apaixonada
30.04.07, 20:59
Napisalam kiedys: "Mowia, ze polnocne kraje Europy sa jednymi z
najzamozniejszych krajow na swiecie, ale ze sa tez krajami samobojcow..."
W zeszlym tygodniu wyprawilam pogrzeb jednemu (jestem tutaj jedyna krewna)...
Nie wytrzymal presji zycia na emigracji, nie wytrzymal oddalenia od rodziny,
samotnosci i wrogosci, jakich sie tu zaznaje, albo moze zawalily mu sie
ostatnie zludzenia co do zycia w El Dorado. Wszystko jedno. Nie zostawil za
soba nic, nawet listu. Matka, zona i dzieci nie moga zrozumiec.
"Tinham saido a procura de um lugar perfeito depois de montanha que, de
longe, parecia azul."