Dodaj do ulubionych

Tromysza i s-ka:-)

31.01.05, 18:36
A ja standardowo zakladam nowy wąteczek i tym razem z wieczorka.Moze w ten
nowy "stare" nasze kolezanki zawitaja hehehesmile)
Obserwuj wątek
    • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 31.01.05, 18:55
      no właśnie. Obraziły się, czy co? Jakoś nas nie odwiedzają...
    • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 31.01.05, 19:07
      No cos nas zostawiły. Niedobre kolezanki ;-P
    • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 08:12
      Cześć kobietki,
      Wczoraj miałam troszkę mnie czasu aby poszperać na forum. Ale dziś juz jestem.
      Mam nadzieję, że ten czas bieganiny w firmie już się skończył. Jak do tej pory
      nadal jestem milcząca i w pracy jeszcze nie powiedziałąm dyrekcji o ciąży. No i
      zaczyna rosnąć brzuszek, może niewiele ale ja już odczuwam po spodniach. Teraz
      mogę nosić spokojnie tylko takie gumiaste, rozciągliwe. Już nie mogę się
      doczekać czwartku, moja siostra obiecała przywieść pączki własnego wypieku, a o
      ile pamiętam zawsze dobre robiła. Oj coś czuję, że ruszać się nie będę mogła po
      tych pączusiach.
    • kattrin1 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 08:30
      Czesc dziewczynki, jak tam u Was staranka, nic nie piszecie, i ja nie wiem za
      która pierwszą trzymac kciukasy... moze juz nastepna sie szykuje by dołaczyc do
      magdulki, moli, kasiuuli i innych???
      Czekam na wiescismileKasia
    • domika78 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 09:09
      cześć dziewczyny!!
      jestem nowa w waszym wątku ale mam nadzieje ze mnie przyjmiecie wink
      ja tez sie staram...to już mój chyba 7 cykl
      co z tym cyklem bedzie wiadomo ok 10 lutego wiec musze jeszcze czekac
      ale lepiej sie czeka w towarzystwie wink
      serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za starające
      a tym juz z fasolka kibicuje!!
    • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 11:01
      No to witam wszystkie Panie smile Nie mam dzisiaj powodów do radości, ale jakoś
      tak wcale mi smutno nie jest. Uśmiechnijcie się, w życiu są też piękne chwile...
      • magnolia1001 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 11:08
        czesc dziewczyny
        mam nadzieje troszkę większą niz zwykle bo mysle ze udało mi sie w trafić
        wreszcie w ten dzień chociaż wiem ze mam tylko 20 % a co tam trzeba być dobrej
        mysli. Bede testować 13 lutego i na walentymki bede miała wspaniały prezent
        (ale by się działo)

        Trzymajcie kciuki
        Serdecznie pozdrawiam i tez trzymam kciuki za nas wszystkie
    • ewula1 Wtorek 01.02.05, 11:45
      A mi sie dzisiaj od rana chce spacsad( od czasu do czasu zakluje jajnik i to
      wszystko. O pracy niestety jeszcze nic nie wiem i to mnie najbardziej wkurza
      wrrrrrrrrr
      Dzis 23dc,planowana@@@ w poniedzialek.
      • domika78 Re: Wtorek 01.02.05, 12:00
        hmmm...mnie to sie chce zawsze spac,
        a szczególnie w pracy...wink
        z tym że ostatnio to mam młyn - bo jestem sama
        ale zawsze znajde chwilke zeby tu zajrzec
        nic mnie nie boli
        i myśle ze znowu sie nie udało..
        ale i tak jakas tam iskierka sie tli
        to mój 20 dc
        a @@@ ma przyjsć gdziec koło przyszłego czwartku...
      • magdulka26 Re: Wtorek 01.02.05, 12:04
        Jestem moje drogie panie.Ja wcale sie nie obrazaiłam bo nie mam za co .Wiem
        buszuje po innych forach, ale wiecie że tu na moje pytania i wątpliwości nie
        znajdę odpowiedzi.Wy się kochaniutkie skupiacie na innych sprawach a ja na
        innych.Muszę zdobywac wiedzę żeby Wam potem ją przekazać smile)Ale codziennie tu
        zaglądam i trzymam kciuki za Was.Od dziś będę tu coś skrobać codziennie.Acha
        powidzcie mi że chcecie czytać o tym jakie brać witaminki ,dlaczego boli mnie
        głowa,do kiedy będą boleć mnie pachwiny,co robić żeby chodzić codziennie do WC
        itp teraz jestem ględa i maruda ale i tak Was KOCHAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • tromysza Re: Wtorek 01.02.05, 12:43
          madziunia, będę grzecznie słuchać o wszystkim. Tylko pisz. pisz jak się
          czujesz, jakie masz emocje, wszystko!!!!!!!!
          Balbinko... sad(((((((((( smutno mi. Ale się wkur...
          ech,
    • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 12:53
      Ha ha ok ,teraz wiem że mogę tu poględzieć.Ale u mnie bez zmian więc nie mam co
      tak bardzo narzekać.Codziennie dbam o swoje ciało ,które powoli zminia
      kształty.Wieczorkiem uzywam oliwki w żelu a rano kremiku przeciw rozstępom.Ale
      oliwka wysuszyła mi skórę na piersiach i używam mleczka nawilzającego.Muszę
      sobie kupić cos w aptece do pielęgnacji biustu,musi to byc coś nawilżajęcego a
      jednocześnie ujędrniającego.Jak macie coś godnego polecenia i nie bardzo
      drogiego to czekam na propozycje.
      Dziewczyny chodzi mi tu o Molę i Kasiulę ,mam propozycję .Jak nam urosną
      troszkę brzuszki to może wymienimy się fotkami co o tym myslicie.Jesli to zły
      pomysł to już milknę jak głaz................
      • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:02
        Pomysł jest super. Czekamy na Wasze fotki. A jakie macie brzuszki?
        magdulka, przeczytałam, że schudłaś kilogram?
        A ja ostatnio mialam sentymentalny czas (wczoraj) i znalazłam Wasze
        historie "zaciążania"-popłakałam się.
        Chyba mi pycha siada smile))))))))
      • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:04
        Jestem jak najbardziej za. Chociaż jestem tydzień za tobą Magdulko ale i tak
        juz zauważam, że ciuszki robią sie troszkę przyciasnawe. Niby na wadze tego nie
        widać a jednak gdzieś mnie tam wypycha. Zaczęłam w sobotę wymieniac staniki bo
        poprezdnie zrobiły się za małe. Teraz kupiłam 75D co jest jak na mój biust
        rekordem. Ale Ta numeracja jest do bani. Teraz siedziałam sobie na alegro i
        oglądałam ciuszki ciążowe. No i spodobały mi się tylko majtki ciążowe bez
        szwów. Co to bedzie jak będę zmuszona kupic nowe ubrania. Jestem strasznie
        wybredna w tej kwestii.
        • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:08
          ile urosły Wam piersi? magdulko, Ty chyba miałaś C. A teraz?
          • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:13
            Ja miałam 75B a teraz kupiłam stanik 75D ale niektóre 75C były za duże. Więc
            myślę, że tylko o jeden rozmiar mi urosły. Mój mąż się z tego cieszy jak głupi.
            I tylko się dopytuje czy jeszcze urosną. I czeka aż brodawki zciemnieją.
            • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:18
              No weź to nie mów, że mężczyźni są jak dziecismile)))
              • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:23
                Normalnie dodatkowa zabaweczka oprócz samochodzików co nie? Jak kilka razu
                dziennie nie złapie za cyca to jest chory. Ale dobrze, że chce łapać, bardziej
                bym się martwiła, gdyby tego nie robił.
                • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:52
                  Oj - dokładnie to samo mam ze swoim! Jego ulubiony sposób pomagania mi w
                  kuchni, to podtrzymywanie cycuszków w czasie kiedy ja np.: kroję warzywasmile
                  A jak mu robię wyrzuty że jest zazdrośnikiem, to mówi, że jeśli kiedyś
                  przestanie być zazdrosny, to powinnam się zacząć martwićsmile
            • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:20
              A ja nadal noszę 75 C smile) faktem jest że mam pełniejszy biust i chyba czas na
              nową garderobę.Mola jesli chodzi o majteczki to fajne są te z mikrofibry pod
              brzunio bo tych reform na brzuch to ja na pewno nie załozę ,czułam bym się jak
              w babcinych pantalonach fujj a mój mąż padł by ze śmiechu.Ja zauwazyłam na
              brzuchu u siebie taką bardziej widoczną linię z włosków od piersi aż do
              pępuszka fajnie wyglądają.Kurcze a jak Mola wygląda u Ciebie wizyta w toalecie
              nie masz z tym problemów.Ja jem jabka ,rano na czczo morele suszone i jest
              poprawa.Tak się boję zeby nie mieć hemoroidów brrr.
              • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:30
                Odpowiadam po kolei: co do majtusiów to też podobają mi się te pod brzusio,
                chyba już sobie zamówię. A co tam, w końcu nie były takie drogie. Hmm może od
                razu dwie pary. Te na brzusio to były stringi i też mi się nie podobały.
                Chociaż ja teraz tylko w stringach chodzę. Ale wiem, że musze to mienić i dbać
                o dzidzię a nie o moje widzimisie.
                Wizyta w WC rzeczywiście nie wygląda dość ciekawie. Mam ten sam problem. Jak
                idę do WC to siedzę tam chyba ponad 10min. Ale mój mąż wie, że mam taki problem
                i akcepuje zajętą łazienkę przez dłuższy czas. No coż ja jadłam suszone śliwki
                na wieczór i coś tam niby pomogło ale nie za bardzo.
                A te morele jesz na czczo? Ile szt? A ile jabłek dziennie jadasz? Ja też staram
                się jeść dużo owoców ale może to za mało?
                • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:00
                  Cześć dziewczynki. Widzę, że dzisiaj dosyć aktywne jesteście. To fajnie bo ja
                  po wczorajszym zamieszaniu dzisiaj mam trochę luzu. Z załatwianiem się nie mam
                  problemów natomiast z wymiotami OKROPNY. Juz mam tego naprawdę dosyć! Wszystko
                  przez to że jeszcze tydzien temu mówiłam, ze mnie to ominie. Wszystko stoi mi
                  tuż za przełykiem, to straszne uczucie. Jedyne rozwiązanie to zjeść i położyć
                  sie spać, ale to takie niezdrowe no i na talię źle działa wink.
                  No ale dzisiaj ide na USG zobaczyć moje maleństwa i jestem strasznie
                  podeksytowana.
                  • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 16:08
                    Ale jest światełko w tym tunelusmile: podobno nudności są oznaką, że organizm
                    oczyszcza się z jakichś toksyn czy innego paskudztwa (nie pamiętam dokładnie
                    tego co wyczytałam w książce). Wyczytałam też że jest odwrotna zależność
                    pomiędzy nudnościami a prawdopodobieństwem poronienia (tfu tfu - pluję trzy
                    razy za lewe ramię). Tak wiec - im gorsze nudności, tym bezpieczniej dla
                    fasolki.
      • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:44
        Ostatnio widziałam w aptece zestaw kosmetyków dla kobiet w ciąży. Niestety nie
        zapamiętałam firmy, ale spróbuj popytać w aptekach.
    • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 13:43
      A u mnie norma. Coraz bardziej boli brzuszek i ciężko mi się zmobilizować do
      działania, a mam duuużo pracy. Nie chcę brać leków przeciwbólowych, ale chyba
      się nie obejdzie. Niech mnie ktoś przytuli... sad(((
      • kasiuula DO Balbinki 01.02.05, 13:55
        balbinko przytulam ciepło
        • balbina11 Re: DO Balbinki 01.02.05, 13:58
          Dzięki, coś mi humorek się ulotnił. Dzisiaj czeka mnie ciężka noc - praca.
          Następna pewnie też i następna, aż skończę...
          • kasiuula Re: DO Balbinki 01.02.05, 14:00
            Ojej Balbinko praca nocą?? Nie przemęczaj się kochana
            • tromysza Re: DO Balbinki 01.02.05, 14:02
              A co robisz, balbinko?
              Dziewczynki, mola, kasiuula, magdulka: napiszcie nam coś pozytywnego. jak Wam
              było ciężko... i że marzenia się spełniają. POCIESZCIE NAS!!!
              • balbina11 Re: DO Balbinki 01.02.05, 14:09
                Księguję kochana, zamykam rok itp. dłubanina...
              • mola16 Trmyszko 01.02.05, 14:13
                Ja wiesz starałam się dokładnie rok i moje marzenie się spełniło. Potem sie
                śmiałam, że jesteśmy statystyczną parą małżeńską bo wg statystyk małżeństwo
                stara się rok o dziecko. No sa też i "złote strzały". I myślałam, że nam taki
                się przytrafi ale juz po pierwszym miesiącu starań wiedziałam, że to nie bedzie
                łatwe.
                I cały czas mój mąz cytuje autorkę reportażu z gazety Sukces nr 01/05, że im
                bardziej się starasz to wtedy nie wychodzi i te starania zamieniaja się w
                środek antykoncepcyjny, itp. Wiem, że Was spotka takie samo szcęscie co mnie
                Magdulkę i Kasiulę (i inne dziewczyny z forum) w najmniej spodziewanym
                momencie. Wtedy, kiedy dacie sobie luz i zapomnicie który to dc. To był czysty
                przypadek, że my trzy kobitki w tym samym czasie zaciązyłyśmy. To niewiarygodne.
            • kingakw Witam 01.02.05, 14:04
              Cześć dziewczynki. Widzę, że reprymenda podziałała, tlumy na watku smile)) U mnie
              28 dc @ się bardzo powli rozkręca... no niech się juz zacznie ten ostatni cykl
              bez starań.
            • balbina11 Re: DO Balbinki 01.02.05, 14:06
              Zaczynam się zastanawiać czy to nie najlepszy pomysł: zmęczenie i stres, bo
              bezstersowe życie nie przyniosło oczekiwanych efektów. Dużo pracy zajmującej
              głowę, nauka (w weekend znowu szkoła). Nie myślenie o tym który to dc i kiedy
              owu.
    • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:08
      Molu jeśli chodzi o morele to jem je na czczo tak ze dwie sztuki rano ,czasem
      też wieczorkiem ze dwie wmuszę ,wcale mi one nie smakują sad(.Jabłka to jem tak
      ze 2/3 dziennie.Ale co zauwazyłam ,że dopóki jadłam mandarynki nie było
      problemu z k...ą, ale z racji tego że koleżanka mnie nastraszyła że mandarynki
      mogą mnie i dziecko uczulić nie jem od niedzieli.Sama nie wiem czy to prawda
      czy nie.Muszę zapytać o to gina.
      Kasiula TY idziesz dziś do gina ,zapytaj się kochana o te nieszczęśne
      mandarynki jak nie zapomnisz.
      Molu ja tez noszę stringi bo praktycznie tylko takie posiadam smile) ale zaczyna
      sie robić ciasno w brzunio i trzeba kupić fajne gatki.
    • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:14
      Kochane moje balbinko,kinga,tromyszka,pamiet ka Pokonacie
      Fale .....zobaczycie.Przyjdzie kiedyś taki dzień i wszyskie będziemy tu pisac o
      problemach z kupką ,rozstępach i big cyckach.Na każdą z Was przyjdzie pora to
      tylko kwestia czasu.Wiem jak trudno się czeka ,ale weźcie przykład z
      Kasiuli ,bidulka czekała rok i ma teraz dwie kruszynki w brzuszku,moze Wy się
      doczekacie trojaczków smile)) będzie dobrze przytulam Was mocno i zarażam
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<<<<<
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< <<<<<<<<<<<<<<
      Acha tromyszko schudłam 1 kg tak tak .
      • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:16
        No jednak zachowam trzeźwość umysłu: za trojaczki dziękuję, smile))))
        • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:22
          O Jezu jak ja sobie przypomnę ile kosztował mnie ten ostatni rok, to aż mnie
          ciarki po plecach przechodzą. Naprawdę byłam bliska depresji. Być może to forum
          nas nakręca, ale ja wiem jedno: nie udało by mi sie gdyby nie WY. Tak. Tak
          naprawdę myślę. Nie wiedziałabym nic o Prl i o tym, że muszę ją obniżyć, a ja
          wierzę że to przez nią mi sie nie mogłam zaciążyć. W pierwszym cyklu gdy
          osiagnęła właściwą wysokość jakoś się udało. Poza tym myślę, że miałabym
          większego doła gdybym myślała, że każdy ma dziecko gdy tylko chce a ja nie. A
          tak wiedziałam, że nie jestem sama, jedyna, wybrakowana.... Fajnie, że
          jesteście...............
      • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:20
        Kochana Magdulko, rok minął mi we wrześniu... Jak już ktoś kiedyś mi
        powiedział, że lepiej walczy się ze znanym wrogiem, a ja go nie znam. Wszystko
        co dotychczas badałam było w porządku. Już nie wiem gdzie mam szukać. Zobaczymy
        co powie homeopata (jutro), a ginka 17 lutego... Z ginką mam się umówić na
        monitoring i wspomaganie. Tracę siłę, szczególnie w pierwszy dzień cyklu, tak
        jak dzisiaj...
        • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:23
          A może homeopatia? może ten ktoś o odmiennych biegunów?
        • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:23
          Balbinko przepraszam, może Cię z kimś pomyliłam ale czy Ty nie walczyłaś z
          chlamydią??
          • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:24
            Owszem, ja. Wygrałam z tym paskudztwem.
            • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:42
              To pewnie dlatego to tak długo trwa. Ale teraz zobaczysz wkrótce się uda.
              Jeżeli nie ma żadnych przeszkód to musi sie udać. Trzymam mocno kciuki
        • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:24
          Dziewczyny powiedzcie mi co ja mam zrobić. Wiecie że kiedys zaszłam za
          pierwszym razem, nei badałam wtedy hormonów. Teraz wyszło że mam prl 24,40
          ng/ml, jednak moja ginka uważa, że nie ma sensu brac leków hormonalnych, bo
          mieszczę się w normie. Nie wiem czy zawsze miałam taka prolaktynę czy tylko
          teraz. W każdym razie mam jeszcze miesiąc do starań i boje sie porażki. Może
          powinnam zacząć brać castagnus, a może jej zaufać. Może poprostu zaufać...
          • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:42
            Oj coś widzę, że dyskusja ustała, a myślałam, że skorzystam z waszej obecności :
            (
            • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:47
              Ja mam prolaktynę w górnej normie i tez się zastanawiam czy to nie za wysoko...
            • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:49
              Kingus tak naprwdę to trudno doradzać. Ja jestem przekonana, że gdybym nie
              zbiła tej Prl to bym sie starała pewnie do z... śmierci. A mi moja ginka,
              której początkowo zaufałam mówiła że nic nie musze z nią robić. Natomiast mój
              nowy gin "anioł" od razu zalecił obniżenie. Coprawda już wczesniej zaczęłam
              brać Castka na własną rękę i on mnie tylko w tym upewnił. I co pierszy cykl z
              poziomem 4,75 trafiony. Może to i zbieg okoliczności, ale ja w to nie wierzę.
              Sama musisz podjąć decyzję, ja piszę tylko o swoich doswiadczeniach. wnioski
              dla siebie musisz wysnuć sama. Trzymam kciuki
              • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:52
                Kasiu dziekuje za odpowiedź. powiedz...czy castagnus daje jakies uboczne efekty?
                • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:57
                  Castangus to lek ziołowy, więc mało szkodliwy. Ja czyłam tylko same pozytywy.
                  Np brak napiecia przedmiesiączkowego. Negatywnych nic. Zupełnie nic.
                  • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 14:58
                    Mogę go zacząć brać od dowolnego dc? Czy są jakieś widełki?
              • kattrin1 Do kasiuula 01.02.05, 14:59
                Kasiu a jaka miałas prl przed braniem castagnusa??
                • kasiuula Re: Do kasiuula 01.02.05, 15:05
                  Z tego co pamietam to mozna go zacząć brać od dowolnego dc, ale najlepiej
                  poczytać ulotkę tam wszystko jest wyjaśnione. Ja początkowo PRL miałam ok 23
                  potem mi spadła do 14, ale czytałam że optymalna wysokość to od 4 -7 i brałam
                  Castka dalej. No i przy poziomie 4,75 zaciążyłam (jak pisałam w pierwszym cyklu)
          • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:40
            Ja podobno prl mam w normie, ale jak się zapytałam gina o castagnus, to
            powiedział że nie zaszkodzi (ale nie powiedział rónież że pomożesmile).
            Tylko nie wiem czy mu wierzyć, bo przepisał mi dużo hormonów - być może jest
            zwolennikiem teorii że "od przybytku głowa nie bolismile".

    • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:21
      Molciu nie znalazłam tych fajnych majtusiów na Allegro tych z mikrof,są tam też
      takie pod brzusio ale nie ma tych co ja sobie upatrzyłam.Kurka wodna a chciałam
      je sobie kupić.
      • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:33
        Ale te pod brzusio też są całkiem fajne. A to zdjęcie jest zawodowe. Ta Pani w
        majtusiach. Cudowne brzusio nie?
        • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:37
          www.allegro.pl/show_item.php?item=40673203
          A te jak ci się podobają?
          • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:51
            Kurczaki...może ja z wami zaczne przeglądac te rzeczy, będę miała na
            przyszłość smile
            • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:58
              Kinguś, ja też na razie przeglądam. Troszkę boję się zamawiać w ciemno ubranka,
              majtasy to wiadomo, zawsze będą pasowac, gorzej już z innymi ciuszkami. Lepiej
              przymierzyć, ale ja musze sie na takie zakupy wyvbrać do innego miasta, bo w
              moim nie ma ubranek ciążowych.
          • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:53
            Molu własnie o te mi chodziło ,to te sobie kiedys upatrzyłam ,dziś właśnie ich
            szukałam i nie znalazałm ,gapa jestem na całego.A czy Ty już sobie jest
            zamówiłaś ?
            • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 15:56
              Cieszę się, że mogłam pomóc. One nie były w dziale bielizna tylko w dziale
              ogólnym. Były też mniejsze -rozmiar M ale na wcześniejszych stronach tego
              działu. Ja chyba zamówię L-ki bo nigdy nic nie wiadomo. Zamówię sobie jutro bo
              musze odszukac w domu mój kod aktywacji, bo chyba gdzieś zapodziałam.
              • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 16:07
                Kurcze mnie też kuszą te gatki ,tylko jak się tak im przyglądam zauważam że one
                nie są tak wyciete na nogi lecz są takie dłuższe.Dla mnie to prawdziwe
                wyzwanie ,od 9 lat noszę stringi a teraz czas na takie duże gatki.Cóż jakoś
                sobie trzeba radzić w życiu.A wiesz co przeglądałam też tak ot sobie
                wanienki ,wiesz co byłam w szoku najtańsza 1 zł śmiech na sali.Ja nie kupię jej
                na allego bo lubię widzieć i pomacać to co kupuję.Ale co mnie zainteresowało
                wanienka +stelaż ,fajna sprrawa ,nie trzeba mieć krzeseł nic z tych
                rzeczy ,poprostu kadziesz wanienkę w stelazu i kąpiesz beybika.Zobacz sobie
                sama ,mnie sie to podoba.
    • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 17:15
      No i gdzie jesteście dziewczynki?
      • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 17:20
        ja jestem. Pracuję. A Ty?
        • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 01.02.05, 17:35
          A ja już po pracy, obiadek gotuję. w zasadzie juz prawie gotowy smile
    • kingakw Środa 02.02.05, 09:07
      Witam, u mnie dziś 1dc, @ przyszła o świcie i nie daje o sobie zapomniec ani na
      chwilę. Ale jestem szczęśliwa... ostatni cykl smile Ehh... 4 tygodnie, 28 dni...
      tylko tyle smile)) Dziś kattrin robi dla mnie wywiad ze swoim ginem, cz castagnus
      mogę sobie pobrać bez konsultacji. We will see... Może ktos ma ochotę na ptasie
      mleczko smile))?
    • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 09:26
      Cześć dziewczynki,
      Kinguś jak miło "usłyszeć", że już niedługo zacznie się dla ciebie nowy etap w
      życiu, etap piekny, bo z szansą na stworzenie nowego życia. Juz nie mogę się
      doczekać, jak zaczniesz pisać o owulacji, śluzie, dc, i zaczniesz się dzielić z
      nami wszelkimi zmianami w twoim organizmie (oczywiście chodzi mi o rosnący
      brzuszek).
      Magdulko, wracam do tematu majtusiów, ja chyba dziś je sobie zamówię, ale tylko
      jedna pare na próbe.
      • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 09:37
        Ja też się cieszę molciu, ale na pierwszy rzut nie będę bawić się w śluzy itp.
        ide na żywioł, bez liczenia, bez obserwacji, jak kiedyś... smile)) Wystarczy mi na
        razie sam stres czy sie uda, czy wszystko jest oki i innych milion myśli na
        minute smile))
        • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 09:57
          I pewnie masz rację, ja cały rok obserwowałam swoje ciało, liczyłam dc i co? Na
          nic to wszystko. Dopiero jak odpuściłam sobie i myślałam, że jestem już po
          owulacji to zaszłam. A nic, kompletnie nic nie wskazywało na to, że bedzie
          dzidzia. I takie zapomnienie się daje chyba największe pozytywane efekty. Ale
          pisz jak tylko coś cie zaniepokoi lub ucieszy. Może ja nie mam wielkiego
          doświadczenia ale służe pomocą.
          • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 09:59
            Dziekuje bardzo, na pewno będę się zgłaszać i konsultowaćsmile)
            • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 10:38
              Cześć dziewczynki. Ja dzisiaj mam baardzo kiepski humor. Otóż wczoraj okazało
              się , że jeden zarodek zatrzymal się na poziomie 4 tygodnia. Także jednak będę
              miała jedno maleństwo. Dobrze, że chociaż ono rowija się prawidłowo. Wielkość
              dokładnie odpowiada wiekowi, co do dnia. No i widziałam już malutkie bijące
              serduszko. Niby fajnie, ale jednak coś straciłam...............
              • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 10:38
                K... muszę zmienić suwaczek
                • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 10:54
                  Kasiulko, tak mi przykro. Tak bardzo cieszyłam się na te bliźniaki. Ale co
                  teraz? Co z tym drugim zarodkiem? Czy on ma szansę na dalszy rozój, czy jeśli
                  nie to sam się wchłonie? Zapytałaś lekarza co dalej będzie?
                  • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 02.02.05, 11:20
                    Molu odpowidziałam Ci zdawkowo na moim wątku. Szczegółowo wyglada to tak, że
                    teraz trzeba mocno zabezpieczyć to rozwijające się maleństwo, na drugie nie ma
                    już niestety szans i trzeba się modlić żeby się wchłonęło. Wtedy powinno być
                    wszystko w porządku, ale może z niego zrobić się krwiak albo organizm sam
                    będzie dąrzył do poronienia i to może zagrażać drugiemu. Strasznie się boję.
                    Wczoraj byłam znowu na tej wizyce tak zakręcona, że nawet nie wiem z czego
                    dostaję te zastrzyki.
    • ewula1 Kasiuula 02.02.05, 11:25
      Kasiulko kochana trzymaj sie i badz dobrej mysli!!!Trzeba myslec pozytywnie
      zeby drugi zarodek dał sobie rade i przetrwal wszystko.Widac tak musialo byc
      ale...wiem...cos jednak stracilas...wspolczuje Ci ale ... Usmiechnij sie!
      • balbina11 Re: Kasiuula 02.02.05, 11:36
        Przytulam Cię mocno. Dbaj o siebie i o maleństwo. Tyle osób dobrze o Was myśli,
        że będzie dobrze.
        • kasiuula Re: Kasiuula 02.02.05, 11:50
          Moja mama mówi, że trzeba wierzyć w mądrość matki natury. Może i tak....
    • balbina11 Re: Wizyta u homeopaty 02.02.05, 12:04
      Dzisiaj się wybieram do homeopaty. Do końca nie wiem czego mam od niego
      oczekiwać, ale mam nadzieję, że trochę ukoji moje skołatane nerwy i może, przy
      okazji doprowadzania mojego organizmu do równowagi, pomoże przy upragnionej
      fasolce? Na razie u mnie 2 dc i brzuszek już mniej boli. Wypiłam zieloną
      herbatkę i zabieram się do pracy.
      • kasiuula Jak tu cicho 02.02.05, 14:57

        • kingakw witajcie 02.02.05, 18:39
          Wróciłam z praci i przeczytałam smutna wiadomość od kasiuuli. Kochana wiem jak
          to strasznie boli i przykro mi ogromnie, przytulam Cię mocno. Niech myśl o
          drugim maleństwie doda Ci sił.
    • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 09:17
      Hmmm... znowu ja pierwsza. Witam w tłusty czwartek, paczków jeszcze nie jadłam,
      ale zjem na pewno. Coś czuję, że ten dzien będzie strasznie sie ciągnął, dwie
      prace i o 20.40 ortopeda z tą moją nieszczęsna stopą...ehh... żeby chociaż
      humor przyszedł. A co u was?
      • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:18
        Ja już dwa paczusie wciągnęłam. Jak co roku fima funduje nam po dwa pączki na
        tłusty czwartek. A po południu przyjedzie jeszcze moja siostra i przywiezie
        takie domowej roboty. Oj grzeszny ten dzień dziś bedzie...
        Aby stracić kalorie z jednego zjedzonego pączka (około 200) trzeba uprawiać 30
        min seksu. I co wy na to dziewczynki... Coś czuję, że dzis czeka mnie maraton.
        • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:27
          kochane, a ja jestem smutna i szczęśliwa. Smutna z powodu kasiuuli, szczęśliwa
          z innego powodu- ale o tym dopiero jutro.
          Co u mnie? Dziś mam 11 dc, jak się okazuje. Byłam na USG. pierwszy raz mam
          monitorowany cykl. Idę w niedzielę. Moja ginka mówi, że owu będzie w niedzielę.
          W niedzielę mam USG. Do tego czasu mam się wstrzymać od seksu. sad niestety
          • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:36
            Ojej, ależ teraz jestem ciekawa. I mam wytrzymać do jutra aby się dowiedzieć?
            No nie, ja się tak nie bawię. A z Kasiulką to rzeczywiście przykra sprawa. Jak
            przeczytałam jej post, to aż lzy napłyneły mi do oczu. Tak bardzo sie cieszyłam
            na te bliźniaki. Ale teraz trzymam kciuki aby wszystko dobrze się skończyło.
            Masz fajnego gina, skoro przyjmuje w niedzielę jeśli zachodzi taka potrzeba.
            Gratuluję. Tylko pozazdrościć.
          • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:36
            zapomniałam spytać co u Was? kinga, wiesz, ja czytałam art. w Polityce i
            myślałam o Tobie. i było mi tak przykro.
            • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:49
              Witam. Baaaardzo serdecznie dziękuję za otuchę. jesteście naprawdę kochane. U
              mnie już dzisiaj dużo lepiej. Wczoraj wieczorek pojechałam do mojej mamy
              wypłakałam się jej w rękaw i już mi dużo lepiej. Wiecie ja mam naprawdę cudowną
              i mądrą mamę. Jak byłam młodsza to dużo moich koleżanek i wszystkie kuzynki
              przechodziły do niej po rady i strasznie mi zazdrościły. A ja jak to zwykle
              bywa musiałam do takiej opini dorosnąć. Ale mniejsza z tym. W każdym bądź razie
              obiecałam sobie, że nie będę tego rozgrzebywać.
              Myślicie, że mogę starać się zapomnieć??? Czy to moralnie poprawne??
              Nawet nie wiem czy potrafię, ale przecież jak będę rozpamiętywać i płakać to i
              tak niczego nie zmienię.
              Dziewczynki proszę napiszcie co o tym sądzicie...
              Tylko mój mąż strasznie mnie pilnuje, dzwoni dosłownie co godzinę. A to
              dlatego, że się boi. Jak straciłam dziecko 4,5 roku temu to uciekłam ze
              szpitala i z domu. 3 dni mnie nie było. I on teraz się martwi, żebym mu nie
              zwiała.
              • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:53
                Ach, teraz jest zupełnie inaczej. Jednak radość, że noszę w sobie upragnione
                dziecko, że ono dobrze się rozwija, widok bijącego serducha koi rany.
                Chcę się cieszyć i czuć się szczęśliwa. Myślicie, że mogę??? Czy to nie oznacza
                zlekceważenie....
              • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:57
                Kasiu, kochanie, spotkała Cię straszna krzywda, ale została Ci też radość. Nie
                rozpamiętuj i nie dręcz się bo zaszkodzisz tej kruszynce co w Tobie żyje.
                Smutku tak łatwo nie odgonisz, ale nie zatapiaj się w nim bo potem trudno się z
                tej matni wydostać. Dziel radość i smutek, kto potrafi to lepiej niż kobiety?
                Nie rozdrapuj rany, pozwól jej się zabliźnić. Przytulam Cię mocno...
    • ewula1 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 10:58
      Kasiuula kochanie,alez o czym Ty mowisz,jakie zlekcewaenie?Naprawde podziwiam
      Ciebie ze jestes nadal silna i ze to wszystko ogarniaszsmile))Czujesz ze rozwija
      sie w Tobie Twoj sliczny bobasek i to jest najwazniejsze!!!!
      • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 11:01
        Moja mama powiedziałaby Ci to samo. I ukochana babcia też. Masz sie cieszyć,
        być szczęśliwa!!!! spokojna. kochanie, jeśli nie możemy niczego nie zmienić
        to... sama wiesz. Całuję
        • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 11:12
          Dopiero dziś czytam te wieści od Ciebie Kasiu.Teraz musisz mysleć tylko i
          wyłącznie o tej kruszynce co jest w Twoim brzuszku ,o tej która się pojawi na
          świecie za parę m-cy.Będziesz ją tulić w ramionach,przewijać ,karmić ,śpiewać
          kołysanki,zobaczysz będzie cudownie.To co sie stało ,to pewnie tak musiało
          być ,pamiętaj natura wie co robi a i ktoś na górze też czuwa.Przytulam Cie
          mocno i ocieram łzy ,głowa do góry masz w sobie jeszcze jedną kochaną istotkę.
          • kasiuula JESTEŚCIE CUDOWNE !!!!!!!!!!!!!!! 03.02.05, 11:26
            Naprawdę. Strasznie dziękuję. To pogadajmy o pączkach i innych miłych rzeczach.
            Ach, ta Tromyszka jak zwykle tajemnicza. To się nazywa budowanie napięcia smile.
            Udaje Ci się to Tromyszko.
            • magdulka26 Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 11:30
              Ja byłam wczoraj u rodziców i robilismy oponki ,potem wcinaliśmy sałatki,placki
              ech ale grzeszę.Moja mam miała imieninki więc jak tu sobie sałatki odmówić
              prawda,ale ciasta nie jadałm na koszt pączków smile) już sie nie mogę doczekać
              kiedy mąż mi przywiezie.W sumie to jaka byłam przed ciązą taka jestem i
              teraz,talia osy pozostała smile) więc mogę sobie na paczki dziś pozwolić.W końcu
              tłusty czwartek jest tylko raz w roku więc nie będę sobie żałować.
              • kasiuula Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 11:42
                W tłusty czwartek nie zjeść pączka to już zakrawa na grzech, więc nie żałuj
                sobie Magdulko. Widzę, że wybrałaś już imiona. Fajne.
                • mola16 Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 11:49
                  Ja już mam paczusie w żołaczeczku, niedługo sama będę wyglądać jak pączuś.
                  Co do imion to zapytałam się kiedyś męża jakie jemu podobają się imiona dla
                  chłopca. I stwierdził, że podoba mu się Samuel i Jozua(ale tego nie ma w
                  polskim kalendarzu). Pierwsze jak cię moge ale Jozua? Jak to zdrobić? Mi podoba
                  się Kubuś (nasze nazwisko jest pokrewne od imienia Jakub). I ustaliliśmy, że
                  dla dziewczynki będę ja wybierac a dla chłopca mój mąż. Chociaż wiem, że i tak
                  nie zgodze sie na jakieś dziwaczne.
                  • magdulka26 Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 11:54
                    Tak Kasiulku wybrałam imiona ,ale ja mam 100 mysli na sekundę.Ale mam głęboką
                    nadzieję że Kacprerk nie będzie Filipkiem w razie czego smile))Jak tak dalej by
                    szło ze zmianami imnion to do porodu zabrakało by mi imion.
                    Molu Twój mąż to ma pomysły na imiona ,cóż chce żeby jego pierworodny lub
                    pierworodna miała orginalne imię .
                    Dziewczynki czy pobolewają Was pachwiny ?
                    • tromysza Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 11:57
                      Tak... jestem tajemnicza, bo obiecałam dyskrecje!!! To koszmar jakiś. Być
                      dyskretną. Ech.
                      A ja nie zjem pączków, bo i tak jestem grubiutka hihihi.
                      • mola16 Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 12:18
                        Ani jednego pączusia????!!! Ani tyci, tyci???? Odrobińke??? Ciupeńkę??? Oni
                        okruszek??? No nie wyobrażam tego sobie!!!!
                        Madulko, pachwiny mnie nie bolą, nigdy mnie nie bolały. No może jeszcze za
                        wcześnie. A co do imion to myślałm, że mój mąż jest trdycjonalistą i podobają
                        jemu się typowe polskie imiona. A dziewczynka będzie Hania albo Monika.
                    • kasiuula Re: Pączki mniam mniam :)) 03.02.05, 12:52
                      Ojej, mnie właśnie wczoraj bolały. Ale same pachwiny, nie brzusio. Nie mogłam
                      sobie znaleźć wygodnej pozycji
    • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 12:17
      Byłam wczoraj u homeopaty. Jestem pod wrażeniem. Może to da mi upragniony efekt?
      • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 12:21
        jak było? napisz koniecznie. Co mówił?
        • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 12:44
          Jeszcze nigdy, żaden lekarz nie robił ze mną tak dokładnego wywiadu. Homeopata
          nie leczy organu, leczy człowieka. Dostałam "kulki" i zobaczymy co będzie
          dalej. Właściwie utwierdził mnie w przekonaniu, które już miałam, że to mój
          podświadomy stres blokuje moje jajo. Nie powiedział tego w ten sposób, ale to
          miało ten sens. Zobaczymy za 6-8 tygodni...
      • nihiru Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 09:49
        A ja byłam wczoraj na usg dopplerowskim. Co prawda dr miał poważne problemy
        żeby znaleźć jajnik (był zasłonięty przez jelito) i w związku z tym musiałam
        wyczyniać różne wygibasy (mówię Wam - po prostu Kamasutrasmile), ale jak się w
        końcu udało, nasza cierpliwość została nagrodzona - ciałko żółte jak złoto. Dr
        powiedział, że lepszego nie można sobie wymarzyć i że sobie wydrukuje, bo to po
        prostu książkowy przykładsmile.
        Bardzo mnie to podniosło na duchu - moja jakość w połączeniu z ilością u mojego
        mężczyzny (nie wiem czy pamiętacie, że badanie nasienia wykazało ilość pływaków
        10x ponad normę) - może to da oczekiwany efektsmile.
        Dr powiedział, że takie unaczynienie i prędkość (zabijcie - nie wiem czego
        prędkość) może być wczesną oznaką zapłodnienia. Co prawda nie miałam nadziei,
        bo akurat w tym cyklu mało się przytulaliśmy w tych właściwych dniach, ale zło
        sie dokonało: z drżeniem czekam 12-13 lutego. Byłby śliczny prezent
        walentynkowy...
    • kattrin1 Balbinko, trzymam kciuki mocno:)))n/t 03.02.05, 12:50

      • kasiuula Magdulko 03.02.05, 13:51
        Napisałam wcześniej, ale zostało na 1szej stronie więc potarzam na wszelki
        wypadek. Pytałaś czy bolą nas pachwiny. Mnie właśnie zaczęły boleć wczoraj, nie
        brzysio tylko same pachwiny. Nie mogłam znaleźć sobie wygodnej pozycji.
        Myślałam, że jestem jakaś dziwna wink
    • tromysza mola i inne mądre 03.02.05, 14:33
      jak ile pęcherzyk ma mm to pęka? i ile (mniej więcej) rośnie na dzień.
      i na czym molu poleagała pomyłka Twojej ginki? jak miałaś monitorować cykl? w
      jakich dniach byłaś? i potem co powiedziała, że już pękło? uff, ale mącę- mam
      nadzieję, że choć trochę zrozumiałaś.
      • kattrin1 Re: mola i inne mądre 03.02.05, 14:39
        to róznie bywa z wielkościami, moze pęknąc majac 16 mm ale takze 25-26 mm,
        wszytsko zalezy od cyklu i jak sie rozwijał pęcherzyk. Co do rosnięcia to
        dziennie chyba rosnie ok. 2 mm.
        • kasiuula Re: mola i inne mądre 03.02.05, 14:53
          Tromyszko, jajeczko rośnie średnio 2mm na dobę i pęka przy wielkości ok 20 mm.
          Mi najczęściej 22mm
      • mola16 Re: mola i inne mądre 03.02.05, 14:46
        Moja droga. Śpiesze wyjaśnić moją sytuację monitoringu. Otóż pierwszą oberwację
        miałam 10dc i wówczas pecherzyk miał 10mm (piątek). A wyczytałam gdzię tu na
        forum, że pęcherzyk wzrasta 2mm na dzień. Więc sobie obliczyłam, że jeśli pójde
        w poniedziałek-13dc to pęcherzyk bedzie miał 16-18mm. A podobno peka jak ma
        ponad 20mm (gdzieś około 24-26mm). Więc wstrzymywaliśmy się z seksem aby w
        dzień owulacji plemniczki miały większą moc. I właśnie w 13dc pani doktor
        stwierdziła, że już pęcherzyki pękły i pozostał tylko płyn w zatoce Douglasa. I
        stwierdziła, że wcale pęcherzyk nie musi być duży żeby pękł i że ona nie
        zabraniała współżyć. Raczej namawiała, ale ja jakoś tego nie słyszałam.
        Dodatkowo pragnę wyjaśnić, że za bardzo prawy jajowód nie był widoczny. Być
        może jajeczko było z tego ukrytego pęcherzyka z niewidocznego jajowodu. Ale
        dziś któż to wie...
        • magdulka26 Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:00
          Kasiulu mnie pachwiny juz tak bolą od 2 tygodni ,pytałam lekarza co jest tego
          przyczyną a on mi na to ,że rozciągają mi się wiązadła.Jestem ciekawa czy przez
          następne miesiące też będą się rozciągać .Czy Wy uzywacie specyfików do
          ciała ,jak pielęgnjecie słowe piekne ciałka cio?
          Ja codzienie rano wklepuje krem przeciw rozstępom ,od samego początku jak tylko
          wiem o ciąży uzywam na noc oliwki w żelu.Teraz muszę sobie coś kupić do
          pielęgnacji cycusiów bo skóra mi się robi suszi na nich smile) A Wy co robicie ?
          • mola16 Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:04
            Ja zawsze wieczorkiem smaruję sie balsamem nawilżającym (całe ciałko). I wydaje
            mi się, że jak na ten etap ciąży to na razie wystarczy. Ale tuż, tuż i będę
            musiała kupić Fissan. Myślałam też o oliwce, bo moja siostra stosowała całą
            ciążę i nie ma żadnego rozstępu.
            • tromysza Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:38
              Dziś mam 11 dc. pęcherzyk ma 13 mm. ginka mi powiedziała, że owu będzie w
              niedzielę. kazała przyjść w niedzielę na monitoring, a do tego czasu
              powstrzymać się od współżycia, bo chce mi zrobić test na wrogość śluzu, a facet
              musi być min. 4 bez współżycia. Mamy kochać się w niedzielę i w pon. mam
              przyjść na test. A jeśli pęknie wcześniej? jak myślicie? nie powinnam o tym
              myśleć, ale myślę. Trochę. Poradzie coś
              • magdulka26 Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:45
                Ja stawiam że nie peknie ,poczeka do niedzieli.A Ty kochana skup się wszystkim
                tylko nie na pęcherzyku smile)Będzie dobrze ,zobaczysz.
                • tromysza Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:52
                  No masz rację, kochana. a jak tam Twoj brzuszek? magdulko, wyślij zdjęcie. masz
                  jakieś?
              • kasiuula Re: mola i inne mądre 03.02.05, 15:55
                Ja też stawiam, że nie pęknie iteż bym poczekała do niedzieli. Wow, ale
                będziesz mieć weekend. Trzymam mocno kciuki. Tylko już tyle nie myśl o tym
                jajeczku.
    • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 16:06
      Uwielbiam Was!!!
      k
      P.S nie myślę-myślę-nie myślę
      Sama nie wiem.
      Podobno upalne lato nadchodzi
      • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 16:07
        smile)))))))))))))))))))))))
      • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 16:26
        A co chcesz powiedzieć przez to że upalne lato nadchodzi cio ?? Wiem wiem my +
        brzuch = wieloryb sapiący i dyszący .Ha ha ha ale będzie pływać w chłodnej
        wodzie ,a nasze brzuszki będę robić za boje żebyśmy nie poszły na dno smile)
        Tromyszko mam tam fotkę z zanadrzu ,ale z racji że sama byłam operatorem nie
        jest to najlepsza jakosć.POczkeaj może tak ze 2/3 tygodnie wtrdy może coś
        będzie widać.Masz już obiecaną fotkę.
        • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 03.02.05, 18:59
          Czekam na fotki z niecierpliwością. Oczywiście, od was wszystkich- zaciążonych.
          Ja już skończyłam pracę i teraz czekam aż przyjedzie po mnie mój mąż. Do szału
          doprowadza mnie jego pracoholizm. CHCE MI SIĘ WYĆ.Gdyby chociaż zajebista kasa
          z tego była (wiem- jestem podła)
          ech
          ale ja tęsknię za nim po prostu. ciągle tęsknię.
          • tromysza kingu 03.02.05, 19:00
            kinga, co u Ciebie? dostałaś @? to już zaraz starania, tak? jak w nowej pracy?
    • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 08:05
      Cześc dziewczyny, dziś ja pierwsza.
      Wczoraj jak wracałam do domu musiałam zrobić małe zakupy, wysiadłam z
      samochodu, miałam zajete obie ręce i chciałam zamknąć bramkę. Stwierdziłam po
      co chodzić tam i z powrotem więc zamykałam bramkę nogą. No i się zachaczyłam
      spodniami i sruuuuuu na glebę, na plecy. Dziś mnie tak okropnie d...a boli a
      dokładniej to kość ogonowa, że lewdwo siedzę. Od razu jak leżałam jeszcze na
      ziemi to myślałam, czy nic się dzidzi przez ten upadek nie stało.
      Dziewczynki czy mogł coś się stać mojemu bobaskowi? Tak bardzo się martwię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka