Dodaj do ulubionych

japonia-brazylia?

22.06.06, 04:46
Obserwuj wątek
    • arpa1 Re: japonia-brazylia? 22.06.06, 04:48
      przepraszam, pusty post niechcacy.

      0:2?
      kto nie zagra, a kto w koncu zagra, i to dobrze?
      • flamengista tylko z Zico i Juniorem 22.06.06, 18:24
        w składzie Japonii. I to oczywiście nie tylko na boisku, ale i w formie z 82'.

        Stawiam na 2-1 dla Canarinhos, bo niestety Japończycy grają bardzo słabo.
        • arpa1 jpn-bra 0:2, czyli 2:0 dla brazylii 22.06.06, 18:39
          az takim pesymista (na razie) wcale nie jestem...
    • zapomnialamnicka Re: japonia-brazylia? 22.06.06, 05:42
      typ mojego meza
      4:1 dla br, tak ronaldo bedzie gral :D

      moj
      2:0
    • brasilka2 Re: japonia-brazylia? 22.06.06, 13:35
      Wychodzi, że teraz będzie 3-0 i taki jest mój typ.

      Co do składu, to teraz jest pora, żeby wpuścić rezerwowych, bo to już w
      zasadzie mecz bez znaczenia. Chociaż... wczoraj znajomy Brazylijczyk
      opowiedział mi taki dowcip:
      Parreira i Zico rozmawiają przed meczem BRA-JAP.
      Zico: Wiesz co, i tak masz awans w kieszeni, może jakoś byś pomógł rodakowi w
      potrzebie?
      Parreira: No dobra, to co, mam wypuścić rezerwy?
      Zico: NIE!! REZERWY NIE!!!!

      Czytałam, że w Brazylii jest duża presja, żeby grali Robinho i Juninho
      Pernambucano w pierwszym składzie. Może dzisiaj zagrają... Robinho może wejść
      za Ronaldo i to nawet lepiej, ale Juninho musiałby wejść za Kakę, a ten za
      dobrze gra, żeby grzać ławę.
    • flamengista mam nadzieję że zagrają rezerwowi 22.06.06, 18:22
      Szansę powinni dostać Cicinho, Mineiro, Gilberto, Juninho Pernambucano i Fred.
      Koniecznie powinni odpocząć Ronaldinho, Kaka, Emerson (kartki!), Ze Roberto i
      Adriano. Tłusty Ronaldo niech trochę pogra - pobiega, zrzuci parę kilo i może
      cuś ustrzeli.

      A na ostatnie 30 minut, jeśli wynik będzie korzystny KONIECZNIE wstawić Rogera
      Cerni - może będzie pierwszym bramkarzem, który strzeli bramkę na mundialu;)
      • arpa1 Re: mam nadzieję że zagrają rezerwowi 22.06.06, 18:51
        To prawie pewne, Parreira za jednym zamachem zalatwi kilka spraw - da jednym
        odpoczac, ustrzeze ich od drugich zoltek, i sprawdzi innych. Vide link ponizej:
        fifaworldcup.yahoo.com/06/en/060620/1/7yua.html
        (Swoja droga, kartke ma rowniez Robinho, czy ktos wie za co ja dostal??)

        Ja osobiscie widzialbym Ronaldinho na boisku w pierwszej polowie, w drugiej
        moze rzeczywiscie niech odpocznie. Z kolei Ronaldo z jednej strony "powinien"
        calkowicie pauzowac (przez kartke), z drugiej podtrzymuje swoje zdanie, ze
        lepiej zeby gral przynajmniej jedna polowe i sie "rozkrecal". Niech Parreira
        sie zastanawia, ja nie musze ;-)
        • flamengista no i zagrali 23.06.06, 14:04
          I jest problem.

          Gilberto i Cicinho o niebo lepsi od Roberto Carlosa i Cafu. Ale oczywiście
          Parreira nie zrezygnuje z emerytów.

          Gilberto Silva i Juninho zaliczyli udany występ i pokazali, że są wartościowymi
          zmiennikami. To akurat dobrze.

          Jedynie Ricardinho całkowicie zawiódł.

          Pod koniec trzymałem kciuki za grubego Ronaldo by zaliczył hattricka, pobił
          rekord Muellera i dał wreszcie pograć w turnieju Adriano;)
      • arpa1 os campeoes 23.06.06, 03:27
        przepraszam za egzaltacje, ale inaczej dzis nie moge!

        WIELKIE BRAWA dla Cicinho, Juninho P, Robinho!
        Wielki mecz Ronaldinho! Gilberto!!
        Grubasowi nie bije braw, tylko na kolana i bije czolem!!

        (grubas jakby cus chudszy?)

        Parreira, jak nie wygrasz tych mistrzostw... ;-)
        • baiano1 Re: os campeoes 23.06.06, 04:31
          Ronaldo sie rozkrecal, rozkrecal, az w koncu sie rozkrecil. Kto chcial go
          widziec siedzacym na lawce rezerwowych niechaj teraz bije sie w piers.:-)
          A, zapomnialem dodac, ze Ronaldo ostatnio mial stracic 5 kg....
          Mirek
          • baiano1 Re: os campeoes 23.06.06, 04:35
            Przy okazji dzisiejszego meczu Ronaldo pobil rekord Pelego (jako Brazylijczyka)
            i wyrównal rekord Mülera co do ilosci strzelonych bramek na mistrzostwach
            swiata.
            Mirek
        • flamengista kubeł zimnej wody 23.06.06, 14:12
          na rozpalone czoła. Ten mecz stanowił poważne ostrzeżenie i paradoksalnie
          obnażył wszystkie słabości Canarinhos.

          Po stracie głupiej i przypadkowej bramki Barazylijczycy pokazali, że nie
          potrafią przyspieszyć i zabiegać przeciwnika, grali wolno, schematycznie (znowu
          środkiem!) i bez pomysłu. Fartowna bramka pod koniec pierwszej połowy i frango
          Japończyka na początku drugiej zmieniły wszystko. Ale ile można mieć takie
          szczęście?

          Plusy - wreszcie działały (po przerwie) skrzydła w osobach Gilberto i Cicinho.
          Robinho powinien grać od początku. Gilberto Silva jest świetnym zmiennikiem
          Emersona (który o dziwo w wielkiej formie).

          Minusy:
          - Ronaldo nie strzelił ciagle 15 gola i nadal musimy go oglądać. Owszem, gra
          coraz lepiej ale na ławce marnuje się Adriano. Który byłby znacznie bardziej
          przydatny przy ciągłych dośrodkowaniach w pole karne (widzieliście, jakie
          problemy przy bramce miał grubas, by oderwać sie od ziemi?);
          - na Ghanę wrócą Cafu i Roberto Carlos;
          - Ronaldinho nadal nie błyszczy;
          - Brazylijczykom ciągle się nie chce, nawet gdy przegrywają. To niepokojące.

          Niestety, na razie lepiej wygląda Argentyna. Ale bądźmy dobrej myśli, może
          wreszcie wezmą się do roboty.

          PS. moje narzekanie bierze się stąd, że nie sztuka rozjechać słabiutkich
          Japończyków, którzy po meczu proszą jeszcze Ronaldinho o autograf;) Oni ten mecz
          przegrali metnalnie jeszcze przed jego rozpoczęciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka