martynauk-85 19.03.11, 14:43 hej dziewczyny czy jestem tu jedyna ktora czeka na starania po poronieniu? ktoras z was czeka na 1 cykl badz juz zaczela starania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ninka0510 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 19.03.11, 16:23 No ja niestety poroniłam w grudniu i już od stycznia zaczełam starania jak narazie bez skuteczne ale jestem dobrej myśli. Chociaż nie ukrywam że podczas każdej kolejnej mies. jest żal smutek i płacz. Nie mam zamiaru się poddać. Trzymam za ciebie kciuki...... Odpowiedz Link
gosbi Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 19.03.11, 17:29 Ja poronilam w styczniu ale jeszcze jestem w trakcie badan, wiec zakladam ze jak wszystko pojdzie dobrze to moze kwiecien-maj. Czekam na wyniki badan na bakterie i grzyby no i wyslano mnie jeszcze na pasozyty. Poza tym pod koniec marca mam wizyte u jakiejs p. Prof. - specjalistki od trudnych przypadkow, wiec zobacze co powie. Bardzo juz bym chciala sie starac, ale z drugiej strony boje sie ze skonczy sie tak samo Odpowiedz Link
annika23 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 19.03.11, 17:37 Ja też czekam na wizytę u ponoć bardzo dobrej pani ginekolog, którą mam 30 marca. Poroniłam 7 lutego, dwóch ginekologów powiedziało mi, że można już się starać od razu po pierwszej miesiączce, ale zwyczajnie się boję i wolę poczekać na opinię tej pani ginekolog i porobić badania, które mam nadzieję zleci, bo zwyczajnie boję się "powtórki z rozrywki". Dodam jeszcze, że dwójka poprzednich lekarzy na jakieś wspomnienie o badaniach powiedziała, że to nie ma sensu, bo poroniłam "na pewno!!!"od przeziębienia, które przechodziłam w 5 tyg. Szkoda słów. Jeżeli jednak pani dr powie mi, że mamy zielone światło, to zabieramy się do pracy Odpowiedz Link
lidek0 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 19.03.11, 20:49 Bardzo dobrze, ze zamierzasz zrobić badania. Przy ich okazji można poznać przyczynę i spokojniej podchodzić do kolejnych starań. Mnie lekarz bez badania mnie dał zielone światło i źle się to skończyło. Odpowiedz Link
anetta1980 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 19.03.11, 21:10 Hej! Ja poroniłam też całkiem niedawno. Zresztą chwilkę byłam też na pażdziernikówkach 2011 gdzie o Tobie przeczytałam ale nie napisałam tam o stracie. Wizytę u gina mam za tydzień a potem od kwietnia mam zamiar zacząć starania. Już tak bardzo chcę mieć tę dzidzię w brzuszku. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
martynauk-85 ja nie robie badan 19.03.11, 21:20 tj tu w angli dopiero roba badania po 3 kolejnych poronieniach, wiec mam nadzieje ze nie bede musiala, ja podejrzewam ze moje poronienie bylo powiazane z przeziebieniem w bardzo wczesnej ciazy ktore sie wleklo przez pierwsze 5 tyg i mialam ciagle zainfekowane migdalki;/ no ale co, teraz planuje je wyciac przed staraniami, zobaczymy. ja tez tak bardzo chce miec dzidzie, bardzo sie cieszylam, ze wreszcie udalo nam sie zajsc w ciaze a tu boom;/ Odpowiedz Link
annika23 Re: ja nie robie badan 20.03.11, 13:13 Wiesz co, ale takie podstawowe badania to sobie może jednak porób, tak dla świętego spokoju. Ja też myślę,że poroniłam wskutek przeziębienia, ale nawet jeżeli ta pani dr, do której się wybieram nic mi nie zleci porobię na własną rękę. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby spotkało mnie to ponownie... Odpowiedz Link
martynauk-85 Re: ja nie robie badan 20.03.11, 15:10 a co to sa podstawowe badania? bo skoro lekarz mi nie zrobi to ja nawet nie wiem jakie zrobic i gdzie. Odpowiedz Link
lidek0 Re: ja nie robie badan 24.03.11, 21:29 Zrób morfologię, progesteron, prolaktynę, tarczycę. Dla mnie to podstawa. Odpowiedz Link
sofi75 Re: ja nie robie badan 06.05.11, 13:23 lidek0 napisała: > Zrób morfologię, progesteron, prolaktynę, tarczycę. Dla mnie to podstawa. - a wystawisz jej skierowanie na te badania? (bo jesli umiesz czytac ze zrozumieniem, to pewnie doczytalas sie ze laska pisze z UK - zreszta wyjasnila sama, ze badania przysluguja jej dopiero po 3 poronieniu. Czy Tobie naprawde tak ciezko pojac, ze zagranica nie wybiera sie badan jak z menu w restauracji i ze to lekarz decyduje, czy badanie jest potrzebne czy nie? Bo mam wrazenie, ze rozmowa z Toba to jak grochem o sciane ... a potem kolejna uslyszy od Ciebie ze jest ignorantka i pewnie na dziecku jej nie zalezy). Odpowiedz Link
moni_le Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 20.03.11, 22:14 ja tez z Październikówek 2011 wylądowałam do ponownie starających sie. na razie mam sie wstrzymac na 3 miesiące, ale badan zadnych do zrobienia nie dostałam. co macie na mysli piszac o podstawowych? morfologioe i tokspolazmoze, rozyczke itp to robilam. Odpowiedz Link
joszka30 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 07:04 ja tez wypadłam z października. Widze MartnaUK, że nawet miałysmy ten sam TP czyli 5 października?... Tez odpoczywam, niedługo ide do lekarza, zobaczymy, kiedy dostaniemi zielone światło.. Widzę, że taka norma to pauzowanie przez 3 miesiące.. Ciekawe dlaczego akurat tyle? A nie 2 lub 4? Czytałam jakies archiwalne wątki na Bocianie i tam ekspert mówił ze po łyżeczkowaniu w sumie juz po 1 miesiączce mozna próbowac. Choć pewnie to dotyczy osób , które znają przyczynę? Biorąć pod uwagę, że strania trochę nam zajęły- 7 miesięcy, to miałabym ochotę zacząc juz wnet.. Ale wtedy dziekco może być zimowe.. I to wydaje mi sie trudne.. Końcówka ciązy w mrozy? Potem 1. spacery tez w mrozy... To, tak otymistyczne zakładam, gdyby starania były od razu owocne.. Odpowiedz Link
annika23 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 08:15 Dziewczyny lista badań zalecanych po poronieniu jest tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,11770555,0,lista_badan_po_poronieniu_jeszcze_raz.html Ja tak jak pisałam od dwóch ginekologów nie dostałam żadnych skierowań na badania, a wręcz usłyszałam tekst :"Jest pani zdrowa, proszę się starać po pierwszej miesiączce!", myślicie, że nie miałam na to ochoty??? Właśnie mam owulację wręcz książkową- normalnie (kiedy starałam się o dzidziusia) to nigdy takiej nie miałam, ale czuję, że muszę poczekać, żeby potem znowu nie płakać i spokojniej podchodzić do kolejnej ewentualnej ciąży. Ja już poroniłam dwa razy i nie chcę być 4 raz w ciąży i znowu poronić. Jeżeli ta ginekolożka do której idę 30 marca niczego mi nie zleci chcę zrobić badania hormonalne i anty-infekcyjne. Mam zdrowe dziecko, więc kariotypy itd odpuszczam. Odpowiedz Link
joszka30 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 08:37 Ja tez mam zdrowe dziecko. A mimo to, nieprawidłowy kariotyp... I dobry wywiad rodzinny: czyli nikt nie miał chorych dzieci, czy przypadków pronień.. Wiem, ze te nieprawidłowe kariotypy zdarzają się bardzo rzadko, ale to ze 1 dzieckojest zdrowe, to nie gwarantuje ze wszystko z nami jest oki... Moze nie odpuszczaj tych kariotypów, skoro i tak po 2 poronienaich masz to badanie z NFZ. jesli jesteś z Wawy, to w Invikie mozna szybko dostać się do genetyka w ramach ubezpiecznia NFZ, potrzebne tylko skierowanie od gina lub ogólnego. Odpowiedz Link
annika23 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 14:02 Niestety mieszkam na wsi w łódzkim - a tu jest wszędzie pod górkę - normalny w miarę ginekolog w Łodzi, niedaleko prowincjonalny szpitalik, w którym jedynym robionym badaniem jest USG. Poza tym z każdej strony widzę "olewkę" totalną ze strony lekarzy. Tak jakby dla nich zrobienie mi tych badań, to była po prostu bezsensowna fanaberia z mojej strony, bo oni z góry wiedzą, że ja jestem zdrowa... Odpowiedz Link
martynauk-85 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 17:45 hej mojej mamie lekarka powiedziala ze mam brac yasminelle od 1 miesiaczki przez 4 miesiace i potem starania;/ tak bardzo chce zaczac juz od 1 miesiaczki! ona powiedziala ze bron boze, bo latwo zajsc w ciaze po poronieniu ale latwo tez ja stracic, a po 2 poronieniach robi sie problem. nie wiem co mam myslec? Odpowiedz Link
gosbi Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 18:34 Wiecie co..ja mam w glebokim powazaniu wszytskich lekarzy partaczy! Odkad potrzebuje, nikt nie umie mi pomoc i sama musze szukac przyczyn swoich problemow. Od wielu lat mam problemy z pecherzem, bolem jaki mi prawie codziennie towarzyszy i innymi dolegliwosciami z ta choroba zwiazanymi. Ciagle tylko badanie moczu i albo antybiotyk (w ciemno) albo "Nic nie wyszlo w badaniu. Widocznie taka Pani uroda. Kobiety tak mają". No żesz!.. Jestem w 100% przekonana ze trzy poronienia jakie mnie w ostatnich latach spotkaly sa wlasnie z tego powodu. Oczywiscie lekarze nie wiazali problemow bakterii i grzybow (bo takie wychodza) w pecherzu z poronieniami, chociaz wszedzie czytam ze 80% tych swinstw pochodzi z pochwy! Ja tego nie pojmuje! Jeden lekarz kaze robic wymazy z pochwy a kolejny mowi mi, ze tego sie nie robi bo w pochwie sa tysiace roznych bakterii ktore musza tam byc, wiec jak z wymazu wyjdzie jedna czy dwie to nic nie znaczy. No oszalec mozna! Poza tym, kazdy u ktorego bylam twierdzil po badaniu ginek., ze jest ok . Hormony w normie, wiec "..prosze sie starac a napewno sie uda". No i co? Trzy razy ciaza i trzy razy plod przestawal sie rozwijac albo po prostu serducho przestawalo bic. Plamienie, krwawienie..i po po wszytskim. Teraz wzielam sie sama za diagnostyke. Pewna p.mikrobiolog u ktorej robilam ostatnio wymazy polecila mi przebadac sie w kierunku pasozytow, bo wiele osob nawet nie wie co w nich siedzi. I to tez zamierzam zrobic w najblizszym czasie. Wytepie to cholerstwo - cokolwiek jest, a potem urodze pieknego dzidziusia. Ot co... Odpowiedz Link
annika23 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 19:57 Martyna, musisz sama podjąć decyzję. Ja wiem, że ja bym żadnych tabletek nie wzięła i to jeszcze przez 4 miesiące???Ale ja nie jestem lekarzem, tylko babką z forum Co do zajścia w ciążę po poronieniu, to rzeczywiście może to się udać błyskawicznie. Ja mam tego żywy niemalże pięcioletni przykład w domu - poroniłam 5 września, a 18 zaszłam w ciążę. Wprawdzie to nie było zamierzone, ale przypadkowe (byłam pewna, że się zabezpieczyliśmy) i okupione wielkim strachem przez całą ciążę - plamieniami, skracającą się szyjką, pessarem i innymi "cudami", lecz fakt jest faktem, że dzięki tej "wpadce" mam teraz syna. Jednakże drugi raz nie chciałabym przechodzić takiego stresu związanego z zagrożoną ciążą zaraz po poronieniu... Odpowiedz Link
1_ania_79 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 21.03.11, 20:28 ja poronil temu ale dopiero teraz zaczynam się starać. Początkowo nie byłam gotowa psychicznie na kolejną próbę (bardzo to przeżyłam) potem zima i większe ryzyko choroby... no a teraz pierwszy cykl staranboję się ale wiem że warto Odpowiedz Link
19b3atka90 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 22.03.11, 15:30 ja poronilam w grudniu,porobilam badania, odczekalam 3 cykle i zaczelam sie starac pod koniec marca mam termin nastepnej @, mam nadzieje ze nie nadejdzie cholerka powiem Wam ze jak zaczynałam staranka to caly czas sobie powtarzałam ze nic na sile, ze nie bede sie nakrecac... ale juz sie nastawiłam na grudniowego malca i az boje sie rozczarowania ale zobaczymy co czas przyniesie Odpowiedz Link
posnania1 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 01.04.11, 16:05 Witam, ja również z październikówek. Najpierw trafiłam na forum "Poronirnie", teraz tu, choć na razie sie nie staram, zbyt wczesnie. sama nie wiem, co mam myslec o kolejnej ciąży - i chciałabym i sie boje. Lekarz prowadzący stymulację, a potem kierujący mnie na zabieg powiedział, ze mam odczekac jeden cykl i już moge się starać. Rozumiem to tak, ze po pierwszej @ od zabiegu mogłabym ewentualnie próbować. Boję się jednak, że to zbyt wczesnie. Z jednej strony zależy mi na czasie, bo wiek mam juz sluszny, a o ciążę staralismy się 7 miesięcy. Po poronieniu ponoc płodnośc podwyższona i latwiej zajść, ale boje się kolejnej straty. Z drugiej strony jak sobie przypomne emocje towarzyszace staraniom, ciagłe liczenie dni, testy owaulacyjne, płacz w dniu @ to nie wiem, czy starczy mi juz sił na to wszystko. Odpowiedz Link
marcelina81 Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 01.04.11, 16:56 Witam, Jestem po poronieniu zatrzymanym, 28 miałam zabieg. Kusi mnie by zaraz starać się o nową fasolkę i ciężko będzie wytrzymać te min 3 cykle Mimo to chyba lepiej poczekać ten okres, żeby organizm był w pełni przygotowany na nową ciążę. Niemniej gratuluję wszystkim, którym z sukcesem udało się zaciążyć wcześniej Odpowiedz Link
moni_le dwóch lekarzy - dwie opinie 01.04.11, 19:39 wiecie co a ja poszłem do drugiego lekarza, innego niz ten do ktorego chodzilam na wizyty w ciazy i on stwierdzil ze moge juz zachodzic w ciaze, nawet przed pierwsza @ ... najlepsze ze robil usg i stwierdzi ze "zaraz bedzie miesiaczka bo po wielkosci pecherzyka widzi ze jest 14 dzien cyklu albo i nie bedzie...." wyniki wszytkich badan potwierdzi podobnie jak gin nr1 ze sa ok i tez mowi ze to byla wada genetyczna... z jednej strony to mnie pocieszyl i podniosł na duchu ale caly czas bije sie z myslami czy na pewno juz probowac. czy czekac trzy miesiace... teraz to pewnie i tak nie ma szans bo M na wyjezdzie... Odpowiedz Link
joszka30 Re: dwóch lekarzy - dwie opinie 03.04.11, 19:30 Moni, a Ty miałas łyzeczkowanie, czy roniłas samoistnie? Bo ponoć to ma znaczenie dla kolejnych starań. Po samoistnym ponoc mozna od razu sie starac, a po łyżeczkowaniu jednak warto odczekać ze względu na ednometrium. Mnei lekarz tez najpier mówił 3 m-ce. ostsecznie kazał odczekac 2 miesiączki.. Odpowiedz Link
moni_le Re: dwóch lekarzy - dwie opinie 04.04.11, 16:28 no wołasnie mialam łyzeczkowanie, najpierw założony cytotec i czekanie w skurczach zeby nie otwierac mechanicznie szyjki, a po zabiegu zero krwawienia. zgupialam jak usłyszałam od drugiego gina ze moge sie od razu starac. Odpowiedz Link
joszka30 Re: dwóch lekarzy - dwie opinie 04.04.11, 22:27 I na co sie decydujecie? ja poczekam 2 cykle, w 3. juz chyba zaczniemy. póki co karmię sie Biosteronem- ponoc ma wpływ na jakośc komórek jajowych. W sumie ile lekarzy, tyle opinii. Wiedza chyba tez jest dynamiczna. Dawneij sugerowano odczekac 6 m-cy, więc moze jesli cykl wrócil w porządku, to nei ma co czekac... Odpowiedz Link
gosbi Re: dwóch lekarzy - dwie opinie 06.04.11, 19:10 A ja jestem po wizycie u Prof Jerzak. Podobno to specjalistka od trudnych przypadkow. Jestem bardzo zadowolona profesjonalnym podejsciem do tematu. Po krótce powiem tylko, ze dostalam skierowanie na badania genetyczne kariotypu (od razu powiedziala, ze sa niewielkie szanse ze to jest przyczyną, ale badanie zrobic sie powinno), insulinoodpornosc i USG w kierunku PCOS, ktore dzis zrobilam. Powiem szczerze, ze nie znam sie totalnie ale mialam 10 pecherzykow na lewym i 12 na prawym jajniku a to podobno sporo. Lekarz powiedzial ze to mogloby wskazywac na PCOS ale do stwierdzenia tego trzeba zrobic jeszcze inne badania. Nie wiem co o tym myslec, wiec musze czekac. Odpowiedz Link
dibson28 gosib 06.05.11, 22:07 przeczytałam,że byłaś u Jerzakowej a powiedz mi u kogo robiłaś usg?? Odpowiedz Link
migotka.s Re: starania po poronieniu, ktos jeszcze tutaj ?? 12.07.11, 10:35 sie staram po poronieniu poronienie koncem stycznia, teraz koncze 6 cykl, od 3 sie staram - no i na raze nic licze na to ze ten @ nie nadejdzie, ale boli mnie juz podbrzusze i nie nasatwiam sie w pierwsza ciaze zaszłam w 2 cyklu staran bez najmniejszego problemu Odpowiedz Link