no to ja juz wiem...
w piatek bylismy z mezem w novum u dr zamory, podczas spotkania ustalony
zostal dlugi protokol przygotowawczy do icsi (niestety ostatnie wyniki meza
znowu byly nienajciekawsze
doktorek powiedzial ze jestesmy przygotowani. balam sie ze czegos nie
bedziemy mieli - a tu, wszystkie wyniki sa i do tego wszystkie bardzo dobre
(no poza ta wspomniana iloscia armii meza - ale 3mln do icsi wystarczy!)
dzis jestem juz po pierwszym zastrzyku (diphereline 0,1) i po pierwszej
tabletce encortonu
na 28.10 jestem umowiona na wizyte u dr lewandowskiego
coz, maszyna ruszyla...
w myslach mebluje pokoj dla blizniakow - trzymajcie za mnie kciuki - ja
wierze ze sie uda (i mam nadzieje ze ze sie nie zawiode)