Dodaj do ulubionych

Weze w Tajlandii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 16:05
No dobrze, wiem, ze jak ktos sie decyduje na wyjazd do cieplych krajow to
musi sie liczyc z ich specyfika. Ale czy ktos kto byl w Tajlandii spotkal te
gady i mial z nimi, nie daj Boze, blizszy kontakt? Nie straszne mi robactwo,
myszy i szczury, ale wezy zdecydowanie nie trawie i jak sobie wyobraze, ze
mozna cos takiego spotkac w lozku... Nie chodzi mi oczywiscie o pobyt w
Bangkoku czy duzych hotelach na wiekszych wyspach, tylko np. wynajecie domku
na plazy na malej wyspie. Z gory dziekuje za odpowiedzi i wyrozumialosc :)).
Obserwuj wątek
    • Gość: neronek Re: Weze w Tajlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 17:54
      witaj indian z taką ksywą "indiana" a ty nie trwisz węży???
      bez obaw węży w bungalch na plazy lub w dżungli NIE MA !!ale sa i to bardzo
      dużo chodzacych po ścianach małe jaszczurki sa tak ładne że całkiem niezle
      pasuja do otoczenia
      pozdrawiam
      neronek
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      • Gość: indiana Re: Weze w Tajlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:00
        dzieki, troche mnie pocieszyles :)
        p.s. a "indiana" to od indiany jonesa (hehe :) ).
      • sabaidee Re: Weze w Tajlandii 08.01.06, 21:19
        Gość portalu: neronek napisał(a):

        >węży w bungalch na plazy lub w dżungli NIE MA !!

        Jak to nie ma????!!! Osobiście spadł mi z drzewa prawie na głowę taki
        półtorametrowy! A skąd oni biorą towar na te wszystkie wyroby skórzane -
        torebki, portmonetki, paski....? Sprowadzają z innych krajów? A nie widziałeś
        kobry w spirytusie sprzedawanej masowo turystom w Tajlandii?
        A tak poważnie: węże w Tajlandii są, ale raczej w miejscach, gdzie nie ma
        ludzi. To stworzenia mało towarzyskie i raczej trudno je spotkać, a jeśli już
        to uciekają w popłochu. Na treking po dżungli lepiej wkładać buty za kostkę -
        chronią skutecznie przed kontuzją i skutkami bliskiego spotkania z wężem.

        pozdrawiam
        Sabaidee
        neverstopexploring.org/sabaidee/
        • krzysztof.cukier Re: Weze w Tajlandii 09.01.06, 00:48
          Ooooo, ja Was bardzo przepraszam ale sam widziałem lekką panikę na przystani
          łodzi na rzece w centrum Bangkoku gdy facet gonił ze szczotką mokasyna który
          jest jednym z bardziej jadowitych węży. Łódź czekała na rzece tak długo aż go
          nie zepchnął do wody i w końcu popłynęła na kolejną przystań.
          Byc może to był przypadek nietypowy bo drugi raz widziałem węża dopiero podczas
          trekingu w dzungli w Umphang National Park przy granicy z Birmą.
          • Gość: neronek Re: Weze w Tajlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:38
            z tego co wiem węże mozna spotkać najwięcej na północy Tajlandi !
            a te co moze i są to mało szkodliwe tak jak u nas padalce hahahaha
            ja juz sie szykuję do nastepnej wyprawy do kambodży i laosu tam to napewno juz
            są ! z tego co słyszałem w Tajlandi jest zakaz legalny ! sprzedazy węży w
            wódce ! sam musiałem przekroczyc granice z Laosem "złoty trójkąt" aby sobie
            przywieść do Polski
            wiem mozna także i kupić na bazarch w Tajlandi czasami są ale jest to
            nielegalne i dość drogo
            ja zapłaciłem za jedna flaszke w Loasie z Wężem boa 50thb !! a więc strasznie
            mało piłem ja jest troche dziwna ale no odwrocie jest napisane że nie jest to
            wóda ale lekarstwo miedzyinnymi na lombago i reumatyzm nie jest to samczne ale
            fajnie wygląda umnie w braku
            teraz mam zamiar sobie przywieść ze skorpionem !białym i czarnym zatopionym w
            pędach bambusa i jaszczurką .
            a aaa przypomniało mi się coś
            w Laosie podawali mi do posmakowania ich specjały alkocholowe takie jak whiski
            zalana w penisie tygrysa a raczej penis zalany whiski haha był to taki duzy
            słój a wnim ogromny penis z ziołami żeń szenia itd afeeeee
            ale jak juz mi nalewała do kieliszkla i powiedziła o tym zrezygnowałem !
            nie jestem osoba która sie brzydzi robaczków itd jadłem je nawet smacze
            zwłaszcza te czarne mocniej przypieczone no moze oprócz duzych świerszczy bez
            popitki nie tkniesz !
            ok ale się rozgadałem
            pozdrawiam
            neronek
            neronekbyd.blog.onet.pl/
            • tiburon_lover Re: Weze w Tajlandii 09.01.06, 11:25
              na jakieś 8 pobytów widziałem raz z daleka węza ;-) oczywiścei im bardziej w
              krzaki tym wieksze szanse ale nie ma co przesadzać ;-)
            • Gość: lolo07 Re: Weze w Tajlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:13
              no co ty gadasz....swierszcze to ja jadlem bez popitki i nie byly zle...tylko
              mrowki mi nie smakowaly...strasznie cierpkie sa...a co do wezy to spotkalem
              jednego na samui i to wszystko...bylem na paru wyspach i zawsze mieszkalem na
              plazy i nigdy zaden mi do domku nie wlazl... tylko jaszczurek pelno...ale jak
              ktos juz wczesniej napisal sa nawet przyjemne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka