Tajlandia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 10:44
Prosze o praktyczne rady dla wyjezdzajacego do tajlandii (ubior, zachowanie
itp.). wyjazd zorganizowany. na co zwracac uwage?
    • Gość: nena Re: Tajlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 12:08
      Nikt nic nie poradzi??!!
      • blasphemy Re: Tajlandia 19.11.04, 12:28
        Gość portalu: nena napisał(a):

        > Nikt nic nie poradzi??!!

        a co tu radzic? Chodz pionowo (raczej nie na czworakach), nie nos mini z
        kabaretkami, nie pal jointow na ulicy, czyli mniej wiecej to samo co na calym
        swiecie. Jakich porad oczekujesz?
        • Gość: nena Re: Tajlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 14:22
          praktycznych. ubiór a pogoda, mentalnosc ludzi, co ze soba spakowac itp itd
          • Gość: gosia Re: Tajlandia IP: *.kom / *.kom-net.pl 19.11.04, 21:11
            jesli zamierzasz plazowac to wez koniecznie okulary p/sloneczne,czapke na glowe
            i olejek z duzym filtrem .Na plazy lez koniecznie pod parasolka ja przez
            godzine lezalam w pelnym sloncu ,potem plakalam (bylam upieczona na
            czerwono,chociaz zawsze opalam sie na brazowo ).Ludzie sa b. mili.Koniecznie
            idz na masaz stop-to cos rewelacyjnego,aha jedz owoce morza-tamtejsze krewetki
            sa ogromne ,te u nas nawet sie nie umywaja,poza tym tam sa swieze,koniecznie
            zanurkuj-rafa warta zobaczenia.

    • Gość: koral1 Re: Tajlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 23:17
      Ubieraj się w co chcesz tylko w świątyniach trzeba zakryć ramiona i nogi, jest
      gorąco i wilgotno więc najlepiej służy bawełna. Ludzie są tam strasznie
      sympatyczni więc nie musisz się niczego obawiać. Jedz owoce morza i korzystaj z
      plaży i słońca bo u nas długo go niezobaczysz. Jeżeli czegoś zapomnisz to bez
      problemu tam sobie dokupisz nawet "firmówki". W razie klopotów ze zdrowiem też
      nie ma problemu bo szpitale dla turystów wyglądają i mają obsługę jak nasze
      najlepsze hotele. Życzę udanego urlopu ( wiem że inaczej nie będzie).
Pełna wersja