Dodaj do ulubionych

Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka

05.05.06, 12:52
Co polecacie ? Byłam zachwycona Wenezuelą (i plaża wypoczynek i wodospady i
dzungla...), Meksykiem i Gwatemalą również (ale mniej różnorodne niż
Wenezuela). Kiedyś wybieram się do Peru....ale na to musimy uzbierać.
Ponieważ w tym roku chcemy z mężem wypocząc, a nie wydać aż tyle kasy
(wypoczynek i intensywane zwiedzanie to daje wielką sumkę) myślę o wyspach
jak w tytule.
Na Sri Lance można coś pozwiedzać, a na Mauritiusie i Malediwach to chyba
tylko plaża. Ale poradźcie coś?
Obserwuj wątek
    • voyager747 Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 05.05.06, 12:59
      ja bym wybrał Mauritius
      • Gość: pidżej Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka IP: 80.241.130.* 05.05.06, 13:36
        a ja Reunion, albo połączył z Mauritiusem, ale ze wskazaniem na Reunion (jeżeli
        zwlaczyli te pieprzone komary - nie mam czasu sprawdzić). późny październik
        jest dobrą porą.
    • tierralatina Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 05.05.06, 13:56
      Jesli nie nurkujesz, a chcesz zwiedzac to chyba:
      1. Sri Lanka
      2. Mauritius
      dlugo, dlugo nic
      ... Malediwy.
    • Gość: bea Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka IP: *.polpx.pl / 81.15.170.* 05.05.06, 13:59
      ja w lipcu lece na Malediwy, na super malutka wysepke. zamierzamy leniuchowac,
      bo jesli chodzi o wycieczki to przewiduja tylko nocny i dzienny polow ryb.
      Mozna oczywiscie plywac, nurkowac itp.
    • Gość: Janusz Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 15:57
      moj wybor (znam wszystkie miejsca)
      1. mauritius
      2. srilanca
      -
      -
      -
      10. Malediwy

      pozdrawiam
      janusz
      • maggdusia nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobaczyć:) 05.05.06, 16:04
        Więc Sri Lanka?
        A co można zobaczyć na Mauritiusie?
        Byłam na wielu pięknych wyspach na Karaibach, więc piękne plaże to trochę
        mało...
        • Gość: Janusz Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 18:03
          Hallo Magdusia,
          jezeli szukasz kultury i zabytkow to oczywiscie mozesz mautitius odpuscic. W
          przeciwienstwie do malediwow masz tam jednak kontakt z notmalnymi ludzmi a nie
          jestes w zoo dla turystow, ktorzy sa tolerowani aby nabic kase paru bonzom i
          nie masz zadnego prawdziwego kontaktu z "miejscowymi"..
          SriLanka ma oczywiscie wiele do zaofiarowania, lecz ja osobiscie olewam panstwa
          w ktorych w pierszym rzedzie musze sie zastanawiac gdzie moge sobie pojc, aby
          mi jakis idiota nie wywalil w powietrze jakiejs bombki..
          A co bys powiedziala na np. tajlandie, Indie lub inne Azjatyckie kraje ?
          Maja mieszanke wszystkiego: plaze, egzotyke, kulture..
          Trudno Ci poradzic.. jeden lubi kwasne ogorki, a drugi woli corke ogrodnika..:-)
          pozdrawiam
          janusz
          • maggdusia Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz 05.05.06, 19:25
            Dla mnie Wenezuela to był raj na ziemi. Taka różnorodnosc, a przy plaży góry.
            Nocleg w dżungli nad Orinoko....
            Może masz racje i lepiej wybrać Tajlandię.
            Nie lubię tak tylko leżeć i leżeć, ale nie wikem dlaczego dotad zwiedzałam
            Amerykę i Afrykę, a Wschód jakos mnie nie wciągnął. Mąż jest zachwycony Chinami,
            w których był kilka razy służbowo. Dla mnie jednak tak za dużo ludzi:) Nie
            wypoczywam w takich warunkach.
            :)
            • Gość: Janusz Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 19:34
              No i super..
              widze, ze macie w sobie serce podroznikow.. gratuluje.!
              Uwierz mi: Tajlandia ma wszystko to co moze sie turyscie spodobac: kulture i
              religie, fascynujaca przyrode (od plaz, wysp az po dzungle na polnocy),
              znakomite jedzenie, usmiechnietych i zyczliwych ludzi i jest nawet na polska
              kieszen niedroga..
              polecam, nie bedziecie zalowac
              tylko omijajcie wielkim lukiem takie miejsca jak Pattaya !
              pozdrawiam
              janusz
            • voyager747 Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz 05.05.06, 20:56
              Tajlandia to dobry wybór, popieram. A może Australia?
            • Gość: Art Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz IP: 212.160.172.* 31.08.06, 13:20
              Faktycznie Tajlandia mogłaby być dla Ciebie fajna.
              Dużo do pozwiedzania - szczególnie na północy i leniuchowanie na pięknym
              południu - np. Koh Samui.
          • tierralatina Re: nie nurkować, leniuchowac i trochę coś zobacz 05.05.06, 19:40
            Przesadzas Janusz. I to bardzo. Napisz kiedy ostatnio w zamachu terrorystycznym
            zginal jakikolwiek turysta??? Bomby na SL wybuchaja w miejscach, gdzie
            zwyklemu turyscie naprawde trudno sie dostac. I wiem o czym pisze, bowiem
            spedzialem na tej wyspie w sumie kilka dobyrych miesiecy i objechalem ja cala
            lacznie z terenami kontrolowanymi przez rebeliantow.
            • Gość: Janusz terralatina IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 20:32
              napisalem przeciez wyraznie (cytuje):
              "SriLanka ma oczywiscie wiele do zaofiarowania, lecz ja osobiscie olewam
              panstwa w ktorych w pierwszym rzedzie musze sie zastanawiac gdzie moge sobie
              pojsc, aby mi jakis idiota nie wywalil w powietrze jakiejs bombki.."
              koniec cytatu..
              +++++++++++++++++++++++++
              Moze i przesadzam, moze i nie.. nie to jest przedmiotem dyskusji..
              Czy mam Twoj post tak rozumiec, ze odmawiasz mi prawa do posiadania mojego
              wlasnego zdania i moich wlasnych odczuc..?
              To znaczy, ze Ty wiesz lepiej co dla mnie lepsze i gdzie ja sie bede czul
              swobodnie ?
              Ciekawostka.. troche mi to pachnie starymi, dobrymi, komunistycznymi czasami,
              gdzie niektorzy ludzie zawsze wiedzieli lepiej jak uszczesliwic spoleczenstwo..
              Zycze dalej dobrego samopoczucia...
              Janusz
              PS. spedzilem na SriLance 13 miesiecy i to pracujac i zyjac z "tubylcami"
              • Gość: frequentflyer Re: Pssst IP: *.acn.waw.pl 06.05.06, 11:09
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Czy ... odmawiasz mi prawa do posiadania mojego
                > wlasnego zdania i moich wlasnych odczuc..?
                > To znaczy, ze Ty wiesz lepiej co dla mnie lepsze i gdzie ja sie bede czul
                > swobodnie ?
                > Ciekawostka.. troche mi to pachnie starymi, dobrymi, komunistycznymi czasami,
                > gdzie niektorzy ludzie zawsze wiedzieli lepiej jak uszczesliwic spoleczenstwo..

                to Ty bardziej się nadajesz do Thought Police jeżeli normalny głos w dyskusji
                jest dla Ciebie okazją do zdemaskowania przyczajonego wroga. u kaczorów
                otwierają się szerokie możliwości.
                • Gość: Janusz Re: Pssst- frequentflyer IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.06, 13:17
                  moj drogi,
                  ja jestem po prostu dobrze wychowany.. zwroc uwage, ze terralatina zwrocil sie
                  do mnie osobiscie i bezposrednio, a nie do autorki postu, a wiec mu
                  odpowiedzialem i nie sadze, abym byl niegrzeczny..
                  jak widziesz nie wystarczy umiecz czytac, czasami jest dobrze rozumiec jeszcze
                  o co chodzi..
                  Jak czytam polskie fora to powoli zaczynam rozumiec, jak to sie stalo co sie
                  stalo w Polsce obecnie.. ale mnie to nie rusza bo do Polski juz nie wroce..
                  Mimo tego zycze pieknego dnia i nadal dobrego samopoczucia..
                  pozdrawiam
                  janusz
              • tierralatina Re: terralatina 07.05.06, 18:50
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Czy mam Twoj post tak rozumiec, ze odmawiasz mi prawa do posiadania mojego
                > wlasnego zdania i moich wlasnych odczuc..?
                > To znaczy, ze Ty wiesz lepiej co dla mnie lepsze i gdzie ja sie bede czul
                > swobodnie ?

                Doprawdy dziwne wnioski wysuwasz...
                • Gość: Janusz Re: terralatina IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.06, 09:03
                  Moze rzeczywiscie przereagowalem, sorry..
                  Chyba jestem przepracowany..
                  pozdrawiam
                  janusz
    • dunia77 Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 06.05.06, 13:00
      Malediwy odradzam, jesli nie nurkujecie, ja bym zanudzila sie na smierc. Tydzien
      to jeszcze ok, ale przez dwa tygodnie to juz za bardzo tego nie widze. Chyba ze
      naprawde, naprawde lubicie lezec na (pieknej) plazy.
      Na Sri Lance jest bardzo duzo do zobaczenia, pyszne jedzenie, ladne plaze i
      ludzie bardzo mili, ale straszna bieda z nedza, jak dla mnie troche
      przygnebiajace klimaty. Nie wiem, jak bardzo na to zwracacie uwage. Wazne jest,
      w jakiej porze roku tam zamierzacie leciec, bo teraz moze padac i to solidnie.
      Z Mauritiusa wrocilam wczoraj, wiec jeszcze jestem pod _wielkim_ wrazeniem. Da
      sie tam calkiem sporo rzeczy zobaczyc, oczywiscie nie zabytki, ale przyroda,
      krajobrazy (np. wodospady, wejscie na najwyzszy szczyt wyspy, plywanie z dzikimi
      delfinami - polecam ! itp. itd.), plaze pierwsza klasa. Pogoda byla cudowna, nie
      za goraco, morska bryza. Nie ma takiej biedy jak w wiekszosci krajow pd-wsch
      Azji, lokalsi uzywaja zycia i nie zwracaja uwagi na turystow.
      Jesli chcesz wiedziec wiecej, pisz na dunia77 malpa o2 kropka pl. Bylam w trzech
      wyzej wymienionych miejscach w ostatnich latach i moge Ci udzielic kilku wskazowek.
    • tropikey Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 07.05.06, 19:20
      witam,

      nie mam porównania ze Sri Lanką i Malediwami, ale w lutym byliśmy na
      Mauritiusie i nie jesteśmy zachwyceni. Owszem, było bardzo przyjemnie, ale nie
      była to aż taka rewelacja, jak możnaby się spodziewać po folderach reklamowych.
      Jeśli interesuje cię nasza relacja z tej wyspy, zapraszamy do lektury:
      www.tropikey.com/mauritius.html
      Pozdrawiam, Bartek
      • candy13 Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 07.05.06, 23:04
        jesli interesuje cie zwiedzanie a nie tylko lezenie plackiem na plazy to sri
        lanka ! za sri lanka przemawiaja rowniez koszty podrozy., jest tam po prostu
        niewspolmiernie taniej niz na mauritiusie czy malediwach.ewentulanie popularne
        jest laczenie sri lanki z malediwami ..
        oczywiscie wybor nalezy do ciebie. udanej podrozy!:-)
      • dunia77 Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 08.05.06, 09:12
        A ja mam porownanie i sie z Toba nie zgadzam ;-)

        Uwazam, ze Mauritius ma wszystko, czego potrzeba do spedzenia bardzo fajnego
        urlopu. Mysle, ze Twoja opinia bierze sie z tego, ze (wynoszac z relacji) na
        stronie i zamieszczonych zdjec, nie byliscie w najfajniejszych miejscach wyspy.
        Naprawde, wyrabianie sobie opinii na temat Mauritiusa na podstawie Port Louis i
        Grand Baie to tak, jak wyrabianie sobie opinii na temat Polski na podstawie
        Warszawy i Leby. I jeszcza ta bzdura o polu golfowym na Isle aux Cerfs, no
        rozwaliles mnie ;-)
        A juz opinie na temat rzekomo "ponurych" lokalsow sa dla mnie zupelnie z
        kosmosu... mialam zupelnie odmienne zdanie. Moim zdaniem, oni bardzo ciesza sie
        zyciem, wystarczy isc w wolny od pracy dzien na jakakolwiek publiczna plaze i
        posiedziec sobie z piknikujacymi tam rodzinami, posluchac sega itp. Rewelka.
        Ciekawa jestem tez, gdzie widziales ta straszliwa biede, bo dla mnie w
        porownaniu ze Sri Lanka czy Filipinami, to Mauritanczykom dzieje sie wcale wcale
        (biorac pod uwage, ile pracuja ;-) ). Calkiem porzadne samochody, domki
        murowane, ladnie i czysto ubrani - ja tam nie mialam sie czego przyczepic.

        A tak w ogole to mysle, ze mamy po prostu inny gust, bo np. dla mnie te
        wulkaniczne czarne glazy na "waniliowych" plazach obelwanych turkusowa woda to
        byla uczta dla oka (i aparatu) ;-)
        Zreszta, niedlugo wrzuce gdzies zdjatka :-)
        I jeszcze jedno: tez nie jestem "obciazona" kwestiami budzetowymi, bo w zwiazku
        z rzekoma "zaraza" na Mauritiusie ceny na wiosne polecialy na leb na szyje i
        udalo nam sie zlapac fajna oferte...

        • tropikey Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 08.05.06, 11:37
          oj Dunia, po co to uniesienie? Czy ja gdziekolwiek napisałem o "straszliwej
          biedzie"? Przyznasz chyba, że użyte przeze mnie "ciężkie warunki życia" i
          Twoja "straszliwa bieda", to zupełnie różne rzeczy. Zresztą, nadal uważam, że
          życie tamtejszego "przeciętnego" człowieka nie jest łatwe. Opinię tą wyrobiłem
          sobie nie tylko na podstawie obserwacji, ale również rozmów z mieszkańcami
          wyspy, w tym Polakami, któzy żyjąc tam od wielu, wielu lat widzą, że standart
          życia niestety się pogarsza. Owszem, weekendowe zabawy na plaży mogą sugerować,
          że żywot Mauritiańczyków to istna poezja, ale tak chyba nie jest. Choć
          niewątpliwie, w porównaniu z wieloma innymi krajami, wiedzie im się na pewno
          lepiej (a nam żyje się lepiej, niż Bułgarom...). No, a z tymi ładnymi
          murowanymi domkami, to chyba przesada;-) Murowane to one może i są, ale ładne!?
          Tak, jak wspomniałem w relacji, rzeczywiście nie widzieliśmy kilku "słynnych"
          miejsc na wyspie i, być może rzeczywiście coś nam umknęło. Będę wdzięczny za
          informacje, gdzie szukać tych, Twoim zdaniem "najfajniejszych miejsc wyspy".
          A co do fajnych ofert, to wiosną są one dostępne zawsze, niezależnie od tego,
          czy jest zaraza, czy też nie. Takie są prawa sezonów w turystyce. Swoją drogą,
          znam ludzi którzy zachorowali na chikungunyę, więc, nie nazwałbym jej
          zarazą "rzekomą".
          Pozdrawiam, Bartek
          • dunia77 Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 08.05.06, 12:26
            > życia niestety się pogarsza. Owszem, weekendowe zabawy na plaży mogą sugerować,
            > że żywot Mauritiańczyków to istna poezja,

            Niczego takiego nie napisalam. Stwierdzilam tylko, ze w porownaniu do innych
            krajow z pasa zwrotnikowego sytuacja ekonomiczna na Mauritiusie jest niezla i
            nie nazwalabym tego "ciezkimi warunkami zycia", bo bardzo podobne warunki zycia
            panuja np. w wielu miejsach Wysp Kanaryjskich, ktore wszak naleza do UE.

            Piszac o atmosferze na plazy mialam raczej na mysli podejscie do zycia
            lokalsow... ich radosc zycia. W Azji tego nie doswiadczylam, mialam wrazenie, ze
            wlasnie tam ludzie byli przygnieceni bieda, co niestety prowadzi do
            przestepczosci, nachalnosci wobec turystow, zebractwa itp. Na M. nie bylismy
            przez nikogo nagabywani, mielismy wrazenie, ze miejscowi zyja swoim zyciem i
            podobalo sie to nam.

            Co do fajnych miejsc...
            Mnie podobalo sie na Isle aux Cerfs (zwlaszcza raniutko, przyjechalismy pierwsza
            lodzia i mielismy wyspe do swojej dyspozycji), super jest wejscie na Mont Piton
            (najwiekszy szczyt wyspy), okolice Mont Brabant, Le Vanile Park, z chodzacymi
            wolno zolwiami Aldabra i z restauracja serwujaca stek z krokodyla ;-), Tamarine
            Bay, gdzie plywalismy ze stadem delfinow... a i tak nie bylam w wielu miejscach,
            bo nie starczylo czasu, jak np. park Le Val czy Domaine Les Pailles, wyspa
            Benitier, wiele szlakow w parku narodowym, na ktore juz nie mielismy czasu...
            dlatego mam wielka nadzieje, ze jeszcze tam wroce.

            Przed wyjazdem czytalam Twoja relacje i juz zaczelam zalowac, ze sie
            zdecydowalam... na szczescie moje przezycia byly odmienne o 180 stopni. Pisze to
            tylko dlatego, ze wydaje mi sie, ze zwiedzajac jedynie kilka nadmorskich
            miejscowosci (az dziwne, ze nazywasz to "gruntownym zwiedzeniem wyspy") ferujesz
            wyroki, ktore moga innym dac nieprawdziwy (moim zdaniem) obraz wyspy.

            Czytajac Twoja opowiesc juz po przyjezdzie nie moglam oprzec sie wrazeniu, ze
            nie za bardzo wiedziales, gdzie jedziesz, a kierowales sie jedynie ladna nazwa i
            wlasnymi wyobrazeniami - stad rozczarowanie.

            > A co do fajnych ofert, to wiosną są one dostępne zawsze, niezależnie od tego,
            czy jest zaraza, czy też nie.

            Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w Niemczech wyjazdy na majowy weekend na
            Mauritius byly w tym roku o 30% tansze niz w tym samym czasie rok temu. Wiem, bo
            prowadze male zestawienia na swoj prywatny uzytek. Na wyspie bylo rowniez o
            wiele mniej turystow, co latwo sprawdzic w statystykach.

            > Takie są prawa sezonów w turystyce

            Co Ty nie powiesz ? ;-) Naprawde, sadzisz, ze masz do czynienia z idiotami ?

            > Swoją drogą,
            > znam ludzi którzy zachorowali na chikungunyę

            Ja tez, tak samo jak znam ludzi, ktorzy zachorowali na WZW i grype ;-)

            > więc, nie nazwałbym jej zarazą "rzekomą".

            Wyrazilam sie z przekasem: chodzilo mi o ukazywanie przez media tej goraczki
            jako rownie groznej jak ebola ;-)

            Pozdrawiam,
            Dunia (pogryziona przez komary, ale zdrowa i zadowolona :-) )
            • maggdusia Re: Mauritius, Malediwy czy Sri Lanka 08.05.06, 19:47
              Dunia, a w jakim byłaś hotelu?
              Wybieramy zawsze all inclusive bo to daje psychiczny luz.

              Zastanawiam się jednak nad tą Sri Lanką, bo nie byłam na wschodzie, a z
              delfinami pływałam na innych wyjazdach.
              Czy ktoś polecam konkretny region i hotel na tej wyspie?

              Malediwy juz na pewno nie. Nie nurkujemy i 2 tyg na plazy to faktycznie
              tragedia. Jeżeli jest tam tak gorąco jak na atolach na Los Roques koło Wenezueli
              to odpadam. Byłam tak jeden dzień i słonce swieciło jak na patelni. Tak jest
              specyfika plytkich atoli...wszyscy to mówia, że tak slońce przyciąga jak nigdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka