Witam wszystkie Koleżanki z Forum!!!
Sama nie mogę w to uwierzyć ale zrobiłam wczoraj 2 testy ciąż. (jeden od Ewy,
bo kupiłam dwa zestawy t.owulacyjnych i jeden z apteki Qick). Wczoraj był mój
31 dzień cyklu i myślę sobie po powrocie z pracy do domu to chyba za wcześnie
robić test, bo mam nieregularne @ ale nie mogłam wytrzymać. Na teście od Ewy
po niespełna 5 min pojawiła się blada kreseczka testowa (przyglądałam jej się
dość długo). Później zrobiłam jeszcze jeden (z apteki) i też II kreski!
Bardzo się cieszę i tak się zastanawiam jaki ten los czasem jest dziwny,
ponieważ 14.02 postanowiłam kupić poraz pierwszy t.owulacyjne od Ewy a tu
taka niespodzianka! Dobrze się czuję, tylko piersi trochę pobolewają. Mam też
trochę obaw, bo miałam poronienie w kwietniu 2004 (6 tydzień). Trzymajcie
kciuki!
Przesyłam Wam kochane dużą ilość fluidków

i życzę samych II kreseczek
ps: choć nie piszę wiele na tym forum to jednak codziennie czytam sobie różne
posty i dziękuję Wam, bo wielu nowych rzeczy się tu dowiedziałam