Dodaj do ulubionych

hormony a cera?

01.12.04, 12:41
Obserwuj wątek
    • youngeva Re: hormony a cera? 01.12.04, 12:45
      reka mi sie omsknela w poprzednim wpisiewink no więc, kwestia drugorzędna, ale
      jednak... walcze z tradzikiem od lat, leczyłam sie z hyperprolaktynemii, ciąża
      obumarła a do tego koszmarna kłopoty z cerą, z wieku młodzienczego to juz
      wyrosłam.
      teraz niby wsjo rawno, ale mam juz serdecznie dosc wiecznego leczenia
      pryszczy ;-( moze ktoras z Was cos wie na ten temat lub ma jakies doswiadczenia?
      pozdrawiam
      • paka25_k Re: hormony a cera? 01.12.04, 14:59
        Czesc! Po poronieniu mialam straszne problemy z cera. Jestem kosmetyczka ale
        sama pielegnacja czy maseczki niestety nie zawsze daja rady jak mamy
        doczynienia z problemami skory pochodzenia hormonalnego .Proponuje wybrać sie
        do dobrego dermatologa i podejrzewam ,ze niestety czeka Cie terapia
        antybiotykowa ( ja tak tez mialam ale bardzo pomoglo) .Oprocz tego polecam
        maski z alg brunatnych i zabiegi balansujace (w gabinecie kosmetycznym)ale to
        dopiero po kuracji lekowej , proponuje zakupic dobre kosmetyki tzn. zel do
        mycia twarzy,tonik,krem antybakteryjny .polecam kosmetyki z salonów pieknosci
        lub z APTEKI!Pozdrawiam! P.S> Nie bagatelizuj tego!!!
        • agnes_ka13 Re: hormony a cera? 01.12.04, 21:59
          Nie polecam antybiotykow.Musisz je brac przez dluzszy okres czasu i spore dawki
          a pozniej i tak wszystko moze wrocic do stanu sprzed.Tak bylo u mnie.
        • youngeva Re: hormony a cera? 02.12.04, 10:48
          dzieki
          ja wlacze dlugo, antybiotyki juz wszelkiego rodzaje, zewnetrznie - wewnetrznie,
          kwasy, a kosmetyki - uzywam minimum Thalgo, wiec lepiej juz nie da..
          i niby mam ok hormony, ale mysle, ze mi znowu sie cos popsulo, bo mam teraz
          znowu straszne klopoty.
          mam tu swietny antybiotk, ktory leczy tradzik, ale nie moge jesc antybiotyku co
          pol roku - wiadomo wybije wszyskie bakterie..
          sama nie wiem
          pozdr
          ewa
      • gosia.testy Re: hormony a cera? 01.12.04, 22:20
        Ja miałam (i ostatnio znowu mam) ten problem. Przeszłam 3 miesięczną kuracje
        antybiotykową - pomogło, choć nie do końca. Potem wybrałam sie do
        endokrynologa. Po szczegółowych badaniach hormonków wyszła hipreprolaktynemia i
        pozostałe hormony zaburzone (E2, Testosteron, LH, FSH, PRG). generalnie
        bałagan. Po roku leczenia Bromergonem, mam juz poprawe cery, i co najważniejsze
        hormony są juz w normie.
        Kosmetyki też są ważne. Mi super służył LaRoche Posay Effaklar K
        • paka25_k Re: hormony a cera? 02.12.04, 11:16
          To znow ja.Oczywiście nie wolno ciągle używac anyubiotyków bo skora i organizm
          uodparniają sie ,ale nie w każdym przypadku po odstawieniu ich skora wraca do
          poprzedniego czyli zlego stanu.Mi problemy nie wrocily chociaz nie stosowalam
          tych antybiotykow so konca zalecanej kuracji.Jezeli nie mozesy juz brac
          antybiotykow a niestety czasami tylko one pomagaja ale pod warunkiem ze nie sa
          stosowane czesto,to bardzo polecam ALGI BRUNATNE sa to zielone sproszkowane
          algi ktore maj lecznicze dzialanie na skore problematyczna.Juz wczesniej ktos
          polecal LA ROCHE POSAY PODPISUJE SIE GDYZ SAMA STOSUJE I SA SWIETNE.OCZYWISCIE
          ZBADAJ HORMONY!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka