Niedobor estrogenow

16.09.13, 14:03
Przepraszam, ze znowu zawracam Wam glowe. Zbieram sie juz od kilku miesiecy do ponownej wizyty u lekarza, ale z wielu powodow (ciagle cos staje na przeszkodzie) ciagle nie moge sie do tego zebrac. Chce znow rozpoczac badania w klinice nieplodnosci, obecnie staram sie bez jakichs wielkich oczekiwan, bo wiem, ze moj cykl jest zrabany, jesli moge tak powiedziec.

Od ok. 2 lat mam dosc skape miesiaczki, niebolesne, natomiast ostatnie 3 cykle to byl juz rekord. W ostatnim cyklu zdarzylam zuzyc jedna podpaske, a spokojnie przetrwalabym na wkladce, taki skapy mialam okres, pare godzin doslownie, krew jedynie na papierze toaletowym. To juz drugi raz gdy cos takiego mi sie przydarzylo, ostatni okres trwal tez jakis dzien z kawalkiem.

Jestem przekonana, ze mam cos nie tak z poziomem estrogenow, endometrium mi sie chyba w ogole nie odbudowuje, stad miesiaczki takie mizerne. Libido jest ledwo, ledwo.

Mialyscie cos podobnego? Czy to oznacza menopauze? Wyniki AMH mam b. dobre, ale ja juz w AMH nie wierze za bardzo, po historii mojej siostry, ktora miala fatalne, a zaszla w ciaze bez problemu.
    • kozica111 Re: Niedobor estrogenow 16.09.13, 15:14
      Zrób profil hormonalny całego cyklu.A jak twoja prolaktyna?
      • brenya77 Re: Niedobor estrogenow 16.09.13, 16:03
        Prolaktyne mialam badana ostatni raz temu niestety rok temu... Wtedy wynik byl kosmiczny: 1884 uIU/ml przy normie 102-496. Wynik powtarzalam po ok. miesiacu, jesli dobrze pamietam, i bylo duzo lepiej, ale tez duzo powyzej normy.
        Podjrzenie padlo na Prozac, ktory przyjmowalam w tym okresie, od tego czasu schodze stopniowo z dawka, choc w pewnym momencie wrocilam do wyzszej. Teraz biore dawke minimum minimum, co drugi dzien z nadzieja, ze uda sie wkrotce odstawic.
        Takze prolaktyna jest w dalszym ciagu podejrzana, choc przyznam, ze jak mialam takie rekordowe wyniki to autentycznie zasypialam na siedzaco, a teraz czegos takiego nie mam.
        • kozica111 Re: Niedobor estrogenow 16.09.13, 19:14
          Prolaktyna to podstawowy hormon który może namieszać.Leki przeciwdepresyjne mogą powodować jej wzrost, ale sa juz takie co tego nie powodują.Wysoka prolaktyna tez może iść po prostu w parze z depresja bądź nawet być jej przyczyną.
          Na twoim miejscu zbadałabym poziom jeśli to możliwe także po obciążeniu /podstawowa może być w normie/. Gdy sie okaże za duża możesz brać Castagnus i zwiększoną dawkę B6 /ok 150 mg/. Może pomoże , a jak nie to trzeba iśc po silniejsze leki.
Pełna wersja