Dodaj do ulubionych

Co nazywacie staraniami ?

25.10.04, 11:40
Drogie Siostry w staraniach!

Może zdziwi Was sformułowanie pytania ale już wyjasniam...Nie chcę absolutnie
wnikać niezdrowo w niczyje życie seksualne ale wyjaśnić pojęcia, "3,6,9 cykli
starań...i.t.p." Czy dla Was starania to jest niemal "maraton seksualny" w
okresie okołoowulacyjnym, czy po prostu "przytulanie", które po
prostu "trafiło się" w okresie płodnym, czy przytulanie dopiero od momentu
pik-u LH gdy ktoś stosuje testy ow.? Chciałam po prostu uporządkowac sobie
pojęcia. Ja zaliczłam do starań nawet cykl w którym przytulanie zdarzyło się
tylko raz w okresie owulacyjnym. Ale nie wiem czy dobrze robię. A jak u Was?
Jakie macie zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • paula08 Re: Co nazywacie staraniami ? 25.10.04, 13:02
      Dla mnie starania to dopiero jak to nazwalas maraton w okresie
      okoloowulacyjnymsmile)) + testy owulacyjne czyli pelna mobilizacjasmile)) Nie
      zaliczam miesiecy gdzie sie przytulalismy w plodnym okresie, ale nie wiadomo
      czy dokladnie trafilismy. Pozdrawiam!smile
    • gaja26 Re: Co nazywacie staraniami ? 25.10.04, 15:14
      Witaj gusiu,
      U mnie 3 cykl starań, oznacza to, że od trzech miesięcy świadomie nie
      zabezpieczamy się chcąc począć maleństwo. Przed tym okresem zrobiłam badania i
      po nich zaczeliśmy przytulanka bez antykoncepcji. Starania to o tyle dobre
      określenie, gdyż byłam przekonana, że uda się za pierwszym razem. Okazało się
      to jednak nie takie proste. Zatem wraz z mężem staramy się o maleństwo od
      sierpnia i będziemy się starać do skutku wink Tak to wygląda u mnie. smile)))
      Pozdrawiam
      • tromysza Re: Co nazywacie staraniami ? 25.10.04, 15:32
        Dla mnie nadchodzace dni beda czasem "starania sie" trzeci raz. Do tej pory: po
        prostu seks bez zabezpieczania sie w okresie w okoloowulacyjnym. (ale nie
        tylko) Czesto. kiedy tylko przyjdzie ochota. W tym m-ce beda testy od Ewy. Moze
        wiec bedzie latwiej. Zycze powodzenia smile
        • gusia_78 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 00:11
          Dzięki dziewczynki smile Podnoszę ten wątek, gdyż zależy mi na jak największej
          liczbie odpowiedzi nie ze względu na niezdrową ciekawość tylko na fakt, że będę
          chyba musiała zredukować swoje poglądy na temat ilosci miesięcy podczas których
          sie "starałam".
          Uściski
    • 78monika Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 08:41
      Czesc Gusia smile

      U mnie starania tak naprawde sie zaczely, traktuje je podobnie jak Gaja.
      Przyznam sie szczerze, ze podczas tego cyklu nie specajlnie dbalam czy to ten
      dzien, czy nie, korzystalismy z urlopu, braku strsu, zabiegania itp. Zobaczymy.
      Jak wiesz z watku "pazdziernikowego" mam mocno nieregularne cykle. Jesli do
      konca tego roku nie uda nam sie, to od stycznia zaczne bardziej obserwowac swoj
      orgaznim.
      Poki co test zakupilam wczoraj i lezy w pelnej gotowsci smile
    • kasiuula Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 11:49
      Ja staraniami nazywam świadome stosunki bez zabezpieczeń w okresie
      okołoowulacyjnym. No wiesz wtedy kiedy polujesz na to jajaczko. I jest to mój 9
      cykl starań, wcześniej przez około pół roku się nie zabezpieczaliśmy, ale nie
      było liczenia dni i obserwowania siebie.
    • gagat100 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 12:22
      Moze zaczne od poczatku....
      w styczniu zaszlam w ciaze ale niestety trwala tylko do marca sad
      lekarz powiedzial ze najwczesniej powinnam zajsc za 3 mies ale najbezpieczniej
      za pol roku, ale ja postawilam na swoim (i cale szczescie)i starania , czyli
      przytulanie w dni plodne zaczelam od czerwca (przypuszczajac ze przytulamy sie
      w dni plodne) w lipcu zakupilam testy owulacyjne i chyba byla to ciaza
      biochemiczna, w sierpniu wyjechalismy na urlop w TE dni ale znow nic, we
      wrzesniu prosilas specjaliste o porade, od pazdziernika znow kozystam z testow
      ewy biore duphaston i bromergon i mam nadzieje ze w listopadzie zajde w
      upragniona ciaze i akurat minie pol roku jakie zalecil lekarz ale przez ten
      czas duzo nauczylam sie i teraz moge powiedziec ze jestem ekspertem swojego
      ciala, wiem co jak i kiedy a co do przytulania to zaczynamy 3 dni przed
      owulacja (aby byly silne plemniczki).
      W styczniowa ciaze zaszlam bez problemu ale i bez takich "pomocnikow" bez
      patrzenia codziennie w kalendarz ale teraz tak nie potrafie, tym razem robie
      wszystko swiadomie a nie jak wtedy "jak bedzie to bedzie" poczulam co to ciaza
      jak rozwija sie we mnie malenstwo i TAK CHOLERNIE chce znow ze nie moge
      inaczej myslec !!!!!!!!!!
      • gusia_78 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 13:12
        Kochana gagat,
        Wiem, ze ciężko jest się wyluzować szczególnie w Twojej sytuacji. Mi się chyba
        udało ale nie jestem po takich przejsciach jak Ty ale nie zmienia to faktu, że
        budzę się i zasypiam z myślą o dzidziusiu wiele czytam a przede wszystkim dużo
        się od Was dowiedziałam i przynajmniej wiem gdzie szukać i jak rozwiązywać ew.
        problemy jeśli się pojawią.Wiedza i świadomośc daje siłę aby przejsć przez to
        wszystko spokojnie.
        Myślę jednak, na podstawie Waszych odpowiedzi, ze nie staralismy sie jak należy
        u mnie było wiec ok.2-3 cykli tak naprawdę świadomych starań.
        Wielkie dzięki Siostry za cenne informacje
    • gosia.testy Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 21:56
      U mnie starania skałada się wiele czynników:
      1. obserwacja cyklu: mierzenie tempeeratury, obs. śluzu, testy owulacyjne (nie
      od Ewy wink
      2. przyjmowanie różnych preparatów wspomagających (wiesiołek, Hormheel, B6,
      Magnez)
      3. Leczenie hiperPRL (Bromergon)+ inne leki (Duphaston)
      4. no i sex oczywiscie ze szczególnym uwzględnieniem TYCH dni....
      Ale u mnie sprawa nie jest taka prosta.
      • gusia_78 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 22:39
        Dziękuję Gosiu smile
        Zresztą ostatnie testy kupiłam właśnie od Ciebie smile
        Pozdrowionka
        Aga
        • ankaaa18 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 23:24
          Od dziś moje starania,to nie starać się...
          Pozdrawiam cieplutko.
          • gusia_78 Re: Co nazywacie staraniami ? 26.10.04, 23:52
            Tak jak napisałaś w swoim poście wyluzuj kochana smile Tylko nie myśl, ze ja
            jestem taka mądra w końcu mnie dotyczy to samo i również staram sie nabrac do
            tego wszystkiego dystansu ale fakt, ze jestem na tym forum chyba o tym nie
            świadczysmile.Mnie również jest czasem bardzo ciężko a nastroje jak u każdej
            kobiety są jak fale ..niestety. Trzeba jakoś sobie z tym radzić Na razie chyba
            najlepszym lekarstwem jest jak największa liczba zajęć zawodowych i
            pozazawodowych.
            Dobrej nocy
            • 78monika Do Gusi_78 27.10.04, 08:16
              Gusia, ja troszke z innej bajki, ale mam do Ciebie pytanko - napisalas mi
              kiedys, zebym nie robila za wczesnie testu bo moze byc ciaza biochemiczna.
              Prosze, wytlumacz mi co to jest smile
              Dzikekuje i pozdrowionka!
              • gusia_78 Re: Do Gusi_78 27.10.04, 10:54
                Droga Siostro,
                cytuję za forum Nasz Bocian:
                "Występuje w przypadku, gdy test ciazowy oraz beta hcg wykazuje wynik dodatni
                lecz w obrazie usg nie potwierdza sie istnienia pęcherzyka płodowego.
                Najczęsciej powtórne badanie beta hcg wykazuje spadający poziom beta hcg.
                Statystyki mówią o okolo 50-60% ciążach kończacych sie wczesnym poronieniem,o
                ktorym najczesciej kobiety nie wiedza traktujac krwawienie jako spozniony okres
                tyle że bardziej obfity. Na tym etapie ciąży unika sie zabiegu łyżeczkowania
                jamy macicy gdyż organizm radzi sobie sam. Najczęstszą przyczyną ciąż
                biochemicznych sa ciężkie wady genetyczne zarodka."
                Informacja na ten temat jest zawsze w instrukcji do aptecznych testów ciążowych.
                Myślę, że skzoda nerwów na wcześniejsze testowanie a kilka dziewczyn na forum
                już coś takiego przeżyło.
                Pozdrawiam cieplutko
                Aga
                • 78monika Re: Do Gusi_78 27.10.04, 11:07
                  Bardzo Ci dziekuje - w takim razie czekam cierpliwie.
    • asiak78 Re: Co nazywacie staraniami ? 27.10.04, 08:58
      Witam! Jak się rzeczywiście nad tym zastanowić, to nie jest tak prosto o
      określenie czasu starańwink My w lipcu stwierdziliśmy że przestajemy się
      zabezpieczać, ale nawet teraz nie wiem kiedy to było. Więc teoretycznie uważam,
      że od sierpnia rozpoczęliśmy świadome starania. Ale...nic nie jest proste. W
      międzyczasie zapalenie pęcherza, jakiś wredny grzybek no i przez jakiś czas
      musieliśmy wystopować. no i tak dokładnie to nic nie wiemsmile Udało mi się
      jedynie zaobserwować ostanią owulację, więc może należałoby liczyć od tego
      właśnie cyklu? Jeśli tak to zaczęłam starania pod koniec września. Pozdrawiam
      ale chyba Ci za bardzo nie pomogłam! Trzymam kciuki za wszystkie starające się.
      Asia
      • szymma Re: Co nazywacie staraniami ? 28.10.04, 18:21
        Cześć Wszystkim, szczerze mówiąc ja również zastanawiałam się co to znaczy "
        starać się" i czy ja w ogóle już to zaczęłam. U mnie- 5 cykl starań, co
        oznacza, że od 5 miesięcy na pewno kochałam się w okresie płodnym i w sumie
        według różnych teorii planowania poczęcia- powinnam być już w ciąży smilea nie
        jestem. Pozdrawiam gorąco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka