Dodaj do ulubionych

Senegal i okolice

IP: 62.29.137.* 14.11.03, 15:54
Wybieram sie do Senegalu latem 2004 i bylbym wdzieczny za wszystkie
informacje. Jezdze z LP, planuje odwiedzic tez Mauretanie, Gambie i Mali (w
zaleznosci od mozliwosci czasowych).
Interesuja mnie przede wszystkim kwestie bezpieczenstwa, sprawdzalnosc danych
w LP, inne hinty, najtansze przeloty, hotele, transport na miejscu i stopien
uciazliwosci komarow :-))), itp. Plus oczywiscie problem zalatwienia wiz, do
krajow, ktore nie maja ambasad w Polsce.
Z tego co wiem (informacje niesprawdzone), wize senegalska mozna wyrobic w
ambasadzie francuskiej.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: czabi Re: Senegal i okolice IP: *.kpwig.gov.pl 15.11.03, 15:41
      Bylem w Gambii i bardzo krótko w Senegalu. Wize "Senegalska" otrzymasz w
      ambasadzie Francji po przedstawieniu biletu lotniczego i rezerwacji hotelu
      (moze byc faksem) koszt cos ok 20 euro.
      podobna sytuacja z Gambia - tylko tu wize mozna uzyskac w ambasadzie Wielkiej
      Brytanii. Obowiazek posiadania wizy zalezy tez od formy wyjazdu. Ja lecialem
      czarterem z Czech do Banjul - bedac wiec zakwalifikowany do wyjazdu
      zorganizowanego wbito mi pieczatke pozwalajaca przebywac na terytorium Gambii
      do 21 dni bez wizy.
      Gambia kraj calkowicie bezpieczny, nie spotkalem sie z zadnymi nie przyjemnymi
      incydentami. Problem z poruszaniem sie po kraju (brak dobrze zorganizowanej
      komunikacji i drog) Mozna wynajac za ok 15$ dziennie kierowce ktory zawiezie do
      kazdego niemal zakatka tego malutkiego kraju.
      Brak duzych zwierzat i ciekawych parkow narodowych. Piekne natomiast wybrzeze
      atlantyku i przeogromne ilosci wspanialych ptakow.
      Bylem na przelomie stycznia i lutego panuje wowczas pora sucha, komarow bylo
      wiec malo [choc byly], a pogoda rewelacyjna. W dzien cieplutko i slonecznie, a
      wieczor lekki chlodek.
      pozdrawiam
      • Gość: Smoli Re: Senegal i okolice IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 19:43
        Dzieki za info,
        ile kosztowal bilet lotniczy? Ja do tej pory latalem czarterami niemieckimi,
        ktore zawsze wydawaly mi sie najtansze.
        Korzystales moze z przewodnika Lonely Planet?
        No i najwazniejsze: byles na wycieczce zorganizowanej czy jezdziles na wlasna
        reke (jesli tak, mam pytanie o standard hotelikow, ceny, jakies b. szczegolowe
        info dot. komunikacji autobusowej)?
        Braliscie moze jakies piguly na malarie (slyszalem, ze polski Arechin jest za
        slaby)? Rozumiem, ze w Gambii bez problemu mozna sie ze wszystkimi dogadac po
        angielsku. Jak pod tym wzgledem wyglada Senegal (bo dopiero zaczynam sie uczyc
        francuskiego:-))
        Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki
        • Gość: czabi Re: Senegal i okolice IP: *.kpwig.gov.pl 17.11.03, 09:42
          > ile kosztowal bilet lotniczy? Ja do tej pory latalem czarterami niemieckimi,
          > ktore zawsze wydawaly mi sie najtansze.
          bilet z Pragi kosztowal 500 euro

          > Korzystales moze z przewodnika Lonely Planet?
          jak najbardziej - korzystalem z Gambia and Senegal LP. Bylo to wydanie z 2001
          roku. Pewnie ceny i informacje nie sa aktualne, ale ogolnie bardzo przydatny.

          > No i najwazniejsze: byles na wycieczce zorganizowanej czy jezdziles na wlasna
          > reke (jesli tak, mam pytanie o standard hotelikow, ceny, jakies b.
          szczegolowe
          jezdzilem sam. Gambia jest bardzo malym krajem wiec praktycznie codziennie
          wracalem na noc do Kololi (taka miejscowosc turystyczna). Jedynie wyjazd na
          wschod w okolice "kamiennych kręgów" wymaga noclegu.
          Na wybrzeżu (wlasnie m.in i w Kololi) masz pełno hoteli nastawionych na
          zagranicznych turystow. Wprawdzie wiekszosc zajmowana jest przez zorganizowane
          grupy, ale w przypadku wolnych miejsc chetnie przyjmuja trampow. Standard
          od "mazurskich chat" do *****. Ja zatrzymalem sie w ichniejszych *** (nazwy nie
          pamietam - byl to drugi idac od tzw Monkey Park)i bylem bardzo zadowolony z
          warunków. Byl to maly domek (w zabudowie szeregowej) posiadajacy 1 pokoj z
          lazienka. Koszt ok 10$ ale trzeba sie targowac.
          > info dot. komunikacji autobusowej)?

          istnieje cos takiego. Z miejscowosci turystycznych na wybrzezu jezdza roznego
          typu "autobusy" na glownych trasach - w szczegolnosci do Banjul. Sa problemy z
          punktualnoscia i dograniem wszystkiego w szczegolach. Ja najczesciej szukalem
          innych turystow i wynajmowalem samochod z kierowca. Kosztowalo to ok 10$ ale w
          przypadku zebrania grupy 4 osobowej bylo to bardzo racjonalne zachowanie. Choc
          trzeba przyznac ze jesli ktos woli poznac dokladniej zycie miejscowy to podróż
          publicznym autobusem ze wszystkimi tego konsekwencjami jest niezłą przygodą.

          > Braliscie moze jakies piguly na malarie (slyszalem, ze polski Arechin jest za
          > slaby)?
          tak - Lariam. Bralem zawsze wieczorem (raz w tygodniu) i nie stwierdzilem
          zadnych skutkow ubocznych. Opinie na temat brania takich srodkow sa rozne. Ja
          pomimo ze bylem w porze suchej spotkalem kilka komarow, wiec wychodze z
          zalozenia ze warto cos brac.

          Rozumiem, ze w Gambii bez problemu mozna sie ze wszystkimi dogadac po
          > angielsku. Jak pod tym wzgledem wyglada Senegal (bo dopiero zaczynam sie
          uczyc
          > francuskiego:-))
          dobrze rozumiesz w gambii malo kto nie rozumie angielskiego. W senegalu z tym
          jest gorzej. Francuski bardzo przydatny choc nie jest niezbedny. Ludzie staraja
          sie pomoc i zawsze mozna skorzystac z uniwersalnego jezyka za pomoca rak.
          Podstawy znajomosci jezyka francuskiego pozwalaja na spokojnie dogadanie sie z
          miejscowymi.

          > Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki
          pozdrawiam rowniez.

          P.S. jadac z Banjul w Gambii do Senegalu musisz najpierw przeplynac na druga
          strone rzeki (nie ma mostu). Z portu w Banjul plywa co jakis czas prom,
          nastepnie zlapac jakis transport do granicy (najlepiej taksowke, bo w polnocnej
          Gambii jest chyba troche biedniej). Na stronie sebegalskiej masz juz transport
          do Dakaru. Przejechanie tej trasy jak na warunki afrykanskie nie stanowi
          problemu. Gorzej jest z dostaniem sie do Niokola Koba w Senegalu - ponoc warto
          tam jechac - mi niestety sie nie udalo ze wzgledow czasowych.
          P.S. II - jadac na wschod Gambii warto rozwazyc transport rzeczny. Stan drog w
          Gambii odbiega nieco od naszych krajowych (naprawde jest cos gorszego) wiec
          warto sie mocno zastanowic nad takim transportem. Wszelkie info mozesz uzyskac
          od miejscowych w porcie w Banjul, tam tez najpewniej znajdziesz "lodke z
          kierowca".
    • Gość: mi Re: Senegal i okolice IP: *.pcs / 217.96.29.* 17.11.03, 14:21
      W Warszawie na Bielanach jest konsulat Gambii i z tego co wiem, oni wydają
      wizy. Dane ze strony MSZ:
      Konsulat Republiki Gambii w Warszawie
      ul. Efraima Schroegera 72 m. 3, 01-822 Warszawa
      tel. 864 28 32; fax 864 28 33
      e-mail: gambia@hsn.pl
      godziny otwarcia: 12.00-18.00 w czwartek
      Konsul Honorowy: Pan Dariusz Nowak



      • Gość: smoli Re: Senegal i okolice IP: *.energis.pl 20.11.03, 10:24
        dzieki za wszystkie informacje
        jeszcze jedno (a moze najwazniejsze): czy cos szczegolnie warto zobaczyc oprocz
        Highlights w LP?
        pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka