Gość: Argo
IP: *.chello.pl
06.11.05, 21:29
Witam,
Wybieram się z kumplem na 2 tygodnie do Keni (początek grudnia). Naszą bazą
wypadową będzie Mombasa. Zamyśliłem sobie, by maksymalnie wykorzystać ów dar
losu, jaki w pewnym stopniu jest ten wypad (wygrana w konkursie). Obmyśliłem
zestaw atrakcji i obawiam się, że plan ów jest jak na 2 tygodnie trochę zbyt
napięty, na tyle, że nie jestem pewien, czy dałoby radę w pełni go
zrealizować. Stąd też proszę o porady i wskazówki. Punkty programu wyjazdu to:
1. Safari - najlepiej 3-dniowe, z racji naszej lokalizacji w Mombasie, pewnie
do parków Tsavo East/West, choć przyznam, że po lekturach wielu relacji,
wolałbym Masai Mara np. samolotowe z Mombasy, ale tu problemem jest koszt,
który z tego co się zdołałem zorientować, minimum i to przy szczęściu, byłby
jakieś 300 USD (wedle agencji to sporo drożej, ale może u jakichś
nagabujących Beach Boyz-ów dałoby radą stargować)
2. Kilimandżaro - chętkę mam wielką (pętanie się po górach mi w smak),
najlepiej 6-dniowa trasa Mochame, tu problemy sa dwa:
a) cena - myślę, że najtaniej udałoby się może z 600-700 USD (choć w
agencjach nie znalazłem cen poniżej 800USD, ale może na własną rękę już na
miejscu np. w Moshi cos za te np. 600 USD by się udało dorwać)
b) czas wyprawy - z tranportem z i do Mombasy łączny czas to 8 dni, więc z 14-
dniowego pobytu zostaje nam na resztę ino 6 dni
3. Zanzibar - czas 3 dni
Całość zabrałaby 14 dni, więc dokładnie tyle, ile mamy między przylotem, a
odlotem. Z tej racji, rzecz jasna, niezbyt realnie niestety wygląda
realizacja tych planów i zastanawiam się, czy nie dałoby rade jakoś tak je
skorygować by jednak coś sensowengo z tego wyszło. Konkretnie chodzi o
połączenie transportu do i z okolic Kilimandżaro (wieś Moshi), z innego
rodzaju aktywnością, czyli najprościej mówiąc o ścieśnienie atrakcji. W ten
sposób zaoszczędziło by się 1 dzień. Wiem, że wtelepanie się na Kili o dzień
krótsze byłoby drogą Marangu, ale hmm... może i wersja z Mochame nie jest
stracona. Stąd me pytania, do tych, którzy dysponują pojęciem o tych sprawach:
- Ciekaw jestem, czy jest możliwe w ciągu jednego dnia pokonanie ostatniego
etapu zejścia z Kilimandżaro (wedle opisów 3-4 godziny marszu) i dojazd tego
samego dnia do Mombasy? (zaoszczędzam 1 dzień)
- Jaki jest najlepszy transport na trasie Mombasa - Moshi (lub Arusha)?
Matatu czy jakieś autobusy?
- Na ile realne byłaby opcja, by z safari w Tsavo East/West zamiast wracać do
Mombasy, skierować się na Kilimandżaro i zajechać tego dnia do Moshi?
(zaoszczędzam 1 dzień)
Odrębna sprawa to koszty... Na dobrą sprawę nie mam kasy na te wszystkie
atrakcje ;) zwłaszcza na Kilimandżaro, pojawił się więc zamysł dorwania
sponsorów. Szansa mała, ale spróbowac przecież nie zaszkodzi. Może na
Kilimandżaro coś się chwyci. W końcu tym i owym się to czasem udaje. Może
ktoś z was ma jakieś doświadczenia w tej kwesti?
Jak nic ze starań nie wyjdzie to się skończy na wariancie okrojonym o
Kilimandżaro.
Za wszelkie rady i informacje wdzięcznym będę wielce.