MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI

IP: *.swic.dialup.inetia.pl 04.08.03, 11:20
Czy ma sens branie grzalki do hotelu w Alanyi w TURCJI?? Czy mozna sobie
dyskretnie zrobic kawe w pokoju taka jaka sie naprawde lubi??? Czy przy
wyjezdzie z hotelu nie skasuja mnie za pozarcie pradu??? Dajcie znac jesli
ktos ma jakies doswiadczenia ... Ruda
    • Gość: Snoopy Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI IP: *.mostostal-export.com.pl 04.08.03, 11:30
      raczej nie ma to sensu, bo:
      1. w Turcji można wszędzie nabić się bardzo dobrej kawy.
      2. wtyczki do grzałek są z uziemieniem i nie pasuja do tamtejszych gniazdek ;-)
    • Gość: Ania Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI IP: *.crowley.pl 04.08.03, 13:19
      Ja mam inne doświadczenia. Miałam ze sobą grzałkę, która wprawdzie gotowała
      wodę dłużej niż zwykle, ale za to miałam szansę na ulubioną poranną kawę.
      Hotelowa, śniadaniowa kawa to typowa lura kontynentalna, a knajpkach podają
      tradycyjną turecką kawę (bardzo dobra, ale jeśli lubisz rozpuszczalną
      kawę....grzałka niewiele waży w walizce
      • Gość: Viola Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI IP: 156.17.253.* 04.08.03, 14:33
        w pelni popieram! Tez mialam grzalke bo uwielbiam pic kawe i nie chcialam byc
        uzalezniona tylko od tej podanej do sniadania. Trzeba tylko pamietac, zeby
        robic kawe z wody kupowanej a nie tej z kranu.
    • Gość: Kinga Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 16:06
      mozesz zabrac grzalke, tylko uwazaj zeby jej przy sprzataniu nie znalezli,
      schowaj ja do torby czy w inne miejsce, narobia paniki ze im hotel spalisz :)
      • Gość: Ruda Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI IP: *.swic.dialup.inetia.pl 05.08.03, 00:21
        Dzieki serdeczne Wam wszystkim!!!
    • anka1013 Re: MAM WIESNIACKIE PYTANIE CO DO ALANYI 05.08.03, 02:59
      Bardzo podoba mi sie to wiesniackie pytanie.

      Proponuje nastepne:

      W jakie sposob wynosic jedzenie na caly dzien z bufetu na sniadanie?
    • Gość: kai Re: i kolejne wieśniackie pytanie IP: 213.76.135.* 05.08.03, 09:46
      A co można wynieść z hotelu i wywieźć do kraju - szlafroki, mydełka, baterie
      prysznicowe, TV, inne? Przecież wyjazd musi się jakoś zwrócić.
      • ela1001 Re: i kolejne wieśniackie pytanie 05.08.03, 10:03
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > A co można wynieść z hotelu i wywieźć do kraju - szlafroki, mydełka, baterie
        > prysznicowe, TV, inne? Przecież wyjazd musi się jakoś zwrócić.

        To Wy jesteście wieśniacy!
        Nie każdemu odpowiada kawa w knajpie.
        Ja na przykład lubię owocową herbatę , której w Turcji się nie napiję.
        Zawsze biorę ze sobą grzałkę i nie widzę w tym nic zdrożnego .
        W Turcji miałam problem z wtyczką - ale jest na to sposób.
        W sklepach z artykuami elektrycznymi ( np na głównej ulicy - Ataturka)można za
        grosze kupić odpowiednią przełączkę- są wystawione na ladzie.Po prostu Turcy są
        świadomi, że turyści korzystają z grzałek i są na to przygotowani !
        To właśnie tylko takie wieśniactwo jak Wy ma jakieś głupie kompleksy
        jednocześnie obrażając osoby które się otwarcie przyznają , że chcą sobie w
        hotelu po prostu zagotować wodę.




        • Gość: kai Re: i kolejne wieśniackie pytanie IP: 213.76.135.* 05.08.03, 10:31
          ela1001 napisała:

          > To Wy jesteście wieśniacy!
          > Nie każdemu odpowiada kawa w knajpie.
          > Ja na przykład lubię owocową herbatę , której w Turcji się nie napiję.
          > Zawsze biorę ze sobą grzałkę i nie widzę w tym nic zdrożnego .
          > W Turcji miałam problem z wtyczką - ale jest na to sposób.
          > W sklepach z artykuami elektrycznymi ( np na głównej ulicy - Ataturka)można
          za
          > grosze kupić odpowiednią przełączkę- są wystawione na ladzie.Po prostu Turcy

          >
          > świadomi, że turyści korzystają z grzałek i są na to przygotowani !
          > To właśnie tylko takie wieśniactwo jak Wy ma jakieś głupie kompleksy
          > jednocześnie obrażając osoby które się otwarcie przyznają , że chcą sobie w
          > hotelu po prostu zagotować wodę.
          >
          >
          Niestety, z uporem powtarzam, że wożenie grzałki jest wieśniackie i dobre
          jedynie w domu wczasowym FWP w Pcimiu Dolnym. Chyba o tym nie wiesz, ale w
          każdym hotelu fukcjonuje tzw. room service, albo przynajmniej recepcja, a koło
          łożka stoi telefon służący do skontaktowania się z nimi i poproszenia o
          wrzątek. Powtarzam" W KAŻDYM HOTELU - tureckim, greckim eskimoskim czy
          jakimkolwiek innym. I NIGDY mi tego wrzątku nie odmówiono. Nigdy nie byłaś w
          hotelu?
          • mloo Re: i kolejne wieśniackie pytanie 05.08.03, 12:43
            Podpowiem jeszcze jedno. Warto dać pokojówce napiwek. To znakomicie przywraca
            im pamięć i zawsze będziecie mieli świeże ręczniki.
            • anka1013 Re: i kolejne wieśniackie pytanie 06.08.03, 00:17
              > Podpowiem jeszcze jedno. Warto dać pokojówce napiwek. To znakomicie przywraca
              > im pamięć i zawsze będziecie mieli świeże ręczniki.


              Podpowiedz bez sensu. Zaden Polak z reguly nie zostawia napiwkow. Przeciez to
              sie nie oplaca.
          • anka1013 Re: i kolejne wieśniackie pytanie 06.08.03, 00:16
            > koło
            > łożka stoi telefon służący do skontaktowania się z nimi i poproszenia o
            > wrzątek.



            Ciekawe jak wiesniara ma sie dogadac z recepcja. Przeciez latwiej samemu wode
            zagotowac.
            • Gość: Kaska Re: i kolejne wieśniackie pytanie IP: 195.136.95.* 06.08.03, 09:16
              Anka1013!
              Przeczytaj co napisałas i zobacz jaką chamką jesteś traktując w ten sposób
              ludzi zanim nazwiesz kogoś wieśniarą..


              anka1013 napisała:

              > > koło
              > > łożka stoi telefon służący do skontaktowania się z nimi i poproszenia o
              > > wrzątek.
              >
              >
              >
              > Ciekawe jak wiesniara ma sie dogadac z recepcja. Przeciez latwiej samemu wode
              > zagotowac.
          • Gość: mietus Re: i kolejne wieśniackie pytanie IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 06.08.03, 10:53
            A nam się grzałka przydała - bo po wodzie która dają w hotelach (nawet w room
            service, który zresztą nie w każdym hotelu jest!!) rozwaliło nam żołądki!
            Mięta w Tunezji czy Egipcie podawana jest z kilogramem cukru co niestety nie
            pomaga.
            Więc grzałeczka i kubeczek i miętka z Polski - to od dawna mój zestaw
            awaryjny :-) i nie uważam tego za wieś!
        • turkiye po co tam wogóle jedziesz? 05.08.03, 14:07
          > Nie każdemu odpowiada kawa w knajpie.
          > Ja na przykład lubię owocową herbatę , której w Turcji się nie napiję.
          > Zawsze biorę ze sobą grzałkę i nie widzę w tym nic zdrożnego .

          Ależ Turcja słynie nie tylko z najlepszej kawy, ale również herbaty pod każdą
          postacią! Ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju nie serwują tak pysznej
          herbaty jabłkowej jak w Turcji.
          Według mnie nie po to jedzie się do obcego kraju, aby czuć się jak w Polsce,
          tylko po to, zby zasmakować i poznać nowej kultury. A Turcja, to
          przedewszyskim historia-zabytki-kuchnia-muzyka.
          To też tak jakby pojechać to Włoch i zamiast zjeść pizze w restauracji
          ugotować sobie polskiego bigosu... bez sensu...
          • Gość: Snoopy Re: po co tam wogóle jedziesz? IP: *.mostostal-export.com.pl 05.08.03, 14:30
            ...dzięki Bogu są jeszcze normalni ludzi, którzy czerpnią z turystki to co
            najfajniejsze .....zabytki, krajobrazy, smak kuchnii......

            a co do herbatki jabłkowej tez uważam, że jest SUPER !!!!!!!!!!!

            no wiesz ale dla innych smak rozpuszczalej ...z wodą z kranu ....


          • Gość: cioś Re: po co tam wogóle jedziesz? IP: 62.233.223.* 05.08.03, 21:26
            No to takie dyrdymały opowiadaj niemiaszkom. Oni nawet na Krecie jedza kartofle
            z kotletem. A na urlop kazdy jedzie aby odpocząc i nie koniecznie trzeba
            pałować sie miejscowymi zwyczajami. Oczywiście wzystko z umiarem. Mnie
            osobiscie kawa w Turcji nie smakowała ale herbatka to i owszem.
          • ela1001 Re: po co tam wogóle jedziesz? 06.08.03, 08:50
            turkiye napisała:

            > > Nie każdemu odpowiada kawa w knajpie.
            > > Ja na przykład lubię owocową herbatę , której w Turcji się nie napiję.
            > > Zawsze biorę ze sobą grzałkę i nie widzę w tym nic zdrożnego .
            >
            > Ależ Turcja słynie nie tylko z najlepszej kawy, ale również herbaty pod każdą
            > postacią! Ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju nie serwują tak pysznej
            > herbaty jabłkowej jak w Turcji.
            > Według mnie nie po to jedzie się do obcego kraju, aby czuć się jak w Polsce,
            > tylko po to, zby zasmakować i poznać nowej kultury. A Turcja, to
            > przedewszyskim historia-zabytki-kuchnia-muzyka.
            > To też tak jakby pojechać to Włoch i zamiast zjeść pizze w restauracji
            > ugotować sobie polskiego bigosu... bez sensu...

            Popadasz w skrajności!
            Czy ktoś neguje zalety tureckiej kuchni? Jest świetna ale ich herbaty mi nie
            odpowiadają - o gustach się nie dyskutuje.
            Sugerujesz , że jeżeli ktoś zabiera ze sobą grzałkę do hotelu to nic go nie
            interesuje - kultura , zabytki itp?
            Puknij się w głowę!
            Znam kilka języków obcych i dogadanie się z recepcją nie stanowi dla mnie
            żadnego problemu. W hotelach jednak bywa różnie . Nie rozbijam się po 5 *- może
            tam o północy na życzenie serwują szampana z kawiorem do łóżka.
            Ja jednak w hotelu 4* spotkałam się z odmową otrzymania wrzątku po zamknięciu
            kuchni.
            Dlatego zawsze zabieram ze sobą "sprzęt do gotowania wody" czyli zwykłą grzałkę
            bo cenię sobie niezależność. Nie ma to nic wspólnego z oszczędzaniem a tym
            bardziej ze skąpstwem.

            Pozdrawiam i życzę więcej luzu!
        • marghe_72 Re: i kolejne wieśniackie pytanie 05.08.03, 21:33
          Smiem twierdzic, ze te wtyczki mają raczej służyc suszarkom, golarkom itp.. a
          nie grzałkom.
          Marghe
          • ela1001 Re: i kolejne wieśniackie pytanie 06.08.03, 08:54
            marghe_72 napisała:

            > Smiem twierdzic, ze te wtyczki mają raczej służyc suszarkom, golarkom itp.. a
            > nie grzałkom.
            > Marghe

            Też pozdrawiam i życzę więcej luzu !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja