Kenia - pytanka

17.10.07, 09:46
W styczniu wyjeżdżam do Kenii na safarii Mam parę pytań i chociaż
czytałam przewodnik chciałabym poznać zdanie ludzi którzy tam byli.
Jak jest z malarią w Kenii? czy jest duże niebezpieczeństwo?? Jakie
są skutki brania malarone?? Czy powinnam coś szczególnego zabrac ze
sobą?? Czy zwracać na coś szczególnego uwagę?? Jak się ubierac na
safarii?? oraz jakie pamiątki stamtąd najlepiej przywiźć Co warto
kupic?? Będę ogromnie wdzięczna za wszystkie rady Pozdr
    • Gość: m. Re: Kenia - pytanka IP: *.devs.futuro.pl 17.10.07, 10:10
      qrcze, o malarii to na forum jest od pyty wpisów, każy podejmuje
      decyzje za siebie

      patrząc na pytania to bez dwóch zdań jedziesz z jakims biurem, tak
      wiec odpuść sobie branie malarone, bedziesz pod opieka biura, zle
      sie poczujesz zrobia ci badania i dadzą pigulę (możesz mieć swój
      malarone), Kenia to kraj bardzo turystyczny, nie ma problemu z
      pomoca lekarską (no chyba ze sie wybierasz w okolice jeziora
      turkana, ale nie sądzę (patrząc po pytaniach))

      tak w ogóle, styczen to pora sucha (to jeśli chodzi o
      niebezpieczenstwo zacghorowania na malarię, którą można przywieźć
      chociażby z Krymu)

      > jakie są skutki brania malarone??
      woże je ze sobą ale nigdy nie brałem (i oby tak zostało), pewnie
      przezyjes branie tych piguł ale po co je brac?

      > Czy powinnam coś szczególnego zabrac ze
      > sobą?? Czy zwracać na coś szczególnego uwagę?? Jak się ubierac na
      > safarii??
      długie spodnie, bluzki z dłuhim rękawem, nakrycie głowy, repelent
      (DEET powyzej 30% (najlepiej w okolicach 50%-polecam sklepy
      nomad'a)), okulary przeciwsłoneczne

      oraz jakie pamiątki stamtąd najlepiej przywiźć Co warto
      > kupic??
      nic nie warto kupować (z pamiątek) - jestes muzungu, sprzedadzą ci
      chlam za podwójną cenę, jak jestes z wawy to idziesz na stadion i
      sobie mozesz te same rzeczy co w kenii kupic
      z innych rzeczy polecam herbatę
    • Gość: Lena Re: Kenia - pytanka IP: 80.48.96.* 17.10.07, 14:17
      Gdy wyjeżdżam w malaryczne rejony biorę Daraprim. Kosztuje grosze,
      zażywam 1 tabletkę tygodniowo, zaczynam tydzień przed wyjazdem i
      przez 2 po biorę jeszcze i żadnych problemów.
      Ja z Kenii przywiozłam trochę rzeźb drewnianych - kilka składanych
      fajnie rzeźnionych stojaków pod kwiaty na taras :)
      • iwwo2 Re: Kenia - pytanka 17.10.07, 15:03
        Styczeń to faktycznie pora sucha, ale to nie znaczy, że nie możesz podłapać
        wtedy malarii. Przyjmuje się, że występuje ona w całej Kenii poza Nairobi i
        wyżynami powyżej 2500 m. Nie widzę też związku, że jeżeli jedziesz z biurem
        podróży, to można odpuścić sobie branie malarone, a jeżeli indywidualnie to nie.
        Malarone bierze się głównie profilaktycznie i sposób organizacji wyjazdu nie ma
        nic do rzeczy. Po tej części świata podróżowałem, kiedy jeszcze nie było
        malarone i profilaktycznie łykałem lariam, który jest uważany za największe zło
        w działaniu ubocznym. U mnie na szczęście obyło się bez żadnych ubocznych
        skutków. Malarone uważany jest za stosunkowo łagodny i jednocześnie skuteczny
        specyfik. Mimo, że styczeń to pora sucha ja bym łykał.
        • Gość: m. Re: Kenia - pytanka IP: *.devs.futuro.pl 17.10.07, 17:20
          iwwo - jedzie z biurem, a więc będzie miała do kogo zagadać że się
          źle czuje, ktoś z grupy to zauważy, itd. Dlatego oerganizacja
          wyjazdu ma wiele do rzeczy. Poza tym jedzie na safarii, a więc robi
          to co robi dziesiątki tysięcy turystów w Kenii = nie ma aż takiego
          problemu z transportem, czy pomocą lekarską. Tak jak pisałem
          wcześniej, brać czy nie brac antymalaryki to decyzja indywidualna,
          ja za pierwszym razem w afryce brałem Lariam, czego nie mogli
          zrozumieć miejscowi. Teraz podróżuję z malaronem, ale jako
          zabezpieczenie na wypadek jakbym coś złapał. Grunt to zapobiegać, a
          więc moskitiera, długie spodnie, koszula, skarpetki, czapka i
          repelent.
    • petmar Re: Kenia - pytanka 17.10.07, 20:53
      jadę w listopadzie na safarii do Kenii i Tanzanii.Dlaczegona safarii
      powinny być bluzki z długim rękawem? T-shirt nie nadaje się?
      • voyager747 Re: Kenia - pytanka 17.10.07, 21:36
        W Kenii mają też pyszną kawę Blue Mountain, zdecydowanie to najlepsza rzecz jaką
        stamtąd przywieźliśmy( oprócz zdjęć i wspomnień). Na malarię braliśmy lariam,
        nie było widocznych skutków ubocznych( może jakieś ukryte o których nie wiem).
        Ja byłem akurat w czerwcu i trochę komarów i robali widziałem. Moim zdaniem
        lepiej nie ryzykować.
      • Gość: m. Re: Kenia - pytanka IP: *.devs.futuro.pl 18.10.07, 09:39
        petmar-może to kwestia indywidualna, ale zastanów się, zasuwasz w
        jakims jeepie wiele godzin po bezdrozach, kurz, slońce, i bloker na
        rękach - żadna frajda, przelazisz przez zarośla, o zmroku czy świcie
        opędzasz się od komarów, itd, itp.
        Slonce jest niezdrowe poza tym ;-))
        Tak w ogle jak dymasz w koszuli to i tak i tak sie opalisz
        • smeja Re: Kenia - pytanka 19.10.07, 09:07
          długie spodnie, pełne buty, koszula?? Myslalam ze w Kenii spotka
          mnie skwar?? Jakie tam sa temperatury wobec tego?? I czy sie nie
          ugotuje w takich ciuchach??
          • Gość: m. Re: Kenia - pytanka IP: *.devs.futuro.pl 19.10.07, 09:26
            temp. wysokie, pewnie koło 25 stopni (w słońcu więcej), ciuchy sa
            kwestia indywidualną, widziałem kupę turystów w krótkich spodenkach
            i koszulkach w krajach rownikowych, jak dla mnie jest to przykład
            bezmyślności, jechalas kiedyś jepeem po bezdrożach?, bez dwóch zdan
            na pewno uderzysz reką czy kolanem w coś, będziesz łazić ch... wie
            gdzie itd. no to sie zastanów w czym bedzie to wygodniejsze? Poza
            tym to jest równik, słońce naprawdę tam świeci, bierzesz spodnie
            (byle nie jeansy) i masz połowe problemów z głowy, ubrania powinny
            byc jasne, komary niechetnie na nie siadają (łatwiej je zauważyć,
            komary są soro mniejsze i szybsze od naszych, skubańce).
            Co to znaczy "ugotuje w takich ciuchach"? nie kumasz,że jak bedziesz
            odsłaniać cialo to po primo masz niemal gwarantowane poparzenie
            słoneczne, po drugie primo, ryzykujesz obtarcia czy ugryzienia
            dziadostwa lataącego w dzien (muchy tse-tse latają w dzień), po
            trzecie primo, o świcie i o zmroku (pory wyjazdów na safari i
            powrótów) zeżrą cie komary. Możesz jeśc lariam czy malarone ale to
            Cie przecież nie zabezpiecza w 100% przed zachorowaniem na malarię.
            • smeja Re: Kenia - pytanka 19.10.07, 10:46
              Dziekuje wszytskim za pomoc Czyli dlugie spodnie, adidasy i jechac!!
              Moze marudze ale slysze tyle roznych opinii Powiedzcie mi jeszcze
              czy tych gryząco-latających robali jest naprawde tak dużo czy bez
              szału??
              • iwwo2 Re: Kenia - pytanka 19.10.07, 11:54
                Ilość komarów zależy od pory roku, pogody, terenu, pory dnia czy nocy. reguł nie
                ma. Poza tym nie zanotowałem jakiejś przesadnie większej ilości komarów niż w
                Polsce latem. Problem w tym, że część z nich przenosi malarię, dengę. Z tymi
                T-shirtami w dzień to bez przesady. Nie widzę powodu, żeby prażyć się w dzień w
                długim rękawie. Wieczorkiem coś z długim rękawem jak najbardziej wskazane. Aha
                na safari najlepiej jeździ się wcześnie rano. weź do samochodu coś cieplejszego
                niż sama koszula z długim rekawem (polar). Najczęściej jeździ się odkrytymi
                pojazdami i zimnym porankiem łatwo Cię przewieje. Jak się ociepli zawsze możesz
                go ściągnąć.
    • jolantas1955 Re: Kenia - pytanka 19.10.07, 20:53
      Rozumiem - długie spodnie i długi rękaw. Ale dlaczego nie dżinsy?????
      • voyager747 Re: Kenia - pytanka 19.10.07, 21:19
        Każdy się ubiera tak jak lubi i jeśli dżinsy są dla Ciebie wygodne, to nie widzę
        problemu. Ja chyba byłem na safari w krótkich spodniach i koszuli z krótkim
        rękawem i było ok, to było w czerwcu. Trzeba wziąć jakieś psikacze na komary i
        ewentualnie takie włączane do prądu( to w hotelu można używać). Ja chodziłem w
        długich spodniach po zmierzchu, a tak to normalnie. Zawsze się psikaliśmy
        jakimiś autanami itp.
        • starypierdola Hi Voyager! 23.10.07, 08:50
          To widze z tego ze byles nie tylko na Bali ale i w Kenii!!
          Moze wiec bylem zbyt surowy i nieobiektywny w moich osadach.

          No ale jezdzac tam w krotkich spodenkach i koszulach z krotkim rekawem byles
          raczej nieodpowiedzialny.

          A gdzie planujesz nastepna podroz: Tajlandia (Syjam)? Amazonia? Tasmania?

          Ciekawy SP
      • Gość: Lena Re: Kenia - pytanka IP: 83.136.224.* 20.10.07, 07:44
        Jeśli w Polsce w najbardziej upalne dni dobrze czujesz się w
        dżinsach to i tam możesz, to twój wybór :)
        • jolantas1955 Re: Kenia - pytanka 20.10.07, 11:46
          Dzięki! Odetchnęłam! Lubię dżinsy a mam takie cienkie, że na pewno upał mi nie
          zaszkodzi!Lecę 2 marca i juz sie cieszę!
          • Gość: Lena Re: Kenia - pytanka IP: 83.136.224.* 20.10.07, 18:27
            No to cieszymy się razem z Tobą :)Wspaniałej wyprawy :)
            Jak masz lotnetke to ją zabierz. Przyda się na safari. Zwykle jedna
            osoba "przybliży" sobie widok kamerą czy aparatem a ta druga nie ma
            czym :)
    • Gość: Gość Re: Kenia - pytanka IP: *.aster.pl 21.10.07, 21:55
      Jezu, po cholerę długie spodnie, a zwłaszcza adidasy?! Żeby stopy
      się ugotowały? Długie spodnie to tylko dla facetów do restauracji.
      Ja byłam w grudniu - warunki prawie identyczne jak na początku
      marca - pora sucha. Na malarię brałam coś ze stacji sanitarno-
      epidemiologicznej i nic mi się nie stało, ale dziewczynom obok
      tabletki zeżarły małpy (fakt autentyczny), więc nie brały i też nic
      ich nie dopadło. Co do strojów: w hotelu normalnie - upał całą
      dobę. Nieco inaczej na safari - wieczorem nieco chłodniej, więc
      sweter/bluza, bermudy i skarpetki wskazane, ale wożenie adidasów to
      absolutnie zbędny bagaż. Na safari największym problemem jest KURZ.
      Na 3 dni safari konieczne były 3 stroje: kurz jest taki (mimo, że
      go nie widać), że drugi raz nie włożysz tego samego ciucha. Ja
      jeżdziłam w koszulce, szortach, klapkach i kapeluszu. Po powrocie
      do obozu koszulka i szorty pokryte były tak dokładnie pyłem, że nie
      nadawały się do niczego. Dobrze, że klapki mogłam wymyć. Pomimo
      takiego stroju i otwartego samochodu nie miałam żadnych oparzeń
      słonecznych, nie ganiały mnie żadne komary i muchy tse-tse, w ogóle
      nie widziałam żadnego robactwa. Więc kieruj się zdrowym rozsądkiem.
      Co do zakupów... tam wszystko drewniane jest z "hebanu" (wrzuć do
      wody - jeśli utonie, możesz kupować - to heban). Chusty afrykańskie
      na plaży są produkcji chińskiej i jakości koszmarnej. Żadna kość
      słoniowa nie jest autentyczna (takiej nie wolno wywozić od nich i
      wwozić do nas). Wszystkie słonie mają opuszczone trąby (wg nas
      powinny mieć podniesione - na szczęście). Mnóstwo masek na plaży -
      jako pamiątka fajne, jakieś drobiazgi w cętki (przecinacze go
      papieru, zakładki) świetne na prezenty.
      Największą i autentyczną pamiątką będą zdjęcia/filmy. Ale potrzebny
      jest duży zoom - niektórych sytuacji nie da się zobaczyć z
      bezpośredniej odległości. Ale jak masz mały, to też zrobisz cudowne
      zdjęcia.
      Ale to co napisałam powyżej to niewiele warte drobiazgi. Ważne, że
      pojedziesz, zobaczysz i poczujesz Afrykę! Czy w klapkach, czy w
      adidasach - to nieważne.
      Tabletki na malarię bierz lub nie, ale KONIECZNIE zaszczep się na
      żółtą febrę! Żółtą książeczkę szczepień weź ze sobą.
      Twój wyjazd będzie niezapomniany! (ale Ci zazdroszczę)
      • petmar Re: Kenia - pytanka 22.10.07, 14:12
        Dzięki za te informacje, mimo,że nie odnosiły się do mnie.Wyjeżdzamy
        na safarii do Kenii i Tanzanii za kilka dni i na pewno ułatwią mi
        pakowanie się.
      • furka17 Re: Kenia - pytanka 22.10.07, 21:22
        Zgadzam się z Tobą w 100%. Safari z biurem podróży to nie jest sport
        ekstremalny i nie wymaga specjalnych strojów. Dodałabym jeszcze
        tylko jakieś porzadne ubranie do kolacji w lodgach na safari, bo
        mimo iż jest to bezludzie to większość ośrodków jest na wysokim
        poziomie i do kolacji wypada odpowiednio się ubrać. Niektóre lodge
        posiadają baseny i trzeba pamietać o stroju kąpielowym, oczywiście
        jeżeli chce się pływać.Byłam w Kenii prawie 7 lat temu ale myślę,że
        niewiele się zmieniło. Lornetka dla każdego i dobry aparat to
        podstawa. Zdjęcia, film i wspomnienia to najlepsze pamiątka ale inne
        w domu też cieszą .Życzę udanego wyjazdu , pojechałabym tam w każdej
        chwili.
    • Gość: Gość Re: Kenia - pytanka IP: *.aster.pl 21.10.07, 22:09
      Smeja - wybacz pomyłkę co do terminu. Ale w styczniu jest jescze
      bardziej sucho, niż w marcu. Poza tym nic z mojego posta się nie
      zmienia.
    • starypierdola Tak, masz powazny problem!! 23.10.07, 08:30
      >>Jak jest z malarią w Kenii?

      Fatalnie. Ludzie umieraja jak mrowki!!!

      >>czy jest duże niebezpieczeństwo??

      Ogromne!!

      >>Jakiesą skutki brania malarone??

      Bardzo nieprzyjemne i niezdrowe!!

      >>Czy powinnam coś szczególnego zabrac ze sobą??

      Pieniadze!!!

      >> Czy zwracać na coś szczególnego uwagę??

      Tak. Muchy tse-tse, komary, krokodyle, lwy, slonie ....

      >>Jak się ubierac na safarii??

      Powazna sprawa; poczytaj Vogue

      >>jakie pamiątki stamtąd najlepiej przywiźć

      Murzyna - sluzacego

      >> Co warto kupic??

      Zloty Rolex

      Jakies inne pytania??

      Znawca Kenii SP
      • smeja do przedmówcy 23.10.07, 08:39
        Dziekujac ci za ponętne odpowiedzi na moje pytania chce zaznaczyc ze
        twoj nick zdecydowanie do ciebie pasuje Pozdro
        • starypierdola Re: do przedmówcy 23.10.07, 08:51
          :)))

          Nie ma to jak "kawe na lawe" !!
          • starypierdola No i pytalas o zdanie tych .... 23.10.07, 08:52
            ... ktorzy tam byli przed Toba :)

            Bywalec SP
            • smeja do przedmówcy 23.10.07, 09:12
              Kolego nie nazywaj sie bywalcem bo czytajac twoje niepowazne
              odpowiedzi na moje pytania mozna stwierdzic ze jestes jedna z tych
              osob ktore nigdzie nie byly a nadmiar czasu wykorzystuja wlasnie na
              takie glupoty Zejdz z tego watku i trac czas gdzie indziej PA
              • starypierdola Dziekuje za cenna porade! 23.10.07, 09:23
                I juz sie tracde z Twego "powaznego", choc troche zalosnego watku.

                Straceniec SP
            • liloom Re: No i pytalas o zdanie tych .... 23.10.07, 09:20
              Co do profilaktyki n.t. malarii to nie sluchaj dowcipow tutaj tylko podejmij
              decyzje sama. Tak sie sklada, ze poznalam szpital w Diani Beach (nota bene
              polecam;) ). Ja akurat jestem zdania, ze profilaktyka nie zaszkodzi, natomiast
              ilosc komarow i temperatury zaleza od pory roku. Ja bylam kiedys w nasze lato,
              wiec wiele rzeczy, ktore tu piszecie wcale sie nie zgadzaja, madrale ;ppppp
              Roznice do stycznia-marca zainteresowaly mnie - naprawde jest tak goraco??? 25
              st to wcale nie goraco przeciez. Ja jezdzilam na "game" o swicie i bylo mi po
              prostu zimno;)
              Aha, czy bedziesz w lodge w jakims parku? W ktorym?
              I jak to ma byc zorganizowane, napisz cos.
              Lornetke i aparat warto wziac ;) A nakupowalam masek, jakis stolek skladany,
              drewniane miski, pojemniki i "szmaty", ktore rzeczywiscie sa do kupienia takze w
              Polsce, ale u mnie sa z niewiadomych przyczyn duuuuuuzo drozsze.
              • smeja Kenia - pytanka 23.10.07, 09:27
                Jade z biurem podrozy Trasa podrozy: park Amboseli, park Lake
                Nakuru, park Masai Mara, Nairobi Powiedzcie mi jeszcze co to jest
                ten lek na malarię o ktorym pisala Lena - DARAPRIM
                • Gość: Gość Re: Kenia - pytanka IP: *.aster.pl 23.10.07, 14:38
                  Jeśli w Masai Mara będziesz w Mara Camp to wrażenia murowane. Lodge
                  nie ogrodzony niczym, żadnego płotu, wychodzisz bokiem poza
                  szlabanem i jesteś sama w buszu (nie polecam - my wyszliśmy na 30-
                  40 metrów, ale wyobrażnia swoje robi). Tuż nad rzeką Mara - stada
                  hipciów, które czasem przechadzają się między domkami (i nic sobie
                  nie robiły z faktu, że na takie ostrzeżenie dostaliśmy ataku
                  śmiechu), po prostu wieczorem wylazły na żer i pogoniły nas. A rano
                  pawiany przy bajorku kotłowały się całym stadem.
                  To tak dla uzmysłowienia ci, z czym się tam możesz spotkać - z
                  całym mnóstwem niesamowitych wrażeń. Ciekawe, czego będziesz się
                  bała po safari - bo ja najbardziej słoni.
                  • liloom Re: Kenia - pytanka 23.10.07, 22:27
                    U nas bylo tak, ze nie wolno bylo poza szlabany i po zmroku samemu. Jak sie
                    chcialo gdzies isc to trzeba bylo machnac latarka (zapalona oczywiscie hehe) i
                    przychodzil straznik czyli modernie mowiac body guard;) Fajnie bylo;) Raz pod
                    spanko 2 znajomych podlazl lew i bylo troche strachu.
                    Ja bralam lariam i bez skutkow ubocznych. Jakichkolwiek.
                • Gość: Lena Re: Kenia - pytanka IP: 80.48.96.* 24.10.07, 00:17
                  Daraprim to normalny lek stosowany przy leczeniu malarii. Pierwszy
                  raz (chyba z 10lat temu) gdy wyjeżdżaliśmy z mężem do Kenii
                  kontaktowaliśmy się z lekarzem od chorób tropikalnych by wiedzieć
                  jak zażywac lek perwencyjnie. Przepisuje mi go lekarka w przychodni
                  i kosztuje kilka złotych. Teraz gdy jadąc w "podejrzane" rejony gdy
                  słyszę,zeby brać to boirę daraprim.

                  Jak będziesz niedaleko Mombasy ( a podejrzewam,ze ogromna większość
                  tam bo tam morze :))to stamtąd wybieżcie się sami do Nairobi.
                  Świetne są sypialne pociągi jadące do Nairobi nocą (masz kolację i
                  śniadanie) i wracające następną nocą do Mombasy. Masz cały dzień do
                  zwiedzania. Warto.
                  • smeja Re: Kenia - pytanka 24.10.07, 09:34
                    Powiedzcie mi jeszcze ile miec tam pieniedzy na 2 osoby Dodam ze mam
                    tam 3 posilki wykupione. Chodzi mi o przecietne wydawanie na
                    ewentualne piwko, cos do przegryzienia, jakies pamiatki Generalnie
                    ile warto miec ze soba jadac do Kenii na 9 dni safari. Jakie tam sa
                    ceny? i czy mozna kupic jakies piwko w lodges??
                    • Gość: Lena Re: Kenia - pytanka IP: 80.48.96.* 24.10.07, 14:02
                      Byłam tam ostatni raz dobrych kilka lat temu i po prostu nie
                      pamiętam (tym bardziej,że w ogóle sporopodróżujemy). Pewnie odezwie
                      się ktoś kto tam był niedawno, moze spróbuj też spytać na Forum
                      Turystyka zorganizowana.
                      W razie czego ja zawsze korzystam ze strony lonely planet, przejrzyj
                      ją dokładnie:) i see i money i ...
                      www.lonelyplanet.com/worldguide/destinations/africa/kenya/money

                      • smeja Re: Kenia - pytanka 25.10.07, 11:48
                        Bardzo dziekuje za podpowiedzi Na pewno wejde na stronke Lonely
                        Planet Jesli ktos bedzie mial jakies sugestie bede wdzieczna
                        • smeja Re: Kenia - pytanka 29.10.07, 08:04
                          Czy w lodges można bez problemu kupic lub (??pozyczyc??) wtyczki-
                          "przejścówki" do kontaktu Jesli jest z tym problem gdzie sie mozna
                          zaopatrzyc w te rzeczy??
                          • jolantas1955 Re: Kenia - pytanka 29.10.07, 09:02
                            W naszym OBI kupisz 5 częściowy zestaw na cały świat za 25 zł:))
                          • furka17 Re: Kenia - pytanka 29.10.07, 16:44
                            Ja pożyczałam w lodgach ale potem radziliśmy sobie sami bez
                            przejściówek. Wystarczy długopis by odblokować zapadke. Nasze
                            wtyczki łatwiej pasują do ich kontaktów a odwrotnie to nie jest
                            możliwe. Ten sam problem jest na Cyprze i w innych byłych koloniach
                            angielskich. Dla własnego spokoju możesz kupić przejściówkę w Polsce.
    • Gość: Jacek Re: Kenia - pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 16:31
      Tu masz kilka zdjęć z safari www.safis.pl
    • jolantas1955 Re: Kenia - pytanka 03.11.07, 22:08
      Dzięki Jacku za zdjęcia! Ja jadę 24 lutego i mam nadzieję, że moje zdjęcia tez
      będą tak fajne!
      • Gość: Jacek Re: Kenia - pytanka IP: *.bakoma.pl 07.11.07, 14:04
        Jeśli będziesz gdzieś w okolicach Mombasy to mogę polecić Ci świetnego
        organizatora safari. Link do jego strony jest na www.safis.pl
        • jolantas1955 Re: Kenia - pytanka 07.11.07, 14:36
          Dzięki, ale mam safari juz w programie wycieczki!
          • smeja Re: Kenia - pytanka 08.11.07, 09:45
            Czy w Kenii mozna kupic jakies skóry (nie mam na mysli odziezy tylko
            takie np na podloge kolo kominka :)i czy mozna bez problemu wwozić
            je do Polski Jesli tak jak to cenowo wypada czy jest taniej niz w
            Polsce??
            • zdzisek99 Re: Kenia - pytanka 08.11.07, 20:09
              Słyszałaś o Konwencji Waszyngtońskiej?
              Ja bym odradzał kupowanie tam czegokolwiek ze zwierząt.

              www.mos.gov.pl/cites-ma/txt_konw.html
              • liloom Re: Kenia - pytanka 10.11.07, 10:35
                Duzo rzeczy NIE WOLNO wywozic (duze muszle!) i nadbagaz jest scisle
                kontrolowany. Przynajmniej w mojej wyciaczce ludzi bulili strasznie niemal za
                kazdy gram. Nie pamietam co wywozili.
    • paakwezi Re: Kenia - pytanka 11.11.07, 20:18
      witaj smeja przeczytalem wszystkie rady jakie dostalas i chcialem
      troche dodac z perspektywy czlowieka ktory pracowal w Kenii i
      relatywnie dobrze zna ten kraj:
      1. malaria - koniecznie wez leki i uwaga pojdz do lekarza od chorb
      tropikalnych i niech on ci powie ktore sa dobre (przerazily mnie
      niektore posty mowiace o tym ze ktos poleca taki a nie inny) -
      malaria ma wiele odmian i caly trick polega na dopasowaniu srodka do
      obszaru na ktorym bedziesz; po zmroku warto sie zabezpieczac - dlugi
      rekaw, repelant (z polskich sprawdza sie wylacznie Autan, ale lepiej
      kupic na miejscu), nie uzywaj perfum - przyciagaja komary
      2. na safari - wez ksiazke bo miedzy przejazdzkami jest duzo czasu
      wolnego
      3. fotografia - jesli chcesz miec dobre zdjecia zwierzat wez
      obiektyw 300mm - wlasciwie mniejsze zblizenie nie ma sensu, niestety
      powszechna praktyka jest zbaczanie z drog, wjezdzanie w busz przez
      kierowcow naciskanych przez turystow zeby zrobic to jedyne zdjecie
      swoim malutkim cyfrowym kompaktem; zawsze pytaj ludzi czy mozesz im
      zrobic zdjecie - dlaczego? poniewaz tak okazujesz im szacunek a nie
      traktujesz ich jak element krajobrazu, pod drugie zrobienie zdjecia
      moze grozic smiercia (dokladnie kiedy zaczalem prace Daily Nation
      donosil o turyscie zabitym przez masajow poniewaz zaczal im robic
      zdjecia)
      4. zaszczep sie co najmniej na zoltaczka A i B, dur, tezec, zolta
      febra
      5. wybierajac firme safari nie kieruj sie cena tylko tym jakie maja
      samochody - najgorsza i niestety najpowszechniejsza opcja to biale
      busiki z podnoszonym dachem, one dojezdzaja tylko tam gdzie da sie
      dojechac z napedem na 2 kola
      6. co do pamiatek to warto je przywieźć ponieważ wbrew podanym
      opiniom diametralnie róznią się od wytworów sprzedawanych w polsce -
      może poza galeriami; polecam ladne batiki i male rzezby, nie kupuj
      hebanu - w europie od razu przecinaja rzezbe na pol i placisz kare,
      ladne jest tez soap stone ale ciezki jednak warto kupic, no i
      oczywiscie ozdoby masajskie i przedmioty codziennego uzytku to
      fascynujace pamiatki np kalabasz po mleku, dzwonek masajki
      przypimany do kolana etc. Dodam przy okazji ze wiekszosc tzw
      afrykanskich pamiatek w polsce jest produkowana u nas:-)
      7. klimat - grudzien i styczen to najgoretsze miesiace w Kenii,
      wilgotnosc rosnie wraz ze spadkiem wysokosci npm a im wilgotniej tym
      gorecej, nie wiem jaka masz trase ale nastaw sie na cieplo, pamietaj
      jednak ze czesc kraju lezy na wyzynach 2000 mnpm (Nairobi lezy na
      1600 mnpm)
      8. malaria a wysokosc - faktycznie utrzymywalo sie ze pow 1600 npm
      komar zyje za krotko (chlod) zeby pasozyt malarii sie w nim rozwina,
      ale poniewaz mamy tzw efekt cieplarniany to jedna z nowych tragedii
      afryki jest to ze podnosi sie wysokosc na ktorej jest malaria
      9. Targowanie sie - warto sie targowac i mozna rzeczywiscie zdobyc
      niezla cene ale, i to jest duze ale, warto tez zatrzymac sie na
      poziomie ktory już cie satysfakcjonuje - nie dociskaj sprzedawcow na
      targu bo oni w desperacji potrzebujac gotowki sprzedadza ci ten
      batik ponizej ich kosztow bo po prostu potrzebuja pieniedzy na
      jedzenie. Moze to nie jest wsrod turystow popularne podejscie ale
      uwazam ze po obu stronach nalezy zachowac szacunek.
      Sorry za przydlugiego maila ale wydalo mi sie wazne bys te rzeczy
      wiedziala.
      • smeja Re: Kenia - pytanka 12.11.07, 08:59
        Bardzo dziękuję za rady!!!
        • smeja Re: Kenia - pytanka 16.11.07, 11:30
          Jeszcze jedno banalne pytanie Ile w Kenii kosztuje znaczek na
          pocztowke i sama pocztowka??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja