Dodaj do ulubionych

3 dni w Sydney

IP: *.ihug.net 23.01.04, 07:01
Tyle mamy na Sydnej. Macie moze jakies pomysly na optymalne wykorzystnie tam
dlugiego weekendu??
Obserwuj wątek
    • starypierdola Re: 3 dni w Sydney 25.01.04, 02:33
      Hej, TT. Widze ze badasz grunt w Au!!??
      Sydney jest duzo bardziej "swiatowe" niz Auckland!
      Napisz do Kan-z-Oz albo do Liza-in -the-garden. Obie z Sydney to Ci moga
      doradzic. Zobacz tes watek na tym formuz sprzed tygodnia (+/-) zalaozony przez
      Kan-s-Oz nt. przyjazdu jej siostry.

      Oczywiscie co zobaczyc zalezy of tego co Cie interesuje, czy juz tam bylas, czy
      masz znajomych, gdzie sie zakwaaterowalas, .....
      Osobiscie lubie "relaksowy" styl zwiedzania. Pierwszego dnia wzial byl ture
      (statkiem)Syndey Harbour rano, lunch w Rock, po poludniu Opera (!!??). Drugiego
      dnia pojezdzil bym promami po roznych plazach, trzeciego poszedl bym
      robic "shopping". Plaze w Auckl nie umywaja sie do tych w Sydney. Tu jest duzo
      cieplej ....

      Gdzie jeszcze bedziesz w Australii?
      SP
      • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.ihug.net 25.01.04, 07:12
        Dzieki Pierdolko. Brzmi bardzo fajnie, pomysle jeszcze i dam znac jak bylo.
        A ty ciagle na tym ponurym Marsie ?? (Dobrze, ze chociaz wode tam macie;))
    • starypierdola Re: 3 dni w Sydney 25.01.04, 02:40
      Obie panie o ktorych pisze wyzej pisza na forum "Polonia". Watek o ktorym pisze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10140043
      Good Luck & enjoy Australia. Next step US?
      • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.ihug.net 25.01.04, 07:13
        >Next step US?
        UK w lutym. (Ty to masz nosa -:)
        • starypierdola Re: 3 dni w Sydney 25.01.04, 09:11
          Powodzenia; ale wal prosto do US. Szkoda czasu na "przystanki".
          • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.orcon.net.nz 25.01.04, 21:49
            To nie przystanek wiec nie pierdziel;))
            Pozdrawiam,
            t..
            • starypierdola Re: 3 dni w Sydney 26.01.04, 01:06
              Staram sie "wyprowadzic Cie na ludzi"... :)))
              • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.ihug.net 26.01.04, 03:38
                Huehue. Mam swoj plan -:)
                PS ...Bedziesz mial aureole w ksztalcie migdala.
                • starypierdola Re: 3 dni w Sydney 26.01.04, 19:19
                  >>Bedziesz mial aureole w ksztalcie migdala<<

                  Na baterie? Czy sama bedzie swiecila?? :))
                  W Fort McMurray noce dlugie to lepiej zeby sama swiecila!

                  SP!
                  • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.world-net.co.nz 27.01.04, 05:30
                    Juz ja Ci zaswiece..
              • Gość: ToeToe Re: 3 dni w Sydney IP: *.ihug.net 28.02.04, 22:38
                :)) Zmiana planow. W czerwcu (przy odrobinie szczescia) wybieram sie do
                Californii... :)) (Do konca maja mam kontrakt w Auckland). Raz sie zyje :))
                Co slychac tam gdzie jestes??
                Pozdrowionka.
                • starypierdola CA 29.02.04, 01:11
                  Nareszcie dobry kierunek .... i blizej niz do UK. Ja bede wiekszosc lata w/kolo
                  Denver, CO, z okazyjnym wypadem i tu i tam. Jak bym Ci mogl jako pomoc to daj
                  znac.
                  Powodzenia!
                  SP
                  • Gość: ToeToe Re: CA IP: *.ihug.net 29.02.04, 02:33
                    Baw sie dobrze w Denver:))
                    Wyslac Ci kartke z Holywood:))??
                    • Gość: ToeToe Re: CA IP: *.ihug.net 29.02.04, 02:40
                      czy z HoLLywood:))??
                    • starypierdola Jak zobaczysz Hollywood .... 29.02.04, 02:42
                      ... to przestaniesz myslec o kartkach a zaczniesz myslec jak przezyc.
                      Nie wiem w jakim celu jedziesz i na jak dlugo, ale pamietaj ze CA ma wiecej
                      atrakcji niz NZ.
                      Jak juz bedziesz w LA, i bedziesz miala troche czasu, to nie zapomnij o Las
                      Vegas. Cos 150 mil autostrada w jedna strone ..... To moze sie tam spotkamy?
                      Mowia ze poczatkujacy gamblers maja szczescie. Pozycze Ci $$$ za udzial w
                      wygranej!
                      SP
                      • Gość: ToeToe Re: Jak zobaczysz Hollywood .... IP: *.ihug.net 29.02.04, 02:50
                        >to przestaniesz myslec o kartkach
                        :)) Bo zaczne szukac agenta!!:))
                        >Las Vegas. Cos 150 mil autostrada w jedna strone ..... To moze sie tam
                        >spotkamy?
                        No jasne:))
                        > Mowia ze poczatkujacy gamblers maja szczescie. Pozycze Ci $$$ za udzial w
                        > wygranej!
                        -:)
                        Do uslyszonka:))
                        • starypierdola Re: Jak zobaczysz Hollywood .... 29.02.04, 02:52
                          No to LV mamy zaklepane. Keep in touch!!!
                          :)))
                          SP
                          • Gość: ToeToe Re: Jak zobaczysz Hollywood .... IP: *.ihug.net 29.02.04, 02:56
                            Super..:))
                            • starypierdola LV 29.02.04, 03:00
                              Zebys sie nie zgubila:
                              mappoint.msn.com/(ejayqo3xnamcik553jkbbku2)/map.aspx?L=USA&C=36.17187%2c-115.13972&A=100.33333&P=|46E8|&TI=Las+Vegas%2c+Nevada%2c+United+States

                              Mozesz "zoom in", "zoom out", przesuwac sie w prawo, w lewo, do gory, na dol....
                              SP
                              • Gość: ToeToe Re: LV IP: *.ihug.net 29.02.04, 04:16
                                Dzieki.
                                tt.
        • starypierdola Link dla Ciebie, TT 29.01.04, 17:06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10421480&a=10434976

          • Gość: ToeToe Re: Link dla Ciebie, TT IP: *.orcon.net.nz 30.01.04, 21:47
            Thx Rumburak :))
      • Gość: A Forum polonijne IP: *.acn.pl 14.02.04, 10:45
        poprzeglądałem wypowiedzi i rozmowy Polonii w Australii i muszę stwierdzić, że
        chyba jesteście pierdolnięci. Takie czerstwe teksty, przysrawanie innym itp
        itd. Mam tylko nadzieje że nie robicie tam za dużego obciachu Polsce...
        • starypierdola Re: Forum polonijne 14.02.04, 16:09
          Starmy sie zszargac imie Ojczyzny jak tylko mozemy. Doszlo do tego ze
          Australijczycy chca nawet zmienic nazwe gory Kosciusko bo sie wstydza! No ale
          jak wszyscy robimy przy czyszczeniu kibli to tego nalezy oczekiwac.
          :))

          SP
        • Gość: ToeToe Re: Forum polonijne IP: *.orcon.net.nz 14.02.04, 23:29
          :)) Pierdolnieta ale w miare szczesliwa.
          Poluzuj sobie berecik:))
          tt.
          • starypierdola Re: Forum polonijne 15.02.04, 19:12
            Chyba nie da rady poluzowac bo by u go wiatr zwial. A pod beretem lysina!!
            TO bylas juz w tym Sydney? Jakie wrazenia?
            SP
            • Gość: ToeToe Re: Forum polonijne IP: *.ihug.net 16.02.04, 06:27
              No jeszcze nie bylam (w drodze do UK bede). Sama juz sie nie moge doczekac:))
              Skad stukasz Pirdola??
              tt.
              • starypierdola Re: Forum polonijne 16.02.04, 15:37
                >>Skad stukasz<<

                Jestem bytem wirtualnym; w przelocie z Kalgoorlie, Western Australia. Jeszczcze
                gorsze zadupie niz Dunedin!!
                SP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka