Dodaj do ulubionych

ostry dyżur u dentysty :-(

17.08.04, 13:57
W niedziele wracalismy z cudownego urlopu w zakopanym i jechalismy do domu do
gdanska,w połowie drogi zaczal bolec mnie zab, oczywiscie najrozsadniej nie
brac tabletek ale bol przerazajacy wiec co 3 godz dwa apap-y i NIC wiec juz w
gdansku na ostry prywatny dyzur.
Dentysta barrddzo mily chcial zrobic przeswietlenie ale jak uslyszal ze moge
byc w ciazy stwierdzil ze sprawdzi inaczej, rozblabowal mi zab, ktory byl
kanalowo leczony 10 lat temu, wyczyscil mi kanaly, jakos je zmierzyl i
zostawil taki otwarty aby gazy uciekły, w srode ide na nast. wizyte. Mowil ze
jesli bedzie dalej bolal to trzeba wyrawc ale na szczescie bol przechodzi.
Mam jeszcze taki jeden zabek podejrzany, chyba tez sie za niego zabiore w
pore jak jeszcze nie boli !!!

Ps Jestem straszna panikara dla mnie dentysta to sadysta, zastanawiam sie jak
przezyje poród uncertain
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: ostry dyżur u dentysty :-( 17.08.04, 20:40
      Zapewne masz ropien pod kanalem - ja juz przezylam dwukrotnie cos takiego. Do
      tego potrzebne jest kilka wizyt. Doswiadczony dentysta wyleczy na oko, bez rtg,
      jesli oczywiscie kanal jest prosty. Moze masz jakies stare zdjecie tego zeba, z
      czasow kiedy byl leczony kanalowo? Albo twoj dentysta moze w archiwum ma? To
      zawsze pomocne jest, szczegolnie w nietypowym ulozeniu kanalu.
      Wyrywac nie trzeba, nawet jesli nie wyleczy do konca na slepo bez rtg to ropien
      sie oczysci i zmniejszy i przezyje zabek jeszcze dlugo, a pozniej jak juz
      bedziesz mogla to zrobisz rtg i wyleczysz do konca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka