Dodaj do ulubionych

planuje podroz na wschod np. polnocne Indie...

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 12.05.01, 15:45
...chce poleciec do Delhi we wrzesniu lub pazdzierniku
na miesiac. Zelazny plan: Delhi, Agra, Dharmsala dalej
jeszcze nie wiem, moze Lhasa w Tybecie lub chociaz
Kathmandu i Goa. Chcialbym zobaczyc jak zyja
tybetanczycy na uchodzstwie, znalezc sie przez moment
w zasiegu Himalajow, regiony i miejsca nastawione
wylacznie na turystow, zakupy itp. raczej mnie nie
interesuja.

Chetnie poczytam Wasze sugestie, rady i doswiadczenia,
jezeli ktos ma cos konkretnego do powiedzenia.
Pozdrawiam wszystkich i zycze fantastycznych podrozy!
pawel@totem.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: gosia Re: planuje podroz na wschod np. polnocne Indie... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 22:09
      bylam w Indiach miesiąc: Delhi, Agra, Jaipur, Bombaj i 2 tyg. na Goa. poza tym
      sporo wiadomości teoretycznych, pytaj jeśli chcesz: gosiagz@poczta.onet.pl
    • Gość: standard goraco polecam Varanesi IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.06.01, 00:00
      / Benares / na mnie to miasto zadzialalo wspaniale !
      wez pokoj z widokiem na ganges, wspaniale wschody slonca...
      pielgrzymi z calych indii, rytualne kapiele, ghaty, ciekawa architektura.
      miasto ma swoj klimat. jakze inne od np. delhi. polecam.
      fstandard@hotmail.com
    • Gość: wojtek Re: planuje podroz na wschod np. polnocne Indie... IP: 61.0.104.* 22.06.01, 00:00
      siema pawel-od poltora roku podrozuje po azji z czego ponad rok spedzilem w
      indiach a przez nastepny bede studiowal ayurvede na uniwersytecie w varanasi-
      jezeli chcesz moge ci cos doradzic odpowiedziec na pytania a jezeli
      rzeczywiscie bedziesz w indiach to mozemy sie spotkac jak zahaczysz o varanasi-
      pozdrawiam-w voyteck@hotmail.com
    • Gość: ewa Re: planuje podroz na wschod np. polnocne Indie... IP: 213.76.54.* 22.06.01, 14:52
      Witam. W Indiach bylam przez 4 tygodnie (plus 2 tygodnie na Sri Lance) Z
      przyjemnoscia udziele informacji.
      Indie rozpoczelam zwiedzac od poludnia - i to zobaczylam gruntownie. Bedac tam
      doradzam zwiedzic poludnie kraju - jest zupelnie inne i naprawde wspaniale.
      Polnocne Indie:Varanasi, Kalkuta, Delhi.
      kontakt: arawus@hotmail.com
    • Gość: A Olej Indie, to syf i nic wiecej. Lec bezposrednio do Nepalu. IP: *.methodstudios.com 23.06.01, 00:00
      Teraz sa samoloty bezposrdnie, wiec mozesz ominac Delhi.
      Spedz z tydzien w Dolinie Kathmandu, pojedz do Chitwan, jak bedziesz
      mial farta, to zobaczysz tygrysa. I koniecznie idz w gory, chocby
      pod Annapurne. Stad pojedz do Tybetu (nie wiem, jak teraz z przekra-
      czaniem granicy, to sie zmienia). I naprawde odpusc sobie Indie.
      • Gość: wojtek Re: Olej Indie, to syf i nic wiecej. Lec bezposrednio do Nepalu. IP: 210.214.111.* 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Teraz sa samoloty bezposrdnie, wiec mozesz ominac
        Delhi.
        > Spedz z tydzien w Dolinie Kathmandu, pojedz do
        Chitwan, jak bedziesz
        > mial farta, to zobaczysz tygrysa. I koniecznie idz w
        gory, chocby
        > pod Annapurne. Stad pojedz do Tybetu (nie wiem, jak
        teraz z przekra-
        > czaniem granicy, to sie zmienia). I naprawde odpusc
        sobie Indie.

        ktos kto pisze "indie to syf i nic wiecej" albo nigdy
        tam nie byl i powtarza klisze z mediow albo byl i nic
        nie skumal albo jest prymitywnym frajerem-zakladam ze
        jednak byles wiec pozostaja dwie mozliwosci-dopuszczam
        tez opcje ze ci sie nie podobalo albo wysiadl ci zoladek
        i wiekszosc czasu spedziles szukajac kibla i masz pelne
        prawo wyrazac swoja opinie ale powyzszym uogolnieniem
        umieszczasz sie wsrod-wlasnie wsrod prymitywnych
        frajerow-wiec nastepnym razem pomysl dwa razy zanim cos
        takiego napiszesz o jakimkolwiek miejscu-pozdrawiam i
        zycze opamietania-w
        • Gość: A i juz tylko do wojtka IP: *.methodstudios.com 25.06.01, 00:00
          Jak widac kultura wschodu nie wiele cie nauczyla w kwestii
          kultury ogolnej. Nie bede sie znizal do twojego poziomu. Milych
          wakacji w Indiach.
          • Gość: wojtek pare uwag o kulturze znizaniu sie i nie tylko IP: 202.90.193.* 27.06.01, 16:40
            jaka kultura wschodu kolego?-przeciez tutaj to-cytuje "tylko syf i nic wiecej"
            wiec o czym mowisz-ktos kto wyglasza takie opinie jak ty nie ma prawa nikogo
            pouczac w kwestiach kultury-to jest po prostu groteskowe-jezeli mowisz cos
            publicznie to musisz liczyc sie z tym ze ktos ci odpowie-uzywajac takiego
            samego jezyka-nie dociera do ciebie ze to co wyglosiles stawia cie na rowni z
            tymi ktorzy mowia ze murzyni to brudasy i lenie albo ze zydzi to sknery i
            oszusci-czyli z prymitywnymi frajerami ze sie powtorze-anyway wiecej nie
            zamierzam ci odpowiadac jakikolwiek belkot bys z siebie nie wydalil-nie chce
            cie narazac na znizanie sie-dryfuj w oblokach ignorancji i arogancji-szkoda
            tylko ze nie znizyles sie zeby choc troche poznac i zrozumiec indie-pozdrawiam
            i zycze retrospektywnego wgladu we wlasna mentalnosc-to jest dopiero syf-w
        • Gość: A Indie, to syf i nic wiecej. - na dowod kilka obrazkow stamtad IP: *.methodstudios.com 25.06.01, 00:00
          wojtek,
          Wydaje mi sie, ze to jest jasne, ze jak ktos cos pisze, to jest to jego
          opinia. Specjalnie jednak dla ciebie powtorze: WEDLUG MNIE indie to
          syf i nic wiecej.
          Jest mozliwosc, ze jestem "prymitywny i nie kumam". Szczegolnie, ze
          nie chodze w pomaranczowym przescieradle, nie studiuje nauk
          wschodu w Benares, nie jem trawy i nie popijam rosa. Z mojego
          punktu widzenia wakacje to fun. Nie po to pracuje ciezko, by w wakacje
          sie meczyc lub w jakikolwiek sposob miec czegos dosc.
          Zeby byla jasnosc, nie lubie Indii nie dlatego, ze to biedny kraj. Jest
          bardzo duzo biednych miejsc na Ziemi, gdzie ludzie mimo wszystko
          potrafia byc wspaniali, gdzie mozna spedzic wspaniale wakacje i nie
          zalowac, ze sie tam pojechalo. Wiem, ze dla "ubogich studentow" z
          Polski, Indie to czesto najtansza egzotyka. Ale zastanowcie sie, moze
          mozna pojechac gdzies indziej, wcale nie drozej i tez zaznac egzotyki.
          Dla przykladu podam kilka obrazkow z Indii z mojego doswiadczenia:
          - Bombaj, w drewnianych klatkach siedza wystawione na sprzedaz
          kilkuletnie dziewczynki, wymalowane jak lalki. Ich oczy sa martwe.
          - Delhi, gruby handlarz wali kijem bezdomnego zebraka. Zycie
          ludzkie w Indiach nie jest warte nic. Dla nikogo. Szczegolnie dla
          bogatszych, ktorzy wyrwali sie ponad ogolna biede zwykle kosztem
          tych parnasow wlasnie. Najgorsza chyba jest pycha tych bogatszych
          i pogarda dla biednych. Czlowiek czlowiekowi. ..
          - Benares (Varanasi), owe swiete miejsce - tlumy mocza sie w Ganges
          i pija wode. Obok przeplywaja nadpalone (niespalone do konca, bo
          drewno w Indiach jest drogie, wiec jak ktos umrze, to rodziny nie stac
          na wystarczajaca ilosc, zeby cialo spalic do konca) ciala ludzkie badz
          krowie.
          - Delhi, dosc droga restauracja (z klimatyzacja - tak mozna wydzielic te
          "lepsze"). po stole obok badz z twojego talerza idzie karaluch
          wielkosci 20cm. W ogole jedzenie to duzy problem, generalnie
          zwykle normalni ludzie po prostu nic nie jedza w czasie pobytu tam.
          - Delhi, bezdomna matlka obcina dwu- trzyletniemu dziecku
          wszystkie palce u obu rak, zeby wygladalo zalosniej, wiec moze
          wiecej turystow da jakas jalmuzne.
          - Delhi, inna matka wpycha swoje dziecko pod nadjezdzajacy
          samochod, taki z wygladu drozszy, zeby pozniej moze wyciagnac
          jakies odszkodowanie.
          - Wszedzie wysokie ryzyko zachorowania na malarie, cholere itp.
          I okropny klimat. Upal, wilgoc, koszmar
          A co w zamian?
          Doznania estetyczne przy ogladaniu zabytkow architektury, nalezy
          tylko pamietac, ze sa one nadal TAM, czyli w otoczeniu brudu, agresy-
          wnych sprzedawcow, oblesnych handlarzy itd.
          Jesli szukasz fajnych wakacji - nie jedz do Indii. Jak pojedziesz mimo
          wszystko, przypomnisz sobie to moje ostrzezenie, zapewniam cie.
          Generalniej wiele tych uwag dotyczy wiekszosci krajow w Azji.
          Dlaczego ja tam w ogole bylem? Bo dawniej nie dalo sie ominac Indii
          w drodze w Himalaje. A kiedys tam wymyslilem sobie, ze moze warto
          zobaczyc cos wiecej.

          Milych wrazen
          • Gość: Jacuo Re: Indie, to syf i nic wiecej. - na dowod kilka obrazkow stamtad IP: 213.195.132.* 26.06.01, 00:00
            Tak - Indie to syf. Ale taki sam syf jest w Nepalu. Nawet na Thamelu masz gory
            smieci. Tak, w Kathmandu mozna fajnie poimprezowac, wypalic to i owo,
            posiedziec w fajnych knajpkach. Tak, Himalaje to duze wrazenia.
            Ale Indie to miejsce niesamowite. Zadne inny kraj nie zadziwil mnie tak i nie
            utkwil w mojej pamieci. Warto pojechac i tu i tu.

      • Gość: standard Nepal? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.06.01, 12:39
        masz bardzo krytyczne podejscie do Indii. tu sprawdza sie powiedzenie, ze nie
        mozna byc wobec Indii obejetny albo sie je kocha albo omija z daleka. ty zdaje
        sie nalezysz do tych drugich - i masz do tego prawo. rowniez twoje
        spostrzezenia sa trafne ( tez to widzialem ) ale jednostronne i dla osoby ktora
        tam nie byla - mylne, bo niepelne.
        co do Nepalu - osobiscie Katmandu nie zrobilo na mnie wrazenia thamel to juz
        takie same miejsce jak bazary w tunezji nastawione wylacznie na turystow, mozna
        tam zjesc pizze we wloskiej knajpce czy napic sie piwa w Irlandzkim pubie. a
        smog nad ulicami katamndu nie dziala dobrze chyba na nikogo - nawet policjanci
        na skrzyzowaniach nosza maski na ustach. jedyna rada to chyba wyrwac sie w
        gory :)).
    • Gość: ewa varanasi IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      Co do Varanasi,
      praktyczna rada - postaraj si etam trafic przed polnoca. potem zaczyna byc
      nieciekawie. O godzinie 2 nada ranem w calym miescie wylaczaja swiatlo i
      najlepije zeby Cie nie bylo w starej czesci gdzie wiekszosc hoteli/schronisk
      sie znajduje. Ja proponuje hotel (ie hotel Gangez z bardzo ale to bardzo
      przyzwoitymi cenami - nizszymi od cen schronisk w Polsce i knajpka don
      przylegajaca z pysznym jedzonkiem) przy glownej ulicy - wtedy masz szanse
      poogladac sluby hinduskie,ktore paraduja wieczorem po ulicy i wczuc sie w
      klimat wariactwa hinduskiego :). Co do schronisk mlodzezowych - to tez warto
      szczegolnie z oknami na Gangez ale tylko jezeli dotrzesz tam w ciagu dnia.
      pozdrawiam,
      Ewa
    • Gość: aga Re: planuje podroz na wschod np. polnocne Indie... IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 18:48
      czesc
      jedziesz sam czy masz juz ekipe, a moze szukasz kogos kto by z toba pojechal?ja
      byłabym chetna. moglbys napisac pare slów wiecaj na temat twojego wyjazdu-
      środek transportu itd, itp.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka