Dodaj do ulubionych

pazdziernikowe starania:) i testowanie:)

    • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 07:15
      To ja Wasza panikara wink
      Otóż temperatura poszła mi w górę, gdyby nie to, że widziałam na USG, że już po owulacji i pęcherzyk dawno pękł, to myślałabym, że to dopiero ma nastąpić teraz...

      28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
      • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 08:45
        puwen bardzo ładny wykresik teraz my trzymamy kciuki a Ty wrzucasz na luz smile
        • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 09:25
          Haha! postaram się wink w weekend jedziemy z narzeczonym do jego mamy, więc nie będę miała czasu myśleć! A potem, no cóż, zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby się nie zadręczać oczekiwaniem na @...
          • sysia.0 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 09:51
            puwen ja też siedzię i już czekam nic innego mi nie pozostało smile
            • kotkowa Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 12:36
              Hej dziewczęta, no i ja również zaczęłam staranka, dosłownie od wczoraj hihi. Ten cykl bardzo mnie zaskoczył, zazwyczaj skok mam około 18 dc, a tym razem skok prawdopodobnie był już dziś, czyli w 13 dc! Potwierdzi się, jeśli tempka nie spadnie przez kolejne 2 dni. Wczoraj miałam też typowe objawy okołoowulacyjne, u mnie ból i wzdęty brzuch, szyjka wysoko i otwarta oraz dużo płodnego śluzu zazwyczaj występują na dzień przed skokiem i tym razem też tak było. Dziwne tylko, że parę dni wcześniej objawy płodne były właściwie niezauważalne, dlatego się nie staraliśmy (z resztą był wyjazd, mam małe dziecko, nie było nawet warunków). No i nie wiem, czy już nie jest po zbiorach smile
              Choć z tego co wyczytałam, to plemniki potrzebują kilku godzin na dotarcie do jajeczka, a jajeczko przez 12 godzin jest zdolne do zapłodnienia - czyli szansa jakaś jest.
              Na dodatek dzień owulacji bez monitoringu jest nie do ustalenia - to może być kilka dni przed skokiem, ale też do 2-3 dni po skoku, a zwłaszcza, jak nadal jest śluz płodny. U mnie tak jest, więc staranka powtórzymy jeszcze dziś i jutro na pewno.
              No byłby to niezły wyczyn, gdyby od razu się udało w tych warunkach.
              Ja mam niski progesteron, więc od 3 dnia wyższych tempek muszę brać Luteinę, po 12 dniach brania zatestuję, albo zrobię betę w lab., bo odstawić Luteinę mogę dopiero jak będę pewna, że nie ma ciąży. Swoją drogą gin mówił, że Luteina w tej ilości (3 globulki na dobę) nie powinna zahamować miesiączki w razie czego.
              • sysia.0 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 13:01
                kotkowa powodzonka ci życzę big_grin
          • ca.melia Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 13:05
            Już to widzę smile

            Ja jestem na wyjazdowym weekendzie i nie bardzo mam jak mierzyć
            temp. Calonocna podróż, jakąś impreza dziś.@ dostanę gdzieś wtorek środa czwartek .
            Nawet grosza w tym cyklu nie wydam na test, za to już zakupiłam yasminelle.
            • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 22:54
              a ta yasminella to po co?
              • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 14.10.11, 23:52
                Dziewczęta, ja znikam do niedzieli, więc nie będę Was przez dwa dni zadręczać moim brakiem cierpliwości wink
                Miłego weekendu!!
    • betty1234 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 15.10.11, 09:21
      To ja chciałam się przywitać i jeśli pozwolicie dołączyć do Waszego grona.
      Wylądowałam w sierpniu w szpitalu z podejrzeniem ciąży pozamacicznej ale szczęście w nieszczęściu okazało się, że to nie ciąża pozamaciczna, ale niestety poronienie samoistne. Poroniłam w 6 tc sad ale ponieważ obyło się bez zabiegu dostałam zgodę na kolejne próby zajścia już teraz więc próbujemy.
      Przed poronieniem miałam dość regularne cykle 28-30 dni. Teraz chyba coś się poprzestawiało sad Ostatni cykl wydłużył mi się do 35 dni i teraz nie wiem czy ten też taki będzie. Liczyłam, że już się wszystko unormuje i że owu wypadnie 6/7.10. W ostatni czwartek (13.10) poszłam zbadać progesteron i mam wynik 0,36 ng/ml no i do tego bóle jak na owu więc może jednak cykl mi się wydłużył. Kurcze poradźcie czy poczekać i zbadać jeszcze raz progesteron w następnym tygodniu?
      • annika23 betty 15.10.11, 10:29
        Ja to wszystkim polecam poranne mierzenie temperatury:
        -robisz to codziennie o tej samej porze, przed wstaniem z łóżka, po co najmniej 3 h odpoczynku
        -używasz zawsze tego samego termometru
        -mierzysz oralnie, waginalnie, lub analnie- ważne, żeby zawsze w ten sam sposób
        -nanosisz na wykres, tu są karty do wydrukowania: iner.pl/?x=6, albo wrzucasz na wykres online na którejś z podanych stron: www.enpr.pl, www.28dni.pl, www.owulator.pl
        Po ok 3 tygodniach masz jasny obraz czy owulacja była, mniej więcej kiedy, lub czy masz jakieś ewentualne zaburzenia hormonalne.
        Jeżli nie chce Ci się mierzyć temperatury, to po poronieniu zdecydowanie polecam zbadać poziom prolaktyny - podstawowy, a także po obciążeniu metocroplamidem (ten drugi wynik jest b.istotny), robi się to w 3-5 dc oraz progesteron, który badamy ok.21-22 dc. To tyle tak na początek.
        A czy znasz przyczynę poronienia?
        • betty1234 Re: betty 15.10.11, 11:35
          Dzięki za bardzo cenne rady.
          Generalnie do tej pory nie miałam jakiegoś ciśnienia na zajście w ciążę więc nie zagłębiałam się w temat ale po poronieniu zaczęłam bardziej w to wchodzić.
          Co do poronienia to niestety nie sad lekarze mówili, że zdarza się tak w bardzo wielu przypadkach. Wróciliśmy wtedy z wakacji, poszłam w poniedziałek do pracy i coś kuło mnie po prawej stronie. We wtorek wieczorem było gorzej bo ból był masakryczny. Żadnego plamienia nie było ale w środę rano na teście wyszły dwie kreski, więc stwierdziłam, że nie czekam i idę od razu do lekarza. Tam na badaniu okazało się, że jakoś to mojej Pani doktor na ciążę nie wygląda sad Zrobiła USG i zobaczyła jakiś cień przy prawym jajniku i wolny płyn w zatoce Douglasa. Ponieważ podejrzenie padło na ciążę pozamaciczną dała mi skierowanie do szpitala. Zrobiłam jeszcze tego samego dnia betę - 442,5 mlU/ml. Do szpitala za poradą pani doktor poszłam w czwartek tam oczywiście kolejne USG i badanie. Niestety cień i płyn nadal widoczny. Czekali z zabiegiem na wynik bety i kiedy okazało się, że wynik 402,6 stwierdzili, że nic nie robią i obserwują czy dalej będzie spadać. Kiedy w piątek wynik znów zmalał do 318,6 wypisali mnie (niby na własne żądanie). Byłam w kolejnym tygodniu jeszcze raz na oddziale z wynikiem bety 90,5 moja pani doktor powiedziała mi, że tak się czasem zdarza i mam poczekać do kolejnej @ i wyniku bety 0 i próbować dalej. I tyle ... zero informacji na temat jakichkolwiek dodatkowych badań, które powinnam zrobić. Niestety oprócz bety, usg i badania w gabinecie nie robili mi w szpitalu nic innego.
          Teraz sama próbuje dojść do tego co i jak, więc wszelkie Wasze porady będą dla mnie bardzo ważne wink
      • kotkowa Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 17.10.11, 08:32
        Polecam Ci mierzenie temperatury i obserwacji sluzu wg NPR, badanie progesteronu w ciemno jest troche bez sensu. Za to wykresy z npr pokaza Ci pieknie co sie dzieje w calym cyklu, czy sa jakies nieprawidlowosci, kiedy sa dni plodne, kiedy jest faza wyzszych temperatur i juz po owulacji - i wtedy tez mozna prawidlowo zbadac progesteron 7 dnia wyzszych temperatur.
        U mnie tez dziwne rzeczy sie dzieja, myslalam, ze byl juz skok, ale wyglada na to, ze nie i owu jeszcze nie bylo. Mialam 2 tempki wyraznie wyzsze, ale 3 i 4 byly juz ponizej linii podstawowej, a sluz wciaz pojawia sie jeszcze ten najlepszej jakości. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio zdarzaja sie u mnie takie cykle, gdzie jest wyrazny skok dwudniowy, a potem temp. spada na kilka dni, a potem znow stopniowo sie podnosi. I faza sie wydluza, a faza lutealna bywa z kolei dosc krotka. A progesteron badany 7 dnia wyzszych roznie wychodzil, raz niezle, a raz kiepsko, wiec musze brac luteine od 3 dnia wyzszych temp. Najbardziej mnie zastanawia skad sie bierze ten dziwny 2 dniowy wzrost uncertain
    • jomi81 wykres - proszę o pomoc 15.10.11, 16:59
      Hej dziewczyny! Mam prośbę o pomoc przy interpretacji wykresu enpr.pl/1786
      Dziś mam 14ty dc (cykl regularny 28 dni), ale jakoś z tego wykresu nie wynika chyba żeby miała mieć miejsce owulacja. Ten skok jest jak dla mnie zbyt mały... Co o tym myslicie?
      • 1aleks1 Re: wykres - proszę o pomoc 15.10.11, 19:26
        Wysmętniłam sie pod twoim wykresem wink
        Pozdrawiam
        • jomi81 kiedy duphaston? 16.10.11, 07:45
          Dziewczynki, ja znowu muszę prosić Was o radę wink Dziś odnotowałam kolejny skok, co prawda nie jakś mega wielki, ale jest (enpr.pl/1786) no i teraz się zastanawiam czy to już czas żeby zacząć brać Duphaston. Przepisała mi go 3 miesiące temu pani ginekolog, ale do tej pory liczyłam, że może bez wspomagania farmakologicznego się uda . Widzicie, ja właściwie nigdy nie choruję, więc praktycznie nie biorę leków. Poza kwasem foliowym ok roku i nospą gdy przychodzi @ nie pamiętam, żebym przez ostanie kilka lat coś wzięła. Dlatego jestem bardzo nieufna jeśli chodzi o leki, bo boję się że rozregulują mi pracę organizmu. Ale w tej sytuacji chyba nie mam wyjścia, bo jak widać czas mija, a efektów naszych starań nie ma sad
          Z tego co pamiętam pani ginekolog powiedziała, że przy moich regularnych cyklach można przyjąć, żebym brała Duhaston od 16 dc (a to właśnie dziś). Czy myślicie, że tak będzie ok? No i jeśli zacznę brać to kiedy go odstawić (bo ta informacja mi jakoś umknęła)? 28 dc?
          Bardzo Was proszę o pomoc smile
          • blue_adusia84 Cześć Dziewczyny 16.10.11, 09:48
            Witam Was u mnie 6 dc ale ten okres jakis dziwny zawsze krwawienie było ok 5-6 dni takie w miarę normalne a tym razem przez pierwsze dwa dni tak się ze mnie lało że masakra a kolejne dwa byly bardzo skąpe a czasem w ciągu dnia jak poszłam zmienić tampon to wogóle był suchy no i dziś i wczoraj lekko brązowy śluz nie wiem co o tym myśleć chyba pójde w poniedziałek do innego gina a już na pewno nie wezme tego orgametrilu co mi lekarz przepisał, bo przecież on blokuje owulację i ma straszne skutki uboczne a on dał mi go w ciemno bez żadnych badań , ach Ci lekarze wszystko robią po omacku wkurza mnie to.
            A jak u Was samopoczucie u tych starających i zafasolkowanych ? Pozdrawiam cieplutko bo zimno dziś straszne.
            • blue_adusia84 Re: Cześć Dziewczyny 16.10.11, 09:48
              enpr.pl/1693 a to mój wykresik
              • puwen Re: Cześć Dziewczyny 16.10.11, 17:26
                Cześć Dziewczyny, wróciłam smile I nawet mierzyłam temperaturę u teściowej, chociaż nie wiem, czy nie jest zaburzona - wiadomo obce miejsce, nie najlepiej mi się tam spało... Za to najadłam się jak bąk! Postarała się teścióweczka smile

                Temperatura cały czas powyżej górnej linii, oby się tak utrzymało przez najbliższe 9 miesięcy... hehe
                I mój wykres: 28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
                • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 16.10.11, 20:12
                  fajnie sie ten wykres zapowiada smile trzymam kciuki zeby temperatura juz nie spadła smile
                  • puwen Re: Cześć Dziewczyny 17.10.11, 07:20
                    A to co za skok??

                    28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
                    • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 17.10.11, 10:50
                      hej

                      wróciłam i ja.

                      Puwen skok jak skok, organizm to nie zegarek. Ja bym powiedziała, że w końcu masz temperaturę jak większość ludzkości tongue_out

                      Skoczy - spadnie.

                      Widziałaś jakie ja mam skoki? Wystarczy, że było Ci cieplej w nocy, sprawdziłam sama, że tak też się dzieje.

                      Miałaś się nie nakręcać!! Bączku.

                      Ja jutro dostanę @ i zgodnie z tym temperatura zmierza ku dołowi.enpr.pl/1057
                      • puwen Re: Cześć Dziewczyny 17.10.11, 11:14
                        Chyba mi nie uwierzyłaś, że się nie nakręcę? wink

                        A właśnie mi było zimno w nocy i kazałam się tulić narzeczonemu. Teraz będę przeżywać każdy skoczek! wink Ale widzę, że u Ciebie też było podobnie - wyższe skoki nawet już po owu. Więc postaram się nie denerwować i nie wypatrywać dziwnych objawów smile A Ty jesteś pewna, że u Ciebie się zbliża na @? Ten Twój wykres wygląda bardzo obiecująco, jak dla mnie...
                        • sysia.0 mój wykres 17.10.11, 11:27
                          Dziewczynki spójrzcie na mój wykres Wykres , niby wszystko fajnie i ładnie ale od 2 dni boli mnie podbrzusze jak na @, nie wiecie jaka może być przyczyna?
                          • jomi81 Re: mój wykres 17.10.11, 11:33
                            Ja chętnie bym pomogła, ale sama nie zaczaiłam jeszcze do końca tych wykresów i tego jak one powinny wyglądać sad
                          • ganeta27 Re: mój wykres 18.10.11, 08:48
                            mnie tak podbrzusze bolało jak na @ ok 5 - 6 dni po owulacji i tak ok tygodnia później minęło a zamiast @ pojawiły się 2 krechy - trzymam kciuki żeby u ciebie to było to.
                            • sysia.0 Re: mój wykres 18.10.11, 10:19
                              no mi wychodzi też tak około już 3 dzień boli jak na @ przez to słabo spałam dzisiaj.... mam nadzieje że będzie tak jak u ciebie, dzięki smile
                        • jomi81 Re: Cześć Dziewczyny 17.10.11, 11:31
                          Ja też sobie zapowiedziałam, że nie będę się nastawiać , zadręczać, myśleć, ale i tak ciągle analizuję ten swój nieszczęsny wykres (enpr.pl/1786) i nie wiem sama co o nim myśleć.
                          Byle do 29.10, bo wtedy wszystko będzie jasne. Chociaż ja zawsze już tydzień przed przyjściem @ czuję, że przyjdzie, więc nie żyję do końca w niepewności. Chociaż z drugiej strony w ciąży nigdy nie byłam, wiec nie wiem, czy ból piersi poza zbliżającą się @ nie może oznaczać też czegoś zupełnie inego wink
                        • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 17.10.11, 11:56
                          zrobiłam test przed chwilą i wyszedł ujemny więc ok.
                          Chyba jestem przeziębiona, pod pachą mam 37.

                          Puwen oj dziewczyna, ja się boję, że Ty się strasznie rozczarujesz, jak sie bedziesz tak nakrecać.

                          Nie nakręcaj się!!!
                          • puwen Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 08:28
                            Nie nakręcam się tak bardzo, aż jestem zdziwiona! Nie czuję nic a nic (trochę mnie brzuch bolał wczoraj, ale obstawiam weekendowe obżarstwo), niczego się nie dopatruję, więc jest nieźle. Zastanawiam się tylko nad tym drugim wzrostem temperatury, ale jako, że to pierwszy cykl, w którym mierzę, to być może mam tak co miesiąc.

                            A tu co tak przycichło, już nie ma żadnych październikowych staraczek?
                            • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 08:34
                              Dzień dobry

                              Wszyscy zapracowani, ja tez się zbieram do pracy.
                              Mój cykl mnie też zadziwia ale to też dopiero drugi mój cykl mierzony. Spodziewałam się dziś @ - bo mija 12 dni fl a tu nic, więc widać cykl zgrabnie sie wydłuża.

                              w nocy zaczęły boleć mnie cycuchy, chce mi się spać ale podejrzewam , że to wina mojejj niedoczynności.

                              I niech już @ przyjdzie, bo chce sobie porobić badania.

                              enpr.pl/1057
                              • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 08:52
                                no i jak tam moje staraczki?

                                ja trzymam za was kciuki i czekam na dobre wieści smile

                                a ja jestem coraz bardziej zmeczona, coraz ciezej wstaje mi sie do pracy. mdli mnie rano
                                koło 12 dopada mnie straszna sennośc

                                bardzo chce ciwczyc ale po prostu po pracy zamiast do klubu moje nogi same ciagną mnie do domu do spania big_grin
                                • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:03


                                  Migotko
                                  doskonale to akurat pamiętam, bo byłam na IV roku studiów i nie mogłam się uczyć do sesji, bo co przyłozyłam głowę do poduszki, to spałam. Nie wiem jakim cudem zaliczyłam wtedy wszystkie egzaminy.

                                  śpij, bo potem się nie wyśpisz dość długo smile
                                  • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:11
                                    zeby spac tyle ile bym chciała to musiałabym isc na zwolnienie a na razie to chodze grzecznie do pracy wink
                                • blue_adusia84 MIGOTKO 18.10.11, 09:24
                                  widzę ,że dzidzia daje Ci wyraźne znaki ,że JEST smile
                                  Cieszę się bardzo,że Ci się udało i cały czas trzymam za Ciebie kciuki żeby wszystko było ok.
                                  Ja na poranne mdłości w obydu ciążach rano zanim wstałam z łożka zawsze coś jadłam i piłam wodę niegazowaną, przeważnie pożerałam banana albo jakiegoś innego owoca lub jakąś kanapkę ale na samym początku to było takie jedzenie na siłę,poźniej się przyzwyczaiłam i jadłam normalnie. U mnie skutkowało i nie miałam mdłości a jak juz to takie do wytrzymania. Za to miałam potworne bóle głowy takie jak migrenowe i niestety tylko paracetamol mogłam zażywać ale jakoś to przetrwałam , my kobiety dużo potrafimy znieść by osiągnąć swój cel.
                                  A ja byłam u innego lekarza, zakazała mi brac orgametril , przepisała luteine i bromergon i kazała za trzy miesiące przyjść, jak sie nic nie będzie dzialo chyba ,ze się uda to kazała przyjść się pochwalić, powiedziała ,że muszę wyrównać okres i bez problemu powinnam zaciążyć, zobaczymy ten cykl jest całkiem inny niż poprzedni enpr.pl/1693 , jednak nasz organizm lubi nas zaskakiwać.
                                  Co tam u Anniki bo dawno się nie odzywała ?
                                  Pozdrawiam
                                  • migotka.s Re: MIGOTKO 18.10.11, 09:38
                                    blue_adusia84 napisała:

                                    > widzę ,że dzidzia daje Ci wyraźne znaki ,że JEST smile
                                    > Cieszę się bardzo,że Ci się udało i cały czas trzymam za Ciebie kciuki żeby wsz
                                    > ystko było ok.
                                    > Ja na poranne mdłości w obydu ciążach rano zanim wstałam z łożka zawsze coś jad
                                    > łam i piłam wodę niegazowaną, przeważnie pożerałam banana albo jakiegoś innego
                                    > owoca lub jakąś kanapkę ale na samym początku to było takie jedzenie na siłę,po
                                    > źniej się przyzwyczaiłam i jadłam normalnie. U mnie skutkowało i nie miałam mdł
                                    > ości a jak juz to takie do wytrzymania. Za to miałam potworne bóle głowy takie
                                    > jak migrenowe i niestety tylko paracetamol mogłam zażywać ale jakoś to przetrwa
                                    > łam , my kobiety dużo potrafimy znieść by osiągnąć swój cel.


                                    u mnie te mdłosci sa takie, ze pomaga jakiekolwiek jedzenie - choc rano najlepeij sie cuzje po zwykłej owsiance na wodzie big_grin
                                    w poprzednie ciazy wymiotowalam strasznie i nie pomagało mi nic sad
                                    migreny tez mam ale na tyle lekkie ze pomaga mi spanie
                                    u mnie migrena tez czesto ma swoje żrodło w głodzie lub pragnieniu wiec staram sie nie dopuszczac do tego - jem małe porcie i pije duzo wody

                                    najgorsze jest to, ze miałam miec w tym tygodniu lekarza, ze ale sie rozchorował i bedzie dopiero za tydzien - niby nic mi sie nie dzieje no ale nie miałam jeszcze wizyty z serduszkiem a bardzo chce wiedziec czy jest....




                                    > A ja byłam u innego lekarza, zakazała mi brac orgametril , przepisała luteine i bromergon i kazała za trzy miesiące przyjść, jak sie nic nie będzie dzialo chyba ,ze się uda to kazała przyjść się pochwalić, powiedziała ,że muszę wyrównać okres i bez problemu powinnam zaciążyć, zobaczymy ten cykl jest całkiem inny niż poprzedni enpr.pl/1693 , jednak nasz organizm lubi nas zaskakiwać.

                                    • migotka.s Re: MIGOTKO 18.10.11, 09:39
                                      > A ja byłam u innego lekarza, zakazała mi brac orgametril , przepisała luteine i bromergon i kazała za trzy miesiące przyjść, jak sie nic nie będzie dzialo chyba ,ze się uda to kazała przyjść się pochwalić, powiedziała ,że muszę wyrównać okres i bez problemu powinnam zaciążyć, zobaczymy ten cykl jest całkiem inny niż poprzedni enpr.pl/1693 , jednak nasz organizm lubi nas zaskakiwać.

                                      ja trzymma kciuki zeby sie udało i zeby szybko zaskoczylo smile
                              • blue_adusia84 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:04
                                Cześć ja byłam wczoraj u innego lekarza i kategorycznie zabroniła mi brać ten orgametril , powiedziała ,że on blokuje owulacje, a wogóle to lek przestarzały i ma bardzo dużo skutków ubocznych. Zapisała mi luteinę od 16-25dc i bromergon od już powiedziała,żeby zacząć od 1/4 tabletki a potem zwiększyć do 1/2. Ale widzę ,ze ten cykl jest całkiem inny niz poprzedni, chociaż to dopiero 8 dzień, temperatura tak nie skacze jak w poprzednim cyklu. zobaczymy co będzie dalej.
                                • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:15
                                  o
                                  > rgametril

                                  to brała moja kolezanka , ktora bardzo zle reagowała na Bromergon i zaszła w ciaze w 1. cyklu z tym

                                  ja bromergonu brałam 1 tabletke na dobę
                                  • blue_adusia84 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:29

                                    > o
                                    > > rgametril
                                    >
                                    > to brała moja kolezanka , ktora bardzo zle reagowała na Bromergon i zaszła w ci
                                    > aze w 1. cyklu z tym
                                    >
                                    > ja bromergonu brałam 1 tabletke na dobę
                                    tylko że tamten lekarz kazal mi brać ten orgametril od 16dc-25 właśnie w te dni kiedy może wystąpić owulacja więc skutecznie bym ją zablokowała tak mi powiedziała lekarka ale co lekarz to opinia smile

                                    • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:40
                                      tzn wiesz - bierz bromergon bo to jest sprawdzone przez mnie big_grin
                                      • blue_adusia84 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:50
                                        mam nadzieje ,ze się uda. A u Ciebie na pewno w porządku w końcu nie ja jedna trzymam za to kciuki tylko większość staraczek i zaciążonych z forum smile i w przyszłym roku bedziesz sobie spacerowac z wózeczkiem .
                                        • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 10:17
                                          Blu - dzieki za wsparcie smile

                                          trzymajcie kciuki jak i ja za was trzymam wink
                              • migotka.s Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 09:13
                                ca.melia napisała:


                                >
                                > I niech już @ przyjdzie, bo chce sobie porobić badania.
                                >
                                > enpr.pl/1057


                                fajnie ot wyglada
                                temepratura powyzej gornej granicy, to nic ze ciut spadla ale nie jakos drastycznie
                                ja bym poczekała jeszcze do piatku (30 dc - to moja granica testowania zawsze była) i jak nie dostaniesz @ to rob test bo wyglada obiecujaco wink
                                • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 12:17
                                  wygląda książkowo.

                                  Mój ginekolog notorycznie twierdzi, że taki naprawdę prawidłowy wykres, to taki, kiedy temperatury w II fazie są powyżej 37 stopni. Zatem ja się mieszcze w jego wyobrażeniu. Zreszta jak już tu powszechnie wiadomo, ja jestem zdrowa od a do zet, tudzież wyregulowana.

                                  tabletki czekają.
                            • jomi81 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 10:16
                              Ja potwierdzam swoją obecność smile Do pojawienia sie @ jeszcze trochę, ale ten cykl już spisałam na straty, bo ten mój wykres jest jakiś beznadziejny w tym miesiącu. Ale pojawiać będę się tu nadal, bo do 29/10 nie mogę niczego wykluczyć wink
                              Trzymam kciuki za wszystkie staraczki i czekam na efekty Waszego testowania smile
                              • sysia.0 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 12:29
                                jomi jeszcze za wcześnie żeby cykl spisywać na straty, wykres wygląda nieźle temperaturka jest odpowiednia byle niespadła do poziomu lini podstawowej
                                • puwen Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 12:34
                                  Hej Dziewczyny, zajrzyjcie na mój wykres, bo rozgorzała pod nim dyskusja o poziomach temperatur i ja już nie wiem jak wyznaczyć te linie.. Dobrze są teraz?

                                  28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
                                • jomi81 Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 12:41
                                  Dzięki za słowa otuchy smile Tylko dlatego jeszcze nie założyłam nowego, listopadowego wątku, że do 28/10 niczego nie wykluczam smile Ale nie nakręcam się, nie nastawiam, bo jakoś czuję, że się nie udało. Wiesz, naczytałam się o tym jak to kobiety już w momencie poczęcia czują, że właśnie się udało i chyba podświadomie czekam na COŚ takiego metafizycznego wink

                                  enpr.pl/1786/60830
                                  • emilka80.us Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 16:21
                                    U mnie dzis 30dc. Test wczoraj negatywny. Poki co nie czuje sie jak na @. Zreszta w ogole sie dzis nie czujesad Jakies chorobsko sie u mnie rozwija, bo gardlo czerwone i lewy migdal podejrzany. Termometr mi sifksowal i ciagle pokazuje 36.1, a jestem troche rozpalona. Musze kupic nowy, ale narazie to mi sie nosa z domu nie chce wystawiac.... Czekam wiec dalej na rozwoj wydarzen, tzn. na @, bo niczego innego sie nie spodziewam...
                                    • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 21:39
                                      No i tyle.

                                      Dziewczyny działam jak w zegarku, 12 dzień II fazy i jest okres, mimo, że temperatura mi nie spadła. Zleci pewnie jutro.

                                      Tylko nie wiem, czy jak wieczorem zaczęłam krwawić, to już liczyć jako pierwszy dzień @ czy nie?
                                      • puwen Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 23:03
                                        Oj szkoda, miałam nadzieję, że los Ci zrobi na przekór i mimo Twojego negatywnego podejścia do tego cyklu, nagle okaże się, że się udało...
                                        • ca.melia Re: Cześć Dziewczyny 18.10.11, 23:07
                                          Jakoś nie czuję się zdruzgotana. Chyba bardziej zrezygnowana.

                                          Ja wiem, co dla mnie jest bardzo ważne, że ze mna jest wszystko ok. I to mi teraz starcza.
    • migotka.s przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 22:10
      moj lekarz jest dalej chory i w tym tygodniu nie bedzie wizyty

      będzie najwcześniej w poniedziałek sad
      • ca.melia Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 22:20
        Migotko,

        jeśli nic sie nie dzieje, to spokojnie. zobacz, to już środa właściwie. Jakby cokolwiek się działo, to Izba Przyjęć. Ale nie zapeszajmy, odpoczywaj Migotko, bądź dla siebie jak najlepszasmile) W końcu masz w brzuchu "NASZE" dziecko smile)
        • migotka.s Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 22:35
          ca.melia napisała:

          > Migotko,
          >
          > jeśli nic sie nie dzieje, to spokojnie. zobacz, to już środa właściwie. Jakby c
          > okolwiek się działo, to Izba Przyjęć. Ale nie zapeszajmy, odpoczywaj Migotko, b
          > ądź dla siebie jak najlepszasmile) W końcu masz w brzuchu "NASZE" dziecko smile)


          hehehe Camelia - aj lov ja big_grin
          za to wasze szczegolnie wink
          musze tu z wami gadac bo na czerwcówkach powiedziały ze sieje im stres big_grin big_grin a one chca tylko wesołe wątki big_grin

          ale ja sie czuje ok, nawet bardzo ok, rano mdli mnie troche ale bez szaleństw, śpiąca jestem i tyle

          ale wiesz - chciałabym juz wiedzieć czy jest serduszko i czy sie wszystko dobrze rozwija wink
          • ca.melia Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 22:48
            No popatrz jakie Figlarki się znalazły. A potem na forum o małych dzieciach będą siały grupową panikę z każdą bzdurą tongue_out gdzie nie wiadomo czy się z tego śmiać czy nad tym płakać. PHIiiii

            serduszko teraz będzie migoczącą plamką więc niewiele z tego rozwoju. Podobnie samo dziecko jest tak malusie, że jedynie można je zmierzyć od ogona do ogona smile

            Jak pójdziesz w przyszłym tygodniu, too będzie już większe i wiecej zobaczysz.

            Ty zobaczysz Malucha, ja oglądam kolejną paczkę "zatyczek" więc spokojnie.

            • migotka.s Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 22:57
              jakich zatyczek ??
              big_grin

              figlarki - wiesz, ze na jedym z forów jedna moderatorka kasowała wątki o poronieniach, zeby ciężarnych nie stresować big_grin ?! no a mnie sie zrobiło przykro, ze ktos uważna, ze wie jak powinnam przeżywać własną ciążę - no ale jak wiadomo sa ludzie, ktorzy zawsze wiedzą lepiej.....
              • ca.melia Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 23:04
                Tampony Kochanie, tampony tongue_out

                a daj spokój, potem wierz mi, takie bzdury wypisują jak już urodzą, że całym forami powinni usuwać.

                Pisz tu, zobacz jest tu sporo po jednej ciązy wieć wszystkie info bedziesz miała. A że dobro Twojego dziecka leży nam na sercu, bo wspolnie je spłodziłyśmy, to kto, jak nie MY??
                • migotka.s Re: przyszłam sie wam wyżalic 18.10.11, 23:08
                  jestescie sprawcą wielu ciąż jako mąz i nie mąż big_grin

                  co do wypisywania dziwnych rzeczy to juz się zaczęło - ale ja nie mam w zwyczaju naśmiewać się ze stylu życia innych - jak to mówią - Żyj i pozwól zyć innym wink

                  kochana ja mowie na to korki big_grin niemniej jak w poprzednim cyklu była promocja w Kauflandzie i zakupiłam 3 opakowania, zeby miec 3 pudełeczka metalowe i nagle mam ich poł szuflady to oczywiście zaszłam w ciaze od razu - wiec to jest dobry znak jak robisz zapasy big_grin
                  • ca.melia Re: Ankieta 18.10.11, 23:16
                    Trzymam Yasminelle w łapie i co?

                    łykać czy dajemy ostatnia szansę?
                    • puwen Re: Ankieta 19.10.11, 07:13
                      Nie łykać! Dać jeszcze jedną szansę, bez spiny, ale dać szansę! smile
                    • migotka.s Re: Ankieta 19.10.11, 07:51
                      ca.melia napisała:

                      > Trzymam Yasminelle w łapie i co?
                      >
                      > łykać czy dajemy ostatnia szansę?
                      >
                      >
                      >


                      a powiedz mi , czemu masz je łykac?
                      • ca.melia Re: Ankieta 19.10.11, 09:34

                        migotka.s napisała:

                        > ca.melia napisała:
                        >
                        > > Trzymam Yasminelle w łapie i co?
                        > >
                        > > łykać czy dajemy ostatnia szansę?
                        > >
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        > a powiedz mi , czemu masz je łykac?

                        Migotko

                        po to, żeby nie zachowywać się jak durna pod koniec cyklu. Patrzę na swoje wykresy i wiem, że są "idealne" i wściekłość mnie ogarnia, że moja połowa się nie bada.

                        Nie chce się denerwować, chce się wyspać a nie o 6.30 w "tyłku" trzymać termometr, choć wiedza, jaką dzięki temu zyskałam jest bezcenna.
                        Szkoda mi "marnować" moich jajeczek na puste cykle.
                        • migotka.s Re: Ankieta 19.10.11, 09:46
                          po pierwsze - odstaw mierzenie i wszystko - masz ochote na seks jest seks
                          nie masz ochoty to budka zamknieta smile

                          po drugie - pogadaj z chłopek - powiedz sie ze przebadałas wymierzyłas i nic-ze jesli chce miec dziecko to niech wykaze choc odrobine incjatywy i niech sie zbada do cholery a nie zachowuje jak niedojrzały chłopaczek - badania wykonuje pierdyliard facetów na całym swiecie i on nie jest jakims usłużnym księciem zeby tego nie robic

                          i czesc pieśni tongue_out
                          • ca.melia Re: Ankieta 19.10.11, 10:09
                            Migotko rozmawiałam nie raz i nie dwa. nawet nie dziesięć. Niby tak tak ale od czerwca nic. Mi się nie chce.

                            Ja mam dziecko, on ma dzieci. Nie musimy mieć wspólnego. Mi aż tak na tym nie zależy. To ON naciskał, ON chciał, łaził, marudził, że dziecko.

                            Ja sie poddaję.
                            • migotka.s Re: Ankieta 19.10.11, 11:29
                              Camelia - nie wiem co powiedziec... jesli czujesz, ze nie masz parcia na kolejne dziecko i tak bedzie dobrze, to fajnie smile mam tylko nadzieje ze to nie ejst tak, ze robisz dobrą minę do tej gry wink dziwi mnie podejscie Twojego faceta, nie znam jego motywacji ale to dziwne.

                              ja w kazdym razie mam nadzieje, ze co bys nie zdecydowała to bedzie to szczesliwy wybór wink
                    • sysia.0 Re: Ankieta 19.10.11, 09:41
                      nie łykaj a nóż widelec to bedzie ten miesiąc big_grin
                  • jomi81 Re: przyszłam sie wam wyżalic 19.10.11, 08:08
                    Migotko, ale musisz nas koniecznie regularnie odwiedzać i rozsiewać pozytywne fluidy smile Pozdrawiam!
                    • migotka.s Re: przyszłam sie wam wyżalic 19.10.11, 09:47
                      jomi81 napisała:

                      > Migotko, ale musisz nas koniecznie regularnie odwiedzać i rozsiewać pozytywne f
                      > luidy smile Pozdrawiam!

                      staram się jak moge - ale ostanio mam duzo pracy a po pracy padam i ożywiam sie wieczorm big_grin


              • 1aleks1 Re: przyszłam sie wam wyżalic 19.10.11, 16:11
                Mordko kochana kto Ci napisał ze siejesz zamęt przecież od tego forum jest żeby sie wygadać a szczególnie forum ciążowe nie wierze ze wszystkie w super humorach chodzą cały czas tongue_out
                Ja tam Cie cieplutko przytulam i możesz mi marudzi i siać zamęt ile chcesz kiss
                • migotka.s Re: przyszłam sie wam wyżalic 19.10.11, 16:26
                  1aleks1 napisała:

                  > Mordko kochana kto Ci napisał ze siejesz zamęt przecież od tego forum jest żeby
                  > sie wygadać a szczególnie forum ciążowe nie wierze ze wszystkie w super humora
                  > ch chodzą cały czas tongue_out
                  > Ja tam Cie cieplutko przytulam i możesz mi marudzi i siać zamęt ile chcesz kiss


                  noooo big_grin big_grin najpierw powstał niefajny watek ze forum ma sie wyluzowac bo "co sie z Wami dzieje" ze sie stresujecie etc
                  ja sie strasznie oburzyłam, bo jak tak można pisać
                  no to sie dowiedziałam, ze jeszcze "nie przepracowałam" mojej straty i ze powinnam isc na forum o trudnej ciąży a nie tu, no i psycholog bezapelacyjnie big_grin big_grin także moja droga na forum o ciąży ma byc miło ładnie i przyjemnie , gadamy o długosci rzyga i przyjemności noszenia dziecka w chuście - żadne wątki zestresowanych nie sa konieczne bo jak mi moderatorka napisała w prywatnej wiadomości - ona nie chce sie stresować big_grin big_grin

                  wiec ze mną - rozumiesz - na drzewo big_grin
    • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 07:14
      Hej, rzućcie proszę okiem na mój wykres. Czy to normalne z taką rosnącą temperaturą?
      I nie wiem czy dobrze oznaczyłam poziomy temperatur...

      28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
      • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 08:01
        wiesz co ja wyznaczałam granice w oparciu o szczyt sluzu i szyjki a u CIebie tego nie widze

        natomiast temepratura wysoka i niech tak zostanie smile
      • jomi81 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 08:10
        Ja niestety tych granic w ogóle wyznaczać nie potrafię, ale temperatura ładnie wysoka, więc jak na moje oko laika wszystko gra smile
        • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 08:24
          Migotko - ja właśnie niestety nie umiem sobie badać szyjki. Próbowałam wielokrotnie i nie czuję nic... Może mam za krótkie palce wink poza tym długie paznokcie mi w tym przeszkadzają.
          A co do śluzu - też nic nie widziałam, dopiero teraz widzę śluz niepłodny, ale w okresie płodnym nie było nic. Lekarka mi mówiła, że wszystko w porządku, bo śluz jest w środku, nie musi się lać na zewnątrz.
          Myślicie, że taka temperatura dobrze rokuje?
          • martusia67 nie wiem co się dzieje :( 19.10.11, 08:48
            w niedziele powinnam dostać @ która zawsze dostaję jak w zegarku
            oczywiście zrobiłam test a nawet 4... i nadal jedna kreska sad a @ brak
            chyba za bardzo się nakręciłam i wszystko sobie poprzestawiałam na własne życzenie sad
            piersi bolą jak szalone, w podbrzuszu też, od wczoraj mam dziwne brązowe plamienie sad
            • puwen Re: nie wiem co się dzieje :( 19.10.11, 08:54
              Takie brązowe plamienie pewnie zwiastuje @. Przynajmniej u mnie tak jest - kilka dni brązowego plamienia i zawsze kończy się to @, chociaż zawsze mam nadzieję, że to takie plamienie, o którym dziewczyny mówią, że zdarza się podczas ciąży.
            • ca.melia Re: nie wiem co się dzieje :( 19.10.11, 09:27
              Martusia

              nic się nie dzieje.

              Nie jesteś w ciąży wiec szkoda kasy na testy, to raz

              Dwa - widocznie miałaś parę dni później owulację stąd opóźnienie miesiączki. Pierwsza faza cyklu jest ruchoma, druga stała. Jeśli mierzysz temperaturę, to pięknie to zobaczysz.

              Trzy - jeśli masz plamienia przed okresem ( ja miałam podobnie), to masz problem z progesteronem i warto by było to zbadać. Mnie się nawet zdarzało plamić brunatnie 5 dni i potem rozkręcała się normalna @.

              A że boli - to chyba normalne w naszym gatunku smile)

              Spokojnie Martuś
              • martusia67 Re: nie wiem co się dzieje :( 19.10.11, 19:27
                staram się być spokojna
                nie nakręcać się, ale nie jest to łatwe sad
                dziękuje za głos rozsądku, tego mi było potrzeba
                spokojnie czekam na @
                muszę też spokojnie podjeść do starań, bo inaczej, mój mąż ze mną oszaleje sad
          • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 10:01
            umyj reze i badaj przynajmniej ten sluz w srodku
            ja mam paznokscie średnio długie , na długośc opuszków palców czasem ciut dłuzsze i dawało rade, ale trzeba sie tego nauczyc, troche to trwa zeby sie zorientowac

            niemniej sam ten sluz juz wystarczyc

            warto brac wiesiołka do owulacji smile
            • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 10:26
              Migotka - a w jakiej pozycji mierzyłaś szyjkę? Bo może ja jakoś źle się ustawiam... Z tym śluzem - wkładałam palucha i wyciągałam mokrego, ale nie byłam w stanie określić czy jest ciągnący jak białko jajka, czy jest bardziej lepki, z kolorem też mi było trudno, bo było go niewiele, po prostu mokry palec. Teraz widzę, że jest biały i lepki, ale około owulacji nie widziałam.

              Camelia - ja jestem po prostu zafascynowana, pierwszy raz mierzę temperaturę i nie przypuszczałam, że to się tak zmienia w cyklu! Czuję, że dzięki temu mierzeniu zaczynam zupełnie inaczej poznawać mój organizm.
              • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 10:41
                iedząc na toalecie - tam mi było najprościej

                ale u mnie sluz konsystencje zmieniał "widocznie"
                szyjka tez
      • ca.melia Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 09:29
        Puwen

        wykres masz bardzo dobry i nie wiem czego Ty się tam doszukujesz. Rośnie temperatura i ok, tak ma być. To progesteron tę temperaturę podnosi i bedzie ją trzymał albo do @ albo do wykształcenia łożyska.

        Zatem się ciesz i nie wymyślaj. Widziałaś jak u mnie poszły w górę? To Twoje i tak są przy tym niskie.
        enpr.pl/1057/56526
        • jomi81 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 09:40
          Piękny ten Twój wykres. Ja właśnie czegoś takiego oczekiwałam, czyli wyraźnych wzrostów, których nie trzeba się doszukiwać na siłę. U mnie jakoś dziwnie to wszystkie wygląda, wahania są bardzo małe. Ale czekam oczywiście cierpliwie do 28dc i co ma być to będzie (ale raczej na wątek listopadowy się nastawiam).
          • migotka.s Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 10:06
            mnie temperatura nie rosla jakos szczegolnie - była nad kreską i tyle
            a ciaza jest big_grin
          • kotkowa Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 19.10.11, 13:02
            To i ja się melduję. Ten cykl mnie wyrolował - myślałam, że skok był już w 13 dc, ale to było tylko 2-dniowe spore podwyższenie tempki, nie wiem czemu, nie była zakłócona. Do tej pory, od 4 dni tempka jest znów niska, a objawy płodne bardzo mocne, więc mam sporą nadzieję. Jeden zonk - mój M dziś wyjechał w delegację na 3 dni i nie wiem, czy nie opuścimy najlepszych dni, ale mam nadzieję, że najlepsze właśnie teraz były i jutro, pojutrze będzie skok. Luteina czeka w pełnej gotowości na 3 dzień wyższych temp.
            Najgorsze, że testowanie przypadnie pewnie tuż przed szkoleniem 2 dniowym, na które mnie wysyłają sad Muszę wtedy zatestować, żeby wiedzieć, czy odstawiać Luteinę, czy nie. A w ciąży raczej nie pojadę, boję się. W I ciąży początek był trudny - plamienia, luteina itd. W tej luteina też od samego początku będzie, czyli ciąża na podtrzymaniu. Chyba bym umarła z nerwów, gdyby na wyjeździe coś zaczęło się dziać, więc nie wiem w razie czego jak to rozegrać, co powiedzieć pracodawcy. Wiem, że myślę na wyrost, ale mam nadzieję, że tak będzie smile
    • pikka6 :-((((( 19.10.11, 17:52
      byłam dzisiaj na monitoringu z ogromną nadzieją na piękny pęcherzyk, a tu doopa sad(( brak dominującego w 13 dc, największy ma zaledwie 13 mm i lekarz stwierdził że nie dajję wielkiej nadziei że coś z niego będzie. sad Mówił że tak nawet jak dorośnie do swoich rozmiarów to komórka jajowa już nie da rady.... a ja tak w kazdym cyklu mam tak późno. Dał clo i tyle

      acha i pierwszy raz widziałam bj śluz marzenie!! i doopa uncertain
      • 1aleks1 Re: :-((((( 19.10.11, 18:04
        pikka6 pewnie dorośnie ten pęcherzyk nie raz juz tak bylo ze pęcherzyka nie było owulacji niby tez a z tego dzidzia życzę żeby dorósł a mąż sie sprawił wink
      • migotka.s Re: :-((((( 19.10.11, 18:05
        Pikka - a Ty badałaś prolaktynę?
        u mnie było tak własnie
        1. cykl monitoring pecherzyk 13 mm w 12 dc - bez szans na owu
        2. cykl - clo - był pecherzyk ale nie zaszłam chyba sie wchłonął
        3. cykl prolaktyna z obciążeniem
        4. cykl bromergon - i ciaza smile
        • pikka6 Re: :-((((( 19.10.11, 18:18
          no jasne że badałam, biorę bromergon, mam PCO...

          ALEKS-pęcherzyk może i dorośnie tylko lekarz mówi że najprościej ujmując komórka jajowa będzie już za "stara" i nie da rady. W sumie jak dawno dawno temu chodziłąm do endokrynologa to ona też mówiła że cykle trwające powyżej 35 dni są niemal wszystkie bezowulacyjne. No i w sumie by się to zgadzało uncertain jak i z tym że w ciążę nie zachodzę uncertain
          • migotka.s Re: :-((((( 19.10.11, 19:12
            PIKKA NIE ŁAM SIĘ !!!!!
            clo powinno pomoc
            jak masz to brac? w które dni?
            mnie jajniki tak po tym napieprzały ze wiedziałam, ze cos tam rosnie big_grin
            • pikka6 Re: :-((((( 19.10.11, 19:34
              1 tabletkę od 3-5 dc
              • migotka.s Re: :-((((( 19.10.11, 19:55
                pikka6 napisała:

                > 1 tabletkę od 3-5 dc

                ja brałam 1 tabl od 5 do 10 dnia smile ale z teog co wiem to kazdy lekarz inaczej to dawkuje mysle ze zależy od pacjentki
                • olusiek81 Re: :-((((( 19.10.11, 20:56
                  cześć dziewczyny no widze że coś sie ruszyło smile gratuluje wszystkim przyszłym mamusiom smile u mnie niestety chyba cykl stracony ale w sumie to dopiero 4 cykl starań więc nie ma co przeżywać , mam do was kilka pytań , za miesiac umowiłam sie do mojego ginekologa ale chciałabym sobie w tym cyklu zrobić badanie prolaktyny i progesteronu , mozecie mi powiedzieć dokładnie w jakie dni mam to zrobić ??? u mnie problem moze wynikać z tego ze mam plamienia przed okresem i to dość długie nawet 4-5 dni , przy pierwszej ciąży miałam cykle około 33-34 dni i może faza lutealna była wystarczająco długo no ale teraz już w 23 dniu cyklu dostałam plamienie a około 14 mialam owulacje wiec sie boje ze to jest za krótko sad
                  • 1aleks1 Re: :-((((( 19.10.11, 21:21
                    pikka6 to mnie pocieszyłaś wink dzisiaj moj 33dc i czekam na owu to chyba zostały mi już tylko 2 dni tongue_out
                    • migotka.s Re: :-((((( 19.10.11, 22:10
                      Aleks - Ty mi powiedz KIEDY ty zamierzasz wreszcie zrobic badania??
                      nakazuje CI sie zbadac - a jak wiesz kobiecie w ciazy sie nie odmawia bo myszami poszczuje big_grin big_grin
                  • migotka.s Re: :-((((( 19.10.11, 22:08
                    prolakryne z obciazeniem 2-4 dc

                    ale progesteron sie bada w zaleznosci od cyklu
                    ja mam cykle 26 dni wiec badałam w 21 dc

                    u Ciebie nie wiem jak to policzyc
                    • olusiek81 Re: :-((((( 19.10.11, 22:44
                      dzięki za info , ja mam cykle najczesciej 27 dni wiec w takim razie zrobie 21 albo 22 dzień cyklu to mam nadzieje że będzie dobrze smile a czy to są drogie badania ? pora dnia obojętna czy musi byc rano ?
          • kotkowa Re: :-((((( 20.10.11, 10:36
            A do którego dnia cyklu wg Twojego lekarza powinna być owu, żeby komórka nie była za stara? Bo ja mam praktycznie zawsze skok tempki dopiero 18-19, a nawet 20 dc. Owu mam dość późno generalnie.
            • pikka6 Re: :-((((( 20.10.11, 16:46
              on powiedział że w 13 dc to pęcherzyk powinien być dominujący czyli mieć przynajmniej 16 mm.. nie mówił do którego dnia jest okwink wiem że wiele dziewczyn zachodzi z późnych owu, tylko czemu nie ja? więc jego teoria może mieć trochę sensu sad
    • puwen Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 20.10.11, 10:29
      Dziś bolą mnie trochę piersi, pobolewa podbrzusze i dużo białego, gęstego śluzu mam. To wszystko chyba nie wróży dobrze sad
      Dziś 22dc, a tu wykresik: 28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
      • annika23 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 20.10.11, 10:46
        Puwen, wykres jest całkiem, całkiem, a Twoje objawy mogą wróżyć i dobrze i źlewink
        • 1aleks1 kotkowa 20.10.11, 10:56
          Nie denerwuj sie na zapas ostatnio widzialnym wykres dziewczyny która miała skok temp ok 30dc i z tego ładna ciąża wyszła chociaż wykres brzydki sie wydawał i zupełnie nieciążowy temp skakały dopiero po 42dc wskoczyły na 37 ona juz w 12tc jest i nie narzeka z dzidzia wszytko ok kiss
          Odstępstwa sie zdążają jak na załączonym przykładzie smile
          • puwen Re: kotkowa 21.10.11, 07:15
            Ale teraz brzydko spadło sad((( Zawsze zaczynam plamić 24-26dc, a @ przychodzi 28-30dc, więc jak zacznę plamić w ten weekend, to już wiem, że pozamiatane sad((

            28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
            • ca.melia Re: kotkowa 21.10.11, 12:12
              Puwen

              czy ty coś na te plamienia przed @ bierzesz?

              jesli zaczynasz tak plamić, to faktycznie moze ten spadek to oznaczac
            • kotkowa Re: kotkowa 21.10.11, 12:15
              Trzymam kciuki. Puwen - a Ty bierzesz luteinę? Ja chyba dziś miałam w końcu wyraźny skok, zobaczymy czy się utrzyma przez następne 2 dni, ale jestem praktycznie pewna, że to już. Wczoraj objawy masakryczne - ból jajnika wyraźny, cały brzuch wywalony smile tylko M od środy nie ma, zobaczymy, czy wcześniejsze starania przyniosą rezultat, czy jednak opuściliśmy najlepsze dni.
              • puwen Re: kotkowa 21.10.11, 14:23
                Brałam duphaston w poprzednim cyklu. W tym nic nie biorę, tylko kwas foliowy, tak zaleciła nowa lekarka, żeby pobadać poziomy hormonów, bez dodatkowych wspomagaczy. Właśnie wróciłam z badania progesteronu - wynik jutro, a jeśli nie uda mi się odebrać, to w poniedziałek.
                • ca.melia Re: kotkowa 21.10.11, 14:29
                  Puwen

                  jeśli zaczniesz plamić, to trzeba bedzie pewnie do tego wrócić, bo za mało progesteronu utrudnia "wgryzanie" maluszka
                  • puwen Re: kotkowa 21.10.11, 14:37
                    No właśnie ten cykl dlatego miał być taki "próbny", już wiem, że owulacja jest w porządku, więc może coś nie tak się dzieje pod koniec cyklu. Jestem już umówiona na 5 listopada do ginekolożki, którą wszyyyystkie babdy polecają, więc pójdę do niej z kompletem badań, wydrukuję swój wykres i nie wyjdę, póki nie dowiem się WSZYSTKIEGO.
    • jomi81 co u Was? 21.10.11, 11:16
      Jak nastroje przed weekendem u wszystkich Staraczek i Brzuchatek? Ja cieszę się, że ten tydzień już prawie za mną, bo roboty było strasznie dużo i zmęczona jestem. Szkoda, ze się nie wyśpię bez zakłóceń, ale obiecałam sobie w końcu raz pomierzyć temperaturę dokładnie przez cały cykl. Te wykresy to naprawdę fajna sprawa. Jeszcze rok temu nie miłam pojęcia, że nasz organizm tak dokładnie nam pokazuje co się dzieje.
      Ja w tym cyklu naprawdę wyluzowałam i bardzo mi z tym dobrze. Jak przestałam myśleć non stop o tym który dzień cyklu i czy powinnam czy nie to jakoś i ochota na seks była prawie codziennie (jak za starych dobrych czasów) smile
      Pozdrawiam gorąco i miłego weekendu życzę smile

      enpr.pl/1786
      • kotkowa Re: co u Was? 21.10.11, 14:17
        Super smile ja się staram pierwszy cykl, mierzenie tempki jest dla mnie trochę uciążliwe, bo mam małe dziecko, ale muszę, bo po owu mam brać Luteinę. Z tego też powodu chcę, żeby starania nie były po łebkach, bo zależy mi, żeby zaciążyć szybko i nie brać leku w każdym cyklu bez sensu. Słowem nie chcę odpuszczać i czasem muszę się zmusić.
        U mnie dziś chyba pierwszy dzień skoku, ale M od środy nie ma, wraca dziś i jeszcze go zmolestuję, a co. Test około 3-4 listopada zrobię, chyba, że wcześniej @ sama przyjdzie. Weekend zapowiada się towarzyski, mam nadzieję, że mi się synek nie rozłoży, bo coś katar ma i gardełko czerwone.
        • blue_adusia84 Re: co u Was? 21.10.11, 14:33
          Ja zaczęłam kilka dni temu brac bromergon, na szczęście nie mam żadnych skutków ubocznych ( naczytałam sie o tym ,ze ho ho ) biorę na noc i jest ok. Dziś mam strasznie dużo śluzu takie białego mlecznego , dziś 11 dc najgorsze jest to ,ze kompletnie nie wiem kiedy moge miec owu bo ostatni cykl trwał 51 dni no ale raczej nie licze na ten cykl ,że sie uda zaciążyć , od 16 dc mam brac luteinę do 25dc może trochę mi wyreguluje cykl i w następnym sie uda, wogóle to ostatnio mamy dużo stresów w firmie i z moim mężulkiem jakoś tak odpuściliśmy ale może właśnie nam przyjdzie ochota w te dni i coś zmajstrujemy , w każdym razie nie naciskam. Trzymam kciuki za wszystkie zaciążone i starające zeby wszystko było oki. Miłego weekendu wszystkim zyczę.
        • jomi81 Re: co u Was? 21.10.11, 14:33
          W takim razie życzę żeby podczas dziesiejszego zmolestowania się udało smile Ja na razie próbuję bez żadnych leków. Zaczęłam starania już w lipcu więc jestem mocno rozczarowana, że póki co się nie udało, ale do końca roku postanowiłam, że wrzucam na luz i czekam. A jeśli się nie uda to w styczniu trzeba znaleźć dobrego lekarza i zacząć poważnie się badać. Ale może jednak uda się bez tego. Nadal w to wierzę smile
    • pikka6 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 21.10.11, 17:48
      Dziewczyny wiecie może czemu wychodziły mi już testy owu na pograniczu dodatniego a teraz znowu bardzo delikatna krecha?? do doopy ten mój wykres, pochrzanił się jeszcze bardziej niż był. uncertain
      enpr.pl/1566/61075
      • ca.melia Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 22.10.11, 08:59
        Pikka

        jutro powinno iść do góry. Nie sugeruj się za bardzo testami, to tylko testy. One mogą się mylić. I ten wykres wcale nie jest zły. ja myśle, że dziś jutro to chyba owulacja właśnie.
    • sysia.0 Dziewczyny.. 22.10.11, 10:37
      a więc tak dziś u mnie 21dc (cykl 26dni) ból jak na @ mam od 5ciu dni... dzisiaj jak badałam śluz pojawiła mi sie cieniutka niteczka krwi w śluzie, i co zauważyłam a czego nigdy nie miałam to wrażliwy jeden sutek.. boje się testować bo to 11 dfl i boję się że zobaczę jedną kreskę... to mój wykres LINK
      • ca.melia Re: Dziewczyny.. 22.10.11, 11:14
        Sysia

        nie testuj. Poczekaj jeszcze 2,3 dni, do wtorku rana.

        Piersi płatają psikusy więc na to nie zwracaj uwagi
        • sysia.0 Re: Dziewczyny.. 22.10.11, 11:32
          też tak myślę żeby poczekać, a co do piersi mnie nigdy nie bolą przed @, chyba że jakieś hormony mi szaleją teraz z wrażeń.. smile
          • puwen co u mnie 22.10.11, 23:08
            Dziś wycierpiałam się straszliwie, ale tatuaż pięknie skończony smile
            Pocieszające jest to, że dziś 24dc i nie ma jeszcze plamienia, a zwykle dostawałam 24-26dc, więc jutro, najpóźniej pojutrze powinno się pojawić. Niestety wynik progesteronu mogę odebrać dopiero w poniedziałek, bo okazało się, że tylko w dni robocze, do których sobota nie należy.

            Od paru dni czuję napięcie w podbrzuszu, wczoraj to był całkiem ostry, kujący ból. Dziś bolało mnie co innego, więc się na brzuchu nie koncentrowałam wink ale teraz czuję, że to napięcie nadal jest. Oczywiście nastawiam się, że to zwiastuje zbliżającą się powoli @, zwłaszcza, że piersi bolą jak przed @.

            Sysia - nie chcę Cie zniechęcać, ale u mnie ZAWSZE krew w śluzie i plamienie zwiastowało @. Już kilka razy wyczytywałam w różnych miejscach, że w czasie ciąży może być plamienie i się nastawiałam, że to ciąża i dupa... Więc ja już jestem pewna, że jak tylko zaplamię w tym cyklu, to pozamiatane!
            • puwen Re: co u mnie 23.10.11, 11:42
              Dziś w nocy obudził mnie bardzo silny ból podbrzusza. Byłam pewna, że to @, bo tak było w zeszłym cyklu, że przyszła w nocy i obudziła mnie bólem, ale nie. Jest za to bardzo dużo białego śluzu. Temperatura podskoczyłam do 36,8, ale zaliczam ją do zaburzonych, właśnie przez to, że się w nocy budziłam, było mi na przemian gorąco i zimno, i w ogóle tę noc zaliczam do ciężkich.

              28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29
              • migotka.s Re: co u mnie 23.10.11, 12:43
                Puwen - nerwy w konserwy smile mam nadzieje ze Ci sie udało
            • emilka80.us dziwne to... 24.10.11, 00:19
              A u mnie dzis 35 dc. Test rano negatywny. Juz calkiem zglupialam, bo taki dlugi cykl to mialam ostatnio bedac nastolatka. Bralam dlugo tabletki, bo mialam strasznie bolesne @. Jakies 5 lat temu przestalam brac, bo zlapalam faze na dziecko. Zamiast tego rozstalam sie z facetem i po 2 latach wrocilam do tabletek (bolesne @). Wtedy mialam cykle 27-30 dni. Od 3 miesiecy nie jem juz tabsow pierwszy cykl 32 dni, drugi 29 dni. Teraz trwa trzeci. w drugiej polowie cyklu podbrzusze mnie pobolewalo, cos tam kulo, w nocy mnie raz tez obudzilo kucie, troche piersi bolaly, a teraz cisza jakas taka.... czasem cos zakluje na dole. Mialam isc do gina jutro, ale w czwartek przesunelam na 1 listopada. Myslalam ze przez weekend @ laskawie przyjdzie a tutaj jak nie odwolasz wizyty 24h przed, to cie kasuja, wiec wolalam przesunac. Takie to dziwne wszystko i sama nie wiem co mam o tym myslec....
              • puwen Re: dziwne to... 24.10.11, 07:23
                Emilka - ja obstawiam tabletki, myślę, że Twój organizm jeszcze się po nich nie "pozbierał". Ja jak przestałam brać tabletki po prawie 5 latach łykania, to przez pierwsze pół roku miałam totalnie rozregulowane cykle - raz miałam 25 dni i krótkie krwawienie, raz 40 dni i 9 dniowe, bolesne krwawienie. A tak do końca cykl unormował mi się dopiero po roku od odstawienia pigułek. A u Ciebie to dopiero 3 cykl po odstawieniu! Ja bym się nie przejmowała, poczekała jeszcze kilka miesięcy, a oczywiście wizyta u ginekologa nie zaszkodzi!
    • jomi81 Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 07:19
      Szkoda, że znowu poniedziałek i cały tydzień w pracy, ale może chociaż nie będzie czasu na myślenie czy przyjdzie @ czy może jednak nie wink U mnie niestety temperatura dziś sporo w dół, to dopiero 23dc, więc może to tylko chwilowe zaburzenie, ale coś się obawiam, że jednak zwiastuje to zbliżającą się @ sad Obawiam się, że niebawem uaktywnię się niestety na listopadowym wątku sad
      A jak u Was?
      • puwen Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 07:28
        U mnie 26dc, nie ma plamienia póki co (zwykle dostawałam plamienia 24-26dc), ale jeszcze cały dzień przede mną! Temperatura wyżej niż przedwczoraj, ale niżej niż wczoraj. Tyle, że wczorajszą zaliczam do zaburzonych, więc sama nie wiem. Przez ostatnie dni czułam bolesne napięcie w podbrzuszu, teraz tego nie czuję... Sama nie wiem co myśleć, ale chyba jednak nastawiam sie na @. Tu wykresik:
        28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29

        A zdołowała mnie w weekend informacja, że moja znielubiona koleżanka, jest w ciąży i to z facetem, z którym się rozstała i przed nim uciekła za granicę...
        • puwen Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 07:37
          A i dziś odbieram piątkowe wyniki badania poziomu progesteronu
        • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 08:05
          A mi się wydaje, że Twój wykres wygląda całkiem dobrze i póki co na przyjście @ nic nie wskazuje. A co do znielubionej koleżanki, to pewnie ona z tej ciąży, aż tak bardzo się nie cieszy. Fajnie jak z takiej wiadomości jak ciąża masz się z kim cieszyć, a tak to chyba jakoś kolorowo nie jest. Reasumując - takim znielubionym koleżankom nie mamy czego zazdorścić wink
          • puwen Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 08:36
            Taka przewrotność losu - Ty się dziewczyno staraj, uprawiaj seks w ściśle wyznaczone dni, denerwuj się zawsze pod koniec cyklu, a tu panna pije, pali, rozstaje się z facetem i (jeśli się dobrze orientuję) po ostatnim "pożegnalnym bzykanku" jest w ciąży! To niesprawiedliwe sad

            Zobaczymy co mi pokaże ten progesteron dziś, bo jeśli będzie poniżej normy, albo bliżej dolnej granicy (a badany był 23dc), no to będę wiedziała, że nic z tego i czekam na @.
            • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:05
              Puwen czy ja CI nie kazałam wsadzić nerwy w konserwy big_grin

              • puwen Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:19
                kazałaś Migotko kazałaś. I naprawdę się staram! Założyłam sobie, że @ przyjdzie i czekam na nią (w miarę) spokojnie smile
                • ca.melia Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:28
                  u mnie spokój grabarza, zrobiłam badania tarczycowe - jestem w lekkiej nadczynnosci polekowej, muszę obniżyć dawkę euthyroxu.

                  Poza tym stagnacja, już jakoś sie tym wszystkim nie ekscytuję.

                  Puwen wiesz, u ciebie to kwestia do wyjaśnienia do końca tyg.smile
              • ca.melia Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:41
                Migotko jak sie czujesz?
                • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:12


                  ca.melia napisała:

                  > Migotko jak sie czujesz?
                  Dziwnie...
                  dobrze choc mam mdłosci i chce mi sie spac
                  ale boje sie tej wizyty dzis co tam sie okaze....
                  • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:18
                    Nie bój się, zobacz tylko ile osób jest z Tobą myślami i ściska kciuki smile
                    • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:20
                      jomi81 napisała:

                      > Nie bój się, zobacz tylko ile osób jest z Tobą myślami i ściska kciuki smile


                      to bądzcie myslami bo ta ciaza jest zupełnie inna i juz sama nie wiem co myslac

                      mam andzieje, ze zobacze dzis serducho i odetychne z ulgą....
                      • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:23
                        Migotko, po prostu nie myśl za dużo. Wieczorem już będziesz wiedziała co i jak, ale musi być odbrze smile
                        • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:25
                          jomi81 napisała:

                          > Migotko, po prostu nie myśl za dużo. Wieczorem już będziesz wiedziała co i jak,
                          > ale musi być odbrze smile
                          Własnie ja mało mysle, spycham to na granice swiadomosci no ale czasem wystawia swój wredny łeb big_grin ale lęk pozostaje smile
                      • emilka80.us Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:52
                        > to bądzcie myslami bo ta ciaza jest zupełnie inna i juz sama nie wiem co myslac

                        Migotka bedzie wszystko dobrze!! Moja siostra ma trojke dzieci (notabene zadne nieplanowane wrrrrrr) i kazda ciaza byla inna. To samo powiedziala mi moja przyjaciolka, ktora byla dwa razy w ciazy ostatnio. Niestety pierwsza nie byla szczesliwa. Ale teraz jest szczesliwa mama 2 miesiecznej coreczkismile)

                        Musi sie wszystko udac, bo kciuki nawet za oceanem sa trzymanewink
                        • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 15:18
                          jestescie naprawde kochane !!! kiss
      • sysia.0 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:34
        u mnie niby temp. w górę Wykres przez tydzień bolał mnie brzuch na @ od dwóch dni bóle ustały, a co do tej krwi to nie wyglądało na plamienie, po prostu sprawdzałam śluz i na palcu miałam taką rozciągniętą nitkę żywej krwi, no ale przyjmuję wszystkie opinie co będzie to będzie jeszcze nie testuje bo się boję smile
        • ca.melia Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:40
          Sysia

          a mnie sie wydaje, że masz termometr z jednym miejscem po przecinku, przez co twoja temperatura nie oddaje całości sytuacji
          • puwen Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:44
            Nawet jak z jednym miejscem po przecinku, to widać, że w górze ciągle. To chyba dobrze, trzymam kciuki. Ja też taki żyłeczki krwi czasem widzę w trakcie cyklu, ale u mnie obstawiam na obtarcia, które mi się czasem zdarzają i tyle.
            • ca.melia Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 09:48
              tak, wciąż w górze. Ale wiesz, może już jest bardziej w górze niż to widac?
              • kotkowa Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 10:00
                U mnie 24 dc, i jednocześnie 4-ty dzień fazy lutealnej. Od wczoraj biorę Luteinę, tempka ładna, wysoka, więc pozostaje mi czekać. Co do objawów, to wiem, że jak się podejrzewa ciążę, to się bardziej w siebie wsłuchuje, więc staram się nie zwracać na nie uwagi. Czekam i testuję w przyszłą środę pewnie. W poprzedniej ciąży miałam plamienie implantacyjne, więc jak je zobaczę, to się nakręcę pewnie. Plamień przed @ generalnie nie mam, chociaż nie wiem jak mój organizm będzie się zachowywał na Luteinie.
              • sysia.0 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 11:48
                tak mam z jednym miejscem po przecinku, mieszkam w małym mieście obeszłam wszystkie apteki w żadnym nie było innego a specjalnie zamawiać na allegro mi się nie chce bo przesyłka wyjdzie drozej niż termometr smile
                • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 12:03
                  Ja bym jednak zamówiła ten z 2 miejscami po przecinku. Ja kupiłam na allegro (wysyłka chyba 3 zł). Jednak ten z 2 miejscami daje dokładniejszy obraz.
                  • ambrozja08 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.11, 13:16
                    nie wierzę w co widzę!!!!!!!zrobiłam test bo już 34 dzień cyklu a najpóxniej miałam @ przy luteinie w 31 dniu. Nie wiem jak to się mogło stać!!!! w 13 dniu cykl byłam u ginekologa któy stwierdził brak owulacji i cystę na jajniku. badania z 16 dnia cyklu gdzieś wklejałam w osobnym wątku i według nich owulacji też nie było. (Progesteron bardzo niski)od 16 dnia też zaczęłam brać luteinę i ze 3 dni później zażartowałam do meża że chyba mam owulacje bo mnie tak jak dawniej jajnik zakuł. brałam 10 dni luteinkę i czekałam na
                    @ a jej nie ma i ma... ja miałam dziwnie fantastyczny humor, w środę idę do gina-hehehe z tym brakiem owulacji do kontroliwink krecha ciążowa gruba, mocna i czerwona-mąż myśli że go wkręcam;p tylko jedno ale!przez 5 dni byłam chora, miałam zapalenie gardła i brałam syrop elofen+ po 6 tabletek ibuprofenu (tak zalecił lekarz) bo dużo choruje i nie chciał mi dawać antybiotyku tylko najpierw tak spróbować stan zapalny wyeliminować. I co teraz?? brak owulacji+ duże dawki ibuprofenu = ciąża...brrrrr mam nadzieję ze będzie ok!!!!!
                    • jomi81 Re: 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.11, 13:22
                      Będzie ok smile Moje ogromne gratulacje!!!
                      • migotka.s Re: 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.11, 14:19
                        GRATULACJE !!! bardzo sie ciesze
                    • sysia.0 GRATULACJE!!!! 24.10.11, 14:22
                      Spokojnych 9 miesięcy życzę big_grin
                    • emilka80.us Re: 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.11, 14:46
                      Gratulacje Ambrozja smile)))) Bardzo sie ciesze Twoim szczesciem.
                      Spokojnych 9 miesiecy!!!
                    • 1aleks1 ambrozja08 24.10.11, 16:14
                      Wielkie gratulacje big_grinD
                      Tak w tajemnicy wink chociaż to żadna tajemnica powiem Ci ze Ty nie jesteś pierwsza co to w ciąży chodzi po monitoringu i bezowulacyjnym cyklu tongue_out juz takie cuda na tych forach sie zdarzały spytajcie annika23
                      kiss
                    • ca.melia Re: 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 24.10.11, 17:42
                      Ambrozja Kochana CUDOWNIE!!!!!

                      Tak, pokaż ginowi ten jego "bezowulacyjny" cud.

                      Ech, supersmile)
                      • ambrozja08 ehhh ciążowo mi:):) 24.10.11, 17:51
                        naprawdę nie mogę w to uwierzyć...hmm cysta była zamiast pęcherzyka widoczna na usg i zreszta bolała mnie jak 2 miesiące wstecz i ewidentnie czuję że ta luteina coś dopomogła...bo jak zaczęłam w tym 16 dniu to to napięcie jakie czułam na jajniku zaczęło znikać i później jak mi się wydawało-a teraz wiem to na 99% czułam ze pękł pęcherzykwinkwink hehe nawet gin powiedziała no moze się uda na luteinie a jak nie to widzimy się z clo...a ja sobie pomyślałam -jak się może udać skoro nie ma owulacji???no i jednak!! teraz idę do ginekologa który prowadził moją ciązę wcześniejszą-jakoś to chyba czułam bo za wczasu się umówiłamwinkmiesiąc temu migotka teraz ja a w przyszłym miesiącu a moze jeszcze w tym kolejne!!!!!ehh mam nadzieję ze wbiję się porodowo w czas między meczami podczas euro 2010;p;p bo inaczej nie wiem co mąż wybierze;p;p
                        • puwen Re: ehhh ciążowo mi:):) 24.10.11, 18:02
                          Gratulacje Ambrozja!!! Obyś była dobrym omenem dla reszty dziewczyn wink)
                        • ca.melia Re: ehhh ciążowo mi:):) 24.10.11, 18:02
                          Też mi wiesz przeszło przez myśl żeby wrócić do duphastonu. Ja plamiłam przed cyklami, w pierwszej ciąży miałam duże problemy z ciałkiem żółtym, brałam duphaston do 12 tyg.

                          Przy plamieniu brałam dwa miesiące, potem plamienia minęły to i odstawiłam lek.

                          Ale w czerwcu, w drugim miesiącu brania zaciążyłam, jeno się nie utrzymało. Zatem może coś w tym jest żeby brać?

                          Brałam od 18 do 26 dnia cyklu po jednejtab dziennie. Teraz jestem mądrzejsza wzięłabym od 3 dnia wyższych przez owe 8 dni.

                          i tak sobie myśle...
                    • kotkowa Re: 2 grubeee krechy!!!!!!!!!!!!!!!! 25.10.11, 09:00
                      Ale piękna wiadomość! No to mamy następną, której się udało! Szczęśliwej ciąży i nie martw się już niczym.
            • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:16
              ja zaciazyłam z 1 miejscem po rpzecinku big_grin
              • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:21
                Właściwie to pewnie masz rację, jak ma się udać to się uda, niezależnie od jakości termometru smile
                Ale ja coraz bardziej się obawiam, że nawet z 3 miejscami po przecinku by mi się nie udało.
                • migotka.s Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:23
                  jomi81 napisała:

                  > Właściwie to pewnie masz rację, jak ma się udać to się uda, niezależnie od jako
                  > ści termometru smile
                  > Ale ja coraz bardziej się obawiam, że nawet z 3 miejscami po przecinku by mi si
                  > ę nie udało.

                  proszę tu nie siać defetyzmu ! na wszystko jest jakas tabletka wink
                  • sysia.0 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:28
                    migotka.s napisała:

                    > jomi81 napisała:
                    >
                    > > Właściwie to pewnie masz rację, jak ma się udać to się uda, niezależnie o
                    > d jako
                    > > ści termometru smile
                    > > Ale ja coraz bardziej się obawiam, że nawet z 3 miejscami po przecinku by
                    > mi si
                    > > ę nie udało.
                    >
                    > proszę tu nie siać defetyzmu ! na wszystko jest jakas tabletka wink

                    haha co racja to racja big_grin
                • sysia.0 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:26
                  hehe to fakt jak ciąża ma być to i jedno miejsce po przecinku wystarczy big_grin, ja będę testować za 4 dni, to dopiero 2 cs a 1 z mierzeniem wiec jeszcze jestem spokojna smile
                  • jomi81 Re: Jak tam po weekendzie? 24.10.11, 14:35
                    sysia.0 napisała:

                    > hehe to fakt jak ciąża ma być to i jedno miejsce po przecinku wystarczy big_grin, ja
                    > będę testować za 4 dni, to dopiero 2 cs a 1 z mierzeniem wiec jeszcze jestem sp
                    > okojna smile

                    Ja naprawdę staram się być spokojna, ale średnio mi wychodzi sad Po pierwsze to już chyba 6ty cykl starań, a po drugie pewnie inne jest podejście jak już ma się dziecko, a inne gdy ktoś dopiero stara się o pierwsze...
      • emilka80.us Re: dziwne to.... 24.10.11, 14:56
        Dzieki Dziewczyny. Staram sie nie myslec, ale to nie takie proste czasami. Niecierpliwiec straszny jestem i fajnie by bylo, zeby sie wyjasnilo tzn. jak @ ma przyjsc to nie przychodzi, a nie takie cyrki jakies odstawia. Ilez mozna w koncu!
        Ach za prosto by bylo gdyby na wszystko pd razu gotowe odpowiedzi byly.....
        • 1aleks1 emilka80.us 24.10.11, 16:19
          emilka80.us Na twoim miejscu jeśli masz możliwość poszła bym do gina i zrobiła hormony Nie chce Cie straszyć ale ja po odstawieniu anty od maja mam dopiero 3 cykl wizytę u gina mam dopiero po 15 listopada ja to sie doczekać nie mogę dopiero wink
          Skoro sie starasz to szkoda czasu czekać smile
          • emilka80.us Re: emilka80.us 24.10.11, 16:36
            O kurcze. To mnie lepiej nie strasz. Ja sie troche kieruje tym, ze jak wczesniej po chyba 7 latach brania zrobilam przerwe na 2 lata, to mialam normalne cykle. Ale nigdy nie wiadomo.
            Stwierdzilam ze czekam do srody. Jak @ nie przyjdzie to sprobuje zadzwonic, a noz moze jakis termin sie jeszcze w tym tygodniu znajdzie.
            Chetnie zrobilabym sobie hormony, ale nie wiem jakie sa amerykanskie standardy. Na pewno z nim o tym porozmawiam i najwyzej cos troche nasciemniamwink Zwykle nie bylo tu problemu z badaniami.
            Jakbym byla w Polsce to poszlabym zrobic bete i wszystko by bylo jasne....
            To zyczmy sobie cierpliwego czekaniasmile
    • puwen Progesteron??? 24.10.11, 18:07
      Hej, odebrałam dziś wyniki progesteronu z piątku i szczerze mówiąc nie bardzo je rozumiem, więc może mi pomożecie:
      Progesteron był badany 23dc (12 dnia FL) i wyszedł 11,33 ng/ml. Z wyniku rozumiem, że norma dla fazy lutealnej jest 1,7-27. Czy skoro mi wyszło tylko 11,33 to znaczy, że ciąży raczej nie ma? sad
      • ca.melia Re: Progesteron??? 24.10.11, 18:46
        To znaczy, że masz całkiem ładny progesteron, to też znaczy, że raczej nie musisz brac leków.

        A są normy dla ciąży?
        • puwen Re: Progesteron??? 24.10.11, 18:50
          Właśnie nie ma. Gdzieś teraz w internecie znalazłam, że w pierwszych 10 tygodniach ciąży progesteron powinien wynosić 10-27 ng/ml. Ale nie wiem na ile wiarygodna to jest informacja. Poza tym 11,7 to tylko troszkę ponad 10...
        • ca.melia Re: Progesteron??? 24.10.11, 18:52
          znalazłam też na ten temat cos takiego

          forum.gazeta.pl/forum/w,11916,57053518,0,Normy_progesteronu_chyba_rozszyfrowalam_.html
          tam dziewczynie wyszedł wynik 93 i to podchodziło pod ciążę. Ty raczej w niej nie jesteś sad
          • ca.melia Re: Progesteron??? 24.10.11, 18:54
            a jak na te normy podane w wątku, to masz za mało go, tak sobie patrzę. Na pewno musisz się pokazac lekarzowi.

            w którym dniu cyklu robiłaś badanie?
            • ca.melia Re: Progesteron??? 24.10.11, 18:57
              Jeszcze tu znalazłam

              www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=22&s_id=9&ss_id=13
              • puwen Re: Progesteron??? 24.10.11, 19:07
                Tego wątku z gazety trochę nie rozumiem - wg tamtych przeliczeń mam za niski poziom nawet jak na fazę lutealną. A wg normy, którą mam na wyniku z przychodni, jestem dokładnie w środku normy.

                Natomiast wg tych norm z mamo-tato do 12 tygodnia ciąży powinno być 9-47 ng/ml, czyli ja z moimi 11,7 się mieszczę... No ale wiem, że mogłoby być wyżej, więc się nie nastawiam w tym cyklu. Chociaż dziś 26dc i nie mam plamienia, ale może to oznacza, że plamienia ustały, co też jest dobre smile
                • ca.melia Re: Progesteron??? 24.10.11, 19:45
                  na ciąże się nie nastawiaj, bo zapewne nie jestes. Ale to, że nie plamisz, to krok milowy i bardzo ważny
                  • puwen Re: Progesteron??? 24.10.11, 19:52
                    Tak też staram się robić. Chyba, że np. plamienie pojawi się 28dc, a @ 34... ze mną wszystko możliwe! wink
                    • 1aleks1 Re: Progesteron??? 24.10.11, 20:27
                      puwen Moja kochana ty sie nie denerwuj na zapas wyniki Ci gin zinterpretuje zwłaszcza ze stężenie tego hormonu we krwi nie jest stale zmienia sie w ciągu doby i równie dobrze mogłaś trafi na maksimum jak i na minimum Dlatego np w UK nie badają standardowo progesteronu ani nie suplementuja Najwyżej jesli sie okaże ze w tym cyklu nici z 2 kresek (chociaż na razie nic jeszcze nie jest przesadzone )a ginowi sie nie spodobają wartości to Ci wypisze prog w tab lub dopochwowo big_grin
                • kotkowa Re: Progesteron??? 25.10.11, 09:17
                  Tylko są różne jednostki pomiaru. W ng/ml są podane laboratoryjne normy dla całej fazy lutealnej, a wiadomo, że na początku i pod koniec FL progesteron jest bardzo niski - te normy nie odnoszą się do ciąży. Najbardziej miarodajne jest badanie w 7 dniu FL, wtedy poziom powinien być najwyższy, no chyba, że jest ciąża, to poziom rośnie dalej. Jeśli w 12 dniu FL masz powyżej 11, a ciąży nie ma, to jest to ładny wynik - oznacza,że ciałko żółte pracuje prawidłowo. Dla zajścia w ciążę wg mojego gina powinno być powyżej 18 ng/ml w 7 dniu FL. Tak jest idealnie, choć wiele dziewczyn miało mniej i jak się dowiedziały o ciąży, to lekarze im włączyli Luteinę czy Duphaston i wszystko potoczyło się ok. Jak Twoja FL ma już ponad 12 dni, to możesz śmiało zatestować.
      • kotkowa Re: Progesteron??? 25.10.11, 09:06
        Puwen, progesteron się bada 7 dnia fazy lutealnej i wg mojego gina powinien być od ok. 18 ng/ml w górę. Jak zatestujesz i wyjdzie ciąża, to zbadaj jeszcze raz ten progesteron, bo przy tym wyniku przydałaby się na pewno Luteina albo Duphaston. Niektóre dziewczyny miały na początku ciąży tylko 9 ng/ml, szybko dostały Luteinę i wszystko z ciążą ok. Jak na 12 dzień FL to Twój progesteron jest niezły, ale dla ciąży są trochę inne normy, niż te laboratoryjne. W ciąży powinien być coraz wyższy. Więc - albo ciąży nie ma i za parę dni @, albo jak ciąża jest, to powinnaś się zgłosić po Luteinę.
    • pikka6 test owu + 24.10.11, 20:29
      u mnie w końcu test owu na plus. Wyjdzie z tego pewnie nic, zresztą tak jak wróżył lekarz ale przynajmniej rozczarowanie będzie mniejsze.

      enpr.pl/1566/61075
    • migotka.s dla zainteresowanych - moja wizyta 24.10.11, 21:29
      U mnie dziś po wizycie powód do szczęścia - jest serduszko! ciąża odpowiednia jak na swój wiek - 7 tc
      Ale jest i powód do strachu - mam "coś" - albo krwiak, albo mogła byc ciąża bliźniacza - ale jest jakiś "obiekt" zapadnięty
      nieduży, ale dostałam zwolnienie na 28 dni i nakaz leżenia - no to pochodziłam do pracy.

      Boje się nieco - lekarz mówi, że jak będę leżeć(prowadzić spoczynkowy tryb życia) to się wchłonie i będzie dobrze, może być niewielkie plamienie... Ale kurcze trochę mi się to nie podoba.
      • 1aleks1 Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 24.10.11, 22:34
        migotka.s słonce nie denerwuj sie bedzie dobrze moja koleżanka leciała do polski do PL w początkowej ciąży bo krwawiła tu nikt sie nie chciał tym zając stwierdzili ze tak może byc i ja olali nawet nic rozkurczającego nie dali
        W PL gin zrobil usg okazało sie ze ma krwiaka obok dzidzi poleżała odpoczęła brała dodatkowo nospe i sie wchłonęło zrobili usg po 3 tyg i wszytko ok Mała ma juz 3 lata i rozrabia wiec głowa do góry odpoczywaj na tym zwolnieniu dzidzia ważniejsza kiss
        Ps: a może to 2 dziecko mogą różnić sie wiekiem wiec może nie byc widać serduszka smile
      • puwen Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 24.10.11, 22:43
        Migotka - Ty się babo nie denerwuj! Ja czasem myślę, że przez tę technologię my wiemy za dużo - kiedyś kobiety nie wiedziały co tam się dokładnie dzieje, więc nie miały się czym denerwować wink Ale oczywiście słuchaj się lekarza i odpoczywaj!

        Mnie zaczął boleć brzuch tak typowo okresowo i piersi, więc obawiam się, że to kwestia godzin, max. doby, żeby @ przyszła sad
      • jomi81 Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 25.10.11, 08:25
        Migotko, głowa do góry. Najważniejsze że jest serducho smile A co do tego "obiektu", który znalazł gin to pewnie by Cię do szpitala skierował gdyby sprawa była naprawdę poważna. Powiedział, żebyś odpoczywała to odpoczywaj. Czytaj książki, słuchaj muzyki, pisz listy do starych znajomych etc, ale o tym staraj się myśleć jak najmniej. Ściskam kciuk najmocniej jak się da!
      • kotkowa Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 25.10.11, 09:59
        Migotko, leż i się oszczędzaj, to czyni cuda w ciąży. Na pewno będzie dobrze, dziewczyny leżą z dużymi krwiakami, z odklejającą się kosmówką i też zazwyczaj dobrze się kończy, u Ciebie to nie jest aż takie poważne, więc tym bardziej bądź spokojna. Choć wiem, że łatwo mówić smile
        • migotka.s Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 25.10.11, 13:03
          Dzieki dziewczyny ! trzymajcie kciuki za mojego kosmite lub kosmitke big_grin
          • jomi81 Migotko... 25.10.11, 13:08
            migotka.s napisała:

            > Dzieki dziewczyny ! trzymajcie kciuki za mojego kosmite lub kosmitke big_grin

            Ja kciuki trzymam bezustannie smile A Ty trzymaj za nas. I w ramach tego relaksu i zajęcia czymś myśli możesz czasem zerknąć na mój wykres i napisać co o tym myślisz wink Bo ja po pierwsze nie jestem obiektywna, po drugie nie znam się na tym za bardzo...
            • migotka.s Re: Migotko... 25.10.11, 13:31
              Jomi, juz zuciłam okiem wink wyznaczysz sobie granice temperatur ?

              na moje oko na razie jest ładnie - ja nie miałam jakiegoś dużego skoku - miałam ciagle troche powyzej granicy niskich - dopiero po tescie mi poszło mocno w góre i to pewnie dlatego ze zaczełam brac luteine tongue_out

              jesli miałas owulacje koło 13-14 dnia to niedziele-poniedziałek juz możesz testowac - jelsi okres nie przyjdzie - za co trzymam kciuki smile
              • jomi81 Re: Migotko... 25.10.11, 13:41
                No właśnie ja nie mam pojęcia jak ustawić te granice. Ja naprawdę jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o te wykresy sad
                Ale ten cykl będzie stracony, bo dziś zaczęły mnie boleć piersi (tak jak zawsze mnie bolą na okres) sad
                • migotka.s Re: Migotko... 25.10.11, 16:44
                  szczyt sluzu był 14? ostatni dzien sluzu?? to tu wyznacz granice niskich
                  dodaj 02 stopnie i to bedzie wyższych
                  • migotka.s Re: Migotko... 25.10.11, 16:45
                    * 2 stopnie
          • emilka80.us Re: dla zainteresowanych - moja wizyta 25.10.11, 22:44
            Migotko - TRZYMAMY!! big_grin
            A Ty sie lepiej skup na pozytywnych rzeczach. Mozesz bez wyrzutow zrobic sobie "lezenie bykiem" - no bo w koncu nakazane przez lekarzawink
    • puwen temp. w górę 25.10.11, 07:13
      Hmm, @ nie przyszła w nocy, a temperatura poszła troszkę w górę... Dziś dopiero 27dc, ale nie ma plamień póki co, więc mnie to cieszy... Czekam na @, bo nie nastawiam się na nic więcej...
      • ca.melia Re: temp. w górę 25.10.11, 08:27
        Puwen

        no powiem ci, że wygląda to nieźle. Mam już Twój wykres w ulubionych smile
        • puwen Re: temp. w górę 25.10.11, 08:31
          oooo Camelia - słodko, dziękuję smile
          Ale wiesz, staram się bardziej nastawić na @, żeby nie było rozczarowania. Jeszcze ten niski progesteron. Muszę czymś zająć głowę, żeby się nie zadręczać!
          • kotkowa Re: temp. w górę 25.10.11, 09:20
            Puwen, a nie chcesz testu zrobić? Może to ciąża, a progesteron jak na ciążę masz niski, więc musiałabyś się pędem po Luteinę zgłosić.
          • sysia.0 Re: temp. w górę 25.10.11, 12:52
            puwen napisała:

            > oooo Camelia - słodko, dziękuję smile
            > Ale wiesz, staram się bardziej nastawić na @, żeby nie było rozczarowania. Jesz
            > cze ten niski progesteron. Muszę czymś zająć głowę, żeby się nie zadręczać!
            >

            kochana i dobrze robisz, ja wczoraj miałam pieknie wysoka tempke i nadzieje a dzisiaj rano wstalam i zobaczyłam taki dół że hej....
      • jomi81 Re: temp. w górę 25.10.11, 08:29
        Hmm... U mnie też tempka w górę (enpr.pl/1786), ale równocześnie zaczynają mnie powoli boleć piersi (zawsze tak mam na kilka dni przed @), więc też się nie nastawiam na nic poza @ sad Niestety mam też coraz mniej siły do pozytywnego myślenia i chyba znowu złapię doła. Nie tak miało wyglądać nasze staranie się o dziecko...
        • puwen Re: temp. w górę 25.10.11, 08:44
          Mnie też te napięte piersi martwią - takie przedokresowe są. Ja to czasem sobie myślę, że mój organizm robi mi na złość i specjalnie nie będzie plamił, spóźni okres, żebym już się cieszyła, a potem i tak wyjdzie dupa sad
          • ca.melia Re: temp. w górę 25.10.11, 09:07
            ja dostając okres miałam 37,11 i nie spadła więc różnie bywa
            • puwen Re: temp. w górę 25.10.11, 09:12
              No właśnie. Więc jakkolwiek obiecująco nie wyglądałby mój wykres, to nie mam zamiaru przed weekendem nawet dotknąć żadnego testu! smile
              • kotkowa Re: temp. w górę 25.10.11, 09:28
                Puwen, ale Ty masz już 14 dzień FL, tempka w górę, zero plamienia. Czemu chcesz czekać z testem aż do weekendu? Jeśli jesteś w ciąży, a progesteron masz za niski, to możesz szybko zadziałać. Ja bym już betę zrobiła, albo nawet sikacza, bo też powinien wyjść.
                Ja biorę Luteinę i też test muszę zrobić bardzo, bardzo wcześnie - wiem, że to ryzyko, bo tak wczesna ciąża czasem się nie utrzymuje, ale z drugiej strony wiedząc, że mam problemy z progesteronem mogę ciąży pomóc od samego początku! W poprzedniej ciąży zrobiłam test w 13 dniu FL, była blada druga kreska. 2 dni później zaczęło się plamienie, które normalnie bym wzięła za początek @. Jednak wiedziałam już, że jestem w ciąży i gin natychmiast kazał mi zwiększyć dawkę Luteiny. Dzięki temu ciąża się utrzymała.
                • ca.melia Re: temp. w górę 25.10.11, 09:37
                  święte słowa
                • puwen mała ankietka 25.10.11, 09:40
                  Dobrze zróbmy małą ankietkę - uważacie, że powinnam zrobić test już jutro?

                  mój wykres: 28dni.pl/Didolinka/wykresy/2011-09-29

                  Kotkowa - progesteron nie jest tak strasznie niski, jest dokładnie w połowie norm jeśli chodzi o fazę lutealną - 11,33 ng/ml, tylko trochę niski, jeśli byłaby ciąża... Ja to się boję zapeszania i zaklinam rzeczywistość po swojemu...
                  • ca.melia Re: mała ankietka 25.10.11, 09:43
                    ale tu nie ma co robić ankiet.

                    Kiedy ronisz wczesną ciążę, to podczas krwawienia, które bierzesz za @ lecą z ciebie spore skrzepy, znacznie większe niż zwykle. Co poczujesz jak takie zobaczysz? Takie "mięsko"?

                    15 dfl będzie jutro , i bedzie to już na 100% wiarygodne. Nie zaklinaj rzeczywistości , bo nic Ci too nie da.

                    Sikaj Mala!
                  • kotkowa Re: mała ankietka 25.10.11, 09:49
                    No tak, masz rację - progesteron nie jest strasznie niski, ale jak na ciążę, jest na pewno za niski i każdy gin przepisze Ci Luteinę. Ja oczywiście uważam, żeby zrobić test. To jest zawsze ryzyko, takie życie.
                    • migotka.s PUWEN 25.10.11, 10:01
                      Zrob ten test juz mozesz
                      poza tym progestron powyzej 10 oznacza ze JEST cos co go wytwarza
                      czy to ciaza czy to ciałko zołte

                      jelsi masz niski i jest ciaza to test i szybko luteina

                      10-15 zł ci szkoda ?!
                      • puwen Re: PUWEN 25.10.11, 10:04
                        Migotko - mam testy, kupiłam ostatnio, więc nie o to chodzi. Jezu, jestem pewna, że jak zrobię jutro, to pokaże jedną kreskę!
                    • puwen Re: mała ankietka 25.10.11, 10:02
                      Jejku... jestem na 99% przekonana, żeby robić. Ale trzymają się mnie jakieś zabobony, że jak zrobię za wcześnie i wyjdzie negatywny, to już na pewno nie będzie ciąży. To zrobi dużą różnicę, jeśli poczekam do soboty? To tylko 3 dni...
                      • kotkowa Re: mała ankietka 25.10.11, 10:48
                        No wszystko się rozbija o ten progesteron - jak jesteś w ciąży, to przy Twoim poziomie Luteina potrzebna jest już, inaczej może niestety za bardzo spaść, do soboty może być za późno. Nie bój się testu, jak będzie negatywny, to poczekasz dalej, jak przyjdzie @, to przyjdzie, jak nie, to powtórzysz test. Nie ma się czego bać, nie uciekniemy od prawdy przecież.
                        • puwen Re: mała ankietka 25.10.11, 10:53
                          Dobrze, zrobię jutro rano. Kupiłam ostatnio dwa, więc zrobię jeden i jeśli wyjdzie negatywny, to drugi zostawię na weekend
                          • kotkowa Re: mała ankietka 25.10.11, 11:10
                            Trzymam kciuki bardzo mocno. A z ciekawości, jaką dotychczas miałaś długość FL? Mierzyłaś tempkę wcześniej?
                            • migotka.s Re: mała ankietka 25.10.11, 11:22
                              Puwen to trzymam kciuki za jutrzejszy test big_grin co do progesteronu to jest ona w stanie utrzymac ciaze, wiec spokojnie - suplementowanie sie luteiną to tyklo dodatkowe wsparcie smile
                            • puwen Re: mała ankietka 25.10.11, 11:23
                              No właśnie to jest mój pierwszy cykl z temperaturą i nie wiem. Do tej pory miałam cykle 28-30 dni i to tyle ile o nich wiem...
                              Ale brzuch mnie zaczął boleć i tak bardziej na @, więc może test nie będzie potrzebny sad
                              • kotkowa Re: mała ankietka 25.10.11, 11:39
                                Nawet jak nie będzie potrzebny, to ten cykl dużo pokazał - masz ładnej długości FL, niezły progesteron w 12 dniu FL, czyli ciałko żółte zdaje się dobrze funkcjonować. Tylko się cieszyć, to zwiększa szanse.
                                • puwen Re: mała ankietka 25.10.11, 11:41
                                  Właśnie zaczął mnie tak strasznie boleć brzuch, że aż mi słabo uncertain Jeśli to nie jest znak @, to już nie wiem co...
                                  • puwen Re: mała ankietka 25.10.11, 12:24
                                    Słuchajcie, ja się tak denerwuję tym wszystkim, że ten brzuch to mnie z nerwów boli jak przed maturą!! Dlatego wychodzę z forum i wrócę dopiero jutro rano z wynikiem testu. Miłego dnia dziewczyny!
                                    • nina-2011 Re: mała ankietka 25.10.11, 14:15
                                      hej dziewczyny jestem tu pierwszy raz ale sledze wasze poczynania juz od dawna . ja rowniez staram sie o dzidziusia choc to dopiero 2 miesiadz . dzisiaj jest moj 19 dc i juz sie nie moge doczekac do niedzieli sad wczesniej myslalam ze to bedzie tak poprostu a tu widze ze to nie lada problem dzieciaczka sobie sprawic . wszyscy zawsze mowili "dziecko latwo zrobiec ale co po tem ..." hehe u mnie oczywiscie wszystkie objawy ciazy sa heheh im bardziej o nich mysle to sa coraz wieksze fajnie ze nie jestem tu sama smile no nic musi sie ucac pozdrawiam serdecznie
                                      • kotkowa Re: mała ankietka 25.10.11, 14:18
                                        Witamy witamy smile 2 miesiace to jeszcze nie powod do narzekan smile mam nadzieje, ze szybko sie uda. A dlaczego nie mozesz sie doczekac niedzieli? Test masz zamiar zrobic w niedziele? Mierzysz temperaturke?
                                        • puwen dwie kreski! 25.10.11, 14:32
                                          Dziewczyny, nie wytrzymałam i jak wróciłam do domu, to zrobiłam test. Teraz po południu. I pokazał dwie kreski!! Jedną trochę jaśniejszą od drugiej, ale wyraźną. Umówiłam się już na jutro na 17 do ginekologa, ale powiem Wam szczerze, że jestem teraz przerażona!
                                          • jomi81 Re: dwie kreski! 25.10.11, 14:50
                                            GRATULECJE!!! Ale fajnie smile Nie bądź przerażona tylko leć jutro do gina. Będzie ok smile
                                          • nina-2011 Re: dwie kreski! 25.10.11, 14:52
                                            jeju a juz myslalam ze sie nie doczekam zeby zobaczyc twoj wpis rano super!!! kurcze powodzenia nie denerwuj sie tylko teraz smile smile a mi sie pomylilo dzis jest moj 23 dc wiec w niedziele powinien lub nie smile @ . nic jeszcze nie mieze zreszto to chyba nie ma sensu poniewaz pracuje na rozne zmiany rano raz wieczor i wstaje o roznych godzinach sad zamuwilam testy owulacyjne w razie co ale ja raczej wiem kiedy je mam bo mam wtedy bole jajnika . kurcze jeszcze raz sie ciesze ze sa 2 kreski u kolezanki .
                                          • sysia.0 Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:05
                                            aaaaa GRATULACJE!!!
                                            • puwen Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:12
                                              Jestem tak zdenerwowana, że nie mogę się wysiusiać, a chciałabym zrobić drugi test. I w mojej głowie jedno pytanie: co teraz? co teraz? co teraz??
                                              • kotkowa Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:17
                                                Spokojnie, idziesz do lekarza, wszystko Ci powie. Najlepiej zbadać betę hcg i progesteron, pewnie to Ci zaleci. Ja bym tylko dopytała o tą Luteinę - podałaś lekarzowi wynik progesteronu? Mówił coś?
                                              • ca.melia Re: dwie kreski! 25.10.11, 16:30
                                                Teraz SPOKÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                                                Poryczałam sięsmile))

                                                test jutro rano
                                          • kotkowa Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:15
                                            Puwen, kurcze no mialam przeczucie!!! Gratulacje, ciesz sie! Jak masz mozliwosc, to zapytaj gina przez tel., czy nie powinnas juz dzis wziac Luteiny z tym Twoim progesteronem, w aptece Ci sprzedadza, jak powiesz, ze musisz, a recepte doniesiesz jutro. Albo moze bedzie kazal Ci jeszcze raz zbadac progesteron. Jej, trzymam kciuki!
                                            • kotkowa Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:22
                                              I generalnie polez, odpocznij, wszystko jest dobrze, nie masz plamienia, bole brzucha sa normalne. I jutro u lekarza za duzo nie oczekuj, na tym etapie pewnie nie bedzie nic widac na usg. Super wiadomosc, naprawde smile
                                            • puwen Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:22
                                              Jutro na 17 mam wizytę, a niestety nie mam żadnego takiego lekarza, do którego mogłabym po prostu zadzwonić sad Mam duphaston w domu, ale chyba nie będę brała tak sobie...
                                              • kotkowa Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:27
                                                Spoko, jutro już niedługo, wszystkiego się dowiesz, teraz bądź spokojna, poleż sobie i się oszczędzaj smile
                                              • 1aleks1 puwen 25.10.11, 15:30
                                                Wielkie gratulacje tak cos czułam ze ten monitoring zdziała cuda big_grin
                                              • anula.1982 Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:49
                                                Gratulacje! Ja byłam 25 dnia cyklu u gina ( bo tak byłam umówiona na pokazanie wyników badań) i nie wiem co mnie skusiło, aby test wtedy zrobić. Ale zrobiłam i wyszedł pozytywny. Nawet mi usg dopochwowego nie chciała zrobić, powiedziała, żeby dać trochę tej ciąży czasu, żeby wszystko spokojnie się tam rozwijało. Kazała mi zrobić tylko betę bo progesteron robiłam kilka dni wcześniej. Zakazała seksu, Duphaston już brałam.

                                                Po tygodniu do niej poszłam (32 dc) to było widać tylko pęcherzyk. Potem po 10 dniach (42 dc) bijące serduszko. smile Trzymam kciuki
                                                • anula.1982 Re: dwie kreski! 25.10.11, 15:55
                                                  Aha, dodam, że miałam 27 ng progesteronu i brałam Duphaston ze względu na wcześniejsze wczesne poronienia. Niestety raz wzięty ciężko odstawić, a pierwszą tabletkę przyjęłam w 21 dniu, kiedy jeszcze nie wiedziałam o tym, że jest ciąża. Ja bym się wstrzymała z jego wzięciem bo potem będziesz go brać do ok. 10 tygodnia. Z drugiej strony, jeżeli miałaś wcześniej problemy z progesteronem to bym się nawet nie zastanawiała i wzięła.
                                              • migotka.s Re: dwie kreski! 25.10.11, 16:37
                                                puwen napisała:

                                                > Jutro na 17 mam wizytę, a niestety nie mam żadnego takiego lekarza, do którego
                                                > mogłabym po prostu zadzwonić sad Mam duphaston w domu, ale chyba nie będę brała
                                                > tak sobie...


                                                nie bierz poczekaj do jutra - choc jak wezmiesz to tez nie zaszkodzisz wink

                                                ale sie ciesze !!!!
                                                testu drugiego juz nie trzeba, moj np zrobił mi 1. usg zobaczył pecherzyk w macicy i nawet bety uz nie kazał robic smile SPOKOJNIE !!!!!!!!!!!
                                                i teraz przestan mierzyc temperature bo ja mierzyłam jeszcze tydzien i sie stresowałam jak szła raz w gore raz w doł tongue_out
                                          • ca.melia Re: dwie kreski! 25.10.11, 16:29
                                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                                            Wiedziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuj Klusko, że Ci kazałyśmy robić test!!!!!!!!!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!


                                            Bosko, cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          • migotka.s Re: dwie kreski! 25.10.11, 16:33
                                            AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

                                            PUWEN !!!!!!!!! mowiłam MOwiłam MOWIŁAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                            tak czułam


                                            ale sie ciesze, gratuluje !!!!!!!!!!!!!!! cudownie

                                            puwen napisała:

                                            > Dziewczyny, nie wytrzymałam i jak wróciłam do domu, to zrobiłam test. Teraz po
                                            > południu. I pokazał dwie kreski!! Jedną trochę jaśniejszą od drugiej, ale wyraź
                                            > ną. Umówiłam się już na jutro na 17 do ginekologa, ale powiem Wam szczerze, że
                                            > jestem teraz przerażona!
                                            >
                                            • katy222 Re: dwie kreski! 25.10.11, 18:16
                                              super gratuluję, ja też nie mogę się doczekać testowania głównie z powodu nieskiego poziomu progesteronu w fl i potrzebie zrobienia wszystkiego żeby nie dopuścić do kolejnej straty. Ciesz się dziewczyno życzę udanej pięknej ciążysmile Pozdrawiam
                                              • puwen Re: dwie kreski! 25.10.11, 19:10
                                                Dzięki dziewczyny!! I dzięki za zmuszenie do zrobienia testu (Camelia tongue_out ). Teraz szczęście miesza się u mnie z nerwami, postaram się spokojnie poczekać do jutrzejszej wizyty o 17 i zobaczymy co mi lekarka powie...

                                                Dziewczyny dzięki wielkie za wsparcie, ale póki co sama w to nie wierzę i nie uwierzę chyba, póki nie zobaczę na USG!

                                                AAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa big_grin
                                                • migotka.s Re: dwie kreski! 25.10.11, 20:04
                                                  puwen napisała:


                                                  >
                                                  ale póki co sama w to nie wierzę i nie
                                                  > uwierzę chyba, póki nie zobaczę na USG!
                                                  >


                                                  hehehe skad ja to znam big_grin

                                                  trzymma kciuki za wizytę wink

                                                  btw-czuje się niedoceniona, tez nakazywałam testowanie wink
                                                  • annika23 Puwen-gratulacje 25.10.11, 20:21
                                                    Życzę spokojnych i nudnych dziewięciu miesięcysmile
                                                  • puwen Re: dwie kreski! 25.10.11, 22:17
                                                    Migotko - oczywiście, ale Ty byłaś miła, a ta wredota Camelia... hehehe wink
                                                    Dziękuję Wam dziewczyny! kiss Dam znać co po jutrzejszej wizycie u ginekologa (mam o 17). Niestety trafiłam na tą samą babkę, do której już się raz zraziłam, ale nie mogę wybrzydzać, skoro zarezerwowałam wizytę z dnia na dzień.
                                                  • ca.melia Re: dwie kreski! 26.10.11, 09:24
                                                    Ja byłam rozsądna tongue_out

                                                    Teraz jesteś zobowiązana , podobnie jak Anika Migotka i Ambrozja ,do codziennych raportów oo stanie naszego kolejnego dziecka.

                                                    Nie wiem, ja chciałam jedno a tu w ciąże "zaszłam" już z trójką. Szok jakam "płodna"smile

                                                    Koniecznie napisz co u lekarza, sprawdze wieczorem.
                                                  • migotka.s Re: dwie kreski! 26.10.11, 13:46
                                                    ca.melia napisała:

                                                    > Ja byłam rozsądna tongue_out
                                                    >
                                                    > Teraz jesteś zobowiązana , podobnie jak Anika Migotka i Ambrozja ,do codzienn
                                                    > ych raportów oo stanie naszego kolejnego dziecka.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, ja chciałam jedno a tu w ciąże "zaszłam" już z trójką. Szok jakam "
                                                    > płodna"smile
                                                    >
                                                    > Koniecznie napisz co u lekarza, sprawdze wieczorem.
                                                    jestes niesamowita smile
                                          • emilka80.us Re: dwie kreski! 25.10.11, 22:42
                                            Wielkie gratulacje!!!!!!!! Super ze Ci sie udalobig_grin
                                            Najbardziej budujace jest to ze kazda predzej czy pozniej zachodzismile))
                                            Az normalnie ryczec mi sie chce z Twojego szczescia!!
                                            • puwen Re: dwie kreski! 26.10.11, 07:19
                                              Teraz jestem cała w strachu - czy wszystko będzie ok? Czy nic się po drodze nie wydarzy? Boję się!
                                              • anula.1982 Re: dwie kreski! 26.10.11, 08:22
                                                Puwen, wiem co czujesz bo przeżywałam to w tym miesiącu. Na szczęście idziesz dzisiaj do lekarza. Zbyt wiele to dzisiaj lekarz tam nie zobaczy, ale wypytaj go o wszystko, zadawaj najgłupsze pytania, które Cię dręczą. Na pewno zaleci ci spokój i dużo odpoczynku. Najlepiej zapisz się od razu do takiego lekarza, do którego nie sparzyłaś się wcześniej za ok. tydzień, żeby zobaczyć czy będzie pęcherzyk (jeżeli dzisiaj nic nie będzie).

                                                Ściskam mocno!
                                              • emilka80.us Re: dwie kreski! 26.10.11, 15:05
                                                Puwen bedzie dobrze, zobaczyszsmile Grunt to pozytywnie myslecsmile
                                                Napisz jak tam u lekarza, co Ci powiedzial.
    • jomi81 trzeba działać... 25.10.11, 15:58
      Te 2 pozytywne testy dziewczyn zainspirowały mnie do działania. Nie będę czekać do stycznia, jutro dzwonię do poleconego lekarza i umawiam się już na wizytę. Widać, że te wszystkie badania które robicie, monitorowanie cyklu przynosi efekty. Ja już nie wierzę, że bez tego mi się uda, więc nie wyjdę od tego lekarza bez skierowania na wszystkie niezbędne badania. Chciałabym chociaż wiedzieć gdzie leży problem, a tak to nie pozostaje mi nic innego jak siedzieć z założonymi rękami i co 28 dni łapać doła sad
      • ca.melia Re: trzeba działać... 25.10.11, 16:35
        Jomi patrzę na Twój wykres, masz mało danych

        ja bym granice postawiła 13 dc. bo to właściwie pierwsza wyższa od 6 poprzedzających i potem już idzie tylko w górę.
        • 1aleks1 Re: trzeba działać... 25.10.11, 16:45
          mialo byc 13dc granica wyższych tongue_out
      • migotka.s Re: trzeba działać... 25.10.11, 16:41
        JOMI ! działaj !!
        trzymam kciuki
        ja zdrowa jak ryba a jednak po poronieniu miałam problemy
        i pomogły mi badnia Bormek i mierzenie temperatury
        monitoring tez jest super !

        nie ma co tracic czasu wink
        • jomi81 Re: trzeba działać... 26.10.11, 10:41
          migotka.s napisała:

          > JOMI ! działaj !!
          > trzymam kciuki
          > ja zdrowa jak ryba a jednak po poronieniu miałam problemy
          > i pomogły mi badnia Bormek i mierzenie temperatury
          > monitoring tez jest super !
          >
          > nie ma co tracic czasu wink

          10tego idę do kolejnego lekarza. Może w końcu coś się wyjaśni smile
      • 1aleks1 Re: trzeba działać... 25.10.11, 16:43
        U ciebie z wykresu juz widać ze jesteś w fazie wyższych Nie wiem jak z temp z 7dc i 9dc bo one trochę nie pasują bardziej nawet ta z 7dc nie pasuje A czy one nie sa czasem zaburzone?? Bo gdyby byly to wykres byłby piękny smile
        Granice wyższych bys wstawiła w 12dc i wtedy bys wszystko zobaczyła kiss
        • puwen Re: trzeba działać... 25.10.11, 19:11
          Działać, działać, działać!! Produkować bobaski!
          A monitoring polecam - jest super!
          • ca.melia Re: trzeba działać... 25.10.11, 19:14
            Monitoring - daje tylko info.

            Ja miałam dwa, bzykałam się jak króliczek i dupa z tego była. Nie przereklamowujmy

            Nie denerwuj się, spokojnie. Teraz z górkismile
        • jomi81 Re: trzeba działać... 26.10.11, 10:39
          1aleks1 napisała:

          > U ciebie z wykresu juz widać ze jesteś w fazie wyższych Nie wiem jak z temp z 7
          > dc i 9dc bo one trochę nie pasują bardziej nawet ta z 7dc nie pasuje A czy one
          > nie sa czasem zaburzone?? Bo gdyby byly to wykres byłby piękny smile
          > Granice wyższych bys wstawiła w 12dc i wtedy bys wszystko zobaczyła kiss

          Najprawdopodobniej są zaburzone, bo też widzę że kompletnie nie pasują do reszty, ale nie wiem co na przykład mogło wpłynąć na takie zaburzenie... Od nowego cyklu zacznę więcej parametrów i obserwacji wpisywać do wykresu to może będzie troszkę łatwiej z interpretacją. Ja mierzę tą temperaturę tak naprawdę tylko po to, żeby wiedzieć czy prawidłowo się ona zmienia, ale szczerze mówiąc to kochaliśmy się jak mieliśmy ochotę (właściwie codziennie; wiem, wiem, powinny być minimum 2 dni przerwy żeby się zwierzaki zregenerowały), więc jeśli owulację miałam to musiałam w nią utrafić. Tylko co z tego? Pomimo owulacji, którą najprawdopodobniej mam w ciążę nie zachodzę. Ale działam, właśnie się umówiłam na 10tego listopada do nowego gina (ponoć naprawdę dobry), więc mam nadzieję że może w końcu dowiem się w czym jest problem.
          A dziś temp znowu w górę. Czy te wahania są normalne???
      • emilka80.us Re: trzeba działać... 25.10.11, 22:49
        Jomi dzialaj!!! Ja jak w koncu kolezanka spoznialska sie pojawi zaczynam mierzyc temperature. Zakupilam termometr z 2 miejscami po przecinkuwink We wtorek mam wizyte u gina i mam nadzieje ze do tego czasu @ przyjdzie i sie skonczy.
        Tak mysle ze ja sie za bardzo tym wszystkim zestresowalam. No pierwszy raz w zyciu kochalam sie z zamiarem zajsciawink
        Mam nadzieje ze sie wyluzje teraz. Tylko niech ta @ juz przyjdzie.....
        • nina-2011 Re: trzeba działać... 26.10.11, 00:05
          kurcze jakie ozywienie na forum .... jak sie komus udaje to swietny powod do dzialanie . dziewczyny o co chodzi z ta temperatura i wykresami sad jestem nic nie kumajaca i poczatkujaca jak narazie strzelamy na slepo :s w niedziele powinnam dostac @ wiec potem chcialam podejsc profesjonalniej smile w nosie mam to jak wyjdzie to bedzie ! pozdrawiam
          • emilka80.us Re: trzeba działać... 26.10.11, 01:50
            Nina nie przejmuj sie, ja tez zielona jestem. Oczywiscie zycze Ci zeby sie udalo w tym cyklu!!
            Ja sie zaczelam wlasnie wczytywac. Zajrzyj sobie na strone 28dni.pl tam mozna poczytac bez zalogowania. Jest jeszcze enpr.pl ale tu trzeba sie zarejestrowac, by poczytac. znalazlam jeszcze benc.pl. Zreszta wpisze w google metody rozpoznawiania plodnosi.
            Powodzenia!
      • emilka80.us enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 01:52
        Zastanawiam sie gdzie sobie zalozyc konto. Co bardziej polecacie?

        Dziekismile
        • nina-2011 Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 02:38
          tak sie dzisiaj w to wszystko wczytalam ze juz prawie ranek hm... a tobie emilka jak idzie czy dlugo juz sie staracie ? ja chyba zaczne te pomiary w przyszlym cyklu w tym raczej nie wyjdzie bo chyba nie trafilam w te dni co powiennam z tego co tu widzze smile cale szczescie jest ten internet !!! moim zdaniem ciekawszy jest 28dni . hehe no to nogi do gory i pozdrawiam
          • puwen Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 07:16
            Ja wolę 28dni, bo moim zdaniem jest czytelniejsze
            • blue_adusia84 PUWEN MIGOTKO 26.10.11, 08:37
              PUWEN Gratulacje, wchodze dziś na forum bo nie byłam kilka dni a tu taka niespodzianka. Trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku.
              Migotko: Ty lez i sie nie stresuj wiem,łatwo komuś powiedzieć ale wszystko będzie w porządku. Jak byłam w ciąży z Adasiem poszłam na usg w 11 tyg. lekarz stwierdził przepuklinę pępowinową i nic więcej mi nie powiedział, jak wróciłam do domu to sie naczytałam na internecie , że to poważna wada ,że będzie potrzebna operacja, tydzien później nie moglam wytrzymać i poszłam z tym opisem usg do innej lekarki ona zrobiła mi usg i powiedziala że wszystko jest w porządku i poprzedni lekarz nie musiał mnie straszyć bo dzidziuś był troszke później poczęty więc to nie był dokładnie 11 tydz. tylko 10 a wtedy jeszcze trudno stwierdzić taką wadę i powiedziała ,że wszystko jest w porządku nie ma żadnej przepukliny a dzidzi pięknie rośnie. No i teraz mam pięknego synka. TRZYMAM ZA WAS I ZA WSZYSTKIE DZIEWCZYNY KCIUKI.
              A u mnie dziś 15 dc nie robię testów owu, mierzę tylko temp. nie kochamy się na siłe tylko jak mamy ochotę i czas. Ten cykl raczej odpuszczam bo biorę leki więc nie sądzę żeby tak szybko działały ale w przyszłym starania na całego.
              • migotka.s Re: PUWEN MIGOTKO 26.10.11, 14:41
                Blue - odpoczywam herbatku odbieram miliony telefonów od mamy big_grin

                i trzymma kciuki za reszte moim forumowych kolezanek big_grin
            • kotkowa Puwen 26.10.11, 09:06
              I jak się czujesz? Jak minęła noc? Co mąż na tą wspaniałą wiadomość?
          • emilka80.us Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 15:14
            Nina to byl moj pierwszy cykl staran. Jak narazie to srednio idzie bo mi sie cos rozregulowalo. Ten cykl trwal 37 dni uncertain Trzy miesiace temu odstawilam tabsy. W tym cyklu sie troche poobserwuje tzn. dzialac tez bedziemy, ale bede mierzyc temperature itd.
            • nina-2011 Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 23:21
              emilka a test robilas oczywiscie .... ja tez sie za temperature zabiore jak dostane @ powinnam dostac w niedziele ale pewnie przyjdzie bo mam typowe objawy okresowe sad no nic ale jak juz wszystko wiem to teraz pojdzie szybko mam nadzieje . a ty nie powinnas wybrac sie juz do gina sporo juz ci sie spoznia . pozdrawiam
              • emilka80.us Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 27.10.11, 14:57
                Nina przylazla @ w koncu wczoraj. A test robilam w 28 dniu i 34 dc. Oba byly negatywne, wiec nie bylo co sie ludzic. Do gina ide we wtorek, a od dzis zaczelam mierzyc temperature.
                Moze Twoja @ nie przyjdzie. Oby tak bylosmile
        • migotka.s Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 14:39
          emilka80.us napisała:

          > Zastanawiam sie gdzie sobie zalozyc konto. Co bardziej polecacie?
          >
          > Dziekismile


          28 dni jest ekstra ale po miesiacu trzeba płacić

          enpr jest mniej przejrzyste i bardziej toporne i mniej czytelne ale za to darmowe wink
          • emilka80.us Re: enpr czy 28dni - co lepsze? 26.10.11, 15:23
            Dzieki Dziewczyny. Patrzylam na oba wykresy i ten z 28dni faktycznie jest bardziej czytelny.
            Dzisiaj @ sie pojawila w koncu. 37 dni uncertain Nie podoba mi sie to wcale. Albo sie za mocno tym zestresowalam albo mi sie cos w organizmie pochrzanilo. Juz sama nie wiem. 2 lata temu (bez 2 miesiecy) wyprowadzilam sie na Floryde. Jakby nie patrzac klimat zupelnie inny. Mega goraco i wilgotno, do tego schudlam 10 kg. Nie wiem czy te zmiany mi niczego nie poprzestawialy, bo gdzies czytalam ze takie zmiany klimatu moga zaburzac.

            W kazdym razie nie placze, bo to dopiero pierwsze koty za ploty. Zaczynam mierzyc temperature od jutra i zakupie sobie testy owu. Oby nastepny cykl byl krotszy! i owocnywink
          • nina-2011 re: 26.10.11, 23:31
            dziewczyny czy te testy co wykrywaja ciaze 6 dni przed okresem naprawde dzielaja ?????
            • emilka80.us Re: re: NINA 27.10.11, 14:53
              Hej Nina!
              Z pudelka mojego testu: "...69% accurate for women who test within 4 days of their next period, 83% accurate for women who test within 3 days of their next period, and 93% accurate for those who test within 2 days of when they would normally expect their period..."

              Czyli jak widac z tym dzialaniem to roznie bywa. Wszystko zalezy od poziomu hormow w moczu a takze od czulosci testu. Mozesz byc w ciazy a test moze jeszcze tego nie pokazac.
              Innymi slowy nie ma co szalec i robic za wczesnie testow. Podobnie jak bhcg, tez dopiero wyjdzie po ok 10 dniach od zaplodnienia.
              • nina-2011 Re: re: NINA 27.10.11, 19:54
                eh to poczekam . emilka a ty mieszkasz za granica ze masz testy po angielsku ?? bylam dziesiaj w szpitalu zaobaczyc coreczke kolezanki wczoraj sie urodzila malusia taka .... o ona wymeczona niesamowicie 27 godzinny porod . mowia ze ciaza jest zarazliwa to moze i mnie zarazi smile aby do niedzieli smile
                • emilka80.us Re: re: NINA 27.10.11, 20:41
                  Tak, ja za oceanem. Poczekaj, poczekaj, nie ma co sie za wczesnie nakrecac a do niedzieli juz niedlugo. No to oby to byl wirus ciazowywink W razie czego to zarazajwink
    • sysia.0 Niestety... 26.10.11, 09:42
      przyszła @ nie proszona.... idę na listopad a reszcie powodzenia smile oby statystyki się poprawiły smile
      • puwen Re: Niestety... 26.10.11, 12:24
        sad( Trzymam kciuki, żeby się udało w listopadzie!!
      • migotka.s Re: Niestety... 26.10.11, 14:43
        sysia.0 napisała:

        > przyszła @ nie proszona.... idę na listopad a reszcie powodzenia smile oby statyst
        > yki się poprawiły smile

        Sysia przytulam
        • sysia.0 Re: Niestety... 26.10.11, 14:57
          Dzięki dziewczyny w końcu musi się udać smile
    • puwen mam stresa! 26.10.11, 12:27
      I to nie małego! Starałam się, chciałam, ale teraz jak zobaczyłam dwie kreski, to pojawiły się w mojej głowie zagrożenia, o których nie myślałam wcześniej - czy wszystko będzie ok z bobaskiem, czy nic się nie wydarzy w czasie ciąży...

      Noc minęła mi bardzo spokojnie, bardzo dobrze mi się spało, nawet nie śniło mi się nic "ciążowego". Ale i wczoraj i dziś koło południa złapał mnie bardzo silny ból podbrzusza, który przeszedł po ok. 5 minutach. Czy to normalne? Wypytam lekarkę dziś o wszystko, szkoda, że trafiłam do tej której nie lubię, ale nie mogłam wybrzydzać. Zapiszę się od razu do jakiejś innej na za tydzień.

      Oboje z narzeczonym jesteśmy na razie w szoku smile)

      Napiszę czego się dowiedziałam po wizycie u lekarki (mam o 17)!
      • jomi81 Re: mam stresa! 26.10.11, 12:34
        3mam kciuki i czekamy na informacje po wizycie smile
        • kotkowa Re: mam stresa! 26.10.11, 12:45
          No wlasnie smile czekamy czekamy, a stres to norma, do porodu bedzie jakis stres, a potem do konca zycia lek o dziecko hehe.
      • migotka.s Re: mam stresa! 26.10.11, 14:48
        Puwen az za dobrze rozumiem Twoje nerwy ale spokojnie kobieto - z pewnoscia jest wszystko dobrze smile

        Dzis na wizycie lekarka pewnie potwierdzi ciaze, jak bedzie miał to zrobi Ci usg i moze zobaczysz mała kropeczkę w macicy smile

        takie bole sa normalne - bedzie ich sporo - jest to jest uczucie na okres albo rozciągania to wszystko gra wink


        z badan powinnas zrobic morfologie, siuski, tarczyce (tsh ft3 ft4) toxo chlamydie cytomegalie żółtaczkę (odpornosc i rpzeciwciała) różyczkę myko i urea plasmę jesli nigdy nie robiłas
    • jomi81 pouzupełniałam wykres - zerknijcie proszę :) 26.10.11, 13:08
      Zgodnie z Waszymi sugestiami troszkę popracowałam nad wykresem. Obiecuję że od nowego cyklu będę na bieżąco dokładnie wszystko wpisywać smile
      I jak Wam się widzi ten wykres?
      • sysia.0 Re: pouzupełniałam wykres - zerknijcie proszę :) 26.10.11, 15:09
        Wykresik wygląda bardzo obiecująco smile
      • kotkowa Re: pouzupełniałam wykres - zerknijcie proszę :) 26.10.11, 15:19
        No bardzo ładny wykresik. Dobrze oznaczyłaś wzrost temperatur smile
        • jomi81 Re: pouzupełniałam wykres - zerknijcie proszę :) 26.10.11, 15:28
          To cieszę się że wykres wygląda obiecująco, ale ten cykl będzie stracony, bo zaczęły mnie wczoraj boleć piersi (tak jak zawsze na okres) sad Niby wszystko jest ok, 2 miesiące temu gin robiąc usg 3 dni po owulacji potwierdził, ze ona miejsce miała, ten wykres niby też na to wskazuje, ale nic za tym nie idzie sad
          Nawet nie wiecie jak się cieszę, że jest forum i że Wy jesteście. W "realu" tak trudno mi mówić o takich sprawach, poza moim mężem nikt nie wie o tych problemach. Gdyby nie Wy i możliwość wyżalenia się, wyrzucenia tego wszystkiego z siebie to bym chyba zwariowała.
          Dzięki!
          • migotka.s Re: pouzupełniałam wykres - zerknijcie proszę :) 26.10.11, 15:34
            Jomi, wykres wygląda koncertowo i nawet jelsi nie zaciążysz to widac, ze ładnie sie to układa
            na razie bądźmy dobrej mysli
            obserwuj sluz i rozne objawy i zapisuj w notatce
            dobrze oznaczyłaś granice i teraz wykres jest czytelniejszy

            powodzenia !!
            • puwen Po wizycie u gina 26.10.11, 18:09
              Byłam u ginekologa i takie mam informacje: dziś 3 tabletki duphastonu jednorazowo, od jutra 3 razy dziennie po 1 tabletkę duphastonu + 2 razy dziennie po 1 tabletkę Nospy.

              2 listopada badanie krwi - beta-hcg i progesteron
              15 listopada - USG
              16 listopada - kolejna wizyta u ginekolożki z wynikami krwi i USG

              Jak Wam wygląda to czego się dowiedziałam?
              • migotka.s Re: Po wizycie u gina 26.10.11, 18:20
                zbadała Cie jakoś?

                u mnie było zupełnie inaczej
                bety nie robił bo zrobił usg i juz był pęcherzyk odpowiedniej wielkości w macicy a robienie bety jesli nie ma wskazań nie ma sensu
                kazał od razu robić morfologie siuśki i badania tarczycowe + te wszystkie toxo itp
                progesteronu tez nie robił
                • 1aleks1 Re: Po wizycie u gina 26.10.11, 18:37
                  Dobre i to przynajmniej ma jakiś plan zobaczymy jak dalej Bierz co ci przepisała i bądź dobrej myśli.
                  Z usg to mogłoby nic nie wyjść wiec dobrze ze nie robiła bo byś sie tylko stresowała a tak pójdziesz w listopadzie powinno byc ładne serduszko kiss
              • kotkowa Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 08:30
                Tak myślałam, że to Ci zaleci. U Ciebie prawdopodobnie pęcherzyk nie byłby jeszcze widoczny, dlatego USG nie robiła. Dobrze, że zaleciła Duphaston, byłam pewna, że go dostaniesz. Betę i progesteron też jak najbardziej powinnaś zbadać. Betę jak chcesz, to możesz już zbadać i sprawdzić przyrost za 2 dni - dobre przyrosty oznaczają dobry rozwój ciąży. Wszystko dobrze zaleciła na tym etapie smile
                • puwen Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 08:41
                  Nie wiem co się dzieje - w nocy zaczęło mnie tak strasznie boleć podbrzusze, że dosłownie wyłam z bólu. Narzeczony chciał wzywać karetkę. Wzięłam dwie nospy, weszłam na chwilę do wanny z ciepłą wodą i mi przeszło, ale nadal czuję napięcie. Czy to normalne?? Właśńie wybieram się do lekarza, ale powiedzcie z Waszego doświadczenia czy słyszałyście o czymś takim?
                  • jomi81 Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 09:17
                    Ja nie mam żandnych doświadczeń w tej kwestii, ale wydaje mi się że powinnaś pójść jak najszybciej do lekarza. Jakieś delikatne kłucia i napięcia są podobno normalne, ale takiego mocnego bólu chyba nie można bagatelizować. Ściaskam kciuki żeby wszystko było dobrze.
                    • annika23 puwen 27.10.11, 09:28
                      Bóle brzucha we wczesnej ciąży są normalne, to jest ból porównywalny z okresowym- nic innego jak rozciągająca się macica. Jeżeli jednak towarzyszy temu plamienie/krwawienie to należy natychmiast udać się do szpitala. Ja takie bóle miałam w szczególności w ciąży z pierwszym synem- wtedy aż zwijałam się na podłodze, pomagała nospa oczywiście, ale z kąpielami, to bym się raczej nie wygłupiała- w ciąży raczej zalecany jest prysznic jakby co. W obecnej ciąży też mnie bolał brzuch, gdzieś tak do 8-9 tygodnia, ale zdecydowanie mniej niż przy Kubusiu. A i jeszcze jedno, na każdy ból, skurcz itp. najlepsze jest po prostu leżenie, nawet taki półgodzinny odpoczynek potrafi zdziałać cuda. 3mam kciuki.
                      • puwen po wizycie u gina 2 27.10.11, 10:48
                        Wróciłam od lekarki, która mi się bardzo spodobała i chyba będę teraz do niej chodzić. Zrobiła mi USG, oczywiście ciąży jeszcze nie widać, endometrium 11,7 mm (to dobrze?). Powiedziała, że wszystko wygląda w najlepszym porządku i nie mam się czego obawiać. Jej zdaniem dostałam za dużą dawkę duphastonu i być może wczoraj mój organizm tak gwałtownie na nią zareagował. Zmniejszyła mi dawkę do 1 tabletki duphastonu dziennie, a za to mam brać 3 razy po tabletce nospy.

                        Te bóle są bez krwawień, ani plamień całe szczęście.
                  • migotka.s Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 10:55
                    puwen napisała:

                    > weszłam na chwilę do wanny z ciepłą wodą

                    PUWEN !! ginka CI nie powiedziała, ze żadnych ciepłych kąpieli?
                  • kotkowa Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 10:56
                    Takie silne bóle powinnaś jednak sprawdzić, raczej nie powinno tak być. Mogże być ból, rozciąganie macicy, lekki ból taki jak na okres, ale nie taki, że się chce karetkę wzywać! Możesz podjechać na IP - może zwiększą Ci dawkę Duphastonu, albo leć do laboratorium zbadać progesteron i betę hcg.
                    • kotkowa Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 11:01
                      Oj sorki, nie doczytałam. Super, że na usg wszystko dobrze. Jednak ja bym tak pochopnie nie zmniejszała dawki Duphastonu bez badania progesteronu. Twój poziom był niski jak na ciążę, a 1 tabletka to jest mało. Jak byś zrobiła teraz badanie, to można by odpowiednio dobrać dawkę, zobaczyć co się dzieje, czy wzrósł od piątku, czy nie. No-spa nie zastąpi progesteronu. Mam nadzieję, że niepotrzebnie zawracam głowę, ale ja jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie progesteronu, wiem, że to jest bardzo ważny hormon, druga przyczyna poronień zaraz po wadach zarodka to właśnie niski progesteron.
                      • kotkowa Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 11:02
                        Poza tym jak źle tolerujesz Duphaston, to jest jeszcze Luteina dopochwowa, bardzo skuteczna. Mój gin zaczyna od niej, jak ktos jej nie toleruje, to wtedy Duphaston.
                        • puwen Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 11:22
                          Więc też sobie wymyśliłam, że będę brała 2 tabletki duphastonu dziennie, rano i wieczorem - żeby był kompromis smile A 2 listopada idę na badanie krwi i wtedy zobaczymy co będzie z progesteronem.

                          Póki co dostałam zwolnienie do jutra i mam dwa dni odpoczywać - to lubię smile
                          • annika23 Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 12:08
                            Kotkowa ma sporo racji z tym progesteronem- oczywiście o ile on u Ciebie rzeczywiście jest niski. Ale do 2.11 niedaleko, więc nie ma co panikować. Odpoczywaj, poleż, obejrzyj jakąś komedię- jednym słowem zacznij się cieszyć, bo JESTEŚ W CIĄŻYsmile A który to tydzień 5, 6?
                            Tu jest kalkulator, oblicz:
                            www.ciazowy.pl/kalkulator,ktory-tydzien-ciazy.html
                            • migotka.s Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 12:47
                              Annika no chyba wcześniejszy bo ja mam 7 tc smile
                              • migotka.s Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 12:49
                                migotka.s napisała:

                                > Annika no chyba wcześniejszy bo ja mam 7 tc smile


                                tzn prawie 8 big_grin big_grin
                                • kotkowa Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 13:33
                                  Jako że ciążę się liczy od ostatniej miesiączki, to nie może być dużo młodsza, niż 5 tc smile Nie pamiętam, kiedy Puwen miała ostatnią miesiączkę, ale o ciąży najwcześniej można się dowiedzieć w 4 tygodniu. Tak więc jest w 4 lub 5 tygodniu.
                                  Puwen, jak podasz datę ostatniej miesiączki, to Ci zaraz datę porodu wyliczę smile
                                  • migotka.s Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 17:37
                                    kotkowa napisała:

                                    > Jako że ciążę się liczy od ostatniej miesiączki, to nie może być dużo młodsza,
                                    > niż 5 tc smile Nie pamiętam, kiedy Puwen miała ostatnią miesiączkę, ale o ciąży na
                                    > jwcześniej można się dowiedzieć w 4 tygodniu. Tak więc jest w 4 lub 5 tygodniu.
                                    >
                                    > Puwen, jak podasz datę ostatniej miesiączki, to Ci zaraz datę porodu wyliczę smile


                                    dokładnie tak - ja miałam ostania miesiaczkę 2.09 a Puwen w "moim" cyklu dostała okres - a teraz zrobiła jeszcze test dosc szybko, dlatego ja obstawiam raczej tydzien 4 niz 6 wink
                        • migotka.s Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 12:46
                          kotkowa napisała:

                          > Poza tym jak źle tolerujesz Duphaston, to jest jeszcze Luteina dopochwowa, bard
                          > zo skuteczna. Mój gin zaczyna od niej, jak ktos jej nie toleruje, to wtedy Duph
                          > aston.
                          i ma jedna ogromna zaletę - jest bardzo tania, duzo tansza od Dupka big_grin
                          • puwen Re: Po wizycie u gina 27.10.11, 20:17
                            Ostatnią @ miałam 29.09, czyli chyba 5 tydzień?
                            Dziś wezmę jeszcze jeden duphaston wieczorem (wzięłam z samego rana), a od jutra będę brała jeden po obiedzie, tak jak mi poleciła ginekolożka dzisiejsza.
                            Plan jest taki:
                            2.11 - badanie krwi
                            14.11 - USG w Luxmedzie
                            16.11 - wizyta u mojej ukochanej, ale super drogiej lekarki + pewnie kolejne USG
                            jakoś w międzyczasie - kolejne badanie krwi
                            28.11 - wizyta u Luxmedowej lekarki z dziś + może USG.

                            I póki co będę brała 3 razy po 1 tabletce nospy, Folik, kwas omega i raz dziennie duphaston.
                            Wygląda Wam to na dobry plan?

                            A i najważniejsze - przestać się stresować!! Ból brzucha na razie nie wrócił, więc jestem dobrej myśli smile
    • jomi81 żegnam się :( 27.10.11, 12:58
      Wykres piękny, wszystko super, ale właśnie zauważyłam śluz z lekko brunatnym zabarwieniem, co u mnie jest jednoznaczne z nadejściem @. Bardzo mi przykro, naprawdę...
      Także życzę powodzenia wszytkim przyszłym mamuśkom i tym które jeszcze czekają na wyniki smile
      Ja zmykam na wątek listopadowy. Buuuuuuuuuuu...............
      • kotkowa Re: żegnam się :( 27.10.11, 13:34
        E szkoda, no ale nowy cykl, nowa nadzieja. A Ty progesteron badałaś jak należy? Plamień przed @ nie powinno być.
        • jomi81 Re: żegnam się :( 27.10.11, 13:39
          Nie brałam, bo jeszcze nie badałam progesteronu. Idę 10tego do lekarza to się dokładnie o wszystko dopytam i poproszę o skierowanie na wszystkie możliwe badania.
          Ale ja bym tego plamieniami nie nazwała, bo na wkładce jest czysto i ten śluz ma takie zabarwienie raz na 10 sprawdzeń. Nie wiem sama o co chodzi.
          Mam tylko nadzieję, że ten lekarz nie będzie chciał mnie zbyć mówiąc że do roku to mam się starać i nie panikować, bo strasznie mnie wkurza takie podejście.
          • annika23 Re: żegnam się :( 27.10.11, 13:44
            Joli, to powiedz,że się starasz ponad roku- to powinno załatwić sprawęsmile
            • annika23 Re: żegnam się :( 27.10.11, 13:45
              Miało być Jomismile sorki
              • jomi81 Re: żegnam się :( 27.10.11, 13:57
                annika23 napisała:

                > Miało być Jomismile sorki

                Właśnie taki mam plan smile Ale nie powinno tak być, szczególnie że chodzę prywatnie, więc jeśli mam taki kaprys żeby zrobić sobie wszystkie badania (za które przecież też prywatnie płacę) to chyba mój problem... Ale o tym lekarzu do którego teraz idę słyszałam same dobre rzeczy, więc mam nadzieję że dowiem się w końcy czegoś konkretnego.
                • ca.melia Re: żegnam się :( 27.10.11, 14:12
                  Puwen

                  ja miałam takie bóle brzucha, że w nocy się budziłam. Niestety wszystko nagle musi się zaczać rozciągać i to boli i będzie bolało.

                  nie wiem jak z kąpielami,bo ja się kąpałam, kocham wannę i nie wyobrażam sobie życia bez. Bez histerii.

                  Ja brałam duphaston do 4 m ciązy, widocznie jesteśmy jakimś spaczonym pokoleniem, że tak lecimy na tym progesteronie. Anika ma racje, ciesz się, jesteś w ciąży!!

                  Jedno co ja bym zrobiła na własną rękę, to morfologię, bo wiem, że sama miałam anemię i walczę z nią do dziś. Łykaj Folik (jeśli nie łykasz).

                  i ciesz się, ciesz smile))))))))))))))))))))))
                  • migotka.s Re: żegnam się :( 27.10.11, 17:40
                    ca.melia napisała:

                    >
                    > nie wiem jak z kąpielami,bo ja się kąpałam, kocham wannę i nie wyobrażam sobi
                    > e życia bez. Bez histerii.
                    >
                    > chłodne kąpiele jak najbardziej ale gorących nie
                    a juz leżenie w wannie z ciepła woda odpada
                    iles tam ciąż sie utrzyma ale ileś od tego poleci
                    każdy lekarz mi to podkreślał a i w każdej ciążowej książce można o tym przeczytać wink
              • ca.melia Re: żegnam się :( 27.10.11, 14:33
                Anika spójrz proszę na mój wykres

                enpr.pl/1057
                • annika23 Camelia 27.10.11, 15:19
                  Zębaty jak skurczysyn, prolaktyna za wysoka jak nic. Na tym etapie powinno być bardziej równo, a tempka skacze jak szalona.
                  • ca.melia Re: Camelia 27.10.11, 16:54
                    no tak a poprzednio było ok. Tak nagle prolaktyna?

                    teraz nie ma sensu badac. Ale wiem z usg , że pecherzyki są, pękają.
                    • annika23 Re: Camelia 28.10.11, 08:59
                      Wiesz ja lekarzem nie jestem, ale na 100% nie powinno być takich wahnięć temperatury w pierwszej fazie cyklu, albo się czymś bardzo stresujesz, albo na serio PRL płata Ci psikusa, a to, że w poprzednim cyklu było wszystko ok wcale nie znaczy, że teraz będzie dobrze. Nasz organizm odbiera różne znaki z otoczenia nawet nieświadomie- kłótnia z chłopem, stres w pracy i już gotowe zaburzenie...Ja już kiedyś o tym pisałam,że dawno temu (też jestem po 30 - tce, więc zgodnie z radą Migotki załamkawink ) zachodziłam w ciążę od strzała, a teraz o mojego drugiego synka walczyłam w sumie 1,5 roku (z poronieniem na koncie). Także Camelio musisz uzbroić się w cierpliwość...BTW od kiedy się staracie?
                      • ca.melia Re: Camelia 28.10.11, 14:53
                        Od marca Aniko

                        Stresu od zarąbania, sprzeczki non stop.. tempka zaburzona, bo albo pije tongue_out albo nie śpię. Pracę własnie rzucam. No i mamy komplet.

                        no tak, ja też się dziwię, że takie stare jeszcze zyjąsmile

                        Grunt to to, że jajniki pęcherzyki produkują a te pękają. Zastanawiam się nad duphastonem, bo progesteron nigdy nie był moją mocną stroną. W czerwcu brałam i zaciązyłam wiec hmmm
                        • annika23 Re: Camelia 28.10.11, 17:52
                          To masz odpowiedź, ja myślę,że jak wszystko sobie poukładasz, to z dzidziusiem też się udasmile
                          Czy ja dobrze zrozumiałam,że w czerwcu się udało i co poroniłaś? (przepraszam,że tak dopytuję, ale po prostu wcześniej tego nie wiedziałam).
                          Co do duphastonu, to ja jestem jak najbardziej za, wzięty w odpowiednim momencie na pewno pomoże.
                          • ca.melia Re: Camelia 28.10.11, 17:57
                            Tak Anikuś, pisałam już o tym

                            nie wiem jak sobie poukładam. Teraz po prostu na siebie patrzę i obserwuję. Co ma byc to bedzie. Narazie tez okazało sie , że wpadłam w nadczynność polekową.
                            • annika23 Re: Camelia 28.10.11, 18:06
                              Jakoś mi to umknęło, przepraszam - to też może być wina starczej demencjiwink
                              To obserwuj się i staraj maksymalnie wyluzować. Sama wiem,że takie "ciśnienie" na dziecko wcale nie pomaga. Ja w każdą moją ciążę zachodziłam wtedy, gdy byłam skupiona na czymś innym... W 3 (którą poroniłam), to chyba nawet test zrobiłam tydzień po spodziewanej miesiączce.

                              https://lbym.lilypie.com/dsMkp2.pnghttps://lbdm.lilypie.com/WuNRp2.pngAniołki:IX 2005r (5tc)II 2011 (8tc)
                              • ca.melia Re: Camelia 28.10.11, 18:10
                                Anika ja nie mam ciśnienia na dziecko. Ja mam córke, moja połowa ma 3 dzieci wiec jak je zbierzemy w jedno, to jest co robic.

                                dlatego tez bez paniki patrze na siebie. Mnie to nadal fascynuje, ta temperatura. Ale juz sie nie przejmuję kiedy zaśpię i nie zmierzę, pije spokojnie wino i kawę. Co bedzie, to będzie
                                • annika23 Re: Camelia 28.10.11, 18:18
                                  W sumie w tym miesiącu to było po Tobie widać, że lekko odpuściłaś. W szczególności jak dokładałaś forumowym panikarkomwink Mnie mierzenie tempki też fascynuje i z pewnością do niego wrócę po urodzeniu Filipa.
                                  A w sumie to z 4 dzieci też może być wesołowink
                                  Wiesz moja śp.babcia zawsze mówiła, "że dziecko samo najlepiej wie, kiedy ma przyjść na świat". Teraz mając już swoje latawink uważam, że to są święte słowa...
                                  • ca.melia Re: Camelia 28.10.11, 18:39
                                    Bo to chore żeby się w siebie wsłuchiwać jak w RMF FM. Testy co pięć minut, to wyrzucenie pieniędzy. Taka prawda. I tylko sobie krzywdę robimy.

                                    Nic to, popatrzę jak inne szaleją smile)
          • kotkowa Re: żegnam się :( 27.10.11, 15:08
            Hmm to może plamienie implantacyjne? Nie mów hop, póki się @ nie rozkręci.
      • emilka80.us Re: żegnam się :( 27.10.11, 14:59
        Jomi bardzo mi przykrosad A jak dlugo Wy sie juz staracie?
        • jomi81 Re: żegnam się :( 27.10.11, 15:29
          emilka80.us napisała:

          > Jomi bardzo mi przykrosad A jak dlugo Wy sie juz staracie?

          Od czerwca tego roku. Wydaje się niedługo, ale dla mnie to cała wieczność. Długo nie mogliśmy się zdecydować, gdy w końcu postanowiliśmy że chcemy mieć dziecko to myśleliśmy że będzie łatwo, szybko i przyjemnie, a jest tylko przyjemnie wink Ja mam już 30 lat i boję się, że za długo zwlekaliśmy z decyzją...
          • emilka80.us Re: żegnam się :( 27.10.11, 15:37
            No to faktycznie nie tak dlugo. Choc doskonale Cie rozumiem, ze chcialabys juz, a kazdy tydzien, miesiac staje sie wiecznoscia. Dla mnie to bylo to samo jako odstawilam tabsy i czekalam dwa cykle. No a trzeci juz ze staraniem wyszedl mega dlugi jak dla mnie.

            Z tym wiekiem to nie przesadzaj. Ja mam 31 lat. I nie uwazam zeby to bylo za pozno! Musimy sie uzbroic w cierpliwosc. Wiem ze to cholernie trudne i pisze to rowniez dla siebie. Im czescie to powtarzam, tym bardziej mi t w glowie zostaje.
            A porobic badania nie zaszkodzi. 3mam kciuki smile!
            • jomi81 Re: żegnam się :( 27.10.11, 15:47
              Wiem, że tragedii nie ma ani z czasem ani z wiekiem, ale jakoś nie radzę sobie z tym. Przyjdzie @, minie pms i pewnie nastrój mi się poprawi, ale zawsze w momencie gdy okazuje się, że znów nie wyszło to przez kilka dni jestem nie do życia. Współczuję szczerze mężowi wink
              Dodatkowo właśnie wykańczamy dom i jak zaczęliśmy starania to już sobie wyobrażałam jak będziemy pokój urządzać, a tu dupa. I boję się, że jak już zamieszkamy w tym pięknym, nowym domu to ja tam zeschizuję do reszty wink
              A Ty Emilka masz już dziecko, czy to też Twoje pierwsze starania?
              • annika23 Re: żegnam się :( 27.10.11, 16:39
                Jomi, ale Twój wykres wygląda bdb i moim zdaniem to tylko kwestia czasu. Spróbuj jeszcze z testami owu, albo monitoringiem, ja jestem pewna,że do świąt zaskoczysz- zobaczyszsmile No wiesz w myśl zasady nowy domek, nowy potomeksmile
              • emilka80.us Re: żegnam się :( 27.10.11, 20:35
                To tez moje pierwsze starania i sie chyba z tego wszystkiego zestresowalam za bardzo...
                W tym cyklu mam nadzieje juz takiej schizy nie zlapie!
                Jomi po to jest to forum zeby sie wyzalic i dac upust emocjom. Lepiej wylac troche lez niz tlumic wszystko w sobie.

                Jomi to skup sie narazie na salonie, kuchni i sypialni, a czas na pokoj dziecinny niebawem przyjdziewink
          • migotka.s Re: żegnam się :( 27.10.11, 17:43
            Jomi, och przestań, ja tez mam 30 lat i mam sobie w łeb palnąć ? nie zmienisz tego i koniec !! jak masz badania zrobione wyniki dobre swoje i partnera oraz budowę macicy w porządku to zajdziesz - tylko nie stresuj sie zbyt mocno bo to nie sprzyja i do tego tez prolaktyna skacze !!
            • ca.melia Re: żegnam się :( 27.10.11, 17:56
              ja mam 34, mam sie wieszac?
              • migotka.s Re: żegnam się :( 27.10.11, 18:02
                ca.melia napisała:

                > ja mam 34, mam sie wieszac?
                no chyba tak , no co Ci pozostało big_grin big_grin big_grin
                to gadanie o wieku jest bez sensu bo czasu nie cofniemy, wiec po co takie samobiczowanie ?
                • jomi81 Re: żegnam się :( 28.10.11, 06:34
                  migotka.s napisała:

                  > ca.melia napisała:
                  >
                  > > ja mam 34, mam sie wieszac?
                  > no chyba tak , no co Ci pozostało big_grin big_grin big_grin
                  > to gadanie o wieku jest bez sensu bo czasu nie cofniemy, wiec po co takie samob
                  > iczowanie ?

                  No dobra, przyznaję rację i kończę smęcić. Wczoraj się wypłakałam w mężowe ramię i dziś już mi lepiej. Dzięki za wsparcie i odzwiedźcie mnie czesem na listopadowym wątku, bo jak na chwilę zostaję sama to jak widzicie mi odbija wink
    • pikka6 Re: pazdziernikowe starania:) i testowanie:) 27.10.11, 20:20
      oj wszystko mi się popieprzyło uncertain wiem że tej owu pewnie nie będzie ale jakiś ten wykres dziwaczny. Popatrzcie- szyjka twarda, nisko i zamknięta od dwóch dni, śluzu płodnego od dwóch też nic a nic a tu mnie od wczoraj dopiero jajor kłuje. Tempa o ile nie zaburzona skoczyła dopiero dziś. No i nie wiem czy ta owu jeśli by była to mogła by być przy takiej dupiatej szyjce czy tak wcześnie a to kłucie to nie związane z owu?????

      zerknijcie proszę wink

      enpr.pl/1566
      • 1aleks1 pikka6 27.10.11, 23:33
        Bardzo ładny wykres proszę nie marudzić wink jezeli temp sie utrzyma to będzie super nawet rosnąc nie musi tylko żeby została na ciążowych 37stopniach big_grin
        Wtedy poproszę o teścik z 2 kreseczkami 8-9 listopada tongue_out
        Owu może byc od 3 przed az do 3 po skoku.
        • annika23 Re: pikka6 28.10.11, 08:52
          Zgadzam się z Aleks wykres przyzwoity, a owu była coś k.16-18dc wg wykresu. 3mam kciuki.
          • katy222 Re: pikka6 28.10.11, 10:15
            Dziewczyny ja też chyba nie mam co liczyć na ciążę....sad U mnie na razie nic sie nie zapowiada na @ ale wczoraj po południu zrobiłam test i wyszedł negatywny w 26 dc. Czy to juz pewne że ciąży nie ma? Zerknijcie prosze na mój wykres i dajcie znac co widzicie i czy warto powtarzać test czy nie ma sensu....Dzięki za każdą radę. Pozdrawiam
      • kotkowa Re: teraz ja się nakręcam 28.10.11, 14:13
        8 dzien fazy lutealnej, wyrazne pobolewanie podbrzusza i w krzyzu, piersi napiete, zgaga, troche mnie mdli. Test planuje w srode, w 14 dniu fl. Ale ten brzuch mnie rozwala, ciagnie jak w ciazy. Oczywiscie wiem, ze sobie wmawiam, rownie dobrze to moze byc wysoki progesteron, zwlaszcza, ze to cykl z Luteina. No chyba, ze zobacze plamienie implantacyjne lada dzien.
        • puwen Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 10:51
          Ja tam powiem, że teraz jak się udało, to nie czułam nic szczególnego. Więcej czułam w poprzednich cyklach jak sobie wmawiałam nie wiadomo co, a teraz trochę mnie pobolewał brzuch, ale tak minimalnie, że gdyby nie to, że tak uważnie się sobie przyglądałam, to pewnie bym nie zauważyła. I tuż przed terminem @ zaczęły mnie delikatnie ciągnąć piersi.

          Potem doszły te straszne bóle brzucha, ale to już było po 14 dniu FL, kiedy zrobiłam test. Całe szczęście teraz ustąpiły, ale biorę Nospe 3 razy dziennie na wszelki wpadek. Ale oprócz tych bóli brzucha, nie czuję nic wyjątkowego...

          P.S. plamienia implantacyjnego też nie było, a w poprzednich cyklach umiałam nawet to dostrzec! wink
          • ca.melia Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 14:58
            No właśnie Puwen o tym mówię, dokładnie.
            bo jak się chce, to się zobaczy wszystko
            Jak tam samopoczucie?
        • katy222 Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 13:43
          Hej, wiecie co to chyba tak to jest że jak ciąża jest to niewiele się czuje a jak jej nie ma a się jej chce to wszystko się nagle pojawia i plamienie implantacyjne i nudności i brzuch spuchnięty. Ja nudności miałam 4 dni temu przez 2 dni jak nigdy. I chyba też się jednak trochę nakręcam bo u mnie coś dziwnego, jutro ma przyjsć @ a od 3 dni śluz płodny, żadnych pobolewań żadnych nerwowych sytuacji ani głowa nie boli jak zawsze przed @ i wczoraj po przytulankach z małżem jakiś różowy śluz się pojawił, a dzisiaj już dalej przezroczysty. Temperatura niby spadała dziś znów wyższa a test z krwi robiony w 9 dniu fazy lutealnej wyszedł negatywny. W ostatnim poście zapomniałam wkleić adres mojego cyklu, teraz się poprawiamwink Może któraś z Was zerknie? Jestem początkująca i ciągle nie wiem co jest normą a co nie, ale u mnie na pewno normą nie jest ten śluz płodny na koniec cyklu....Pozdrawiam
          • katy222 Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 13:46
            znów zapomniałam....sorki 28dni.pl/caira/wykresy/2011-10-02
            • annika23 Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 14:48
              Wykres bdb, owu byłasmile
              • 1aleks1 katy222 29.10.11, 16:35
                Skrobłam Ci pod wykresem w sprawie śluzu
                • katy222 Re: katy222 29.10.11, 19:35
                  dzięki dziewczyny za wasze komentarze, liczę na to że za wcześnie test zrobiłam i że @ nie przyjdzie. Ale okaże się niedługo, co i jak. Co do śluzu od dwóch dni był przejrzysty a dziś po południu raczej biały mleczny ale dalej rozciągliwy. Jeśli jutro @ nie przyjdzie to po niedzieli zatestuję. Pozdr. Ale przyznam że czuję się lepiej jak pocieszyłyście mnie że test w 9 dfl to za wcześnie i że nie ma jeszcze spisywać tego cyklu na straty....Dziękismile
              • katy222 Re: teraz ja się nakręcam 29.10.11, 19:41
                annika23 dzięki liczyłam na to że wykres pokaże że jest ok i że owulacja będzie w tym cyklu i jak piszesz wykres pokazuje, że była ....tylko z tego co doczytałam coś nie bardzo z tymi starankami trafiliśmy bo po skoku jeszcze 3 dni może być owu a śluz szybko zmienił swoje właściwości ....ale może się udało ....tak bym chciała żeby zakończył się szczęśliwym plusikiem.....
                • annika23 Re: teraz ja się nakręcam 30.10.11, 12:24
                  Katy, pamiętaj, że w każdym cyklu mamy jedynie 25% szans na zajście w ciążę. Więc łatwiej jest nie zajść niż zajśćsmile Twój wykres jest ok, to znaczy, że masz spokojnie poczekać, bo może rzeczywiście jeszcze nic straconego, a jak teraz nie wyjdzie to starać się co 2 dni (co by chłopa nie zmordować za bardzo) i na pewno w końcu zaskoczy. Powodzenia!
                  • katy222 Re: Więc i u mnie nici i wymykam się na listopad 30.10.11, 14:35
                    Dzięki....niestety dziś przyszła @ więc wszystko jak w zegarku i w tym cyku nie wyszło... ale tak jak mówisz anniko23 szanse są większe na to żeby nie zajść niż zajść więc nie załamuję się choć moje samopoczucie dziś kiepskie brzuch boli jestem senna i jeszcze do tego pogoda okropna.... może jutro będzie lepiej. Pozdrawiam i zmieniam wątek na listopad....Trzymajcie się, wszystkim które nie testowały życzę powodzenia i dwóch kreseczek na testach. Hej
                    • nina-2011 Re: Więc i u mnie nici i wymykam się na listopad 30.10.11, 18:44
                      eh i u mnie po ptokach sad no coz .
                      • ca.melia Re: Anika 31.10.11, 08:12
                        enpr.pl/1057
                        no zobacz o co w tym chodzi?? Śluz jak klej biurowy, to co, w tym bez owulacji.??
                        • annika23 Re: Anika 31.10.11, 08:46
                          Camelia, poczekaj jeszcze. Moim zdaniem właśnie tempki się trochę opanowały i na moje oko organizm się przymierza do owuwink Co do śluzu, to ja jestem z tych, u których tego typu białko jajka nigdy nie widać, a w ciążę zaszłam aż 4 razy... Zobaczymy co z tego będzie za 3-4 dni. Na wszelki wypadek bądź miła dla chłopawink
                          • ca.melia Re: Anika 31.10.11, 15:36
                            Białka jajka to jak mam okres od 14 roku zycia, to nigdy nie widziałam. Witaj w klubie
          • kotkowa Re: teraz ja się nakręcam 31.10.11, 09:41
            Jeśli chodzi o moje nakręcanie, to już wyluzowałam. Teraz nic specjalnego nie czuję, to 11 dzień FL. Żadnego plamienia implantacyjnego, a w poprzedniej ciąży miałam. Piersi trochę wrażliwe, nic specjalnego. Czekam do środy i tyle.
            • katarzynkaput Re: teraz ja się nakręcam 31.10.11, 12:21
              no to czekamy do środy razem
              • ca.melia Re: teraz ja się nakręcam 31.10.11, 15:49
                Anika, Migotka Puwen

                mi brakuje tu meldunku - opóźniacie się.

                Ja dziś wyjeżdżam, wracam w środę.

                Całuję **
                • migotka.s Re: meldunek :) 31.10.11, 19:08
                  Ja leżakuje, co tu meldować tongue_out
                  Juz nawet wpadłam w rytm lenia domowego - przysypiam czytam oglądam tv i walczę ze wścibską koleżanka z pracy, która uwielbia zyc moim życiem i KONIECZNIE chce sie dowiedzieć, czy jestem w ciąży big_grin big_grin a że szefostwo obiecało dyskrecje, to biedna nic nie wie i wypytuje cały dział - żenada

                  poza tym mam takie lekkie pobolewanie w dole brzucha - nie cały czas - od czasu do czasu, takie "prądy napięcia" ale nic sie więcej nie dzieje, wiec nie robię paniki.

                  Mąż pojechał na groby do rodziny wiec jestem sama w domu - mnie lekarz zabronił ale nie widzę powodu dla ktorego on miałby nie jechać smile

                  tyle u mnie smile
                  • annika23 Re: meldunek :) 01.11.11, 08:22
                    U mnie 6 miesiąc w pełni, zaczynam nawet wyprawkę kompletować, co wcześniej było dla mnie nie do pomyślenia (ze względu na różnego typu panikę). Dzieć kopie jak opętanysmile
                    A za chwilę jadę na groby, muszę się tylko na bóstwo zrobić, o ile słoń może być bóstwemwink
                    • kotkowa Re: meldunek :) 02.11.11, 08:10
                      A ja poszlam na calosc i zrobilam dzis bete hcg w labie - wynik po poludniu. Mysle, ze jednak nic z tego, od wczoraj mam plamienie, moze sie rozkreci w normalna @. To 13 dzien FL, jestem na luteinie, na dodatek w piatek i sobote mam szkolenie 300 km od miejsca zamieszkania, juz oplacone itd - dlatego musialam wiedziec na 100%, czy jest ciaza, czy nie, bo gdyby byla, to na szkolenie nie pojade. No i oczywiscie luteine moge odstawic tylko, jesli ciazy nie ma. Teraz sie tylko boje, zeby nie wyszla jakas bardzo niska beta i jednoczesnie @ sie rozkreci sad Ale test sikany z kolei nie bylby pewny na 100% - gdyby wyszedl negatywny, to i tak bym poleciala bete zbadac dla pewnosci. No nic, czekam, ale mysle, ze nic nie wyjdzie.
                      • ca.melia Re: meldunek :) 02.11.11, 09:59
                        Hej,

                        U mnie to już chyba pójdzie w górę, co?
                        enpr.pl/1057
                        • kotkowa Re: meldunek :) 02.11.11, 10:07
                          Jesli ta z 9 dc jest zaklocona, to jest szansa, ze to juz skok bedzie, ale trzeba poczekac jeszcze 2-3 dni.
                          • ca.melia Re: meldunek :) 02.11.11, 10:25
                            Kotuś smile

                            jest jak najbardziej, ja ją zaznaczyłam jako przedwcześnie podwyższoną.

                            Kiedyy masz wyniki bety?

                            Bo ja zaraz wyłażę z domu ale bede w komórce sprawdzać forum smile

                            aaaa i mam pytanie , ile dni brałyście progesteron? bo ja miałam brać od 18 do 27 dc czyli 10 dni po jednej.
                            • kotkowa Re: meldunek :) 02.11.11, 11:26
                              Wynik powinien być jakoś koło 15, może się uda wcześniej. Ale łupie mnie w krzyżu i wciąż mam plamienie, już takie czerwone, więc raczej pozamiatane. Teraz w sumie wolałabym, żeby beta wyszła 0, bo inaczej panika, że jest plamienie.
                              A Luteinę brałam od 3 dnia wyższych tempek, dziś biorę 11 dzień, zamierzałam brać 12 dni, 3x dziennie. Generalnie gin mówił, że luteina nie powinna zahamować okresu, jeśli ciąży nie ma i jak widać u mnie @ chyba się rozkręca.
                              • ca.melia Re: meldunek :) 02.11.11, 16:27
                                Drogie Panie

                                dziś 2.11 - wynosimy się na listopadowy
                                • dzieciusie3 Re: migotka.s 04.11.11, 16:37
                                  migotka.s-witam cię serdecznie.Piszesz,ze leżakujesz-odpoczywaj,odpoczywaj i gromadź siły smile Powiedz mi bo szukałam ale się nie doszukałam ile Ty brałaś tabletek BROMERGONU?
                                  • migotka.s Re: migotka.s 04.11.11, 18:48
                                    hej Dzieciusie - a jak tam u Ciebie?
                                    bierzesz Bromek?

                                    ja brałam tabletkę na dobrę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka