do "plamiących" przed @

26.06.13, 08:48
od kilku lat wlaściwie plamię przez @, z poczatku były to dwa, trzy dni, od kilkunastu cykli plamienie rozkręca się juz na 7 dni przez okresem. Wczesniej nie przejmowalam sie opiniami lekarzy ze taka moja uroda (urodzilam 2 dzieci, wowczas plamien nie bylo) ale teraz kiedy zaczelam starania o kolejne dziecko postanowilam cos z tym zrobic. Jednak kazdy rozklada rece.... Owulacja jest (spr monitoringiem, potwierdzana testami, wykresami etc) FL trwa okolo 15 dni (15 dni wyzszych temp.) ale wlasnie w polowie FL. okolo 7 dnia wyzszych temp. zaczyna sie plamienie (brązowe) ktore trwa do samego @. @ trwa krotko niecale trzy dni i jest bardziej skapy niz kiedys....
Wszystkie badania mam OK,
ponizej to co zrobilam w osttanim czasie (nie bede pisac wynikow bo juz je konsultowalama zwami na forach...wszystkie sa ksioazkowe...)
TSH, LH, FT3, FT4, estradiol, prolaktyna (mam jeszcze zrobic po obciazeniu) progesteron (3 razy badany - zawsze okolo 18)
ten cykl wspomagałam Duphastonem - 2x1 - niedstety dziisaj jest wlasnie 7 dzien po owulacji i jak w zegarku pojawily sie plamienia (nawet bardzej obfite niz przez Duphastonem) plamienia sa brązowe z kawałeczkami śluzówki (małymi skrzepami - sorry za doslownosc ale moze to ma znaczenie)
Usg wew. wykonywane wielokrotknie - nie wykazalo zadnych nieprawidlowosci (miesniaki polipy wykluczone) W najblizszym cyklu zamierzam udac sie do gin na usg w trakcie @ - podobno to najlepszy czas na zbadanie endometrium pod katem polipow - byc moze jeszcze tutaj jest "pies pogrzebany"...
Szukam dziwczyn ktore mialy maja podobna syt do mojej, wiem ze najczesciej plamienie przed @ to skutek zbyt niskiego Progest. i za krotkiej FL - w moim przypadku wszystko jest OK.
Proszę, podpowiedzcie mi gdzie szukac, czego szukac co robic......
    • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 09:19
      U mnie w minionym roku pojawiło się takie krwawienie przed okresem. Utrzymywało się przez około pół roku. Ginekolog do której chodzę w ramach pakietu medycznego bagatelizowała to, mówiąc właśnie iż najwidoczniej taka moja uroda, ponieważ hormony mam w normie (prolaktynę mam regulowaną dostinexem). USG nie wykazywało nic, co mogłoby chociaż minimalnie sugerować przyczynę krwawień.
      Na szczęście chodzę też do endokrynologa-ginekologa i on po tych kilku przypadkach skierował mnie na histeroskopię. Wcześniej dla pewności i do samego zabiegu miałam też zlecone zrobienie badanie na chlamydię. Wynik histeroskopii - przerost prosty endometrium. Dostałam lek, jestem już po kolejnej biopsji i endometrium w normie. Jak na razie krwawienia się nie pojawiły. Tak było ze mną...
      • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 09:37
        przerost endometrium.. to dla mnie jakis kolejny trop....skłaniam się do gisteroskopii (mam okazję wykonac badanie na NFZ) ale wczesniej mam zrobic wlasnie badanie na chlamysie, urealplazjie (nie wiem czy tak sie pisze) i inne bakterie - to koszt ponad 200 zł...sporo jak dla mnie na ten moment....
        kiedy najlepiej wykonac takie badanie (bakterie)? dzien cyklu ma znaczenie? Bo wiem, ze histero z poczatkiem syklu.
        • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 09:55
          Chlamydię robiłam w dowolnym dniu. Jedynie musiałam wcześniej umówić się z ginekolog, że takie badanie będzie wykonywane, aby miała przygotowany specjalny zestaw. Sądzę w przypadku pozostałych badań do zabiegu - dzień cyklu nie gra roli. Ale najlepiej spytać się lekarza kierującego na zabieg. Skoro skierowanie będziesz miała na NFZ to badań do zabiegu nie ma szans zrobić również w ramach NFZ?
          • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:04
            chodze do mojej gin pryw. ale ona pracuje w szpitalu i stad mozliwosc wykonania badania na NFZ. badanie musze wykonac pryw....
            • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:09
              ale zastanawia mnie jeszcz ejedno, z lektury ktora przerobilam o endometriozie wiem, ze jednym z objawow jest obfite i bolesne krawienie @ i oczywiscie plamienia przed, w moim przypadku usg wykonywane prawie zawsze gdzies w srodku cyklu nie wykazalo nieprawidlowej gubosci sluzowki (a juz w tym czasie chyba powinno?) moje @ nie sa tez obfite ani w sama krew ani w skrzepy, jedynie tak rozlozone w czasie zaczynajace sie plameiniami brazowymi z 2 dniowym krwawieniem ktore zaliczam jako @.
              • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:15
                nie jestem lekarzem, ale przerost prosty a endometrioza to co innego. Mój lekarz jest bardzo wnikliwy i zawsze dokładnie mi wszystko tłumaczy. Ja również podczas wcześniejszych monitoringów zawsze miałam idealne parametry endometrium, oczywiście w zależności od cyklu. Przerost prosty to jakby zbyt duża ilość komórek na dany wycinek endometrium, jakby za duże ich stężenie. Ogólnie nie jest groźne, o ile jest kontrolowane.
                • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:18
                  ok przyjmijmy ze histeroskopia je wykarze, jak wyglada dalsze leczenie (przy staraniach o ciąze)?
                  • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:22
                    Tak jak pisałam. Dostałam lek na 3 mce, potem ponowna biopsja, czekanie na wynik i można dalej próbować. Sam lek, można powiedzieć, że wyklucza starania, ponieważ działał podobnie jak środki anty. Ale spokojnie... podejdź wpierw do zabiegu i zaczekaj na wynik. Możesz, ale nie musisz mieć przerostu.
                    • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:30
                      juz chyba wolalabym wiedziec ze jest jakis konkret....zmeczona juz jestem szukaniem na oslep....wlasciwie sama na forach....juz coraz czesciej pojawiaja sie mysli, zeby odpuscic, ze przeciez mam jzu dwojke dzieci ze moze nie czas juz walczyc o kolejne....psychika chyba słabnie....dlatego tak desperacko szukam historii kobiet ktore w ajkis sposob moga mnie wesprzec......
                      • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:34
                        albo chociaz wskazac droge gdzie szukac. poki co mam plan, teraz badanie na chlamydie etc (ile czeka sie na wynik?)- na poczatku cyklu usg zeby spr co tam w srodku slychac, pozniej jak sie da jak naszybciej histeroskopia...
                        • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:39
                          Na wynik z chlamydi(i) czeka się do 2 tygodni.
                          I chyba warto zerknąć na swoją sytuację z innej perspektywy. Masz szklankę w połowie PEŁNĄ! masz dwójkę dzieci... Zrób te badania głównie dla siebie, by wiedzieć co jest przyczyną plamień/krwawień, a później jeśli sił psychicznych wystarczy podejmij dalsze starania.
                        • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:43
                          w chwilach kiedy ochłonę tak właśnie myślę, że przede wszystkim musze to zrobic dla wlasnego zdrowia, jakby nie bylo te plamienia nie sa niczym normalnym...jednak instynkt nie daje o sobie zapomniec szczegolnie teraz kiedy moj zegar zaczal głośniej "tykać".....

                          czy bad na chlamydie moge wykonac teraz kiedy wlasnie zaczelam plamic czy to jest niewskazane?
                          jezeli na wynik mialabym czekac okolo 2 tyg to akurat wyrobilabym sie na poczatku przyszlego cyklu na histero....
                          • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 11:06
                            Chlamydię miałam robioną jako wymaz, także sądzę że warto wybrać się na zabieg, kiedy nie ma krwawienia. Ale proszę spytaj się najlepiej o to lekarza.
                            • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 11:22
                              zadzwoniłam do swojej placowki med gdzie mam pakiet medyczny, faktycznie moge takie wymazy wykonac w ramach mojego pakietu - gin na wizycie musi mi je zlecic do wykonania w danej placowce, tylko ze znou trzeba bedzie opowiedziec cala historie nowemu lekarzowi....teraz juz nie wiem czy zaczekac z wizyta i wymazem na koniec plamien i koniec @ (czyli jakies dwa tyg)?....
                              chyba tak zrobie. Po zakonczonej @ udam sie najpierw na usg moze z poczatkiem cyklu bedzie widac cos nie tak z endometrium a pozniej na wymazy, w nastepnej kolejnosci histeroskopia - czyli jeszcze na kolejny cykl.....ehhh mam wrazenie ze moje zycie osttanio biegnie w cyklach - od jednego cyklu@ do nastepnego...dzielki Lilek za podpowiedzi, dzieki Tobie troche uporzadkowalam sobie w glowie dzialania na jablizszy czas,,,,
                              • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 11:38
                                Nie ma za co i trzymam kciuki, by wszystko ułożyło się dobrze i byś była spokojna wink
                                • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 11:51
                                  z tym spokojem to ciezko bedzie...praca, dom, dzieci, nie pozwalaja na "spokojne" zajecie sie soba...
                                  ale poniewaz z natury jestem optymistka (z malymi tylko chwilami zwatpienia) smile to jakos pewnie dam rade....
                                  • babybump Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 12:54
                                    Tak jak Ci pisałam, ja miałam polipa. Ale też w wypisie było napisane 'przerost endometrium' (nie jest to to samo, co endometrioza). Podczas histeroskopii, lekarz usunął polipa i też ponoć tam coś 'wyczyścił'. Pewnie ten przerost śluzówki. Nie miałam okazji za bardzo się dopytać, bo akurat wracałam za granicę.
                                    Dwa miesiące po histeroskopii zaszłam naturalnie w ciążę.
                                    • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 13:04
                                      tak, tak dziewczyny juz wszystkie fakty sklaniaja sie wlasnie zeby zrobic histeroskopie.
                                      tak jak napisalam ponizej - plan dzialania juz mam. mam tylko nadzieje ze w kolejnym syklu planow nie zburzy mi "zycie " i tzw nieplanowane zdarzenia losowe....
                                      teraz juz z niecierpliwoscia czekam na @ zeby umowic wyzyte - licze ze podczas usg moze juz cos bedzie widac ze jest nie tak....
                                      Zastanawia mnie to, czy moge w pt (niestety dopiero wtedy mozliwa wyzyta) kiedy juz pewnie plamienia sie bardziej rozkreca - porbac wymaz z kanału szyjku na chlam, Urea. etc?
                                      czy lepiej zaczekan na poczatek cyklu az bedzie calkiem "czysto??
            • lilek Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 10:11
              Czyli podobnie jak u mnie, endo prywatnie ale skierowanie na NFZ. Dlatego skorzystałam z ginekolog, którą mam w ramach pakietu medycznego firmowego. Po prostu przyszłam na wizytę, pokazałam skierowanie na histeroskopię i poprosiłam o badanie na chlamydię, bo jest wymagane w ramach przygotowania do zabiegu. Może gdzieś uda się Tobie zadziałać podobnie z ginekologiem na NFZ?
    • trusia29 Re: do "plamiących" przed @ 26.06.13, 22:59
      Ja miałam tak jak Ty.
      Zaszłam bez problemu w pierwszą ciążę w wieku 35 lat, w cyklu w którym doszło do zapłodnienia plamienie było 1-dniowe (pewnie implantacyjne). Ciąża była bezproblemowa, nie brałam duphastonu. Teraz plamień nie mam.
      • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 27.06.13, 08:14
        mialas tak jak ja - tzn mialas plamienia prze d@? tyle ze ja wlasnie przed obiema ciazami ich nie mialam....pojawily sie stponiowo po drugiej ciazy i tak z miesiaca na miesiac mam wrazenie ze sa mocniejsze, i rozciagniete w czasie...dodatkowo w tym cyklu od 7 dnia po owulacji kiedy to pierwszy dzien pojawily sie plamienia odczuwam mocniejsze bole w jajniku z ktorego byla owulacja i bolw dole brzucha, w ogole takie bole okresowe, a do @ jeszcze tydzien....mozliwe ze te dolegliwosci sa przez duphaston? wczesniej plamienion nie towarzyszyl zaden bol...
        • trusia29 Re: do "plamiących" przed @ 27.06.13, 18:53
          Nie wiem czy to co teraz odczuwasz jest od duphastonu ale to możliwe.

          Mówiąc, że miałam tak jak ty miałam na myśli ze występowały u mnie plamienia pzred miesiączką, najpierw 2-3 dni, potem sie stopniowo wydłużały do 7 dni zaczęło się ok. 29 roku życia i trwało do ciąży (do 35 lat). Wcześniej nie rodziłam. Dodam, że były tez problemy z prolaktyną, ale okresowe natomiast plamienia były ciągle przez kilka lat. A teraz jak nożem uciął. W usg nic nigdy nie wychodziło niepokojącego, progesteron był w normie (badany kilka razy), dlatego nie zdecydowałam sie na duphaston przed ciążą ani w trakcie. Skoro poziom progesteronu był prawidłowy to nie on odpowiadał za plamienia.

          W każdym razie nie przeszkodziło mi to zajść w zdrową, donoszoną ciążę
          • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 28.06.13, 08:33
            no właśnie trusia29 - nie przeszkodzilo Ci zajsc w zdrowa ciaze.. a ile z tymi plamieniami sie staralas? U mnie to juz chyba 4 rok...oczywisciepoczatkowo to byl poprostru spontaniczny sex bez zabezpieczenia ale od jakichs 2 lat moge to juz okreslic intensywnymi staraniami - i nic....trudno mi nie myslec ze przyczyna nie lezy w moichplamieniach...syt mam wlasciwie analogiczna do twojej (tylko jestem starsza) plamienia na poczatku pojawialy sie 2-3 dni przed @ a z czasem ten okres sie wydluzal - teraz to jest 7 dni plamien + dni z @ to daje prawie 2 tyg z wkładkami...jestem tym poporstu zmeczona. Postanowilam juuz nie tylko starac sie nadal ale przede wsyztskim zrobic to dla siebie. dla wlasnego komfortu fizycznego i psychincznego.

            Co do Duohastonu - to moj wlasciwie pierwszy cykl z tym lekiem. Plamienia wystapily jak zawszw 7 dniu po owulacji ale po kilki juz dniach zazywania (6) moge stwierdzic ze sa mniejsze. tego dnia mialam juz zwykle wydzieline dosc ciemną i kleista (sorry...) a teraz sa wciaz lekkio brazowe plamienia. @ za jakies 4 dni. zobaczymy co powie lekarz w przyszlym tyg. Ale ten czas leci....pamietam jak dzis jak w poprzednim cyklu tez czekalam na @...
            • trusia29 Re: do "plamiących" przed @ 28.06.13, 21:27
              Zaszłam w pierwszym cyklu bez zabezpieczenia, nie byłam na to przygotowana psychicznie nawet. Dopiero postanowiliśmy się starać o dziecko a tu ciąża... W efekcie zdawałam bardzo poważne egzaminy zawodowe, trwające wiele dni z dwumiesięcznym dzieckiem...

              Przy tych plamieniach bóle miesiączkowe miałam niewielkie (teraz nie mam wcale, zwykle nie wiem nawet ze sie zaczęło i muszę się bardzo pilnować w okolicach terminu), usg prawidłowe (w różnych fazach robione), progesteron też. Lekarz nie wiedział skąd plamienia.

              Co do tych plamień, skoro już opisujesz, to były brązowe i kleiste, czasem z jakimiś jakby skrzepami. Duphaston brałam dawno temu, na początku tych problemów (jakieś 6 lat pzred ciążą) ale bardzo źle znosiłam ten lek- puchłam. Plamienia były mniejsze ale mimo to odstawilam. Dopiero jak chciałam zajść w ciąże i lekarz z automatu chcoial mi dac duphaston to zrobiłam progesteron i był ok, więc nie zdecydowalam sie po raz kolejny na duphaston. Lekarz w końcu zresztą przyznał mi rację.
              • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 09.07.13, 09:30
                i po wizycie.
                4 dc - na usg wewn. macica czysta, nie widać zadnych polipów/mięsniaków, ponownie dowiedziałąm się że powinnam się cieszyc bo wszystko wygląda "książkowo" podobnie jak moje wszytskie wyniki z badan hormonalnych..... pozostalo mi juz tylko spr podczas histeoskopii.
                Na plamienia dosalam eksperymentalnie w moim przypadku Cyclo-3-Forte (na uszczelnienie naczyc krwionosnych)....
    • moroszka_75 Re: do "plamiących" przed @ 27.06.13, 14:13
      Ja miałam problemy z zajściem w ciążę przez prawie 2 lata, cały czas występowały plamienia przed okresem, coraz krótsze cykle, okresy były obfite (raz nawet przemokło mi ubranie na białej sofie u znajomych...) a USG wykazywało podejrzenie poliba i zbyt grube endometrium. Zrobiłam histeroskopię, okazało się, że domniemany polip był tylko fałdem endometrium, zalecono mi terapię hormonalną i zapowiedziano że jeśli po kontroli za miesiąc nie będzie zmian, konieczne będzie łyżeczkowanie. Nie zrobiłam nic z zaleceń a mimo to dzisiaj jestem w 6 m-cu ciąży, a to wszystko dzięki temu, że zmieniłam dietę. Skojarzyłam, że im więcej jem produktów pogatych w fitoestrogeny, tym okresy obfitsze, cykle krótsze i plamienia juz nawet 5 dni przed okresem. Miałam tak po jagodach, czereśniach i melonach oraz soi. Poczytałam w necie na temat produktów niskoestrogenowych, odstawiłam wszystko co zawiera nadmiar tego hormonu i efekt był praktycznie od razu, co prawda na początku miałam dwie ciąże biochemiczne, stracone w przeciągu tygodnia od terminu występienia miesiączki, ale za to miesiąc w miesiąc smile Potem minęło jakieś pół roku, kiedy to z powodu zamieszania w życiu nie było okazji do pracowania nad potomstwem, w tym czasie organizm doszedł do siebie, cykle uległy wydłużeniu, plamienia ustąpiły, okres w normie, USG pokazywało piękne endometrium, co tego w miejsce soi wprowadziłam do diety awokado, które jest nazywane mięsem roślinnym (połówka dziennie na kanapkach) i... trzeci test pozytywny, od razu dwie grube kreski smile Dodam jeszcze, że mam 38 lat i od ok. 19 lat jestem umiarkowaną wegetarianką, tzn jem nabiał, jaja i ryby. A i jeszcze jedno - zanim się zorientowałam w czym tkwi problem, próbowałam różnych ziół, m. in. ziół Ojca Grzegorza i efekt był taki, że dorobiłam się torbieli na jajnikach, pewnie dlatego że z jajeczkowaniem u mnie nigdy nie było problemu, a ziołami się zwyczajnie przestymulowałam, teraz myślę że dobrze że wtedy nie doszło do zapłodnienia bo jak nic zostałabym matką wieloraczków...
      • anusia_magda Re: do "plamiących" przed @ 09.07.13, 09:49
        Ja też miałam i ma taki problem, ale do konca nie jestem zdiagnozowana. Jak starałam się o ciążę to w niektórych cyklach miałam plamienia, ale nie zawsze a poziom progesteronu był ok, mój lekarz stawiał jeszcze na to przerosnięte endometrium ew. polip, nic z tym nie zdążyłam zrobic bo udało sie zajść, ale temat powrócił i ostatnio inny gin stwierdził że to krwawienie z macicy i endometrium grube więc jak temat będzie powracała to czeka mnie łyżeczkowanie, ale ja właśnie nie wiem od czago to zależy bo raz mam takie problemy a potem dłuuugo cisza...
        • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 09.07.13, 10:15
          u mnie endometrium jest odpowiednie w kazdej fazie cyklu...polipow brak - poprostu wszytsko idealne.....coprawda podobno bywaja polipy trudno wykrywalne przez usg - d;atego czeka mnie histeoskopia ale wcaz sie zastanawiam - boje sie tego badania.
          • anusia_magda Re: do "plamiących" przed @ 09.07.13, 13:26
            Mnie też wróżono to badanie ale w sumie jak zaszłam w ciążę to temat ucichł, natomiast może to po prostu wina hormonalna mimo wszystko (przysadka to reguluje, podobno znaczenie ma długość snu i tego czy śpimy ileś tam godzin w zupełnych ciemnościach - w lecie wiadomo jak jest) to chyba jest nazywane niedomogą ( fazy) ciałka żółtego.
            • babybump Re: do "plamiących" przed @ 09.07.13, 20:12
              Maxi.ma - zrób histeroskopię. To nic strasznego, a wszystko będzie wiadomo, przy okazji wszystko dokładnie 'oczyszczą'.
              Nie pamiętam teraz, czy miałaś wszystkie badania tarczycowe?
              • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 10.07.13, 08:43
                najświeższe z tego cyklu:
                TSH - 0,822
                FT3 - 3,51
                FT4 - 1,21
                FSH - 4,97
                LH - 4,02
                Estradiol - 44
                • babybump Re: do "plamiących" przed @ 10.07.13, 17:38
                  Wpisz normy i wylicz procenty (kalkulator jest na forum Hashimoto).
                  • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 11.07.13, 08:46
                    chyba jestem "forumową blondynką".... możesz mi przesłać linka z tym kalkulatorem?...
                    • babybump Re: do "plamiących" przed @ 11.07.13, 19:18
                      forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
                      Na górze jest 'skorzystaj z kalkulatora'. Wpisz wyniki i normy i Ci wyjdą procenty.
                      • maxi.ma Re: do "plamiących" przed @ 12.07.13, 08:15
                        Dzieki za link!
                        a poniżej moje %:
                        FT4 65.38% [wynik 1.21, norma (0.7 - 1.48)]
                        FT3 90.00% [wynik 3.51, norma (1.71 - 3.71)]
                        co z tego wynika?.....

                        • babybump Re: do "plamiących" przed @ 12.07.13, 18:19
                          Wyniki bardzo dobre! Nic, tylko się cieszyć.
                          Myślę, że jednak histeroskopia da pełny obraz sytuacji. Musi coś tam jednak być z tą śluzówką. Jakiś przerost, czy coś.
Pełna wersja