Dodaj do ulubionych

pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk

20.06.09, 10:49
Dziewczyny mam pytanie, w czwartek miałam pobranie komórek w
Gdańsku. Chciałam się dowiedzieć jak wygląda sytuacja (ile było
komórek, ile się zapłodniło) - zadzwoniłam i usłyszałam kategoryczną
odmowę... Nie udzielają takich informacji i nie połączą mnie z
labolatorium, wszystkiego dowiem się w dniu transferu... Nie
rozumiem czemu robią z tego taką tajemnicę... Chyba mam prawo
wiedzieć, a nie czekać prawie tydzień w niepewności... Przy
poprzednim podejściu w Warszawie, nie było najmniejszego problemu z
uzyskaniem informacji, pani embriolog porozmawiała ze mną i
powiedziała mi więcej niż oczekiwałam... Czy naprawdę zawsze w
Gdańsku tak to wygląda....???
Obserwuj wątek
    • m-a-la Re: pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk 20.06.09, 14:23
      Dla potomnych: zadzwoniłam na ogólną rejestrację (końcówka 50 50
      wew. 50) i poprosiłam o połączenie z labolatorium in vitro. Ku
      mojemu zdziwnieniu połączono mnie bez żadnego ale, a pani w lab
      wszytsko mi powiedziała... ot, takie proste smile
      • ewik.7 Re: pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk 20.06.09, 18:39
        Widocznie wcześniej odebrała jakaś niedoinformowana osoba i
        niepotrzebnie wprowadziła Cię w błąd. Dziwne byłoby gdyby nie
        udzielali takich informacji. Wiadomo przecież że bardzo przeżywamy
        całą procedurę. Ile komórek Ci pobrano i ile się zapłodniło ?
        • m-a-la Re: pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk 20.06.09, 19:06
          Rozmawiałam dość długo (wczoraj), najpierw z pielęgniarką, potem z
          recepcjonistką (obydwie panie z częśći kliniki leczenia
          niepłodności). Obydwie uparcie twierdziły, że nigdy nie udzielali
          takich informacji i że nie mogą mnie połączyć z laboratorium...
          Dopiero dziś zadzwoniłam na rejestrację ogólną, stwierdziłam, że
          zaryzykuję, nie będę nic wyjaśniała, tylko prosto z mostu poproszę z
          labem. Udało się smile Inaczej bym chyba jajko zniosła...
          Pobrano mi 9 kumulusów, w tym były 4 dojrzałe komórki, 3 się
          zapłodniły i na dzień dzisiejszy dzielą się. Jak na nas to nie
          najgorszy wynik, choć miałam nadzieję, że z tych 9 będzie więcej
          komórek. Oby do wtorku! W poniedziałek pewnie znowu nie wytrzymam i
          zadzwonię wink
          • ewik.7 Re: pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk 20.06.09, 19:22
            Trzymam kciuki za Twoje 3 zarodeczki. Niech się pięknie dzielą !!!
            Masz rację dzwoń. Należy nam się informacja jak się nasze
            dzieciaczki sprawują smile
            • m-a-la Re: pytanie do leczących się w Invicta Gdańsk 20.06.09, 19:43
              dziękuję ewik smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka