Gość: Nowa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.12.03, 14:33
Wiecie co? Mam już tego wszystkiego dość! Dopada mnie deprecha! W moim
przypadku chyba nie ma już żadnej nadziei! Staramy się z mężem już tyle lat,
próbowałam chyba wszystkiego, hormonów zeżarłam tony (ważę też parę kilo
więcej) i wszystko na nic! Pokarzcie mi jakiegoś cudotwórcę w Siedlcach!!!
Ta pieprzona luteina, FSH, cykle ciągle bezowulacyjne - dostaję szału, coraz
gorzej ze mną! Ja pragnę dziecka! Dlaczego ci, którzy nie chcą mają za dużo,
a ja nie mogę w ogóle? To niesprawiedliwe!