romkaforever
21.02.05, 15:14
Może mnie pamiętacie, 23 grudnia 2004 miałam zabieg, poronienie w 14 tyg.Z
hist-pat nic nie wyszło,u mnie ginekologicznie jest ok i lekarz na usg w
polowie pierwszego(!) cyklu powiedzał, że jajeczko ma 17mm i za dwa dni można
próbować. Ale brałam antybiotyk na zapalenie gardła więc sobie tamten cykl
odpuściłam. Za to gardło nie odpuściło i znowu brałam antybiotyk. Teraz
czekam na drugą miesiączkę po zabiegu (około 26 lutego) tak bym chciała żeby
sie udało w tym kolejnym marcowym cyklu ale jednocześnie panikuję czy nie za
wcześnie czy coś... Już sama nie wiem. Ginekolog pozwala, gardło zdrowieje.
Co wy na to??