26.07.02, 13:16
Czy ktos z Was byl nad tym jeziorem? Sczegolnie interesuje mnie to jaka drogą
można się tam dostać- czy szlaki Inków to dobre rozwiązanie. Chcialbym tam
poleciec z jakieś pół roku.
Dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: Damian Re: Titicaca IP: 212.76.37.* 26.07.02, 23:00
      A NIE można tak po prostu, samolotem do Limy lub La Paz a potem busem do Puno
      lub Copacabany? polecam nocleg na wyspie del Sol ;-)
      • opaska Re: Titicaca 02.08.02, 11:27
        Pewnie,że można, ale czy koniecznie trzeba....? Mam jednak ogromną ochotę na
        dłuuuugą wyprawę w tamten rejon, a o jeziorze wiem niewiele.
        Napisz coś więcej o Sol- będę wdzięczna.
        • Gość: Damian Re: Titicaca IP: *.mofnet.gov.pl 06.08.02, 13:00
          a skąd chcesz wyruszyć tym szlakiem Inków?
          nie słyszałem jeszcze o kimś, kto planowałby wyprawę szlakiem Inków nad jezioro
          Titicaca, raczej np. tzw. Inca Trail do Machu Picchu.
          na trekind to najlepiej nadaja się Andy na północ od Limy, chyba zwłaszcza
          region Huaraz zdaje się, pełen lodowych jaskin, płaskowyżów na wys. 4000 m itp.
          Isla Del Sol jest chyba największą wyspą na jeziorze, o wspaniałych widokach,
          nocuje się np. na jej szczycie, we wsi na wys. coś 4000 m.
          można zrobić tam całodzienny treking w około niej do ruin inkaskich
        • Gość: heniek99 Re: Titicaca IP: *.inteligo.com.pl 07.08.02, 14:21
          A jak dojedziesz juz do Copacabany (4 godziny autobusem z La Paz) to masz
          jednodniowy spacerek (bardzo malownicza trasa) wzdluz brzegu jeziora, ale nie
          pamietam do jakiej wioski, skad gosciu wioslowa lodzia za pare groszy zawiezie
          Cie na Isla del Sol (z Copacabana plywaja wieksze jednostki, ale nie jest to
          takie klimatyczne). Po drodze jest miejsce, gdzie za niewielka oplata za
          posilek mozesz wynajac na krotkie plywanie lodke (plywanie taka lodzia jest
          jakby przy okazji spozycia posilku) z trzciny, w ktorych budowie specjalizuja
          sie w tamtym rejonie.
          • opaska Re: Titicaca 08.08.02, 10:56
            Ooooo! Widzę,że sporo wiesz. Byleś?
            • Gość: heniek99 Re: Titicaca IP: *.inteligo.com.pl 13.08.02, 15:50
              Bylem, ale 4 lata temu, wiec moje wiadomosci sa juz na pewno zdewaluowane.
              Szczegolnie jesli chodzi o ceny. Bylismy wtedy 2.5 miesiaca robiac trase z
              Santiago do Bogoty (jadac jednakze na karaibskie wybrzeze) przez kraje
              zachodniego wybrzeza.
              Najlepiej zrobisz kupujac sobie przewodnik lonely-planet i poczytasz przed
              wyjazdem. W tym roku ukazaly sie wznowienia jesli chodzi o Am. Pd., wiec
              wiadomosci beda calkiem aktualne. W tej chwili (zwazywszy na wojne domowa)
              Kolumbia raczej odpada, choc to bardzo piekny kraj i godzien polecenia.
              Pamietam, ze mielismy wtedy po ok 1500 dolkow na glowe i spokojnie wystarczylo
              na podrozowanie bez ekstrawagancji. Teraz moze byc inaczej. Wtedy starczalo 15-
              20 USD na dzien (hotel, jedzenie, przejazdy), choc przyznac musze, ze kilka
              razy spalismy w paru miejscach za friko. Przejazdy (te na wieksze odleglosci)
              tez lepiej robic noca (szczegolnie te dlugie), wtedy spi sie w autobusie i nie
              trzeba bulic za hotel.
              Moge polecic polnocna czesc Atacamy (przy granicy Chile z Boliwia). Warto odbyc
              chyba trzy czy czterodniowy trip samochodem terenowym przez Salar de Uyuni z
              San Pedro de Atacama (okolica ktorego tez jest super) do Uyuni (cos takiego
              kosztowalo wtedy chyba 80 dolcow na glowe).
              Nie wiem co moge jeszcze powiedziec. Poszukaj na roznych portalach
              turystycznych. Sa sprawozdania z wypraw, niektore calkiem swieze i mozna sie
              sporo dowiedziec.
    • sicil Re: Titicaca 07.08.02, 09:16
      Leć do La paz. Stamtąd będziesz miała wszędzie blisko i do Titicaca, do dzungli
      i na pustynie. Wszystko w zasięgu kilku godzin jazdy autobusem. Do tego
      bezpiecznie, tanio i niesamowita atmosfera.
      • opaska Re: Titicaca 08.08.02, 10:53
        Dzięki za info. Wiesz może gdzie warto zanocować w La Paz?
        • Gość: Damian Re: Titicaca IP: *.mofnet.gov.pl 09.08.02, 10:23
          a ile chcesz na to wydać?
          • opaska Re: Titicaca 12.08.02, 11:27
            Nie chcialabym splacac tego szleństwa przez kolejne dwa lata, ale zdaję sobie
            sprawe,że nieźle polpynę. Muszę zapolować na jakis w miare tani przelot.
    • k1k2 Re: Titicaca 12.08.02, 22:37
      La Paz i Isla del Sol sa o ile pamietam w Boliwii. Jezeli chcesz spedzic czas w
      samym Peru, mozesz wybrac trase Lima-Cuzco(i Machu Picchu)-Puno-Arequipa-Lima.
      Albo od razu kupic bilet do Cuzco zamiast Limy.

      Miedzy miastami przemiescisz sie autobusem. Takie podroze trwaja dlugo, ale sa
      tanie. Unikaj kupowania biletu w agencjach, przeplacisz bardzo (no, chociaz
      komfort bylby wiekszy).

      W Puno, na jez. Titicaca warto zobaczyc jak zyja Indianie Uros - buduja sobie
      plywajace wyspy z trzciny, na nich domy z trzciny, lodzie z trzciny... no
      niesamowite po prostu.

      Pamietaj ze Peru to kraj b. zroznicowanego klimatu. W dorzeczu Amazonki gorac,
      a nad Titicaca snieg! Aha, i jeszcze uwaga na chorobe wysokogorska. Spotkalam
      czlowieka ktory po przylocie z Limy do Cuzco wyladowal na tydzien w szpitalu.
      Mi podroz zajela pare dni, i skonczylo sie jedynie na mdlosciach i zadyszce.
      herbata z lisci koki podobno pomaga, a na pewno jest smaczna (na haj nie licz,
      to tak jakbys sie melisy napil ;) Jeszcze jeden argument za autobusem - ciut
      wiecej czasu na aklimatyzacje.

      jesli chodzi o 'szlak Inkow' najpopularniejsze sa 3-4 dniowe wedrowki do Machu
      Picchu. Ale kolo Titicaca to raczej nic nei pamietam. Polecam przewodnik Lonely
      Planet, tam jest duzo praktycznych info.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka