych naszych
                                                    > niuńkach to wydaje mi się że my-mamuśki nieraz bardziej panikujemy i
                                                    > przesadzamy w różnych sprawachwink ja jak na coś nowego pozwalam misi
                                                    > to odrazu drże o nią i musze sama sobie tłumaczyć że ,,ona musi sama
                                                    > spróbować żeby się nauczyć" ale to jest nieraz takie trudne.
                                                    > a najgorsze jest to że pewnie się to już nigdy nie zmieni i już
                                                    > zawsze będziemy bać o te nasze dzieciaki. taki juz los rodzicówuncertain
                                                    >
                                                    > tez tak mysle, zo one portafia wiecej i moga zniesc wiecej (np nasza
                                                    nieobecnosc) niz nam sie wydaje - a my jak te kwoki trzymamay sie naszych corek
                                                    i boimy o wszystko wink))
                                                    jak pojechalismy kilka tygodni temu do moich rodzicow, to bylismy tak zmeczeni z
                                                    Marcinem, ze odpoczywalismy, a moi rodzice wzieli Anie na dlugi spacer i sie z
                                                    nia bawili
                                                    ja w domu rozmyslalam co oni tam robia, a czy Ania przypadkiem nie teskni, nie
                                                    placze - no i w koncu po 2 godzinach wyszlismy z MArcinem na spacer zobaczyc jak
                                                    sobie daja moi rodzice z Ania
                                                    no i co zastalismy na placu zabaw?? Ania szczesliwa, usmiechnieta, bawi sie z
                                                    moimi rodzicami, dziadka za wasy ciagnie i sie smieje na caly plac zabaw,
                                                    zaczepie dzieci - no, istna sielanka smile))
                                                    ucieszyla sie na nasz widok, ale dalej bawila z dziadkami, wcale sie za
                                                    rodzicami nie stesknila i jeszcze nam papa zrobila jak odchodzilismy smile
                                                    i tak sobie pomyslalam, ze niepotzrenie sie tak o nia martwie - ona jest
                                                    silniejsza chyba niz ja i lepiej znosi rozlake z mama niz mama wink)

                                                    a co do piaskownicy, to i w weekend i dzis bylismy - Ani sie bardzo podoba,ale
                                                    mimo wszystko zdarza sie, ze wezmie troche piasku do buzi albo jakies wypatzone
                                                    kamyki - no, ale uwazam i jest ok smile
                                                    musi w koncu poznac nowa zabawe, a nie ciagle na mamy raczkach smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 08:13
                                                    batutkobig_grin bardzo mi się podobało to co powiedziałaś że ,,to my jak
                                                    te kwoki trzymamay sie naszych corek
                                                    i boimy o wszystko wink))
                                                    TO JEST ŚWIĘTA PRAWDA! big_grin ja nieraz jak coś nowego spotyka michaśke
                                                    to staram się sobie właśnie to powtarzać ,,że ona da sobie rade i
                                                    napewno nic jej nie będzie" smile))
                                                    ja np. wczoraj miałam taką sytuacjesmile miśka wczoraj miała trudny
                                                    dzień, ciągle marudziła i płakała bo oczywiście kolejne zębiska dają
                                                    o sobie znaćuncertain no i pojechałąm z nią na spacer i na spacerze cały
                                                    czas mi marudziła. spotkałam moją przyjaciólke i ona mi
                                                    mówi ,,chodzcie do mniesmile to się dzieciaki troche pobawią razem,
                                                    dodam że ona ma syneczka 3 letniegosmile " ja na początku sie przed
                                                    tym broniłam bo pomyślałam że miśka jest taka niespokojna i
                                                    płaczliwa to napewno będzie u nich w domu jeszcze gorzejuncertain
                                                    no ale w końcu poszłyśmy i oczywiście co się okazało? miśka z tym
                                                    synkiem mojej przyjaciółki tak zaczeli wariować że szok! big_grin i miśka
                                                    zapomniała o bólu dziąsełsmile)))) miśka na czwora biegała po całym
                                                    mieszkaniu a ten 3-latek za nią tez oczywiście na czworaka i tak się
                                                    oboje śmiali że szok! big_grin
                                                    i znowu wyszło na to że za bardzo się nieraz przejmujemy i martwimy
                                                    już na zapas i to niepotrzebnie, bo nasze dzieciaki są silniejsze
                                                    niż nam się wydajebig_grin
                                                    ale to co batutko napisałaś jest super! big_grin i musze sobie to
                                                    powtarzać kiedy się będę bała znowu wprowadzić misi jakąś nowośćbig_grin
                                                    że ,,to my się trzymamy spódnic naszych córek a nie one naszych" big_grin
                                                    tak samo się bałam pierwszy raz iść z misią do supermarketu albo
                                                    jechać autobusem a teraz śmigamy po całym mieściesmile)) autobus to
                                                    też już codzinnośćbig_grin
                                                    jeszcze bym chciała się odwarzyć jezdzić samochodem i siedzieć z
                                                    przodu obok miśka a nie z tyłu z michaśkąsmile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:38
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > i znowu wyszło na to że za bardzo się nieraz przejmujemy i martwimy
                                                    > już na zapas i to niepotrzebnie, bo nasze dzieciaki są silniejsze
                                                    > niż nam się wydajebig_grin
                                                    > ale to co batutko napisałaś jest super! big_grin i musze sobie to
                                                    > powtarzać kiedy się będę bała znowu wprowadzić misi jakąś nowośćbig_grin
                                                    > że ,,to my się trzymamy spódnic naszych córek a nie one naszych" big_grin
                                                    > tak samo się bałam pierwszy raz iść z misią do supermarketu albo
                                                    > jechać autobusem a teraz śmigamy po całym mieściesmile)) autobus to
                                                    > też już codzinnośćbig_grin
                                                    > jeszcze bym chciała się odwarzyć jezdzić samochodem i siedzieć z
                                                    > przodu obok miśka a nie z tyłu z michaśkąsmile

                                                    no, ja tez taka jestem, ale mam nadzieje,ze to sie bedzie zmieniac i bede
                                                    bardziej na luzie podchodzila do macierzynstwa wink
                                                    a co do wizyty u kolezanki - ja tez mialam kiedys podobnie i tez sie martwilam,
                                                    ze Ania sie bedzie bala, ze nowe miejsce, nowi ludzie - a jak poszlismy do domu,
                                                    do kolezanki, to czula sie jak u siebie w domu i z ciekawoscia zwiadzala
                                                    wszystkie katy wink

                                                    ja do supermarketu to jezdze z Ania od 2 tygodnia jej zycia (hihi), ale zawsze z
                                                    Marcinem, bo on bierze Anie i wozek, a ja mam czas dla siebie smile
                                                    a jesli chodzi o samochod, to ja jezdze z przodu - wlasnie kolo MArcina, no,
                                                    chyba, ze Ania marudzi, albo chce spac (a ja nie chce zeby spala), to wtedy
                                                    siadam z nia z tylu i ja zabawiam (zeby np nie usnela) - ale najczesciej jezdze
                                                    z przodu smile
                                                    sloneczko - a;propos jazdy - jak sie Misi jezdzi w nowym foteliku? smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:30
                                                    batutkosmile
                                                    w nowym foteliku jezdzi się misi super! big_grin ładnie w nim siedzi
                                                    ogólnie jestem z niego bardzo zadowolonabig_grin
                                                    a co do jazdy z przodu to ci zazdroszcze że masz luzik i możesz
                                                    śmiało jezdzić z przodu, ja się cholerka jeszcze nie odarzyłąmuncertain
                                                    ale musze sie w końcu przemuc i spróbować. cholera! wychodzi na to
                                                    że jestem przeważliwiną mamuśkąuncertain i bojek ze mnie jest strasznysad
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 08.08.08, 11:36
                                                    Dziękuję smile)
                                                    Bardzo się cieszymy!
                                                    Pertraktacje nad imionami trwaja.
                                                    A w poniedzialek będzie 21 tc.

                                                    A jak Ty się czujesz Batutko?

                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 08.08.08, 15:30
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję smile)
                                                    > Bardzo się cieszymy!
                                                    > Pertraktacje nad imionami trwaja.
                                                    > A w poniedzialek będzie 21 tc.
                                                    >
                                                    > A jak Ty się czujesz Batutko?
                                                    >

                                                    bravcia, to juz za Toba polowa ciazy smile))))))))
                                                    a ja sie czuje lepiej jak nie ma tych pielkielnych upalow
                                                    no, ale mimo wszystko mecze sie bardzo - ale staram sie jak najmniej nadwyrezac
                                                    co z Ania jest trudne, ale jakos daje rade smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 09.08.08, 22:43
                                                    braviuś:-d gratuluję ci kochanie parkismile)) extra! wiadomośćsmile))))
                                                    i już są takie dużebig_grin fajowo! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 09.08.08, 22:58
                                                    ostatnio coś się złego dzieje z gazetąuncertain dziś od rana cały dzień
                                                    nie mogłam do was wejśćuncertain

                                                    wczoraj w nocy wróćiliśmy z warszawy i powiem wam że było super! big_grin
                                                    między innymi byliśmy w zoobig_grin i byłam pod wraeniemsmile)) macie
                                                    slicne zoo w warszawiebig_grin michaśka była w 7 niebie i my te mieliśmy
                                                    frajndesmile))
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 07:44
                                                    hej! laseczkismile))
                                                    jak wam minoł weekend?
                                                    my całą sobote przesiedzieliśmy w domku bo pogoda u nas był do
                                                    bani! uncertain i ciągle z miśką spałyśmysmile
                                                    a w niedziele pojechaliśmy do moich rodziców na objadek i było
                                                    fajowo! big_grin przyjechała też moja siostra z córunią i naprawde fajny
                                                    dzionek spędziliśmy wszyscy razembig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 07:49
                                                    dzisiaj u nas pogoda znowu nienajlepsza ale może pózniej się
                                                    poprawiwink my i tak z miśką wychodzimy na dwórek dopiero popołudniu
                                                    ok. godz.14 jak miśka zje objadeksmile))

                                                    batutko w sobote zrobiłam misi te kuleczki mięsne i położyłam jej na
                                                    tależyku a ona patrzyła się na nie i nie wiedziała co to jestbig_grin
                                                    wyglądało to komiczniesmile)))) w końcu wziełam jedną kulke w rękę i
                                                    ją jadłam no i miśka zaczeła mnie naśladować i też zaczeła ją jeść
                                                    big_grin zjadła ładnie 2 takie kuleczki mięsa i kolejne 2 kuli zgniotła w
                                                    rączkach i wszystko rozpaprała-zabawe miała przedniąsmile a ja pózniej
                                                    sprzątania całą furewink
                                                    a powiedz mi batutko ile tych kulek mięska ani dałaś? i coś do tych
                                                    kuleczek jeszcze miała do jedzonka?
                                                    bo jak miśka mi zjadła 2 to ja jej jeszcze dałam słoiczek zupki bo
                                                    nie wiedziałam czy się najadła i jeszcze mi słoiczek zupki zjadła.
                                                    a jak jest u was z tymjedzeniem? smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 07:55
                                                    co do jedzonka to trzymam miske tak na siłe na tych słoiczkowych
                                                    objadkach bo chce na wakacje do tej tunezij wziąść jej słoiczki i
                                                    tam jej dawać bo po pierwsze nie chce mi się tam bawić w gotowanie
                                                    no i nie wiem czy jakieś nie sypane tam mają te swoje produkty więc
                                                    wolę wziąść słoiczki.
                                                    miśka najchętniej to by jadła już tylko to co ja ugotuje, no ale
                                                    muszę ją jeszcze troche przetrzymać na tych słoiczkach. teraz robie
                                                    tak, że np. raz na 3 dni gotuje jej domowy objadeksmile ale jak
                                                    wrócimy z tunezij to kończe ze słoiczkami chociaż nie powiem bo one
                                                    są dla mnie wygodnesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 07:55
                                                    a jak się czujecie dziewczynki: batutka,bravcia,haniabig_grin
                                                  • hania2005 Re: czesc 11.08.08, 13:59
                                                    cześć dziewczyny, oj ale ja to sie słabo cos tu udzielamsmile
                                                    No i nie nadążam za wami, juz sie gubie w wiesciach.

                                                    Po pierwsze Słoneczko bardzo gratuluje dostania się na studia!
                                                    Super, naprawde super i zobaczysz że dasz radesmileMloda mamusia,
                                                    studentka! Ucz sie pilnie i chwal sie tu nam wynikami.

                                                    Bravciu doczytałam, że spodziewacie się parki, tak wiec równiez
                                                    bardzo serdecznie gratuluję. Dbaj o siebie i nie przemeczaj sie. ja
                                                    co prawda jestem przewrażliwiona po tym wszystkim, ale niech
                                                    historie innych uczą!

                                                    A Batutce tez moge pogratulowac ze bedzie miala córeczke, a co tam,
                                                    jak wszystkim to wszystkim gratulacje!!

                                                    No a ja zaczynam 12 tydzień i jakoś tak mi troszke lżej, że juz moze
                                                    co najgorsze minęło poki co, jeszcze w 23-24 bede sie stresowała,
                                                    ale moze dam rade.
                                                    Za tydzien mam wizyte i dostane skierowanie do szpitala i wiecie co
                                                    mam do wyboru bielański albo Starynkiewicza i zupełnie nie wiem co
                                                    robic. Jak poczytałam o tych szpitalach to piszą róznie. Ja co
                                                    prawda tylko na 3 dni ale boje sie ze mi zle założą ten szew, albo
                                                    uszkodza maleństwo. Kurcze no i nie wiem.
                                                    A posiew mialam robiony i wyszedl OK, z czego tez sie bardzo ciesze
                                                    i za tydzien znow posiew.Jak wyjdzie dobrze to założą szew. Dr dba o
                                                    mnie i tym razem naprawde wszystkiego pilnuje. Hm, no i wazne udg
                                                    przede mną. trzymajcie kciuki.
                                                  • bravia1 Re: czesc 11.08.08, 21:01
                                                    Dziękuję Haniu i trzymam kciuki za Was smile))

                                                    A my dziś bylismy na genetycznym. Wszystko z dzidziami ok. Bardzo dobrze się
                                                    rozwijają. Narządy w porządku.
                                                    Na usg gdzie chodzę co 3 tyg termin porodu wyszedl na 24 grudzien, a dzis w
                                                    klinice na 01 styczeń!!! Ale świąteczne dzieciaki co???
                                                  • batutka Re: czesc 11.08.08, 21:46
                                                    hejka babeczki smile
                                                    ostatnio mnie nie bylo, bo w weekend bylismy duzo poza domem (spacery, zakupy),
                                                    a poza tym czuje sie do kitu, nie mam sily w taka pogode palcem kiwnac u nogi i
                                                    reki smile
                                                    jak dzis wracalam z Ania i MArcinem z placu zabaw, to myslalam, ze nie wejede na
                                                    to 2 pietro i szlam jak stara babinka, a jak weszlam na gore, to tak jakbym
                                                    przebiegla z 10 km - nie wiem jak to bedzie dalej - a do listopada jeszcze
                                                    tyyyyyle czasu uncertain
                                                    jutro mam o 15.20 wizyte - nie dalo sie umowic pozniej, wiec Marcin bedzie
                                                    musial wczesniej wyjsc z pracy, a jak przyjedzie do domu, to zostanie z Ania, a
                                                    ja sama metrem albo taksowka pojade do kliniki (nie mozemy niestety wszyscy
                                                    razem jechac, bo Ania w tym czasie spi i nie chce jej budzic, bo jakby nie miala
                                                    popoludniowej dzemki, to byloby ciezko smile
                                                    pierwszy raz jade jutro na wizyte sama smile
                                                    zobaczymy jak sie Majka ma smile
                                                  • batutka Re: czesc 11.08.08, 22:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > ja sama metrem albo taksowka pojade do kliniki (nie mozemy niestety wszyscy
                                                    > razem jechac, bo Ania w tym czasie spi i nie chce jej budzic, bo jakby nie mial
                                                    > a
                                                    > popoludniowej dzemki, to byloby ciezko smile
                                                    > pierwszy raz jade jutro na wizyte sama smile
                                                    > zobaczymy jak sie Majka ma smile

                                                    drzemki oczywiscie rz, a nie ż z kropka wink
                                                  • sloneczko271 Re: czesc 12.08.08, 08:40
                                                    batutka napisała:
                                                    > drzemki oczywiscie rz, a nie ż z kropka wink

                                                    batutko kto by na to zwracał uwagebig_grin ja to tu napewno takie byki
                                                    wale że szok! ale ja zawsze z ortografią byłam na bakieruncertain ale
                                                    licze na waszą wyrozumiałość jak robie bykismile
                                                  • batutka Re: czesc 12.08.08, 10:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    > > drzemki oczywiscie rz, a nie ż z kropka wink
                                                    >
                                                    > batutko kto by na to zwracał uwagebig_grin ja to tu napewno takie byki
                                                    > wale że szok! ale ja zawsze z ortografią byłam na bakieruncertain ale
                                                    > licze na waszą wyrozumiałość jak robie bykismile
                                                    >

                                                    sloneczko - nie martw sie- kazdy robi smile
                                                    a jak juz sie czlowiek spieszy, to robi ich najwiecej
                                                    u mnie najgorsze to literowki, ale to przez moje klikanie - chce jak najszybciej
                                                    cos napisac i czesto wychodza jakies dziwne slowa wink
                                                  • sloneczko271 Re: czesc 12.08.08, 08:38
                                                    batutko naprawde ci współczujeuncertain już sobie wyobrażam jak musi ci
                                                    być ciężkouncertain ale do listopada już niedalekowink dasz rade-ty silna
                                                    babka jesteśsmile
                                                    ciekawe jak majeczka się miewa? ale napewno wszystko jest oksmile
                                                    może przed wizytą zró sobie świerze badania morfologi bo to twoje
                                                    zmęczneie i zawroty głowy są niepokojąceuncertain
                                                  • batutka Re: czesc 12.08.08, 10:44
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko naprawde ci współczujeuncertain już sobie wyobrażam jak musi ci
                                                    > być ciężkouncertain ale do listopada już niedalekowink dasz rade-ty silna
                                                    > babka jesteśsmile
                                                    > ciekawe jak majeczka się miewa? ale napewno wszystko jest oksmile
                                                    > może przed wizytą zró sobie świerze badania morfologi bo to twoje
                                                    > zmęczneie i zawroty głowy są niepokojąceuncertain

                                                    sloneczko, juz na szzcescie zawrotow glowy nie mam - a zmeczona jestem wlasnie
                                                    najczesciej wtedy jak jest duszno
                                                    a jesli chodzi o zawroty glowy, to ja juz je mialam kilka razy w swoim zyciu -
                                                    mialam kilka takich atakow, ze nie moglam glowy od poduszki oderwac, bo caly
                                                    swiat ze mna wirowal
                                                    ale badania zawsze mialam ok - i blednik tez ok
                                                    u mnie to moze byc niskie ciesnienie (a kawy nie pije), albo kregoslup - ja mam
                                                    chyba jakis problem z czescia szyjan kregoslupa (i podobno wlasnie sa takie
                                                    objawy: zawroty glowy)
                                                    no, ale w sumie tych zawrotow ne mialam tak duzo (zaledwie kilka w swoim zyciu)
                                                    wiec mi nie przeszkadzaja smile
                                                    no i dobrze, ze teraz mialam malutkie, ze w ogole moglam chodzic smile
                                                    ale juz jest ok i sie nie powtarzaja smile
                                                  • batutka Re: czesc 11.08.08, 21:49
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję Haniu i trzymam kciuki za Was smile))
                                                    >
                                                    > A my dziś bylismy na genetycznym. Wszystko z dzidziami ok. Bardzo dobrze się
                                                    > rozwijają. Narządy w porządku.
                                                    > Na usg gdzie chodzę co 3 tyg termin porodu wyszedl na 24 grudzien, a dzis w
                                                    > klinice na 01 styczeń!!! Ale świąteczne dzieciaki co???

                                                    super bravcia, ze wszytsko ok - najwazniejsze, ze dzieciaczki zdrowe smile
                                                    potwierdzila sie plec? smile
                                                    no to juz drugie, najwazniejsze usg masz z glowy, teraz to juz z gorki (no, moze
                                                    poza brzuchem - bo z tym to pod gore wink)
                                                    a terminy porodu faktycznie swiateczne - ale w sumie podobno tylko 5 procent
                                                    kobiet rodzi w terminie (ja sie do nich zaliczam smile - no, w kazdym razie i tak
                                                    urodze sie w okresie swiatecznym lub okoloswiatecznym wink
                                                  • sloneczko271 Re: czesc 12.08.08, 08:34
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję Haniu i trzymam kciuki za Was smile))
                                                    >
                                                    > A my dziś bylismy na genetycznym. Wszystko z dzidziami ok. Bardzo
                                                    dobrze się
                                                    > rozwijają. Narządy w porządku.
                                                    > Na usg gdzie chodzę co 3 tyg termin porodu wyszedl na 24 grudzien,
                                                    a dzis w
                                                    > klinice na 01 styczeń!!! Ale świąteczne dzieciaki co???


                                                    o kurcze! to świta będziecie mieć cudne! big_grin ale raczej się nastaw
                                                    bravciu na tą wcześniejszą date, jednak bliznaiki to lubią szybciej
                                                    się wydostać z brzuszka mamysmile superowo! że się tak ładnie
                                                    rozwiająbig_grin
                                                  • batutka Re: czesc 11.08.08, 21:54
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > No a ja zaczynam 12 tydzień i jakoś tak mi troszke lżej, że juz moze
                                                    > co najgorsze minęło poki co, jeszcze w 23-24 bede sie stresowała,
                                                    > ale moze dam rade.
                                                    > Za tydzien mam wizyte i dostane skierowanie do szpitala i wiecie co
                                                    > mam do wyboru bielański albo Starynkiewicza i zupełnie nie wiem co
                                                    > robic. Jak poczytałam o tych szpitalach to piszą róznie. Ja co
                                                    > prawda tylko na 3 dni ale boje sie ze mi zle założą ten szew, albo
                                                    > uszkodza maleństwo. Kurcze no i nie wiem.
                                                    > A posiew mialam robiony i wyszedl OK, z czego tez sie bardzo ciesze
                                                    > i za tydzien znow posiew.Jak wyjdzie dobrze to założą szew. Dr dba o
                                                    > mnie i tym razem naprawde wszystkiego pilnuje. Hm, no i wazne udg
                                                    > przede mną. trzymajcie kciuki.

                                                    haniu - szybko to strasznie zasuwa, kurcze, a tak niedawno cieszylas sie z
                                                    pozytywnej bety, a tu juz zaczynasz II trymestr smile))
                                                    dobrze, ze doktorek dba o Ciebie - tak powinno byc, teraz juz nic zlego sie
                                                    przytrafic nie moze smile))
                                                    ciekawa jestem strasznie czy rosnie w brzuszku mala Hania czy moze synek smile)

                                                    a co do szpitala, to nie znam ani jednego, ani drugiego, ale wiecej jest chyba
                                                    pozytywnych opinii o bielanskim
                                                    troche poczytalam na forum szpitale o szpitalu starynkeiwicza i nie ma za
                                                    dobrych opinii (dziewczyny pisza o nieprzyjemnym personelu - no, ale sama nie
                                                    wiem czy to prawda)
                                                    jesli nie bylas jeszcze na tym forum, to oto link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
                                                  • sloneczko271 Re: czesc 12.08.08, 08:17
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > cześć dziewczyny, oj ale ja to sie słabo cos tu udzielamsmile
                                                    > No i nie nadążam za wami, juz sie gubie w wiesciach.
                                                    >
                                                    > Po pierwsze Słoneczko bardzo gratuluje dostania się na studia!
                                                    > Super, naprawde super i zobaczysz że dasz radesmileMloda mamusia,
                                                    > studentka! Ucz sie pilnie i chwal sie tu nam wynikami.

                                                    dziękuję kochaniesmile)) no mam nadzieję że będę się tu miała czym
                                                    chwalićwink i że jakoś dam radebig_grin trzymajcie za mnie kciukibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: czesc 12.08.08, 08:31
                                                    haniu-kochaniebig_grin dasz rade i donosisz ciążę do końcabig_grin co do
                                                    zakładania szewka to twój ginek napewno skieruje cię do takiego
                                                    lekarza który zrobi to dobrzebig_grin co do wyboru szpitala to nie mam
                                                    pojęcia co ci doradzić bo nieznam i nic nie słyszałam ani o jednym
                                                    szpitalu ani o drugimuncertain a może zapytaj się w prost swojego ginka
                                                    który szpital by ci polecił.
                                                    bo rozumiem że on tam w tych szpitalch zna lekarza który ci ten
                                                    szewek będzie zakładał-tak?
                                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 21:57
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a jak się czujecie dziewczynki: batutka,bravcia,haniabig_grin

                                                    ja fatalnie - strasznie sie mecze i nie mam sily doslownie na nic uncertain
                                                    wyniki krwi mam raczej dobre, jutro jeszcze zerknie na nie lekarz, a to
                                                    zmeczenie to pewnie przez te fatalna pogode no i opieka nad Ania tez troche
                                                    meczy - ciagle musze za nie biegac, bo strasznie broi - a to za mydelko sie
                                                    bierze i je, a to talerz ze stolu zrzuca, a to gazety rozwala, zagada do
                                                    wszystkich szuflad (juz sie nauczyla otwierac smile) - a ja latam za nia i
                                                    sprzatam wink)))
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 09:01
                                                    batutka napisała:
                                                    opieka nad Ania tez troche
                                                    > meczy - ciagle musze za nie biegac, bo strasznie broi - a to za
                                                    mydelko sie
                                                    > bierze i je, a to talerz ze stolu zrzuca, a to gazety rozwala,
                                                    zagada do
                                                    > wszystkich szuflad (juz sie nauczyla otwierac smile) - a ja latam za
                                                    nia i
                                                    > sprzatam wink)))

                                                    no tak jak bym o miśke czytałabig_grin my już w mieszkaniu to mamy taki
                                                    bajzel że szoki! no nie da się przy miśke pożądku utrzymać bo ciągle
                                                    coś wywala, przewala i kombinujewink a ja jak ty batutko tylko chodze
                                                    za nią i wszystko wszucam do pudełek i szafekbig_grin
                                                    w niedzile rano to narobiła niezłego bałąganu i mu stracha
                                                    napędziła:-0
                                                    bawiłą się grzecznie na podłodze i sięgła sobie moje lakiery do
                                                    paznokci które były w takim kolorowym-różowym pódełeczku. już
                                                    wcześniej się bawiła tymi lakierami i nigdy się nic nie stało, bo
                                                    grzecznie sobie je oglądała, wyciągała z tego pudełka i spowrotem
                                                    wkładała. a tym razem wzieła do buzi czarny lakier i tak go ścisła
                                                    zębami ze jakimś cudem udało jej się go odkręcić:-0 i chila mojej
                                                    nieuwagi i ja patrze a ona ma całą, dosłownie całą twarza, bodziaka,
                                                    zęby i podniebienie CZARNE! :-0 no wyglądała tragicznie i się
                                                    przestraszyłam że się napiła tego lakieru:-0 zaczełam krzyczeć i
                                                    wołać miśka na pomoc bo dosłownie ie wiedziałm co z nią robić.
                                                    teraz to się z tego śmejemy ale w niedziele to mi do śmiechu nie
                                                    byłobig_grin do tego miśka była już rozdrażniona bo już nadchodziła
                                                    godzina jej drzemki a my ją na siłe myliśmy:-0
                                                    najpierw oliwką bambino żeby to przytłuścić, potem zmywaczem do
                                                    paznokci, potem wodą z jej mydełkiem i na końcu żeby nie podrażnić
                                                    jej skóry posmarowałam ją grubo jej kremem nivea, dałam jej mleczko
                                                    i poszłą spać.
                                                    ale strachu się najadłamsmile pózniej jeszcze tylko zęby i
                                                    podniebienie miała czarnebig_grin ale to jej szybko samo zeszłosmile
                                                    do tego po misi drzemce jechaliśmy do moich rodziców na objad więc
                                                    gdyby to jej nie zeszło to niezle by wyglądał u dzidkówwink
                                                    jak miś amiała tą twarz czarną to zaraz mi się przypomniało jak się
                                                    ania guwienkiem wysmarowałąbig_grin tylko że kupe to łatwo zmyć a lakier
                                                    do paznkcij to już gorzejuncertain
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >
                                                    > no tak jak bym o miśke czytałabig_grin my już w mieszkaniu to mamy taki
                                                    > bajzel że szoki! no nie da się przy miśke pożądku utrzymać bo ciągle
                                                    > coś wywala, przewala i kombinujewink a ja jak ty batutko tylko chodze
                                                    > za nią i wszystko wszucam do pudełek i szafekbig_grin
                                                    > w niedzile rano to narobiła niezłego bałąganu i mu stracha
                                                    > napędziła:-0
                                                    > bawiłą się grzecznie na podłodze i sięgła sobie moje lakiery do
                                                    > paznokci które były w takim kolorowym-różowym pódełeczku. już
                                                    > wcześniej się bawiła tymi lakierami i nigdy się nic nie stało, bo
                                                    > grzecznie sobie je oglądała, wyciągała z tego pudełka i spowrotem
                                                    > wkładała. a tym razem wzieła do buzi czarny lakier i tak go ścisła
                                                    > zębami ze jakimś cudem udało jej się go odkręcić:-0 i chila mojej
                                                    > nieuwagi i ja patrze a ona ma całą, dosłownie całą twarza, bodziaka,
                                                    > zęby i podniebienie CZARNE! :-0 no wyglądała tragicznie i się
                                                    > przestraszyłam że się napiła tego lakieru:-0 zaczełam krzyczeć i
                                                    > wołać miśka na pomoc bo dosłownie ie wiedziałm co z nią robić.
                                                    > teraz to się z tego śmejemy ale w niedziele to mi do śmiechu nie
                                                    > byłobig_grin do tego miśka była już rozdrażniona bo już nadchodziła
                                                    > godzina jej drzemki a my ją na siłe myliśmy:-0
                                                    > najpierw oliwką bambino żeby to przytłuścić, potem zmywaczem do
                                                    > paznokci, potem wodą z jej mydełkiem i na końcu żeby nie podrażnić
                                                    > jej skóry posmarowałam ją grubo jej kremem nivea, dałam jej mleczko
                                                    > i poszłą spać.
                                                    > ale strachu się najadłamsmile pózniej jeszcze tylko zęby i
                                                    > podniebienie miała czarnebig_grin ale to jej szybko samo zeszłosmile
                                                    > do tego po misi drzemce jechaliśmy do moich rodziców na objad więc
                                                    > gdyby to jej nie zeszło to niezle by wyglądał u dzidkówwink
                                                    > jak miś amiała tą twarz czarną to zaraz mi się przypomniało jak się
                                                    > ania guwienkiem wysmarowałąbig_grin tylko że kupe to łatwo zmyć a lakier
                                                    > do paznkcij to już gorzejuncertain


                                                    o kurcze, to faktycznie dala Wam popalic Michasia wink))
                                                    ale dobrze, ze napisalas o tych lakierach, bo moja Ania tez sie bawi czesto
                                                    moimi lakierami do paznokci (one sa strasznie mocno zakrecone - no ale
                                                    faktycznie moglaby sobie otworzyc i zjesc wink)
                                                    lepiej dmuchac na zimne i nie dawac smile

                                                    a oprocz rozwalania to jeszcze brudzi wszystko dokola- jak np daje jej kawalek
                                                    bulki czy ciastko do reki, to chodzi z nim i smaruje meble, mnie, podloge - a
                                                    potem mamusia lata ze sciera wink
                                                    o spacerowce to nawet nie chce mowic - cala wysmarowana ciastkami, bulkami,
                                                    jakies okruchy - ciagle ja czyszcze i ciagle codziennie tak samo smile
                                                    a jak beda dwie pannice, to dopiero beda broic smile))
                                                    no, ale mama juz nie bedzie w ciazy wiec i wiecej sily bedzie miala latac za
                                                    lobuzicami wink
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 21:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co do jedzonka to trzymam miske tak na siłe na tych słoiczkowych
                                                    > objadkach bo chce na wakacje do tej tunezij wziąść jej słoiczki i
                                                    > tam jej dawać bo po pierwsze nie chce mi się tam bawić w gotowanie
                                                    > no i nie wiem czy jakieś nie sypane tam mają te swoje produkty więc
                                                    > wolę wziąść słoiczki.
                                                    > miśka najchętniej to by jadła już tylko to co ja ugotuje, no ale
                                                    > muszę ją jeszcze troche przetrzymać na tych słoiczkach. teraz robie
                                                    > tak, że np. raz na 3 dni gotuje jej domowy objadeksmile ale jak
                                                    > wrócimy z tunezij to kończe ze słoiczkami chociaż nie powiem bo one
                                                    > są dla mnie wygodnesmile

                                                    sloneczko, ale to super, ze Ci Michasia je te sloiczkowe dania - bo moja Ania
                                                    odpych reka lyzke z tym jedzonkiem i nie ma mowy o jedzeniu smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 08:45
                                                    batutko ja michaśke do tego słoiczkowego jedznka to zawsze wrzucam
                                                    jeszcze jajko (żółtko) i doprawiam to słoiczkowe jedzonko solą i
                                                    pieprzem bo tak to by mi tego miśka też nie zjadłasmile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:59
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ja michaśke do tego słoiczkowego jedznka to zawsze wrzucam
                                                    > jeszcze jajko (żółtko) i doprawiam to słoiczkowe jedzonko solą i
                                                    > pieprzem bo tak to by mi tego miśka też nie zjadłasmile

                                                    ja wlasnie tez juz tak probowalam, ale za nic nie chce jesc smile
                                                    w ogole cos ma apetyt mniejszy ostatnio - chyba przez zeby albo przez ta duchote
                                                    na dworzu
                                                    no, ale za to ladnie pije (i ciasteczka tez chetnie by jadla - jak najczesciej,
                                                    tylko ja jej tak czesto nie daje, bo wtedy to juz chyba nic by nie zjadla wink
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:36

                                                    > ja wlasnie tez juz tak probowalam, ale za nic nie chce jesc smile
                                                    > w ogole cos ma apetyt mniejszy ostatnio - chyba przez zeby albo
                                                    przez ta duchot
                                                    > e
                                                    > na dworzu
                                                    > no, ale za to ladnie pije (i ciasteczka tez chetnie by jadla - jak
                                                    najczesciej,
                                                    > tylko ja jej tak czesto nie daje, bo wtedy to juz chyba nic by nie
                                                    zjadla wink

                                                    batutkosmile ja michaśce to robie tak że do objadu to nie daje jej
                                                    jeść żadych łakoci, żadnych ciastek, paluszków czy chrupek-NIC!
                                                    a po objedzie który je przwarznie o godz.13 no nieraz się jej
                                                    rzesunie na godz.14
                                                    topo objedzie do kolacij to sobie je ciasteczka, chrupki i inne
                                                    smakołykismile)) bo tak to też pewnie by mi objadu nie zjadłasmile
                                                    spróbuj może kochanie dawać jej te ciasteczka dopiero po objedzie.
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 22:03
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dzisiaj u nas pogoda znowu nienajlepsza ale może pózniej się
                                                    > poprawiwink my i tak z miśką wychodzimy na dwórek dopiero popołudniu
                                                    > ok. godz.14 jak miśka zje objadeksmile))
                                                    >
                                                    > batutko w sobote zrobiłam misi te kuleczki mięsne i położyłam jej na
                                                    > tależyku a ona patrzyła się na nie i nie wiedziała co to jestbig_grin
                                                    > wyglądało to komiczniesmile)))) w końcu wziełam jedną kulke w rękę i
                                                    > ją jadłam no i miśka zaczeła mnie naśladować i też zaczeła ją jeść
                                                    > big_grin zjadła ładnie 2 takie kuleczki mięsa i kolejne 2 kuli zgniotła w
                                                    > rączkach i wszystko rozpaprała-zabawe miała przedniąsmile a ja pózniej
                                                    > sprzątania całą furewink
                                                    > a powiedz mi batutko ile tych kulek mięska ani dałaś? i coś do tych
                                                    > kuleczek jeszcze miała do jedzonka?
                                                    > bo jak miśka mi zjadła 2 to ja jej jeszcze dałam słoiczek zupki bo
                                                    > nie wiedziałam czy się najadła i jeszcze mi słoiczek zupki zjadła.
                                                    > a jak jest u was z tymjedzeniem? smile

                                                    sloneczko, pisalas, ze wychodzicie z Michasia o 14 - a powiedz mi, kiedy ona ma
                                                    popoludniowa drzemke?
                                                    bo moja Ania jak w zegarku - zaczyna jesc o 14.30 i przed 15-ta zasypia smile

                                                    a co do klopsikow to powiem Ci,ze Ania roznie zjada - potrafi zjesc 3, 4, ale ja
                                                    jej robie naprawde malenkie i do tego ziemniaczki lub kasza i warzywka (lubi
                                                    brokuly)
                                                    to Michasia powiem Ci,ze ladnie zjadla - nie tylko miesko, ale i zupke - super!!! smile
                                                    moja Anula to roznie - raz ladine zje, a raz nie chce nawet patrzec na jedzenie
                                                    - duszno na dworzu wiec i jesc sie jej nie chce - no, ale najwazniejesz,ze w
                                                    ogole obiadki zaczela jesc smile
                                                    a jak je, to tez wszedzie pelno jedzenia wokol niej - ona tez umazana i ja przy
                                                    okazji wink)
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 09:14
                                                    batutkosmile co do drzemek michaśki to ona zawsze ma tak
                                                    jak wstanie rano o godz.06 to pierwszą drzemke ma o godz.09 i śpi
                                                    różnie nieraz godzine nieraz 2 dodziny.

                                                    a jak wstanie o godz.07 to zawsze o godz.10 idzie spać.
                                                    a tą drugą drzemke popołudniową to ma taką ruchomą, to znaczy zależy
                                                    jak długo spała tą pierwszą drzemke ale ja zawsze licze tak że od
                                                    pobudki po pierwszej dzrzece zasypia gdzieś po 3-4 godzinach.
                                                    czyli jak się obudzi np. o godz.11 to napewno zaśnie gdzieś o
                                                    godz.14.
                                                    miśka zawsze tą pierwszą drzemke to śpi w domu w łóżeczku a tą drugą
                                                    drzemke to ma zawsze na dwrze w wózeczku bo popołudniu to zawsze
                                                    gdzieś jesteśmy poza domemsmile
                                                    a ania dopołudnia ci też śpi batutko? i jak tak to o której
                                                    godzinie?
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 11:03
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile co do drzemek michaśki to ona zawsze ma tak
                                                    > jak wstanie rano o godz.06 to pierwszą drzemke ma o godz.09 i śpi
                                                    > różnie nieraz godzine nieraz 2 dodziny.
                                                    >
                                                    > a jak wstanie o godz.07 to zawsze o godz.10 idzie spać.
                                                    > a tą drugą drzemke popołudniową to ma taką ruchomą, to znaczy zależy
                                                    > jak długo spała tą pierwszą drzemke ale ja zawsze licze tak że od
                                                    > pobudki po pierwszej dzrzece zasypia gdzieś po 3-4 godzinach.
                                                    > czyli jak się obudzi np. o godz.11 to napewno zaśnie gdzieś o
                                                    > godz.14.
                                                    > miśka zawsze tą pierwszą drzemke to śpi w domu w łóżeczku a tą drugą
                                                    > drzemke to ma zawsze na dwrze w wózeczku bo popołudniu to zawsze
                                                    > gdzieś jesteśmy poza domemsmile
                                                    > a ania dopołudnia ci też śpi batutko? i jak tak to o której
                                                    > godzinie?

                                                    a u nas Ania zasypia przed poludniem o 10.00, 10.30 (w zaleznosci o ktorej
                                                    wstanie: czy o 8.00 czy 8.30) i spi tak do 11.00, 11.30

                                                    a potem ja z nia o po poludniu wychodze na spacer i wracamy do domku na 14.30
                                                    (na jedzenie i spanko - spi wtedy od 14.45, 15-ej do 16.00, 16.30)
                                                    tez kiedys z nia spacerowalam po dworzu w czasie jej drzemki, ale teraz wole isc
                                                    z nia na spacer i wrocic na drzemke do domu,bo wtedy i ja odpoczne, zrelaksuje
                                                    sie, poloze - a na dworzu juz nie to samo smile
                                                    no i Ania w domu lepiej spi, bo nic ja nie budzi tak jak na dworku smile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 22:06
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej! laseczkismile))
                                                    > jak wam minoł weekend?
                                                    > my całą sobote przesiedzieliśmy w domku bo pogoda u nas był do
                                                    > bani! uncertain i ciągle z miśką spałyśmysmile
                                                    > a w niedziele pojechaliśmy do moich rodziców na objadek i było
                                                    > fajowo! big_grin przyjechała też moja siostra z córunią i naprawde fajny
                                                    > dzionek spędziliśmy wszyscy razembig_grin

                                                    a my troche pospacerowalismy, a troche bylismy na zakupach (ale nie - torebki
                                                    sobie nie kupilam wink))
                                                    no i juz w niedziele odebralismy autko z klimatyzacja- nareszcie smile))
                                                    mamy zamiar w nocy z czwartku na piatek pojechac nad morze (jak bedzie ladna
                                                    pogoda) wiec przyda sie klimka smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 09:23
                                                    batutka napisała:
                                                    > a my troche pospacerowalismy, a troche bylismy na zakupach (ale
                                                    nie - torebki
                                                    > sobie nie kupilam wink))
                                                    > no i juz w niedziele odebralismy autko z klimatyzacja- nareszcie :-
                                                    )))
                                                    > mamy zamiar w nocy z czwartku na piatek pojechac nad morze (jak
                                                    bedzie ladna
                                                    > pogoda) wiec przyda sie klimka smile

                                                    hi,hi,hismile)))) no ja mysle że narazie nowej torebki sobie nie
                                                    kupiłaś kochaniesmile))))))))))))))))
                                                    ale ja się wymądrzam a sama jestem nielepsza pod zględem kupowania
                                                    torebek i jak na jakąś zachoruje to nie ma mocnych żebym jej nie
                                                    kupiłabig_grin no chyba tylko brak kasy w portfelu może mnie
                                                    powstrzymaćwink hi,hi,hi. więc obie batutko jesteśmy po tych samych
                                                    pieniądzachbig_grin
                                                    cop do waszego wyjazdu nad morze to SUPER! ale macie fajniesmile))))
                                                    a do jakiej miejscowości jedzicie?
                                                    w nocy będzie wam się super jechało bo ania będzie spała więc
                                                    będziecie mieć spokój.
                                                    my właśnie w nocy wracaliśmy z warszawy to bez problemu ładnie
                                                    dojechaliśmysmile)) no najgorzej miał misiek bo musisł kierować a ja z
                                                    miśka z tyłu spałamsmile
                                                    ale wyruszyliśmy jak jużmiśka smacznie spała. najpierw ją
                                                    wykąpaliśmy, nakarmiliśmy i położyliśmy normalnie do łóżka spać.
                                                    potem poczekaliśmy jakąś godznke żeby się rozespała i ruszyliśmy w
                                                    drogesmile
                                                    ale wy to pewnie ruszycie pózno w nocy żeby pewnie dojechać na rano-
                                                    tak?
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 11:07
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > cop do waszego wyjazdu nad morze to SUPER! ale macie fajniesmile))))
                                                    > a do jakiej miejscowości jedzicie?
                                                    > w nocy będzie wam się super jechało bo ania będzie spała więc
                                                    > będziecie mieć spokój.
                                                    > my właśnie w nocy wracaliśmy z warszawy to bez problemu ładnie
                                                    > dojechaliśmysmile)) no najgorzej miał misiek bo musisł kierować a ja z
                                                    > miśka z tyłu spałamsmile
                                                    > ale wyruszyliśmy jak jużmiśka smacznie spała. najpierw ją
                                                    > wykąpaliśmy, nakarmiliśmy i położyliśmy normalnie do łóżka spać.
                                                    > potem poczekaliśmy jakąś godznke żeby się rozespała i ruszyliśmy w
                                                    > drogesmile
                                                    > ale wy to pewnie ruszycie pózno w nocy żeby pewnie dojechać na rano-
                                                    > tak?

                                                    sloneczko, wlasnie chcemy jechac w nocy, bo wtedy Ania ladnie bedzie spala i
                                                    bedzie spokoj, a boje sie, ze jak bysmy jechali w dzien, to moglaby dlugo spac w
                                                    samochodzie, a potem w nocy by dawala koncert wink
                                                    a tak sobie wyjedziemy po polnocy (Marcin sie tez troche przespi) tak, zeby
                                                    zajechac nad morze (na Hel) gdzies na 7, 8 rano smile
                                                    mam nadzieje tylko, ze bedzie ladna pogoda
                                                    i tak sie zatanawiam co z kapiela - czy moczyc Anie w morzu - ta woda jest
                                                    okropnie zimna i nie wiem czy sie przez to nie zaziebi wink
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:41
                                                    bardzo dobrze robicie z tym wyjazdem po pólnocybig_grin
                                                    napewno ładnie zajedzieciesmile))
                                                    co do kąpili ani w morzu to ja na twoim miejscu bym jej troszke
                                                    nuszki zamoczyłabig_grin
                                                    jak byłyśmy teraz z miśką nad jeziorem to woda tam też była lodowata
                                                    i pierwszego dnia jak jej pomoczyłam nóżki to płakała-nie podobało
                                                    jej się tobig_grin a drugiego dnioa już było lepiej a trzeciego to
                                                    biegała po wodzie i wszystkich chlapała i się z tego śmiała;-D więc
                                                    może warto spróbować batutkobig_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 21:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bardzo dobrze robicie z tym wyjazdem po pólnocybig_grin
                                                    > napewno ładnie zajedzieciesmile))
                                                    > co do kąpili ani w morzu to ja na twoim miejscu bym jej troszke
                                                    > nuszki zamoczyłabig_grin
                                                    > jak byłyśmy teraz z miśką nad jeziorem to woda tam też była lodowata
                                                    > i pierwszego dnia jak jej pomoczyłam nóżki to płakała-nie podobało
                                                    > jej się tobig_grin a drugiego dnioa już było lepiej a trzeciego to
                                                    > biegała po wodzie i wszystkich chlapała i się z tego śmiała;-D więc
                                                    > może warto spróbować batutkobig_grin

                                                    sloneczko, chyba jednak nie pojedziemy nad to morze - podobno ma padac i bedzie
                                                    chlodniej, a pogoda ma sie lepsza od niedzieli smile
                                                    normalnie, nigdy sie chyba nie wybierzemy na ten urlop wink
                                                    nie chce jechac jak bedzie padalo
                                                    najlepiej zrobiliscie Wy - zawsze pewniejsza pogoda w Tunezji smile
                                                    my tez bysmy sobie pojechali za granice, ale Marcin zmienil te prace wiec na
                                                    razie, w tym roku nie bedzie od razu urlopowal, tym bardziej,ze musi sobie
                                                    troche dni wziac wolnych jak sie Maja urodzi
                                                    ale w sumie to ja sie i nawet ciesze - jakos sie jeszcze boje jezdzic na te
                                                    urlopy - najlepiej jak Ania podrosnie wink
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 00:52
                                                    batutkosmile powiem ci że jak dzisiaj słuchałam pogody to właśnie
                                                    sobie o was pomyślałam że cholerka nie bardzo taka pogoda na wyjazd
                                                    bo wyjechać gdzieś i siedzieć w pokoju to lipa wilka! uncertain lepiej już
                                                    zostać w warszawie i gdzieś sobie tutaj zorganizować czas. co innego
                                                    jak się jedzie bez dzieci to brzydka pogoda tak nie przeszkadza bo
                                                    zawsze można gdzieś po knajpach pochadzić czy poprostu w łóżku
                                                    poleżeć a z anią to i knajpy odpadają i leżenie w łóżku. więc moim
                                                    zdaniem dobrze robicie że nie jedziecie skoro ma padać bo tylko
                                                    byście się utruli a nie wypoczeli. chociaż tak naprawde to ja w tej
                                                    tunezij też się nie nastawiam na wypoczynek bo już
                                                    dostałam ,,szkołe" nad jezioremwink
                                                    jednak z małym dzieckiem to taki wyjazd to tylko zmiana otoczenia no
                                                    i najważniejsze to czas spędzony wspólnie razem z mężem i dzieckiem
                                                    ale wypoczynkiem to nazwać tego nie możnasmile))))
                                                    teraz to takie wakacje typu wypoczynek to dopiero będziemy miały jak
                                                    dzieci pójdą do szkołysmile)))) hi,hi,hi czyli jeszcze jakieś 6 lat!
                                                    big_grin serio! ta moja przyjaciólka która była ze mną nad jeziorem to
                                                    była z synkiem 3,5 roku i ona się więcej za nim nabiegała niż ja za
                                                    miśkąsmile)) obie wróciłysmy wyczerpane z tego jeziorabig_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 15:47
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile powiem ci że jak dzisiaj słuchałam pogody to właśnie
                                                    > sobie o was pomyślałam że cholerka nie bardzo taka pogoda na wyjazd
                                                    > bo wyjechać gdzieś i siedzieć w pokoju to lipa wilka! uncertain lepiej już
                                                    > zostać w warszawie i gdzieś sobie tutaj zorganizować czas. co innego
                                                    > jak się jedzie bez dzieci to brzydka pogoda tak nie przeszkadza bo
                                                    > zawsze można gdzieś po knajpach pochadzić czy poprostu w łóżku
                                                    > poleżeć a z anią to i knajpy odpadają i leżenie w łóżku. więc moim
                                                    > zdaniem dobrze robicie że nie jedziecie skoro ma padać bo tylko
                                                    > byście się utruli a nie wypoczeli. chociaż tak naprawde to ja w tej
                                                    > tunezij też się nie nastawiam na wypoczynek bo już
                                                    > dostałam ,,szkołe" nad jezioremwink
                                                    > jednak z małym dzieckiem to taki wyjazd to tylko zmiana otoczenia no
                                                    > i najważniejsze to czas spędzony wspólnie razem z mężem i dzieckiem
                                                    > ale wypoczynkiem to nazwać tego nie możnasmile))))
                                                    > teraz to takie wakacje typu wypoczynek to dopiero będziemy miały jak
                                                    > dzieci pójdą do szkołysmile)))) hi,hi,hi czyli jeszcze jakieś 6 lat!
                                                    > big_grin serio! ta moja przyjaciólka która była ze mną nad jeziorem to
                                                    > była z synkiem 3,5 roku i ona się więcej za nim nabiegała niż ja za
                                                    > miśkąsmile)) obie wróciłysmy wyczerpane z tego jeziorabig_grin

                                                    no wlasnie chyba nie pojedziemy - dzis tez sluchalam pogody, to mowili, ze ma
                                                    padac i beda burze
                                                    ale co tam - w domu tez mozna odpoczac, albo do moich rodzicow pojedziemy ( i
                                                    wrocimy w sobote)
                                                    a co do tego odpoczynku z dzieckiem to faktycznie ciezko mowic o odpoczynku wink
                                                    ale co innego jak jest wiecej niz jedna osoba do opieki, to juz jest lzej - w
                                                    Tunezji bedzie Wam latwiej bo nie bedziesz sama wiec obowoazkami si epodzielisz
                                                    z mazem smile
                                                    a w ogole Misia bedzie plazowac, bedzie pewnie duzo na piasku wiec tez nie
                                                    bedzicie musieli ja ciagle nosic na rekach smile
                                                    a na ile tam jedziecie sloneczko?

                                                    powiem Ci jeszcze, ze ja za kilka lat paradoksalnie bede miala troche lepiej z
                                                    tym odpoczynkiem, bo jak dziewczynki podrosna (juz jak beda mialy 3 i 4 lata),
                                                    to na wakacjach beda sie zajmowac soba i sie ze soba bawic wiec i dla nas bedzie
                                                    troche wiecej odpoczynku smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:41
                                                    batutko przez takie moczenie nóg w wodzie to się dzieci podobno
                                                    uodporniają i potem zimą mniej chorująbig_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 11.08.08, 22:09
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczoraj w nocy wróćiliśmy z warszawy i powiem wam że było super! big_grin
                                                    > między innymi byliśmy w zoobig_grin i byłam pod wraeniemsmile)) macie
                                                    > slicne zoo w warszawiebig_grin michaśka była w 7 niebie i my te mieliśmy
                                                    > frajndesmile))

                                                    sloneczko, to super, ze byliscie w zoo - Ania tez uwielbia zwierzeta smile
                                                    a duzo bylo ludzi, bo jak my bylismy kilka tygodni temu, to byly tlumy
                                                    no, ale Ani sie podobalo, bo oprocz podziwiania zwierzat, mogla podziwiac
                                                    dzieci, ktorych bylo mnostwo smile))
                                                    ona kocha dzieci strasznie, smieje sie do nich - nawet jak w telewizji jest
                                                    reklama z dziecmi, to sie smieje do nich i macha raczkami z uciechy smile))
                                                    w ogole teraz o wiele mniej boi sie ludzi - kiedys (jak miala 3, 4, 5 miesiacy
                                                    byla strasznym dzikuskiem, bala sie ludzi, a teraz do wszystkich sie smieje smile
                                                  • batutka sloneczko 11.08.08, 22:36
                                                    chcialabym Ci przypomniec, ze cioteczki czekaja na zdjecia z chrztu Michasi smile)))
                                                  • bravia1 Re: sloneczko 12.08.08, 09:25
                                                    Wlaśnie Sloneczko czekamy i czekamy wink

                                                    Dziewczyny dostałam dośc sporo kompletów pościeli dla dzieci od znajomej i nie
                                                    wiem jak je wyprać. Dać na gotowanie? Wypłukać w jakimś płynie? Ona mi coś
                                                    mowiła o krochmaleniu, ale to chyba nie jest dobry pomysł? Ja myślę, żeby je
                                                    wyprać w 60 stopniach +pranie wstępne w proszku dla niemowląt i dac podwojne
                                                    płukanie.

                                                    A teraz pytanie z innej beczki: jak czytam wasze posty to po przeczytaniu każdy
                                                    zmienia kolor. Te nieprzeczytane są bodajże ciemniejsze. I w ten sposób łatwiej
                                                    mi sie połapać co czytałam a czego jeszcze nie, albo czy któraś odpisała na duzo
                                                    wcześniejszy post. A ostatnio jak włączam kompa to wszystkie się wyświetlają
                                                    jako nieprzeczytane!!! I mnie to wkurza, bo znow wertuję po kolei kazdy. Macie
                                                    jakiś sposób na to?
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 12.08.08, 10:26
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Wlaśnie Sloneczko czekamy i czekamy wink
                                                    >
                                                    > Dziewczyny dostałam dośc sporo kompletów pościeli dla dzieci od
                                                    znajomej i nie
                                                    > wiem jak je wyprać. Dać na gotowanie? Wypłukać w jakimś płynie?
                                                    Ona mi coś
                                                    > mowiła o krochmaleniu, ale to chyba nie jest dobry pomysł? Ja
                                                    myślę, żeby je
                                                    > wyprać w 60 stopniach +pranie wstępne w proszku dla niemowląt i
                                                    dac podwojne
                                                    > płukanie.

                                                    bravciusmile wypierz je w proszku dla dzieci w 60 stopniach i nastaw
                                                    podwójne płukanie. to wystarczysmile
                                                    ja bym ci nie radziła krochmalić bo pościel będzie sztywna i
                                                    dzieciaczkom będzie niewygodnieuncertain
                                                  • batutka Re: sloneczko 12.08.08, 11:10
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Wlaśnie Sloneczko czekamy i czekamy wink
                                                    >
                                                    > Dziewczyny dostałam dośc sporo kompletów pościeli dla dzieci od znajomej i nie
                                                    > wiem jak je wyprać. Dać na gotowanie? Wypłukać w jakimś płynie? Ona mi coś
                                                    > mowiła o krochmaleniu, ale to chyba nie jest dobry pomysł? Ja myślę, żeby je
                                                    > wyprać w 60 stopniach +pranie wstępne w proszku dla niemowląt i dac podwojne
                                                    > płukanie.
                                                    >
                                                    > A teraz pytanie z innej beczki: jak czytam wasze posty to po przeczytaniu każdy
                                                    > zmienia kolor. Te nieprzeczytane są bodajże ciemniejsze. I w ten sposób łatwiej
                                                    > mi sie połapać co czytałam a czego jeszcze nie, albo czy któraś odpisała na duz
                                                    > o
                                                    > wcześniejszy post. A ostatnio jak włączam kompa to wszystkie się wyświetlają
                                                    > jako nieprzeczytane!!! I mnie to wkurza, bo znow wertuję po kolei kazdy. Macie
                                                    > jakiś sposób na to?

                                                    bravcia, tak jak pisala sloneczko: najlepiej w proszku dla dzieci (jelp, lovela)
                                                    i w programie z podwojnym plikaniem i bedzie dobrze smile

                                                    a jesli chodzi o forum, to powiem Ci, ze ja wlasnie tak mam, ze jak posty
                                                    przeczytane, to sa w kolorze lakko fioletowym, a jak nie, to w niebieskim,ale
                                                    mam tak caly czas wiec nie wiem co moze byc przyczyna u Ciebie,ze sie to nie
                                                    pokazuje - jak Marcin wroci z pracy, to sie go o to zapytam, moze bedzie
                                                    wiedzial smile
                                                    a moze odswiezylas dane w komputerze?
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 12.08.08, 10:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > chcialabym Ci przypomniec, ze cioteczki czekaja na zdjecia z
                                                    chrztu Michasi smile
                                                    > )))


                                                    o kurcze! na śmierć zapomniałam o tych zdjęciachuncertain :-0
                                                    obiecuje do końca tygodnia się uporać z tymi zdjęciami i wam je
                                                    wysłaćsmile))
                                                  • batutka Re: sloneczko 12.08.08, 11:11
                                                    sloneczko271 napisała: >
                                                    >
                                                    > o kurcze! na śmierć zapomniałam o tych zdjęciachuncertain :-0
                                                    > obiecuje do końca tygodnia się uporać z tymi zdjęciami i wam je
                                                    > wysłaćsmile))

                                                    ok smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:22
                                                    batutko my byliśmy w piątek w zoo to może dlatego ludzi było
                                                    niedużosmile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:28
                                                    bravciusmile co do tej zmiany koloru to nie wiem co ci mogę poradzićuncertain
                                                    mi się też tak robi jak długo nie otwieram danej strony.
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 10:52
                                                    Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie laktatora. Mialyscie kupiony wcześniej? I czy
                                                    lepiej sprawdził się ręczny czy elektryczny?
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 11:12
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie laktatora. Mialyscie kupiony wcześniej? I cz
                                                    > y
                                                    > lepiej sprawdził się ręczny czy elektryczny?

                                                    ja kupilam dopiero po porodzie, gdzies z tydzien po - mialam malo mleka wiec
                                                    chcialam sie dowiedziec ile produkuje i kupilismy, ale nie elektryczny tylko
                                                    reczny (aventu- bardzo dobry, polecam) smile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 12.08.08, 21:21
                                                    a ja dzis mialam troche zwariowany dzien - pomyslily mi sie daty i myslalam, ze
                                                    dzis mam wizyte u lekarza, a to dopiero jutro
                                                    Marcin specjalnie zerwal sie wczesniej z pracy zeby siedziec z Ania (w czasie
                                                    jej popoludniowej drzemki), a ja sie wykapalam, wszystko w biegu robilam - w
                                                    koncu juz szykowalam sie do wyjscia, ale jeszcze przypomnialo mi sie,ze nie
                                                    wpisalam wagi do swojej karty ciazy i coz zobaczylam? - ze dzis 12, a nie 13-ty
                                                    sierpnia uncertain
                                                    normalnie cyrk - dobrze, ze otworzylam te karte ciazy i zobaczylam dzisiejsza
                                                    date, bo bez sensu bym jechala na te wizyte smile

                                                    a dzis mi Ania w ogole jesc nie chciala - zjadla pol butelki rano po wstaniu,
                                                    przed 12-ta w poludnie ze 3/4 banana, a o 14.30 i o 17.30 w ogole jesc nie
                                                    chciala - troche bulki zjadla wiec chociaz tyle - ale nie ma apetytu - pije za
                                                    to sporo
                                                    no i po kapieli Marcin zrobil Ani butle, a ona jesc nie chce- kurcze, juz sie
                                                    zaczelam martwic, ale poszlam tam do nich do pokoju (bo Marcin Anie karmil) i
                                                    zaczelam tanczyc, podskakiwac, wymachiwac rekami, wykonywac jakies dziwne
                                                    cwiczenia i w koncu zjadla ze 3/4 butli wiec dobrze, ze chociaz tyle
                                                    jest wesolutka wiec nie mysle,zeby byla chora - albo ten upal jej odebral apetyt
                                                    (czytalam, ze niemmowlaki w upaly tez nie zawsze chca jesc i nie maja apetytu),
                                                    albo zabki...
                                                    zobacze jutro jak bedzie z tym jedzeniem

                                                    a Wy co dzis porabialyscie?
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:51
                                                    batutko ten brak apetytu to najpewniej przez ząbki.
                                                    miśka za każdym razem jak jej ząbki wychodziły to nic nam jeśc nie
                                                    chciała. pewnie ani wychodzą te jednyeczki teraz.

                                                    my wczoraj z miśką byłyśmy w parku i ganiałyśmy kaczkismile))))
                                                    fajnie było, potem siedziałyśmy a raczej ja siedziałam na trawie pod
                                                    drzewkiem a miśka spała w wózku. niedaleko nas usiadł taki chłop[ak
                                                    z gitarą i grał tak cichutko-fajnie byłobig_grin potem przyszła do nas
                                                    moja przyjaciółka z synkiembig_grin
                                                    a dziś idziemy na działke do babci miśkasmile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:47
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie laktatora. Mialyscie kupiony
                                                    wcześniej? I cz
                                                    > y
                                                    > lepiej sprawdził się ręczny czy elektryczny?

                                                    oj z tym laktatorem to ja miałam trzy światy! wink
                                                    kupiłam wcześniej ręczny i pózniej po porodzie elektryczny a i tak
                                                    najlepiej mi się mleko odciągało ręcznie-poprostu rękąsmile
                                                    nie iem co ci poradzić braviuś jeśli chodzi o laktator, bo mi np.
                                                    się laktator przydał tymbardziej że miała nawał pokarmu-coś
                                                    okropnego! nie życze ci tego.

                                                    ten ręczny jest cichy ale wolno to mleko spływa.
                                                    a ten elektryczny szybki ale dla mnie za głośnyuncertain i najlepiej mi
                                                    szło to ściąganie mleka ręką.
                                                    ja juz sprzedałam i jeden i drugi.
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 12:52
                                                    batutko dobrze że juz ci przeszły te zawroty głowysmile
                                                    napisz nam jak było na wizycie?
                                                    marcin pewnie nie był szczęśliwy że ci się pomyrdały te dni wizyty-
                                                    co? musiał się specjalnie z pracy zwalniaćuncertain
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 21:56
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko dobrze że juz ci przeszły te zawroty głowysmile
                                                    > napisz nam jak było na wizycie?
                                                    > marcin pewnie nie był szczęśliwy że ci się pomyrdały te dni wizyty-
                                                    > co? musiał się specjalnie z pracy zwalniaćuncertain

                                                    smial sie ze mnie tylko, a potem polozyl sie spac - wiec i dla niego to bylo z
                                                    korzyscia, bo chociaz sobie odpoczal wink
                                                    a ja dzis pojechalam na wizyte i jest wszystko ok - szyjka ladna, a Maja ma juz
                                                    1111 gram (dokladnie smile
                                                    ladnie sie rozwija i w ogole wszystko pieknie smile
                                                    nastepna wizyta 10 wrzesnia smile
                                                    lekarz mowil, ze teym razem lanie tyje, bo przytylam 8 kg, wiec jak na 27
                                                    tydzien jest ok smile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 13.08.08, 21:59
                                                    musze Wam powiedziec, ze Ania robi coraz wiecej kroczkow sama - podnosi sie sama
                                                    z podlogi i potrafi zrobic chwiejnym krokiem 2, 3 kroczki smile
                                                    a jaka jest z siebie dumna smile
                                                    ciesze sie, ze probuje chodzic i mam nadzieje,ze juz niedlugo bedzie sama
                                                    zupelnie chodzic - chcialabym zeby to bylo jak najwczesniej, to jak w
                                                    listopadzie urodzi sie Maja, to Ania bedzie bardziej samodzielna smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 01:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > musze Wam powiedziec, ze Ania robi coraz wiecej kroczkow sama -
                                                    podnosi sie sam
                                                    > a
                                                    > z podlogi i potrafi zrobic chwiejnym krokiem 2, 3 kroczki smile
                                                    > a jaka jest z siebie dumna smile
                                                    > ciesze sie, ze probuje chodzic i mam nadzieje,ze juz niedlugo
                                                    bedzie sama
                                                    > zupelnie chodzic - chcialabym zeby to bylo jak najwczesniej, to
                                                    jak w
                                                    > listopadzie urodzi sie Maja, to Ania bedzie bardziej samodzielna :-

                                                    oj to super!!! big_grin to ona już niezłe postępy w chodzeniu zrobiłabig_grin
                                                    wow!!! big_grin
                                                    michaśka to sama jeszcze ani jednego kroczku nie zrobiłauncertain
                                                    coprawda już sama coraz pewniej stoij bez trzymanki, dzisiaj to
                                                    nawet sama stała i do tego tańczyła (tak w rytm muzyki ruszała
                                                    bioderkami) ale kroku do przodu jeszcze się sama nie odwarzyła
                                                    zrobić. no ale mam nadzieję że do roczku tez zacznie już sama
                                                    chodzićsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 01:02
                                                    oj! to super! że majeczka się ładnie rozwijabig_grin i już kawał baby
                                                    jest z niejbig_grin
                                                    co do tycia twojego batutko to naprawde teraz się ładnie trzymaszbig_grin
                                                    podziwiambig_grin
                                                    ale wiesz co, ja tak sobie myśle że jak byłaś w ciąży z anią a ja z
                                                    miśką to były ciąże wyczekaiwane przez lata i my obie troche
                                                    przesadzałyśmy z tym jedzeniemsmile)))) ciągle tylko sobie
                                                    dogadzałyśmy i ciągle tylko wymyślałyśmy co tu zjeśćbig_grin no i
                                                    leżakowania też miałaś batutko więcej i ooo kilogramy nam w dupsko
                                                    wchodziływink
                                                    ale co tam! przynajmniej sobie pojadłysmybig_grin a teraz mamy zapiernicz
                                                    przy tych naszych dziołchach to i tak kg spadną samebig_grin
                                                    ty jużniedługo to będziesz ,,nitka" jak się tylko urodzi maja to
                                                    obie siostry ci pewnie szybką kuracje odchudzającą zafundująwink))
                                                    tylko matwi mnie jednosad jak wy urodzicie dziewczyny to pewnie nasz
                                                    wątek umrze śmierciąnaturalną:'-( bo wiadomo że ty batko z dwójką
                                                    malutkich dzieci to czasu na necik już mieć pewnie nie będziesz, bo
                                                    napewno w wolnej chwili to będziesz wypoczywać a nie klikać przy
                                                    kompiesad no i bravcia to też będzie mieć niezły zapiernicz z
                                                    blizniakami i hania również z małym bejbikiemuncertain
                                                    więc co ja tu będę sama robić? sad buuu monologów to nie bardzo
                                                    lubie pisaćsad
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 01:06
                                                    no nic. ja spadam lulubig_grin bo się zasiedziałam a tu już godz.01 :-0
                                                    a miśka o 06 wstajeuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 08:18
                                                    no widze że dzis zapowiada się ładna pogoda to ciekniemy z miśką
                                                    dziś do parku troche kaczki pogonićbig_grin
                                                    a w piątek moij teście wymyślili że może byśmy pojechali wszycy
                                                    razem na wody termalne i najpierw powiedzieliśmy im że jedziemy z
                                                    nimi ale wczoraj wieczorem weszliśmy z miśkiem na ich strone w necie
                                                    i stwierdziliśmy że jednak nie jedziemy bo z miśką to bez sensu jest
                                                    tam jechać bo dla niej to ie będzie żadnych atrakcijuncertain no bo
                                                    przecież do tego dużego basenu gdzie się wszyscy kąpią to ją nie
                                                    wezne bo jeszcze mi się jakimś dziadostwem zarazi, do sałny tez ją
                                                    nie wezne, no może zostały by tylko solanki bo słyszałam że do
                                                    takiej groty solnej to nawet z maleńkim niemowlaczkiem można
                                                    wchodzić. no nie wiem jeszcze jak to zrobimy ale chyba nie
                                                    pojedziemy. no zobaczymy jeszczesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 08:21
                                                    a wy jakie macie plany dziewczyny na ten wolny piątek? smile
                                                    podobno ma padać.
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 15:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wy jakie macie plany dziewczyny na ten wolny piątek? smile
                                                    > podobno ma padać.

                                                    no wlasnie, nie wiadomo co robic uncertain
                                                    mielismy jechac nad morze, ale jak ma padac i byc burzowo, to bez sensu z takim
                                                    malym dzieckiem sie gdzies wlec - jakbysmy mieli jechac sami, to bez
                                                    zastanowienia, ale z Ania to co innego - teraz ona jest najwazniejsza wink
                                                    albo bedziemy siedziec w domu (czego nie lubie - tak caly dzien, to sie mozna
                                                    wykonczyc z nudow), albo pojedziemy moze do moich rodzicow - no sama nie wiem -
                                                    jeszcze zobaczymy jutro smile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 15:18
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no widze że dzis zapowiada się ładna pogoda to ciekniemy z miśką
                                                    > dziś do parku troche kaczki pogonićbig_grin
                                                    > a w piątek moij teście wymyślili że może byśmy pojechali wszycy
                                                    > razem na wody termalne i najpierw powiedzieliśmy im że jedziemy z
                                                    > nimi ale wczoraj wieczorem weszliśmy z miśkiem na ich strone w necie
                                                    > i stwierdziliśmy że jednak nie jedziemy bo z miśką to bez sensu jest
                                                    > tam jechać bo dla niej to ie będzie żadnych atrakcijuncertain no bo
                                                    > przecież do tego dużego basenu gdzie się wszyscy kąpią to ją nie
                                                    > wezne bo jeszcze mi się jakimś dziadostwem zarazi, do sałny tez ją
                                                    > nie wezne, no może zostały by tylko solanki bo słyszałam że do
                                                    > takiej groty solnej to nawet z maleńkim niemowlaczkiem można
                                                    > wchodzić. no nie wiem jeszcze jak to zrobimy ale chyba nie
                                                    > pojedziemy. no zobaczymy jeszczesmile
                                                    sloneczko, faktycznie basen odpada - a nie maja tam takiego wyznaczonego,
                                                    oddzielnego dla niemowlakow?
                                                    jedynie to ta solanka - podobno dobra dla zdrowia i czlowiek ma szanse
                                                    pooddychac swiezym powietrzem - tylko ile tam mozna siedziec? smile
                                                    bo jak juz wyjdziecie, to co dalej robic? smile
                                                    ze spaceru tez pewnie cici beda, bo ma padac...
                                                    no, nie wiem co Ci doradzic smile
                                                    jak blisko od Was to jedzcie, ale jak dluga droga, to ja bym chyba dala sobie
                                                    spokoj jak nie bedzie zbyt wielu atrakcji dla Michasi smile
                                                  • sloneczko271 Re: wolny piatek:-) 15.08.08, 10:54
                                                    no my jednak zostaliśmy w domkubig_grin i nigdzie nie pojechaliśmysmile
                                                    stwierdziliśmy że nie ma sensuuncertain jeszcze misia jest za malutka na
                                                    takie atrakcje.
                                                    teraz siedzimy w domku a popołudniu pójdziemy na objad do teściów.
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 15:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no nic. ja spadam lulubig_grin bo się zasiedziałam a tu już godz.01 :-0
                                                    > a miśka o 06 wstajeuncertain

                                                    to wczesnie smile
                                                    Ania spi do 8.00 (maksymalnie do 9.00) - a dla mnie to i tak srodek nocy wink))
                                                    ja zawsze bylam spioch - byly dni jak bylam z Ania w cizy i nie pracowalam, ze
                                                    potrafilam spac do 12, 13-ej wink)))
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 15.08.08, 10:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > to wczesnie smile
                                                    > Ania spi do 8.00 (maksymalnie do 9.00) - a dla mnie to i tak
                                                    srodek nocy wink))
                                                    > ja zawsze bylam spioch - byly dni jak bylam z Ania w cizy i nie
                                                    pracowalam, ze
                                                    > potrafilam spac do 12, 13-ej wink)))

                                                    to ty masz fajnie! big_grin Boże kiedy ja spałam do 09 już nie pamiętamuncertain
                                                    miśka przeważnie to wstaje o godz.06 lub 07. no ale wcześniej idzie
                                                    spać bo o godz.19.30, 20 no najpózniej o 20.30 to już twardo śpi na
                                                    całą noc.
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 17.08.08, 23:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> to ty masz fajnie! big_grin Boże kiedy ja spałam do 09 już nie pamiętamuncertain
                                                    > miśka przeważnie to wstaje o godz.06 lub 07. no ale wcześniej idzie
                                                    > spać bo o godz.19.30, 20 no najpózniej o 20.30 to już twardo śpi na
                                                    > całą noc.

                                                    Ania z kolei zasypia o 21-ej smile
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 15:42
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj! to super! że majeczka się ładnie rozwijabig_grin i już kawał baby
                                                    > jest z niejbig_grin
                                                    > co do tycia twojego batutko to naprawde teraz się ładnie trzymaszbig_grin
                                                    > podziwiambig_grin
                                                    > ale wiesz co, ja tak sobie myśle że jak byłaś w ciąży z anią a ja z
                                                    > miśką to były ciąże wyczekaiwane przez lata i my obie troche
                                                    > przesadzałyśmy z tym jedzeniemsmile)))) ciągle tylko sobie
                                                    > dogadzałyśmy i ciągle tylko wymyślałyśmy co tu zjeśćbig_grin no i
                                                    > leżakowania też miałaś batutko więcej i ooo kilogramy nam w dupsko
                                                    > wchodziływink
                                                    > ale co tam! przynajmniej sobie pojadłysmybig_grin a teraz mamy zapiernicz
                                                    > przy tych naszych dziołchach to i tak kg spadną samebig_grin
                                                    > ty jużniedługo to będziesz ,,nitka" jak się tylko urodzi maja to
                                                    > obie siostry ci pewnie szybką kuracje odchudzającą zafundująwink))
                                                    > tylko matwi mnie jednosad jak wy urodzicie dziewczyny to pewnie nasz
                                                    > wątek umrze śmierciąnaturalną:'-( bo wiadomo że ty batko z dwójką
                                                    > malutkich dzieci to czasu na necik już mieć pewnie nie będziesz, bo
                                                    > napewno w wolnej chwili to będziesz wypoczywać a nie klikać przy
                                                    > kompiesad no i bravcia to też będzie mieć niezły zapiernicz z
                                                    > blizniakami i hania również z małym bejbikiemuncertain
                                                    > więc co ja tu będę sama robić? sad buuu monologów to nie bardzo
                                                    > lubie pisaćsad
                                                    >
                                                    mnie to tez z Ania w ciazy gubily fast foody - szczegolnie mcdonalds (niestety
                                                    uwielbiam tamtejsze zarcie smile
                                                    a teraz sie bardziej pilnuje, ale tez nie przesadzam z tym pilnowaniem - tylko
                                                    ograniczam zbyt tluste jedzenie i slodycze (no, ale i to od czasu do czasu
                                                    zjadam wink
                                                    a jesli chodzi o wage, to juz sie nie moge doczekac kiedy wroce do 50 kg, wtedy
                                                    czuje sie lakko i tak sie nie mecze - a teraz ciezko mi przez ta wage smile
                                                    ale faktycznie, z dwojka dzieci, to bedzie fitness za darmo - szybko pewnie
                                                    wroce do wagi, mam nadzieje, ze tak bedzie - pewnie nie bede musiala biegac
                                                    codziennie jak po Ani smile

                                                    a co internetowania, to nie martw sie sloneczko, na pewno bede ciagle z Wami,nic
                                                    sie nie zmieni - ja wlasnie odpoczywam przed kompem smile
                                                    Marcin sie czasem ze mnie smieje, ze zamiast sie polozyc, odpoczac czy przespac,
                                                    to ja wlaczam komputer - ale ja wlasnie tak sie relaksuje - tak wiec po
                                                    urodzeniu Mai nic sie nie zmieni smile
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 17:50
                                                    Sloneczko nic się o wątek nie martw! Ja pewnie będę tu siedziała 24 h/dobę i
                                                    zadawala setki pytań smile bo nie bedę wiedziała co i jak robić z dziećmi. Tak że
                                                    będzie to jeden z najbardziej uczęszczanych wątków smile

                                                    Nawet nie straszcie, że jutro ma padać, bo właśnie planujemy grila nad jeziorem!
                                                    A jak będzie deszcz to znow kolejny dzien siedzenia w domu sad

                                                    Batutko malo bardzo przytyłaś, mnie lekarz straszy ze z 30 kg może mnie przybyć
                                                    big_grin Będę ważyć 100 kg!!!!
                                                    Cieszę się że Majeczka ma się dobrze i już taka duża, szok surprised

                                                    Jakbyśmy się już "nie czytały" to życzę udanego wypoczynku gdziekolwiek
                                                    będziecie smile))
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 21:24
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Sloneczko nic się o wątek nie martw! Ja pewnie będę tu siedziała 24 h/dobę i
                                                    > zadawala setki pytań smile bo nie bedę wiedziała co i jak robić z dziećmi. Tak że
                                                    > będzie to jeden z najbardziej uczęszczanych wątków smile
                                                    >
                                                    > Nawet nie straszcie, że jutro ma padać, bo właśnie planujemy grila nad jeziorem
                                                    > !
                                                    > A jak będzie deszcz to znow kolejny dzien siedzenia w domu sad
                                                    >
                                                    > Batutko malo bardzo przytyłaś, mnie lekarz straszy ze z 30 kg może mnie przyby
                                                    > ć
                                                    > big_grin Będę ważyć 100 kg!!!!
                                                    > Cieszę się że Majeczka ma się dobrze i już taka duża, szok surprised
                                                    >
                                                    > Jakbyśmy się już "nie czytały" to życzę udanego wypoczynku gdziekolwiek
                                                    > będziecie smile))

                                                    bravcia, a dlaczego lekarz Cie straszy 30 kg-mi? Przeciez bardzo malo przytylas
                                                    - a ile juz masz na koncie dodatkowych kilogramow?
                                                    z tego co pamietam, to malutko przytylas

                                                    a co do pogody, to wlasnie mowia, ze jutro wraca front i bedzie deszczowo i
                                                    burzowo, no, ale moze wieczorkiem (jak to czesto bywa),a za dnia bedzie ladnie -
                                                    oby smile

                                                    my jednak nie jedziemy nad morze - nie ma co ryzykowac\juz sie umowilam z moja
                                                    mama, ze do nich jutro pojedziemy, a wrocimy w sobote o 15-ej w czasie Ani
                                                    drugie drzemki

                                                    a dzis bylam z Ania w piaskowniy i mila dzis Ania powodzenie - wszystkie dzieci
                                                    ja otoczyly i chcialy sie z nia bawic,a Ania oczywiscie dusza towarzystwa byla w
                                                    siodmym niebie smile
                                                    jedna dziewczynka (7-letnia) tak sie w Ani zakochala, ze cigle ja adorowala, a
                                                    nawet dala jej soczku do picia (dawalam Ani ja pic, a ona zobaczyla i zapytala
                                                    czy moze jej podac soczek, no i podala, a Ania chetnie pila smile))
                                                    w ogole robi mi sie dziecko towarzyskie - do wszystkich sie smieje, wszystkich
                                                    kocha wink))

                                                    oki - to ja jeszcze musze zrobic przelewy - trzeba zaplacic na mieszkanie, gazy,
                                                    energie itp. - nie lubie tego robic, no, ale jak mus, to mus wink)

                                                    to caluski i do "zobaczenia" w sobote smile)))
                                                    papapapapapapapapapapapapapapapapapa smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 15.08.08, 11:12
                                                    batutko to super! że ania tak lubi dzieci bo już niedługo będzie
                                                    mieć swoją prywatą siostrzyczkebig_grin zobaczysz jak będzie fajniesmile))
                                                    może na początku będziesz miała niezy zapiernicz (pewnie tak gdzieś
                                                    jakieś 10 miesięcy) a potem dziewczynki będą się razem bawić i
                                                    wogóle napewno będą nierozłącznebig_grin

                                                    ja widze ze misia też bardzo lgnie do dziecibig_grin to bardzo dobrze że
                                                    nasze niunie nie są dzikusamibig_grin
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 14:59
                                                    Śmiał się, ze bywa i tak, że można tyle przytyć, ale widzę, że to wcale nic
                                                    strasznego wink
                                                    Ja do tej pory przytyłam 5 kg. No, ale teraz jak juz zaczęlam wszystko jeśc to
                                                    poleci wskazówka do gory, że hej!!!
                                                    U nas wczoraj do popoludnia była ladna pogoda, więc siedzieliśmy ze znajomymi
                                                    nad rzeczka i palili grila smile
                                                    A wieczorem byliśmy na koncercie Hey. Śmiejemy sie, ze strasznie wczas nasze
                                                    dzieci zaczynają balować i chodzić na koncerty smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 18:52
                                                    bravciusmile)) to widze że u was była ładna pogoda wczoraj skoro
                                                    grilka robiliście-fajowo! big_grin
                                                    a tego koncertu ,,hej" to wam zazdroszcze ja uwielbiam kaśke
                                                    nososkąbig_grin zaraz mi się przypominają ,,młode" kata jeszcze szkołe
                                                    średnią jak się tylko czekało piątku żeby iść poszaleć i ja właśnie
                                                    na takiej muzycie się wychowałam. oj jak wam zazdroszcze! smile))))
                                                    a twoje dziciaczki przynajmniej będą muzykalnebig_grin
                                                    miśka też już w brzuszku chodziła na koncerty a teraz tylko muzyke
                                                    usłyszy i odrazu tańcujebig_grin serio! big_grin
                                                    co do twojego przytycia braviuś to lepiej nie bierz ze mnie
                                                    przykładuwink ty sie naprawde pięknie trzymaszsmile tylko 5 kg i to z
                                                    blizniakami:-0 szok! super! tak trzymaj! big_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 17.08.08, 23:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravciusmile)) to widze że u was była ładna pogoda wczoraj skoro
                                                    > grilka robiliście-fajowo! big_grin
                                                    > a tego koncertu ,,hej" to wam zazdroszcze ja uwielbiam kaśke
                                                    > nososkąbig_grin zaraz mi się przypominają ,,młode" kata jeszcze szkołe
                                                    > średnią jak się tylko czekało piątku żeby iść poszaleć i ja właśnie
                                                    > na takiej muzycie się wychowałam. oj jak wam zazdroszcze! smile))))
                                                    > a twoje dziciaczki przynajmniej będą muzykalnebig_grin
                                                    > miśka też już w brzuszku chodziła na koncerty a teraz tylko muzyke
                                                    > usłyszy i odrazu tańcujebig_grin serio! big_grin
                                                    > co do twojego przytycia braviuś to lepiej nie bierz ze mnie
                                                    > przykładuwink ty sie naprawde pięknie trzymaszsmile tylko 5 kg i to z
                                                    > blizniakami:-0 szok! super! tak trzymaj! big_grin

                                                    noooo, waga rzeczywsicie super i to z blizniakami - pogratulowac tylko smile
                                                    a co koncertu to tez zazdroszcze - kiedy ja bylam na koncercie,w kinie,
                                                    teatrze...tez tak chceeeeeeeee wink

                                                    co do zespolu, to ja nie przepadam za Nosowska - moje zespoly to kombi, a
                                                    najbardziej coldplay (uwielbiam ich sluchac)
                                                    lubie tez Skubikowskiego, Cohena i muzyke swingowa (szczegolnie z lat 30 smile)

                                                    nie za bardzo lubie sluchac piosenkarek (kobiet) - wyjatkiem jest Ania Dabrowska smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 18.08.08, 07:10
                                                    ja z koleij uwielbiam polskiego rocabig_grin ale ogólnie to lubie bardzo
                                                    różną muzyke-wszystko co dobrebig_grin
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 18.08.08, 12:03
                                                    No, wy juz tak nie wychwalajcie tej mojej wagi, bo jeszcze możecie sie nade mna
                                                    wkrótce litować smile)))))))))))))))
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 18.08.08, 12:01
                                                    Też uwielbiam zespół Hej smile
                                                    Mam nadzieje, że dzieci beda muzykalne-choć przy zasypianiu przy starych plytach
                                                    Heja-raczej nie ma mowy wink)
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 14.08.08, 21:26
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Sloneczko nic się o wątek nie martw! Ja pewnie będę tu siedziała 24 h/dobę i
                                                    > zadawala setki pytań smile bo nie bedę wiedziała co i jak robić z dziećmi. Tak że
                                                    > będzie to jeden z najbardziej uczęszczanych wątków smile

                                                    bravcia - nie ma sprawy - pytaj ile chcesz - my juz jestesmy ekspertkami w
                                                    wychowaniu i pielgnacji niemowlat wink))
                                                    a pamietam swoje poczatki jak niczego nie bylam pewna, jak sie pytalam,
                                                    dzwonilam do znajomych w roznych sprawach czy dobrze robie, a teraz moge ja z
                                                    powodzeniam pomagac innym wink))
                                                    wiec chetnie sluze pomoca smile))
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 15:00
                                                    oj, jeszcze będziesz miała dosć moich wiecznych pytań Słoneczko wink
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 15.08.08, 11:05
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Sloneczko nic się o wątek nie martw! Ja pewnie będę tu siedziała
                                                    24 h/dobę i
                                                    > zadawala setki pytań smile bo nie bedę wiedziała co i jak robić z
                                                    dziećmi. Tak że
                                                    > będzie to jeden z najbardziej uczęszczanych wątków smile
                                                    >
                                                    > Nawet nie straszcie, że jutro ma padać, bo właśnie planujemy grila
                                                    nad jeziorem
                                                    > !
                                                    > A jak będzie deszcz to znow kolejny dzien siedzenia w domu sad
                                                    >
                                                    > Batutko malo bardzo przytyłaś, mnie lekarz straszy ze z 30 kg
                                                    może mnie przyby
                                                    > ć
                                                    > big_grin Będę ważyć 100 kg!!!!
                                                    > Cieszę się że Majeczka ma się dobrze i już taka duża, szok surprised
                                                    >
                                                    > Jakbyśmy się już "nie czytały" to życzę udanego wypoczynku
                                                    gdziekolwiek
                                                    > będziecie smile))


                                                    bravciubig_grin zobaczysz że zapiernicz będziesz miała z blizniakami
                                                    straszny! big_grin ale jak tylko będziesz mieć jakieć pytanko to wal
                                                    śmiałobig_grin
                                                    a będziesz mieć w domku jakąś pomoc do dzieci (oprócz męża
                                                    oczywiście) ?
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 15:04
                                                    Moja teściowa mieszka tuz obok, więc pewnie będzie pomagać. No i moi rodzice i
                                                    rodzeństwo też mieszkają całkiem niedaleko, więc mam nadzieję, że chętni do
                                                    pomocy będą. Choć powiem szczerze, że wolałabym sama radzić sobie z dziećmi tzn.
                                                    obawiam sie, ze będę miala teściową non stop w domu i będzie mi udzielać swoich
                                                    "cudownych" rad. Nie żeby była zła, bo się bardzo lubimy, ale nie chcę, żeby za
                                                    bardzo ingerowala.
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 18:58
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Moja teściowa mieszka tuz obok, więc pewnie będzie pomagać. No i
                                                    moi rodzice i
                                                    > rodzeństwo też mieszkają całkiem niedaleko, więc mam nadzieję, że
                                                    chętni do
                                                    > pomocy będą. Choć powiem szczerze, że wolałabym sama radzić sobie
                                                    z dziećmi tzn
                                                    > .
                                                    > obawiam sie, ze będę miala teściową non stop w domu i będzie mi
                                                    udzielać swoich
                                                    > "cudownych" rad. Nie żeby była zła, bo się bardzo lubimy, ale nie
                                                    chcę, żeby z
                                                    > a
                                                    > bardzo ingerowala.


                                                    kochanie jak tylko będą chcieli ci pomóc to nie odmawiaj pomocy bo
                                                    naprawde pomoc jest potrzebna. ja byłam taka głupia i jak na
                                                    początku (jeszcze zanim urodziłam) to wszyscy chcieli mi pomóc a ja
                                                    na wszystkim mówiłam że ,,ja chce sama" itp. a jednak pózniej się
                                                    okazało że ich pomoc by mi była bardzo potrzebna ale już pózniej nie
                                                    miałam odwagi wszystko odwoływać to co powiedziałam i musiałam sobie
                                                    sama radzićuncertain a pomoc choć najmniejsza by się przydała jednak.
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 17.08.08, 23:16
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> kochanie jak tylko będą chcieli ci pomóc to nie odmawiaj pomocy bo
                                                    > naprawde pomoc jest potrzebna. ja byłam taka głupia i jak na
                                                    > początku (jeszcze zanim urodziłam) to wszyscy chcieli mi pomóc a ja
                                                    > na wszystkim mówiłam że ,,ja chce sama" itp. a jednak pózniej się
                                                    > okazało że ich pomoc by mi była bardzo potrzebna ale już pózniej nie
                                                    > miałam odwagi wszystko odwoływać to co powiedziałam i musiałam sobie
                                                    > sama radzićuncertain a pomoc choć najmniejsza by się przydała jednak.
                                                    >
                                                    sloneczko ma racje - oczywiscie trzeba samemu wychowac dzieci i to rodzice
                                                    podejmuja decyzje i ich zdanie jest najwazniejsze w wychowaniu dzieci, ale
                                                    dajcie sobie pomoc - zobaczysz: jeszcze bedziesz chciala, zeby rodzice czy
                                                    tesciowie Cie odciazyli i pozajmowali sie maluchami wink
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 18.08.08, 12:04
                                                    Widzisz, też mam takie podejście Zosia-Samosia, a potem faktycznie moze się
                                                    okazać że nie daje rady sama uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 15.08.08, 11:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko malo bardzo przytyłaś, mnie lekarz straszy ze z 30 kg
                                                    może mnie przyby
                                                    > ć
                                                    > big_grin Będę ważyć 100 kg!!!!

                                                    bravciusmile)) ja w ciąży z miśką przytyłam 33kg. wyobrażasz to sobie
                                                    smile)))))))))))) w momencie wyjazdu do szpitala warzyłam już 93kg! :-0
                                                    big_grin teraz warze 70kg. ale moja upragniona waga to 62kg. wtedy czuje
                                                    się super! i wyglądam jak chudziakbig_grin no ale do tego to musze
                                                    jeszcze schudnąć całe 8kguncertain
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 15:05
                                                    Mam nadzieję slonko, że szybko wrocę do formy i pozbędę się zbędnych kg, bo ich
                                                    nabrałam jeszcze przed ciążą sad
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 16.08.08, 19:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mam nadzieję slonko, że szybko wrocę do formy i pozbędę się
                                                    zbędnych kg, bo ich
                                                    > nabrałam jeszcze przed ciążą sad


                                                    kochanie nawet sobie nie wyobrażasz jak szybko wrócisz do formy a
                                                    może nawet bedziesz szczuplejsza niż przed ciążą-zobaczysz,
                                                    wspomnisz moje słowasmile)) a z dwójką dzieci to jeszcze szybciej! big_grin
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 17.08.08, 23:12
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mam nadzieję slonko, że szybko wrocę do formy i pozbędę się zbędnych kg, bo ich
                                                    > nabrałam jeszcze przed ciążą sad

                                                    bravcia - ja tez nie zdazylam schudnac dobrze po Ani, a przyszla druga ciaza i
                                                    tez startowalam z nadmiarem kilogramow
                                                    nic sie nie martw - bedziemy miamy tyle roboty z dwojka dzieci, ze szybko
                                                    wrocimy do formy i pozadanych kilogramow - bedziemy sie wzajemnie wspierac w
                                                    walce z nadwaga wink
                                                  • batutka Re: Po wizycie ;) 17.08.08, 23:14
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Batutko malo bardzo przytyłaś, mnie lekarz straszy ze z 30 kg
                                                    > może mnie przyby
                                                    > > ć
                                                    > > big_grin Będę ważyć 100 kg!!!!
                                                    >
                                                    > bravciusmile)) ja w ciąży z miśką przytyłam 33kg. wyobrażasz to sobie
                                                    > smile)))))))))))) w momencie wyjazdu do szpitala warzyłam już 93kg! :-0
                                                    > big_grin teraz warze 70kg. ale moja upragniona waga to 62kg. wtedy czuje
                                                    > się super! i wyglądam jak chudziakbig_grin no ale do tego to musze
                                                    > jeszcze schudnąć całe 8kguncertain
                                                    >
                                                    >
                                                    ja podobnie jak sloneczko - przytylam w ciazy 30 kg :-0
                                                    wazylam przed ciaza 51, a jak rodzilam Anie, to wazylam 82 smile
                                                    potem szybko spadalam z wagi po porodzie i juz w 4 miesiace po urodzeniu Ani
                                                    wazylam 61 kg - no i wtedy zaszlam w druga ciaze - nie moglam sie juz odchudzac,
                                                    no, ale teraz madzrzej tyje wiec i zrzucic kilogramy bedzie latwiej smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie ;) 15.08.08, 11:01
                                                    batutka napisała:
                                                    > a co internetowania, to nie martw sie sloneczko, na pewno bede
                                                    ciagle z Wami,ni
                                                    > c
                                                    > sie nie zmieni - ja wlasnie odpoczywam przed kompem smile
                                                    > Marcin sie czasem ze mnie smieje, ze zamiast sie polozyc, odpoczac
                                                    czy przespac
                                                    > ,
                                                    > to ja wlaczam komputer - ale ja wlasnie tak sie relaksuje - tak
                                                    wiec po
                                                    > urodzeniu Mai nic sie nie zmieni smile


                                                    mam nadzieję batutko że tak będzie jak piszeszbig_grin bo bym się
                                                    zapłakała za wamisad
                                                  • sloneczko271 Re: pogoda:-( 16.08.08, 14:37
                                                    ale pogoda co? uncertain kurcze nie wim jak u was dziweczyny ale u nas to
                                                    wczoraj jakieś tornado chyba przeszło:-0 normalnie szok! myślałam że
                                                    zaraz odfruniemy razem z dachem:-0
                                                  • bravia1 Re: pogoda:-( 16.08.08, 15:07
                                                    No przeszły tornada na sląskim, ale nas na szczęście ominelo. Burza straszna
                                                    była a dzis pada cały czas sad
                                                    Nie cierpię deszczu!!
                                                  • asiat99 Re: pogoda:-( 16.08.08, 23:45
                                                    Jej dziewczyny, ale wy macie tempo pisania. U nas wszystko ok. Mały
                                                    jest duży, bo waży 11 kg smile w dalszym ciągu w większej częsci na
                                                    piersi. Nie choruje, wesołek, mamy 2 ząbki smileStrasznie go kochamy i
                                                    nie wyobrażamy życia bez niego. Strasznie ten czas tylko szybko
                                                    leci i nie mogę się nim nacieszyć, nasycić. W zasadzie to już kawał
                                                    chłopczyka a nie niemowlaczek. Za szybko, za szybko...
                                                  • sloneczko271 Re: witaj asiat:-D 17.08.08, 10:47
                                                    asiatbig_grin super! że do nas zajrzałaśbig_grin i powiem ci że z twojego
                                                    syneczka to już faktycznie kawał chłopabig_grin 11kg no,no,nobig_grin to miśka
                                                    ledwo,ledwo 9kg może warzy a może nawet jeszcze niesmile
                                                    a przypomni mi ile twój syneczek ma miesięcy?
                                                    co do szybko lecącego czasu to powiem ci że nieraz też mam takie
                                                    uczucie jak by ten czas poprostu biegł na złamanie karku-tak
                                                    strasznie szybko!
                                                    i nieraz jak patrze na miśke to też nie mogę się na nią napatrzeć
                                                    jaka ona jest już duża dziewczynka i jaka bystra, cotroche mnie
                                                    czymś zaskakujesmile i teraz bardzo się cieszę że jestem z nią na
                                                    urlopie wychowawczym że nie mósiałam wracać do pracy bo TYLE RZECZY
                                                    by mnie omineło że szok! to ja mam ją w domku ciągle przy sobie i
                                                    widze jak rośnie a jak by ją pinowała jakaś obca osoba a ja bym
                                                    pracowała to już wogóle bym się nie mogła nią nacieszyć.
                                                    nieraz naprawde lepiej jest stracić np. klientów w pracy czy nawet
                                                    samą prace żeby nie stracić tego najwarzniejszego-DZIECIŃSTWA
                                                    WŁASNEGO DZIECKAbig_grin
                                                    jak sobie teraz przypomnie jaka ja byłam głupia jak na początku
                                                    chciałam wrócić do pracy-no walnieta byłam! całe szczęście że tak
                                                    się to u mnie potoczyło że zostałam z michaśką w domkubig_grin
                                                  • batutka hejka :) 17.08.08, 23:07
                                                    wrocilismy wczoraj po poludniu od rodzicow
                                                    nie pojechalismy jednak nad morze i cale szczescie, bo pogoda do bani, a bysmy
                                                    jechali noca, kiedy okropnie padalo i bylo burzowo wiec na szczescie tego
                                                    uniknelismy smile
                                                    u rodzicow bylo fajnie - odpoczelismy sobie z Marcinem, a Ania figlowala z
                                                    dziadkami smile
                                                    noca tylko troche plakala - obudzila sie po polnocy i nie spala 2 godziny -
                                                    przeszlo jej po viburcolu
                                                    rano okazalo sie, ze gorna, prawa "jedynka" jest strasznie spulchniona i zrobila
                                                    sie dziurka na zabek wiec na pewno powodem placzu byl ten zabek - jeszcze go nie
                                                    widac, ale dziaselko jest tak poorane, ze juz lada dzien sie pojawi smile
                                                    w dzien juz bylo ok i Ania czula sie dobrze smile

                                                    a dzis pojechalismy do sklpow - ale w sumie malo lazilismy, bo spedzilismy czas
                                                    u fryzjera: Marcin sie podcial, a ja zafundowalam sobie saune na wlosy zeby je
                                                    zregenerowac i nawilzyc
                                                    kiedys czesciej chodzilam na saune, ale ostatnio to zaniedbalam, no, ale
                                                    postanowilam znow to robic, bo potem wlosy sa fajnie nawilzone

                                                    potem zjedlismy obiadek i jak wracalismy do domu, to podjechalismy do tesciow -
                                                    posiedzielismy 2 godziny, dziadkowie sie nacieszyli wnuczka smile

                                                    a powiem Wam, ze Ania coraz ladniej chodzi - potrafi juz chwiejnym krokiem
                                                    przejsc pol pokoju smile
                                                    jeszcze chodzi niepewnie i po kilku lub kilkunastu krokach sie przewraca, ale
                                                    robi coraz wieksze postepy i widac, ze sprwia jej to wielka radosc smile
                                                  • sloneczko271 Re: hejka :) 18.08.08, 07:18
                                                    oj! to widze że cudny długi weekendzik miałaś batutkobig_grin
                                                    i powiem ci że bardzo dobrze zrobiliście że jednak do rodziców
                                                    pojechaliście a nie nad to morze bo przynajmnie odpoczelisciesmile))
                                                    no i jeszcze ta okropna burza! uncertain

                                                    co do ani chodzenia to super! big_grin pewnie lada moment zacznie biegać
                                                    samabig_grin
                                                    miśka pod tym względem to niebardzouncertain coprawda sama stoij i chodzi
                                                    jak ma się czego złapaćsmile ale tak bez podpurki to jeszcze się nie
                                                    odwarzyła ruszyć sama.
                                                  • batutka Re: pogoda:-( 17.08.08, 23:08
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Jej dziewczyny, ale wy macie tempo pisania. U nas wszystko ok. Mały
                                                    > jest duży, bo waży 11 kg smile w dalszym ciągu w większej częsci na
                                                    > piersi. Nie choruje, wesołek, mamy 2 ząbki smileStrasznie go kochamy i
                                                    > nie wyobrażamy życia bez niego. Strasznie ten czas tylko szybko
                                                    > leci i nie mogę się nim nacieszyć, nasycić. W zasadzie to już kawał
                                                    > chłopczyka a nie niemowlaczek. Za szybko, za szybko...

                                                    hej asiat - dawno Cie tu nie bylo smile
                                                    zagladaj do nas czesciej smile
                                                    gratulacje z powodu synka - ale kawal mezczyzny z niego - 11kg - wow smile
                                                    a ile miesiecy juz ma?
                                                  • batutka Re: pogoda:-( 17.08.08, 23:10
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale pogoda co? uncertain kurcze nie wim jak u was dziweczyny ale u nas to
                                                    > wczoraj jakieś tornado chyba przeszło:-0 normalnie szok! myślałam że
                                                    > zaraz odfruniemy razem z dachem:-0

                                                    to u nas jakos spokojniej
                                                    ale powiem Wam, ze Ania sie troche boi deszczu - robi sie wtedy spokojnitka i
                                                    chce na rece i widac, ze ma stracha smile
                                                  • sloneczko271 Re: pogoda:-( 18.08.08, 07:25
                                                    batutka napisała:
                                                    > to u nas jakos spokojniej
                                                    > ale powiem Wam, ze Ania sie troche boi deszczu - robi sie wtedy
                                                    spokojnitka i
                                                    > chce na rece i widac, ze ma stracha smile

                                                    to mieliście szczęście batutko że was ta burza mineła bo naprawde to
                                                    było straszne co się działo na dworze:-0 ja sama miałam pietra! uncertain
                                                    całe szczęście na miśce nie robiło to wrażniasmile)) aż sami byliśmy
                                                    zdziwieni bo tak waliło że aż się całe szyby trzęsły a miśka się
                                                    dobrze bawiła. ja pamiętam że jako dzicko to się okropnie bałam
                                                    burzy.
                                                  • sloneczko271 Re: pogoda:-) 18.08.08, 07:29
                                                    no całe szczęście dziś juz widze że się ładniej robi na dworzebig_grin
                                                    to dziś pójdziemy z miśką na działke do prababci misismile a
                                                    wieczorkiem mamy goścismile
                                                  • sloneczko271 Re: pogoda:-) 18.08.08, 07:30
                                                    jutro idę do fryzjera się obciąć troszkebig_grin a szczególnie grzywke bo
                                                    już mam taką za oczy i mnie wkurzauncertain tym razem obetne ją na bokwink
                                                  • sloneczko271 Re: pogoda:-) 18.08.08, 07:34
                                                    kurcze! cały weekend nie miałam laptopauncertain to znaczy laptop był
                                                    tylko nie miałam tego kabla który mnie łączył z netem i dlatego wam
                                                    nie poprzesyłałam zdjęć miśkiuncertain sorki dziewczynyuncertain
                                                  • bravia1 Re: pogoda:-) 18.08.08, 12:10
                                                    No to czekamy dalej smile))))))))))))
                                                  • batutka Re: pogoda:-) 18.08.08, 15:22
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No to czekamy dalej smile))))))))))))

                                                    czekamy smile))
                                                  • batutka Re: pogoda:-) 18.08.08, 15:26
                                                    a ja dzis mam z Marcinem 7 rocznice slubu smile))
                                                    pewnie wyjdziemy dzis wieczorkiem na starowke smile)
                                                    ale ten czas zlecial - tak sobie mysle, ze ten nasz slub to tak jakby byl
                                                    wczoraj - a tu juz 7 lat mienelo....

                                                    oki - to narka, do "zobaczenia" - papa smile
                                                  • asiat99 Re: pogoda:-) 18.08.08, 19:35
                                                    Mój młody jest z końca października, ma niecałe 10 miesięcy. Do
                                                    chodzenia się nie garnie, do raczkowania pomimo moich wysiłków
                                                    również nie. Siedzi sobie, siada sam z lezenia, jego sposobem
                                                    poruszania jest kulanie się z pleców na brzuch i odwrotnie i aż do
                                                    celu. POza cycem, zjadłby dosłownie wszystko. Ostatnio nawet dałam
                                                    mu popróbować musztardy i również ze smakiem zjadł. Dostaje 3 razy
                                                    pierś i 2 razy coś poza, czyli raz kaszke i raz obiadek. Robi papa,
                                                    kosi kosi, tutu sroczka, przybija piątkę o i to na tyle chyba smile)
                                                    Ja tez jestem na wychowawczym i chłonę macierzyństwo całą sobą.
                                                    Co do rocznic...nam właśnie stuknęła 5ta. Nie wiadomo kiedy smile)
                                                    Wczoraj dostałam pierwszy okres, a wy dziewczyny normalnie
                                                    miesiaczkujecie juz?? Ciekawe jak to bedzie u mnie bez lekow.
                                                    Pozdrawiam ciepło kiss**
                                                  • sloneczko271 Re: witajcie laseczki:-D 19.08.08, 10:29
                                                    batutko:-zd wszystkiego najlepsze z okazij rocznicy ślububig_grin napisz
                                                    jak ją świętowaliściebig_grin
                                                    zobacz jak ładnie wam to wyszło: 7 rocznica ślubu i zaraz 2
                                                    dzieciaków na koncie-super! big_grin
                                                    bravciubig_grin ty kochanie ucz się na moim błędzie i nie odmawiaj
                                                    pomocy przy dzieciachsmile najwyżej jak cię bardzo pózniej będą
                                                    wkurzać to ich wygonisz i jużwink

                                                    asiatbig_grin to twój syneczek to mały leniuszek skoro jeszcze się nie
                                                    garnie do raczkowaniawink ale nie bój żaby, jak ruszy to może odrazu
                                                    na równe nogibig_grin co do jedzenia to bardzo dobrze że lubi zjeść i
                                                    próbować wszystkiegobig_grin moja miska też uwielbia pikantne potrawybig_grin
                                                    wczoraj np. jak jadłam zapiekanke z ketchupem pikantnym to ona
                                                    oczywiście chciała gryza odemnie i tak się objadła tego ketchupu że
                                                    szok! aż się oblizywałabig_grin
                                                    a co do miesiączki to ja dostałam ją odrazu jak tylko przestałam
                                                    miśke piersią karmić-czyli dość szybko bo pierwszy okres miałam w
                                                    styczniu. czyli po 3 miesiącach po porodzie dostałam okres, ale
                                                    batutka z tego co pamiętam to jeszcze szybciej.
                                                    ty kochanie nadal karmisz synka piersią i dlatego dopiero teraz
                                                    dostałaś @.
                                                  • sloneczko271 Re: witajcie laseczki:-D 19.08.08, 10:30
                                                    co dziś porabiacie laseczki?
                                                    ja dzisiaj idę na działke do babci a wieczorem jestem umówiona z
                                                    fryzjerkąbig_grin juz się niemogę doczekaćsmile)))
                                                  • batutka Re: witajcie laseczki:-D 20.08.08, 21:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co dziś porabiacie laseczki?
                                                    > ja dzisiaj idę na działke do babci a wieczorem jestem umówiona z
                                                    > fryzjerkąbig_grin juz się niemogę doczekaćsmile)))

                                                    sloneczko i jak wlosy? ladnie wyszly? smile
                                                  • sloneczko271 Re: witajcie laseczki:-D 21.08.08, 10:31
                                                    batutkosmile)) włoski wyszły superowe! big_grin i wogóle powiem ci że
                                                    fajowy wieczór miałam wtedysmile))
                                                    bo z tą fryzjerką to umówiłyśmy się u mojej przyjaciłóki i ona nas
                                                    tam robiła na bustwawink i przy okazij przyszły jeszcze 3 moje
                                                    koleżanki i wtedy się zaczełobig_grin ploty, wineczko i ja wróciłam do
                                                    domu rano:-0 ale miśkowi już wcześniej powiedziłam że to się tak
                                                    może skończyć więc nie był zaskoczonybig_grin jednym słowem spędziłam
                                                    super wieczór! big_grin i już tak bardzo mi był potrzebny taki odskok od
                                                    tych obowiązków domowych. stwierdziłyśmy że takie wieczorki z
                                                    fryzjerem, ploteczkami i wineczkiem będziemy robiły co miesiąc lub
                                                    co 2 miesiącesmile))
                                                    możcecie sobie nas wyobrazić jak wyglądałyśmy: ja z czarną farbą na
                                                    głowie, reszta z jakimiś foliami od balejażusmile)))) 6 kobit i dużo
                                                    alkoholusmile)))))))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: witajcie laseczki:-D 21.08.08, 15:05
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile)) włoski wyszły superowe! big_grin i wogóle powiem ci że
                                                    > fajowy wieczór miałam wtedysmile))
                                                    > bo z tą fryzjerką to umówiłyśmy się u mojej przyjaciłóki i ona nas
                                                    > tam robiła na bustwawink i przy okazij przyszły jeszcze 3 moje
                                                    > koleżanki i wtedy się zaczełobig_grin ploty, wineczko i ja wróciłam do
                                                    > domu rano:-0 ale miśkowi już wcześniej powiedziłam że to się tak
                                                    > może skończyć więc nie był zaskoczonybig_grin jednym słowem spędziłam
                                                    > super wieczór! big_grin i już tak bardzo mi był potrzebny taki odskok od
                                                    > tych obowiązków domowych. stwierdziłyśmy że takie wieczorki z
                                                    > fryzjerem, ploteczkami i wineczkiem będziemy robiły co miesiąc lub
                                                    > co 2 miesiącesmile))
                                                    > możcecie sobie nas wyobrazić jak wyglądałyśmy: ja z czarną farbą na
                                                    > głowie, reszta z jakimiś foliami od balejażusmile)))) 6 kobit i dużo
                                                    > alkoholusmile)))))))))))))))))))))))

                                                    noooo, to super mialas dzien - ja tez tak chceeeeeee smile
                                                    mnie tez by sie przydala taka odskocznia od obowiazkow - super rzecz i na pewno
                                                    takim spotkaniem z kumpelami mozna podladowac akumulatory na kolejne dni smile
                                                  • sloneczko271 Re: witajcie laseczki:-D 22.08.08, 00:27
                                                    oj powiem ci batutko że mi też był BARDZO! potrzebny taki dzień
                                                    odskoczni od wszystkiegobig_grin
                                                    coprawda na drugi dzień musiałam to odchorować bo kac-gigant mnie
                                                    męczył ale i tak warto byłobig_grin
                                                  • batutka Re: witajcie laseczki:-D 20.08.08, 21:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko:-zd wszystkiego najlepsze z okazij rocznicy ślububig_grin napisz
                                                    > jak ją świętowaliściebig_grin
                                                    > zobacz jak ładnie wam to wyszło: 7 rocznica ślubu i zaraz 2
                                                    > dzieciaków na koncie-super! big_grin


                                                    wielkie dzieki smile
                                                    my bylismy wszyscy na spacerku - z Ania bylismy wiec nie dalo sie spedzic tego
                                                    dnia gdzies w restauracji
                                                    tesciowa nawet chciala wziac Anie, ale w koncu to nasza pierwsza rocznica z
                                                    dzieckiem, wiec Ania byla niezbedna wink)
                                                    w koncu to nasz skarb smile
                                                  • batutka Re: pogoda:-) 20.08.08, 21:31
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Mój młody jest z końca października, ma niecałe 10 miesięcy. Do
                                                    > chodzenia się nie garnie, do raczkowania pomimo moich wysiłków
                                                    > również nie. Siedzi sobie, siada sam z lezenia, jego sposobem
                                                    > poruszania jest kulanie się z pleców na brzuch i odwrotnie i aż do
                                                    > celu. POza cycem, zjadłby dosłownie wszystko. Ostatnio nawet dałam
                                                    > mu popróbować musztardy i również ze smakiem zjadł. Dostaje 3 razy
                                                    > pierś i 2 razy coś poza, czyli raz kaszke i raz obiadek. Robi papa,
                                                    > kosi kosi, tutu sroczka, przybija piątkę o i to na tyle chyba smile)
                                                    > Ja tez jestem na wychowawczym i chłonę macierzyństwo całą sobą.
                                                    > Co do rocznic...nam właśnie stuknęła 5ta. Nie wiadomo kiedy smile)
                                                    > Wczoraj dostałam pierwszy okres, a wy dziewczyny normalnie
                                                    > miesiaczkujecie juz?? Ciekawe jak to bedzie u mnie bez lekow.
                                                    > Pozdrawiam ciepło kiss**

                                                    asiat - wszystko w swoim czasie
                                                    kazde dziecko inaczej sie rozwija - teraz Twoj maly mezczyzna zajety jest innymi
                                                    wazniejszymi sprawami niz raczkowanie i chodzenie wink
                                                    nawet sie nie obejrzysz jak wszystko to opanuje
                                                    moja Ania na przyklad dlugo nie chciala siedziec - ciagle sie przewracala, a
                                                    potem wszystko w jednym czasie: i siedzenie i raczkowanie i potem szybko stanie
                                                    przy meblach smile
                                                    a teraz to juz chwiejnym krokiem potrafi przejsc sama przez pol mieszkania smile

                                                    a co do miesiaczaki, to ja szybko dostalam po porodzie - rodzilam Anie w
                                                    pazdzierniku, a juz w listopadzie dostalam, no, ale ja szybko przeszlam na butle
                                                    i malo karmilam piersia wiec dlatego prszyszla szybko @
                                                    no, a teraz znow nie mam, bo jestem w 28 tc - nie wiem czy wiesz smile
                                                    NATURALSIK wink
                                                  • bravia1 Re: pogoda:-) 19.08.08, 11:30
                                                    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WAS!!!!!
                                                    kiss****
                                                  • hania2005 Re: nie mam siły, ciągle pod górkę 20.08.08, 09:22
                                                    dziewczyny wczoraj byłam na wizycie, miałam to dokładne usg i co?
                                                    Kośc nosowa - nie uwidoczniono, NT-2,3. Poza tym wszystko OK,
                                                    dzidzia machała łapkami, zywa i rozbrykana. Dzisiaj znowu jade na
                                                    test PAPPA. I co dalej? Jestem w takim szoku, cały wieczór
                                                    przeryczałam, spać nie mogłam. dzisiaj jestem spokojniejsza, ale
                                                    chyba dlatego że po prostu w to nie wierze ze moge miec chore
                                                    dziecko, nie przyjmuje tego do wiadomości. Wyniki testu beda w
                                                    przyszłym tygodniu, ja do tego czasu to osiwieję. Dr odebrał mi
                                                    wczoraj całą radość z ciąży. Wiem, że te wyniki wczorajsze to
                                                    jeszcze nie wyrok, to tylko wskazania do dalszej diagnostyki, ale
                                                    niepokój we mnie taki zasiano,że nie wiem co robić.
                                                    maluch sie kręcił strasznie, dr pukal i pukal zeby dobrze sie
                                                    pokazał, i czasem dlatego tej kości nie można zobaczyć, ale mimo
                                                    wszystko wiem, ze powinnamja widzieć!
                                                    Ile jeszce mam wytrzymać??????
                                                  • sloneczko271 Re: nie mam siły, ciągle pod górkę 20.08.08, 09:31
                                                    o kurcze!!!!!!!!!!!!!! :-0
                                                    to faktycznie ci stresa haniu narobilisad ale kochanie postaraj się
                                                    trzymać dzielnie, to napewno przez to że dzidzia się bardzo kręciła
                                                    niewidać było tej kości nosowej. napewno wszystko jest ok. musi być
                                                    ok i już! jestesmy z toba kochanie.
                                                  • bravia1 Re: nie mam siły, ciągle pod górkę 20.08.08, 18:41
                                                    Haniu, wiem, że latwo mówić nie denerwuj sie, ale sprobuj. Przecież nieraz
                                                    lekarze straszą rożnymi choróbskami a potem jest wszystko ok! Nie placz i nie
                                                    denerwuj się, bo zaszkodzi dzidzi. A z pewnością bedzie wszystko w porzadku. Ile
                                                    lekarzy tyle opinii. poczekaj na wyniki testu, na pewno bedzie dobrze!
                                                  • batutka Re: nie mam siły, ciągle pod górkę 20.08.08, 21:22
                                                    haniu - nic sie nie martw, NT wcale nie jest duze, ja na tym etapie ciazy mialam
                                                    bardzo podobnie
                                                    a jesli chodzi o kosc nosowa, to naprawde czesto tak jest, ze wlasnie nie widac,
                                                    a pozniej (jak dziecko wieksze) jest piekna i wodoczna
                                                    rok temu czytalam post jednej dziewczyny na forum ciaza i porod, ktora placzac
                                                    pisala,ze u jej dziecka nie bylo kosci nosowej (w 22 tc), a NT wynosilo 5,5 !!!!
                                                    lekarz (dr Ziolo z naszej kliniki) nie mogl w ogole znalezc tej kosci i ona
                                                    przezywala katusze przez kilka tygodni
                                                    w koncu poszla do innego lekarza i tak szukal, ze sie doszukal - znalazl te kosc
                                                    ponadto poszla na amniopunkcje i okazalo sie, ze wszystko ok i dzidzia zdrowa!!! smile
                                                    i juz urodzila i jest wszystko ok smile
                                                    nie martw sie haniu - Twoje wyniki sa ok, a kosc bedzie widoczna juz na
                                                    nastepnym usg - zobaczysz
                                                    a na test pappa jedziesz do prolife?
                                                  • batutka Re: pogoda:-) 20.08.08, 21:24
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WAS!!!!!
                                                    > kiss****

                                                    dzieki sliczne smile))
                                                  • batutka :-) 20.08.08, 21:36
                                                    co dzis porabialyscie kobitki?
                                                    ja nie poszlam dzis z Ania na spacer, bo zle sie dzis czulam
                                                    jak ja o 10.30 rano usypialam (usypiam, bujajac ja na kolanach w fotelu bujanym)
                                                    w pewnym momencie zrobilo mi sie slabo - dodatkowo doszly zimne poty
                                                    Ania na szczescie szybko usnela wiec i ja sie polozylam, a potem bylo goraco na
                                                    dowrzu i sie balam, ze zrobi mi sie slabo
                                                    szkoda, bo Ani uwielbia spacery i zabawy z kozami i na palcu zabaw - no, ale
                                                    lepiej nie ryzykowac
                                                    podobno w przyszlym tygodniu ma byc chlodniej - juz sie nie moge tego doczekac,
                                                    bo za goraco mi teraz i na nic nie mam sily...
                                                    a dzis postawilam na chwile na stole w pokoju sloik nutelli i poszlam na chwile
                                                    do lazienki- wracam, a Ania siedzi na podlodze ze sloikiem w rece, a buzia cala
                                                    brazowa, nie mowiac juz o rekach i nogach smile
                                                    ale sama byla szczesliwa i tylko sie oblizywala smile
                                                  • hania2005 Re: 21.08.08, 09:34
                                                    Wczoraj nie pojechałam do swojego dr i nie zrobiłam u niego tego
                                                    testu, tylko pojechałam do dr Roszkowskiego. Bez problemu mnie
                                                    przyjął, niestety potwierdził, ze NT jest nieco zwiększone, a u
                                                    niego wyszło 2,9. Ryczałam tam jak bóbr. Pytam o tę kośc nosową, a
                                                    on na to , że jej nie widac, bo dziecko sie tak ulozylo ze nie mozna
                                                    jej zobaczyć, ale dla niego nie ma to znaczenia.Ważne jest NT i
                                                    zrobilismy test PAPPA, teraz czekamy na wyniki. Jak tylko będą to
                                                    zadzwonia do mnie i mam jechać natychmiast, bez zapisywania sie.
                                                    Bardzo miły dr, uspokajał mnie i dodał otuchy. Skwitował na koniec
                                                    wszystko tak:90% szans ze jest dobrze, 10% ze jest chore.
                                                    Dzis jestem spokojniejsza, wiem, że nie mam wpływu na to jaki bedzie
                                                    wynik. Jeśli bedzie zły to robimy amnipunkcje i tu kończy sie moja
                                                    pewność co dalej. Aż sie boje własnych myśli.
                                                    I ciągle zadaje sobie pytanie, dlaczego znowu ja???
                                                  • sloneczko271 Re: 21.08.08, 10:48
                                                    Boże! haniu no nie wiem co mam ci powiedzieć? uncertain to wszystko jest
                                                    przerażającesad ale ja jestem dobrej mysli-serio! smile
                                                    jak tylko będziesz mieć wyniki to napisz mam tu bo ciągle o tobie
                                                    myślimy.
                                                  • batutka Re: 21.08.08, 15:13
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wczoraj nie pojechałam do swojego dr i nie zrobiłam u niego tego
                                                    > testu, tylko pojechałam do dr Roszkowskiego. Bez problemu mnie
                                                    > przyjął, niestety potwierdził, ze NT jest nieco zwiększone, a u
                                                    > niego wyszło 2,9. Ryczałam tam jak bóbr. Pytam o tę kośc nosową, a
                                                    > on na to , że jej nie widac, bo dziecko sie tak ulozylo ze nie mozna
                                                    > jej zobaczyć, ale dla niego nie ma to znaczenia.Ważne jest NT i
                                                    > zrobilismy test PAPPA, teraz czekamy na wyniki. Jak tylko będą to
                                                    > zadzwonia do mnie i mam jechać natychmiast, bez zapisywania sie.
                                                    > Bardzo miły dr, uspokajał mnie i dodał otuchy. Skwitował na koniec
                                                    > wszystko tak:90% szans ze jest dobrze, 10% ze jest chore.
                                                    > Dzis jestem spokojniejsza, wiem, że nie mam wpływu na to jaki bedzie
                                                    > wynik. Jeśli bedzie zły to robimy amnipunkcje i tu kończy sie moja
                                                    > pewność co dalej. Aż sie boje własnych myśli.
                                                    > I ciągle zadaje sobie pytanie, dlaczego znowu ja???

                                                    haniu - przede wszystkim powinnas dostac w dupsko za takie mysli pesymistyczne -
                                                    ja Ci dam tak myslec!!!!
                                                    jest dobrze i Twoje wyyniki naprawde nie sa zle, a ja NT mialam bardzo podobne
                                                    nie ma sie co niepokoic - ja jakos jestem pewna, ze bedzie dobrze i ze dzidzia
                                                    zdrowa
                                                    jakby NT bylo nardzo powiekszone to rozumiem - mozna sie martwic, ale 2,9 to nie
                                                    jest zly wynik - naprawde
                                                    a kiedy masz wynik testu pappa, bo nie wiem czy nie doczytalam, czy nie
                                                    napisalas kiedy
                                                    ja wiem, ze po tylu nieszczesciach jakie mialas masz prawo sie denerwowac, to
                                                    normalne - ale bedzie dobrze (jestem tego pewna)
                                                    mnie nasz doktor z Ania zrobil usg w 9 tc (gdzie wlasciwie nie powinno sie
                                                    mierzyc NT) i wyszlo wlasnie 2,9 i do kolejengo usg sie balam - no i oczywiscie
                                                    wszystko wyszlo dobrze
                                                    u Ciebie tez tak bedzie i nawet nie mysl inaczej
                                                    trzymam kciuki smile
                                                  • bravia1 Re: :-) 21.08.08, 10:16
                                                    A to słodzik mały z Anulki smile)
                                                    Ja piekłam wczoraj ciasto drożdżowe ze śliweczkami, mniam... odkąd mi wróciły
                                                    smaki szaleję w kuchni smile))
                                                    poza tym to była siostra meża na kilka dni z synem, więc nie było czasu sie
                                                    nudzić. Tu grilek, tu rzeczka i tak zlecialo smile No a od dziś znów sama w domu.
                                                    Ale na szczęście Marcin naprawił swój samochód (bo był po niegroźnym wypadku
                                                    kilka miesięcy temu), a z tej racji że pracuje w branzy samoch. to nigdy nie
                                                    miał czasu z nim zrobić (szewc w dziurawych butach chodzi wink) no i odzyskałam
                                                    swój, więc nie jestem już uziemiona i mogę sobie gdzieś pojeździć smile

                                                    Życzę Wam miłego dnia! Jadę zmienic umowę o neostradę, bo się kończy-na pewno
                                                    się wyczekam uncertain
                                                  • batutka Re: :-) 21.08.08, 15:15
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > A to słodzik mały z Anulki smile)
                                                    > Ja piekłam wczoraj ciasto drożdżowe ze śliweczkami, mniam... odkąd mi wróciły
                                                    > smaki szaleję w kuchni smile))
                                                    > poza tym to była siostra meża na kilka dni z synem, więc nie było czasu sie
                                                    > nudzić. Tu grilek, tu rzeczka i tak zlecialo smile No a od dziś znów sama w domu.
                                                    > Ale na szczęście Marcin naprawił swój samochód (bo był po niegroźnym wypadku
                                                    > kilka miesięcy temu), a z tej racji że pracuje w branzy samoch. to nigdy nie
                                                    > miał czasu z nim zrobić (szewc w dziurawych butach chodzi wink) no i odzyskałam
                                                    > swój, więc nie jestem już uziemiona i mogę sobie gdzieś pojeździć smile
                                                    >
                                                    > Życzę Wam miłego dnia! Jadę zmienic umowę o neostradę, bo się kończy-na pewno
                                                    > się wyczekam uncertain

                                                    fajnie masz z tym prawem jazdy - ja zaczelam sobie robic w 2002 roku,
                                                    wyjezdzilam wszystkie godziny, pozdawalam egzaminy wewnetrzne i potem jakos mi
                                                    zabraklo odwagi zlozyc papiery na egzamin panstwowy
                                                    jak wariatka jakas - no, a czym dluzej, tym trudniej mi podejsc do tego
                                                    egzaminu i nie wiem kiedy w koncu zrobie to prawo jazdy smile
                                                  • bravia1 Re: :-) 22.08.08, 14:16
                                                    No Batutko, z tym prawkiem po takiej przerwie to faktycznie może byc kiepsko uncertain
                                                    Jakby nie było trzeba sie będzie wszystkiego od początku uczyć. Ale masz
                                                    prywatnego kierowcę, więc się obędziesz smile))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.08.08, 10:38
                                                    batutka napisała:

                                                    > co dzis porabialyscie kobitki?
                                                    > ja nie poszlam dzis z Ania na spacer, bo zle sie dzis czulam
                                                    > jak ja o 10.30 rano usypialam (usypiam, bujajac ja na kolanach w
                                                    fotelu bujanym
                                                    > )
                                                    > w pewnym momencie zrobilo mi sie slabo - dodatkowo doszly zimne
                                                    poty
                                                    > Ania na szczescie szybko usnela wiec i ja sie polozylam, a potem
                                                    bylo goraco na
                                                    > dowrzu i sie balam, ze zrobi mi sie slabo
                                                    > szkoda, bo Ani uwielbia spacery i zabawy z kozami i na palcu
                                                    zabaw - no, ale
                                                    > lepiej nie ryzykowac
                                                    > podobno w przyszlym tygodniu ma byc chlodniej - juz sie nie moge
                                                    tego doczekac,
                                                    > bo za goraco mi teraz i na nic nie mam sily...
                                                    > a dzis postawilam na chwile na stole w pokoju sloik nutelli i
                                                    poszlam na chwile
                                                    > do lazienki- wracam, a Ania siedzi na podlodze ze sloikiem w rece,
                                                    a buzia cala
                                                    > brazowa, nie mowiac juz o rekach i nogach smile
                                                    > ale sama byla szczesliwa i tylko sie oblizywala smile


                                                    batutko, byle kochanie do listopadasmile już sobie wyobrażam jak
                                                    musisz się teraz czuć i w dodatku nie ma lenistwa bo anią się musisz
                                                    zajmować-no ciężko,ciężko ale jakoś musisz wytrzymaćuncertain
                                                    co do ani i nutelli to już ja widzebig_grin ale przynajmniej czekoladki
                                                    sobie pojadła dziewczynabig_grin hi,hi,hismile))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.08.08, 10:51
                                                    no nic. ja już spadam, dziś idziemy z miśka na basen taki odkrytybig_grin
                                                    usiądziemy w cieniu pod drzewkami i dzionek zlecibig_grin
                                                    a tak wogóle to zamówiłam sobie ostatnio strój kąpielowy taki
                                                    tuszujący fałdy na brzuchusmile)) hi,hi,hibig_grin zaraz wam pokaże jaki-
                                                    powiecie czy wam się podoba czy niebardzosmile tylko proszę o szczere
                                                    odpowiedzibig_grin
                                                    misi też kupiłam 2 stroje kompielowe zeby miała jak chodzimy na
                                                    basen i do tunezijbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.08.08, 10:53
                                                    ten mój strój kąpielowy to taki tylko rozmiar ja kupiłam 40
                                                    www.allegro.pl/item418741918_tankini_w_paseczki_stroj_kapielowy_46.html
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.08.08, 10:55
                                                    a misi kupiłam jeden taki
                                                    www.allegro.pl/item418630974_mini_mode_18_24m.html
                                                    i drugi taki
                                                    www.allegro.pl/item413338002_disney_nemo_kostium_2_cz_80_86_super_wyprzedaz.html
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.08.08, 10:58
                                                    no dobra, już się pochwaliłam kostiumamiwink)) to teraz spadam się
                                                    szykować na ten basen dopuki miśka śpismile))))
                                                    pa,pa,pa laseczki moje kochanebig_grin teraz to wpadne do was dopiero w
                                                    sobote pózno wieczorem albo w niedzile bo jutro z samego rana jadę
                                                    do moich rodziców i zostaje tam aż do soboty albo niedzielibig_grin to
                                                    pa,pa,pakiss buziaczki dla wszystkichkiss

                                                    haniu trzymam mocno kciuki za wyniki testu papa.ZOBACZYSZ ZE
                                                    WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! big_grin
                                                  • batutka Re: :-) 21.08.08, 15:19
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no dobra, już się pochwaliłam kostiumamiwink)) to teraz spadam się
                                                    > szykować na ten basen dopuki miśka śpismile))))
                                                    > pa,pa,pa laseczki moje kochanebig_grin teraz to wpadne do was dopiero w
                                                    > sobote pózno wieczorem albo w niedzile bo jutro z samego rana jadę
                                                    > do moich rodziców i zostaje tam aż do soboty albo niedzielibig_grin to
                                                    > pa,pa,pakiss buziaczki dla wszystkichkiss

                                                    to czekamy na Ciebie - dobrze sie bawcie smile)))
                                                    caluski, papapa smile
                                                  • batutka Re: :-) 21.08.08, 15:19
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a misi kupiłam jeden taki
                                                    > www.allegro.pl/item418630974_mini_mode_18_24m.html
                                                    > i drugi taki
                                                    > www.allegro.pl/item413338002_disney_nemo_kostium_2_cz_80_86_super_wyprzedaz.html
                                                    >
                                                    >

                                                    wowwwwww, ale super - a ten kostium kapielowy bombowy: usmialam sie jak
                                                    zobaczylam staniczek - prawdziwa kobietka z Michasie bedzie smile))
                                                    moja Ania ma taki jednoczesciowy w sloneczka i falbaneczka na pupie, ale taki
                                                    ze staniczkiem fajniejszy smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.08.08, 00:35
                                                    batutka napisała:
                                                    > wowwwwww, ale super - a ten kostium kapielowy bombowy: usmialam
                                                    sie jak
                                                    > zobaczylam staniczek - prawdziwa kobietka z Michasie bedzie smile))
                                                    > moja Ania ma taki jednoczesciowy w sloneczka i falbaneczka na
                                                    pupie, ale taki
                                                    > ze staniczkiem fajniejszy smile

                                                    no już się niemoge doczekać aż przyjdą te jej kostiumybig_grin odrazu jej
                                                    zrobie przymarkesmile)))) tylko mam nadzieję że zdążą przyjść zanim
                                                    wyjedziemy:-0 troche zapózno się wziełam za kopowanie tych
                                                    kostiumówuncertain no ale mam nadzieję że zdążą przyjśćsmile napisałam do
                                                    tych ludzi że nam się bardzo spieszy z tymi kostiumami i żeby
                                                    wysłali je odrazu, no zobaczymy czy przyjdą. ja swój kostium to
                                                    odbiore osobiście w poniedziałek (a raczej mi misiek go odbierze) bo
                                                    się okazało że ten facet który je sprzedaje mieszka 20kg. od nas
                                                    więc misiek po niego pojedzie po pocztą by mógł nie dojść na czas.
                                                  • bravia1 Re: :-) 22.08.08, 14:14
                                                    Słoneczko Twój kostium jest rewelacyjny! Coś mi sie zdaje, że faktycznie nie
                                                    opędzisz się razem z Misią od adoratorów smile))
                                                    A córcia to niczym mały nureczek bedzie w tym pierwszym wyglądać smile Jeszcze jej
                                                    dać mini deskę surfingową i jazda!!! smile))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 24.08.08, 04:15
                                                    witam was dziewczynkiz;-zzzzzd ja właśnie wróciłam z imprezki i
                                                    jestem troszke nawalonawink ale nie mogłam się powstrzymać żeby do
                                                    was wpaśćbig_grinkurcze ale miałam dzisiaj powodzeniesmile)))))))))))
                                                    fajnie byobig_grin no dobra już ni eplote głupot tylko spadam spacsmile))))
                                                    oj coś czuje że rano bedzie kac-gigantuncertain bleeeeeeeeeeee
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 24.08.08, 04:19
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Słoneczko Twój kostium jest rewelacyjny! Coś mi sie zdaje, że
                                                    faktycznie nie
                                                    > opędzisz się razem z Misią od adoratorów smile))
                                                    > A córcia to niczym mały nureczek bedzie w tym pierwszym
                                                    wyglądać smile Jeszcze jej
                                                    > dać mini deskę surfingową i jazda!!! smile))))


                                                    hi,hi,hismile)))) bravciu mi tylko chodzi o to żeby nie wystraszyć pół
                                                    plażybig_grin a o adoratorach to już nawet nie myślesmile)))))))))))))))
                                                    kostuim miski te dwuczęściowy przyszedł dzisiaj i powie wam że
                                                    wygląda w nim tak śpiesznie że mmożna boki zrywaćsmile))))))))))))))
                                                    i niby jest kupiony na rozmiar 18 miesięcy a pasuję na miśke teraz
                                                    jak ulałbig_grin
                                                    ale mówie wam jak czadowo w nim wygląda to szok! big_grin pózniej wysle
                                                    wam jej zdjęciabig_grin
                                                    a ja swój odbieram w poniedziełek-mam nadzieję że nie bedę
                                                    zawiedzionabig_grin
                                                  • batutka Re: :-) 21.08.08, 15:17
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ten mój strój kąpielowy to taki tylko rozmiar ja kupiłam 40
                                                    > www.allegro.pl/item418741918_tankini_w_paseczki_stroj_kapielowy_46.html
                                                    >

                                                    bardzo fajny - i faktycznie maskuje brzuszek (chociaz Ty juz go pewnie nie masz
                                                    szczesciaro smile
                                                    ale kostiumik naprawde super i bedziesz bardzo elegancko sie prezentowac w
                                                    Tunezji - tylko uwazaj zeby jakis tubylec Cie nie porwal wink)))
                                                  • batutka nalesniczki 21.08.08, 15:22
                                                    a ja dzis Ani usmaze nalesniki (na razie na mleku modyfikowanym)
                                                    kupilam wczoraj super oliwe z oliwek wiec bedzie zdrowiej
                                                    mam nadzieje,ze jej to bedzie smakowalo, bo ostatnio strasznie malo je, wiec
                                                    musze wymyslac cuda niewidy zeby cokolwiek zjadla
                                                    no, ale takie nalesniczki powinny jej smakowac smile
                                                  • sloneczko271 Re: nalesniczki 22.08.08, 00:39
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis Ani usmaze nalesniki (na razie na mleku modyfikowanym)
                                                    > kupilam wczoraj super oliwe z oliwek wiec bedzie zdrowiej
                                                    > mam nadzieje,ze jej to bedzie smakowalo, bo ostatnio strasznie
                                                    malo je, wiec
                                                    > musze wymyslac cuda niewidy zeby cokolwiek zjadla
                                                    > no, ale takie nalesniczki powinny jej smakowac smile

                                                    o kurcze! big_grin to jej smakołyki robiszsmile)) mniam,mniam,mniamsmile...
                                                    ja też bym zjadła takiego naleśnikabig_grin
                                                    musae misi też w któryś dzień zrobićsmile))
                                                    napisz czy ani smakował? big_grin
                                                  • batutka Re: nalesniczki 24.08.08, 22:23
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > o kurcze! big_grin to jej smakołyki robiszsmile)) mniam,mniam,mniamsmile...
                                                    > ja też bym zjadła takiego naleśnikabig_grin
                                                    > musae misi też w któryś dzień zrobićsmile))
                                                    > napisz czy ani smakował? big_grin

                                                    nawet smakowaly, ale bez rewelacji - tzn zjadla troche, ale nie zachwycala sie
                                                    zbytnio wink
                                                    bardziej smakowal jej placuszek z jablkami (bo jak mi troche zostalo ciasta na
                                                    nalesniki, to dodalam wiecej maki, wkroilam male kawaleczki jablek i usmazylam
                                                    placuszki)
                                                  • sloneczko271 Re: nalesniczki 25.08.08, 08:23
                                                    batutko jak napisałąś o tych placuszkach z jabłkami to zaraz mi się
                                                    przypomniało jak nam mama robiła często takie jak byliśmy malibig_grin
                                                    musze misi też spróbować kiedyś takie zrobićsmile))
                                                  • batutka Re: nalesniczki 25.08.08, 15:48
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko jak napisałąś o tych placuszkach z jabłkami to zaraz mi się
                                                    > przypomniało jak nam mama robiła często takie jak byliśmy malibig_grin
                                                    > musze misi też spróbować kiedyś takie zrobićsmile))

                                                    ja uwielbiam te placki - moje ulubione smile
                                                    i Ani widze,ze tez smakuja smile
                                                    ale powiem Wam, ze ona je rozne rzeczy - obiadki, sniadanka (jakies kanapeczki
                                                    itp), owoce, ale ostatnio zaczyna marudzic przy mleku z kaszka - normalnie nie
                                                    chce jesc
                                                    i to nie kwestia braku apetytu (choc tak wczesniej myslalam), ale ona po prostu
                                                    sprobowala roznych pysznych rzeczy i juz nie ma ochoty na mdle mleczko smile
                                                    dzis rano znow nie chciala butli wiec w zamian nic jej nie dalam, tylko
                                                    przeglodzilam do 11.30 zeby w koncu zjadla to mleko
                                                    no i faktycznie zjadla prze 12-ta
                                                    ale boje sie, ze nie bedzie chciala mi w ogole pic mleka: fajnie, ze je inne
                                                    rzeczy, ale przeciez mleko jest wazne, ma tyle skladnikow odzywczych - nie wiem
                                                    co zrobie jak nie bedzie go chciala pic uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: nalesniczki 25.08.08, 15:57
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja uwielbiam te placki - moje ulubione smile
                                                    > i Ani widze,ze tez smakuja smile
                                                    > ale powiem Wam, ze ona je rozne rzeczy - obiadki, sniadanka
                                                    (jakies kanapeczki
                                                    > itp), owoce, ale ostatnio zaczyna marudzic przy mleku z kaszka -
                                                    normalnie nie
                                                    > chce jesc
                                                    > i to nie kwestia braku apetytu (choc tak wczesniej myslalam), ale
                                                    ona po prostu
                                                    > sprobowala roznych pysznych rzeczy i juz nie ma ochoty na mdle
                                                    mleczko smile
                                                    > dzis rano znow nie chciala butli wiec w zamian nic jej nie dalam,
                                                    tylko
                                                    > przeglodzilam do 11.30 zeby w koncu zjadla to mleko
                                                    > no i faktycznie zjadla prze 12-ta
                                                    > ale boje sie, ze nie bedzie chciala mi w ogole pic mleka: fajnie,
                                                    ze je inne
                                                    > rzeczy, ale przeciez mleko jest wazne, ma tyle skladnikow
                                                    odzywczych - nie wiem
                                                    > co zrobie jak nie bedzie go chciala pic uncertain

                                                    batutkosmile moja znajoma też ma taki sam problem ze swoją córeczką
                                                    która jest o miesiąc młodsza od naszych dziewczynek. ale ona to jej
                                                    nie chce jeść juz wogóle ani mleka, ani kaszkiuncertain nawet próbowała ją
                                                    oszukać i zrobiła jej kakałko i tego tez nie chciała pić.
                                                    a mi sie przypomniało jak kiedyś w tym programie ,,mama to ja"
                                                    właśnie lekarz odpowiadał na listy mam i tam też jedna mam pytała
                                                    się tego lekarza co ona ma zrobić bo jej dziecko nie chce wogóle pić
                                                    mleczka?
                                                    i ten lekarz mówi żeby nie dramatyzować, że tak się bardzo często
                                                    zdarza. i w sumie to z tym mlekiem to najbardziej chodzi o wapń i
                                                    jeśli dziecko je codzinnie np. danonka albo jakiś serek biały lub
                                                    żółty to, to jest w zupełności wystarczające. i nawet powiedział że
                                                    to picie mleka codzinnie to jest troche przereklamowane bo tak
                                                    naprawde to taką przysłowiwą ,,szklane mleka" to doskonale zastąpi
                                                    serek żółty czy danonek.
                                                    a ty batutko dajesz ani danonki?
                                                  • batutka Re: nalesniczki 25.08.08, 16:12
                                                    sloneczko271 napisała:



                                                    > batutkosmile moja znajoma też ma taki sam problem ze swoją córeczką
                                                    > która jest o miesiąc młodsza od naszych dziewczynek. ale ona to jej
                                                    > nie chce jeść juz wogóle ani mleka, ani kaszkiuncertain nawet próbowała ją
                                                    > oszukać i zrobiła jej kakałko i tego tez nie chciała pić.
                                                    > a mi sie przypomniało jak kiedyś w tym programie ,,mama to ja"
                                                    > właśnie lekarz odpowiadał na listy mam i tam też jedna mam pytała
                                                    > się tego lekarza co ona ma zrobić bo jej dziecko nie chce wogóle pić
                                                    > mleczka?
                                                    > i ten lekarz mówi żeby nie dramatyzować, że tak się bardzo często
                                                    > zdarza. i w sumie to z tym mlekiem to najbardziej chodzi o wapń i
                                                    > jeśli dziecko je codzinnie np. danonka albo jakiś serek biały lub
                                                    > żółty to, to jest w zupełności wystarczające. i nawet powiedział że
                                                    > to picie mleka codzinnie to jest troche przereklamowane bo tak
                                                    > naprawde to taką przysłowiwą ,,szklane mleka" to doskonale zastąpi
                                                    > serek żółty czy danonek.
                                                    > a ty batutko dajesz ani danonki?

                                                    oj sloneczko, to mnie pocieszylas - juz sie zamartwialm, ze nie chce tego mleka
                                                    no, ale najwazniejsze,ze i tak pije je codziennie - czasem wiecej, czasem mniej
                                                    (jak ostatnio), ale wazne,ze pije smile
                                                    a danonki juz jej daje, bardzo jej smakuja smile
                                                    wczoraj to nawet wrabala Marcinowi dwa duze pojemniczki smile
                                                    a one podobno sa od 3 roku zycia, no, ale ja mam w nosie te schematy zywieniowe
                                                    wziete z kosmosu - kieruje sie zdrowym rozsadkiem smile
                                                    a co schematow, to ciagle zmieniaja i trudno za nimi nadazyc smile
                                                    sloneczko, a podobno sa takie jogurty dla dzieci, musze Ani kupic:
                                                    www.nokaut.pl/oferta/nestle-misiowy-jogurcik-malina.html
                                                    podawalas juz Michasi?

                                                    a ja tak sobie mysle,ze z tym mlekiem, to moze pokombinuje i jej blenderem bede
                                                    robic koktajle - dodawac do jej mleczka jakies owoce i i miksowac - to moze
                                                    wtedy jej to bedzie smakowac smile
                                                  • sloneczko271 Re: nalesniczki 25.08.08, 16:18
                                                    batutkosmile)) ja ci powiem że ja też mam w nosie te schematy
                                                    żywieniow bo naprawde wszystko się tak zmienia że zwariowac możnawink
                                                    ja miśce też daje te duże danonki i miska też je wsówa aż miłobig_grin
                                                    ale powiem ci że nie wiedziałam że one są dla dzieci od 3 roku
                                                    życiasmile)))))))))))))
                                                    co do tych jogurcików do których link podałaś to jeszcze jej takich
                                                    nie podawałam, nie widziałam takich w sklepie. musze je poszukać.
                                                    a z tym koktajlem który chcesz robić anulce to super pomysłbig_grin
                                                    bedzie miała i mleczko i owoce w jednymbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.08.08, 00:37
                                                    batutka napisała:
                                                    > bardzo fajny - i faktycznie maskuje brzuszek (chociaz Ty juz go
                                                    pewnie nie masz
                                                    > szczesciaro smile
                                                    > ale kostiumik naprawde super i bedziesz bardzo elegancko sie
                                                    prezentowac w
                                                    > Tunezji - tylko uwazaj zeby jakis tubylec Cie nie porwal wink)))

                                                    batutkosmile brzuszek to ja niestety mimo braku ciąży mamuncertain więc jest
                                                    co ukrywać. a co do porwania przez tubylców-to kto by mnie tam
                                                    kobieto chciał?! smile)))) nawet jak by się jakiś szalony znalazł to
                                                    by mnie odrazu na drugi dzień oddałsmile))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.08.08, 00:41
                                                    no dobra, ja juz spadam spaćsmile)) miałam już do niedzieli do was nie
                                                    zaglądać ale nie wytrzymałambig_grin teraz to już naprawde do niedzielibig_grin
                                                    w sobote idę z dziewczynami na imprezkesmile)))) mam tylko nadzieję że
                                                    w niedziele nie bedę znowu zdychać jak po tym naszym ,,wieczorze z
                                                    fryzjerką" wink hi,hi,hismile))))
                                                  • bravia1 Re: :-) 22.08.08, 14:18
                                                    A co Sloneczko? Czyżby jakiś mały kacyk Cie dopadł po winku ? smile)))))))))))))

                                                    Baw się dobrze!!!
                                                  • bravia1 :-) 22.08.08, 14:21
                                                    A u mnie kulinarnego szalenstwa ciąg dalszy smile) Dziś od rana robie pierogi z
                                                    mięsem. Ulepiłam 62! Teraz będziemy ciągle jeść pierogi wink))))))))))))))))))))
                                                    A zaraz idę gotować żurek z jajkiem, mniam! Jak dobrze znów mieć smak smile))
                                                  • batutka Re: :-) 24.08.08, 22:17
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > A u mnie kulinarnego szalenstwa ciąg dalszy smile) Dziś od rana robie pierogi z
                                                    > mięsem. Ulepiłam 62! Teraz będziemy ciągle jeść pierogi wink))))))))))))))))))))
                                                    > A zaraz idę gotować żurek z jajkiem, mniam! Jak dobrze znów mieć smak smile))

                                                    kurka - bravcia, to Ty jestes zdolniacha - ja umiem pierogi, ale z serem i
                                                    owocami, ale farszu miesnego w zyciu bym nie zrobila
                                                    nie mowiac juz o zurku...
                                                    wow - podziwiam smile
                                                  • batutka Re: :-) 24.08.08, 22:28
                                                    a ja musze sie Wam pochwalic, ze Ania juz mi zasuwa po calym mieszkaniu, ze nie
                                                    moge za nia nadazyc - coraz lepiej jej wychodzi to chodzenie i juz rzadko sie
                                                    przewraca
                                                    potrafi przejsc cale mieszkanie i jak idzie, to nawet juz umie zakrecac, obracac
                                                    sie wokol wlasnej osi na nozkach i trzyma rownowage smile)
                                                    a dzis to jak chodzila i zobaczyla,ze wlewam wode do wanny i szykuje nam kapiel,
                                                    to tak sie ucieszyla, ze do lazienki praiwe biegla - tak szybko, ze az jej sie
                                                    nogi poplataly wink)
                                                    widac, ze to chodzenia sprawia jej ogromna przyjemnosc smile

                                                    a, zapomnialam napisac,ze nauczyla sie tez pokazywac gdzie ktos ma oko - jak
                                                    zapytam sie "gdzie mama ma oko, Ania pokaz gdzie mama ma oko", to Ania ladnie
                                                    paluszkiem pokazuje i dotyka mojego oka smile
                                                    taka mam madra corke wink)
                                                  • batutka Re: :-) 24.08.08, 22:36
                                                    a ja dzis bylam u fryzjera - mialam zapuscic sobie grzywke, ale jakos nie udaje
                                                    mi sie
                                                    jak tylko urosnie za dluga, to jade ja podcinac smile
                                                    poczekam z tym zapuszzceniem grzywki jak mi wlosy dluzsze urosna smile
                                                    potem pochodzilismy troche po sklepach - Ani kupilam fajne dzinsy i bluzke w h&m-ie
                                                    sobie za to kupilam perfumy i maseczke na wlosy smile
                                                    a wczoraj bylam z mama na stadionie (nie wiem czy znacie to miejsce w Warszawie
                                                    - takie wielkie targowisko z ciuchami i butami i innymi roznosciami)
                                                    mama mnie zaciagnela, bo ja tam nie cierpie jezdzic - wole zakupy w sklepach, bo
                                                    i jakosc ubran lepsza, a i warunki bez porownania
                                                    no, ale mama chciala pochodzic po targowisku, wiec z nia pojechalam
                                                    oczywiscie mnostwo ludzi, ciuchy bazarowe na kazdym stoisku takie same - no, ale
                                                    pokupowalam sobie staniki, majtki, a poza tym fajne skorzane buty
                                                    dla Ani tez kupilismy bluzeczki na jesien i wyprawke dla Majki smile
                                                    pochodzilysmy 2 godzinki i pojechalysmy do mnie do domu - mama posiedziala kilka
                                                    godzin i wrocila do siebie smile
                                                    a Wy jak spedzilyscie weekend?
                                                    sloneczko, jak kac po imprezce wink)
                                                    fajnie bylo?
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 08:35
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis bylam u fryzjera - mialam zapuscic sobie grzywke, ale
                                                    jakos nie udaje
                                                    > mi sie
                                                    > jak tylko urosnie za dluga, to jade ja podcinac smile
                                                    > poczekam z tym zapuszzceniem grzywki jak mi wlosy dluzsze urosna :-
                                                    )
                                                    > potem pochodzilismy troche po sklepach - Ani kupilam fajne dzinsy
                                                    i bluzke w h&
                                                    > m-ie
                                                    > sobie za to kupilam perfumy i maseczke na wlosy smile
                                                    > a wczoraj bylam z mama na stadionie (nie wiem czy znacie to
                                                    miejsce w Warszawie
                                                    > - takie wielkie targowisko z ciuchami i butami i innymi
                                                    roznosciami)
                                                    > mama mnie zaciagnela, bo ja tam nie cierpie jezdzic - wole zakupy
                                                    w sklepach, b
                                                    > o
                                                    > i jakosc ubran lepsza, a i warunki bez porownania
                                                    > no, ale mama chciala pochodzic po targowisku, wiec z nia pojechalam
                                                    > oczywiscie mnostwo ludzi, ciuchy bazarowe na kazdym stoisku takie
                                                    same - no, al
                                                    > e
                                                    > pokupowalam sobie staniki, majtki, a poza tym fajne skorzane buty
                                                    > dla Ani tez kupilismy bluzeczki na jesien i wyprawke dla Majki smile
                                                    > pochodzilysmy 2 godzinki i pojechalysmy do mnie do domu - mama
                                                    posiedziala kilk
                                                    > a
                                                    > godzin i wrocila do siebie smile
                                                    > a Wy jak spedzilyscie weekend?
                                                    > sloneczko, jak kac po imprezce wink)
                                                    > fajnie bylo?


                                                    kochanie stadion znamy, znamybig_grin
                                                    fajnie że się obkupiłysciebig_grin
                                                    ja jakimś cudem kaca nie mialamwink odrazu jak się położyłam spać to
                                                    zapobiegawczo wziełam 2 ibupromy maxbig_grin rano wypiłam chyba z litr
                                                    red bula, wykąpałam sie i wszystko było okbig_grin
                                                    a ubawiłysmy sie super! puszczali takie stare kawałki i
                                                    wytańcowałyśmy się za wszystkie czasybig_grin a jakie branie miałyśmy to
                                                    szok! big_grin hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: :-) 25.08.08, 15:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > kochanie stadion znamy, znamybig_grin
                                                    > fajnie że się obkupiłysciebig_grin
                                                    > ja jakimś cudem kaca nie mialamwink odrazu jak się położyłam spać to
                                                    > zapobiegawczo wziełam 2 ibupromy maxbig_grin rano wypiłam chyba z litr
                                                    > red bula, wykąpałam sie i wszystko było okbig_grin
                                                    > a ubawiłysmy sie super! puszczali takie stare kawałki i
                                                    > wytańcowałyśmy się za wszystkie czasybig_grin a jakie branie miałyśmy to
                                                    > szok! big_grin hi,hi,hismile))))

                                                    no, to super - mnie tez by sie przydala taka odskocznia od domu i obowiazkow -
                                                    no, ale jak tu tancowac z takim brzucholem smile
                                                    musze troche poczekac smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 15:50
                                                    batutka napisała:
                                                    > no, to super - mnie tez by sie przydala taka odskocznia od domu i
                                                    obowiazkow -
                                                    > no, ale jak tu tancowac z takim brzucholem smile
                                                    > musze troche poczekac smile

                                                    batutko jeszcze troszke poczekaj i wytańcujesz się i tybig_grin zobaczysz
                                                    jak ten czas szybko zleci i ani się nie obejrzysz a twoje
                                                    dziewczynki będą już na tyle duże że podrzucisz je dziadkom i
                                                    wyskoczysz na imprezkebig_grin
                                                    ale wierze ci że przydał by ci się taki wyskok. bo sama juz tego
                                                    bardzo! potrzebowałam.
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 08:29
                                                    batutko to super! że anulka już tak ładnie chodzibig_grin
                                                    miśka jeszcze się nie chce puścić.
                                                    co do pokazywania to miśka też juz pokazuje gdzie jest okobig_grin
                                                    pokazuje jeszcze na światłosmile)) jak się do niej powie ,,gdzie jest
                                                    światełko?" to zadziera głowe do góry i pokazuje na sufitbig_grin
                                                    ostatnio też robi ,,hura" big_grin jak się jej powie ,,hura!" to ona
                                                    odrazu podnosi dwie ręce do górybig_grin wygląda to komiczniebig_grin
                                                    a wczoraj ją nauczyłam robić ,,mniam,mniam" big_grin ona się wtedy tak
                                                    maca po brzuszkubig_grin
                                                    umie też już sama się wskrobać na łóżko (bo mamy takie niskie) i
                                                    sama z niego schodzibig_grin
                                                    coraz mądrzejsze są te nasze dziewczynki batutkobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 08:38
                                                    a wczoraj poszliśmy na objadek do teściów i dzionek zleciałbig_grin
                                                    dzidki się nacieszyli miśką a ja przynajmniej nie musiałam objadu
                                                    robićsmile))
                                                    dzis musze jeszcze wyprać kilka rzeczy i jutro wieczoram się
                                                    pakujemybig_grin w środe wyjezdzamysmile))))
                                                    WITAJ TUNEZJO! big_grin
                                                  • hania2005 Re: cześc dziewczyny 25.08.08, 09:04
                                                    próbuję nadążyć i czytac na bieżąco, ale nie dokońca mi wychodzismile
                                                    Ale wam porosły te córy, juz zaczynają chodzić. Fajnie.
                                                    Sloneczko super ze lecicie to tej tunezji, zobaczysz będziesz
                                                    zachwycona. Opal sie ładnie!

                                                    Wiecie co, nie pisałam wam, bo zapomniałam z tego wszystkiego, ale
                                                    po wizycie u Roszkowskiego pojechałam zapisac sie do szpitala na
                                                    założenie szwu. Skierowanie dal mi dzień wczesnie moj dr i kazał
                                                    wpisac sie naliste, bo teraz szpital jest zamknięty i zeby potem nie
                                                    bylo problemu, odsyłania to mialam sie zapisać. Wzięłam kartę wypisu
                                                    ze szpitala z porodu bliźniaków aby nikt nie miał wątpliwiości co do
                                                    niewydolności mojej szyjki i co? Nie zapisali mnie, nie widza
                                                    podstaw do zakładania szwu i tyle. szyjka jest teraz długa,
                                                    zamknięta i koniec. Ja juz jakaś omamiona chodze z tego wszystkiego.
                                                    Miałam sie zapiac pomimo wszystko a w razie złego wyniku testów i
                                                    jakichś problemów zawsze mogłabym zrezygnowac z zakładania szwu. Ale
                                                    póki co jestem dobrej myśli i szew musze załozyć. Mam jeszcze czas,
                                                    na razie czekam na telefon i mysli mam chwilami straszne, a nadzieja
                                                    sie tli. Na ostatniej wizycie wyszlo ze moja waga stoi w miejscu.
                                                    Zaledwie 1kg przybrałam. Niby dobrze, ale.....
                                                  • batutka Re: cześc dziewczyny 25.08.08, 15:39
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, nie pisałam wam, bo zapomniałam z tego wszystkiego, ale
                                                    > po wizycie u Roszkowskiego pojechałam zapisac sie do szpitala na
                                                    > założenie szwu. Skierowanie dal mi dzień wczesnie moj dr i kazał
                                                    > wpisac sie naliste, bo teraz szpital jest zamknięty i zeby potem nie
                                                    > bylo problemu, odsyłania to mialam sie zapisać. Wzięłam kartę wypisu
                                                    > ze szpitala z porodu bliźniaków aby nikt nie miał wątpliwiości co do
                                                    > niewydolności mojej szyjki i co? Nie zapisali mnie, nie widza
                                                    > podstaw do zakładania szwu i tyle. szyjka jest teraz długa,
                                                    > zamknięta i koniec. Ja juz jakaś omamiona chodze z tego wszystkiego.
                                                    > Miałam sie zapiac pomimo wszystko a w razie złego wyniku testów i
                                                    > jakichś problemów zawsze mogłabym zrezygnowac z zakładania szwu. Ale
                                                    > póki co jestem dobrej myśli i szew musze załozyć. Mam jeszcze czas,
                                                    > na razie czekam na telefon i mysli mam chwilami straszne, a nadzieja
                                                    > sie tli. Na ostatniej wizycie wyszlo ze moja waga stoi w miejscu.
                                                    > Zaledwie 1kg przybrałam. Niby dobrze, ale.....

                                                    no sukinsyny!!! - sory, ale nie mozna ich inaczej nazwac: nie widza poodstaw do
                                                    zalozenia szwu!!! kurcze, przeciez wlasnie mialas problem z szyjka!!!
                                                    wiesz co, a moze pojedz do szpitala Orlowskiego? Tam gdzie ja rodzilam - tam sa
                                                    super lekarze i tam powinni Ci zalozyc
                                                    haniu - bo Ty bylas w szpitalu Bielanskim, tak?
                                                  • sloneczko271 Re: cześc dziewczyny 25.08.08, 15:42
                                                    haniu. powiem ci że zwariować można z tymi naszymi szpitalamiuncertain
                                                    po co oni dyskutują na temat twojej szyjki?! do jasnej cholery! w
                                                    końcu tak zalecił twój lekarz prowadzący to tak ma być a nie oni
                                                    bedą sami decydować o tym! JA PIERNICZE CO ZA LUDZIE?!!!
                                                    tylko ciekawe kto by odpowiadał w razie czego gdyby się coś stało?!
                                                    (oczywiście odpukać puk,puk). achhhhhhhhhhhh szkoda słów!
                                                    mam nadzieję kochanie że ci w końcu założą ten szewek-zawsze to daje
                                                    bezpieczeństwo.

                                                    a jak kochanie twój wynik papa? masz już go?

                                                    co do tunezij to powiem ci że ja też się bardzo ciesze że jedziemy
                                                    smile)) tylko wkurza mnie moja gruba dupa! uncertain i wiszacy brzuchuncertain
                                                    no ale trudno, teraz już za pózno na schudnięcie przed wyjazdem.
                                                    ale postanowiłam że jak wrócimy z tej tunezij to się ostro biore za
                                                    siebie bo już patrzeć w lusterko na siebie nie mogę.
                                                    dzisiaj poprałam reszte ubrań i jutro wieczorem się pakujemybig_grin
                                                    a w środe wyjazdsmile))
                                                  • batutka Re: :-) 25.08.08, 15:40
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wczoraj poszliśmy na objadek do teściów i dzionek zleciałbig_grin
                                                    > dzidki się nacieszyli miśką a ja przynajmniej nie musiałam objadu
                                                    > robićsmile))
                                                    > dzis musze jeszcze wyprać kilka rzeczy i jutro wieczoram się
                                                    > pakujemybig_grin w środe wyjezdzamysmile))))
                                                    > WITAJ TUNEZJO! big_grin

                                                    ale super macie - zazdroszcze smile
                                                    czyli w srode wylot, a kiedy wracacie?
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 15:47
                                                    batutka napisała:
                                                    > ale super macie - zazdroszcze smile
                                                    > czyli w srode wylot, a kiedy wracacie?

                                                    batutko dokłądnie wylot to mamy w czwrtek o godz.08 rano, a 2
                                                    godziny wcześniej mamy już być na lotnisku, więc zdecydowaliśmy że
                                                    wyjedziemy do warszawy w środe popołudniu to zaliczymy jeszcze
                                                    szwędaczke po ikeibig_grin i prześpimy się u brata mojego miśka, bo od
                                                    nich z domu to będziemy mieli 30 minut do lotniska. więc w sumie to
                                                    wylot w czwrtek ale jedziemy już w środesmile
                                                    gdybyśmy wylatywali z łodzi to byśmy mieli dużo bliżej do łodzi i
                                                    nawet misiek się pytał o wyloty z łodzi no ale wyszło na to że nie
                                                    wiele by nam to dało bo nawet gdybyśmy wylatywali z łodzi to potem w
                                                    warszawie i tak jest przesiadka to po co z tymi bagarzami się tak
                                                    tułać po tych lotniskach.
                                                  • batutka Re: :-) 25.08.08, 16:14
                                                    sloneczko, a kiedy wracacie z Tunezji?
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 16:19
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a kiedy wracacie z Tunezji?

                                                    wracamy 04 września. lecimy na 8 dnismile
                                                  • bravia1 Re: :-) 25.08.08, 16:05
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wczoraj poszliśmy na objadek do teściów i dzionek zleciałbig_grin
                                                    > dzidki się nacieszyli miśką a ja przynajmniej nie musiałam objadu
                                                    > robićsmile))
                                                    > dzis musze jeszcze wyprać kilka rzeczy i jutro wieczoram się
                                                    > pakujemybig_grin w środe wyjezdzamysmile))))
                                                    > WITAJ TUNEZJO! big_grin

                                                    Ale Wam zazdroszczę tej Tunezji, Sloneczko!! Super macie!
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 16:21
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Ale Wam zazdroszczę tej Tunezji, Sloneczko!! Super macie!

                                                    no dzięki, dzięki dziewczynybig_grin ja też się bardzo cieszę że
                                                    wyjezdzamybig_grin tylko mam nadzieję że wszystko pójdzie fajniebig_grin że
                                                    misia dobrze zniesie podróż i że tam na miejscu też się będzie jej
                                                    podobałobig_grin no zobaczymy jak to bedziesmile))
                                                    jak wróce to wam wszystko opowiembig_grin
                                                  • batutka Re: :-) 25.08.08, 15:42
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko to super! że anulka już tak ładnie chodzibig_grin
                                                    > miśka jeszcze się nie chce puścić.
                                                    > co do pokazywania to miśka też juz pokazuje gdzie jest okobig_grin
                                                    > pokazuje jeszcze na światłosmile)) jak się do niej powie ,,gdzie jest
                                                    > światełko?" to zadziera głowe do góry i pokazuje na sufitbig_grin
                                                    > ostatnio też robi ,,hura" big_grin jak się jej powie ,,hura!" to ona
                                                    > odrazu podnosi dwie ręce do górybig_grin wygląda to komiczniebig_grin
                                                    > a wczoraj ją nauczyłam robić ,,mniam,mniam" big_grin ona się wtedy tak
                                                    > maca po brzuszkubig_grin
                                                    > umie też już sama się wskrobać na łóżko (bo mamy takie niskie) i
                                                    > sama z niego schodzibig_grin
                                                    > coraz mądrzejsze są te nasze dziewczynki batutkobig_grin

                                                    oj tak - Michasia wiedze: tez juz potrafi wiele rzeczy, no, no smile
                                                    a jeszcze nie tak dawno sie rodzily...kurcze, jak ten czas leci
                                                    jak Ania sie urodzila, to marzylam zeby czas szybciej lecial i zeby miala juz ze
                                                    3 lata, ale wiedze, ze czas nie leci, a zapiernicza, ze hej i nasze dziewczyny
                                                    beda duze szybciej niz nam sie wydaje i niz tego chcemy wink
                                                  • bravia1 Re: :-) 25.08.08, 16:04
                                                    No, no- faktycznie Ania sie rozkrecila na całego w chodzeniu smile Bravo!!!
                                                  • bravia1 Re: :-) 25.08.08, 16:03
                                                    Lubię gotować i tyle smile Często podglądalam teściową, bo ona to mistrzyni garów i
                                                    teraz sama kombinuję smile
                                                  • bravia1 :))) 25.08.08, 16:08
                                                    Juz gdzieś na 90% mamy wybrane imiona dla bliźniaków: Maja i Kubuś smile))

                                                    Nie myśl Batutko, że odgapiam, ale o Majeczce marzylam od zawsze smile)) To imie
                                                    jest prze cudne smile))
                                                  • batutka Re: :))) 25.08.08, 16:13
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Juz gdzieś na 90% mamy wybrane imiona dla bliźniaków: Maja i Kubuś smile))
                                                    >
                                                    > Nie myśl Batutko, że odgapiam, ale o Majeczce marzylam od zawsze smile)) To imie
                                                    > jest prze cudne smile))

                                                    nie mysle, bron Boze - juz wczesniej mowilas, ze Ci sie podoba - a poza tym
                                                    super bedzie, ze nasze corcie beda mialy tak samo na imie smile))
                                                    Maja faktycznie sliczne - takie wdzieczne, slodkie imie smile
                                                  • sloneczko271 Re: :))) 25.08.08, 16:23
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Juz gdzieś na 90% mamy wybrane imiona dla bliźniaków: Maja i
                                                    Kubuś smile))
                                                    >
                                                    > Nie myśl Batutko, że odgapiam, ale o Majeczce marzylam od
                                                    zawsze smile)) To imie
                                                    > jest prze cudne smile))

                                                    oj śliczne imionka wybraliściebig_grin
                                                    to będziemy mieć 2 majeczki na forum-super! big_grin mi się też bardzo
                                                    podoba imie majabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 16:22
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Lubię gotować i tyle smile Często podglądalam teściową, bo ona to
                                                    mistrzyni garów
                                                    > i
                                                    > teraz sama kombinuję smile

                                                    oj przydała by mi sie taka kuchareczka w domkubig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 25.08.08, 16:27
                                                    a mnie dzisiaj nie wiem co napadło ale zjadła bym normalnie konia z
                                                    koytami:-0 normalnie ciągle coś podjadamsad
                                                    misiek mi kupuje taki mój ulubiony chlebek razowy i kupuje mi 1/2
                                                    tego chleba zawsze a on mi starcza na 3 dni. a dzisiaj jak się do
                                                    niego dosiadłam to zjadła WSZYSTKO! uncertain i jeszcze chlebek miśka też
                                                    zjadłamuncertain buuuuuuuuuuusad
                                                    pewnie wszystko przez to że siedziałam dzisiaj w domku, no za nic mi
                                                    się nie chciało nigdzie wychodzić i cholerka pewnie przez to ciąge
                                                    podrzeramuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 26.08.08, 09:36
                                                    a co tu znowu taka cisza!? uncertain
                                                    ja weszłam tu dziesiaj się z wami pożegnać dziewczyny bo jutro
                                                    wylatujemy!
                                                    dzisiaj mam urwanie dupy jak to przed wyjazdem, ale to jest takie
                                                    miłe urwanie dupybig_grin jedziemy zakupy zrobić a potem pakowanko
                                                    to pa,pa,pa laseczki moje kochane wracamy 04 września.
                                                    do szybkiego poklikaniasmile))))
                                                  • batutka Re: :-) 26.08.08, 10:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a co tu znowu taka cisza!? uncertain
                                                    > ja weszłam tu dziesiaj się z wami pożegnać dziewczyny bo jutro
                                                    > wylatujemy!
                                                    > dzisiaj mam urwanie dupy jak to przed wyjazdem, ale to jest takie
                                                    > miłe urwanie dupybig_grin jedziemy zakupy zrobić a potem pakowanko
                                                    > to pa,pa,pa laseczki moje kochane wracamy 04 września.
                                                    > do szybkiego poklikaniasmile))))

                                                    sloneczko, milego odpoczynku i bawcie sie dobrze
                                                    podladujcie akumulatory na nastepny rok smile
                                                    no i wracajcie do nas szybko i szczesliwie smile
                                                    a, no i czekamy na zdjecia smile
                                                    caluski
                                                  • bravia1 Re: :-) 26.08.08, 18:53
                                                    No to do szybkiego poklikania Słoneczko!! Bawcie się dobrze i wypocznijcie smile))
                                                    Bezpiecznej podrozy!!!
                                                  • asiat99 Re: :-) 27.08.08, 11:53
                                                    No to Słoneczko poleciało powygrzewać się w słoneczku. My równiez
                                                    wybieramy się na urlop, z tym że w połowie września.
                                                    Batutko wiem kochana że jesteś w ciązy, powiem nawet że odszukałam
                                                    post w którym oznajmiłaś to na forum. Przyznam szczerze, że po
                                                    cichu zazdroszczę. Chciałabym mieć już drugie dziecko, a nie sądzę
                                                    zeby było to proste w moim przypadku. Myślę że blizej 30 roku życia
                                                    wezmiemy nasze mrozaczki.
                                                    Haniu głowa do góry, przecież nic nie jest jeszcze przesądzone.
                                                    Cały czas ci kibicuje.
                                                    Mój mały ma póki co 2 zeby i jak czytam o tych waszych
                                                    naleśniczkach i kanapaczkach to...Wiki nie miałby czym ich
                                                    pogryźć smile)
                                                    Od kilku dni zredukowałam karmienie cycem z 3 do 2 dziennie. W
                                                    końcu trzeba zrobić jakiś mały krok w kierunkuu powolnego
                                                    odstawienia go od piersi.Myślę ze to ja będę miałą wiekszy z tym
                                                    problem niż synus.
                                                  • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:05
                                                    wróciliśmy wczoraj wieczorembig_grin
                                                    powiem wam że warto było jechać bo było ZARĄBIŚCIE! big_grin
                                                    michaśka całą podróż to zniosła chyba lepiej od nasbig_grin wszystko ją
                                                    interesowało i wszystkich zaczepiałabig_grin do każdego robiła ,,papa" big_grin
                                                    no mówie wam-komedia! big_grin
                                                    pokój mieliśmy wielki z aneksem kuchennym i dużą łazienkąbig_grin nawet
                                                    michaśka miała swoje małe łóżeczko które tak jej się spodobało że
                                                    wyobrazcie sobie że spała w nim bez problemu a w domu są problemy
                                                    żeby spała w łóżeczkubig_grin tylko że tamto tunezyjskie miało bardzo
                                                    niskie szczebelki że ona jak się wyspała to z niego sama wychodziła
                                                    i może dlatego jej się tak to łóżeczko spodobało (nie czuła się w
                                                    nim uwięziona) i do tego było w kolorze zielonymbig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    może kolor się jej tak spodobał? no już sama nie wiembig_grin
                                                    z balkonu mieliśmy przecudny widok! big_grin no mówie wam-bajka! big_grin
                                                    dzięki temu że michaśka codziennie budziła nas o godz.06 rano to
                                                    codzinnie podziwialiśmy cudne wschody słońca! big_grin nawet raz jak
                                                    tylko wstałam z łóżka to poszłam się wykąpać w morzu przy takim
                                                    wschodzie słońca a misiek z balkonu zrobił mi zdjęciebig_grin
                                                    woda w morzu gorąca! big_grin miśka pokochała basenbig_grin a morze na
                                                    początku jej się tak sobie podobało ale codziennie było lepiejsmile))
                                                    natomiast w ostatni dzień to nie chciała wyjść z morzabig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    wogóle miśka była maskotką całego hotelu i okolicybig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    jednym słowem dziewczyny-BYŁO SUPER! big_grin i dziękuję wam że mnie tak
                                                    nastawiliście z tym wyjazdem że się odwarzyliśmy z miśką lecieć.
                                                    DZIĘKI DZIEWCZYNY! big_grin pewnie gdyby nie wy to bym w tym roku jeszcze
                                                    odpuściła taką daleką podróż. na lotnisku nie było żadnego problemu
                                                    żeby wnieść jedzonko dla misi, miała pełną butle mleczka i drugą
                                                    butle cherbatki i swoje chrupki i paluszki i jeszcze zupkesmile)) i
                                                    wszystko wnieślismy i nikt się nawet nas nie zapytał co to? nawet
                                                    przez tą miśki walizke z jej zupkami, deserkami i mleczkiem to
                                                    mieliśmy spory nadbagarz bo aż 6kg. więcej niż morzna wnieść i też
                                                    nam nawet nie kazali dopłacać, może właśnie przez to że widzieli że
                                                    jesteśmy z małym dzieckiem.
                                                    w każdym bądz razie wakacje nam się udałybig_grin
                                                    nawet polecieliśmy sobie z miskiem spadochronembig_grin to była dopiero
                                                    zabawabig_grin a jaki widok?! szok! big_grin a miśka w tym czasie została na
                                                    plaży z naszymi znajomymi których tam poznaliśmybig_grin było
                                                    zarąbiście! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:16
                                                    jedyny problem jaki mieliśmy z misią to taki że przez tą zmiane
                                                    klimatu miśka od pierwszego dnia pobytu miała zatwardzenieuncertain ale
                                                    włożyliśmy jej czopek do tyłka, wykupkała się i było ok. tylko że
                                                    codzinnie musiała dostać rano i wieczorem tego czopka glicerynowego
                                                    bo bez czopka to ani ruszuncertain
                                                    najgorsze jest to że wczoraj w domu też musiałam jej włożyć tego
                                                    czopka bo też przez cały dzień mimo tego że już byliśmy w polsce to
                                                    kupy sama nie mogła zrobićuncertain no i teraz się zastanawiamy jak to z
                                                    nią będzie bo przecież nie może codzinnie czopka w tyłek dostawaćuncertain
                                                    dzisiaj też jeszcze kupy nie zrobiła ale narazie czekam, może się
                                                    jej samo to unormuje.
                                                    jednak co robi zmiana klimatu z organizmem to szok! no ale co się tu
                                                    dziwić, niektórzy mają problem ze swoim organizem jak tylko pojadą
                                                    nad nasze polskie morze albo w góry a tu jednak tunezja to już inny
                                                    kontynent, to już afryka. ja np. jak tylko wylądowaliśmy w polsce to
                                                    dostałąm @ gdzie teraz powinnam mieć dni podne a nie @, tak mi się
                                                    też wszystko pokićkało.
                                                  • bravia1 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:42
                                                    sloneczko271 napisała:
                                                    jak tylko wylądowaliśmy w polsce to
                                                    > dostałąm @ gdzie teraz powinnam mieć dni podne a nie @, tak mi się
                                                    > też wszystko pokićkało.

                                                    Kurcze, a ja sobie tak pomyslalam, jak pisałaś przed wyjazdem, że masz wilczy
                                                    apetyt i pochlaniasz wszystko, że może jakąś wpadkę zaliczyliscie smile)))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:51
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Kurcze, a ja sobie tak pomyslalam, jak pisałaś przed wyjazdem, że
                                                    masz wilczy
                                                    > apetyt i pochlaniasz wszystko, że może jakąś wpadkę
                                                    zaliczyliscie smile)))))))))))

                                                    hi,hi,hismile)))) oj! tego by jeszcze brakowałobig_grin
                                                    ja taką wpadke to bym chciała ale za jakieś 3 latabig_grin hi,hi,hismile))
                                                    no i znając życie to jak będę mieć chciała drugie dziecko to o
                                                    łatwym zajściu w ciąże nie będzie nawet mowyuncertain no ale cóż-takie
                                                    jest życie.
                                                  • bravia1 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wróciliśmy wczoraj wieczorembig_grin
                                                    > powiem wam że warto było jechać bo było ZARĄBIŚCIE! big_grin
                                                    >
                                                    Witaj Słoneczko!!!! To tak szybko juz minał Wasz pobyt???????????? Jestem w
                                                    szoku jak to leci!!!!! Super, że wakacje się udały smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 11:53
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Witaj Słoneczko!!!! To tak szybko juz minał Wasz pobyt????????????
                                                    Jestem w
                                                    > szoku jak to leci!!!!! Super, że wakacje się udały smile)))

                                                    witaj kochaniebig_grin no leci czas jak szalony! ale mimo tego że
                                                    strasznie krótko tam bylismy bo praktycznie to tydzień, to i tak
                                                    było warto! big_grin było cudnie!!! big_grin
                                                    polecam wam wszystki tunezje-czuje się tam tą egzotykebig_grin
                                                  • batutka Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 23:17
                                                    sloneczko, super, ze juz wrociliscie i ze sie Wam podobalo smile
                                                    ale musialo byc fajnie - cieplo, super kapiele w morzu - zazdroszcze smile))
                                                    ja w tym stanie niestety nie moge nigdzie leciec, no, ale odbijemy sobie jak
                                                    corcie beda troche starsze smile
                                                    sloneczko, a gdzie kapaliscie Michasie? byla tam wanna?
                                                    a jak jedzenie? posmakowalas wszystkich nowosci? smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 05.09.08, 11:06
                                                    asiat a wy kochanie gdzie się wybieracie we wrześniu na wakacje?
                                                  • asiat99 smoczek w butelce 27.08.08, 11:57
                                                    Dziewczyny w związku z tym że na razie karmię cycem i nie mam za
                                                    duzego doswiadczenia w butelkowych sprawach więc proszę o poradę.
                                                    Mam butelkę nuby i tommy tiippee, w obu są smoczki 1- to chyba
                                                    oznacza najmnniejszy przepływ?? W każdym bądź razie chcialabym
                                                    jakiś szybszy smoczek bo w tych przy soczkach gestszych zatyka sie
                                                    dziurka a poza tym wiktor ciagnie taka butle strasznie dlugooo.
                                                    Wyczytalam na aalegro ze sa smoczki o srednim przeplywie i o
                                                    szybkim. Któy mam mu kupic???
                                                  • batutka Re: smoczek w butelce 27.08.08, 15:53
                                                    asiat, ja nie ma tym butelek co Ty, bo ja uzywam aventu
                                                    ale moge Ci wlasnie polecic avent - on ma rozne oznaczenia (od 1 do 4 zdaje
                                                    sie), ale jest tez smoczek tzw trojprzeplywowy (z aventu), gdzie masz w jesnym
                                                    smoczku 3 mozliwosci przeplywu plynu - to sie wlasnie nadaje do gestych sokow i
                                                    mleka z kaszka
                                                  • bravia1 Re: smoczek w butelce 27.08.08, 17:16
                                                    Batutko pisałaś wcześniej, że kupiłyście z mamą wyprawkę dla Majki. A rzeczy po
                                                    Ani? Nie nadaja się?
                                                  • batutka Re: smoczek w butelce 27.08.08, 21:06
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko pisałaś wcześniej, że kupiłyście z mamą wyprawkę dla Majki. A rzeczy po
                                                    > Ani? Nie nadaja się?

                                                    bravcia, te najmniejsze rzeczy oddalam kolezance
                                                    troche pozostalo, ale takie do szpitala chcialam miec nowe smile
                                                    mysmy kupily tylko kilka najpotrzbniejszych rzeczy - ze 4 bodziaki, ze 3
                                                    spioszki, polspioszki, czapeczki, lapki-niedrapki - takie najpotzrebniejsze
                                                    rzeczy - nie chcialam zeby w szpilatu Maja miala uzywane rzeczy
                                                    a juz w domku bedzie miala wiecej ubranek po Ani smile
                                                  • bravia1 Re: smoczek w butelce 28.08.08, 18:58
                                                    Widzisz, ja juz zaczynam histeryzować, że może jednak do tej wyprawki to co
                                                    innego jeszcze trzeba! Wariatka ze mnie! Oczywiscie, że do szpitala to nowe
                                                    ciuszki smile Nam kuzynki obiecaly mnostwo rzeczy po swoich córciach, więc się
                                                    jeszcze wstrzymujemy z kupowaniem wszystkiego. zobacze co dostaniemy, a potem
                                                    uzupelnimy potrzebne rzeczy i braki.

                                                    Dzis opiekowałam się moja trzyletnia kuzynka i musze stwierdzić Batutko, że Cie
                                                    podziwiam!!!! Jak Ty dajesz rady?? Małe dzieci absorbuja tyle uwagi, że szok! A
                                                    Ty jeszcze w zaawansowanej ciąży i musisz już ganiać za anią! No szok! Bylam tam
                                                    większośc dnia i wrócilam padnięta. Małej wszędzie pelno , trzeba się z nia
                                                    ciągle bawić i odpowiadać na tysiące pytań, a jej do tego się buzia nie zamyka-
                                                    non stop peplasmile))

                                                    Batutko czy Ty czujesz non stop ruchy Majki? Bo ja ostatnio non stop jestem w
                                                    ruchu, juz sie tak nie wyleguje i zauwazylam znacznie mniej tych ruchow.
                                                    zaczęlam sie martwić. Czuję jak coś tam pukaja jak usiądę, ale naprawdę
                                                    niewiele. Dobrze, ze za 5 dni idę do lekarza, bo zaczynam sie martwić sad
                                                  • batutka Re: smoczek w butelce 28.08.08, 21:16
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Widzisz, ja juz zaczynam histeryzować, że może jednak do tej wyprawki to co
                                                    > innego jeszcze trzeba! Wariatka ze mnie! Oczywiscie, że do szpitala to nowe
                                                    > ciuszki smile Nam kuzynki obiecaly mnostwo rzeczy po swoich córciach, więc się
                                                    > jeszcze wstrzymujemy z kupowaniem wszystkiego. zobacze co dostaniemy, a potem
                                                    > uzupelnimy potrzebne rzeczy i braki.
                                                    >
                                                    > Dzis opiekowałam się moja trzyletnia kuzynka i musze stwierdzić Batutko, że Cie
                                                    > podziwiam!!!! Jak Ty dajesz rady?? Małe dzieci absorbuja tyle uwagi, że szok! A
                                                    > Ty jeszcze w zaawansowanej ciąży i musisz już ganiać za anią! No szok! Bylam ta
                                                    > m
                                                    > większośc dnia i wrócilam padnięta. Małej wszędzie pelno , trzeba się z nia
                                                    > ciągle bawić i odpowiadać na tysiące pytań, a jej do tego się buzia nie zamyka
                                                    > -
                                                    > non stop peplasmile))
                                                    >
                                                    > Batutko czy Ty czujesz non stop ruchy Majki? Bo ja ostatnio non stop jestem w
                                                    > ruchu, juz sie tak nie wyleguje i zauwazylam znacznie mniej tych ruchow.
                                                    > zaczęlam sie martwić. Czuję jak coś tam pukaja jak usiądę, ale naprawdę
                                                    > niewiele. Dobrze, ze za 5 dni idę do lekarza, bo zaczynam sie martwić sad

                                                    bravcia, rzeczywiscie Ania jest absorbujaca i trzeba sie nalatac za nia
                                                    codziennie - a juz chodzi i wszystkiego jest ciekawa, wiec nie jest latwo, tym
                                                    bardziej z takim brzucholem, no, ale jakos daje rade - regeneruje sily jak Ania
                                                    spi (przed poludniem i po poludniu), a potem Marcin z pracy wraca wiec nie jest zle
                                                    ale powiem Ci, ze mimo, iz boje sie jak to bedzie z dwojka maluchow, to juz wole
                                                    urodzic i byc po, niz tak latac z tych brzuchem i tak sie meczyc - no, ale
                                                    jeszcze tylko 2,5 miesiaca - dam rade smile
                                                    a co do ruchow, to nie martw sie - ja z Ania ( i teraz jest wypisz, wymaluj tak
                                                    samo) mialam ciagle schizy, ze tak malo sie rusza, naprawde balam sie, ze nie
                                                    rozpycha mi brzucha jak to niektore mamy pisza
                                                    teraz tez jest tak samo - Maja malo sie rusza - oczywiscie codziennie, ale w
                                                    ciagu dnia malo, najczesciej wieczorem i w nocy, ale tez nie mocno, leciutko
                                                    raczej, delikatnie
                                                    powiem Ci, ze w ogole dzieci w dzien ruszaja sie malo, bo mama jest w ciaglym
                                                    ruchu i to dzieci uspokaja, usypia
                                                    najczesciej zaczynaja sie ruszac jak mama sie polozy albo jak spi
                                                    pewnie w nocy sie troszke wiecej ruszaja, ale nie czujesz bo spisz smile
                                                    najwazniejsze, ze codziennie czujesz ruchy - mowi sie, ze na dobe powinno byc
                                                    ich co najmniej 10
                                                    wiec jesli naliczysz 10 (a pewnie w nocy dochodzi wiecej,tylko wtedy nie
                                                    liczysz), to nie musisz sie martwic
                                                    jak juz pisalam Ania byla raczej malym leniuszkiem w brzuchu u mnie, a teraz
                                                    energiczna (az czasem za bardzo smile)
                                                    a ktory u Ciebie tydzien?
                                                    ja juz prawie 30 smile
                                                  • batutka sloneczko doleciala do Tunezji :-) 28.08.08, 21:18
                                                    pisala mi sms, ze dolecieli
                                                    Michasia caly lot przespala - obudzila sie na 15 minut przed ladowaniem i
                                                    rozsmieszala caly samolot, smiala sie do wszystkich smile
                                                    sloneczko pisala, ze Tunezja super i bardzo im sie podoba smile
                                                  • batutka hej :-) 29.08.08, 10:23
                                                    co dzis porabiacie?
                                                    ja z Ania siedze w domu - pogoda fatalna, nie ma slonca i pada deszcz wiec
                                                    spacer odpada
                                                    teraz Ania spi wiec mam czas dla siebie, no, ale pozniej to juz naprawde nie
                                                    wiadomo co robic uncertain
                                                    super, ze juz prawie weekend, to Marcin bedzie w domu i wiecej atrakcji smile
                                                  • asiat99 Re: hej :-) 29.08.08, 10:59
                                                    Dzięki Batutko. Nie będę kupowała nowych butelek bo bez sensu jak
                                                    mam i jestem z nich zadowolona. Kupiłam właśnie na allegro smoczki:
                                                    2 do kaszki i 2 jakieś szybkie od 6 msc życia. Mam nadzieję że będą
                                                    ok. Z tym moim karmieniem od ok tygodnia jest kiepsko. W zasadzie
                                                    od momentu kiedy dostałam okres. Piersi mam miękkie i młody tak jak
                                                    do tej pory na tym moim cycu spał całą noc tak teraz od tygodnia w
                                                    zasadzie co noc budzi sie głodny i daje mu flachę. Kurcze chciałam
                                                    go jeszcze pokarmic do czasu powrotu z wakacji, bo wygodniej i
                                                    bezpieczniej. A teraz to nie wiem. Spróbuję dziś najpierw dać mu
                                                    trochę kaszy przed spaniem a na dopchanie cyca. Ja nie
                                                    przyzwyczajona do nocnych pobudek chodzę jak zombi. Hehe
                                                    Batutko a wózek to blixniaczy będziesz kupowała, bo Ania jeszcze
                                                    mała bedzie jak druga córcia sie urodzi.
                                                    Czyżby koleżanka Bravia spodziewała się bliźniaków wink) Jej...
                                                  • bravia1 Re: hej :-) 29.08.08, 12:12
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Dzięki Batutko. Nie będę kupowała nowych butelek bo bez sensu jak
                                                    > mam i jestem z nich zadowolona. Kupiłam właśnie na allegro smoczki:
                                                    > 2 do kaszki i 2 jakieś szybkie od 6 msc życia. Mam nadzieję że będą
                                                    > ok. Z tym moim karmieniem od ok tygodnia jest kiepsko. W zasadzie
                                                    > od momentu kiedy dostałam okres. Piersi mam miękkie i młody tak jak
                                                    > do tej pory na tym moim cycu spał całą noc tak teraz od tygodnia w
                                                    > zasadzie co noc budzi sie głodny i daje mu flachę. Kurcze chciałam
                                                    > go jeszcze pokarmic do czasu powrotu z wakacji, bo wygodniej i
                                                    > bezpieczniej. A teraz to nie wiem. Spróbuję dziś najpierw dać mu
                                                    > trochę kaszy przed spaniem a na dopchanie cyca. Ja nie
                                                    > przyzwyczajona do nocnych pobudek chodzę jak zombi. Hehe
                                                    > Batutko a wózek to blixniaczy będziesz kupowała, bo Ania jeszcze
                                                    > mała bedzie jak druga córcia sie urodzi.
                                                    > Czyżby koleżanka Bravia spodziewała się bliźniaków wink) Jej...
                                                    Tak, Asiat smile)) Parka smile Marzenie smile)))
                                                  • batutka Re: hej :-) 29.08.08, 15:02
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Dzięki Batutko. Nie będę kupowała nowych butelek bo bez sensu jak
                                                    > mam i jestem z nich zadowolona. Kupiłam właśnie na allegro smoczki:
                                                    > 2 do kaszki i 2 jakieś szybkie od 6 msc życia. Mam nadzieję że będą
                                                    > ok. Z tym moim karmieniem od ok tygodnia jest kiepsko. W zasadzie
                                                    > od momentu kiedy dostałam okres. Piersi mam miękkie i młody tak jak
                                                    > do tej pory na tym moim cycu spał całą noc tak teraz od tygodnia w
                                                    > zasadzie co noc budzi sie głodny i daje mu flachę. Kurcze chciałam
                                                    > go jeszcze pokarmic do czasu powrotu z wakacji, bo wygodniej i
                                                    > bezpieczniej. A teraz to nie wiem. Spróbuję dziś najpierw dać mu
                                                    > trochę kaszy przed spaniem a na dopchanie cyca. Ja nie
                                                    > przyzwyczajona do nocnych pobudek chodzę jak zombi. Hehe
                                                    > Batutko a wózek to blixniaczy będziesz kupowała, bo Ania jeszcze
                                                    > mała bedzie jak druga córcia sie urodzi.
                                                    > Czyżby koleżanka Bravia spodziewała się bliźniaków wink) Jej...

                                                    asiat, ja chyba nie bede jednak kupowala wozka blizniaczego, tylko drugi stelaz
                                                    do naszego x-landera i Maja bedzie jezdzila w gondoli, a Ania w spacerwoce
                                                    jeden podwojny wozek jest najlepszy jak jedna osoba wychodzi na spacer z
                                                    dwojeczka, a ja sie na to nie pisze smile
                                                    nie dam rady z dwojka maluchow: ubrac, zniesc na dol, powsadzac do wozkow - boje
                                                    sie tego
                                                    bede wiec wychodzic z tesciowa albo czekac na Marcina jak wroci z pracy - a
                                                    wtedy najwygodniej dzieciom bedzie w dwoch wozkach
                                                    no, jakos sie trzeba bedzie przemeczyc - na poczatku smile
                                                  • bravia1 Re: hej :-) 29.08.08, 12:10
                                                    batutka napisała:

                                                    > co dzis porabiacie?
                                                    > ja z Ania siedze w domu - pogoda fatalna, nie ma slonca i pada deszcz wiec
                                                    > spacer odpada
                                                    > teraz Ania spi wiec mam czas dla siebie, no, ale pozniej to juz naprawde nie
                                                    > wiadomo co robic uncertain
                                                    > super, ze juz prawie weekend, to Marcin bedzie w domu i wiecej atrakcji smile
                                                    Pada u Was? A u mnie słońce smile) Wczorajszy dzień był taki męczący przez słońce,
                                                    że szok! Uwielbiam jak jest tak cieplutko, ale nie teraz. Teraz mnie takie dni
                                                    strasznie męczą.
                                                    Myślę co by tu robic, ale nie mam pomyslu...
                                                    pobuszuje na allegro i pomyslę co by tu kupic wink
                                                  • batutka Re: hej :-) 29.08.08, 14:58
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Pada u Was? A u mnie słońce smile) Wczorajszy dzień był taki męczący przez słońce,
                                                    > że szok! Uwielbiam jak jest tak cieplutko, ale nie teraz. Teraz mnie takie dni
                                                    > strasznie męczą.
                                                    > Myślę co by tu robic, ale nie mam pomyslu...
                                                    > pobuszuje na allegro i pomyslę co by tu kupic wink

                                                    ja dokladnie mam to samo - zawsze uwielbialam jak bylo goraco, na lato czekalam
                                                    z utesknieniem - nawet upaly mnie nie meczyly
                                                    no, a teraz jest odwrotnie - wole juz jak jest chlodniej, upaly mnie mecza, na
                                                    nic nie mam sily smile
                                                    no, ale juz niedlugo wrzesien, wiec pogoda bedzie pewnie wymarzona dla nas smile
                                                  • bravia1 Re: sloneczko doleciala do Tunezji :-) 29.08.08, 12:07
                                                    batutka napisała:

                                                    > pisala mi sms, ze dolecieli
                                                    > Michasia caly lot przespala - obudzila sie na 15 minut przed ladowaniem i
                                                    > rozsmieszala caly samolot, smiala sie do wszystkich smile
                                                    > sloneczko pisala, ze Tunezja super i bardzo im sie podoba smile

                                                    To super, że lot fajnie minał smile Teraz tylko leniuchować wink
                                                  • bravia1 Re: smoczek w butelce 29.08.08, 12:06
                                                    To mnie Batutko uspokoilas z tymi ruchami, bo naprawdę się wystraszylam. U mnie
                                                    23 tc. Zazdroszczę Ci, że zostalo ci jeszcze tak niewiele. Ja się czuje coraz
                                                    bardziej niezgrabna sad A gdzie tam jeszcze do grudnia!!!
                                                  • batutka Re: smoczek w butelce 29.08.08, 15:05
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > To mnie Batutko uspokoilas z tymi ruchami, bo naprawdę się wystraszylam. U mnie
                                                    > 23 tc. Zazdroszczę Ci, że zostalo ci jeszcze tak niewiele. Ja się czuje coraz
                                                    > bardziej niezgrabna sad A gdzie tam jeszcze do grudnia!!!

                                                    u mnie termin na srodek listopada i tez mi sie to strasznie dlugo wydaje - ale
                                                    ja mysle,ze i tak urodze wczesniej (jakos tak mi sie wydaje - poza tym podobno z
                                                    druga ciaza tak czesto jest, no, zobaczymy smile
                                                    Majka ma termin na 11, 12, 13, 14 listopada (wg usg) - fajnie jakby sie urodzila
                                                    11 listopada w imieniny Marcina smile
                                                    to by tatus mial prezencik smile
                                                    z kolei 12 listopada to urodziny mojej tesciowej smile
                                                    zobaczymy co Majka wybierze wink
                                                  • bravia1 Pępek? 30.08.08, 14:45
                                                    Batutko czy Tobie podczas ciaży z Ania, czy może teraz z Majką wypchało pępek?
                                                    Czy to boli? Bo może z tego powodu mam takie bole w okolicy pepka jak sie dotykam?
                                                  • batutka Re: Pępek? 30.08.08, 15:35
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko czy Tobie podczas ciaży z Ania, czy może teraz z Majką wypchało pępek?
                                                    > Czy to boli? Bo może z tego powodu mam takie bole w okolicy pepka jak sie dotyk
                                                    > am?

                                                    bravcia - mi nie wypchnelo pepka na wierzch, tzn troche on sie wypchnal, ale nie
                                                    na tyle, zeby byl taki guzik jak u niektorcyh ciezarnych
                                                    no, ale to zalezy od budowy kobiety i wielkosci brzucha - a przy blizniakach
                                                    jest szansa, ze Ci wypchnie zupelnie smile
                                                    ale czy to boli? juz gdzies chyba slyszalam takie wypowiedzi na forach,ze moze
                                                    bolec, juz nie pamietam na jakich forach, ale na pewno czytalam
                                                    moze przyklej plasterek na pepek zeby go nie podrazniac
                                                  • batutka dzis 30.08.08, 15:42
                                                    a ja dzis bylam rano z rodzinka na pobraniu krwi, oddalam mocz
                                                    zeszlo nam troche, bo mialam tez test z glukoza, wiec musielismy czekac godzine
                                                    na kolejne pobranie
                                                    ale nie nudzilismy sie - Ania zaczepiala wszystkich, chodzila po korytarzu i
                                                    smiala sie do ludzi wiec bylo wesolo smile
                                                    potem pojechalismy na zakupy - najpierw zjedlismy obiadek, a potem
                                                    pobuszowalismy po sklepach - a ja znow kupilam sobie torebki (tym razem dwie) -
                                                    no juz chyba jestem uzalezniona od tych torebek, no, ale jak teraz jestem w
                                                    ciazy i nic za bardzo nie moge sobie kupic z ubran, to chociaz torebki pozostaly wink
                                                    poza tym rozne torebki pasuja do roznych ubran wiec nic sie nie zmarnuje wink
                                                    Ani tez kupilam pare ubranek na jesien, bo juz zimniejsze dni wiec musi miec
                                                    cieplejsze ubranka
                                                    kupilam jej tez fajne zabawki w smyku, no, a potem wrocilismy do domku i teraz
                                                    Ania ma drzemke, a ja z Marcinem sie wylegujemy na lozku w sypialni i kazde
                                                    internetuje smile
                                                  • bravia1 Re: dzis 01.09.08, 15:41
                                                    A ja z kolei dziś byłam na pobraniu krwi i moczu smile) Ciekawe co mi znow wyjdzie
                                                    z tych badan? Pewnie znów bakterie i kiepściutka hemoglobina uncertain
                                                    A jutro wizyta i znow zobaczę moje kochane dzidziolki smile))))

                                                    A z Twojej Anulki to niezła podrywaczka będzie Batutko wink Zresztą juz jest smile
                                                    Batutko a ten test z glukozą to robiłas sama od siebie czy Ci lekarz zlecil? Bo
                                                    właśnie sie dziś zastanawialam czemu ja go jeszcze nie miałam??? Moze się trza
                                                    upomnieć ginowi? Jak Ci przeszła przez gardło ta glukoza? ponoć to jest okropne?

                                                    A z tymi Twoimi torebkami to niezły czad!!! Liczylaś kiedyś ile ich juz masz? To
                                                    chyba jakieś Twoje male zboczonko wink)))))) Musisz mieć specjalna szafę na nie smile)))
                                                  • batutka Re: dzis 01.09.08, 16:06
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > A ja z kolei dziś byłam na pobraniu krwi i moczu smile) Ciekawe co mi znow wyjdzie
                                                    > z tych badan? Pewnie znów bakterie i kiepściutka hemoglobina uncertain
                                                    > A jutro wizyta i znow zobaczę moje kochane dzidziolki smile))))
                                                    >
                                                    > A z Twojej Anulki to niezła podrywaczka będzie Batutko wink Zresztą juz jest smile
                                                    > Batutko a ten test z glukozą to robiłas sama od siebie czy Ci lekarz zlecil? Bo
                                                    > właśnie sie dziś zastanawialam czemu ja go jeszcze nie miałam??? Moze się trza
                                                    > upomnieć ginowi? Jak Ci przeszła przez gardło ta glukoza? ponoć to jest okropne
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > A z tymi Twoimi torebkami to niezły czad!!! Liczylaś kiedyś ile ich juz masz? T
                                                    > o
                                                    > chyba jakieś Twoje male zboczonko wink)))))) Musisz mieć specjalna szafę na nie :
                                                    > ))))

                                                    bravcia, mi lekarz sam zlecil to badanie
                                                    ale pewnie Twoj tez to zrobi za jakis czas
                                                    glukoze da sie wypic - to tak jakbys wypila szklanke wody poslodzonej 20
                                                    lyzeczkami cukru wink
                                                    jakos dalam rade, choc pod koniec nie bylo latwo - podobno z cytryna jest
                                                    lepsza- tak mi mowila babeczka z laboratorium, no, ale nie bylo cytryny pod reka
                                                    wiec bohatersko wypilam samo glukoze smile

                                                    a jesli chodzi o wizyty, to ja z kolei mam 10 wrzesnia i tez zobacze Maje i
                                                    dowiem sie ile juz wazy i jak sie rozwija - mam nadzieje,ze wszystko ok

                                                    a z tymi torebkami, to ja zawsze tak mialam, no, ale jak mi sie nudzi jakas, to
                                                    oddaje ja swojej mamie, wiec w sumie w szafie mam tylko te, ktore najbardziej
                                                    lubie smile

                                                    a dzis poszlam z Ania nad staw do kaczek - odkrylysmy dopiero kilka dni temu, ze
                                                    za naszym blokiem, obok parku sa dwa stawy z mnostwem kaczek
                                                    ciagle chodzilysmy do kozek i golebi do domu kultury, a obok byly te kaczki, a
                                                    my nie wiedzialysmy - no, ale juz sa odkryte i teraz chodzimy tam codziennie z
                                                    bulkami i chlebem i karmimy te kaczki, a Ania jest zachwycona (zreszta jak
                                                    wszystkimi zwierzetami smile))

                                                    dzis, jak wstanie, to znow z nia pojde - niech ma radoche smile
                                                  • batutka Re: dzis 01.09.08, 16:12
                                                    wiecie co - kilka dni temu dowiedzialam sie,ze moja koleznaka internetowa z
                                                    forum mamy pazdziernikowe (pisze tam juz od dawna - to forum dla mam, ktore
                                                    urodzily dzieci w pazdzierniku 2007) popelnila samobojstwo sad(
                                                    pisala na forum i zupelnie nic nie wskazywalo, ze ma depresje poporodowa - az w
                                                    w koncu jakas inna koleznaka znalazla jej wspis na innym forum, gdzie prosila o
                                                    adres jakiegos dobrego psychiatry bo jak sama napisala, ma okropna depresje
                                                    poporodowa
                                                    dziewczyny jej odpisywaly, az w koncu za kilka dni jej maz z jej konta odpisal,
                                                    ze popelnila samobojstwo
                                                    kurcze, do glowy mi nie chce przyjsc jak to mozliwe - ona tak bardzo kochala
                                                    swego synka, swiata poza nim nie widziala, miala kochajacego meza i taki krok -
                                                    straszne to jest
                                                    co z czlowiekiem moze zrobic jego psychika
                                                    szukala pomocy, ale jej nie znalazla - sam maz pisal, ze nic nie wskazywalo na
                                                    jej stan, bo rodzinie sie nie skarzyla...
                                                    szok - teraz jej synek ma tylko tate...
                                                  • asiat99 Re: dzis 02.09.08, 11:41
                                                    O kurcze to straszne sad(( depresja poporodowa ... serce pęka...mały
                                                    chłopczyk został bez mamy sad(
                                                    Bravia mi też pępka nie wypchało na lewą stronę, za to był cały
                                                    siny dookoła. Nie bolało mnie to, ale ja w ciąży przytyłam całę 5
                                                    kg więc może się za bardzo nie naciągnęła skóra i dlatego.
                                                    Test na obciążenie glukozą jest obowiązkowy i robi się każdej
                                                    ciężarnej. Ja kiepsko to przeżyłam pomimo tego że wzięłam ze sobą
                                                    cytrynę sad Na początku wypiłam i było wszystko ok i przez pierwsze
                                                    30 min tez było ok, a póżniej ta słodycz zaczęła dziwnie do mnie
                                                    wracać. Człowiek na czczo, głodny, w ciązy...no i tyle co pobrali
                                                    mi krew bo już byłam zielona to wyszłam przed przychodnie i
                                                    wymiotowałam. Normalnie szłam do domu i ciagle wymiotowałam, w rogu
                                                    każdego bloku, pod sklepem, masakra. Dobrze ze przychdnie mam 5
                                                    minut od domu. Pod swoja klatka tez oddałam co trzeba... pozniej
                                                    caly dzien zdychalam.
                                                  • batutka Re: dzis 02.09.08, 15:23
                                                    asiat - pisalas, ze robilas gluzkoze na czczo
                                                    ja tez, poniewaz i morfologie musialam zrobic, wiec nie chcialo mi sie dwa razy
                                                    przyjezdzac, ale moj lekarz pisal, ze najlepiej robic to po jedzeniu, gdzies po
                                                    poludniu
                                                    a jesli chodzi o kilogramy, to jestem w szoku i podziwiam - tylko 5 kg - wow smile
                                                  • bravia1 Po wizycie... 03.09.08, 11:01
                                                    Lekarz mnie uspokoil, jeśli chodzi o ruchy dzieci, a raczej ich brak. Mówi, że
                                                    najważniejsze, żeby je w ogóle poczuć w ciągu dnia. No i ten ból pępka to też
                                                    normalka.
                                                    Dzieci maja już ponad 600 g i mierzą ponad 18 cm smile) Twierdzi, że trochę mało
                                                    ich przybyło, ale żeby się nie marwić, bo u bliźniat tak bywa.
                                                    Za to z moimi wynikami krwi i moczu to katastrofa!!! Krew z miesiąca na miesiąc
                                                    coraz gorsza-dostałam jeszcze jeden preparat, aby ją "poprawić", no a
                                                    mocz...masakra-nie obeszło się bez antybiotyku sad
                                                    Kurcze, coraz więcej tych tabletek...biedne te moje dzidziolki sad
                                                  • batutka Re: Po wizycie... 03.09.08, 15:44
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Lekarz mnie uspokoil, jeśli chodzi o ruchy dzieci, a raczej ich brak. Mówi, że
                                                    > najważniejsze, żeby je w ogóle poczuć w ciągu dnia. No i ten ból pępka to też
                                                    > normalka.
                                                    > Dzieci maja już ponad 600 g i mierzą ponad 18 cm smile) Twierdzi, że trochę mało
                                                    > ich przybyło, ale żeby się nie marwić, bo u bliźniat tak bywa.
                                                    > Za to z moimi wynikami krwi i moczu to katastrofa!!! Krew z miesiąca na miesiąc
                                                    > coraz gorsza-dostałam jeszcze jeden preparat, aby ją "poprawić", no a
                                                    > mocz...masakra-nie obeszło się bez antybiotyku sad
                                                    > Kurcze, coraz więcej tych tabletek...biedne te moje dzidziolki sad

                                                    kurcze blade - no to nieciekawie z tymi wynikami, no, ale w ciazy tak bywa i to
                                                    czesto
                                                    a co do lekarstw to nie martw sie - nic dzieciom nie bedzie jak i Ty bedziesz
                                                    zdrowa smile
                                                    a, no i gratulacje, ze z blizniakami wszystko ok - fajnie, ze znow sie moglas na
                                                    nich napatrzec smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie... 05.09.08, 12:00
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Lekarz mnie uspokoil, jeśli chodzi o ruchy dzieci, a raczej ich
                                                    brak. Mówi, że
                                                    > najważniejsze, żeby je w ogóle poczuć w ciągu dnia. No i ten ból
                                                    pępka to też
                                                    > normalka.
                                                    > Dzieci maja już ponad 600 g i mierzą ponad 18 cm smile) Twierdzi, że
                                                    trochę mało
                                                    > ich przybyło, ale żeby się nie marwić, bo u bliźniat tak bywa.
                                                    > Za to z moimi wynikami krwi i moczu to katastrofa!!! Krew z
                                                    miesiąca na miesiąc
                                                    > coraz gorsza-dostałam jeszcze jeden preparat, aby ją "poprawić",
                                                    no a
                                                    > mocz...masakra-nie obeszło się bez antybiotyku sad
                                                    > Kurcze, coraz więcej tych tabletek...biedne te moje dzidziolki sad

                                                    braviuś. twoje dzieciaczki świetnie dadzą sobie rade. a w zasadzie
                                                    juz sobie dawają rade bo właśnie to co im trzeba to sboie zabierają
                                                    z twojego organizmu i dlatego te twoje badania tak lecą na łep na
                                                    szyje.
                                                    łykaj te wszystkie tablety które ci przepisuje lekarz i wszystko
                                                    będzie dobrzebig_grin a dzici zobaczysz że urodzą się zdrowiutkie jak
                                                    rybkismile)) a po porodzie i ty pomalutku dojdziesz do siebiesmile
                                                  • bravia1 Re: dzis 03.09.08, 10:56
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > O kurcze to straszne sad(( depresja poporodowa ... serce pęka...mały
                                                    > chłopczyk został bez mamy sad(
                                                    > Bravia mi też pępka nie wypchało na lewą stronę, za to był cały
                                                    > siny dookoła. Nie bolało mnie to, ale ja w ciąży przytyłam całę 5
                                                    > kg więc może się za bardzo nie naciągnęła skóra i dlatego.
                                                    > Test na obciążenie glukozą jest obowiązkowy i robi się każdej
                                                    > ciężarnej. Ja kiepsko to przeżyłam pomimo tego że wzięłam ze sobą
                                                    > cytrynę sad Na początku wypiłam i było wszystko ok i przez pierwsze
                                                    > 30 min tez było ok, a póżniej ta słodycz zaczęła dziwnie do mnie
                                                    > wracać. Człowiek na czczo, głodny, w ciązy...no i tyle co pobrali
                                                    > mi krew bo już byłam zielona to wyszłam przed przychodnie i
                                                    > wymiotowałam. Normalnie szłam do domu i ciagle wymiotowałam, w rogu
                                                    > każdego bloku, pod sklepem, masakra. Dobrze ze przychdnie mam 5
                                                    > minut od domu. Pod swoja klatka tez oddałam co trzeba... pozniej
                                                    > caly dzien zdychalam.

                                                    Ja oczywiście zapomniałam zapytać o to badanie, ech... A lekarz też nic nie
                                                    wspomnial uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 05.09.08, 11:56
                                                    oj! ja to badanie glukozy też wspominam nieciekawieuncertain bleeeeee
                                                    coprawda nie wymiotowałąm ale tak to piłam przez zęby że ledwo ledwo
                                                    to cholerstwo słodkie wypiłamuncertain i też pózniej cały dzień na samą
                                                    myśl o tym dziadostwie słodkim to aż mi się żygac chciałouncertain bleee
                                                    nic przyjemnego ale do przeżyciawink jak wszystko zresztą.
                                                  • bravia1 Re: dzis 03.09.08, 10:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co - kilka dni temu dowiedzialam sie,ze moja koleznaka internetowa z
                                                    > forum mamy pazdziernikowe (pisze tam juz od dawna - to forum dla mam, ktore
                                                    > urodzily dzieci w pazdzierniku 2007) popelnila samobojstwo sad(
                                                    > pisala na forum i zupelnie nic nie wskazywalo, ze ma depresje poporodowa - az w
                                                    > w koncu jakas inna koleznaka znalazla jej wspis na innym forum, gdzie prosila o
                                                    > adres jakiegos dobrego psychiatry bo jak sama napisala, ma okropna depresje
                                                    > poporodowa
                                                    > dziewczyny jej odpisywaly, az w koncu za kilka dni jej maz z jej konta odpisal,
                                                    > ze popelnila samobojstwo
                                                    > kurcze, do glowy mi nie chce przyjsc jak to mozliwe - ona tak bardzo kochala
                                                    > swego synka, swiata poza nim nie widziala, miala kochajacego meza i taki krok -
                                                    > straszne to jest
                                                    > co z czlowiekiem moze zrobic jego psychika
                                                    > szukala pomocy, ale jej nie znalazla - sam maz pisal, ze nic nie wskazywalo na
                                                    > jej stan, bo rodzinie sie nie

                                                    Jezu, to straszne!!
                                                    Że depresja poporodowa może doprowadzić do takiego kroku???? Szok!!!
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 05.09.08, 11:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co - kilka dni temu dowiedzialam sie,ze moja koleznaka
                                                    internetowa z
                                                    > forum mamy pazdziernikowe (pisze tam juz od dawna - to forum dla
                                                    mam, ktore
                                                    > urodzily dzieci w pazdzierniku 2007) popelnila samobojstwo sad(
                                                    > pisala na forum i zupelnie nic nie wskazywalo, ze ma depresje
                                                    poporodowa - az w
                                                    > w koncu jakas inna koleznaka znalazla jej wspis na innym forum,
                                                    gdzie prosila o
                                                    > adres jakiegos dobrego psychiatry bo jak sama napisala, ma okropna
                                                    depresje
                                                    > poporodowa
                                                    > dziewczyny jej odpisywaly, az w koncu za kilka dni jej maz z jej
                                                    konta odpisal,
                                                    > ze popelnila samobojstwo
                                                    > kurcze, do glowy mi nie chce przyjsc jak to mozliwe - ona tak
                                                    bardzo kochala
                                                    > swego synka, swiata poza nim nie widziala, miala kochajacego meza
                                                    i taki krok -
                                                    > straszne to jest
                                                    > co z czlowiekiem moze zrobic jego psychika
                                                    > szukala pomocy, ale jej nie znalazla - sam maz pisal, ze nic nie
                                                    wskazywalo na
                                                    > jej stan, bo rodzinie sie nie skarzyla...
                                                    > szok - teraz jej synek ma tylko tate...

                                                    Boże! przeczytałam ten post i włosy mi się zjeżyły na głowieuncertain
                                                    TO STRASZNE! :-0
                                                    ale powiem wam dziewczyny że jednak ta depresja poporodowa jest
                                                    chyba troche lekcewrzona, bo każdemu się wydaje że to samo przejdzie
                                                    albo że może obieta coś tam wymysla, że przecież każdej jest się
                                                    trudno pozbierać do kupy z tymi wszystkimi obowiązkami po porodzie a
                                                    do tego jeszcze dochodzi ogromne zmęczenie.
                                                    powiem wam że się też bałam że może mam depresje poporodową bo
                                                    zdarzało mi się płakać ze zmęczenia i czułam się beznajdziejnie. ale
                                                    pamiętałam jak czytałam w jednaj z tych książek o porodach że trzeba
                                                    o takich rzeczach mówić głośno i mężowi i ogóle otoczeniu.
                                                    ja się niepatyczkowałam i jak tylko się stasznie czułam i ryczeć mi
                                                    się chciało (nieraz z bezsilności bo np. miśka płakała a ja nie
                                                    wiedziałam jak mam jej pomóc) to zawsze mówiłam miśkowi co mi leży
                                                    na duszy i on mi zawsze pomagał. przeważnie mówił ,,idz się kochanie
                                                    prześpi a ją z miską powalcze" i sen mi bardzo pomagał no a
                                                    najbardziej pomógł mi w tych trudnych chwilach po porodzie właśnie
                                                    mój misiek i wy dziewczyn bo zawsze wiedziałam że wam się moge
                                                    wyżalić.
                                                    dlatego właśnie pisałam ci braviuś żebyś czasami nie odrzucała
                                                    pomocy teściowej czy wogóle rodziny-bo pomoc po porodzie jest
                                                    naprawde konieczna.
                                                    ta dziewczyna która popełniła samobójstwo może właśnie wstydziła się
                                                    mówić głośno że jest jej zle i ciężko bo kobiety się właśnie wstydzą
                                                    takiego stanu, bo wszędzie do okoła się trąbi że ,,instynkt"
                                                    wszystko kobiecie podpowie, a tak naprawde to jest gó.. prawda,
                                                    przynajmniej tak było ze mną, to co się dowiedziałam w szpitalu od
                                                    położnych albo z książek to wiedziałam a reszte to musiałąm się
                                                    poprostu metodą prób i błędów nauczyć bo jakoś mój instynkt nic mi
                                                    podpowiedzić nie chciał.
                                                    strasznie mi szkoda jest tej dziewczyny batutkosad to jest poprostu
                                                    przerażające! i strasznie szkoda że nikt się nie spostrzegł że jej z
                                                    nią coś nietak, że ona potrzebuje pomocysad
                                                    pamiętajcie ciężaróweczki: jak tylko po porodzie czujecie się
                                                    psychicznie zle TO NIE UKRYWAJCIE TEGO! TO NIE JEST ŻADEN WSTYD! to
                                                    jest wszystko gra naszych hormonów. wszystko można doprowadzić do
                                                    normalności lekami, tylko nie bójcie się do tego przyznać. to jest
                                                    normalne.
                                                  • sloneczko271 Re: smoczek w butelce 05.09.08, 11:21
                                                    asiat99 napisała:

                                                    > Dziewczyny w związku z tym że na razie karmię cycem i nie mam za
                                                    > duzego doswiadczenia w butelkowych sprawach więc proszę o poradę.
                                                    > Mam butelkę nuby i tommy tiippee, w obu są smoczki 1- to chyba
                                                    > oznacza najmnniejszy przepływ?? W każdym bądź razie chcialabym
                                                    > jakiś szybszy smoczek bo w tych przy soczkach gestszych zatyka sie
                                                    > dziurka a poza tym wiktor ciagnie taka butle strasznie dlugooo.
                                                    > Wyczytalam na aalegro ze sa smoczki o srednim przeplywie i o
                                                    > szybkim. Któy mam mu kupic???


                                                    asiat. miśka urzywa tych butelek ,,tomme tippe" i jeśli będziesz
                                                    urzywałą tych butelek to musisz kupić mu smoczek o numerze ,,3" i
                                                    jeszcze smoczek ,,kaszka". miśka z tego smoczka ,,3" to pije soczki,
                                                    cherbatki i mleczko jak jej robie np.180ml. to sypie jej do tego
                                                    mleczka jedną miarke kaszki i takie mleczko pije.
                                                    a z tych smoczków ,,kaszka" to możesz robić mleczko z większą
                                                    ilością kaszki bo tam jest taka duża dziura na gęstsze mleczko.
                                                    np. mi miśka nie chce pić z tych smoczków ,,kaszka" i one nam
                                                    narazie leżą bezurzyteczne bo ona woli wypić mleczko tylko tak
                                                    leciutko zagęszczone.
                                                  • bravia1 Słoneczko... 05.09.08, 11:44
                                                    teraz to będziesz miała baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzo zdjęć do wklejenia
                                                    smile))))))))))))))))))) Czekamy wink
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko... 05.09.08, 12:05
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > teraz to będziesz miała baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzo zdjęć do
                                                    wklejenia
                                                    > smile))))))))))))))))))) Czekamy wink


                                                    nobig_grin tylko że ja to zawsze mam problem z tymi zdjęciamiuncertain one tak
                                                    długo się wgrywają jak się je chce przesłać że szok! :-9
                                                    no ale prześle je batutce tak szybko jak tylko się dabig_grin a ona wam
                                                    je tutaj pokaże bo ja-głąb kapuściany oczywiście tego nie umiem
                                                    zrobićuncertain buuu
                                                  • batutka Re: Słoneczko... 05.09.08, 23:10
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > nobig_grin tylko że ja to zawsze mam problem z tymi zdjęciamiuncertain one tak
                                                    > długo się wgrywają jak się je chce przesłać że szok! :-9
                                                    > no ale prześle je batutce tak szybko jak tylko się dabig_grin a ona wam
                                                    > je tutaj pokaże bo ja-głąb kapuściany oczywiście tego nie umiem
                                                    > zrobićuncertain buuu

                                                    sloneczko, one sie dlugo wgrywaja, bo maja pewnie duzy rozmiar - no, ale nie ma
                                                    problemu - zmniejsze je i bedzie mozna bez problemu ogladac, bez dlugiego
                                                    czekania smile
                                                    a wiec czekam z niecierpliwoscia na zdjecia - i z Tunezji i z chrztu smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko... 06.09.08, 20:24
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, one sie dlugo wgrywaja, bo maja pewnie duzy rozmiar -
                                                    no, ale nie ma
                                                    > problemu - zmniejsze je i bedzie mozna bez problemu ogladac, bez
                                                    dlugiego
                                                    > czekania smile
                                                    > a wiec czekam z niecierpliwoscia na zdjecia - i z Tunezji i z
                                                    chrztu smile)))

                                                    no to super! że mi pomożeszbig_grin zaraz się biore za te zdjęciasmile))
                                                  • bravia1 kilka pytań... 05.09.08, 11:51
                                                    Dziewczyny trochę Was pomęczę pytaniami:
                                                    1. Czy jest sens kupować śpiworki polarowe do wózka, skoro w wózku są nosidelka
                                                    ocieplane? Mam okazje kupić właśnie takie spiworki i nie wiem czy je wkłada się
                                                    do tych nosidelek, czy wystarczy dziecko w kombinezonie wlożyć do nosidelka? Bo
                                                    to i to razem to chyba za ciepło? A może takie spiworki to sie uzywa później,
                                                    jak juz nosidełka są małe?

                                                    2. Używałyście pieluch tetrowych czy tylko jednorazowych? I jakie pieluchy
                                                    zabrać do szpitala? Jeśli jednorazowe to jakie polecacie?

                                                    3. W jakiej ilosci kupiłyście: wklady laktacyjne, podkłady, majtki jednorazowe?
                                                  • sloneczko271 Re: kilka pytań... 05.09.08, 12:29
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny trochę Was pomęczę pytaniami:
                                                    > 1. Czy jest sens kupować śpiworki polarowe do wózka, skoro w wózku
                                                    są nosidelka
                                                    > ocieplane? Mam okazje kupić właśnie takie spiworki i nie wiem czy
                                                    je wkłada się
                                                    > do tych nosidelek, czy wystarczy dziecko w kombinezonie wlożyć do
                                                    nosidelka? Bo
                                                    > to i to razem to chyba za ciepło? A może takie spiworki to sie
                                                    uzywa później,
                                                    > jak juz nosidełka są małe?
                                                    >
                                                    > 2. Używałyście pieluch tetrowych czy tylko jednorazowych? I jakie
                                                    pieluchy
                                                    > zabrać do szpitala? Jeśli jednorazowe to jakie polecacie?
                                                    >
                                                    > 3. W jakiej ilosci kupiłyście: wklady laktacyjne, podkłady, majtki
                                                    jednorazowe?


                                                    braviuśsmile ja śpiworka do wózka nie kupowałam. mimo teg że w wózku
                                                    tego nosidełka też nie miałamsmile
                                                    ja w wózku miałam wyłożony taką małą kołderke i na nią kładłam miśke
                                                    w ubraną w jej kombinezon lub kurteczke, potem przykrywałam ją
                                                    kocykiem i wychodziłysmy na dwór.

                                                    do do pieluszek to ja cały czas urzywam ,,pampersów" jednorazowych i
                                                    do szpitala też wziełam paczke pampersów tych ,,newborn" one są
                                                    takie maluteńkie dla noworodków właśnie. potem w domu jeszcze chyba
                                                    ze 2 paczki tych ,,pampersów newborn" poszły i miska z nich szybko
                                                    wyrosła i przeszła na te kolejne o numerze 2 troszke większebig_grin
                                                    ale cały czas miała pampersy. teraz nosi rozmiar ,,pamperów nr.4" big_grin
                                                    ale pieluchy tetrowe też kupiłam i to 30sztuk bo one też nam się
                                                    bardzo przydawały tylko nie do przewijania dziecka ale np. jako
                                                    śliniak przy jedzeniu, albo jak miśk ana początku miała często
                                                    czkawke to ciepłą pieluszke jej kładliśmy na główke żeby jej
                                                    przeszło. i zawsze miała pieluszke przy głowie jak zasypiała i to
                                                    jej zostało do tej porysmile kładziemy jej pieluszke przy głowie i ona
                                                    wtedy chyba jakoś się czuje bezpieczniej i zasypiasmile no i teraz
                                                    nieraz jeszcze te pieluchy jej służą jako śliniak.
                                                    ja bym ci radziła urzywac do przewijania dzieci pieluch
                                                    jednorazowych bo przy jedym dziecku to ja sobie nie wyobrażam
                                                    jeszcze prać i prasowac te pieluchy a co dopiero przy dwójce:-0 po
                                                    co sobie dokładć robotywink kup jedne i drugie bo się przydadząsmile
                                                    w szp[italu w matce polce w łodzi gdzie ja rodziłam to tam jeszcze
                                                    tymi pieluszkami tetrowymi owijane są dzieci żeby czuły się
                                                    bezpieczniej (bo mają cisno).

                                                    co do wkładek laktacyjnych to ja na początku miałam jedną paczke
                                                    tych wkładek laktacyjnych które zostały mojej siostrze, i mi sie one
                                                    bardzo przydały bo mleko mi ciekło jak szalonebig_grin potem jeszcze
                                                    misiek mi dokupił chyba ze 2-3 paczki tych wkładek, a potem
                                                    przeszłam na karmienie butlą i się mleko w cycuchach powoli
                                                    skończyłosmile i wkładki już mi nie były potrzebne. ja końcówke swoich
                                                    wkładów laktacyjnych oddałąm koleżance która rodziła 3 miesiące po
                                                    mniesmile
                                                    co do podkładów poporodowych (takich wielkich podpasek) to ja miałam
                                                    2 paczki a potem jak mi się one skończyły to podkładałam sobie
                                                    normalne podpaski tylko że te bardziej chłonne. mnie wkurzały te
                                                    podkłady poporodowe bo one mi były za dużeuncertain wolałam częsciej
                                                    zmienić zwykłą podpaskesmile
                                                    ja jeszcze kupiłam w aptede takie ,,podkłądy poporodowe" na łóżko do
                                                    domu oczywiście i one mi się też bardzo spradziły bo w domu po
                                                    cesarce i było ciężko założyć majtki i włożyć do niej podpaske tak
                                                    mnie ciągła ta bliznauncertain więc jak leżałam sobie w łóżeczku to
                                                    właśnie miałam na swojej stronie w łóżku taki podkład na łóżko
                                                    poporodowy i w ten sposób nie brudziłam prześcieradła i pościeli-
                                                    naprawde ci je polecam braviuś. i w sumie to te podkłady na łóżko to
                                                    miałam przez przypadek, bo wysłałam miśka do apteki żeby mi kupił
                                                    podkłady poporodowe-chodził mi o te wielkie podpaski a on mi
                                                    przyniósł te na łóżko ale okazało się potem że bardzo mi się one
                                                    przydałysmile

                                                    co do majtek jednorazowych to ja kupiłam też je na allego o
                                                    rozmiarze ,,L" a normalne majtki nosiłam ,,M" więc mi się wydawało
                                                    że jak kupie o rozmiar większe to się w nie zmieszcze ale niestetyuncertain
                                                    jak się przytyło 33kg. to się pózniej okazało że nie mogłam tych w
                                                    rozmiarze ,,L" włozyć na dupskobig_grin hi,hi,hi i oddałam je dziewczynie
                                                    która leżała obok mojej sali i była szczuplutkasmile
                                                    myśle że te majtki są super jeśli ma się dobry ich rozmiarsmile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.09.08, 12:33
                                                    a ja mam pytanie do ciebie batutkobig_grin jakie buciki zakładasz teraz
                                                    anulce? ona ma je jakieś cięższe i sztywniejsze-tak? jakiej firmy
                                                    kupiliście?
                                                    a w domu tez chodzi w bucikach czy w skarpetkach?
                                                    bo tak się zaczynam martwić tą moją miśką że ona wogóle nie chce się
                                                    puścić do chodzeniauncertain a w sumie to od początku była bardzo ruchliwa
                                                    i szybko strasznie zaczeła raczkowac i sama siadać i wogóle to jest
                                                    bardzo ruchliwe małe babskobig_grin ale jeśli chodzi o chodzenie to się
                                                    boijuncertain jak tylko wstanie to szuka mojej ręli żeby się złapać a jak
                                                    jej nie chce dać żeby sama spróbowałą chodzić to zaczyna się płaczsad
                                                    i tak sobie mysle że może ona ma nieodpowiednie buciki? może
                                                    powinnam jej kupić jakieś cięższe żeby ją troche trzymały przy tej
                                                    podłodze? jak myślisz batutko?
                                                  • batutka Re: batutko:-) 05.09.08, 22:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a ja mam pytanie do ciebie batutkobig_grin jakie buciki zakładasz teraz
                                                    > anulce? ona ma je jakieś cięższe i sztywniejsze-tak? jakiej firmy
                                                    > kupiliście?
                                                    > a w domu tez chodzi w bucikach czy w skarpetkach?
                                                    > bo tak się zaczynam martwić tą moją miśką że ona wogóle nie chce się
                                                    > puścić do chodzeniauncertain a w sumie to od początku była bardzo ruchliwa
                                                    > i szybko strasznie zaczeła raczkowac i sama siadać i wogóle to jest
                                                    > bardzo ruchliwe małe babskobig_grin ale jeśli chodzi o chodzenie to się
                                                    > boijuncertain jak tylko wstanie to szuka mojej ręli żeby się złapać a jak
                                                    > jej nie chce dać żeby sama spróbowałą chodzić to zaczyna się płaczsad
                                                    > i tak sobie mysle że może ona ma nieodpowiednie buciki? może
                                                    > powinnam jej kupić jakieś cięższe żeby ją troche trzymały przy tej
                                                    > podłodze? jak myślisz batutko?

                                                    sloneczko, Ania po domu biega najczesciej na bosaka lub w skarpetkach
                                                    a dzis pojechalismy do sklepow i Ania bardzo chciala chodzic wiec jej zabralam z
                                                    domu takie skarpertki z h&m (ze skorka na podeszwie - takie skarpetko-buciki) i
                                                    w nich chodzila po sklepach
                                                    ale sie strasznie zabrudzily i weszlam do deichmana i jej kupilam sandalki:
                                                    tanie (bo kosztowaly 40 zl), ale lekkie (a to najwazniejsze, bo nie chcialam
                                                    zeby jej przeszkadzaly w chodzeniu)
                                                    ja jej bede kupowala jakies lepsze buty (pewnie firmy Bartek), ale dzis jej
                                                    kupilam tansze bo sklepu Bartka nie bylo tam gdzie ny bylismy wiec kupilam
                                                    najlzejsze jakie byly i tez sa ok
                                                    kupilam jej rozmiar 20 i sa dobre - maja jeszcze okolo 1 cm zapasu z przodu, ale
                                                    facet w sklepie powiedzial, ze wlasnie tak ma byc
                                                    ja jesien kupie jej jednak firmy Bartek - nie ma co oszczedzac na bucikach smile
                                                    ale powiem Wam, ze dzis Ania byla tak zachwycona tym chodzeniem, ze myslalam, ze
                                                    padne jak na nia patrzylismy - nie chodzila, ale prawie biegala (tak jej sie ta
                                                    swoboda i samodzielnosc podobala) i nie chciala na raczki, tylko ona sama - i
                                                    zaczepiala ludzi, wchodzila do roznych sklepow,a my za nia smile))
                                                    tak nak dlugo to zeszlo, ze wrocilismy do domu po 20-ej smile))
                                                    juz jej tak dobrze idzie to chodzenie, ze prawie w ogole nie upada smile

                                                    sloneczko, ale Ty sie nie martw tym,ze Misia jeszcze nie chodzi - one dopiero
                                                    maja 11 miesiecy wiec ma jeszcze czas i nawet nie zauwazysz jak Ci sie pusci -
                                                    Ania wyjatkowo wczesnie zaczela chodzic, ale generalnie dzieci chodza po
                                                    skonczonym roku i nie trzeba tym sie martwic
                                                    moja Ania na przyklad bardzo dlugo nie siedziala - oj, tez juz sie martwilam,
                                                    no, a potem szybko usiadla i robila w tym coraz wieksze postepy smile)
                                                    tak wiec nie martw sie - niedlugo i Michasia bedzie smigac smile))
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 06.09.08, 20:31
                                                    no to mnie pocieszyłas batutko z tym chodzeniem bo ja juz się
                                                    zaczynałam martwić że może coś jest nietak.w takim razie czekam
                                                    cierpliwie i nie marudzewink ale tak bym już chciała żeby sama miska
                                                    biegałabig_grin mi już plecy wysiadają od tego ciągłego prowadzania jejuncertain
                                                    co do bucików to się z tobą zgadzam w zupełności-my też na bucikach
                                                    dla miski to nie bedziemy oszczędzać i tez na zime kupimy jej z
                                                    firmy ,,bartek". co do rozmiaru bucika to powiem ci że anulka ma
                                                    dużą stópkebig_grin michaśka ma rozmiar 18, jak jej zakładam 19 to jest
                                                    na nią duzo zadużasmile
                                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                                  • batutka Re: batutko:-) 05.09.08, 22:57
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > i tak sobie mysle że może ona ma nieodpowiednie buciki? może
                                                    > powinnam jej kupić jakieś cięższe żeby ją troche trzymały przy tej
                                                    > podłodze? jak myślisz batutko?

                                                    sloneczko, wlasnie lepiej zeby Michasia chodzila po mieszkaniu na bosaka lub w
                                                    skarpetkach bo najszybciej sie wtedy nauczy chodzic bo nic ja nie bedzie
                                                    krepowalo, zadne buty
                                                    a potem jak dziecko nauczy sie chodzic, to buty musza byc lekkie nie moga byc
                                                    sztywne, nie moga krepowac ruchow - jak sie kupuje buty, to najlepiej je zgiac i
                                                    zobaczyc czy sie latwo zginaja - jesli tak, to wlasnie takie sa najlepsze
                                                    kiedys preferowano sztywne buty, ale to juz przeszlosc smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 06.09.08, 20:36
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, wlasnie lepiej zeby Michasia chodzila po mieszkaniu na
                                                    bosaka lub w
                                                    > skarpetkach bo najszybciej sie wtedy nauczy chodzic bo nic ja nie
                                                    bedzie
                                                    > krepowalo, zadne buty
                                                    > a potem jak dziecko nauczy sie chodzic, to buty musza byc lekkie
                                                    nie moga byc
                                                    > sztywne, nie moga krepowac ruchow - jak sie kupuje buty, to
                                                    najlepiej je zgiac
                                                    > i
                                                    > zobaczyc czy sie latwo zginaja - jesli tak, to wlasnie takie sa
                                                    najlepsze
                                                    > kiedys preferowano sztywne buty, ale to juz przeszlosc smile

                                                    batutkobig_grin własnie michaśka cały czas po domu ,,biega" na bosaka a
                                                    jak jest zimno to w skarpetkach z abs-amismile)) no a na dwór to
                                                    własnie ma takie miękkie buciki i dlatego już sie zaczełam
                                                    zastanawiać czy może właśnie przez to nie chce chodzić i czy może
                                                    lepsze by były sztywniejse bucili? ale skoro mówisz że najlepiej po
                                                    domu na bosaka a na dworze miekkie buciki to miska wlaśnie tak
                                                    ciekabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: kilka pytań... 05.09.08, 12:34
                                                    oj widze że juz się nam zaczyna wąteczek zacinaćuncertain czyba trzeba
                                                    założyć nowysmile
                                                    no to która z was dziewczynki teraz ałoży nowy wąteczek? smile
                                                  • sloneczko271 Re: hania. 05.09.08, 12:36
                                                    powiem wam że się martwie o naszą haneczkesad
                                                    cholerka nic się nie odzywauncertain boję się czy wszystko jest okuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 12:39
                                                    no dobra ja już spadamsmile
                                                    muszę doprowadzić trochę chałupke do stanu urzywalności bo jak tylko
                                                    wróciliśmy to wszystko rzucilismy w przedpokoju i tak to wszystko
                                                    leży do tej poryuncertain
                                                    teraz miśka śpi to muszę ten bajzel ogarnąć bo się można przewrucić
                                                    o to wszystkowink no to narazie laseczki moje kochanesmile
                                                    życzę wam miłego dniabig_grin ja popołudniu ide na działke do prababci
                                                    misi i tam zostaje z miksą do wieczorabig_grin
                                                    to pa,pa,pa do poklikania jutrobig_grin pa,pa,pasmile))
                                                  • batutka Re: witam was po powrocie:-D 05.09.08, 22:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no dobra ja już spadamsmile
                                                    > muszę doprowadzić trochę chałupke do stanu urzywalności bo jak tylko
                                                    > wróciliśmy to wszystko rzucilismy w przedpokoju i tak to wszystko
                                                    > leży do tej poryuncertain
                                                    > teraz miśka śpi to muszę ten bajzel ogarnąć bo się można przewrucić
                                                    > o to wszystkowink no to narazie laseczki moje kochanesmile
                                                    > życzę wam miłego dniabig_grin ja popołudniu ide na działke do prababci
                                                    > misi i tam zostaje z miksą do wieczorabig_grin
                                                    > to pa,pa,pa do poklikania jutrobig_grin pa,pa,pasmile))
                                                    hihi sloneczko - u nas to zawsze jest to samo - jak gdzies wychodzimy, to zawsze
                                                    szybko, szybko i wszystko rozwalamy gdzie popadnie, a jak potem sie wraca do
                                                    domu to niezly bajzel wink
                                                    ja jestem okropna pedantka jesli chodzi o mieszkanie i porzadek, no, ale teraz
                                                    jakos odpuszczam smile
                                                  • hania2005 Re: hania. 05.09.08, 14:34
                                                    cześć dziewczynki
                                                    wczoraj wróciłam ze szpitala, jestem porządnie zaszytasmile We wtorek
                                                    miałam zabieg pod narkoza, ale od razu po wybudzeniu dobrze się
                                                    czułam, troszke krwawiłam, ale wieczorem juz bylo spoko. Cała środa
                                                    na obserwacji i patrzenie czy nie plamię, ale bylo OK wiec mnie
                                                    wypuścili.
                                                    W czwartek mam amniopunkcje i tego dopiero sie obawiam. Jestem
                                                    przerazona i mam złe przeczucia, jestem pewna że nie jest dobrze.
                                                    W szpitalu próbowałam coś podpytac, ale nikt nie podważał decyzji
                                                    Roszkowskiego. Kiedy robiono mi usg poprosiłam żeby dr poszukal tego
                                                    noska, coś tam widział, niby jest, ale obraz rozmazany......nie
                                                    chcial napewno powiedzieć.
                                                    Brzuszek mam dość widoczny, ech.......
                                                  • julia56 Hania 05.09.08, 16:47
                                                    a ja Ci powiem, że wierzę, że bedzie oki. Wierzę.
                                                  • batutka Re: Hania 05.09.08, 22:40
                                                    julia56 napisała:

                                                    > a ja Ci powiem, że wierzę, że bedzie oki. Wierzę.

                                                    ja powiem Wam, ze tez wierze, ze bedzie dobrze - poza tym trzymamay kciuki, a to
                                                    cos znaczy, no nie? wink))
                                                  • sloneczko271 Re: Hania 06.09.08, 20:49
                                                    julia56 napisała:

                                                    > a ja Ci powiem, że wierzę, że bedzie oki. Wierzę.

                                                    ja też wierzę że będzie okbig_grin MUSI BYĆ I JUŻ! big_grin
                                                    julia a co u ciebie? napisz coś więcejsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: hania. 06.09.08, 20:44
                                                    oj haniu, jak dobrze że się odezwałąśsmile ja juz się bałam że się
                                                    dzieje coś strasznie złego a ty kochanie byłaś poprostu w szpitalu
                                                    na zszyciu-superowo że masz już to za sobąsmile
                                                    a powiedz jak w końcu wyszło z tym przyjęciem ciebie do szpitala?
                                                    bez problemu cię przyjeli czy musiałaś się troche wykłucać?
                                                    co do aminopunkcij to ci szczerze współczuje i wcale ci się nie
                                                    dziwie że umierasz ze strachu bo ja bym pewnie też już była cała w
                                                    nerwachuncertain ale postaraj się haniu z całej siły nastawić się
                                                    pozytywnie i musimy wierzyć i mieć nadzieję że jednak lekarz się
                                                    myli i twoja dzidzia jest cała i zdrowa. teraz tylko byle do
                                                    czwartku i zobaczysz że usłyszysz dobrą nowinesmile
                                                    a powiedz mi gdzie będziesz mieć robioną tą aminopunkce? w szpitalu
                                                    czy w jakiejś klinice prywatnej?
                                                  • sloneczko271 Re: hania. 06.09.08, 20:48
                                                    jeszcze ci powiem haniu że u mnie w rodzienie też moja kuzynka
                                                    przezyła takie chwile grozy jak ty. czyli lekarze im powiedzieli że
                                                    dziecko będzie chore że będzie miało wodogłowie. oczywiście wszyscy
                                                    rozpaczali i biegali od lekarza do lekarza i każdy im mówił to samo
                                                    a po miesiącu czy 2 miesiącach (już nie pamiętam dokładnie ile to
                                                    czasu mineło) nagle usg pokazywało że wszystko jest ok, czego nikt
                                                    nie umiał wytłumaczyć. wtedy lekarze mówili że często się tak
                                                    zdarza. i ich cureczka urodziła się cała i zdrowa i ma już 1,5
                                                    roczkusmile
                                                    więc sama kochanie widzisz że różnie to bywa.
                                                  • batutka Re: kilka pytań... 05.09.08, 23:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny trochę Was pomęczę pytaniami:
                                                    > 1. Czy jest sens kupować śpiworki polarowe do wózka, skoro w wózku są nosidelka
                                                    > ocieplane? Mam okazje kupić właśnie takie spiworki i nie wiem czy je wkłada się
                                                    > do tych nosidelek, czy wystarczy dziecko w kombinezonie wlożyć do nosidelka? Bo
                                                    > to i to razem to chyba za ciepło? A może takie spiworki to sie uzywa później,
                                                    > jak juz nosidełka są małe?
                                                    >
                                                    > 2. Używałyście pieluch tetrowych czy tylko jednorazowych? I jakie pieluchy
                                                    > zabrać do szpitala? Jeśli jednorazowe to jakie polecacie?
                                                    >
                                                    > 3. W jakiej ilosci kupiłyście: wklady laktacyjne, podkłady, majtki jednorazowe?


                                                    odpowiedzismile :
                                                    Ad. 1
                                                    bravcia - ja nie kupowalam spiworkow - zimy teraz nie sa bardzo mrozne, wiec
                                                    wystarczy kombinezon i przykrycie kocykiem
                                                    poza tym gondola moja miala taki jakby spiwor, przykrycie na gorze, wiec to
                                                    wystarczylo smile
                                                    je w ogole generalnie jestem za nieprzegrzewaniem dzieci - niech sie hartuja,
                                                    beda zdrowsze i odporniejsze smile))
                                                    ale tak powaznie: kombinezon i kocyk wystarczy

                                                    Ad. 2:
                                                    ja tak jak sloneczko uzywalam do pupy tylko pieluch jednorazowych- pampers newborn
                                                    ale nie kupuj ich za duzo, bo dziecko szybko wyrasta i potem szybko sie
                                                    przechodzi na kolejny rozmiar
                                                    pieluszek tetrowych uzywalam zeby np. wytrzec buzke po jedzeniu czy do kladzeniu
                                                    sobie na ramieniu zeby sie Ani ulalo
                                                    rowniez pod pupe w czasie zmiany pieluszki
                                                    sa bardzo potrzebne wlasnie do tekich typu rzeczy wiec trzeba je miec i w
                                                    szpitalu i w domu

                                                    Ad 3:
                                                    ja wklady laktacyjne zabralam do szpitala (chyba jedno pudelko, ale jakies
                                                    podwojne - w kazdym razie sporo ich bylo) - one ida jak woda wiec lepiej sie
                                                    zaopatrzyc smile
                                                    podklady (bella - takie pielucho-podpaski poporodowe) kupilam w aptece i wzielam
                                                    do szpitala 2 opakowania
                                                    ale tez ida jak woda wiec trzeba miec niezly zapas smile
                                                    majtki mialam jednorazowe, ale mnie wkurzaly i zakladalam bawelniane - takie
                                                    wielkie, babciowe smile)
                                                  • batutka :-) 05.09.08, 23:24
                                                    a mnie nie bedzie do niedzieli, bo jutro jedziemy do moich rodzicow bo tata ma
                                                    urodziny
                                                    odpoczniemy troche - babcia z dziadkiem zajma sie Ania, pojda z nia na
                                                    spacerek,a ja z Marcinem odespimy sobie wszystkie nieprzespane ostatnio noce smile
                                                    to do niedzieli - caluski smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 06.09.08, 20:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mnie nie bedzie do niedzieli, bo jutro jedziemy do moich
                                                    rodzicow bo tata ma
                                                    > urodziny
                                                    > odpoczniemy troche - babcia z dziadkiem zajma sie Ania, pojda z
                                                    nia na
                                                    > spacerek,a ja z Marcinem odespimy sobie wszystkie nieprzespane
                                                    ostatnio noce :-
                                                    > )
                                                    > to do niedzieli - caluski smile


                                                    oj to macie superowo! bawcie się dobrzebig_grin
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 06.09.08, 20:22
      batutkobig_grin co do kąpieli michasi to oczywiście kąpała się w morzu i
      w basenie i to takim wielkim basenie na dworzebig_grin
      powiem ci że morza na początku się bała ale codzinnie było lepiej a
      ostatniego dnia to mi z morza nie chciała wyjśćbig_grin jak sksakałam z
      nią przez fale to ona się rechotała w głossmile))))
      co do kąpieli takiej w domu to kąpaliśmy ją w wannie. tam mieliśmy
      duzą, ładną łazienke z wanną i kąpana była michaśka w tej wannie
      razem ze mną. ale tak polubiła wanne i prysznic że szok! big_grin teraz w
      domu to tylko chce być prysznicem mytasmile))))
      tam się przyzwycziła bo kąpaliśmy ją praktycznie codzinnie ze 3-4
      razy na dzieńbig_grin no bo jak wracaliśmy z basenu na jej objadek to ją
      kąpaliśmy no bo ja się bałam żeby nie załapała jakiegoś choróbska.
      potem jak zjadła objadek i się przespała to szliśmy na plaże no i po
      plaży znowu kąpiel bo piasek miała dosłownie wszędzie! big_grin tam był
      taki super piaseczek normalnie taki miałki jak mąkabig_grin no i
      wieczorem znowu zaliczaliśmy basen i znou kąpiel w wanniebig_grin
      zreszta przy takich temperaturach jakie tam były to taka częsta
      kąpiel w wannie to nawet wskazana było bo się odrazu człowiek lepiej
      czułbig_grin
      co do jedzonka to ona raczej jadła swoje jedzonko to co jej
      przywiezliśmy z polski. czyli zupki w słoiczkach, soczki, mleczko.
      miała swoje ulubione paluszki słone i ciasteczkasmile my się tam
      baliśmy dawać jej tego ich jedzenia. kupilismy jej tam tylko danonki
      to miała jeszcze do jedzonka danonki tunezyjskiebig_grin
      coprawda zawsze jak szliśmy na jedzonko to dawaliśmy jej kawałęk ich
      chlebka albo jakiejś bułeczki z msełkiem i np.dżemem albo moczyliśmy
      jej w zupie. oni tam maja takie zupy-pruśki jak ja to mówiesmile))))
      takie jak my gotujemy dzieciom, czyli wszystko zmiksowane i takie
      papki, więc miśka jedyne co z ich jedzonka jadła to te ich zuki z
      bułkąbig_grin ostatniego dnia była zupa taka typowo ich tunezyjska-mówie
      wam dziewczyny jaka była ostra to szok! :-0 no i miśce nie chciałam
      jej dać ale ona zaczeła marudzić i pokazywać paluszkiem że
      koniecznie chce tą zupebig_grin więc myśle sobie ,,a masz kobieto i
      próbuj" no i jej zamoczyłam kawałek bułki w tej zupiebig_grin wyobrazcie
      sobie że jadła aż jej się uszy trżesły a piła potem swoją cherbatke
      jak smok! big_grin tak ją pewnie jęzor piekłsmile))))
      ale powiem wam że jedzonko tam mają pyszne! big_grin mój misiek to się
      bał próbować tych różnych ich wynalazków a ja znowu codzinnie brałam
      coś innego żeby popróbować różności i naprawde przważnie to nie wiem
      co jadła ale wszystko ładnie wyglądało, ładnie pachniało i do tego
      super smakowałobig_grin ja lubie próbować nowościbig_grin
      a ajk poszliśmy do nich do knajpy i zamówiłam sobie spagetti to
      powiem wam że to było najpyszniejsze spagetti w moim życiubig_grin aż się
      pózniej kazałam miśkowi dopytać ich co oni tam dodają do tego
      spagetti że ono jest takie pychotkabig_grin i mi pokazali że dodaja taka
      przyprawe którą oczywiście pózniej znalazłam w sklepie i przywiozłam
      4 woreczki tej przyprawybig_grin ale co to jest dokładnie to ja nie wiem
      smile w kolorze to jest jaskrawsze od papryki i 1000 razy ostrzejsze
      od paprykibig_grin może to jest ich jakaś specjalna odmiana papryki-no
      sama nie wiembig_grin pni mówili że dodaje się tylko szczypte tej
      przyprawybig_grin

      pozatym nie wiem czy wam pisałam, jak nie to napisze wam jeszcze
      razwink że poszlismy z miśkiem latać spadochronembig_grin mówie wam jaki
      czad! big_grin wrażenie niesamowite!!! big_grin a miśka została z takimi
      naszymi znajomymi na plażybig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 06.09.08, 20:52
        pochwale się wam że mój mały zębolek ma już 10 zębówsmile))
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 06.09.08, 20:54
        postanowiłam że od poniedziałku się odchudzam na maxa! już nie moge
        patrzeć na siebie w lustrzeuncertain jestem gruba jak krowa!!! sad
        musze schudnąć 10kg. nie wiem jak ja to zrobie ale postanowiłam że
        się ostro biore za siebie bo nie chce już dłużej tak wyglądacuncertain
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 08.09.08, 11:59
          ale dzisiaj pogoda co? uncertain u nas leje od ranasad
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 08.09.08, 12:00
            kochane kobietki załóżcie kolejny wąteczek-co? smile
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 08.09.08, 12:06
            Buuuuuuuuuuu! U nas tez leje. W nocy była taka burza, że szok!
            dobra zakładam nowy wątek, bo chyba nie ma chętnych wink
        • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz.XVI:) 08.09.08, 12:14
          Słoneczko ja co prawda nie doczytałam wszystkiego na temat waszego
          wyjazdu, ale zapewne bylo super i ciesze sie, że pojechaliście,
          warto bylo, prawda???
          Co do twojego pytania to amniopunkcje mam u Roszkowskiego na
          Czerniakowskiej. Tylko z kazdym dniem mysle czy jechac, czy robić, a
          co potem? czekania 2 tygodnie i co dalej? Ja nie wyobrażam sobie ze
          moge mieć dziecko z ZD, ja nie moge spać, myśli mnie męczą, czuję
          sie okropnie, jak wyrodna matka...Nie wyobrażam sobie dnia kiedy
          poznam wynik. Koszmar. Myślałam ze najgorsze juz za mna, a jednak
          nie.
          No ale ktos musie miec ciągle pod górkę....tylko szkoda ze tak
          naprawde odebrano mi cała radość ciąży. Źle mi z tym wszytskim.
          • sloneczko271 Re: hania. 08.09.08, 13:45
            haniu. wcale ci się nie dziwie że odebrano ci całą radość z ciąży.
            ale kochanie narazie staraj się myśleć pozytywnie. ja bym na twoim
            miejscu poszła na tą aminopunkcje bo przynajmniej będziesz pewna czy
            twój dzidziuś jest zdrowy czy chory. jeśli zdrowy CZEGO JESTEM
            PEWNA! to przestaniesz się zamartwiać i znowu zaczniesz się cieszyć
            ciążąbig_grin
            a jeśli niedaj Boże jest coś nietak, to przynajmniej będziesz mogła
            się do tego jakoś przygotować, więcej poczytać na ten temat, czy
            cokolwiek zrobić i oswoić się pomału z tym wszystkim.
            ja bym niezniosła niepewności przez całą ciążę.
            to wszystko jest strasznie trudne! nie wiem co mam ci napisać bo
            łatwo jest coś radzić jak się nie jest w takiej sytuacijuncertain ja ci tu
            pisze żebyś myślała pozytywnie a na twoim miejscu to pewnie bym wyła
            non-stopsad życie jest strasznie niesprawiedliwe:'-(
            ale haniu ja naprawde czuje że to wszystko skończy się tylko na
            strachu i że wyniki badań wyjdą dobresmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka