mamcia07
13.05.13, 14:21
No i się okazało, że jednak wina tarczycy i za niskiego progesteronu. Moja gin jak zobaczyła wyniki to od razu powiedziała, że ta ciąża nie miała szans na utrzymanie. Odetchnęłam z ulgą, bo już wiem o co chodzi! W przyszłym tygodniu endokrynolog. Dostałam już leki-duphaston i jodid. I mogę się starać (jeśli endo powie, że ok) od następnego cyklu! Ulżyło mi, że nie jest to coś ukrytego, czego będzie się długo szukało. Także dziewczynki pilnujcie tsh. Jednak nie może być wyższe niż 2.00. Pozdrawiam