davidoff_pce
05.01.13, 21:21
Czy był ktoś może ostatnimi czasy w świątyni Preah Vihear w Kambodży (lub jak wolą Tajowie w Tajlandii)? MSZ od dłuższego czasu odradza podróż w te rejony, ale to ich ostrzeżenie jest dość lapidarne i raczej nieuaktualniane. Wiem z grubsza na czym polega tam konflikt khmersko-tajski i jakie przybiera formy, ale nie wiem, jak w związku z nim wygląda tam ruch turystyczny (jeśli w ogóle jakoś wygląda). Czy do świątyni można dostać się od strony Kambodży, a później gdzieś niedaleko przekroczyć granicę z Tajlandią?
Myślę coraz intensywniej o porządnym zwiedzeniu wschodniej i północnej Kambodży, ale od strony organizacyjno-transportowej wydaje mi się to nie lada wyzwaniem. Kiedy ostatnio byłem w tym kraju miałem sporo czasu, a tym razem będę musiał zamknąć się w standardowym urlopie, co nastręcza wiele problemów, jeśli weźmie się pod uwagę ślimacze tempo podróżowania na trasach innych niż Phnom Penh - Siem Reap. Może ktoś z Was zna jakieś ciekawe relacje z wypraw w te strony? W internecie najczęściej pisze się o Phnom Penh i Angkorze, ewentualnie wybrzeżu, a te miejsca mam już za sobą i chciałbym zobaczyć coś nowego, niekoniecznie z turystycznej top listy.