Dodaj do ulubionych

WRÓCIŁAM z MISZKOLC TAPOLCA - polecam serdecznie

IP: *.crowley.pl 28.07.04, 12:04
Pojechaliśmy "w ciemno", nie dokonując rezerwacji i to był strzał w
dziesiątkę. Będąc juz na miejscu mogłam ocenić jaką droge mogę pokonywać z
dziećmi chcąc dostać się do basenów. Tak naprawdę to baseny (zarówno
jaskinie, jak i te po drugiej stronie parku) nie są odległe od pensjonatów,
tyle tylko, że jedne są idąc pod górkę, a drugie w pobliżu gł.drogi.
Park jest bardzo duży i łady (fontanny, kwiaty, kaczki, łagędzie), jednym
słowem jest gdzie spacerować.
Baseny w jaskiniach robią wrażenie. Przed wyjazdem pytałam na forum o ceny -
nikt nie udzielił konkretnej info. Teraz już wiem: 2600 forintów płaciłam za
wejście rodzinne (jedna osoba dorosła i dwoje dzieci), 3400 f. (dwie dorosłe
i dwoje dzieci). Można zapłacić kartą, podobnie jak za oiady na terenie tych
basenów (za trzy gł. dania <np.pół kurczaka z frytkami, gulasz z makaronem i
pizze> , do tego napoje, deser i kawa zapłaciliśmy 2800 f. co daje nam w
przeliczeniu jakieś 55 zł). Jedzenie bardzo smaczne.
Było to jedyne miejsce w tej miejscowości gdzie mogłam zapłacić kartą, a
szkoda.
Za wejście na drugie baseny, po przeciwnej stronie parku, zapłacić trzeba
zdecydowanie mniej. Tu (w przeciwieństwie do wyżej opisanych) nie płacimy za
dzieci ponizej 6 lat. Za dziecko do 10 lat trzeba zapłacić 550f. tj.11 zł.,
natomiast za osobę dorosłą 700f. ok. 14 zł. Na terenie kilka barów (obiad,
kawa, lody, napoje). Są to dwa (trzeci był bez wody) ogromne baseny. Jeden z
cieplejsza wodą bardzo głęboki, drugi trochę płytszy. Wspaniałe dla osób,
które lubią pływać, czego nie zrobią w basenach jaskiniowych. Po drogiej
stronie tych basenów (przechodzi się przez drewniany most), na tym samym
terenie jest frajda dla maluchów. Wspaniałe dwa daseny, w jednym woda ma może
30 cm., a w drugim troszkę więcej i są w nim zjeżdżalnie - super.

Po szaleństwach basenowych (pogodza gwarantowana, nawet jak wieczorem trochę
lunęło, to rano było czyste niebo i piękne słońce), jeździliśmy na rowerach.
Wypożyczenie w tym pensjonacie, w którym nocowaliśmy kosztowało 500f. za pół
dnia tj. 10 zł. Musicie przyznać że to niewiele. Zwłaszcza, że na moje
życzenie Pan zamontował siodełko dla malucha i dostałam kask.
Śniadania wykupiliśmy w pensjonacie. Pyszne, ogromna ilość wszystkiego i na
życzenie jaja sadzone, jajecznica, na miękko, parówki - na co tylko mieliśmy
ochotę, a przy tym wyśmienita obsługa i rodzinna atmosfera. Mówią po
angielsku, co nie jest tam często spotykane. Dla tych, którzy nie znają
angielskiego w recepcji czeka słowniczek Polsko-Węgierski, co na mnie zrobiło
wrażenie. Są kochani. Czyściutko, cichutko, wspaniale.

Polecam wyjazd tam na szaleństwa basenowe i pomoczenie sie z zdrowych wodach.
Do Miszkolca dojeżdżałam z dziećmi na rowerach - super droga rowerowa - tak
więc nie jest to daleko. Tam można zrobić zakupy w sklepach płacąc kartą.
W Miszkolc Tapolca nie ma kantoru. Euro wymieniłam w pensjonacie. Jest
natoniast bankomat.

Około 80m. od brzegu parku idąc na południe, znajduje sie super knajpa ANNA.
To dla tych, którzy lubią dobrze zjeść, za troszkę więcej. Wyśmienite
jedzenie, duze porcje, będziecie zadowoleni. Ceny jak u nas, smak
niepowtarzalny.

Pozdrawiam.
Gdyby były jakies pytania, chętnie odpowiem w miarę mojej wiedzy.
Ach, w parku jest spory plac zabaw dla dzieci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Graża Re: WRÓCIŁAM z MISZKOLC TAPOLCA - polecam serdecz IP: *.crowley.pl 28.07.04, 12:07
      Znów wpadło mi to na ŚWIAT, a miało byc w Europie.
      Czy ktoś podpowie mi jak przezucić ten wątek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka