Dodaj do ulubionych

"angielski" w Azji?

30.05.06, 00:16
jadę na wakacje do Azji połudn.- wschodniej (Tajlandia, Kambodża, być może Malezja i Singapur) i zastanawiam się właśnie jaka jest tam ogólna znajomość angielskiego.
Czy jeśli pojadę w mniej turystyczne rejony w Tajlandii to również bez problemów się dogadam czy może rozmówki tajskie, które sobie właśnie zakupiłam będą bardzo przydatne?

Z jednej strony słyszę, że ludzie tam mówią po angielsku, z drugie jednak strony z doświadczenia z Polski z osobami z Tajlandii czy Malezji widzę, że czasam mają taki akcent, że naprawdę trzeba się bardzo wysilać, żeby ich zrozumieć.

Więc jak to jest tam na miejscu? Mieliście kiedyś problemy z porozumiewaniem się?
Obserwuj wątek
    • krzysztof.cukier Re: "angielski" w Azji? 30.05.06, 00:43
      Generalnie powinnaś przyjąć że w tych krajach które wymieniłaś w miejscach
      turystycznych zawsze się ktoś znajdzie kto będzie mówił po angielsku,
      oczywiście im dalej od nich tym będzie gorzej. Młodsi ludzie uczą sie tego
      języka w szkole więc lepiej lub gorzej ale coś tam znają ;) Ja miałem kiedyś
      przypadek że dziewczyna która ze mną podróżowała po Tajlandii straciła całą
      kasę i paszport, sytuacja ta miała miejsce wieczorem w Surin, czyli mieście
      dość turystycznym. Ponieważ ludzie których prosiliśmy o pomoc znacznie
      wykraczającą poza standardowe wskazanie drogi (musieliśmy wykonać parę
      telefonów nie znając numerów) nie znali angielskiego w stopniu wystarczającym
      to weszliśmy do optyka Charoenkrung i dziewczyny które tam pracowały zadzwoniły
      do kogoś kto znał angielski i ten ktoś nam pomógł. Trochę sprytu i rozwiązanie
      się znalazło. Rozmówki mogą Ci się przydać ale chyba raczej na jakimś totalnym
      zatylu ;)
    • monia1996 Re: "angielski" w Azji? 30.05.06, 12:52
      W Malezji i Singapurze nie powinno być w zasadzie zadnych problemów - tam
      przynajmniej rozumieją po angielsku. W Tajlandii bywa różnie - ale bez nerwów -
      oni są tak przyzwyczajeni do turystów, że wyjście zawsze się znajdzie.
      Podstawowa uwaga - oni generalnie mają problem z pytaniami - nasza intonacja
      pytająca jest dla nich niezrozumiała i tu może być sporo nieporozumień. Życzę
      miłej podróży :)
      • wild.coffee Re: "angielski" w Azji? 12.06.06, 02:09
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze - po prostu jak zawsze przed wyjazdem sie zastanawiam JAK to będzie.

        Jeśli chodzi o Tajlandię to część czasu spędzę na pewno na takim deep south - a tam jest chyba trochę mniej turystycznie więc różnie może być....

        • kiwigirl Re: "angielski" w Azji? 12.04.07, 11:28
          ja mówię płynnie po angielsku i niestety - często nie rozumiałam co Tajowie
          mówili "po angielsku", co ciekawe... ten sam problem miał mój mąż, tyle że on od
          urodzenia jest anglojezyczny... hihihi

          trzeba cierpliwości, ale dogadać się w końcu da radę :D

          najlepiej przedstawia to ta fotka :
          fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wd/dh/imed/zxRZ32a5YI0szQpiNB.jpg
          • Gość: gosc Re: "angielski" w Azji? IP: *.emea.daimlerchrysler.com 12.04.07, 12:57
            na angielski w Tajlandi, do ich wymowy trzeba sie przyzwyczaic, chociaz oni
            maja akcent podobny do polakow, problem jest budowa zdan, oni czesto mowia po
            angielsku ale te slowa ustawiaja w zdaniu po tajsku, rozmowki mozesz zapomniec
            bo my mamy problemy z akcentowaniem i oni cie nie zrozumia, oni beda sie beda
            tylko usmiechali
          • monia1996 Re: "angielski" w Azji? 13.04.07, 09:59
            Genialne zdjęcie - uwielbiam takie klimaty :)))))
      • adams123 Re: "angielski" w Azji? 12.04.07, 21:44
        potwierdzam :)
        Kuala Lumpur i Singapur spoko - bez problemu a w Tajlandii niestety bywa z ta
        znajomościa angielskiego baaaardzo różnie...nawet w hotelu ;)
        • plascyzna Re: "angielski" w Azji? 12.04.07, 23:27
          powiedzmy tak,
          wielkiego problemu w dogadaniu sie nie ma, i tak jest w KL, HGK oraz SIN, a
          takze w Indonezji
          generalnie ludzie znaja podstawowe zwroty, podstawowe odpowiedzi na proste
          pytania, ale jesli idzie o dywagowanie na tematy filozficzne moze byc roznie
        • krzysztof.cukier Re: "angielski" w Azji? 13.04.07, 02:48
          no właśnie, z hotelami zwłaszcza na prowincji bywa różnie..
          W ubiegłym roku przyjechałem w nocy z Bangkoku do KhonKaen.
          Jest to duże miasto w środku Tajlandii. Koleżanka zarezerwowała mi hotel w
          centrum miasta. Wchodzę do recepcji i chyba byłem jedynym białym bo padło
          pytanie "Mr Kris ?" ja na to "yes" , w odpowiedzi dostałem uśmiech i druczek
          meldunkowy do wypisania, dziewczyna nie potrafiła powiedzieć ceny pokoju tylko
          wystukała na kalkulatorze, zapytałem czy można zapłacić kartą ...cisza...
          pokazałem kartę padło "no no" aha czyli mam płacić gotówką... ok, zapłaciłem i
          dostałem klucz do pokoju. Nr wyglądał jakoś dziwnie więc pytam na którym
          piętrze jest pokój, cisza... po chwili intensywnych konsultacji pomiedzy
          panienkami o co mi może chodzić, dostałem karteczkę z narysowanym budynkiem,
          zaznaczoną recepcją na parterze, narysowanymi 2 dziewczynami w recepcji i
          zaznaczonym moim pokojem na 7 pietrze :)
          Wszystko odbyło się na prawdę bardzo miło z dużą ilością usmiechów tylko
          niestety trwało baaaardzo długo ;)
          • kiwigirl Re: "angielski" w Azji? 16.04.07, 11:05
            myśmy tak próbowali się dogadzć gdy chciałam się dowiedzieć w pewnej kwiaciarni
            przy targu.... warzywnym (i ciętych kwiatów... który nam wskazała recepcjonistka
            w naszym hostelu po tłumaczeniu ze chce kupić orchidee z korzeniami do hodowli
            :D ) gdzie jest ten właściwy targ kwiatowy :D

            chyba z pięcioro młodych Tajlandczyków razem kombinowało o co nam chodzi, my
            rysowaliśmy, wyjęliśmy mape itp itd, ale w końcu dotarliśmy gdzie trzeba :D
    • Gość: magda Re: "angielski" w Azji? IP: 203.4.129.* 13.04.07, 08:08
      bedzie dobrze, a czasem nawet bardzo zabawnie
      zajrzyj sobie na moja strone www.podrozowanie.republika.pl/ tak idz do
      dzialu "jezyki". mozesz sobie tam przeczytac o angielskim w malezji. do dzis mi
      sie chce smiac na wspomnienie tego jak zabawnie czasem mowia (glownie z punktu
      widzenia gramatyki)
      poradzisz sobie na pewno
      zycze super wakacji
      magda
      www.flickr.com/photos/magdabis - zdjecia z podrozy
      • Gość: Foxy Re: "angielski" w Azji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:19
        W Indiach bylo OK, w Tajlandi cieeeezko- pani w hotelu zapytana o temperatury w
        ichnim lecie odpowiedziala "not always",ceny wystukiwane na kalkulatorach, dosc
        czesto grubianskie zachowanie- ewidetnie rozmowa o tobie i smiechy.W Singapurze
        b.dobrze i b.zle.
    • wild.coffee SAMA sobie teraz mogę odpowiedzieć:D 13.04.07, 21:29
      Bo to już prawie rok minął od mojego urlopu.
      Ogólnie problemu nie było - w tych miejscach najbardziej typowo turystycznych lepiej lub gorzej ale praktycznie wszędzie bez problemu można sie było dogadać. No....może jedynym wyjątkiem był lokalny autobus w okolicy Kanchanaburi.

      Natomiast na południu....w mniejszych miasteczkach/wsiach miałam z tym duże problemy - ale bardzo zabawnie czasami przez to było:))) Muszę jednak przyznać, że Tajowie starali się równie mocno jak ja i za pomocą gestów, słówniczka i kilku słów tajskich i angielskich zawsze jakoś szło:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka