Wszystkie mieszczą się w normie, łącznie z prolaktyną, która w 21 dc wynosiła prawie 40, dlatego postanowiłam powtórzyć:
LH 8,66 (2,4-12,6)
FSH 8,36 (3,5-12,5)
Estradiol 42,38 (12,5-166)
prolaktyna 20,53 (6-29,9)
Do lekarza idę w przyszłym tygodniu, jestem już spokojniejsza, bo ta prolaktyna spędzała mi sen z powiek...
Chętnie poznam opinie bardziej obeznanych w temacie