Gość: Martika
IP: 213.77.32.*
06.08.03, 12:41
Może jestem dziwna ale ja się źle czuję w 5 gwiazdkowych hotelach. Wolę
apartament ze swoją lodóweczką gdzie nikt obcy mi się nie pelenta i nie
opieprzy za chrupeczki. I nawet gdyby mnie było stać (a nie jest) chetniej
wybiorę skromniejsze warunki ale dające mi więcej swobody. Dla mnie
ważniejszy jest widok za oknem niż okno. Mam nadzieję, że takich jak ja jest
więcej. Wprowadźmy trochę optymizmu na te stronki i opisujmy piękne miejsca a
nie piękne hotele. Czytam wszystkie posty i dowiaduję się jakie pokoje, ile
basenów, jakie jedzenie, jacy rezydenci, jakie kłopoty w drodze ale nikt nie
pisze jakie widoki, jakie zabytki są do oglądnięcia, gdzie warto pójść na
spacer, albo z którego miejsca widać najpiękniej zachód słońca. Ja na wakacje
jadę właśnie po to, a nie oglącać hotel (najlepszy mam i tak w domciu).
Małe buira mi oferują to co chcę i to za przyzwoite pieniądze. TUI jest dla
snobów i dorobkiewiczów.