IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 10.07.02, 14:38
Chciałabym prosic o informację dotyczącą zakupu biletów na prom z Livorno do
Bastii, czy rzeczywiscie konieczne jest wykupienie ich w Polsce (interkors),
nie będę czula sie zbyt komfortowo wiedząc,że musze dojechac na konkretną
godzinę, przecież po drodze wiele moze sie zdarzyć (dłuższy postoj na granicy),
czy jest problem z zakupem biletu na miejscu za przyzwoitą cene na początku
sierpnia

dzięki z góry
Obserwuj wątek
    • Gość: Bartek Re: Korsyka IP: *.spider.pl / 192.168.1.* 10.07.02, 17:03
      Witaj, jeśli czytałaś moje wcześniejsze posty o Korsyce, to wiesz, że my kupiliśmy
      bilety w Polsce. Moi znajomi kupowali bilety w Livorno i nie mieli z tym
      problemów, szczerze mówiąc promy z Livorno nie wypływają zbyt przepełnione.
      Pamiętaj też jednak, że do Bastii odpływają tylko dwa albo trzy promy dziennie,
      co może oznaczać, że i tak będziecie się musieli spieszyć na konkretną godzinę
    • Gość: Kajka Re: Korsyka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 15:49
      W ścisłym sezonie odpływa kilkanaście promów dziennie, poza sezonem 1-2. Dwa lata
      temu na początku lipca nie było żadnych problemów z kupieniem biletów na dowolne
      (nawet najbliższy) rejs, a poza tym są istotne różnice w cenie promów
      odpływających o różnych godzinach. A Korsyka jest urocza, tylko trzeba pamiętać
      że ich mieszkańcy to potomkowie korsarzy i coś im w genach zostało.
      • Gość: Bartek Re: Korsyka IP: *.spider.pl / 192.168.1.* 12.07.02, 11:19
        Informacje, które podałaś nie są do końca prawdziwe. Zgadza się,że z Livorno
        wypływa kilkanaście promów na Korsykę, ale płyną one do Calvi, Porto Vecchio i
        Bastii. Są dni, kiedy z Livorno do Bastii płyną tylko dwa promy, czasami
        cztery.Najlepiej to sprawdzić na wwww.sncm.fr
        • Gość: liloom Re: Korsyka IP: *.11.vie.surfer.at 14.07.02, 13:11
          Z tym przepelnieniem to sie niezupelnie zgadzam, bo ja plynelam Moby Line
          francuskie linie (wtedy byla jeszcze Corsica Ferries - wloskie), a te co Ty
          podajesz byly najdrozsze, moze dlatego nie przepelnione, nie mam pojecia, bo
          ja pamietam, ze bylo tyle samochodow ze szpilki nie mozna bylo wlozyc,
          specjalni upychacze kierowali ruchem i logistyka ustawiania samochodow.
          Gdybysmy nie mieli wykupionych biletow wczesniej to nie wiem...
          Bez samochodu za to zero problemow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka