Dodaj do ulubionych

dla starających bez powodzenia - wpisujcie się

12.04.11, 19:50
Dziewczyny! Stwórzmy wątek tzw " wspieramy się" niech każda napisze jak długo się stara kiedy kolejny raz testuje i co tylko w głowie siedzi a chce się z niej wydostać tongue_out tzn. masz doła PISZ!!! wink U mnie 7 cykl starań obecnie okres płodny (chyba) z testami owu pierwszy raz więc zobaczymy smile testować będę koło 26 kwietnia więc po świętach a jeśli chodzi o to co mnie dręczy to cholerka to że nie ma dwóch kresek na teście !!! Jak pewnie każdą z Was tongue_out no cóż nie ma co się dołować kochane tylko trzeba myśleć pozytywnie a fluidki ciążowe przylecą szybciutko wink wysyłam fluidki dla Was kiss******************************************
Obserwuj wątek
    • dominikako Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 12.04.11, 21:34
      Hej.U mnie 8 dzien cyklu wiec pewnie bedziemy testowc razemwink To juz 6 cykl niestety crying 2 kresek brakcrying Jestem po 3 poronieniach,mam sliczna 8letnia coreczke i tak bardzo pragne dla Niej rodzenstwa ale niestety......
      Zlapalam te fluidki i mam nadzieje,ze teraz sie udawink ale tak bardzo sie boje.....i mysle ze to jest blokada....
      pozdrawiam i kibicuje wszystkim starajacym sie winkpowodzenia dziewczynywink
    • szczesliwaanka77 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 19.04.11, 13:04
      Witam
      to mój juz 11 cykl po poronieniu i jak można się domyślic znowu nic ale co trzeba walczyc dalej powodzenia!!!
    • ninka0510 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 20.04.11, 20:20
      Witajcie Dziewczyny.
      Ja o kolejne dziecko staram się już trzeci rok a mam już za sobą trzy poronienia. Jestem juz 4 mce po ostatnim poronieniu zmieniłam lekarza kolejne badania . Przy każdym okresie placze jak głupia ale już po kilku dniach odzyskuje wiarę w cuda.............
      I tego też wam życzę.
      Wiem że jeszcze będę się z tego śmiać.
      • konoska82 poronienia a tarczyca 27.04.11, 19:26
        Dziewczyny, przy poronieniach koniecznie trzeba sprawdzic tarczyce. Pozdrawiam
        6 cs, brak owulacji nawet po clo, dol totalny i rezygnacja uncertain
      • kasia-rybka Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 24.08.11, 23:00
        a nasz to już 39 cyklsadponad 3 lata,z czego zmiana lekarza i w końcu jakieś pozytywne decyzje i nastawieniesmilepozdrawiam
    • passionati Re: spokojnie! 03.05.11, 17:00
      Spokojnie życie ma różne aspekty piekna
      jak nie ma dziecka to też trzeba jakoś pogodzić się Może życie niesie jaks inny dar lub misję?
      A wierzącym tym bardziej radziłabym uznanie takiej a nie innej rzeczywistości
      • greca Re: spokojnie! 23.08.11, 20:48
        Ja staram się już pięć lat, jeszcze jakieś 2-3 lata i koniec, ponieważ młoda już nie jestem.
        • paciaty Re: spokojnie! 30.08.11, 13:04
          pierwsze starania zakończone sukcesem w 62 cyklu wink
          aktualnie 2 cykl starań, mam nadzieję, że pójdzie szybciej..tak z 60 cykli szybciej smile
        • helloania Re: spokojnie! 12.01.12, 22:07
          greca nie mów tak, teraz kobiety później rodzą uda się nam ja tez już na skraju a mam nadzieję.
        • wilejka06 Re: spokojnie! 21.01.12, 16:14
          3 lata starań. Niedrożność jajowodów- HSG, potem laparoskopia z błękitem, 2 razy torbiele, już podwyższone LH (mój wiek), w sumie z siedem stymulacji, "poniżej 20 % szans". We wrześniu odpuściłam totalnie, nawet nie zapisałam początku ostatniej miesiączki. I w pierwszym cyklu...zaszłam w ciążę... Już 3,5miesiąca. Bardzo serdecznie pozdrawiam Was Wszystkie ,trzymam kciuki za Wszystkich Starających Się
          • helloania Re: spokojnie! 21.01.12, 23:57
            Super gratulacje, nawet nie wiesz jak mnie podnioslaś na duchu. Może i mnie choc mam swoje lata też się uda. Ile masz lat jeśli oczywiście możesz powiedzieć.. Ja niestety 38 i powoli tracę wiarę, ale takie historie mi pomagają przetrwać i walczyć dalej.... Życzę Wam wiele radosnych dni z Waszym MALEŃKIM WIELKIM szczęściem.
    • puwen Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.08.11, 13:19
      Ja dopiero 3 cykl i właśnie dziś dostałam @ sad wiem że to jeszcze krótko, ale taka byłam pewna, że się uda za pierwszym razem, no za drugim na 100%!... Ale dzięki Wam się dowiedziałam, że moje dziwne plamienia przed @ mogą wskazywać na problem z prolaktyną i to może być przyczyna - 13 września idę do ginekologa i poproszę o wszystkie możliwe badania...
      Bardzo bym chciała, żeby się udało w tym roku, teraz nawet wysyłałam gołąbka szczęścia w tej intencji (taki święto w Bułgarii było, jak byłam na wakacjach).
      Dziewczyny - trzymam kciuki - uda się!! Buziaki!
    • smoru1 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.08.11, 22:54
      Staramy się ok 4 lat. Po 3 latach zaszłam i poroniłam w 9 tc. Okazało się że to było puste jajo płodowe. Wykryto u mnie hashimoto. Unormowałam hormony. W lutym po licznych badaniach dostałam zielone światło i zaraz chyba w 2 cyklu się udało. W 6 tc dowiedziałam się że to znowu puste jajo płodowe - 2 tygodnie czekałam na samoistne poronienie. Tak więc mam za sobą dwa zabiegi łyżeczkowania. Znowu jestem po niezliczonej liczbie badań wszystkie wyszły w normie. Mąż też się badał. Też ok. W czwartek jadę na wizytę z wynikami.
      • lidek0 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 03.09.11, 13:45
        A cytomegalię badałaś?
        • smoru1 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 13.09.11, 21:44
          Oczywiście że badałam.
          Ale wyszła mi insulinooporność - jestem na metforminie - i złe wyniki z kortyzonu więc coś jest nie tak z nadnerczami. Mam powtórzyć wyniksad
    • miodek.123 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 12.09.11, 09:21
      My się staramy od marca, czyli bedzie juz poł roku. Wszystko niby ok. Bark nałogów, w miare zdrowy styl życia, ale troche stresu, bo praca, bo mieszkanie bo takie tam życiowe problemy mlodego małżeństwa. Pani gin powiedziała, ze dopiero po roku można podejrzewać cos nie coś i dopiero wtedy zacząć diagnozować. Jutro zamierzam ja poprosić o skierowanie na wszelkie niezbedne badania, tarczyca, hormony itp. Tak bardzo chcemy dzidzie, czas ucieka, wszystko inne traci sens.
    • babajagaa Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 13.09.11, 08:18
      Ja dokładnie nie licze który to cykl starań, ale będzie juz około roku. Teraz zaczęłam brać tybletki antykoncepcyjne ponieważ na jajniku mam torbiel.Mam nadzieje, ze po tych tabletkach szybciej zajde w ciąże.Mam juz 4-latka w domu, wtedy w ciąże zaszłam za trzecim podejściem.
    • sueno Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 27.09.11, 21:53
      16 cykl staran o drugie dziecko. Pierwsze udalo sie po 9 cyklach.
    • miodek.123 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 29.09.11, 22:25
      Mam doła, wiec pisze. Znow sie nie udało. Wczoraj przyszła @, ale mialam nadzieje jeszcze do dzisiaj - myslalam sobie, ze moze to tylko plamienie implatacyjne, czy co. Ale niestety jest to regularna @, ktora przyszła z dokladnoscia niemal co do godziny a w dodatku strasznie boli. Cos mnie trafia, mam ochote wrzeszczec. Dzisiaj schowalam sie do sklepu na widok kolezanki spacerujacej ze swoja coreczka- chyba bym sie poryczała gdybym z nimi zaczela rozmawiac. Caly czas mi sie chce plakac, ostatkiem sil powstrzymuje lzy i chyba zaczynam wpadac w doła. Powoli trace nadzieje
      • migotka.s Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 29.09.11, 22:45
        MIodku - mocno Cie przytulam
        zobaczysz, będziesz miała swoją dzidzie smile
        a robiłaś juz jakies badania?
        • miodek.123 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.09.11, 08:38
          Czesc, nie robilam zadnych badan. Dopiero od lipca chodze na regularne wizyty co miesiac - napowitanie mowie pani gin, ze znow sie nie udalo. Dopiero dwa razy mialam monitorowanie cyklu, pani stwierdzila, ze jak sie nie uda potrzech mointorowanych cyklach to bedzie nas dignozowac. Ja generalnie nie wiem jak wytrzymam, jesli za miesiac znow sie nie uda. Mysle nad zmiana lekarza, albo chociaz nad konsultacja z innym. Mam wizyte 7.10 i zobacze co mi powie, mam nadzieje, ze juz wtedy nas wysle na jakies badania, bo ilez mozna czekac. Juz prawie rok bezoowocnych staran. Ilez mozna?
          • migotka.s Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.09.11, 10:16
            Miodek, warto zrobic badania i nie tracic juz wiecej czasu wink trzymam kciuki !
            • gussia Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.09.11, 17:40
              hej, my staramy się przez 5 miesięcy i nadal nic sad w tym miesiącu miałam ogromnie nadzieje ale znowu lipa. dziś dopiero mogłam zrobić bhcg. Niestety znowu porazka. nie udało się !!! Jestem załamana. Kurcze tak mi szkoda, bo miałam już takie nadzieje. We wtorek ide do lekazra, niech może przepisze mi ten duphaston? W srodę mam prawdopodobnie owulację, wiec może poprosze też o usg czy wogóle tam do czegoś dochodzi????
              ehhh, brak mi słów

              Cały nasz Amelkowy świat kiss
              • migotka.s Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 30.09.11, 19:16
                przede wszystkim zrob badania hormonalne i tarczycowe
                branie dufastonu ot tak moze nie miec wpływu na problem smile
              • mariap84 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 13.10.11, 12:35
                Polecam tabletki antykoncepcyjne MERCILON, moja gin mi je polecila bo po nich zaszla w ciaze i wystarcza jedno opakowanie. Ja rowniez wzielam tylko jedno opakowanie i po roku staran sie udalo. JEstem w 26 tygsmile
    • nomya Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 02.10.11, 08:19
      Dodam Wam dziewczyny trochę otuchy. Zaszłam w ciążę z PCOS po 10 latach zupełnie naturalnie i niespodziewanie w momencie, kiedy wbiłam sobie do głowy, że jednak dzieci mieć już nie chcę. Cuda się zdarzają smile
    • mroczna_dama Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 16.10.11, 14:46
      25 cykl starań. Teraz pierwsze in vitro. Mamy nadzieję, że tym razem skutecznie...
      • martynauk-85 ja tez sie dopisze 17.10.11, 12:19
        prawie dwa lata juz, pcos, co miesiac placz... zaczynam myslec o adopcji;/ trace nadzieje, zaszlam w ciaze w grudniu tylko po to by w marcu ja stracic, w tym miesiacu powinnam juz byc mama, a tu kolejny negatywny test... poddaje sie powoli.
        • justyna3003 Re: ja tez sie dopisze 17.10.11, 19:44
          martynauk-85 napisała:

          > prawie dwa lata juz, pcos, co miesiac placz... zaczynam myslec o adopcji;/ trac
          > e nadzieje, zaszlam w ciaze w grudniu tylko po to by w marcu ja stracic, w tym
          > miesiacu powinnam juz byc mama, a tu kolejny negatywny test... poddaje sie powo
          > li.

          PCO, guz tarczycy, w maju ciąża, w 7 tyg.poronienie, w lutym byłabym już mamą, a teraz zero naturalnego cyklu-wszystko jedzie na hormonach-tyle że i tak bez skutku, a już mam dość monitoringów, leków, życia jak w laboratorium-w domu wszędzie leki, wyniki, wykresy, termometry, książki nt.We wrześniu zgłosiliśmy się do ośrodka adopcyjnego, w styczniu zaczynamy szkolenia...
          • teresik_83 Re: ja tez sie dopisze 09.12.11, 12:56
            Witajcie Kochanesmile

            Jestem nowa na tym forum i założyłam konto tylko po to,żeby móc "wirtualnie porozmawiać" z kobietami,które są w podobnej sytuacji co ja i zrozumieją moje emocje,odczucia,żal,gniew...
            Czytając Wasze forum odczuwałam Waszą wzajemną życzliwość i wsparcie,dlatego jeżeli nie macie nic przeciwko temu to chciałabym się z Wami podzielić moją historią...Staraliśmy się z Mężem o dziecko stosunkowo krótko bo tylko 8-9 miesięcy,ale i tak każde kolejne miesiące niepowodzeń były pełne bólu,łez i rozgoryczenia.Moja fizjologia też nam nie ułatwiała bo mam zdiagnozowaną endometriozę,niedrożny jeden jajowód,jajniki ze skłonnościami do torbielotowatośći.Gdy wreszcie się udało nasze szczęście nie znało granic,liczyliśmy,że skoro już się udało to wszystko do końca dobrze się ułoży i szczęśliwie zostaniemy Rodzicami.Niestety nasza radość trwała krótko bo w 6 tygodniu zaczęłam plamić,potem krwawić.Cały czas mieliśmy gdzieś w głębi nadzieję,że mimo krwawienia i bólu podbrzusza uda się uratować nasze dziecko,jednak los,Bóg czy inna siła wyższa zadecydowała inaczej.Jak byłam w ubikacji to moje dziecko(bo dla mnie to już było dziecko) po prostu ze mnie "wypłynęło" wprost do toalety - siedziałam jak zaczarowana i wpatrywałam się w ten maleńki strzępek,zdawałam sobie sprawę z tego co się stało.Poroniłam a myśl,że moje dziecko wylądowało w ubikacji a później Bóg jeden wie gdzie była i jest dla mnie straszna.Chyba nie muszę opisywać,jak wyglądał czas po tym jak poroniłam,nawet teraz 7 miesięcy po poronieniu dopada mnie jakieś załamanie,złość,że inne kobiety są w ciąży a nam się nie udaje.Dodatkowo dobija mnie myśl o tym,że jak do maja 2012 nie zajdę w ciąże to rozpocznę drugie leczenie na WZW typu C i na dwa lata będę musiała zapomnieć o dziecku,czuję przez to ogromną presję i frustrację.Na szczęście mam cudownego Męża,który cały czas mi powtarza,że to nie ważne czy będziemy mieli dziecko teraz,za dwa lata albo nawet wogóle,bo dla niego ja jestem najważniejsza i jest szczęśliwy i dziecko nie wpłynie na to jak bardzo jest szczęśliwy.No to się rozpisałamsmile Dziękuję Wam Kobietki za to,że mogłam się wyżalić. Każdej Kobiecie życzę cudownego Męża,który będzie ją wspierał,będzie umiał ją pocieszyć,rozbawić,okaże zrozumienie i szacunek dla cierpienia.Wszystkim Starającym się życzę upragnionego Dziecka oraz cierpliwośći w staraniach,której mnie niestety też brakuje.
    • haniusiaaa Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 14.12.11, 19:26
      Hey. Ja też z Moim Narzeczonym staramy się o dziecko. Mam zaledwie 21 lat , a Mój partner 25 smile
      Jesteśmy pewni że chcemy mieć własną rodzine i założyć ją już teraz. Ale niestety starania nasze nie przynosza żadnych pozytywnych rezultatów tylko rozczarowania sad
      Współżyjemy ze sobą od roku bez w dodatku bez żadnych zabezpieczeń i nic sad
      Nie wiem już co mam robić ... prosze pomóżcie mi sad

      Pozdrawiam kiss
      • maupiatka_80 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 14.12.11, 20:46
        Dziewczyny, zapraszam na forum dla starajacych sie bez powodzenia. Forum niedawno powstało i myśle, że spodobało by się Wam w bocianowej kawiarni. Jest to forum zamkniete z racji "delikatności tematów". Jeśli macie ochote - zapraszamy smile
        forum.gazeta.pl/forum/f,148312,Kawiarnia_pod_bocianem.html
    • kiecha3 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 16.12.11, 06:58
      to i ja się dopiszę, a co...

      staramy się o maluch już ponad dwa lata -od sierpnia 2009...
      mąż ma ładne wyniki, problem leży po mojej stronie.. skacząca prolaktyna i krótka FL...
      przestaję wierzyć...
      • kotkowa Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 16.12.11, 09:14
        Kiecha, ja mialam identyczny problem, ale to dosc latwo opanowac. Dostawalam Bromergon i Luteine i szybko zaszlam i donosilam ciaze. Owulacje masz? Bo to podstawa. Ja mialam, ale gin ją okreslal jako "niepelna" - czyli poziom hormonow po niej nie byl zadowalajacy (estradiol i progesteron, za krotka fl przez to). Ale tymi lekami dalo sie to bardzo szybko doprowadzic do ladu.
        • kiecha3 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 16.12.11, 18:25
          kotkowa - już jestem na bromergonie... o luteinie myślę w tym cyklu, ale jeszcze nie zdecydowałam się jej wziąć... a to już 8 dzień wyższych - zaraz będzie @...
    • petip Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 29.12.11, 15:38
      witam
      jestem na tym forum nowa
      tak jak większość z was nie mogę zajść w ciąże.
      Od jakiegoś czasu obserwuję wasze wpisy ale dopiero teraz zdecydowałam dodać coś od siebie.
      Tak szczerze to nawet nie bardzo mam z kim o tym pogadać
      liczę na waszą pomoc
      buziaki pa
      • gosiakavanagh pomocy !!!! 08.01.12, 22:50
        WITAM
        Z MEZEM MAMY DZIEWCZYNKE 3LATA STARAMY SIE O DRUGIE MALENSTWO JUZ PRAWIE POL ROKU. OSTATNIA MIESIACZKE MIALAM 17 LISTOPADA 2011 I TRWALA TYLKO 2 DNI-NIE MOCNE KRWAWIENIE. TYDZIEN POZNIEJ POJAWILO SIE PLAMIENIE NA BIELIZNIE KTORE TRWALO ZALEDWIE 30 MIN I BARDZO SLABO I JASNO. W GRUDNIU NIE MIALAM MIESIACZKI. NATOMIAST DZISIAJ PO STOSUNKU Z MEZEM POLALO SIE TROSZKE KRWI.
        TROCHE SIE BOJE NIEWIEM CO TO JEST? TESTY ROBILAM I NIC. OSTATNI TEST ZROBILAM 5 DNI TEMU,RANO NA CZCZO. CO PRAWDE MAM ZATWARDZENIA,PIERSI MNIE NIE BOLA ALE ZAUWAZYLAM ZE JAK ZBLIZAJA SIE DNI MIESIACZKI TO PRZYCHODZA ROWNIEZ BOLE MIESIACZKOWE A PRZEZ OSTATNIE 2 MIESIACE BYLY SILNIEJSWZE NIZ ZWYKLE. HUMOR MAM NORMALNY, JEDZENIE JEST OK.
        PROSZE O POMOC
        G.K.
      • gromola Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 09.01.12, 12:53
        hej, ja też nowa smile Myślę, że na forum i razem będzie nam raźniej, oby wink
        Staramy się 6 cykli, oczywiście i niestety bez powodzenia. Nie mam jeszcze jakiegoś super parcia na dziecko, ale frustrujące kiedy wiele koleżanek zachodzi w ciążę bez najmniejszych problemów, a ja nie uncertain
        • martynauk-85 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 11.01.12, 12:33
          dziewczyny,
          staralismy sie prawie dwa lata o nasz maly cud, mam za soba jedno poronienie, i przedwczoraj ujrzalam dwie kreski!

          trzymajcie sie, wam tez sie uda!
          • gromola Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 11.01.12, 13:28
            Super, gratulacje!
          • petip Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 12.01.12, 16:03
            serdecznie gratuluję i życzę duzo zdrówka dla ciebie i maluszka
            • helloania Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 12.01.12, 22:02
              Witam wszystkie nowe dziewuszki, ale życzę żebyście krótko tu gościły, i przeniosły się na forum mam smile pozdrawiam
    • kameleo Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 11.01.12, 19:21
      Ech, po raz kolejny sie nie udało. 3 monitorowane cykle, zero alkoholu, zdrowe odzywianie, tony kwasu foliowego, dokladne liczenie dni plodnych, wszystko jak w zegarku i nic. W tym miesiacu idziemy zrobic test potrójny męża. Ech, ciezko tak i smutno, bo bardzo chcemy i jedyne o czym marzymy to dziecko.
      • agnes-dwa Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 17.01.12, 17:43
        Znam ten ból,siedzi cały czas we mnie!!!!!!!!! Łez juz brakuje
    • cassa2012 Re: dla starających bez powodzenia - wpisujcie si 16.01.12, 17:45
      MIJA DOKŁADNIE 3 LATA. Badania, testy, leki, zabiegi, inseminacje, latanie od lekarza do lekarza od kliniki do kliniki...i co??!!! i według wszystkich badań wszystko ok, wszystkie badania idealnie ani jednego problemu do którego można by się było przyczepić. Gdyby chociaż było wiadomo co leczyć, jak leczyć i czym. A tak po prostu załamka totalna. Już nie mam siły i nadziei.
    • gromola Kolejna koleżanka w ciąży a ja nic :( 18.01.12, 09:59
      Wczoraj wieczorem dostałam maila od koleżanki (razem się wspierałyśmy, chociaż ona dopiero zaczynała staranka) i co? I zaszła w ciążę w pierwszym cyklu sad Tzn. cieszę się z jej szczęścia, lubię ją, ale kurna czemu niektórym się udaje od strzała (i to przed wszystkimi przygotowaniami, badaniami, wizytą u lekarza...). Też bym chciała.... sad
      • maya-pap Re: Kolejna koleżanka w ciąży a ja nic :( 18.01.12, 15:56
        Moze Wam sie to wyda nieprawdopodobne, ale ...Moj lekarz powiedzial, ze nigdy nie bede miala dzieci. Jeden , drugi, dziesiaty potwierdzali diagnoze schorzenia jajnikow uniemozliwiajace zajscie w ciaze.Zmienilam lekarza i ten zalecil mi zmiane diety. Diete srodziemnomorska dla cukrzykow. W miedzyczasie( jestem strasznym lasuchem i nie umialam w tej diecie wytrzymac) spotkalam sie z zielona zywnoscia. Nie wierzylam w to za bardzo, ale lekarz medycyny naturalnej bardzo mi to polecal, pozniej moj gin. potwierdzil, ze wytloczony sok z mlodego jeczmienia i algi slodkowodne maja tak cudowny wplyw na organizm, ze uklad odpornosciowy jest w stanie uczynic rzeczy niemozliwe(teoretycznie). Zaczelam pic jeczmien, jesc algi , w ogole nie zmieniajac sposobu odzywiania. Zmienilam tylko podejscie. Juz sie nie wsciekalam po kazdym negatywnym tescie ciazowym, nie zazdroscilam ciezarnym, tylko kazdego wieczoru wyobrazalam sobie rozne szczesliwe scenariusze z udzialem mnie, meza i dzidziusia. Wyobrazalam sobie, ze jest juz dzidzius, ze maz kolysze go w ramionach.... Po miesiacu z zielona zywnoscia dostalam pierwszy okres, ku mojemu zdziwieniu po 27 dniach nastepny, po kolejnych 27 nastepny. Nigdy w zyciu tak nie mialam. Zawsze miesiaczkowalam albo 4 miesiace, albo pol roku nie, potem co 2 tygonie i roznie rozniasto, ale nigdy nie regularnie. Dostalam 4 regularne okresy, a piaty sie juz nie zjawil a pod serduszkiem juz 10 tygodni rosnie nasze wyzcekane malenstwo.
        Zycze Wam powodzenia, 3mam kciuki i mam nadzieje, ze niebawem zmienicie forum na "przyszle mamunie" .

        Pozdrawiam (y)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka