Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII :)

08.09.08, 12:08
Witam i zapraszam w imieniu stałych bywalczyń i swoim smile)))
Obserwuj wątek
    • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 12:11
      No, teraz powinno się lepiej pisać, bo juz nie tnie smile

      Co porabiacie dziewczynki? pewnie siedzicie w domku, bo pogoda paskudna?
      Jak po weekendzie? Mój minąl za szybko smile W zasadzie to nic szczególnego nie
      porabialiśmy, ale lubie te chwile, kiedy jesteśmy sami całymi dniami smile) A juz
      nie duzo takich chwil zostało wink
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:19
        moj weekend tez minal szybko - zreszta jak kazdy smile
        najfakniej jest jak Marcin jest z nami w domu i nie pracuje, no, ale to tylko
        dwa dni w tygodniu ;-(
        kurcze, mogloby byc tak, ze sie pracuje chociaz do czwartku, a piatek, sobota i
        niedziela wolne - zawsze to jeden dzien dodatkowego odpoczynku smile
        a ja z Marcinem bylismy u moich rodzicow, bo tata mial urodziny wiec
        pojechalismy poimprezowac
        rodzice zajmowali sie wnuczka non stop, a ja z Marcinem sie wylegiwalismy cale
        dnie na lozku smile
        Ania uwielbia babcie i dziadka wiec chetnie z nimi sie bawila, chetnie
        wychodzila na spacerki
        jak bede rodzic to wlasnie na 2, 3 dni oddamy Anie do moich rodzicow - bo
        inaczej sobie tego nie wyobrazam
        ja bede pewnie gdzies okolo tygodnia w szpitalu, a Marcin w pracy
        wole zeby nie bral urlopu jak ja bede w szpitalu, bo wtedy sama sobie dam rade,
        a wezmie urlop dopiero jak wyjdziemy ze szpitala, bo wtedy bede potrzebowala pomocy
        tak wiec jak ja bede w szpitalu, a Marcin w pracy, Ania ktos sie musi zajac, a
        poniewaz kocha dziadkow, to tam jej bedzie najlepiej
        Marcin pewnie bedzie na noc do nich jezdzil, wiec sie tak nie bede denerwowac
        no, ale mimo wszystko bede tesknic za Ania i juz zaczynam sie bac tej naszej
        rozlaki - no, ale w koncu chrzest bojowy musi Ania przejsc smile
        • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:30
          batutko nic się nie martw o anusię, bo ona to lepiej zniesie rozłąkę niż ty,
          wiem to z doświadczenia bo moja bratowa ostatnio rodziła i była 8 dni w szpitalu
          i świra dostawała, bo w domu starszy synek został i wyobraż sobie że po nim to
          spłynęło a ona ciągle płakała w szpitalu, a przed porodem to taki mami synek
          był, że hej a teraz to starszy bratsmile))))nic się nie martw będzie dobrze
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:37
            mika805 napisała:

            > batutko nic się nie martw o anusię, bo ona to lepiej zniesie rozłąkę niż ty,
            > wiem to z doświadczenia bo moja bratowa ostatnio rodziła i była 8 dni w szpital
            > u
            > i świra dostawała, bo w domu starszy synek został i wyobraż sobie że po nim to
            > spłynęło a ona ciągle płakała w szpitalu, a przed porodem to taki mami synek
            > był, że hej a teraz to starszy bratsmile))))nic się nie martw będzie dobrze

            no wlasnie tez mi sie tak wydaje, ze to ja bede bardziej plakac i przezywac te
            nasza rozlake niz Ania, bo ona nawet jak z dziadkami wyjdzie na kilka godzin z
            domu i wraca, to jest szczesliwa, zadowolona i nawet nie bardzo zainteresowana
            rodzicami wink
            no, ale ja i tak bede wyobrazac sobie, ze Ania placze za mna, ze nie wie co sie
            dzieje - kurcze, taki los przewrazliwionych i nadopiekunczych matek - mam
            nadzieje, ze z tego wyrosne wink
            • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:45
              oj nie wiem nie wiem, niedługo to będziesz podwójnie przewrażliwionasmile))
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:47
                mika805 napisała:

                > oj nie wiem nie wiem, niedługo to będziesz podwójnie przewrażliwionasmile))

                hihi, a ja wlasnie licze na to, ze drugie dziecko bedzie lekarstwem na ta moja
                nadopiekunczosc smile
                zobaczymy jak to bedzie smile)))
                • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:53
                  jasne jasne juz ja to widzęsmile)))
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 08.09.08, 15:59
                    mika805 napisała:

                    > jasne jasne juz ja to widzęsmile)))

                    nooo, ja wlasnie tez nie bardzo wink)))))
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 09.09.08, 12:08
          batutkosmile
          bardzo dobrze to wymyśliliście z ta babciąbig_grin
          ale jak się o tym czyta to, to jakoś tak blisko już się wydajesmile
          kurcze! już niedługo bedziesz batutko miała 2 niuńki w domkubig_grin
          jeszcze 2 latat temu byś pewnie nawet nie pomyślała że to się
          wszystko tak ułoży-co? big_grin
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVII : 09.09.08, 15:04
            sloneczko271 napisała:

            > batutkosmile
            > bardzo dobrze to wymyśliliście z ta babciąbig_grin
            > ale jak się o tym czyta to, to jakoś tak blisko już się wydajesmile
            > kurcze! już niedługo bedziesz batutko miała 2 niuńki w domkubig_grin
            > jeszcze 2 latat temu byś pewnie nawet nie pomyślała że to się
            > wszystko tak ułoży-co? big_grin

            oj, nigdy w zyciu bym nie pomyslala, ze bede miec dwoje dzieci smile
    • sloneczko271 Re: melduje się:-D 08.09.08, 13:49
      bravciubig_grin superowo że założyłaś nowy wąteczek bo tamten juz pękał w
      szwachbig_grin
      co do weekendu to my też nic szczególnego nie robiliśmy i też nam
      minoł za szybkouncertain
      a wy kożystajcie na maksa z leniuchowania bo niedługo wam się
      skończy to leniustwo i zabaczysz że dzień z nocą będzie ci się
      mieszał i dzień tygodnia z dniem teżbig_grin o słodkim leniuchowaniu
      będziecie przez jakiś czas mogli zopomniećwink
      ale i tak macierzyństwo jest super! big_grin
      • sloneczko271 Re: hania. 08.09.08, 13:49
        haniusmile skopiuje ci to co napisałam na poprzednim wąteczku.
        wcale ci się nie dziwie że odebrano ci całą radość z ciąży.
        ale kochanie narazie staraj się myśleć pozytywnie. ja bym na twoim
        miejscu poszła na tą aminopunkcje bo przynajmniej będziesz pewna czy
        twój dzidziuś jest zdrowy czy chory. jeśli zdrowy CZEGO JESTEM
        PEWNA! to przestaniesz się zamartwiać i znowu zaczniesz się cieszyć
        ciążąbig_grin
        a jeśli niedaj Boże jest coś nietak, to przynajmniej będziesz mogła
        się do tego jakoś przygotować, więcej poczytać na ten temat, czy
        cokolwiek zrobić i oswoić się pomału z tym wszystkim.
        ja bym niezniosła niepewności przez całą ciążę.
        to wszystko jest strasznie trudne! nie wiem co mam ci napisać bo
        łatwo jest coś radzić jak się nie jest w takiej sytuacijuncertain ja ci tu
        pisze żebyś myślała pozytywnie a na twoim miejscu to pewnie bym wyła
        non-stopsad życie jest strasznie niesprawiedliwe:'-(
        ale haniu ja naprawde czuje że to wszystko skończy się tylko na
        strachu i że wyniki badań wyjdą dobresmile
        • mika805 Re: cześć 08.09.08, 14:25
          wpadnę na chwilkę chociaż się przywitać, u mnie nic nowego, może poza kryzysem w
          małżeństwie, a dziś taki ponury dzień że wyć mi się chce...dzisiaj 7 rocznica
          naszego ślubusad((((((a życie już dało tak mi popalić,że hej, w domu pustka, w
          małżeństwie klapa, w ogóle do bani...mimo iż nie piszę zbyt często to czytam w
          miarę systematycznie i myślami zawsze jestem z wami, pozdrawiam pa
          • batutka witam sie i ja :-) 08.09.08, 15:04
            to juz 17 watek - ciekawe czy dobijemy i wytrwamy do 117 wink))
            ale znajac nas i nasz potencjal, to na pewno nie tylko zalozylymy 117, ale i
            1117 smile))
            • bravia1 Re: witam sie i ja :-) 08.09.08, 19:30
              batutka napisała:

              > to juz 17 watek - ciekawe czy dobijemy i wytrwamy do 117 wink))
              > ale znajac nas i nasz potencjal, to na pewno nie tylko zalozylymy 117, ale i
              > 1117 smile))

              No chyba, że Ty Batutko wiesz jak pisze się rzymskimi znakami 1117
              smile)))))))))))))))))) Bo ja nie mam pojęcia smile))))))))))
              • batutka Re: witam sie i ja :-) 08.09.08, 21:25
                bravia1 napisała:

                > No chyba, że Ty Batutko wiesz jak pisze się rzymskimi znakami 1117
                > smile)))))))))))))))))) Bo ja nie mam pojęcia smile))))))))))

                hihi, no wlasnie tez nad tym ostatnio myslalam, ze jak dojdziemy do tych
                wiekszych cyfr, to bedzie trudno pisac z rzymskimi - ale zawsze mozemy pisac
                cyfry arabskie smile
            • sloneczko271 Re: witam sie i ja :-) 09.09.08, 12:12
              batutka napisała:

              > to juz 17 watek - ciekawe czy dobijemy i wytrwamy do 117 wink))
              > ale znajac nas i nasz potencjal, to na pewno nie tylko zalozylymy
              117, ale i
              > 1117 smile))

              hi,hi,hismile)))) pewnie że takbig_grin
          • batutka Re: cześć 08.09.08, 15:07
            mika805 napisała:

            > wpadnę na chwilkę chociaż się przywitać, u mnie nic nowego, może poza kryzysem
            > w
            > małżeństwie, a dziś taki ponury dzień że wyć mi się chce...dzisiaj 7 rocznica
            > naszego ślubusad((((((a życie już dało tak mi popalić,że hej, w domu pustka, w
            > małżeństwie klapa, w ogóle do bani...mimo iż nie piszę zbyt często to czytam w
            > miarę systematycznie i myślami zawsze jestem z wami, pozdrawiam pa

            mikus, no nie wiem co Ci napisac - przykro mi,ze Ci sie w malzenstwie nie uklada
            - ale moze to chwilowy kryzys?
            podobno kazde malzenstwo musi go przejsc wczesniej czy pozniej - no, w kazdym
            razie trzymam kciuki, zebyscie doszli do porozumienia i zeby bylo jak dawniej
            caluski i jeszcze raz zycze Ci szczescia w malzenstwie i mnostwo milosci
            mikus, a tak na marginesie - to ja tez w tym roku mialam (18 sierpnia) 7
            rocznice slubu - wychodzilysmy za maz w tym samym roku smile
            • mika805 Re: cześć 08.09.08, 15:34
              wiem kochana że kryzysy mijają, ale boję się że kiedys przyjdzie ten jeden
              jedyny i będzie koniec....może gdybyśmy mieli dziecko.....sad((((((((coraz
              bardziej się oddalamy.w czasie leczenia były spięcia ale jakieś inne a teraz nie
              rozmawiamy juz o dziecku....mąż czasem wspomni o adopcji, a ja no cóż mam pustkę
              i nie wiem jaką decyzję podjąć...dobra nie będę wam tu kadzić o moich
              smutach.buziaki
              • batutka Re: cześć 08.09.08, 15:46
                mika805 napisała:

                > wiem kochana że kryzysy mijają, ale boję się że kiedys przyjdzie ten jeden
                > jedyny i będzie koniec....może gdybyśmy mieli dziecko.....sad((((((((coraz
                > bardziej się oddalamy.w czasie leczenia były spięcia ale jakieś inne a teraz ni
                > e
                > rozmawiamy juz o dziecku....mąż czasem wspomni o adopcji, a ja no cóż mam pustk
                > ę
                > i nie wiem jaką decyzję podjąć...dobra nie będę wam tu kadzić o moich
                > smutach.buziaki

                mikus, mozesz gadac ile wlezie, my chetnie Cie wysluchamy smile
                a powiem Ci, ze jak nie wiesz jaka decyzje podjac odnosnie adopcji to znaczy, ze
                jestes jeszcz na nia nie gotowa...
                daj sobie jeszcze czas - ja bym mimo wszystko podejmowala dalsze kroki leczenia
                (jak jeszcze masz sile), a co do adopcji, to nie chce sie madrzyc, ale powiem
                Ci, ze to sie tak wydaje trudne pokochac nie swoje (tzn nie biologiczne
                dziecko), ale to jest latwiejsze niz nam sie zdaje
                bo jesli jestes w stanie pokochac obca osobe - czyli swojego meza (a tez nie
                krew z krwi) i staje sie ona dla Ciebi kims najwazniejszym na swiecie, nie
                mozesz bez niej zyc, to i obce dziecko pokochasz i w koncu staje sie dla Ciebie
                nie obce, a swoje i nie wiesz jak bez niego moglas zyc
                mam kilka znajomych ktore adoptowaly dzieci i powiem Ci, ze sa najszczesliwszymi
                mamami na swiecie,no, ale do tego trzeba czasu, trzeba dojrzec
                mam nadzieje,ze bez wzgeldu na wszystko bedziesz niedlugo mama - tylko sie nie
                poddawajcie i probujcie dalej
                ja tez mialam taki okres w zyciu, ze juz mi sie nie chcialo jezdzic po
                lekarzach, bo po co jak i tak nic z tego nie bylo i tak trwalam w zawieszeniu
                kilka lat - zmarnowanych lat - dlatego n=wazne jest zeby nie zaniedbac staran i
                walczyc dalej mimo niepowodzen - to trudne, ale to jedyna metoda zeby wywalczyc
                to szczescie na ktore sie czeka
                wymadrzam sie, ale naprawde tak czuje i teraz wiem, ze powinno sie walczyc do
                konca i do skutku, a osiagnie sie to, co chce...
                zobaczysz i Wam sie uda
                • mika805 Re: batutko 08.09.08, 15:52
                  ja to wszystko o czym piszesz wiem i jestem świadoma, ale mam taki dziwny okres
                  w życiu, że nie mam siły na nic ani na in vitro ani na adopcję, jak pomyślę o
                  tych zastrzykach i badaniach i kilka razy w tygodniu pokazywać się przed obcym
                  facetemsmile)to słabo mi się robi, a na adopcję tak jak piszesz nie jestem jeszcze
                  gotowa
                  • batutka Re: batutko 08.09.08, 15:58
                    mika805 napisała:

                    > ja to wszystko o czym piszesz wiem i jestem świadoma, ale mam taki dziwny okre
                    > s
                    > w życiu, że nie mam siły na nic ani na in vitro ani na adopcję, jak pomyślę o
                    > tych zastrzykach i badaniach i kilka razy w tygodniu pokazywać się przed obcym
                    > facetemsmile)to słabo mi się robi, a na adopcję tak jak piszesz nie jestem jeszcze
                    > gotowa

                    wiem wiem co czujesz, bo ja tez to mialam - no bo jak mozna miec ochote na
                    dalsze badania, starania, jak sie przeszlo przez tyle porazek - ale to Ci minie,
                    zobaczysz
                    mnie zajelo to kilka lat, a najbardziej nie mialam ochoty na nic po laparoskopii
                    jak mi obiecali lekarze, ze wlasnie po niej powinnam szybko zajsc w ciaze
                    ja sie bardzo na to nastawilam, a to klapa za klapa, wiec olalam lekarzy na
                    jakies dwa, trzy lata - mialam wtedy rozne swoje kryzysy, mniejsze i wieksze (te
                    wieksze szczegolnie wtedy jak sie dowiadywalam o kolejnych ciazach kolezanek i
                    pytalam sie dlaczego nie ja) - no, ale w koncu jakos przerwalam to wszystko i
                    dalej podjelismy leczenia i nie zaluje - mysle, ze nie mialabym ani jednego
                    dziecka gdyby wlanie nie ten powrot do leczenia
                    zycze Ci w kazdym razie zebys jak najszybiej preszla przez ten kryzys i zeby
                    wstapila w Was (meza i Ciebie) nowa sila do walki
                    pogadaj z mezam, moze taka szczera rozmowa, bez nerwow Wam pomoze, a moze
                    faktycznie jeszcze dajcie sobie troszke czasu
                    trzymam wielkie kciuki!!!!!
                    • batutka Re: batutko 08.09.08, 16:05
                      o kurka, uciekam juz, bo Ania wstala z popoludniowej drzemki - na razie ladnie
                      siedzi w lozeczku i sie bawi pieskiem pluszakiem (przedwczoraj dostala good
                      babci i dziadka - taki co spiewa i uczy czesci ciala i literek i cyferek - Ania
                      bardzo go lubi)
                      no, ale pewnie ta zabawa nie potrwa dlugo - pobawi sie, pogada ze soba i
                      pieskiem, a potem zaczeni domagac sie towarzystwa smile)
                      kurcze, nie wiem co bede z nia robic - na spacer nie mozna , bo pada - a
                      zabawkami ile sie mozna bawic
                      no nic trzeba cos wymyslic smile
                      caluski, papa smile
                    • mika805 Re: batutko 08.09.08, 16:06
                      dzięki kochana wiem że na was zawsze można liczyć.właśnie kończę remont dużego
                      pokoju, strzelę trochę fotek i wyślę pa
                      • batutka Re: batutko 08.09.08, 16:07
                        mika805 napisała:

                        > dzięki kochana wiem że na was zawsze można liczyć.właśnie kończę remont dużego
                        > pokoju, strzelę trochę fotek i wyślę pa

                        oooo, koniecznie, koniecznie - czekamy smile))
              • bravia1 Re: cześć 08.09.08, 19:37
                mika805 napisała:

                > wiem kochana że kryzysy mijają, ale boję się że kiedys przyjdzie ten jeden
                > jedyny i będzie koniec....może gdybyśmy mieli dziecko.....sad((((((((coraz
                > bardziej się oddalamy.w czasie leczenia były spięcia ale jakieś inne a teraz ni
                > e
                > rozmawiamy juz o dziecku....mąż czasem wspomni o adopcji, a ja no cóż mam pustk
                > ę
                > i nie wiem jaką decyzję podjąć...dobra nie będę wam tu kadzić o moich
                > smutach.buziaki
                Wiem co czujesz kochana...
                U nas był straszny kryzys w 5 roku małzeństwa-totalne dno...
                I jakoś on nas umocnił, nasze małżenstwo- wzięliśmy się w garść-choć nie było to
                łatwe... Przez rok tkwiliśmy w nicości, a teraz jest super. I zobaczysz, że się
                wszystko ułozy-trzeba duuużo gadać, gadać i wrzeszczeć na siebie jak trzeba wink
                żeby wszystkie żale wywrzeszczećsmile U nas to zadziałało. Było strasznie duzo lez,
                smutków i najgorszych rzeczy...
                Życzę powodzenia smile
                • mika805 Re: cześć 08.09.08, 19:41
                  dzięki za pocieszenie, wiem że to co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się
                  trzymam, inaczej moje życie byłoby bez sensu...
                  • bravia1 Re: cześć 09.09.08, 10:47
                    mika805 napisała:

                    > dzięki za pocieszenie, wiem że to co nas nie zabije to nas wzmocni i tego się
                    > trzymam, inaczej moje życie byłoby bez sensu...

                    I tak trzymać smile)))
                • sloneczko271 Re: cześć 10.09.08, 11:33
                  mikuś. myśle że bravia ma racje-najważniejsze to rozmawiać ze sobą,
                  rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. a jak trzeba to i wykrzyczeć
                  wszystko to co cię boli, co ci na duszy leży. i najlepiej nie owijać
                  w bawełne tylko mówić jak przysłowiowej ,,krowie na rowie" bo faceci
                  inaczej nie rozumieją. wtedy atmosfera się oczyści i może będzie
                  lepiej. bo najgorzesz jest milczenie, wtedy i jedna i druga strona
                  nie wie co jest grane.
          • sloneczko271 Re: cześć 09.09.08, 12:11
            mika805 napisała:

            > wpadnę na chwilkę chociaż się przywitać, u mnie nic nowego, może
            poza kryzysem
            > w
            > małżeństwie, a dziś taki ponury dzień że wyć mi się
            chce...dzisiaj 7 rocznica
            > naszego ślubusad((((((a życie już dało tak mi popalić,że hej, w
            domu pustka, w
            > małżeństwie klapa, w ogóle do bani...mimo iż nie piszę zbyt często
            to czytam w
            > miarę systematycznie i myślami zawsze jestem z wami, pozdrawiam pa


            kochanie wszystkiego dobrego wam życzę w tą 7 rocznicęsmile będzie
            dobrze kochanie. każdemu się zdażają lepsze i gorsze dni.
            ja np. dzisiaj się popsztykałam z moim miśkiemuncertain ale przynajmniej
            się atmosfera oczyściławink a godzenie też jest fajnesmile))))
        • batutka Re: hania. 08.09.08, 15:12
          haniu - ja dopisuje sie do sloneczka: musisz zrobic te amniopunkcje, bo inaczej
          wykonczysz sie psychicznie, bedziesz ciagle o tym myslec, przewidywac najgorsze
          i nie da Ci to spokoju
          pomysl - teraz juz sie denerwujesz, a jeszcze ile miesiecy przed Toba - dla
          swietego spokoju podejdziesz do amnio i bedziesz spokojna i w koncu bedziesz
          cieszyc sie ciaza - bo ja wiem, ze bedzie dobrze, mam takie przeczucie, a
          zazwyczaj mnie nie myli
          trzymam kciuki smile
          • batutka Re: hania. 08.09.08, 15:34
            sloneczko, pisalas w poprzednim watku, ze chcesz sie odchodzac, tylko nie wiesz
            jak to zrobic wink
            wiesz co - ja Ci podpowiem, ze najszybciej sie chudnie (przynajmniej w moim
            przypadku) jak sie ograniczy weglowodany, wszelkie pieczywo, ryze, makarony itp.
            ja powiem Ci, ze po porodzie z Ania bardzo szybko schudlam w przeciagu zaledwiec
            4 miesiecy ponad 10 kg wlasnie dzieki temu, ze nie jadlam pieczywa i roznego
            rodzaju klusek, kartofli
            jak np na sniadanie jadlam ser bialy to z dodatkiem warzyw, a nie chleba
            na obiad tez miesko czy ryba z warzywami bez ziemniakow czy ryzu
            to trudne na poczatku, ale mozna sie przyzwyczaic i sie naprawde szybko chudnie smile
            ja dodatkowo tez codziennie biegalam smile
            oj, juz sie nie moge doczekac porodu - a potem szybciutko biore sie za siebie i
            wracam do wagi 50 kg, bo teraz jestem jak wieloryb - jak sie widze w wystawach
            sklepowych, w lustrach, to sie nie poznaje i wole nie patrzec wink)
            • batutka poprawka byka 09.09.08, 10:31
              batutka napisała:

              > sloneczko, pisalas w poprzednim watku, ze chcesz sie odchodzac,

              oj, ale napisalam: oczywiscie chodzilo mi o "odchudzac", a nie "odchodzac" wink
              • batutka Ania troszke chora :-( 09.09.08, 10:43
                wczoraj przed 14 zaczelo jej sie lac z noska, a jak sie obudzila, to kichala i
                troche kaszlala, troche tez łzawila
                wolalam nie czekac i zamowilismy lekarza do domu
                okazalo sie,ze na razie to zwykla "giloza" jak to okreslil lekarz smile
                czyli katarek i w sumie nic wiecej, no, ale profilaktycznie dal spray do noska
                (zeby sie w nocy nie meczyla) i ibum zeby nie dopuscic do goraczki i cebion
                (czyli witaminka c)
                Ania nic miala kiepska - od 1 w nocy budzila sie non stop - chodzilismy do niej
                na zmiane z Marcinem i usypialismy - meczyl ja ten katar - co zasnela, to znow
                sie budzila i tak do 3 nad ranem
                a potem jakos usnela i spala do 6.30, potem jeszcze Marcin ja uspil i spala do 8.00
                my troche tez jestesmy niewyspani, no, ale najwazniejsze, zeby Ania sie nie meczyla
                dzis ma dobry humorek, ale powiem Wam, ze z tymi lekami to jakas masakra - nie
                chce w ogole brac - probowalismy na lyzeczce, to sie polowe rozlalo, potem na
                smoczku z butelki, to w ogole ssac nie chciala (a potem na butelke nawet z
                sokiem zwyklym nie chciala patrzec), w koncu dalam jej przez strzykawke - Marcin
                ja trzymal, a ja zapuscilam do buzi
                no, ale dzieciak przez to mamusi sie bal jakis czas i w ogole nie chciala do
                mnie na raczki - Marcin do pracy z opoznieniem poszedl, bo musial ja na rekach nosic
                no, ale w koncu zapomniala co jej mamusia zrobila i w koncu do mnie poszla na
                rece smile
                a potem jesc kaszki nie chciala z butelki, bo myslala, ze to te leki - o matko,
                myslalam, ze zwariuje
                no, ale zjadla jajecznice wiec dobre i to - i w koncu popila soczkiem, wiec mam
                nadzieje, ze zapomniala o tym lekarstwie z butelki
                juz nie bede jej dawac lekarstw z jej butelek, bo w koncu sie do nich zrazi i
                nie bedzie chciala ani jesc, ani pic uncertain
                teraz spi, a ja juz sie zastanawiam jak jej znow te lakarstwa podam w poludnie uncertain
                oj namecze sie, namecze...
                w sumie, to nic jej nie jest tylko ten katar - no, ale lepiej podawac te leki,
                zeby inc sie zlego nie rozwinelo
                od urodzenia nie miala nawet katarku, no, ale w koncu dopadlo i ja - zarazila
                sie od Marcina, ktory tez jest chory
                lakarz sie smial i powiedzial, ze to w sumie dobrze, ze dopadla ja infekcja, bo
                tyle nie chorowala, ze uklad odpornosciowy by w koncu nie wiedzial po co jest smile)
                mam nadzieje, ze jej ten katar szybko przejdzie...
                a ja zaraz sie tez poloze i sporobuje przespac, bo nocka byla kiepska, wiec
                trzeba odespac
                to caluski,papa
                • bravia1 Re: Ania troszke chora :-( 09.09.08, 10:51
                  Bidulka, oby jej szybko przeszło sad
                  Dobrze, że zareagowaliście w porę i być może infekcja dalej sie nie posunie.
                  Caluski dla Anusi kiss***
                  • szklanapulapka2 Re: Ania troszke chora :-( 09.09.08, 12:53
                    Cześć dziewczynki, podczytuję Was troszkę i w kwestii Ani, gdybym
                    mogła doradzić... Może kup zwykły inhalol (kropelki do inhalacji)
                    lub olejek eukaliptusowy i po kilka kropelek na noc pokrop na jej
                    poduszeczkę i kołderkę. Działa rewelacyjnie, przynajmniej na mojego
                    Adasia. Przeciera nosek i dziecko śpi spokojnie. Koszt tych kropelek
                    to chyba ok. 7 zł., a warto, naprawdęsmile.
                    • szklanapulapka2 Re: Ania troszke chora :-( 09.09.08, 13:02
                      Aaa, no i oczywiście podstawa leczenia katarku u tak małych dzieci -
                      maść majerankowa pod noseksmile. Też przynosi ulgę nawet mojemu 4
                      latkowi. Można smarować nawet kilka razy dziennie. Przyjemnie
                      pachnie i ułatwia oddychanie. Jak zaaplikujesz jej, batutko, tę maść
                      plus kropelki inhalol z zewnątrz na noc, to na bank tę nockę będzie
                      miała spokojniejszą. Niestety, kataru się nie "leczy", można tylko
                      złagodzić skutki no i nie dopuscić do rozprzestrzenienia sie
                      infekcji, a o tę u maluchów szczególnie, nietrudno.
                      • julia56 A u mnie 09.09.08, 14:24
                        Mikoś ma juz 4,5 miesiąca. Waży 8180 i jest wielkim, cudnym bobasem.
                        Za tydzień wracam do pracy. A Ty Słoneczko pracujesz już?
                        smile***********
                        • batutka Re: A u mnie 09.09.08, 15:03
                          julia56 napisała:

                          > Mikoś ma juz 4,5 miesiąca. Waży 8180 i jest wielkim, cudnym bobasem.
                          > Za tydzień wracam do pracy. A Ty Słoneczko pracujesz już?
                          > smile***********

                          wow - to faktycznie duzy chlopak smile
                          moja Ania skonczyla 11 miesiecy a wazy 10 kg tylko, ze ona ostatnio niejadek sie
                          zrobila
                          gratuje synka smile
                          a jak samopoczucie przed powrotem do pracy? pewnie ciezko Ci?
                        • sloneczko271 Re: julia:-) 11.09.08, 09:09
                          juluśsmile to widze że twój mikuś to już kawał chłopa! big_grin ładnie
                          warzy jak na 4,5 miesiącabig_grin miśka ma już 11 miesięcy a warzy
                          8,5kg. big_grin
                          co do pracy to ja kochanie wziełam jednak urlop wychowawczy na całe
                          3 lata dopuki miśka nie pójdzie do przedszkolasmile teraz od
                          pazdziernika idę na studia na kierunek kosmetologia.
                          mój plan jest teraz taki że wychowuje miśke, studiuje i za 3 lata
                          skończe studia i albo biore się za drugie dziecko albo otwieram swój
                          gabinet kosmetyczny a miśka idzie do przedszkolasmile
                          a co mi wyjdzie z tych planów to zobaczymywink nieraz życie samo
                          zmienia nam nasze plany.
                          a ty juluś gdzie pracujesz? i wracasz do pracy na cały etat? kto
                          zostanie z mikusiem?
                          • julia56 Słoneczko, Skarbie 11.09.08, 13:42
                            ja w banku tyram. Na cały etat musze wrócić. Myślałam, żeby zostać
                            jeszcze trochę, ale to jednak jedna pensja mniej w domowym
                            budżecie. sad((

                            A na szczęście z Mikusiem zostanie teściowa, więc mam trochę
                            spokojniejszą głowę. Wrzuć jakieś "świeże" zdjęcia Misi. smile*
                            • sloneczko271 Re: Słoneczko, Skarbie 11.09.08, 14:16
                              juluśsmile nic sięnie martw-napewno mikuś szybko przyzwyczai się do
                              nowej sytuacji. będzie dobrze kochaniesmile
                    • batutka Re: Ania troszke chora :-( 09.09.08, 15:00
                      szklanapulapka2 napisała:

                      > Cześć dziewczynki, podczytuję Was troszkę i w kwestii Ani, gdybym
                      > mogła doradzić... Może kup zwykły inhalol (kropelki do inhalacji)
                      > lub olejek eukaliptusowy i po kilka kropelek na noc pokrop na jej
                      > poduszeczkę i kołderkę. Działa rewelacyjnie, przynajmniej na mojego
                      > Adasia. Przeciera nosek i dziecko śpi spokojnie. Koszt tych kropelek
                      > to chyba ok. 7 zł., a warto, naprawdęsmile.

                      ooooooo wielkie dzieki - zaraz zadzwonie do Marcina i jak bedzie wracal z pracy,
                      to podjedzie do apteki po nowe specyfiki smile
                      wlasnie czegos takiego potrzebuje, zeby Ania lepiej spala smile
                      jeszcze raz dzieki smile))
                      • julia56 Re: Ania troszke chora :-( 09.09.08, 15:49
                        Batutko, ciężko, oj ciężko. Pociesza mnie tylo fakt, że z Mikosiem
                        zostaje moja teściowa.

                        A Ania ciut lepiej już?
                        • batutka Re: Ania troszke chora :-( 10.09.08, 10:58
                          julia56 napisała:

                          > Batutko, ciężko, oj ciężko. Pociesza mnie tylo fakt, że z Mikosiem
                          > zostaje moja teściowa.
                          >
                          > A Ania ciut lepiej już?

                          ooo, to super - zawesze to lepiej jak ktos z rodziny zajmie sie Mikosiem -
                          bedziesz wtedy spokojniejsza

                          a z Ania juz duzo lepiej - wlasciwie prawie wszystko w porzadku, noc byla duuuzo
                          lepsza, nie budzila sie (tylko ze dwa razy na picie i zaraz spala), a po katarze
                          tez prawie sladu nie ma - nic z nosa nie leci i oddycha normalnie
                          tak wiec byla to jakas mala infekcja smile
                          • julia56 Re: Ania troszke chora :-( 10.09.08, 11:13
                            Uf, to bardzo się cieszę. Całusy dla Ani.
                            A jak Ty się czujesz? Który to już tc?
                            • batutka Re: Ania troszke chora :-( 10.09.08, 15:19
                              julia56 napisała:

                              > Uf, to bardzo się cieszę. Całusy dla Ani.
                              > A jak Ty się czujesz? Który to już tc?

                              dziekujemy za caluski i my tez calujemy i sciskamy smile
                              a ja jestem juz w 31 tc
                              czuje sie dobrze, nic mi nie dolega, no, oprocz tego, ze sie strasznie mecze i
                              na nic nie mam sily smile
                          • sloneczko271 Re: Ania troszke chora :-( 11.09.08, 09:19
                            batutkobig_grin to super! że z anulką już jest dużo lepiejbig_grin dobrze że
                            odrazu zareagowałaśsmile

                            juluśsmile już sobie wyobrażam jak musi ci być ciężko wrócić do pracy:-
                            / ale dasz rade. na początku napewno będzie kilka smutnych wyjść z
                            domu ale zobaczysz że szybko żucisz się w wir pracy i będzie
                            wszystko dobrzebig_grin przynajmniej się troche oderwiesz od domusmile
                            a mikuś napewno zaakceptuje babcie odrazu, on jest jeszcze malutki
                            to łatwiej mu będzie się przyzwyczaić że nie ma mamy w domu na kilka
                            godzin niż jak by miał np.roczek bo wtedy dziecko już jest cwane jak
                            nie wiem co.
                            powodzenia kochaniebig_grin będziemy trzymać za was kciuki żebyście się
                            szybko przyzwyczili do nowej sytuacij. bądz dzielna.
                            ale łatwo mi mówić a tak naprawde to ja też mam już stresy z tymi
                            rozstaniami z misią jak zaczne studiauncertain na samą myśl to mnie
                            żołądek boliuncertain
                            • batutka Re: Ania troszke chora :-( 13.09.08, 22:27
                              sloneczko271 napisała:

                              >> ale łatwo mi mówić a tak naprawde to ja też mam już stresy z tymi
                              > rozstaniami z misią jak zaczne studiauncertain na samą myśl to mnie
                              > żołądek boliuncertain

                              sloneczko, bedzie dobrze
                              tak naprawde nasze cory sa silniejsze od nas i latwiej znosza od nas te rozlaki wink
                              jak Ania zostaje z dziadkami, to ma w nosie mame i w ogole za mna nie teskni,
                              hihi, a ja sobie Bog wie co wyobrazam smile
                              no, ale ja tez mam stracha przed szpitalem i rozlaja z Ania jak bede rodzic -
                              chyba bede codziennie plakac z tesknoty za nia - nie wyobrazam sobie tego sad
                              ale pewnie Ania zniesie to duzo lepiej ode mnie...smile
                              i tym sie pocieszam
                              • sloneczko271 Re: Ania troszke chora :-( 15.09.08, 10:21
                                no mam nadzieję batutko że tak będzie jak mówisz z tymi rozstaniami
                                uncertain ale i tak mam stresa i to coraz to większego bo właśnie się
                                dowiedziałam że mam inauguracje roku akademickiego 26 wrześniauncertain
                                bryyy to już niedługo. boję się! :-0
                                • batutka Re: Ania troszke chora :-( 15.09.08, 15:35
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > no mam nadzieję batutko że tak będzie jak mówisz z tymi rozstaniami
                                  > uncertain ale i tak mam stresa i to coraz to większego bo właśnie się
                                  > dowiedziałam że mam inauguracje roku akademickiego 26 wrześniauncertain
                                  > bryyy to już niedługo. boję się! :-0

                                  sloneczko, a Ty na zjazdy bedziesz jezdzila na dwa pare dni (z nocowaniem) czy
                                  tylko na kilka godzin?
                                  • sloneczko271 Re: zjazdy. 16.09.08, 11:12
                                    batutko ja będę miała zjazdy piątki popołudniu, sobota i niedziela
                                    cały dzień. i te zjazdy będą co drugi tydzień. jak wczoraj spisałam
                                    sobie terminy zjazdów to dwa razy wypadnie że zjazd będzie co 3
                                    tygodnie.
                                    ja oczywiście na noc będę do domu wracała, no ale co z tego jak
                                    przecież jak wyjade rano w sobote to pewnie będę musiała dojechać na
                                    godzine 08 to wyjechać musze o godz.06 więc miśka pewnie będzie
                                    jeszcze spała no i nie wiem jeszcze do której godziny dokładnie bedę
                                    siedzieć na uczelni ale podejrzewam że jak będę wracać to misia już
                                    będzie spałauncertain
                                    no zobaczymy jak to wszystko będzie? jak narazie to mam stresa
                                    niesamowitego. normalnie aż mnie brzuch boli na samą myśl o tym
                                    wszystkimsad pocieszam się tylko tym że może się wszyscy do tego
                                    przyzwyczaimy z czasem no i miśka będzie przecież coraz starsza, no
                                    i może pózniej się okaże że nie na każde zajęcia będę musiała
                                    jezdzićwink
                                    jakoś musi to wszystko być. mam nadzieję że będzie lepiej niż sobie
                                    to teraz wyobrażam. ale naprawde się bardzo tego bojęuncertain
                • sloneczko271 Re: Ania troszke chora :-( 10.09.08, 12:58
                  batutko, miejmy nadzieję że anulce szybko przejdzie ten katarsmile
                  podobno dzieci dlatego tak się straznie męczą przy katarze bo nie
                  potrafią oddychać buzią-tak słyszałam w tym programie ,,mama to
                  ja" smile
                  wiesz co, my dajemy misi codzinnie witamine c żeby ją uodpornić.
                • sloneczko271 Re: pierwszy kroczek:-D 10.09.08, 12:59
                  pochwale się wam ze miśka w niedziele zrobiła swój pierwszy,
                  samodzielny kroczekbig_grin

                  a dzisiaj próbuje ją odzwyczaić od smoczka. ciekawe czy mi się to
                  uda. trzymajcie kciuki za nas?
                  • batutka Re: pierwszy kroczek:-D 10.09.08, 15:21
                    sloneczko271 napisała:

                    > pochwale się wam ze miśka w niedziele zrobiła swój pierwszy,
                    > samodzielny kroczekbig_grin
                    >
                    > a dzisiaj próbuje ją odzwyczaić od smoczka. ciekawe czy mi się to
                    > uda. trzymajcie kciuki za nas?

                    brawo! a widzisz, tak sie martwilas smile
                    no, to teraz Wam zacznie chodzic z dnia na dzien coraz lepiej smile
                    Ania tez zaczynala od pierwszego kroczka, potem niesmialo drugi, przewracala sie
                    czesto, no, a teraz smiga, ze hej smile

                    trzymamy kciuki za smoczek - Ania nigdy nie ssala, bo nie umiala, ciagle jej
                    wypadal wink
                    • sloneczko271 Re: pierwszy kroczek:-D 11.09.08, 09:41
                      batutka napisała:
                      > brawo! a widzisz, tak sie martwilas smile
                      > no, to teraz Wam zacznie chodzic z dnia na dzien coraz lepiej smile
                      > Ania tez zaczynala od pierwszego kroczka, potem niesmialo drugi,
                      przewracala si
                      > e
                      > czesto, no, a teraz smiga, ze hej smile
                      >
                      > trzymamy kciuki za smoczek - Ania nigdy nie ssala, bo nie umiala,
                      ciagle jej
                      > wypadal wink

                      batutkobig_grin no mówie ci cieszyliśmy sie ztego jej pierwszego kroczku
                      że szok! big_grin ale teraz od niedzieli nie chce spróbować znowuuncertain no
                      ale nic na siłesmile jak będzie gotowa to sama ruszybig_grin
                      co do smoczka to wczoraj nawet nie było tak zlewink jak ją położyłam
                      na przedpołudniową drzemke to zasneła bez problemu i bez płaczu ale
                      spała dużo krócej bo zawsze ostatnio śpi 2 godziny a spała tylko
                      godzine i się obudziła z płaczem. bo ona zawsze jak się obudzi po
                      godzinie to brała smoka do buzi i zasypiała na kolejną godzine a tym
                      razem obudziła się i nie mogła znaleść smoka w łóżeczku bo go
                      poprostu tam nie było no i spać już dalej nie chciała. potem na
                      popołudniowej drzemce troche było kłopotu z zaśnięciem bo znowu
                      dokuczał jej brak smokauncertain no ale była zmęczona i w końcu po 15
                      minutowej walce-wyciu na potęge, zasneła i spała 1,5 godzinysmile
                      no ale ja najbardziej bałam się nocy bez smoczka ale nie było zlesmile
                      coprawda zasneła miśka dopiero o godz.21.30 ale jakoś dała radesmile
                      najpier kręciła się ciągle i ciągle schodziła mi z łóżka i właziła
                      zpowrotem. tak się oststnio nauczyłą wchodzić i schodzić z łóżka że
                      bez naszej pomocy wskaboli się na łózko i tyłem dupką schodzi-
                      cwaniara maławink no ale ogólnie nie jest zle bez tego smokabig_grin bo
                      nocke przespała bardzo łądnie. raz się tylko obudziła ale dałam jej
                      pić i usneła spowrotemsmile
                      więc w sumie to się okazało że to bardziej chyba nam był potrzebny
                      ten smoczek żeby jąnieraz zatkać niż samej misiwink hi,hi,hibig_grin
                      narazie jeszcze ich nie wyrzuciłam i trzymam je schowane w razie
                      czego ale jak minie tydzień bez smoka to je wyrzuce żeby nikogo nie
                      korciło żeby jej go dać.
                      ostatnio też w tym programie ,,mama już jestem" też mówili o
                      smoczkach i w sumie to lekarz był nawet ZA smokiem ale tylko do 6
                      miesiąca życia no najdłużej do 8 miesiąca a potem mówił żeby go
                      odstawić. podobno dziecko ma taki silny instynkt ssania do 3
                      miesiąca życia a potem to tylko kwestia przyzwyczajenia.
                      w tym programie mówili żeby dziecku odstawić smoczek w 6 miesiącu
                      życia ze względu na wychodzące pierwsze ząbki, a miśka to już w 3
                      miesiącu miała 2 zęby a w 6 miesiącu to już miała 6zębów hi,hi,hibig_grin
                  • bravia1 Re: pierwszy kroczek:-D 11.09.08, 12:47
                    sloneczko271 napisała:

                    > pochwale się wam ze miśka w niedziele zrobiła swój pierwszy,
                    > samodzielny kroczekbig_grin
                    >
                    > a dzisiaj próbuje ją odzwyczaić od smoczka. ciekawe czy mi się to
                    > uda. trzymajcie kciuki za nas?
                    Gratulacje dla Misi smile)))
                    Teraz tylko do przodu wink
                    • sloneczko271 Re: pierwszy kroczek:-D 11.09.08, 13:00
                      dziękuję braviuśbig_grin
            • sloneczko271 Re: hania. 10.09.08, 11:43
              batutka napisała:

              > sloneczko, pisalas w poprzednim watku, ze chcesz sie odchodzac,
              tylko nie wiesz
              > jak to zrobic wink
              > wiesz co - ja Ci podpowiem, ze najszybciej sie chudnie
              (przynajmniej w moim
              > przypadku) jak sie ograniczy weglowodany, wszelkie pieczywo, ryze,
              makarony itp
              > .
              > ja powiem Ci, ze po porodzie z Ania bardzo szybko schudlam w
              przeciagu zaledwie
              > c
              > 4 miesiecy ponad 10 kg wlasnie dzieki temu, ze nie jadlam pieczywa
              i roznego
              > rodzaju klusek, kartofli
              > jak np na sniadanie jadlam ser bialy to z dodatkiem warzyw, a nie
              chleba
              > na obiad tez miesko czy ryba z warzywami bez ziemniakow czy ryzu
              > to trudne na poczatku, ale mozna sie przyzwyczaic i sie naprawde
              szybko chudnie
              > smile
              > ja dodatkowo tez codziennie biegalam smile
              > oj, juz sie nie moge doczekac porodu - a potem szybciutko biore
              sie za siebie i
              > wracam do wagi 50 kg, bo teraz jestem jak wieloryb - jak sie widze
              w wystawach
              > sklepowych, w lustrach, to sie nie poznaje i wole nie patrzec wink)


              kochanie ja się właśnie od tego poniedziałku już wziełam ostro za
              siebiebig_grin i jak narazie niezapeszając idzie mi świetniebig_grin
              dostałam taką diete od mojej koleżanki i się jej trzymam ostro. ta
              dieta jest straszna to praktycznie głodówka ale podobno efekty są
              super juz po 14 dniach. i nie można ją częściej stosować niż raz na
              6 miesięcy. ja od poniedziałku schudłam już 2,5kg. szok! ciężko jest
              ale zaparłam się i powiedziałam sobie ,,dosyć tego! już nie chce tak
              wyglądać! chce koniecznie wrócić do wagi z przed ciąży czyli do
              62kg" wtedy czuje się świetnie i jestem szczuplaczek przy moim
              wzroście 170cm. big_grin
              podobno przy stosowaniu tej diety chudnie się od 5 do nawet 14kg
              jeśli się jej przestrzega. mi by wystarczyło 10kg. no zobaczymy czy
              wytrzymam. jak narazie idzie mi świetnie, wszędzie ze soba nosze
              butle wody mineralnej i cotroche popijam żeby oszukać żołądek.
              podobno trzeci dzień tej diety jest najorszy i to jest chyba prawda
              bo dziś czuje się nienajlepiejuncertain ale powiedziałam że wytrzymam to
              wytrzymam i już! big_grin
              a jak skończe już tą dietke to bedę robić batutko tak jak ty, czyli
              nie będę jeść węglowodanów a przynajmniej je bardzo ogranicze żeby
              czasmi efektu jojo nie było.
              • szklanapulapka2 batutko! 10.09.08, 13:07
                no i jak Anusia w nocy? Spała lepiej? Dzis rano i mój synuń dostał
                katarek. Co prawda jest starszy, ale to męczy niemiłosiernie dziecko
                i to w każdym wieku. Właśnie sobie przypomniałam jeszcze o
                kropelkach homeopatycznych - dla nas bomba i sie sprawdza
                Homeodose8 . Zawsze daje Adasiowi i przynosi suoper efekt. Ja daję
                jeszcze coryzalię do gryzienia co godzinę, ale to już od 3 roku
                życia, więc Anulka jeszcze za malutka, ale gdyby nie przechodziło po
                witaminach to to homeodose jest bardzo dobre.No i duuuużo spacerków.
                Przepraszam że sie tak wymądrzam, ale szkoda mi Maleńkiej, a skoro
                mam jakieś sprawdzone sposoby, to sied zielę. mam nadzieję, zę nie
                masz mi tego za złe?smile. Buziaczki, pa!PS. Ja już kończę 16 tydzień
                ciąży i, jeśli będę miała córcię, to też Anięsmile).
                • batutka Re: batutko! 10.09.08, 15:30
                  szklanapulapka2 napisała:

                  > no i jak Anusia w nocy? Spała lepiej? Dzis rano i mój synuń dostał
                  > katarek. Co prawda jest starszy, ale to męczy niemiłosiernie dziecko
                  > i to w każdym wieku. Właśnie sobie przypomniałam jeszcze o
                  > kropelkach homeopatycznych - dla nas bomba i sie sprawdza
                  > Homeodose8 . Zawsze daje Adasiowi i przynosi suoper efekt. Ja daję
                  > jeszcze coryzalię do gryzienia co godzinę, ale to już od 3 roku
                  > życia, więc Anulka jeszcze za malutka, ale gdyby nie przechodziło po
                  > witaminach to to homeodose jest bardzo dobre.No i duuuużo spacerków.
                  > Przepraszam że sie tak wymądrzam, ale szkoda mi Maleńkiej, a skoro
                  > mam jakieś sprawdzone sposoby, to sied zielę. mam nadzieję, zę nie
                  > masz mi tego za złe?smile. Buziaczki, pa!PS. Ja już kończę 16 tydzień
                  > ciąży i, jeśli będę miała córcię, to też Anięsmile).

                  juz 16 tydzien?????? Boze, jak ten czas leci smile ale super. ze teraz wszystko
                  sie uklada - trzymam kciuki zeby byla Ania smile
                  a mojej Anulce przeszla choroba - nawet kataru nie ma smile))
                  odporna mam ta core - nie choruje w ogole, a ja juz sie przypaleta jakas
                  infekcja, to znika na drugi dzien smile
                  trzymam kciuki za synka, zeby i jemu szybko przeszlo chorobsko smile
                  Agnieszka - zapomnialam dodac: nie wymadrzesz sie - wlasnie takie rady bardziej
                  doswiadczonych mam sa nam bardzo potrzebne smile
                • sloneczko271 Re: szklanapułapko:-D 11.09.08, 10:46
                  wiesz co kochanie mijakoś umkneło to że jesteś w ciążybig_grin i dopiero
                  teraz tak czytam i kurcze to super! wiadomośćbig_grin nie wiem jak to się
                  stało że wcześniej nie doczytałąm że ci się udałobig_grin
                  oj życze ci teraz córunibig_grin ale w sumie to niewrzne bo chłopczyki
                  też są napewno super! byle by zdrowe byłobig_grin
                  a powiedz mi to udało ci się z mrożaczków-tak?
                  co do twojego jak to napisałaś ,,wymądrzania się" to wymądrzaj się
                  ile wleziebig_grin bo dla mnie to nie jest żadne wymądrzanie się tylko
                  dobre rady doświadczonej mamuśkibig_grin ja np. mimo tego że teraz
                  (odpukać puk,puk) michaśka jest zdrowa to np. wszystko to co
                  doradziłaś batutce odnośnie kataru to sobie zapisałam na kartce tak
                  na przyszłośćsmile)) żeby pózniej w razie czego nie szukać znowu tego
                  wąteczkusmile bo wiadomo że dzieciom się często katar zdaża a teraz
                  idzie jesień i zima bryyy to napewo się te kropelki przydadząsmile
                  więc dzięki za wszystkie radybig_grin
              • batutka Re: hania. 10.09.08, 15:24
                sloneczko271 napisała:

                >
                > kochanie ja się właśnie od tego poniedziałku już wziełam ostro za
                > siebiebig_grin i jak narazie niezapeszając idzie mi świetniebig_grin
                > dostałam taką diete od mojej koleżanki i się jej trzymam ostro. ta
                > dieta jest straszna to praktycznie głodówka ale podobno efekty są
                > super juz po 14 dniach. i nie można ją częściej stosować niż raz na
                > 6 miesięcy. ja od poniedziałku schudłam już 2,5kg. szok! ciężko jest
                > ale zaparłam się i powiedziałam sobie ,,dosyć tego! już nie chce tak
                > wyglądać! chce koniecznie wrócić do wagi z przed ciąży czyli do
                > 62kg" wtedy czuje się świetnie i jestem szczuplaczek przy moim
                > wzroście 170cm. big_grin
                > podobno przy stosowaniu tej diety chudnie się od 5 do nawet 14kg
                > jeśli się jej przestrzega. mi by wystarczyło 10kg. no zobaczymy czy
                > wytrzymam. jak narazie idzie mi świetnie, wszędzie ze soba nosze
                > butle wody mineralnej i cotroche popijam żeby oszukać żołądek.
                > podobno trzeci dzień tej diety jest najorszy i to jest chyba prawda
                > bo dziś czuje się nienajlepiejuncertain ale powiedziałam że wytrzymam to
                > wytrzymam i już! big_grin
                > a jak skończe już tą dietke to bedę robić batutko tak jak ty, czyli
                > nie będę jeść węglowodanów a przynajmniej je bardzo ogranicze żeby
                > czasmi efektu jojo nie było.

                sloneczko,tylko musiasz uwazac z tymi dietami cu, glodowkami, bo one maja to do
                siebie,ze jak sie je konczy, to znow przybiera sie na wadze sad
                no, ale jak bedziesz uwazala i nie objadala sie, tylko zmienisz styl zywienia na
                bardziej zdrowszy (wiecej warzyw i owocow, mniej klusek i pieczywa), to
                zachowasz wage smile
                trzymam kciuki smile
                • batutka dzis mam wizyte :-) 10.09.08, 15:32
                  o 19.00 - do Ani przyjdzie tesciowa, a my z Marcinem pojedziemy do lekarza
                  zobacze jak sie ma Majusia i jak rosnie i czy wszystko w porzadku
                  dam znac jak wrocimy smile
                  papa
                  • batutka po wizycie :-) 10.09.08, 22:19
                    wszystko ok - Majka duza jak na swoj wiek, wazy juz 1900g smile
                    oj, czuje,ze bedzie z niej niezly klocuszek smile
                    szyjka tez w porzadku
                    wyniki badan (morfologia i mocz + glukoza) tez ok smile
                    Ania zostala z dziadkami - podobno byla grzeczniutka, slicznie sie bawila i
                    babcia z dziadkiem nie mogli sie jej nachwalic smile))))
                    • batutka haniu 10.09.08, 22:20
                      trzymam kciuki za jutrzejsza amniopunkcje
                      wierze,ze wszysko bedzie dobrze - Ty tez badzo dobrej mysli kochana
                      • sloneczko271 Re: haniu 11.09.08, 10:58
                        ja tez kochanie trzymam mocno kciuki-wszystko bedzie dobrze! musi
                        być dobrze i już!!! smile
                        głowa do góry! big_grin pamiętaj że jesteśmy z toba.
                      • bravia1 Re: haniu 11.09.08, 13:01
                        batutka napisała:

                        > trzymam kciuki za jutrzejsza amniopunkcje
                        > wierze,ze wszysko bedzie dobrze - Ty tez badzo dobrej mysli kochana

                        przyłaczam się do trzymanych kciukasów smile
                        Będzie dobrze!!!!!!
                    • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 11.09.08, 10:57
                      batutka napisała:

                      > wszystko ok - Majka duza jak na swoj wiek, wazy juz 1900g smile
                      > oj, czuje,ze bedzie z niej niezly klocuszek smile
                      > szyjka tez w porzadku
                      > wyniki badan (morfologia i mocz + glukoza) tez ok smile
                      > Ania zostala z dziadkami - podobno byla grzeczniutka, slicznie sie
                      bawila i
                      > babcia z dziadkiem nie mogli sie jej nachwalic smile))))

                      oj to super! big_grin widzisz batutko jakie masz grzeczne dziewczynkismile))
                      anulka jest grzeczniutkim aniołeczkiem i ładnie bez problemu bawi
                      się z dziadkami i bez problemu z nimi zostałabig_grin
                      a majeczka ładnie rośnie i będzie z niej fajna i zdrowa laseczkabig_grin
                      ale faktycznie już jest z niej mały grubasekbig_grin
                    • bravia1 Re: po wizycie :-) 11.09.08, 13:00
                      batutka napisała:

                      > wszystko ok - Majka duza jak na swoj wiek, wazy juz 1900g smile
                      > oj, czuje,ze bedzie z niej niezly klocuszek smile
                      > szyjka tez w porzadku
                      > wyniki badan (morfologia i mocz + glukoza) tez ok smile
                      > Ania zostala z dziadkami - podobno byla grzeczniutka, slicznie sie bawila i
                      > babcia z dziadkiem nie mogli sie jej nachwalic smile))))
                      >
                      Ale Majeczka jest duża surprised. Szok!
                      Super, że wszystko w porządku smile))
                  • sloneczko271 Re: dzis mam wizyte :-) 11.09.08, 10:54
                    batutka napisała:

                    > o 19.00 - do Ani przyjdzie tesciowa, a my z Marcinem pojedziemy do
                    lekarza
                    > zobacze jak sie ma Majusia i jak rosnie i czy wszystko w porzadku
                    > dam znac jak wrocimy smile
                    > papa


                    oj! big_grin to super! big_grin powodzenia na wizyciesmile)) i koniecznie daj
                    znać jak bedziesz posmile))
                    ja jutro jade rano z michaśką do moich rodziców i wróce dopiero w
                    niedziele wieczorembig_grin więc odezwie się do was dopier w
                    poniedziałekbig_grin więc już teraz życze wam wszystkim miłego weekendubig_grin
                • sloneczko271 Re: hania. 11.09.08, 10:52
                  batutka napisała:
                  > sloneczko,tylko musiasz uwazac z tymi dietami cu, glodowkami, bo
                  one maja to do
                  > siebie,ze jak sie je konczy, to znow przybiera sie na wadze sad
                  > no, ale jak bedziesz uwazala i nie objadala sie, tylko zmienisz
                  styl zywienia n
                  > a
                  > bardziej zdrowszy (wiecej warzyw i owocow, mniej klusek i
                  pieczywa), to
                  > zachowasz wage smile
                  > trzymam kciuki smile

                  batutko kochaniebig_grin dzięki za trzymanie kciuków za mniebig_grin mam
                  nadzieję że mi się uda, jak narazie idzie mi świtniebig_grin
                  co do efektu jojo to będę bardzo na to uwarzała i napewno się nie
                  rzuce na jedzonkosmile
                  ja już kiedyś robiłam sobie tą diete w sumie to nie dokładnie tą
                  samą ale bardzo podobną i wtedy też przez 2 tygodnie schudłam 10kg i
                  pózniej mimo tego że uwarzałam co jej to przytyło mi się 2kg ale
                  potem waga już staneła w miejscu więc w sumie to i tak dobrze bo
                  miałam 8kg do tyłu.
                  teraz pewnie też po skończonej diecie, nawet jeśli bedę uwarzała co
                  jej to napewno wskoczy mi kilogram lub 2kg to jest chyba
                  nieuniknione. no ale zawsze to i tak jest się szczuplejszym w na
                  początkusmile
                  • sloneczko271 Re: :-D 11.09.08, 11:01
                    no dobra dziwczynysmile ja już spadam. idę się doprowadzić do ładu.
                    teraz miśka śpi ja juz objadki mam dla każdego porobionebig_grin to się
                    ualuje,ubiore i zmykam z miśką na spacerk jak się obudzismile
                    teraz też zasneła bez problemu odrazu bez smokabig_grin więc chyba
                    szykuje się zwycięstwo nad smokiembig_grin chociaż jakoś najgorzej jej
                    wczoraj było usnąć popołudniu, no zobaczymy jak bedzie dzisiajsmile
                    • batutka Re: :-D 13.09.08, 22:22
                      sloneczko271 napisała:

                      > no dobra dziwczynysmile ja już spadam. idę się doprowadzić do ładu.
                      > teraz miśka śpi ja juz objadki mam dla każdego porobionebig_grin to się
                      > ualuje,ubiore i zmykam z miśką na spacerk jak się obudzismile
                      > teraz też zasneła bez problemu odrazu bez smokabig_grin więc chyba
                      > szykuje się zwycięstwo nad smokiembig_grin chociaż jakoś najgorzej jej
                      > wczoraj było usnąć popołudniu, no zobaczymy jak bedzie dzisiajsmile
                      no i jak smoczek - poszedl w odstawke? smile
                      • sloneczko271 Re: :-D 15.09.08, 10:28
                        batutka napisała:
                        > no i jak smoczek - poszedl w odstawke? smile

                        niestety POLEGŁAM! w walce ze smokiemsad
                        jako-tako było w domu a jak pojechaliśmy do mich rodziców to
                        niedosyć że przed wyjazdem miśka spadła nam z łóżkasad mnie od
                        samego rana łepetyna napierniczała jak djabliuncertain noi przyszło spanie
                        u rodziców i miśka tak się darła jak syrena no i jej dałam tego
                        smokauncertain oczywiście jak tylko dostałą smoka to zasnełą odrazu!
                        ale wiecie co? obserwowałąm ją i ona ma w buzi tego smoka tylko na
                        samo zaśnięcie a potem go wypluwa i śpi bez niego, noi w ciągu dnia
                        tez nie ma smoka. więc stwierdziłam że niech go jeszcze ponosi
                        tymbardziej że nie chodzi z nim non-stop tylko na sam odlot
                        zaśniecia go masmile
                        no i teraz przecież zaczną mi się te studia i misia będzie zostawała
                        z nianią to niech ma swojego uspokajaczasmile
                        więc jednym słowem smokol jest nadal w naszej rodzincewink
                        mam nadzieję że w końcu sama z niego wyrośnie.
                        • batutka Re: :-D 15.09.08, 15:34
                          sloneczko271 napisała:

                          > niestety POLEGŁAM! w walce ze smokiemsad
                          > jako-tako było w domu a jak pojechaliśmy do mich rodziców to
                          > niedosyć że przed wyjazdem miśka spadła nam z łóżkasad mnie od
                          > samego rana łepetyna napierniczała jak djabliuncertain noi przyszło spanie
                          > u rodziców i miśka tak się darła jak syrena no i jej dałam tego
                          > smokauncertain oczywiście jak tylko dostałą smoka to zasnełą odrazu!
                          > ale wiecie co? obserwowałąm ją i ona ma w buzi tego smoka tylko na
                          > samo zaśnięcie a potem go wypluwa i śpi bez niego, noi w ciągu dnia
                          > tez nie ma smoka. więc stwierdziłam że niech go jeszcze ponosi
                          > tymbardziej że nie chodzi z nim non-stop tylko na sam odlot
                          > zaśniecia go masmile
                          > no i teraz przecież zaczną mi się te studia i misia będzie zostawała
                          > z nianią to niech ma swojego uspokajaczasmile
                          > więc jednym słowem smokol jest nadal w naszej rodzincewink
                          > mam nadzieję że w końcu sama z niego wyrośnie.
                          >
                          >

                          sloneczko - masz racje, nie ma co na sile odstawiac
                          moja Ania wprawdzie nie ssala nigdy smoka, ale przed snem ssie swoj kciuk i nie
                          oduczam jej tego - jesli ja to uspokaja, wycisza i jeslu to lubi, to nie bede
                          ingerowac
                          nasze kobitki urosna i same przestana zajmowac sie takimi rzeczami jak ssanie
                          kciuka czy smoka smile
                          • sloneczko271 Re: :-D 16.09.08, 11:14
                            batutka napisała:
                            > sloneczko - masz racje, nie ma co na sile odstawiac
                            > moja Ania wprawdzie nie ssala nigdy smoka, ale przed snem ssie
                            swoj kciuk i nie
                            > oduczam jej tego - jesli ja to uspokaja, wycisza i jeslu to lubi,
                            to nie bede
                            > ingerowac
                            > nasze kobitki urosna i same przestana zajmowac sie takimi rzeczami
                            jak ssanie
                            > kciuka czy smoka smile

                            masz całkowitą racje kochaniesmile
              • bravia1 Re: hania. 11.09.08, 12:57
                słoneczko napisała:

                > kochanie ja się właśnie od tego poniedziałku już wziełam ostro za
                > siebiebig_grin i jak narazie niezapeszając idzie mi świetniebig_grin
                > dostałam taką diete od mojej koleżanki i się jej trzymam ostro.


                Słoneczko a to czasem nie jest dieta kopenhaska, albo tzw. szpitalna? Masz
                rozpisane co masz konkretnie jeść przez 13 dni?
                Bo jeśli to ta to efekty są świetne, ja po niej schudłam 7 kg i najważniejsze,
                że nie przybierałam potem. Tylko trzeba jej strasznie dokładnie przestrzegać. No
                i nawyk picia wody pozostał do dziś wink
                • sloneczko271 Re: hania. 11.09.08, 13:03
                  bravia1 napisała:
                  > Słoneczko a to czasem nie jest dieta kopenhaska, albo tzw.
                  szpitalna? Masz
                  > rozpisane co masz konkretnie jeść przez 13 dni?
                  > Bo jeśli to ta to efekty są świetne, ja po niej schudłam 7 kg i
                  najważniejsze,
                  > że nie przybierałam potem. Tylko trzeba jej strasznie dokładnie
                  przestrzegać. N
                  > o
                  > i nawyk picia wody pozostał do dziś wink

                  bravciubig_grin ta moja dieta to dokładnie nazywa się ,,DIETA
                  KOSMONAUTÓW" hi,hi,hismile)))) ale też mam wszystko rozpisane
                  dokłądnie co mam jeść i ilebig_grin
                  mam nadzieję że po niej nie będę mieć efektu jojo ale jak narazie
                  jestem cała hepi bo idzie mi świetnie i waga leci do dału na łep na
                  szyjebig_grin
                  • bravia1 Cześć :) 13.09.08, 10:36
                    Ale tu cisza nastała...Gdzie się wszyscy podziewają?
                    Haniu co u Ciebie????
                    • batutka Re: Cześć :) 13.09.08, 10:49
                      bravia1 napisała:

                      > Ale tu cisza nastała...Gdzie się wszyscy podziewają?
                      > Haniu co u Ciebie????

                      ja jestem smile
                      nie pisalam ostatnio, bo bylam troche zmeczona i niewyspana wiec odsypialam w
                      dzien smile
                      Ania troche nam marudzi w nocy, potrafi sie budzic od godziny 2 rano co godzine
                      - niby nie placze, ale trzeba ja pobujac zeby sie nie rozbudzila
                      szybko zasypia, ale za to my sie rozbudzamy i noce zarwane
                      miala juz ladny okres, jesli chodzi o spanie, ale teraz znow gorzej
                      slyszalam, ze po 8 miesiacu tak moze byc, bo dziecko po obudzeniu odczuwa lek,
                      ze nie ma z nim nikogo wiec marudzi
                      trzeba to jakos przeczekac
                      poza tym zauwazylam,ze czesto przechyla glowke na prawa strone - tak, jakby
                      chciala uchem dotknac ramienia - idziemy z nia do laryngologa w poniedzialek, bo
                      moze je uszko swedzi wiec niech to sprawdza

                      poza tym wszystko ok - dzis jedziemy na zakupy, musze Ani kupic kurteczke na ten
                      okres, bo zimno - Ania ma niby dwie kurtki na zimne dni, ale sa troche za duze
                      no i buty trzeba jej kupic

                      poza tym sama moze cos sobie kupie...moze nowa torebke, hihi (nie, nie - na
                      razie nie mam takiego zamiaru wink))
                      no, ale moze cos wpadnie w oko smile

                      caluski
                      papa smile
                      • batutka Re: Cześć :) 13.09.08, 22:17
                        hejka smile
                        co dzis porabialyscie? my jezdzilismy po sklepach - kupilam Ani pare ubranek, w
                        tym kurtke na zime - bardzo fajna, leciutka
                        wrocilismy jak zwykle pozno, po 20-ej smile
                        bylismy tez w sklepie Swiat Dziecka - duzy, fajny sklep z rzeczami dla dzieci -
                        od wozkow, mebli, lozeczek, poprzez ubranka - doslownie wszystko
                        kupilam Ani kilka bodziakow, no i Majce tez pare ubranek smile
                        • batutka Re: Cześć :) 13.09.08, 22:21
                          wiecie co, Ania mnie troche niepokoi - jakos ostatnio nie przybiera na wadze, a
                          wrecz schudla
                          warzylam ja jakis tydzien temu i wazyla okolo 10 kg, a dzis wieczorem tylko 9,3 sad
                          i nie wiem czym to jest spowodowane - ma kiepski apetyt (szczegolnie mleko z
                          kaszka, bo inne rzeczy w sumie je)
                          tak sobie mysle, ze moze schudla, bo zaczela chodzic i w sumie chodzi caly dzien
                          bez ustanku - jest w ciaglym ruchu, wiec to moze to
                          no sama nie wiem
                          mam nadzieje, ze wkrotce nadrobi braki w wadze - musze ja podtuczyc wink
                          • hania2005 Re: Cześć :) 14.09.08, 11:02
                            Już po bólu. Zabieg trwał może 5 minut, w sumie nie bolało, ale
                            igła strasznie dluga...Potem pojechalismy do Instytutu,
                            rozmawialiśmy z panią genetyk, powiedziała co i jak, wytlumaczyła i
                            czekamy na wyniki. NT nie jest bardzo złe w/g niej ale test Pappa
                            już nienajlepszy.Powiedziała ze mamy nie czekać, im dłużej nie
                            dzwonia tym lepiej. Boje sie strasznie, bo chyba jednak wiem, że
                            jest ZD.
                            Decyzje juz podjęliśmy w razie złego wyniku.
                            pozdrawiam
                            • batutka Re: Cześć :) 14.09.08, 16:04
                              hania2005 napisała:

                              > Już po bólu. Zabieg trwał może 5 minut, w sumie nie bolało, ale
                              > igła strasznie dluga...Potem pojechalismy do Instytutu,
                              > rozmawialiśmy z panią genetyk, powiedziała co i jak, wytlumaczyła i
                              > czekamy na wyniki. NT nie jest bardzo złe w/g niej ale test Pappa
                              > już nienajlepszy.Powiedziała ze mamy nie czekać, im dłużej nie
                              > dzwonia tym lepiej. Boje sie strasznie, bo chyba jednak wiem, że
                              > jest ZD.
                              > Decyzje juz podjęliśmy w razie złego wyniku.
                              > pozdrawiam

                              haniu - trzymaj sie jakos
                              wiem,ze teraz to beda dla Was najgorsze i najdluzsze dni - czekanie na wynik to
                              na pewno tortura psychiczna, niepewnosc, lek
                              ja wierze gleboko, ze bedzie dobrze i ze macie zdrowe dziecko
                              pomodle sie za dobry wynik...
                              czekamy na wiadomosci
                              odzywaj sie kochana
                              trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 15.09.08, 10:38
                            batutka napisała:

                            > wiecie co, Ania mnie troche niepokoi - jakos ostatnio nie
                            przybiera na wadze, a
                            > wrecz schudla
                            > warzylam ja jakis tydzien temu i wazyla okolo 10 kg, a dzis
                            wieczorem tylko 9,3
                            > sad
                            > i nie wiem czym to jest spowodowane - ma kiepski apetyt
                            (szczegolnie mleko z
                            > kaszka, bo inne rzeczy w sumie je)
                            > tak sobie mysle, ze moze schudla, bo zaczela chodzic i w sumie
                            chodzi caly dzie
                            > n
                            > bez ustanku - jest w ciaglym ruchu, wiec to moze to
                            > no sama nie wiem
                            > mam nadzieje, ze wkrotce nadrobi braki w wadze - musze ja
                            podtuczyc wink



                            batutko nic się kochanie nie martwsmile
                            moim zdaniem lepiej jak dziecko jest chudsze niż ma nadwagesmile
                            ona schudła teraz na 100% przez to że ciągle biegabig_grin no i nie je
                            też tej kaszki a ona chyba tuczy.
                            ja miśki wagą też się na początku martwiłam ale teraz juz
                            przestałamsmile bo a to ząbki jej wychodziły i nie chciała jeść a to
                            znowu biegi na czworakach-przecież to wszystko zabiera mnustwo
                            energismile
                            tak prawde mówiąc to nie wiem ile dokładnie miśka teraz warzy ale
                            pewnie jakieś 8,5 do 9kg max!
                            nie martw się batutko bo przyjdzie czas i sama przytyjesmile
                            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                            • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 15:39
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko nic się kochanie nie martwsmile
                              > moim zdaniem lepiej jak dziecko jest chudsze niż ma nadwagesmile
                              > ona schudła teraz na 100% przez to że ciągle biegabig_grin no i nie je
                              > też tej kaszki a ona chyba tuczy.
                              > ja miśki wagą też się na początku martwiłam ale teraz juz
                              > przestałamsmile bo a to ząbki jej wychodziły i nie chciała jeść a to
                              > znowu biegi na czworakach-przecież to wszystko zabiera mnustwo
                              > energismile
                              > tak prawde mówiąc to nie wiem ile dokładnie miśka teraz warzy ale
                              > pewnie jakieś 8,5 do 9kg max!
                              > nie martw się batutko bo przyjdzie czas i sama przytyjesmile
                              > m1.lilypie.com/8KF4p2.png

                              dzieki kochana - ja sie martwilam bo ona ostatnio to w ogole z apetytem ciezko
                              no, ale czytalam, ze dzieci w tym okresie czesto chudna, wlasnie przez to
                              chodzenie i sa tak zainteresowane swiatem, ze nie maja czasu na jedzenie smile
                              no, ale dzis mi ladnie zjadla kaszke z mlekiem: i rano i o 15-ej (prawie cala
                              butle - jak nie ona wink
                              no i z miesem wpadlam na pomysl,ze do zupy bede jej dokladac nie kawalki miesa,
                              tylko jej zblenderuje i pna tego miesa nie bedzie wyczuwac z zupie - i
                              faktycznie lepiej je i juz sobie nie wyjmuje z buzi smile
                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:23
                                batutka napisała:
                                > dzieki kochana - ja sie martwilam bo ona ostatnio to w ogole z
                                apetytem ciezko
                                > no, ale czytalam, ze dzieci w tym okresie czesto chudna, wlasnie
                                przez to
                                > chodzenie i sa tak zainteresowane swiatem, ze nie maja czasu na
                                jedzenie smile
                                > no, ale dzis mi ladnie zjadla kaszke z mlekiem: i rano i o 15-ej
                                (prawie cala
                                > butle - jak nie ona wink
                                > no i z miesem wpadlam na pomysl,ze do zupy bede jej dokladac nie
                                kawalki miesa,
                                > tylko jej zblenderuje i pna tego miesa nie bedzie wyczuwac z
                                zupie - i
                                > faktycznie lepiej je i juz sobie nie wyjmuje z buzi smile

                                no widzisz kochaniesmile anulka może poprostu miała wtedy gorszy dzień
                                na jedzonkobig_grin
                                co do mięska to ja zawsze też misi właśnie tak miksowałąm mięsko
                                albo jajko z zupą.
                                a ostatnio to miśka wcina mięso takie gotowane. najbardziej lubi
                                kurczaka. wczoraj jak ja jadłam właśnie udko kurczaka gotowane to
                                nie mogłam się od niej opędzićbig_grin nie nadażyłam jej szykować tego
                                mięsasmile i kartofle też bardzo miśka lubi, jak jemy objad to ona z
                                nami potrafi zjeść 2 kartofle. kroje jej kartofelka na 4 części i
                                ona bierze go w ręke i wcina i jeszcze się po brzuchu maca że było
                                mniam,mniambig_grin no komedia.
                                jak byłam teraz z nią u rodziców to w niedziele rano mój tata zrobił
                                jajecznice z cebulą i miśka oczywiście usadowiła się przy stole
                                razem z nimi i wcinała równo z nimi tąjajecznice i to przecież
                                smażoną:-0 ja ciągle mówiłam mamie ,,mamo już jej nie dawaj tej
                                jajecznicy bo mleka mi nie będzie chciała jeść" a moja mam mi na
                                to ,,no zobacz jak ona buzie otwiera i się aż trzęsła za tą
                                jajecznicą" smile)) no i oczywiście zjadła z dziadkami jajecznice a za
                                30 minut miała zjeść mleczko i isć na swoją drzemke i oczywiście na
                                drzemke poszła ale o mleczku to już nawet mowy nie byłowink
                                • batutka Re: Cześć :) 16.09.08, 21:36
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > a ostatnio to miśka wcina mięso takie gotowane. najbardziej lubi
                                  > kurczaka. wczoraj jak ja jadłam właśnie udko kurczaka gotowane to
                                  > nie mogłam się od niej opędzićbig_grin nie nadażyłam jej szykować tego
                                  > mięsasmile i kartofle też bardzo miśka lubi, jak jemy objad to ona z
                                  > nami potrafi zjeść 2 kartofle. kroje jej kartofelka na 4 części i
                                  > ona bierze go w ręke i wcina i jeszcze się po brzuchu maca że było
                                  > mniam,mniambig_grin no komedia.
                                  > jak byłam teraz z nią u rodziców to w niedziele rano mój tata zrobił
                                  > jajecznice z cebulą i miśka oczywiście usadowiła się przy stole
                                  > razem z nimi i wcinała równo z nimi tąjajecznice i to przecież
                                  > smażoną:-0 ja ciągle mówiłam mamie ,,mamo już jej nie dawaj tej
                                  > jajecznicy bo mleka mi nie będzie chciała jeść" a moja mam mi na
                                  > to ,,no zobacz jak ona buzie otwiera i się aż trzęsła za tą
                                  > jajecznicą" smile)) no i oczywiście zjadła z dziadkami jajecznice a za
                                  > 30 minut miała zjeść mleczko i isć na swoją drzemke i oczywiście na
                                  > drzemke poszła ale o mleczku to już nawet mowy nie byłowink

                                  sloneczko, a ja juz daje Ani jajecznice od paru tygodni smile
                                  smazona na oliwie z oliwek
                                  jajek na twardo ani do zupy nie lubi wiec by nie przelknela, a jajecznice wsuwa,
                                  az milo smile
                                  kurczaka za to nie lubi bardzo - jak go tylko wyczuje, to od razu wyjmuje z buzi
                                  lubi klopsy z miesa mielonego i lubi tez schab
                                  dzis jej zrobilam zupke jarzynowa z peczakiem, a do tego oddzielnie ugotowalam
                                  schab i zmiksowalam go i wrzucilam do zupki i bardzo lanie jadla
                                  jedno mnie tylko martwi - ostatnio ma dosyc rzadkie kupki
                                  mleko je tylko dwa razy dziennie wiec powinna w sumie chyba miec kupki jak u
                                  doroslego, a ma dosyc rzadkie i nie wiem co to jest - mam nadzieje, ze nie jakis
                                  gronkowiec czy inne cholerwstwo - tyle sie ostatnio na ten temat naczytalam, ze
                                  juz sobie rozne rzeczy wyobrazam uncertain
                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 17.09.08, 12:17
                                    batutko co do tych kup to miśka robi różne kupskasmile raz żadkie raz
                                    takie jak dorosły. pewnie to zależy od tego co zje. ale jak cię to
                                    bardzo niepokoij to może zapytajce się lekarki ani.
                                    tylko że teraz to znowu iść z nią do przychodni to tez nie za dobrze
                                    bo teraz tyle dzieci choruje że może by jeszcze jakieś dziadostwo
                                    przyniosłauncertain a może poprostu zadzwoń do lekarki ani.
                                    • batutka Re: Cześć :) 17.09.08, 15:06
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutko co do tych kup to miśka robi różne kupskasmile raz żadkie raz
                                      > takie jak dorosły. pewnie to zależy od tego co zje. ale jak cię to
                                      > bardzo niepokoij to może zapytajce się lekarki ani.
                                      > tylko że teraz to znowu iść z nią do przychodni to tez nie za dobrze
                                      > bo teraz tyle dzieci choruje że może by jeszcze jakieś dziadostwo
                                      > przyniosłauncertain a może poprostu zadzwoń do lekarki ani.

                                      sloneczko, my dzis Anie zapisalismy na bilans do jej lekarki na 30 wrzesnia
                                      juz tak dawno u niej nie bylismy, ze az wstyd, niech zobaczy Anie, zwazy,
                                      zmierzy, a ja przy okazji zapytam sie o te kupki
                                      no i oczywiscie zapisalismy ja w godzinach przyjmowania dzieci zdrwowych
                        • sloneczko271 Re: Cześć :) 15.09.08, 10:34
                          batutka napisała:

                          > hejka smile
                          > co dzis porabialyscie? my jezdzilismy po sklepach - kupilam Ani
                          pare ubranek, w
                          > tym kurtke na zime - bardzo fajna, leciutka
                          > wrocilismy jak zwykle pozno, po 20-ej smile
                          > bylismy tez w sklepie Swiat Dziecka - duzy, fajny sklep z rzeczami
                          dla dzieci -
                          > od wozkow, mebli, lozeczek, poprzez ubranka - doslownie wszystko
                          > kupilam Ani kilka bodziakow, no i Majce tez pare ubranek smile
                          >

                          oj to fjany dzionek mieliściebig_grin
                          my też musimy się wybrać na zakupy żeby michaśke troche obkupić bo
                          ostatnio nam wyrosła dosłownie z wszystkiego! smile śpiochy zamałe,
                          bodziaki też więc trzeba ją troszke obkupićbig_grin
                          no i właśnie też jej chciałam już kupic kurteczke zimową + spodnie
                          takie do kurtki na szelkach ale kurcze ne wiem z jakiej firmy
                          najlepiej szukać żeby to było ciepłe a lekkie? a ty batutko z jakiej
                          firmy kupiliście anulce kurteczke? a spodnie do tej kurtki też były?
                          no i buty nowe też by się misi przydały-oj! pójdzie znowu tej
                          kasiory, oj pójdziesmile juz nie mówiąc o mnie-ja też kurtki na jesień
                          nie mamuncertain buty to może jakieś wysępie od mojej teściowej bo ma
                          sklep z butamismile ale jeszcze jakieś bluzki by się przydały i
                          sfetereksmile chyba trzeba bank obrabowaćwink hi,hi,hibig_grin
                          • sloneczko271 Re: hania. 15.09.08, 10:41
                            haniu ja też się pomodle o dobry wynik. musi być dobrze!
                            a jaką decyzje podjeliście w razie złego wyniku? (odpukać puk, puk).
                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 15.09.08, 10:46
                            ja dzisiaj buszowałam po necie żeby znaleść jakąś zabawke ,,kuchnie"
                            na prezęt na 2 latka dzicka mojej siostry no i znalazłam i już ją
                            zamówiłam taka kuchnie spójrzcie
                            www.allegro.pl/item435568619_elektroniczna_kuchnia_dla_malej_gosposi_super.html
                            mam nadzieję że ta mała gospocha będzie z niej zadowolonasmile
                            niektóre jak popatrzyłam to były takie zarąbiste że szok! :-0 no ale
                            ceny też miały zarąbisteuncertain
                            np. ta jest super! spójrzcie
                            www.allegro.pl/item435052423_najwieksza_kuchnia_smoby_tefal_ex
                            ellence_40el_gw.html
                            • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 15:53
                              sloneczko271 napisała:

                              > ja dzisiaj buszowałam po necie żeby znaleść jakąś zabawke ,,kuchnie"
                              > na prezęt na 2 latka dzicka mojej siostry no i znalazłam i już ją
                              > zamówiłam taka kuchnie spójrzcie
                              > www.allegro.pl/item435568619_elektroniczna_kuchnia_dla_malej_gosposi_super.html
                              > mam nadzieję że ta mała gospocha będzie z niej zadowolonasmile
                              > niektóre jak popatrzyłam to były takie zarąbiste że szok! :-0 no ale
                              > ceny też miały zarąbisteuncertain
                              > np. ta jest super! spójrzcie
                              > www.allegro.pl/item435052423_najwieksza_kuchnia_smoby_tefal_ex
                              > ellence_40el_gw.html

                              super kuchnia smile
                              na pewno bedzie zadowolona siostrzenica
                              powiem Ci, ze ja takie kuchnie tez ogladam juz od jakiegos czasu z mysla o moich
                              dziewczynach
                              oczywiscie jeszzce jest troche czasu na takie zabawy, ale tez bede im kupowac
                              kuchnie, sprzety gospodarstwa domowego itp, bo wiem jakie to super zabawki dla
                              dziewczynek
                              sama mialam kuchnie jak bylam mala i byla to dla mnie straszna frajda smile
                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:28
                                batutka napisała:
                                > super kuchnia smile
                                > na pewno bedzie zadowolona siostrzenica
                                > powiem Ci, ze ja takie kuchnie tez ogladam juz od jakiegos czasu z
                                mysla o moic
                                > h
                                > dziewczynach
                                > oczywiscie jeszzce jest troche czasu na takie zabawy, ale tez bede
                                im kupowac
                                > kuchnie, sprzety gospodarstwa domowego itp, bo wiem jakie to super
                                zabawki dla
                                > dziewczynek
                                > sama mialam kuchnie jak bylam mala i byla to dla mnie straszna
                                frajda smile

                                no za rok batutko to te twoje dwie małe gospochy jak zaczną gotować
                                i sprzątać to będziecie z nich mieli niezły ubawbig_grin i wogóle powiem
                                ci że ci zazdroszcze tych dwój córeczeksmile)) na początku będziesz
                                miała ciężko ale za jakieś 2 lata to zobaczysz jak będzie fajnie.
                                już za rok będzie ci lżej ale za 2-3 lata to będziesz miała 2 małe
                                pomocnice w domubig_grin już nie mówiąc o jakiejś dalszej przyszłościbig_grin
                                fajnie! big_grin
                                ja za rok też kupie misi taką kuchnie-niech się cieszy to moje
                                słoneczko małebig_grin
                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 15.09.08, 10:49
                            no dobra laseczki moje kochane ja spadam. idę się ogarnąć i zrobić
                            jakiś szybki objadek dla mojego męża bo ja mam cd dietkiuncertain buuu
                            w tamtym tygodniu udało mi się schudnąć 3,5kg a teraz zobaczymy ile
                            mi się udasmile warze już 67kg a marze o wadze62kg czyli jeszcze musze
                            jakimś cudem schudnąć 5kg. oj jak to trudno jest zrzucićsad chociaz
                            powiem wam że już po zrzuceniu tych 3,5kg już zupełnie inaczej się
                            czuje w spodniachsmile więc nie jest zlesmile

                            a tak swoją droga to strasznie mnie wkurza ta pogoda! bryyysad no
                            niech już sobie będzie zimno ale cholera niech jeszcze słoneczko
                            troche świeci bo nawet się z chałupy nie chce wychodzićuncertain
                            • sloneczko271 Re: Cześć :) 15.09.08, 10:50
                              nie wiem co kupić misi na roczek? macie jakies pomysły dziewczyny? a
                              może rzuciło się wam coś w oko na allegro fajnego?
                              • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 16:01
                                sloneczko271 napisała:

                                > nie wiem co kupić misi na roczek? macie jakies pomysły dziewczyny? a
                                > może rzuciło się wam coś w oko na allegro fajnego?
                                >
                                ja jeszcze sie nad tym nie zatsanwialam, ale faktycznie juz niedlugo smile
                                Ania interesuje sie wszystkim (nie tylko zabawkami, ale i kubkami, garnkami,
                                kremami - nawet bardziej niz zabawkami, wiec bedzie ciezko z prezentem, zeby go
                                szybko w kat nie rzucila smile
                                ale powiem Wam, ze jak przechodzimy kolo sklepu z zabawkami, to az piszczy z
                                radosci i palcem pokazuje, ze chce tam wejsc (teraz, gdziekolwiek chce isc, to
                                pokazuje palcem smile
                                uwielbia buszowac wsrod zabawek w sklepie, ale najczesiej po to, zeby je
                                rozwalac smile

                                w ogole jak z nia ostatnio chodzimy po centrach handlowych, to ja buszuje po
                                sklepach, a Marcin z Ania chodza sobie np. kolo fontanny czy innych atrakcji,
                                ktore sa na terenie galerii handlowych
                                Ania wpada na ludzi, podnosi do neich rece, smieje sie, wchodzi do sklepow - no
                                komedia
                                wczoraj jakis chlopak z dziewczyna sie calowali, a ona bach chlopaka za nogi
                                lapie - on sie przestraszyl, bo cos poczul, ale nie widzial - dopiero sie
                                schylil i zobaczyl moja Anie
                                ale bylo smiechu smile
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:30
                                  batutka napisała:
                                  > w ogole jak z nia ostatnio chodzimy po centrach handlowych, to ja
                                  buszuje po
                                  > sklepach, a Marcin z Ania chodza sobie np. kolo fontanny czy
                                  innych atrakcji,
                                  > ktore sa na terenie galerii handlowych
                                  > Ania wpada na ludzi, podnosi do neich rece, smieje sie, wchodzi do
                                  sklepow - no
                                  > komedia
                                  > wczoraj jakis chlopak z dziewczyna sie calowali, a ona bach
                                  chlopaka za nogi
                                  > lapie - on sie przestraszyl, bo cos poczul, ale nie widzial -
                                  dopiero sie
                                  > schylil i zobaczyl moja Anie
                                  > ale bylo smiechu smile

                                  ale jaja! big_grin juz widze tą akcjesmile)))) hi,hi,hibig_grin
                            • bravia1 Re: Cześć :) 15.09.08, 11:05
                              sloneczko271 napisała:

                              > no dobra laseczki moje kochane ja spadam. idę się ogarnąć i zrobić
                              > jakiś szybki objadek dla mojego męża bo ja mam cd dietkiuncertain buuu
                              > w tamtym tygodniu udało mi się schudnąć 3,5kg a teraz zobaczymy ile
                              > mi się udasmile warze już 67kg a marze o wadze62kg czyli jeszcze musze
                              > jakimś cudem schudnąć 5kg. oj jak to trudno jest zrzucićsad
                              Słoneczko z doświadczenia wiem, ze przy tej diecie najwięcej się chudnie w
                              drugim tygodniu-pod koniec. Więc będziesz laska pod koniec diety że ho ho smile A
                              maz zauważyl rezultaty?
                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:37
                                bravia1 napisała:
                                > Słoneczko z doświadczenia wiem, ze przy tej diecie najwięcej się
                                chudnie w
                                > drugim tygodniu-pod koniec. Więc będziesz laska pod koniec diety
                                że ho ho smile A
                                > maz zauważyl rezultaty?

                                oby braviuś było tak jak mówisz-że pod koniec dietki się zrzuca
                                najwięcejsmile)) bo powiem ci że ja w tamtym tygodniu jak się warzyłam
                                to waga mi leciała bardzo szybko w dół a teraz jakoś mi to się
                                zatrzymało i idzie już jakoś oporniej.
                                ale powiem ci braviuś że ja już widze efektybig_grin już zupełnie inaczej
                                czuje się w ubraniach już nie musze się w nie wciskać tylko zakładam
                                je normalniebig_grin i dzisiaj nawet mój misiek mnie pochwaliłsmile)) jak
                                wyszłąm z łazienki w majtkach i staniku to powiedział że już bardzo
                                widać efekty, że już brzuszka niemam i wogóle super! big_grin aż mi
                                skrzydła urosłybig_grin
                                wczoraj też odwiedziłą mnie moja koleżaka z którą już się jakiś
                                miesiąc nie widziałam i ona też odrazu w drzwiach powiedziała że
                                schudłam bardzobig_grin więc już mnie wogóle pocieszyła bo ona nie
                                wiedziała ze się odchudzambig_grin
                                zaraz mnie to bardzo podbudowało i aż się chce dalej ciągnąć tą
                                morderczą dietkebig_grin no ale moje marzenie to siągnąć wage 62kg. albo
                                chociaż 64kg to już będę szczęśliwabig_grin
                                • bravia1 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:43

                                  > ale powiem ci braviuś że ja już widze efektybig_grin już zupełnie inaczej
                                  > czuje się w ubraniach już nie musze się w nie wciskać tylko zakładam
                                  > je normalniebig_grin i dzisiaj nawet mój misiek mnie pochwaliłsmile)) jak
                                  > wyszłąm z łazienki w majtkach i staniku to powiedział że już bardzo
                                  > widać efekty, że już brzuszka niemam i wogóle super! big_grin aż mi
                                  > skrzydła urosłybig_grin

                                  No to super Słoneczko, że dieta przynosi efekty. Najlepsze w niej -w moim
                                  przypadku- bylo to, że się po niej znów nie tyło. smile
                                  Trzymam dalej kciuki!
                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:47
                                    bravia1 napisała:
                                    > No to super Słoneczko, że dieta przynosi efekty. Najlepsze w niej -
                                    w moim
                                    > przypadku- bylo to, że się po niej znów nie tyło. smile
                                    > Trzymam dalej kciuki!

                                    dziękuję ci bardzo kochaniebig_grin
                            • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 15:56
                              sloneczko271 napisała:

                              > no dobra laseczki moje kochane ja spadam. idę się ogarnąć i zrobić
                              > jakiś szybki objadek dla mojego męża bo ja mam cd dietkiuncertain buuu
                              > w tamtym tygodniu udało mi się schudnąć 3,5kg a teraz zobaczymy ile
                              > mi się udasmile warze już 67kg a marze o wadze62kg czyli jeszcze musze
                              > jakimś cudem schudnąć 5kg. oj jak to trudno jest zrzucićsad chociaz
                              > powiem wam że już po zrzuceniu tych 3,5kg już zupełnie inaczej się
                              > czuje w spodniachsmile więc nie jest zlesmile
                              >
                              > a tak swoją droga to strasznie mnie wkurza ta pogoda! bryyysad no
                              > niech już sobie będzie zimno ale cholera niech jeszcze słoneczko
                              > troche świeci bo nawet się z chałupy nie chce wychodzićuncertain

                              sloneczko, waga moze sie teraz troche zatrzymac i nie trzeba sie tym denerwowac,
                              bo to normalne - najpierw na poczatku diety spada szybko, a potem stoi w
                              miejscu, no, ale znow po jakims czasie spada
                              5 kg to strasznie malo do zrzucenia - super, zazdroszcze Ci,ze juz sie mozesz
                              odchudzac - ja dopiero zaczna za jakies 2, 3 miesiace smile
                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:41
                                batutka napisała:
                                > sloneczko, waga moze sie teraz troche zatrzymac i nie trzeba sie
                                tym denerwowac
                                > ,
                                > bo to normalne - najpierw na poczatku diety spada szybko, a potem
                                stoi w
                                > miejscu, no, ale znow po jakims czasie spada
                                > 5 kg to strasznie malo do zrzucenia - super, zazdroszcze Ci,ze juz
                                sie mozesz
                                > odchudzac - ja dopiero zaczna za jakies 2, 3 miesiace smile

                                no właśnie batutko ze mną tak jest że mi się teraz waga zatrzymała:-
                                / ale nie poddam się i mam nadzieję że w krótce znowu ruszy waga w
                                dółsmile
                                co do twojego odchudzania to ja jestem pewna że ty to nawet kochanie
                                nie będziesz się musiała odchudzać bo z dwójką dzieci to będziesz
                                miała już samo w sobie odchudzanie że cho,cho! nawet nie będziesz
                                wiedziała kiedy a wrócisz do wagi z przed ciąży albo i będziesz
                                mniej warzyć niż z przed ciąży z anulkąsmile zobaczysz że tak będziebig_grin
                          • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 15:50
                            sloneczko271 napisała:

                            >
                            > oj to fjany dzionek mieliściebig_grin
                            > my też musimy się wybrać na zakupy żeby michaśke troche obkupić bo
                            > ostatnio nam wyrosła dosłownie z wszystkiego! smile śpiochy zamałe,
                            > bodziaki też więc trzeba ją troszke obkupićbig_grin
                            > no i właśnie też jej chciałam już kupic kurteczke zimową + spodnie
                            > takie do kurtki na szelkach ale kurcze ne wiem z jakiej firmy
                            > najlepiej szukać żeby to było ciepłe a lekkie? a ty batutko z jakiej
                            > firmy kupiliście anulce kurteczke? a spodnie do tej kurtki też były?
                            > no i buty nowe też by się misi przydały-oj! pójdzie znowu tej
                            > kasiory, oj pójdziesmile juz nie mówiąc o mnie-ja też kurtki na jesień
                            > nie mamuncertain buty to może jakieś wysępie od mojej teściowej bo ma
                            > sklep z butamismile ale jeszcze jakieś bluzki by się przydały i
                            > sfetereksmile chyba trzeba bank obrabowaćwink hi,hi,hibig_grin
                            >
                            sloneczko, no, mysmy na Anie to ostatnio z 1000 zl wydali wink))
                            nakupowalam jej ubranek bo wyrosla ze wszystkich (albo jakies letnie ma, wiec
                            sie nie nadaja)
                            dwa razy wizyta u lekarza - ponad 300 zl - nic, tylko sie za kieszn trzymaj wink)
                            no, ale na kogo mamy wydawac jak nie nasz skarb smile
                            sloneczko, ja jej kurteczke kupilam w h&m - zostalo zaledwie kilka sztuk z
                            poprzedniej zimy, z poprzedniego sezonu (dalismy za nia 80 zl)
                            najpierw te kurteczke zauwazylam na allegro i nawet ja obserwowalam, bo chcialam
                            kupic, ale jak pojechalismy do sklepy, to zobaczylam 3 sztuki i akurat w
                            rozmiarze Ani - przymierzylam jej i super w niej wyglada
                            ja nie wiem czy te kurtki sa jeszcze w innych h&m-ach, bo to jest towar z
                            poprzedniego sezonu wiec pewni wystawili ostatnie sztuki, no, ale moze sa
                            ja podam Ci link do tej kurteczki na allegro - ta Ani kurtka jest dokladnie taka
                            sama
                            i powiem Ci,ze na zdjeciach nie jest taka ladna jak w rzeczywistosci (na zywo
                            jest cudna, o niebo ladniejsza):
                            a oto link:
                            allegro.pl/item434831703_kurteczka_h_m_zima_2007_80_9_12m.html#photo
                            a buciki na jesien kupilismy jej w reserved - bardzo fajne (fiolet z rozem),
                            zapinane na rzepy
                            kosztowaly 70 zl
                            sa lekkie i wygodne i miekkie - cos w stylu bartkowych butow

                            na razie sa to buty na jesien, a na zime kupimy jej buty dluzsze, za kostke
                            firmy bartek
                            te buty z reserved sa przejsciowe, na ten okres jesienny
                            dzis nawet w nich byla na spacerku
                            kupilismy rozmiar 21 (choc w sumie i 20 byly dobre,), ale sprzedawca polecil te
                            21, bo musi byc zapas (nawet do 1 czy 1,5 cm)

                            a - a'propos wydatkow: nam jak dojdzie Majka, to bedzie wydatek X 2 wink)
                            ale fajnie, ze sporo ubranek ma po Ani
                            np. kombinezonu na zime jej nie bede kupowac, bo jest sliczny w idealnym stanie
                            po Ani, wiec bez sensu kupowac nowy, a ten wyrzucac smile
                            • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:47
                              batutkobig_grin to rzeczywiście obkupiliście anulkesmile)) no ale cóżnas
                              też to czeka bo miśka ostatnio tak śmigła że co jej nie zakłądam to
                              wszystko ma zamałe:-0 kurcze coś czuje że jak pojedziemy na zakupy
                              to też się pewnie w 1000zł. ledwo zmieścimyuncertain
                              coprawda miśka ma kilka ubranek po swojej kuzynce ale one są
                              wyciuchrane bardzo i tylko jej zakłądam po domu. zresztą lubie jak
                              miśka jest ładnie ubrana i ma swoje ładne ubrankasmile zresztą która
                              matka nie lubi? wink każda stroi swoje dziecko jak tylko może
                              najlepiejbig_grin
                        • bravia1 Re: Cześć :) 15.09.08, 11:07
                          batutka napisała:

                          > hejka smile
                          > co dzis porabialyscie? my jezdzilismy po sklepach - kupilam Ani pare ubranek, w
                          > tym kurtke na zime - bardzo fajna, leciutka
                          > wrocilismy jak zwykle pozno, po 20-ej smile
                          > bylismy tez w sklepie Swiat Dziecka - duzy, fajny sklep z rzeczami dla dzieci -
                          > od wozkow, mebli, lozeczek, poprzez ubranka - doslownie wszystko
                          > kupilam Ani kilka bodziakow, no i Majce tez pare ubranek smile
                          >
                          Ech, uwielbiam zakupy! Szkoda, że Marcin długo pracuje i nie może ze mna
                          pojechać, a tak samej to nie lubię, no i pozostaje allegro wink
                          • batutka Re: Cześć :) 15.09.08, 16:06
                            ja dzis bylam z Ania na spacerze, ale powiem Wam,z e to mordega w taka pogode
                            sie gdziekolwiek wybierac
                            juz sie przyzwyczailam,ze jak slonko swieci i jest cieplo, to wystarczy
                            bluzeczka i jakies spodenki i na dworek
                            a dzis bylo tego ubierania co niemiara - rajstopy, body, spodnie, bluza, kurtka,
                            czapka, szalik, buty - jak juz ja ubralam, to myslalam, ze sie wykoncze, bylam
                            juz zmeczona, a to dopiero poczatek i trzeba wyjsc na dwor uncertain
                            na dworze ziab, nie chce sie spacerowac - no, ale jakos godzine wytrzymalysmy
                            no, ale nie chce sobie wyobrazac zimy i tego ubierania, szczegolnie dwoch
                            coreczek smile)
                            normalnie fitness bede miala za darmo smile
                            • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:55
                              batutka napisała:

                              > ja dzis bylam z Ania na spacerze, ale powiem Wam,z e to mordega w
                              taka pogode
                              > sie gdziekolwiek wybierac
                              > juz sie przyzwyczailam,ze jak slonko swieci i jest cieplo, to
                              wystarczy
                              > bluzeczka i jakies spodenki i na dworek
                              > a dzis bylo tego ubierania co niemiara - rajstopy, body, spodnie,
                              bluza, kurtka
                              > ,
                              > czapka, szalik, buty - jak juz ja ubralam, to myslalam, ze sie
                              wykoncze, bylam
                              > juz zmeczona, a to dopiero poczatek i trzeba wyjsc na dwor uncertain
                              > na dworze ziab, nie chce sie spacerowac - no, ale jakos godzine
                              wytrzymalysmy
                              > no, ale nie chce sobie wyobrazac zimy i tego ubierania,
                              szczegolnie dwoch
                              > coreczek smile)
                              > normalnie fitness bede miala za darmo smile

                              hi,hi,hismile)) no dokładnie tak batutkobig_grin
                              ja wczoraj nie wychodziłam nigdzie z miśką, nie chciało misię a do
                              tego miśka była strasznie marudna i się bałam czy ją jakieś
                              choróbsko nie bierzeuncertain
                              i cholerka się namęczyłam z nią cały dzień a wieczorem jak ją
                              kąpałam to zaczełam jej macać palcem dziąsła i co się okazało? MIŚKA
                              MA JUŻ SWÓJ 11 ZĄB! :-0 tym razem wyszła jej lewa dolna czwórkasmile i
                              biedulka przez ten wychodzący ząb była taka marudna a ja jej nawet
                              żelem dziąseł nie posmarowałamuncertain oj matka jest ze mnie to szok! uncertain
                              odrazu po kąpieli dałam jej mleczko z syropkiem przeciwbólowym i
                              dziąsełka jak jej smarowałam to nawet sama buzie otwierała-biedactwo
                              moje kochaneuncertain i ładnie zasneła i spała całą noc.
                              och ten mój mały zębaczek kochany. nie wiem ile dziecko ma mleczaków
                              ale jeści 16 to kurcze jeszcze 5 zębów i będzie miała kąpleciksmile
                              • batutka Re: Cześć :) 16.09.08, 21:29
                                sloneczko271 napisała:


                                > ja wczoraj nie wychodziłam nigdzie z miśką, nie chciało misię a do
                                > tego miśka była strasznie marudna i się bałam czy ją jakieś
                                > choróbsko nie bierzeuncertain
                                > i cholerka się namęczyłam z nią cały dzień a wieczorem jak ją
                                > kąpałam to zaczełam jej macać palcem dziąsła i co się okazało? MIŚKA
                                > MA JUŻ SWÓJ 11 ZĄB! :-0 tym razem wyszła jej lewa dolna czwórkasmile i
                                > biedulka przez ten wychodzący ząb była taka marudna a ja jej nawet
                                > żelem dziąseł nie posmarowałamuncertain oj matka jest ze mnie to szok! uncertain
                                > odrazu po kąpieli dałam jej mleczko z syropkiem przeciwbólowym i
                                > dziąsełka jak jej smarowałam to nawet sama buzie otwierała-biedactwo
                                > moje kochaneuncertain i ładnie zasneła i spała całą noc.
                                > och ten mój mały zębaczek kochany. nie wiem ile dziecko ma mleczaków
                                > ale jeści 16 to kurcze jeszcze 5 zębów i będzie miała kąpleciksmile
                                >
                                sloneczko, jestes bardzo dobra mama - czasem jednak nie jestesmy w stanie
                                przewidywac co sie stanie
                                skad moglas wiedziec, ze to zabki, nie wypominaj sobie smile
                                a co do zebow, o powiem Ci, ze czytalam, ze wlasnie "czworki" sa bardzo bolesne
                                dla dziecka, jedne z najbardziej bolesnych jak wychodza - wiec w sumie dobrze,
                                ze juz ma to za soba
                                Ania ma na razie 7 zebow - 4 na dole i 3 na gorze
                                a na dole miedzy dwoma jedynkami ma przerwe - ciekawe czy tak bedzie zawsze
                                miala czy to mleczaki sie tak ukladaja, a potem moze sie to zmienic?
                                w kazdym razie ta przerwa wyglada slodko smile
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 17.09.08, 12:24
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, jestes bardzo dobra mama - czasem jednak nie jestesmy w
                                  stanie
                                  > przewidywac co sie stanie
                                  > skad moglas wiedziec, ze to zabki, nie wypominaj sobie smile
                                  > a co do zebow, o powiem Ci, ze czytalam, ze wlasnie "czworki" sa
                                  bardzo bolesne
                                  > dla dziecka, jedne z najbardziej bolesnych jak wychodza - wiec w
                                  sumie dobrze,
                                  > ze juz ma to za soba
                                  > Ania ma na razie 7 zebow - 4 na dole i 3 na gorze
                                  > a na dole miedzy dwoma jedynkami ma przerwe - ciekawe czy tak
                                  bedzie zawsze
                                  > miala czy to mleczaki sie tak ukladaja, a potem moze sie to
                                  zmienic?
                                  > w kazdym razie ta przerwa wyglada slodko smile

                                  batutko a miśka ma znowu przerwe między górnymi jedynkamibig_grin hi,
                                  hi,hismile)) ale ja mam nadzieję że jej się to pózniej zrośnie jakośsmile
                                  chociaż różnie to może być bo moja teściowa i moja mama też mają
                                  takie przerwy między jedynkamiuncertain
                                  • batutka oj, pomylilam sie z ta przerwa :-) 17.09.08, 14:54
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > batutko a miśka ma znowu przerwe między górnymi jedynkamibig_grin hi,
                                    > hi,hismile)) ale ja mam nadzieję że jej się to pózniej zrośnie jakośsmile
                                    > chociaż różnie to może być bo moja teściowa i moja mama też mają
                                    > takie przerwy między jedynkamiuncertain
                                    >
                                    Ania ma przerwe wlasnie miedzy dwoma jedynkami gornymi,a nie jak napisalam -
                                    dolnymi smile
                                    czyli tak jak Michasia smile
                                    • sloneczko271 Re: oj, pomylilam sie z ta przerwa :-) 18.09.08, 01:40
                                      hi,hi,hismile)) to fajniebig_grin w takim razie mamy batutko dwie zębate
                                      dziewczynysmile)))))))))))))))))))
                                      • batutka Re: oj, pomylilam sie z ta przerwa :-) 18.09.08, 16:07
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > hi,hi,hismile)) to fajniebig_grin w takim razie mamy batutko dwie zębate
                                        > dziewczynysmile)))))))))))))))))))

                                        smile
                                        sloneczko, a jesli chodzi o przerwe, to podobno w mleczakach czesto jest miedzy
                                        dwoma jedynkami
                                        potem podobno sie to zmienia
                                        ja tez mialam przerwe, a teraz nie mam smile
                                        • sloneczko271 Re: oj, pomylilam sie z ta przerwa :-) 19.09.08, 11:10
                                          no todzięki Bogu! big_grin bo o ile teraz ta przerwa między zębami
                                          wyglada słodko tak pózniej mogła by szpecićwink no zobaczymybig_grin
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 17.09.08, 12:26
                                  batutka napisała:

                                  > sloneczko, jestes bardzo dobra mama - czasem jednak nie jestesmy w
                                  stanie
                                  > przewidywac co sie stanie
                                  > skad moglas wiedziec, ze to zabki, nie wypominaj sobie smile
                                  > a co do zebow, o powiem Ci, ze czytalam, ze wlasnie "czworki" sa
                                  bardzo bolesne

                                  dzięki batutko za miłe słowobig_grin jesteś kochanasmile ale powiem ci że
                                  zła byłam na siebie wieczorem jak dopiero w kąpieli odkryłam że to
                                  marudzenie całodniowe misi to było przez zębyuncertain a ja już zła na nią
                                  byłam i miałam już jej dosyć tego dniasad a ona biedulka poprostu
                                  cierpiałasad ech....
                            • bravia1 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:55
                              batutka napisała:

                              > normalnie fitness bede miala za darmo smile

                              No widzisz Batutko, a Ty jeszcze o jakiś dietach myślisz smile)))
                              Ja tez się nastawiam, że nie bedę się musiała odchudzać, ale co mi z tego
                              wyjdzie to się w praniu okaże...

                              Powiem Wam, że teraz ja się cieszę jak listonoszka kursuje do mnie z paczkamismile
                              A pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno to Wy kompletowałyscie przez allegro
                              wyprawke i inne rzeczy. Na razie zaopatrzylam siebie w rzeczy potrzebne do
                              szpitala.
                              Dostalismy dość dużo rzeczy od kuzynki męża. Śpiochy, kaftaniki, czapeczki,
                              skarpeteczki, pościel, kocyki i masę sukienek. Po drugie tyle mamy jechać do
                              mojej ciotki. Dostalismy też łóżeczka drewniane. Kupilismy w końcu komodę i to
                              taka wielgachna iście na bliźniaki smile No i w koncu widać że coś sie dzieje.
                              jutro pojedziemy oglądnać wózek, który znajomi nam chca dać: ABC design-tylko,
                              że to chyba spacerówka sad i nie będziemy mieć wozka na zimę.
                              Jutro też jedziemy do kliniki na echokardiografię serc- lekarz polecil zrobić.
                              przy bliźniakach to potrzebne. No i nie ukrywam, że troche sie znow boję-choć na
                              poprzednich prenatalnych wszystko wychodzilo ok. Ale jakiś strach zawsze jest...
                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 18:01
                                braviuśsmile)) super! że już tak wszystko kompletujeciebig_grin doskonale
                                pamiętam jak miło się robi takie zakupybig_grin rok temu ciągle się z
                                batutka przechwalałyśmy co nowego kupiłyśmysmile))
                                i rok temu o tej porze to już wszystko miałam naszykowane na tip-
                                topbig_grin w sumie to już się szykowałam powoli do szpitalasmile))
                                bardzo szybko minoł mi ten rok z misią w domkubig_grin

                                a na początku będziecie mieć braviuś dzieci u siebie w sypialni czy
                                odrazu będą mieć swój pokoik?
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 18:03
                                  kurcze dzisiaj znowu zimnicauncertain w sumie to nawet niech sobie zimno
                                  będzie ale żeby słoneczko świeciło bo tak to wogóle się nie chce
                                  wychodzić z domusad ja tylko czekam piątku bo podobno w piątek ma
                                  się zrobić cieplej i ma świecić słoneczkosmile
                                  • batutka Re: Cześć :) 16.09.08, 21:21
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > kurcze dzisiaj znowu zimnicauncertain w sumie to nawet niech sobie zimno
                                    > będzie ale żeby słoneczko świeciło bo tak to wogóle się nie chce
                                    > wychodzić z domusad ja tylko czekam piątku bo podobno w piątek ma
                                    > się zrobić cieplej i ma świecić słoneczkosmile


                                    ojej, to super - ja nawet nie ogladam prognozy pogody, bo nie chcialam sobie
                                    humoru psuc
                                    no to super, ze bedzie ladniej - ale ma tylko swiecic slonce czy bedzie tez cieplej?
                                    • sloneczko271 Re: Cześć :) 17.09.08, 12:28
                                      batutka napisała:
                                      > ojej, to super - ja nawet nie ogladam prognozy pogody, bo nie
                                      chcialam sobie
                                      > humoru psuc
                                      > no to super, ze bedzie ladniej - ale ma tylko swiecic slonce czy
                                      bedzie tez cie
                                      > plej?

                                      podobno kochanie ma też być cieplejbig_grin ale kto to wiewink różnie to
                                      bywa z tymi prognozamiuncertain no ale ja mam nadzieję ze tym razem się
                                      nie myląbig_grin
                                • bravia1 Re: Cześć :) 17.09.08, 20:44
                                  sloneczko271 napisała:
                                  >
                                  > a na początku będziecie mieć braviuś dzieci u siebie w sypialni czy
                                  > odrazu będą mieć swój pokoik?

                                  Będą z nami smile Jednak do takich malenstw trzeba ciągle zagladać czy wszystko w
                                  porządku, a poza tym to pewnie bym nie mogla spać jakby byly gdzie indziej smile
                              • batutka Re: Cześć :) 16.09.08, 21:25
                                bravia1 napisała:

                                > Powiem Wam, że teraz ja się cieszę jak listonoszka kursuje do mnie z paczkamismile
                                > A pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno to Wy kompletowałyscie przez allegro
                                > wyprawke i inne rzeczy. Na razie zaopatrzylam siebie w rzeczy potrzebne do
                                > szpitala.
                                > Dostalismy dość dużo rzeczy od kuzynki męża. Śpiochy, kaftaniki, czapeczki,
                                > skarpeteczki, pościel, kocyki i masę sukienek. Po drugie tyle mamy jechać do
                                > mojej ciotki. Dostalismy też łóżeczka drewniane. Kupilismy w końcu komodę i to
                                > taka wielgachna iście na bliźniaki smile No i w koncu widać że coś sie dzieje.
                                > jutro pojedziemy oglądnać wózek, który znajomi nam chca dać: ABC design-tylko,
                                > że to chyba spacerówka sad i nie będziemy mieć wozka na zimę.
                                > Jutro też jedziemy do kliniki na echokardiografię serc- lekarz polecil zrobić.
                                > przy bliźniakach to potrzebne. No i nie ukrywam, że troche sie znow boję-choć n
                                > a
                                > poprzednich prenatalnych wszystko wychodzilo ok. Ale jakiś strach zawsze jest..
                                > .
                                bravcia, bedzie dobrze, nie martw sie - przeciez trzymamay kciuki smile
                                a co do wyprawki, to powiem Ci, ze jak ja Ani kupowalam na allegro rozne rzeczy,
                                to az mi zal bylo listonosza, bo kursowal do nie z paczkami niemalze codziennie smile
                                a co do wozka, to kurcze, ja tez sama nie wiem czy kupowac podwojny wozek dla
                                rodzienstwa, czy dokupic dla Ani nowa spacerowke - no sama nie wiem
                                raczej sama nie bede wchodzic na spacery wiec jeden wozek nie jest potrzebny -
                                no, pomysle jeszcze smile
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 17.09.08, 12:33
                                  batutko ja na twoim miejscu to bym chyba kupiła dodatkowy wózek dla
                                  anulki, takąś jakąś lekką spaceróweczke polecam ci tego maklarenasmile
                                  bo i tak nie dasz rady wyjść z dwójką dzieci na dwóruncertain co innego
                                  jak będą starsze już dziewczynki ale tak dopuki majeczka nie skończy
                                  roczku to moim zdaniem nie dasz rady.
                                  no ale nie wiem, może się mylesmile
                                  cholerka! ostatnio na ulicy widziałam jak dziewczyna wiozła w wózku
                                  blizniaki i miała taki zgrabny wózek że szok! :-0 normanlnie był
                                  jakoś tak wyprofilowany że wyglądał jak dla jednego dziecka a
                                  dzieciaki siedziały obok siebie, no i bardzo chciałam zobaczyć co to
                                  za firma wózka i niestety nie dało mi się doczytaćuncertain a szkoda bo
                                  chciałam wam powiedzieć o tym wózku. taki jak byś batutko i bravciu
                                  miała to naprwde samemu można śmiało iść na spacersmile no nic, może
                                  jeszcze ją kiedyś spotkam to tym razem podejde do nich bliżej i
                                  zobacze co to za firmabig_grin
                                  • batutka Re: Cześć :) 17.09.08, 15:08
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutko ja na twoim miejscu to bym chyba kupiła dodatkowy wózek dla
                                    > anulki, takąś jakąś lekką spaceróweczke polecam ci tego maklarenasmile
                                    > bo i tak nie dasz rady wyjść z dwójką dzieci na dwóruncertain co innego
                                    > jak będą starsze już dziewczynki ale tak dopuki majeczka nie skończy
                                    > roczku to moim zdaniem nie dasz rady.
                                    > no ale nie wiem, może się mylesmile

                                    sloneczko, no wlasnie jestem blizsza decycji zeby kupic dodatkowa spacerwoke dla
                                    Ani (podoba mi sie wlasnie ten maclaren), a nie jeden wozek podwojny
                                    sama i tak nie pisze sie na spacerki wiec nie ma chyba takiej potrzeby zeby
                                    kupowac blizniaczy
                                    • bravia1 Re: Cześć :) 17.09.08, 20:50
                                      A nie myślałaś Batutko żeby kupić taki wozek "rok po roku" ? dla dziewczynek? Np
                                      taki:
                                      www.allegro.pl/item437792572_okazja_kees_wozek_dla_rodzenstwa_z_nosidelkiem.html
                                      lub temu podobny?
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 01:45
                                        bravia1 napisała:

                                        > A nie myślałaś Batutko żeby kupić taki wozek "rok po roku" ? dla
                                        dziewczynek? N
                                        > p
                                        > taki:
                                        > www.allegro.pl/item437792572_okazja_kees_wozek_dla_rodzenstwa_z_nosidelkiem.html
                                        > lub temu podobny?


                                        oj to dziecko z tyły by było biedneuncertain wogóle by świata nie
                                        widziałowink
                                        • bravia1 Re: Cześć :) 18.09.08, 13:35
                                          sloneczko271 napisała:
                                          >
                                          >
                                          > oj to dziecko z tyły by było biedneuncertain wogóle by świata nie
                                          > widziałowink
                                          Właśnie w podobnych jak ten wozkach mozna zamontować fotelik zwrócony przodem do
                                          mamy, przodem do siebie-doslownie w rożnych pozycjach. O, tak jak tu:
                                          www.allegro.pl/item434876518_wozek_dla_dwojga_kolcraft_2_adaptery_w_polsce.html
                                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 15:41
                                            braviuśsmile)) co do tego wózka to zmieniam zdanie-faktycznie jest to
                                            fajna sprawa z tymi różnymi możliwościami zamontowania fotelikówbig_grin
                                          • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 16:05
                                            bravia1 napisała:

                                            > sloneczko271 napisała:
                                            > >
                                            > >
                                            > > oj to dziecko z tyły by było biedneuncertain wogóle by świata nie
                                            > > widziałowink
                                            > Właśnie w podobnych jak ten wozkach mozna zamontować fotelik zwrócony przodem d
                                            > o
                                            > mamy, przodem do siebie-doslownie w rożnych pozycjach. O, tak jak tu:
                                            > www.allegro.pl/item434876518_wozek_dla_dwojga_kolcraft_2_adaptery_w_polsce.html

                                            noooo, ten kolcraft to jeden z fajniejszych wozkow dla blizniakow
                                            czytalam wiele dobrych opinii na jego temat
                                    • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 01:43
                                      batutka napisała:
                                      > sloneczko, no wlasnie jestem blizsza decycji zeby kupic dodatkowa
                                      spacerwoke dl
                                      > a
                                      > Ani (podoba mi sie wlasnie ten maclaren), a nie jeden wozek
                                      podwojny
                                      > sama i tak nie pisze sie na spacerki wiec nie ma chyba takiej
                                      potrzeby zeby
                                      > kupowac blizniaczy

                                      masz racje batutkosmile kupcie jej osobną dpacerówkebig_grin ja bym tak
                                      zrobiła na twoim miejscu bo też bym się nie odwarzyła wyjść z dwójką
                                      małych dzieci
                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 16.09.08, 11:49
                            braviuś my jak jedziemy na zakupy to też tylko w niedziele bo tak to
                            misiek pracuje całe dnieuncertain ale na allegro też się fajnie buszujebig_grin
                            powiem ci że ja to nawet lubie jak z miśkiem idziemy na takie
                            spożywcze zakupybig_grin zawsze to jakieś wyjście z domu i rozrywkabig_grin
                            hi,hi,hi
                            • batutka Re: Cześć :) 16.09.08, 21:16
                              sloneczko271 napisała:

                              > braviuś my jak jedziemy na zakupy to też tylko w niedziele bo tak to
                              > misiek pracuje całe dnieuncertain ale na allegro też się fajnie buszujebig_grin
                              > powiem ci że ja to nawet lubie jak z miśkiem idziemy na takie
                              > spożywcze zakupybig_grin zawsze to jakieś wyjście z domu i rozrywkabig_grin
                              > hi,hi,hi

                              dokladnie smile
                              sklepy i generalnie jakiekolwiek wyjscie z domu (ale wszyscy razem) to jest
                              odskocznia od codziennosci, rozrywka dla nas smile
                              ja tez zawsze z utesknieniem czekam na weekend i wtedy jestesmy wszyscy razem,
                              opeikujemy sie Ania wspolnie wiec jest mi lzej i w ogole jest super - tylko
                              czemu te weekendy tak szybko mijaja? wink
                              • batutka Re: Cześć :) 17.09.08, 15:15
                                ale nuda w domu, na dwor wyjsc nie mozna, bo pada
                                a w domu nie ma nic do roboty
                                ja dzis posprzatalam cale mieszkanie, odkurzylam - a potem sie pobawilam z Ania
                                no, ale generalnie nudy na pudy, nie ma co robic...
                                nawet okna mi sie chcialo umyc, ale pada, wiec bez sensu
                                teraz Ania spi, ja internetuje - ale chyba zaraz sie przespie troche bo ile
                                mozna w internecie siedziec? wink))
                                no nic - zajrze jeszcze na allegro i spadam na lozko - a pewnie jak juz sie
                                dobrze przytule do poduszki i zacznie mi sie chciec spac, to Ania wstanie wink)

                                a powiem Wam,ze z tym remontem mieszknia mamy troche klopotu, bo naz majsterek
                                jeszzce pracuje gdzies, cos tam wykancza i ma skonczyc dopiero za poltora miesiaca
                                a to dla nas za pozno uncertain
                                musimy wiec szukac nowej ekipy, a z tym to ciezko - kurcze, trudno znalezc kogos
                                dobrego w tym fachu
                                no nic, moze wsrod znajomych uda nam sie znalezc - ostatnio Marcina kolega robil
                                sobie remont, wiec moze kogos nam poleci
                                trzeba sie spieszyc, bo roboty troche jest, a czas ucieka
                                na razie w te sobote bedziemy wymieniac kaloryfery, potem szybko drzwi zewnetrzne
                                no, a potem ciag dalszy - mam nadzieje, ze wyrobimy sie do urodzin Mai smile
                                • batutka mika 17.09.08, 15:17
                                  powiedz kochana co u Ciebie slychac?
                                  a jak stosunki z mezem, ukladaja sie? jest lepiej?
                                  • batutka haniu 17.09.08, 15:18
                                    jak samopoczucie, dajesz jakos rade?
                                    kiedy odbierasz wyniki?
                                    • bravia1 echo serc... 17.09.08, 20:53
                                      wyszlo wszystko w porządku smile)) Dzieciaczki zdrowe. Oboje mają niemalże
                                      identyczna wagę: 756 i 754 g. Wyrównały sięsmile Mierza już ponad 20 cm. No i
                                      najważniejsze że serduszka zdrowiutkie smile))
                                      • sloneczko271 Re: echo serc... 18.09.08, 01:51
                                        bravia1 napisała:

                                        > wyszlo wszystko w porządku smile)) Dzieciaczki zdrowe. Oboje mają
                                        niemalże
                                        > identyczna wagę: 756 i 754 g. Wyrównały sięsmile Mierza już ponad 20
                                        cm. No i
                                        > najważniejsze że serduszka zdrowiutkie smile))


                                        oj! to super! wiadomośćbig_grin
                                      • batutka Re: echo serc... 18.09.08, 15:55
                                        bravia1 napisała:

                                        > wyszlo wszystko w porządku smile)) Dzieciaczki zdrowe. Oboje mają niemalże
                                        > identyczna wagę: 756 i 754 g. Wyrównały sięsmile Mierza już ponad 20 cm. No i
                                        > najważniejsze że serduszka zdrowiutkie smile))

                                        oj, to wspaniale smile
                                        i znow do przodu wink
                                  • mika805 Re: mika 17.09.08, 21:11
                                    dzieki kochana za troskę, czasem lepiej czasem gorzej, ale teraz mam większy
                                    problem, mój bratanek ma podejrzenie mukowiscydozy, jesteśmy załamani.ma tylko 4
                                    tygodnie...życie jest bezlitosne.mam tylko nadzieję, że to pomyłka i następne
                                    badania wyjdzie negatywnie.bużki dla was!!!!
                                    • sloneczko271 Re: mika 18.09.08, 01:52
                                      mika805 napisała:

                                      > dzieki kochana za troskę, czasem lepiej czasem gorzej, ale teraz
                                      mam większy
                                      > problem, mój bratanek ma podejrzenie mukowiscydozy, jesteśmy
                                      załamani.ma tylko
                                      > 4
                                      > tygodnie...życie jest bezlitosne.mam tylko nadzieję, że to pomyłka
                                      i następne
                                      > badania wyjdzie negatywnie.bużki dla was!!!!

                                      o cholera! :-0 niedobrzeuncertain
                                    • bravia1 Re: mika 18.09.08, 13:39
                                      mika805 napisała:

                                      > dzieki kochana za troskę, czasem lepiej czasem gorzej, ale teraz mam większy
                                      > problem, mój bratanek ma podejrzenie mukowiscydozy, jesteśmy załamani.ma tylko
                                      > 4
                                      > tygodnie...życie jest bezlitosne.mam tylko nadzieję, że to pomyłka i następne
                                      > badania wyjdzie negatywnie.bużki dla was!!!!
                                      O Jezu! To straszne sad Oby wyniki wyszły dobre!!
                                    • batutka Re: mika 18.09.08, 15:51
                                      mika805 napisała:

                                      > dzieki kochana za troskę, czasem lepiej czasem gorzej, ale teraz mam większy
                                      > problem, mój bratanek ma podejrzenie mukowiscydozy, jesteśmy załamani.ma tylko
                                      > 4
                                      > tygodnie...życie jest bezlitosne.mam tylko nadzieję, że to pomyłka i następne
                                      > badania wyjdzie negatywnie.bużki dla was!!!!

                                      Boze jak slysze o takich przypadkach, to naprawde sobie mysle, ze zycie nie jest
                                      sprawiedliwe
                                      kurcze, ile jest matek alkoholiczek, palacych papierosy, w ogole nie dbajacych o
                                      swoje dzieci - i co? i dzieci zdrowe, dobrze sie chowaja
                                      oczywiscie nie zycze zle tym dzieciom, bron Boze, cudownie ze tak jaet, ale
                                      dlaczego ludziom, ktorzy pragna dzici, ktrorzy o nie dbaja zdarzaja sie takie
                                      nieszczescia?
                                      mam tylko nadzieje, ze to jakas pomylka i podejrzenie sie nie sprawdzi...
                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 01:49
                                  batutko to faktycznie nieciekawie z tym remontemuncertain kuecze a szukać
                                  z nawu kogoś nowego to nigdy nie wiadomo czy się nie trafi na jakiś
                                  grzebkówuncertain no ale miejmy nadzieje że wam się szybko uda znaleść
                                  kogś dobrag i solidnego a nie jakiego paproka>
                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 09:05
                                    a dziś znowu pogoda do dupy! uncertain ja dziś z domu nie wychodze nie ma
                                    mowy!
                                    wczoraj u nas na chwile wyszło słoneczko i ja szybko misie ubrałąm i
                                    dorazu wyszłyśmy na dwór a wieczorem tak mnie zaczeło trząś że się
                                    przestraszyłam że mnie coś zaczyna rozkładaćuncertain no ale szybko
                                    wziełam 2 aspiryny i mi przeszłosmile dziś siedze w domu i nawet nie
                                    ma mowy o wyjściu na dwór. czekam tylko tego piątku żeby się w końcu
                                    cieplej zrobiło no ale czy tak będzie to się okażewink
                                    • bravia1 Re: Cześć :) 18.09.08, 13:38
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > a dziś znowu pogoda do dupy! uncertain ja dziś z domu nie wychodze nie ma
                                      > mowy!
                                      > wczoraj u nas na chwile wyszło słoneczko i ja szybko misie ubrałąm i
                                      > dorazu wyszłyśmy na dwór a wieczorem tak mnie zaczeło trząś że się
                                      > przestraszyłam że mnie coś zaczyna rozkładaćuncertain no ale szybko
                                      > wziełam 2 aspiryny i mi przeszłosmile dziś siedze w domu i nawet nie
                                      > ma mowy o wyjściu na dwór. czekam tylko tego piątku żeby się w końcu
                                      > cieplej zrobiło no ale czy tak będzie to się okażewink

                                      Mna tak trzęsie własnie dziś. Głowa pęka, zimno, brrrr.
                                      Trzeba się zaopatrzyc w miodzik i cytrynkę, bo nic innego nie wolno uncertain
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 15:44
                                        bravia1 napisała:
                                        > Mna tak trzęsie własnie dziś. Głowa pęka, zimno, brrrr.
                                        > Trzeba się zaopatrzyc w miodzik i cytrynkę, bo nic innego nie
                                        wolno uncertain

                                        braviuś kochanie miodzik i cytrynka to swoją drogą ale wyśli szybko
                                        kogoś do apteki żeby ci kupił te homeopatyczne lakarstwa na grype-są
                                        takie fajne tabletki do ssania. one są rewelacyjne i ci szybko
                                        przejdzie bo samym miodzikiem to ciężko ci bedzie się uchronić od
                                        przeziębieniauncertain może jeszcze soczek malinowy pij i czosnek jeśli
                                        lubisz to zajadaj.
                                        • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 15:47
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > bravia1 napisała:
                                          > > Mna tak trzęsie własnie dziś. Głowa pęka, zimno, brrrr.
                                          > > Trzeba się zaopatrzyc w miodzik i cytrynkę, bo nic innego nie
                                          > wolno uncertain
                                          >
                                          > braviuś kochanie miodzik i cytrynka to swoją drogą ale wyśli szybko
                                          > kogoś do apteki żeby ci kupił te homeopatyczne lakarstwa na grype-są
                                          > takie fajne tabletki do ssania. one są rewelacyjne i ci szybko
                                          > przejdzie bo samym miodzikiem to ciężko ci bedzie się uchronić od
                                          > przeziębieniauncertain może jeszcze soczek malinowy pij i czosnek jeśli
                                          > lubisz to zajadaj.

                                          a powiem Wam, ze ja z kolei taka jestem beztroska, ze jak jestm chora, to
                                          totalnie to sobie olewam, nie chce do lekarza, nie chce lekow
                                          i nie wiedziec czemu choruje 2, 3 dni i samo mija wink
                                          glupi, to maja szczescie, co nie wink))))))
                                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 15:49
                                            batutka napisała:

                                            > sloneczko271 napisała:
                                            >
                                            > > bravia1 napisała:
                                            > > > Mna tak trzęsie własnie dziś. Głowa pęka, zimno, brrrr.
                                            > > > Trzeba się zaopatrzyc w miodzik i cytrynkę, bo nic innego nie
                                            > > wolno uncertain
                                            > >
                                            > > braviuś kochanie miodzik i cytrynka to swoją drogą ale wyśli
                                            szybko
                                            > > kogoś do apteki żeby ci kupił te homeopatyczne lakarstwa na
                                            grype-są
                                            > > takie fajne tabletki do ssania. one są rewelacyjne i ci szybko
                                            > > przejdzie bo samym miodzikiem to ciężko ci bedzie się uchronić
                                            od
                                            > > przeziębieniauncertain może jeszcze soczek malinowy pij i czosnek
                                            jeśli
                                            > > lubisz to zajadaj.
                                            >
                                            > a powiem Wam, ze ja z kolei taka jestem beztroska, ze jak jestm
                                            chora, to
                                            > totalnie to sobie olewam, nie chce do lekarza, nie chce lekow
                                            > i nie wiedziec czemu choruje 2, 3 dni i samo mija wink
                                            > glupi, to maja szczescie, co nie wink))))))

                                            pewnie batutko twój organizm wypracował już sobie taką odporność i
                                            sam się szybko leczybig_grin
                                          • bravia1 Re: Cześć :) 19.09.08, 13:41
                                            batutka napisała:

                                            >
                                            > a powiem Wam, ze ja z kolei taka jestem beztroska, ze jak jestm chora, to
                                            > totalnie to sobie olewam, nie chce do lekarza, nie chce lekow
                                            > i nie wiedziec czemu choruje 2, 3 dni i samo mija wink
                                            > glupi, to maja szczescie, co nie wink))))))

                                            Noooo, to twardziel z Ciebie Batutko smile))
                                        • bravia1 Re: Cześć :) 19.09.08, 13:40
                                          Dzięki za rade w sprawie specyfików na przeziebienie, Słoneczkosmile
                                          A orientujecie się czy mozna lykac cerutin?
                                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 19.09.08, 21:17
                                            bravia1 napisała:

                                            > Dzięki za rade w sprawie specyfików na przeziebienie, Słoneczkosmile
                                            > A orientujecie się czy mozna lykac cerutin?


                                            niestety nie orientuje się kochanieuncertain
                                            • batutka Re: Cześć :) 21.09.08, 22:32
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > bravia1 napisała:
                                              >
                                              > > Dzięki za rade w sprawie specyfików na przeziebienie, Słoneczkosmile
                                              > > A orientujecie się czy mozna lykac cerutin?
                                              >
                                              >
                                              > niestety nie orientuje się kochanieuncertain

                                              oj, ja tez nie wiem
                                              ale przeczytalam o tym leku w necie i tam sam producent pisze, ze:
                                              "Nie przeprowadzono badań dotyczących bezpieczeństwa stosowania leku u kobiet w
                                              ciąży. Przed zastosowaniem leku u kobiet w ciąży i karmiących piersią należy
                                              zasięgnąć porady lekarza."
                                              wiec na pewno nie bierz na wlasna reke
                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 09:07
                                    musze dziś usiąść i pomyśleć co zrobić do jedzonka na urodzinki misi
                                    bo to jak by niebyło już niedługobig_grin
                                    wczoraj próbowałam nauczyć ją dmuchania świeczki ale wogóle nie
                                    kumałą o co mi chodzibig_grin hi,hi,hi interesował ją tylko ten dymek jak
                                    ja zdmuchłam świeczkesmile))))
                                    • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 15:42
                                      hej babeczki smile
                                      a ja bylam dzis na spacerku - Ania tak juz dawno nie byla na dworzu, ze w komcu
                                      sie z nia wybralam, chociaz nie chcialo mi sie strasznie
                                      ale powiem Wam, ze nie bylo zle - nie bylo nawet zimno, ubralysmy sie cieplo
                                      wiec bylo ok
                                      najwazniejsze, ze wiatru nie bylo i deszcz nie padal
                                      bylysmy jak zwykle u kozek i kaczek
                                      a jak bylysmy u kaczek, to przyjechala do nas tesciowa na rowerze z zupa dla Ani
                                      wiec gotowanie obiadku dla Andzi mam dzis z glowy wink
                                      pochodzilysmy godziny i wrocilysmy do domku na mleczko i spanko smile
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 15:46
                                        batutka napisała:

                                        > hej babeczki smile
                                        > a ja bylam dzis na spacerku - Ania tak juz dawno nie byla na
                                        dworzu, ze w komcu
                                        > sie z nia wybralam, chociaz nie chcialo mi sie strasznie
                                        > ale powiem Wam, ze nie bylo zle - nie bylo nawet zimno, ubralysmy
                                        sie cieplo
                                        > wiec bylo ok
                                        > najwazniejsze, ze wiatru nie bylo i deszcz nie padal
                                        > bylysmy jak zwykle u kozek i kaczek
                                        > a jak bylysmy u kaczek, to przyjechala do nas tesciowa na rowerze
                                        z zupa dla An
                                        > i
                                        > wiec gotowanie obiadku dla Andzi mam dzis z glowy wink
                                        > pochodzilysmy godziny i wrocilysmy do domku na mleczko i spanko smile

                                        ale fajniebig_grin już widze babcie z tą zupkąbig_grin hi,hi,hibig_grin oj sama bym
                                        chętnie zjadła taka pyszną ciepłą zupke mniam,mniam a tu c.d diety i
                                        dupa-blada jedznie nie mauncertain ale byle do niedzieli bo w niedziele
                                        kończe dietebig_grin
                                    • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 15:45
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > musze dziś usiąść i pomyśleć co zrobić do jedzonka na urodzinki misi
                                      > bo to jak by niebyło już niedługobig_grin
                                      > wczoraj próbowałam nauczyć ją dmuchania świeczki ale wogóle nie
                                      > kumałą o co mi chodzibig_grin hi,hi,hi interesował ją tylko ten dymek jak
                                      > ja zdmuchłam świeczkesmile))))

                                      hihi - powiem Ci, ze pewnie moja Anie tez by to zaciekawilo, chociaz tez pewnie
                                      by chciala wlozyc reke w sam srodek tortu smile
                                      no, ale jesli chodzi o urodziny, to kurcze - jak ten czas leci, niedawno
                                      rodzilysmy, a tu juz rok - a pamietam, ze jak wrocilysmy ze szpitala, to nie
                                      moglam sie doczekac kiedy Ania skonczy 3 miesiace, potem kiedy skonczy pol roku,
                                      potem rok wink
                                      czas leci szybko, szybciej nic nam sie wydaje
                                      teraz bym chciala zeby Ania i Majka mialy ze 4 i 5 lat - wydaje mi sie, ze to
                                      jeeeeeszcze mostwo czasu, ale pewnie poleci szybko i jak beda tyle mialy, nie
                                      bede mogla sie nadziwic kiedy to przelecialo smile
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :) 18.09.08, 15:47
                                        mi teraz miśka śpi ale jak się obudzi to też chyba z nią pójdę
                                        chociaż na troche na dwór-niech się przewietrzy troszke to w nocy
                                        będzie jej się lepiej spałosmile chociaz powiem wam że mam takiego
                                        lenia że nic mi się nie chceuncertain i znowu to ubieranieuncertain buuu
                                        • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 15:54
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > mi teraz miśka śpi ale jak się obudzi to też chyba z nią pójdę
                                          > chociaż na troche na dwór-niech się przewietrzy troszke to w nocy
                                          > będzie jej się lepiej spałosmile chociaz powiem wam że mam takiego
                                          > lenia że nic mi się nie chceuncertain i znowu to ubieranieuncertain buuu

                                          sloneczko, ja mam dokladnie to samo - nic mi sie nie chce, a juz najbardziej
                                          wyjsc na dwor
                                          bo jak sama,to nie ma problemu, ale z dzieckiem,to faktycznie ambaras: tyle tego
                                          ubierania, czlowiek sie musi niezle napocic i nameczyc jak juz ubierze siebie i
                                          dziecko :-
                                          pocieszajace jest to, ze moja Ania nie placze jak ja unieram i jest bardzo
                                          cierpliwa - inaczej bym chyba zwariowala
                                          ale faktycznie, zebrac sie na dwor jest ciazko i czasem lapie sie na tym, ze jak
                                          deszcz pada, to sie ciesze podswiadomie, ze nie musze wychodzic na dwor (bez
                                          wyrzutow sumienia wink
                                          • batutka Re: Cześć :) 18.09.08, 16:51
                                            pobuszowalam dzis troche na allegro i znalazlam pare fajnych rzeczy na prezent
                                            na roczek
                                            zastanowie sie co bedzie fajne i co moze sie Ania spodobac:
                                            www.allegro.pl/item437289996_hasbro_fontanna_z_pilek_playskool_rewelacja_akij.html#photo
                                            www.allegro.pl/item437436372_chicco_baby_gym_delux_3_w_1_promocja_cenowa.html#photo
                                            www.allegro.pl/item438917477_kolorowe_pianinko_z_odglosami_zwierzat_disney.html#photo
                                            (cociaz tu na klawiszach powinny byc wedlug mnie rysunki zwierzat, ktore wydaja
                                            dzwieki, a nie posteci z kreskowek)
                                            http://www.allegro.pl/show_item.php?item=438040324&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%0D%0A++++%3C%2Fp%3E%3Cp%3EAby+przed+zako%C5%84czeniem+otrzyma%C4%87+e-mail+lub+wiadomo%C5%9B%C4%87+Gadu-Gadu+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ustawienia+w+zak%C5%82adce%0D%0A++++%3Ci%3EMoje+Allegro+%3E+Aukcje+%3E+%3Ca+href%3D%22%2Fmy_allegro.php%3Fpage%3Dauctions%26type%3Dwatch%22%3EObserwuj%C4%99%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E
                                            www.allegro.pl/item438121222_interaktywne_pianino_najtaniej.html#photo
                                            www.allegro.pl/item436687384_chicco_stolik_interaktywny_edukacyjny_2w1_express.html#photo
                                            www.allegro.pl/item435664088_fisher_price_garnuszek_na_klocuszek.html#photo
                                            www.allegro.pl/item439898579_muzyczna_przeplatanka_elc.html#photo
                                            polecam tez gadajaca papuge, jest tania, a smieszna, bo powtarza to co sie powie
                                            smile Ania ja bardzo lubi (kupilam kulka miesiecy temu):
                                            www.allegro.pl/item437012252_gadajaca_papuga_super_prezent_dla_dziecka.html
                                            • hania2005 Re: Cześć :) 18.09.08, 17:57
                                              Witam Was Kochane,
                                              rzadko tu zaglądam, bo już mnie wszystko denerwuje. Albo komus coś
                                              złego się przydarzy, albo wrecz same dobre wieści a mnie drazni i
                                              jedno i drugie. Głupie to, wiem. W kazdym razie Batutko ciesze sie
                                              że wszystko dobrze z twoją Majeczką i BRAVIA z Twojego powodu tez
                                              się ciesze, że maluszki zdrowe - podziwiam Cie, że tak dzielnie je
                                              nosisz i dajesz radę. Ja czasem mam takie mysli że taka niemota ze
                                              mnie, jakas niedojda, ofiara zyciowa że nie donosiłam moich
                                              dzieciątek........No ale czasu nie cofne.

                                              Wyników jeszcze nie mam, minął tydzień a telefon milczy i z każdym
                                              dniem moja nadzieja rośnie bo wyraźnie mi powiedziano ze brak
                                              telefonu to dobra wiadomość. Dr z tego instytutu powiedziała że
                                              dzwonią w trzech przypadkach:
                                              1.gdy od razu widać cos złego w hodowli to już nawet po 4 dniach
                                              dzwonią,
                                              2.gdy po tygodniu lub kilku dniach okazuje sie ze komórki nie
                                              rosną, nie przyjmuja pozywienia i bedzie trzeba jeszcze raz robić
                                              amnipunkcję to wzywaja, albo przy niewielkich nieprawidlowościach
                                              rodzice muszą oddac krew do zbadania
                                              3. jesli wynik jest zły.
                                              Sama mam nie dzwonic bo oni tego bardzo nie lubią, no chyba ze juz
                                              bede bardzo sie denerwowac, ale to nie wczesniej niz 2 tyg po
                                              badaniu, wiec zapewne za tydzień w piatek zadzwonię.

                                              No a poza tym to byłam wczoraj na wizycie u naszego dr
                                              i.........będzie chłopaksmilesmileMalo tego widzieliśmy piekny nosek -
                                              normalny, nie płaski. Pytałam co to ma znaczyć, że go nie bylo, a
                                              teraz jest i czy ma to znaczenie w tym tygodniu ciąży (17tc już
                                              leci), wiec dr powiedzial zebym dała sobie spokój z tym nosem bo
                                              jest i to ze go nie bylo widac w 12tc plus podwyższone NT nakazuje
                                              robić dalsze badania i nie czułby sie dobrze gdyby mi nie zlecił, a
                                              teraz jestesmy mądrzy w 17tc bo nosek widzimy, ale wtedy go to
                                              niepokoilo. Kurcze a co z ta Haniąsmilesmilesmilesmile??? Czeka w kolejce jako
                                              trzecie dziecko, czy co?
                                              Ale sie rozpisałam. Dziewczyny od wczoraj jakas taka nadzieja we
                                              mnie jest, ale wiem ze tylko amnipunkcja da pewny wynik.

                                              pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje ze niedlugo bede razem z
                                              wami mogła tak naprawde cieszyć sie ciążą, pisac o wyprawkach,
                                              wózkach i w ogole
                                              papa
                                              • batutka hania 18.09.08, 21:22
                                                po pierwsze ciesz sie, ze nie ma mnie kolo Ciebie, bo bys ode mnie oberwala -
                                                jak mozesz pisac,ze jestes niedorajda i ze nie donosilas dzieci!!!!!
                                                przeciez to nie Twoja wina i sama dobrze o tym wiesz i nie zadreczaj sie tym, a
                                                przede wszystkim nie obwiniaj, prosze, nie ma sensu

                                                no, a teraz juz milej wink
                                                cudnie, ze usg pomyslne i ze nie dzwonia, no i ze wezbrala w Ciebie nadzieja -
                                                mnie to nie dziwi, bo ja od samego poczatku bylam przekonana, ze bedzie dobrze i
                                                mimo, ze nie ma wynikow, to nadal tak mysle i wierze
                                                Twoje wyniki nie byly zle (chodzi mi o Nt), a test pappa to nie zadna wyrocznia
                                                mam nadzieje, ze jeszcze Cie troche potrzymaja w niepewnosci i nie beda dzwonic
                                                przynajmniej przez tydzien wink
                                                skoro brak telefonu to raczej dobra wiadomosc, to tak trzymac, niech nie
                                                dzwonia, a co! wink

                                                gratuluje chlopczyka - synek bedzie mial kompana do zabawy smile
                                                a hania - no coz...moze faktycznie czeka w kolejce smile
                                                tylko tak sie nie spieszcie z trzecim dzieckiem - odpocznij sobie smile

                                                haniu - badz dobrej mysli, bedzie dobrze
                                                no i odzywaj sie jak najczesciej, bo my tez czekamy na wynik z niecierpliwoscia smile

                                                caluski
                                                • batutka poprawka 18.09.08, 21:28
                                                  batutka napisała:

                                                  no i ze wezbrala w Ciebie nadzieja -

                                                  oczywiscie, nie "w Ciebie", tylko "w Tobie" smile
                                              • sloneczko271 Re: haniu:-))) 19.09.08, 11:30
                                                haniu kochanie ty nasze!!! big_grin to super!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiadomość
                                                big_grin Boże jak się cieszę aż mi się łezka w oku zakręciła:'-))))))))))
                                                nieważne że znowu chłopak!!! najważniejsze że zdrowy!!! big_grin
                                                WSPANIALE! big_grin a haneczka czeka w kolejce i będzie jako trzeciabig_grin w
                                                końcu do 3 razy sztuka coniebig_grin
                                              • bravia1 Re: Cześć :) 19.09.08, 13:49
                                                Haniu! Nie zadręczaj się! Wiem, że było Wam ciężko, ale różnie w życiu bywa!
                                                Jesteś dzielna i tym razem bedzie wszystko w porządku-zobaczysz!!! ratuluję
                                                chlopczyka i mam nadzieje, że już wkrotce w pełni będziesz się cieszyc z
                                                malenstwa w Twoim lonie. I nie czekaj na telefon- nie zadzwoni, bo wszystko jest
                                                ok!!!!!!
                                            • sloneczko271 Re: Cześć :) 19.09.08, 11:24
                                              hi,hi,hibig_grin batutko to widze że my wczoraj robiłyśmy w domu to samo
                                              bo ja też wczoraj cały dzień przesiedziałam na allegro i patrzyłąm
                                              na zabawki bo wszyscy w rodzinie mi się pytają co mają misi kupić na
                                              roczek i każą mi wybierać zabawkibig_grin więc wczoraj posiedziałm troche
                                              i powiem ci kochanie że niektóre te zabawki do których podałaś linki
                                              to ja tez na nie patrzyłambig_grin
                                              ale ta piersza-ta fontanna z piłeczek to ja znalazłam bardzo podobną
                                              za dużo niższą cene. zaraz ci podam link do niej
                                              www.allegro.pl/item440126245_fontanna_happyball_oryginal_zabawka_interaktywna.html
                                              • batutka Re: Cześć :) 21.09.08, 22:29
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > hi,hi,hibig_grin batutko to widze że my wczoraj robiłyśmy w domu to samo
                                                > bo ja też wczoraj cały dzień przesiedziałam na allegro i patrzyłąm
                                                > na zabawki bo wszyscy w rodzinie mi się pytają co mają misi kupić na
                                                > roczek i każą mi wybierać zabawkibig_grin więc wczoraj posiedziałm troche
                                                > i powiem ci kochanie że niektóre te zabawki do których podałaś linki
                                                > to ja tez na nie patrzyłambig_grin
                                                > ale ta piersza-ta fontanna z piłeczek to ja znalazłam bardzo podobną
                                                > za dużo niższą cene. zaraz ci podam link do niej
                                                > www.allegro.pl/item440126245_fontanna_happyball_oryginal_zabawka_interaktywna.html

                                                o kurcze,faktycznie - duzo tansza, wielkie dzieki smile
                                                • hippo_hip Re: Cześć :) 22.09.08, 15:51
                                                  Znacie może "Eureko, ja to wiem!" (to edukacyjna gra towarzyska). Szukam czegoś
                                                  fajnego dla mojego syna na urodziny, chcę kupić 2w1wink, połączyć zabawę z nauką.
                                                  Natrafiłam na to w merlinie, wygląda ok, ale zawsze wolę się poradzić...
                                                  • sweet_pepe Re: Cześć :) 22.09.08, 22:41
                                                    Koleżanka ma tą grę, mówiła, że jest bardzo zadowolona.
                                                  • hippo_hip Re: Cześć :) 23.09.08, 14:22
                                                    Dzięki, zdecydowałam się. Wydaje mi się, że w takie rzeczy warto inwestować.
                                                  • batutka Re: Cześć :) 22.09.08, 22:59
                                                    hippo_hip napisała:

                                                    > Znacie może "Eureko, ja to wiem!" (to edukacyjna gra towarzyska). Szukam czegoś
                                                    > fajnego dla mojego syna na urodziny, chcę kupić 2w1wink, połączyć zabawę z nauką.
                                                    > Natrafiłam na to w merlinie, wygląda ok, ale zawsze wolę się poradzić...

                                                    ja niestety nie znam, ale zaraz sobie o niej poczytam w necie smile
                                                    pozdrawiam smile
                                                  • hippo_hip Re: Cześć :) 24.09.08, 16:07
                                                    I jak? Bo u mnie już klamka zapadła, mam nadzieję, że żałować nie będęwink
                                          • sloneczko271 Re: Cześć :) 19.09.08, 11:18
                                            batutka napisała:
                                            > sloneczko, ja mam dokladnie to samo - nic mi sie nie chce, a juz
                                            najbardziej
                                            > wyjsc na dwor
                                            > bo jak sama,to nie ma problemu, ale z dzieckiem,to faktycznie
                                            ambaras: tyle teg
                                            > o
                                            > ubierania, czlowiek sie musi niezle napocic i nameczyc jak juz
                                            ubierze siebie i
                                            > dziecko :-
                                            > pocieszajace jest to, ze moja Ania nie placze jak ja unieram i
                                            jest bardzo
                                            > cierpliwa - inaczej bym chyba zwariowala
                                            > ale faktycznie, zebrac sie na dwor jest ciazko i czasem lapie sie
                                            na tym, ze ja
                                            > k
                                            > deszcz pada, to sie ciesze podswiadomie, ze nie musze wychodzic na
                                            dwor (bez
                                            > wyrzutow sumienia wink

                                            batutko ja mam dokłądnie tak samobig_grin też jak widze że deszcze kropi
                                            to już się cieszę w duszy boprzynajmniej nie musze wychodzić. co
                                            innego gdyby słoneczko świeciło to by aż miło było się zebrać na
                                            dwór a tak to lipa wielka! uncertain dziś słoneczka u nas również nie ma
                                            ale chociaż widze że wiatru nie ma. jak miśka wstanie popołudniu to
                                            z nią wyjde na dwór.
                                            a tak wogóle to ostatnio miśka mi już nie chce spać 2 razy dziennie:-
                                            / i jak ją zawsze kładłam o godz.10 a potem o godz.15 tak teraz jak
                                            ją kłade do łóżeczka o godz.10 to ona ani myśli spać i tak też było
                                            dzisiajuncertain wyła jak diabli i już jest godz.11.16 a ona nie śpi tylko
                                            się bawi. nie wiem o której ją teraz mam położyć? może o 12 albo o
                                            13 no sama nie wiemuncertain kurcze teraz się znowu wszystko jej
                                            popierniczy.
                                            wiem że dzici w końcu przestają spać 2 razy dziennie i śpią tylko
                                            raz dziennie ale to przyszło tak szybko jakoś, i rozwaliło nam to
                                            cały plan dnia. a tobie batutko anulka śpi jeszcze 2 razy dziennie?
                                            • sloneczko271 Re: Cześć :) 19.09.08, 21:25
                                              no dzisiaj miśka znowu nie chciała mi zasnąć na drzemke o godz.10 i
                                              dopiero padłą o godz.12. spałą 2 godziny i już do wieczora nie spała.
                                              w sumie to widziałam że brało ją spanie już ok.godz.17 ale nie dałam
                                              jej spać bo jak by mi zasneła o tej 17 i by spała z 1,5 godziny to
                                              potem by buszowałą znowu do 23 :-0 a tak to padłą nam odrazu po
                                              kąpielibig_grin cyzli o godz.20 miśka już spała głębokim snembig_grin i bez
                                              żadnych grymasówbig_grin
                                              w sumie to moze i dobrze że ona już śpi raz dziennie bo przynajmniej
                                              mi szybko zasypia na wieczórsmile nie ma tego złego co by na dobre nie
                                              wyszłowink tylko muszę się dziś zastanowić jak to teraz zrobić z tym
                                              jej jedzeniem? kiedy co jej dawać bo teraz się to wszystko troche
                                              popierniczyłouncertain nie wiem czy objad jej dawać przed spaniem czy
                                              dopiero jak się obudzi? jak myślicie dziewczyny? a może maciejakąś
                                              strone do takiego przykładowego rozkadu dnia dziecka rocznego? smile
                                              jeśli tak to z góry dziękuje za linkibig_grin
                                              • sloneczko271 Re: Cześć :) 19.09.08, 21:29
                                                batutko a powiedz mi czy przestawiasz anulke na to mleczko ,,junior"?
                                                bo tak ostatnio spojrzałam na to opakowanie mleczka miśki ,,bebico2"
                                                i widze że po roczku jest mleczko następne ,,bebico junio" i to
                                                mleczko jest już do 3 roku życiasmile no i chyba zmienie jej niedługo
                                                to mleko na to następne. a ty batutko bedziesz zmieniać anulce
                                                mleczko czy zostajesz przy tym co ma?
                                                • batutka :-( 21.09.08, 21:50
                                                  hej dziewczyny
                                                  a my wczoraj mielismy z Ania klopot w nocy - poszla normalnie spac, a gdzies tak
                                                  okolo 1 w nocy zaczela strasznie plakac - Marcin ja wzial na rece, ja bralam, a
                                                  ona sie wila okropnie - bardzo ja cos bolalo
                                                  wczesniej miala rzadkie kupki i puszczala bakio ciagle, a - no i kiepski apetyt
                                                  wsadzilismy jej viburcol w pupe i dalalm jej jeszcze espumisan dla dzieci w
                                                  kropelkach
                                                  plakala ciagle tak zalosnie i ewidentnie tak jakby ja bolal brzuch, wiec
                                                  zadzwonilismy do lekarza (oczywiscie jak dzwonilismy do szpitala, to nam
                                                  powiedzili, ze musi byc skierowanie - idioci) - wiec przyjechali do nas
                                                  prywatnie z luxmedu
                                                  olalismy panstwowa sluzbe zdrowia, nie ma na nich kompletnie co liczyc
                                                  i jak przyjechali (bardzo szybko), to Ania poczula sie bardzo dobrze (na 5 miunt
                                                  przed nimi) - jak weszli, to usmiech od ucha do ucha
                                                  myslmy sie smiali do lekarza, ze nie robimy z nikogo wariata, ze naprawde ja
                                                  bolalo,a teraz przeszlo
                                                  no, ale lekarz powiedzial,ze jak dzwonilismy, to sam slyszal placz, wiec nie
                                                  musimy sie tlumaczyc wink
                                                  zbadal Anie (i brzuszek i uszy) - wszystko ok
                                                  ale zrobil tez wywiad i powiedzielismy, ze od dawna ma kiepski apetyt, kiepsko
                                                  spi (potrafi sie budzic do 10 razy w nocy), no i te rzadkie kupki, prawie
                                                  biegunkowe - nawet przy nich puscila baka i od razy poleciala rzadka kupa
                                                  no i lekarz nam dal skierowanie na badanie kalu, moczu, poprosilam tez o badanie
                                                  krwi
                                                  mamy tez jutro zrobic wymaz z okolicy odbytu na obecnosc owsikow
                                                  bo lekarz nam zasugerowal,ze to moga byc owsiki (gorszy apetyt, zle sypia, no i
                                                  tez jest blada) - a wlasnie to wszystko sie zaczelo gdzies od lipca jak zaczela
                                                  chodzic do piaskownicy
                                                  kurcze, juz wolalabym zeby to byly owsiki (podobno kuracja trwa nie dluzej niz 3
                                                  dni) niz np. jakas alergia pokarmowa czy inne cholerstwo
                                                  mam nadzieje, ze badania krwi i moczu tez wyjda ok
                                                  martwie sie o to
                                                  no - zobaczymy
                                                  zal mi tylko Anulu, bo apetyt fatalny (dzis prawie nic nie chciala jesc po tym
                                                  bolu brzuszka w nocy - jeszcze chleba troche zjadla - ale z mlekiem z kaszka
                                                  bylo kiepsko)
                                                  jutro jedziemy na te wszystkie badania i zobaczymy co jej jest
                                                  dzis w dzien byla wesolutka, spokojna - tylko ten apetyt kiepski
                                                  i faktycznie - moze to owsiki - bo objawy na to by wskazywaly
                                                  no nic - zobaczymy jutro...

                                                  caluski
                                                  • bravia1 Re: :-( 22.09.08, 11:47
                                                    ojoj, biedna Anulka sad Oby to nie było nic poważnego.
                                                    A kiedy będą wyniki?
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 22.09.08, 12:28
                                                    batutko kochanie, bardzo wam współczuje-faktycznie nocke mieliście
                                                    nieciekawąuncertain
                                                    miejmy nadzieję że to coś niepoważnego i że szybko anulka będzie
                                                    zdrowasmile jak będziecie mieć wyniki to koniecznie napisz co i jak z
                                                    anulką. ucałuj ją mocno odemnie i michasikiss
                                                • batutka Re: Cześć :) 21.09.08, 22:24
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko a powiedz mi czy przestawiasz anulke na to mleczko ,,junior"?
                                                  > bo tak ostatnio spojrzałam na to opakowanie mleczka miśki ,,bebico2"
                                                  > i widze że po roczku jest mleczko następne ,,bebico junio" i to
                                                  > mleczko jest już do 3 roku życiasmile no i chyba zmienie jej niedługo
                                                  > to mleko na to następne. a ty batutko bedziesz zmieniać anulce
                                                  > mleczko czy zostajesz przy tym co ma?

                                                  sloneczko - ja tez zmienie Ani mleko na nr 3 jak skonczy roczek, wiec juz
                                                  niedlugo smile
                                              • batutka Re: Cześć :) 21.09.08, 22:28
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > no dzisiaj miśka znowu nie chciała mi zasnąć na drzemke o godz.10 i
                                                > dopiero padłą o godz.12. spałą 2 godziny i już do wieczora nie spała.
                                                > w sumie to widziałam że brało ją spanie już ok.godz.17 ale nie dałam
                                                > jej spać bo jak by mi zasneła o tej 17 i by spała z 1,5 godziny to
                                                > potem by buszowałą znowu do 23 :-0 a tak to padłą nam odrazu po
                                                > kąpielibig_grin cyzli o godz.20 miśka już spała głębokim snembig_grin i bez
                                                > żadnych grymasówbig_grin
                                                > w sumie to moze i dobrze że ona już śpi raz dziennie bo przynajmniej
                                                > mi szybko zasypia na wieczórsmile nie ma tego złego co by na dobre nie
                                                > wyszłowink tylko muszę się dziś zastanowić jak to teraz zrobić z tym
                                                > jej jedzeniem? kiedy co jej dawać bo teraz się to wszystko troche
                                                > popierniczyłouncertain nie wiem czy objad jej dawać przed spaniem czy
                                                > dopiero jak się obudzi? jak myślicie dziewczyny? a może maciejakąś
                                                > strone do takiego przykładowego rozkadu dnia dziecka rocznego? smile
                                                > jeśli tak to z góry dziękuje za linkibig_grin

                                                sloneczko, moze juz tak byc, ze Michasia nie potrzebuje spac dwa razy w ciagu dnia
                                                juz jest duza i pewnie bedzie spala raz dziennie smile
                                                Ania jeszcze spi dwa razy dziennie, ale zauwazylam,ze ta pierwsza drzemka jest
                                                juz zdecydowanie krotsza niz kiedys wiec moze tez nie bedzie chciala niedlugo
                                                spac dwa razy dziennie smile
                                                sloneczko - pytalas o rozklad dnia u rocznego dziecka
                                                ja mam przykladowy rozklad jesli chodzi o jedzenie,nie wiem czy o to Ci
                                                chodzilo, ale podam Ci link:
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=71001263&a=71912589
                                                • batutka Re: Cześć :) 21.09.08, 22:35
                                                  a my dzis caly dzien siedzielismy w domu, ja caly dzien chodzilam w pizamie -
                                                  jakos tak nam odebralo sily po nocnym incydencie z Ania uncertain
                                                  oczywiscie w dzien byla wesolutka, ale my bylismy wyczerpani i na nic nie
                                                  mielismy ochoty - nawet obiad nie robilam, tylko zamowilismy pizze
                                                  a wczoraj za to bylismy w Lazienkach - fajnie bylo, Ania karmila kaczki, no i
                                                  mimo tego, ze bylo zimno, to dotlenila sie troszke i my tez smile
                                                  • batutka Ania juz po badaniach :-) 22.09.08, 11:36
                                                    hej smile
                                                    dzis bylismy na pobraniu krwi
                                                    Ania nawet nie zauwazyla kiedy panie sie jej wbily w zyle wink
                                                    pod koniec byla tylko wkurzona, ze jej trzymaja reke i jest
                                                    unieruchomiona,no,ale nie plakala smile
                                                    nie oddalismy dzis jeszcze do badania moczu i kalu, bo jak wstala, to nic niz z
                                                    tych rzeczy nie zrobila wiec jutro powalczymy o zlapanie towaru do badnia wink
                                                    z kolei wymaz z okolicy odbytu na obecnosc owsikow musimy zrobic sami w domu -
                                                    dostalismy secjalny przylepiec, ktory sie przykleja na pupe, rano, na minutke
                                                    no i jesli bede jaja owsikow, to sie przykleja do przylepca i wszystko wyjdzie
                                                    pod mikroskopem
                                                    zobaczymy jutro jak oddamy ten wymaz
                                                    dzis Ania duzo lepiej z jedzeniem - przynajmniej mleka wypila troche (gdzies ze
                                                    130 ml - jak na nia, to i tak dobrze)
                                                    zasatanawia mnie jeszcze kewstia owsikow - czy rzeczywiscie ma, czy nie
                                                    bo tak sobie mysle, ze jakby miala, to chyba by one byly widoczne golym okiem?
                                                    no, a moze sie myle
                                                    w kazdym razie warto zrobic to badanie - bede miala jasnosc w tej kwestii
                                                    mam nadzieje, ze wyniki krwi beda dobre - bo Ania ostatnio malo jadla, za miesem
                                                    tez nie przepada, bladziutka jest wiec mam nadzizje, ze nie ma anemii - no,
                                                    zobaczymy jutro

                                                    ok - to na razie papa
                                                    bede informowac o wynikach na biezaco kiss
                                                  • sloneczko271 Re: Ania juz po badaniach :-) 22.09.08, 12:59
                                                    czekamy batutko z niecierpliwością na wyniki badań anulki. trzymam
                                                    kciuki zeby to nie było nic poważnegosmile
                                                    powiem ci że co do anemi to kto wie? uncertain bo z tego co opisujesz to
                                                    faktycznie może to być anemia. kurcze! że też ona nie chce jeść tego
                                                    mięka! uncertain no ale nie martw się batutko, napewno dadzą jej jakieś
                                                    witaminki w kropelkach i anulka raz-dwa dojdzie do siebiesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 22.09.08, 12:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > a my dzis caly dzien siedzielismy w domu, ja caly dzien chodzilam
                                                    w pizamie -
                                                    > jakos tak nam odebralo sily po nocnym incydencie z Ania uncertain
                                                    > oczywiscie w dzien byla wesolutka, ale my bylismy wyczerpani i na
                                                    nic nie
                                                    > mielismy ochoty - nawet obiad nie robilam, tylko zamowilismy pizze
                                                    > a wczoraj za to bylismy w Lazienkach - fajnie bylo, Ania karmila
                                                    kaczki, no i
                                                    > mimo tego, ze bylo zimno, to dotlenila sie troszke i my tez smile


                                                    no wcale wam się nie dziwie że po takiej nocce nic wam się nie
                                                    chciałouncertain
                                                    my w sobote pojechaliśmy do łodzi na zakupy żeby obkupić troche
                                                    miśke ale powiem wam że byłam zawiedziona bo np. w ,,H&M" był mały
                                                    wybóruncertain a butów i kombinezonów to już wogóle nie byłouncertain
                                                    jedynm słowem zakupy nam się tak sobie udałyuncertain coprawda kupiliśmy
                                                    jej świetną ciepłą czapke,szalik,rękawiczki i kozaczki i takie
                                                    jeszcze po domu łapcie ale ja najbardziej chciałam jej kupić spodnie
                                                    takie ciepłe na szelkach i kurtke a takich spodni nie widziałam
                                                    nigdzie wogóle. był jeden kombinezon ale kolor mi się wogóle nie
                                                    podobał bo jakiś taki srakowatyuncertain
                                                    coprawda mi się trafił fajny sfeterekbig_grin ale ogólnie to myślałąm że
                                                    się bardziej obkupimy.
                                                    i dopier wczoraj wieczorem usiadłam na allegro i nakupiłam misi
                                                    bodziaków, śpiochów, rajtuzków, skarpeteksmile)) no i teraz tylko na
                                                    paczke czekam. jeszcze musze jej poszukać jakiegoś fajnego
                                                    kombinezonu i miśka na jesień,zime i wiosne jest obkupiona od A do
                                                    Zbig_grin
                                                    no a wczoraj w dzień byliśmy na objadku u babci mojego miśka (a
                                                    prababci michalinki) i było fajniebig_grin zjedliśmy pyszny objadek,
                                                    wypiliśmy po lampce winka do objadku a potem poszliśmy połazić po
                                                    ogrodziebig_grin fajnie byłobig_grin
                                                    dziś zaraz jak tylko miśka się obudzi to idę z nią do tej jej niani
                                                    która będzie ją pilonawała jak ja pojade w piątek na uczelniesmile a
                                                    jutro już tam będę od samego rana siedzieć i tak codzinnie żeby w
                                                    piatek miśka było choć troche oswojona z nią. ale powiem wam że
                                                    serce podchodzi mi do gardła jak sobie o tym pomyślesad praktycznie
                                                    3 dni ona mnie nie będzie widziećsad buuu
                                                • sloneczko271 Re: Cześć :) 22.09.08, 12:45
                                                  batutka napisała:
                                                  > sloneczko, moze juz tak byc, ze Michasia nie potrzebuje spac dwa
                                                  razy w ciagu d
                                                  > nia
                                                  > juz jest duza i pewnie bedzie spala raz dziennie smile
                                                  > Ania jeszcze spi dwa razy dziennie, ale zauwazylam,ze ta pierwsza
                                                  drzemka jest
                                                  > juz zdecydowanie krotsza niz kiedys wiec moze tez nie bedzie
                                                  chciala niedlugo
                                                  > spac dwa razy dziennie smile
                                                  > sloneczko - pytalas o rozklad dnia u rocznego dziecka
                                                  > ja mam przykladowy rozklad jesli chodzi o jedzenie,nie wiem czy o
                                                  to Ci
                                                  > chodzilo, ale podam Ci link:
                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=71001263&a=71912589

                                                  batutko wielkie dziękismile
                                                  no i miśce już chyba na dobre się przestawiło bo nawet mowy nie ma
                                                  żeby usneła 2 razy dzienniesmile
                                                  a najśmieszniejsze jest to że zaczeło to się wszystko z dnia na
                                                  dzień i dzień wcześniej zadzwoniła do mnie moja koleżanka która ma
                                                  córunie o 3 tygodnie młodszą od michalinki i ona mi się
                                                  zapytała ,,czy ta twoja mała gwiazda to ci śpi jeszcze 2 razy
                                                  dziennie?" a ja jej na to ,,że tak" bo jej córunia od kilku dni nie
                                                  chciałą już zasypiać o godz.10 tylko właśnie padała dopiero
                                                  ok.godz.12 no i wiadomo że każde dziecko jest inne ale dla mnie to
                                                  już był pierwszy sygnał że może i michaśka już w krótce nie będzie
                                                  mi chciała spać 2 razy dziennie. no i najśmieszniejsze jest to że na
                                                  drugi dzień położyłam miśke tak jak zwykle o godz.10 a ona ani mysli
                                                  spaćuncertain ja zawsze jak ją kłade to najpierw daje jej mleczko, całuje
                                                  w czułęczko, mówie jej papa, kłąde do łóżeczka i wychodze z pokoju
                                                  ale nie zamykam tak do końca drzwi żeby ona mnie słyszała jak np.
                                                  coś robie w kuchnismile no i miśka zawsze po chwili zasypiała sama i
                                                  ja dopier wtedy zamykałam drzwi od jej pokoju żeby ją nic nie
                                                  obudziło.
                                                  no i tego dnia zrobiłam wszystko tak samo tylko że jak nadsuchiwałam
                                                  to ona wogóle nie sapała tylko się sama bawiła w łóżeczku, sama do
                                                  siebie mówiła i nakręcała sobie muzyczkesmile)) więc ja już nie
                                                  wiedziałąm co robić, ale do pokoju nie wchodziłam no i w końcu miśka
                                                  usneła ale dopiero ok.godz.11 i za 30 minut sie obudziła z płaczem
                                                  żeby ją wyciągnąć z łóżeczka.
                                                  na drugi dzień znowu ją położyłam o godz.10 ale nic z tego wogóle
                                                  nie chciałą spać więc po 30 minutach walki z nią wyciągnełam ją z
                                                  łóżeczka i dałam jej się dalej bawić i dopiero o godz.12 ją
                                                  położyłam i odrazu zasneła. no i od tamtej pory miśka chodzi spać o
                                                  godz.12 i śpi 2 godziny, potem daje jej objadek i wychodzimy na
                                                  dwórbig_grin no i do wieczora już nie śpi ale powiem wam że bardzo mi isę
                                                  to spodobało bo wieczorem jak ją kąpiemy o godz.19 to ona odrazu po
                                                  kąpieli dostaje mleczko i momentalnie zasypiabig_grin więc o godz.19.30
                                                  miśka śpi już jak suseł do samego ranabig_grin a my z miśkiem mamy
                                                  wieczorem dużooooo czasu wolnego dla siebiebig_grin
                                                  a wcześniej to miśka nam wojowała do godz.21 albo 22 i ja już wtedy
                                                  też byłam zmęczona i już niemiałam siły na nic i przeważnie też
                                                  kładłam się spaćsmile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 22.09.08, 13:00
                                                    no nic laseczki moje kochanesmile ja już spadam, miśka śpi już
                                                    godzinke więc się teraz szykuję już do wyjścia, bo jak się obudzi to
                                                    odrazu chce ją ubrać i z nią jechaćbig_grin
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 23.09.08, 17:58
                                                    Batutko jak tam z Anią? Lepiej?
                                                    Słoneczko nic się nie martw o Misie-to na pewno dzielna dziewczynka i nie będzie
                                                    płakać za Tobą podczas Twojej nieobecności. A Wy ją będziecie do tej opiekunki
                                                    wozić czy u was w domu będzie się nią opiekować? Twój mąz będzie wieczorami z
                                                    Misią, tak? Bo Ciebie nie będzie w domu przez te prawie 3 dni?

                                                    a ja miałam dziś wizytę u swojego gina i stwierdził, że nie obędzie się bez
                                                    cesarki bo dziewczyna jest ulożona poprzecznie i już nie ma miejsca żeby się
                                                    odwrócić. A poza tym chociazby były odpowiednio ulożone to i tak by wolal mnie
                                                    ciąć. No i wszystko wyszlo na badaniach ok, nawet mocz się poprawił. No i nie
                                                    wiem czy jest taka różnica w usg czy dzieci tak rosną, bo tydz. temu w klinice
                                                    wyszło że ważą po ok 750 g a dziś że po ok 1000!!!!! Spaślaczki moje małe smile))
                                                  • hania2005 Re: Cześć :) 24.09.08, 19:11
                                                    Wyników nadal nie ma,nikt nie dzwoni, a ja już nie moge wytrzymać.
                                                    To już dwa tyg. Gdyby bylo coś nie tak to by dzwonili, ale moze
                                                    sama zadzwonie jutro, kurcze no.........Chciaz przyznaje, ze gorzej
                                                    sobie wyobrażałam ten czas oczekiwania, jest całkiem spokojnie i
                                                    momentami zapominam o tym. Zaczynam od jutra 18tc. Leci czas, co?

                                                    Troszke przeczytałam Waszych wpisów ale nie wszystkosadsad
                                                    Słoneczko studentko Ty nasza ucz sie pilnie, przynoś piątki i nie
                                                    przejmuj sie Misią, mała napewno świetnie sobie poradzi i odetchnie
                                                    od mamusismilesmile
                                                    A Batutko na kiedy Ty masz termin porodu? Czy jeździsz do
                                                    babkamedica czy do proLife? Bo ja teraz do babkamedica. Ostatnio
                                                    miałam wizyte o 21.40 - szok. Kto ci robił połówkowe, tez dr Ziolo?
                                                    Ja jade teraz 8.10 ale dopiwro nastepna wizyta bedzie połówkowe i
                                                    zastanawiam sie czy znowu mnie do Ziolo nasz dr wysle. Ja jednak
                                                    pojade do Roszkowskiego.. Jak tylko dostane wynik amnipunkcji to od
                                                    razu sie zapisze do niego.

                                                    Dziewczyny mam taką kolkę że szok, kłuje mnie w prawym boku i czuje
                                                    że maluch tam siedzi, a po lewej tyle miejsca masmileNie wiem czy to
                                                    małe mnie tak uciska? Jak miałam w ciąży z bliźniakami kolkę to
                                                    była nerkowa i bolalo inaczej, z tyłu a teraz to normalna kolka z
                                                    przodu. Co robić? Dzwoniłam do dr ale jest za granicą czy gdzies
                                                    tam i mam dzwonic jutro wieczorem. Już tak miesiąc mam, ale było
                                                    lekko a teraz to daje popalic.
                                                    Oj jak zwykle sie rozpisałam, ale jak już sie dosiądę to musze saie
                                                    wypisac.
                                                    No a tak w ogóle to kupiłam troszke fajnych ciuszków ciążowych -
                                                    obym nie zapeszyła.
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    hania
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 25.09.08, 09:06
                                                    haniusmile)) dzięki kochanie za dobre słowobig_grin
                                                    co do twojego wyniku to super! że nie dzwoniąbig_grin pewnie czekają do
                                                    ostatniego dnia żeby wyniki były pewne na 1000% ale ja wiem że już
                                                    takie są pewne na 1000% twój syneczek jest zdrowy jak rydz! big_grin a
                                                    ciuszki ciążowe ci się przydadzą na 100% kupuj ile wleziebig_grin i ciesz
                                                    się kochanie tą ciążąbig_grin co do czasu to faktycznie leci jak cholera!
                                                    zaraz będziesz na połówce ciążybig_grin extra! big_grin
                                                  • batutka Re: Cześć :) 25.09.08, 22:06
                                                    hania2005 napisała:


                                                    > A Batutko na kiedy Ty masz termin porodu? Czy jeździsz do
                                                    > babkamedica czy do proLife? Bo ja teraz do babkamedica. Ostatnio
                                                    > miałam wizyte o 21.40 - szok. Kto ci robił połówkowe, tez dr Ziolo?
                                                    > Ja jade teraz 8.10 ale dopiwro nastepna wizyta bedzie połówkowe i
                                                    > zastanawiam sie czy znowu mnie do Ziolo nasz dr wysle. Ja jednak
                                                    > pojade do Roszkowskiego.. Jak tylko dostane wynik amnipunkcji to od
                                                    > razu sie zapisze do niego.
                                                    >
                                                    haniu, ja caly czas chodze do babka medika - w prolifie bylam tylko raz, na
                                                    tescie pappa
                                                    a na usg polowkowym bylam u dr Ziolo - wprawdzie nasz lekarz mi polecal prolif,
                                                    ale juz dr Ziolo mi robil z Ania polowkowe wiec znow do niego chcialam smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 25.09.08, 09:01
                                                    braviuś kochaniebig_grin to faktycznie małe spaślaczki z tych twoich
                                                    bobaskówbig_grin super! big_grin w niezłem tępie przybierają na wadzebig_grin
                                                    a o cc to się nie martw i tak pewnie by ci robili cc, przy
                                                    blizniakach to raczej nie ryzykują naturalnego porodu. raz-dwa ci
                                                    dzieci wyciągną z brzuszka i będzie okbig_grin

                                                    co do misi to my ją bedziemy zawozić do niani. najgorsze jest to że
                                                    miśka nam się pochorowałasad 3 dni temu mieliśmy taką koszmarną noc
                                                    że szok! zaraz mi się przypomniała batutka jak opowiadała o anulce
                                                    jak im dała w nocy popalićuncertain no i my z miśką przezyliśmy podobną
                                                    noc i rano mieliśmy z nią jechać do lekarza ale miśka była radosna i
                                                    żadnych oznak choroby nie było, ani gorączki ani nic. więc
                                                    pomyśleliśmy że to może znowu zęby. no ale kolejna noc była jeszcze
                                                    gorsza i przeżyliśmy koszmar! miśka nas przestaszyłą niezle bo
                                                    zaczeła się w nocy cała trząś, pod oczami zrobiły jej się podkowy i
                                                    gorączki miała 38,7 :-0 nie wiedzieliśmy co robić? czy owinąć ja w
                                                    koc i jechać z nią na pogotowie czy co? uncertain dałam jej czopek
                                                    przeciwgorączkowy w tyłek i zasneła odrazu więc nie chcieliśmy jej
                                                    wybudzać i stresować i stwierdziliśmy że rano pojedziemy z nią do
                                                    lekarza.
                                                    a rano miśka znowu była wesolutka ale tym razem już nie daliśmy się
                                                    zwieść i pojechaliśmy z nią do lekarza. a lekarka na to że to jest
                                                    raczej zwykłe przeziębienie, zwykła wirusówka i nie dała jej żadnego
                                                    antybiotyku tylko leki objawowe i podobno w ciągu najwyżej 5 dni ma
                                                    jej przejść. powiem wam że z jednej strony to dobrze że nie dostałą
                                                    żadnego antybiotyku bo po co ją niepotrzebnie faszerować prochami
                                                    ale z drugiej strony to może po antybiotyku by jej raz-dwa przeszło.
                                                    no już sama nie wiem. w każdym bądz razie teraz wszystko na raz
                                                    wypadłosad i mój wyjazd na uczelnie i misi choroba no jednym słowem
                                                    załamka totalnasad
                                                    no nic laseczki moje kochane, będę już kończyć. muszę się naszykować
                                                    i jutro juz rano zaczynam. tryzmajcie za nas kciuki żeby jakoś to
                                                    poszłouncertain
                                                    Boże jak się boję! sad
                                                    aaa do tego wszystkiego mnie i miśka też bierze jakieś choróbsko bo
                                                    oboje się niezadobrze czujemyuncertain no do dupy to wszystko jest!
                                                    a dziś mamy 4 rocznice ślubu.
                                                  • hania2005 Re: dzwoniłam do instytutu 25.09.08, 12:29
                                                    Bardzo miła pani sprawdziła co sie uhodowało i powiedziała że na
                                                    razie nic nie wyszło, na tym etapie nic nie ma. Przyznała, że skoro
                                                    nie dzwonią to tylko sie cieszyć i za tydzień to już powinnam miec
                                                    wyniki, ale mogąwyjść źle, bo jeszcze nadal komórki sa w hodowli i
                                                    sa obserwowane.
                                                    Tak mi serce bilo jak dzwoniłam, ręcę mi sie trzesą, Boże.
                                                    Jeszcze tydzień i albo odetchnę albo będe wyćsad

                                                    No a tak w ogole to dziś piękna pogoda i od razu człowiek lepiej sie
                                                    czuje, nic tylko spacerowaćsmile
                                                    buziaki
                                                    papapa
                                                  • sloneczko271 Re: dzwoniłam do instytutu 25.09.08, 19:17
                                                    haniubig_grin to wspaniała wiadomośćbig_grin jeszcze tydzień i w końcu
                                                    będziesz się w pełni cieszyć ciążąbig_grin ale tydzień szybko zleci-
                                                    zobaczyszbig_grin
                                                    ja dzisiaj pojechałam z miśką do jej niani, miśka już gorączki nie
                                                    ma tylko smarka jeszcze no ale już jest dużo lepiej niż wczoraj.
                                                    a ja jutro startuje na swój pierwszy wykład:-0 ale mam cykorauncertain
                                                    trzymajcie za nas kciuki dziewczyny żeby jakoś to gładko poszłosmile
                                                  • batutka hejka :-) 25.09.08, 21:50
                                                    hej dziewczyny - nie pisalam ostatnio, ale jestem wykonczona i ostatnio w ogole
                                                    nie mialam sily zeby wlaczac komputer
                                                    juz mowie o co chodzi:
                                                    otoz, jak juz Wam kiedys pisalam Ania ostatnio (a wlasciwie od lipca, sierpnia)
                                                    ma gorsze noce
                                                    od marca do lipca bylo super - Ania zasypiala o 22-ej i spala ciagiem bez
                                                    przebudzania do 8, 9 rano
                                                    a odkad zaczela stac, chodzic - to jak sie przebudza w nocy, to siada albo staje
                                                    i nie potrafi sie sama ululac i znow usnac, tylko zaczyna marudzic - wiec trzeba
                                                    szybciutko do niej przyjsc, wziac ja na kolana, na fotel bujany i szybko uspic
                                                    zeby sie nie wybudzila ze snu - to usypianie nie trwa dlugo, ale za jakas
                                                    godzine, potlorej, gora dwie - Ania znow sie budzi i tak w koloko przez cala noc
                                                    jak juz pisalam ponowne usypianie jest szybkie, ale mimo wszystko ja lub Marcin
                                                    musimy sie przebudzac i ja usypiac, a wiec noce mamy do kitu
                                                    ostatnio jest w ogole jakis horror, bo usypia po 21-ej, a regularnie od 1.30,
                                                    2.00 w nocy do 6, 7 rano budzi sie czesto, gdzies co godzine
                                                    a ostatnie noce z rzedu wstala o 2-ej i zachcialo jej sie zabaw i nie spala do
                                                    4 rano sad
                                                    poniewaz sie czesto budzi, to ustalilismy z Marcinem dyzury - on do 4 rano (jak
                                                    sie Ania przebudza, to on do niej idzie i ja usypia, a ja spie), a ja od 4 do rana
                                                    i to jest dobre, bo kazde z nas ma okazje sie przespac - przynajmniej kilka godzin
                                                    ale wczoraj bylo tragicznie - Marcin mial dyzur i mial jakies nocne prace - nie
                                                    musial jechac do roboty, ale pracowal na komputerze w domu i musial byc online i
                                                    nie mogl ze mna miec tego dyzuru wiec cale usypianie nocne spadlo na mnie
                                                    i gdzies o 2 jak Ania wstala, to ja pobujalam, ale jak ja tylko wsadzalam do
                                                    lozeczka, to siadala i znow bujanie i to coraz dluzsze, az mnie brzuch rozbolal
                                                    i w koncu przestalam ja bujac, wiec Ania w lozeczku plakala - MArcin ja wzial na
                                                    rece, ale trudno mu bylo pracowan na kompie z Ania na rekach, a ja juz nie
                                                    mialam sily - wiec ona biedna plakala - w koncu postawilam ja na podlodze, niech
                                                    sie bawi
                                                    no i tak szalala od 2 do 5 rano - Marcin skonczyl prace o 4 tez niewyspany - ja
                                                    juz z bezsilnosci plakalam pol nocy,bo ile mozna nie spac codziennie? my mamy
                                                    strasznie malo snu i jestesmy strasznie wyczerpani i niewyspani
                                                    az z bolem glowy dzis wstalam

                                                    w dzien Ania jest kochana, wesolutka, ale najgorsze sa te noce - juz nie
                                                    pamietam kiedy cala noc przespala, a my z nia uncertain

                                                    ale to nie jej wina - poczytalam troche na temat spania i wiem, ze myslmy
                                                    popelnili straszny blad usypiajac ja na kolanach
                                                    nawet w tv (na tvn style w programie o dzieciach) psycholog mowil, ze jak
                                                    dziecko jest usypiane na rekach, dodatkowo bujane, to jak sie wybudza w nocy, to
                                                    nie wie co sie dzieje, bo przeciez jak usypialo, to bylo na rekach rodzicow wiec
                                                    dopomina sie ich obecnosci i ze go znow uspia uncertain
                                                    mysmy Anie nie nauczyli samodzielnego zasypiania i sami sobie jestesmy winni
                                                    biedna Ania nie umie sama sie uspic i wola nas - a my tak codziennie ja bujamy i
                                                    jestemy ciagle niewyspani
                                                    mozna by ja bylo przestawic i nauczyc zasypiania w lozeczku, ale to sie wiaze z
                                                    takim stresem (i dla niej i dla nas), bo ona placze, raczki wyciaga i chce do
                                                    nas - nam sie serce kraje wiec ja znow usypiamy i w kolo Macieju uncertain
                                                    no nic -wuzalilam sie troche - mam nadzieje, ze nie bedzie trwalo to dlugo i ze
                                                    jak Ania bedzie starsza, to bedzie latwiej

                                                    nie mozemy popelnic tego bledu z Majka, bo inaczej sie nigdy nie wyspimy...
                                                  • batutka wyniki krwi :-) 25.09.08, 21:52
                                                    no- kamien spadl mi z serca, bo wyniki krwi Ani sa bardzo dobre - nie ma anemii
                                                    (choc sie tego balam) tak wiec sie ciesze smile)
                                                    czekamy jeszcze na wyniki kalu - mam nadzieje, ze beda dobre smile
                                                  • batutka dzis 25.09.08, 21:55
                                                    my dzis bylismy na starowce - Marcin nie byl dzis w pracy, bo pracowal w nocy
                                                    (wprawdzie z domu, ale do 4 rano wiec juz dzis nie musial isc do roboty smile)
                                                    wiec odespal odrobinke (na tyle, ile mu Ania dala wink i pojechalismy na starowke
                                                    Ani sie bardzo podobalo - karmila golebie, a one ja otoczyly cala chmara,a Ania
                                                    oczywiscie wniebowzieta smile
                                                    biegala po calej starowce i bylo fajnie smile

                                                    a Wy co dzis porabialyscie?
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 29.09.08, 11:58
                                                    batutka napisała:

                                                    > my dzis bylismy na starowce - Marcin nie byl dzis w pracy, bo
                                                    pracowal w nocy
                                                    > (wprawdzie z domu, ale do 4 rano wiec juz dzis nie musial isc do
                                                    roboty smile)
                                                    > wiec odespal odrobinke (na tyle, ile mu Ania dala wink i
                                                    pojechalismy na starowk
                                                    > e
                                                    > Ani sie bardzo podobalo - karmila golebie, a one ja otoczyly cala
                                                    chmara,a Ania
                                                    > oczywiscie wniebowzieta smile
                                                    > biegala po calej starowce i bylo fajnie smile
                                                    >
                                                    > a Wy co dzis porabialyscie?


                                                    ale superowy! dzionek mieliściebig_grin
                                                  • bravia1 Re: wyniki krwi :-) 26.09.08, 10:59
                                                    batutka napisała:

                                                    > no- kamien spadl mi z serca, bo wyniki krwi Ani sa bardzo dobre - nie ma anemii
                                                    > (choc sie tego balam) tak wiec sie ciesze smile)
                                                    > czekamy jeszcze na wyniki kalu - mam nadzieje, ze beda dobre smile
                                                    Och, to tyle dobrze smile Mi się cos zdaje, że może faktycznie ja owsiki męczą uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: wyniki krwi :-) 29.09.08, 11:57
                                                    batutka napisała:

                                                    > no- kamien spadl mi z serca, bo wyniki krwi Ani sa bardzo dobre -
                                                    nie ma anemii
                                                    > (choc sie tego balam) tak wiec sie ciesze smile)
                                                    > czekamy jeszcze na wyniki kalu - mam nadzieje, ze beda dobre smile

                                                    oj to super! wiadomośćbig_grin kał też napewno bedzie dobrysmile)) a mocz
                                                    to jak batutko jej pobraliście?
                                                  • batutka Re: wyniki krwi :-) 29.09.08, 22:15
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj to super! wiadomośćbig_grin kał też napewno bedzie dobrysmile)) a mocz
                                                    > to jak batutko jej pobraliście?
                                                    >
                                                    tez mam nadzieje,ze kal bedzie ok
                                                    a moczu jeszcze nie oddalismy, bo laboratorium czynne do 10 i jakos Ania nie
                                                    chce sie wysikac jak wstanie (jak na zlosc wink
                                                    zdjelam jej pieluszke i chodzilam za nia z tym pojemniczkiem, ale sie nie
                                                    zesikala smile
                                                    bedziemy probowac dalej smile
                                                  • sloneczko271 Re: wyniki krwi :-) 30.09.08, 10:22
                                                    achabig_grin bo ja już sobie wyobrażałam że trzeba dziecku jakiś
                                                    cewniczek specjalny założyć albo coś w tym rodzaju żeby pobrać ten
                                                    moczsmile))
                                                  • batutka Re: wyniki krwi :-) 30.09.08, 22:03
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > achabig_grin bo ja już sobie wyobrażałam że trzeba dziecku jakiś
                                                    > cewniczek specjalny założyć albo coś w tym rodzaju żeby pobrać ten
                                                    > moczsmile))

                                                    smile
                                                    mozna chodzic za dzieckiem i "lapac" siuski, ale tez mozna kupic w aptece taki
                                                    woreczek- podobnie sie zaklada jak pieluszka, tylko chyba bardziej wisi i wtedy
                                                    nie trzeba chodzic za dzieckiem smile
                                                  • sloneczko271 Re: wyniki krwi :-) 01.10.08, 08:59
                                                    a widziszsmile to jednak coś istanieje takiegowink
                                                  • sloneczko271 Re: hejka :-) 29.09.08, 11:56
                                                    batutko to faktycznie macie przerąbane te nocesad naprawde wam
                                                    współczujeuncertain
                                                    ja ostatnio przez to miśki przeziębienie nie spałam 3 noce pod rząd
                                                    i byłam wyczerpana totalnieuncertain w dzień chodziłam jak neptyk z bulem
                                                    głowy i wszystko mnie złościłouncertain w dodatku miśka chora, ja ją
                                                    miałam przyzwyczajać do niani i ja na uczelnieuncertain no cholera
                                                    wszystko na raz.
                                                    kurcze jak bym miała mieć codzinnie takie nocki to bym się
                                                    wykończyła chybauncertain
                                                    ale wiesz co batutko, chyba na waszym miejscu to bym jednak
                                                    zacisneła zęby i spróbowała jednak anie nauczyć samodzielnego
                                                    zasypiania bo jak się urodzi majeczka to wy nie dacie radyuncertain wiem
                                                    że to nie będzie łatwe ale lepiej to zrobić teraz puki jeszcze
                                                    majeczka jest u ciebie w brzuszku niż pózniej bo potem to anulka
                                                    pomysli że jest tak odstawiona bo się pojawiło drugie dziecko i
                                                    będzie jeszcze gorzejuncertain
                                                    nam miśka zasypia u nas w łóżku i potem ją przenosimy do jej
                                                    łóżeczka. też bym chciała żeby odrazu usypiała u siebie w łóżeczku
                                                    no ale też mi jej zawsze szkoda jak płacze w tym swoim łóżeczku.
                                                    coprawda ona u nas w łóżku to śpi jakieś 30 minut góa godzine i
                                                    reszte nocy w swoim łóżeczku. a może spróbujcie tak zrobić z
                                                    majeczką, może to bedzie łatwiejrze niż ją męczyć odrazu w swoim
                                                    łóżeczku.
                                                    ale powiem ci kochanie że faktycznie coś w tym musi być z tym
                                                    bujaniem bo moja siostra ma ten sam problem ze swoją curunią. oni
                                                    znowu ją zawsze usypiali w wózku i ją bujali i niby potem przenosili
                                                    do jej łóżeczka ale ona się ciągle im co jakieś 2 godziny nieraz co
                                                    godzine wybudza i siada i się chce bawić. dokładnie takjak ty tu
                                                    opisujesz. no i ich niuńka ma już 2 latka i oni nadal ją w tym wózku
                                                    bujają i teraz wygląda to komicznie bo młoda już się w tym wózku nie
                                                    mieści i jej nogi wystawająsmile
                                                  • batutka Re: hejka :-) 29.09.08, 22:13
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko to faktycznie macie przerąbane te nocesad naprawde wam
                                                    > współczujeuncertain
                                                    > ja ostatnio przez to miśki przeziębienie nie spałam 3 noce pod rząd
                                                    > i byłam wyczerpana totalnieuncertain w dzień chodziłam jak neptyk z bulem
                                                    > głowy i wszystko mnie złościłouncertain w dodatku miśka chora, ja ją
                                                    > miałam przyzwyczajać do niani i ja na uczelnieuncertain no cholera
                                                    > wszystko na raz.
                                                    > kurcze jak bym miała mieć codzinnie takie nocki to bym się
                                                    > wykończyła chybauncertain
                                                    > ale wiesz co batutko, chyba na waszym miejscu to bym jednak
                                                    > zacisneła zęby i spróbowała jednak anie nauczyć samodzielnego
                                                    > zasypiania bo jak się urodzi majeczka to wy nie dacie radyuncertain wiem
                                                    > że to nie będzie łatwe ale lepiej to zrobić teraz puki jeszcze
                                                    > majeczka jest u ciebie w brzuszku niż pózniej bo potem to anulka
                                                    > pomysli że jest tak odstawiona bo się pojawiło drugie dziecko i
                                                    > będzie jeszcze gorzejuncertain
                                                    > nam miśka zasypia u nas w łóżku i potem ją przenosimy do jej
                                                    > łóżeczka. też bym chciała żeby odrazu usypiała u siebie w łóżeczku
                                                    > no ale też mi jej zawsze szkoda jak płacze w tym swoim łóżeczku.
                                                    > coprawda ona u nas w łóżku to śpi jakieś 30 minut góa godzine i
                                                    > reszte nocy w swoim łóżeczku. a może spróbujcie tak zrobić z
                                                    > majeczką, może to bedzie łatwiejrze niż ją męczyć odrazu w swoim
                                                    > łóżeczku.
                                                    > ale powiem ci kochanie że faktycznie coś w tym musi być z tym
                                                    > bujaniem bo moja siostra ma ten sam problem ze swoją curunią. oni
                                                    > znowu ją zawsze usypiali w wózku i ją bujali i niby potem przenosili
                                                    > do jej łóżeczka ale ona się ciągle im co jakieś 2 godziny nieraz co
                                                    > godzine wybudza i siada i się chce bawić. dokładnie takjak ty tu
                                                    > opisujesz. no i ich niuńka ma już 2 latka i oni nadal ją w tym wózku
                                                    > bujają i teraz wygląda to komicznie bo młoda już się w tym wózku nie
                                                    > mieści i jej nogi wystawająsmile

                                                    sloneczko, no wlasnie ja bym chciala przestawic Anie zeby nie usypiala byjana,
                                                    ale to sie wiaze z takim stresem, ze juz ja wole sie meczyc z Marcinem i ja bujac
                                                    raz w nocy nie bralismy ja na rece tylko ukladalismy w lozeczku, glaskalismy po
                                                    glowce, spiewalismy kolysanki, ale Ania tak plakala i wyciagala do nas raczki,ze
                                                    serce sie krajalo i nie dalismy rady - wzielismy ja na te rece i pobujalismy smile
                                                    ona biedna nie jest winna tylko my ja niepotrzebnie tego nauczylismy
                                                    to juz wole Maje nie przyzwyczajac do raczek - bo ona malutka jeszcze bedzie i
                                                    szybko sie nauczy, a Ania juz starucha i przyzwyczajona do tego wink
                                                    ale ostatnio jest jakby lepiej - budzi sie tylko 3, 4 razy - szybkie bujanie i
                                                    juz spi - wiec w porownaniu z tym co bylo, to sam luksus smile
                                                  • batutka Re: dzwoniłam do instytutu 25.09.08, 21:57
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Bardzo miła pani sprawdziła co sie uhodowało i powiedziała że na
                                                    > razie nic nie wyszło, na tym etapie nic nie ma. Przyznała, że skoro
                                                    > nie dzwonią to tylko sie cieszyć i za tydzień to już powinnam miec
                                                    > wyniki, ale mogąwyjść źle, bo jeszcze nadal komórki sa w hodowli i
                                                    > sa obserwowane.
                                                    > Tak mi serce bilo jak dzwoniłam, ręcę mi sie trzesą, Boże.
                                                    > Jeszcze tydzień i albo odetchnę albo będe wyćsad
                                                    >
                                                    > No a tak w ogole to dziś piękna pogoda i od razu człowiek lepiej sie
                                                    > czuje, nic tylko spacerowaćsmile
                                                    > buziaki
                                                    > papapa

                                                    haniu - dla mnie to normalka - ja wiedzialam , ze bedzie dobrze i sie nawet nie
                                                    martwilam, bo znam mnostwo takich przypadkow, a okazywalo sie,ze jest wszystko
                                                    ok smile
                                                    trzymam kciuki caly czas, ale i tak jestem spokojna, ze wynik bedzi super smile
                                                    caluje mocno i badz dobrej myslismile
                                                  • batutka zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 25.09.08, 22:29
                                                    zdjecia z telefonu komrkowego wiec kiepska jakosc:

                                                    img411.imageshack.us/img411/3631/zdjcie011ny4.jpg
                                                    img123.imageshack.us/img123/8506/zdjcie012yf0.jpg
                                                    img409.imageshack.us/img409/9106/zdjcie013qc5.jpg
                                                    img508.imageshack.us/img508/3383/zdjcie014ba8.jpg
                                                    img175.imageshack.us/img175/6729/zdjcie015bm2.jpg
                                                    img510.imageshack.us/img510/6046/zdjcie017cn1.jpg
                                                    img175.imageshack.us/img175/1935/zdjcie020os8.jpg
                                                    img72.imageshack.us/img72/7669/zdjcie021mk5.jpg
                                                    img144.imageshack.us/img144/3073/zdjcie026al4.jpg
                                                    img144.imageshack.us/img144/8496/zdjcie027ku6.jpg
                                                  • batutka Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 25.09.08, 22:47
                                                    na zdjeciach z dzisiejszego dnia mam juz wielki bebech, a dla porownania zdjecie
                                                    z lipca:

                                                    img502.imageshack.us/img502/1760/0319265763pq0.jpg
                                                    rosnie, rosnie - niedlugo chyba peknie smile
                                                  • bravia1 Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 26.09.08, 11:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > na zdjeciach z dzisiejszego dnia mam juz wielki bebech, a dla porownania zdjeci
                                                    > e
                                                    > z lipca:
                                                    >
                                                    > img502.imageshack.us/img502/1760/0319265763pq0.jpg

                                                    No ciekawe co ja mam powiedzieć uncertain
                                                    Zaraz to się w kadrze nie zmieszczę smile
                                                    > rosnie, rosnie - niedlugo chyba peknie smile
                                                  • bravia1 Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 26.09.08, 11:04
                                                    batutka napisała:

                                                    > zdjecia z telefonu komrkowego wiec kiepska jakosc:

                                                    Batutko, ale Ania juz duza, szok surprised I coraz bardziej podobna do taty ( o ile
                                                    mozna bardziej wink)

                                                  • batutka Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 26.09.08, 22:33
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    >
                                                    > > zdjecia z telefonu komrkowego wiec kiepska jakosc:
                                                    >
                                                    > Batutko, ale Ania juz duza, szok surprised I coraz bardziej podobna do taty ( o ile
                                                    > mozna bardziej wink)
                                                    >

                                                    oj tak - dzieci szybko rosna, nie wiadomo kiedy ten czas zlecial smile
                                                    niedlugo za maz mi wyjdzie wink
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 29.09.08, 12:03
                                                    batutkobig_grin wyglądacie wszycy super! big_grin ania to już taka duża
                                                    dziewczynkabig_grin i jak łądnie sama chodzismile)) a ty ślicznie wyglądasz-
                                                    brzusio masz zgrabniutkibig_grin naprawde super! i marcinek też
                                                    przystojniakbig_grin ale będzie miał dobrze-on sam rodzynek i 3 babska w
                                                    domkubig_grin super! big_grin
                                                  • batutka Re: zdjecia z dzisiejszego dnia - Starowka 29.09.08, 22:08
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin wyglądacie wszycy super! big_grin ania to już taka duża
                                                    > dziewczynkabig_grin i jak łądnie sama chodzismile)) a ty ślicznie wyglądasz-
                                                    > brzusio masz zgrabniutkibig_grin naprawde super! i marcinek też
                                                    > przystojniakbig_grin ale będzie miał dobrze-on sam rodzynek i 3 babska w
                                                    > domkubig_grin super! big_grin

                                                    wielkie dzieki za komplementy smile
                                                    ja jestem straszny grubas - nie utylam tyle co z Ania (bo gdzies ze 12 kg), ale
                                                    czuje sie jak slon smile
                                                    no, ale juz niedlugo i jak nie zajde w 3 ciaze, to mam szanse szybko schudnac
                                                    wink)))))))))))))
                                                  • bravia1 Re: dzwoniłam do instytutu 26.09.08, 10:56
                                                    Haniu będzie dobrze, zobaczysz smile
                                                    Gdyby było cos złego juz by dawno Was powiadomili! Będziesz się cieszyć wink Nie
                                                    widze inaczej smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 25.09.08, 22:01
                                                    sloneczko, jak Michasia sie ma?
                                                    dobrze spala, a jak choroba?
                                                    powiem Ci, ze dobrze, ze obylo sie bez antybiotyku - faktycznie nia ma co
                                                    faszerowac niepotrzebnie lekami

                                                    Ania to miala tylko lekki katar, ktory sam przeszedl po jednym dniu -
                                                    ufffff...goraczki tez nie miala
                                                    ale do dzis ma rzadka kupe i naprawde sama nie wiem co to jest,ze ta kupa jest
                                                    lekko biegunkowa...
                                                    dlatego zrobilismy badania tego kalu uncertain
                                                  • batutka Re: Cześć :) 25.09.08, 22:10
                                                    bravia1 napisała:


                                                    > a ja miałam dziś wizytę u swojego gina i stwierdził, że nie obędzie się bez
                                                    > cesarki bo dziewczyna jest ulożona poprzecznie i już nie ma miejsca żeby się
                                                    > odwrócić. A poza tym chociazby były odpowiednio ulożone to i tak by wolal mnie
                                                    > ciąć. No i wszystko wyszlo na badaniach ok, nawet mocz się poprawił. No i nie
                                                    > wiem czy jest taka różnica w usg czy dzieci tak rosną, bo tydz. temu w klinice
                                                    > wyszło że ważą po ok 750 g a dziś że po ok 1000!!!!! Spaślaczki moje małe smile))

                                                    bravcia - super, ze wyniki dobre i dzieci zdrowo sie rozwijaja
                                                    i jakie juz duze - to juz nosisz 2 kilogramowy ciezarek w brzuchu (nie liczac
                                                    wod plodowych, lozyska_ - pewnie juz Ci troche ciezko, prawda? smile
                                                    bo ja juz ledwo zipie - brzuch mi strasznie ciazy
                                                    no, ale i i tak w tej ciazy mam mniej doleglowosci niz z Ania - nie mam takich
                                                    bolow kregoslupa i w ogole nie puchne
                                                    Z Ania to mialam nogi jak balony i rece jak parowki - sama woda, w teraz nie
                                                    (pewnie dlatego,ze jestem ciagle w ruchu, nie mam czasu na wypoczynek wiec i
                                                    nogi nie puchna wink)
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 26.09.08, 11:11
                                                    batutka napisała:

                                                    >
                                                    > bravcia - super, ze wyniki dobre i dzieci zdrowo sie rozwijaja
                                                    > i jakie juz duze - to juz nosisz 2 kilogramowy ciezarek w brzuchu (nie liczac
                                                    > wod plodowych, lozyska_ - pewnie juz Ci troche ciezko, prawda? smile
                                                    > bo ja juz ledwo zipie - brzuch mi strasznie ciazy
                                                    > no, ale i i tak w tej ciazy mam mniej doleglowosci niz z Ania - nie mam takich
                                                    > bolow kregoslupa i w ogole nie puchne
                                                    > Z Ania to mialam nogi jak balony i rece jak parowki - sama woda, w teraz nie
                                                    > (pewnie dlatego,ze jestem ciagle w ruchu, nie mam czasu na wypoczynek wiec i
                                                    > nogi nie puchna wink)
                                                    >
                                                    > Powiem Ci Batutko, że czuję się nieźle. Owszem jak np. wstaje z łózka to jak
                                                    wieloryb jakis, ale jak sie juz rozruszam to jest całkiem, całkiem. Sapię
                                                    oczywiście jak wychodzę po schodach, albo idziemy gdzieś dalej, ale da się
                                                    przeżyć. Myslałam, że bedzie gorzej, ale w sumie to się oszczędzam bardzo. Dużo
                                                    leniuchuje i odpukać nic mi nie jest wink
                                                    Mam brzuch taki jak Ty-mniej więcej i nie chcę nawet myslec co będzie jak on
                                                    zacznie teraz rosnać, bo podobno najwięcej go przybywa w 7 i 8 miesiącu. To prawda?
                                                  • batutka Re: Cześć :) 26.09.08, 22:35
                                                    bravia1 napisała:


                                                    > Powiem Ci Batutko, że czuję się nieźle. Owszem jak np. wstaje z łózka to
                                                    > jak
                                                    > wieloryb jakis, ale jak sie juz rozruszam to jest całkiem, całkiem. Sapię
                                                    > oczywiście jak wychodzę po schodach, albo idziemy gdzieś dalej, ale da się
                                                    > przeżyć. Myslałam, że bedzie gorzej, ale w sumie to się oszczędzam bardzo. Dużo
                                                    > leniuchuje i odpukać nic mi nie jest wink
                                                    > Mam brzuch taki jak Ty-mniej więcej i nie chcę nawet myslec co będzie jak on
                                                    > zacznie teraz rosnać, bo podobno najwięcej go przybywa w 7 i 8 miesiącu. To pra
                                                    > wda?

                                                    oj, jak ja bym chciala poleniuchowac - chociaz jeden dzien smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 26.09.08, 22:41
                                                    co dzis robilyscie?
                                                    sloneczko, Ty od dzis na wykladach, tak?
                                                    jak Ci sie podoba?
                                                    jak znioslas rostanie z Michasia?

                                                    ja dzis z Ania bylam na spacerku - pieknie bylo, slonecznie - nareszcie nie
                                                    zalozylam jej kurtki, tylko polarek - super smile
                                                    odwiedzilysmy jak zwykle kozki i kaczki, Ania troche pochodzila smile

                                                    a - i noc byla super - Ania przebudzila sie tylko 3 razy - na Marcina dyzurze
                                                    jeden raz (o 3 rano), a na moim dwa razy (o 5 i 7 rano) - chwile bujania i znow
                                                    spala - jak nigdy sie wyspalismy smile
                                                    a! zapomnialam dodac, ze apetyt lepszy ma - dzis jak o 14.30 jadla mleko z
                                                    kaszka , to wypila cala butle smile

                                                    a jutro jedziemy do moich rodzicow - wracamy w niedziele
                                                    niech sie troche dziadkowie zajma Anula, a my z Marcinem odpoczniemy wink

                                                    buzka - do "zobaczenia" smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 28.09.08, 20:18
                                                    hej babeczko, ale mielismy dzis super dzien - wrocilismy od moich rodzicow przed
                                                    poludniem i pojechalismy do centrum (na ul.Hoza) do sklepu Smyk - bo
                                                    dowiedzialam sie od koleznaki, ze na terenie sklepu jest taki fajny plac zabaw -
                                                    Smykolandia
                                                    to taka spora sala z mnostwem zabawek, zjezdzalni, w rogu jest basen z
                                                    plastikowamy pilkami i moga tam przyjsc z dzieckiem rodzice (do 3 roku zycia
                                                    jest to nawet konieczne)
                                                    zdejmuj sie tam tylko buty i mozna sie bawic z dzieckiem
                                                    ten plac zabaw jest podobny do sali przedszkolnej
                                                    bylam w szoku jak Ania byla strasznie samodzielna - weszla na sale i sie zaczela
                                                    sama bawic, my sie troche z nia bawilismy, troche siedzielismy na fotelach, bo
                                                    Anula w ogole nie marudzila, nie chciala na raczki - chodzila miedzy dziecmi,
                                                    probowala sie z nimi bawic
                                                    wygladala jak maly przedszkolak wink
                                                    jak tak na nia patrzylam, to wydawala mi sie juz taka duza - i samodzielna smile
                                                    w basenie z pilkami (Marcin z nia tam wszedl) tez jej sie podobalo
                                                    w ogole wszystko bylo dla niej super
                                                    no i dzieci byly wiec atrakcji mnostwo smile
                                                    jednoczesnie nie bylo tloku bo dzieci bylo okolo 15-tki
                                                    a po godzinie zabawy Ania polozyla sie na plecach na srodku sali z nogami do
                                                    gory, bo sie troche zmeczyla i zrobila sobie maly odpoczynek smile
                                                    a potem znow do zabawy
                                                    niestety musielismy po godzinie wracac, bo byla pora jedzenia Ani i czas na drzemke
                                                    no, ale obiecalismy sobie, ze jak sie da, to co weekend bedziemy tam jezdzic
                                                    a godzina tylko 5 zl, a jak sie zrobi zakupy za co najmniej 40 zl, to za darmo smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 28.09.08, 20:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej babeczko

                                                    mialo byc oczywiscie "hej babeczki" wink
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 29.09.08, 12:11
                                                    zazdroszcze wam tych wszystkich atrakcij w warszawiesmile u nas to
                                                    ciężko jest o dobry plac zabaw już niemówiąc o takich atrakcijachuncertain
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 22:02
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > zazdroszcze wam tych wszystkich atrakcij w warszawiesmile u nas to
                                                    > ciężko jest o dobry plac zabaw już niemówiąc o takich atrakcijachuncertain

                                                    sloneczko, to jak bedziecie w Warszawie, to jedzcie koniecznie do tego Smyka w
                                                    centrum - zobaczysz jak sie Misi spodoba smile
                                                    ja bylam w szoku jak sobie Ania swietnie radzila - jak przedszkolak byla
                                                    samodzielna smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:27
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, to jak bedziecie w Warszawie, to jedzcie koniecznie do
                                                    tego Smyka w
                                                    > centrum - zobaczysz jak sie Misi spodoba smile
                                                    > ja bylam w szoku jak sobie Ania swietnie radzila - jak
                                                    przedszkolak byla
                                                    > samodzielna smile

                                                    jak będziemy kiedyś w wawie to koniecznie musimy odwiedzić tego
                                                    smykabig_grin
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 22:02
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    jak będziemy kiedyś w wawie to koniecznie musimy odwiedzić tego
                                                    > smykabig_grin
                                                    >

                                                    koniecznie - zobaczysz jak sie Michasie spodoba smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 29.09.08, 12:12
                                                    witam was dziewczynybig_grin ja się nie odzywałam bo cały weekend byłam
                                                    na uczelni od samego rano do nocyuncertain i powiem wam tak-JEST
                                                    PRZERĄBANE!
                                                    w piatek to nawet mi się podobało a w sobote to wróciłam do domu
                                                    prawie z płaczem:'-( ja chyba nie dam radyuncertain dla mnie to jest
                                                    wszystko ,,czarna magia" oni chyba za dużo od nas wymagająuncertain to
                                                    jest licencjat kosmetologa a wszystkie książki mam dla studentów
                                                    medycynyuncertain a przecież jak bym chciała iść na medycyne to bym poszła
                                                    a nie się mam tu teraz męczyćuncertain
                                                    rozumiem że na medycynie trzeba ryć dniami i nocami ale oni pózniej
                                                    mają zawód bardzo prestiżowy i pensje tez niemałe a ja co!? i tak
                                                    nikogo kroić nie będęuncertain normalnie jestem załamanasad
                                                    jedno co mnie pociesza to to że misia u niani spisała się na medal:-
                                                    D wogóle nie płakała i ładnie się bawiła i pózniej w sobote i w
                                                    niedziele też ładnie z tatą się bawiła w domkubig_grin i fajne też jest
                                                    to że w mojej grupie są fajne dziewczynybig_grin trzymam się w grupce
                                                    takich 5 dziewczyn i one wszystkie są też tak jak ja juz sporo po
                                                    maturze i tez mają już dzieci więc jest tak jakoś razniejsmile no i
                                                    one są naprawde spoko!
                                                    ale przemyślałam to wszystko i stwierdziłam tak: będę walczyć i mam
                                                    nadzieję że się jakoś prześlizgne przez te studia ale jak nie
                                                    przejde i nie dam rady to poprostu odpuszcze i już NIC NA SIŁE.
                                                    jeśli mi się nie uda to znaczy że poprostu się nie nadaje na to
                                                    studiowanie. ja ze swojej strony zrobie wszyustko żeby przejść dalej
                                                    ale jak się nie uda to trudno-tragedij też nie będzie.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 29.09.08, 12:17
                                                    od dzisiaj przestawiam michaśke na mleczko juniorsmile zaczełam od
                                                    samego rana i przestawiam ją stopniowo tak jak wtedy z bebiko1 na
                                                    bebiko2 czyli np na 180ml wody sypie 5 miarek mleczka bibeko2 i
                                                    jedną miarke bebiko junior. i tak codzinnie jej zwiększe o jedną
                                                    miarke i stopniowo przejdziemy na juniorabig_grin już mi się wydaje że
                                                    największy czas na to bo w końcu miśka w piatek 03 pazdziernika
                                                    skończy roczekbig_grin
                                                    co do chodzenia to nadal nie chodzi samasad buuu niby kilka kroczków
                                                    już jej się udało zrobić ale to nadal chodzeniem samodzielnym nazwać
                                                    nie możnauncertain szkodasad
                                                    imprezke urodzinową robimy jej w sobote bo w piatek to wszyscy
                                                    pracują do pózna to by imprezka nie wyszłauncertain
                                                    musze się w końcu wziąść za to wszystko: zrobić listew meniu, liste
                                                    zakupów i posprzątać troche chałupe bo syf jest straszny! smile
                                                    goście już są pozapraszani więc tylko teraz musze się wziąśc za
                                                    przygotowaniabig_grin musze zamówić jakiś mały torcik dla michasismile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 29.09.08, 12:18
                                                    batutko a wy kiedy robicie urodzinki anulki?
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 21:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko a wy kiedy robicie urodzinki anulki?

                                                    my zrobimy jej urodzinki raczej nie w dzien urodzin, bo to jest 8 pazdziernika -
                                                    wypada w srode
                                                    a Marcin pracuje do pozna i jak wroci do domu, to bedzie godzina 18, 19 - to
                                                    zaraz kapiel i spanie Ani i nie ma mowy o gosciach smile
                                                    zrobimy jej urodzinki w sobote albo w niedziele (11 albo 12-ego)
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:35
                                                    batutka napisała:
                                                    > my zrobimy jej urodzinki raczej nie w dzien urodzin, bo to jest 8
                                                    pazdziernika
                                                    > -
                                                    > wypada w srode
                                                    > a Marcin pracuje do pozna i jak wroci do domu, to bedzie godzina
                                                    18, 19 - to
                                                    > zaraz kapiel i spanie Ani i nie ma mowy o gosciach smile
                                                    > zrobimy jej urodzinki w sobote albo w niedziele (11 albo 12-ego)

                                                    no to będzie akurat mój weekend zjazdu na uczelnismile
                                                    właśnie ja też najpierw chciałam jej zrobić w dniu urodzin ale
                                                    stwierdzilismy że to bedzie bez sensu bo w piatek i tak wszyscy
                                                    pracują do jakiejś 18 więc zanim by do nas dotarli to by była 19 a o
                                                    tej godzinie to miśka już jest nieprzytomnawink i tylko wtedy ma
                                                    szybką kąpiel,mleczko i lulubig_grin i dlatego robimy teraz w sobote, w
                                                    sumie będzie miała przesówki tylko jeden dzieńsmile
                                                    ale powiem ci batutko że jak tak sobie wczoraj pomyślałam że własnie
                                                    w piatek minie rok jak mi zrobili cesarke to aż niemogłem w to
                                                    uwierzyć że to już rok minoł-szok! :-0 i aż mi się łezka w oku
                                                    zakręciła ze wzruszenia:'-) serio! big_grin ja to zawsze taka miękka dupa
                                                    byłamwink
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 22:00
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > ale powiem ci batutko że jak tak sobie wczoraj pomyślałam że własnie
                                                    > w piatek minie rok jak mi zrobili cesarke to aż niemogłem w to
                                                    > uwierzyć że to już rok minoł-szok! :-0 i aż mi się łezka w oku
                                                    > zakręciła ze wzruszenia:'-) serio! big_grin ja to zawsze taka miękka dupa
                                                    > byłamwink
                                                    >
                                                    >
                                                    no tak - czas leci strasznie szybko - ja tez nie moge uwierzyc,ze to juz rok smile
                                                    ja marze zeby Ania juz miala ze 4 lata i wydaje mi sie to takie odlegle - ale
                                                    faktycznie: zanim sie obejrze, to zleci jak ten ich pierwszy roczek smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 09:02
                                                    batutka napisała:
                                                    > no tak - czas leci strasznie szybko - ja tez nie moge uwierzyc,ze
                                                    to juz rok :-
                                                    > )
                                                    > ja marze zeby Ania juz miala ze 4 lata i wydaje mi sie to takie
                                                    odlegle - ale
                                                    > faktycznie: zanim sie obejrze, to zleci jak ten ich pierwszy
                                                    roczek smile

                                                    żebyś wiedziała kochanie że to minie tak szybko jak nie wiem co! big_grin
                                                    ja wczoraj wymyśliłam taki plan: jak mnie wywalą ze studiów to
                                                    zabieramy się za staranka o drugie dzieckobig_grin a jak jakoś uda mi się
                                                    wytrwać na tych studiach to jak będę na 3 roku (ostatnim) to
                                                    zaczniemy staranka o drugie dzieckobig_grin więc jak by nie było to
                                                    będzie dobrzebig_grin
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.10.08, 15:08
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >
                                                    > żebyś wiedziała kochanie że to minie tak szybko jak nie wiem co! big_grin
                                                    > ja wczoraj wymyśliłam taki plan: jak mnie wywalą ze studiów to
                                                    > zabieramy się za staranka o drugie dzieckobig_grin a jak jakoś uda mi się
                                                    > wytrwać na tych studiach to jak będę na 3 roku (ostatnim) to
                                                    > zaczniemy staranka o drugie dzieckobig_grin więc jak by nie było to
                                                    > będzie dobrzebig_grin

                                                    no i super - tak trzymac smile
                                                    to juz nie wiadomo co lepsze: czy zebys zostala na studiach czy je przerwala
                                                    wink)))))
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 15:44
                                                    batutko ja sama studiów nie przerwiesmile)) ten plan dotyczy tylko
                                                    wariantu kiedy mnie sami z uczelni wywaląbig_grin hi,hi,hismile)) no ale
                                                    styczeń i pierwsze sesje już niedalekowink hi,hi,hibig_grin w każdym bądz
                                                    razie zupełnie zmieniłam podejście do tego i wyluzowałam na maxa! big_grin
                                                    a najbardziej mnie ucieszyło to, że jak powiedziałam o tym moim
                                                    planie mojemu miskowi to on się na to zgodził i nawet się ucieszył:-
                                                    D co mnie zaskoczyło bo on zawsze mówił że chce jedno dzieckosmile))
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 21:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > od dzisiaj przestawiam michaśke na mleczko juniorsmile zaczełam od
                                                    > samego rana i przestawiam ją stopniowo tak jak wtedy z bebiko1 na
                                                    > bebiko2 czyli np na 180ml wody sypie 5 miarek mleczka bibeko2 i
                                                    > jedną miarke bebiko junior. i tak codzinnie jej zwiększe o jedną
                                                    > miarke i stopniowo przejdziemy na juniorabig_grin już mi się wydaje że
                                                    > największy czas na to bo w końcu miśka w piatek 03 pazdziernika
                                                    > skończy roczekbig_grin
                                                    > co do chodzenia to nadal nie chodzi samasad buuu niby kilka kroczków
                                                    > już jej się udało zrobić ale to nadal chodzeniem samodzielnym nazwać
                                                    > nie możnauncertain szkodasad
                                                    > imprezke urodzinową robimy jej w sobote bo w piatek to wszyscy
                                                    > pracują do pózna to by imprezka nie wyszłauncertain
                                                    > musze się w końcu wziąść za to wszystko: zrobić listew meniu, liste
                                                    > zakupów i posprzątać troche chałupe bo syf jest straszny! smile
                                                    > goście już są pozapraszani więc tylko teraz musze się wziąśc za
                                                    > przygotowaniabig_grin musze zamówić jakiś mały torcik dla michasismile

                                                    sloneczko, a ile razy dziennie Michasia pije mleko?
                                                    bo Ania 2 albo czasem 3 razy
                                                    i tez jak skonczy roczek jej stopniowo bede zmieniac na nr 3 smile

                                                    i nie martw sie chodzeniem - wszystko w swoim czasie - jeszcze nie nadazysz za
                                                    nia sie nabiegac wink
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:40
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, a ile razy dziennie Michasia pije mleko?
                                                    > bo Ania 2 albo czasem 3 razy
                                                    > i tez jak skonczy roczek jej stopniowo bede zmieniac na nr 3 smile
                                                    >
                                                    > i nie martw sie chodzeniem - wszystko w swoim czasie - jeszcze nie
                                                    nadazysz za
                                                    > nia sie nabiegac wink

                                                    batutkosmile misia pije mleczko 3 razy na dobe ale ona za każdym razem
                                                    to jak wypije 120ml to jest wszystko. zawsze pierwsze mleczko pije
                                                    odrazu jak się przebudzi, potem jak ją kłade na jej drzemke czyli
                                                    mnw o godz.10 i pózniej na noc po kąpieli.
                                                    a wiesz że miśka spowrotem wróciła do 2 drzemek w ciągu dniasmile no
                                                    nie nadąże za tą dziewuchąwink hi,hi.hi.
                                                    już ponad tydzień spała raz dziennie a potem przyszła jej choroba i
                                                    zaczełą znowu sypiać 2 razy dziennie.
                                                    wczoraj np. jak ją położyłam o godz.10 to spała 3,5 godziny i już
                                                    popołudniu ją nie kładłam, ale za to wieczorem padła odrazu po
                                                    kapielismile nie wiem tak jakoś jej się to ciągle zmienia.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:42
                                                    co do tego chodzenia a raczej nie chodzenia misi to ja wiem że
                                                    wszystko w swoim czasiesmile no ale tak bardzo bym chciałą żeby w
                                                    końcu zaczeła sama chodzićsmile już wszystkie dzieci moich koleżanek
                                                    już chodzą nawet te o miesiąc młodsze od miśki a ona bojek mały boij
                                                    się puścić.
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 21:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile misia pije mleczko 3 razy na dobe ale ona za każdym razem
                                                    > to jak wypije 120ml to jest wszystko. zawsze pierwsze mleczko pije
                                                    > odrazu jak się przebudzi, potem jak ją kłade na jej drzemke czyli
                                                    > mnw o godz.10 i pózniej na noc po kąpieli.
                                                    > a wiesz że miśka spowrotem wróciła do 2 drzemek w ciągu dniasmile no
                                                    > nie nadąże za tą dziewuchąwink hi,hi.hi.
                                                    > już ponad tydzień spała raz dziennie a potem przyszła jej choroba i
                                                    > zaczełą znowu sypiać 2 razy dziennie.
                                                    > wczoraj np. jak ją położyłam o godz.10 to spała 3,5 godziny i już
                                                    > popołudniu ją nie kładłam, ale za to wieczorem padła odrazu po
                                                    > kapielismile nie wiem tak jakoś jej się to ciągle zmienia.

                                                    to z jednej strony dobrze,ze ma te dwie drzemki, bo Ty masz mozliwosc odpoczynku
                                                    wiekszego
                                                    Ania tez ma te 2 drzemki, ale juz ta pierwsza trwa zdecydowanie krocej niz
                                                    kiedys i pewnie mi sie tez niedlugo przestawi Ania i bedzie miala jedna smile
                                                  • sloneczko271 Re: drzemki:-) 01.10.08, 09:06
                                                    ja za miśką to już trafić nie mogę z tymi jej drzemkamibig_grin ciągle
                                                    jej się to zmienia. teraz to znowu ma tak już od kilku dni że ją
                                                    kłade o godz.10 i ona mi śpi 3,5 godziny i już drugiej drzemki wtedy
                                                    nie ma. i to jest też super bo przez te 3,5 godziny to naprawde ja
                                                    mogę odpocząć, przespać się albo coś w domu zrobićsmile a pózniej
                                                    wieczoram i tak nam szybko pada bo jak się obudzi po drzemce o
                                                    godz.13.30 to do wieczora zdąży się zmęczyćsmile
                                                    dla mnie to jest idealne teraz to jej spanie i jak dla mnie to tak
                                                    by mogło już jej zostaćwink hi,hi,hibig_grin ale wiem że to jest tylko
                                                    przejściowesmile w każdym bądz razie widać że jej się to ciągle
                                                    mnieniasmile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 22:00
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witam was dziewczynybig_grin ja się nie odzywałam bo cały weekend byłam
                                                    > na uczelni od samego rano do nocyuncertain i powiem wam tak-JEST
                                                    > PRZERĄBANE!
                                                    > w piatek to nawet mi się podobało a w sobote to wróciłam do domu
                                                    > prawie z płaczem:'-( ja chyba nie dam radyuncertain dla mnie to jest
                                                    > wszystko ,,czarna magia" oni chyba za dużo od nas wymagająuncertain to
                                                    > jest licencjat kosmetologa a wszystkie książki mam dla studentów
                                                    > medycynyuncertain a przecież jak bym chciała iść na medycyne to bym poszła
                                                    > a nie się mam tu teraz męczyćuncertain
                                                    > rozumiem że na medycynie trzeba ryć dniami i nocami ale oni pózniej
                                                    > mają zawód bardzo prestiżowy i pensje tez niemałe a ja co!? i tak
                                                    > nikogo kroić nie będęuncertain normalnie jestem załamanasad
                                                    > jedno co mnie pociesza to to że misia u niani spisała się na medal:-
                                                    > D wogóle nie płakała i ładnie się bawiła i pózniej w sobote i w
                                                    > niedziele też ładnie z tatą się bawiła w domkubig_grin i fajne też jest
                                                    > to że w mojej grupie są fajne dziewczynybig_grin trzymam się w grupce
                                                    > takich 5 dziewczyn i one wszystkie są też tak jak ja juz sporo po
                                                    > maturze i tez mają już dzieci więc jest tak jakoś razniejsmile no i
                                                    > one są naprawde spoko!
                                                    > ale przemyślałam to wszystko i stwierdziłam tak: będę walczyć i mam
                                                    > nadzieję że się jakoś prześlizgne przez te studia ale jak nie
                                                    > przejde i nie dam rady to poprostu odpuszcze i już NIC NA SIŁE.
                                                    > jeśli mi się nie uda to znaczy że poprostu się nie nadaje na to
                                                    > studiowanie. ja ze swojej strony zrobie wszyustko żeby przejść dalej
                                                    > ale jak się nie uda to trudno-tragedij też nie będzie.

                                                    sloneczko, grunt to podejsc do tego na luzie - to nie szkola srednia, ze trzeba
                                                    ja skonczyc, ale studia uzupelniajace, ktore dadza Ci pewne mozliwosci jesli
                                                    chodzi o prace - ale jesli ich nie skonczysz, to tez prace bedziesz miala wiec
                                                    nie ma co sie stresowac smile
                                                    jak Ci sie spodoba i dasz rade, to super, a jak stwierdzisz, ze za duzo Cie
                                                    nerwow i czasu kosztuje to dajesz sobie z tym spokoj i tez dobrze - nic sie nie
                                                    stanie
                                                    ale nie martw sie na zapas - to poczatek wiec moze byc trudno, ale jak sie
                                                    wdrozysz, to byc moze nawet to polubisz smile
                                                    ja sama z chemii (w ogole nauk scislych bylam noga wiec Cie rozumiem) - no, ale
                                                    jak pisalam - dasz rade smile
                                                    no i super, ze Misia sie dobrze spisala - tak jak myslalam: to my bardziej
                                                    przezywamy rozstanie z naszymi corciami niz one smile
                                                    ale to pocieszajace, bo jest szansa,ze i Ania dobrze sie spisze jak pojde do
                                                    szpitala rodzic smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:52
                                                    dzięku batutko za słowa pocieszenia-jesteś kochanasmile
                                                    i masz całkowitą racje! zawalcze ale jak nie podołam to trudno,
                                                    przynajmniej spróbowałam. czas pokażesmile
                                                    już sobie to wszystko przemyślałam i sama sobie wytłumaczyłam
                                                    że ,,co ma być to będzie" najważniejsze że spróbowałam a może uda mi
                                                    się jakoś przez to wszystko przejśćsmile a jak nie to tragedij też nie
                                                    będzie.
                                                    co do twojego rozstania z anulką jak pójdziesz rodzić to zobaczysz
                                                    że ona też to dobrze zniesiesmile dziewczyny miały racje-to my
                                                    przeważliwione mamuśki jesteśmy a nasze curcie są dzielniejsze niż
                                                    nam się to wydajesmile
                                                    powiem ci że ja jak wróciłam w piątek z uczelni to była godz.19 i
                                                    akurat kąpanie miśki zaraz wypadało i myślałam ze jak misia mnie
                                                    zobaczy to się nie będzie chciałą odemnie odkleić a tu było tak: jak
                                                    mnie zobaczyła to oczywiście odrazu na czworakach przybiegła do mnie
                                                    i mi się rzuciła na szyjebig_grin ja ją pocałowałam, przytuliłam i za 5
                                                    sekund już miśka spowrotem na czworakch wróciła do zabawy i już na
                                                    mnie uwagi nie zwracałasmile no byłam w szoku! ja myślałam że ona mnie
                                                    nie odstąpi na krok a ona się tak zachowała jak by mnie z godzine
                                                    nie widziała a nie cały dzieńsmile a w sobote wróciłam z uczelni o
                                                    godz.21 więc mnie nie widziala cały dzień i w niedziele rano
                                                    pojechałam o godz.06 więc ona jeszcze spała i wróciłam o godz.20 i w
                                                    sumie też chwile mnie nie odstępowała na krok a za chwile znowu
                                                    szalała.
                                                    ale wiesz co, widze że dzięki temu że mnie nie było to ona się
                                                    bardzo zbliżyła do taty, bo wcześniej to oczywiście też się z tatą
                                                    bawiłą i wogóle ale teraz jak byli sami razem to go nie odstępuje na
                                                    krok.
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 30.09.08, 13:15
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witam was dziewczynybig_grin ja się nie odzywałam bo cały weekend byłam
                                                    > na uczelni od samego rano do nocyuncertain i powiem wam tak-JEST
                                                    > PRZERĄBANE!
                                                    Słoneczko to normalne, że sie tak przejmujesz! początki sa zawsze trudne! Ale
                                                    zobaczysz-pojedziesz na uczelnie jeszcze kilka razy i tak się nauczysz, że
                                                    będziesz czekac z utęsknieniem na wykłady.
                                                    Tym bardziej, że masz fajne laski w grupie. Glowa do góry1 A jak cos pójdzie źle
                                                    to i na to są sposoby wink
                                                    Zawsze się da jakoś prześlizgnąć. przecież cały czas was nie będa wałkować jak
                                                    na medycynie1
                                                    Ja marzę, żeby pojść do szkoły. I poszłabym chetnie tylko jestem leniwiec big_grin

                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 16:56
                                                    braviuśbig_grin cały sęk w tym że ja teżjestem leniwiecbig_grin hi,hi,hi
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 22:06
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mam brzuch taki jak Ty-mniej więcej i nie chcę nawet myslec co będzie jak on
                                                    > zacznie teraz rosnać, bo podobno najwięcej go przybywa w 7 i 8 miesiącu. To pra
                                                    > wda?

                                                    chyba tak - juz nie pamietam jak to bylo z Ania, to ale w sumie to logoczne, bo
                                                    dzidzia/dzidzie coraz wieksze smile
                                                    a powiedz mi jak Ci sie oddycha, bo ja wieczorem cierpie katusze - nie moge za
                                                    duzo zjesc ani wypic, bo tak mi miacica naciska na przepone, ze mam ogromne
                                                    problemy z oddychaniem
                                                    tak sie czuje jakby ktos mnie dusil - no, prawie...
                                                    w dzien nie ma problemu, ale wieczorem istna makabra
                                                    doszedl jeszcze zatkany nos (juz ponad 2 tygodnie) - jak tak dalej pojdzie, to
                                                    sie chyba udusze wink
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 22:18
                                                    a ja jutro ide z Ania do przychodni na bilans - juz dawno nie bylismy wiec czas
                                                    najwyzszy
                                                    zobaczymy ile dokladnie wazy i mierzy, no i w ogole jak zdrowko smile
                                                    trzymajcie kciuki smile
                                                    idziemy na 13.20
                                                  • batutka Re: Cześć :) 29.09.08, 23:47
                                                    widze, ze emotikonki doszly i na to forum
                                                    zobaczymy czy wszystkie smile

                                                    kwiat
                                                    test
                                                    devil
                                                  • monika_rostkowska Re: Cześć :) 29.09.08, 23:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > widze, ze emotikonki doszly i na to forum
                                                    > zobaczymy czy wszystkie smile
                                                    >
                                                    > kwiat
                                                    > test
                                                    > devil

                                                    o! dzialaja - super smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 00:01
                                                    hej smile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 00:02
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej smile

                                                    eeee, nie wyszlo uncertain
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 00:06
                                                    ok koniec testow - do jutra
                                                    kiss
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > widze, ze emotikonki doszly i na to forum
                                                    > zobaczymy czy wszystkie smile
                                                    >
                                                    > kwiat
                                                    > test
                                                    > devil

                                                    batutko a jak się to wstawia?
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 30.09.08, 13:24
                                                    batutka napisała:

                                                    > widze, ze emotikonki doszly i na to forum
                                                    > zobaczymy czy wszystkie smile
                                                    >
                                                    > kwiat
                                                    > test
                                                    > devil
                                                    o jaki diabełek fajny smile Próbuję: devil
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 16:57
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > o jaki diabełek fajny smile Próbuję: devil

                                                    aaa to tak się robibig_grin devil
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 21:55
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    > > o jaki diabełek fajny smile Próbuję: devil
                                                    >
                                                    > aaa to tak się robibig_grin devil

                                                    pieeeeknie smile
                                                    a tu jest wiecej emotikonow, tzn znaczkow, ktore sie przeksztalcaja w emotikonki:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10003&w=84882785&a=84959347
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 09:11
                                                    batutka napisała:
                                                    > pieeeeknie smile
                                                    > a tu jest wiecej emotikonow, tzn znaczkow, ktore sie
                                                    przeksztalcaja w emotikonk
                                                    > i:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10003&w=84882785&a=84959347

                                                    super! już sobie je wszystkie spisałambig_grin i będę testowaćbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 30.09.08, 10:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja jutro ide z Ania do przychodni na bilans - juz dawno nie
                                                    bylismy wiec czas
                                                    > najwyzszy
                                                    > zobaczymy ile dokladnie wazy i mierzy, no i w ogole jak zdrowko smile
                                                    > trzymajcie kciuki smile
                                                    > idziemy na 13.20


                                                    trzymamy kciukibig_grin
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 30.09.08, 13:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja jutro ide z Ania do przychodni na bilans - juz dawno nie bylismy wiec czas
                                                    > najwyzszy
                                                    > zobaczymy ile dokladnie wazy i mierzy, no i w ogole jak zdrowko smile
                                                    > trzymajcie kciuki smile
                                                    > idziemy na 13.20
                                                    Trzymamy i czekamy na relację smile
                                                  • bravia1 Re: Cześć :) 30.09.08, 13:22
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Mam brzuch taki jak Ty-mniej więcej i nie chcę nawet myslec co będzie jak
                                                    > on
                                                    > > zacznie teraz rosnać, bo podobno najwięcej go przybywa w 7 i 8 miesiącu.
                                                    > To pra
                                                    > > wda?
                                                    >
                                                    > chyba tak - juz nie pamietam jak to bylo z Ania, to ale w sumie to logoczne, bo
                                                    > dzidzia/dzidzie coraz wieksze smile
                                                    > a powiedz mi jak Ci sie oddycha, bo ja wieczorem cierpie katusze - nie moge za
                                                    > duzo zjesc ani wypic, bo tak mi miacica naciska na przepone, ze mam ogromne
                                                    > problemy z oddychaniem
                                                    > tak sie czuje jakby ktos mnie dusil - no, prawie...
                                                    > w dzien nie ma problemu, ale wieczorem istna makabra
                                                    > doszedl jeszcze zatkany nos (juz ponad 2 tygodnie) - jak tak dalej pojdzie, to
                                                    > sie chyba udusze wink
                                                    Wiesz- właśnie ostatnio się zastanawiałam co mnie tak kuje jak pojadlam ciut za
                                                    dużo a to chyba właśnie było to co u Ciebie. Na szczęście zdarzyło się to
                                                    zaledwie dwa, trzy razy i nie wraca wink
                                                    A skąd u Ciebie zatkany nos? Jakaś alergia?resztka przeziębienia?
                                                    A czujesz Batutko intensywnie ruchy Majki?
                                                  • batutka Re: Cześć :) 30.09.08, 21:51

                                                    > Wiesz- właśnie ostatnio się zastanawiałam co mnie tak kuje jak pojadlam ciut za
                                                    > dużo a to chyba właśnie było to co u Ciebie. Na szczęście zdarzyło się to
                                                    > zaledwie dwa, trzy razy i nie wraca wink
                                                    > A skąd u Ciebie zatkany nos? Jakaś alergia?resztka przeziębienia?
                                                    > A czujesz Batutko intensywnie ruchy Majki?

                                                    bravcia, ja ruchy Majki czuje codziennie i nwet dosyc czesto, ale nie sa bardzo
                                                    intensywne - ona jest delikatna, podobnie jak Ania smile
                                                    a jesli chodzi o ten nos - to nie mam ani alergii i chyba to nie jest
                                                    przeziebienie - podobno czesto u kobiet w ciazy (szczegolnie pod koniec ciazy)
                                                    jest zatkany nos (wplyw hormonow) sad
                                                  • batutka paskudna noc 30.09.08, 22:20
                                                    oj dziewczyny - ale mialam dzis noc - makabra
                                                    myslalam, ze sie udusze
                                                    juz Wam pisalam, ze mam ten katar - juz ponad 2 tygodnie (hormony ciazowe szaleja)
                                                    i dzis w nocy zabraklo mi psikacza do nosa
                                                    tzn mialam jakis homeopatyyczny,ale nie zadzialal w ogole
                                                    przed snem go sobie psiknelam, ale zupelenie nic nie pomoglo
                                                    nos coraz bardziej byl nabrzmialy i ja w ogole nie moglam usnac
                                                    krecilam sie do godziny 5 rano - w ogole nie spiac,a po 5-ej tak mnie zatkalo
                                                    totalnie, ze zupelenie nie moglam oddychac - poza tym stracilam zupelnie wech i smak
                                                    probowalam oddychac ustami, ale wiadomo: macica wielka, uciska na przepone i
                                                    oddech tez mialam bardzo plytki
                                                    zaczelam szybko oddychac - bylo mi bardzo ciezko, az w koncu zaczelam plakac, bo
                                                    czulam, ze sie prawie dusze
                                                    Marcin az sie obudzil i mi pojechal do apteki calodobowej po spray do nosa
                                                    przespalam sie po nim z godzinke- potem Ania wstala, a poza tym ja umowilam sie
                                                    dzis po tej akcji z laryngologiem na wizyte zeby mi obejrzal ten nos
                                                    poszlam na 9.20
                                                    lekarz dokladnie zbadal - nawet wsunal mi do nosa taki cienki, metalowy patyczek
                                                    (z 15 cm uncertain )
                                                    powiedzial,ze to taki "urok" ciazy i ze czesto sie zdarza pod koniec ciazy
                                                    powiedzial, zebym dalej sobie psikala tym sprayem - wiadomo,ze to nie jest za
                                                    zdrowe w ciazy i nalezy uwazac na takie leki, ale powiedzial, ze trzeba wybrac
                                                    mniejsze zlo - nie moge sie przeciez meczyc i nie spac kolejenych nocy
                                                    powiem Wam, ze to jakas makabra z tym nosem - z Ania mialam podobnie, ale na
                                                    poczatku ciazy i nie mialam jeszcze duzego brzucha wiec mnie nic nie uciskalo, a
                                                    teraz to przerabane mam - pewnie az do rozwiazania uncertain


                                                    powiem Wam jeszcze jedna rzecz: tak sie balam jak sobie dam rade z maluszkiem i
                                                    Ania po porodzie - ale chyba jednak nie bedzie gorzej. a mysle, ze moze byc
                                                    lepiej: bo teraz tez nie przesypiam calych nocy, a dodatkowo brzuch duzy i
                                                    ogromne zmeczenie
                                                    nie mam sily na nic, a Ania jest ogromnie absorbujaca, wiec mecze sie strasznie
                                                    ciaza+ niemowlak to nie jest wiec taka latwa sprawa
                                                    a jak urodze, to juz nie bede sie tak meczyc, bo brzuch nie bedzie duzy, ja bede
                                                    miala wiecej sily, nie bede sie tak meczyc
                                                    no, juz gorzej niz teraz nie bedzie...smile
                                                  • batutka bilans u lekarza 30.09.08, 22:24
                                                    Ania sie ladnie spisala - nie plakala, zadowolona byla
                                                    wazy 9600, mierzy 74 cm
                                                    a wazona juz byla na normalnej, duzej wadze smile
                                                    lekarka powiedziala, ze wyniki krwi swietne, zelazo super
                                                    tak wiec mam zdrowe dziecko smile
                                                    teraz wizyta po 8 listopada na szczepionke
                                                    smile
                                                  • sloneczko271 Re: bilans u lekarza 01.10.08, 09:36
                                                    batutka napisała:

                                                    > Ania sie ladnie spisala - nie plakala, zadowolona byla
                                                    > wazy 9600, mierzy 74 cm
                                                    > a wazona juz byla na normalnej, duzej wadze smile
                                                    > lekarka powiedziala, ze wyniki krwi swietne, zelazo super
                                                    > tak wiec mam zdrowe dziecko smile
                                                    > teraz wizyta po 8 listopada na szczepionke
                                                    > smile


                                                    oj to super! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: paskudna noc 01.10.08, 09:33
                                                    batutkouncertain to faktycznie masakra! sad
                                                    kurcze! że ja nie pamiętam jak się nazywały takie krolpe do nasa
                                                    które ja miałam pod koniec ciążyuncertain
                                                    one były świetne. pamiętam że były w małej, białej buteleczce i to
                                                    napewno były krople do nasa na zatkany nos. działały wyśmienicie,
                                                    normalnie pare kropli i nos odepchany całkowicie i miałam spokój
                                                    przeważnie na jakieś 3 godziny i pózniej znowu je sobie wpószczałam.
                                                    a najważniejsze było to że można je urzywać w ciąży i jak się karmi
                                                    piersią. może batutko wyśli narcina do apteki i niech się zapyta czy
                                                    są takie krople do nosa jak ja opisałam. może te farmacełtki skapną
                                                    się o co mu chodzi. szkoda że nie zapisałąm tej nazwyuncertain
                                                  • batutka Re: paskudna noc 01.10.08, 15:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkouncertain to faktycznie masakra! sad
                                                    > kurcze! że ja nie pamiętam jak się nazywały takie krolpe do nasa
                                                    > które ja miałam pod koniec ciążyuncertain
                                                    > one były świetne. pamiętam że były w małej, białej buteleczce i to
                                                    > napewno były krople do nasa na zatkany nos. działały wyśmienicie,
                                                    > normalnie pare kropli i nos odepchany całkowicie i miałam spokój
                                                    > przeważnie na jakieś 3 godziny i pózniej znowu je sobie wpószczałam.
                                                    > a najważniejsze było to że można je urzywać w ciąży i jak się karmi
                                                    > piersią. może batutko wyśli narcina do apteki i niech się zapyta czy
                                                    > są takie krople do nosa jak ja opisałam. może te farmacełtki skapną
                                                    > się o co mu chodzi. szkoda że nie zapisałąm tej nazwyuncertain

                                                    sloneczko, a nie byl to ten lek?:
                                                    www.domzdrowia.pl/39440,euphorbium-compositum-s-aerozol-do-nosa-20-ml.html
                                                    bo on mi zupelnie nie pomaga - jest nieby dla kobiet w ciazy bezpieczny, ale dla
                                                    mnie zupelenie nieskuteczny
                                                    teraz psikam sobie otrivinem - chociaz nie za bardzo go mozna uzywac w ciazy,
                                                    ale inaczej nie dam rady - bym w ogole spac nie mogla uncertain

                                                    dzis ide na wizyte i usg - obejrzymy Majke, a przy okazji zapytam sie gina co mi
                                                    poleca na ten katar...
                                                    trzymajcie kciuki zeby Majusia byla zdrowa smile
                                                  • sloneczko271 Re: paskudna noc 01.10.08, 15:50
                                                    nie, nie kochanie. to nie ten lek-ten który ty teraz pokazałaś to ja
                                                    teraz misi psikam do noska ale on mi się wydaje mało skutecznyuncertain
                                                    to co mi pomagało to były krople do nosa. te krople to własnie mi
                                                    ginek polecił. to bała mała,biała buteleczka i to były krople.
                                                  • sloneczko271 Re: paskudna noc 01.10.08, 09:36
                                                    a z anią i majeczką dasz sobie rade na 100% smile napewno lekko nie
                                                    będzie i przez pierwsze 6 miesięcy to pewnie będzie ci trudno ale
                                                    pózniej będzie coraz lepiej-zobaczyszsmile dasz rade kochanie! big_grin
                                                    tymbardziej że teraz już jesteś doświadczoną mamuśką i jeszcze
                                                    wszystko pamiętasz przecież po ani. w tamtym roku to byłysmy zielone
                                                    i wszystko nas przerażało a teraz myśle że podejdziesz do tego
                                                    wszystkiego spokojniej.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 09:27
                                                    batutka napisała:
                                                    > bravcia, ja ruchy Majki czuje codziennie i nwet dosyc czesto, ale
                                                    nie sa bardzo
                                                    > intensywne - ona jest delikatna, podobnie jak Ania smile
                                                    > a jesli chodzi o ten nos - to nie mam ani alergii i chyba to nie
                                                    jest
                                                    > przeziebienie - podobno czesto u kobiet w ciazy (szczegolnie pod
                                                    koniec ciazy)
                                                    > jest zatkany nos (wplyw hormonow) sad


                                                    oj tak,tak, ja też pamiętam że pod koniec ciąży to miałam tak
                                                    zatkany nos ze masakra!
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 09:38
                                                    a ja się zastanawiam czy czasmi z miśką nie jechać znowu do lekarza:-
                                                    / no nic jej ten katar nie przechodzi a nawet mi się wydaje że jest
                                                    gorzej. buuu
                                                    ale boję się tych chorych dzieci w przychodniuncertain
                                                  • hania2005 Re: Cześć :) 01.10.08, 12:44
                                                    Znowu dzwoniłam do tego instytutu i znowu nic nie ma. Czy oni nie
                                                    wiedza jaki to stres? Ile ja mamjeszcze wytrzymać tej niepewności.
                                                    Zaczynam jutro 19 tc wreszcie czas sie cieszyć albo....

                                                    Życze zdrówka waszym córeczkom,mniej zatkanych nosów i katarówsmile
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.10.08, 15:02
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Znowu dzwoniłam do tego instytutu i znowu nic nie ma. Czy oni nie
                                                    > wiedza jaki to stres? Ile ja mamjeszcze wytrzymać tej niepewności.
                                                    > Zaczynam jutro 19 tc wreszcie czas sie cieszyć albo....
                                                    >
                                                    > Życze zdrówka waszym córeczkom,mniej zatkanych nosów i katarówsmile

                                                    haniu - nic, tylko sie cieszyc smile
                                                    juz tyle czasu minelo od amnio, ze na pewno gdyby bylo cos zlego, to by juz sie
                                                    okazalo
                                                    no, ale rozumiem,ze wolalabys zeby juz na 100% powiedzieli Ci jaki jest wynik i
                                                    zebys to juz miala za soba
                                                    a jak dzwonilas, to nie mowili ile to jeszcze potrwa, ile trzeba maksymalnie czekac?
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :) 01.10.08, 15:52
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Znowu dzwoniłam do tego instytutu i znowu nic nie ma. Czy oni nie
                                                    > wiedza jaki to stres? Ile ja mamjeszcze wytrzymać tej niepewności.
                                                    > Zaczynam jutro 19 tc wreszcie czas sie cieszyć albo....
                                                    >
                                                    > Życze zdrówka waszym córeczkom,mniej zatkanych nosów i katarówsmile

                                                    faktycznie kochanie to musi być okropny stres ale nie licz na to że
                                                    oni zadzwonią bo wszystko jest ok i już nic nie wychodująsmile a kiedy
                                                    masz do nich zadzwonić o ostateczny wynik?
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.10.08, 15:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a ja się zastanawiam czy czasmi z miśką nie jechać znowu do lekarza:-
                                                    > / no nic jej ten katar nie przechodzi a nawet mi się wydaje że jest
                                                    > gorzej. buuu
                                                    > ale boję się tych chorych dzieci w przychodniuncertain

                                                    sloneczko, faktycznie z tym katarem to nieciekawa sprawa
                                                    dorosly sie meczy, a co dopiero dziecko uncertain
                                                    a moze lepiej zadzwonic po lekarza prywatnie (zeby do domu przyjechal)? - wtedy
                                                    nie bedziecie musialy jechac do przychodni
                                                  • batutka Re: Cześć :) 01.10.08, 15:13
                                                    ale dzis mialam super nocke - Ania wstala nam tylko 2 razy
                                                    na Marcina "dyzurze" jeden raz o 2 w nocy, a na moim o 7.30 rano
                                                    wystarczylo ja troche pobujac i juz spala znow
                                                    a my nareszcie wyspani smile
                                                    i nos nie dokuczal, bo psiknelam sobie sprayem smile
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 01.10.08, 16:10
                                                    tak ni z gruszki ni piepruszkibig_grin poprostu zaczeła sama chodzićbig_grin
                                                    ale mam teraz radoche! smile)))))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 01.10.08, 23:05
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > tak ni z gruszki ni piepruszkibig_grin poprostu zaczeła sama chodzićbig_grin
                                                    > ale mam teraz radoche! smile)))))))))))))))))))))

                                                    no to super - podeptala roczek smile))
                                                  • batutka po wizycie :-) 01.10.08, 23:09
                                                    noooo, wszystko ok
                                                    Majusia rosnie strasznie szybko - wazy juz 2700 smile)))
                                                    ale klpcek mi rosnie smile
                                                    ciekawe ile bedzie wazyla jak sie urodzi - mam nadzieje,ze jakos ze mnie wyjdzie wink
                                                    poza tym wszystko dobrze
                                                    szyjka troche miekkawa, ale lekarz powiedzial,ze nie ma sie co tym stresowac, ze
                                                    jeszcze troche pochodze w ciazy smile

                                                    zapytalam sie tez o ten katar - powiedzial, zebym bez stresu psikala sobie do
                                                    nosa ten otrivin - nawet jak on nie jest dla kobiet w ciazy, to i tak taka mala
                                                    dawka nie zaszkodzi dziecku smile
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 01.10.08, 23:20
                                                    a wczoraj byl u nas majster z ekipy remontowej obejrzec mieszkanie zeby zrobic
                                                    ten remont
                                                    i dzis nam smsem wyslal koszt remontu
                                                    za postawienie scianki dzialowej, polozenie gladzi w 3 pokojaqch i przedpokoju i
                                                    pomalowanie tych scian chca 14 tysiecy (+koszty materialow 5 tysiecy) i sama nie
                                                    wiem czy to duzo czy malo
                                                    ale wydaje mi sie, ze nie sa najtansi - moze Wy sie orientujecie w cenach i mi
                                                    podopwiecie czy to przeplacanie czy nie
                                                    na razie odpowiedzielismy, ze sie zastanowimy
                                                    zadzwonimy jeszcze do innej ekipy: zobaczymy co nam powiedza

                                                    a, i remont trwalby miesiac - kurcze, strasznie dlugo...za miesiac to ja prawie
                                                    rodze, a jeszcze meble do kupienia
                                                    juz sama nie wiem jak my sie z tym wszystkim wyrobimy...
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:15
                                                    batutka napisała:

                                                    > a wczoraj byl u nas majster z ekipy remontowej obejrzec mieszkanie
                                                    zeby zrobic
                                                    > ten remont
                                                    > i dzis nam smsem wyslal koszt remontu
                                                    > za postawienie scianki dzialowej, polozenie gladzi w 3 pokojaqch i
                                                    przedpokoju
                                                    > i
                                                    > pomalowanie tych scian chca 14 tysiecy (+koszty materialow 5
                                                    tysiecy) i sama ni
                                                    > e
                                                    > wiem czy to duzo czy malo
                                                    > ale wydaje mi sie, ze nie sa najtansi - moze Wy sie orientujecie w
                                                    cenach i mi
                                                    > podopwiecie czy to przeplacanie czy nie
                                                    > na razie odpowiedzielismy, ze sie zastanowimy
                                                    > zadzwonimy jeszcze do innej ekipy: zobaczymy co nam powiedza
                                                    >
                                                    > a, i remont trwalby miesiac - kurcze, strasznie dlugo...za miesiac
                                                    to ja prawie
                                                    > rodze, a jeszcze meble do kupienia
                                                    > juz sama nie wiem jak my sie z tym wszystkim wyrobimy...


                                                    kochanie nie mam pojęcia czy to dużo czy małouncertain my jak
                                                    remontowaliśmy całe mieszkanie to mieliśmy to szczęście że mój teść
                                                    i mój tata nam je remontowali samibo się na tym znają, więc nam
                                                    został tylko koszt materiałó. no fachowców to tylko mieliśmy do
                                                    zmiany elektryki i do zmiany rur-to byli chydraulicy a reszte to
                                                    robili sami. więc trudno mi ci coś doradzićuncertain ale powiem ci ze ja
                                                    bym na waszym miejscu się wstrzymałą z tym remontem bo znając życie
                                                    to oni się mogą w miesiąc nie wyrobić i jak by się wam ten remont
                                                    przedłużył a ty byś w tym czasie urodziła to by była KATASTROFA! jak
                                                    byś wtedy z dwójką małych dzieci siedziała w tym bałaganie? no nie
                                                    wiem jak chcesz ale ja na waszym miejscu to już bym się przemęczyła
                                                    jeszcze rok i za rok jak majeczka będzie miała roczek a anulka 2
                                                    lataka to pojedziecie na wakacje do twoich rodziców lub teściów i
                                                    tak będziesz z dziećmi dopuki się remonty nie skończą bo z dwójką
                                                    małych dzieci siedzieć w kurzu, chałasie to ja bym się nie
                                                    zdecydowała na coś takiego. a po co ci kochanie stres czy oni zdążą
                                                    czy nie z tym remontemuncertain
                                                    batutko jednym słowem musisz sama podjąć decyzje ale ja bym na twoim
                                                    miejscu zaczekała jeszcze rok. już tyle wytrzymaliście to i jeszcze
                                                    rok wytrzymacie a rok to zleci jak z bicza strzeliłsmile
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:21
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > ja bym na waszym miejscu się wstrzymałą z tym remontem bo znając życie
                                                    > to oni się mogą w miesiąc nie wyrobić i jak by się wam ten remont
                                                    > przedłużył a ty byś w tym czasie urodziła to by była KATASTROFA! jak
                                                    > byś wtedy z dwójką małych dzieci siedziała w tym bałaganie? no nie
                                                    > wiem jak chcesz ale ja na waszym miejscu to już bym się przemęczyła
                                                    > jeszcze rok i za rok jak majeczka będzie miała roczek a anulka 2
                                                    > lataka to pojedziecie na wakacje do twoich rodziców lub teściów i
                                                    > tak będziesz z dziećmi dopuki się remonty nie skończą bo z dwójką
                                                    > małych dzieci siedzieć w kurzu, chałasie to ja bym się nie
                                                    > zdecydowała na coś takiego. a po co ci kochanie stres czy oni zdążą
                                                    > czy nie z tym remontemuncertain
                                                    > batutko jednym słowem musisz sama podjąć decyzje ale ja bym na twoim
                                                    > miejscu zaczekała jeszcze rok. już tyle wytrzymaliście to i jeszcze
                                                    > rok wytrzymacie a rok to zleci jak z bicza strzeliłsmile

                                                    sloneczko, jesli by sie oni nie wyrobili z tym remontem, to ja bym pomieszkala
                                                    sobie u rodzicow albo tesciow, wiec nie byloby problemu
                                                    troche wlasnie za pozno sie wzielismy za ten remont, ale czekalismy na naszego
                                                    majstra starego, a on nawalil i sie wszystko przesunelo
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:32
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, jesli by sie oni nie wyrobili z tym remontem, to ja bym
                                                    pomieszkala
                                                    > sobie u rodzicow albo tesciow, wiec nie byloby problemu
                                                    > troche wlasnie za pozno sie wzielismy za ten remont, ale
                                                    czekalismy na naszego
                                                    > majstra starego, a on nawalil i sie wszystko przesunelo

                                                    no skoro byś batutko pomieszkała w razie czego u teściów czy
                                                    rodziców to może faktycznie zaryzykujcie i się bierzcie za ten
                                                    remont. może i by nawet lepiej było gdybyć pomieszkała na początku u
                                                    rodziców bo by ci przy dziciach pomogli-być ich miała pod ręką 24
                                                    godziny na dobebig_grin może to i dobry pomysł, nie ma tego złego co by
                                                    na dobre nie wyszłobig_grin a skoro macie zaufanie do tego majstra to ja
                                                    na waszym miejscu też bym nie szukała kogoś innego bo teraz jest
                                                    strasznie trudno znaleść kogoś dobrego i zaufanegosmile
                                                    jednym słowem róbta ten remontbig_grin
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:18
                                                    a'propos remontu - dzis przyjda do nas jeszcze dwie ekipy z polecenia i duuzo tansze
                                                    u tych drygich koszt remontu zamknalby sie w ok0lo 10 tysiacach razem z
                                                    materialami, a nie tak jak tamci mowili: okolo 20 tysiecy z materialami
                                                    tylko wiecie co? zaczynam sie zastanawiac powaznie nad ta gladzia
                                                    mnostwo znajomych mi teraz radzi, zeby na razie nie robic gladzi, bo po tym to
                                                    jeszcze sie pyli w domu z kilka tygodni, a poza tym z dziecmi w domu i gladzia
                                                    to jest roznie - dzieci zalatwia sciany bardzo szybko wiec i tak jak podrosna
                                                    trzeba bedzie poprawiac, odnawiac - wiec radz mi, zeby tylko ladnie pomalowac i
                                                    terz bedzi ok no, ale z drugiej strony te sciany nie wygladaja dobrze, sa na
                                                    nich gory i doliny wink
                                                    nie wiem jak bym miala zrobic i jakos wyrownac te sciany, zeby to jako tako
                                                    wygladalo
                                                    a moze jednak zrobic i miec spokoj - no bo jednak z gladzia jest ladnie
                                                    sloneczko, a Ty masz gladz w mieszkaniu? jak patrzylam na Twoje sciany, to
                                                    wygladalo na to, ze masz te gladz, bo sciany masz ladne i rowne
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:38
                                                    kochanie ja bym ci radziła tak: jak robić remont to zrobić wszystko,
                                                    ładnie do końcasmile ściany z gładzią wyglądają super! i wtedy na nich
                                                    farba wygląda o niebo lepiej. a czekać jak dzieci podrosną to nie ma
                                                    sensu bo byś musiała czekać aż chyba pójdą do szkoływink rób kochanie
                                                    razem z gładzią, bo pyli się wszystko i owszem ale tylko w momencie
                                                    remontu. potem jak jest już pomalowane to u nas się nic nie pyliło.
                                                    a mieszkanko wygląda ślicznie! big_grin co do zniszczenia ścian przez
                                                    dzieci to przecież dziury w ścianie nie zrobiąwink co najwyżej moga
                                                    ściany upaprać ręcami albo pomalować kretkami:-d ale z tym się
                                                    przecież trzeba liczyć jak się ma dziecismile ja pamiętam jak sama
                                                    byłam taka artystka i ściany w domu pomalowałam farbami plakatowymi
                                                    i kretkamismile)) no ale to jest normalkabig_grin
                                                    ja ci radze tak: albo odłożyć ten remont za rok, albo jak się
                                                    decydujecie to teraz jak najszybciej i jeśli by nie zdążyli to
                                                    wprowadzisz sioę do rodziców i tyle ale jak robić remont to z
                                                    wszystkim już tak jak ma być z gładzią, malowaniem itp.
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:42
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > kochanie ja bym ci radziła tak: jak robić remont to zrobić wszystko,
                                                    > ładnie do końcasmile ściany z gładzią wyglądają super! i wtedy na nich
                                                    > farba wygląda o niebo lepiej. a czekać jak dzieci podrosną to nie ma
                                                    > sensu bo byś musiała czekać aż chyba pójdą do szkoływink rób kochanie
                                                    > razem z gładzią, bo pyli się wszystko i owszem ale tylko w momencie
                                                    > remontu. potem jak jest już pomalowane to u nas się nic nie pyliło.
                                                    > a mieszkanko wygląda ślicznie! big_grin co do zniszczenia ścian przez
                                                    > dzieci to przecież dziury w ścianie nie zrobiąwink co najwyżej moga
                                                    > ściany upaprać ręcami albo pomalować kretkami:-d ale z tym się
                                                    > przecież trzeba liczyć jak się ma dziecismile ja pamiętam jak sama
                                                    > byłam taka artystka i ściany w domu pomalowałam farbami plakatowymi
                                                    > i kretkamismile)) no ale to jest normalkabig_grin
                                                    > ja ci radze tak: albo odłożyć ten remont za rok, albo jak się
                                                    > decydujecie to teraz jak najszybciej i jeśli by nie zdążyli to
                                                    > wprowadzisz sioę do rodziców i tyle ale jak robić remont to z
                                                    > wszystkim już tak jak ma być z gładzią, malowaniem itp.

                                                    o! i taka podopowiedz mi byla potrzebna smile
                                                    robie gladzie i juz smile
                                                    faktycznie rozdrabniac sie na czesci nie ma co - i rzeczywiscie jak dzieci moga
                                                    te sciany zniszczyc? glownie pobrudzic - a wtedy to zawsze mozna pomalowac smile
                                                    dzieki kiss
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:46
                                                    batutka napisała:
                                                    > o! i taka podopowiedz mi byla potrzebna smile
                                                    > robie gladzie i juz smile
                                                    > faktycznie rozdrabniac sie na czesci nie ma co - i rzeczywiscie
                                                    jak dzieci moga
                                                    > te sciany zniszczyc? glownie pobrudzic - a wtedy to zawsze mozna
                                                    pomalowac smile
                                                    > dzieki kiss

                                                    bardzo proszę kochaniebig_grin polecam się na przyszłośćsmile))
                                                  • bravia1 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 12:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    > > o! i taka podopowiedz mi byla potrzebna smile
                                                    > > robie gladzie i juz smile
                                                    > > faktycznie rozdrabniac sie na czesci nie ma co - i rzeczywiscie
                                                    > jak dzieci moga
                                                    > > te sciany zniszczyc? glownie pobrudzic - a wtedy to zawsze mozna
                                                    > pomalowac smile
                                                    > > dzieki kiss
                                                    >
                                                    > bardzo proszę kochaniebig_grin polecam się na przyszłośćsmile))
                                                    Batytko-słonko ma racje: jak juz się brać za remont to robić wszystko jak należy!
                                                    A dzieci przeciez nie będą się bawić Bóg wie czym, żeby narobić dziur w ścianach
                                                    wink A jak będziecie malować to przecież możecie wybrać farby zmywalne, którym
                                                    żadne kredki czy plakatówki nie są straszne smile Ja mam w pokoju właśnie
                                                    pomalowane taka farba: jak jest jakas plama to gąbka, woda, czasem mydlo i nie
                                                    ma żadnego sladu smile
                                                  • bravia1 Re: po wizycie :-) 02.10.08, 11:34
                                                    Cześć dziewczyny!
                                                    Nie miałam dostępu do netu, bo założyliśmy lifeboxa i co chwilę niedziala-no
                                                    myslałam, że mnie szlag trafi! Jakoś nie wspołpracuje z programami do ściągania
                                                    i trza go było na nowo co chwile instalować. Masakra!
                                                    Batutko, ale Majeczka już duża ! Szok! Fajnie, że zdrowiutka smile
                                                    Wspołczuję Ci kochana tego zatkanego nosa. Nieźle daje popalić. Mi zawsze
                                                    pomagał A-katar, ale przez niego straciłam węch i smak sad Oby Ci to przeszło,
                                                    bidulko!

                                                    Słoneczko gratulacje dla Misi!!! Teraz tylko patrzec jak będziesz za nią zasuwać
                                                    big_grin I juz żadna dieta Ci nie będzie potrzebna! A właśnie!!! Jaki rezultat Twojej
                                                    diety???

                                                    Mnie dziś coś boli głowa i to dość mocno-chyba przez ten wiatr-wieje jakby jakiś
                                                    halny się zbliżał. Wyszłam na chwilę z domu to myślałam, że mi głowę oderwie!

                                                    Dziewczyny, ale sie zakręciłam z tymi papierami do ZUS-u! Miałam zaznaczone
                                                    kiedy mija ten termin 182 dni i zapomniałam!! Jestem na L4 od 8 kwietnia, a więc
                                                    8 października mijają te dni. A oni mi mówią że to się składa co najmniej
                                                    miesiąc wcześniej!! Mój zakład pracy musi cos tam wypełnić i tu kolejny problem,
                                                    bo osoba za to odpowiedzialna znajduje się w filii głównej we Wrocławiu! Potem
                                                    muszę iść do mojego gina, a on przyjmuje tylko 2x tygodniowo i to na dużo
                                                    wcześniejsze zapisy! No i jak ja to załatwię to dopiero do Zusu, i to idzie
                                                    chyba na jakąś komisję-więc kasy na pewno w terminie nie dostanę!! Ale jestem
                                                    wściekla na siebie!!! Tak sie zapomnieć!!!
                                                  • bravia1 zasiłek rehab. 02.10.08, 13:22
                                                    Dziewczyny!
                                                    Czytam, czytam o tym zasilku rehabilitacyjnym i juz wiem, że należało go złozyć
                                                    6 tyg przed upływem tych 182 dni i wobec tego bedę bez kasy, bo zus od
                                                    przyznania decyzji o zasilku ma 30 dni na jego wypłatę.
                                                    Nie wiem jednak czy jak przyznają mi ten zasilek i otrzymam decyzję to czy nadal
                                                    mam brać L4??? I co ze składką na ubezpieczenie grupowe skoro pieniądze będzie
                                                    wypłacał zus? Orientujecie się w tych kwestiach?
                                                  • hania2005 Re: hejka 02.10.08, 14:21
                                                    Słoneczko gratulacje dla Misi, super ze juz sama chodzismile Teraz to
                                                    dopiero sie nabiegasz i dieta niepotrzebna!
                                                    Ale wam porosły dziewczynki, jejku, dopiero jechałyście rodzić a tu
                                                    juz rok!
                                                    Studiami sie nie przejmuj, wiem ze dasz rade, teraz tak sie boisz a
                                                    potem bedą same piątki! To nie szkoła i egzaminy nie sa takie
                                                    straszne.
                                                    Oj, ja tez bym poszła do jakiejś szkoły. Mam juz mgr administracji i
                                                    dalej nie wiem co.... i żal mi ze nie jeżdże juz na uczelnie,bo
                                                    spotkania z dziewczynami były super a nauka to tak chyba przy
                                                    okazjismilesmile Chodzilyśmy na pizze, kawke, zakupy i bylo super. Była
                                                    fajna piątka z nas.sad(
                                                    A drugi dzidzius trafi sie wam jak nie bedziesz sie spodziewała,los
                                                    płata figle a ja i batutka jestesmy tego przykładami!smilesmilehihi
                                                  • hania2005 Re: hejka 02.10.08, 14:30
                                                    Ja wczoraj byłam u naszego dr. Przełozyłam wizyte o tydzień
                                                    wczesniej, bo odstep 3 tyg miedzy wizytami to dla mnie za dlugi ja
                                                    sie denerwuje za bardzo. Oczywiście jechałam wczoraj cała w strachu
                                                    ale wszystko jest OK. Szyjka długa, nawet dłuższa niż ostatnio i
                                                    pieknie trzyma. Maluch sie wyglupiał, machal łapkami i zakrywał
                                                    buzie, a ja koniecznie chiałam ten nosek widzieć. oczywiście
                                                    widziałam - taki zadarty i normalny!
                                                    Zapytałam dr wprost czy przy zespole downa ten nosek byłby tak
                                                    widoczny i powiedział, że nie, ze 90% dzieci z tym zespołem ma
                                                    niewidoczny nosek. Poza tym obejrzał serduszko i tez zadnych
                                                    nieprawidlowości nie widać. Uspokoil mnie na tyle na ile mogł i na
                                                    ile sprzet pozwolił, ale wiem, ze tylko ten wynik z instytutu mnie
                                                    uspokoi tak na 100%.
                                                    Dobrze ze pojechałam bo mi spokoj potrzebny a pan dr naprwde mnie
                                                    uspokoił i widze ze on jest spokojny o mnie. Zrobiliśmy znowu posiew
                                                    tak dla pewności. Jak do tej pory zadnej infekcji nie ma i ten
                                                    streptoccocus tez na razie cicho siedzismile
                                                    Oj sie rozpisałam, jak zwykle.
                                                    Batutko, Ty juz jestes tak blisko finalu, super. dzielna babka
                                                    jestes!
                                                  • batutka Re: hejka 02.10.08, 15:33
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Ja wczoraj byłam u naszego dr. Przełozyłam wizyte o tydzień
                                                    > wczesniej, bo odstep 3 tyg miedzy wizytami to dla mnie za dlugi ja
                                                    > sie denerwuje za bardzo. Oczywiście jechałam wczoraj cała w strachu
                                                    > ale wszystko jest OK. Szyjka długa, nawet dłuższa niż ostatnio i
                                                    > pieknie trzyma. Maluch sie wyglupiał, machal łapkami i zakrywał
                                                    > buzie, a ja koniecznie chiałam ten nosek widzieć. oczywiście
                                                    > widziałam - taki zadarty i normalny!
                                                    > Zapytałam dr wprost czy przy zespole downa ten nosek byłby tak
                                                    > widoczny i powiedział, że nie, ze 90% dzieci z tym zespołem ma
                                                    > niewidoczny nosek. Poza tym obejrzał serduszko i tez zadnych
                                                    > nieprawidlowości nie widać. Uspokoil mnie na tyle na ile mogł i na
                                                    > ile sprzet pozwolił, ale wiem, ze tylko ten wynik z instytutu mnie
                                                    > uspokoi tak na 100%.
                                                    > Dobrze ze pojechałam bo mi spokoj potrzebny a pan dr naprwde mnie
                                                    > uspokoił i widze ze on jest spokojny o mnie. Zrobiliśmy znowu posiew
                                                    > tak dla pewności. Jak do tej pory zadnej infekcji nie ma i ten
                                                    > streptoccocus tez na razie cicho siedzismile
                                                    > Oj sie rozpisałam, jak zwykle.
                                                    > Batutko, Ty juz jestes tak blisko finalu, super. dzielna babka
                                                    > jestes!

                                                    hania, dla mnie to bylo jasne od poczatku, ze bedzie dobrze smile
                                                    jakas taka intuicja i dalej jestem pewna, ze bedzie zdrowe dziecko smile
                                                    a powiedz mi: na ktora godzine bylas u naszego lekarza? bo ja na 19.20 smile
                                                  • sloneczko271 Re: hejka 03.10.08, 11:49
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Ja wczoraj byłam u naszego dr. Przełozyłam wizyte o tydzień
                                                    > wczesniej, bo odstep 3 tyg miedzy wizytami to dla mnie za dlugi ja
                                                    > sie denerwuje za bardzo. Oczywiście jechałam wczoraj cała w
                                                    strachu
                                                    > ale wszystko jest OK. Szyjka długa, nawet dłuższa niż ostatnio i
                                                    > pieknie trzyma. Maluch sie wyglupiał, machal łapkami i zakrywał
                                                    > buzie, a ja koniecznie chiałam ten nosek widzieć. oczywiście
                                                    > widziałam - taki zadarty i normalny!
                                                    > Zapytałam dr wprost czy przy zespole downa ten nosek byłby tak
                                                    > widoczny i powiedział, że nie, ze 90% dzieci z tym zespołem ma
                                                    > niewidoczny nosek. Poza tym obejrzał serduszko i tez zadnych
                                                    > nieprawidlowości nie widać. Uspokoil mnie na tyle na ile mogł i na
                                                    > ile sprzet pozwolił, ale wiem, ze tylko ten wynik z instytutu mnie
                                                    > uspokoi tak na 100%.
                                                    > Dobrze ze pojechałam bo mi spokoj potrzebny a pan dr naprwde mnie
                                                    > uspokoił i widze ze on jest spokojny o mnie. Zrobiliśmy znowu
                                                    posiew
                                                    > tak dla pewności. Jak do tej pory zadnej infekcji nie ma i ten
                                                    > streptoccocus tez na razie cicho siedzismile
                                                    > Oj sie rozpisałam, jak zwykle.
                                                    > Batutko, Ty juz jestes tak blisko finalu, super. dzielna babka
                                                    > jestes!

                                                    oj to super! kochanie że tak się dzielnie trzymaszbig_grin syneczek ci
                                                    rośnie pięknie i już jest mały rozrabiakabig_grin i na 100% żadnego
                                                    zespołu downa nie ma! słyszysz! smile masz zrowego syneczka i takiego
                                                    urodzisz po 9 miesiącach ciażybig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hejka 03.10.08, 11:45
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko gratulacje dla Misi, super ze juz sama chodzismile Teraz
                                                    to
                                                    > dopiero sie nabiegasz i dieta niepotrzebna!
                                                    > Ale wam porosły dziewczynki, jejku, dopiero jechałyście rodzić a
                                                    tu
                                                    > juz rok!
                                                    > Studiami sie nie przejmuj, wiem ze dasz rade, teraz tak sie boisz
                                                    a
                                                    > potem bedą same piątki! To nie szkoła i egzaminy nie sa takie
                                                    > straszne.
                                                    > Oj, ja tez bym poszła do jakiejś szkoły. Mam juz mgr administracji
                                                    i
                                                    > dalej nie wiem co.... i żal mi ze nie jeżdże juz na uczelnie,bo
                                                    > spotkania z dziewczynami były super a nauka to tak chyba przy
                                                    > okazjismilesmile Chodzilyśmy na pizze, kawke, zakupy i bylo super. Była
                                                    > fajna piątka z nas.sad(
                                                    > A drugi dzidzius trafi sie wam jak nie bedziesz sie
                                                    spodziewała,los
                                                    > płata figle a ja i batutka jestesmy tego przykładami!smilesmilehihi


                                                    dzięki kochanie za miłe słowabig_grin jesteście kochane laseczkibig_grin
                                                    ja też na uczelni trzymam się w grupie takich fajnych 5 dziewczynbig_grin
                                                    no i nie powiem bo w przerwach też cikniemy na kaweczke i jedzonko:-
                                                    D hi,hi,hibig_grin ale co do tej nauki to u nas chyba tak lekko nie
                                                    bedzie uncertain sero! no ale narazie się nie łamiębig_grin jak będzie to
                                                    bedziesmile
                                                    co do drugiego dziecka to ja narazie się zabezpieczam-teraz jak
                                                    zaczełam studia to raczej nie wyobrażałabym sobie pogodzić to
                                                    wszystko razem jak bym zaszła w ciąże. więc puki co lecimy na
                                                    prezerwatywachbig_grin hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: zasiłek rehab. 02.10.08, 15:36
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny!
                                                    > Czytam, czytam o tym zasilku rehabilitacyjnym i juz wiem, że należało go złozyć
                                                    > 6 tyg przed upływem tych 182 dni i wobec tego bedę bez kasy, bo zus od
                                                    > przyznania decyzji o zasilku ma 30 dni na jego wypłatę.
                                                    > Nie wiem jednak czy jak przyznają mi ten zasilek i otrzymam decyzję to czy nada
                                                    > l
                                                    > mam brać L4??? I co ze składką na ubezpieczenie grupowe skoro pieniądze będzie
                                                    > wypłacał zus? Orientujecie się w tych kwestiach?

                                                    bravcia, ja Ci niestety nie pomoge, bo nie skladalam w ciazy podania o ten
                                                    zasilek wiec zupelnie sie nie orientuje w tej kwestii
                                                  • sloneczko271 Re: zasiłek rehab. 03.10.08, 11:41
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny!
                                                    > Czytam, czytam o tym zasilku rehabilitacyjnym i juz wiem, że
                                                    należało go złozyć
                                                    > 6 tyg przed upływem tych 182 dni i wobec tego bedę bez kasy, bo
                                                    zus od
                                                    > przyznania decyzji o zasilku ma 30 dni na jego wypłatę.
                                                    > Nie wiem jednak czy jak przyznają mi ten zasilek i otrzymam
                                                    decyzję to czy nada
                                                    > l
                                                    > mam brać L4??? I co ze składką na ubezpieczenie grupowe skoro
                                                    pieniądze będzie
                                                    > wypłacał zus? Orientujecie się w tych kwestiach?


                                                    oj tak,tak teraz mi się przypomniało ze faktycznie u nas też trzeba
                                                    było go ałozyć 6 tygodni przed upływem terminu. co do brania przez
                                                    ciebie zwolnienia L4 to już go nie bierz bo pracodawcy on już jest
                                                    nie potrzebny. co do tych składek na ubezpieczenie to nie wiem jak
                                                    to wygląda wtedy ?
                                                  • bravia1 Re: zasiłek rehab. 03.10.08, 12:54
                                                    sloneczko271 napisała:
                                                    > oj tak,tak teraz mi się przypomniało ze faktycznie u nas też trzeba
                                                    > było go ałozyć 6 tygodni przed upływem terminu. co do brania przez
                                                    > ciebie zwolnienia L4 to już go nie bierz bo pracodawcy on już jest
                                                    > nie potrzebny. co do tych składek na ubezpieczenie to nie wiem jak
                                                    > to wygląda wtedy ?
                                                    Ok, dzięki smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:28
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Dziewczyny, ale sie zakręciłam z tymi papierami do ZUS-u! Miałam
                                                    zaznaczone
                                                    > kiedy mija ten termin 182 dni i zapomniałam!! Jestem na L4 od 8
                                                    kwietnia, a wię
                                                    > c
                                                    > 8 października mijają te dni. A oni mi mówią że to się składa co
                                                    najmniej
                                                    > miesiąc wcześniej!! Mój zakład pracy musi cos tam wypełnić i tu
                                                    kolejny problem
                                                    > ,
                                                    > bo osoba za to odpowiedzialna znajduje się w filii głównej we
                                                    Wrocławiu! Potem
                                                    > muszę iść do mojego gina, a on przyjmuje tylko 2x tygodniowo i to
                                                    na dużo
                                                    > wcześniejsze zapisy! No i jak ja to załatwię to dopiero do Zusu, i
                                                    to idzie
                                                    > chyba na jakąś komisję-więc kasy na pewno w terminie nie dostanę!!
                                                    Ale jestem
                                                    > wściekla na siebie!!! Tak sie zapomnieć!!!

                                                    braviuś nie zamartwiaj się tak, faktycznie trzeba to wszustko złożyć
                                                    wcześniej do zus-u u nas trzeba było to złożyć 2 tygodnie wcześniej
                                                    ale może u was jest inaczej. oni ci pózniej wyrównają tą kase i ją
                                                    na 100% dostaniesz tylko że pózniejuncertain no fakt na jakiś czas
                                                    zostaniesz bez pieniędzy ale najważniejsze że ci się teraz
                                                    przypomniało.
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:08
                                                    batutkobig_grin to super! że majeczka się tak ładnie rozwijasmile)) i
                                                    powiem ci że faktycznie klocuszek to już z niej jest że ho,hobig_grin to
                                                    michaśka jak się urodziła to warzyła 2850g a majeczka już teraz
                                                    warzy 2700g. kurcze tylko żeby jakiś 4kg. nie dobiła bo jak ty ją
                                                    urodzisz? :-0 ja podobno jak się urodziłam to 4kg warzyłamsmile)) ale
                                                    mam mnie podobno szybko urodziła tylko 2 godziny.
                                                    batutko co do tych kropli to ja chyba miałam krople o
                                                    nazwie ,,nasiwin" ale nie jestem pewna, tylko wczoraj byliśmy znowu
                                                    z miśką u lekarza i zmieniła jej leki no i jak jej wykupiliśmy te
                                                    nowe krople do nosa to tak mi się coś wydaje że ja właśnie miałam te
                                                    jak byłam w ciąży. w każdym bądz razie lekarka powiedziała że bardzo
                                                    dobrze że z nią przyszliśmy i dała jej nowe leki na 5 dni jak jej
                                                    przejdzie to super! a jak nie to będziemy nusieli z nią iść do
                                                    laryngologa więc lepiej niech jej przejdzie bo się boję tego
                                                    laryngologa żeby jej czasami nie wymyślił jakiegoś wycinania
                                                    migdałków albo councertain bo jej nie dam teraz wycinać migdałkówuncertain
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:25
                                                    sloneczko, a co powiedziala lekarka, co jest Misi - zwykle przeziebienie, tak?
                                                    a katar ja meczy nadal?
                                                    ja z kolei nie moge sie nadziwic jaka ta moja Anka ma odpornosc - miala katar,
                                                    ale jeden dzien i sam przeszedl,zadnego jeszcze przeziebienia - a nas juz
                                                    niejednen raz meczylo i sie od nas nie zarazila smile
                                                    oby tak dalej
                                                    ale powiem Ci,ze Michasia tez sie niezle trzyma - na juz roczek, a tak naprawde
                                                    miala tylko infekcje, zadnej choroby powazniejszej]jak czasem czytam forum mamy
                                                    pazdziernikowe, to naprawde dziewczyny maja klopot - juz ich dzieci mialy tyle
                                                    chorob, jakies powazne przeziebienia, rotawirusy, a nawet zapalenia pluc
                                                    wiec nasze panny i tak sie ladnie trzymaja smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 11:57
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a co powiedziala lekarka, co jest Misi - zwykle
                                                    przeziebienie, tak?
                                                    > a katar ja meczy nadal?
                                                    > ja z kolei nie moge sie nadziwic jaka ta moja Anka ma odpornosc -
                                                    miala katar,
                                                    > ale jeden dzien i sam przeszedl,zadnego jeszcze przeziebienia - a
                                                    nas juz
                                                    > niejednen raz meczylo i sie od nas nie zarazila smile
                                                    > oby tak dalej
                                                    > ale powiem Ci,ze Michasia tez sie niezle trzyma - na juz roczek,
                                                    a tak naprawd
                                                    > e
                                                    > miala tylko infekcje, zadnej choroby powazniejszej]jak czasem
                                                    czytam forum mamy
                                                    > pazdziernikowe, to naprawde dziewczyny maja klopot - juz ich
                                                    dzieci mialy tyle
                                                    > chorob, jakies powazne przeziebienia, rotawirusy, a nawet
                                                    zapalenia pluc
                                                    > wiec nasze panny i tak sie ladnie trzymaja smile


                                                    kochanie michaśka ma tylko przeziębienie. wcześniej miała katar taki
                                                    wodnist a teraz ma gęstrzy w sumie to od 2 dni to już wogóle nic jej
                                                    z noska nie leci i dlatego nawet wczoraj się zastanawiałam czy
                                                    wogóle z nią iść do tego lekarza? ale mimo tego że jej gile z nosa
                                                    już nie lecą to tak dziwnie oddycha prze usta-tak jak by nadal
                                                    gdzieś ten katar je zalegał w nosku. no i lekarka powiedziała że
                                                    skoro kataru już niby nie ma a słychac że oddycha przez usta to
                                                    poprostu gdzieś tam w nosku zrobił jej się obrzęk i dostała nowe
                                                    krople do nosa a ta chrypa to podobno prze to że ta wydzielina z
                                                    nosa zamiast właśnie wylecieć przez nosek to musi jej widocznie
                                                    lecieć prosto do gardłauncertain no ale dostała nowe leki i zobaczymy jak
                                                    to będzie chociaż powiem ci że chyba będzie dobrze bo już od wczoraj
                                                    po pierwszych dwóch dawkach leku już ja kidze poprawebig_grin
                                                    noi faktycznie te nasze dziewczyny są bardzo odporne-mimo tego że
                                                    michaśka to w sumie miała przez ten rok chyab 2 takie przeziębienia
                                                    zwykłe wirusówki to ja na nią nie nażekambig_grin a twoja ania to już
                                                    wogóle okaz zdrowia! big_grin i tak trzymaćbig_grin a straszą te biedne mamy
                                                    że jak dziecko karmione butelką-sztucznym mleczkiem to takie
                                                    chorowite będziewink a nasze dziewczyny są przykładem tego że to
                                                    bujda! big_grin
                                                  • batutka Re: po wizycie :-) 03.10.08, 12:06
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    a straszą te biedne mamy
                                                    > że jak dziecko karmione butelką-sztucznym mleczkiem to takie
                                                    > chorowite będziewink a nasze dziewczyny są przykładem tego że to
                                                    > bujda! big_grin

                                                    dokladnie - odpornosc to indywidualna cecha czlowieka, a nie wynik karmienia
                                                    w przecienym razie ja sama bylabym chora non stop smile
                                                    ale tak teraz jest - straszny terrol laktacyjny i duzo kobitek sie meczy z
                                                    pokarmem, dzieci glodne bo nc w cyckach nie ma, placza - ale nie - trza karmic
                                                    piersia, bo butla beee
                                                    dobrze, ze moje wyrzutu sumienia na poczatku z Ania pozwolily mi przejsc z cyca
                                                    na butle,bo inaczej Ania by byla glodna caly czas, a ja zla i sfrustrowana
                                                    teraz jak bede miala pokarm, to ok, ale jak nie bedzie go jak z Ania, to od razu
                                                    przechodze na butle bez najmniejszych wyrzutow sumienia - moje dziecko a byc
                                                    zdrowe, najedzone i szczesliwe, a nie miedlic cycek caly dzien i wypic 20 ml uncertain
                                                    zreszta ja nie lubilam karmic piesia, nie bylo to dla mnie cos przyjemnego - nie
                                                    bede sie oszukiwac i robic z siebie matke Polke - kariaca wink
                                                    dopiero odzylam jak przeszlismy na butle
                                                    oczywiscie super jak mamy karmia swoje dzieci piersia i to lubia - ale chyba nie
                                                    kazdy tak moze i chce (ja do tej drugiej grupy naleze) wink
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 03.10.08, 12:13
                                                    batutka napisała:
                                                    > dokladnie - odpornosc to indywidualna cecha czlowieka, a nie wynik
                                                    karmienia
                                                    > w przecienym razie ja sama bylabym chora non stop smile
                                                    > ale tak teraz jest - straszny terrol laktacyjny i duzo kobitek sie
                                                    meczy z
                                                    > pokarmem, dzieci glodne bo nc w cyckach nie ma, placza - ale nie -
                                                    trza karmic
                                                    > piersia, bo butla beee
                                                    > dobrze, ze moje wyrzutu sumienia na poczatku z Ania pozwolily mi
                                                    przejsc z cyca
                                                    > na butle,bo inaczej Ania by byla glodna caly czas, a ja zla i
                                                    sfrustrowana
                                                    > teraz jak bede miala pokarm, to ok, ale jak nie bedzie go jak z
                                                    Ania, to od raz
                                                    > u
                                                    > przechodze na butle bez najmniejszych wyrzutow sumienia - moje
                                                    dziecko a byc
                                                    > zdrowe, najedzone i szczesliwe, a nie miedlic cycek caly dzien i
                                                    wypic 20 ml :-
                                                    > /
                                                    > zreszta ja nie lubilam karmic piesia, nie bylo to dla mnie cos
                                                    przyjemnego - ni
                                                    > e
                                                    > bede sie oszukiwac i robic z siebie matke Polke - kariaca wink
                                                    > dopiero odzylam jak przeszlismy na butle
                                                    > oczywiscie super jak mamy karmia swoje dzieci piersia i to lubia -
                                                    ale chyba ni
                                                    > e
                                                    > kazdy tak moze i chce (ja do tej drugiej grupy naleze) wink

                                                    dokłądnie tak batutkobig_grin podpisuje się pod tym co napisałaś
                                                    obydwiema rękami i nogamismile)) hi,hi,hibig_grin
                                                    mi coprawda się podobało karmienie piersią ale ja też odetchnełam
                                                    jak przeszłam na butle bo w końcu wiedziałam ile miśka zjadła i jak
                                                    płąkała to już wiedziałam czy to jesat z głodu czy może trzeba
                                                    szukać innego powodu płaczu a wcześniej to jak płakała a płakała
                                                    dużo i często to ja ją odrazu do cycka przystawiałam bo pierwsze co
                                                    zakłądałam to to że jest głóda i tak w kółko byłouncertain
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 11:28
                                                    dziewczyny dziękuję w imieniu misi za gratulacjebig_grin
                                                    nawet nie macie pojęcia jak ja się cieszę z tego jej chodzenia-bo
                                                    już się zaczełam marwić że może coś jest nietakuncertain
                                                  • batutka Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 11:30
                                                    sloneczko, a czy dzis Michasia nie ma przypadkiem urodzin - bo nie pamietam czy
                                                    urodzila sie 3-go czy 5-go pazdziernika?
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 12:01
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a czy dzis Michasia nie ma przypadkiem urodzin - bo nie
                                                    pamietam czy
                                                    > urodzila sie 3-go czy 5-go pazdziernika?

                                                    tak,takbig_grin misia ma dokłądnie dzisiaj roczek! big_grin
                                                    rano jak się obudziłam to powiedziałm ,,no dokłądnie rok temu o tej
                                                    godzinie już leżałam jak kłoda pod kroplówkami i już misia była z
                                                    nami" bo urodziła się dokłądnie 03 pazdziernika o godz.04.10 big_grin
                                                    i rok temu piłam tylko wode mineralną a jutro napije się drineczka z
                                                    okazji tego roczkubig_grin wczoraj wybraliśmy się na zakupy żeby kupić
                                                    wszystko na tą misi imprezkebig_grin i oprócz produktów do jedzonka
                                                    kupiliśmy też balony, serpentyny złotebig_grin i kapelusiki dla każdego:-
                                                    D ale będą jaja na tej imprezcebig_grin już przy wejściu każdemu wręczymy
                                                    kapelusik do założeniasmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 12:04
                                                    co do mleczka junor to widze że nie ma miśka żadnego problemu żeby
                                                    na nie przejśćsmile już pije praktycznie samego juniora, wsypuje jej
                                                    jeszcze tylko jedną miarke bebiko2 żeby skończyć paczke bo szkoda mi
                                                    je wyrzucić ale podejrzewam że jeszcze z 2-3 dni i się skończy to
                                                    mleczko bebiko2 i przejdziemy całkowicie na juniorabig_grin zresztą to
                                                    bebiko junior to ma tylko troszke bardziej sypką konsystencje bo to
                                                    bebico 3 to było takie bardziej lepkiesmile ale jak wziełam oby dwa
                                                    pudełka i porównywałam te wszystkie składnieki to jest wszystko to
                                                    samo tylko w juniorze jest więcej witamin i jest bardziej tłuste.
                                                  • sloneczko271 Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 12:09
                                                    jutro od rana biore się za robienie jedzonka na imprezke michaśkibig_grin
                                                    i oczywiście torta (śmietankowego) zamówiłam w cukierni bo ja jestem
                                                    beztalencie kulinarnebig_grin i ciasto też zamówiłam w cukiernibig_grin
                                                    a sama robie tak: takie rurki z mięskiem (robie je pierwszy raz więc
                                                    nie wiem jakie wyjdą) ale mam nadzieję ze jadalne
                                                    będzie bigosik-już mam zamrożony w zamrażalce więc tylko go rozmroże
                                                    w sobote (nie myślcie że ja go sama robiłam dostałąm go od mamy)
                                                    big_grin
                                                    będą małe zapiekaneczki z pieczarkami i żółtym serem-bo to każdy
                                                    lubi sałatka francuzka z sałaty, pomidorów, jajka i sos do tego-
                                                    polecam wam ją jest pyszna i prosta do zrobienia no i zrobie
                                                    jeszcze sałatke grecką i jakieś tak grzybki,ogóreczki, papryke,
                                                    wędlinke, pomidorki poukadam na tależykach i to wszystkosmile miałam
                                                    jeszcze piec mięsko ale stwierdziłam że za dużo będzie tego jedzenia
                                                    i potem sama bym musiała to wszystko jeść. tymbardziej że imprezka
                                                    nie będzie trwałą Bóg wie ile czasu, bo goście się mają zejść na
                                                    godz.15 i pewnie góra będą siedzieć do 19 bo potem to my kąpiemy
                                                    miśke i kładziemy ją spać więc się wsyzscy zmyją no zapomniałam
                                                    jeszcze że będą lody z owocami i bitą śmietaną no i oczywiście
                                                    alkohole jutro z rana biore się za robienie jedzonka a dziś biore
                                                    się w końcu za pożądki bo syf wszędzie mam okropny uncertain ale mis ię
                                                    nie chce sprzątaćsad buuu no ale już wam nie truje i spadam bo miśka
                                                    śpi a ja zamiast to wykożystać na pożądki to tu siedze i smęcewink
                                                    pa,pa,pa laseczki moje kochanekiss życze wam miłego weekendubig_grin
                                                    buziaczkikiss
                                                  • batutka Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 15:56
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > jutro od rana biore się za robienie jedzonka na imprezke michaśkibig_grin
                                                    > i oczywiście torta (śmietankowego) zamówiłam w cukierni bo ja jestem
                                                    > beztalencie kulinarnebig_grin i ciasto też zamówiłam w cukiernibig_grin
                                                    > a sama robie tak: takie rurki z mięskiem (robie je pierwszy raz więc
                                                    > nie wiem jakie wyjdą) ale mam nadzieję ze jadalne
                                                    > będzie bigosik-już mam zamrożony w zamrażalce więc tylko go rozmroże
                                                    > w sobote (nie myślcie że ja go sama robiłam dostałąm go od mamy)
                                                    > big_grin
                                                    > będą małe zapiekaneczki z pieczarkami i żółtym serem-bo to każdy
                                                    > lubi sałatka francuzka z sałaty, pomidorów, jajka i sos do tego-
                                                    > polecam wam ją jest pyszna i prosta do zrobienia no i zrobie
                                                    > jeszcze sałatke grecką i jakieś tak grzybki,ogóreczki, papryke,
                                                    > wędlinke, pomidorki poukadam na tależykach i to wszystkosmile miałam
                                                    > jeszcze piec mięsko ale stwierdziłam że za dużo będzie tego jedzenia
                                                    >sloneczko, ale pyszne jedzenie sie szykuje - chyba wpadne do Ciebie wink
                                                    a powiedz jak sie robie te salatke francuska?
                                                  • sloneczko271 Re: sałata po francusku:-D 04.10.08, 11:24
                                                    SKŁADNIKI SAŁATKI:
                                                    -1 sałata.
                                                    -3 jajka na twardo.
                                                    -3 pamidory.

                                                    SKŁADNIKI SOSU:
                                                    -pół szklanki oliwy.
                                                    -1 lub 2 ząbki czosnku (wedle uznania). ja lubie czosnek to zawsze
                                                    dodaje 2 ząbkismile
                                                    -2 łyżeczki octu winnego.
                                                    -2 łyżeczki musztardy ostrej (najlepsza jest ta francuska DJON).
                                                    -sporo piepszu.
                                                    -sól.

                                                    WYKONANIE JEST BANALNIE PROSTEbig_grin
                                                    do dużej miski składamy umyte listka sałaty, do tego wrzucamy jajka
                                                    na twardo pokrojene w ćwiartki i pomidorki też pokrojene w ćwiartki.
                                                    i na to wylewamy sos. mieszamy wszystko i gotowebig_grin
                                                    ta sałata jest swietna i z chlebem i do objadu, kartofli, mięsa,
                                                    rybysmile)) naprawde wam ją polecambig_grin
                                                    a sos robi się też bardzo prasto. do szklanki wlewamy najpierw olej
                                                    a potem dodajemy całą reszte czyli zgnieciony czosnek, musztarde,
                                                    ocet winny, pipsz i sól i to wszystko energicznymi ruchami mieszamy
                                                    aż powstanie jednolita masa. i dopiero polewamy tym sosem na sałate
                                                    i już jest danie gotowesmile

                                                    jeszcze świetnie smakują same pomidory z tym sosemsmile własnie troche
                                                    takich pomidorków tez dzisiaj zrobie. wtedy kroji się pomidory w
                                                    grubsze plastry, na to kładzie się pokrojoną cebule i posypuje się
                                                    jeszcze je natką z pietruszki i na koniec polewa tym sosem-MÓWIE WAM-
                                                    PYCHOTA! big_grin
                                                    bardzo posmakuje osobom ktre lubią ostre smakibig_grin można jeszcze
                                                    pomidory przełożyć serem feta ale niekonieczniesmile
                                                    bardzo warzna jest w tym wszystkim musztarda-jak będzie ta
                                                    francuska ,,DJON" TO GWARANTUJE WAM ŻE SIĘ WSZYSTKO UDA I BĘDZIE
                                                    PYSZNEbig_grin
                                                    smacznegosmile))
                                                  • bravia1 Re: sałata po francusku:-D 04.10.08, 18:16
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > SKŁADNIKI SAŁATKI:
                                                    > -1 sałata.
                                                    > -3 jajka na twardo.
                                                    > -3 pamidory.
                                                    >
                                                    > SKŁADNIKI SOSU:
                                                    > -pół szklanki oliwy.
                                                    > -1 lub 2 ząbki czosnku (wedle uznania). ja lubie czosnek to zawsze
                                                    > dodaje 2 ząbkismile
                                                    > -2 łyżeczki octu winnego.
                                                    > -2 łyżeczki musztardy ostrej (najlepsza jest ta francuska DJON).
                                                    > -sporo piepszu.
                                                    > PYSZNEbig_grin
                                                    > smacznegosmile))
                                                    Mniam, zjadłabym już teraz tongue_out
                                                    Napisz jeszcze Słoneczko jak się udały rurki z mięsem i jak się to robi. Czy
                                                    dobrze mysle, że mielone mięso wklada się do takiego specjalnego makaronu w
                                                    ksztalcie grubych rurek i zapieka?
                                                  • sloneczko271 Re: sałata po francusku:-D 08.10.08, 13:42
                                                    braviuśbig_grin rurki z mięskiem się udały wyśmieniciebig_grin zjedli mi
                                                    wszystkie!!! smile))
                                                    i tak, dobrze myślisz-to są te rurki makaronowe nadziewane mięskiem
                                                    mielonym tylko że ja do środka wsadziłąm jeszcze cebóle smażoną,
                                                    kiełbaske smażoną, pieczarki i serek żółty-wyszły świetne! big_grin a
                                                    zalałąm to wszystko sosem do spagettismile)) mniam,mniam,mniambig_grin
                                                  • batutka 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin :-) 03.10.08, 12:16
                                                    duuuuuuzo duuuuuuzo zdrowka kiss
                                                    img521.imageshack.us/img521/1341/199in2.jpg
                                                  • hania2005 Re: 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin 03.10.08, 12:43
                                                    Równiez pędzę z zyczeniami dla Michasi! Sto lat i dużo usmiechów na
                                                    co dzień. Niech rośnie zdrowo!!!!
                                                    Buziaczki
                                                  • bravia1 Re: 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin 03.10.08, 13:04
                                                    Wszystkiego dobrego dla Misi! Duuużo zdrowka, usmiechu i samych radosnych dni z
                                                    mamusia i tatusiem smile
                                                    kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat
                                                  • sloneczko271 Re: 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin 03.10.08, 14:47
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Wszystkiego dobrego dla Misi! Duuużo zdrowka, usmiechu i samych
                                                    radosnych dni z
                                                    > mamusia i tatusiem smile
                                                    > kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat kwiat



                                                    jakie piękne różyczkibig_grin bardzo! bardzo! bardzo! dziękuję braviuśbig_grin
                                                    oj jakie kochane ma ta moja misia forumowe ciotkibig_grin buziaczki dla
                                                    was wszystkich dziewczynykiss zapraszam jutro na szampana! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin 03.10.08, 14:46
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Równiez pędzę z zyczeniami dla Michasi! Sto lat i dużo usmiechów
                                                    na
                                                    > co dzień. Niech rośnie zdrowo!!!!
                                                    > Buziaczki

                                                    Bardzo! bardzo! bardzo! dziękuję w imieniu Michasi kochaniekiss
                                                  • sloneczko271 Re: 100 lat dla Misi z okazji pierwszych urodzin 03.10.08, 14:45
                                                    ooo jaki piękny tort! :-0 big_grin wielkie dzięki batutkosmile))))
                                                  • batutka apetycik :-) 03.10.08, 15:52
                                                    dziewczyny, powiem Wam, ze w koncu polepszyl sie Ani apetyt
                                                    juz od dawna miala kiepski apetyt, a czaseto na butle (mleko+kaszka) nie chciala
                                                    nawet patrzec
                                                    a juz od jakiegos tygodnia, poltora cudnie je
                                                    a o 14.30 to nawet jej nie wystarcza porcja 180 ml smile
                                                    obiadki tez zdecydowanie lepiej je
                                                    i ja sie w koncu tym nie stresuje smile
                                                    kupki ladniejsze i sen tez lepszy - jeszcze ze snem nie jest idealnie (wybudza
                                                    sie 2, 3 razy - szybkie bujanie i spi), ale wczesniej to czasem potrafila sie
                                                    budzic z 10 razy, nawet co godzine, poltorej
                                                    tak wiec jest coraz lepiej, odpukac wink
                                                  • sloneczko271 Re: apetycik :-) 04.10.08, 11:37
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny, powiem Wam, ze w koncu polepszyl sie Ani apetyt
                                                    > juz od dawna miala kiepski apetyt, a czaseto na butle
                                                    (mleko+kaszka) nie chcial
                                                    > a
                                                    > nawet patrzec
                                                    > a juz od jakiegos tygodnia, poltora cudnie je
                                                    > a o 14.30 to nawet jej nie wystarcza porcja 180 ml smile
                                                    > obiadki tez zdecydowanie lepiej je
                                                    > i ja sie w koncu tym nie stresuje smile
                                                    > kupki ladniejsze i sen tez lepszy - jeszcze ze snem nie jest
                                                    idealnie (wybudza
                                                    > sie 2, 3 razy - szybkie bujanie i spi), ale wczesniej to czasem
                                                    potrafila sie
                                                    > budzic z 10 razy, nawet co godzine, poltorej
                                                    > tak wiec jest coraz lepiej, odpukac wink

                                                    oj to super! big_grin byle tak dalejsmile))
                                                    najbardziej to wam współczułam tych niepszespanych nocyuncertain bo co
                                                    innego jest nie przespać jednej góra dwóch nocy, a tak spać z
                                                    przerywnikami codzinnie to jest przerąbaneuncertain
                                                    batutko kilka dni temu leciał na tvn-style taki program ,,sekrety
                                                    mądrej niani" i tam właśnie mówili między innymi o takich
                                                    przypadkach jak anulka, czyli o usypianiu przez bujanie i o tym
                                                    wybudzaniu się w nocy. i żeczywiście jest tak jak ty mówiłaś że
                                                    podobno to nie jest wina dzicka tylko niestety wasza bo ją do tego
                                                    przyzwycziliścieuncertain no ale mniejsza z tymsmile w każdym bądz razie
                                                    mówili jak można dziecko od tego odzwyczaić w mało drastyczny
                                                    sposóbsmile
                                                    a więc ta niania radziła żeby robić tak: jak się dziecko wybudzi w
                                                    łóżeczku i zaczyna płakać to trzeba wyciągnąć ją z łóżeczka i
                                                    potrzymać na ręcach aż się uspokoij i przestanie płakać i odłożyć do
                                                    łóżeczka spowrotem. oczywiście jak znowu jest płacz to należy tą
                                                    czynność powtarzać choćby 300 razy ale to podobno szybko przynosi
                                                    dobry efekt. podobno najważniejsze jest to żeby niedopuścić do tego
                                                    żeby dziecko usneło nam na rękach, tu chodzi o to żeby na rękach
                                                    tylko dziecko uspokoić-żeby przestało płakać ale żeby nie dopuścić
                                                    do uśnięcia. wyciągać jak płacze i jak się uspokoij to odrazu
                                                    spowrotem do łózeczka odkładać i najlepiej jest na noczątku być przy
                                                    tym łóżeczku dziecka żeby się czuło bezpiecznie i w miare czasu
                                                    oddalać się od łóżeczka i nie wolno nawiazywać kontakktu wzrokowego
                                                    ani się zbytnio odzywac wtedy do dziecka a już napewno nie wolno się
                                                    dać wciągnąć w jakąś zabawe przez dzieckosmile
                                                    no to tyle. wiem ze to się łatwo wszystko mówi no ale ja ci tylko
                                                    przekazuje to co mówili w tym programiesmile
                                                    podobno ta metoda szybko działa tylko trzeba być cierpliwym i jak
                                                    się już ją zacznie to nie można odpuścić bo kolejna próba zmiany
                                                    usypiania bedzie DUŻO! TRUDNIEJSZAsmile
                                                    coś w tym musi być, ja w sumie jak miśke usypiam to też staram się
                                                    na nią nie patrzeć bo wtedy ona się zaczyna śmiać i próbuje mnie
                                                    właśnie wciągnąć do zabawy i się do niej nie odzywam i wtedy ona się
                                                    kula,kula po poduszkach i moment i śpi i wtedy ją odrazu przenosimy
                                                    do jej łóżeczka i już w nim śpi do rana.
                                                  • sloneczko271 Re: apetycik :-) 04.10.08, 11:39
                                                    oj widze że musze misi założyc nowy sówaczek bo już ten doszedł do
                                                    końcabig_grin już mój mały misialek skończył roczekbig_grin nie wiecie
                                                    dziewczyny gdzie jest ta strona z sówaczkami? jak możecie to
                                                    podajcie mi link-ok?
                                                  • mika805 Dużo zdrówka dla michalinki z okazji urodzinek 03.10.08, 15:56
                                                    całuski z okazji jej pierwszych urodzin!!!!!niech rośnie wam
                                                    zdrowosmile))))))))))uffff zdążyłam, bałam się że przegapię, ale kto ma sklerozę
                                                    ten zapisuje na karteczce...
                                                    batutko masz cudowny brzuszek, z anią chyba cała przytyłaś, a teraz tylko w
                                                    brzuszek ci poszło-super!pozdrawiam i mam nadzieję że w końcu za kilka tygodni
                                                    znajdę więcej czasu żeby z wami pogadać, ale nie myślcie że nie czytam, bo
                                                    jestem na bieżąco a jakżesmilebużka
                                                  • batutka Re: Dużo zdrówka dla michalinki z okazji urodzine 03.10.08, 16:05
                                                    mika805 napisała:

                                                    > batutko masz cudowny brzuszek, z anią chyba cała przytyłaś, a teraz tylko w
                                                    > brzuszek ci poszło-super!pozdrawiam i mam nadzieję że w końcu za kilka tygodni
                                                    > znajdę więcej czasu żeby z wami pogadać, ale nie myślcie że nie czytam, bo
                                                    > jestem na bieżąco a jakżesmilebużka

                                                    dzieki mikus smile
                                                    rzeczywiscie teraz mniej przytylam - chociaz oczywiscie nie zdazylam zrzucic
                                                    tych wszytskich zbednych kilogramow przed druga ciaza
                                                    ale teraz przytylam na razie 12 kg, a z Ania na tym etapie ze 25 :-0
                                                    teraz nie odmawiam sobie jedzeniowych pysznosci, ale nie przesadzam i sie nie
                                                    opycham jak z Ania smile
                                                  • mika805 Re: batutko 03.10.08, 19:41
                                                    pamiętam jak sobie dogadzałaś różnymi pysznościami, bardzo kalorycznymi, a i na
                                                    pewno duży wpływ miało ;leżenie, w tej ciąży to masz bieganie za kochanym
                                                    tuptusiem zamiast leżeniasmile)))bużka
                                                  • sloneczko271 Re: Dużo zdrówka dla michalinki z okazji urodzine 04.10.08, 11:41
                                                    mika805 napisała:

                                                    > całuski z okazji jej pierwszych urodzin!!!!!niech rośnie wam
                                                    > zdrowosmile))))))))))uffff zdążyłam, bałam się że przegapię, ale kto
                                                    ma sklerozę
                                                    > ten zapisuje na karteczce...
                                                    > batutko masz cudowny brzuszek, z anią chyba cała przytyłaś, a
                                                    teraz tylko w
                                                    > brzuszek ci poszło-super!pozdrawiam i mam nadzieję że w końcu za
                                                    kilka tygodni
                                                    > znajdę więcej czasu żeby z wami pogadać, ale nie myślcie że nie
                                                    czytam, bo
                                                    > jestem na bieżąco a jakżesmilebużka

                                                    oj jak milutkobig_grin bardzo dziękuję w imieniu michasibig_grin
                                                    a co tam mikuś u ciebie-kochanie? jak relacje z mężem? mam nadzieję
                                                    że chociaż ciut lepiej-co? napisz jak wogóle twoje samopoczucie?
                                                  • mika805 Re: słoneczko 04.10.08, 15:30
                                                    u mnie trochę lepiej, chociaż mam masę pracy,mało się widujemy i nie mamy bardzo
                                                    czasu się kłócićsmile)))o dziecku na razie nie rozmawiamy, tylko czasem któreś z
                                                    nas wspomni, więc na razie ok.kochana a jak moje samopoczucie hmm ciągle
                                                    zastanawiam sie dlaczego jestem taka beznadziejna i nie mogę zajść w ciążę, ale
                                                    po chwili mi przechodzi i żyję dalej, bo niby co innego mogę zrobić???po
                                                    wszystkich świętych będę miała mniej pracy i chyba, zaznaczam chyba pojedziemy
                                                    do ośrodka adopcyjnego, pożyjemy zobaczymy...pozdrawiam pa
                                                  • sloneczko271 Re: słoneczko 08.10.08, 13:48
                                                    mika805 napisała:

                                                    > u mnie trochę lepiej, chociaż mam masę pracy,mało się widujemy i
                                                    nie mamy bardz
                                                    > o
                                                    > czasu się kłócićsmile)))o dziecku na razie nie rozmawiamy, tylko
                                                    czasem któreś z
                                                    > nas wspomni, więc na razie ok.kochana a jak moje samopoczucie hmm
                                                    ciągle
                                                    > zastanawiam sie dlaczego jestem taka beznadziejna i nie mogę zajść
                                                    w ciążę, ale
                                                    > po chwili mi przechodzi i żyję dalej, bo niby co innego mogę
                                                    zrobić???po
                                                    > wszystkich świętych będę miała mniej pracy i chyba, zaznaczam
                                                    chyba pojedziemy
                                                    > do ośrodka adopcyjnego, pożyjemy zobaczymy...pozdrawiam pa

                                                    mikuś ty zaraz po dupsku doemnie dostaniesz!!! TY KOCHANIE JESTEŚ
                                                    ZARĄBISTA BABKA! A NIE BEZNADZIEJNA! nie pozwalam ci tak mówić o
                                                    sobie!!! słyszysz mnie?!
                                                    to przecież nie jest twoja wina i mówi co chcesz a ja myśle że
                                                    wszystko sie wam jeszcze ułoży i będzie ok. nieraz jak się w moim
                                                    życiu działo coś złego to zawsze sobie mówiłam ,,widocznie tak
                                                    musiało być. i życie szykuje dla mnie inny scenariusz, i nieraz musi
                                                    się wydarzyć coś złego zeby potem docenić to co się ma" zobaczysz
                                                    kochanie że wszystko się wam jeszcze ułożysmile
                                                    może właśnie po to teraz przez to wszystko przechodzicie żeby potem
                                                    jak byście się zdecydowali na adopcje i dostaniecie dziecko to
                                                    będziecie jej kochać nad życie i nie będziecie sobie wyobrażali żeby
                                                    go z wami nie byłosmile wiem ze na was czeka gdzieś już was mały
                                                    adoptuśsmile zresztą nie wiadomo co was jeszcze w życiu czeka-może
                                                    nawet nie bedziesz wiedzieć kiedy i sama w ciążę zajdziesz. życie
                                                    jest strasznie nieprzewidywalne.
                                                  • batutka Re: Michasia zaczeła sama chodzić! :-D 03.10.08, 15:53
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co do mleczka junor to widze że nie ma miśka żadnego problemu żeby
                                                    > na nie przejśćsmile już pije praktycznie samego juniora, wsypuje jej
                                                    > jeszcze tylko jedną miarke bebiko2 żeby skończyć paczke bo szkoda mi
                                                    > je wyrzucić ale podejrzewam że jeszcze z 2-3 dni i się skończy to
                                                    > mleczko bebiko2 i przejdziemy całkowicie na juniorabig_grin zresztą to
                                                    > bebiko junior to ma tylko troszke bardziej sypką konsystencje bo to
                                                    > bebico 3 to było takie bardziej lepkiesmile ale jak wziełam oby dwa
                                                    > pudełka i porównywałam te wszystkie składnieki to jest wszystko to
                                                    > samo tylko w juniorze jest więcej witamin i jest bardziej tłuste.
                                                    super - ja tez juz niedlugo przejde na bebilonik nr 3 smile
                                                  • batutka :-( 05.10.08, 22:33
                                                    hejka dziewczyny
                                                    odebralam wczoraj wyniki badan kalu Ani i nie sa najlepsze
                                                    owsikow na szczescie nie ma, ale za to w posiewie kalu i badaniu ogolnym wyszlo,
                                                    ze wyhodowano enteropatogenne e.coli i ze w kale sa bardzo liczne leukocyty
                                                    i dowiedzialam sie, ze wysoka ilosc leukocytow w kale jest spowodowane
                                                    zapaleniem jelita grubego (lub w o ogole problemow z jelitem) ktore z kolei sa
                                                    konsekwencja wlasnie tego e.coli

                                                    generalnie e.coli w jelicie to nie jest nic zlego, bo to przyjazna flora, ale
                                                    Ania ma ta "zla" odmiane e.coli (czyli patogenną)

                                                    i wlasnie to jest przyczyna biegunek, luznych kupek (Ania ma) i bole brzuszka
                                                    (tez miala kilka razy)

                                                    podobno to nic zlego - wystarczy antybioty lub nawet czesniej probiotyk
                                                    (np.lacidifil czy trilac) i to pomaga

                                                    ale tak sobie mysle, ze bidulka moze wlasnie ten kiepski apetyt i problemy ze
                                                    spaniem miala wlasnie przez to
                                                    moze ja brzuszek pobolewal w nocy i sie wybudzala

                                                    pamietacie jak jakis czas temu napisalam, ze wstala w nocy z bolem brzucha i
                                                    plakala i az musielismy wzywac lekarza
                                                    on poradzil trilac - ale powiedzial,zeby dawac przez 5 dni
                                                    i rzeczywiscie te kilka dni brania i bylo znacznie lepiej - lepszy apetyt i
                                                    lepsze kupy i lepsze noce

                                                    no, ale za malo go brala i dzis znow pojawila sie rzadka kupa i za bardzo
                                                    apetytu nie miala, bo po prostu za malo brala te probiotyki

                                                    a na enteropatogenne e.coli trzbe je brac przez 2, 3 tygodnie i pomaga

                                                    jutro mamy wizyte u lekarza wiec zobaczymy co powie i przepisze

                                                    ale jestem dobrej mysli - mysle, ze pobierze te leki i jej szybko przejda i zle
                                                    noce i zly apetyt i zle kupki

                                                    dobrze,ze zroblismy ten kal, bo by sie bidulka dalej meczyla

                                                    dam znac po wizycie (idziemy pozno, bo na 19.50, ale chcemy juz zaczac ja leczyc
                                                    caluski smile
                                                  • batutka dzis 05.10.08, 22:53
                                                    a co dzis porabialyscie?
                                                    ja bylam dzis z Marcinem i Ania w ikei - ogladalismy szafy i komody do naszej
                                                    nowej sypialni i mebelki dla dziewczynek smile
                                                    od niedzieli jednak robimy generalny remont - ja jade do rodzicow na jakis
                                                    tydzien, poltora, a ekipa bedzie u nas remontowala i spala, bo oni sa z Radomia
                                                    sa z polecenia (bo robili ostatnio mieszkanie Marcina koledze) i sa tez tansi od
                                                    tamtego zdziercy, ktory byl u nas pare dni temu
                                                    tamten za sama robocizne chcial 14 tysiecy+VAT!!!
                                                    a Ci chca 7, 8 tysiecy (z vaten juz) wiec roznieca zasadnicza smile
                                                    a! i nie beda robic miesiac tylko 2 tygodnie, no, moze 2 i pol - bo wejdzie ich
                                                    czterech wiec szybko sie uwina smile

                                                    juz sie nie moge doczekac konca remontu i kupowania mebli, dodatkow, tkanin i
                                                    takich tam smile

                                                    a do nowej sypialni kupimy sobie te szafy i komody:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80053933 (w kolorze sredniobrazowym)
                                                    i szafy:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59811427
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29811424
                                                    a w pokoju dziwczynek chce miec tak podobnie, tzn. w takim stylu, z takimi
                                                    (chyba) meblami:

                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,5095,2,105.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,5073,2,108.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,5096,2,104.html
                                                  • hania2005 Re: :):) 06.10.08, 09:06
                                                    cześć, my też byliśmy wczoraj w Ikei i zakupilismy te komodę co Wy
                                                    wybraliście, tylko my tą najjaśniejąszą brzozową - do pokoju Bartka.
                                                    Jeszcze taki regalik - ażurowe półki dobraliśmy z tego samego
                                                    drewna, a biurko juz ma. Więc mamy juz kompletsmileNo to gust taki sam
                                                    mamysmile
                                                    Wybraliśmy tez kanape skórzaną do biura, co bym mogła w czasie pracy
                                                    polezec, hihismile Ale jej nie zabraliśmy bo nie zmiesciłaby nam sie do
                                                    auta, wiec trzeba podjechac ciężarówką.
                                                    Moi panowie naśmiewali się ze mnie, że maja cieżarówkę przy sobie
                                                    ale zupełnie nie przydatną!haha

                                                    A tak poza tym to dzisiaj wstałam zryczana, bo śniło mi się,że
                                                    zadzwoniła pani z tego instytutu i powiedziała że dziecko ma krzywy
                                                    nosek i ma z.downa. Ale sie zdenerwowałam.
                                                    Co prawda nikt nie dzwonił i ja nosek widziałam na usg, ale sie
                                                    przejęłam tym snem, Boże. W czwartek bezie 4 tygodnie jak czekam i
                                                    nadal nic nie wiem.
                                                    Hania
                                                  • batutka Re: :):) 06.10.08, 22:05
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > cześć, my też byliśmy wczoraj w Ikei i zakupilismy te komodę co Wy
                                                    > wybraliście, tylko my tą najjaśniejąszą brzozową - do pokoju Bartka.
                                                    > Jeszcze taki regalik - ażurowe półki dobraliśmy z tego samego
                                                    > drewna, a biurko juz ma. Więc mamy juz kompletsmileNo to gust taki sam
                                                    > mamysmile
                                                    > Wybraliśmy tez kanape skórzaną do biura, co bym mogła w czasie pracy
                                                    > polezec, hihismile Ale jej nie zabraliśmy bo nie zmiesciłaby nam sie do
                                                    > auta, wiec trzeba podjechac ciężarówką.
                                                    > Moi panowie naśmiewali się ze mnie, że maja cieżarówkę przy sobie
                                                    > ale zupełnie nie przydatną!haha
                                                    >
                                                    > A tak poza tym to dzisiaj wstałam zryczana, bo śniło mi się,że
                                                    > zadzwoniła pani z tego instytutu i powiedziała że dziecko ma krzywy
                                                    > nosek i ma z.downa. Ale sie zdenerwowałam.
                                                    > Co prawda nikt nie dzwonił i ja nosek widziałam na usg, ale sie
                                                    > przejęłam tym snem, Boże. W czwartek bezie 4 tygodnie jak czekam i
                                                    > nadal nic nie wiem.
                                                    > Hania

                                                    ja tez ciezarowka, ale jakos paliwo nawala i nie dzialam za dobrze wink)
                                                    a co do gustu - faktycznie, mamy podobnie
                                                    komody proste i funkcjonalne - takie jak lubie smile

                                                    a jesli chodzi o wyniki, to kurcze - strasznie dlugo czekacie :-0
                                                    haniu, a nie powiedzieli ile maksymalnie sie czeka?
                                                  • bravia1 Re: dzis 06.10.08, 11:32
                                                    Bardzo ładne meble wybraliście Batutko smile O tej szafie juz kiedys wspominalaś,
                                                    pamiętasz? Ja też się nad nia zastanawialam, ale w koncu wybraliśmy taka wielką
                                                    komodę, która będzie slużyć również jako miejsce na przewijak.
                                                    Podobają mi się właśnie meble z tymi przydymionymi szybami, podobnie jak drzwi.
                                                    Ach, zazdroszczę Wam tego remontu smile Uwielbiam kupować nowe rzeczy, tkaniny i
                                                    rózne bibeloty. Mnie czeka wielki remont kuchni łącznie z burzeniem i
                                                    budowaniem nowych ścian, bo jest za wielka, ale to pewnie odległa przyszłosc.
                                                    Sporo kasy nam poszło na in vitro, a teraz pójdzie na dzieci, więc muszę się
                                                    obejść samym malowaniem ;/
                                                    A ekipa faktycznie tania- oby szybko wszystko zrobili no i przede wszystkim
                                                    porządnie! Powodzenia!
                                                  • batutka Re: dzis 06.10.08, 22:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Bardzo ładne meble wybraliście Batutko smile O tej szafie juz kiedys wspominalaś,
                                                    > pamiętasz? Ja też się nad nia zastanawialam, ale w koncu wybraliśmy taka wielką
                                                    > komodę, która będzie slużyć również jako miejsce na przewijak.
                                                    > Podobają mi się właśnie meble z tymi przydymionymi szybami, podobnie jak drzwi.
                                                    > Ach, zazdroszczę Wam tego remontu smile Uwielbiam kupować nowe rzeczy, tkaniny i
                                                    > rózne bibeloty. Mnie czeka wielki remont kuchni łącznie z burzeniem i
                                                    > budowaniem nowych ścian, bo jest za wielka, ale to pewnie odległa przyszłosc.
                                                    > Sporo kasy nam poszło na in vitro, a teraz pójdzie na dzieci, więc muszę się
                                                    > obejść samym malowaniem ;/
                                                    > A ekipa faktycznie tania- oby szybko wszystko zrobili no i przede wszystkim
                                                    > porządnie! Powodzenia!

                                                    faktycznie, teraz pamietam, ze Wam juz pokazywalam te meble smile
                                                    dzis juz umowilismy sie z ekipa na ten tydzien (za 2, 3 dni rozpocznie sie
                                                    remont) - musimy jeszcze powynosic wszystkie rzeczy, meble i rozebrac w naszej
                                                    starej sypialni szafe - mamy taka duza, na cala sciane szfe komandor - strasznie
                                                    pojemna i fajna, no, ale zajmuje sporo miejsca i tam bedzie pokoj dziewczynek, a
                                                    szafa lustrzana wiec niebezpieczna dla takich brzdacow smile
                                                    jak juz wszystko powynosimy, to oni wejda, na jakies 2 lub 2,5 tygodnia wiec w
                                                    miare szybko
                                                    a potem...sama przyjemnosc: meblowanie, dekorowanie smile
                                                    Marcin chcial kupic nowy samochod, no, ale remont wazniejszy wiec samochod musi
                                                    poczekac na wiosne - wtedy sobie kupimy smile
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 08.10.08, 13:55
                                                    ale macie fajnei z tym kupowaniem i planowaniem mebli i koloru
                                                    ścianbig_grin ja uwilbiam tą część urządzania domu pod kątem już
                                                    dekoracyjnymsmile)) no z tym remontem to juz troche gorzej bo ten brud
                                                    i kurz mnie przeraża no ale cóż... najpierw musi być bajzel zeby
                                                    potem było cudnie! big_grin super! ciesze się razem z wamibig_grin
                                                    a u rodziców bedziesz kochanie mieć necik?
                                                  • batutka Re: dzis 08.10.08, 21:17
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale macie fajnei z tym kupowaniem i planowaniem mebli i koloru
                                                    > ścianbig_grin ja uwilbiam tą część urządzania domu pod kątem już
                                                    > dekoracyjnymsmile)) no z tym remontem to juz troche gorzej bo ten brud
                                                    > i kurz mnie przeraża no ale cóż... najpierw musi być bajzel zeby
                                                    > potem było cudnie! big_grin super! ciesze się razem z wamibig_grin
                                                    > a u rodziców bedziesz kochanie mieć necik?

                                                    sloneczko, ja wyjezdzam do rodzicow jutro albo pojutrze i zabiore ze soba
                                                    komputer - wezme jeszcze taka plytke (nie pamietam jak sie nazywa)- w kazdym
                                                    razie ona mi umozliwi internetowanie u rodzicow wink
                                                    przeciez nie moglabym bez Was zyc przez te 2 tygodnie wink
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 09.10.08, 08:18
                                                    batutko to super! big_grin że będziesz mogła internetować od rodzicówsmile))
                                                    bo już się bałam że cię tak długo z nami nie będzieuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: dzis 08.10.08, 13:55
                                                    batutko mebelki wybrałas śliczne! big_grin
                                                  • batutka Re: dzis 08.10.08, 21:15
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko mebelki wybrałas śliczne! big_grin

                                                    dzieki smile
                                                    mam nadzieje,ze sie beda ladnie prezentowac w mieszkaniu smile
                                                  • bravia1 Re: :-( 06.10.08, 11:25
                                                    Batutko nie martwcie się, skoro lekarz mówi, że to nic groxnego to na pewno
                                                    bedzie dobrze. wystarczy, że bedziecie podawać tą osłonę na zoładek i jelita i
                                                    będzie ok smile
                                                    Głowa do góry!
                                                  • bravia1 :) 06.10.08, 16:23
                                                    Słonko jak tam po imprezie? Fajnie było?
                                                    Dalej balujecie big_grin ?
                                                  • batutka Re: :) 06.10.08, 21:55
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Słonko jak tam po imprezie? Fajnie było?
                                                    > Dalej balujecie big_grin ?

                                                    oj chyba baluja, bo dzis taka cisza i sloneczko sie nie odzywa wink
                                                  • batutka Re: :) 06.10.08, 22:10
                                                    bylismy na wizycie u pediatry - okazalo sie, ze w sumie to nic zlego: te Ani
                                                    wyniki kalu
                                                    oczywiscie e.coli nie powinny byc patogenne, ale to mogl byc wynik zlej diety,
                                                    piaskownicy, albo po prostu same z siebie sie tak zmutowaly
                                                    w kazdym razie mamy przez 3 tygodnie podawac Ani trilac - probiotyki powinny jej
                                                    pomoc i zmienic flore bakteryjna na dobra smile
                                                    A Ania tak szalala u lekarza, ze wszyscy sie z niej smiali na korytarzu -
                                                    podchodzila do ludzi, jednej dziewczynce chcial zdjac z reki zegarek smile
                                                    a potem poszla sama korytarzem do punktu pobierania krwi i sobie "pogadala" z
                                                    pielegniarka smile
                                                    a ja z tego wszystkiego jak weszlam do gabinetu lekarki, to na powitanie
                                                    powiedzialam "do widzienia" wink)
                                                    lekarka sie smiala, ze to chyba jest najkrotsza wizyta w jej karierze smile
                                                  • batutka Re: :) 06.10.08, 22:11
                                                    sloneczko, jak urodzinki Misi?
                                                    jakie prezenciki dostala?
                                                    my chyba Ani kupimy lego duplo - niech juz kombinuje smile
                                                  • mika805 Re: buziaki dla anulki:))) 08.10.08, 09:28
                                                    dużo zdrówka i słodyczy anulce ciocia życzysmilesto lat z okazji pierwszych urodzin!!!
                                                  • kalineczka01 Re: buziaki dla anulki:))) 08.10.08, 18:51
                                                    Z okazji pierwszych urodzin dla Ani i Michasi (spóźnione) - rośnijcie zdrowo
                                                    dziewczynki. Bądźcie radością i dumą Waszych Rodziców.


                                                  • batutka Re: buziaki dla anulki:))) 08.10.08, 21:14
                                                    kalineczka01 napisała:

                                                    > Z okazji pierwszych urodzin dla Ani i Michasi (spóźnione) - rośnijcie zdrowo
                                                    > dziewczynki. Bądźcie radością i dumą Waszych Rodziców.
                                                    >
                                                    baaaaardzo dziekuje za pamiec i zyczenia w imieniu Ani smile
                                                    Ania przesyla caluski forumowym cioteczkom smile
                                                  • sloneczko271 Re: buziaki dla anulki:))) 09.10.08, 08:22
                                                    kalineczka01 napisała:

                                                    > Z okazji pierwszych urodzin dla Ani i Michasi (spóźnione) -
                                                    rośnijcie zdrowo
                                                    > dziewczynki. Bądźcie radością i dumą Waszych Rodziców.

                                                    bardzo dziękujemy kalineczkobig_grin
                                                  • batutka Re: buziaki dla anulki:))) 08.10.08, 21:15
                                                    mika805 napisała:

                                                    > dużo zdrówka i słodyczy anulce ciocia życzysmilesto lat z okazji pierwszych urodzi
                                                    > n!!!

                                                    wielkie, wielkie dzieki smile
                                                    gorace caluski od Ani smile
                                                  • sloneczko271 Re: buziaki dla anulki:))) 09.10.08, 08:21
                                                    mika805 napisała:

                                                    > dużo zdrówka i słodyczy anulce ciocia życzysmilesto lat z okazji
                                                    pierwszych urodzi
                                                    > n!!!


                                                    tak! tak! i ja się dołanczam do życzeń dla anulkibig_grin już jej
                                                    złozyłyśmy z misią życzonka przez sms-ka ale co tambig_grin jeszcze raz
                                                    nie zaszkodzibig_grin 100 lat!!! anulkobig_grin rośni zdrowa i radosna na
                                                    pocieche rodzicom, dzidkom i ciociombig_grin
                                                  • bravia1 Re: buziaki dla anulki:))) 09.10.08, 19:36
                                                    WSZYSTKIEGO DOBREGO ANIU!!!!
                                                    DUŻO ZDRÓWECZKA I NIEUSTAJĄCEGO UŚMIECHUsmile)))))kwiat kwiat kwiat kwiat
                                                  • batutka Re: buziaki dla anulki:))) 12.10.08, 13:30
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > WSZYSTKIEGO DOBREGO ANIU!!!!
                                                    > DUŻO ZDRÓWECZKA I NIEUSTAJĄCEGO UŚMIECHUsmile)))))kwiat kwiat kwiat kwiat

                                                    supr kwatki smile
                                                    wielkie dzieki za zyczenia smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 08.10.08, 13:51
                                                    batutko kachie. najważniejsze że zrobiliście jej szybko te badania i
                                                    teraz zaczniecie ją leczyć i anulka szybko wróci do zdrowia. będzie
                                                    dobrze! smile
                                                  • hania2005 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 08.10.08, 17:27
                                                    Oczywiście prawidlowe! Zadzwoniłam dzis do instytutu jak zwykle z
                                                    tym samym pytaniem i usłyszałam, że wszystko jest OK! Kiedy pani
                                                    poszła sprawdzac to serce mi tak biło jak oszalałe i tak sie
                                                    bałam. Pani była bardzo miła i wyczuła napewno moje wzruszenie!Boże
                                                    jak sie popłakałam. Łamiącym się głosem zapytałam czy pani zdradzi
                                                    mi płeć, ale nie mogła. To nic, nie ważne, chciałam tylko
                                                    potwierdzenia że to OLIWIER, ale dostane je na piśmie już niedługo.
                                                    Dziewczyny dziekuje Wam bardzo za wsparcie i za to, ze wierzyłyście
                                                    w dobry wynik.
                                                    Chodze pijana ze szczęścia, choć wiem, że jestem na półmetku i
                                                    wiele jeszcze może sie zdarzyć.

                                                    No to pedze leżeć, zeby szyjka mi sie nie zbuntowała!
                                                    buziaki
                                                    papa
                                                  • kalineczka01 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 08.10.08, 18:41
                                                    I to jest najcudowniejsza wiadomość dzisiejszego dnia!!!smile
                                                    Haniu, wiedziałam, że będzie dobrze. Cieszę się razem z Tobąsmile
                                                    I teraz już na spokojnie możesz w pełni cieszyć się ciążą.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • batutka Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 08.10.08, 21:12
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Oczywiście prawidlowe! Zadzwoniłam dzis do instytutu jak zwykle z
                                                    > tym samym pytaniem i usłyszałam, że wszystko jest OK! Kiedy pani
                                                    > poszła sprawdzac to serce mi tak biło jak oszalałe i tak sie
                                                    > bałam. Pani była bardzo miła i wyczuła napewno moje wzruszenie!Boże
                                                    > jak sie popłakałam. Łamiącym się głosem zapytałam czy pani zdradzi
                                                    > mi płeć, ale nie mogła. To nic, nie ważne, chciałam tylko
                                                    > potwierdzenia że to OLIWIER, ale dostane je na piśmie już niedługo.
                                                    > Dziewczyny dziekuje Wam bardzo za wsparcie i za to, ze wierzyłyście
                                                    > w dobry wynik.
                                                    > Chodze pijana ze szczęścia, choć wiem, że jestem na półmetku i
                                                    > wiele jeszcze może sie zdarzyć.
                                                    >
                                                    > No to pedze leżeć, zeby szyjka mi sie nie zbuntowała!
                                                    > buziaki
                                                    > papa

                                                    haniu - cudna wiadomosc smile
                                                    i to w urodziny mojej Ani smile)))))
                                                    to teraz dzien urodzin Ani bedzie nam sie kojarzyl z dobrymi wiesciami wink
                                                    gratuluje jeszcze raz i zycze Tobie i dzidzi zdrowka smile
                                                    no i szczesliwego rozwiazaniasmile
                                                    no, to teraz mozesz na calego cieszyc sie ciaza - super smile
                                                    a powiedz mi, bo nie pamiatam: mialas juz polowkowe?
                                                    jesli nie, to kto Ci bedzie robil?
                                                  • batutka urodzinki Ani :-) 08.10.08, 21:24
                                                    dzis Ania skonczyla roczek i przestala byc niemowlakiem - jeju, jak ten czas
                                                    leci smile
                                                    mielismy zrobic impreze urodzinowa w sobote, ale juz wlasciwie pol mieszkania
                                                    mamy spakowane przed remontem, a w sobote zostana tylko gole sciany wiec nie
                                                    byloby nawet gdzie usiasc smile
                                                    tak wiec dzis byla u nas mala balanga od 18.00 do 20.00
                                                    nie bylo duzo osob wiec Ania sie nie zmeczyla - byla zadowolona, tanczyla,
                                                    klaskala w dlonie - no, istny cyrk wink
                                                    nie zdmuchnela swieczki, bo jeszcze nie wiedziala o co chodzi, ale za to zrobil
                                                    to za nia jej tatus wink
                                                    dostala fajne prezenty, a najbardziej spodobal jej sie wielki, pluszowy mis od
                                                    babci i dziadka - tak wielki, ze siega mi do ramion smile
                                                    jest bardzo mily w dotyku i Ania caly czas sie do niego przytula smile
                                                    tak wiec bylo fajnie i pierwsze urodzinki Ani udaly sie wysmienicie smile
                                                  • gosia1705 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 09.10.08, 08:11
                                                    haniu cieszę sie całym sercem razem z Tobą smile)))))
                                                    Nie denerwuj juz sie bo to zle wpływa na dzidzę.
                                                    Dużo zdrówka dla Ciebie i dzidzi.

                                                    Batutko, Słoneczko wszytskiego najlepszego dla waszych skarbów.
                                                  • sloneczko271 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 09.10.08, 08:30
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > haniu cieszę sie całym sercem razem z Tobą smile)))))
                                                    > Nie denerwuj juz sie bo to zle wpływa na dzidzę.
                                                    > Dużo zdrówka dla Ciebie i dzidzi.
                                                    >
                                                    > Batutko, Słoneczko wszytskiego najlepszego dla waszych skarbów.
                                                    >

                                                    dziękujemy gosiaczkubig_grin
                                                  • batutka Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 09.10.08, 15:07
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > haniu cieszę sie całym sercem razem z Tobą smile)))))
                                                    > Nie denerwuj juz sie bo to zle wpływa na dzidzę.
                                                    > Dużo zdrówka dla Ciebie i dzidzi.
                                                    >
                                                    > Batutko, Słoneczko wszytskiego najlepszego dla waszych skarbów.
                                                    >
                                                    dziekujemy i przesylamy calusy smile
                                                  • sloneczko271 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 09.10.08, 08:28
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Oczywiście prawidlowe! Zadzwoniłam dzis do instytutu jak zwykle z
                                                    > tym samym pytaniem i usłyszałam, że wszystko jest OK! Kiedy pani
                                                    > poszła sprawdzac to serce mi tak biło jak oszalałe i tak sie
                                                    > bałam. Pani była bardzo miła i wyczuła napewno moje wzruszenie!
                                                    Boże
                                                    > jak sie popłakałam. Łamiącym się głosem zapytałam czy pani zdradzi
                                                    > mi płeć, ale nie mogła. To nic, nie ważne, chciałam tylko
                                                    > potwierdzenia że to OLIWIER, ale dostane je na piśmie już niedługo.
                                                    > Dziewczyny dziekuje Wam bardzo za wsparcie i za to, ze
                                                    wierzyłyście
                                                    > w dobry wynik.
                                                    > Chodze pijana ze szczęścia, choć wiem, że jestem na półmetku i
                                                    > wiele jeszcze może sie zdarzyć.
                                                    >
                                                    > No to pedze leżeć, zeby szyjka mi sie nie zbuntowała!
                                                    > buziaki
                                                    > papa


                                                    oj to super!!! uffff
                                                    w końcu przestali cię dręczyć i trzymać w niepewnościbig_grin WSPANIAŁA
                                                    WIADOMOŚĆ KOCHANIE! big_grin
                                                    ja byłąm pewna że wszystko będzie ok ale zawsze to co masz
                                                    potwierdzone przez badania to wiadomo że dopiero taka wiadomość cię
                                                    mogła zupełnie uspokoićsmile)) to miesięczne czekanie to jest coś
                                                    strasznegouncertain ale najważniejsze że masz już to za sobą i że wszystko
                                                    jest okbig_grin dobrze że zrobiłaś te badania bo tak to byś się
                                                    zadręczała przez reszte ciąży. bardzo się cieszę hanieczko razem z
                                                    tobąbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 09.10.08, 08:41
                                                    po pierwsze batutko uśmiałam się z tej waszej wizyty u lekarza że
                                                    powiedziałaś kobicie ,,dowidzenia" zamiast ,,dzień dobry" smile))))))
                                                    no komedia! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    co do nas to ja się nie odzywałam od imprezki miski bo na drugi
                                                    dzień to faktycznie nie mniałam siły na nic bo troche pobalowaliśmy
                                                    wink a w poniedziałek pojechałyśmy z misią do moich rodziców i
                                                    zostałyśmy tam do wtorku bo mój misiek pojechał w inetresach do
                                                    warszawy a ja nie chciałam być sama z misią w domusmile a tam był mój
                                                    braciszek z dziewczną i moja siostra więc było wesołobig_grin

                                                    co do imprezki misi to udała się super!!! big_grin wszyscy przyszli na
                                                    godz.16 i wyszli o godz.22 big_grin miska oczywiście padłą o godz.20 ale
                                                    wszyscy cichutko jeszcze siedzieli w drugim pokojubig_grin
                                                    misia dostałą mnustwooooo prezętów i sama nie wiedziała czym się ma
                                                    bawićbig_grin ale najbardziej to przypadł chyba jej do gustu
                                                    taki ,,piesek uczniaczek" i taki samochód w którym jak siedzi to się
                                                    nogami odpychasmile))
                                                    jedzonko mi się udało pychotka-wszystko pozjadali gościesmile))))))))
                                                    no jednym słowem było super! big_grin co do świeczki to miśka tak jak
                                                    anulka-sama świeczki nie zdmuchła też nie wiedziała o co nam chodzi
                                                    z ta świeczkąbig_grin i pomógł jej zdmuchnąć świeczke jej kolega 4 letni
                                                    (jej mąż jakon sam mówi o sobie) big_grin było bardzo wesoło! big_grin
                                                    no i jej drugą imprezke mamy za sobąbig_grin hi,hi,hi pisze druga
                                                    imprezke bo pierwsza imprezka to były chrzcinysmile
                                                  • hania2005 Re: :-D 09.10.08, 10:59
                                                    Batutko wszystkiego Najlepsszego dla Ani!
                                                    Życze jej dużo zdrówka, mnostwo radości i samych slonecznych dni.

                                                    Wczoraj z tego wszystkiego zapomniałam złozyć zyczenia.

                                                    buziaki
                                                  • batutka Re: :-D 09.10.08, 15:05
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Batutko wszystkiego Najlepsszego dla Ani!
                                                    > Życze jej dużo zdrówka, mnostwo radości i samych slonecznych dni.
                                                    >
                                                    > Wczoraj z tego wszystkiego zapomniałam złozyć zyczenia.
                                                    >
                                                    > buziaki
                                                    wielkie dzieki smile
                                                  • batutka Re: :-D 09.10.08, 14:56
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > misia dostałą mnustwooooo prezętów i sama nie wiedziała czym się ma
                                                    > bawićbig_grin ale najbardziej to przypadł chyba jej do gustu
                                                    > taki ,,piesek uczniaczek" i taki samochód w którym jak siedzi to się
                                                    > nogami odpychasmile))
                                                    > jedzonko mi się udało pychotka-wszystko pozjadali gościesmile))))))))
                                                    > no jednym słowem było super! big_grin co do świeczki to miśka tak jak
                                                    > anulka-sama świeczki nie zdmuchła też nie wiedziała o co nam chodzi
                                                    > z ta świeczkąbig_grin i pomógł jej zdmuchnąć świeczke jej kolega 4 letni
                                                    > (jej mąż jakon sam mówi o sobie) big_grin było bardzo wesoło! big_grin
                                                    > no i jej drugą imprezke mamy za sobąbig_grin hi,hi,hi pisze druga
                                                    > imprezke bo pierwsza imprezka to były chrzcinysmile

                                                    sloneczko, tego pieska-uczniaczka to i Ania ma smile
                                                    jakis miesiac temu kupili go jej moi rodzice
                                                    tzn nie wiem czy mamy na mysli tego samego
                                                    ale dam Ci link do niego, to zobaczysz:
                                                    www.krainazabawy.pl/fisherprice-szczeniaczek-uczniaczek-k0422-p-820.html
                                                    Ania tez go bardzo lubi, a najbardziej podoba jej sie piosenka, ktora piesek
                                                    spiewa: o cyferkach: "raz, dwa, trzy, cztery, piec, szesc, siedem, osiem,
                                                    dziewiec - do dziesieciu ze mna licz..." smile
                                                  • batutka Re: :-D 09.10.08, 15:13
                                                    dzis bylam chyba ostatni raz sama na spacerze z Ania
                                                    no, myslalam, ze padne - tak juz sie mecze, ze sie do niczego nie nadaje - no,
                                                    moze tylko do lezenia na kanapie wink
                                                    ubranie siebie, Ani, zejscie po schodach z 2 pietra - juz samo to kosztowalo
                                                    mnie tyle wysilku, ze spacer byl meczarnia, a nie odpoczynkiem
                                                    az mi sie mroczki przed oczami pokazaly
                                                    na szczescie Ania chodzi, wiec jak poszlysmy do kozek, to sama sobie chodzila po
                                                    chodniku, a ja odpoczelam troche na lawce
                                                    ale jak wracalysmy, to Ani tak sie chcialo spac, ze by mi usnela w wozku
                                                    a ja nie chcialam, zeby spala, bo juz wracalysmy do domu i tam chcialam Anie
                                                    nakarmic i uspic - wiec musialam ja wziac na rece zeby ja troche rozbudzic
                                                    no i tak szlam z prawie 10-kilogramowa Ania na rece, a druga prowadzilam wozek -
                                                    no, koszmar jakis
                                                    a jeszcze wejscie z tym moim klocuszkiem znow na 2 pietro
                                                    tak wiec spacer byl niezwykle udany wink
                                                    juz sie na to nie pisze - dzis albi jutro jedziemy do rodzicow wiec mi mama
                                                    troche pomoze bo juz sama ledwo daje rade...
                                                    aby do listopada
                                                  • batutka Re: :-D 09.10.08, 15:15
                                                    sloneczsko - ja Cie musze znow pomolestowac o te zdjecia Michasi
                                                    czekamy na zdjecia z chrztu, Tunezji, urodzin...
                                                    oj, nazbieralo sie, nazbieralo wink
                                                    i nie mysl sobie, ze Ci tak latwo odpuszcze smile
                                                    w koncu forumowe ciotki musza byc na biezaco wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 09.10.08, 15:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczsko - ja Cie musze znow pomolestowac o te zdjecia Michasi
                                                    > czekamy na zdjecia z chrztu, Tunezji, urodzin...
                                                    > oj, nazbieralo sie, nazbieralo wink
                                                    > i nie mysl sobie, ze Ci tak latwo odpuszcze smile
                                                    > w koncu forumowe ciotki musza byc na biezaco wink


                                                    o matko! aż mi wstydsad serio. ja cholerka ciagle nie mam kiedy się
                                                    za to wziąśćuncertain bardzo was dziewczyny przepraszam i obiecuję że się
                                                    już niedługo za to weznę.
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 09.10.08, 15:19
                                                    o matko! :-0 no już widze batutko jak się musiałaś umęczyćuncertain
                                                    ty już kochanie się naprawde nie wybieraj z anulką sama na spacer bo
                                                    jeszcze jakieś nieszczęście będzie z tegouncertain
                                                    serio!
                                                    powiem ci że się dobrze stało że macie ten remont bo przynajmniej tą
                                                    końcówke ciąży będziesz u rodziców i będziesz miała pomoc przy ani i
                                                    więcej odpoczynku bo tak to naprawde to jest trudne-ciąża i małe
                                                    dziecko w domu.
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 09.10.08, 15:15
                                                    batutkosmile dokładnie tego pieska miałam na myślibig_grin on jest super!
                                                    big_grin miśka to znowu odrazu kręci dupką przy tej piosence ,,głowa,
                                                    ramiona, palce nóg, palce nóg" big_grin hi,hi,hi
                                                  • batutka Re: :-D 09.10.08, 15:18
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile dokładnie tego pieska miałam na myślibig_grin on jest super!
                                                    > big_grin miśka to znowu odrazu kręci dupką przy tej piosence ,,głowa,
                                                    > ramiona, palce nóg, palce nóg" big_grin hi,hi,hi

                                                    aaa, to tez jest super smile
                                                    w ogole fajny ten piesek, bo nawet jak pojda do przedszkola czy 1 klasy, to
                                                    nadal bedzie im sluzyl, bo moga sie z nim uczyc czesci cial, cyferek, alfabetu
                                                    a cenowo to ostatnio mnie zaskoczylo cos: jak moi rodzice kupowali tego pieska
                                                    (w Auchanie) to kosztowal on tak cos okolo 130 zl
                                                    a wczoraj mi tesciowa powiedziala, ze jak byla w Smyku, to tam ten piesek
                                                    kosztowal 180 :-0
                                                    faktycznie - Smyl bardzo zawyza ceny, ale nie wiedzialam, ze az tak bardzo uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 09.10.08, 15:24
                                                    powiem ci kochanie że ja to wogóle nie wiedziałam że ten piesek jest
                                                    taki drogi:-0 ale powiem ci że on wart jest swojej ceny bo
                                                    faktycznie jest super! big_grin no może 180zł. to bym za niego nie dała
                                                    ale tak 100zł to już i owszembig_grin co do ,,smyka" to oni zawsze
                                                    zdzieraliuncertain
                                                  • bravia1 Re: :):):):):):):)wyniki są!!! 09.10.08, 19:38
                                                    Ależ się cieszę Haniu!!! Super!!!! Wiedzialam, że będzie dobrze!!!!! Cudnie!!!
                                                  • majorka79 czesc! Pamietacie mnie?:) 10.10.08, 19:27
                                                    Witam dziewczyny! Jak długo mnie tu nie było na forum... A wy nadal
                                                    dzielnie prowadzicie grudniowy wątek! Jestem pełna podziwu. Super.
                                                    U mnie wszystko ok. Córa skończyła 9 miesięcy, rośnie zdrowo, a ja
                                                    po cichu marzę o kolejnej ciąży....
                                                    A co u Was? Nie zdążę wszystkiego przeczytać - batutka, słoneczko,
                                                    hania - która jest w ciąży?smile Jak się chowają pociechy?

                                                    Przy okazji - znajoma dziennikarka szuka bohaterek do artykułu -
                                                    dziewczyn, które długo walczyły o ciążę, ale się udało. Może któraś
                                                    z Was zgodzi się opowiedzieć i pokazać twarz?

                                                    ściskam Was mocno,
                                                    majorkasmile
                                                  • sloneczko271 Re: czesc! Pamietacie mnie?:) 11.10.08, 00:06
                                                    witaj majorkobig_grin pewnie że cię pamiętamysmile)) oj czas leci,leci i
                                                    twoja córunia już 9 miesięcy skończyła? szok! big_grin
                                                    to mówisz że się starasz o kolejne dziecko-tak?
                                                    pytasz się która z nas jest w ciążybig_grin a więc teraz jest w ciąży
                                                    hania, batutka i braviabig_grin
                                                    co do tego artykułu to jak by to miało wyglądać? napisz coś więcej.
                                                  • hania2005 Re: czesc! Pamietacie mnie?:) 11.10.08, 18:20
                                                    Cześć, no pewnie, że pamiętamy!! Czas leci, wszystko się zmienia a
                                                    my ciągle tu jesteśmysmile Jak córeczka ma na imię?

                                                    Ja majorko jestem w ciąży (naturalnej o dziwo!) i czekam chyba na
                                                    synka.
                                                    Batutka czeka na drugą córeczkę a brvia na bliźnięta.

                                                    A ten artykuł to w jakiej gazecie? Napisz coś więcej, może się
                                                    skusimy?
                                                  • batutka Re: czesc! Pamietacie mnie?:) 11.10.08, 20:57
                                                    czesc majorko - oczywiscie, ze Cie pamietamy, jakze moglybysmy zapomniec smile
                                                    mamy nadzieje, ze bedziesz czesciej pisala smile
                                                    a corcia, faktycznie juz duza - to mamy dzieci w podobnym wieku
                                                    widze,ze macierzynstwo Ci sluzy i marzysz o kolejnej ciazy - super smile
                                                    nam sie (tzn nie i mezowi) druga ciaza udala troche za szybko, no, ale damy rade
                                                    - a Ania bedzie miala siostre, bratnia dusze i towarzyszke zabaw
                                                    wiec mysl, mysl o rodzenstwie dla corci smile
                                                  • batutka hej hej :) 11.10.08, 21:07
                                                    dziewczyny - ja jestem od czwartku u moich rodzicow, bo u nas juz od
                                                    poniedzialku rusza w mieszkaniu remont
                                                    a dzis razem z Marcinem przyjechalismy na dwa dni (tzn do niedzieli wieczor) do
                                                    domku zeby go oproznic ze wszystkich mebli, ubran itp
                                                    i przelamalam sie i zostawilam Anie rodzicom na noc
                                                    Ania uwielbia dziadkow i fantastycznie zniosla rozlake (poki co) - moja mama
                                                    dzwonila i mowila, ze sie z nimi bawi, smieje sie, tanczy i nie zauwaza
                                                    nieobecnosci rodzicow wink
                                                    a ja bylam w takim stresie, ze ja zostawiam smile
                                                    jak odjezdzalismy, to stala na parapecie w kuchni u dziadkow i nam machala
                                                    raczka i tak mnie to rozczulilo jak ja zobaczylam w tych jej rajstopkach smile
                                                    ale ciesze sie, ze sie w koncu odwazylam ja zostawic, bo jak widac, dzieko znosi
                                                    rozlake z rodzicami lepiej niz sami rodzice
                                                    a jak ja pojde rodzic do szpitala, to juz Ania bedzie zaprawiona i latwo zniesie
                                                    rozlake a i ja bede rodzic w mniejszym stresie
                                                    nie mmoglismy jej zabrac do Warszawy, bo tu mamy niezly bajzel w mieszkaniu, a
                                                    poza tym nie kreci sie nam pod nogami i nie przeszkadza w przygotowaniach do remontu
                                                    a u dziadkow ma super, wiec ciesze sie,ze w koncu powoli odcinam pepowine wink

                                                    jutro wracam i bede u rodzico pewnie ze dwa tygodnie i pewnie tez bedzie mnie
                                                    mniej na forum (no, ale zabieram komputer wiec bede zagladac jak sie tylko da
                                                    najczesciej) smile

                                                    caluski
                                                  • batutka Re: hej hej :) 12.10.08, 10:40
                                                    hajka
                                                    no, dzis nasze mieszkanie to prawie same pustki smile
                                                    wyniesione co sie da - rozmontowane szafy, tylko lozko na srodku sypialni (ale
                                                    zaraz i tak sie go zlozy)
                                                    pojezdzimy jeszcze po sklepach poszukac drzwi zewnetrznych i wracamy do rodzicow
                                                    i Ani
                                                    moja mama dzwonila i mowila, ze Ania jednak troche tesknila
                                                    normalnie caly dzien sie bawilia z nimi i byla zadowolona, ale kryzysik
                                                    przyszedl w nocy, bo podobno nie mogli ja uspic
                                                    Ania zasypia najczesciej po 21-ej, a wczoraj nie mogla zasnac az do polnocy :-0
                                                    juz wydawalo sie, ze spi i moja mama ja odkladala do lozeczka, a ona zaraz z
                                                    placze wstawala i nie chciala spac
                                                    tak wic rodzice ja na sile nie usypiali, tylko sie z nimi bawila (zeby tylko nie
                                                    plakala), az w koncu po wielkich trudach usnela przed sama polnoca
                                                    dzis po poludniu juz do niej jedziemy - ucieszy sie pewnie jak nas zobaczy smile
                                                  • majorka79 dziewczyny! 12.10.08, 10:48
                                                    No to niezły wysyp ciążowy tu maciesmile! Gratulacje!
                                                    W sprawie artykułu - pozwolę sobie przekazać autorce Wasze adresy e-
                                                    mail gazetowe, ona prześle Wam szczegóły, dobrze?
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 13.10.08, 11:49
                                                    hej dziewczynybig_grin
                                                    ja cały weekend byłam na uczelniuncertain myslałam że zwariuje! dupa mnie
                                                    bolała od tego siedzenia i wyobrazcie sobie że przez jeden weekend
                                                    wypisałam 2 długopisy! :-0 czujecie to?!
                                                    no ale nic teraz mam znowu 2 tygodnie wolnegobig_grin chociaz tak
                                                    naprawde to musze się w końcu wziąść troche za nauke bo już mam tyle
                                                    nauki że szok a ja narazie nie miałam kiedy się za to wziąść no ale
                                                    tym razem musze się zmobilizować i troche się pouczyćuncertain
                                                    pocieszam się tym że jeszcze jeden zjazd będę musiała jechać
                                                    autobusem i wracać pociągiem a już następny być może mi się uda
                                                    jechać samochodem bo mój teść już wróci z podróży i może mi się uda
                                                    od niego wyciągnąć samochódbig_grin tak przynajmniej mi się marzywink

                                                    batutko co do twojej rozłąki z anulką to cię doskonale rozumiemsmile
                                                    ja za każdym razem jak zostawiam miśke u niani jak jade na uczelnie
                                                    to potem jade autobusem i mam łzy w oczach i ciągle rozmyślam czy
                                                    ona tam czasmi nie płaczesad no ale podobno nie płacze wogóle-tak
                                                    mnie przynajmniej zapewniająsmile mam nadzieję że mnie nie okłamująsmile

                                                    ciesze się też że mój misiek tak sobie z misią świetnie daje rade
                                                    jak mnie nie ma na weekendsmile chociaż to mnie pociesza, bo jak by
                                                    miśka płakała jak mnie nie ma to już wogóle bym się załamała z tymi
                                                    studiami. a tak to jakoś mam nadzieję że damy rade i się wszyscy
                                                    przyzwyczaimy do tych rozłąk weekendowychsmile no i całe szczęście że
                                                    mam te zjazdy co 2 tygodnie bo co tydzień to bym nie dała rady.
                                                    zobaczysz batutko że anulka dobrze zniesie tą rozłąke z tobą jak
                                                    bedziesz rodzić majeczkesmile pewnie gorzej bedzie z tobąuncertain no ale
                                                    musisz być silna a w szpitalu te 3 dni to szybko zlecąsmile

                                                    majorkosmile mój adres mejlowy możesz podać tej swojej koleżance.
                                                    przeczytam na czym to wszystko by miało polegać i dopiero jej
                                                    odpowiem co i jaksmile

                                                    braviuś, haniu, batutko a jak się czujecie ciężaróweczki moje
                                                    kochane? big_grin
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 13.10.08, 23:09
                                                    hej hej smile
                                                    ja znow u rodzicow
                                                    Ania bardzo sie ucieszyla jak nas zobaczyla, jak wrocilismy - tanczyla, bila
                                                    brawo i sie popisywala smile
                                                    ale generalnie dobrze sie czuje u dziadkow - uwielbia ich i nie ma problemu jak
                                                    trzeba z nimi zostac smile
                                                    u nas dzis wlasnie rozpoczal sie remont w mieszkaniu i powiem Wam, ze ta ekipa
                                                    jest blyskawiczna - dzisiaj rozmontowali dwie wielkie szafy, pozrywali tapety,
                                                    wykladziny, wyrwali stare drzwi do sypialni i postawili scianke dzialowa
                                                    jak tak dalej bedzie szlo, to remont skonczy sie szybciej niz myslelismy smile
                                                    jutro przychodzi hydraulik i wymienia nam kaloryfery, a oprocz niego przychodza
                                                    ludzie do wymiany drzwi wewnetrzych smile
                                                    dobrze, ze mnie tam nie ma i nie musze patrzec na te rozpierduche w domu wink
                                                    wroce na gotowe smile
                                                    jak sie skonczy remont, to jeszcze sie zatrudni jakas pania czy dwie do
                                                    posprzatania chalupy i ja wskocze na gotowe i bede mogla skupic sie na tym co
                                                    najbardziej lubie czyli meblowaniu, dekorowaniu itp itd smile

                                                    poza tym jest ok - u rodzicow sporo odpoczywam, bo dziadkowie duzo sie Ania
                                                    zajmuja smile
                                                    a wiec mam wakacje przed porodem smile

                                                    sloneczko - fajnie, ze Michasia ladnie znosi z Toba rozlake - to chociaz Ty nie
                                                    jestes w stresie, ze ona placze
                                                    jak Ania ladnie zostala z dziadkami, to tez mi bylo lzej na sercu
                                                    wiadomo, ze i tak myslalam co z nia i jak sie zachowuje i czy nie placze, ale
                                                    nie denerwowalam sie tak bardzo smile
                                                    a co do studiow to faktycznie sporo materialu macie do wkuwania skoro wypisalas
                                                    dwa dlugopisy wink
                                                    sloenczko, a co jaki czas sa te zjazdy - co dwa tygodnie?
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 14.10.08, 10:51
                                                    witajcie laseczkibig_grin

                                                    batutkosmile tak te moje studia są co drugi tydzień w piątki,soboty i
                                                    niedziele. a materiałuy naprawde mamy sporouncertain no ale zobaczymy-może
                                                    jakoś to będziewink

                                                    a co do twojego remontu to super! że tak szybko im idzie big_grin no i
                                                    fantastycznie że wrócisz dopiero na gotowebig_grin ninie cię ten cały
                                                    bajzel i sprzątaniebig_grin a zostanie ci to co najprzyjemniejsze no i do
                                                    tego w końcu masz pomoc przy ani 24 H big_grin i ania bardziej
                                                    przyzwyczai się do dzidków to też będzie ci łątwiej iść do szpitala
                                                    bo dla niej dzidkowie bedą tak jak by była z marcinem czy z tobą-no
                                                    oczywiście nie do końca bo rodzice to zawsze rodzicie noa le napewno
                                                    będzie jej dużo łatwiejsmile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! do figoglinki:-) 15.10.08, 10:31
                                                    hej dziewczynybig_grin a co tu taka cisza? uncertain
                                                    batutka u rodziców ale przecież ma tam kompa i też się nie odzywasad
                                                    braviuś, haniu a z wami co? jak się czujecie?
                                                    ciekawa jestem co tam słychać u figoglinki-jak jej syneczek się
                                                    czuje bo miał się urodzić z wadą serduszka-pamiętacie? ciekawe jak
                                                    się zaklimatyzowali w nowym miejscu? szkoda że nic się nie odzywauncertain
                                                    no ale w sumie to ja rozumiem bo z dwójką dzieci to już są
                                                    nieprzelewki i do tego jeszcze ta wada seduszkauncertain no ale mam
                                                    nadzieję ze wszystko jest u nich oksmile
                                                    figoglino jeśli nas podczytujesz czasami to daj jakiś znak życiasmile
                                                    napisz co u wassmile
                                                  • batutka Re: dziewczyny! do figoglinki:-) 15.10.08, 14:26
                                                    hejka smile
                                                    sloneczko, ja odzywam sie jak moge najczesciej, ale tu z tym internetem jest
                                                    gorzej niz u mnie w domu
                                                    bo ja u siebie mam bardzo szybkie lacze, a tutaj z ta plytka jest gorzej -
                                                    internet dziala wolno, a mnie szlag trafia jasny wink
                                                    no, ale i tak zagladam codziennie smile
                                                    sloneczko - figoglinka kiedys pisala, ze po przeprowadzce nie bedzie miala chyba
                                                    internetu i dlatego pewnie nie pisze, a szkoda - bo tez ciekawa jestem jak jej
                                                    dzieci, szczegolnie synek, ktory sie mial urodzic
                                                    figoglinka pisala o wadzie seca i ze trzeba ja bedzie operwowac po narodzinach
                                                    dziecka - i tez mam nadzieje, ze wszystko sie udalo...
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 15.10.08, 10:34
                                                    ja wczoraj siedziałam z miśką w domku-nie chciało mi się nigdzie
                                                    wychodzić z nią bo była taka marudna że szok! znowu wychodzą jej
                                                    kolejne zęby-te czwórki są chyba bardzo bolesneuncertain zresztą nie ma
                                                    się co dziwić bo one są strasznie szerokieuncertain i jeszcze jedno-ja
                                                    myślałam że mleczaków jest 16 a wczoraj moja siostra mi powiedziała
                                                    że mleczaków jest 20:-0 uncertain
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 15.10.08, 14:03
                                                    Cześć smile
                                                    Rzadko teraz wpadam, bo siostra chora i pełnimy dyzury przy niej sad Bidulka
                                                    wpadła w jakąs okropna depresję sad

                                                    Bylam wczoraj na wizycie i z dziećmi wszystko ok big_grin
                                                    Dziewczynka waży 1235 g i ma 23,5 cm, a chłopczyk 1340 g i mierzy 24,6 cm big_grin
                                                    Myslałam, że w 30 tc będą juz większe, ale gin twierdzi, że jak na bliźniaki to
                                                    jest ok big_grin Szyjka dobrze trzyma i oby tak dalej !
                                                    Zapowiedział mi, że początkiem grudnia chciałby mi zrobić cc surprised
                                                    Juz się zaczynam bać!

                                                    Nie nazywam naszych dzieci po imieniu, gdyz Marcin ma watpliwości co do imienia
                                                    Kubuś i mysli nad innym. Ech, do grudnia to pewnie zmieni zdanie jeszcze ze sto
                                                    razy! Chłopy!
                                                    Przytyłam juz 11 kg i boje się ile mnie jeszcze przybędzie w ciągu 1,5 miesiąca!
                                                    Brzuch rośnie na potęgę big_grin Zaraz się bede kulać, a nie chodzić!
                                                    Całuski dla Misi i Ani kiss
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 15.10.08, 14:32
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Cześć smile
                                                    > Rzadko teraz wpadam, bo siostra chora i pełnimy dyzury przy niej sad Bidulka
                                                    > wpadła w jakąs okropna depresję sad
                                                    >
                                                    > Bylam wczoraj na wizycie i z dziećmi wszystko ok big_grin
                                                    > Dziewczynka waży 1235 g i ma 23,5 cm, a chłopczyk 1340 g i mierzy 24,6 cm big_grin
                                                    > Myslałam, że w 30 tc będą juz większe, ale gin twierdzi, że jak na bliźniaki to
                                                    > jest ok big_grin Szyjka dobrze trzyma i oby tak dalej !
                                                    > Zapowiedział mi, że początkiem grudnia chciałby mi zrobić cc surprised
                                                    > Juz się zaczynam bać!
                                                    >
                                                    > Nie nazywam naszych dzieci po imieniu, gdyz Marcin ma watpliwości co do imienia
                                                    > Kubuś i mysli nad innym. Ech, do grudnia to pewnie zmieni zdanie jeszcze ze sto
                                                    > razy! Chłopy!
                                                    > Przytyłam juz 11 kg i boje się ile mnie jeszcze przybędzie w ciągu 1,5 miesiąca
                                                    > !
                                                    > Brzuch rośnie na potęgę big_grin Zaraz się bede kulać, a nie chodzić!
                                                    > Całuski dla Misi i Ani kiss

                                                    bravcia, cudnie, ze dzieci zdrowe i ladnie rosna - a waga sie nie przejmuj -
                                                    faktyzcnie tak to juz jest z blizniakami
                                                    a jesli chodzi o Twoja wage, to jest super - naprawde
                                                    jestes w 30 tc blizniaczej i tylko 11 kg - tylko pogratulowac smile

                                                    trzymaj sie cieplo i opiekuj sie siostra, niech jej ta deprecha szybko
                                                    przechodzi, bo to nic przyjemnego...
                                                    badzcie z nia jak najczesciej
                                                    caluski
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 16.10.08, 18:18
                                                    braviuśsmile)) super! że dzieci są zdrowe i łądnie rosnąbig_grin i tak
                                                    trzymaj aż do grudniabig_grin a cc się nic nie bój-raz dwa będziesz mieć
                                                    przy sobie dzieciakibig_grin a ty odczujesz podczas cc jednynie takie
                                                    małe ukłucie w kręgosłup ale takie naprawde malutkie i szybkie a
                                                    potem tylko będziesz czuła jak idzie ci takie ciepełko od stóp do
                                                    pasa i to wszystkobig_grin a potem po cc szybko wstaniesz-zobaczysz,
                                                    twoje dzieciaki bedą cię do tego dopingowaćbig_grin

                                                    co do twojej siostry to cholerka nie ciekawieuncertain ale najważniejsze
                                                    że się do tego przyznała i walczy z choroba bo przeważnie ludzie się
                                                    wstydzą depresij i ja ukrywają a wtedy bardzo trudno jest z niej
                                                    wyjśćuncertain tak jak batutka napisała-bądzcie z nią jak najczęściej,
                                                    najlepiej żeby nie była wogóle sama jeśli to tylko będzie możliwe.

                                                    a za całuski misia bardzo dziękuje cioci bravibig_grin i również przesyła
                                                    całuskikiss big_grin

                                                    a teraz o jakich imionach myślicie dla dzieci?
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 17.10.08, 14:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuśsmile)) super! że dzieci są zdrowe i łądnie rosnąbig_grin i tak
                                                    > trzymaj aż do grudniabig_grin a cc się nic nie bój-raz dwa będziesz mieć
                                                    > przy sobie dzieciakibig_grin a ty odczujesz podczas cc jednynie takie
                                                    > małe ukłucie w kręgosłup ale takie naprawde malutkie i szybkie a
                                                    > potem tylko będziesz czuła jak idzie ci takie ciepełko od stóp do
                                                    > pasa i to wszystkobig_grin a potem po cc szybko wstaniesz-zobaczysz,
                                                    > twoje dzieciaki bedą cię do tego dopingowaćbig_grin
                                                    >
                                                    > co do twojej siostry to cholerka nie ciekawieuncertain ale najważniejsze
                                                    > że się do tego przyznała i walczy z choroba bo przeważnie ludzie się
                                                    > wstydzą depresij i ja ukrywają a wtedy bardzo trudno jest z niej
                                                    > wyjśćuncertain tak jak batutka napisała-bądzcie z nią jak najczęściej,
                                                    > najlepiej żeby nie była wogóle sama jeśli to tylko będzie możliwe.
                                                    >
                                                    > a za całuski misia bardzo dziękuje cioci bravibig_grin i również przesyła
                                                    > całuskikiss big_grin
                                                    >
                                                    > a teraz o jakich imionach myślicie dla dzieci?
                                                    Ech, slonko nie balam się tego szpitala a teraz zaczęlam trząść tyłkiem wink
                                                    Spotkałam się z koleżanką, która równiez miala cc u tego mojego gina i nawet
                                                    sobie chwaliła, więc tego się trzymam. Powiedziała, że jeśli chcę widzieć jak
                                                    wyciągaja dzieci to mam patrzeć w lampę nad głową, bo w niej się wszystko fajnie
                                                    odbija!!! Myślałam, że padnę big_grin big_grin Chyba bym zemdlała, widząc swoje flaki na
                                                    wierzchu tongue_out

                                                    A co do imion to już sama nie wiem jak będzie, bo codziennie to inne pomysły wink
                                                    Pewnie się okaże dopiero po porodzie - jak je zobaczymy smile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 17.10.08, 15:24
                                                    braviuśbig_grin ale się uśmiałam z tej twojej koleżankismile))))))))))))) a
                                                    to spryciara jedna! big_grin no nawet bym nie pomyślałą o tym żeby
                                                    podglądać w lampie podczas cc jak dziecko/dzieci wyciągająsmile)))))))
                                                    szkoda że ja taka bystra nie byłam i nie widziałam jak mi michaske
                                                    wyciągająsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    naprawde się nie bój cc bo to nic strasznego. podczas całej cc nie
                                                    czujesz żadnego bulu jednynie na początku tak jak ci wcześniej
                                                    pisałąm- to małe ukłucie ale to mniej boli niż podieranie krwibig_grin
                                                    potem non stop dostajesz krolówki z przeciwbólowymi jakimiś lekami
                                                    więc też nie czujesz bólusmile)) i pamiętaj że jak cię tylko będzie
                                                    potem na drugi dzień brzuch bolał to proś o coś przeciwbólowego i
                                                    będzie dobrzesmile najgorsze z całej cc jest wstanie z łóżka na drugi
                                                    dzień ale to już cię będą dzici dopingowac żebyś wstała-będzie
                                                    dobrze kochaniebig_grin naprawde nic się nie bójsmile ja jak będzie mi dane
                                                    mieć jeszcze jedno dziecko to też chce drugą ccbig_grin
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 17.10.08, 14:24
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravcia, cudnie, ze dzieci zdrowe i ladnie rosna - a waga sie nie przejmuj -
                                                    > faktyzcnie tak to juz jest z blizniakami
                                                    > a jesli chodzi o Twoja wage, to jest super - naprawde
                                                    > jestes w 30 tc blizniaczej i tylko 11 kg - tylko pogratulowac smile
                                                    >
                                                    > trzymaj sie cieplo i opiekuj sie siostra, niech jej ta deprecha szybko
                                                    > przechodzi, bo to nic przyjemnego...
                                                    > badzcie z nia jak najczesciej
                                                    > caluski
                                                    >
                                                    Dzięki smile
                                                    Z siostrą faktycznie ciągle ktoś musi być, bo ma straszne lęki i kołotanie serca
                                                    sad Oby to szybko minelo....
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 22:17
                                                    bravia1 napisała:


                                                    > Z siostrą faktycznie ciągle ktoś musi być, bo ma straszne lęki i kołotanie serc
                                                    > a
                                                    > sad Oby to szybko minelo....

                                                    A czy siostra byla u lekarza? moze warto podratowac sie na razie jakimis lekami
                                                    przeciwlekowymi - tak tylko na chwile dopoki jej te leki nie przejda same
                                                    warto zasiegnac porady specjalisty zeby sie to nie poglebilo
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 18.10.08, 17:36
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Z siostrą faktycznie ciągle ktoś musi być, bo ma straszne lęki i kołotani
                                                    > e serc
                                                    > > a
                                                    > > sad Oby to szybko minelo....
                                                    >
                                                    > A czy siostra byla u lekarza? moze warto podratowac sie na razie jakimis lekam
                                                    > i
                                                    > przeciwlekowymi - tak tylko na chwile dopoki jej te leki nie przejda same
                                                    > warto zasiegnac porady specjalisty zeby sie to nie poglebilo
                                                    Tak, oczywiscie była i ma odpowiednie leki. Ale żeby widać bylo efekty trzeba
                                                    conajmniej 3 tyg. więc czekamy smile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 08:40
                                                    braviuś. co do twojej siostry to powiem ci że jesteście super
                                                    rodzinką że tak jej w tym pomagacie i wogóle że tak ,,normalnie i
                                                    zdrowo" do tego podeszliście, bo większość ludzi to by się wstydziła
                                                    powiedzieć o takich lękach komukolwiek a u was widze że bardzo
                                                    fajnie sobie z tym problemem radzicie. tak trzymać! smile a twoja
                                                    siostra napewno szybko z tego wyjdzie.
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 15.10.08, 14:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja wczoraj siedziałam z miśką w domku-nie chciało mi się nigdzie
                                                    > wychodzić z nią bo była taka marudna że szok! znowu wychodzą jej
                                                    > kolejne zęby-te czwórki są chyba bardzo bolesneuncertain zresztą nie ma
                                                    > się co dziwić bo one są strasznie szerokieuncertain i jeszcze jedno-ja
                                                    > myślałam że mleczaków jest 16 a wczoraj moja siostra mi powiedziała
                                                    > że mleczaków jest 20:-0 uncertain

                                                    sloneczko, tez tak slyszalam,ze te "czworki" to strasznie meczace jak wychodza uncertain
                                                    u nas na szczescie do tej pory wuchodzenie zebow u Ani przebiegalo bezbolesnie,
                                                    nawet nie wiedzialam kiedy jej wyskakuja nowe - no, ale na razie ma tylko 8,
                                                    zobaczymy jak te czworki sie beda przebijaly
                                                    sloneczko, a ile juz zebow ma Michasia?
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 15.10.08, 14:39
                                                    a u nas roboty remontowe ida pelna para
                                                    juz sa pozrywane sciany (przygotowane do gladzi), pozrywana podloga
                                                    (przygotowana do deski lub paneli)
                                                    postawili juz scianke dzialowa
                                                    powstawiali wszystkie dzrzwi
                                                    juz sa nowe kaloryfery
                                                    a dzis juz klada gladź smile))
                                                    ciesze sie, ze tak to szybko idzie - jest szansa, ze juz w przyszlym tygodniu
                                                    juz bede w swoim domku smile))))
                                                  • monika_rostkowska remont - zdjecia :-) 15.10.08, 16:21
                                                    a oto kilka zjec z mojego zdemolowanego mieszkanka smile

                                                    widok z przedpokoju na pokoj duzy i maly (kiedys poprzedni wlasciwciele
                                                    rozwalili scianke i powstal jeded wielki pokoj, a mysly wrocili do pierwotnego
                                                    stanu - czyli dwoch pokoi):
                                                    img388.imageshack.us/img388/1605/p1015165myx4.jpg
                                                    duzy pokoj (widok na przedpokoj):
                                                    img504.imageshack.us/img504/4440/p1015166mgq9.jpg
                                                    duzy pokoj (postawiona scianka dzialowa):
                                                    img380.imageshack.us/img380/4208/p1015167mea2.jpg
                                                    img339.imageshack.us/img339/2268/p1015175mhv3.jpg
                                                    maly pokoj (najmnijeszy - tu bedzie nasza nowa sypialnia):
                                                    img523.imageshack.us/img523/7658/p1015169mcq6.jpg
                                                    duzy pokoj (okno balkonowe - i nasze nowe kaloryfery, a te rury od kaloryferow
                                                    beda zabudowane):
                                                    img219.imageshack.us/img219/3261/p1015172mzz6.jpg
                                                    kawalek naszej starej, duzej sypialni, z ktora musielismy sie pozegnac, bo teraz
                                                    bedzie tu pokoj dzieci smile :
                                                    img442.imageshack.us/img442/5845/p1015173mny5.jpg
                                                    widok z malego pokoju na przedpokoj, pokoj dzieci i kuchnie:
                                                    img527.imageshack.us/img527/7555/p1015174mqp6.jpg
                                                  • batutka Re: remont - zdjecia :-) 15.10.08, 16:23
                                                    jak zwykle wyslalam zdjecia z drugiego konta - ale to oczywiscie ja - batutka smile
                                                  • sloneczko271 Re: remont - zdjecia :-) 16.10.08, 18:26
                                                    ale bajzelsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin ale
                                                    pózniej bedzie super! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 16.10.08, 18:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > a u nas roboty remontowe ida pelna para
                                                    > juz sa pozrywane sciany (przygotowane do gladzi), pozrywana podloga
                                                    > (przygotowana do deski lub paneli)
                                                    > postawili juz scianke dzialowa
                                                    > powstawiali wszystkie dzrzwi
                                                    > juz sa nowe kaloryfery
                                                    > a dzis juz klada gladź smile))
                                                    > ciesze sie, ze tak to szybko idzie - jest szansa, ze juz w
                                                    przyszlym tygodniu
                                                    > juz bede w swoim domku smile))))


                                                    o matko! :-0 tak szybko? :-0 to superrrrrrrrrrrrrrrrr! big_grin
                                                    faktycznie ekipe macie expresową! big_grin ale może niech się tak nie
                                                    śpiesząwink może lepiej by było żebyś teraz jak najdłużej siedziała u
                                                    rodziców bo masz pomoc przy anismile
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 16.10.08, 23:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >
                                                    > o matko! :-0 tak szybko? :-0 to superrrrrrrrrrrrrrrrr! big_grin
                                                    > faktycznie ekipe macie expresową! big_grin ale może niech się tak nie
                                                    > śpiesząwink może lepiej by było żebyś teraz jak najdłużej siedziała u
                                                    > rodziców bo masz pomoc przy anismile

                                                    no faktycznie, robia wszystko ekspresem - takie ekipy remontowe lubie
                                                    najbardziej smile
                                                    dzis powiedzieli, ze do konca przyszlego tygodnia juz chca wszystko skonczyc smile
                                                    sloneczko, ja chce zeby jak najszybciej skonczyli, bo chce jeszcze przed
                                                    narodzinami Mai pokupowac meble i jako tako udekorowac mieszkanie
                                                    a dzis byl tez facet od firmy komandor i zrobil projekt szafy do przedpokoju smile
                                                    tak wiec wszystko idzie pelna para smile)
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 17.10.08, 15:41
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, ja chce zeby jak najszybciej skonczyli, bo chce jeszcze
                                                    przed
                                                    > narodzinami Mai pokupowac meble i jako tako udekorowac mieszkanie
                                                    > a dzis byl tez facet od firmy komandor i zrobil projekt szafy do
                                                    przedpokoju :-
                                                    > )
                                                    > tak wiec wszystko idzie pelna para smile

                                                    rozumiem kochanie, rozumiembig_grin i wcale ci się nie dziwie ze chcesz
                                                    żeby jak najszybciej skończylismile)) już niedługo czekają cię
                                                    superowe zakupybig_grin oj tylko ci pozazdrościćbig_grin ja uwielbiam urządzać
                                                    mieszkankobig_grin
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 22:12
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > rozumiem kochanie, rozumiembig_grin i wcale ci się nie dziwie ze chcesz
                                                    > żeby jak najszybciej skończylismile)) już niedługo czekają cię
                                                    > superowe zakupybig_grin oj tylko ci pozazdrościćbig_grin ja uwielbiam urządzać
                                                    > mieszkankobig_grin
                                                    >
                                                    ja tez uwielbiam - i ciesze sie,ze w koncu to nasze mieszkanie bedzie takie jak
                                                    chce i w moim guscie
                                                    pozbylam sie w koncu tych wstretnych mebli i wykladzin po poprzednich
                                                    wlascicielach i bedzie wszystko bedzie po mojemu smile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 16.10.08, 18:21
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, tez tak slyszalam,ze te "czworki" to strasznie meczace
                                                    jak wychodza
                                                    > uncertain
                                                    > u nas na szczescie do tej pory wuchodzenie zebow u Ani przebiegalo
                                                    bezbolesnie,
                                                    > nawet nie wiedzialam kiedy jej wyskakuja nowe - no, ale na razie
                                                    ma tylko 8,
                                                    > zobaczymy jak te czworki sie beda przebijaly
                                                    > sloneczko, a ile juz zebow ma Michasia?
                                                    >

                                                    powiem ci kochanie tak szczerze że już straciłam rachube ile ona ma
                                                    już tych zębówsmile))))))))))))) serio! uncertain
                                                    ale chyba 12 ostatnio wogóle nie moge jej zajrzeć do buziuncertain
                                                    dzisiaj kolejną noc mieliśmy przerąbanąsad jestem strasznie zmęczona-
                                                    kurcze! mogły by jej w końcu wyjść te czwórki bo ja już siły nie
                                                    mamauncertain buuuuuuuuuuuu
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 16.10.08, 23:51
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > powiem ci kochanie tak szczerze że już straciłam rachube ile ona ma
                                                    > już tych zębówsmile))))))))))))) serio! uncertain
                                                    > ale chyba 12 ostatnio wogóle nie moge jej zajrzeć do buziuncertain
                                                    > dzisiaj kolejną noc mieliśmy przerąbanąsad jestem strasznie zmęczona-
                                                    > kurcze! mogły by jej w końcu wyjść te czwórki bo ja już siły nie
                                                    > mamauncertain buuuuuuuuuuuu

                                                    to faktycznie ma juz sporo zebow, skoro stracilas juz rachube wink
                                                    a co do zagladania w zeby to moja Ania tez nie lubi pokazywac co tam ma -
                                                    zaciska zebiska z calej sily i sie denerwuje jak chcemy zajrzec smile
                                                    sloneczko, a co do nocy, to pociesze Cie, ze ja juz od killku miesiecy mam takie
                                                    noce nieprzespane gdzie do Ani tzreba kilk arazy wstawac i ja bujac (jak pisalam
                                                    juz wczesniej) wiec nie masz zle wink
                                                  • hania2005 Re: dziewczyny! 17.10.08, 08:47
                                                    cześć,
                                                    Batutko no to niezły bałagan masz w domkusmile Wiesz, ja to lubie takie
                                                    remonty, już ich tyle miałam (4 napewno) w domu choc dom nowy i
                                                    mieszkamy tam siedem lat, ale zawsze cos wymyslamsmile Ale potem jest
                                                    ładnie.
                                                    Przed nami kolejny remont na wiosne, ale do wykończenia jest cały
                                                    dół domu, bo mieszkamy teraz na piętrze. Juz mam wszystko obmyslone,
                                                    upatrzone i nie moge sie doczekać.
                                                    Oczywiście najbardziej czekamy na maluszka!!

                                                    W srode byłam na wizycie i wydaje sie byc wszystko dobrze. Dr
                                                    otrzymał wczesniej ode mnie sms-a z informacją o amniopunkcji i
                                                    odpisał ze inaczej byc nie moglo i bardzo sie cieszy. Podejrzelismy
                                                    go w srode i rośnie, nic niepokojącego sie nie dzieje, tak wiec jade
                                                    nie za 2 ale za 3 tygodnie i zrobimy połówkowe. Wyraźnie pokazał mi
                                                    ze to chłopaksmile Mówie mu ze wyniku pisemnego nie mam z tej
                                                    amniopunkcji i tylko ona prawde powie, a mi sie śnią po nocach
                                                    dziewczynki i wynik Kariotyp XX -ale sie smiał. Stwierdził ze jak
                                                    amniopunkcja wykaże dziewczynke to on nigdy wiecej usg nie zrobi!smile
                                                    hihi No i pozbawił mnie złudzeń!


                                                  • hania2005 Re: dziewczyny! 17.10.08, 09:00
                                                    Słoneczko, Ty nasza studentko, jak sie bedziesz tyle uczy to
                                                    doktorat zrobisz!!smile
                                                    Biologia, chemia - o to nie moja dziedzina - czarna magia.
                                                    Chodze do kosmetyczki regularnie, wczoraj byłam na manicure i
                                                    wybieram sie teraz na pedicure, bo od razu zrobić to nie usiedze
                                                    tyle czasu.
                                                    Wiecie co w grudniu stuknie mi 30-tka a ja w tamtym tygodniu
                                                    zakupiłam swoje pierwsze "malowidła" i robie sobie delikatny
                                                    makijaż. Do tej pory tylko tusz do rzęs miałam i czasem jakis
                                                    podkład nałozyłam. A teraz robie taki bardziej pełny i normalny
                                                    makijaż i bardzo mi sie podoba! Ale czlowiek długo dojrzewał do
                                                    tego, hihihsmile

                                                    Siedze w pracy, na razie mam spokoj i koge posiedziec w necie. Mlody
                                                    w przedszkolu, mąż na wyjeździe. Ale wróci i mnie zastapi, bo ja
                                                    musze poleżeć. Staram sie siedzieć w pracy 4-5 godzin i nie wiecej.
                                                    Pytałam dr na wizycie czy moge nadal pracować i pozwolił, bo ja po
                                                    pracy to tylko leże. W domu średni porządek, sprzatamy w sobote. Ale
                                                    najwazniejsze jest nasze maleństwo!
                                                    pozdrawiam
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 17.10.08, 16:14
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko, Ty nasza studentko, jak sie bedziesz tyle uczy to
                                                    > doktorat zrobisz!!smile
                                                    hi,hi,hismile))))))))))))))))))) haniu ty mnie nie rozśmieszajbig_grin
                                                    mnie to pewnie wywalą po pierwszej sesij i tyle będzie z tego mojego
                                                    studiowaniawink)) hi,hi,hibig_grin
                                                    ale mam to w nosie-co ma być to będzie.
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 22:00
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko, Ty nasza studentko, jak sie bedziesz tyle uczy to
                                                    > doktorat zrobisz!!smile
                                                    > Biologia, chemia - o to nie moja dziedzina - czarna magia.
                                                    > Chodze do kosmetyczki regularnie, wczoraj byłam na manicure i
                                                    > wybieram sie teraz na pedicure, bo od razu zrobić to nie usiedze
                                                    > tyle czasu.
                                                    > Wiecie co w grudniu stuknie mi 30-tka a ja w tamtym tygodniu
                                                    > zakupiłam swoje pierwsze "malowidła" i robie sobie delikatny
                                                    > makijaż. Do tej pory tylko tusz do rzęs miałam i czasem jakis
                                                    > podkład nałozyłam. A teraz robie taki bardziej pełny i normalny
                                                    > makijaż i bardzo mi sie podoba! Ale czlowiek długo dojrzewał do
                                                    > tego, hihihsmile
                                                    >
                                                    > Siedze w pracy, na razie mam spokoj i koge posiedziec w necie. Mlody
                                                    > w przedszkolu, mąż na wyjeździe. Ale wróci i mnie zastapi, bo ja
                                                    > musze poleżeć. Staram sie siedzieć w pracy 4-5 godzin i nie wiecej.
                                                    > Pytałam dr na wizycie czy moge nadal pracować i pozwolił, bo ja po
                                                    > pracy to tylko leże. W domu średni porządek, sprzatamy w sobote. Ale
                                                    > najwazniejsze jest nasze maleństwo!
                                                    > pozdrawiam

                                                    co do makijazu, to ja, podobie jak Ty, haniu - tylko podklad i tusz do rzes i na
                                                    usta balsam do ust (zadnych szminek, cieni na oczy - nie potrafie nakladac i
                                                    zle sie w tym czuje - nawet na swoj slub, jak mi stylistka pomalowala usta
                                                    szminka, to za chwile to starlam chociaz mowili,z e ladnie wygladam smile
                                                    no, ale bez tuszu na rzesy nie wyszlabym na dwor - to podstawa
                                                    brwi nie przyciemniam bo mam ciemne, ale rzesy koniecznie musze pomalowac smile

                                                    haniu, to gdzie Ty pracujesz jesli mozna wiedziec - fajna masz prace "lezaca" wink
                                                  • hania2005 Re: Sloneczko 18.10.08, 11:49
                                                    Ja sie wreszcie maluję i nawet dobrze sie z tym czuje. Zamówilam
                                                    sobie troche nowych kosmetykow, błyszczyki, jeszcze cienie jakies w
                                                    żelu czy cos takiego. Zrobie sobie któregoś wieczora lekcje
                                                    makijazu - porelaskuje siesmile

                                                    Słoneczko co do mojej pracy - my mamy swój "biznes" i siedze u
                                                    siebie w biurze. Tak wiec przychodze jak sie wyśpię a wychodzę jak
                                                    mi sie nie chce siedziećsmile Tak naprawde to bardzo lubie swoja pracę.
                                                    Jeszcze jakis czas temu naszukałam sie pracy po urzedach, ale kazdy
                                                    wie jak jest z taka praca. Tak wiec dyplom magistra administracji
                                                    lezy w szufladzie....Nie mam żadnej cioci ani wujka na stanowisku
                                                    więc i pracy nie dostałam. Ale teraz ciesze sie ze tak wyszło, bo
                                                    nikt mi lepiej nie dopilnuje wszystkiego niż ja sama. Tak wiec sami
                                                    z mężem prowadzimy cały "bałagan" i tak jest super. Pieniądze z tego
                                                    są, czasu mamy dla siebie wystarczająco i sama sobie jestem szefem.
                                                    Zresztą gdybym ja poszla do pracy to musiałabym kogoś zatrudnic na
                                                    moje miejsce, a to nie ma sensu, bo ja nigdzie nie zarobie tyle co u
                                                    siebie. Pieniądze to nie wszytsko, a wazne jest to, że sami
                                                    decydujemy kiedy jedziemy na wakacje, na weekend i mamy dla siebie
                                                    czas.
                                                    Tylko znajomi sie dziwią jak my wytrzymujemy ze soba 24g. na dobesmile
                                                    hihi

                                                    Oj sie rozpisałam.
                                                    Teraz tez jestem w pracysmile Ale glownie na forum albo na allegrosmile
                                                    buziaki
                                                  • batutka Re: Sloneczko 19.10.08, 14:49
                                                    hania2005 napisała:


                                                    > Słoneczko co do mojej pracy - my mamy swój "biznes" i siedze u
                                                    > siebie w biurze. Tak wiec przychodze jak sie wyśpię a wychodzę jak
                                                    > mi sie nie chce siedziećsmile Tak naprawde to bardzo lubie swoja pracę.
                                                    > Jeszcze jakis czas temu naszukałam sie pracy po urzedach, ale kazdy
                                                    > wie jak jest z taka praca. Tak wiec dyplom magistra administracji
                                                    > lezy w szufladzie....Nie mam żadnej cioci ani wujka na stanowisku
                                                    > więc i pracy nie dostałam. Ale teraz ciesze sie ze tak wyszło, bo
                                                    > nikt mi lepiej nie dopilnuje wszystkiego niż ja sama. Tak wiec sami
                                                    > z mężem prowadzimy cały "bałagan" i tak jest super. Pieniądze z tego
                                                    > są, czasu mamy dla siebie wystarczająco i sama sobie jestem szefem.
                                                    > Zresztą gdybym ja poszla do pracy to musiałabym kogoś zatrudnic na
                                                    > moje miejsce, a to nie ma sensu, bo ja nigdzie nie zarobie tyle co u
                                                    > siebie. Pieniądze to nie wszytsko, a wazne jest to, że sami
                                                    > decydujemy kiedy jedziemy na wakacje, na weekend i mamy dla siebie
                                                    > czas.
                                                    > Tylko znajomi sie dziwią jak my wytrzymujemy ze soba 24g. na dobesmile
                                                    > hihi
                                                    >
                                                    > Oj sie rozpisałam.
                                                    > Teraz tez jestem w pracysmile Ale glownie na forum albo na allegrosmile
                                                    > buziaki

                                                    no, to super praca - taka najlepsza smile)
                                                    oj, tez bym tak chciala
                                                    moja praca jednak wymaga ode mnie maksymalnego zaangazowania i chociaz ja
                                                    uwielbiam, to jednak mozna sie zmeczyc pracujac z dziecmi
                                                    z kolei moj Marcin zalozyl swoja firme, ale nie pracuje sam dla siebie, tylko
                                                    wspolpracuje (jako jednoosobowa firma) z inna firma (kontrakt)wiec nie do konca
                                                    jest panem samego siebie,, no, ale nie narzeka bo robi, to co lubi i jeszcze mu
                                                    za to niezle placa wink
                                                  • sloneczko271 Re: Sloneczko 20.10.08, 08:54
                                                    haniubig_grin to widze że prace masz super! big_grin nie ma to jak własny
                                                    biznesbig_grin
                                                    ja jak skończe studia zresztą jak nie skończe to też chce otworzyć
                                                    swój własny gabinet kosmetycznysmile)) ja kocham mój zawódbig_grin i nie ma
                                                    to jak być szefem samemu sobiebig_grin jak tak opiisywałaś wcześniej jak
                                                    odpoczywasz w pracy to najpierw myślałam że pracujesz w jakimś banku
                                                    albo coś w tym ropdzajusmile))

                                                    a co do makijażu, to powiem wam dziewczyny że np. też się zle czuje
                                                    w szminkachuncertain i oczy lubie mieć mocniej pomalowane ale usta to
                                                    tylko błyszczykiem malujesmile))
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 17.10.08, 16:09
                                                    haniu-kochaniebig_grin chłopczyki są super! big_grin zresztą sama masz
                                                    syneczka to wieszsmile))
                                                    chociaż rozumiem cię doskonale że chciałąbyś teraz dziewczynkesmile
                                                    ale najważniejsze że dzidziuś jest zdrowiutki a dziewczynka będzie
                                                    trzeciabig_grin ,,do trzech razy sztuka" wink
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 22:07
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > cześć,
                                                    > Batutko no to niezły bałagan masz w domkusmile Wiesz, ja to lubie takie
                                                    > remonty, już ich tyle miałam (4 napewno) w domu choc dom nowy i
                                                    > mieszkamy tam siedem lat, ale zawsze cos wymyslamsmile Ale potem jest
                                                    > ładnie.
                                                    > Przed nami kolejny remont na wiosne, ale do wykończenia jest cały
                                                    > dół domu, bo mieszkamy teraz na piętrze. Juz mam wszystko obmyslone,
                                                    > upatrzone i nie moge sie doczekać.
                                                    > Oczywiście najbardziej czekamy na maluszka!!
                                                    >
                                                    > W srode byłam na wizycie i wydaje sie byc wszystko dobrze. Dr
                                                    > otrzymał wczesniej ode mnie sms-a z informacją o amniopunkcji i
                                                    > odpisał ze inaczej byc nie moglo i bardzo sie cieszy. Podejrzelismy
                                                    > go w srode i rośnie, nic niepokojącego sie nie dzieje, tak wiec jade
                                                    > nie za 2 ale za 3 tygodnie i zrobimy połówkowe. Wyraźnie pokazał mi
                                                    > ze to chłopaksmile Mówie mu ze wyniku pisemnego nie mam z tej
                                                    > amniopunkcji i tylko ona prawde powie, a mi sie śnią po nocach
                                                    > dziewczynki i wynik Kariotyp XX -ale sie smiał. Stwierdził ze jak
                                                    > amniopunkcja wykaże dziewczynke to on nigdy wiecej usg nie zrobi!smile
                                                    > hihi No i pozbawił mnie złudzeń!
                                                    >
                                                    >

                                                    haniu, nie miej zludzen - dziewczynki nie bedzie na pewno - nasz doktorem ma
                                                    niezle oko i jak powie,ze chlopak, to jest chlopak na 100% smile
                                                    ale powiem Ci, ze ja jesli bym miala juz jednego chlopca, to drugiego tez bym
                                                    chciala miec chlopca - beda mieli wspolny jezyk, zabawki
                                                    a jak urodzilam Anie i jest dziewczynka, to druga tez chcialam miec dziewczynke
                                                    jakos tak nie parkowo zawsze chcialam miec smile
                                                    poza tym bedziesz jedyna kobitka w domu wsrod trzech facetow, ktorzy beda o
                                                    Ciebie dbac jak o krolowa wink

                                                    a co do remontow, to Ty mozesz szalec na calego, bo masz duzy dom - ja mam 60
                                                    metrow wiec zbyt duzo do popisu nie mam - ale i tak radosc z remontu ogromna smile
                                                  • hania2005 Re: Batutko 18.10.08, 11:38
                                                    Ty łobuziaro! Nastepna mnie pozbawiła złudzeń! A ja czekam na list i
                                                    doipiero wtedy przestane myslec o córce!hihismile
                                                    A tak na poważnie, to żeby nie bylo, że ja tak na te corcie sie
                                                    uparłam, bo same wiecie, że po tym wszystkim to nie ma dla mnie
                                                    znaczenia. Żartujemy sobie z mężem z tej naszej córci.....Ostatnio
                                                    zaczęłam czytać książkę o wychowaniu chlopców. W pewnym momencie
                                                    zapytałam mojego mężulka czy on sie cieszy z tego chlopca, bo tak
                                                    żartuje ze mnie, mlody razem z nim - nasmiewaja sie ze bede jedyna
                                                    baba w domu, ale całkiem powaznie usłyszałam że on sie cieszy
                                                    bardzo, tylko próbuje żartowac bo widzi ze chyba ja sie nie ciesze.
                                                    No i sie dogadalismy ze bedzie super, a córcia bedzie trzecia - ale
                                                    prędzej adoptowana....
                                                  • batutka Re: Batutko 19.10.08, 14:43
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > No i sie dogadalismy ze bedzie super, a córcia bedzie trzecia - ale
                                                    > prędzej adoptowana....

                                                    no i super smile))
                                                    pewnie wlasnie tak mialo byc smile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 17.10.08, 16:02
                                                    batutka napisała:
                                                    > to faktycznie ma juz sporo zebow, skoro stracilas juz rachube wink
                                                    > a co do zagladania w zeby to moja Ania tez nie lubi pokazywac co
                                                    tam ma -
                                                    > zaciska zebiska z calej sily i sie denerwuje jak chcemy zajrzec smile
                                                    > sloneczko, a co do nocy, to pociesze Cie, ze ja juz od killku
                                                    miesiecy mam taki
                                                    > e
                                                    > noce nieprzespane gdzie do Ani tzreba kilk arazy wstawac i ja
                                                    bujac (jak pisala
                                                    > m
                                                    > juz wczesniej) wiec nie masz zle wink

                                                    ja was podziwiam jak wy dajecie rade z taki nocami już od kilku
                                                    miesięcy:-0 uncertain ja mam trzecą taką noc i jestem totalnie wyczerpana
                                                    sad i najgorsze jest to że miśka ma już od 3 dni gorączkeuncertain dzisiaj
                                                    pojechaliśmy z nią do lekarza bo już sama nie wiem o co tutaj
                                                    chodziuncertain w sumie to się wszystko zrzuca na wychodzące zęby a może
                                                    to coś poważniejszego, więc dzisiaj pojechaliśmy i lekarka
                                                    skierowała misie na morfologie i mocz mamy jej w poniedziałek
                                                    pobrać. krew już ma pobraną i spisała się dzielniebig_grin byłam z niej
                                                    dumabig_grin wogóle nie pakałabig_grin teraz tylko w poniedziałek musimy jej
                                                    ten mocz złapać do kubeczkasmile a co do wyników morfologi to wyszło
                                                    na to że misia nie jest chora-całe szczęściebig_grin ta gorączka i
                                                    nieprzespane noce to przez zęby.
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 21:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja was podziwiam jak wy dajecie rade z taki nocami już od kilku
                                                    > miesięcy:-0 uncertain ja mam trzecą taką noc i jestem totalnie wyczerpana
                                                    > sad i najgorsze jest to że miśka ma już od 3 dni gorączkeuncertain dzisiaj
                                                    > pojechaliśmy z nią do lekarza bo już sama nie wiem o co tutaj
                                                    > chodziuncertain w sumie to się wszystko zrzuca na wychodzące zęby a może
                                                    > to coś poważniejszego, więc dzisiaj pojechaliśmy i lekarka
                                                    > skierowała misie na morfologie i mocz mamy jej w poniedziałek
                                                    > pobrać. krew już ma pobraną i spisała się dzielniebig_grin byłam z niej
                                                    > dumabig_grin wogóle nie pakałabig_grin teraz tylko w poniedziałek musimy jej
                                                    > ten mocz złapać do kubeczkasmile a co do wyników morfologi to wyszło
                                                    > na to że misia nie jest chora-całe szczęściebig_grin ta gorączka i
                                                    > nieprzespane noce to przez zęby.

                                                    sloneczko, u nas z tymi nocami to na poczatku bylo ciezko, a teraz sie juz chyba
                                                    przyzwyczailismy do malej ilosci snu wink
                                                    nie zawsze tak jest, ze sie ciagle budzi, ale codziennie 3, 4 razy to norma uncertain
                                                    ale nie jest tak zle - bo wystarczy ja pobujac kilka minut i spi
                                                    chociaz czasem sie zdarza, ze bujasz ja, bujasz, a ona ma oczy otwarte i nie spi
                                                    (nie rzuca sie i nie marudzi, ale nie spi - a nie chce ja stawiac na podloge, bo
                                                    by sie zaczela bawic ze 2 godziny i w ogole nocka z glowy)
                                                    ostatnio kilka dni temu pobila rekord i wstala o 1.50 - wiec ja ja szybko na
                                                    rece i usiadlam z nia na fotel i ja bujam
                                                    bujam, bujam, bujam, bujam, bujam, bujam, bujam, a ona lezy mi na kolanach i ma
                                                    oczy otwarte
                                                    kurcze, nie chcialam jej stawiac na podloge zeby sie zupelnie nie rozbudzila,
                                                    wiec ja bujalam wyobrazcie sobie do 3.30 :-0
                                                    co ja chcialam odlozyc, to sie przebudzala
                                                    mnie juz zaciskalo, ciezko mi bylo oddychac, ale bujalam - Marcina wtedy nie
                                                    bylo (zostal na jedna noc w Warszawie, a ja bylam u swoich rodzicow i Marcin nie
                                                    mogl nie zmienic, a rodzicow juz nie budzilam, bo nie chcialam Ani rozbudzac -
                                                    no wtedy to myslalam, ze padne uncertain

                                                    no, ale takie nocki to na szczescie rzadkosc

                                                    a od wczoraj Ania ma katarek i myslalam, ze ta nocka bedzie ciezka, a bylo super
                                                    wprawdzie sie Ania 3 razy przebudzala w nocy, bo ja meczyl katarek, ale
                                                    pobujalam ja chwile i juz spala wiec i ja razem z nia
                                                    i obudzilysmy sie o 9.45 - wyspalam sie za wszystkie czasy smile))

                                                    sloneczko, z Michasia to na pewno zeby i to pewnie te cholerne "czworki" wiec
                                                    musicie jakos to przetrwac
                                                    no i trzymam kciuki za dobre wyniki krwi i moczu
                                                    a moze jej zrobcie badanie ogolne i posiew kalu - nie zaszkodzi sprawdzic co tam
                                                    ma wink
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 17.10.08, 22:21
                                                    a ja jutro z MArcinem jade do Warszawy na zakupy (farby do mieszkania i panele
                                                    albo deska barlinecka - sama nie wiem co lepsze - chyba deska, a moze nie?) -
                                                    jutro zobacze co mi sie spodoba
                                                    poza tym zamawiamy jutro drzwi zewnetrzne - juz mamy wybrane, tylko zamowic
                                                    ekipe do mantazu smile
                                                    Ania zostanie z dziadkami, ale na nocke wracamy

                                                    juz sie nie moge doczekac jutrzejszych zakupow smile
                                                  • hania2005 Re: dziewczyny! 18.10.08, 12:44
                                                    Wiecie co, mi sie jednak nie podoba imie Oliwier, a moim chlopakom
                                                    tak! Jakies takie, .......lalusiowate.
                                                    A Mikołaj? Boże ja nie mam pomyslu w ogole, podpowiedzcie coś!
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 18.10.08, 17:44
                                                    No, Haniu, widzę, że macie taki problem jak my smile Z początku mial być Adrian,
                                                    potem Mikołaj. Ustaliliśmy w koncu, że Kubuś po czym mąż stwierdzil, że chyba
                                                    raczej nie. Teraz codziennie jest co innego. Na tapecie był już Fabian, Igor i
                                                    Kevin-to pomysly Marcina tongue_out No zwariować można! Ja bym chciala jakieś "normalne"
                                                    imię, więc nie wiem co z tego wyjdzie....
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:15
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No, Haniu, widzę, że macie taki problem jak my smile Z początku mial
                                                    być Adrian,
                                                    > potem Mikołaj. Ustaliliśmy w koncu, że Kubuś po czym mąż
                                                    stwierdzil, że chyba
                                                    > raczej nie. Teraz codziennie jest co innego. Na tapecie był już
                                                    Fabian, Igor i
                                                    > Kevin-to pomysly Marcina tongue_out No zwariować można! Ja bym chciala
                                                    jakieś "normalne
                                                    > "
                                                    > imię, więc nie wiem co z tego wyjdzie....


                                                    ooo IGOREK też mi się bardzo podobabig_grin
                                                    ale faktycznie wybór imienia jest trudne-no bo to jednak na całe
                                                    życie i nie chce się dziecku zaszkodzićsmile
                                                  • batutka Re: dziewczyny! 19.10.08, 14:37
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, mi sie jednak nie podoba imie Oliwier, a moim chlopakom
                                                    > tak! Jakies takie, .......lalusiowate.
                                                    > A Mikołaj? Boże ja nie mam pomyslu w ogole, podpowiedzcie coś!

                                                    haniu, mnie tez zdecydowanie bardziej podoba sie imie Mikolaj (co nie znaczy, ze
                                                    Oliwier nie, ale Mikolaj fajniejsze)
                                                    poza tym bardzo podoba mi sie imie Bartosz, Filip, Łukasz
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:08
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, mi sie jednak nie podoba imie Oliwier, a moim chlopakom
                                                    > tak! Jakies takie, .......lalusiowate.
                                                    > A Mikołaj? Boże ja nie mam pomyslu w ogole, podpowiedzcie coś!

                                                    big_grin mi się kochanie podobają takie imiona dla chłopców: seweryn,
                                                    nikodem, stefanek, jasiek, marcyś (marcel) big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:13
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, mi sie jednak nie podoba imie Oliwier, a moim chlopakom
                                                    > tak! Jakies takie, .......lalusiowate.
                                                    > A Mikołaj? Boże ja nie mam pomyslu w ogole, podpowiedzcie coś!


                                                    najlepiej kochanie zróbcie tak: wejdz w net lub poprostu wez do kęki
                                                    kalendarz i czytaj na głos wszystkie imiona męskie po kolei i jak ci
                                                    coś wpadnie w ucho to zapisuj to imie na kartce i jak twojemu mężowi
                                                    tez coś się spodoba to też to zapisuj na kartcebig_grin no i potem
                                                    zróbicie selekcje albo losowaniebig_grin my tak robiliśmy z imieniem dl
                                                    amichaśkibig_grin hi,hi,hi
                                                    tylko że mi się tak bardzo podobało imie michask eże jak robiliśmy
                                                    losowanie i wypadło jakieś imie które się miśkowi podobało a mnie
                                                    zupełnie nie to wtedy była powtórka losowaniebig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    no ale i tak poszłam na ugode bo mi się bardzo podobało imie zosia i
                                                    marysiabig_grin a moój misiek powiedział ,,żadnych zosiek alni marysiek
                                                    nie będzieuncertain " hi,hi,hi więc się zgodziłam i szukaliśmy nadalsmile
                                                    musisz troche kochanie poczytać-poszukać imion męskich i napewno coś
                                                    wam się spodobabig_grin
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny! 18.10.08, 17:46
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja jutro z MArcinem jade do Warszawy na zakupy (farby do mieszkania i panele
                                                    > albo deska barlinecka - sama nie wiem co lepsze - chyba deska, a moze nie?) -
                                                    > jutro zobacze co mi sie spodoba
                                                    > poza tym zamawiamy jutro drzwi zewnetrzne - juz mamy wybrane, tylko zamowic
                                                    > ekipe do mantazu smile
                                                    > Ania zostanie z dziadkami, ale na nocke wracamy
                                                    >
                                                    > juz sie nie moge doczekac jutrzejszych zakupow smile
                                                    Ależ Wam zazdroszczę tych zakpow smile Też bym pobuszowała po sklepach i
                                                    najchętniej na nowo urządziła naszą chałupę big_grin

                                                    A co do wyłożenia podłóg to zdecydowanie cieplejsze jest drzewo! Panele są
                                                    zawsze chłodne uncertain
                                                  • bravia1 Słoneczko! 18.10.08, 18:01
                                                    W którym miesiącu Ty miałaś robiona cc? Bo mi lekarz powiedział,że zaraz w 36.
                                                    Ja myślałam, że tak w 38, ale on twierdzi, że nie dotrzymam...
                                                  • batutka hej hej :) 19.10.08, 14:33
                                                    no, my juz po zakupach
                                                    kupilismy wczoraj podloge (tzn. deske barlinecka), farbe na sciany i zamowilismy
                                                    drzwi wewnetrzne smile
                                                    bylam w mieszkaniu i juz na tym etapie wyglada fajnie i zupelnie inaczej niz bylo
                                                    juz sie nie moge doczekac konca tego wszystkiego
                                                    ciesze sie, ze mnie tam nie ma bo nie musze patrzec na te demolke a jak juz
                                                    nastepnym razem ta pojade, to na gotowe i bede dekorowaqc, dekorowac, dokorowac wink
                                                    ogladalam tez wczoraj w sklepach rozne sofy, kanapy, narozniki do duzego pokoju
                                                    i mam pare na oku
                                                    tak wiec dzien sie udal smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej hej :) 20.10.08, 09:24
                                                    batutka napisała:

                                                    > no, my juz po zakupach
                                                    > kupilismy wczoraj podloge (tzn. deske barlinecka), farbe na sciany
                                                    i zamowilism
                                                    > y
                                                    > drzwi wewnetrzne smile
                                                    > bylam w mieszkaniu i juz na tym etapie wyglada fajnie i zupelnie
                                                    inaczej niz by
                                                    > lo
                                                    > juz sie nie moge doczekac konca tego wszystkiego
                                                    > ciesze sie, ze mnie tam nie ma bo nie musze patrzec na te demolke
                                                    a jak juz
                                                    > nastepnym razem ta pojade, to na gotowe i bede dekorowaqc,
                                                    dekorowac, dokorowac
                                                    > wink
                                                    > ogladalam tez wczoraj w sklepach rozne sofy, kanapy, narozniki do
                                                    duzego pokoju
                                                    > i mam pare na oku
                                                    > tak wiec dzien sie udal smile


                                                    oj super! big_grin już niedługo będziesz miała superowe, odświerzone,
                                                    śliczne mieszkankobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko! 20.10.08, 09:23
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > W którym miesiącu Ty miałaś robiona cc? Bo mi lekarz powiedział,że
                                                    zaraz w 36.
                                                    > Ja myślałam, że tak w 38, ale on twierdzi, że nie dotrzymam...

                                                    braviuś ja to miałam robione w terminie praktycznie porodu. bo
                                                    wyliczyli mi że termin porodu miałam mieć na 07 paziernika a
                                                    umiowona byłam na cc na 03 pazdziernika więc raptem 4 dni przed
                                                    terminem. i miomo tego że sama zaczełam rodzić bo wody mi odeszły
                                                    właśnie 03 pazdzirenika w nocy ( a raczej wcześnie rano bo o
                                                    godz.03) no i zaraz po tym jak mi wody odeszły to mi szybko zrobili
                                                    cc to i tak wszystko było było w terminie bo rano mieli mi robić
                                                    planowaną cc i miałam iść na stuł operacujny jako drugasmile ale miśka
                                                    stwierdziła ze chce byc pierwsza i sama przyśpieszyła moją ccbig_grin
                                                    ale ty się kochanie nie sugeruj mną bo ja miałam jedno dziecko a ty
                                                    masz dwójke więc napewno twój lekarz ma racje że trudno by ci było
                                                    dotrzymać do końca i dlatego ci chce zrobić wcześniej cc.
                                                    ty się skarbie nic nie martw bo on na 100% wie co robi i ani tobie
                                                    ani dzieciom nic nie będziesmile)) wszystko będzie dobrzebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja jutro z MArcinem jade do Warszawy na zakupy (farby do
                                                    mieszkania i panele
                                                    > albo deska barlinecka - sama nie wiem co lepsze - chyba deska, a
                                                    moze nie?) -
                                                    > jutro zobacze co mi sie spodoba
                                                    > poza tym zamawiamy jutro drzwi zewnetrzne - juz mamy wybrane,
                                                    tylko zamowic
                                                    > ekipe do mantazu smile
                                                    > Ania zostanie z dziadkami, ale na nocke wracamy
                                                    >
                                                    > juz sie nie moge doczekac jutrzejszych zakupow smile


                                                    oj super! super! super! zazdroszczebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:29
                                                    ja w sobote pociekłam poszaleć troche z dziewczynamismile)) było
                                                    super! podrinkowałyśmy, potańcowałyśmy, poplotkowałysmy-było
                                                    super! big_grin no i o godz.03 wróciłam taxówką do domkubig_grin na drugi
                                                    dzień tatuś zajoł się misią i dali mi pospać do godz.10big_grin a o
                                                    godz.10 miśka poszła spać więc ja mogłam spokojnie wskoczyć do wanny
                                                    i się doprowadzić do ładubig_grin
                                                    potem popołudniu pojechaliśmy na imieniny do mojej siostrysmile)) więc
                                                    cały weekend miałam z atrakcjamibig_grin
                                                    dziś muszę troche odespać i chyba pójde razem z miśką spać jak ją
                                                    położe o godz.10 musze troche odespać te imprezkiwink
                                                  • hania2005 Re: dziewczyny! 20.10.08, 09:50
                                                    No No Słoneczko to poimprezowałaś!!smile
                                                    Jaki wyrozumiały mąż, no!!
                                                    A Ja póki co siedze cichutko w domusmile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 15:11
                                                    haniubig_grin co do mojego męża to faktycznie jest bardzo wyrozumiałysmile
                                                    ale on mi poprostu ufa i wie że jak ja idę na taką imprezke z
                                                    dziewczynami to, to jest dla mnie poprostu odprężenie i taki relax
                                                    od codzienności, no i poprostu odreagowaniesmile
                                                    on wie że ja potańcze, podrinkuje,poplotkuje ale że nie przekrocze
                                                    pewnych granic.
                                                    takie wyjście z samymi dziewczynami jest mi poprostu od czasu do
                                                    czasu bardzo potrzebnesmile i on to poprostu rozumiebig_grin
                                                    no i nie wychodze już tak często jak kiedyś. teraz odkąd jest misia
                                                    z nami to wyszłam dopiero na takie tańce 3 raz. pierwszy raz jak
                                                    miśka miała 3 miesiące potem jak miała 6 miesięcy a potem jakos nie
                                                    było okazij i dopiero teraz udało mi się wyjśćbig_grin więc sama widzisz
                                                    że to nie jest tak jakoś strasznie częstobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny! 20.10.08, 15:16
                                                    haniu, powiem ci że my jesteśmy bardzo zgodni z moim miśkiembig_grin
                                                    (twu, twu oby nie zapeszyć) big_grin
                                                    np. mój misiek nie wychodzi na takie imprezki jak ja ale za to od
                                                    czasu do czasu jedzie np. na jakiś koncert do warszawybig_grin i ja mu
                                                    też na to pozwalambig_grin widze jaki wraca potem naładowany pozytywną
                                                    energią i cały promieniejebig_grin
                                                    ja ze swoich impezek wracam z kacem ale mi to też bardzo pomagabig_grin
                                                    moim zdaniem od czasu do czasu każdy zasługuje na odreagowanie w
                                                    taki czy inny sposóbsmile)) każdy powinien znaleść swój sposóbsmile i
                                                    fantastycznie jest wtedy jak dwie osoby nie przeszkadzają sobie w
                                                    tymbig_grin
                                                  • hania2005 Re: imiona 20.10.08, 10:46
                                                    No własnie z tymi imionami to problem, bo jakby była dziewczynka to
                                                    kłopotu nie ma, imię czeka od trzech lat.........a z chłopakami to
                                                    zawsze problemsmile
                                                    Przy bliźniakach miał byc jeden Igor, i teraz tez mi znowu przyszło
                                                    do glowy. Poza tym jak pisałam Mikołaj i nic więcej. Oliwier to
                                                    jakies takie tandetne mi sie wydaje, kojarzy z lalusiemsmilesmile
                                                    Odpadają Kuby, Kacpry i Filipy, bo tych jest juz tak dużo dookoła....
                                                    Bartusia już mam, Boryska też........
                                                    Ech nie łatwo bedzie...
                                                    Batutko Ty masz problem z glowy!

                                                  • batutka Re: imiona 21.10.08, 22:50
                                                    haniu - ja jakbym miala synka, to wlasnie bylby Bartus smile
                                                  • batutka sloneczko 21.10.08, 22:54
                                                    i jak Michasia z nockami - lepiej?
                                                    zabki jej wyszly nowe? smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 22.10.08, 12:30
                                                    batutko co do michaśki nocek to różnie jestuncertain raz lepiej raz
                                                    gorzejuncertain niby jest lepiej niż ostatnio ale i tak nie sa to jeszcze
                                                    takie nocki -spokojne jakie były.
                                                    co do zębów to te czwórki strasznie długo wychodzą, to znaczy jedną
                                                    czwórke już ma całą z trzy pozostałe to ma tak w różnych ,,fazach
                                                    wyjścia" smile to znaczy ten ząb jest szeroki i dlatego to tak długo
                                                    idzie. a żeby tego było mało to widze że lada moment wyjdą jej też
                                                    trójki:-0 jeszcze nie wykiełkowały ale już widac jej takie górki
                                                    białe pod skórąuncertain oj wymęczy się kobitka straszniesad teraz jak jej
                                                    smaruje żelem to już sama nie wiem w którym miejscu mam jej smarować
                                                    i smaruje wszędziesmile i górne całe dziąsło i dolne. no masakrauncertain
                                                    w dodatku przez te zęby nauczyła się znowu spać u nas w łóżku i
                                                    teraz wyje i pokazuje rączką na nasze łóżko że ona chce z nami spać
                                                    uncertain cholerka jak nie urok to sraczka.
                                                  • batutka zle wyniki moczu 21.10.08, 23:02
                                                    a ja w sobote bylam na pobraniu krwi i oddalam mocz, bo jutro mam wizyte u lekarza
                                                    i wieczorem w sobote zadzwonil do mnie lekarz, ze wyniki mojego moczu sa
                                                    nieciekawe, bo pojawila sie tam glukoza (u zdrowej osoby nie powinno jej byc)
                                                    jak odebralam wyniki, to okazalo sie, ze norma to mniej niz 18 (czegos tam) a ja
                                                    mam 280 :-0
                                                    wiec zdziwilam sie, bo to moze oznaczac cukrzyce ciazowa uncertain
                                                    na razie to tylko obecnosc glukozy w moczu, a zeby sprawdzic czy to cukrzyca, to
                                                    trzeba zbadac krew
                                                    pewnie jutro mnie lekarz na to skieruje
                                                    mialam pobierana krew z obciazeniem 2 miesiace temu i wszystko bylo w normie, z
                                                    Ania nie mialam tez problemow, wiec nie wiem co jest grane
                                                    moze sie czegos najadlam dzien wczesniej i ten cukier wyszedl taki wysoki - no,
                                                    sama nie wiem uncertain
                                                    zobaczymy jutro
                                                    jak wroce, to dam znac

                                                    caluski
                                                    papasmile
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 22.10.08, 12:34
                                                    o kurcze! :-0 to faktycznie nieciekawieuncertain
                                                    ale miejmy nadzieję że faktycznie się czegoś najadłaś wcześniej i to
                                                    dlatego taki zły wynikuncertain
                                                    koniecznie daj znać po badaniu krwi co ci wyszło.

                                                    a jak tam remont?
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 22.10.08, 12:36
                                                    ja dzisiaj na noc zostaje sama z misią w domuuncertain buuu
                                                    mój mąż musiał jechać do wawy. niecierpie zostawać na noc sama z
                                                    michalinką.
                                                    a jutro znowu jade na uczelnie więc mnie przez cały weekend nie
                                                    będzie. wejde do was dopiero w poniedziałek. buziaczki kochane
                                                    laseczkikiss do poklikania w poniedziałeksmile życze wam miłego
                                                    weekendubig_grin
                                                  • bravia1 Puk, puk :) 24.10.08, 16:08
                                                    Ale cicho ostatnimi czasy na naszym wątku. Każda ma coś do roboty, co?
                                                    Batutka remont, Słoneczko-uczelnie. A co u ciebie Haniu? Jak się czujesz?
                                                    z moja siostrą juz dużo lepiej- na szczęście. Ale i tak wolę z nia posiedzieć,
                                                    żeby czasem jej nie wróciło. Więc ciągle gdzieś bywam wink

                                                    Dziś postanowiłam się odmienić i poszlam do fryzjera! Ściachałam moje dlugie
                                                    wlosy na króciutko, zafarbowalam na jaśniejszy brąz niż zazwyczaj i czuję się o
                                                    duuuużo młodsza big_grin
                                                    Wkurzały mnie już te moje kłaki, bo wciąz mi do oczu leciały i wywijały się na
                                                    wszystkie świata strony. A teraz mam święty spokój smile
                                                    Tylko z tym rosnącym brzuchem moja głowa wygląda nieproporcjonalnie big_grin Ale co
                                                    tam- przynajmniej będę młoda mamuśką big_grin
                                                    Pozdrawiam Was gorąco!
                                                  • batutka Re: Puk, puk :) 24.10.08, 16:27
                                                    hej hej smile
                                                    a ja juz jutro wracam do Warszawy smile))))))
                                                    strasznie sie ciesze - remont juz praktycznie skonczony: zrobione prawie
                                                    wszystko, zostalo tylko polozenie podlogi w przedpokoju, ale to juz w
                                                    poniedzialek i nie na caly dzien smile
                                                    potem przyjdzie do nas babeczka posprztac mieszkanie, pomyc okna itp i juz
                                                    mozemy sie wprowadzac we wtorek, srode smile
                                                    jutro jedziemy do tesciow na kilka dni - siedzielismy 2 tygodnie u moich
                                                    rodzicow, ale po wizycie u dr w srode wole byc blizej szpitala
                                                    ale to zaraz napisze o co chodzi

                                                    otoz bylam na wizycie w srode - Majka juz duza dziewczynka, wazy 3250 smile wiec
                                                    rosnie jak na drozdzach smile
                                                    a co do mnie, to sluchajcie: lekarz powiedzial,ze szyjka sie bardzo skrocila i
                                                    bardzo jest juz miekka i w kazdej chwili moge rodzic :-0
                                                    teraz to juz tylko zalezy od Majki czy bardziej sie zsunie na dol i zacznie
                                                    napierac na szyjke
                                                    kurka - niby juz moge rodzic, bo juz 37 tydzien, Majka duza, ale bym jeszcze
                                                    chciala poczekac na koniec remontu, posprzatanie, musimy tez meble nowe kupic,
                                                    dodatki itp. Poza tym Marcin konczy w pracy wazny projekt i tez chcialby go
                                                    skonczyc przed narodzinami Mai
                                                    tak wiec przemawiamy do rozsadku naszej drugiej corci zeby sie jeszcze na ten
                                                    swiat nie wybierala, niech poczeka ze 2 tygodnie smile
                                                    kurcze, no i zaczelam sie bac porodu i tego bolu - na pewno wezme znieczulenie
                                                    zewnatrzoponowe - mam jednak nadzieje, ze zdaze, bo lekarz mi powiedzial,ze
                                                    porod bede miala bardzo szybki (widac to na podstawie tej mojej szyjki)
                                                    no i dlatego wracamy szybciej do Warszawy - posiedzimy pare dni u tesciow, bo
                                                    wole byc blisko szpitala
                                                    w razie czego dam znac jak urodze - no, ale trzymajcie kciuki zeby to nie bylo
                                                    jeszcze w tym tygodniu smile
                                                  • bravia1 Re: Puk, puk :) 25.10.08, 11:50
                                                    Kurka, Batutko- to już??????
                                                    Ale szybko zleciało! Szok surprised
                                                    Trzymam kciuki, żeby córcia słuchala rodziców i wytrzymała jeszcze troche wink
                                                  • sloneczko271 Re: Puk, puk :) 27.10.08, 08:44
                                                    batutkobig_grin
                                                    superowo że remoncik wam tak exprasowo poszedłbig_grin teraz raz dwa
                                                    kupicie wszystkie dodatki i wprowadzicie się już do nowego ślicznego
                                                    mieszkankabig_grin
                                                    a co do twojejgo porodu to głowa do górybig_grin napewno drugi poród
                                                    pójcie szybciej niż pierwszy i wszystko bedzie dobrzesmile))
                                                    ja coprawda nie wiem jaki to jest ból-porodowy bo przy cc się nie
                                                    cierpi, dopiero pózniej trudno jest się z łóżka podnieść ale to już
                                                    jest zupełnie co innego bo juz dziecko jest na świecie i ono jakoś
                                                    dopinguje żeby się podnieść szybko z łóżka, no ale wracając do tego
                                                    co chciałam powiedzieć to jeśli bardzo boli poród to się wogóle nie
                                                    zastanawiaj tylko bierz znieczulenie-nie ma co cierpieć.
                                                    kurcze! ale emocje! big_grin nasza batutka znowu zaraz rodzi! big_grin
                                                  • batutka Re: Puk, puk :) 24.10.08, 16:42
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ale cicho ostatnimi czasy na naszym wątku. Każda ma coś do roboty, co?
                                                    > Batutka remont, Słoneczko-uczelnie. A co u ciebie Haniu? Jak się czujesz?
                                                    > z moja siostrą juz dużo lepiej- na szczęście. Ale i tak wolę z nia posiedzieć,
                                                    > żeby czasem jej nie wróciło. Więc ciągle gdzieś bywam wink
                                                    >
                                                    > Dziś postanowiłam się odmienić i poszlam do fryzjera! Ściachałam moje dlugie
                                                    > wlosy na króciutko, zafarbowalam na jaśniejszy brąz niż zazwyczaj i czuję się o
                                                    > duuuużo młodsza big_grin
                                                    > Wkurzały mnie już te moje kłaki, bo wciąz mi do oczu leciały i wywijały się na
                                                    > wszystkie świata strony. A teraz mam święty spokój smile
                                                    > Tylko z tym rosnącym brzuchem moja głowa wygląda nieproporcjonalnie big_grin Ale co
                                                    > tam- przynajmniej będę młoda mamuśką big_grin
                                                    > Pozdrawiam Was gorąco!

                                                    no to super, ze odwiedzilas fryzjera
                                                    oprocz zmiany wygladu pewnie sie zrelaksowalas - ja bardzo lubie chodzic do
                                                    fryzjera, czuje sie wtedy psychicznie i fizycznie lepiej, no i bardziej zadbana smile
                                                    niby nie robie sobie nigdy zadnych rewolucji na glowie, ale sama fakt, ze
                                                    podetne koncowki, pojde na saune czy regeneracje juz mi duzo daje smile
                                                  • sloneczko271 Re: Puk, puk :) 27.10.08, 08:36
                                                    haniubig_grin oj fajowo że masz nową, śliczną fryzurkebig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    ale z tak z długich włosów odrazu obciełaś się na krutko? odważna
                                                    jest z ciebie kobietkabig_grin
                                                  • bravia1 Re: Puk, puk :) 27.10.08, 12:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > haniubig_grin oj fajowo że masz nową, śliczną fryzurkebig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    > ale z tak z długich włosów odrazu obciełaś się na krutko? odważna
                                                    > jest z ciebie kobietkabig_grin
                                                    big_grin to ja mam teraz krótkie włosy big_grin
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 24.10.08, 16:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! :-0 to faktycznie nieciekawieuncertain
                                                    > ale miejmy nadzieję że faktycznie się czegoś najadłaś wcześniej i to
                                                    > dlatego taki zły wynikuncertain
                                                    > koniecznie daj znać po badaniu krwi co ci wyszło.
                                                    >
                                                    > a jak tam remont?

                                                    sloneczko, jutro jade na badanie krwi,ale lekarz powiedzial, ze to chyba jakas
                                                    pomylka, bo te wyniki to sa z kosmosu i raczej malo prawdopodobne, ze sa
                                                    prawdziwe (a moze wlasnie cos zjadlam)
                                                    w kazdym razie za bardzo sie tymi wynikami nie przejal i mi kazal sie nie
                                                    przejmowac smile
                                                    no, ale krew na wszelki wypadek zrobie

                                                    a jesli chodzi o remont, to ta ekipa jest fantastyczna
                                                    juz prawie skonzcyli, zostalo tylko polozenie podlogi w przedpokoju (bo w
                                                    pokojach juz jest) - tak wiec juz w poniedzialek wszystko skoncza
                                                    w przeciagu 2 tygodni zrobili:
                                                    - postawili scianke dzialowa
                                                    - powstawiali drzwi wewnetrzne i zewnetrzne
                                                    - polozyli gladzie i pomalowali sciany
                                                    - nie mowiac juz o zdemontopwaniu szaf, montazu nowych kaloryferow, wylewek na
                                                    krzywe podlogi i innych rzeczy, rownie waznych

                                                    jak bylam na wizycie w srode u naszego dr, to zajrzalam do mieszkanka i super to
                                                    wszystko wyglada, a jeszcze nie widzialam podlog
                                                    z podlogami bedzie juz super
                                                    na wszystkich scianach jest jeden kolor: wybralismy z duluxa pastelowy jasmin
                                                    (to jest taki ecru - nie chcialam szpitalnej bieli, ale sciany chcialam jesne)
                                                    a podlogi sa nie za ciemnie i nie za jasne - na opakowaniu bylo napisane "akacja"
                                                    tak wiec wszystko ladnie ze soba bedzie wspolgrac
                                                    no i jeszcze meble, dodatki i bedzie super
                                                    mam tylko nadzieje, ze wyrobie sie przed porodem smile
                                                  • batutka hej :-) 26.10.08, 22:16
                                                    dziewczyny - dzis w nocy myslalam, ze urodze, bo obudzil mnie bol w podbrzuszu
                                                    nie byl to jakis wielki bol, ale skoro obudzil, to nie byl tez malenki wink
                                                    podobnie bolalo jak zaczyna sie miesiaczka, wiec ewidentnie skurcz macicy, ale
                                                    byl to ciagly bol - nie jak z Ania (jak zaczynal sie porod):
                                                    skurcz-przerwa-skurcz-przerwa
                                                    juz mialam budzic Marcina, ale postanowilam nie panikowac - w koncu nie bolalo
                                                    bardzo - polozylam sie znow i samo przeszlo smile
                                                    co za ulga smile
                                                    a juz tak sie zaczelam bac, bo przypomnialo mi sie jak bolalo rok temu -
                                                    buuuuuu, zeby tak przespac ten porod, obudzic sie i juz miec dziecko na rekach wink
                                                    ale najwazniejsze, ze przeszly skurcze i znow jest ok, Majka siedzi grzecznie wink
                                                    nie wiem co to bylo - moze macica cwiczy przed porodem, moze szyjka jeszcze
                                                    bardziej sie skrocila - no, ale najwazniejsze, ze to jeszcze nie TO smile
                                                    no, ale siedze jak na szpilkach smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej :-) 27.10.08, 09:05
                                                    batutko coś czuje że ty urodzisz lada dzieńsmile))
                                                    ja jak zaczełąm michaśke rodzić to właśnie mnie brzuch zaczoł boleć
                                                    tak jak na @ a raczej jak bym już miała @ smile)) do tego czułam jak
                                                    mi się miśka bardzo kręci no i położyłam się spać (byłam już w
                                                    szpitalu) i w nocy wody mi odeszły i się zaczełosmile potem rachu-
                                                    ciachu cc i miśke miałąm już w ramionachsmile
                                                    coś mi się wydaje że ty urodzisz jeszcze w tym tygodniu a najpózniej
                                                    w przyszłym.
                                                    trzymamy mocno kciukasy za ciebie-jesteś dzielną kobietką-dasz rade
                                                    kochaniebig_grin a powiedz mi jeszcze jedno: czy jak urodziłaś anulke to
                                                    założyli ci szewek na szyjke macicy? bo słyszałam że po porodzie
                                                    naturalnym nieraz zakładają taki szewek. czy tobie też go zakładali?
                                                  • batutka Re: hej :-) 28.10.08, 22:46
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko coś czuje że ty urodzisz lada dzieńsmile))
                                                    > ja jak zaczełąm michaśke rodzić to właśnie mnie brzuch zaczoł boleć
                                                    > tak jak na @ a raczej jak bym już miała @ smile)) do tego czułam jak
                                                    > mi się miśka bardzo kręci no i położyłam się spać (byłam już w
                                                    > szpitalu) i w nocy wody mi odeszły i się zaczełosmile potem rachu-
                                                    > ciachu cc i miśke miałąm już w ramionachsmile
                                                    > coś mi się wydaje że ty urodzisz jeszcze w tym tygodniu a najpózniej
                                                    > w przyszłym.
                                                    > trzymamy mocno kciukasy za ciebie-jesteś dzielną kobietką-dasz rade
                                                    > kochaniebig_grin a powiedz mi jeszcze jedno: czy jak urodziłaś anulke to
                                                    > założyli ci szewek na szyjke macicy? bo słyszałam że po porodzie
                                                    > naturalnym nieraz zakładają taki szewek. czy tobie też go zakładali?

                                                    nie zakladali - a co on daje? bo nie slyszalam o czyms takim?
                                                    powiem Ci, ze siedze jak na szpilkach - nie znam dnia ani godziny smile
                                                    ale coraz bardziej sie boje - juz wiem jak to boli i dlatego panikuje smile
                                                    kurcze, mam nadzieje, ze odbedzie sie jak najmniej bezbolesnie smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej :-) 29.10.08, 15:19
                                                    batutko będzie dobrze kochaniesmile ale nie dziwię ci się że się boisz
                                                    i że panikujesz-wszystko przez to że już wiesz ,,czym to pachnie" wink
                                                    ja coprawda nie wiem jaki to jest ból-porodowy ale mogę sobie to
                                                    wyobrazić ze to nic przyjemnegouncertain
                                                    ale coś czuje że ty tak szybko urodzisz że nawet nie zdążysz o
                                                    znieczulenie poprosićsmile)) jednak drugie dziecko podobno się rodzi o
                                                    wiele szybciej i jest to o wiele lżejszy poród-tak przynajmniej
                                                    wszyscy mówiąsmile no do tego ty rodziłaś w anulke w sumie niedawno
                                                    bo równy roczek temu to już anulka ,,przetarła droge" majeczcesmile
                                                    dasz rade-głowa do góry! smile jesteś dzilna babka! big_grin i zobacz raz-
                                                    dwa i masz już zaraz dwie piękne launie w domku i komplecik
                                                    dzieciaczkówbig_grin no chyba że jeszcze mrożaczki czekają w kolejcewink
                                                    nie no żartuje oczywiściesmile
                                                    co do tego szewka to słyszałam że w naszym mieście w szpitalu to
                                                    jest standardowy zabieg to zakłądanie szewku na szyjke macicy po
                                                    porodzieuncertain ale czemu to ma służyć to nie wiem zabardzosmile
                                                  • bravia1 Re: hej :-) 27.10.08, 12:28
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - dzis w nocy myslalam, ze urodze, bo obudzil mnie bol w podbrzuszu
                                                    > nie byl to jakis wielki bol, ale skoro obudzil, to nie byl tez malenki wink
                                                    > podobnie bolalo jak zaczyna sie miesiaczka, wiec ewidentnie skurcz macicy, ale
                                                    > byl to ciagly bol - nie jak z Ania (jak zaczynal sie porod):
                                                    > skurcz-przerwa-skurcz-przerwa
                                                    > juz mialam budzic Marcina, ale postanowilam nie panikowac - w koncu nie bolalo
                                                    > bardzo - polozylam sie znow i samo przeszlo smile
                                                    > co za ulga smile
                                                    > a juz tak sie zaczelam bac, bo przypomnialo mi sie jak bolalo rok temu -
                                                    > buuuuuu, zeby tak przespac ten porod, obudzic sie i juz miec dziecko na rekach
                                                    > wink
                                                    > ale najwazniejsze, ze przeszly skurcze i znow jest ok, Majka siedzi grzecznie ;
                                                    > -)
                                                    > nie wiem co to bylo - moze macica cwiczy przed porodem, moze szyjka jeszcze
                                                    > bardziej sie skrocila - no, ale najwazniejsze, ze to jeszcze nie TO smile
                                                    > no, ale siedze jak na szpilkach smile
                                                    To jak boli brzuch jak na @ to to są skurcze ????????????????????????????????
                                                    Mnie tak wlaśnie troszkę pobolewał brzuch w sobotę i niedzielę i do tego było mi
                                                    trochę niedobrze- nawet mnie nie straszcie uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: hej :-) 27.10.08, 13:31
                                                    braviuśsmile
                                                    my cię nie straszymy-ale tak właśnie jest. taki ból brzucha jak na @
                                                    to są skórcze ale się nie przerażaj bo już długo,długo przed porodem
                                                    macica musi ćwiczyć skórcze właśnie żeby była przygotowana na finał
                                                    big_grin ale jak masz takie bóle to zapisuj sobie na kartce ile razy
                                                    dziennie masz takie bóle i jak one mnw długo trwają a jak bedziesz u
                                                    lekarza to mu powiedz dokłądnie o tych skórczach.
                                                    a barviuś przypomni mi w którym ty jesteś teraz tygodniu ciąży?

                                                    co do twoich włosów to ty wcześniej miałaś długie włosy-tak?
                                                  • bravia1 Re: hej :-) 29.10.08, 10:03
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuśsmile
                                                    > my cię nie straszymy-ale tak właśnie jest. taki ból brzucha jak na @
                                                    > to są skórcze ale się nie przerażaj bo już długo,długo przed porodem
                                                    > macica musi ćwiczyć skórcze właśnie żeby była przygotowana na finał
                                                    > big_grin ale jak masz takie bóle to zapisuj sobie na kartce ile razy
                                                    > dziennie masz takie bóle i jak one mnw długo trwają a jak bedziesz u
                                                    > lekarza to mu powiedz dokłądnie o tych skórczach.
                                                    > a barviuś przypomni mi w którym ty jesteś teraz tygodniu ciąży?
                                                    >
                                                    > co do twoich włosów to ty wcześniej miałaś długie włosy-tak?
                                                    Przed ścięciem na krótko miałam włosy do ramion-no może trochę dluższe wink

                                                    A co do skurczów to były tylko w miniony weekend-teraz juz nic takiego nie
                                                    czuję. I to byl taki ciągly ból...
                                                  • batutka Re: hej :-) 28.10.08, 22:44
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > To jak boli brzuch jak na @ to to są skurcze ????????????????????????????????
                                                    > Mnie tak wlaśnie troszkę pobolewał brzuch w sobotę i niedzielę i do tego było m
                                                    > i
                                                    > trochę niedobrze- nawet mnie nie straszcie uncertain

                                                    bravcia, to wlasnie sa skurcze
                                                    ale powiem Ci,ze takie skurcze moga oznaczac tez,ze macica cwiczy przed porodem
                                                    no, ale mimo wszystko powinnas o tym powiedziec lekarzowi na wizycie
                                                    pamietaj, ze jestes w ciazy blizniaczej wiec i szyjka musi wiecej dzwigac i
                                                    trzeba uwazac, zeby za wczesnie sie nie skracala czy miekla
                                                    a czesto Cie tak boli?
                                                  • bravia1 Re: hej :-) 29.10.08, 10:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > To jak boli brzuch jak na @ to to są skurcze ????????????????????????????
                                                    > ????
                                                    > > Mnie tak wlaśnie troszkę pobolewał brzuch w sobotę i niedzielę i do tego
                                                    > było m
                                                    > > i
                                                    > > trochę niedobrze- nawet mnie nie straszcie uncertain
                                                    >
                                                    > bravcia, to wlasnie sa skurcze
                                                    > ale powiem Ci,ze takie skurcze moga oznaczac tez,ze macica cwiczy przed porodem
                                                    > no, ale mimo wszystko powinnas o tym powiedziec lekarzowi na wizycie
                                                    > pamietaj, ze jestes w ciazy blizniaczej wiec i szyjka musi wiecej dzwigac i
                                                    > trzeba uwazac, zeby za wczesnie sie nie skracala czy miekla
                                                    > a czesto Cie tak boli?
                                                    Nie Batutko. pobolało tylko w sobotę i niedzielę i kiedyś dawno temu...
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 27.10.08, 09:00
                                                    batutko ale macie maraton z tym remontem, i teraz poród i jeszcze
                                                    ten projekt marcinasmile)) dobrze że jeszcze anulka nie protestujesmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 27.10.08, 09:08
                                                    ja cały weekend byłam na uczelnibig_grin jak zwykle było przerąbaneuncertain
                                                    kolejne 2 długopisy wypisanebig_grin hi,hi,hi mój misiek ze mnie śmieje
                                                    że na gwiazdke dostane komplet długopisówsmile))))) bo to bedzie
                                                    najbardziej praktyczny prezęt dla mnie terazsmile)))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 28.10.08, 11:00
                                                    batutko no i jak tam się czujesz? nic się nie odzywasz-czyżbyś juz
                                                    była w szpitalu? :-0
                                                  • batutka Re: :-D 28.10.08, 22:37
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko no i jak tam się czujesz? nic się nie odzywasz-czyżbyś juz
                                                    > była w szpitalu? :-0

                                                    jeszcze nie - w razie czego od razu dam znac smile
                                                    na razie caly czas jestem u tesciow
                                                    dzis juz remont zakonczony ostatecznie, MArcin zaplacil majstrowi, mozna sie
                                                    wprowadzac
                                                    jeszcze tylko musimy znalezc kogos, kto nam posprzata po tym remoncie - jutro
                                                    sie tym zajme, bo juz sie nie moge doczekac ponownego wprowadzenia do naszego
                                                    mieszkanka smile
                                                    kupilismy juz kilka nowych mebli: do sypialni szafe i dwie komody
                                                    niedlugo jeszcze trzeba bedzie dokupic meble do pokoju dziewczyn, do dziennego,
                                                    lozko do spania - no, duzo tego i na pewno nie damy rady przed porodem, ale
                                                    chociaz najwazniejsze rzeczy trzeba kupic smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 29.10.08, 15:47
                                                    batutka napisała:
                                                    > jeszcze nie - w razie czego od razu dam znac smile
                                                    > na razie caly czas jestem u tesciow
                                                    > dzis juz remont zakonczony ostatecznie, MArcin zaplacil majstrowi,
                                                    mozna sie
                                                    > wprowadzac
                                                    > jeszcze tylko musimy znalezc kogos, kto nam posprzata po tym
                                                    remoncie - jutro
                                                    > sie tym zajme, bo juz sie nie moge doczekac ponownego wprowadzenia
                                                    do naszego
                                                    > mieszkanka smile
                                                    > kupilismy juz kilka nowych mebli: do sypialni szafe i dwie komody
                                                    > niedlugo jeszcze trzeba bedzie dokupic meble do pokoju dziewczyn,
                                                    do dziennego,
                                                    > lozko do spania - no, duzo tego i na pewno nie damy rady przed
                                                    porodem, ale
                                                    > chociaz najwazniejsze rzeczy trzeba kupic smile

                                                    ale super! że już po remonciebig_grin kurcze! naprawde expresowo on wam
                                                    wyszedłbig_grin extra! smile))))
                                                    teraz raz-dwa pokuujecie mebelki i macie ładne nowiutkie mieszkanko
                                                    big_grin
                                                    a gdybyś się znalazła w szpitalu to daj znaćsmile))
                                                  • batutka Re: :-D 29.10.08, 23:14
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ale super! że już po remonciebig_grin kurcze! naprawde expresowo on wam
                                                    > wyszedłbig_grin extra! smile))))
                                                    > teraz raz-dwa pokuujecie mebelki i macie ładne nowiutkie mieszkanko
                                                    > big_grin
                                                    > a gdybyś się znalazła w szpitalu to daj znaćsmile))

                                                    obiecuje smile
                                                  • batutka Re: :-D 28.10.08, 22:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja cały weekend byłam na uczelnibig_grin jak zwykle było przerąbaneuncertain
                                                    > kolejne 2 długopisy wypisanebig_grin hi,hi,hi mój misiek ze mnie śmieje
                                                    > że na gwiazdke dostane komplet długopisówsmile))))) bo to bedzie
                                                    > najbardziej praktyczny prezęt dla mnie terazsmile)))))))))))))))))))

                                                    kurcze, to faktycznie materialu macie od groma
                                                    szkoda, ze nie daja Wam jakis gotowych skryptow do nauczenia
                                                    no, ale jakos sie musisz przemeczyc smile
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 28.10.08, 22:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ale macie maraton z tym remontem, i teraz poród i jeszcze
                                                    > ten projekt marcinasmile)) dobrze że jeszcze anulka nie protestujesmile

                                                    oj tak - i powiem Ci,ze jest bardzo grzecznutka
                                                    nawet noce ma lepsze: ostatnio przebudza sie tylko dwa razy na picie i od razu
                                                    spi (a bylo juz tak,ze budzila sie np. o 3 rano i okolo 2 godzin ja trzeba bylo
                                                    bujac zanim znow usnela)
                                                    a teraz ciagle zmiany otoczenia, nie jest we wlasnym domku, a zachowuje sie
                                                    cudnie - nie placze, nie protestuje, jest grzeczna jak aniolek smile
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 28.10.08, 23:02
                                                    jak juz Wam pisalam: jestesmy jeszcze u tesciow poki nam nie posprzata jakas
                                                    ekipa sprzatajaca po remoncie
                                                    ale doszedl nowy klopot
                                                    otoz kilka dni temu moja tesciowa jadac rowerem, upadla z niego (tnz rower sie
                                                    zlamal na pol - uszkodzony byl i nie bylo tego widac i w czasie jazdy sie
                                                    zlamal) i zlamala sobie reke w nadgarstku z przemieszczeniem
                                                    cala jest obolala, bo boli ja nie tylko reka, ale i zebra i noga (bo sie niezle
                                                    poobijala)
                                                    i nie obeszlo sie bez operacji, wyobrazcie sobie
                                                    gdyby to bylo normalne zlamanie, byloby ok, ale poniewaz bylo z
                                                    przemieszczeniem,konieczny jest zabieg
                                                    i dzis wlasnie pojechala do szpitala na te operacje i wychodzi chyba w piatek
                                                    pewnie jakos sie to wygoi - a mnie co innego martwi
                                                    otoz do tej pory mielismy ulozony plan na porod: jak zaczne rodzic, to
                                                    przyjezdza do nas tesciowa, zajmuje sie Ania w tym czasie, a na nastepny dzien
                                                    zawozimy Anie do moich rodzicow
                                                    no, ale teraz ona nie da rady sie Ania zajac, nawet ja na rece nie wezmie, nie
                                                    nakarmi itp.
                                                    i boje sie, co bedzie jak zaczne rodzic, co z Ania???
                                                    chcialabym zeby bylo podobnie jak z pierwszy porodem: zeby bylo troche czasu,
                                                    zeby Marcin zdazyl zawiezc Anie do moich rodzicow i wrocic (i wtedy
                                                    pojechalibysmy do szpitala)
                                                    do moich rodzicow jest niedaleko, bo 40 pare kilometrow, no, ale nie wiadomo jak
                                                    szybko akcja porodowa sie bedzie rozwijac - lekarz mowil, ze szybko urodze
                                                    no juz sama nie wiem
                                                    w razie czego wole zeby Marcin zawiozl mnie na porodowke, a potem szybko z Ania
                                                    pojechal do moich rodzicow i potem wrocil do mnie
                                                    ja w razie czego moge rodzic sama, dam rede: najwazniejsza Ania - stresowalabym
                                                    sie gdyby nie miala nalezytej opieki
                                                    oj, trzymajcie kciuki babeczki zeby to sie wszystko jakos rozwiazalo ladnie smile
                                                  • bravia1 Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 10:11
                                                    O kurcze Batutko, ale pech uncertain i to w taki momencie! Biedna Twoja teściowa...
                                                    A może jest możliwość, że Twoja mama przyjedzie do Was kiedyś na dniach i
                                                    zostanie na dłużej by pomóc? Zajmie sie Ania i ogarnie mieszkanie po remoncie
                                                    jak trzeba bedzie. No i co najważniejsze będzie w domu podczas Twojego pobytu w
                                                    szpitalu.
                                                  • hania2005 Re: cześć 29.10.08, 12:16
                                                    Wczoraj dostałam pismo z instytutusmile
                                                    Napisane: 46 XY! - bez aberracji chromosomowych.
                                                    Jezu ręce mi sie trzęsły jak otwierałam kopertę, teraz wierze.
                                                    No to bedzie Igor albo Mikołaj!

                                                    Ale pobolewa mnie wieczorami brzuch, tak delikatnie, jakoś mi tak
                                                    dziwnie. Kurcze zaczynam jutro 23 tydz i chyba zaczynam schizować,
                                                    ze jak pojade w środe za tydzień do lekarza to znowu usłysze ze
                                                    zaraz urodze. JUż jestem zmęczona, boje sie jak cholera tej
                                                    najblizszej wizyty.
                                                    Batutko jak ja Ci zazdroszcze, jak ja podziwiam te ciężarówki które
                                                    tak potrafia do końca donosić. Jak to zrobić? Mam ten szew i nie
                                                    wiem czy wam pisałam ze na ostatniej wizycie dr powiedział ze jakbym
                                                    nie miała szwu to byłoby to samo co ostatnio bo szyjka miękka, choc
                                                    nie jest tragicznie bo miała ostatnio 3,2cm. Nie wiem jak teraz czy
                                                    bardzo sie skróciła. Do końca jeszcze tak daleko.
                                                    Za tydzień mam usg połówkowe, robi mi moj dr, choc pytal czy chce
                                                    jechac do dr Roszkowskiego. Ale postanowiłam juz nie jeździć, niech
                                                    sam mi zrobi, przekonałam sie, ze potrafi zrobić dokładnie i nieźle
                                                    nastraszyćsmile

                                                    Batutko trzymam kciuki za lekki poród i sprawną organizacjęsmile Ale
                                                    ten czas leci, zaraz urodzisz, no super!
                                                  • batutka Re: cześć 29.10.08, 15:08
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wczoraj dostałam pismo z instytutusmile
                                                    > Napisane: 46 XY! - bez aberracji chromosomowych.
                                                    > Jezu ręce mi sie trzęsły jak otwierałam kopertę, teraz wierze.
                                                    > No to bedzie Igor albo Mikołaj!
                                                    >
                                                    > Ale pobolewa mnie wieczorami brzuch, tak delikatnie, jakoś mi tak
                                                    > dziwnie. Kurcze zaczynam jutro 23 tydz i chyba zaczynam schizować,
                                                    > ze jak pojade w środe za tydzień do lekarza to znowu usłysze ze
                                                    > zaraz urodze. JUż jestem zmęczona, boje sie jak cholera tej
                                                    > najblizszej wizyty.
                                                    > Batutko jak ja Ci zazdroszcze, jak ja podziwiam te ciężarówki które
                                                    > tak potrafia do końca donosić. Jak to zrobić? Mam ten szew i nie
                                                    > wiem czy wam pisałam ze na ostatniej wizycie dr powiedział ze jakbym
                                                    > nie miała szwu to byłoby to samo co ostatnio bo szyjka miękka, choc
                                                    > nie jest tragicznie bo miała ostatnio 3,2cm. Nie wiem jak teraz czy
                                                    > bardzo sie skróciła. Do końca jeszcze tak daleko.
                                                    > Za tydzień mam usg połówkowe, robi mi moj dr, choc pytal czy chce
                                                    > jechac do dr Roszkowskiego. Ale postanowiłam juz nie jeździć, niech
                                                    > sam mi zrobi, przekonałam sie, ze potrafi zrobić dokładnie i nieźle
                                                    > nastraszyćsmile
                                                    >
                                                    > Batutko trzymam kciuki za lekki poród i sprawną organizacjęsmile Ale
                                                    > ten czas leci, zaraz urodzisz, no super!

                                                    nooo, to super, ze juz masz to na papierze: czarno na bialym smile
                                                    gratuluje jeszcze raz i trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie smile
                                                    a co BArtus mowi? tzn. jak zareagowal, ze bedzie mial brata? pewnie sie cieszy smile
                                                    a co do szyjki, to faktycznie szczescie, ze zalozyli Ci ten szew - widxiesz,
                                                    jednak nasz doktor ma nosa i trzyma reke na pulsie
                                                    a pamietasz jak Ci w tym jednym szpitalu mowili, ze nie widza powodow do
                                                    zalozenia szwu - banda ignorantow uncertain
                                                    no, ale najwazniejsze, ze jest - teraz on Ci pomoze donosic ciaze i bedzie
                                                    wszystko dobrze smile
                                                    trzymam tez kciuki za dobre polowkowe - bedzie dobrze, nie martw sie, nasz
                                                    doktor jest dokladny, juz tam on Cie dobrze i dokladnie przebada wink
                                                    a na ktora masz wizyte w srode nastepna?
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 29.10.08, 15:55
                                                    haniusmile i ty kochanie ładnie donosisz-zobaczyszsmile
                                                    ale oszczędzaj się na maxa! bo skoro szyjka miękka to kurcze trzeba
                                                    bardzo uważać:-0 mam nadzieję że nie ciekasz nigdzie i że ładnie
                                                    leżysz w łóżeczku? żebyś tak chociaż do 7 miesiaca donosiła.
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 15:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > O kurcze Batutko, ale pech uncertain i to w taki momencie! Biedna Twoja teściowa...
                                                    > A może jest możliwość, że Twoja mama przyjedzie do Was kiedyś na dniach i
                                                    > zostanie na dłużej by pomóc? Zajmie sie Ania i ogarnie mieszkanie po remoncie
                                                    > jak trzeba bedzie. No i co najważniejsze będzie w domu podczas Twojego pobytu w
                                                    > szpitalu.

                                                    niestety nie moze uncertain - moja mama jeszcze pracuje i moze wziac urlop jak ja
                                                    urodze i bede w szpitalu, potem wraca do pracy, a jak wyjde MArcin posiedzi ze
                                                    mna w domu z tydzien, gora dwa
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 15:10
                                                    dobra dziewczyny - zmykam juz
                                                    Ania spi, wiec mam czas zeby poszukac jakiejs firmy sprztajacej - niech w koncu
                                                    mi te chlupe ogarna, bo juz chce zamieszkac na swoim smile
                                                    znalazlam jakas firme, ktora sprzata po remontach, nawet sprzet, srodki
                                                    chemiczne maja swoje, wiec odeszloby kupowanie plynow, proszkow itp.
                                                    chyba ich wezme - uwina sie szybko i w koncu wrocimy do siebie po ponad 2
                                                    tygodniach tulaczki wink
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 16:09
                                                    batutka napisała:

                                                    > dobra dziewczyny - zmykam juz
                                                    > Ania spi, wiec mam czas zeby poszukac jakiejs firmy sprztajacej -
                                                    niech w koncu
                                                    > mi te chlupe ogarna, bo juz chce zamieszkac na swoim smile
                                                    > znalazlam jakas firme, ktora sprzata po remontach, nawet sprzet,
                                                    srodki
                                                    > chemiczne maja swoje, wiec odeszloby kupowanie plynow, proszkow
                                                    itp.
                                                    > chyba ich wezme - uwina sie szybko i w koncu wrocimy do siebie po
                                                    ponad 2
                                                    > tygodniach tulaczki wink


                                                    oj to super! big_grin bierz ich kochanie i niech się biorą za sprzątanie
                                                    smile)) a ty spokojnie możesz zacząć urządzać mieszkankobig_grin a nawet
                                                    jak nie zdążysz to jak majeczka będzie miała zmiesiąc czy 2 miesiące
                                                    to razem całą czwóreczką ruszycie na kupowanie wszystkiegobig_grin albo
                                                    dziewczyny dacie do dzidkó na kilka godzin i pojedziecie razem z
                                                    marcinemsmile))
                                                    a powiedz mi jak nastawiasz się na karmienie majeczki piersią? czy
                                                    odrazu na butle ja bierzesz?
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 23:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a powiedz mi jak nastawiasz się na karmienie majeczki piersią? czy
                                                    > odrazu na butle ja bierzesz?
                                                    >

                                                    bede chciala ja karmic piersia - ale jak tylko bede miala takie problemy jak z
                                                    Ania, to natychmiast przechodze na butle, bez zadnego stresu smile
                                                  • sloneczko271 Re: karmienie:-) 30.10.08, 07:51
                                                    batutkosmile bardzo mądra jest z ciebie mamuśkasmile))
                                                    ja teraz jak bym miała drugie dziecko to też oczywiście że bym
                                                    próbowała karmić piersią ale jak by tylko coś było nie tak to też
                                                    bez zbędnego stresu odrazu bym przeżuciła dzieciaczka na butle.
                                                    my przy misi i ani to podchodziłyśmy do tego zbyt emocjonalnie, to
                                                    też pewnie wpływ tych wszystkich ludzi dookoła-wszędzie się słyszało
                                                    jakie to są dzieci odporne jak się je karmi piersią i my poprostu
                                                    słysząc takie opinie to chciałyśmy dla naszych dziewczynek jak
                                                    najlepiej. chociaż z drugiej strony to też pewnie jest jeszcze ,,gra
                                                    naszych hormonów" które odrazu po porodzie buzują straszniewink
                                                  • batutka Re: karmienie:-) 30.10.08, 10:41
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile bardzo mądra jest z ciebie mamuśkasmile))
                                                    > ja teraz jak bym miała drugie dziecko to też oczywiście że bym
                                                    > próbowała karmić piersią ale jak by tylko coś było nie tak to też
                                                    > bez zbędnego stresu odrazu bym przeżuciła dzieciaczka na butle.
                                                    > my przy misi i ani to podchodziłyśmy do tego zbyt emocjonalnie, to
                                                    > też pewnie wpływ tych wszystkich ludzi dookoła-wszędzie się słyszało
                                                    > jakie to są dzieci odporne jak się je karmi piersią i my poprostu
                                                    > słysząc takie opinie to chciałyśmy dla naszych dziewczynek jak
                                                    > najlepiej. chociaż z drugiej strony to też pewnie jest jeszcze ,,gra
                                                    > naszych hormonów" które odrazu po porodzie buzują straszniewink

                                                    ja tez przy drugim dziecku wyluzowalam smile
                                                    tzn juz przy Ani, jesli chodzi o karmienie byl luzik i nie przejelam sie tym, ze
                                                    zaczelam ja karmic mlekiem modyfikowanym chociaz na poczatku bylam w zwiazku z
                                                    tym w stresie
                                                    a teraz nie zamierzam sie przejmowac jak sie nie uda
                                                    i na pewno nie bede Majki glodzic jak nie bede miala mlaka
                                                    odpornosc to indywidualna sprawa kazdego organizmu - Ania skonczyla rok, a tak
                                                    naprawde byla chora tylko raz - i to wlasciwie trudno mowic o chorobie: miala
                                                    mala infekcje wirusowa z katarkiem, no, ale wiadomo: taki okres infekcyjny wiec
                                                    to normalka smile
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 16:05
                                                    batutka napisała:
                                                    > niestety nie moze uncertain - moja mama jeszcze pracuje i moze wziac
                                                    urlop jak ja
                                                    > urodze i bede w szpitalu, potem wraca do pracy, a jak wyjde
                                                    MArcin posiedzi ze
                                                    > mna w domu z tydzien, gora dwa

                                                    no to faktycznie przerąbaneuncertain no to w takim układzie to najlepiej
                                                    będzie jak zrobicie tak jak napisałaś: czyli jak się zacznie poród
                                                    to marcin razem z anulką zawiozą cię do szpitala i tak cię zostawią
                                                    i tam będziesz już pod dobrą opieką a potem zawiezie anulke do
                                                    twojej mamy i wróci do ciebie. chyba innego wyjścia nie mauncertain
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 23:10
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > no to faktycznie przerąbaneuncertain no to w takim układzie to najlepiej
                                                    > będzie jak zrobicie tak jak napisałaś: czyli jak się zacznie poród
                                                    > to marcin razem z anulką zawiozą cię do szpitala i tak cię zostawią
                                                    > i tam będziesz już pod dobrą opieką a potem zawiezie anulke do
                                                    > twojej mamy i wróci do ciebie. chyba innego wyjścia nie mauncertain

                                                    to chyba bedzie najlepszy pomysl - mam jednak nadzieje, ze bedzie podobnie jak z
                                                    Ania: ze przez caly dzien beda niewielkie skurcze i zanim pojedziemy do
                                                    szpitala, to minie kilka godzin wiec Marcin bedzie mial czas na odwiezienie
                                                    Anuli do dziadkow
                                                    on biedny tez ma na glowie tyle: projekt w pracy (siedzi dlugo i poracuje), w
                                                    domu cieazrna, jeczaca zona, po powrocie z pracy nie odpoczywa, tylko mi pomaga
                                                    w opiece nad Ania, remont na glowie (na szczescie juz sie skonczyl, wiec tylko
                                                    posprzatanie), matka w szpitalu - nie jest lekko uncertain
                                                    no, ale jakos trzeba wytrzymac do porodu - jakos damy rade smile
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 30.10.08, 08:09
                                                    batutka napisała:
                                                    > on biedny tez ma na glowie tyle: projekt w pracy (siedzi dlugo i
                                                    poracuje), w
                                                    > domu cieazrna, jeczaca zona, po powrocie z pracy nie odpoczywa,
                                                    tylko mi pomaga
                                                    > w opiece nad Ania, remont na glowie (na szczescie juz sie
                                                    skonczyl, wiec tylko
                                                    > posprzatanie), matka w szpitalu - nie jest lekko uncertain
                                                    > no, ale jakos trzeba wytrzymac do porodu - jakos damy rade smile

                                                    no powiem ci batutko że twój marcin to naprawde dzilny i
                                                    odpowiedzialny facetsmile on napewno też się tego wszystkiego boij i
                                                    też napewno jest bardzo zmęczony bo ma naprawde dużo na głowie, ale
                                                    razem dacie rade, przetrzyacie te ,,ciężkie dni" i za jakiś czas
                                                    bedziecie w czwóreczke się cieszyć sobąsmile
                                                    pozdrów go odemnie i powiedz mu że jest super! tatą i mężem mężembig_grin
                                                  • batutka Re: zle wyniki moczu 30.10.08, 10:38
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no powiem ci batutko że twój marcin to naprawde dzilny i
                                                    > odpowiedzialny facetsmile on napewno też się tego wszystkiego boij i
                                                    > też napewno jest bardzo zmęczony bo ma naprawde dużo na głowie, ale
                                                    > razem dacie rade, przetrzyacie te ,,ciężkie dni" i za jakiś czas
                                                    > bedziecie w czwóreczke się cieszyć sobąsmile
                                                    > pozdrów go odemnie i powiedz mu że jest super! tatą i mężem mężembig_grin

                                                    dzieki smile
                                                    faktycznie, MArcin jest kochany smile
                                                    mamy cudnych tych naszych mezow, co? smile
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 30.10.08, 11:50
                                                    no naprawde śa kochanismile))
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 15:52
                                                    o kurcze! uncertain to faktycznie wam się troche to wszystko
                                                    skomplikowałouncertain a może poprośc swoją mame żeby do czasu porodu
                                                    przeprowadziła się do was?
                                                  • sloneczko271 Re: zle wyniki moczu 29.10.08, 15:49
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj tak - i powiem Ci,ze jest bardzo grzecznutka
                                                    > nawet noce ma lepsze: ostatnio przebudza sie tylko dwa razy na
                                                    picie i od razu
                                                    > spi (a bylo juz tak,ze budzila sie np. o 3 rano i okolo 2 godzin
                                                    ja trzeba bylo
                                                    > bujac zanim znow usnela)
                                                    > a teraz ciagle zmiany otoczenia, nie jest we wlasnym domku, a
                                                    zachowuje sie
                                                    > cudnie - nie placze, nie protestuje, jest grzeczna jak aniolek smile

                                                    oj to cudniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: ale pogoda:-/ 29.10.08, 16:13
                                                    kurcze ta pogoda jest dobijającauncertain no kurcze tylko w chałupie
                                                    trzeba siedzieć i nic innego nie zostajeuncertain
                                                    jutro idę do dentysty i podrzucam michaśke niani na jakąś godzinkesmile
                                                    potem chce jej kupić buciki-takie łapcie po domu bo już ze swoich
                                                    wyrosła a u nas są zimne podłogiuncertain no i chciałam jeszcze pociekać
                                                    po sklepach i poszukać jakiś fajny prezęt dla mojej mamy bo niedługo
                                                    końćzy 60-latsmile tylko nie wiem co mam jej kupićuncertain może macie
                                                    dziewczyny jakiś pomysł? smile
                                                    no dobra ja też już spadamsmile ide dac misi danonka i się muszę z nią
                                                    troche pobawić bo już widze że się nudziwink
                                                    buziaczki dla was i życzę wam miłego wiecaorukiss
                                                  • batutka Re: czy podajecie juz mleko junior? 29.10.08, 22:58
                                                    odkad Ania skonczyla roczek, podaje jej bebilon junior
                                                  • batutka Re: czy podajecie juz mleko junior? - pomylka :-)) 29.10.08, 23:01
                                                    batutka napisała:

                                                    > odkad Ania skonczyla roczek, podaje jej bebilon junior

                                                    o kurcze, ale numer
                                                    to pytanie o mleko junior zadala kolezanka na forum mamy pazdziernikowe, ja
                                                    odpowiedzialam i mnie system wylogowal wiec sie znow zalogowalam - wyslalam
                                                    znow, ale ten post znalazl sie na naszym watku - dziwne smile
                                                  • sloneczko271 Re: czy podajecie juz mleko junior? - pomylka :-) 30.10.08, 08:12
                                                    batutka napisała:
                                                    > o kurcze, ale numer
                                                    > to pytanie o mleko junior zadala kolezanka na forum mamy
                                                    pazdziernikowe, ja
                                                    > odpowiedzialam i mnie system wylogowal wiec sie znow zalogowalam -
                                                    wyslalam
                                                    > znow, ale ten post znalazl sie na naszym watku - dziwne smile

                                                    no faktycznie dziwne:-0 smile ciekawe dlaczego tak się stało?
                                                  • sloneczko271 Re: czy podajecie juz mleko junior? 30.10.08, 08:11
                                                    batutka napisała:

                                                    > odkad Ania skonczyla roczek, podaje jej bebilon junior


                                                    super! super! big_grin mamy już batutko w domku nałe juniorkismile))))
                                                  • batutka Re: ale pogoda:-/ 29.10.08, 23:05
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > kurcze ta pogoda jest dobijającauncertain no kurcze tylko w chałupie
                                                    > trzeba siedzieć i nic innego nie zostajeuncertain
                                                    > jutro idę do dentysty i podrzucam michaśke niani na jakąś godzinkesmile
                                                    > potem chce jej kupić buciki-takie łapcie po domu bo już ze swoich
                                                    > wyrosła a u nas są zimne podłogiuncertain no i chciałam jeszcze pociekać
                                                    > po sklepach i poszukać jakiś fajny prezęt dla mojej mamy bo niedługo
                                                    > końćzy 60-latsmile tylko nie wiem co mam jej kupićuncertain może macie
                                                    > dziewczyny jakiś pomysł? smile
                                                    > no dobra ja też już spadamsmile ide dac misi danonka i się muszę z nią
                                                    > troche pobawić bo już widze że się nudziwink
                                                    > buziaczki dla was i życzę wam miłego wiecaorukiss

                                                    sloneczko i jak sie zakupy udaly? co kupilas mamie?
                                                    ja swojej zawsze kupuje albo jakis ciuch, albo sprzet agd smile

                                                    a co do pogody, to faktycznie wiatr, deszcz - szkoda gadac uncertain
                                                    nie bylam dzis z Ania na spacerze w zwiazku z tym
                                                    tu, u tesciow to mi nawet latwiej wychodzic na spacer, bo oni mieszkaja na 17
                                                    pietrze i jest w bloku winda wiec nie musze jak u siebie - znosic Anie po
                                                    schodach z 2 pietra i wnosic z powrotem, tylko elegancko winda na dol smile
                                                    no, ale dzis sie nie dalo przez te podoge
                                                  • sloneczko271 Re: ale pogoda:-/ 30.10.08, 08:15
                                                    batutko kochanie na te zakupy i do dentysty idę dzisiajsmile
                                                  • sloneczko271 Re: ale pogoda:-/ 30.10.08, 08:18
                                                    co do windy to super sprawasmile powiem wam że moim zdaniem to w
                                                    takich 4 piętrowych blokach też powinna być winda-chociaż jakaś mała
                                                    ale powinna być.

                                                    ja zaraz spadam się szykować do tego dentystyuncertain bryyy

                                                    życzę wam miłego dniasmile

                                                    aaa zapomniałam wam powiedzieć że moją miśke znowu jakieś
                                                    przeziębienie dopadłouncertain kurcze znowu smarka i pokasłujesad dziś a
                                                    najpózniej jutro idziemy z nią do lekarza.
                                                  • sloneczko271 Re: ale pogoda:-/ 30.10.08, 08:19
                                                    pasowało by dziewczyny założyć pomalutku nowy wąteczek-co?
                                                    może batutko ty załóż zanim jeszcze wylądujesz w szpitalusmile co ty
                                                    na to? smile
                                                  • batutka Re: ale pogoda:-/ 30.10.08, 10:33
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > pasowało by dziewczyny założyć pomalutku nowy wąteczek-co?
                                                    > może batutko ty załóż zanim jeszcze wylądujesz w szpitalusmile co ty
                                                    > na to? smile

                                                    oki, to juz zakladam smile
                                                    i zapraszam oczywiscie
                                                    oto link do nowego watku:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=86600215
                                                  • batutka Re: ale pogoda:-/ 30.10.08, 10:36
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > co do windy to super sprawasmile powiem wam że moim zdaniem to w
                                                    > takich 4 piętrowych blokach też powinna być winda-chociaż jakaś mała
                                                    > ale powinna być.
                                                    >
                                                    > ja zaraz spadam się szykować do tego dentystyuncertain bryyy
                                                    >
                                                    > życzę wam miłego dniasmile
                                                    >
                                                    > aaa zapomniałam wam powiedzieć że moją miśke znowu jakieś
                                                    > przeziębienie dopadłouncertain kurcze znowu smarka i pokasłujesad dziś a
                                                    > najpózniej jutro idziemy z nią do lekarza.

                                                    sloneczko, winda moglaby byc jeszcze w tych trzypietrowych, bo ja wlasnie w
                                                    takim mieszkam, hihi smile

                                                    powodzenia Ci zycze u dentysty - widze, ze dbasz o zabki, to sie chwali
                                                    ja tez pojde obejrzec swoje kly po porodzie smile

                                                    a co chorob, to wlasnie taki paskudny okres, infekcyjny i ciagle cos sie
                                                    przyczepia do nas, do dzieci (szczegolnie)
                                                    Ania tez niby po chorobie (tzn mialam jakas mala infekcje wirusowa z katarkiem),
                                                    ale jeszcze cos z nosa leci
                                                    trzeba to przeczekac
                                                    to juz lepszy mroz - wtedy i infekcji mniej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka