Dodaj do ulubionych

Dla starających się po poronieniu

    • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 22.09.05, 21:02
      Brat juz zgral zdjecia i obiecal mi je przeslac. Powinnam je miec najpozniej w
      sobote. Jak tylko je dostane to przesle, choc pewnie wiecej tam mojego synka
      niz mniesmile
      Slonko raczej brzusia staram sie nie glaskac, bo dokuczaja mi silne i czeste
      skurcze a wiec glaskanie po brzusiu niewskazane. Moj synek zato zdrabia glosem
      kiedy chce zeby moj brzuch poskakal po prostu krzyczy:"braciszku obudz sie!!!".
      Iwonko trzymamy kciuki i na pewno 13 okaze sie szczesliwym dniem.A gdzie sie
      podzialy Asia, Basia, Misia i pozostale?
      • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 23.09.05, 19:21
        Nio ja jezdem i czytam ale brak natchnienia do pisania i co mi humor dobry
        powróci to zara mi ktoś go skopie teraz np w pracy do d...
        Wszystkie was mocno cmokam....
      • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 23.09.05, 21:26
        u mnie nic nie słychaćsmile)) remont mieszkanka robię por az kolejnysmile)) atki to
        urok mieszkania na "facjatce" i w budownictwie przedwojennymsmile)) i jak się robi
        szystko wiecie..na raty a nie raz i szlus smile))) ja sobie szaleje, korzystam z
        życiasmile)))
        basia milion kissówsmile))))
        dzie Misia?
        Ivonka i Słonko trzymam kciukismile))
        Loruniakiss**
        • beettinna Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 09:49
          U mnie nic w tym cyklu nie wyszłosad okres się spóźniał więc lekarz kazał
          wywołać duphastonem ale nie musiałam bo dziś przyszła @ więc dziś mam 1dc i
          zaczynam od nowasad ziółka zmienię na 3 i dalej wiesiołek-będę mieć w tym cykly
          1szy raz monitoring-jeśli nic z tego nie wyjdzie to clo-pół roku-jeśli dalej
          nic to laparo a jeśli nadal nic to in vitro w Rzeszowie, taki scenariusz dał mi
          ginekolog...sad
          się zobaczę co i jak-czy ja wogóle mam owulację??oto jest pytaniesmilejstem takaa
          ciekawa!!!

          Pozdrawiam i miłego weekendu życzęsmile
    • matylda.fm Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 10:04
      Hej to mój pierwszy cykl starań po poronieniu. Według wszystkich znaków mojego
      ciała albo właśnie owuluje albo właśnie skończyłam owulowaćsmile Poszalelismy z
      mężusiem i mam nadzieję że skuteczniesmile
      Dziwię się bo myslałam że jak nadajdzie dzień w którym będę mogła zacząć
      starnia to spanikuę po moich ostatnich doświadczeniach a tu prosze , zero
      strachu i mnóstwo nadziejismile
      • patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 12:52
        u mnie bez zmian, dziś 12 dc ale jakoś nie wierzę że tym razem miałoby się udać,
        skoro przez poprzednie 4 cykle się nie udało. Jeśli nie wynegocjuję tego HSG w
        przyszłym tygodniu to z doła prędko nie wyjdę.
        Zobaczymy.
        • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 13:59
          Patuś serce ale teraz może nie rób tego HSG przed @. bo może ona nie rzyjdzie
          co?
          Bettinko ściskam Cię kiss**
          witam nową koleżankęsmile)) oby twój optymizm trwał jak najdłużejsmile)))) zyczę Ci
          tegosmile)))
          pozdrawiam na likendsmile)))
          • patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 17:02
            no pszczółko, HSG robi się zawsze tuż po @.
            Ale ja bym chciała szybciej niż za pół roku (a tyle trzeba mojej gince by
            przyznać, że faktycznie mogę mieć zrosty). sam fakt ze w poprzednie dwie ciąże
            zaszłam w pierwszym podejsciu nie jest dla niej wystarczającym "powodem/dowodem".
            A ja nie chcę tracić czasu.
            • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 17:05
              powiedz mi czemu, czemu nei poszlaś do tego nowego bejba? gina, zeby nie było...
              • patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 19:19
                bo z tą obecną ginką już mamy ustalony plan dzialania na nową ciążę (acard +
                heparyna) a ja nie chce żeby kolejna osoba na mnie eksperymentowała swoje teorie
                dotyczące poronień. Zresztą wiesz kochana ze ja mam już dość latania po
                lekarzach, badań etc.
                Ale pewnie pójdę i do tego nowego gina, jak moja mi nie da skierowania na HSG na
                następnej wizycie...
                Się obaczy.
                • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 24.09.05, 19:27
                  oj rozumiem...po szpitalku to nei mam ochoty patrzeć na żadnego gina...a
                  musiałam na mojegobig_grinD ale do neigo mam zaufanie...
                  Patuś baw się dobrzebig_grinDDD schlej się za nas szystkiebig_grinDDD kiss*******
                  • misia_7 Żabki kochane 24.09.05, 20:52
                    melduje sie, że pamiętam o was, ale z braku czasu napiszę dopiero pojutrze jak
                    dam radę. Jutro cały dzionek i nockę w komisji wyborczej, pobudka 3:30. MOc
                    cmokasów dla wszytskich moich słoneczek!!!!!
                    • bach28 Re: Żabki kochane 25.09.05, 10:55
                      A ja jestem w oczekiwaniu na kolejną malpe brzuch pobolewa i glowa napierdziela
                      więc niedlugo sie pojawi poza tym nic ciekawego........
                  • bach28 Pszola 25.09.05, 10:58
                    ja etż w starym budownictwie mieszkam więc cię rozumiem co kwile trza coś robic
                    yytlko mój M się nie kwapi za bardzo do roboty....
                    Lubie cię czytac jak jesteś szczęśliwa jak nieszczęśliwa tyz ale bardziej jak
                    szczęśliwa.....
                  • bach28 Bettina 25.09.05, 10:59
                    a gzie teraz chodzisz do gina do tego samego czy tam gdzie Iwonka nasza?
                • bach28 Patuś 25.09.05, 10:57
                  slonko ściskam mocno i rozumiem brak ochoty do iegania po ginach...Ja
                  zarejestrowalam się na jutro do przychodni pierwszy raz do kobieciny chce od
                  niej wyciągnąc skierwoanie na posiewy bo kasy juz nie mam....obaczym czy co z
                  tego wyjdzie...
                  • patka05 Re: Patuś 25.09.05, 11:28
                    dzięki dziewczyny za wsparcie.
                    Ja się wczoraj troszkę wybawiłam na mieście, zebrałam siły na pracowity tydzień
                    smile Może uda mi się troszkę mniej myśleć o ciąży i dzidziusiu.

                    Bach- trzymam kciuki za nową ginkę, oby wszystko poszło po twojej myśli! kiss


                    pozdrawiam,
                    patka

                    Prace nad brzuszkiem
                    • bach28 Re: Patuś 25.09.05, 11:54
                      to nie nowa zostaje przy swoim starym w sensie od niedawna starym ale juz
                      znanym dzięki częstym wizytom sad(((((( w miare kompetentnym a ta ginka to tylko
                      po to zeby wykorzystać jakieś skierowania na coś teraz zależy mi na posiewach.
                      A mój gin prywatny ostatnio stwierdzil że jeśli zajdę w ciązae to on mnie
                      przekaże dalej do profesora jakiegosik który zajmuje się takimi pechowcami jak
                      ja. To co mi sie podobalo to że przyznal iz za duzo jest do stracenia żeby tą
                      ciąze traktować na chybil trafil i ze mna powinien opiekowac sie jakis
                      specjalista smile))
                      • patka05 Re: Patuś 25.09.05, 12:06
                        no to fajnie masz, ze trafiłaś na tego lekarza smile
                        • bach28 nio 25.09.05, 12:07
                          mam nadzieje że nie zawiedzie
                        • bach28 mam 25.09.05, 12:08
                          też namiary na jeszcze jednego jakiegoś znanego super w Wroclawiu ale podobno
                          strasznie drogi więc go sobie odpuszcze...
    • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 25.09.05, 12:05
      mieszkanie prawie wysprzątane... burdel na kółkach!!!! jedna kychnia w remoncie
      a całe meiszkanie zapaslkudzone...ciekawe co będzie jak kibel będzie
      robić..wrrrr... Basiu ściskamsmile)) mnie się podobywuje podejście tego gina..
      można smialo powiedzieć, ze jest porządnym człowiekiem. to dobrzesmile))
      lecę dalej sprzątać...
      kissy dziewczynykiss***
      • beettinna bach 25.09.05, 14:02
        chodzę do mojego starego-ale nie do tego który mi ciążę prowadził
        dziś 2dc i od wczoraj z mężem ziółka pijemy-mąż się śmieje że jak zaczne
        stymulować ziołami to dzieśięcioraczki urodzę!!smile

        Pozdrawiam i udanej niedzieli życzęsmile
        • ivonne76 Re: na wyborach 25.09.05, 17:41
          Misia, ja tak jak Ty - jesteśmy z meżem na wyborach w komisji i oby nie cała
          nocka przed nami. Szkoda, że mąż nie jest ze mną w komisji. Tak naprawdę to
          widzieliśmy się ostatnio wczoraj w nocy. Ja poszłam na ranną zmiane a on na po
          południową. I zobaczymy się dopiero jutro.

          Pozdrowienia dla dziewczynek
          Iwona
          • bach28 Bettina 25.09.05, 19:34
            a jakie ziola pijesz?
          • bach28 Re: na wyborach 25.09.05, 19:35
            nio to may tu patriotki czystej postaci...
            Cmokam mocno
            • beettinna bach 25.09.05, 19:58
              od tego cyklu piję Srokę 3-przedtem piłam 1 Klimuszki, teraz piję z mężem tę
              mieszankę , bo mam pco-może może moje jajniczkli się ruszą??smile)

              Pozdrawiam
              • bach28 halo halo 26.09.05, 19:24
                cio tam u Was? Jedne odsypiają wybory inne sprzątają po remoncie a pozostale
                hej??????
              • bach28 a 26.09.05, 19:24
                i bylam u ginki w przychodni w celu wyludzenia czegoś kolwiek ale kobita
                beznadziejna pod każdym względem...
                • bach28 program o poronieniach 26.09.05, 19:40
                  w TVN Style ja nie mam niezdety ale zostal nagrany przy udziale dziewczyn z
                  forum Poronienie warto chyba zobaczyć jeśli któraś z was ma możliwość program
                  nazywa się "A mama też lekarz" i powtarzają go prawie codziennie...
      • majulek Re: Dla starających się po poronieniu 26.09.05, 22:31
        Przyjmiecie nowa osobe do swojego grona?
        Wlasnie stracilam swojego dzidziusia. To byl 4 tydzien + 5 dni. Test w
        wterminie miesiaczki pokazal druga slaba kreske wiec pobieglam sprawdzic bhcg
        ktore jak na 30 dc bylo chyba troche slabe 18,89 nUI/ml a progesteron 18,85
        ng/ml. Zrobilam jeszcze bhcg w dniu w ktorym dostalam plamien (czyli 33dc)
        ale wynik dopiero jutro. Dodam ze ma juz jedno dziecko i w pierwszej ciazy
        nie mialam zadnych problemow. Poszukuje teraz dobrego ginekolaga (preferuje
        kobiete) z Poznania. Podpowiedzcie tez jakie badania powinnam zrobic. Lekarka
        do ktorej wczesniej chodzilam nie widziala problemu w tym ze mam 3-4 dniowe
        plamienia przed okresem. Ja jednak obawiam sie ze to moze wskazywac na
        niedobory progesteronu w drugiej fazie cyklu i moglo spowodowac to
        poronienie. We wczesniejszym cyklu badalam progesteron w 22dc i wynik byl
        15,04 ng/ml a prolaktyna 17,94 ng/ml.
        Z gory dziekuje za pomoc.
        • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 27.09.05, 16:57
          witaj! Ja ci odpowiedzialam na twoim wątku głównym co do gina...na reszcie się
          nie znam....
          • misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 27.09.05, 23:00
            Basia, pisałaś, że byłaś u beznadziejnej lekarki, czy nie dała Ci żadnego
            skierowania? ja po wczorajszej wizycie byłam w szoku że można być takim
            beznadziejnym ginem... babka koło 30-tki ale szkoda gadać, jak z innej epoki i
            zero kompetencji
        • misia_7 Do Majulek 27.09.05, 23:08
          Witaj
          przykro mi, ze Ciebie to spotkalo..
          wg mnie progesteron masz OK, a jaka była ta druga beta?
          Nastaw sie, że większość badań zrobisz we własnym zakresie. Polecam oprócz
          hormonów zrobić Toxo i CMV. To była bardzo wczesna ciaża więc przyczyny można
          nie znaleźć ale zawsze warto szukać. Powodzenia!
          • majulek Re: Do Majulek 28.09.05, 09:34
            Witaj, wczoraj odebralam wynik bhcg z dnia kiedy zaczelam plamci 4 tyg + 5 dni
            wynik 4,63mUI/ml. Jak widac wiec ta beta wogole nie przyrastala. Najwyzszy
            wynik mialam wiec w 30dc 18,89 mUI/ml czyli poziom trudny nawet do uchwycenia w
            testach ciazowy (blada druga kreska) Powiedzcie mi co mozna powiedziecna
            podstawie takich wynikow? Czy nie doszlo wogole do zagniezdzenia zarodka?
            • dragonia Re: Do Majulek 28.09.05, 09:46
              Zagnieżdżanie było. Bo bhcg zaczyna sie wytwarzać przy zagnieżdżaniu. Ale jak
              mnie moja gini pocieszała gdy ja straciłam swoją fasolkę, że najprwadopodobniej
              miał wadę genetyczną która uniemożliwiała życie.
              • beettinna to ja 28.09.05, 17:18
                a ja załatwiłam sobie 1szy w życiu monitoringsmile ruszam w piątek ale już
                falstart będzie bo lekarz wyjeżdza za granicę-wróci dopiero 9 października i
                możemy ominąć te "najlepsze" dni!!ale to szczegółsmile

                pozdrawiam
                • misia_7 Re: to ja 28.09.05, 17:30
                  ale zawsze zostają wam starania bez monitoringu wink
            • misia_7 Re: Do Majulek 28.09.05, 17:30
              Beta HCG zaczyna przyrastać gdy zacznie sie zagnieżdżanie, ale ten proces trwa
              około 2 tygodni (13 dni- od momentu dotarcia do macicy a nie od zapłodnienia)
              zanim na dobre się "zaczepi"...
              • ivonne76 To dziwne 29.09.05, 11:17
                Wiecie co ? wczoraj powinnam dostać @ a tu nic, nawet mnie nic na nia nie boli.
                pewnie, to przez ostatnie stresy ale dla pewnosci zrobię jutro test.
                Lekarz mi powiedział, ze to musiałby być cud. Więc moje starania w tym miesiacu
                byly całkiem marne, po prostu odpuściłam tą całą oprawę. Przytulanka dla
                przyjemnosci były, tak jak kazał gin.

                Pozdrawiam
                Iwona
                • lorunia Re: To dziwne 29.09.05, 11:35
                  Ivonne właśnie z takich przytulanek robi się najwięcej dzieci.

                  To co dzisiaj pijemy?? Zdaliśmy egzamin z prawka i jestem przeogromnie
                  szczęśliwa, pewnie dzidzi też się to udziela. Teraz jeszcze wizyta u doktorka,
                  którą się stresuje. Kurcze chyba nie za dużo od Boga wymagam.
                  • beettinna ivonne 29.09.05, 11:46
                    trzymam kciuki!

                    Pozdrawiamsmile
                    • pszczolaasia Ivonna!!!!!!!!!!!!! czekam w milczeniu......... 29.09.05, 13:01

                      • ivonne76 Nic z tego kochane 29.09.05, 19:33
                        Zrobiłam po południu betę, wynik: poniżej 1.

                        Czekam na @, cholera zawsze przychodziła jak w zegarku co do dnia. A teraz sie
                        spóźnia jak na złość a ja za 2 tygodnie mam laparo.

                        No tak jak mówił gin: to musiałby być cud. No i cudu nie ma.
                        Pozdrowionka
                        Iwona
                        • pszczolaasia Re: Nic z tego kochane 30.09.05, 10:44
                          przykro mi kochanie....
    • lorunia Dobre wieści 30.09.05, 07:36
      Mam iż aż dwie, wczoraj zdałam egzamin na prawko i byłam na USG. Dzidziuś ma
      się dobrze, wczoraj mierzył 23 mm. Co do tej patologi ciąży lekarz ten sam mi
      te wszystkie badania wykona, bo ma odpowiedni sprzęt. Więć 19 października jade
      do Olsztyna na dokładne badania, a wtedy będzie już 12 tc. Kurcze ten czas
      naprawde szybko leci, dzisiaj zaczeliśmy 10 tc.
      • pszczolaasia Re: Dobre wieści 30.09.05, 10:44
        no i supersmile)))))))))))
    • pszczolaasia Bettino jesteś?????? 30.09.05, 10:45
      bo mam pytanko do Ciebie...albo do wsas ...soochajcie czy któraś z was miała
      zapalenie przydatków? jhaki to jest kurcze ból, bo sie denerwuje trochę...
      • beettinna Re: Bettino jesteś?????? 30.09.05, 13:09
        ja miałam zapalenie-to jest rwanie w okolicy jajnika-po prawej lewej lub
        obustronnie-podobny do bólu jak np.noga rwie na zmianę pogody-nie wiem do czego
        porównać to ??sad
        Na usg wszystko wyjdzie...czego oczywiście nie życzę nawet najgorszemu wrogowi!!

        Pozdrawiam
        • pszczolaasia Re: Bettino jesteś?????? 30.09.05, 14:52
          dzięki..hmm... nie mam w domu netu bo mi się komp rozwalił... miłego
          likendusmile))) kissy!!!!!!!
      • beettinna ivonko! 30.09.05, 13:10
        Bardzo Ci współczuję bo ja w tym miesiącu też miałam spóźnioną @ o tydzień i
        była nadzieja-przyznaję ale beta też poniżej 1sad
        Pozdrawiam
        • ivonne76 Dzięki Betti 30.09.05, 15:07
          No ja sie tez łudziłam - jak co miesiąc. Nie wiem dlaczego sie spóźnia małpa
          jedna. I zadnych objawów na nią nie mam.

          Pozdrawiam
          Iwona
          • bach28 Helow 02.10.05, 09:40
            u mnie nic ciekawego więc nie pisiam za wiele... cieszę się z dobrych wieści
            Lorunii gratuluje...
            Wszystkie pozdrawiam i ściskam...
            • patka05 Re: Helow 02.10.05, 10:32
              A u mnie po wizycie u ginki (w piątek) i przyznam że wyszłam z niej trochę
              zdołowana uncertain Kobita stwierdziła, że panikuję i że o HSG pogadamy jak nie zajdę
              do stycznia... Że ona nie widzi na razie wskazań ( dwa zabiegi, w tym drugi
              powikłany, ciągłe plamienia i fakt, że nie zachodzę w ciążę to jeszcze nie
              znaczy że mam zrosty!)

              Nie mówiłam chyba Wam tego jeszcze... ale zastanawiam się od pewnego czasu nad
              przerwaniem starań na jakiś czas... bo powoli mam już tego psychicznie dość.

              Nie podoba mi się metoda "na przeczekanie", po której i tak wyjdzie na moje.
              Po @ albo wybiorę się do innego, nowego ginka albo może się wkońcu zdecydujemy
              zrobić sobie przerwę na jakiś czas...
              • bach28 Re: Helow 02.10.05, 13:17
                Patuś przerwanie starań co przez to rozumiesz bo wiesz jak się bardzo pragnie
                dziecka to nie wiem czy jesteś w stanie o tym nagle przestać myśleć. Z tego co
                piszesz to jakis problem jest te plamienia na przyklad ja bym poszla do innego
                gina...dla spokojności spojrz na naszą Iwonkę też gdyby nie zmienila gina nie
                dowiedziala by się prawdopodobnie że ma endo czyli choróbsko. Nie chcę cię
                Patus straszyć nie o to mi chodzi ale ja teraz wiem że choc to cięzkie
                przezycie biegać i wszystkim od nowa wszytsko tlumaczyc i opowiadać to pomimo
                wszystko warto warto poszukać dobrego lekarza od tego czasami zależy polowa
                sukcesu...
                • patka05 Re: Helow 02.10.05, 18:48
                  Bach, wszyscy mi tak radzą, więc chyba tak zrobię- wybiorę się w następnym
                  cyklu do nowego gina.
                  Ale ja naprawdę powoli mam tego wszystiego dość. Tego ciągłego myślenia o ciąży,
                  non stop. Wydaje mi się, że kilka miesięcy przerwy by mi dobrze zrobiło.
                  Antykoncepcja + nowa praca na przykład...
                  No nic, po następnej miesiączce zobaczymy.

                  A co tam u Ciebie? Jak się trzymasz?
                  • bach28 Re: Helow 02.10.05, 21:09
                    Pewnie przerwa dobrze by zrobila tylko wlaśnie jak zrobić tą przerwe cieżko
                    przestać myslec o tym że chcialoby się mieć dziecko wiem to po sobie chociaż ja
                    je mam. A i tak to wszystko co się wydarzyło wpływa na mnie tak ze chcę jeszce
                    bardziej rozumiesz? U mnie jakos leci zobiłam juz chyba z milion różnych badań
                    a jeszcze mam wrażenie że milion przede mną. Mam problemy z genetyką bo nie ma
                    miejsc ale w listopadzie wybiore się do mojego gina i powiem zeby cos
                    kombinował za mnie. Czasem nachodzą mnie fazy i mam wszystkiego dość, czasem ma
                    wrażenie ze pech to moj cień który od dłuzszego czasu łazi za mną non stop a
                    czasami jest w miare dobrze wszystko zależy od mej łepetyny...
                    Całuje cię Patuś mocno*

                    Mój Domelek ma trzy latka...
                    Moje Aniołki 12.2004* 07.2005*
    • mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 03.10.05, 13:30
      witajcie dziewczynysmile po dwóch tyg nieobecności zabieram się się nadrabiania
      zaległoścismile.Do domu wróciliśmy wczoraj,Marta super znosła podróz w obie
      stronysmile.A mój mąż okropnie nalega na dzieciątko i powiem Wam,że ja chciałam
      odczekać do listopada ale może już teraz wystartujemy? sama nie wiemsmilew tym tyg
      kończy się @ więc jeszcze mam kilka dni na zastanowienie sięwink.A tak wogóle to
      pozwiedzaliśmy sobie Bruksele tyle ze bez małej bo miała okropny
      katar.Pozdrawiam Was wszystkie i zaczynam odczytywać zaległoścismile
      • misia_7 Mama-Marty 03.10.05, 17:57
        trzymam kciuki za zastanawianie się i słuszną decyzję. Fajnie, że do nas
        wróciłaś wink
    • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 03.10.05, 15:16
      witam dziewczynysmile
      u mnie w zasadzie bez zmiansmile tak jak Basia, nie mam nic do powiedzenia...
      posprzatane mam już w domu po remoncie. komp mi w domu siadł i nie zapowiada
      sie na krótką naprawęsmile) spadam domasmile) pa!!!!! milion kissów!!!!!!!!!!
      • misia_7 Patka 03.10.05, 17:54
        Jestem z Tobą , niezaleznie jaką decyzję podejmiesz, bo wiem, ze musi Ci być
        cieżko psychicznie ;-(( ale przemyśl to jeszcze i może nie rób za długiej
        przerwy.. przytulam kiss**
      • misia_7 pszczola 03.10.05, 17:55
        zazdroszcze posprzatania po remoncie! u mnie dopiero remont sie szykuje na
        listopad jak dobrze pójdzie - czekamy z M. na diety za siedzenie na
        wyborach wink
        • misia_7 Basia 03.10.05, 17:56
          pracoholiku!! jak pisałaś o psie Pluto to ja już byłam że tak powiem w
          objęciach Morfeusza suspicious
      • ivonne76 Re: Dla starających się po poronieniu 03.10.05, 17:58
        U mnie też nudy, @ przyszła w niedzielny ranek o 4,30 a dzis w nocy myślałam,
        ze będe wzywac pogotowie - tak mnie jajnik z endometriozą bolał. Byleby do
        laparoskopii. Mam już dość. Od jutra bede siedzieć w domku i się kurować,
        jakieś choróbsko mnie bierze a chora nie moge byc, bo szczepienie II na
        zóltaczkę mam w piatek i laparo za 1,5 tygodnia (13.X.).
        A co u Dorotki ?
        a nasze zaciążone z tego wątku - jak się czujecie ? jak Wasze dzidzie ?
        Pszczoła kompa naprawiaj i to szybko !
        Buziaczki dla Wszystkich
        Iwona
        • misia_7 Iwonka 03.10.05, 18:05
          kuruj się , żabko, oby tylko do laparo, to już za 10 dni?
          my jeszcze idziemy z M. na te wybory prezydenckie, przewodniczę komisji
          obwodowej, znowu będą jakieś cyrki z kradzionymi kartami...
          poza tym mam jutro USG na przezierność karkową i coś tam jeszcze i marzę tylko
          o tym, żeby zobaczyć, ze maluch jest żywy i fika nogami, reszta jest mi
          obojętna, naprawdę...
        • misia_7 Słonko81 03.10.05, 18:17
          różnice między szkołą państwową a prywatną są zasadnicze - w prywatnej sa
          mniejsze klasy, zarobisz więcej, ale rodzice są bardzo wymagający i dzieciaki
          rozwydrzone, bo płacą i wchodzą na głowę. Oczywiście generalizuję, ale wcale
          dużo łatwiej nie jest niz w państwowej.
          Ja uczyłam parę lat w państwowej podstawówce, a obecnie tylko prywatnie. Ale
          nie w szkole prywatnej, tylko sama mam swoją działalność - jak to mowię, sektor
          prywatny wink Jestem w komfortowej sytuacji, bo mogę pogodzić pracę ze studiami
          i ciążą. Kokosów nie zarabiam, ale mam poczucie niezależności.
          Mam nadzieję, że w końcu ułoży Ci się z pracą. Trzymam kciuki za Ciebie.
          Odezwij się do nas czasem!
          • misia_7 Dorota i inne ekspertki 03.10.05, 18:23
            pisałaś, że dość dużo przybierasz na wadze w ciąży. czy mogłabyś napisać ile
            np. przybrałaś w 1 trymestrze? wyczytalam w jakiejś gazecie dla przyszłych
            mam, że do końca 5. miesiaca powinnam przytyć powyżej 5 kg, bo inaczej moze to
            świadczyc o niedoborach i innych niewesołych rzeczach. Co o tym sądzisz?
            pozdrawiam ciepło
            • misia_7 Lorunia 03.10.05, 18:24
              gratuluje prawa jazdy i dobrych wieści o dzidzi! ja ide jutro na badanko suspicious
              • bach28 Pszola 04.10.05, 18:48
                cudne mieszkanko baaardzo podobywuje mi się salon czym się dzielnie cmokam B
              • bach28 A ja 04.10.05, 18:50
                zapisalam sie na porade genetyczna 80zl koszt oczywiście prywatnie jest tylko
                możliwośc państwowow to moze w przyszlym roku. Pojade i zobacze co mi ciekawego
                powiedzą czy mam robic badania czy nie.....
                • mama-marty1 Re: Misia7 05.10.05, 08:05
                  ijak USG?? co u maleństwa słychać?
            • dorota53 Re: Dorota i inne ekspertki 05.10.05, 14:52
              Misiu przez pierwszy trymest specjalnie nie przytylam, wchodzilam w te same
              spodnie co przed ciaza. Dopiero kiedy brzusio zaczal wyskakiwac to i waga
              zaczela skakac, oczywiscie do gorysmileKiedy sie waze rano bez ubran, przed
              sniadankiem mam za soba 10 kilo, po poludniu juz wiecej. Od jakiegos czasu
              stopy i rece mi puchna, ze sciagnnieciem obraczki mam problem, a swoich stop
              nie poznaje.Wiadomo piersi przybyly, a najwiecej mojej nadwagi skupia sie na
              pupie i udach. Ja w pierwszej ciazy przytylam 17 kilo, ale tak naprawde dopiero
              kilka dni -przed porodem wygladalam okraglutko, bo woda sie zatrzymala w
              organizmie. Wszyscy powtarzaja ze ciaza mi sluzy i wygladam ladnie ale kiedy
              stoje rozebrana przed lustrem czar pryskasad
              Co do zdjec pamietam, zdjacia brata maja zbyt duza pojemnosc i nie przechodza
              ale w sobote zagonilam siostre i porobilysmy kilka fotek brzuszka. Teraz
              oczekuje na te zdjecia i jak je dostane to przesle. Mam tyle ladnych zdjec
              szkoda ze tylko w wersji papierowej.
              Misia a jak ty sie czujesz? Chcesz wiedziec kogo oczekujesz? Ja na poczatku
              listopada wybieram sie na USG i zobaczymy w jakim ulozeniu, bo jak na razie to
              codziennie chyba w innym, tak kopie i lata niemilosiernie.Tylko wiedze jak
              wyskakuje jakas raczka lub nozka.
              A jak tam u pozostalych dziewczyn? Widze ze nie macie juz ze mna wspolnych
              rozmow, zadna sie nie odzywasadIlekroc pytam o Pszczoly samopoczucie odpowiada
              zdawkowo i ogolnikowo.Moze sie myle ale wydaje mi sie jak bys unikala
              bezpoisredniego kontaktu ze mna.
              A co u ciebie Basiu, jak synek w przedszkolu, macie za soba chorubska? Bo my po
              tygodniowym zwolnieniu z okazji zapalenia oskrzeli powrocilismy do przedszkola.
              Wczoraj wylozylam wszystkie ciuszki do szafki, tak slicznie pachna Lovelka (to
              moj ulubiony proszek), musze jeszcze przerobic, a raczej ksrocic Kubusiowe
              lozeczko, bo nie miesci mi sie na dlugosc do sypialni, dokupic przewijak nowy,
              kilka kosmetycznych bzdetow, pampersiki i jestem gotowa. W zasadzie niewiele
              dokupowalam, wiekszosc mam po Kubusiu. Choc nie ukrywam ze nie moge sie oprzec
              nowym ciuszkom, bojowki, sweterki,itp.
              Pozdrawiam kobitki i trzymajcie sie cieplo!
              • pszczolaasia Re: Dorota i inne ekspertki 05.10.05, 15:13
                Dorotko oszalałaś???????? no co ty!!!!!!!!!!!! w zyciu!!!!!!!!!!!!! u mnie po
                prostu bez zmiansmile))))))))))))))))))))))))))) Jezzu...mam nadzieję, ze nie
                myślisz poważnie, że cię unikam??????????????????? Dorota powiedz, ze tak nie
                myślisz..... ja po prostu teraz czekam...i tylesmile
                ostatnio mieliśmy remont w domu, teraz komp mi siadł i tylko z pracy nadaje i
                stąd moje male zaangażowanie w ten wątek. Dorotka jesli tak myślisz to naprawdę
                nie masz racji...jesli Cię czymkolwiek uraziłam to przepraszam!!!!!!!!!!!
                Dorota czy mi wybaczysz???????????????????smile
                • misia_7 dziękuję za trzymanie kciuków!!!! 05.10.05, 17:30
                  Byłam dziś na USG , wszytsko super, dzidziuś fika nogami, ma już 5 cm i jest
                  śliczny wink łożysko też OK i płyn owodniowy w normie. Upiłabym się dziś ze
                  szczęścia jak bym mogła suspicious
                  Napiszę więcej jak ochłonę. Czas wziąć się za gotowanie obiadu i sprzątanie
                  bałaganu wink
                  • dorota53 Re: dziękuję za trzymanie kciuków!!!! 05.10.05, 19:40
                    Asia wyluzuj ja nic nie mam do ciebie, tylko ostatnio mialam takie odczucie,
                    jak sie okazalo bledne, wiec wszystko w porzadku. A powiedz mi jak tam twoje e-
                    kolezanki z waszego watku, czy oprocz asiulki i sabi kots jeszcze zostanie
                    mamusia?
                    Misia gratuluje tak duzego szkraba, czy to nie cudowne widzac brykajacego
                    ludzika w twoim brzuchu?
                    • pszczolaasia Re: dziękuję za trzymanie kciuków!!!! 06.10.05, 08:41
                      uffff........ Dorota....słyszałaś huk?????? to głaz z mojego sercasmile)))
                      tak mamy następujące ciężarówki:
                      - Zebra
                      - Nitka
                      - Magda Tuptuch
                      - Alejandra
                      - Efki
                      no i Kruszynkismile))
                  • pszczolaasia milion kissów i jeszcze więcej:***** 06.10.05, 08:42
                    • bach28 Re: milion kissów i jeszcze więcej:***** 06.10.05, 09:49
                      No mój Domelek przezywa kryzys przedszkolny nie chce chodzic place cichutko jak
                      go zostawiam albo zarzuca rączki na szyje i szepcze ze on nie chce, Boże serce
                      mi się kroi... Co do choróbsk to oczywiście tez mieliśmy tygodniowe zwolnienie
                      na zapalenie gardla i nie minelo zbyt wiele czasu a juz katar sie pojawil od
                      nowa szkoda slów....A poza tym to oprócz problemów w pracy i kolejnych terminów
                      na badania nic ciekawego..
                      • misia_7 Basieńko 07.10.05, 13:25
                        ucałuj Domelka, Ciebie też przytulam i nie zapomniałam.. pewnie masz znowu
                        tyle na głowie ;-(
    • dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 06.10.05, 09:53
      No to porgatuluj dziewczynom, zebre to znam jeszcze z naszego watku a z
      kruszyna mam kontakt na Grudniowkach, bo my podobnie w terminach no i ona tez z
      W-wy. Moze nawet spotkamuy sie w szpitalu, bo mamy te same na uwadze o ile
      dzidzie zdecyduja sie opusic swoj cieply domek w wyznaczonym terminiesmile
      Pozdrawiam, pa.
      • misia_7 Dorota 07.10.05, 13:21
        Ja się czuję fizycznie nie za bardzo jak na razie, z niczym się nie mogę
        wyrobić, bo cały wolny czas przesypiam, miewam zawroty głowy. Najwazniejsze,
        że bobas zdrowy. Niestety musiałam jednak porzucić na razie moje ambicje
        naukowe, trochę piszę w domu, poza tym staram się trochę dorobić do domowego
        budżetu i jakoś leci.
        Jeśli chodzi o płeć dzidzi, to oboje z mężem chcielibyśmy wiedzieć wink
        A u was już ostatnie 2 miesiace i będzie chłopak na świecie, super prezent na
        Boze Narodzenie. Nasz(a) będzie dopiero na Wielkanoc. Pozdrawiam
    • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 07.10.05, 13:27
      witam dziewczynysmile nareszcie piąteksmile a potem łikendsmile pozdrófki i ucalowaniasmile
      Misia chcecie wiedzieć? znaczy płcie? ja chyba też bym, chciala...
      kissykiss**
      • beettinna Re: Dla starających się po poronieniu 07.10.05, 13:37
        misa czyli wzięłaś dziekankę?na ile?
        Pozdrawiam
        ps.oprócz tego że chcielibyście zdrowe to jaką płeć byś chciała a jaką mąż?smile
        • misia_7 Beettinna 07.10.05, 15:03
          z uczelnią musiałam pokombinować, tzn. przedmioty zaliczę, bo będe się uczyć w
          domu, ale mam problem z seminarium - mój promotor to taki dupek, otwarcie
          mówi, że kobieta w ciąży czy nie w ciazy to to samo. A ja bym musiała na to
          jego zakichane seminarium wstawać o 5:20 , bo dojeżdżam z przesiadką na
          uczelnię ponad godzinę w jedną stronę. Poza tym jak bym się nie obroniła do
          czerwca( czy września - to to samo, bo w wakacje nie zobaczę się z promotorem),
          musiałabym płacić za warunkowy wpis na następny rok na seminarium. A z
          pieniedzmi u nas krucho, staramy się odłożyć na remont, dlatego ja też muszę
          dorabiać. Jak sobie pomyślę o tych wszystkich wyprawkach, wózkach...
          Jeśli chodzi o płeć, to wiesz, my sie tak boimy zapeszać, że naprawdę o tym
          nie mówimy. Ucieszymy się, czy to będzie dziewczynka czy chłopiec. Serio wink
          duża buźka no i trzymam kciuki za Ciebie!
      • misia_7 Pszczoła 07.10.05, 14:01
        bardzo dziękuje za zdjecia!! ile bym dała, by miec taki saloon wink) my jak na
        razie tylko kuchnie mamy jako tako, reszta na kartonach prawie że.
        Do poznania płci jeszcze trochę czasu nam zostało. Kiedyś nie chciałam
        wiedzieć, ale teraz myślę, że skoro jest możliwość się dowiedzieć, to czemu nie?
        Powiedz Asieńko, który u Ciebie dc? ja w ogóle nic nie wiem co wy knujecie wink
        • pszczolaasia Re: Pszczoła 07.10.05, 14:43
          och...zbieram zachwyty za moje mieszkaniesmile))))) dzięks, dzięks, dziękssmile)))
          czzy ktoś chce foty jeszcze mojego mieszkania?
          więc wiecie..to był strych kiedyś..ruina kompletna.jestęsmy 8 lat po ślubie i
          ciągle coś dłubiemy w nim. w zasadzie od 3 lat zaczyna przybierać to jakie
          takie kształty i wygląd..wiecie o co cho? tylko my wiemy jak to wyglądalo
          keidys wiecie..no i Ata ofcorssmile))) bo to moja serdeczna psiapsióła kjak pewno
          wieciesmile)))
          lata, lata kombinacji, popełniania błedów. ale nareszcie zaczyna wyglądać. ale
          ja dalej wiem jakie ma jeszcze wady co zostało do zrobienia itd. ale dziękssmile)))
          Misia nie wiem ktory to dc bo nie liczębig_grinDD olewam tosmile)))))
          miłego łikendusmile))))) bo w domu jak wiecie netu wciąż nie mamsmile))))
          • beettinna Re: Pszczoła 07.10.05, 16:12
            ja chcę zdjęcia mieszkanka!!!ja -ja
            • ivonne76 Re: Pszczoła 07.10.05, 17:02
              Ja też chcę zdjęcia, zobacze co wykombinowałaś Ty mały Pszczoła
              kombinatorze smile)))
              • bach28 Witajcie 08.10.05, 13:49
                ja wlaśnie podjełam decyzje i zwalniam sie z pracy dość wyzysku...
                • beettinna Re: Witajcie 08.10.05, 14:33
                  uuuuuuuuuuuuuuuuuu
                  widzę że naprawdę przegięli skoro tak radykalną decyzję podjęłaśsmile
                  życzę Ci trafnych wyborów
                  Pozdrawiam
                • misia_7 Re: Witajcie 08.10.05, 15:42
                  ale do końca miesiaca będziesz chodziła do pracy? jaki masz okres wypowiedzenia?
                  • beettinna Re: Witajcie 10.10.05, 18:35
                    no załamać się to mało!byłam na usg dziś 17dc i możliwe że owulacja była ale co
                    z tego skoro mam torbiel krwotoczną ciałka żółtego i lekarz mówi że nawet
                    jakbym zaszła to to ciałko nie podoła utrzymaniu ciąży bo jest w nim krew-na
                    prawym jajniku mam torbiel 17mm a na lewym 12mmsad
                    myslałam że jak w tym gabinecie nie ryknę płaczem!!!!!sad
                    Jest mi okropnie źle!teraz z mężem trzymamy kciuki abym nie zaszła.
                    Ale los jest przewrotnysadczy wogóle kiedyś będzie ok?nie wiem czy jeszcze w to
                    wierzę dziewczyny!
                    Pozdrawiam
                    • misia_7 Re: Witajcie 10.10.05, 20:59
                      Ojej, Beettinnko, tak mi przykro... jak to się leczy i jak długo to moze
                      potrwać? przytulam mocno kiss** i trzymam kciuki za Ciebie...
    • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 11.10.05, 11:58
      witamsmile
      na wstępie- Bettino- ściskam..serio-serio
      Basiu- powodzonka naprawdę, podziwiam odwagi. bo czasem sama mam ochotę rzucic
      ta cholerną robotę, ale wiecie..kasa smile)) jestem cholerną materialistkasmile))
      foty mieszkania idą.
      jesli chodzi o stan u mnie- 2 dc. i wiecie co? poczułam ulgę.... nie jestem
      gotowa czy co? te dwie porażki mnie rozstroiły? bałam się też, ze mam jakieś
      zapalenie czy cóś, bo pamiętasz Bettino jak się pytalam, jak boli
      zapalenie..przez cały meisiąć bałam sie , ze znowu jakaś pozamaciczna czy
      cóś... no w każdym razie byłam grzeczną dziewczynka i jak mój cud-Doktorek mi
      kazal nie zachodzić to nei zaszłamsmile))) martwią mnie te rwania. jak sie skończy
      @ to pójdę do neigo i niech mnie oglądnie. a potem się obaczysmile
      dostępu do sieci w domu ciągle nie mam. także tylkoz pracy sobie podczytuje
      czasemsmile)))
      czy wiecie co u naszego Słonka?
      poozdrówkismile))
      • lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 11.10.05, 12:51
        Witam dziewczyny!!
        Zawsze was podczytuje ale jakoś nie pisze za dużo. U mnie wszystko dobrze i
        maleństwa też jest dobrze. Wczoraj machało do mnie, takie to słodkie uczucie.
        Boje się teraz gdy już pokochałm i uwierzyłam, że bedzie wszystko dobrze ktoś
        znowu mi ją zabierze. Ciesze sie jak moge i dziekuje za kazdy dzien.
        • pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 11.10.05, 13:20
          trzeba być dobrej myśli Loruniusmile))) będzie dobrze, bo musi byc i tylesmile)
          ściskam w pasiesmile))
          • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 11.10.05, 16:08
            Ja odeszlam z pracy ale na zwolnienie lekarskie wiec troche tych pieniedzy bede
            mieć...Ale powiem wam ze juz od dawna tak dobrze się nie czułam...Jeden kamień
            z serca zostały jeszcze dwa tylko...
          • bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 11.10.05, 16:09
            Cmokam was wszystkie...mocno
            Bettina bedzie dobrze obaczysz ja ci to mówie*****
          • bach28 Nasza Iwonka 11.10.05, 16:10
            ma za dwa dni laparo pamietajcie o niej...
            Ja pamietam słońce i sciskam z całych sił...
            • beettinna Re: Nasza Iwonka 11.10.05, 16:53
              No pewnie że pamiętam!ja już jej mówiłam że musi być wszystko ok bo laparo ma w
              moje urodzinki! a to magiczna data bo urodziłam się w taty imieninysmile
              Pozdrawiam i przesyłam buziaczki*****
            • patka05 Re: Nasza Iwonka 11.10.05, 18:08
              Będę trzymac kciuki za Ivonkę.
              A Bettinnko, co powiedzial Twój lekarz na te krwotoczne ciałka żółte? Czemu to
              się takie robi? Przepraszam, że tak pytam, ale sie nie znam kompletnie na tym.
      • patka05 To się wam pochwalę 11.10.05, 18:10
        wczoraj pozytywny teścik a dziś byłam na becie i 55,9 smile) Wygląda na to, że
        jestem w ciąży smile))) Od dziś kłuję się już w brzuch clexane i modlę, by tym
        razem się udało.
        W czwartek sprawdzimy czy beta ładnie przyrasta... Uprasza się o potrzymanie
        kciuków...
        • bach28 Patus gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.05, 18:24
          Słoneczko bardzo się ciesze i kciuki trzymam i co tylko chcesz mów u mnie masz
          załatwionesmile)))))))))))))))))
          A to czym sie kłujesz to w jakim celu bo nie wiem?
          • patka05 Re: Patus gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.05, 18:31
            Clexane to heparyna drobnocząsteczkowa. W ampułkostrzykawkach do samodzielnego
            robienia zastrzyków w brzuch. Heparyna rozrzedza krew i zapobiega tworzeniu się
            skrzepów. Leczy się nią min. trombofilię. Podaje się ją też czasem ciężarnym z
            grupy ryzyka (najczęściej po poronieniach nawykowych bez
            wyjaśnionej przyczyny tych poronień).Powoduje małopłytkowość krwi, lepszy jej
            przepływ, a więc i bez przeszkodowe jej docieranie do najcieńczych naczyń
            włosowatych - a tym samym doskonałe dotlenienie łożyska i płodu.

            Dzięki Basiu za ciepłe słowa, kciuki jak najbardziej mile widziane smile
            • beettinna Re: Patus gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.05, 18:47
              Bardzo serdecznie Ci gratuluję Patuś!**
              dobrze że bierzesz clexane!wielu dziewczynom uratowała ciążę mam nadzieję że Ty
              znajdziesz się wśród nich!!!
              niewiadomo dlaczego mam to w ciałku żółtym-porobiły się mikroskrzepysad
              Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka