Dodaj do ulubionych

POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA

IP: 213.77.32.* 06.08.03, 12:41
Może jestem dziwna ale ja się źle czuję w 5 gwiazdkowych hotelach. Wolę
apartament ze swoją lodóweczką gdzie nikt obcy mi się nie pelenta i nie
opieprzy za chrupeczki. I nawet gdyby mnie było stać (a nie jest) chetniej
wybiorę skromniejsze warunki ale dające mi więcej swobody. Dla mnie
ważniejszy jest widok za oknem niż okno. Mam nadzieję, że takich jak ja jest
więcej. Wprowadźmy trochę optymizmu na te stronki i opisujmy piękne miejsca a
nie piękne hotele. Czytam wszystkie posty i dowiaduję się jakie pokoje, ile
basenów, jakie jedzenie, jacy rezydenci, jakie kłopoty w drodze ale nikt nie
pisze jakie widoki, jakie zabytki są do oglądnięcia, gdzie warto pójść na
spacer, albo z którego miejsca widać najpiękniej zachód słońca. Ja na wakacje
jadę właśnie po to, a nie oglącać hotel (najlepszy mam i tak w domciu).
Małe buira mi oferują to co chcę i to za przyzwoite pieniądze. TUI jest dla
snobów i dorobkiewiczów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polo Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.crowley.pl 06.08.03, 13:05
      Generalnie to co napisalas to zgadzam sie, ale... Male hoteliki moga
      proponowac male i duze biura, wiec chyba nie to jest sedenm Twojego postu.
      Prawda natomiast jest, ze niestety polski turysta mowi o standardzie hotelu
      zamiast o milej tawernie na rogu ulicy z sympatycznym wlascicielem. Rezydenta
      mecza o zalatwienie papieru toaletowego do pokoju, chociaz nawet na migi mozna
      to samemu sobie zalatwic w recepcji. Natomiast malo kto pyta o mile widoki.
      Mysle, ze musi jeszcze sporo czasu uplynac, abysmy nauczyli sie korzystac z
      wakacji. To nie hotel jest celem wyjazdu, ale wypoczynek, doswiadczenia,
      wrazenia i wspomnienia.
      • Gość: kai Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: 213.76.135.* 06.08.03, 13:12
        Nie jeżdzę do 5***** hoteli, wolę kameralne 2 lub 3***, ale mimo wszystko wolę
        dużych i sprawdzonych touroperatorów niż małch i "tanich". Przynajmniej mam
        pewność, że nikt nie będzie mnie wyrzucal z hotelu w środku pobytu, bo biuro
        zbankrutowało, a i standard pobytu, także w tych skromniejszych hotelach duże
        biura zapewniają zwykle znaczbnie lepszy Ilu ludzi już się przejechało na
        tych "supertanich ofertach" małych biur?
      • Gość: kai Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: 213.76.135.* 06.08.03, 13:16
        Gość portalu: Polo napisał(a):

        > To nie hotel jest celem wyjazdu, ale wypoczynek, doswiadczenia,
        > wrazenia i wspomnienia.

        Nie zgadzam się. Dobry, czysty hotel, z profesjonalną obsługą jest równie
        ważny. Nie wypoczniesz i nie będziesz miał miłych wspomnień jeżeli pod łozkiem
        leżały niesporzątnięte kłeby kurzu, w łazience rosł grzyb, za oknem budowali
        autostradę, w nocy dudniła dyskoteka, a śniadania były "lekko" nieświeże.
      • Gość: malina Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 13:25
        Nawet najpiękniejsze widoki nie poprawią mi chumoru gdy, będę miała szczury w
        pokoju. Uważam ,że jedno jest ważne ,ale drugie też nie bez znaczenia. Należy
        umieć czytać posty na tym forum. To ,że rezydent kogoś nie niańczył wcale mnie
        nie odstrasza. Nasi turyści mylą obowiązki rezydenta z KaOwcem na wczasach z
        FWP. Jeśli jednak wyczytam w rozsądnym poście, że jest brud i robactwo, moja
        noga tam nie postanie. Odstraszają mnie też takie sytuacje ,gdy czytam,że
        Polacy jadący z zachodniego biura zostali zakwaterowani w gorszych pokojach. Po
        awanturach wywalczyli lepszy pokój. Jadę na wakację odpocząć i nie chce robić
        awantur.Po drugie, unikam zachodnich biur, bo mają ofertę w wielkich
        hotelach.Nie lekceważ jednak zupełnie zakwaterowania licząc na piękne widoki
        Wierz mi, piękne widoki z okna są jeszcze piękniejsze, gdy obserwując je nie
        siedzisz na brudnym, śmierdzącym i rozpadającym się łóżku.
        • Gość: chinchilla Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.microsoft.com 06.08.03, 14:17

          > Wierz mi, piękne widoki z okna są jeszcze piękniejsze, gdy obserwując je nie
          > siedzisz na brudnym, śmierdzącym i rozpadającym się łóżku.

          Taaa? a mi się zawsze wydawało, że na wakacje się nie wyjeżdza po to, żeby
          cały czas siedzieć w hotelu i obserwować widoki z łóżka. Przez 24 lata miałam
          wrażenie, że clue wakacji to przebywanie cały czas właśnie poza hotelem -
          jezdzenie w nowe miejsca, chodzenie, zwiedzanie.. Hm, ale może się mylę. Tyle
          razy już słyszałam osoby relacjonujące swoje wakacje: zaczynały od hotelu,
          potem była mowa o bliskości plaży, potem o jedzeniu, potem o rezydencie, pod
          koniec o wycieczkach fakultatywnych (jeśli się chciało), a na samym końcu
          dopiero o tym, co faktycznie się widziało i jakie wrazenia z obcego kraju.
          Hahaha<br>
          Chyba rozumiem autorkę postu. Ja w ogóle nie korzystam z biur. Nie widzę sensu
          w marnowaniu pieniedzy na super hotel, w którym codziennie tylko śpię (czyli
          ledwie parę godzin). Ważne, żeby był sejf na paszport i żeby drzwi się
          zamykały, a reszta... pffff... Jeśli ktoś wyjeżdza po to, zeby pół dnia
          siedzieć w swoim pokoju, no to faktycznie lepiej mieć tapetę w kwiatki i ładny
          widok z okna.

          Ale nie ma się o co czepiać. Już taka charakterystyka polskich turystów, że
          obcy jest im trekking, a już jak gdzieś jadą, to po to żeby ktoś ich obsłużył
          po królewsku. A skoro biura podróży to oferują, to trafił swój na swego i
          niech tak będzie.
          • Gość: malina Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 14:25
            Nie lubię też żadnych stworzonek gdy śpię. Zakładam bowiem ,że gdy biegają w
            dzień robią to samo w nocy. No chyba ,że wogóle nie chcę spędzać czasu w tym
            pokoju ,to po co pokój?
          • Gość: kai Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: 213.76.135.* 06.08.03, 14:44
            Gość portalu: chinchilla napisał(a):

            >
            > Taaa? a mi się zawsze wydawało, że na wakacje się nie wyjeżdza po to, żeby
            > cały czas siedzieć w hotelu i obserwować widoki z łóżka. Przez 24 lata miałam
            > wrażenie, że clue wakacji to przebywanie cały czas właśnie poza hotelem -
            > jezdzenie w nowe miejsca, chodzenie, zwiedzanie.. Hm, ale może się mylę. Tyle
            > razy już słyszałam osoby relacjonujące swoje wakacje: zaczynały od hotelu,
            > potem była mowa o bliskości plaży, potem o jedzeniu, potem o rezydencie, pod
            > koniec o wycieczkach fakultatywnych (jeśli się chciało), a na samym końcu
            > dopiero o tym, co faktycznie się widziało i jakie wrazenia z obcego kraju.
            > Hahaha<br>
            > Chyba rozumiem autorkę postu. Ja w ogóle nie korzystam z biur. Nie widzę
            sensu
            > w marnowaniu pieniedzy na super hotel, w którym codziennie tylko śpię (czyli
            > ledwie parę godzin). Ważne, żeby był sejf na paszport i żeby drzwi się
            > zamykały, a reszta... pffff... Jeśli ktoś wyjeżdza po to, zeby pół dnia
            > siedzieć w swoim pokoju, no to faktycznie lepiej mieć tapetę w kwiatki i
            ładny
            > widok z okna.
            >
            > Ale nie ma się o co czepiać. Już taka charakterystyka polskich turystów, że
            > obcy jest im trekking, a już jak gdzieś jadą, to po to żeby ktoś ich obsłużył
            > po królewsku. A skoro biura podróży to oferują, to trafił swój na swego i
            > niech tak będzie.

            A trekkuj sobie i trekkuj aż ci nogi w czetry litery wlezą. Chodź, zwiedzaj
            etc. etc. - aż du upadłego. Zauważ, że nie wszyscy są zwolennikami tego typu
            wypoczynku i mają święte prawo wypoczywać w swój ulubiony sposób.A czyste
            łożko, przyzwoita łazienka i wysprzątany pokój nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
            I nikt tu niew mówi o wielogwiazdkowych molochach. A tak swoją drogą po co
            hotel? Wystarczą trzy kijki nakryte liściem palmowym, krzaki i dużo łopianu i
            można trekkować, trekkować, trekkować...
            • Gość: chinchilla Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.microsoft.com 06.08.03, 15:24
              jeszcze nie dodałam łazienki - też dobrze jak jest :)
              Przecież się nie czepiam. Może wszyscy jesteście trochę wygodniccy, ale to już
              wasza sprawa i nie mam zamiaru nikogo obrażać ani wykpiwać.
              A pokój jest po to ŻEBY W NIM SPAĆ. A nie po to, zeby w nim siedzieć. Po
              prostu mi się wydaje, że hotel to nie główna atrakcja wakacji.

              a trekkować sobie będę do upadłego i dzięki serdeczne za łaskawe pozwolenie mi
              na to :)
              • Gość: Jolka Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.kalisz.mm.pl 06.08.03, 17:22
                To moze podzielicie sie przy okazji swoimi doswiadczeniami i napiszecie z
                jakich MALYCH i TANICH biur juz korzystaliscie i jestescie zadowoleni????
            • Gość: haj dii hoo Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 06.08.03, 19:51
              Gość portalu: kai napisał(a):

              > A trekkuj sobie i trekkuj aż ci nogi w czetry litery wlezą.
              pogratulować kultury i poziomy wypowiedzi.

              Chodź, zwiedzaj
              > etc. etc. - aż du upadłego.
              a co, to nie po to się jedzie na wakacje? Aha, zapomniałem. Żeby siedzieć w
              hotelu. Sorry, my mistake.

              > I nikt tu niew mówi o wielogwiazdkowych molochach. A tak swoją drogą po co
              > hotel? Wystarczą trzy kijki nakryte liściem palmowym, krzaki i dużo łopianu

              hmm, jakbyś nie zauważyła, to między szałasami a 5* hotelami jest jeszcze
              duuuży wybór. Jesli nie ładuje kasy w tych pięć gwiazdek ( mogę, ale nie widzę
              potrzeby), to nie znaczy, ze nocuję w syfie. Nie wiem, czy akurat o to chodziło
              autorowi poprzedniego postu, ale dla mnie twoj komentarz jest prymitywny i
              zupełnie nie na miejscu.

              >i można trekkować, trekkować, trekkować...
              no i żebyś wiedziała. A ty siedź w swoim pokoju całymi dniami, ciesz się
              pachnącą pościelą i zbieraj pozłacane zawieszki 'don't disturb'. A ta reszta
              trekkerów, z których się tak wyśmiewasz, na pewno zobaczy w zyciu więcej niż
              ty, koleżanko.
              • Gość: trekker Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.tkdami.net 07.08.03, 03:39
                też jestem trekkerem. ale ty jesteś debilem. ty chciałbyś by wszyscy byli
                trekkerami, co? chcą spać w hotelach z klimatyzacją o 12.00 w południe? niech
                śpią! Co cię to obchodzi? chodzisz tam gdzie lubisz?! twój świat! czemu
                chcecie wściubiać nosa tam gdzie (jako trekker) nie powinneś?!!!
                • Gość: haj dii hoo Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 07.08.03, 07:41
                  Gość portalu: trekker napisał(a):

                  > też jestem trekkerem. ale ty jesteś debilem. ty chciałbyś by wszyscy byli
                  > trekkerami, co? chcą spać w hotelach z klimatyzacją o 12.00 w południe? niech
                  > śpią! Co cię to obchodzi? chodzisz tam gdzie lubisz?! twój świat! czemu
                  > chcecie wściubiać nosa tam gdzie (jako trekker) nie powinneś?!!!

                  człowieku, jakby utworzono tu forum dla chamów i prostaków, to byłbyś pierwszym
                  zaproszonym. Opanuj się.
                  Popatrz, ktoś pierwszy napisał, ze moze warto przestać się przejmować hotelami,
                  a zacząć naprawdę korzystać z wakacji - zabystów, historii, krajobrazów.. Na to
                  odezwało się kilka oburzonych osób, że jak to? Przecież wygoda i posłane
                  łóżeczko to najważniejsza rzecz na świecie! Ha, widocznie ktoś trafił w ich
                  słaby punkt! Potem ktoś się zdziwił, że przeciez nie dla hoteli się jeździ
                  tylko dla łażenia i zwiedzania. A jakiś 'kulturalny' zaczął go obrażać, ze on
                  woli sobie jednak wygodnie pospać, a tamten niech sobie łazi aż mu nogi w d...
                  wejdą. Ja podzielam zdanie tego 'zwiedzajacego', ALE NIKOGO NIE OBRAZAM.
                  Autorka wątku dziwi się, czemu wszyscy ludzie całą energię poświęcają hotelom,
                  gwiazdkom, a nie temu, w czym tkwi istota wakacji: widokom, miejscowej
                  kulturze, rzeczom, które warto zobaczyć, bo nie ma ich w Polsce.
                  No własnie, to dziwne, ale jak powiedziałeś: wasz świat.
    • Gość: Robert na dziko IP: *.astercity.net 06.08.03, 19:32
      zadne biura podrozy! Zawsze jezdze na zywiol nocujac pod namiotem na dziko... i
      najlepiej na tym wychodze.
      • Gość: pewnie! Re: na dziko IP: 62.233.197.* 06.08.03, 19:50

        Oczywiście, wyjedź z tym swoim namiocikiem na pustynne piaski Egiptu, wtedy
        zobaczymy, co napiszesz po powrocie - o ile w ogóle wrócisz.
    • Gość: snob POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA - veto! IP: *.acn.pl 07.08.03, 00:22
      Gość portalu: Martika napisał(a):


      > Małe buira mi oferują to co chcę i to za przyzwoite pieniądze. TUI jest dla
      > snobów i dorobkiewiczów.

      Małe i tanie biura są dla nieudaczników i brudasów.
      Ja wyjeżdżam na wakacje z TUI.
      Snob & dorobkiewicz
    • Gość: toorysta Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.acn.waw.pl 07.08.03, 07:07
      Pewnie,że popierajmy - na początek proponuję SDS Holidays :-)

      • Gość: Martika Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: 213.77.32.* 07.08.03, 12:35
        Fischer też należał do małych biur i dlaego zbanrutował :) to nie argument
        • Gość: kai Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: 213.76.135.* 07.08.03, 13:01
          Gość portalu: Martika napisał(a):

          > Fischer też należał do małych biur i dlaego zbanrutował :) to nie argument

          Fischer jest dużym czeskim touroperatorem i nie zbankrutował. Jeśli nie
          wierzysz potwierdź to w PIT.
    • Gość: Realista Re: POPIERAJMY MAŁE I TANIE BIURA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 12:41
      Małe i tanie skutecznie zrobią Cię w banie.

      Czy to tak trudno zrozumieć że w przypadku turystyki MASOWEJ, aby uzyskać
      kzrystne ceny od hotelarzy trzeba dysponować odpowiednią siłą przetargową (=
      wysyłać dużo turystów na wakacje = być dużym biurem) ???

      Dla małych biur widzę jedną opcję - w czymś się specjalizować (np. tylko
      wakacje dla rodzin z małymi dziećmi; tylko zwiedzanie dużych miast; tylko w
      Alpy itd)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka