Dodaj do ulubionych

Prezent na walentynki :)

08.01.15, 20:10
Niestety u mnie wigilijny cud nie zadziałał, troche załamka ale nowy miesiąc, nowa nadzieja. Mam nadzieje, ze będziecie miały wiecej szczęścia i jak najmniej z Was dołączy do tego wątku.

Rossamaglietta..……….…8 cs................27 lat
Obserwuj wątek
    • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 08.01.15, 23:29
      Witaj, co prawda prezent w tym czasie, to ja dopiero będę robić, ale baaardzo chciałabym, żeby się udało, testowałabym pod koniec lutego, dlatego wpisuję się w ten wątek z nowymi nadziejami...Po wczorajszej wizycie kontrolnej jest zielone światło po pierwszej miesiączce, tak więc głowa do góry, ocieram łzy i trzymam się tego, że będzie dobrze! Zawierzam Bogu, że się uda... czego Tobie i całej reszcie, która do nas dołączy życzę z całego serca!!! Powodzenia Dziewczyny!!!

      Rossamaglietta..???.?8 cs................27 lat
      tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
      • alimi89 Re: Prezent na walentynki :) 09.01.15, 13:45
        Witajcie dziewczyny, wracam do Was ponownie...niestety mojemu malenstwu przestało bić serduszko w 7 tc i 3 dni temu mialam zabieg sad z tego co lekarz stwierdzil tak samo jak u Ciebie tosienka dostaje zielone swiatlo po pierwszej miesiączce, tak wiec teraz czekam...nie jest to łatwe i nikomu tego nie życze. Mam nadzieje ze teraz nadejdą te lepsze dni.Życze Wam II kreseczek i zdrowej ciąży. Tak samo zawierzam Bogu i w nim pokładam moje nadzieje...Powodzenia!!
        • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 09.01.15, 17:11
          Dziś w nocy dostałam @, zatem przenoszę się do Wassad
          Rossamaglietta..???.?8 cs................27 lat
          tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
          annika23................................2cs.................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
          • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 10.01.15, 11:46
            Cześć Dziewczyny, dołączam do Was, 3 cs, wczoraj przyszła wredna @, dobiła mnie, ale pozostaje tylko mieć nadzieję na kolejny miesiąc wink
            Alimi89 - bardzo mi przykro, moja koleżanka niedawno też to przechodziła, ale po poronieniu od razu udało jej się zajść przy pierwszych starankach także trzymam kciuki również za Ciebie!

            Rossamaglietta..???.?8 cs................27 lat
            tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
            annika23................................2cs.................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
            sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
            • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 10.01.15, 21:01
              Dziewczyny zapomniałam o dacie testowania? Kiedy u Was w lutym nadejdzie ten dzien?

              Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
              tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
              annika23................................2cs.................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
              sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
              • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 10.01.15, 21:41
                ja jeszcze dokładnie nie wiem...
                • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 10.01.15, 22:51
                  Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
                  tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                  annika23................................2cs.............7.02 ......35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                  sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 11.01.15, 11:39
                    Witajcie. Przechodze do Was z nowa nadzieja... nie dołuje sie bo trzeba walczyć smile
                    carolajna86...................4cs............... 10.02.................28lat
                    • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 12.01.15, 13:29
                      Cześć Dziewczyny,
                      ja również się dopisuję. Testuję 5.02. Zobaczymy jak będzie tym razem. Na razie @ się kończy i od jutra mierzę tempkę i próbujemy znowu... Powodzenia!

                      Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
                      tosienka1...............................1cs.................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                      anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                      annika23................................2cs.............7.02 ......35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                      sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                      carolajna86...................4cs............... 10.02.................28lat
                      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 12.01.15, 18:55
                        Witajcie ponownie, tym razem Walentynkowo smile Oczywiście nie cieszę się, że się tu musze po raz kolejny dopisać, ale miło mi, że w tak fajnym gronie smile I mnie dziś zalała @... Ciekawym jest, że przynajmniej mi się całkiem cykle wyregulowały, bo ostatnie trzy miesiące mam @ w tym samym dniu 11... Zaczęło się w listopadzie, po biochemicznej i potem 11.12, a teraz wczoraj wieczorem czyli też 11.01 - niezależnie od ilości dni w miesiącu. Więc jeśli uda mi się przeskoczyć ten dzień, planuję testować 12.02 smile A jak tym razem lipa, umawiam się do gina i robię dodatkowe badania (podstawowe z TSH robiłam w sierpniu).

                        Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
                        tosienka1...............................1cs.............................................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                        anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                        annika23................................2cs.............7.02 ................................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                        sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                        carolajna86...................4cs............... 10.02...........................................28lat
                        hannia123.......................5cs................12.02.........................................34 lata, 2 córeczki, 1 aniołek
                        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 13.01.15, 22:21
                          dziewczyny raczej z mojego lutowego testowania nic nie będzie z prolaktyną 41,2 ale będziemy próbować i liczyć na cud smile pozdrawiam Was. I co tak tu cicho i spokojnie?
                          • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 10:44
                            Cześć Dziewczyny, dołączam i ja ze styczniowego wątku, @ w połowie, testuję 6.02 i idę na żywioł, niczego nie mierzę, nie badam, nie sprawdzam, nie czytam smile
                            Pełen luzzzz wink

                            Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
                            tosienka1...............................1cs.............................................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                            anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                            annika23................................2cs.............7.02 ................................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                            sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                            carolajna86...................4cs............... 10.02...........................................28lat
                            hannia123.......................5cs................12.02.........................................34 lata, 2
                            age.ska..........................7cs.................06.02..........................................27lat
                            • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 11:06
                              Cześć Dziewczyny... tak sobie popatrzyłam na tą naszą listę i widzę, że normalnie już weteranką jestem uncertain wczoraj gin dał mojemu M skierowanie na badanie nasienia. Zobaczymy co będzie. Jednak podejrzewam że ten 13 cs raczej będzie pechowy uncertain W każdym razie jak napisała age.ska nie mierzę, nie badam, nie sprawdzam. Co ma być to będzie!
                              • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 11:37
                                Ja za to po cyklu na tzw. żywiole, wracam do testów owu. Poza tym mam resztę w nosie. Bardzo mi zależało, by urodzić w okolicach wakacji, ze względu na pracę, starsze dzieci itp. Chyba za bardzo... Zajdę to zajdę, nie to trudno. Zakładam, że w końcu musi się udaćsmile Podobno 9 na 10 par starających się o dziecko zachodzi w ciążę w przeciągu roku. W lutym idę do gina albo z powodu ciąży albo zrobić badania.
                                Zastanawiałam się co mogę mieć nie tak i chyba powinnam też sprawdzić prolaktynę, owu raczej mam, bo testy mi wychodziły, a poza tym wynik listopadowej bety potwierdza, że ciąża była.Dziewczyny mam pytanie co jeszcze oprócz prolaktyny ma wpływ na utrzymanie wczesnej ciąży, w sensie jakiś zaburzeń, niedoboru czy nadmiaru?
                                • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 12:16
                                  hannia123 pytalam kiedys znajomej poloznej to powiedziala ze prolaktyne bada sie w 2 pol cyklu jak chcesz zbadac czy z owu jest ok. Progesteron = utrzymanie ciazy. No i LH i FSH i TSH. Mozna sie barac i badac i konca nie ma wink
                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 12:21
                                    Na wczesniejszym watku tez pytalam o to dziewczyny, (bo to wiedza nie od lekarza ani z podrecznikow), ale nie dostalam odpowiedzi, moze inne dziewczyny tutaj potwierdza
                                    • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 14.01.15, 17:29
                                      age.ska dzięki za infosmile Teraz doczytam i będę wiedziała o co ewentualnie dopytać gina. Ja do tej pory byłam zadowolona z mojego gina, ale tematu problemów z zajściem w ciążę z nim jeszcze nie przerabiałam, więc wolę się przygotowaćsmile
                                      • katharin Re: Prezent na walentynki :) 15.01.15, 20:18
                                        Przyłączam się do was dziewczyny. Staramy się termin @ mam na 30 stycznia wiec teraz działamy 😀 to byłoby drugie dziecko mamy synka, wiec może trafimy na dziewczynkę 😄
                                        • katharin Re: Prezent na walentynki :) 15.01.15, 20:20
                                          Dodam że to nasz 2 cykl, w pierwszym bardzo chciałam a teraz podchodzę ma luzie. Mam 32 latka 
                                          • annika23 lista 16.01 16.01.15, 18:25
                                            @ skończyła się przedwczoraj, więc od poniedziałku biorę się ostro do pracysmile
                                            Nasza lutowa lista
                                            katharin...............................2cs.............31.01......................32................synek
                                            Rossamaglietta......................8 cs............3.02.......................27 lat
                                            tosienka1...............................1cs.............................................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                                            anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                                            annika23................................2cs.............7.02 ................................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                                            sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                                            carolajna86...................4cs............... 10.02...........................................28lat
                                            hannia123.......................5cs................12.02.........................................34 lata, 2
                                            age.ska..........................7cs.................06.02..........................................27lat
                                            • hannia123 Re: lista 16.01 16.01.15, 19:28
                                              U mnie też @ ma się ku końcowi, umówiłam się do fryzjera na następny tydzieńsmile Cieszę się z weekendu, bo w pracy to mam tyle spraw do ogarnięcia, że nawet nie wiem kiedy mija mi te 8 godzin. Także póki co luz ciążowy utrzymany na pożądanym poziomiesmile
    • ml0da19 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 13:28
      Witam. Czytam juz jakis czas watki starajacych sie i mysle ze nie tak latwi zajsc w upragniona ciaze. Mamy juz corke z kwietnia 2012 i ja w sumie chcialam miec nastepne dziecko tez w kwietniu ale przegapilam (maz jeszcze nie byl gotowy bo corka jest bardzo absorbujaca) starania w lipcu i teraz zaczynamy sie starac. Jak sie uda teraz to by bylo dziecko na pazdziernik... a najlepiej jakby sie udalo zajsc do lipca bo od wrzesnia musialabym wrocic do pracy a wrocic, wdrozyc sie kilka mies i znowu miec przerwe to bez sensu robic zamieszanie...
      Ja sie strasznie nakrecilam na starania teraz bo chcialam zeby miedzy dziecmi byla jak najmniejsza przerwa a wczesniej nie bylo mowy o dziecku bo maz jeszcze nie chcial. To w sumie nasz pierwszy cykl staran, z poprzednia ciaza wyszlo za 1 razem....
      • ml0da19 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 13:30
        Aha, mam juz 32 lata i zegar tyyyyyka.....
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 17:53
        witaj ml0da19 smile Zazdroszcze Ci bardzo tego zajścia w ciąże za 1 razem... to nazwałabym u siebie cudem smile też chce mieć dwójkę z jak najmniejszą różnicą wieku, choć nawet jednego jeszcze nie mam. A zegar tyka, masz rację... ja za 3 miesiące skończę 29 lat.
        • ml0da19 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 19:33
          Ja mialam 29 lat i 3 mies jak urodzilam Julke czy . Pewnie bysmy sie juz dawno starali o 2 ale po pierwsze tak jak pisalam corka jest absorbujaca no i do teraz przespala moze z 7 nocy (idzie spac ok. 21-22 a wstaje ok. 6-7 i juz nie spi w dzien) od urodzenia. A po drugie maz by sie wczesniej zdecydowal ale on sie bardzo boi zeby dziecko sie chore nie urodzilo. Gdyby mu ktos dal gwarancje to on by moglby miec piatke dzieci rok po roku...smile.
          • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 20:12
            ml0da19 to mała ma powera, jak to dzieci smile Oby drugie było spokojniejsze smile A mąż niech się nie zastanawia tylko działa wink
            • ml0da19 Re: Prezent na walentynki :) 17.01.15, 21:48
              Owu mam miec w poniedzialek, wczoraj dzialalismy, jutro tez planuje go dopasc no i w srode....wink)).
              testowac bede ok 02.02....
        • awo Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 12:49
          Dziewczyny moje kochane, wy nie przesadzajcie z tym zegarem! Ja mam za 2 mies. 40 lat, w wieku 38 zaszlam w 1 cyku, niestety ciaza obumarla w 6 tygodniu, kiedy znowu zaczelismy sie starac mialam 39 lat i zaszlam w 5 cyklu. Po drodze 2 ciáze biochemiczne (2 kreski na tescie, okres spozniony 2-3 dni). Wpisalam sie kiedys na liste (bodajze pazdziernikowa), ale sie tak nakrecilam i tak przezywalam ta ciaze biochemiczna, ze postanowilam juz sie wiecej nie wpisywac. I od razu zaszlamwink Teraz jestem w 14 tc (odpukac) i mam nadzieje , ze wsyzstko bedzie dobrze. Ale jak nie, to i tak mysle, ze jeszcze mam szanse na ciaze. Kobiety rodza do 45rz. Wiec prosze was, kochane, zegar wam jeszcze nie tyka, glowa do gory, wyluzowac i bedzie dobrzebig_grin
    • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 18.01.15, 15:49
      Chyba się dopiszę sad miałam nadzieję, poprzednia @ była w święta, działanie było w okolicach owy (test owu, szyjka śluz jak należy). Jestem już po terminie @ ale szyjka zaczyna mięknąć, i podczas badania zaobserwowałam podbarwiony śluz sad
      Ap.so............5 albo 6cs.............33 lata........dziecko 5l.
      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 18.01.15, 17:16
        ap.so jesteś pewna, że ten podbarwiony śluz to na @, może to zagnieżdżanie jednak... Życzę Ci byś się tu jednak nie musiała dopisywać smile a jeśli zdarzy się inaczej będziemy aktualizować listę i czekać razem na walentynkowy prezent smile
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 18.01.15, 22:24
        ap.so póki nie ma @ trzeba mieć nadzieję smile oby się udało smile
        • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 18.01.15, 22:34
          Dzięki dziewczyny. Plamię coraz mocniej. Na implantację już chyba za późno (14-15 dni od owu) płacz mam na końcu nosa. Co prawda w pierwszej ciąży krwawiłam 3 dni, i się udało, ale nie chcę się rozczarować po raz drugi w tym miesiącu. Chętnie za to przeczytam, że są jakieś dwie krechy wink
          • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 19.01.15, 17:20
            Witam i ja dziewczyny sie dolaczam do watku wredota mnie dzisiaj odwiedzila niestety do niedz post z seksem bo zaczynam od 3 dc brac clo do 7 dc i umowic sie musze na monitoring z gin tak wiec postu nie wiem ile bede miala dokladnie boje sie bo jak wytrzymac tyle dni bez seksu ah....
            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 19.01.15, 19:04
              A ja zaczęłam bawić się w testy owu, tym razem będę je robić do ok 22 dc. I przenoszę tutaj optymizm jaki zapanował na styczniowym wątku i robię testy, przytulam się, a w efekcie po prostu zachodzę w tym cyklu w ciążę smile
              • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 19.01.15, 19:23
                ja tez juz bym chciala dzialac a tu dopiero @ mi sie zaczela ;p
                • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 19.01.15, 21:25
                  A ja mam dziś 11dc, zaczął mi się śluz płodny, a boli mnie żołądek i jak pomyślę o staraniach, to chyba przełożę je na jutro, ale my mamy "ustrzelić" dziewczynkę, więc to trzeba zrobić przed owulacją...i bądź tu człowieku mądry i coś zaplanujwink
                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 19.01.15, 22:09
                    annika23 a to działa serio?? Masz dwóch chłopaczków i są dokładnie z owulacji? Bo ja też chce syneczka smile
                    • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 09:31
                      Podobno działa, choć ja na to kompletnie nie patrzyłam w poprzednich ciążachsmile Ale teraz to by się też przydał chłopczyk i u mniesmile
    • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 13:39
      ja to już szczerze mówiąc fiksuję w tych staraniach. Jestem po terminie, lekko plamię biust z bólu odpada, nie jest to typowy okres, więc zrobiłam ten test jeszcze raz po południu. I oczywiście na samym początku był cień cienia jak słowo daję. I już nie ma cienia cienia sad
      gdyby nie to, że w pierwszej ciąży też krwawiłam to bym ni fiksowała tak. Nieee to staranie jest nie dla mnie. Doprowadza mnie do obłędu
      niby wiem ze nic z tego a nie umiem się z tym pogodzić
      • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 14:17
        ap.so rozumiem Cie dobrze, ja juz ktorys miesiqc z rzedu fiksowalam i czas najwyzszy sobie odpuscic
      • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 14:17
        i jak tam ap.so?
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 14:23
        ap.so może jeszcze trzeba odczekać...
        • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 14:30
          muszę zrobić próby wątrobowe jakoś niedługo to i betę pobiorę co mi szkodzi. Jak nic porządnego się nie rozkręci.
          • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 15:40
            dalej lekko plamisz?
            • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 17:39
              witam witam witam. Matka natura jakoś mnie nie chce obdarować mała dzidzią więc zagoszcze się u was na ten miesiąc. Dopisuje się do listy jednak narazie bez daty. Nie wiem czy będe stymulowana w tym mies czy nie a dł okresu nawet to skraca o trzy dni. Wyjdzie w praniu co i jak.
              wesoladama24..................38cs................. ?. 02...................... 24l (podejscie do drugiego iui)
            • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 18:57
              Obecnie od południa sucho.
              • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 19:04
                ap.so spokojnie i pozytywnie... smile sucho znaczy dobrze smile
                • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 20.01.15, 21:05
                  ap.so- 3mam kciukismile
                  carolajna- uwierzę w te planowanie płci jak będę mieć dziewczynkęsmile Ale fakt jest faktem, że chłopaków centralnie w owulację spłodziliśmy. Podchodzę do tych "czarów marów" z rezerwą, ale nic mi nie szkodzi popróbować, a nuż się udawink
                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 12:08
                    ap.so rónież trzymam kciuki. Dawno tu nie zaglądałam, bo miałam okropny zapiernicz w pracy. Sesja się zbliża, więc studenci walą drzwiami i oknami...
                    Zapowiadałam na początku, że nic nie sprawdzam w tym miesiącu, ale nie wytrzymałam i kupiłam testy owu. Wczoraj była blada druga kreska, ale staranka idą pełną parą big_grin dziś sprawdzam jeszcze raz i zobaczymy. Dziwne tylko, że nie mam objawów owu - charakterystycznego dla mnie kłucia w jajniku, ale wydaje mi się, że to dlatego że odstawiła clo i encorton. Koleżanka farmaceutka mówiła, że ten encorton to średnio działa na wspomaganie zajści. W sumie jak przeczytałam skład to faktycznie ma racje.
                    Mój M idzie w przyszłym tygodniu na badanie nasienia. Zobaczymy co wyjdzie. Widzę, że się stresuje strasznie tym badaniem. Już na prawdę wolała bym, żeby to była moja wina, że nie możemy zajść. On strasznie przeżywa wszystko w sobie. Już mi wyłysiał przez ten stres uncertain Mam nadzieję, że na początku lutego będziemy coś wiedzieli - jak będą wyniki to mam iść do gina i będziemy sprawdzać mnie. Dobrze, że to ginekolog i endokrynolog na raz - może coś wymyśli mądrego. Trzymajcie kciuki z mnie, a ja za Was smile
                    • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 13:40
                      hej dziewczyny smile dzisiaj zaczelam pierwszy dzien z clo bo od pon mam @ i od 3 dc gin kazal brac mi clo do 7 czyli do niedzieli a w pt koniec mam @ i mam teraz dylemat bo nie wiem co mam zrobic. Bo tak gin jak mi przepisal te tabletki to mowil zeby zero seksu bylo zeby naboje byly lepsze i dzisiaj do niego dzwonilam i mam na 30 stycznia na wizyte tylko jak mam 2 tyg byc bez seksu przeciez nie wytrzymam tyle czasu ja i moj facet bo od tamtego pt juz sie nie kochalismy. pomozcie to czyli do 30 2 tyg minie
                      • awo Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 13:00
                        Nataa, nie wiem skąd twój gin bierze takie historie, to są jakieś strasznie stare bajki o tym nasieniu, nowe badania wskazują, ze 'naboje' sa nawet lepsze, jak sie kocha codziennie: The fertility researchers found that daily sex (or ejaculation) for seven days improved men?s sperm quality by reducing the amount of DNA damage. Dr Greening said the reason why sperm quality improved with frequent ejaculation may be because the sperm had a shorter exposure in the testicular ducts and epididymis to reactive oxygen species/free radicals" (jakość spermy się polepsza wraz z coraz częstszą ejakulacją, bo plemniki nie są narazone na stres oksydacyjny, w skrocie). Proszę poczytaj sobie www.fertilityauthority.com/blogger/dr-laurence-jacobs/2011/06/07/best-sexual-frequency-pregnancy
                        i do dzieła codziennie! Codzienna ejakulacja polecana jest nawet mężczyznom przygotowującym się do dania nasienia do IVF.
                        • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 16:29
                          Fryzjer zaliczony, wróciłam do aktywności fizycznej i od razu samopoczucie inne, wczoraj zrobiliśmy sobie z M tzw. wychodne na kolacje i stwierdzam, że coraz bardziej mi się podoba takie "staranie" smile
                          id 300 dopisałam Cię na końcu, bo nie podałaś terminu testowania:
                          katharin...............................2cs.............31.01......................32................synek
                          ml0da19..............................1cs...............02.02..................................32 lata, córeczka 3l
                          Rossamaglietta......................8 cs............03.02.......................27 lat
                          tosienka1...............................1cs................????.............................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                          anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                          sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                          age.ska.................................7cs.................06.02..........................................27lat
                          annika23................................2cs.............07.02 ................................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                          carolajna86...................4cs............... 10.02...........................................28lat
                          hannia123.......................5cs................12.02.........................................34 lata, 2 córeczki
                          2miracle30.........................1cs.........................17.02................................................ 2dziecziaczki i 2 aniołki
                          1fasolka33.......................6cs......................24.02.............................................33 lata
                          bugi...................................4 cs........................??.02..............................................25 lat
                          wesoladama24..................38cs................. ??. 02........................................ 24l (podejście do drugiego iui)
                          Ap.so...............................5 albo 6cs..................??.02.........................................33 lata, .dziecko 5l
                          id300...................................8cs..........................??.02...........................................34 lata, 2 synów 9 i 6l
                    • iamadreamer1983 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 13:53
                      Czesc Dziewczyny, czasem tu cos pisze, i podczytuje Was regularnie od października. Mocno trzymam kciuki za każdą z osobna.
                      Ja mam dylemat, moja 15 miesieczna coreczka przeszla w ub. tygodniu dość powazna operacje, siedze jak na szpilkach i mam nadzieje, ze to koniec naszych zmartwień i niepokojów. Drugie dziecko stoi pod znakiem zapytania. O Mala staraliśmy sie rok, jak odpuscilismy to sie udalo smile Mam tez obawy o zdrowie drugiego malucha, nie wiem czy bym przezyla to wszystko po raz kolejny...ciagle żyje w dużym stresie, w leku o Mala, z tego wszystkiego lapie non stop infekcje, u gin bywam lekko raz w miesiącu.
                      także chcialabym drugie dziecko, a jednak boje sie. Z drugiej strony nie chce żeby Mloda byla jedynaczka...
                      pozdrawiam Was i zycze duzo wytrwalosci w staraniach!
                      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 14:54
                        iamadreamer1983 przede wszystkim duuużo zdrówka dla córci. A jak mam coś doradzić to chyba bym postawiła na "co ma być to będzie"... Jeśli będziecie mieć drugie dzieciątko to znaczy że tak miało być. Nie martw się na zapas smile pozostaw decyzję losowi smile
                        • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 15:03
                          nataa00 juz ktorys raz pijesz do seksu wink rozumiem ze macie duze i czeste potrzeby big_grin jak przeczytalam ten post to pomyslalam co Ty kobieto zrobisz jak jyz bedziesz w ciazy i np gin w ktoryms momencie nie pizwoli juz na przytulanki... Hmmm...? Czego oczywiscie nie zycze wink takie moje popoludniowe przemyslenia
                          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 15:21
                            A ja nata00 nie do końca rozumiem ten nakaz od gina. Jeśli jedynym powodem jest wzmocnienie nasienia(bez jego zbadania ?), to ja tego osobiście nie kupuję... Rozumiem zakazy przy zagrożeniach poronieniem, infekcjach, globulkach itp., ale o takim jeszcze nie słyszałam. Chyba, że czegoś nie doczytałam lub źle zrozumiałam z Twoich postów.
                            • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 17:36
                              hm bo chce sie poradzic dlatego pisze heh i dlatego nie wiem czy mam sie kochac czy tyle postu do 30 mam miec masakra heh ;p
                              • 2miracle30 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 18:22
                                Cześć dziewczyny, jestem mamą 2 dzieciaczków (9 i 4 lata) a także mamą 2 aniołków (1 poronienie i 1 maluszek zmarł mi w wieku 4,5 mies.). Bardzo chciałabym zajść w ciążę. Na początku lutego zaczynam starania. Mam nadzieję że mąż będzie chętny do współpracy. Muszę tylko zrobić badania na toksoplazmozę i cytomegalię, tak dla pewności.
                        • iamadreamer1983 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 19:42
                          Carolajna, dzieki smile Mala poki co ma sie swietnie, aż nie mozemy uwierzyc, ze przeszla operacje...jest kochanym dzieciaczkiem smile
                          mąż jest chętny do dzialania, ostatnio zapytal, czy juz wink zobaczymy...
                          • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 20:54
                            dziewczyny a słyszałyście coś o mikroskopach owulacyjnych na ślinę? trochę o tym czytałam i podobno się sprawdza, ale chce poznać Wasze zdanie smile
                            • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 21:39
                              Cześć dziewczyny dopisuję się do lutowego wątku niestety dziś zamiast dwóch kreseczek pojawiło się plamienie a u mnie tak się objawia nadchodząca @ więc kolejny miesiąc starań mnie czeka. smutne to.
                              bugi..................4 cs..................(cóż za datę w tym miejscu wpisujecie ?).........25 lat...brak dzieciaczków
                              • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 22:02
                                Bugi tutaj wpisujemy datę testowania/ planowanego okresu.
                                U mnie już po staraniach, dziś tez jest ostatni dzien brania końskiej dawki wiesiołka i mijają 2 tygodnie codziennego picia siemienia - baaaardzo polecam wszystkim, które maja problem z jakimkolwiek śluzem już nie mówiąc o płodnym smile jestem pełna nadziei bo mój M. Zrobił badania i wszystko w normie wiec już czekam, ze może to już sie uda smile
                                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 22:18
                                  rossamaglietta też kupiłam wiesiołka ale jeszcze nie próbowałam. Od którego dnia to łykasz? i ile? Siemie mnie przeraża. Od widoku samej konsystencji już mi niedobrze
                                  • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 21.01.15, 22:33
                                    Zaczęłam ok 3 dnia cyklu 2-3 rano i 2 wieczorem oeparolu który ma najwieksza dawkę. A siemię tez mnie przerażało ale teraz je bardzo lubię, wystarczy ze zmieszasz z ciepła woda a nie wrzatkiem zmielone odtłuszczone siemie (1 łyżkę) to nie zrobi ci sie glut. Ja jeszcze dodaje miodu i jest naprawdę dobre smile
                                    • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 00:00
                                      Ja to nawet bardziej lubię tego gluta smile piłam kiedyś na żołądek, piję czasem bo mam problemy z wątrobą. Chyba zacznę regularnie, skoro i na śluz pomaga.
                                      Dziewczyny dzięki piękne za wsparcie. Jest mi dużo łatwiej się tu wygadać niż mężowi. Dziś bez złudzeń. Przyszła "normalna" @. Po tygodniu plamienia. A tak było miło się czuć chociaż w połowie ciążywink
                                      Już nie chlipię. Kupiłam sobie fajną marynarkę, bukiet kwiatów i czekoladki, i nastawianie się na luty.
                                      Biorąc pod uwagę, że ostatnie cykle rozciągają mi się o ponad tydzień niż do tej pory, testować mogę ok 19.02
                                      Nie bardzo wiem jednak, czy cykl liczyć od pierwszego plamienia, czy od dziś...
                                      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 08:14
                                        nata00 to w takim wypadku ja bym odpuściła ten post dla "wzmocnienia plemników"smile
                                        ap.so ja bym liczyła od dziś, bo raczej jak się rozlałaś spadły hormony 2-giej fazy cyklu.
                                        • 1fasolka33 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 10:11
                                          witam na wątku lutowym przyszła @ Teraz od jutra lamette przez 5 dni owu prawdopodobnie ok 18-20 dc monitoring i ostatnia szansa przed laparoskopią. Boję się tej laparoskopi że wyjdzie coś że powiedzą przykro nam ale Pani już nie może mieć dzieci. sad staramy się już 5 lat. taki cykl na monitoringu to 6 . testować powinnam 24.02 a potem już w połowie cyklu laparo . Słyszałam tez że dużo kobietą sie udaje po laparoskopi..
                                          • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 11:24
                                            dzieki hannia123 za rade smile wiec odpuszcze sobie ten post i jak sie @ skonczy to dzialamy tylko przed wizyta z 3 2 dni sobie odpuszcze hihih zeby nie bylo ;p
                                            a powiedzcie mi dziewczyny przytulanki macie jak sie calkiem skonczy @ bo ja do 4 mam plamienia choc w 4 juz mniej a 5 to wkladki nosze bo nie raz takie brazowe jest na wkladce i nie wiem wlasnie czy poczekac az to sie skonczy czy normalnie 5 mozna sie przytulac ;p;p
                                            • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 11:25
                                              rossamaglietta a te siemie to kupujesz zmielone? czy sama mielisz? bo tez mam zamiar sobie je kupic i mam dylemat
                                              • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 20:05
                                                W końcu piszę z komputera, a nie z telefonu i mogę zaktualizować listę witając w ten sposób nowe dziewczyny i życząc nam wszystkim by na tej liście były same uśmiechnięte buźki po testowaniu smile

                                                katharin...............................2cs.............31.01......................32................synek
                                                ml0da19..............................1cs...............02.02..................................32 lata, córeczka 3l
                                                Rossamaglietta......................8 cs............03.02.......................27 lat
                                                tosienka1...............................1cs................????.............................27 lat..........Aniołek (*) 20-12-2014
                                                anszelik................................13cs.................05.02.............................26lat
                                                sunny_flower.........................3cs................06.02....................................................24lata
                                                age.ska.................................7cs.................06.02..........................................27lat
                                                annika23................................2cs.............07.02 ................................35lat..........dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
                                                carolajna86...................4cs............... 10.02...........................................28lat
                                                hannia123.......................5cs................12.02.........................................34 lata, 2
                                                1fasolka33.......................6cs......................24.02.............................................33 lata
                                                bugi...................................4 cs........................??.02..............................................25 lat
                                                2miracle30.........................1cs.........................??.02................................................ 2dziecziaczki i 2 aniołki
                                                wesoladama24..................38cs................. ??. 02........................................ 24l (podejście do drugiego iui)
                                                Ap.so...............................5 albo 6cs..................??.02.........................................33 lata, .dziecko 5l.

                                                mam nadzieję, że nic nie namieszałam, a jeżeli to poprawcie smile
                                                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 20:15
                                                  ale Nas dużo smile
                                                  • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 21:43
                                                    Siemię kupuje zmielone w aptece.
                                                    W wątku styczniowym były jak na razie 2 ciąże, wiec zawsze można sobie pomysleć ze statystycznie kilka z nas już w tym miesiącu będzie sie cieszyć, a kolejne kilka w następnym smile na moje dzisiejsze czarne myśli ( tak jak zwykle w drugiej fazie cyklu chudnę i bolą mnie piersi) to pomaga smile
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 08:23
                                                    rossamaglietta oby to była tendencja wzrostowa - najlepiej razy dwa smile co najmniej!!! smile
                                                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 22.01.15, 21:51
                                                    Cześć dziewczyny. trochę to smutne że lista jest coraz dłuższa. dziś byłam u endo i dała mi duphaston od 14 dc oraz badania estriadiolu w 8lub9 dc i w 13lub14 dc i zobaczymy co dalej. kazała mi się zająć czym przyjemnym np. słuchać muzyki, która mnie rozluźnia czy czytać książkę którą lubię więc wam też to polecam...
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 08:26
                                                    bugi ja czytam ksiażke... co wygląda tak że co chwilę muszę wracać kilka stron w tył bo się zapominam i myślę o czymś inny... zgadnij o czym wink ale spróbuj może dysponujesz większą dozą samokontroli smile u mnie tylko praca na chwilę pozwala zapomnieć.
                                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 10:45
                                                    Cześć Dziewczyny,
                                                    ja czytam... literaturę naukową big_grin normalnie oderwać się nie mogę big_grin co 3 strony zaczynam chrapać, aż się cieszę że mamy remont w pracy, to mnie wiertarka wyrywa z drzemki... Łatwo się mówi - nie myśleć... Jak w moim przypadku staramy się już rok, to jest ciężko okropnie. Ciągle się zastanawiam co jest nie tak, że nie możemy "zaskoczyć". Przytłacza mnie to wszystko jużsad
                                                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 15:47
                                                    Ja tez tak mam wiec czytanie Nic mi nie da. Musze zrobic cos dla siebie. Fajnie ze chociaz na styczniowym watku cos sie dzieje. Staram wierzyc ze bedzie dobrze ale to oczekiwanie doprowadza mnie do szalu.
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 17:37
                                                    jak się dzieje w styczniowym to i u nas też się będzie działo smile my zaczynamy weekend starań i jestem dobrej myśli smile
                                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 18:07
                                                    Oczywiście, że i u nas się zadziejesmile Ja jeszcze przed owu, ale za kilka dni będę w 3 tygodniu ciążysmilesmilesmile
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 18:20
                                                    my tez dzialamy smile choc przed 30 pare dni postu zeby nie bylo hihi i do niedz clo oby bylo w szystko dobrze wierze wink
                                                  • 2miracle30 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 19:56
                                                    Ja testuję 17.02 (można uzupełnić w tabelce, bo wcześniej nie podałam tej informacji) smile Tak myślę, żeby wspomóc się tym Oeparolem. A jak to jest z tym Castagnusem? Dopiero po zbadaniu prolaktyny można go zażywać jeśli okaże się, że się ma hiperprolaktynemię. U mnie w lutym minie rok od porodu, do połowy maja 2014 r. odciągałam pokarm. Jak miałam zajść w ciążę z córką, to brałam Bromergon ze względu na wysoką prolaktynę i tak się zastanawiam czy i teraz przypadkiem nie mam jej podwyższonej. Póki co w sumie nie chce mi się iść na badania (bo najzwyczajniej nie mam kiedy) więc może na własną rękę będę ten Castagnus brała? Tylko czy jego stosuje się przez cały cykl aż do momentu zajścia w ciąże?
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 21:01
                                                    miracle może lepiej nie zażywaj leków na własną rękę.
                                                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 23.01.15, 23:04
                                                    Czy któraś z was zazywala duphaston ? Jesli tak to czy w czymś wam pomogl ? Mialyscie jakies skutki uboczne ?
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 10:17
                                                    ja już sama nie wiem co myśleć sad mam obawy że nie mam w ogóle owulacji sad
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 10:18
                                                    ja już sama nie wiem co myśleć sad mam obawy że nie mam w ogóle owulacji sad
                                                • id300 Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 11:54
                                                  Poproszę o dopisanie do listy
                                                  id300, 8cs, 2 synów 9i 6 lat, 34 lata
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 11:05
      mam pytanko, myślicie że może mnie boleć żołądek od witamin i żelaza? W nocy mnie aż obudziło i nie mogłam spać. A zawsze wszystko zażywam na noc przy moim ulubionym bromergonie. Chyba że to po nim mnie boli. Sama nie wiem.
      • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 24.01.15, 22:30
        Od żelaza mnie bolał i miałam mdłości wiec mozliwe
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 08:57
      złapałam doła. Niby mam dni płodne, owulacja ma być dzisiaj (16dc) lub jutro. Testy blade a śluzu brak sad
      • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 10:00
        i wlasnie jak teraz myslec jak odczytac nasze cialo...
        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 10:19
          gdzieś powyżej mi wkleiło odpowiedź. Nawet dwa razy
          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 12:00
            Cześć dziewczyny!
            ja mam cykl ten jakiś na wariackich papierach. Wczoraj dopiero w 21dc wyszedł mi pozytywny test owu - dwie piękne różowe krechy. W sumie po raz pierwszy mi takie wyszły. W poprzednim cyklu myslałam ze mam owu w wigilie, ale testu nie zrobiłam bo mi się skończyły. Aż się zastanawiam czy ja wcześniej po prostu wyznaczając wykresem owu przypadkiem nie trafiałam źle. Przytulanek wtedy było mniej i po prostu nie dawało rady. Mój Mąż jak się wczoraj dowiedział to tak się wziął do roboty, że aż zakwasy mam dzisiaj.
            Także wizualizacja: Jestem w ciąży! big_grin
            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 12:05
              U mnie owulka przyspieszyła w tym cyklu, testy pozytywne w weekend także i ja od dziś jestem w ciąży z terminem na 18.10 smile
              • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 12:13
                carolajna może u Ciebie owulacja będzie w tym cyklu później? Nie jesteśmy automatami i wahania kilkudniowe w cyklu mogą się każdej zdarzyćsmile ja miałam ostatnio pozytywny test w 16 dniu, czyli owu 17-18 dc a potem po 14 dniach @. W tym mi wyszło, że owu była w 14-15dc. Głowa do góry i poczekaj te kilka dni, nie wspominając już o historiach dziewczyn, które zachodziły pomimo negatywnych testów owusmile
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 12:19
                  dzięki hannia. Może faktycznie muszę poczekać. staram się nie myśleć o tym tak pesymistycznie ale ciągle z tyłu głowy mam ta wysoką (może już niższą) prolaktynę
                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 13:40
                    Nie załamuj się carolajna! Będzie dobrze, nie możemy się nastrajać tak pesymistycznie bo to nas tylko dołuje! Myślimy pozytywnie!
                    Wiem, że głupio to zabrzmi, ale ja mam nadzieję, że historia lubi się powtarzać. Moja kuzynka dwa lata temu zaciążyła krótko po śmierci swojego teścia... My teraz mamy babcię, która niestety jest w stanie terminalnym. Ktoś mi kiedyś powiedział - dusza za dusze. Może to jakiś znak z nieba? Wiem, że brzmię okropnie, ale tonący brzytwy się chwyta...
                    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/4o3fibuhxype8ngb.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 14:16
                      nie uważam to za głupie. Uważam że każda teoria jest dobra jeśli się sprawdza. Wiem że to wiara czyni cuda. Choć dzisiaj wiele rzeczy wiem w teorii a z praktyką u mnie na bakier.
                      • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 14:56
                        Wiara czyni cuda smile
                        Właśnie się przed chwilą dowiedziałam, że znajoma z pracy zaszła dzięki dopiero któremuś z kolei in vitro... Chciała bym tylko żeby mnie to ominęło.
                        Nawiasem mówiąc wczoraj niby miałam owu a dziś boli mnie prawy jajnik i ogólnie dolna część brzucha. Trochę jakby na @... Mam nadzieję, że to jednak nie to...
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 15:56
      a może to ból owulacyjny?
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 26.01.15, 17:28
        dobra trochę panikowałam... jest odrobinę mokro i jest druga piękna kreska sporo ciemniejsza smile trzeba działać i wierzyć że jedną nogą jestem w ciąży wink
        • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 09:10
          carolajna86 właśnie podejrzewam, że to ból owulacyjny, tylko ciągle mi nie pasuje że tak późno. Ale jak by nam się obu udało to będziemy miały wspólny termin wink a więc - jesteśmy w ciąży!
          Dziś już mnie nic nie boli - wczoraj jeszcze raz zrobiłam test owu, ale druga kreska była już jaśniejsza, więc niedziela jak nic. W czwartek mój Mąż idzie na badanie nasienia. Widzę jak się tym przejmuje strasznie. Naczytaliśmy się jeszcze wczoraj o różnych statystykach dotyczących niepłodności małżeńskiej uncertain boję się, że nas już to powoli zaczyna dotyczyć. Rozmawiałam wczoraj z przyjaciółką. Nasza wspólna koleżanka już od dwóch lat się stara, tylko obie nie możemy zrozumieć czemu nie zrobili do tej pory badań ani nic. Wydaje mi się, że lepiej wiedzieć wcześniej i próbować leczyć przyczny, zamiast czekać nie wiadomo na co. A wy jak sądzicie?
          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 09:59
            anszelik wszystko chyba zależy od wieku kobiety i sytuacji zawodowo-osobistej. Jak się ma 33 czy 35 lat to już raczej nie czas na dwuletnie starania bez badań, ale w wieku np 24 lat, gdy jeszcze do zachodzenia podchodzi się na luzie, a nie liczy, monitoruje i celuje w owu, nie trzeba od razu robić wszelakich badańsmile Takie stanowisko ma generalnie też mój gin.
          • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 10:50
            anszelik ja zaczęłam od badań, takich podstawowych ale już wiedziałam ze prolaktyna za wysoka. Moja koleżanka też ominęła takie badania i rok miała z głowy. Ja liczę że do kolejnych 3 cykli mi się uda. Baaa już jestem w ciąży! wink Lepiej się przebadać i mieć czarno na białym. Mniej wtedy stresu i wiesz na czym stoisz. Ale wiem że lekarze podchodzą w ten sposób ze do 30 nie ma się co martwić. Generalnie luz. A ja akurat uważam, że nie ma co generalizować.
    • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 10:07
      Hej dziewczyny. Ja też się przenoszę. Testowałam dziś 13dpo i jest negatywnie, ani cienia cienia wink. Także dopisuję się do listy. @ jeszcze nie przyszła więc nie wiem kiedy testuje.

      katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek
      ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l
      Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat
      tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
      anszelik................................13cs.............05.02........................26lat
      sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata
      age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat
      annika23................................2cs.............07.02 ........................35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
      carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
      hannia123..............................5cs............12.02..........................34 lata, 2
      1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
      bugi.......................................4 cs............??.02..........................25 lat
      2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
      wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
      Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
      ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa

      • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 10:13
        Ari-sha witam w gronie! Nie smutaj tylko i na żadną @ nie czekaj!
        hannia123 rok temu w wieku 25 lat też myślałam, że wszystko będzie lekko, łatwo i przyjemnie, a tu życie pokazało inaczej. Minął rok i nic z tego, dlatego ja zaczęłam monitorować owu, a mój M idzie na badania. Moja gin też miała takie stanowisko. Teraz przeniosłam się do innego, bo szkoda mojego czasu i nerwów. Nie chcę być babcią dla mojego dziecka!
    • tapir19 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 11:54
      Niestety mnie tez zalalo. Dopisuje sie do list: katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek
      ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l
      Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat
      tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
      anszelik................................13cs.............05.02........................26lat
      sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata
      age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat
      annika23................................2cs.............07.02 ........................35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki
      carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
      hannia123..............................5cs............12.02..........................34 lata, 2
      1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
      bugi.......................................4 cs............??.02..........................25 lat
      2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
      wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
      Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
      ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa
      tapir19.....................................2cs...............19.02...........................31 lat
      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 14:31
        anszelik dlatego pisałam, że ważna jest też sytuacja osobisto-zawodowa kobiety i to jak bardzo pragnie dziecka... Jeśli to pragnienie przysłania całą resztę, to rzeczywiście warto zrobić badania wcześniej. Poza tym nie wyobrażam sobie, by lekarz nie skierował na badania podstawowe kobiety, która informuje go, że planuje ciążę... ja miałam robione ogólne z krwi, tsh, toksoplazmozę, różyczkę, cytomegalię, glukozę itp. Do tego usg, cytologia, posiew.
        • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 14:37
          hannia123 to masz na prawdę dobrego lekarza. Ja od swojej nie doprosiłam się przez pół roku skierowania na krew, a jak powiedziałam że chciała bym na toksoplazmozę to popatrzyła jak na idiotke co przeczyta głupi artykuł w internecie i szuka choroby na siłę. Dlatego zmieniłam lekarza, zobaczymy co ten wymyśli bo na razie na pierwszej wizycie powiedział, żeby najpierw sprawdzić męża, bo to zazwyczaj jedno badanie i wiadomo na czym się stoi.
          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 15:14
            anszelik to prawda, mam świadomość, że mam dobrego lekarza i trzymam się go od prawie 8 lat. Miałam okazję wielokrotnie się w tym utwierdzić przez ten czas i ja też wybieram się do niego w lutym. Zakładam, że z powodu ciąży, w której jestem od niedawnasmile, ale jeśli moja wizualizacja okazałaby się nieskuteczna, to też chcę zrobić badania dodatkowe.
            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 15:22
              hannia123 też liczę na wizytę w lutym tzw. potwierdzającą... wink oby to były nasze szczęśliwe cykle smile
              • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 16:16
                No to ja widzę to tak: wszystkie jestesmy w ciąży i szykujemy się na koniec października na dziedziaczki! Koniec i kropka big_grin
                mamcia07 na styczniowym forum wywróżyła mi że jestem w ciąży wink oby się sprawdziło wink
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 16:29
                  mnie też to wmawia smile powiedziałam że wpadnie ja wycałować jak to prawda wink
                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 17:08
                    oczywiście, że jesteśmy w ciąży, teraz to już tylko kwestia odczekania na pozytywny wynik testów smile Tak gwoli formalności wink
                    • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 18:40
                      Hej dziewczyny. Zazdrozczę Wam tych lekarzy!
                      Ja mimo, że leczę się u "specjalisty" od niepłodności, to nie miałam żadnych badań poza USG, na którym stwierdził że jajniki są o typowej budowie policystycznej.
                      I to tyle, żadnych posiewów, żadnych drożności czy badań dla męża.
                      Poinformowałam go, że staraliśmy się bezskutecznie przez rok z termometrem i nic z tego.
                      A on rutynowo zapisał mi Clostilbegyt na wzrost pęcherzyków i zastrzyk z Pregnylu na pęknięcie.
                      Mieliśmy już trzy podejścia i nic. Obawiam się, że nie tutaj jest problem tylko może w drożności? bo miałam już jedną cesarkę..
                      Nie wiem co mam mu powiedzieć przy kolejnej wizycie sad ale zaczyna mnie już dobijać to że tak naprawdę to nie wiadomo do końca co jest nie tak. Chodzę do niego na monitoring, pęcherzyki są a do zapłodnienia nie dochodzi..sad
                      • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 20:20
                        Hej Dziewczyny, ja też zachęcam do ogólnych badań. Moja gin od razu, gdy powiedziałam, że planujemy to skierowała na ogólne badania i okazało się, że mam podwyższone TSH. Niby mieszczę się w normie, bo mam 2,6, ale podobno gdy planuje się ciąże to najlepiej, zeby nie przekraczało 1,5. Dostałam tabletki na wyregulowanie, biorę je drugi cykl i mam nadzieję, że szybko zbiją TSH. Ma któraś z Was doświadczenia w tym temacie?
                        • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 27.01.15, 21:12
                          Od półtorej roku lecze tarczyce. Biorę codziennie euthyrox 75 i ostatnie wyniki były na poziomie 2.05 wiec jest coraz lepiej. Mysle ze przy twoim poziomie zbicie nie będzie tak czasochlonne 😃 aczkolwiek lekarzem nie jestem.
                          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 10:24
                            Cześć Dziewczyny!
                            Zapisałam się wczoraj do swojego nowego gina na 17.02. Akurat będą wyniki testów męża, a ja będę po @. Oczywiście wątpię żeby przyszła bo w końcu jestem w ciąży, co nie?

                            A tak serio to strasznego dołka od wczoraj złapałam. Mój M wrócił wcześniej z pracy, poszliśmy na randke i zaczęliśmy gadać o tym wszystkim. Widzę, że się boi jutrzejszych badań. Na koniec się pożarliśmy o to, że on nie chce w ogóle na ten temat rozmawiać, ani z resztą na żaden inny, tylko dusi wszystko w sobie. Dziś rano mi jeszcze dowalił, że mówiłam że karnet sobie wykupię na siłownie po Nowym Roku, a ja nadal nic. Zwyłam się strasznie zanim dojechałam do pracy...
                            • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:17
                              anszelik, smutasku, głowa do góry wink chociaż wiem, ze od najukochańszej osoby takie słowa bolą bardziej niż od kogokolwiek innego....
                              Będzie dobrze, stresuje się chłopak, że u niego coś może być nie tak, wiesz jak jest, dla faceta, to jakby mu od razu jajka odcieło... uncertain
                              • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:20
                                Dziewczyny a chciałabym was jeszcze zapytać o same przytulanki, czy u was to jest tak, że próbujecie celować w owulacje, czy po @ próbujecie codziennie, co drugi dzień, bo u nas wychodzi tak że co miesiąc inaczej coś próbujemy, ale jeszcze nic nie zadziałało, więc nie wiem czy coś możecie doradzić?
                                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:41
                                  co lekarz to inaczej mówi. My się staramy od 10 dc do 18 dc czasami 19dc. W te typowe dni płodne miedzy 14-17dc to codziennie się przytulamy smile
                            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:38
                              anszelik my też nie rozmawiamy za bardzo o tym. Mój mąż się zamyka w sobie. W niedziele też miałam doła i mu wypłakałam w twarz pytanie czy on w ogóle chce tego dziecka. Bo ja czuje jakbym go ciągle do wszystkiego zmuszała. Ale tak sobie myślę teraz że dla Nas kobiet to jest oczywiste, że liczymy, myślimy o tym i chcemy zrobić wszystko by dziecko się pojawiło. A fecet może się czuć jaka maszynka... a jeszcze jak musi na badania iść... to już w ogóle. Ja mojego już do tego psychicznie przygotowuje smile nawet go strasze, taka jestem wredna wink nie martw się nic. Przejdzie i wszystko wróci do normy smile
                              • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:47
                                Dzieki carolajna za odp wink w tym miesiacu przytulalismy sie tylko w 4 najmocniejsze dni. Zobaczymy czy bylo warto
                                • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 11:50
                                  anszelik moj mąż srednio 3-4 razy w tygodniu chodzi na siatkowke/pilke nozna/silownie - juz nieraz slyszalam ze on jest w takiej niesamowitej formie ze u niego to musi byc wszystko ok. Faceci juz chyba tak maja wink
                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 12:43
                                    Dzięki za ciepłe słowa.
                                    Mój się ostatnio zachowuje średnio fantastycznie. Zamknął się w sobie już jakiś czas po ślubie. Wczoraj też mu wygarnęłam, że gdyby nie to że wiecznie go musze popychać do przodu to byśmy do tej pory byli bez ślubu w wynajmowanym mieszkaniu. Teraz go na siłę zmusiłam do zmiany pracy. W końcu w wieku 30 lat praca na umowie śmieciowej ze stawką godzinową to już lekkie przegięcie jak dla mnie. Na to wszystko ma jeden komentarz: przecież widzisz, że tak się przejmuję, że aż mi włosy wyszły (zaraz po ślubie zachorował na łysienie plackowate i nie możemy znaleźć żadnej tego przyczyny).
                                    Tak na prawdę, to on mnie namówił na dziecko. Ja chciałam je mieć, tylko nie uważałam, że to już jest ten moment. A teraz jak nie możemy cały czas myślę o tym co robię źle. Wczoraj powiedział mi jeszcze, że to pewnie przez tą jego świnkę w wieku 17 lat i to pewnie jego wina. Nie wiem już sama co myśleć o tym wszystkim. Ja to co zrobiłam do tej pory nie wykazało żadnych zmian. Nie miałam jeszcze badań hormonów robionych, ale usg chociaż wykluczyło PCO, a tego się bałam najbardziej (nieregularne, bolesne miesiączki, bule brzucha i wszystkie podobne objawy mam jak przy PCO).
                                    • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 13:52
                                      anszelik dojdziecie do porozumienia, po badaniu pewnie wszystko wroci do normy jak stres z was zejdzie. Moj maz tez pozno mial swinki, ale czytalam ze powiklania/nieplodnosc jest nastwpstwem jesli przy samym przechodzeniy swinek sa jakies konkretne powiklania (i tego sie trzymam) choc moj maz zadnych badan jeszcze nie przechodzil. Sciskam Cie mocno kiss
                                      • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 14:06
                                        age.ska też tak czytałam, że przy przechodzeniu jak są komplikacje to wtedy mogą one grozić niepłodnością. Zobaczymy. Wyniki będą w poniedziałek. Mam nadzieję, że chociaż cokolwiek się wyjaśni. Najgorsze jest to jak się okaże że wszystko jest ok, a dzieciaczka jak nie było tak nie ma. Znajoma jest właśnie w takiej sytuacji i dopiero po in vitro zaszła.
                                        W sumie to jak myślicie, testować już w piątek? Mamy imprezke rodzinną i nie wiem - napić się drinka czy dać sobie spokój w razie czego. Boję się, że test jeszcze nic nie pokaże. Spodziewam się @ 3.02, ale owu była dopiero w 21dc (niedzielę). Jak myślicie?
                                        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 14:50
                                          anszelik ja bym poczekała z testem, ale jednego drinka bym się napiła. Nie ma co popadać w przesadę smile trzeba żyć jak do tej pory.
                                          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 15:28
                                            anszelik jeśli owu była w niedzielę to żaden test nic nie wykaże jeszcze przez tydzień... i zgadzam się z dziewczynami, że nie ma sensu wyszukiwać chorób, staracie się długo, ale może to wcale nie wynikać z jakiś nieprawidłowości. Badania trzeba zrobić, by mieć pewność, że wszystko jest ok, ale statystyki medyczne mówią, że kobieta współżyjąca w trakcie owulacji ma ok 25% szans na ciążę. I ten procent jest stały w każdym cyklu, zawsze te 25... Jak do tego dorzucisz cykle bezowulacyjne, przesunięcia w owu, ciąże biochemiczne, o których często nie wiemy, to nie ma się co dziwić, że jesteśmy po raz kolejny na forum. Ale tym razem ostatnismile bo przypominam, że jesteśmy w ciążybig_grin
                                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 14:01
                                      anszelik prośba nie wmawiaj sobie i mężowi choróbsk!!! tylko pozytywne myślenie smile jesteś przecież w ciąży smile
                                      • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 14:30
                                        anszelik mi lekarz powiedzial ze w bardzo wczesnej ciazy alko nie ma znaczenia zadnego, zaczyna miec jak juz o ciazy wiesz po pozytywnym tescie, czy becie. Ja biegam 3x w tyg na zumbe smile drinki tez sie zdarzaja i wychodze z zalizenia ze jak bobas ma byc to nich bedzie taki mocny zeby to moje trzesienie tylkiem wytrzymal. Nie ma co myslec na przod bo tum spisobem sa pol roku byloby mnie wiecej o pare kg i to nie z powodu ciazy smile
                                        • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 15:32
                                          A w temacie drinka, ja jestem generalnie przeciw po owu, bo alkohol wpływa na naszą gospodarkę hormonalną. Za to za zumbą i normalnym życiem na codzień jestem jak najbardziej zasmile
                                          • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 15:40
                                            hania pewnie masz racje z tym alkoholem, tyle ze patrzac z perspektywy starania sie miesiacami o bobasa ten drink chyba nie zawazy na powodzeniu ciazy
                                          • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 18:28
                                            hannia123 - tez unikam. myślę sobie, ze lepiej odmówić niż potem miałabym sobie coś wyrzucać. ciężkie to bo moje wymówki powoli się wyczerpują wink
                          • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 18:29
                            bugi1990 a z jakiego poziomu zbijasz?
                        • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 16:41
                          Sunny_flower to ja mam podobnie. Tylko ja dopiero w poniedziałek mam lekarza. Omawiam wystko przez telefon, robię badania dwa prywatnie, co by nie tracić czasu w poniedziałek na wizycie.
                          • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 18:26
                            ja zaczęłam brać euthyrox 25 w grudniu i liczę na to, że już mi zeszło TSH, gin kazała sprawdzić po 2 msc, sprawdzę pod koniec lutego, chociaż po cichu mam nadzieję, że nie będzie to konieczne... wink ech, co miesiąc mówię sobie, ze nie będę u siebie wyszukiwać ciążowych objawów, a po owu zawsze mi sie wydaje, ze się udało. w tym msc od poniedziałku pobolewa mnie podbrzusze, tak jak na miesiączkę, ale zdecydowanie za wcześnie, bo mam dostać dopiero 6.02. Mam też wrazliwe piersi na co też jest za wcześnie. Staram się myśleć pozytywnie, ale też nie nastawiać się za bardzo, co by się nie rozczarować.
                            • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 20:16
                              Ja mam niedoczynnosc tarczycy wiec juz do konca zycia bede na tabletkach ale pewnie na mniejszej dawce a teraz zbijam w zwiazku z planowanyn dzidziusiem Bo najlepiej miec wynik okolo 1 wiec troszeczke mi brakuje.
                              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 20:23
                                A tak wogole mialam ostatnio chwile zalamania, czulam sie okropnie zreszta jak wiekszosc z nas tutaj wiec wmowilam sobie ze teraz juz na pewno sie uda. A wiec kupilam sobie kompleks witamin dla kobiet planujacych ciaze oraz kupilam taki kompleks witamin dla mezczyzn. Pije rano I wieczorem melise, staram sie nie denerwowac I powiedzialam do mojego m ze ma uwazac na to co mowi Bo mam sie nie denerwowac. Juz kupilam testy owu. Jem zdrowo, duzo owocow i wyczytalam ze orzechy Sa zdrowe wiec tez jem a co. I nastrajam sie pozytywnie na owu. Teraz juz musi sie udac😃
                                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 20:35
                                  bugi też sobie wmawiam że sie tym razem udało. Ale ja jestem racjonalną osobą i zaraz później przypominam sobie że mam wysoką prolaktynę, że nie mam płodnego śluzu i nie wiadomo czy mimo pozytywnego testu owu ją w ogóle miałam. A cóż oszukuję się dalej i naprawdę mocno wierzę. Liczę na to że mimo wszystko, mimo tych wstrętnych myśli z tyłu głowy uda się. Musi!!! Pozytywne nastawienia to połowa sukcesu smile trzymam kciuki smile
                                • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 20:38
                                  Dzięki Dziewczyny, już mi lepiej kiss nie wiem co bym bez Was zrobiła wink
                                  jak już mojemu wyjaśni się co i jak z nową pracą to wracam na zumbe, bo od świąt nie byłam uncertain mam nadzieję że jeszcze kroki pamiętam big_grin i drinka też się za zdrowie dziadka napiję, a co! W końcu jego 80 -tka wink
                                  Trzymajcie się kochane! W końcu hasło przewodnie to: "jesteśmy w ciąży!" wink
                                  • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 21:02
                                    Dziewczyny,
                                    Mój M. Miał TO badanie kilka tygodni temu i pamiętajcie, bądźcie wyrozumiałe. Maz stwierdził ze to było najgorsze badanie w jego życiu - poniżające, zero intymności i zrozumienia (mimo ze prywatna klinika) i jeszcze trzeba zrobic coś tak intymnego w obskurnej toalecie. A co najważniejsze stres jest ogromny bo jak to u mężczyzny jest coś nie tak z ilością lub ruchliwością plemników to właściwie nie da sie wiele zrobic. Co najgorsze w klinice powiedzieli, ze takie badania trzeba zrobic conajmniej 2 razy żeby było miarodajne...
                            • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 21:10
                              Sunny-flower a z ilu zbijasz? Ja mam tsh 3,6 więc mam co zbijać. Okres mi się skończył, to w poniedziałek zobaczymy czy było owu, czy jest, czy będzie. Strasznie się boję tego wszystkiego. Wysiadam już.
                              • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 21:24
                                ja miałam 2,6 na badaniu w listopadzie. kiedyś miałam też problemy z prolaktyną w okoliach 90, ale teraz sama się ustabilizowała, tabletki odstawiłam kilka lat temu bo nic nie pomagały.
                                • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 28.01.15, 21:53
                                  Prolaktyna ok, tylko tsh i jutro wyniki przeciwciał. W przyszłym tyg internista i skierowanie na usg tarczycy
                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 08:36
                                    rossamaglietta mam nadzieję, że mój M będzie miał dziś troche lepsze warunki... w końcu raz że to badanie troche kosztuje, a dwa, że prywatna przychodnia z bardzo dobrymi opiniami... Zobaczymy. Taki jest zestresowany, że mało co się rano odzywał. Zawiózł mnie do pracy i praktycznie całą drogę była taka okropna cisza uncertain a jak wyniki Twojego M? My dopiero w poniedziałek coś będziemy wiedzieli...
                                    • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 13:07
                                      To mój M już po badaniach. Powiedział, że nawet nie było źle. Ustronny pokoik i w ogóle ogarnięci ludzie. Teraz czekamy na wyniki. Mają nam przesłać mailem, więc pewnie jutro lub w sobotę będziemy już wiedzieli co i jak. Przynajmniej się trochę rozgadał... Teraz już może być tylko lepiejwink
                                      A co u Was? Jakaś taka cisza tu od rana...
                                      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 13:25
                                        a ja pod wpływem waszych postów zaczęłam się martwić jednak o tsh... Miałam robione w sierpniu i było 2,3. Niby do 2,5 może być, ale znalazłam wynik tsh sprzed drugiej ciąży i był 1,6. Nie daje mi to spokoju, zwłaszcza, że naczytałam się w necie, że do zachodzenia najlepiej jak tsh jest do 1,5 uncertain
                                        • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 13:53
                                          Mnie dzis przeszla mysl o tym jakie kobiety musialy byc szczesliwe bez tego cholernego internetu gdzie na kazdym kroku cos wyczytamy co spedza sen z powiek...
                                          • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 14:37
                                            age.ska to samo mówi mój mąż, że jak będę jeszcze więcej czytać po necie to już całkiem zgłupieję i będę miała objawy wszystkich możliwych chorób.
                                            • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 16:40
                                              A ja systematycznie dostaje opiernicz wink po co ogladam na tvp2 program o in vitro (ze niby sie negatywnie nakrecam)
                                              • katharin Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 18:57
                                                A ja czekam na jutrzejsze @. Ogólnie czuje się fatalnie, non stop coś mnie na dole w jajnika boli, mam nawet odczucie ze juz dostałam @ ale nie, dopiero jutro. Ja nastawiam się na żona. Jak się uda będzie super jak nie to próbujemy dalej jak się w ogóle nie uda to trudno widocznie tak miało być, dobrze że po tylu latach walki mamy dwuletniego synka....ale baaaardzo chce następne dziecko...wole nie naciskać na siebie...aby się udało 😊
                                              • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:07
                                                hmm... no ja tez ogladam. Nie wiem po co. Może dlatego, że moja psychika może się również z takim doświadczeniem spotka. Czas pokaże. Z miesiąca na miesiąc mam coraz mniej siły. Postanowiliśmy z M. ,że do marca zawieszamy leczenie bo to i tak nam jeden cykl by został przed laparo. Co będzie to będzie. Teraz żyje wyjazdem walentynkowym w góry. Ma to na celu ogólne odsunięcie się od tego wszystkiego. Ciężko jest dziewczyny, już tyle cykli na mną a nadzieja powoli wygasa. Dobrze naprawdę,że jest takie forum gdzie można opisać swoje problemy i przemyślenia. Fajnie,że jesteście smile
                                                • katharin Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:16
                                                  A ile czasu się starasz?
                                                  • katharin Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:25
                                                    My z mężem staraliśmy się ponad 3 lata, u mnie podstawowe badania z monitoringiem wyszły ok gdy w końcu mój zapas cierpliwości wyczerpał się zaczęłam błagać boga o rodzicielstwo ale też cała złość skupiła na mężu. On uważał ze nie musi badać nasienia ze jest zdrowy gdy w końcu zaczęłam obdzwaniac kliniki w celu zbadania nasienia...udało się! Będąc w ciąży doszłam do jednego wniosku, psychika jest nie zbadania do końca, potrafi się blokowac a wtedy nasze marzenia nie realizują się. Teraz starając się o drugie dochodzę do tego wniosku ale co mi to daje jak chce mieć dziecko! Mogę myśleć o tysiącach rzeczy a i tak w kradnie się ta myśl i iskierka nadziei na dziecko. Nie poddawaj cie się! !! Starajcie się myśleć o byle rzeczach o myśl o dziecku odpedzac. ..może tym razem się uda a jak nie dalej próbujemy 😀
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:40
                                                    katharin jesteś mądrzejsza o doświadczenia i zdrowo podchodzisz do tematu, ale akurat ja nie dam rady nie myśleć. Przez to niestety już na tym etapie jestem zmęczona tym wszystkim. Postanowiłam że nie dam za wygrana ale wiem że dużo mnie to będzie kosztowało. Zwłaszcza ze jestem osobą bardzo nerwową. Zawsze byłam bardzo ambitna i dążyłam do założonych celów. Do starań też podchodzę zadaniowo. Wiem że to błąd ale inaczej chyba nie potrafię.
                                                  • katharin Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 21:54
                                                    Chce pokazać że można dużo mówić nie myśl o tym, wyjedź i zapomnij o tej sprawie...niestety tak na zawołanie to nie działa, co niestety teraz przy ponownym starania widzę nawet u siebie. Jak na złość nie idzie o tym nie myśleć bo to najpiękniejsze z pragnień. ..ale co tam tak jak dziewczyny piszą, już jesteśmy wszystkie w ciąży 
                                                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:20
                                                  wesoladama jedź w góry, odpocznij i zapomnij na chwilę. Nabierzesz nowych sił i będzie dużo lepiej. Wrócisz z nowymi pokładami energii i spojrzysz na wszystko z dystansem. Myślę że to teraz dla Ciebie najlepsze wyjście. Tylko się nie poddawaj. Jesteś dzielna babka i ja z Ciebie przykład biorę, bo wytrwałości i siły to Cie nie brakuje smile ale zaglądaj tu do Nas smile
                                    • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 19:52
                                      Anszelik, Mój miał wyniki po godzinie.... Ruchliwość i liczba w normie ale było dużo komórek okrągłych co podobno oznacza jakieś zapalenie, no i troche za wysoka była liczba martwych plemników, chociaż mi sie wydaje ze to ze względu na 4 dniowa abstynencje... Nie byliśmy z tymi wynikami u żadnego lekarza, wiem tylko to co w internecie wyczytałam ale skoro najważniejsze rzeczy sa ok to sie nie martwię
                                      • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 20:37
                                        witam lutowe staraczki, zajrzałam, żeby powiedzieć, że myślę o was i trzymam kciukikiss
                                        • katharin Re: Prezent na walentynki :) 29.01.15, 21:56
                                          Trzymaj mocno na pewno będzie wysyp dzieci na przełomie października i listopada 😀
                                          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 09:01
                                            Mój M nadal nie ma wyników. Włamuje mu się na pocztę aż, tak mnie korci. W ogóle do dwóch dni strasznie bolą mnie sutki, w ogóle strasznie mam wokół nich suchą skórę. Takich jazd jeszcze nie miałam, ale boję się że to jednak na @.
                                            carolajna86 widzę, że mamy podobne charaktery. Ja też jestem okropnie uparta i jak sobie coś wymyślę to tak ma być i koniec... Może to dlatego, jakaś przyblokowana jestem i nam nie wychodzi sad
                                            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 09:28
                                              anszelik też się boję ze u mnie właśnie taka blokada jest. Im bardziej chcesz tym bardziej nie masz. Mam na to dowody w innych sferach życia. Jak już odpuszczałam to akurat wtedy się udawało się osiągnąć cel.
                                              • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 11:27
                                                Najwyżej będziemy próbować znaleźć przyczyne, a w międzyczasie rzuce się w wir pracy i może zapomnę o tym wszystkim. Jak to mawia moja mama: "jakoś to będzie" wink
                                                • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 12:26
                                                  Ja mam watpliwosci ogromne czy u mnie z ta plodnoscia wszystko jest ok.... Mam wg mnie b. krotkie cykle. Na przelomie ostatniego pol roku moj najkrotszy cykl to 23dni (ale mialam wtedy mocno stresowy miesiac) najdluzszy 26dni. Wczesniej mialam 27-28 dniowe a skrocily sie tak po wymrazaniu nadzerki. Myslicie ze przy tych krotkich cyklach wszystko ok sie rozwija? Pecherzyki itd.? Napiszcie cos bo znow zaczynam swirowac sad
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 12:45
                                                    a u mnie masakra po 2 mies brania najpierw duphaston teraz clo pecherzyk 12 mm na monitoringu dzisiaj masakra gin od razu ze slabo i znow 2 mies duphaston i clo normalnie zalamac sie mozna uncertain
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 14:49
                                                    nataa ale nie poddawaj się. Podleczysz się jeszcze trochę i się w końcu uda smile głowa do góry
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 14:55
                                                    age.ska ja gdzieś wyczytałam że przy bardzo krótkich cyklach jest problem bo jest za krótka ta druga faza cyklu (lutealna) i mogą być braki w hormonach odpowiedzialnych za podtrzymanie (progesteron). Ale to jest podobno sprawa indywidualna. Bo mam koleżankę która ma 25 dniowe cykle i ma dziecko bez starań więc najlepiej idź do gin. pogadać o tym smile tylko sobie nie wkręcaj!!!
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 15:38
                                                    Wlasnie z miesiaca na miesiac coraz trudniej czegos sibie nie wkrecac. Za tydzien @ (ktora nie przyjdzie bo przeciez wszystki w ciazy) i pozniej zaplanowana wizyta u gin to wszystkiego sie dowiem...
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 15:40
                                                    A na poprzedniej wizycie troche mnie gin swoimi slowami przerazil bo stwierdzil ze jesli bede miala cykle krotsze niz 25 dni to moge nigdy nie zajsc w ciaze crying
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 16:04
                                                    zmień lekarza!!! chyba ważniejsze jest aby była owulacja??? u mnie teraz właśnie było podejrzenie krótkich cykli (bo plamiłam tak ok 21 dc) i dostałam skierowanie na progesteron i prolaktynę- miałam robić 20 dc i usg 10 dc...na szczęście nie zdążyłam.
                                                    Skoro gin mówi ci o krótkich cyklach to niech zleci badania, monitoring cyklu progesteron i prolaktyne a nie wróży z fusów!!!
                                                  • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 16:20
                                                    age,ska koniecznie badania. Miałam cykle od zawsze 28, ostatnie 4 były po 21 dni i teraz vył 30 dni Nawet przy intensywnych treningach, nerwach różnica w cyklu wynosiła 2 dni. Ginekolog stwierdziła, że to wina nadwagi. Mówię, że w przeciągu pół roku przytyłam i nie wiem co jest przyczyną, bo tyje w oczach. Zbagatelizowała sprawę, odsyłajac mnie do internisty. Jedyne co wywalczyłam to badania tsh i prolaktyny. Zmieniłam gin( na szczęście moja dawna gin wróciła) i tylko po konsultacji telefonicznej już wiem, ze mam problem z tarczycą. Zrobiłam prywatnie badanie przeciwciał aTPO i w poniedizałek i dę na wizytę. Mam dostać tabletki na obnizenie tsh, skierowanie na inne badania. Od internisty na usg tarczycy. Tak jaj mamcia07 mówię zmień lekarza !!!!!
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 17:02
                                                    age.ska czyli już sygnalizowałaś gin ten problem. Dziwi mnie bardzo że nie zleciła szeregu badań. Wszędzie trąbią że zbyt krótkie i zbyt długie cykle to z miejsca konieczność rozpoczęcia pełnej diagnostyki.
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 17:34
                                                    Dzieki dziewczyny, tak zrobie, przeczekam ten tydzien czy @ przyjdzie jak zwykle i jak tak to po biegne do gin. Na 100% prywatnie to chyba latwiej pojdzie ze skierowaniem na badania.
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 19:37
                                                    Wlasnie gadalam z siostra i nie wiem co ten moj gin za przeproszeniem bredzi... bo ona ma od zawsze cylke 21-22 dni i dwojke dzieci! Az sie wkurzylam bo mysli juz niewiadomo gdzie mialam!
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 20:52
                                                    no widziszsmile trzeba po prostu zrobić badanka i będziesz wiedziała co robić dalejsmile
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 21:41
                                                    Jeszcze sie połudze przez tydzien ze w ciazy jestem wink
                                                  • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 30.01.15, 23:17
                                                    Dziewczyny a jak to jest z tym stresem? Co on robi ze nie można zajść? Ja mam koszmarnie stresujący tydzień w pracy, nigdy w życiu tak nie miałam, nie mogę jeść, nie mogę spać... We wtorek mam dostać okresu i mam czarne myśli ze ten stres sprawił ze nie udało sie kolejny raz i jeszcze mało staraliśmy sie w tym miesiącu, mam objawy PMS wiec jakby wszystko wskazuje ze nic z tego... Nie mogę sobie wmówić ze jestem w ciąży...
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 10:01
                                                    z tym stresem to różnie bywa, dziewczyny piszą, że jak się skupią na czymś innym to nawet nie wiedzą kiedy się udaje...chyba najbardziej chodzi o to aby właśnie o staraniach nie myśleć...
                                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 10:27
                                                    Z tego co pamiętam to silny stres wpływa na poziom hormonów, szczególnie prolaktyny. Może zaburzyć też owulację. To podobno trochę działa w ten sposób, że organizm uznaje, że są ciężkie czasy, więc słaby czas na rozmnażanie.
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 10:30
                                                    rosamaglietta
                                                    Rozmawialam wczoraj na ten temat z moja gin i ona powiedziala ze jak czlowiek jest bardzo zestresowany to moze owulacja w ogole nie wystapic. Natomiast jesli chodzi o myslenie o staraniach o dziecko to ja z pierwszym dzieckiem jak postanowilismy ze chcemy miec dziecko to pamietam ze mielismy tylko jeden seks w miesiacu i sie udalo. Ale ja wtedy inaczej do tego podchodzilam. Powiedzialam sobie ze jak bedzie to bedzie a jak nie to nie..moze az tak bardzo mi nie zalezalo..wtedy nie wiedzialam kiedy mam dni plodne kiedy mam okres..dopiero jak okres spoznil mi sie 3 tyg zrobilam test a tu taka niespodzianka smile bylam przeszczesliwasmile a teraz niestety podchodze do tego w inny sposo i jak narazie nie wychodzi..staram sie dopiero 3 cykll takze nie mam co panikowacsmile
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 10:34
                                                    Napisalam tam ze nie wiedzialam kiedy mam okres a okres spoznil mi sie 3 tyg big_grin chodzi mi o to ze nie odliczalam dni do okresu..dopiero jak mialam mdlosci i pomyslalam ze w lutym w ogole nie mialam okresu to wtedy sobie obliczylam ze spoznia sie juz 3 tyg smile baaardzo bym chciala miec takie podejscie jak wczesniej smile sorki ze juz 3 post ale nie moglam znalesc jak edytowac wink
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 20:04
                                                    rossamagalite stres niestety bardzo podwyzsza pozmiom prolaktyny a to znowu zaburza @ i moze doprowadzić do zatrzymania @ i owulacji. Ja niestety mam bardzo stresujaca pracę i ogóle jestem osobą która się ciągle za bardzo przejmuje i w styczniu mi się @ zatrzymała. Miałam krwawienie 1 dzień. Pobiegłam na prolaktyne no i jak w mordę 42 (a norma to 20 max 25) teraz zbijam ją tym świńskim bromergonem po którym się fatalnie czuje. Ale nie takie rzeczy jestem w stanie znieść i łykać smile A na stres można jakieś ziółka pić, albo masaże, czy nowe pazurki u kosmetyczki smile ja sobie dzisiaj zafundowałam smile

                                                    dziewczynki a jutro zaczyna się Nasz miesiąc!!! Trzymam za każdą walentynkową staraczkę. Oby Nam miłość sprzyjała wink
    • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 10:22
      Witam wszystkie staraczki
      Zrobilam test w dniu spodziewanej miesiaczki i wyszla mi od razu blada druga kreska ale niestety na drugi dzien dostalam @. Zrobilam juz badania a teraz czekam na wyniksmile
      Milego dniasmile
      • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 31.01.15, 18:42
        Hej. Mnie dziś @ zalała na całego. Także zaczynamy zabawę od początku.
    • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 09:42
      Hej, ja za 4 dni powinnam dostać@, chyba z mojej ciąży jednak nici, bo objawów brać. Staraliśmy się tylko raz w 11dc, potem w ogóle się nie składało - kupa pracy, to u mnie zmęczenie i zerowa ochota na seks. Ale póki co póki @nie ma, to jestem w ciążysmile
      • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 12:32
        no to mamy luty a ja mocniutko pozdrawiam i ściskam kciukolki!!!!!!
        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 13:32
          luty!!! nie lubię zimy ale ten miesiąc lubię smile nie tylko przez to wymyślone święto zakochanych, główne za to że jest krótki a dni zaczynaja faktycznie się wydłużać a zaraz po nim już wiosna smile moja ukochana pora roku. Dzisiaj jestem pełna optymizmu. Mam bardzo dobry humor. I jak to ja szalona wpadłam dzisiaj na pomysł że włosy przefarbuje no i zrobiłam to smile ściskam Was mocno. Mocno wierzę że będzie to dla Nas staraczek dobry miesiąc smile
          Mamcia ściskaj te kciuki co sił smile
          • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 14:02
            tez myslalam ze luty bedzie tym pieknym miesiacem gdyz blisko walentynki a tu masakra bo znow bede 2 miesiace do tylu eh zanim wezme duphaston bedzie marzec i pod koniec marca clo zalamka jak nic .....
            • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 17:01
              Dziewczyny ... dziś jest kolejny dzień gdzie moje nerwy odmówiły posłuszeństwa. Mam dość. Niedawno wspominałam w styczniowym watku czy w grudniowym, jak w święta moja chrzestna uświadomiła,że zostatnie babcią. Dziś gdy byłam w odwiedzinach u osoby, która jest najbliższa memu sercu czyli moja mama, poinformowała mnie,że kuzynka, która jest również córka mojej chrzestnej, i która zarzekała się,że przez kolejne trzy lata nie chce mieć dzieci JEST W CIĄŻY! Tragedia. Bezbożniki jedne. Kurcze ten świat jest po prostu niesprawiedliwy!!!!!!!!! Boże nawet nie wiecie ile we mnie złości. Niczego bardziej na świecie nie pragne na świecie jak maleństwa o które staram się ponad trzy lata, a ona,która się wyrzekała,że narazie nie planuje dzieci jedna i druga mają czelność twierdzić,żę tak bardzo były planowane? żałosne to jest. Po prostu to tak bardzo boli sad(
              • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 17:47
                ja za tydzień idę do siostry męża, która rodzi za jakies 2 tyg. Boję się tej wizyty. A jak już się urodzi ten mały pachnący tobołek... nawet nie chcę myśleć sad
                tymczasem czekam na owu. I sama już nie wiem kiedy mam mieć, bo tydzień przed @ przecież plamiłam. Dziś wilgotno trochę i zdaje się szyjka zmiękła, ale wg kalendarza za wcześnie chyba. Zapomnialam kupić testy owu. Może profilaktycznie dziś męża trzeba wykorzystać
              • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 17:56
                wesoladama: rozumiem Twoją złość. I masz pełne prawo być zła i poirytowana.

                Niedawno czułam to samo. Gdy odwiedziłam swoją ukochaną babcię w dzień babci. Gdy u niej byłam, zadzwoniła moja kuzynka -również jej wnuczka z życzeniami i pochwaliła się dobą nowiną , że jest w 3 miesiącu ciąży.... nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że pół roku temu dokonała aborcji, bo nie chciała mieć dzieci. Mieszka w Anglii.

                Na domiar złego powiedziała babci jak to ona się długo starała i zaczęła jechać po mnie, że ja za bardzo psychicznie podchodzę..że powinnam zostawić tych wszystkich lekarzy...że niepotrzebnie się chemią truję... I mam złe podejście, temu się nie udaje.
                Znawczyni po prostu nie z tego świata :]
                A starałą się o dziecko aż 3 miesiące! To rzeczywiście ma takie doświadczenie w staraniach , że hoho....
                Nie muszę chyba pisać co czułam gdy babcia przekazała mi wszystkie rewelacyjne rady kuzynki "jak należy się dobrze starać o dziecko".
                (Babcia nie wie, że ona dokonała pół roku temu aborcji, bo pękło by jej serce.)
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 19:16
                  dziewczyny chyba każda z Nas zna takie historie. Ja niestety również. Smutne to i bardzo przykre. Ludzie są bardzo złośliwi. Jako osoba wierząca próbuje często sobie to jakoś wszystko wytłumaczyć. Być może tak mnie Bóg doświadcza. Być może muszę być bardziej pokorna i cierpliwa. Wiele w życiu mi się udało. Jestem szczęśliwa, ale może nie doceniałam życia tak jak powinnam.
                  • mamaroksanki84 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 20:13
                    Cześć dziewczyny, pisze choć problem z zajsciem w ciaze już mnie nie dotyczy ale też mieliśmy problem z drugą ciążą. Chce was trochę pocieszyć bo po części wiem co czujecie. My o synka staraliśmy sie rok, i też już wariowalam co jest nie tak. Pierwsza zaliczylam wpadkę ale to też inna długa historia. Wracając do synka to już zaczynałam tracić nadzieję mimo że badania były wporządku nie zachodziłam w upragniona ciążę. Co miesiąc testy a później płacz bo jednak @ przychodziła. W końcu sama sie przestawilam psychicznie..co ma być to będzie. Zaczęłam żyć tak jak przed staraniem, wylavzylam kompletnie myślenie o dziecku i oczywiście zaszłam w 1 cyklu, mało tego przytulanka były tylko raz i to 2 dni po @. Mam krótkie cykle 23 dniowe. Jak pojawiły sie mdłości to myślałam że psychika płata mi figla, ale w końcu na teście pojawiły sie dwie upragnione kreseczki, czego wam życzę z całego serca. Ja jestem troszkę perfekcjonistka i muszę mieć wszystko zaplanowane od a do z, więc chyba pan Bóg chciał mi dac pstryczka w nossmile pozdrawiam dziewczyny i trzymam kciukasy
                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 20:44
                      mamaroksanki ale ale jak wyłączyć to myślenie? Też jestem perfekcjonistką i do wszystkiego podchodzę zadaniowo. Już wiem, że nie potrafię o tym nie myśleć. Wszystko co robię i co planuję jest pod dyktando ewentualnej ciąży i choć mam świadomość że mnie psychika ogranicza to i mogę osiągnąć tym skutek wręcz odwrotny to nic oprócz pracy nie jest w stanie mnie wyciągnąć z tego szaleństwa. To paradoks bo właśnie praca powoduje u mnie silny stres a to znowu podwyższoną prolaktynę i koło się zamyka. Czasami czuje że tracę w tym wszystkim rozsądek. Ale cóż żyje się dalej a nadzieją gdzieś w głowie smile pozdrawiam
                      • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 20:58
                        moje kochane staraczki, nie zrozumie nas nikt, kto nie przeszedł tego co my....łatwo się wszystkim mówi, komentuje doradza..ale kto zrozumie nasze cierpienie??? mnie też do kurwicy doprowadzają "ciocie-dobre rady" i obserwacja wszystkich tych moich znajomych a nawet dziewczyn z rodziny, które pstrykają palcami i już są w ciąży, piją palą i mają wszystko w dupie i im wychodzi...dlatego właśnie mamy siebie i to forum, aby się pocieszać... i nie da się nie myśleć...a nawet jak się uda zajść to jest niesamowity strach czy będzie szczęśliwy koniec

                        i nikt oprócz nas tego nie zrozumie, bo tego nie przeżył...płaczcie, wyjcie, krzyczcie..i miejcie nadzieję, tak jak ja mam, że wam i mi się w końcu uda
                        Ściskam kisskiss i przytulam
                        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 21:44
                          mamcia pocieszycielka smile Na nią zawsze można liczyć wink no i będzie dobrze, musi! smile
                          • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 01.02.15, 22:18
                            Dziewczyny będzie dobrze, bo musi wink koniec i kropka!!! U mnie w rodzinie tez w kwietniu urodzi sie bejbus, z czego bardzo sie ciesze, ale tez zazdroszcze...ale wierze w to, ze i na mnie przyjdzie czas...modle sie o to codziennie i kazdej niedzieli w kosciele...modle sie i wierze, bo wiara czyni cuda,...ja jeszcze nie wiem, czy bedziemy walczyc w tym miesiacu, czy odpuscimy do czerwca- wlasnie po to, aby miec dzidziunke juz w nowym roku...powoli staje sie to dla mnie obojetne...tez planowalam, wyliczalam i cieszylam sie jak glupia, ze moje dzieciatko bedzie lipcowe, bo ja lutowa, a maz z pazdziernika...juz planowalam, jak to fajnie bedzie robic urodzinki latem na ogrodzie...ale moja radosc nie trwala dlugo crying i tym sposobem zmienily sie moje priorytety...obojetnie kiedy, byle by w ogole bylo, byle by Bog nam je zeslal i wiem, ze sie doczekam smile bo wierzę!!! i takiej samej wiary Wam zycze wink a potem bedziemy sie tylko wymieniac zdjeciami cudownych dwoch kreseczek i ciazowych brzuszkow!!! powodzenia laski!
                            • annika23 Wizualizacja działa:) 02.02.15, 06:27
                              Dziś 25dc, nie mam żadnych objawów, ale jadę dziś na imprezkę do koleżanki, więc zrobiłam test, a tu suprisesmile Działaliśmy raz w 11dc, byłam pewna, że nie wyszło, jestem w szoku dziewuszki. Mam 35 lat jestem po dwóch poronieniach, o drugiego syna staraliśmy się wieki, a teraz udało się w drugim cyklu starań - myślę,że moje totalne wyluzowanie psychiczne pomogło, ale takie wyluzowanie to można mieć jak się ma dwoje dzieci. Zatem zaczynam optymistycznie lutową listę.
                              annika23.................2cs.............07.02 ..............35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołkismilesmilesmile
                              katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek
                              ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l
                              Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat
                              tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
                              anszelik................................13cs.............05.02........................26lat
                              sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata
                              age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat
                              carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
                              hannia123..............................5cs............12.02..........................34 lata, 2
                              1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
                              bugi.......................................4 cs............??.02..........................25 lat
                              2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
                              wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
                              Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
                              ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa
                              https://lb3m.lilypie.com/Y3XZp1.pnghttps://lbym.lilypie.com/kYjep1.png
                              Aniołki- IX 2005(5tc), II 2010 (8tc)
                              • aneta_k84 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 07:20
                                annika23 serdeczne gratulacje!
                                • hannia123 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 08:13
                                  annika jeszcze raz Ci gratuluję i z niecierpliwością czekam do momenu, gdy również wstawię uśmiechniętą buźkęsmile W końcu to tylko kwestia czasu, bo od tygodnia jestem w ciążysmile
                              • carolajna86 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 09:17
                                annika gratulacje!!! super zaczynamy ten miesiąc smile
                                • bugi1990 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 10:54
                                  Gratuluje kolejnej mamusi😃 dziewczyny powiedzcie mi czy duphaston może mi zmienić a dokładniej przyspieszyc owulacje ?
                                  • age.ska Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 12:04
                                    Anika gratulacje big_grin super ze sie udalo wink my za chwile dolaczymy big_grin prawda dziewczyny?
                                    Jestem w swietnym humorze, pelna nadziei, oby i nam sie spelnilo kiss
                                    • flower2014 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 12:25
                                      Annika
                                      Super!!! Naprawde serdecznie Ci gratuluje big_grinbig_grinbig_grin
                                      Co prawda mam jeszcze okres wink ale luty jest moj! Czuje ze w tym cyklu ja tez zobacze dwie kreseczki big_grin
                                    • ap.so Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 12:27
                                      no pewnie smile Annika "odblokowała kanał" big_grin to teraz my!
                                      Annika - wielkie gratulacje smile
                                      • annika23 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 13:33
                                        Dzięki dziewczyny, do mnie jeszcze to nie dociera, zrobiłam nawet drugi test taki nie z porannego moczu, tylko k. g.11 i nawet na nim widać delikatną drugą kreskę, a to przecież dopiero 25dc.
                                        Szok, tym bardziej,że zaszłam w ciążę bez leków (ŻADNYCH!) i mając 35 lat na karku. Jedyne co mi pomogło to termometr i obserwacja śluzu.
                                        3mam za Was kciuki kobiety, wizualizujcie ile wleziesmile
                                        mamcia, może byśmy jakieś forum "Mamy październik 2015"założyły, bo tu zaraz wysyp będzie jak nie wiem. Tyle,że ja nie mam pojęcia jak się do tego zabrać.
                                        • anszelik Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 14:14
                                          Annika moje gratulacje! Zwłaszcza że trochę pesymistycznie nam się tu zrobiło.
                                          Mój M dostał w piątek wyniki - nie zdążyłam Wam napisać. Wszystko ma w normie, więc jeden stres z głowy.
                                          Nie wiem czy się znów nie wkręcam, ale czuję się dziś fatalnie. Mam takie mdłości, że nie wiem gdzie się chować przed zapachami dochodzącymi z bufetu w pracy... Nie mam w ogóle PMSowych objawów. Trochę mnie pobolewały piersi, ale tak jakoś bez większego szału. Nie wiem czy nie jest jeszcze za wcześnie na test, skoro owu była w 21dc (dziś mam 29dc). Jak myślicie?
                                          • annika23 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 14:30
                                            Anszelik, u mnie owu była 11-12dc, pierwszy test zrobiłam tydzień później i negatywny, a 2 tygodnie później pozytywny.
                                            Ja objawów zero, nic zupełnie, nawet piersi mnie nie bolą.
                                            • ari-sha Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 14:39
                                              Annika gratulacje!! Super!!!

                                              (anetta.ta Twoja wizualizacja czyni cuda na forum!!! smile
                                              • flower2014 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 15:15
                                                annika
                                                A jaka masz dlugosc cyklu?
                                                anszelik
                                                Ja odkad sie staram to caly czas mam objawy ciazy a pewnie zaciaze i nawet nie bede wiedziala kiedy to sie stanie i nie bede miala zadnych objawow big_grin ale mam nadzieje ze u Ciebie jednak to fasolka smile kiedy testujesz ?
                                                • tosienka1 Re: Wizualizacja działa:) 02.02.15, 17:25
                                                  OOO!!! GRATULACJE smile jak fajnie, ze luty tak szczęśliwie się zaczyna!!! Zycze wszystkim na tym wątku własnie takiego wyniku wink trzymam kciuki! sciskam!!!
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 18:20
      katharin i ml0da19 a co z Wami?? Proszę się tu chwalić. Trzeba takie minki "smile" zamieścić na Naszej liście smile
      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 18:30
        annika super paseczki smile
        • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 20:22
          Annika - ogromne gratulacje! smile Ja powinnam testować w piątek, kusi mnie żeby wcześniej, ale chyba jeszcze poczekam wink
          • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 20:37
            Gratulacje! Ja mam jutro ten dzien ale nie oczekuje zbyt wiele, chociaż zawsze jak któraś zachodzi to mam troche wiecej nadzieismile super zaczęty miesiąc!
            • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 21:35
              Cykle mam różne, 27-30 dni, ale teraz miałam owulację wcześniej- tak wynika z wykresu- cholera miałam się wstrzelić w dziewczynkę przed owulacją, a tu mnie moje ciało zaskoczyło. W poprzednim cyklu owu była13-14dc, a teraz 11-12. No cóż jak Bóg zdecydował tak będziesmile
              Ja od razu na wykresie 3 fazę temperatur, po owu wskoczyło na 36,6, a potem po 4 dniach na 36,9 i to mnie zastanowiło, bo nigdy tak nie miałam. Jeszcze nie dowierzam, choć wzorem mamci suwak założyłamwink
              • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 21:37
                Trzymam kciuki walentykowe staraczkismile
              • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 22:03
                annika bo Ty jesteś po prostu stworzona do macierzyństwa smile i chciałam zauważyć, niezłośliwie oczywiście, że Ty nie jesteś staraczką tongue_out
      • ml0da19 Re: Prezent na walentynki :) 02.02.15, 22:17
        Witam. Ja jesli nie dostane w nocy okresu to z rana robie test ale bez wiekszych nadziei bo z zwiazku z roznymi przeciwnosciami tylko 1 raz byly przytulanki w okolicach owu... czuje sie troche slabo ale albo sobie wmawiam albo.... jutro dam znac. gratuluje annicewink oby bylo nas wecej....
        • katharin Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 00:06
          Cześć dziewczyny u mnie niestety był jeden dzień opóźnienia i przyszła @. Nie poddaje się i 28 lutego kolejny termin 😀 3 lata temu właśnie po swoich urodzinach zaszłam, wierzę że teraz tez się uda 😃 gratuluję mamusia 😆 to teraz czekamy na wysyp następnych mam 😊
          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 09:04
            Cześć Dziewczyny!
            Sprawdzałam dzisiaj i... mój M powinien grać częściej w lotka bo kupił mi nie działający test - kresek brak... W czwartek sprawdzam znowu, tym razem sama kupuje big_grin
            Objawów nadal jakichkolwiek brak, nawet mnie piersi jakoś nie bolą za bardzo. Bolały tylko w okolicach owu, ale już przeszło. Zobaczymy. Jak na moje oko to za krótko żeby test coś pokazał.
            • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 09:29
              mloda19- ja też przytulałam się raz, dokładnie w 11dcsmile
              carolajna- dzięki za miłe słowa o tym macierzyństwie (serio lubię być mamą) a'propos starań to właśnie aż mi tak dziwnie, że starałam się tylko 2 cykle, poprzednim razem kwitłam na forum dwa lata, a teraz taka surprise. Zawdzięczam to jednak temu, że wzięłam się za poznawanie własnego ciała, mierzenie tempki, obserwację śluzu itd.No i ten spokój...Choć wkurzam się,że ta owu mi się przesunęła, bo pewnie jak zwykle będzie chłopaczyskowink Tyle,że całą wyprawkę mamsmile
              Póki co nikt nie wie, oprócz Was, męża i mojej przyjaciółki. Rodzinie i wszystkim innym planuję powiedzieć na Wielkanoc- za dużo przeszłam, żeby przedwcześnie się chwalić, a potem płakać w poduszkę.
              Powodzenia dziewczynki.
              mamcia- no i co z tym forum październikowym, zakładamy?
              • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 09:40
                annika
                A skad wiesz a moze akurat tym razem bedzie dziewczynka...moze twoj m w tym cyklu akurat mial same dziewuszki big_grin nie no zartuje nie wiem jak to dziala ale skoro tak bardzo chcesz dziewczynke to jak najbardziej Ci tego zycze. Najwazniejsze ze jestea w ciazy i ze nie musialas sie meczyc tak dlugo jak wczesniej. smile
                Dziewczyny powiedzcie mi czy w pl sa rozne rodzaje wiesiolka? Bo ja szukalam odpowiednika tutaj u siebie i jest wiesiolek ale np na skore paznokcie itd..i wlasnie sie zastanawiam czy to jest to samo. ? Czy ten wiesiolek ma byc konkretnie na sam sluz?
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 09:52
                  flower to będzie ten sam, bo ona ma 1000 zastosowań. Nie jest typowo na śluz smile
              • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 09:51
                annika będzie dziewczyna!!! ktoś musi ogarnąć z Tobą tą chłopską gromadę smile
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 10:36
                  a ja się tak łudzę i próbuje wizualizować. Do @ zostało 7 dni. Normalnie zaczyna mi się w tym okresie pms, a tu jeszcze nic. Bardzo chce wierzyć że się udało.
                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 10:47
                    carolajna86 tez sie mocno nastawilam, tez mocno wierze, powinnam @ miec za 3dni i korci mnie zeby juz zrobic test, marze zeby chciaz jakiegos drugiego bledziucha zobaczyc big_grin od wczoraj kluja mnie plecy i rano podbrzusze i to jest chyba na "-" ew ciazy... Za to piersi zero. Nie wiem sama co myslec
                    • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 11:41
                      age.ska, carolajna86 ja powinnam mieć @ dzisiaj, ale jakichkolwiek objawów brak. Nie wiem czy to wina przesuniętej owu czy coś jest na rzeczy. Mam nadzieję, że to drugie wink testuję się po raz drugi w czwartek wink
                      • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 12:03
                        anszelik masz nerwy czekac do czwartku big_grin skoro dzis powinnas miec @ to ja bym testowala. Czuje ze dolaczycz do brzuchatek wink a my oczywiscie zaraz za Toba ;p
                        • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 12:19
                          Dziewczyny u mnie oprócz podwyższonej temperatury zero objawów, piersi miękkie i niebolesne- w poprzednich ciążach piersi były pierwszym obajwem.
                          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 12:51
                            No właśnie nie bardzo mam nerwy żeby tyle czekać, ale dzisiejszy test nie pokazał nic - jakiś wadliwy był skoro nawet testowej nie było. Jutro nie chcę sprawdzać, bo albo będę miała zrypany humor, albo będę się szczerzyć od ucha do ucha, a nie bardzo mogę sobie jutro na "humory" w pracy pozwolić, dlatego czekam do czwartku. Przynajmniej będę już po terminie @, więc "coś" może będzie wiadomo.
                            Kurde, a ja termometr posiałam gdzieś i nie mierzyłam w tym cyklu.... Piersi mam miękkie, tylko mnie lekko sutki przy dotyku bolą. Zwariuję chyba w tym cyklu. Wszystko jest inaczej niż do tej pory.
                            • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 13:09
                              Cieszę się, ze kolejna zaciążyła - gratuluję smile i trzymam kciuki aby teraz szczęśliwie do końca dochodziły Ja po wizycie u ginekolog. We czwartek jadę do niej do szpitala na szczegółowe badania. Juz dostałam euthyrox i od dziś biorę. Stwierdziła wiele uchybień przez poprzednich lekarzy. Nikt nie zainteresował się skróceniem cyklów, mlekotokiem z obu piersi, moim nagłym przybieraniem na wadze. Wyniki badań już sygnalizowały, że są jakieś problemy. Bardzo się boję czwartkowych badań ale moze w końcu będę wiedziała co z ciążą. Wczoraj na usg pokazało owulacje ale bardzo malutki pęcherzyk sad i endometrium mam za małe. Jak uda się zajść w ciążę, to juz mi zapowiedziała, ze będę musiała leżeć. U nas w rodzinie dwie bratowe w ciąży i bardzo się cieszę. Owszem zabolało ale i zmotywowało do dalszej walki.
                              • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 14:05
                                natali teraz będzie już tylko lepiej smile jesteś pod dobrą opieką a to najważniejsze! Podleczysz się, wyregulujesz i się uda smile a później będziesz sobie leżeć i pachnieć smile
                                • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 18:10
                                  Dziewczyny z tymi objawami to na prawdę nie ma co przesadzać na początku, w zasadzie wszelkie ciążowe objawy są wynikiem zagnieżdżenia i produkcji HCG, wiec nie mogą za szybko wystąpić wink Objawem może być niespecyficzny pms lub jego brak, ale to już kwestia indywidualna i do tego trzeba dosyć dobrze znać swój organizm i się w niego mocno wsłuchiwać. Mnie za to w tym cyklu jednak bolą piersi (ale miewałam takie bóle przed @ już nie raz), wczoraj mi to trochę przeszkadzało nawet na bieżni, w poprzednich ciążach bóli takowych nie odnotowałam, co i tak nie zmieniło mojego podejścia do tematu i nadal uważam, że jestem w ciąży i planuję niedługo dołączyć do październikowych mam smile
                        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 14:10
                          age.ska przytulam mocno kiss
                          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 14:13
                            age.ska i ja Cię przytulamkiss nikt lepiej nie zrozumie tego rozczarowania i uczuć z nim związanych niż dziewczyny tutaj...
    • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 18:38
      Ja niestety odpadam... @ przyszła idealnie w terminie, co dziwne nie boli ale pewnie sie rozkręci. Strasznie mi przykro, muszę to jakoś ogarnąć i sie odstresować bo mam wrażenie ze sie blokuje.
      Trzymam za Was kciuki, mam nadzieje ze poprawcie mi nastrój swoimi ciazamismile
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 03.02.15, 22:51
        totalna porażka sad mój organizm wariuje. Jestem strzępem nerwów. Udaje że jest wszystko ok. Byłam na imprezie w pracy. Napisałam do mnie na fb moja bliska koleżanka. Wysłała mi zdjęcie usg. Jest w 9 tyg. Nie uwierzycie co ja zrobiłam. Rozkleiłam się na imprezie służbowej sad wszyscy to widzieli sad nie wytrzymałam. Sama nie wierze ze tak się stało. Nie wierzę sad
        • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 08:26
          carolajna kiss
        • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 08:51
          carolajna86 przytulam kiss Wiem co czujesz. Moja siostra jest w ciąży z drugim dzieckiem i po tym jak się dowiedziałam o jej ciąży moje porażki bolą bardziej. Termin ma na czerwiec. A ja jej zwyczajnie na świecie zazdroszczę mimo iż się cieszę z ich szczęścia. Z drugim dzieckiem udało im się za pierwszym razem eh..
      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 08:29
        rossamaglietta jak u Ciebie? Tak po cichu czekam, że napiszesz jak niedawno mamcia, że @ jednak się nie rozkręciła...
        • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 08:34
          carolajna, to normalne, a nie porażka. Jak ja starałam się o Filipa, po prawie dwóch latach zaliczając poronienie, to po prostu nie umiałam się cieszyć z ciąży mojej przyjaciólki. Byłam zła na nią- mimo,iż było to jej pierwsze dziecko, wyczekane i wymarzone. Zazdrościłam jej itd.oczywiście czułam się z tym wszystkim okropnie, że są we mnie takie emocje, ale nie mogłam nic na nie poradzić. Mi w takich chwilach najbardziej pomagała modlitwa, bo jestem osobą wierzącą.
          3maj się i wiedz,że nie ty jedna tak się zachowujesz...
        • rossamaglietta Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 12:51
          U mnie sie rozkręciła, wiec następny termin to 1 marca. Dziwna sprawa ale pierwszy raz od początku starań nie płakałam, nie byłam zdołowana i smutna. Przykro mi śle juz bez rozpaczy, czuje takie pogodzenie sie z tym ze mi sie nie udało i moze długo sie nie uda.

          A co do ciąż- mnie cieszą tylko ciąże z forum, a najbardziej boje sie ciąż przyjaciółek albo ci gorsza kogoś z rodziny, taki mam okropny charakter chyba...
    • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 08:47
      Cześć dziewczyny smile Gratuluje wszystkim kobitkom którym się udało.
      U nas ciągle zmiany planów na razie mąż nie wyjeżdża więc korzystaliśmy ze swojego towarzystwa wink starania były w 7dc, 14dc, 15dc, 16dc, 18dc
      Kalendarz wyliczył mi ovu na 16dc ale to tylko teoria, bo nie potwierdziłam jej, więc mogło wcale nie być. Ale zobaczymy. Powinnam testować 15.02 ale raczej nie wytrzymam i zrobię test rano 14- bo czyż nie był by to piękny prezent dla męża na walentynki? wink

      nnika23.................2cs.............07.02 ..............35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki smile
      katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek
      ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l
      Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat sad
      tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
      anszelik................................13cs.............05.02........................26lat
      sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata
      age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat
      carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
      hannia123..............................5cs............12.02..........................34 lata, 2
      ila87.......................................3cs...........15.02............................27l
      1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
      bugi.......................................4 cs............??.02..........................25 lat
      2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
      wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
      Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
      ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa

      • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 09:15
        carolaina86 mam nadzieję, że u Ciebie będzie dobrze i za chwilę to Ty będziesz rozsyłać radosną nowinę. Tego Ci życzę.Czy u mnie będzie lepiej, to nie wiem. Cały czas trafiam na mur w postaci lekarzy. Jeden odsyła do drugiego, nie chcą wystawiać skierowań na badania, a dziś już przelała się czar goryczy. Lekarz odmówił mi wystawienia skierowania do poradni endokrynologiczno - ginekologicznej. Nie widzi potrzeby, w końcu moje badania mieszcza się w normie, a przeciwciała nie są w ilościach ogromnych.Skoro stać mnie było iść prywatnie do ginekologa, to stać mnie leczyć się prywatnie. Zrobiłam taką awanturę, że przyszła kierownik przychodni. Otrzymałam skierowanie, oczywiście nie wystawiła mi trzech rozpoznań, a tylko jedno. Jutro na 9 mam się stawić na Karową. w JAKIM KRAJU MY ŻYJEMY? Miał być ułatwiony dostęp do specjalistów i co? Jakoś nie widzę tego, wręcz przeciwnie.
        • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 13:15
          Hej Dziewczyny!
          Proszę mi się tu nie dołować! Wszystko będzie dobrze, tylko pewnie to "dobre" wydarzy się w najmniej oczekiwanym momencie wink
          U mnie hm... @ nadal brak, PMSu też brak... test zakupiłam sama i sprawdzam jutro rano. Co ma być to będzie.
          • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 14:50
            Dziwwczyny nie wiem o co chodzi..odebralam wyniki prolaktyna w normie ale powoedziala ze mam dwa razy wieksze estrogeny? Co to znaczy?
            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 14:54
              flower tyle wyczytałam w necie:
              Nadmiar estrogenów występuje w schorzeniach związanych z nadmierną ich produkcją (np. nowotwory jajników) oraz podczas przyjmowania zbyt dużych dawek leków zawierających te hormony.

              Skutki nadmiaru estrogenów:
              zaburzenia miesiączkowania
              zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia zakrzepów i zatorów
              nadmierny przerost błony śluzowej macicy
              obrzęki, nadmierny zastój wody i jonów Na+
              przyrost masy ciała
              powiększenie piersi
              zaburzenia funkcji wątroby, kamica dróg żółciowych, żółtaczka
              napady migreny
              nudności, wymioty, złe samopoczucie

              • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 15:13
                Carolajna
                No wlasnie tez czytalam o tym i nie zauwazylam u siebie nic niepokojacego...ciekawe czy to ma wplyw na ciaze? 23 dc mam miec znow badania krwi i spr progesteronu..ja nie dalam rady odebrac wynikow i moja sis odebrala..wiec tak dokladnie nie wiem..
                A czy ktoras z was umie odczytac wyniki? Jak bym podala normy?
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 15:32
                  flower wszystkie normy powinnaś mieć na wynikach
                  • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 16:17
                    ja nie wytrzymałam i rano zrobiłam test. Oczywiście negatywny. Niby starałam się nie myśleć, nie nastawiać, ale nie potrafię. To nasz 3 cykl starań, wiem że to bardzo krótko itp. itd. Wiem, że nie mogę się blokować, muszę myśleć pozytywnie. Wszystko wiem. Tylko przychodzą takie chwile jak dzisiaj rano, gdzie łez się nie da powstrzymać i się człowiek zastanawia co jest nie tak, co jeśli się nigdy nie uda. Staramy się o pierwsze dziecko, a lęki z miesiąca na miesiąc tylko się nasilają. Co prawda @ jeszcze nie przyszła, ale czuję, że w piątek zawita. Wybaczcie dołowanie, obiecuję, że wezmę się w garść wink
                    • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 16:59
                      suuny flower
                      Dzis jest sroda a do piatku masz jeszcze 2 dni. Test mogl poprostu jeszcze nie wyjsc...w piatek moze byc bladzioch smile nie martw sie. Trzymam kciulki
                      Anszelik
                      Smierdzi mi tu dwoma krechami!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 17:20
                      sunny_flower jak ja dobrze wiem co czujesz sad mam obecnie podobnie. Dzisiaj nawet w pracy się rozpłakałam. Wszyscy mniej wiecej wiedzą o co chodzi. Będą szeptać po kątach ale cóż zrobić sad takie życie. Biore się w garść. A właśnie miałam zapytać czy ja takie skoki emocjonalne mogę mieć po bromergonie? Któraś też czuła że świat się wali i nie ma nadziei jak to łykała?
                      • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 18:19
                        Ja po bromergonie miałam stałą depresję połączoną z wybuchami gniewu- masakra normalnie.
                        • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 18:58
                          169 mlU/L
                          Taki wynik mam prolaktyny na wynikach. To jest dobrze czy zle?
                          • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 19:03
                            A jakie normy? Sam wynik nic nie mówi.
                            • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 19:11
                              Natali
                              Nie jest napisana norma..dziwne
                              • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 19:51
                                Dzięki Dziewczyny, jakoś tak lżej jak się pożali wink carolajna86 dziś mam taki dzień, że co chwilę bym ryczała, z byle powodu...
                                nie mówiliśmy nikomu oficjalnie, ze się staramy, na razie nikt nie, z Mężem mogę pogadać, ale on zupełnie inaczej podchodzi to tematu - na luzie, bez spiny, chciałabym tak ;p
                                flower2014 tutaj są info portal.abczdrowie.pl/pytania/jaka-jest-norma-prolaktyny-w-przeliczeniu-na-mlu-l
                                wynikałoby, że też jesteś w normie smile
                              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 20:12
                                Kurcze czytam was codziennie i jakoś mi tak smutno dziś się zrobiło bo czuję się bardzo podobnie jak wy ale powiedziałam sobie że w tym miesiącu muszę zajść w ciąże a jeśli mi się nie uda to idę do lekarza. mam to okropne uczucie że znowu się nie uda, że znowu zobaczę jedną kreskę i nic z tego. Stresuje mnie to wszystko to oczekiwanie i taka gonitwa w tym miesiącu się nie udało to zaczyna się odliczanie do kolejnej miesiączki i tak w kółko . zwariować można. pomyślęć, że wiele kobiet nie szanuje tego że ma tak wielkie szczęście być mamą.
                                carolajna86 jeśli chodzi o bromergon to ja mam tylko nudności a wahania nastroju to mam i bez ich brania smile
                                nnika23.................2cs.............07.02 ..............35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki smile
                                katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek
                                ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l
                                Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat sad
                                tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
                                anszelik................................13cs.............05.02........................26lat
                                sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata
                                age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat
                                carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
                                hannia123..............................5cs............12.02..........................34 lata, 2
                                ila87.......................................3cs...........15.02............................27l
                                1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
                                bugi.......................................4 cs............24.02..........................25 lat
                                2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
                                wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
                                Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
                                ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa
                                • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 20:26
                                  bugi1990 świadomosć, że ktos nas rozumie chyba troszkę pomaga się zmagać z tym. Ja po miesiączce mówię sobie, że tym razem nie będę się tak spinać i nawet do owu mi się udaje, ale po owu to już tylko myślę o jednym i szukam u siebie objawów ciąży tongue_out dziś rano bez budzika się obudziłam, bo miałam świadomość, że zaraz mam testować, stresik, chwila nadziei i rozczarowanie. Myślę sobie z drugiej strony, ze wszystko ma swój czas i może mój jeszcze nie nadszedł... Uwielbiam planować i może to moja lekcja pokory, że nie wszystko się da tak jakby się chciało wink Wierzę, że wszystkim nam się uda smile
                                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 20:52
                                    Podziwiam Cię, że masz w sobie tyle entuzjazmu i nadziei. mnie chwilowo opuściły wszelkie nadzieje ale postaram się to zmienić i nastawić się pozytywnie.
                                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 21:31
                                      też mnie nadzieja opuszcza z każdym dniem. Brzuch jak balon, piersi zaczynają boleć i ten ciągły głód. U mnie wróży to jedno sad ehhh... jak tu się nastawić pozytywnie...
                                      • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 22:10
                                        carolajna86 - mam dokładnie te same objawy! =/
                                        bugi1990 - każda z nas miewa gorsze momenty i na to też trzeba sobie pozwolić. mówią, że jak się przestaje chcieć to się udaje więc może to też jest jakiś sposob wink
                                        • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 04.02.15, 23:45
                                          Dziewczyny nadzieja umiera ostatnia, dlatego walczymy dalej. Jutro mam usg i zobaczymy co mi powie lekarz. W poniedziałek był pęknięty pęcherzyk i było przytulanie. Nie liczę na nic w tym cyklu, dopiero zaczelam brać lek.
                                        • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 07:49
                                          Anszelik
                                          Testowalas?
                                          • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 08:25
                                            Hej dziewczyny. Wczoraj byłam u lekarza. Rozmawialiśmy co robimy dalej. Opowiedziałam mu o wszystkich swoich wątpliwościach, że chcialabym więcej badań i chcielibyśmy iść na przód, spróbować czegoś nowego.
                                            Zaproponował więc IUI. Dziś badamy nasienie męża... o 11, trzymajcie kciuki bo się stresujemy!
                                            Wykluczył u mnie niedrożność, wnikliwie oglądał jajniki, przesuwał je nawet ręką ;O, poza tym jedno dziecko już urodziłam naturalnie bez wspomagaczy więc powiedział że raczej niemożliwe żebym była niedrożna.
                                            Po zachowaniu mojego organizmu - pięknie wzrastające i pękające pęcherzyki żadnych plamień i innych zachwiań - stwierdził że i nic nie wskazuje na to aby z hormonami było coś nie halo.
                                            Więc w tym cyklu IUI , zrobimy chyba 3 podejścia. Jak nie wyjdzie to zrobimy głębszą diagnostyke....
                                            • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 10:13
                                              U mnie w styczniu byly wielkie nadzieje, bo okres spoznil mi sie az tydzien, jak nigdy, no ale niestety walczymy dalej. Nastepny ma byc 21 luty, wiec pracujemy smile To juz moj 8smy cykl , wiec postanowilam zrobic badania. Mieszkam w UK, wiec wiadomo jest to utrudnione. wczoraj z me zen do GP - lekarz rodziny. Pani doktor powiedziala, ze nie kwalifikujemy sie do kliniki, bo mamy juz jedno dziecko, ewentualnie prywatnie, ale wyslala nas na podstawowe badania krwi tj. nerki, watroba, zelazo itp. Wyblagalam tez test na hormony dla siebie ale tylko dlatego, ze mam ostatnio problemy z tradzikiem. Oczywiscie musialam naklamac, ze staram sie duzo dluzej, i ze dlugo sie staralam o poprzednie dziecko, bo inaczej nawet tego bym nie osiagnela. Ogolnie porazka, w maju bede w Polsce to sie dokladnie zbadam.
                                              • natali101 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 12:09
                                                mamiku to staramy się tyle samo o drugie dziecko. Mam nadzieję, ze badania wyjdą Ci dobrze.W pl też wcale nie tak łatwo o diagnostykę, na każdym kroku są problemy. Ja dziś byłam w poliklinice na badaniach i przeraziłam się ilością osób. Kolejka do rejestracji 30 minut, do lekarza czekasz, okazuje się, że numerek nic nie oznacza - lekarz wzywa sam według swojej prywatnej listy. Jednak warto było, zleciła mi sporo badań. Część zrobiłam, część dopiero będę robić. Najgorsze to czekanie na wyniki, dopiero na koniec miesiąca będą sad
                                                • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 13:28
                                                  Cześć Dziewczyny,
                                                  no to testowałam i jedna krecha. Nadal mam nadzieję, że to za wcześnie po owu, bo skoro miałam ją dopiero w 21dc, a dziś mam 32 dc czyli jestem dopiero 11 dni po owu, a wiem że u mnie @ powinna być 14-15 dni bo owu, więc nadal mam nadzieję. Któraś z dziewczyn miała podobnie jak ja i kilka dni później test pokazał dwie krechy, więc jak się nic nie wydarzy to zrobię test jeszcze raz w poniedziałek (15 dni po owu). Zobaczymy, co ma być to będzie. W sumie nawet lepiej że nie teraz, bo mam sajgon w domu, pracy i w ogóle wszędzie. 17.02 ide do gina. Pewnie zleci badania, bo z opinii na jego temat wyczytałam, że zanim zacznie coś działać z lekami najpierw wszystko gruntownie sprawdza.
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 16:44
                                                    anszelik poczekaj cierpliwie. Mogło faktycznie tak wypaść że Ci się przesunęło wszystko przez późną owulację smile Też liczę że może się uda jednak smile zostało 5 dni smile kusi mnie zrobić wcześniej wink
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 16:45
                                                    p.s. zapomniałam doda, że dzisiaj dla odmiany mam bardzo dobry humor smile i wcale nie płaczę wink
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 17:09
                                                    a ja ściskam kciuki, że aż boląwink
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 17:16
                                                    Napewno wam sie uda smile
                                                    Jestem zalamana sad wczoraj mialam spotkanie i nie dalam rady odebrac wynikow zrobila to moja siostra ale nie potrafila mi wytlumaczyc o co chodzi...zadzwonilam dzis do gin i sie jej zapytalam przeprosilam za taka sytuacje ale nie mialam wyjscia.. i co sie okazalo ze moje LH bylo 20.9 a FSH 6.7 powinno byc zblizone do FSH wyczytalam w necie ze to moga byc problemy z jajnikami sadsadsadsad
                                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 17:22
                                                    carolajana ja też tryskam dziś dobrym humorem i energią smile smile smile I zdecydowanie czuję się w ciąży smile
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 05.02.15, 18:38

                                                    mamcia w Tobie moja nadzieja smile
                                                    flower to koniecznie zapisz się na wizytę i niech gin coś działa!!
                                                    hannia123 aż tak to nie jestem pozytywnie nastawiona bo zaczynam mieć objawy pms... ale nadzieja jest smile
                                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 09:25
                                                    sunny flower a jak u Ciebie? Testujesz?
                                                    carolajna wczesne objawy ciąży nie rzadko wyglądają jak pmssmile
                                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 09:53
                                                    Cześć Dziewczyny,
                                                    mam doła jak jasna cholera. Mój M ma problemy w nowej pracy, nie może się z nikim dogadać i jak się okazuje praca ma wyglądać zupełnie inaczej niż mówili na rozmowie. Najprawdopodobniej w ogóle nie będzie go w domu przez cały tydzień uncertain
                                                    Objawy pms-o podobne niby mam ale nie takie jak zawsze. Wszystko jest dużo słabsze niż normalnie - oprócz nastroju, który jest beznadziejny.
                                                    Korciło mnie dziś strasznie żeby znowu zatestować, ale odpuściłam. Musze chociaż do niedzieli wytrzymać, jeżeli @ nie zawita...
                                                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 12:10
                                                    No to jestem ze zlymi wiadomosciami. Przyszla @ sad zakupilam wlasnie testy owu - pierwszy raz - moze one cokolwiek pomoga.
                                                    Zawiedziona jestem juz nie sama @ tylko ginekologiem, jestem ze slaskiego, trwaja ferie, najblizszy termin za 3 tygodnie, a chcialam na przyszly na monitoring....
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 15:12
                                                    age.ska przytulam mocno kiss
                                                  • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 06.02.15, 16:52
                                                    hannia123 na razie cisza. @ nie ma, ale brzuch boli jakby miała zaraz zawitać. za dużo mnie to stresu kosztuje gdy mam testować i postanowiłam, ze poczekam do niedzieli. Jeżeli nic się nie wydarzy to sprawdzę. Nie nastawiam się jednak sad Od następnego cyklu kupię testy owu i zacznę mierzyć temp, jeszcze tego nie robiłam.
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 15:51
                                                    Hej dziewczyny. Trzymam za was kciuki!
                                                    Jestem zalamana. Nie wiem co mam myslec i robic. 3 dni temu skonczyl mi sie okres jednak od tych 3 dni mialam male plamienia rozowe..wczoraj wieczorem sie skonczyly. Dzis kochalam z moim m i po wszystkich dostalam strasznego bolu podbrzusza. Myslalam ze umre..od razu zebralo mi sie na wymioty i nie moglam sie ruszyc. Po jakis 40 min przeszlo ale nie moge zrobic siusiu bo mega boli jak chodze tez czuje bol. No i oczywiscie znow zaczely sie plamienia. Nie wiedzialam o co chodzi wiec stwierdzilam ze sporubuje dotkac szyjki macicy i delikatnie jej dotknelam i okazalo sie ze ona jest cala obolala..jestem przerazona. Ale najbardziej boli mnie to ze nie mam wsparcia u mojego m.
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 16:05
                                                    flower z opisu wygląda ze to jakaś infekcja albo zapalenie szyjki macicy. Koniecznie umów się do lekarza. A z tymi naszymi M tak bywa. Mój też nie za bardzo mnie wspiera i czasami nie rozumie. Dużo z nim rozmawiam, ale efektów nadal brak.
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 16:59
                                                    No niestety w weekend sie nie dostane do lekarza..a co do tego co powiedzialam gin to ze noge miec zaspul policystyczny jajnikow czy jakos tak..on mowi ze jak urodzilam jedno dziecko to napewno nic mi nie jest...tylko ze to bylo ponad 3 lata temuni od tamtego czasu moglo sie wszystko zmienic..no nic zostalam sama i musze jakos sama sobie z tym poradzic..szkpda tylko ze nie moge z nim pogadac bo mowi ze wymyslam sad
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 17:02
                                                    I nie wiem teraz co myslec...napewno nie zajde narazie w ciaze dlatego ze na 99% jestem pewna ze nie mam owulacji. Dopuki nie przepisze mi hormonow moge sie pozegnac z ciaza. Pociesza mnie jedynie to ze jak gadalam z moja sis co ma problemybz zajsciem w ciaze to powoedziala mi ze ona tez nie miala owulacji ale brala hormony i w pierwszym cyklu jej sie odblokowala..to by tlumaczylo to ze w polowie cyklu mam sucho. Narazie sie na nic nie nastawiam.
    • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 18:12
      kurcze nie wiem. Zaczęły mnie strasznie boleć dziś piersi. Śluz rano miałam jakby szczytowy, ale teraz jest taki bchenkowaty. Test owu wykonałam - cień cienia. I nie wiem, bo jak czytam i pamiętam z ostatniego cyklu piersi bolały już po owu... przegapiłam? czemu testy owu nic nie pokazywały? według obliczeń od ostetniej prawdziwej @ to dziś mam 15dc.
      Wróciłam z wizyty u szwagierki. Cesarkę ma we wtorek. Pokazała mi falujący brzuch....
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 18:15
        a w ostatnie dni robiłaś tez test? może się przesunęła?
        • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 19:49
          4 dni z rzędu. gubię się. W tamtym cyklu było i kłucie jajnika i modelowy śluz., i dwie krechy na teście.
          • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 20:30
            ap.so
            A moze poprostu nie masz owulacji w tym cyklu. Nawet u zdrowej kobiety sie zdarza
            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 21:10
              pik LH może trwać kilka, kilkanaście godzin i robiąc testy co 24 godz można się z nim minąć. Ja tak miałam w tym cyklu. Druga bledsza kreska była w 13dc a następnego dnia jeszcze bledsza, więc jeśli pik był to pomiędzy pomiarami. Objawy pozostałe miałam, ale bez monitoringu więc pewności do wystąpienia owu nie mam. Tylko dwie kreski na teście ciążowym mogą mi ją daćsmile Ja używam testów owu, mi w miarę wychodziły sensownie, ale wiem, że wielu dziewczynom nie wychodzą i chyba jednak pewniejszy i lepszy jest pomiar temp.


              dziewczyn podważa ich sens i
              • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 21:15
                Oczywiście tak jak napisała flower, owulacji mogło też nie być.
                flower mi też to wygląda na infekcję. Jeśli musisz czekać na wizytę do lekarza, to może warto wyskoczyć do apteki po jakiś lek do leczenia objawowego bez recepty?
                • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 21:41
                  hannia
                  Ale co masz konkretnie na mysli? Bo ja nie mam infekcji ani nic...wiem ze boli mnie szyjka macicy bo jak ja dotykam to takie uczucie jak by byla posiniaczona..przez to boli mnie wlasnie podbrzusze...kurde nie wiem co robic bo nie wiem konkretnie przez co mnie to boli..poradzcie cos dziewczyny..za tydzien pojade chyba na usg prywatnie jak nadal bedzie bolalo. Wiem ze nie jestescie lekarzami..
                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 22:03
                    flower2014 do końca to sama nie wiem co Ci poradzić... Na pewno na infekcje intymne są różne globulki, kremy czy preparaty do irygacji bez recepty, ale to raczej przy pieczeniu, swędzeniu pochwy czy upławach itp. Jeśli Ciebie boli podbrzusze i szyjka to chyba jednak nie wiele pomogą, bo ewentualny stan zapalny jest wyżej. Jeśli masz gorączkę i ból jest silny to wtedy lepiej jechać na ostry dyżur, jeśli nie to chyba zostaje czekać na wizytę u gina.
                    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 22:33
                      flower jedno jest pewne, to nie jest normalne ze masz takie objawy. Ja jestem przeczulona więc może też nie jestem dobrym doradcą.
                      • sunny_flower Re: Prezent na walentynki :) 07.02.15, 23:35
                        do mnie dziś popołudniu zawitała czerwona paskuda.
                        miałam się nie nastawiać, ale od wczoraj wieczora znów się pojawiła nadzieja. dzisiaj ręce opadają i jest dolina.
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 09:21
      cześć dziewczynki. U mnie 29dc powinnam dostać @ dzisiaj albo jutro. Rano testowałam... bardzo negatywnie. Nie bolą mnie piersi jak zwykle na @ tylko ten dziwny ból brzucha. Ehhh... no nic będę czekać. Iskra nadziei jeszcze się tli smile
      • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 11:36
        ważne, że się tli smile trzymam kciuki.
        U mnie dziś test owu pokazal dwie kreski. Działam od wczraj bardzo intensywnie big_grin
        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 11:47
          a nie mówiłam że się przesunęła owu. Działajcie, działajcie... wink
          • jelo.nka Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 12:15
            Kochane !
            Witam się, to mój pierwszy wpis, chociaż czytam to forum od dawna.
            My staramy się o dziecko od ok. roku, z przerwą na operację kolana mojego T. Ja nie mam prawego jajnika ( w wieku 20 lat wycięto mi go razem z torbielą). Byłam u endokrynologa, TSH w okolicy 3,5 i euthyrox 25. Ciężko jest bo wszystkie dziewczyny na około w ciąży, tylko nie ja sad
            No i od wczorajszego poranka ( 17dc) , mam plamienie i ból podbrzusza. Nie wiem o co chodzi, nigdy nie miałam takiego czegoś, nawet podczas owu.
            Eh, mam nadzieje, że to nic wielkiego, bo nie mam już na to siły.
            Trzymam kciuki za wszystkie starające smile
            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 13:57
              jelo.nka witajsmile Czytałam, że u niektórych kobiet w okolicy owulacji zdarzają się plamienia, ale nie wiem jak długi masz cykl i czy 17dc to może być u Ciebie owu.
              carolajna u mnie również 29 dc smile Ja ostatnio mam cykle 30-32 dni (od listopada, gdy ciąża okazała się biochemiczną, dostaję @ co miesiąc 11...). W tym miesiącu 11-stego wypada na 32dc, a do tego owu było 14 dc, a nie jak zawsze 17-18, piersi bolą, więc wizualizuję nadal swoją ciążę smile
              • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 14:29
                hannia też mi się marzy ale wiem że pare dni temu miałam płaczliwe dni i może ze względu na stres mi się przesunęła @. Choć od czwartku spokojnie się miewam i ten dziwny brak objawów na @ smile byle nie znowu podwyższona prolaktyna!!! trzeba wierzyć smile mocno trzymam za Nas!!! smile
            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 14:25
              jelo.nka też raz mi się zdarzyło takie plamienie. Gin powiedział że wraz u niektórych kobiet tak się zdarza, albo przez wychodzący pęcherzyk albo zmiany hormonalne. Ale miałam to tylko raz.
              • jelo.nka Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 21:08
                Cykle mam 26-27 dni. Słyszałam, że podczas owu mogą wystąpić plamienia ale to było dość mocne z bólem podbrzusza. Ale co z tego, że mam owu jak przez ten ból w ogóle nie mam ochoty na przytulanki. Eh, pokręcone to wszystko smile
                • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 08.02.15, 21:51
                  Witaj jelo.nka wśród starających sie kobitek. Ja jestem w okolicy owulacji ale standardowo nie moge wyczuć czy to juz czy jeszcze nie. W środę robiłam sobie poziom estradiolu i miałam 208 caly czas robię testy owulacujne i pozytywny miałam wczoraj ale robiłam go rano i boje się ze byl bledny bo gdy zrobiłam ponownie po poludniu to druga kreska nie byla juz tak mocna.wiec juz sama nie wiem zglupialam calkiem ale nie mogę się tak nakręcać 😃 jesli teraz się nie uda to odpuszczam to testowanie i idę na zywiol
                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 08:20
                    30dc totalny brak objawów na @ piersi miękkie jak zwykle po @ tylko lekki ból rwąco-kujący jajnika. Test negatywny sad
                    • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 09:33
                      A u mnie koniec wizualizacji, bo dziś na teście dwie różowe krechy big_grin big_grin big_grin
                      Jeszcze boję się cieszyć tak do końca przez te doświadczenia z listopada, choć z drugiej strony intuicyjnie czuję, że tym razem będzie dobrzesmile
                      carolajna trzymam kciuki za Ciebie, test jeszcze może nie wyjść (sama tak miałam w drugiej ciąży) .
                      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 09:35
                        I ja też mam taki lekki kujący ból z lewego jajnika, falami w zasadzie mam go od owu. A od tygodnia występuję w zasadzie codziennie.
                      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 09:37
                        hannia gratulacje!!! ale super wiadomość!!! będe teraz się cieszyć Twoim szczęściem, bo muszę od kogoś zaciągnąć pozytywne fluidy, bo niestety ostatnie 15min spędziłam w toalecie płacząc sad nie wiem dlaczego tak jest. Ostatnio ciągle mam takie stany sad na przemian z radością. Jeszcze raz gratulacje!!!
                        • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 09:55
                          carolajna to ja Ci wysyłam nieśmiałe, bo jeszcze nie potwierdzone przez gina fluidki ciążowekiss
                          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 10:09
                            hannia123 gratuluję!
                            U mnie niestety w sobotę @ przylazła w całej okazałości... Humor mam taki, że najchętniej pozabijała bym wszystko co mi podejdzie pod rękę. Na dokładkę mama mi wczoraj powiedziała, że kuzynka jest w ciązy... W sobotę mieliśmy gości i coś mam wrażenie, że mi psiapsiółka zaciążyła... Nie powiedziała ni, bo pewnie nie chciała mnie dobijać, ale mam nosa do takich rzeczy...
                            Ja już chyba sobie daruję. Powiedziałam mojemu M, że ide do lekarza za tydzień i zobaczymy co wymyśli, ale mam już dość tego czekania, myślenia i zastanawiania się co jest do %^*( nie tak sad
                            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 10:56
                              anszelik szkoda sad liczyłam że Nam się uda wspólnie... do mnie pewnie też @ zawita lada dzień. Takie to już uroki staraczek. Mówią nowy cykl nowa nadzieja smile i może tego trzeba się trzymać. Ale dzisiaj chyba nie jestem dobrą pocieszycielką.
                          • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 11:55
                            Hannia extra!!!! zarażaj mnie tu ale prędko! ;D
                            u mnie test owu dwa dni z rzędu dwukrechowy. Pik LH taki długi? WTF?
                            oczywiście nie próżnujemy, ale boję się że mój chłop dziś już nie będzie miał siły
                            Carolajna póki wredoty nie ma, nadzieja jest. Wiem ja i wszystkie wiemy jak możesz się czuć. Te huśtawki nastrojów, ta euforia pomieszana z rozpaczą. Przytulam
    • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 11:52
      hannia123 gratuluje smile wspaniała wiadomość.
      carolajna86 może miałaś późna ovu i dlatego jeszcze 2 krechy nie wychodzą?
      Ja powinnam testować w niedziele, choć raczej zrobię w walentynki rano- na razie taki plan.
      Wcześniej byłam bardziej pozytywnie nastawiona, teraz trochę emocje się ostudziły. Tylko cycki mnie bolą, nic nie kłuje, nic nie pobolewa...
      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 12:04
        ila87 owu miałam dokładnie 14 dni temu, wg testu oczywiście. to raczej nie to. Myślę że się denerwowałam i po prostu się @ spóźnia. Tylko zawsze bolą mnie piersi i brzuch a teraz nic sad może w ogóle nie dostane @ sad w tym miesiącu.
        • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 12:16
          carolajna86 jak 14 dni to test powinien już wyjść tak mi się wydaje. Może faktycznie Ci się przesunie, mi tak w grudniu i to raczej ze stresu bo dużo miałam przesunął się o 3 dni. Mnie nie zawsze bolą piersi i nie wiem może wtedy nie mam ovu? Za to w tym cyklu wydaje mi się że mało śluzu płodnego było a teraz piersi dość mocno bolą. Mam postanowienie żeby od przyszłego cyklu jak w tym nie wypali mierzyć temperaturę.
          • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 12:52
            carolajna86 niby nowy cykl, nowa nadzieja, ale ja już jej mam co raz mniej. W ogóle mam ciężki czas. Dziś rano zmarła babcia mojego Męża, nie wiem nawet jak on to przyjął bo dowiedzieliśmy się osobno, każde w drodze do pracy. On teraz nową pracę zaczyna, więc to wszystko go strasznie stresuje. Rozumiem go i staram się pocieszać, ale wszystko nam jakoś tak bardzo opornie idzie. Chciała bym, żeby było tak lekko jak u innych, ale niestety życie nas nie rozpieszcza sad
            • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 12:58
              no niektórzy muszą długo czekać na swoje szczęście... u nas nie za ciekawie. Mąż nie znosi swojej pracy. Ciągle chodzi zdołowany. Ja teraz mu dokładam swoja wzmożoną płaczliwością. Nie wygląda to dobrze. Może najwyższy czas żeby zima się skończyła. Ja zawsze jak jest słonko mam lepszy humor. A póki co muszę chyba kupić jakieś zioła na ten nastrój bo nawet teraz w pracy mi łzy same lecą sad
              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 13:20
                Wspaniale hannia123. Juz sobie wyobrażam jak bardzo się cieszysz😃 troszkę zazdroszczę ale tez bardzo się cieszę ze ci się udalo bo zaslugujecie za to. Ja niestety dalej nie wiem czy miałam owu czy nie miała. Biorę duphaston ale znowu raczej nic z tego wiec po okresie ide do gina. Najgorsze ze jest to moje ciało jest skomplikowane i nie potrafię go odczytać 😞
                • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 13:23
                  Hannia123 a może dasz nam jakies wskazówki jak to się robi 😃 haha
                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 13:58
                    bugi1990 wiem, że zabrzmi to trywialnie, ale ja w tym cyklu na prawdę wyluzowałamsmile Pisałam o tym w styczniu, że i tak mój cały misterny plan z ciążą w wakacje padł i cała układanka dzidziusiowo-dzieciowo-zawodowo-remontowa rozsypała to po prostu mam to wszystko gdzieś... Dałam sobie na luzie ostatnią szansę, bo jakbym nie zaszła teraz to czekała mnie przerwa w staraniach do maja. Ale nie napinałam się, a w zasadzie pogodziłam, że na wiosnę wrócę do tematu. Bawiłam się w wizualizowanie, ale na prawdę miałam z tego radość i duży dystans do siebiesmile Na pewno było mi łatwiej odpuścić, bo mam dzieci, ale z drugiej strony za chwilę kończę 35 lat, tsh na granicy dla staraczek 2,3 a o pierwszą ciążę walczyłam prawie rok.
                    • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 14:16
                      I chyba mi jednak pomogły testy owu. Robiłam je od października i owu zawsze wychodziła na 17-18dc, a tym razem na 14 dc. Mieliśmy nawet robić 3-4 dniową przerwę w przytulaniu przed owulacją, by zwiększyć szansę na chłopczyka, ale nie wyszło przez to przesunięciesmile
                    • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 14:16
                      Ciezko mi wyluzować bo mój cykl jest dlugi i mogę nie trafić w owulacje wiec liczę obserwuje testuje i nadal nic nie wiem chciałabym wyluzować ale calkiem nic bym nie wiedziała a chyba nie jestem w stanie przytulać sie co drugi dzień 😃 ale chyba musze odpuścić to liczenie bo zwariuje.
                      • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 15:26
                        Hannia gratulacje!!!!
                        Magiczna ta wizualizacja.
                        Ja odpuściłam.
                        Daję sobie ostatnią szansę. Jak teraz się nie uda to rezygnuję.
                        • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 16:04
                          Hannia
                          Gratulacje!
                          Ja mam juz dosyc dzis jest moj 11 dc a ja nadal mam plamienia. Nawet w tym cyklu sie nie staram..musze odpoczac psychicznie od tego wszystkiego . Nie wiem co mi jest musze czekac na wizyte. Pomalu godze sie z mysla ze narazie w ciazy nie bede. Musze dac sobie spokoj narazie. Czuje ze i tak wyjdzue mi te PCO. Ma mi zbadac owu ale i tak wiem ze jej nie mam. Trzeba czekac az mi zapisze hormony..co ma byc to bedzie. Kupilismy bilety na gran canarie i wracam do biegania..mam wszystko w d****
                          • oregano29 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 16:48
                            hania123, wiedziałam, po prostu czułam, że Wam się uda!! serdeczne gratulacje! nie zapisałam się na walentynkowe forum, bo odpuściliśmy do maja, ale nie będziemy się zabezpieczać. Będzie, co ma być. No i..mój cykl ma 30 dni, więc nijak łapię się na luty wink trzymam kciuki za wszystkie staraczki smile
                            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 18:31
                              Zaktualizowałam listę:
                              annika23.................2cs.............07.02 ..............35lat,dwóch synów 3 i 9l, 2 aniołki smile
                              katharin...............................2cs...............31.01......................32,synek sad
                              ml0da19..............................1cs...............02.02.......................32 lata,córeczka 3l sad
                              Rossamaglietta......................8 cs.............03.02.......................27 lat sad
                              tosienka1...............................1cs.............????..........................27 lat,Aniołek (*) 20.12-2014
                              anszelik................................13cs.............05.02........................26lat sad
                              sunny_flower.........................3cs..............06.02........................24lata sad
                              age.ska.................................7cs..............06.02........................27lat sad
                              carolajna86............................4cs............10.02..........................28lat
                              hannia123...........................5cs............12.02........................34 lata, 2 córeczki smile
                              1fasolka33..............................6cs............24.02..........................33 lata
                              bugi.......................................4 cs............??.02..........................25 lat
                              2miracle30..............................1cs.............??.02..........................2dziecziaczki i 2 aniołki
                              wesoladama24........................38cs............??.02..........................24l(podejście do drugiego iui)
                              Ap.so......................................5albo6cs......??.02..........................33 lata,dziecko 5l.
                              ari-sha....................................4cs..............28.02?........................córa

                              flower a jak Twoja szyjka i bóle brzucha?
                              • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 20:14
                                hannia
                                Juz mnie kompletnie nic nie boli no ale mam te plamienia sad
                              • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 09.02.15, 20:53
                                Hannia
                                Nic juz mnie nie boli ale nadal mam plamienia. Teraz zauwazylam rozciagliwy sluz z czerwonymi nitkami. Mogla bys mnie wpisac na liste ?smile
                                • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 10.02.15, 08:18
                                  Hannia- wielkie gratulacje, tak po cichutku czułam,że Ci się uda. Fajnie, ty masz 2 córy, a ja 2 synówsmile Zapraszam Cię tutajsmile :
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,251894,Pazdziernik_2015.html
                                  Carolajna- ja powiem ci tak, ty jesteś dziewczyno jednym,wielkim strzępkiem nerwów. Przynajmniej tak cię postrzegam przez pryzmat monitora... Przede wszystkim znajdź coś, co cię uspokaja, nie wiem dobra książka, kino, film, spotkania z przyjaciółmi. Za bardzo się spinasz i stąd wynika problem- wysoka prolaktyna, to przecież pierwszy z objawów stresu. Po drugie dziecko potrzebuje spokojnej mamy, takie stresy na początku ciąży nie wpływają dobrze na rozwój ciąży. Ja będę cię namawiać na te pomiary temperatury i obserwacji śluzu, co ci szkodzi spróbować przez miesiąc, dwa? To nic nie kosztuje. Ja daję radę mając dwójkę dzieci, w tym jedno małe, które noc w noc się budzi...Obiecuję,że pomogę i wytłumaczę co i jak. A jeszcze jedno na wykresie wyjdzie Ci nawet skok prolaktynywink
                                  flower - brawo za decyzję z wyluzowaniem, a ty nie chcesz spróbować z temperaturą?, to by ci wiele pomogło. A skąd wiesz,że nie masz owulacji i masz pco, to chyba trochę na wyrost, co? W kwestii plamień, jestem ekspertem- ja mam 6dni@, potem 3-4 dni plamienia, potem 3 dni czyste i znowu 3-4 dni plamień- tym razem owulacyjnych.

                                  A u mnie, czekam do 10 na wyniki wczorajszej bety, dzieki temu, że wczoraj byłam cały dzień poza domem, nie myślałam w kółko o tej mojej niskiej wartości.
                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 10.02.15, 09:41
                                    annika dziękismile zamelduję się na ciążowym forum po becie, bo u mnie radość miesza się póki co z lękiem. Na betę wybieram się w piątek lub sobotę.
                                    carolajna niestety, ale zgadzam się z anniką, że za bardzo się przejmujesz i przeżywasz to wszystko. A organizm w stresie buntuje się przeciw wydawaniu potomstwa
                                    • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 10.02.15, 09:44
                                      flower dopiszę jak dorwę się do kompa, z komórki mi to kopiowanie słabo wychodzi.
                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 10.02.15, 09:46
                                    Hej Dziewczynki,
                                    u mnie klapa totalna na każdej możliwej linii... Dobrze tylko, że mimo sezonu przeziębień w pracy mnie nic nie dopadło. Po wczorajszych wiadomościach mój M jest taki przybity, że już nie wiem jak go pocieszać. Do tego ta jego nowa praca to jakiś kosmos. Nie wiem jak ta firma prosperuje, skoro nikt nic nie wie, a księgowa i kadrowa nie potrafią odpowiedzieć na najprostsze pytania... Chciała bym, żeby ten luty już się jak najszybciej skończył. Dla mnie to naprawdę najbardziej depresyjno-posępny miesiąc w roku. Do tego wszystkiego pogoda nie nastraja pozytywnie. Na najbliższy miesiąc odpuszczam z ciążą i wszystkim. Zajmę się pracą, to może jakoś się to wszystko poukłada.
                                    Jeszcze raz gratuluję wszystkim, którym się udało.
                                    • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 10.02.15, 09:54
                                      hannia gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • annika23 Beta... 10.02.15, 10:46
      Kurczę i dalej mam niepewność, beta po 72h 260, poprzednia była 134, więc przyrost jest, ale niski...Objawów nadal zero, w czwartek idę do ginekologa, zobaczymy co powie. Jestem przygotowana na najgorsze.
      • flower2014 Re: Beta... 10.02.15, 11:07
        annika
        Chce wyluzowac pojsc w 22 dc i sprawdzic czy jest owulacja jesli jest to staram sie znow od marca. Co do tego pco to nie napisalam ze mam na 100% tylko ze mam podejrzenie ze moze byc to dlatego ze moja LH jest dwa razy wieksze niz powinno byc. Nie bralam nigdy tabletek anty wiec nie ma innej przyczyny takiego wysokiego lh. Rozmawialam wczoraj z gin kuzynem ktory potwierdzil ze to moze byc pco ale dopuki nie zrobia usg to nie bede pewna na 100%. Ale jak zapytalam czy moze byc jakis inny powid wysokiego LH powiedzial ze nie. A plamien nigdy wczesniej nie mialam. Mam dzis 12 dc a mam caly czas pllamienia.
        Mam nadzieje ze wszystko u Cb ok. Nie dasz rady isc wczesniej do gin?
      • mamcia07 Re: Beta... 10.02.15, 11:07
        annika spokojnie, wszystko będzie dobrzekisskiss
        • carolajna86 Re: Beta... 10.02.15, 11:31
          cześć dziewczyny. Jestem na L4. Inaczej się nie dało. Mój organizm odmówił posłuszeństwa. Annika ma racje jestem strzępem nerwów sad całe popołudnie i wieczór przepłakałam... nie spałam w nocy. Nie mam apetytu. Nie radze sobie sama ze sobą. W niedługim czasie ide do szpitala na rezonans i pełen ciąg badań. Może jak wszystko będzie jasne to spróbuje podejść do tematu od nowa. Może bardziej spokojnie. Jeśli się nic nie zmieni muszę isć do innego specjalisty - psychologa, może nawet psychiatry. Póki co próbuje się uspokoić. Myśleć o czymś innym. Pozdrawiam Was
          • annika23 Re: Beta... 10.02.15, 11:57
            Carolajana- dobra decyzja, ciąża potrzebuje spokojusmile Tak mówił profesor który prowadził moja pierwszą ciążę, a ja wtedy studiowałam i ciągnęłam 2 pracewink Nadal podtrzymuję moją chęć pomocy w kwestii pomiaru tempki i obserwacji śluzu. Uważam, że gdybyś odpuściła na 2-3 m-ce, olała stresy w robo itd, poobserwowała siebie, to miała byś dwie kreski. A ja na serio wiem co piszęwink
            Flower- to trzymam kciuki za dobrą diagnostykę, wierzę,że będzie dobrze.
            W moim przypadku nie pozostaje nic, jak tylko czekać, myślę,że wizyta u mojej gin. też niewiele wniesie. Będzie wiedziała tyle, ile jej powiem i pokażę w badaniach. Jeżeli wszystko się samo nie rozwiąże, to dopiero za 3 tygodnie zobaczę bijące serce na usg.
            • anszelik Re: Beta... 10.02.15, 12:34
              Carolajna86 odpocznij, uspokój się, dasz rade! Wszystkie damy rade, niektórym jednak potrzeba na to więcej czasu. Kochana, za Wami dopiero 4cs. Spójrz na mnie... Teraz zaczął mi się 14 cykl, a mimo tego wszystkiego staramy się nie poddawać. Nie jest to łatwe, zwłaszcza, że wiele znajomych par co rusz ogłasza, że spodziewają się dziecka, a ciężarne na ulicy wydają się być wszędzie. Życie niestety pisze swoje własne scenariusze, a nam często pozostaje się dostosować. Ja już przestałam planować. Wiem, że kiedy to robię wszystko sypie się na głowę. Po prostu w pewnym momencie życia zauważyłam pewną prawidłowość - m mniej się czegoś w danej chwili spodziewam, tym bardziej pewne jest że się wydarzy. Opowiem Ci moją historię "przypadków":
              Już prawie 8 lat temu, mając lat 18, na licealnej imprezie, na którą miałam nie iść po rozstaniu z chłopakiem, poznałam swojego Męża, którego nota bene też miało tam nie być wink
              Studia wybrałam również przypadkiem - gdy poznałam wyniki matur i już wiedziałam, że z wymarzonej medycyny nici. Gdy pisałam pracę inżynierską dodałam ogłoszenie o udzielaniu korepetycji - na portalu zgłosiła się do mnie moja obecna Szefowa, która zaryzykowała wtedy dużo i zatrudniła mnie jako swoją "prawą rękę". Mnie - nieogarniętą studentkę, która na początku popełniała mnóstwo gaf i błędów. Po skończeniu magisterki nie mogłam znaleźć pełnoetatowej pracy. Na doktorat namówił mnie Mąż, wiedząc, że podoba mi się praca na uczelni, choć sama nie byłam tego pewna. Do Promotora trafiłam przypadkiem, bo w moim wymarzonym zespole nie było miejsca, ale w tej chwili nie żałuję, bo prowadzę duże, innowacyjne badania i widzę, że ludzie mnie doceniają. W święta 2013 roku z Mężem stwierdziliśmy, że w sumie można by zacząć myśleć o dziecku, bo mamy już swoje mieszkanie, a z kasą "jakoś" sobie poradzimy. No i niestety tu się zacięliśmy. Gdy w kwietniu zatrzymała mi się@ pełna nadziei kupiłam test... Negatywny, tak jak i kilka kolejnych. Od lekarza dostałam luteine i niestety @ przyszła. Nie łamałam się jednak, tylko staraliśmy się dalej. Dziś od czasu odstawienia antyków mija 15 miesięcy i nic... Jednak trzeba iść w zaparte, bo nic w życiu nie przychodzi łatwo, ani "samo" się nie robi. Za tydzień idę do gina i wiem już, że nie wyjdę bez kompletu skierowań na wszystkie potrzebne badania - od toksoplazmozy do hormonów. Pamiętaj Kochana, życie to nie jest bajka, tylko ciągła bitwa! Trzeba upierać się przy swoim i rozpychać łokciami, niestety, taki teraz mamy czasy. Trzymam za Ciebie mocno kciuki! Nie daj się złemu nastrojowi. Idź do fryzjera, na basen, do kosmetyczki. Poczytaj dobrą książkę i przede wszystkim nie daj się!
              • carolajna86 Re: Beta... 10.02.15, 13:21
                Annika dzięki za wsparcie. Chyba zacznę mierzyć temperaturę, ze śluzem będzie gorzej. Ale może ten wiesiołek pomoże. Tylko pozostaje czekać na @ Pewnie się zwróce o pomoc do Ciebie. Bo ja nigdy nie testowałam npr.
                Anszelik mam podobną historię przypadków i niewłaściwych miejsc. Wiem że los był dla mnie łaskawy smile Jesteś silna babka. I zgadzam się z Tobą w 100% życie nie jest łatwe. Teraz niestety dla odmiany los trochę ze mnie zakpił, bo wcześniej nie planowałam dziecka. Czekałam na odpowiedni moment i okoliczności. Uważałam to za odpowiedzialne podejście. Nie brałam też tabletek anty ze względów zdrowotnych. Przygotowywałam się podświadomie do czegoś co nie nadchodzi. Myślę że głupia/naiwna byłam i jak to ja bałam się po prostu podjąć decyzji bez 100% jasnej sytuacji w stylu: stała praca, mieszkanie, oszczędności itp. Dla mnie wszystko jest albo białe albo czarne. Podjęłam w końcu decyzję, poszłam się przebadać i się zaczęło...I powiem Wam jedno nie tylko ciężko zajść w ciążę takiej osobie jak ja. Ciężko jest nawet zyć. Stawiam sobie cele nie na własne siły. Próbuje coś komuś udowodnić za wszelką cenę. Dawać z siebie 100% mimo że nikt tego nie wymaga. Teraz brakuje tylko jednego i mój światopogląd runął. Wiem dobrze że tego się zaplanować nie da, i że do tego muszę mieć inne podejście ale to tylko teoria. Obiecuję jednak, że będę się starać ze wszystkich sił by cieszyć się życiem tak jak kilka miesięcy temu. Jak snułam plany na przyszłość. Potrzebna mi wiosna i może wtedy odżyję smile
                • ap.so Re: Beta... 10.02.15, 14:19
                  Ja z kolei mam tak, że wszystko co sobie zaplanowałam (no prawie wszystko) to zrealizowałam. Ślub w wieku 24lat? tak . Mieszkanie, praca - tak. Dziecko 26-27 - proszę. Planowałam, uczyłam się NPR, zaplanowałam dla nas obojga wakacje w Grecji na czas owu - wróciłam zaciążona. Dlatego tak się denerwuję, kiedy teraz mi nie wychodzi.
                  W tym miesiącu już się irytowałam, że testy owu nie wychodza tak jak sobie obliczyłam. Wyszło później o jakieś dwa dni, ale wszystko modelowo. I śluz i pik LH i działanie w te dni.
                  Może być tak, że los postanowi dać mi prztyczka w nos i nic z tego nie wyjdzie po raz kolejny. Jest takie powiedzienie "chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach" smile
                  carolajna - oby do wiosny. Nie daj się
                  • anszelik Re: Beta... 10.02.15, 14:35
                    ap.so widzę, że mamy podobnie. Tylko mi to dziecko 26-27 średnio wychodzi. Ale może tak ma być i trzeba dostać kopa od losu w najmniej oczekiwanym momencie, który zasadniczo powinien być lekki, łatwy i przyjemny wink Teraz już dla mnie najwyższa pora oddać się w ręce lekarzy. A jak nie to kupie sobie drugiego kota.
                    • nataa00 Re: Beta... 10.02.15, 15:51
                      ja od tyg mam malego pieska i przestalam myslec o dziecku wink mam nadzieje ze w koncu sie uda... czekam na @ i dlaej duphaston i clo branie po za pierwszym podejsciem sie niestety nie udalo... ale co ma byc to bedzie smile
                      • wesoladama24 Re: Beta... 10.02.15, 17:42
                        cześć dziewczynki smile u mnie nastrój optymistyczny. Po jutrze wyjeżdżamy z M. w góry ale niestety nie jest to okres owu. Miesiąc był dla mnie bardzo nerwowy i pełen przemyśleń. Ogólnie okolice 18-19 powinna nadejść @. Dziś doskwiera mnie dziwne rozrywanie od środka i ból jajników na przemian. tylko dziwne to jest bardzo bo ok, tydz po owu jestem. tak czytam te wasze westchnienia i ropacze i napiszę Wam tylko tyle,że ja już nie mam siły na to wszystko. Ten cykl jest 37 czy 38cs. No i co? I dupa ciasna. Ciągle nic i nic. Tylko wiecznie tel. z umówieniem wizyty przed laparo. No ale skoro Bóg tak chce to tak musi być. Ważne jest jedno aby nie zniszczyć miłości, ktora przez te wszystkie kłopoty stawia nas na ogromne wyzwanie. Damy rade Kobietki. Trzeba po prostu tak do końca się nie poddawać,
                        • maartina30 Re: Beta... 11.02.15, 08:41
                          witam wszystkich,przychodze tu bo nie wiem co ze soba zrobic..sledzilam Wasze forum od pazdziernika,bo od wrzesnia zaczelismy z mezem starania. No i..zadzialal bozonarodzeniowy cud. Bylam tak szczesliwa,beta pieknie rosla,wszystko ok. 31.01 zaczelam plamic,pojechalismy na pogotowie i nie znalezli pdzyczyny,zarodek odpowiedniej wielkosci,wszystko jak powinno byc. Kolejne usg za 10 dni,czyli wczoraj.. A wczoraj diagnoza,ciaza najprawdopodobnie obumarlacrying dzis i w pt beta,a potem 20.02 szpital na zabieg jesli nie poronie samoistnie. Jestem w szoku,nie spalam cala noc. Naprawde nie wiem gdzie sie podziacsad Przepraszam,ze wam marudze,ale wiem,ze po raz kolejny bede musiala przejsc przez starania dlatego weszlam na wasz watek..
                          • anszelik Re: Beta... 11.02.15, 09:04
                            maartina30 przykre to bardzo... nie wiem jak Cię pocieszyć, nigdy nie byłam w takiej sytuacji... Szczerze mówiąc to... spróbuj innego lekarza może? Moja mama zawsze opowiada, jak była ze mną w ciąży o miała właśnie najpierw plamienie, potem lekarz i taka sama diagnoza jak u Ciebie. Miała mieć łyżeczkowanie, ale coś ją tknęło i pojechała do znanego w tamtych czasach prof. Deca do Łodzi, gdzie okazało się, że wszystko jest w porządku i konował chciał usunąć zdrową ciążę. Jak widać żyję i mam się całkiem nieźle...

                            wesoladama24 my też się już długo staramy, ale Tobie naprawdę współczuję. Już 3 lata jak się staracie, nie wiem co ja bym zrobiła po takim czasie. Pewnie zdecydowała bym się na in vitro. Nie myślicie o tym? Widzę, że jesteś wierząca. My też, ale dla mnie kościół nie może decydować i mówić o takich przypadkach. Dla mnie to tak jak by polonista wypowiadał się o fizyce kwantowej. Do tego znam wielu księży, którzy uważają podobnie jak ja, tylko nie mówią tego głośno. Czytałam artykuł, gdzie właśnie wypowiadała się kobieta, która jako wierząca miała duże rozterki przy in vitro, ale stwierdziła, że skoro mamy teraz takie możliwości to właśnie dlatego, że Bóg chce żebyśmy to mieli i z tego korzystali. Nawet moja babcia, która zachowuje się czasem jak kato-terrorysta tak uważa. Ja już wiem, że jeżeli u nas inne metody nie zadziałają, to będę próbowała z in vitro. Mam ogromną nadzieję, że uda się bez tego, ale niczego nie wykluczam.

                            nataa00, a tak z ciekawości jaką dawkę clo bierzesz?
                          • carolajna86 Re: Beta... 11.02.15, 20:14
                            maartina30 wiem, że nic co teraz napiszę nie zmniejszy Twojego bólu sad bardzo mi przykro. A może anszelik ma rację i trzeba się wybrać do innego lekarza.

                            Ja się jutro wybieram na badania i do nowego gina który ma mnie zbadać i prawdopodobnie dostanę skierowanie do kliniki na komplet badań wraz z rezonansem. Zamiast @ od wczoraj wieczorem mam plamienie sad ale to było do przewidzenia. Staram się odpoczywać, nie myśleć... nie do końca wychodzi ale przynajmniej dzisiaj nie płakałam jak bóbr.
    • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 17:51
      Hej Dziewczyny! U mnie dni plodne przeminely, ale nie dzialalismy...trzymamy sie jednak planu, ze poczekamy do czerwca. Przytulanki byly tylko zaraz po @ poszlismy na żywioł, a poza tym nic wiecej...owulke mialam mega odczuwalna, bole takie, ze masakra, az chcialam sie z pracy zwolnic, bo myslalam, ze nie wyrobie...no i tak sobie mysle, zeby tylko z tych przytulanek po@ nic nie bylo...ale nie ukrywam, ze taki dar od Boga bylby mega niespodzianka ( chociaz raczej to niemozliwe) takze ja ten mies odpuszczam, podczutuje Wam caly czas i mega kibicuje, wierzac w to, ze kazda z nas predzej, czy pozniej ujrzy swoje upragnione II oddelegowuje sie do czerwca, ale bede tu zagladac i trzymac kciukasy! pozdrawiam!
      • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 18:58
        carolajna co słychać u Ciebie? Mam nadzieję, że odpoczywasz i dajesz na luz na zwolnieniu smile
        flower potrzebuję podstawowych informacji, by Cię dopisać, który to cykl starań i termin testowania.
        maartina jak czytam takie historie jak Twoja, to zawsze mam poczucie, że cokolwiek napiszę to i tak zabraknie słów, by jakoś wesprzeć... ech... współczuję Ci bardzo i przytulam kiss
        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 20:18
          hannia wierz mi próbuje... bardzoooo smile
          • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 21:11
            Martina30 strasznie mi przykro ale pójdź jeszcze do jakiegoś specjalisty po prostu skonsultuj to z innym lekarzem a ja trzymam kciuki za was.
            Kobietki podzielcie się swoimi doświadczeniami z owulacją jak to u was przebiega co odczuwacie w trakcie bo ja nie mogę wyczuć kiedy u mnie występuje pomimo że bardzo siebie obserwuje, po śluzie nie mogę rozpoznać bo albo jest biały albo go nie ma. jeśli macie doświadczenie z poziomem estradiolu jaki wtedy występuję to również będę wdzięczna za taką informację. Z góry wam bardzo dziękuję,
            • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 21:15
              martina mocno przytulam i rozumiem Twój ból....
              bugi u mnie owulacja jest bezobjawowa (pomijam mierzenie temp)...więc nie pomogę...
              ja się wspomagałam testami owulacyjnymi, ale nie mogę z całą stanowczością powiedzieć, że dzięki nim mi się udało...
              a dziś zaliczyłam usg tarczycy i są zmiany na chorobę autoimmunologiczną i mały guzek...biorę stertę leków i mam nadzieję, że tym razem będzie szczęśliwy finał...
            • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 21:15
              Dziekuje wam wszystkim. Zrobilismy dzis rano bete i wyszla 22360. Lekarz sam nie wie co myslec. Szpital twierdzi,ze ciaza obumarla i czeka na poronienie,a lekarz,ze beta prawidlowa. W piatek robie kolejna,o ile nie zwariujemy do tego czasusad(
              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 21:35
                Mamcia to jest szczęśliwy traf i inaczej nie myślimy.
                Maartina wierze ze i u ciebie jednak okaże sie ze ta przykra diagnoza jest bledna i ze twojej fasolce nic nie jest😃 Glowa do góry i myśl pozytywnie mimo wszystko.
              • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 11.02.15, 22:01
                Martina, ja wierzę tak samo jak bugi. Daj konieczne znać w piątek.
                Bugi co do owulacji to ja mam różnie. Najczęściej czuję ból jak na @. Na śluzie nie polegam do końca, bo słaby. Badając szyjkę obserwuję śluz niejako przy okazji. Zabrzmi nieapetycznie, ale przy badaniu szyjki nauczyłam się, czego spodziewać się na palcu. Musi być odpowiednio mokry. Szyjkę to ja mam w zasadzie zawsze otwartą bo rodziłam. Skupiam się na jej konsystencji. No i w końcu zdecyfdowałam się na testy owu. Czekam na pik lh, i wtedy faktycznie baczniej obserwuję palec i konsystencję szyjki, i działam. Od kilku miesięcy z nadzieją
                • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 08:03
                  Hej dziewczyny
                  Rece mi opadaja i juz nie wiem co myslec. Wczoraj w poludnie zrobilo mi sie momentalnie slabo i nagle zrobilam sie spiaca..po chwili zaczal mnie bolec brzuch jak na @ poszlam do lazienki a tam czysta krew ze skrzepami..tak samo bylo teraz. Boli mnie brzuch jak bym miala normalny okres! Nie wiem co myslec i co robic. W nastepny piatek mam wizyte u lekarza i nie wiem czy nie zapisac sie wczesniej czy czekac..juz mi tak przez mysl przeszlo ze moze bylam w ciazy i poronilam?? Ale to raczej nie mozliwe bo przeciez robilam testy..a po drugie robilam badania hormonalne i chyba by wyszlo nie? Jestem przerazona. Dzis jest moj 14 dc..moj organizm wariuje..spodziewam sie najgorszego po ostatnich wynikach ale nie zdarzylam ich odebrac a tu takie cyrki sie dzieja z moim cialem..wiedzialam ze w zyciu mam pecha ale nie sadzilam ze az takiego.
                  • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 08:45
                    Flower jesli tylko masz mozliwosc wczesniej to jak bym poszla do lekarza...
                    ja u siebie podejrzewam zaburzenia z owulacja... kuzynka (5 rok medycyny) doradzila zbadac poziom prolaktyny i androstendionu albo testosteronu, jesi ktorys z nich bedzie za wysoki nie ma szans na ciaze i potrzeba czasu na leczenie. Do tego progesteron LH FSH.
                    Biore sie za siebie. .
                    • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 09:23
                      Cześć Dziewczyny!
                      maartina30 bete masz super, więc na razie pozytywne wieści! Tak się nastrajaj i idź do kogoś innego - najlepiej prywatnie bo na nfz to nikomu sie palcem nie chce kiwnąć. Jak kasa do kieszeni wpada to od razu inaczej traktują pacjenta.
                      Flower idź jak najszybciej do lekarza, bo to nie wróży nic dobrego. A nawet jeśli to przesunięcie @ to lepiej dmuchać na zimne.
                      U mnie owu jest tak wyraźne, że wiem zawsze.Jajnik zawsze tak boli, że kiedyś aż myślałam że to atak wyrostka... Przytulanki mnie wtedy bolą, no ale zawsze mówię sobie, że to w końcu "ten" czas i trzeba działać. Brzmi okropnie, no ale czego się nie robi. Póki co z niecierpliwością czekam do wtorku. Jak usłyszycie o awanturze pod gabinetem we wtorek to to pewnie będę jabig_grin
                      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. Na parę dni mnie nie będzie na forum, więc trzymam mocno kciuki!
                      • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 13:20
                        Dziekuje za wasze slowa. Nie mieszkam w Polsce tylko we Francji. Ostatnia miesiaczke mialam 13 grudnia,14stycznia beta 1650. 31stycznia mialam lekkie plamienie i pojechalismy do szpitala. Tam zrobili mi usg ,ktore pokazalo,ze zarodek ma 4,5mm. Zalecili kolejne za 10 dni. Na pierwszym usg nie zgadzal sie wiek zarodka,bo napisano 6tyg4dni. Gdzie od ostatniej miesiaczki minelo dopiero 7tygodni,a napewno nie rozpoczelismy wspolzycia do tygodnia po miesiaczce. Nie wiem kiedy mialam owulacje. Wczesniej uzywalam testow u przytulalilismy sie tylko okolo rzekomej owulacji i sie nie udawalo. Wiec w grudniu postanowilismy co 2 dzien od tygodnia po miesiaczce do okolo 28grudnia. We wtorek poszlam na druga ekografie najpierw do jakiejs okropnej ginekolozki jako,ze dopiero szukam wlasnej,a ona miala mowic po angielsku wiec byloby mi sie latwiej porozumiec. Nie mowila ani nie rozumiala po angielsku,zaczela usg i..stwierdzila ze nic nie widzi. Kazala mezowi podac jej poprzednie zdjecie na ktorym niby wszystko bylo idealnie. Stwierdzila,ze prawdopodobnie ciaza obumarla i moze "samo wyjdzie"wiec mam czekac i jak nie to wrocic za 10 dni na zabieg. po wyjsciu stamtad pojechalismy prosto do szpitala gdzie mialam pierwsze usg. Tam stwierdzili,ze zarodek sie zmniejszyl do 2,5mm i prawdooodobnie ciaza obumarla i mam wrocic za 10 dni. Zeby wiedziec szybciej zrobilismy wczorajsza bete i jak pisalam 22360. Tak wiec juz nic nie rozumiem,nie spie i nie moge sie skupic na niczym innym. Straszne jest to czekaniesad
            • adsa_21 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 13:10
              Bugi-możemy sobie podać rękę. U mnie też zero objawów, nic mnie nie boli,nie kłuje,śluzów zero,jajników w ogóle nie czuje i nie ma znaczenia czy jestem po w trakcie czy przed okresem.A próbuje wsłuchiwać się baardzo w swój organizm..ale nic z tego. Jakaś niedorobiona jestemsad Znów okres mi się spóźnia a ja nie czuję nic,kompletnie nic..
              P.S próbowałaś badać szyjkę?
              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 14:31
                Od paru dni staram się to robic ale możliwe ze jestem juz po owu. Z tym ze wczoraj bolał mnie dol brzucha tak jak na miesiączkę wiec zglupialam całkiem. A ty jesteś pewna ze masz owu ?
                • adsa_21 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 14:54
                  Mam nadzieję, że mam co jakiś czas, ale na pewno nie co miesiąc. Wydaje mi się ,że kiedy okres opóźnia mi się to owu na bank nie mam (tak jest np. w tym miesiącu)
                  Mnie nic nigdy nie boli,ani brzuch,ani jajniki..
                  Na 100% tylko monitoring potwierdza owulację.
                  Pokręcone to wszystko..
                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 14:57
                    Najgorsze jest to ze lekarze podchodzą do sprawy poważnie wtedy kiedy para stara sie dluzej niż rok bynajmniej u mnie tak jest. A teraz mówią proszę próbować, nie ma nic od razu.
                    • adsa_21 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 15:04
                      do roku to norma,podobno. Ja się staram dłużej niż rok i też nie jest kolorowo. Lekarz zlecił mi podstawową diagnostyke, badania mam ok,hormony też. Wykryto mi PCO , biorę metformax i tyle.
                      Pocieszę cię, gdy zaszłam w 1 ciąże to nawet nie wiedziałam kiedy. Ostatnia miesiączkę miałam uwaga: w lipcu a w ciąże zaszłam pod koniec września ale to było daawno temu, do tej pory zastanawiam się jak to się stałowink
                      Jeśli masz problemy ze śluzem możesz kupić taki żel pre-seed. Ja go używam i sobie chwalę, podobno sprzyja zapłodnieniusmile
                • adsa_21 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 14:58
                  Zazdroszczę dziewczynom,które mają śluz płodny i po prostu czują owulację. Ja jestem nieczuła albo owulacji nie mam bo niezależnie od dnia cyklu czuje się tak samo, dlatego też nigdy nie wiem kiedy mam płodne bądź niepłodne i przeważnie lecę na spontanwink
                  • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 15:07
                    Ja akurat zawsze wiem kiedy mam owu. jajniki daja sie wtedy we znaki, sluz tez jest, takze z tym nie mam najmniejszego problemu... tylko teraz jakos tak dziwnie, bo owu byla na 100% ale tak bolesna, ze jeszcze nigdy takiej nie mialam...moze dlatego, ze po poronieniu wszystko próbuje wrocic do normy...tak mnie bolalo, ze chcialam sie zwolnic z pracy i isc do domu, ale dalam rade. Zastanawia mnie tylko jedno...ostatnio taki bol mialam jak zaszlam w ciaze i czulam po prostu zagniezdzanie zarodka...
                    • adsa_21 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 15:10
                      Pewnie ci hormony szaleją albo to faktycznie ciążasmile
                      biegnij po test,będziesz wiedzieć czarno na białymsmile
                      Trzymam kciuki!
                      • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 16:14

                        Jeszcze trochę poczekam...dziś dopiero 19dc wiec moze nie wyjsc...ale kusi mnie strasznie, chociaz boje sie, ze to czasem moja wyobraźnia po prostu tak dziala... chociaz tego bólu to sobie na pewno nie wymyslilam...zobaczymy, co ma byc, to bedzie wink
                        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 12.02.15, 17:56
                          cześć dziewczyny. Właśnie wróciłam od nowego lekarza. Który stwierdził ze się bierzemy za tą ciaże. Zaczynamy monitoring od tego cyklu. Odpowiednie badania w odpowiednie dni cyklu. Kazała mężowi zrobić badania nasienia. Już go zapisałam na następny tydzień. Mnie odstawić wszystkie leki w tym mój kochany bromergon. Za 2-3 tyg. jade na rezonans żeby wykluczyć gruczolaka przysadki. Mam zbadać estriadol przed owu o którym moja poprzednia lekarka nie wspomniała.
                          Dzisiaj dostałam @ dziwną, inna niż zwykle ale jest.
                          Także zaczynamy zabawę od nowa. Staram się myśleć pozytywnie. I przenoszę się na marcowe forum.
                          Co do owulacji ja zawsze myslałam że mam bo mnie zawsze bolą jajniki no i liczyłam na te testy owu które zawsze wychodziły pozytywne. A teraz sie okaże jak to jest naprawdę. A śluzu płodnego ja u siebie nie zaobserwowałam.
                          • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 08:37
                            Carolajna świetne wieści, dobry lekarz to połowa sukcesusmile3mam kciuki
                          • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 08:56
                            carolajna86 zapowiada się optymistycznie smile

                            U mnie dziś 27dc ale jakoś myślę że się nie udało, bo wydaje mi się że powinnam już zaobserwować jakieś zmiany w swoim ciele a tu nic a nic. Tylko piersi lekko boją. Tak że chyba nawet zrezygnuje z jutrzejszego wcześniejszego testowania, i jak w niedziele nie przyjdzie @ to zrobię wtedy test.

                            maartina30 co tam u Ciebie powtarzałaś dzisiaj ta betę ?
                            • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 08:58
                              Tak bylam dzis rano,teraz czekamy do 16stej na wyrok..
    • ila87 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 13:03
      Nie będzie dla mnie prezentu walentynkowego przyszła @ sad

      Coś mi się poprzestawiało. Zawsze miałam cykle 29dniowe teraz drugi raz 27.
    • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 13:22
      Dziewczyny czy sluz plodny zasycha? Bo nir wiem co myslec..mam sluz z krwia i wlasnie ten sluz rozciaga sie na jakies 10 cm tylko ze tak po pol min jest go na wkladne coraz miej az wkoncu zasycha..pobolewaja mnie jajniki i wlasnie nie wiem o co chodzi...ale jak krwawie to pewnie nie ma owulacji..
      • lili-pop Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 14:56
        Owulacja moze wystąpić z krwią choć mówa tu raczej o plamieniu a nie krwi ze skrzepami...
        • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 16:23
          lili-pop
          Dzieki za odpowiedz wink dzis nie mam skrzepow tylko wczoraj mialam ale i tak uwazam ze jednak owulacji nie mialam wink dla mnie w tym cyklu malo wazne bo i tak sie nie staram narazie...tak na przyszlosc chcialam wiedziec smile
          • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 18:16
            No i jednak piatek 13stego.. Beta spada wiec to koniec sad((( dziekuje wszystkim za wsparcie..
            • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 18:48
              martina
              Bardzo mi przykro sad trzymalam za Ciebie kciuki. Mialam nadzieje ze jednak wszystko bedzie dobrze. Przytulam Cie kiss ehh jakie te zycie jest niesprawiedliwe sad sad
            • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 20:58
              ściskam, wiem, co przezywasz, bo w grudniu przezywałam dokładnie to samo... tez kazali czekać aż sama poronię też robiłam jeszcze szybko betę, zeby sprawdzic i niestety tendencja byla spadkowa... trzymaj sie! ja tez dalam rade! Bylo mega ciezko i do dzis mam ciezkie dni, ale wszystko jest do przezycia! glowa do gory i mysl pozytywnie, ze nastepnym razem sie uda! ja w to wierze!
              • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 21:57
                Dziekuje wam bardzo,jest mi strasznie smutno,bo tak bardzo sie staralam,zeby zrobic wszystko "jak nalezy", kwas foliowy od pol roku,spacery,zdrowe odzywianie,zadnego dzwigania ,odpoczynek,,nie chcialam nikomu mowic,by nie zapeszyc.. Naprawde nie moge zrozumiec co poszlo nie taksad Czy moglam cos zeobic inaczej? I jak zwykle w takiej sytuacji wszedzie dookola ciaze,siostra zaszla w ciagu 3dni staran,powiedzieli calej rodzinie juz w dniu zrobienia testu,dziecko zdrowe i naprawde piekne. Druga jest w ciazy i ma termin na lato. A siostra meza wczoraj wieczorem kiedy wazyly sie nasze losy wlasnie urodzila trzecie dziecko. Napisalam,ze na razie nie przyjdziemy do szpitala,bo nie jestem w stanie..
                • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 13.02.15, 23:53
                  Rozumiem Cie doskonale...ja przyjmowalam kwas foliowy juz 10 mies naprzód...oszczedzalam sie, mialam lekka prace, dobrze sie odzywialam i tez zadawalam sobie pytanie dlaczego...niestety na to pytanie tylko |Bóg zna odpowiedz...tak mialo byc i trzeba sie z tym zmierzyc i pogodzic! Ja jestem juz prawie 2 mies po stracie, bywają ciężkie dni, ale coraz rzadziej...teraz pozostaje zyc nadzieja, ze tym razem sie uda, ze bedzie ok! Twoje malenkie serduszko juz na zawsze pozostanie w Twoim sercu i bedzie czuwac! 3maj sie Kochana i nie poddawaj sie...ja jeszcze 2 mies temu myslalam, ze to niemozliwe, a jednak wink Ty tez znajdziesz w sobie sile! pozdrawiam!
                  posluchaj...pomaga...
                  www.youtube.com/watch?v=_XjP2qwL5jQ
                  • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 07:24
                    Tak bardzo mi przykro z racji waszych strat to musi bardzo bolec ale ja wierze ze nic nie dzieje sie bez przyczyny i wiem ze wam tez się uda. Pociszam was ale chyba nie jestem dobra pocieszycielką bo dzis robiłam test. Chciałam zrobic mężowi taki prezent walentynkowy i nie czekać do okresu i tak jak sie spodziewałam jedna kreska.jadę teraz pociągiem i lży mi same lecą a ludzie sie patrzą jak na wariatke. Ale nic czekamy na miesiączkę. Maz stara sie mnie wspierać a to ważne.
                    • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 14:34
                      martina
                      Bardzo Ci wspolczuje sad ale zobaczysz przyjdzie dzien ze i Ty bedziesz szczesliwa. Zycie jest niesprawiedliwe ale zaczynam sie z tym godzic bo przeciez nie mam na to wplywu..dlaczego takie co laza po dyskotekach pija cpaja zachodza ciaze od razu a takie porzadne kobiety ktore tego pragna albo nie ciezko im zajsc albo wlasnie sa w takiej sytuacji jak Ty sad mi jest bardzo ciezko 15 dzien juz krwawie i nie mam juz na nic sily...nie wiem co sie dzieje i zastanawia mnie tylko to dlaczego akurat ze mna sie cos dzieje ? Dlaczego wczesniej wszystko bylo dobrze tylko akurat jak przekonalam meza po tak dlugim namawianiu go na dziecko akurat zaczelo sie cos pieprzyc...ja sie nie nastawiam w najblizszym czasie na ciaze..
                      Bugi
                      Ktory to Twoj cykl staran? Nie smutaj nastepnym razem napewno sie uda smile
                      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 15:36
                        martina nie wyobrażam sobie nawet co czujesz sad bardzo mi przykro sad

                        Bugi mój walentynkowy prezent też się nie udał sad wiem dobrze co czujesz... ryczałam 3 dni. Stres przesunął mi @ a na dodatek miałam tylko jeden dzien poźniej się zatrzymała sad lekarz mówi że w ten sposób do niczego nie dojdziemy. Bez badań mi powiedziała że podejrzewa u mnie problemy z podjeściem (psychika) Zblokowałam się a teraz trzeba to odwrócić. Nie będę Ci radzić byś podeszła do tematu na luzie bo wiem że się nie da. A te kobiety które dają radę są mega silne i podziwiam je bardzo. Ja taka nie jestem ale szukam pozytywów. Cały dzień łaziłam z mężem po górach. Było super. Odstresowałam się trochę. Planuj zająć się innymi rzeczami by troche odwrócić swoją uwagę od tematu dziecka.

                        Flower kiedy do lekarza idziesz? Nie pisz że się nie nastawiasz... bo trzeba się nastawiac tylko nie wolno się nakręcać!!! Mówię to ja. Największy stresor tego forum :p
                        • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 15:53
                          Zacznie się mój 5 cykl wiem nie ma jeszcze tragedii ale wszystkie badania mam dobre ,staram się ostatnio nie myśleć tak bardzo i nie denerwowac ,dbam o siebie biorę witaminy mój m również. Zawsze wszystko idealnie miałam zaplanowane ciążę również teraz juz miałam byc w trzecim miesiacu a tu nawet w pierwszym nie jestem. W moim otoczeniu Malo jest osób które maja z tym problem wiec nawet nie chce nikomu mówić ze u mnie tak jest. Co miesiąc mowie sobie ze pójdę do ginekologa ale ja wiem co on mi powie ze mam nie myśleć nie nastawiać sie ze to psychika. Ale jak mam noe myslec jesli tak bardzo chciałabym miec juz mala fasolkę w brzuchu.no to się dzis rozpisałam 😃 carolajna86 nie jesteś sama w tym stresowaniu sie i nakrecaniu😃
                          • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 16:47
                            Carolajna
                            Ja dzis nie raz o tym wszystkim myslalam i stwierdzilam ze im bardziej bede tego chciala tym pozniej zajde w ciaze..wmawiam sobie ze nie chce dziecka i koniec ale bedziemy sie kochac bez zabezpieczenia. Do lekarza ide w piatek. Co do nastawiania chodzi mi o to ze jestem pewna na 100% ze mam te pco i ze bez lekow nie ma mowy o zajsciu w ciaze. Zanim pojade na usg itd to pewnie bedzie kwecien a zanim zajde grudzien big_grin nie mysle o tym bardziej martwie sie tym krwawieniem. Dzis mam normalny okres. Mam bole jak przy @ i juz normalnie krwawie. Smialam sie do meza ze zbankrutujemy przez kupowanie podpasek jak ja mam miec teraz @ 30 dni w miesiacubig_grin jest tak kiepsko ze az chce mi sie z tego smiac...
                            Bugi
                            Musisz byc silna i nie myslec o tym tak czesto...mnie dwa miesiace myslenia o tym i czytania na google o ciazy prawie wykonczyly psychicznie...
                            Czytalam raz o kobiecie ktora byla zdrowa i jej facet tez. Starali sie o dziecko z tym ze kobieta za bardzo go pragnela i zaszla dopiero po 5 latach. Lekarze powiedzieli jej ze byla zablokowana psychicznie..ale cos w tym jest. Moja znajoma mowila jak mierzyla temp uzywala testow owu i nic nie mogla zajsc w ciaze przez kilka miesiecy..w koncu znalazla prace i przestala myslec o dziecko i w pierwszym miesiacu jak poszla do pracy zaszla w ciaze.
                            • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 17:16
                              Kochana mam absorbującą prace, zakładam swoja firmę, jestem na ostatnim roku studiów i pisze prace magisterska i mam mnóstwo egzaminow a dodatkowo moja mama troche choruje wiec ze tak powiem troche w moim zyciu się dzieje wiec staram się nie podporządkowywać swojego zycia pod planowanie dzidzi ale widocznie to podświadomość. Pozytywnie sie nastrajając mysle ze owulacja mi sie przesunęła wiec test będzie jeszcze negatywny😃 staram się 😃 ale dzisiaj warcze na męża a on mi dal czekoladki ale juz pije meliske i zaraz mi przejdzie.
                              • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 17:27
                                bugi
                                Z ta owulacja to tez wlasnie moze tak byc. A kiedy masz termin @?
                                • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 17:45
                                  Moja miesiączka przychodzi kiedy chce😃 moje ostatnie cykle miały paz. 33, list. 30, grud. 35, stycz. 36 😃 a teraz to nie wiem bo testy owulacyjne nie wyszły ale bylam pewna ze to było tydzien temu ale w środę bardzo bolał mnie dol brzucha i dzisiaj po poludniu zmylil mnie bardzo widoczny bialy śluz. Wiec teraz to juz nie wiem kiedy miałam owu i czy w ogóle.
                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 19:21
                                    A moze delikatnie zbadaj sobie szyjke macicy. ? Chociaz z nia to roznie bywa...poczekaj jeszcze 2/3 dni i jak łajza nie przyjdzie to zrob jeszcze raz test albo bete smile
                                    • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 21:27
                                      Hej dziewczyny, z tymi staraniami to tak niestety jest, że im bardziej się staramy, myślimy, czytamy, tym bardziej nasza psychika wysiada. Wiem coś o tym, bo jak już kiedyś pisałam, bardzo pragnęliśmy 2 dziecka i wszystko kręciło się wokół tego, testy owu, starania w "te" dni itd. Jak dostawałam @ to wyłam i tak w kółko. Oczywiście przez ten stres hormony buzowały- prolaktyna skakała i krąg się zamykał. Najgorsze przyszło wtedy, gdy w końcu zaszłam w ciążę i ją straciłam. Świat mi się zawalił w jeden wieczór. Ale wtedy wszystko mi się też poukładało w głowie. Stwierdziłam,że skoro Pan Bóg nie chce, to po prostu nie będziemy mieli drugiego dziecka i już. Olałam testy owu, ale obserwowałam siebie, aby badać co z tą prl, która o dziwo spadła i mogłam brać tylko 1/2 tabletki bromergonu. Zaszłam w ciążę 3 miesiące po poronieniu będąc pewną,że to niemożliwe...
                                      Obecne starania na totalnym luzie- gdyż wiedziałam,że "co ma być to będzie" i bach ciąża w 2 cs, oczywiście nadal siedzę jak na minie, bo beta słabo rośnie, moja gin. ciąży nie wyczuła w macicy itd. Ale chce Wam powiedzieć, że luz psychiczny to ok.70% sukcesu. Mam znajomych, korzy przez 8 lat nie mieli dzieci (in vitro ze wzgl.religijnych odpadało), zaadoptowali synka, a po roku od adopcji Anka zaszła w ciążę i urodziła dziewczynkę...
                                      3mam za Was kciuki, Wy za mnie też trzymajciesmile
                                      • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 14.02.15, 23:08
                                        annika masz święta rację. Ja też próbuje do tego luzu dorosnąć. Od czwartku układam sobie w głowie wszystko. Zmiana od nowego lekarza, przez podejście i nastawienie. Muszę wierzyć że to nadejdzie a kiedy nieistotne. Te dwa ostatnie miesiące zrujnowały nie tylko moją psychikę. W pracy mam zaległości i z mężem zaczęliśmy mieć spięcia. Wracałam po pracy do domu i szłam spać. Nie tędy droga... Musimy być silne babki smile w końcu ktoś te dzieci później musi wychować na ludzi i pokazać im że świat nie jest usłany różami. Trzymam za Ciebie najmocniej jak się da!!! Bądź dzielna i dużo odpoczywaj smile
                                        • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 15.02.15, 10:47
                                          dziewczyny ja też trzymam za Was kciuki i gdy czytam Wasze posty to jestem przekonana, że większość z Was, jeśli nie wszystkie, ma potencjał by w kolejnym cyklu, może dwóch być w ciąży... I ja jak już pisałam, i ja zaczęłam od super planu na ciążę w sierpniu, a potem cykl za cyklem rozczarowanie... Oczywiście teoretycznie wmawiałam sobie, że odpuszczam itp. ale tak na prawdę nie odpuszczałam, bo cały czas miałam PLAN do zrealizowania... Dopiero jak mi się porządnie plan rozsypał, znalazłam plusy nie bycia w ciąży. Postanowiłam, że staram się, a jak nie zajdę to i tak przymusowa przerwa do maja i zrealizuję kilka spraw, których realizacja w ciąży jest niemożliwa. Do tego postanowiłam wizualizować, z założeniem, że jeśli nawet będę w tej ciąży dwa tygodnie od owu do @, to i niech i tak będzie smile Spróbujcie może zająć się planowaniem i układaniem rzeczywistości bez ciąży w tle i konsekwencji, które z tego faktu wynikają, prolaktyna spadnie i organizm zrobi Wam szybko ciążową niespodziankę smile czego życzę Wam od serca i dla wzmocnienia życzeń posyłam wszystkim ciążowe fluidki kiss
                                          • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 15.02.15, 11:35
                                            Staram się nie myśleć, ale trudno smile bo wczoraj np ma papierze zauważyłam trochę krwi. Mija dokładnie tydzień od owu. No i już się nakręcam, że to implantacja. Jeszcze tydzień nie wiem jak to wytrzymam
                                            • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 15.02.15, 13:55
                                              ap.so moze być implantacja, ja miałam dokładnie tydzień po owu paskudny ból brzucha przez pół dnia, jakbym zaraz miała dostać @, a następnego dnia brunatną plamkę na wkładce i teraz z perspektywy, jestem przekonana, że to była implantacja.
                                              • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 15.02.15, 14:32
                                                Ja przy pierwszym dziecku też miałam, ale wtedy jeszcze nie byłam tak zdeterminowana. Owszem dużo czytałam, robiłam wykresy, czułam że to implantacyjne. Ale potem się pozajączkowało. Brzuch pobolewa faktycznie. Piersi też ale miesiąc temu miałam to samo. Szyjka twardsza zdaje mi się, ale może chcę żeby tak było smile wczoraj piłam wino na weselu.
                                                • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 15.02.15, 21:19
                                                  ap.so implantacja jest jednym z najtrudniejszych momentów dla ciąży i w poprzednim cyklu to też mogło być zagnieżdżanie, tylko coś poszło nie tak - podobno na tym pierwszym etapie jest największa selekcja naturalna. Stąd dziewczynom nie rzadko wychodzą bladziochy na testach ciążowych, niskie bety i kilka dni potem pojawia się @. Sama to przerobiłam w listopadzie...
                                                  Za to w ramach ciekawostki w terminie @ zrobiłam test owu, który mi został i i postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście te testy wychodzą pozytywne w ciąży i wyszły mi od razu tak mocne dwie kreski, jakich nigdy nie widziałam w trakcie piku lh smile
                                                  • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 09:00
                                                    Cześć Dziewczyny!
                                                    Wracam do Was po długim i trudnym dla nas weekendzie. W czwartek mieliśmy pogrzeb babci mojego Męża. W sobote imieniny mojej mamy, gdzie dowiedziałam się od ciotki, że znajoma jest w ciąży... Z bliźniakami... Wtedy jakoś to na spokojnie przyjęłam, ale spotkaliśmy ich w niedzielę w kościele. Nie mogłam się ogarnąć i wyłam w kościele. Łzy leciały mi same. Moja mama wszystko widziała i po mszy zmusiła nas do powiedzenia o co w ogóle chodzi. Jak się dowiedziała o lekach to mnie opierdoliła, że chemik, prawie doktor i dałam się wciągnąć w leki... Już sama nie wiem kto ma rację. Myślałam, że robię dobrze. Tak się po tej rozmowie rozkleiłam, że wyłam całą niedzielę. Nie mam już siły do tego wszystkiego. Mój tylko pyta czy mimo wszystko próbujemy dalej. Mówię, że tak, ale psychicznie nie daję rady. Do tego wszystkiego teściowa na mnie wsiadła, kiedy w końcu będzie wnuczek. Dobrze, że mój Mąż jej odpowiedział tak żeby się odczepiła, bo ja bym ją chyba rozniosła w drobny pył...
                                                  • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 11:29
                                                    hannia z ciekawości zrobiłam test owu, bo i ja miałam jeden zaległy. Pokazała się druga blada krecha, mało widoczna, ale jest. Mam jeszcze tydzień do spodziewanej @. chociaż w zasadzie już sama się pogubi,łam bo mi się wszystko poprzesuwało i odliczam już czas od spodziewane owu - 14 dni
                                                    anszelik ja bym na drugi plan odstawiła dobre rady mamy i teściowej i skup się na sobie. Nie piszę wyluzuj, nie martw się, bo wiem jakie to trudne jest.
                                                    mamy podobną sytuację: też w czwartek mieliśmy pogrzeb babci męża, jego siostra w środę urodziła synka, wszędzie są małe dzieci i kobiety w ciąży. I pytania "a wy kiedy drugie"? u mnie jeszcze głupie miny, bo nie mogę pić alkoholu i kiedy odmawiałam ostatnio, wszyscy mrugali do mnie znacząco z tekstem "aaaaa rozuuumiem!!!!" koszmar
                                                  • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 14:13
                                                    no witajcie moje drogie Panie po dłuższej przerwie mojej nieobecności. Hmm.. nie wiem od czego by tu zacząc. Weekend zleciał bardzo szybko. Po prostu odpłynęłam. Chodziliśmy z M. po górach, zjeżdzaliśmy na sankach, byliśmy w przepięknym hotelu na tropikalnym basenie i czułam sie rewelacyjnie! smile Aż tu nagle ostatnia noc i już śniła mi się laparo. Masakra jestem. Przed tym cudownym weekiem męczył mnie ból podbrzurza dwa dni. Śluz był troszke jak na owu ale to byłoby niemożliwe bo @ mam dostać na dniach jutro lub pojutrze. Nie chce się zbytnio nakręcać ale chyba stał by się CUD gdyby teraz przed szpitalem udało mi się zajść w ciąże. nie wiem sama co mam o tym myśleć. Gratulacje tym którym się udało smile
    • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 18:25
      Annika jak gdzieś tu jesteś to potrzebuje Twojej pomocy smile za Twoją radą zaczęłam mierzyć temperaturę. Dzisiaj jest mój 5 dc choć to była dziwna @ ale cos było. W każdym badź razie zmierzyłam rano. 37 stopni. To chyba nie jest normalne!!!? Już się musiałam z rana poirytować.
      • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 19:19
        No hej, kochana nanoś wszystko na wykres, mierz temp o tej samej porze, jak pomierzysz miesiąc, to ci z dziewczynami ocenimy co i jak. Po pierwszych 5 dniach nic Ci nie powiem. Po m-cu będziesz wiedzieć jaką masz PTC (podstawową temperaturę ciała), czy owulacja występuje, badaj przy tym śluz i wszystko nanoś na wykres- to jest dosłownie chwila roboty, a będziesz mieć wszystko czarno na białym.
        Zrób wykres tutaj, ta stronka jest darmowa, na wielu innych trzeba płacić abonament:
        www.skarbmamy.pl/
        • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 20:24
          to ja miałam o 1 dnia mierzyć??? myślałam, że od 5. tak było napisane w książeczce do npr sad co ja mam obserwować?? Masakra. Jak zobaczyłam te wszystkie opcje, to mi słabo tongue_out ja chyba tego nie ogarnę big_grin
          • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 22:16
            A carolajna ja ci powiem tak: warto obserwować trzy rzeczy
            Temperaturę (badaną codziennie o tej samej porze najlepiej rano zanim wstaniesz)
            Śluz szyjkowy (jak masz słaby i nie zostaje na bieliźnie czy na wkładce, sprawdzaj wewnątrz)
            Szyjkę (też najlepiej o tej samej porze) jeśli dotąd nie badałaś.
            To, że zaczęłaś od 5 dnia to nic. Nanieś odpowiednio na wykres i mierz dalej.
        • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 22:11
          Jeśli mogę się wypowiedzieć, mierz temperaturę jeszcze przed wstaniem z łóżka smile i rób wykresy. Ja po 2 miesiącach obserwacji i mazania wykresów wiedziałam już co i jak bardzo dobrze smile
          • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 16.02.15, 22:29
            dzięki za podpowiedź. Temperature wiem jak mierzyć. Śluz mniej wiecej wiem jak obserwować. Choć u mnie brak typowego śluzu płodnego tylko ten biały niepłodny obserwuje (może po wiesiołku się pojawi) ale ta szyjka to czarna magia big_grin będę próbować, choć wkurza mnie to, nie lubie takich obserwacji. Oda razu bym chciała wiedzieć co i jak. Nie należe do cierpliwych osób.
            • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 07:38
              mnie to ciekawiło big_grin teraz właśnie sprawdzam, czy ne mięknie aby. Jeszcze mam problem z tym czy ona otwarta czy zamknięta, bo po porodzie to ona ciągle otwarta się wydaje
              • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 09:17
                Carolajna ap.so wszystko ci bdb napisała, obserwuj śluz, szyjkę i mierz tempkę. To wszystko da się ogarnąć i jest na serio świetne, wymaga tylko przyzwyczajenia- tak jak z porannym makijażemwink
                Warto też na wykres nanosić czy temperatura jest zaburzona, czy np jesteś przeziębiona, stresowałaś się czymś, piłaś alkohol itp. dzięki temu będzie można zrozumieć zachowania organizmu. 3mam kciuki. Tylko nie panikuj!
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 09:44
                  annika to ja muszę przez cały wykres napisać słowo... STRES!!! dzisiaj 6dc i temperatura 37.13 za chwilę mi skali na wykresie braknie sad już się irytuje!
              • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 09:19
                A mnie dopadl dzis mega wkurw na zmiane z placzem takze okres murowany znowu a juz mam dosc tych staran cholera jasna
                • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 09:45
                  mamiku ja to znam dobrze sad ale nie martw się. Za parę dni będzie lepiej smile u mnie słońce za oknem
                  • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 10:28
                    U mnie tez slonko tylko niestety nie moge go zobaczyc , bo w pracy siedze. Postanowilam, ze nie bede tym razem plakac, bo ostatnio jak dostalam okres I plakalam to moj synek zapytal, mamiku dlaczego placzecz? nie masz dzidziusia w brzuszku? Zrozumialam, ze nawet male dziecko widzi co sie dzieje I mu sie to udziela, takze trzeba wziasc sie w garsc a po pracy idziemy na hulajnoge
                    • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 10:35
                      Poza tym do kiedy nie przyjdzie malpa, to jest nadzieja u mnie niby za 4 dni, ale pewnie wczesniej bedzie
                      • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 10:49
                        Ja juz tez panikuje...brzuch boli caaaly czas, chyba, ze siedze, ale w pracy jak musze duzo chodzic, to boli nieustannie i juz sama nie umiem zrozumiec dlaczego...czy to tak po tym poronieniu dochodzi do siebie czy co...przy owulce mega bole i teraz niby zbliza sie @ dalej bole, ale byle do soboety...czekam na @
                        • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 11:32
                          ja podobnie - oby do weekendu. Brzuch pobolewa, piersi odpadają, ale szyjka jakby zaczopowana... nie wytrzymałam i zrobiłam sikańca. jedna kreska. Wykoncze sie do weekendu
                          • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 11:51
                            czesc dziewczyny,podczytuje was codziennie i trzymam kciuki,zeby bylo jak najwiecej pozytywnych testow,bo wiwrze,ze powoli wszystkim wam sie uda.
                            Co do mnie to nadal czekam na poronienie,ktore nie przychodzi. Wiec jesli nic sie nie zmieni do piatku to bede musiala zglosic sie do szpitala,czego bardzo nie chce..
                            Ostatnie dwa tygodnie sa bardzo ciezkie,szczegolnie ze prawie nikt nie wie o ciazy.. Moi rodzice i siostra mieli sie dowiedziec w walentynki,tak wiec musze udawac przed wszystkimi,ze jest ok.
                            • anszelik Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 11:59
                              Cześć Dziewczyny,
                              byłam dziś u gina. To jest mój ostatni cykl przed lekami. Dostałam skierowanie na prolaktyne, toksoplazmoze, fsh, lh i cukier. Jak wyjdą źle hormony to wtedy tabsy. Mam brać antyki przez trzy miesiące od kolejnego cyklu. Wg gina to mogą być problemy hormonalne wynikające z brania encortonu i clo. Tabletkami ma się wyregulować wszystko i może wyjdzie z efektu odbicia po tabletkach coś. Na razie tyle. Jakoś już jetem obojętna na to wszystko. Może tak ma być i po prostu muszę się z tym pogodzić. Za Was wszystkie trzymam mocno kciuki! Będę podczytywać forum, ale póki co marne szanse dla mnie.
                              • bugi1990 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 12:29
                                Czesc dziewczyny. Trzymam mocno za was kciuki szczególnie za ciebie martina30 staraj wizualizować sobie to ze weźmiesz sie za siebie i zaczniecie od nowa starania i mysle ze niedługo i ty będziesz skakać z radości. Ja się zastanawiam czy zrobic test ale ja znowu sie nakręcam pewnie.nie wiem kiedy dokladnie miałam owu w sobotę test byl negatywny ale od paru dni boli mnie dol brzucha, bala mnie piersi i mam dużo białego śluzu. I tak się waham nie chce nakręcać siebie i męża bo czuje sie jak wariatka czasami.
                            • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 12:15
                              Maartina trzymaj sie sciskam Cie mocno
                            • id300 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 12:20
                              maartina30 - przechodziłam to samo sad Czekanie na poronienie ciąży biochemicznej. U mnie rodzina i niektórzy znajomi wiedzieli...tak się cieszyliśmy że nie mogliśmy wytrzymać żeby nie powiedzieć. Najgorsze dla mnie było to czekanie zwłaszcza że zbiegło się to z okresem świątecznym. Poronienie nastąpiło w dzień Bożego Narodzenia w które to mamy rocznicę ślubu sad Na szczęście przebiegało podobnie do bardziej obfitego i dłuższego okresu. Po wszystkim byłam na kontroli i lekarz powiedział że mój organizm przeszedł to całkiem "bezboleśnie" wręcz przygotowuje się do owulacji. Lekarz powiedział że nie musimy czekać ze staraniami, więc nie czekamy.
                              Teraz coraz bardziej czuje presje otoczenia - np jak nie idę na ćwiczenia to pojawiają się pytanie "a co już nie możesz?"
                              W ogóle to mi się odechciewa tego wszystkiego... sad
                              • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 17.02.15, 12:25
                                Rozumiem dlatego wlasnie nie chcialam nikomu mowic,tesciowie i siostry meza dowiedzieli sie tylko dlatego,ze mialam plamienie ,a moj maz mial egzaminy i gdyby trzeba bylo jechac do szpitala ktos musial wiedziec. Mieszkamy we francji a moja rodzina w polsce. Nie widze sensu im teraz mowic,nie moga mi pomoc,a pozniej tylko wlasnie beda pytania przy kazdej rozmowie telefonicznej czy juz sie udalo
                                • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 18.02.15, 09:19
                                  U mnie ciąg dalszy wizualizacji trwa. Wczoraj byłam u lekarza no i po usg tylko widać,że owu napewno była. Tylko nie wiadomo kiedy. Czy tydz temu czy dwa tyg temu. Hmm... zapewne @ troszkę się opóźni. U nas ogólnie wszystko się sypie. Z powodu ferii wszystko nam się przeciąga. Następne dwa cykle stracone. Dopiero od kwietnia ruszamy z iui. Zrobimy je trzy razy. A potem dopiero zapadnie kolejna decyzja o laparoskopii. Może tu jest jeden plus,że nie będę krojona w przyszłym miesiącu. No ale trzeba myśleć pozytywnie. Nie ma wyjścia. A odnośnie rodziny i informacji na ten temat. Teraz doszliśmy do wniosku,że tak szybko się nie pochwalimy rodzinie o maluszku. Różnie to bywa. Na dzień dzisiejszy nikt nie wie nawet,że podchodzimu do iui. Wiedzą tylko,że jak nic się nie uda to podejdziemy do in vitro. Wydaje mi się,że temamt bezpłodności dla takich osób jak my jest zbyt intymny i ludzie z otoczenia nie powinny wogóle ingerować w te sprawy. No ale inaczej się pisze a inaczej ludzie robią. Ale się tu dzisiaj rozpisałam. Trzymam za Was wszystkie kciukaski bardzo mocn kiss
                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 18.02.15, 18:39
                                    a ja dalej trzymam kciuki walentynkowe staraczkiwink
                                    • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 18.02.15, 21:42
                                      Za mnie raczej puść sad brzuch boli coraz mocniej, przy badaniu szyjki odkryłam krew. Szyjka co dziwne twarda, ale krew + negatywny sikaniec rano nie pozostawia złudzeń. I teraz nie wiem: czy źle liczyłam (zamiast od pierwszego dnia plamienia to od pierwszego dnia takiego standardowego krwawienia - a to tydzien cały różnicy) czy wogóle nie owuluję, a ten testowy pik lh był po prostu sam dla siebie, czy jednak badać hormony (blada kreska na teście owu 3 dni temu), co to do diabła było za plamienie równo tydzień po objawach owu (szyjka, śluz test- wszystko na to wskazywało)
                                      Za pozostałe dziewczyny trzymam kciuki.
                                      Za te którym w lutym się udało też trzymam, i żałuje ze w październikowych matkach nie pogadamy
                                      Za te co jak ja również trzymam kciuki i do zobaczenia w marcowym wątku. Wiosennym smile
    • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 18.02.15, 23:18
      Hej Laski! Jutro moje urodziny i postanowilam, ze z tej okazji zrobie test! mam dziwny bol brzucha, staram sie nie nakrecac, ale tak jakos...chcemy z moim leciec samolotem do Pl i wole nie ryzykowac...jak wyjdzie jedna krecha rezerwuje bolety, jak Ii bede od razu w 7 niebie wink dam znac jutro! pozdrawiam!!!
      • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 19.02.15, 09:09
        hej tosieńka! i Co tam u Ciebie wyszło? ja powinnam dwa dni temu dostać@. Wczoraj kupiłam teścik ale nie wyjmowałam go nawet z kurtki. Jest tam sobie głeboko wsadzony. hmm.... a ze mnie przepraszam za okrślenie wylatuje dużoooo białego śluzu. Bardzo dużo. Kiedyś tak miałam ale było go o wiele mniej i przyszła @. Więc teraaz czekam bo szkoda mi tego testu. ogólnie w nocy pobolewał mnie troszke brzuszek aż sie wybudzałam i myślałam,że z rana ciotka mnie zaatakuje a tu cisza. zobaczymy na jak długo. Mamcia a przypomnij mi jak to było z Tobą? Zamiast okresu wystąpiło jakieś inne plamienie czy nadmierne ilości śluzu?
        • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 19.02.15, 11:10
          Wypowie sie ktorys spec na temat testow owulacyjnych? Czy wszystko poszlo ok? robilam je pierwszy raz, cykle mam 25dni, zaczelam od 8dc i nic tylko jedna kreska podobnie 9 dnia, 10 pojawil sie cien drugiej kreski, 11d dwie grube kreski w prawie tym samy kolorze (ta druga delikatnie jasniejasza) 12d tez dwie kreski ale druga juz znacznie jasniejsza, 13d juz jedna a drugiej cien cienia prawie niewidoczny.
          Czy po tym moge sie zasugerowac ze owu byla miedzy 11 a 12 dniem?
          Przytulanki byly 9, 10 i 13 dnia i nie wiem czy cos moglo z tego wyjsc
          • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 19.02.15, 11:29
            age.ska jeśli owu była to ok. 12dc i może z tego wyjść za dwa tygodnie pozytywny test ciążowysmile Ja miałam podobnie z tymi kreskami, nawet ta druga była wyraźnie bledsza, a owu była na pewnosmile
            • age.ska Re: Prezent na walentynki :) 19.02.15, 11:38
              Dzieki hania123 kiss czyli czekamy na efekty wink
              • tosienka1 Re: Prezent na walentynki :) 19.02.15, 23:25
                Hej Laski!
                Tescik zrobiony i jedna krecha, ale spoko bilety do PL zarezerwowane i ciesze sie mega, ze frune do domku reszta zgodnie z planem- czekamy do czerwca na staranki buziaki!!!
                • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 20.02.15, 08:41
                  no ja tez tescik zrobiłam i jedna krecha. prawdopodobnie te bole tydz temu byly spowodowane na opozniona owu. Wiec okres zapewne teraz tez przyjdzie w przyszłym tyg. wiec czekam min. do srody.
                  • mamiku1 Re: Prezent na walentynki :) 20.02.15, 15:18
                    Ja testuje jutro, wiem ze i tak nic z tego nie wyjdzie, bo od trzech dni brzuch mnie boli jakbym zaraz miala dostac@, wiec to tylko formalnosc. Postanowilam odpuscic starania nastepne 2 miesiace, bo jestem juz tym wszystkim zmeczona. W poprzedna ciaze zaszlam w pierwszym miesiacu staran a teraz juz 8my i nic. Doszlismy do wniosku, ze musi byc cos nie tak, albo hormony albo blokada psychiczna. W maju bede w Polsce i dokladnie sie przebadamy jesli bedzie wszystko ok zajme sie swoja psychika. Zdalam sobie sprawe,ze dopuki nie znajde przyczyny problemu to w ciaze nie zajde. Zaluje tylko, ze od razu nie zrobilam badan, ale uznalam ze skoro zaszlam od razu to nie ma takiej potrzeby. A za Was trzymam kciuki wszystkim nam w koncu sie uda
                    • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 20.02.15, 20:37
                      U mnie kiepski wynik usg- pęcherzyk za mały wg wieku ciąży. Beznadziejne wyniki badań hormonalnych. W środę idę do szpitala, gdzieś w głębi liczę na cud...a taki mieliśmy piękny prezent na walentynki...
                      • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 20.02.15, 21:11
                        hej dziewczyny chcialam sie dowiedziec czy ktoras z was moze miala plamienie i byla w ciazy? i jak w ogole jak mialyscie jakies plamienie jak ono wygladalo? bo u mnie cos sie dzieje i nie wiem co mam myslec o tym
                        • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 20.02.15, 21:18
                          Hej ja mialam miec dzis zabieg,ale zostal odroczony do wtorku...
                          • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 07:31
                            Maartina trzymaj się, ja jeszcze mam nadzieję,że zarodek się rozwinie i w środę zamiast wywoływania poronienia i zabiegu zobaczę serduszkosad
                            • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 07:35
                              Annika23,zycze ci tego z calego serca.
                              • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 12:39
                                Maartina i annika trzymam za was kciukismile
                                • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 12:42
                                  Dzieki,musze byc w szpitalu we wt o 6:45 rano. Testuja tutaj nowa metode i jest 50% szans,ze zrobia to na mnie.
                                • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 12:45
                                  Nie ma takich słów, które sprawiły by żebyście czuły się lepiej ale zawsze jakaś jest iskierka nadziei, Może stanie się cud i wasze malutkie fasolki będą ocalone. Trzymajcie się ciepło i bądźcie cierpliwe.

                                  A ja nadal bez okresu. Chyba naprawde owu była w późniejszym czasie. Poczekam do środy bo tak by wypadało,że powinno już coś nadejść. A jak nie to pobiegnę na betke. Zobaczymy co to będzie. Dziś mam gości i tak się zastanawiam czy wypić lampkę wina czy lepiej nie... sama nie wiem.
                                  • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 13:00
                                    Lampka wina nie zaszkodzi,we wszystkich jest napisane to samo co powiedzial mi lekarz,dopoki nie ma potwierdzenia,nie powinno sie miec wyrzutow sumienia. Dla mojej fasolki nie ma juz ratunku,potwierdzono ciaze obumarla. Teraz jest opcja albo lyzeczkowanie albo ta nowa metoda gdzie wprowadzaja kamerke i potem chwytaja delikatnie wszystko w calosci i wyciagaja na raz. Podobno sa mniejsze uszkodzenia. Dziewczyny jesli mialyscie kiedys usuwanie czy moglybyscie mi powiedziec po jakim czasie mialyscie pierwszy okres? Bo mi wczoraj lekarka powiedziala miedzy 30 a 50 dni.
                                    • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 13:46
                                      a u mnie wczpraj plamienie dziwne bylo i juz myslalam ze moze sie udalo ale dzisiaj tak jakby to @ byla wiec jestem troche zdolowana... ;/
                                      • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 15:36
                                        Martinaa u mnie za kązdym razem po poronieniu miesiączka wystąpiła dokładnie po 28-29 dniach. Lekarze pozwalali starć się dopiero po 3 m-cach, jak endometrium się odbuduje.
                                        • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 15:49
                                          Mi z kolei powiedzieli,ze mozna od razu,ale zalecaja poczekac do pierwszego pelnego cyklu. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie
                                          • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 17:09
                                            Z perspektywy mamy, która zaszła w ciążę w pierwszym cyklu po poronieniu, a następnym razem była mądrzejsza i zaszła w trzecim, zdecydowanie polecam drugą opcję...
                                            Za pierwszym razem zaszłam tuż po tym jak szyjka była rozwierana do łyżeczkowania i z ciążą miałam same problemy. Rozwarcie zrobiło się w 4 miesiącu, miałam założony pesaar, brałam tony leków na podtrzymanie, skurcze zaczęły się od 7 m-ca i ciągle musiałam leżeć. Syn urodził się zdrowy w 37 tyg. Za drugim razem posłuchałam lekarzy i ciąża przebiegała rewelacyjnie, czułam się świetnie, zero skurczów, kłopotów. Oczywiście to nie reguła, po prostu u mnie tak było, zrobisz jak będziesz uważać.
                                            • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 17:19
                                              Ja tylko zapytalam kiedy mialyscie pierwszy okres i zacytowalam co mi w tutejszym szpitalu powiedzieli. Nie mamy zamiaru zaczac staran do maja,wiec napewno nie zajde w ciaze od razu.
                                              • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 19:31
                                                Za pół godz spodziewam się gości a tu nagle: katar nie z tej ziemi i stan podgorączkowy. Teraz nasuwa się pytanie co teraz? jakie środki można brać w razie ewentualnej gorączki? hmm.... katastrofa.
                                                • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 19:44
                                                  Apap, herbatka z imbiru
                                                  • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 19:46
                                                    Marina, jasne, ja tylko chyba tak ku przestrodze to napisałam. Wiem jak wtedy było mi po prostu ciężko i dlatego chyba chciałabym ustrzec dziewczyny przed podobnymi kłopotami.
                                                  • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 19:48
                                                    Dzieki,pierwszy raz przez cos takiego przechodze wiec jestem wdzieczna za wszelkie informacje.
                                                  • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 21.02.15, 20:01
                                                    A ja boję się, że przyjdzie mi to przechodzić po raz trzeci. Czekam tej środy jak wyroku...Mimo, że wiem co i jak wcale nie jest mi łatwiejsad
                                                    https://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb4m.lilypie.com/xohUp1.pnghttps://lbdm.lilypie.com/narFp1.png
                                                    Aniołki- IX 2005(5tc), II 2010 (8tc)
                                                  • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 14:07
                                                    Dziekuje za porade. Dziś w nocy się tak źle czułam i wziełam polopiryne s. Hmm.... musiałam się czymś ratować. a teraz czekam za apapem, Normalnie jestem umordowana tym psikaniem i katarem masakra. Z tego wszystkiego zaczyna mnie podbrzusze boleć.

                                                    Annika musisz być dobrej myśli. Trzymaj się smile
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 17:58
                                                    mam dziwne plamienia i nie wiem co myslec czy moze sie udalo i zaszlam... zrobila bym test tylko czy cos wykaze
                                                  • annika23 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 21:27
                                                    No niestety dziewczyny przyjdzie mi się jednak pożegnać z moim walentynkowym cudem od kilku godzin coraz bardziej krwawię...
                                                    Ale mi smutno...to już trzeci raz...
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 22:23
                                                    annika
                                                    Tak mi przykro kochana sad nie bede Ci pisac nie martw sie bo pewnie czujesz sie strasznie sad
                                                  • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 22:57
                                                    Annika23 tak mi strasznie przykro.. Podobno wedlug najnowszych statystyk zdarza sie to w jednej ciazy na piec,co jest ogromna liczba,no i dlaczego nie mozemy byc ta trzecia czy czwarta? Ale to tez oznacza,ze nigdy w zyciu nie powinno to sie przytrafic jednej osobie,az trzy razy. Zycie jest po prostu niesprawiedliwesad
                                                  • ap.so Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 23:13
                                                    Przykro mi Annika
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 22.02.15, 22:30
                                                    nataa
                                                    A ktory masz dc?
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 08:11
                                                    annika mocno Cię przytulam, przechodziłam przez to 4 razy ale za każdym razem jest bardzo ciężko....będzie dobrze zobaczysz..
                                                    wiem, że to Cię nie pociesza ale przynajmniej nie musisz mieć zabiegu, szybciej do siebie dojdziesz..
                                                    ściskam Cię i przytulamkisskiss
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 10:31
                                                    flower2014
                                                    35 dc ostatnio mialam regylkarna @ co 32 ale od 2 mies juz sie cos popieprzylo i mam nieregulanie
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 10:33
                                                    od tamtego pon gdzies powinnam dostac @ ale w pt juz dziwny bol podbrzusza mialam takie klucie i rwanie i pod wieczor plamienie brazowo czerwono rozowo. W sob juz czerwono i brazoow i tak jakby cos jasniejszego od czerwonego i tak przez caly dzien. Wczoraj to juz tak skapo bylo ze moglabym na wkladkach byc. A dzisiaj nic tylko ciup ciup brazowego
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 10:35
                                                    No to bardzo dziwne...ja bym na Twoim miejscu zrobila test..
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 10:33
                                                    nataa00
                                                    Sprobuj zatestowac..a moze akurat smile
                                                  • nataa00 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 12:12
                                                    robilam wczoraj i nic nie wykazalo... kurde chyba ze za wczesnie i nic nie wykazalo nie wiem juz sama odpuszcze chyba bo sie nakrecam tylko nie potrzebnie
                                                  • wesoladama24 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 13:05
                                                    no u mnie chyba powoli rozkręca się @. Z rana jasno brązowy śluź, przy "podcieraniu" z domieszką krwi tylko jednorazowo jak narazie. Podejrzewam, że do wieczora da o sobie znać i to mocno. Z rana na apapach jestem i katar mnie męczy nie z tej ziemi.
                                                  • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 19:40
                                                    Hej dziewczyny. U mnie dziś 23 dzień cyklu. Przeszłam w tym cyklu potworny koszmar. 4 razy lądowałam w szpitalu. Przez leki hormonalne na stymulacje owulacji! tak mną wstrząsnęły, że spuchły mi opony mózgowe.
                                                    Przyjmuję silne leki i jak najszybciej muszę się dowiedzieć o ewentualnej ciąży.
                                                    Współżycie było dzień lub dwa przed owulacją. Myślicie, że jest szansa na poczęcie?
                                                    Chce iść jutro na betę, to będzie przypuszczalny 12dpo sądzicie, że coś by się już pokazało na becie?
                                                  • hannia123 Re: Prezent na walentynki :) 23.02.15, 21:54
                                                    annika strasznie mi przykro... *:
                                                  • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 07:20
                                                    Dzięki za odpowiedź.
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 09:31
                                                    ari sha
                                                    No pewnie ze jest duza szansa...trzymam kciuki za Ciebie!
                                                  • ari-sha Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 12:18
                                                    Dziękuję flower
                                                  • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 15:35
                                                    A ja juz po dzisiejszym zabiegu. Zglosilam sie do szpitala o 6:45 rano a wypis byl o 14stej. Mam nadzieje,ze przy nastepnej ciazy bede miec wiecej szczescia.
                                                  • mamcia07 Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 18:36
                                                    maartina30 mocno ściskam i przytulam
                                                  • maartina30 Re: Prezent na walentynki :) 24.02.15, 18:41
                                                    Dzieki,musze przyznac,ze najgorsze z tego wszystkiego bylo czekanie przez 2,5tyg na zabieg..
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 25.02.15, 09:00
                                                    U mnie du** czekam caly czas na okres po 3 tyg krwawieniu..juz sama nie wiem co mam myslec..tym razem tak jak juz pisalam wyniki byly zupelnie inne. Mam badania krwi za 3 tyg ehh dopiero...sad jezeli nadal bedzie cos nie tak to po 25 marca jade prywatnie do gin i niech juz zacznal ze mna cos robic a nie tylko krew pobieraja...boli mnie brzuch i plecy jak na @ jak doatane w terminie to bedzie naprawde dziwne...powiem wam szczerze ze wkurza mnie to ze nie mam na nic wplywu w tej sytuacji..poza tym wszystkim to moj lekarz jest naprawde dziwny..
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 25.02.15, 09:06
                                                    Carolajna
                                                    Myslisz ze powinnam traktowac te wyniki z prolaktyny powaznie? Jezeli byly robione w poludnie po wspolzyciu no i wiadomo nie naczczo ( pierwsze nie byly naczczo) ale z samego rana. I czy mozliwe ze za pierwszym razem byly 169 a teraz prawie 1000? Wiem ze nie jestes lekarzem ale strasznie sie martwie sad wiem ze musze je powtorzyc ale kazala mi przyjsc za 3 tyg dopiero
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 25.02.15, 09:08
                                                    Pierwsze tez NIE byly naczczo smile
                                                  • carolajna86 Re: Prezent na walentynki :) 25.02.15, 17:30
                                                    flower chyba już rozpoczęłyśmy tą rozmowę na marcowym forum wink Możliwy jest taki skok. Ja miała trzykrotnie normę przekroczoną. podaje Ci normy, mniej wiecej, bo one są rózne w różnych laboratoriach:
                                                    5-25 ng/ml - mieścisz się w normie,
                                                    powyżej 25 ng/ml - możesz mieć nieregularne okresy i cykle bezowulacyjne,
                                                    powyżej 50 ng/ml - może dojść do zupełnego zatrzymania miesiączki,
                                                    powyżej 100 ng/ml - budzi podejrzenie guza przysadki mózgowej.
                                                    Do przeliczenia użyj: 1 ng/ml = 20 mIU/l
                                                    Musisz sobie przeliczyć

                                                    Skoki prolaktyny to również może być guz przysadki mózgowej albo problemy z tarczycą. Idź powtórzyć badania w 3-4 dniu cyklu mimo to że masz przyjść za 3 tyg. Pójdziesz z tym wynikiem. Uważam że należy robić badania hormonów w odpowiednich dniach tylko wtedy są miarodajne i wskazują lub wykluczają problemy.
                                                  • flower2014 Re: Prezent na walentynki :) 25.02.15, 17:38
                                                    Wyszlo mi ponizej 50. Wlasnie nie pamietalam czy pisalam do Cb tu czy na watku marcowym smile dziekuje Ci za pomoc kiss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka