Dodaj do ulubionych

czy musze sie martwic???

IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 11:53
witam i pojawil sie problem jestem zrozpaczona na wywolanie owulacji biore clo
wczesniej bylo ok ladny pecherzyk przed peknieciem ok 2.6 cm no i pekal teraz
chodze na usg i tak to sie przedstawia 11 dzien cyklu 12 mm 12 dzien 17mm na 19
mm 13 dzien bz.dzis ide tez na usg i tak sie boje zadaje sobie pytanie co sie
dzieje prosze powiedzcie czy tak moze byc czy to normalne dlaczego?? co sie
stalo czemu nic nie urosl? bede wdzieczna za kazda odpowiedz pozdrawiam mala
Obserwuj wątek
    • Gość: AGA Re: czy musze sie martwic??? IP: 217.153.35.* 06.08.01, 12:26
      Jeśli to pierwszy raz, to nie ma się co martwić. Ja też co któryś cykl mam
      słabsze wyniki - 10 i 12 dnia pęcherzyk rośnie, 14 dnia - zaczyna się dzielić i
      wiadomo, że nić już z tego nie będzie. Oczywiście wszystko po CLO. Tylko bez
      paniki, nie zawsze jest wszystko na zawołanie. Porozmawiaj zresztą z lekarzem,
      może on cię uspokoi.
      • Gość: Jagoda Re: czy musze sie martwic??? Do Agi IP: *.ae.poznan.pl 06.08.01, 13:42
        No właśnie, ze mną jest podobnie: albo w pewnym momencie przestaje rosnąć albo
        przerasta do olbrzymich rozmiarów i też "jest do niczego". Jak długo prowadzisz
        tego typu "monitoring" i jak długo masz zamiar tak próbować? (Tylko nie pisz,
        że do skutku.) Czy lekarz sugerował jakieś inne leczenie/metodę?
        • Gość: AGA Re: czy musze sie martwic??? Do Agi IP: 217.153.35.* 06.08.01, 14:01
          DO tej pory nie był to mój problem i dlatego nie poświęcałam mu zbyt wiele
          uwagi. Dwa razy na ostatnie 15 miesięcy (a właściwie 7 monitorowanych cykli)
          tak mi się zdarzyło, więc po prostu nie popadam w histerię, ani ja, ani mój
          lekarz. Nie jestem zatem dobrym doradcą w tej sprawie, ale pewnie jeśli zdarza
          się to często, to musi być jakaś przyczyna - może ją zna któraś z nas, a
          najlepiej porozmawiać z lekarzem.
    • Gość: Isia Re: czy musze sie martwic??? Do Mlej i Agi IP: *.kul.lublin.pl 06.08.01, 14:41
      Cześć Anetko i Ago - przepraszam ale zaczynam dopiero ten temat przerabiać więc
      niewiele jeszcze wiem. Mam pytanie (bo jesteście aktualnie w temacie) - czy
      mogę sobie sama zalecić monitorowanie jajeczkowania? Pytam bo primo mój lekarz
      jest na urlopie, drugie primo nie chcę wydawać zbędnych pieniędzy (ok.100 zł)
      na innego lekarza po to tylko by mi powiedział, że mam zrobić je w ciągu 10-13
      dnia cyklu bo to sama wiem. U mnie w mieście monitorowanie jajeczk. to koszt
      ok. 200 zł. Sama mniej więcej wiem, na które dni mi wypada owulacja i powyższy
      termin pasowałby mi, a chcę przed wrześniową wizytą w Novum wiedzieć już
      czy "dobrze" samoistnie jajeczkuję. Co Wy na to? Robić samej czy nie?!
      Pozdrawiam
      Isia
      • Gość: mala Re: czy musze sie martwic??? Do Isi IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 15:33
        hej jak sama zaznaczylas jest to drogie badanie ja mam ten luksus ze moja
        lekarka prawie wogole nie bierze odemnie pieniedzy nie wiem co ci poradzic ja
        bym zrobila ale moze odczowasz bol w czasie owulacji?? sama nie wiem moze
        poczekaj na swojego lekarza wiem ze ci niepomoglam bo i tak decyzja nalezy do
        ciebie ale ja bym zrobila pozdrawiam mala
        • Gość: Isia Re: czy musze sie martwic??? Do Isi IP: *.kul.lublin.pl 07.08.01, 14:15
          Dzięki Mała za pomoc - ja wiem, że trudno komuś coś doradzić. Ale wiesz jednak
          wybiorę się sama na to monitorowanie. Ja prawie co każdy miesiąc odczuwam ból w
          dniach środka cyklu. Nie jestem tylko pewna czy z jajeczkami wszystko dalej
          idzie ok. Bo to, że owuluję wiem z badań progesteronu. Ale podobno jego skok
          wcale nie świadczy o tym, że owulacja przebiegła prawidłowo. Chcę sprawdzić czy
          moje jajeczko prawidłowo dojrzewa i pęka w odpowiednim czasie. Czy to jest tak
          jak myślę? Może się w czymś mylę?
          Mała - trzymam kciuki za Ciebie, jak tam wyniki?
          Trzymaj się.
          Isia
        • Gość: Isia Re: czy musze sie martwic??? Do Małej! IP: *.kul.lublin.pl 07.08.01, 14:34
          Mała - Hej, oczywiście poniższe Re jest nie do mnie lecz do Ciebie! Ach te
          kiksy...
          Buziaczki
          Isia
          • malgosiak do Isi 07.08.01, 15:51
            Część dziewczyneczko, widzę, że się wahasz.Powiem Ci jak ja bym zrobiła.
            Poczekałabym na wizytę w Novum. Tam mają sprze, ludzi z praktyką ,a w jakiejś
            prywatnej przychodni nie wiadomo nawet jak Ci zrobią to USG. Wiem, ze miesiac
            to dużo, ale ja bym poczekała, momo, ze jestem w gorącej wodzie kąpana. Kiedy
            będziesz w N? Moze się zobaczymy? M
            • Gość: Isia Do Małgosiaczka IP: *.kul.lublin.pl 09.08.01, 15:18
              Hej ty Dobry Duszku Forum! Wszystkim odpowiadasz, poklepujesz, pocieszasz i
              dodajesz otuchy - dzięki...
              Ja faktycznie też jestem w gorącej wodzie kąpana i jak mnie się wyrwie to
              jednak skoczę na ten monitoring. Ale dzięki za radę - rozsądna strona mojego id
              też mi tak radzi, ale cóż...
              Małgosiaczku - w Warszawie (czyt. Novum) będę 18 września - b. bym chciała się
              z Tobą obaczyć i pogadać.
              A jak tam Twoja chałupa na pięknej, polskiej wsi - u mnie na razie b. ale to
              bardzo prowizorycznie i jak najbardziej swojsko..
              Buziaki
              Isia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka