Gość: Jola
IP: *.tomaszow.mm.pl
10.12.03, 15:58
Witajcie! Śpieszę z przekazaniem informacji odnośnie mojej dzidzi! Wczoraj
byłam na kolejnym, 3 już usg. Dzidzia ma 43mm "wzrostu" (jak to p. doktor
nazwał), widać główkę, oczka, rączki (a w zasadzie takie dwie kuleczki
zamiast rączek, jak u misia), brzuszek i bijące serduszko. Całe ciałko jest
strasznie cieniutkie, serduszko bije dość szybko, aż się bałam, że przebije
skórę.Poza tym pięknie się dzidzia ułożyła, widać było jedno duuuuuże
odstające ucho!!! (hihihi, ciekawe po kim takie "kaple", mąż mówi, że jak
zaczną wisieć do dołu, to będzie po jamniku naszym). Lekarz powiedział, że
wszystko jest ok., nie dał mi nawet zwolnienia. Ja czuję się bardzo dobrze.
Szczerze mówiąc bałam się i spodziewałam "trzęsienia ziemi", wymiotów,
zgagi, mdłości, a tu NIC, KOMPLETNIE NIC. Aż się bałam, że dzidzia się nie
rozwija prawidłowo, ale na szcęście jest wszystko ok. Teraz wizyta 6
stycznia, a 19 stycznia muszę niestety położyć się do szpitala na badania
mnie i dziecka oraz na profesjonalne usg! (bo mój pan doktor ma kiepski
komputer)Będę też miała pierwsze zdjęcia Maleństwa! Pozdrawiam serdecznie i
gratuluję wszystkim, którym się udało!! A za wszystkie, które jeszcze walczą
mocno trzymam kciuki, pa!