Dodaj do ulubionych

Monitoring cyklu

31.01.05, 11:45
Mam pytanie dotyczace monitoringu,w jakich dniach cyklu chodzicie na usg? i
jak zrobic zeby lekarz zgodzil sie na zrobienie takiego monitoringu, no bo
przeciez jak powiem ze u nas dopiero 2 - 3 miesiac staran to mi chyba nie da.
Obserwuj wątek
    • gagat101 Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 11:49
      dlaczego ma nie dać jesli chodzisz prywatnie to dla niego dodatkowa kasa !
      chodzi sie kilka dni przed owu co 2-gi lub 3-ci dzien az pecherzyki pękną.
    • pszczolka2 Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 11:53
      Nie powinien mieć nic przeciwko temu.
      Na monitoring zaczyna się chodzić od 10dc do 16dc co drugi dzień.
      A co do starań, to powiedz, że chcesz być świadoma, gdyby okazało się, że jest
      coś nie tak-czego nie życzę, to chcesz zacząć wcześniej sie leczyć npsmile.
      Powodzenia w staraniach.

      Pozdrawiam,Ola
      32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
    • rybcia.rybcia Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 11:54
      Dzieki gagatsmile
      Wlasciwie to chodze do Medicvoer, wiec nie wiem czy tam tak chetnie daja
      monitoring, moga mowic, ze za krotko sie staram ze prosze nie myslec o ciazy a
      sama przyjdzie itd itp ale sprobuje.
    • jedna_chwilka Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 13:50
      Rybciu,
      Nie dość, żeś Ty moja siostra cyklowa, to jeszcze chodzimy do Medicovera smile
      Zapewniam Cię, choć nie wiem na jakiego specjalistę trafiłaś...niczego Ci tam nie odmówią jeśli nie ma ku temu jakichś przeciwskazań ale zawsze o nich mówią.
      Np. wiedzą, że się starasz i nie masz pewności co do OWU, pękającego pęcherzyka itepe, to sami powinni Ci to zaproponować. A już na 100% będą prosić o temperaturki z 2/3 m-cy. Głowa do góry, nawet gdyby sami nie zaproponowali poproś o to śmiało, bez obaw - to są raczej lekarze przyjaźni środowisku smile
      • agnesta Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 16:22
        Teoretycznie lekarze z Medicover nie mogą przeprowadzać diagnostyki i leczyć
        niepłodności. Pewnie podstawowe badania zrobią a potem, w razie problemów
        odeślą do kliniki niepłodności. Chyba jest możliwość zrobienia monitoringu ale
        tam ostatnio są takie długie terminy, że pewnie trudno będzie się wstrzelić.
    • mola16 Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 14:02
      Ja też miałam robiony monitoring. U mnie spraw wyglądała tak: Zmieniłam gina na
      NFZ poszłam pierwszy raz i Pani od razu zaproponowała mi obserwacje
      pęcherzyków. Chociaż ja wolałam skierowanie na badanie hormonów. Ale cóż
      poddałem się. Pierwsza obserwacja była w 10dc i pęcherzyki były małe bo 10mm,
      potem był weekend i następną wizytę miałam w poniedziałek 13dc i było już po
      ptakach. Pozostał tylko plyn w zatoce. Pani doktor stwierdziła, że pęcherzyk
      nie musi byc duży aby pękł, a my z mężem wstrzymywaliśmy sie od seksu aby
      wzmocnić żołnierzyki. I potem kochaliśmy sie z mężem już bez obciążenia
      psychicznego i teraz jestem w 10tc. Może to trochę niekompetencja pani doktor
      sprawiła, że zaszłam w ciąże wiedząć, że jestem już po owulacji.
    • rybcia.rybcia Re: Monitoring cyklu 31.01.05, 20:58
      Dziekuje za odpowiedzi
      jedna_chwilka to co teraz razem czekamy jeszcze dwa tygodnie?wink
      w ktorych dniach cyklu staraliscie sie? no i oczywiscie do ktorego lekarza
      chodzisz?smile
    • jedna_chwilka Re: Monitoring cyklu 01.02.05, 17:03
      Rybuś, mnie zostało jeszcze tylko 9 dni, marne te starania w tym miesiącu były, bo to ostatni karnawałowy czas a Pana Męża praca absorbuje go w dni i nocy szaleństw sad Nie będę krakała. Poza tym 3ego badam 2gą fazę w gienialnej przychodni naszej a potem wizyta u ginki celem interpretacji...
      Ale że do niej trudno się dostać, to nie wiem czy przed 9ym mnie jeszcze przyjmie...W ogóle się nie przejmuję, wyluzowałam w ub. m-cu, bo mi się na mózg coś rzuciło a ja już trochę latek mam więc nie mogę sobie pozwolić na takie funkcjonowanie w stresie smile Ginki naźwiska nie podam, bo jej to obiecałam a poza tym to ona zaleciła mi kurację zatytułowaną troszkę wstrzemięźliwości od forum. Mundra jest i widziała, że załamuję się wszystkimi problemami dziewczyn wpadając w hipochondrię...a przecież nie tego mi trzeba. Wchodzę tu i piszę ale tylko czasem...i tak mnie nikt nie zauważał, więc co. Wzięłam na ten luz smile Całus Kochana. W razie czego pisz na priv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka