Dodaj do ulubionych

Copa America - selecao

28.06.07, 10:07
Nienajlepiej zaczęli canarinhos.

Wprawdzie Meksyk to tradycyjnie niewygodny przeciwnik, skład pół-rezerwowy, ale...

Moim zdaniem Dunga zwyczajnie na trenera reprezentacji się nie nadaje. A
poparcie Zagalo tylko mnie w tym utwierdza.
Obserwuj wątek
    • tamoio Re: Copa America - selecao 28.06.07, 17:33
      Trzy czwarte Brazylii tak sadzi, trzy czwarte byloby innego zdania gdyby Robinho
      i ekipa strzelili zasluzone bramki. Ta mlodziez potrzebuje czasu, dobrego
      psychologa i doswiadczonego bramkarza. ;)
      • flamengista bramkarza przede wszystkim 29.06.07, 16:54
        Jak czytam, że Bruno z Flamengo to nadzieja brazylijskiej bramki, to robi mi się
        słabo (vide: inauguracja sezonu i bramka Edmundo na Maracanie).

        Może zróbmy deal - oni naturalizują np. Pawełka z Wisły Kraków (chyba jeszcze
        nie wystąpił w reprezentacji), my jakiegoś zdolnego-młodego środkowego
        ofensywnego pomocnika o polskich korzeniach...

        Dunga nie ma u tych zawodników żadnego autorytetu, bo trener z niego żaden. Dla
        takich gwiazd jak Robinho potrzebny jest gość z charyzmą. W Brazylii o dziwo
        brakuje naprawdę dobrych trenerów, skoro tacy jak Ney Franco czy Wanderlei
        Luxemburgo dalej są w zawodzie.

        Ale obcokrajowiec trenujacy Canarinhos - to byłaby obraza narodowa...
        • tamoio Re: bramkarza przede wszystkim 29.06.07, 17:23
          Problem z polakami ze wszystko wiedza i na kazdy temat maja zdanie.
          A w pilce noznej zeby zdobyc zaufanie musza jaszcze duuuuuuuuuuzo popracowac.
          Pozyjemy, zobaczymy.
    • arpa1 Re: ten parszywy Zagalo 29.06.07, 05:53
      flamengista napisał:

      > Nienajlepiej zaczęli canarinhos.
      No nie najlepiej, paskudnie wrecz.

      > Moim zdaniem Dunga zwyczajnie na trenera reprezentacji się nie nadaje. A
      > poparcie Zagalo tylko mnie w tym utwierdza.
      Rok temu glownym postulatem bylo odmlodzenie skladu, no i - chcac nie chcac -
      Dunga zrobil to. I robil to tez wczesniej, w miare skutecznie. Owszem,
      przeciwnicy byli mniej wymagajacy, chociaz BRA-CHI 4:0 mnie troche pocieszylo.

      No, ale przeciez zyje jeszcze Zagalo!
      Tak, to Zagalo chwalil ostatnio Diego
    • arpa1 Re: Copa America - selecao: BRA-URU 11.07.07, 03:05
      No, jak na razie jakos tam idzie, zobaczymy jak tam za chwile z Urugwajem damy
      rade :) To juz nie Chile, chyba ze 3 lata canarinhos z URU nie wygrali.

      Ale... wbrew temu co mowilem
      • arpa1 BRA-URU 1:0 11.07.07, 03:10
        padl gol!!!
        i zaraz potem swiatlo na stadionie, hehe..
        Hugo, ratuj!
    • tamoio Re: Copa America, czyli Ognisty Chrzest Dunga 12.07.07, 18:20
      Bardzo sie ciesze ze dostali Argentyne.
      Ou vai ou racha
      • baiano1 Re: Copa America, czyli Ognisty Chrzest Dunga 16.07.07, 01:11
        Foi!
        W pilke rozwalili Argentyne 3:0, w siatke wygrali w Katowicach z Ruskami 3:1
        Jednak Brazylia:-)Parabéns Brasil!
      • tamoio Re: Copa America, czyli Ognisty Chrzest Dunga 16.07.07, 01:15
        A teraz sie ciesze jeszcze bardziej ze ja rozwalili :))))))))))
    • arpa1 a jednak!! Parabens Brasil!! 16.07.07, 01:26
      i gratulacje dla Dungi!
      Chyba najlepszy mecz selecao jaki widzialem, przynajmniej od 2002.
      • flamengista wielka niespodzianka 17.07.07, 18:52
        Brazylia zagrała jak Niemcy, Argentyna jak... Brazylia (ta dawna, z czasów
        Socratesa i Zico).

        Widać dużą dyscyplinę taktyczną, fantazji jak na lekarstwo. Z tą grą Brazylia
        może wygrywać turnieje, ale nie będzie zachwycać kibiców...

        No i trochę szczęścia mieli. Słupek Riquelme przy stanie 1-0, samobój Ayali do
        szatni.
        • tamoio Re: wielka niespodzianka 17.07.07, 19:44
          Masz racje w kazdym zdaniu, ale wole myslec ze chlopacy Dunga poprostu nie
          zagrali jak chcieli, tylko jak trzeba bylo. Ta ekipa ma szanse przetrwac w tym
          skladzie do 2010. Pozyjemy, zobaczymy. :)
          • baiano1 Re: wielka niespodzianka 18.07.07, 01:16
            Dzisiaj slyszalem, ze w bezposrednich ostatnich meczach stan bramkowy Brazylia -
            Argentyna jest 10:1. To chyba najlepiej swiadczy, kto jest lepszy. A o ile
            wiem, to w pilce noznej chodzi wlasnie o strzelenie goli przeciwnikowi, tracac
            samemu ich jak najmniej. Skad wiec te watpliwosci?
            Zgadzam sie Tamoio, ze bez Ronaldinho i Kaká chlopaki Dungi zaczynaja grac,
            pomalu tworzyc nowa druzyne. Do 2010 roku pewnie w skladzie jeszcze sporo sie
            zmieni, ale poczatek zostal zrobiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka