Samotne podróże - pyt do kobiet

06.03.12, 19:15
Planuję podróż do Azji (Kambodża, Laos, Tajlandia) i obecnie nie mam z kim jechać - nie mam żadnej bliskiej osoby, która miałaby ochotę na podróż pt biorę plecak i jakoś to będzie. Nie chcę jechać też z kimś przypadkowym lub kimś kogo słabo znam, bo chcę się zrelaksować i cieszyć podróżą zamiast stresować czyimiś narzekaniami (ewentualnymi).
Myślę więc o tym, by pojechać sama.
Proszę o podpowiedź - czy to jest dobry pomysł? Czytałam różne artykuły na te tematy, wszędzie jest napisane, że można jechać, nie jest niebezpiecznie, ale trzeba uważać. To zupełnie nic mi nie mówi.
Czy są tu może jakieś dziewczyny, które same wybrały się w tego typu kilkutygodniowy wyjazd?
    • voyager747 Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 06.03.12, 20:15
      Ja znam takie, były i sobie chwalą :)
    • Gość: iseul Re: Samotne podróże - pyt do kobiet IP: 31.178.125.* 06.03.12, 22:10
      nie bylam w tym regionie sama, ale mase dziewczyn solo widzialam, rozmawialam
      zadna z nich nie mowila o problemach wynikajacych z tego ze jest bez towarzystwa
      gdyby teraz tak wyszlo, ze mialabym jechac sama, nie balabym sie na pewno
    • kornel-1 Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 10:03
      Rzecz względna. Najlepiej porównać bezpieczeństwo samotnego podróżowania w Indochinach z innymi regionami, na przykład z krajami arabskimi i Zachodnią Europą.

      Zawsze wychodzi, że jest "między" ;-)

      Kornel
    • Gość: brehia78 Re: Samotne podróże - pyt do kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 13:04
      Polecam Ci lekturę książki Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet Marzeny Filipczak. Rewelacyjna książka, z wieloma poradami praktycznymi i bardzo podnosząca na duchu samotne podróżniczki.
      • ultima-thule Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 16:27
        Gość portalu: brehia78 napisał(a):

        > Polecam Ci lekturę książki Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobie
        > t Marzeny Filipczak. Rewelacyjna książka, z wieloma poradami praktycznymi i bar
        > dzo podnosząca na duchu samotne podróżniczki.

        słyszałam o tej książce, ale nie czytałam jej dotąd, dzięki
    • amused.to.death Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 14:35
      Po Azji Pd-Wsch podróżowałam częściowo sama częściowo z towarzystwem.
      Nie byłam w Laosie, ale przypuszczam, że w pewien sposób tam podobnie;)
      Tajlandia i Kambodża natomiast to kraje, które bym poleciła na pierwszy raz osobie, która chce 'gdzieś' wyjechać poza Europę i kraje, które są rewelacyjne właśnie na pierwszy raz bez towarzystwa.

      Nie wiem na jak długo chcesz jechać, ale przypuszczam, że jeśli będziesz chciała zobaczyć 'najciekawsze' i najbardziej typowe miejsca - jeśli tak to w zasadzie jest to bułka z masłem, bo tam naprawdę dosyć dbają o turystę. Oczywiście należy trochę poczytać, żeby się nie nabrać na najbardziej typowe sztuczki, ale nawet jakby cie oszukali na parę złotych.... to jedynie się trochę powkurzasz;P
      Ja zawsze mówiłam, że czuję się tam czasami bezpieczniej niż w Europie bo jeśli coś pójdzie nie tak i wylądujesz w nocy w mieście to wzięcie taksówki i przeciętnego hoteliku nie zrujnuje cię... najwyżej poszukasz innego następnego dnia.

      Wspomniana tu książka "Jadę sobie" czasami jest dla mnie zbyt ekstremalna. Nie dlatego, że mnie przerażają jakieś warunki czy coś, bo też mi się trafiało i ja ogólnie sporo wytrzymam ale osobiście wolę jechać na miesiąc i nie oszczędzać na każdym kroku niż na dwa i liczyć każdego dolara. Po prostu dla mnie pewnego rodzaju wygoda finansowa jest jednak istotna - może właśnie dlatego najmniej podobały mi się te rozdziały książki, które pisały o miejscach, które znam.
      • ultima-thule Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 16:25
        Dziękuję za pomoc.
        Nie wybrałabym się z pewnością sama do miejsc, w których byłam z partnerem - Maroko, Ekwador, Peru, Chile, Argentyna etc. Słyszałam, że Azja jest jednak bezpieczniejsza, stad w ogóle pomysł.
        Oczywiście wolałabym jechać z kimś bliskim, wszystko cieszy wtedy podwójnie, ale nie jestem pewna, czy będzie to możliwe, a nie chcę rezygnować z marzeń ;)
        Nie wiem, czy się odważę, poczytam jeszcze trochę. Może problem sam się rozwiąże ;)
        • amused.to.death Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 16:45
          Ultima-thule, tak ogólnie to Azja Pd-Wsch jest dużo bezpieczniejsza niż Ameryka Pd. Tzn. okraść mogą cię wszędzie, w Europie też, ale chodzi o najbardziej typowe sposoby w jakie mogą to zrobić;D
          Ja byłam w 2011 sama w Kolumbii i Ekwadorze - i ogólnie bardzo dobrze mi się podobało, bo lubię latynoską kulturę i bardzo dobrze mówię po hiszpańsku, ale przyznaję, że mimo, że nie byłam w żaden choćby minimalnie niebezpiecznej sytuacji to jednak o wiele bezpieczniej się czułam w Tajlandii - tu nawet nie ma porównania.
          Nie byłam w innych krajach Am.Pd, które wymieniasz, ale gdybym miała porównać Ekwador z Tajlandią czy Kambodżą to wyszłoby na to, że Ekwador jest bardzo mało turystyczny. Naprawdę - w Tajlandii i Kambodży są TŁUMY turystów i dlatego przemieszczanie się, znalezienie noclegu czy dogadanie nie stanowi problemu (jeśli nie będziesz włóczyć się po nieturystycznych miejscach - a to w sumie robi mało ludzi).
          W związku z powyższym, jeśli jesteś choć trochę towarzyską osobą to nawet pogadanie czy spędzenie z kimś czasu nie będzie stanowiło problemu.
          • ultima-thule Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 16:53
            No właśnie nie jestem zbyt towarzysta - bo wolę jechać sama niż z kimś przypadkowym ;)
            Ekwador jest cudowny właśnie dlatego, że tak niewielu tam turystów, a miejscowy nie traktują Cię jak chodzące euro. Ech, te puste ekwadorskie plaże... ;) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam pojadę, Ameryka Płd jest cudowna.

            Te tłumy turystów o których piszesz nie wyglądają zachęcająco. Może doprecyzuję - nie chodzi mi o bezpieczeństwo typu - wszystko łatwo załatwisz bo infrastruktura jest rozbudowana tylko o bezpieczeństwo mnie jako kobiety czyli czy będę zaczepiana na ulicy przez obcych mężczyzn dla których biała samotna kobieta jest wystarczającą zachętą pomimo niewyzywającego stroju.
            Myślę też o jakimś małym trekkingu - samotnie w góry? chyba słaby pomysł. Ale myślę, że na miejscu można się podłączyć do jakiejś grupy, prawda?
            • amused.to.death Re: Samotne podróże - pyt do kobiet 07.03.12, 17:30
              a no to się nie zrozumiałyśmy i źle wybrałam doświadczenia do opisania;)
              Wiesz no, nigdy nikt ci nie napisze, że nikt cię nigdy nie zaczepi, ale pod tym względem też jest dużo spokojniej - co pewnie też jest zasługą tych tłumów turystów:D - biała kobieta nie jest aż tak niesamowicie atrakcyjna... Chociaż muszę przyznać, że jak byłam na nieturystycznej prowincji to jednak biała kobieta wzbudza zainteresowanie - ale takie sympatyczne.

              > No właśnie nie jestem zbyt towarzysta - bo wolę jechać sama niż z kimś przypadk
              > owym ;)

              To się nie wyklucza. Też wolę jechać sama niż z kimś przypadkowym, ale ogólnie ludzi lubię i nie mam problemu żeby z kimś po drodze pogadać czy jeśli się dogadujemy spędzić razem czas.

              Wiesz, możesz spędzać samodzielnie czas, nie będąc w tłumie i czuć się bezpiecznie - z tym na pewno nie będzie problemu.
              Do jakiejkolwiek grupy wycieczkowej można się zawsze podłączyć - z tym nie ma problemu bo oferta jest szeroka - a czasami nawet się opłaca więc trekking da się zrobić. Jeśli chcesz sama coś zwiedzać, też żaden problem.
Pełna wersja