Dodaj do ulubionych

Wenezuela Wyspa Margarita

IP: *.am.osi.pl 16.01.05, 16:03
Czy ktoś wrócił z Hotelu Pueblo Caribe!
Proszę o jakieś informacje!
Obserwuj wątek
    • kreola Re: Wenezuela Wyspa Margarita 17.01.05, 00:01
      Czasem dobrze jest zerknac na forum zanim sie napisze nowy watek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=19009389
      Udanej podrozy :)
      k.
      • Gość: Stachu Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.am.osi.pl 24.01.05, 18:04
        Cześć Zdzisek99, czy ty też jedziesz do hotelu Pueblo Caribe? Jeśli tak to z
        jakiego biura? Ja z żoną jadę 16 marca. Niektóre wiadomości trochę mnie
        zmartwiły; ale nie mam aż tak wysokich wymagań, można przeczytać też pozytywne
        komentarze.(znalazłem małżeństwo z Kanady które było zachwycone)
        Wciąż czekam na kogoś z Polski kto był w tym hotelu w tym sezonie i zechce
        podzielić się wiedzą.
        Pozdrowienia
        • Gość: gość Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.gov.pl 25.01.05, 09:47

          www.holidaycheck.de/hotel-Playa+el+Tirano_hotel+Barcelo+Pueblo+Caribe+Beach+Resort+-hid_36192-anz_mb.html
        • zdzisek99 Re: Wenezuela Wyspa Margarita 25.01.05, 14:56
          No to uzbrój się w cierpliwość - jadę 23.02 - wracam 5.03 - więc jak wrócę to
          coś napiszę. Jadę z Eximem (niestety - na nic lepszego mnie nie stać).
          I też jadę do tego hotelu - ale jestem dobrej myśli - przeżyłem Egiptowo to i
          to przeżyję (chyba ;-)
    • Gość: Stachu Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.am.osi.pl 17.01.05, 19:32
      Dzięki za skierowanie, niestety pod wskazanym adresem nie ma żadnych ciekawych
      informacji. Są tylko pytania lecz brak odpowiedzi!!!!!
    • kreola Re: Wenezuela Wyspa Margarita 18.01.05, 00:15
      Wiem, ale to nadal oznacza, ze juz ktos pytal:)
      Dzis lece na Margarite, nie bede mieszkala w tym hotelu, ale jesli cokolwiek
      ciekawego zobacze to napisze.
      Tyle, ze wracam dopiero na koniec miesiaca:)
      Pozdrawiam i zycze wspanialej podrozy!
      k.
    • Gość: gość Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.gov.pl 18.01.05, 10:39

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=18219319
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=15527943&a=15527943
      • Gość: Stachu Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.am.osi.pl 19.01.05, 19:20
        Dzięki za linki. Dużo bardzo interesujących informacji.
        Ja lecę 16.03 z Pragi do hotelu Pueblo Caribe z Eximu.
        I wciąż czekam na informacje o tym hotelu.
        • zdzisek99 Re: Wenezuela Wyspa Margarita 24.01.05, 12:07
          Google Twoim przewodnikiem - jest tego sporo - na przykład:
          www.tripadvisor.com/ShowUserReviews-g316061-d458058-r2852984-Hotel_Barcelo_Pueblo_Caribe-Margarita_Island_Caribbean_Islands.html

          A najbardziej z tego opisu podoba mi się fragment: "watch [...] poo on the
          beach" :-)
          • Gość: Maly Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.spray.net.pl 25.01.05, 18:58
            ja bylem w Hesperia Playa El Aqua wiec o hotelu wam nie powiem, natomiast kilka
            przydatnych informacji: po pierwsze to biedny kraj wiec raczej niczego nie
            zostawiajcie w pokoju na wierzchu najlepiej cenne rzeczy w sejfie, po drugie
            plaza jest cudowna z bialym piaseczkiem i ciagnie sie wiele kilometrow w
            bajkowej scenerii i palmami wchodzacymi momentami do morza, a w morzu mnostwo
            ryb i wszedzie polujace pelikany na ktore mozna patrzyc godzinami, stolica wysy
            to Porlamar fajne mile miasteczko, proponuje sie wybrac tam taxi groszowe
            sprawy, ale negocjujcie cene zanim wsiadziecie a placicie dopiero przy
            wysiadaniu!, niech was zawiezie na glowny rynek przed kosciolem mozecie sie tez
            z nim umowic na powrot za jakis czas (2-3 godziny wsytarcza aby obejsc cale
            centrum dokladnie), z wycieczek na miejscu polecam: 2 dniowa wycieczke w Delte
            Orinoco i do Canajmy z ogladaniem najwyzszego wodospadu swiata Salto Angel
            (kosztuje kur... drogo ale jest tego warta) rejs szybkimi motorowkami po rzece,
            skaczace slodkowodne delfiny przy lodziach, polow piranii, wycieczka w glab
            dzungli, nocne polowanie na kajmany aby je zobaczyc a nie zabic to cuda
            pierwszego tylko dnia a jak zobaczycie wodospad i w Canajmie park narodowy z
            kilkunatsoma innymi w ktorych bedzie mozna sie kapac to nie zapomnicie tego do
            konca zycia, calkiem niezla jest tez wycieczka do Caracas ale tez droga
            niestety wszystkie sa samolotem i dlatego drogie, natomiast mimo ze tez
            samolotem polecam Los Roques bajkowe wysepki z 1000 i jednej nocy ze
            szmaragdowymi zatokami bajka dla oczu a zdjecia i filmy potem sa ogladane z
            zachwytem, na wyspie ciekawe jest tez Jeep Safari o ile obejmuje iz dojedziecie
            na polwysep punta Arneas na koniec drugi wyspy i ma przystepna cene powiedzmy
            ok 25-35$ na osobe, koniecznie bardzo uwazajcie na slonce lapie 5 razy szybciej
            jak w Egipcie, duzo lepsze sa specyfiki do opalania na miejscu produkowane w
            wenezueli czy usa ale nie sa zbyt tanie za to opalanie jest duzo
            bezpieczniejsze i ladniejsze, jest mnostwo zwierzyny, jaszczurek, duzych
            chrzaszczy, przepieknych koliberkow oczywiscie pelikanow a na kontynencie,
            kolorowe motyle, w dzungli orly, sepy, malpy, skorpiony, weze, piranie,
            kolorowe papugi latajace nad glowami, dzikie kotki;-), i mnostwo innych
            atrakcji, a nawalenie sie rumem na srodku orinoko przy zachodzie slonca
            wspominamy do dzis (oczywiscie przewodnik stawial) tak wiec zycze milego pobytu
            i pozdrawiam, jesli macie jakies pytania walcie, co jakis czas tu zagladam


            www.margarita-online.net/
            www.porlamar.com/english/
            www.veweb.com/
            • Gość: Zona Stacha Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.am.osi.pl 25.01.05, 20:59
              Dzięki Mały za tak wyczerpujący opis. Jesteśmy ciekawi ile to jest "kur..
              drogo" za wycieczkę nad Orinoko i gdzie trzeba ją kupić - u rezydenta czy w
              biurze podróży gdzieś w mieście? Pozdrowienia
            • Gość: J do Mały IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 11:00
              Witaj, bardzo przydatne info. Jakie pamiątki przywiozłeś z wyprawy?i gdzie
              wymieniałeś pieniądze, jaki kurs?
              • Gość: Maly Re: od Malego IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.01.05, 20:36
                kur...drogo to znaczy ok 300$ za osobe na 2 dni (dla mnie to sporo), pieniadze
                wymienialem zawsze w hotelowej recepcji lub na Playa El Aqua wzdluz promenady
                sa w sklepikach ze dwa lub 3 punkty wymiany( patrzcie czy pobieraja prowizje!!)
                co do pamiatek bylo tego sporo i w roznym wydaniu, np w czasie rejsu po Orinoco
                odwiedzicie pewnie indianska wioske polecam wyroby z trzciny (ciezko to dowiezc
                w calosci) naszyjniki z kamieni i roznych dziwactw, do tego troche masek
                drewnianych pieknie malowanych, oczywscie ja zawsze w wielu miejscach kupije
                sobie T-shirty z zabawnymi napisami itd, mozna tego kupic za grosze sporo, przy
                koncu promenady jest maly bazarek, to tyle chyba, ale jakby cos to pytajcie ,
                pozdrowienia
                • Gość: Maly Re: od Malego IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.01.05, 20:41
                  a zapomnialem dodac, ja te wycieczki kupilem w biurze dominikanskim ale
                  zalatwialem to przez recepcje hotelowa, tych biur na miescie nie sprawdzilem
                  ale warto sprawdzic ceny w roznych biurach pojawiajacych sie w hotelu wraz z
                  Neckermanem, Tui, FTI czy innymi biurami szwedzkimi czy Kanadyjskimi ceny sa
                  rozne przewodnik zazwyczaj ten sam:-) leci jeden samolot co 2 dni tak bylo
                  przynajmniej do tej pory, co do caracas lecialem z wycieczka wraz z goscmi
                  Neckermana niemieckiego, i tu mala uwaga wszystko zalezy jakie jezyki
                  znacie.... na polski u przewodnika nie liczcie, wiekszosc przewodnikow rozmawia
                  po angielsku wiec on opowiadal niemcom co i jak a potem podchodzil do nas i po
                  drocze opowiadal to co im a nawet wiecej ;-)
                  • Gość: Maly Re: od Malego IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 04.02.05, 18:03
                    a i jak ja bylem lepiej bylo miec dolary, oni w nie wierza a w euro jeszcze nie
                    za bardzo, dolarem zaplacisz wszedzie za wszystko euro wymienisz tylko w
                    kantorkach i hotelach, przyda wam sie napewno troche banknotow 1 $ na napiwki
                    itd;-)
                    • vivalavita jeszcze o M. 13.02.05, 22:36
                      Powyższe prawda, ale chcialam skorygowac informacje, ktore podales w poscie
                      poprzednio.
                      Stolica M. jest male miasteczko La Asuncion a nie Porlamar. P. to raczej
                      stolica handlowa z racji strefy wolnoclowej i wiekszosci sklepow tam
                      zgromadzonych.
                      Uwazac trzeba wszedzie nie tylko w Wenezueli. Na M. czulam sie b.
                      bezpiecznie.Na ladzie podobno jest gorzej niz na M., ale obawiam sie, ze
                      ogolnie to nie gorzej niz gdziekolwiek indziej.
                      Nie mielismy zadnych sejfow i trzymalismy w pokoju kupe kasy.
                      Wszyscy przyjechalismy z gotowka, wiedzac, jaki jest kurs.
                      Nigdy zaden taksowkarz nie chcial nas orznac nawet na 1 zl.
                      Wszyscy byli bardzo mili i uczynni. Sa o wiele biedniejsi od nas, bo ich nigdy
                      nie bedzie stac na wycieczke do Europy, ale zachowuja sie z godnoscia i
                      szacunkiem do kazdego. Nigdy nie widzialam przypadku- nawet w sklepie - jesli
                      komus zabraklo jakichs drobnych, zeby mu nie sprzedali towaru. Mowili oddasz
                      pozniej, albo w ogole z usmiechem machali reka. Natomiast widzialam turystow,
                      ktorzy nie przepuscili miejscowym i wyklocali sie o reszte w wysokosci 10
                      groszy albo i mniejszej kwoty. Jak sie targowali, to tez do upadlego - o kazda
                      zlotowke. Nie uogolniam, ze wszyscy, ale takie scenki widzialam.
                      Szanujcie tych ludzi, bo sa tego warci. Maja serca duzo wieksze od naszych.

                      Wracajac do kradziezy. Nie opisze Wam 2 historii, ktore osobiscie
                      zaobserwowalam (wlasnie obok hotelu Hesperia), bo nie uwierzycie, ale w zadnym
                      kraju uwazanym za najbardziej bezpieczny nie mogloby sie to zdarzyc. Wszystko
                      byloby zamkniete na 4 spusty i jeszcze paru osilkow byloby ustawionych na
                      strazy. Z duzym prawdopodobienstwem moge powiedziec, ze ani w Ameryce, ani w
                      Polsce przez 1 minute nie byloby to bezpieczne. No i przede wszystkim nie
                      przyszloby ani Amerykanom ani nam nawet do glowy, zeby miec takie zaufanie do
                      ludzi.
                      Owszem, widzialam zwoje kolczastych drutow dookola ogrodzenia, czesto pod
                      napieciem, ale z regoly byly to zawsze domy bialych przybyszow, albo
                      pozostawiane na dlugo niezamieszkale domy czy hoteliki.
                      Ale sprobuj zostawic letni domek w Polsce. Nie przetrwa bez spladrowania nawet
                      1 tygodnia. Jak jest u nas, to wiesz.
                      Nie oceniajcie tamtych ludzi gorzej niz siebie.
                      Sa naprawde wspaniali, a kanalie zdarzaja sie wszedzie.
                      Zycze pieknych wrazen.
                      V
                      • anmanika Re: jeszcze o M. 28.02.05, 11:41
                        Dopisuje sie obydwoma rekami, czulam sie na M. bezpiecznie i nigdy nie musialam
                        sie wyklocac o ceny lub czuc sie oszukana jak np. w Egipcie.
                        Jednego razu taksowkarz nie mial mi wydac to powiedzialam, ze mu zostawie w
                        hotelu, do mojego wyjazdu sie nie zglosil wiec zostawilam koperte w hotelu.
                        W sklepiku na plazy poniewaz nie wzielam pieniedzy dano mi kapelusik dla cory
                        na kredyt, usilowalam mu sie przedstawic, ze mieszkam w pokoju takim a takim a
                        pan tylko machal reka:"nie trzeba, nie trzeba", oczywiscie donioslam mu
                        pieniadze.

    • atamanek Re: Wenezuela Wyspa Margarita 01.03.05, 11:57
      Witam :)

      Ja wrocilam z tego hotelu. Porzadny hotel do spokojnego wypoczynku. Posiada dwa
      baseny, kilka barow. jedzenie w porzadku, sporo owocow do akzdego z posilkow.
      Na terenie hotelu sa zawsze taksowki, ktore nie sa drozsze od tych lapanych
      poza nim. Wyjscie na plaze pprzez ulice, ale maloruchliwa. Na palzy hotelowe
      lezaki, bar z drinkami. Polecam opcje all inclusive, maja dobre drinki,
      szczegolnie Pueblo Caribe ;))
      Jak masz pytania, to chetnie odpowiem :)
      Kilka zdjec z Wenezeueli na mojej stronie w dziale podroze.
      • Gość: Stachu Re: Wenezuela Wyspa Margarita IP: *.AM.osi.pl 01.03.05, 17:48
        Cześć Agnieszka!!
        Z tego co widzę to Twoja opinia o hotelu Pueblo Caribe jest co najmniej lepsza
        od tych co czytałem na stronach angoli. Z tego co słyszeliśmy hotel składa się
        z dwóch budynków: głównego- większego i starszego oraz nowego. Czy to prawda?
        Poza tym czy są problemy z leżakami? (czy trzeba rezerwowoać je wcześnie
        rano?). Jakie były temperatury i czy polecasz jakieś wycieczki? Jeśli tak, to
        gdzie je kupić? My jedziemy 15 marca z biurem Eximtours oczywiście na all
        inclusive. Pozdrawiam, Stachu
        • atamanek Hotel Pueblo Caribe Margarita 01.03.05, 18:28
          Witam :)

          tak, hotel sklada sie z dwoch czesci, starej wysokiej z jednej strony(5 pietr,
          dwie windy) i niskiej pietrowej oraz po drugiej strony recepcji, wokol drugiego
          baseny(przytulniejszego i cichszego) tez pietrowej. Z tego, co mowlili ludzie,
          lepsza jest ta czesc glowna.
          Problem z lezakami jest, ale jak sobie wczesniej rankiem polozysz recznik(
          basenowy, wypozyczony obok wiekszego basenu), to nie ma problemu. Na plazy tak
          samo, tyle ze lezaki przynosi boy hotelowy, mozna tam tez miec daszek z logiem
          hotelu. Jak dla mnie byla za wysoka fala do kapieli.
          temperatua dosc wysoka jak na zime, tamtejsza ;))
          Bylo ok 30- 35 stopni. Bardzo wilgotno( czasami kamera odmawiala z tego powodu
          posluszenstwa). Sercowcy moga miec problemy.
          Polecam wykupienie wycieczek nie od rezydenta na miejscu, ale na miescie.
          Kupowalam u Rudiego w Isabela tour w Playa el Aqua. Bylam zadowolona z Jego
          uslug. Z wycieczek polecam zdecydowanie Los Roques ok 130 $ u Rudiego, caly
          dzien na bajecznym archipelagu. Lub opcje 24 godziny z noclegiem za ok. 160$.
          Do tego doliczyc tax wylotowy z Margarity, kazdy wylot krajowy, to 10 tys
          bolivarow( pieniazki najlepszy kurs wymiany tazke u Rudiego, bo 2,5 tys
          bolivarow za 1 $ a nie tak jak w recepcji 1900 bolivarow czy 2.100 u rezydentki
          w hotelu). Plus wstep do parku narodowego, jaki jest na Los Roques 10$.
          Inna wycieczka to Canaima, alebo jednodniowa, cos kolo 180$ y Rudiego, w hotelu
          ceny relatywnie wyzsze, transport i standard jednak zblizony. Lub w polaczeniu
          z delta Orinoco za ok 285$. Dzieci do lat 123 maja znizki. Canaima tez 8 tys
          bolivarow oplata wstepu do parku i 10 tys wylotowa z Margarity.

          Uwaga- w samolotach klimatyzacja na full, przydaje sie polar!
          Jak masz jakies pytania, pytaj :)
          • bond.james.bond lubię Atamankę, 01.03.05, 20:43
            ale ta Margarita wygląda na zdjęciach nader slumsowato.
            Jakoś chyba wolę europejską dekadencję. Z Atamanką, oczywiście.
            • atamanek wenezuelskie klimaty 01.03.05, 21:45
              Witam :)

              Tam jest troszke inaczej jak u nas. Smieci walaja sie prawie wszedzie, chociaz
              widac tez szczatkowa dbalosc od porzadek i stojace pelne worki ze smieciami na
              chodnikach.
              To jest swoisty klimat, mnie az tak mocno nie razilo.
              Razil za to widok biednych, wychudzonych psow, wcale nie bezpanskich. Kosciste,
              pokaleczone i ze smutnymi oczami.
              • Gość: Stachu Re: wenezuelskie klimaty IP: *.am.osi.pl 02.03.05, 19:36
                Cześć Agnieszka.
                Dzięki za wszystkie informacje, jak możesz napisz jeszcze jak wygląda lot Czech
                Airlines oraz czy w hotelu są animacje, a jeśli tak to na jakim poziomie.
                My wybieramy się na wycieczkę (Canaima + delta Orinoco)dwódnoiowa, podana przez
                Ciebie cena zbliżona jest niestety do podawanych wcześniej. Napisz jeszcze czy
                można wypożyczyć auto, żeby objechać wyspę, czy bardziej opłacają się taksówki
                i ile to kosztuje.
                Stachu
                • atamanek Re: wenezuelskie klimaty 02.03.05, 21:17
                  Witam :)

                  Lot do Pragi ATRkiem, ciasno, ale sympatycznie, jeden lekki posilek, zreszta,
                  to raptem ok. godzinka lotu. Pozniej czekalismy kolo 8 godzin na lotnisku, bo
                  tak nam zrobili dolot. Jednak ma to swoje dobre strony. Lepiej czekac, jak
                  wcale nie pojechac, co przydalo sie w drodze powrotnej. samo lotnisko Ruzyne 16
                  km od Pragi, zadne z nas nie zdecydowalo sie na wyjscie z lotniska.
                  Nie ma tam dobrych warunkow do dlugiego czekania, cos przebudowywuja. Byl
                  problem nawet ze znalezieniem laweczki. Sam lot na Margarite z miedzyladowaniem
                  w Madrycie(bez wysiadania, ok godzinki w samolocie, drzwi otwarte, ale nie
                  mozna bylo wychodzic) przebiegal bez problemow. Jak zawsze przy takich lotach
                  puszczali filmy, co ajkis czas byly pokazywane dane naszego lotu i mapki
                  szczegolowe, gdzie sie aktualnie znajdujemy. Byly posilki,m chyba dwa. Jeden po
                  wystartowaniu z Pragi, dosc smaczny, potem po Madrycie i na 3 godz przed
                  ladowaniem. W ciagu calego lotu bez zadnego problemu napoje chlodne, winka,
                  piwo czeskie. Stewardesy srednio uprzejme, a w czasie lotu powrtotnego( byly te
                  same) jakies takie niesympatyczne momentami. Niby nie rozumialy po polsku i za
                  bardzo nie bylo z nimi kontaktu.
                  Nie bylo jakichs wiekszych turbulencji w tamta strone, za to w powrotna az mnie
                  przebudzily, tak w polowie lotu, nad oceanem.
                  W samolocie do dyspozycji pasazerow sa toalety, chyba ze 4 czy z 6, nie
                  korzystalam. Byly poduszeczki, lekkie kocyki i sluchawki do kanalow muzycznych
                  i filmu. Filmy oczywiscie po czesku ;)
                  Co do auta, to widzialam na lotnisku wypozyczalnie, wiem, ze Niemcy brali
                  ajkies auta, ale jakie sa ceny, nie mam pojecia. Poruszalam sie taksowka
                  hotelowa, albo lapana na ulicy. Nie maja taksometrow, ale jak zna sie ceny, to
                  nie jest zaskoczeniem placenie na koniec. Taksowki hotelowe maja cennik w
                  recepcji, dokaldny. Takie same ceny maja taksowki lapane na ulicy. Cala wyspa
                  wg cennika to ok 90$, ale ja wzielam sympatycznego Daniela Martineza z jego
                  szerokim wozem amerykanskiego pochodzenia i za 60 tys bolivarow jezdzilismy po
                  wyspie. Kurs mial byc do Parku La Restigna a kierowca sam zatrzymywal sie w
                  punktach widokowych i ciekawych miejscach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka