pszczolaasia 29.03.05, 09:34 na to forum, u Was też tak od rana delikatnie mówiąc źle chodzi net????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:35 cześć po świętach!!!! witam!!!! jak dobrze, że się w końcu skończyły!!! koniec z żarciem, podjadaniem, piciem, kacem itd, itp!!!!! Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:39 Wygląda na to, że serwery też miały problemy po świętach (kaca???) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:43 no właśnie, dopiero co mi się udało, a próbowałam już od godziny. Ale wiecie co, chyba łapie mnie jakieś choróbsko. Chorobcia, i to w takich dniach ((((( Mdli mnie od rana, mam lekką gorączkę, fuj, nie chcę żadnego wirusiska!!!!!!!!!!!!! Może to tylko z przejedzenia (wczoraj dużo ciasta zjadłam), mam WIELKĄ nadzieję, że to to i za chwilkę mi przejdzie. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:48 ja wiem???z przejedzenia??? a może i tak, kto go tam wie, tego organizma... te nasze organizmy tak są dziwnie skonstruowane.... sabi jak tam urlopik? jak się czujesz nasza "ciężarówko"???? Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:52 Cześć, czuję się chyba za dobrze, ale co tam. Urlop świetny, ale mieliśmy gości z małymi dziećmi, plus moje. Wiecie co, doszłam do wniosku, że to strasznie męczące mieć dzieci, jak się tak popatrzy z bliska, jest się już tylko tatusiem i mamusią, dzieci cię szantażują, wstają o 5:30 w niedzielę wielkanocną, horror. Dziewczyny, naprawdę się dobrze zastanowiłyście??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 09:53 taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! ja chcęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:00 To brzmiało bardzo przekonywująco )) Bo ja mam więcej obaw niż mój facet (dla niego to pierwsze), ale z drugiej strony, znam też siłę instynktu macierzyńskiego. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:01 ja i tak wstaję w dni wolne, jak taka walnięta o 6.30. w tygodniu, to normalnie jak o 6.30 budzik dzwoni to normalnie czuję, że jeszcze z godzinę bym pospała.... a jak moge to nie, drogie Panie, Asia wstaje i nuda...nuda... normalnie walnięta jestetm.... także przynajmniej dzieckiem się zajmę )))) bo Pan spi i nie pozwala o tej godzinie się nawet dotknąć!!!! w życiu maliny!!!! odejdź kobieto!!!! daj mi spać!!!!! nic nie pomagają tłumaczenia,że wziął Mnie na dobre i na złe i ma Mi towarzyszyć w tej wędrówce..... ale nie o 6.30 ranow sobotę kobieto!!!!! jak tu wierzyć mężczyznom?????? także jeśliby ktoś miał ochotę o 6 rano pogaworzyćw dni wolne od pracy to zapraszam...... Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:06 Ojej, to rzeczywiście masz fajnie. Ale widocznie każdy dostaje. to co mu się należy, bo moje dziecko wstaje z własnej woli najwcześniej o 9, tak już było zawsze. Do szkoły trzeba ją ubierać jescze na śpiąco i postawić na nogi (dosłownie), dopiero wtedy się budzi. Ale zaniepokoiły mnie te cudze )) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:07 Ja ostatnio ogladalam film z matka i dorastajaca corka i sie zalamalam co ja zrobie jak taka gówniara lub gownarz beda pyskować ze czegos nie zrobia ?? no ale to jeszcze tyyylleee czasu, najpierw pieluszki, dzwiganie 5-10kg na rekach, lamenty w sklepach i szantarzu ze ono cos chce a ja nie kupie..... CHCE BARDZO !!! moge w ciazy przytyc 30 kg i wstawac co 2 godz CHCE !!! Zapomnialam sie przywitac po swietach ;o)) Dostalam od tesciowej martini i nie wiem z czym to sie pije z tonikiem ?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:08 nie no coś ty z cytryną i lodem. mój Pan z wódą pije.... daje po garach mówię, wam.... cześć asiulka i jak się dzisiaj czujesz? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:05 Szczerze, to wstawanie to mnie przeraża najbardziej, ale nawet nie tyle o mnie chodzi ile o Tomka. Ma trudności z zasypianiem i tym bardziej trudno mu się budzi rano, czy jest to 6:30, czy 9:00. Ale co tam, damy radę ))))) Do wszystkiego mozna się przyzwyczaić Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:07 ja jestem słowik, a mój Tomasz sowa, ja w nocy śpię a on może buszować, ja rano wstaję a on spi.... przeciwieństwa się przyciągają. on będzie się w nocy dzieckiem opiekował a ja w dzień.... wszystko ustalone....))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:08 To tylko zostaje ten najgorszy czas nad ranem i wszystko będzie grało. To ile jeszcze czekasz w niepewności? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:09 ja około 2.04. mam owu i potem po 17.04 teścik, także wszystko przede mną... normalnie się denderwuję)))) Odpowiedz Link
sabi35 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:11 No to teraz tylko odpowiednia oprawa i sama przyjemność, o płodzeniu (fuj, co za słowo) najlepiej zapomnieć. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:13 nooooo....... już się rormalnie doczekać nie mogę....płodzenia....)))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:08 hihiihihihi u nas tez ustalone , M pracuje a ja 24h bede mamą BEDE NAPEWNO zaczelam nowy cykle wredna przyszla w wielkanoc tak jak przypuszczalam i wiecie co od 12-20 dc bede w górach )) przywioze "górala" hihihihihii Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:10 trzymamy kciuki za cię Asiulka!!!! Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:13 cześc dziewczyny! jestem, trudno jakos dzisiaj sie tu było dostac. No to ja chyba juz po świątecznych staraniach, poczekamy zobaczymy... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:14 no no no.... dużo dziewczyn szalało w te święta.... trzymamy kciuki i prosimy o melduneczek za dwa tygodnie ))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Asiulek!!!! 29.03.05, 10:21 uprzejmię doniosę pierwsza, że nie sprawdzałam szyjki, przyznam się bo pozostałe się boją, zrobię to pierwsza ) nie krzycz , proszę cię, jakoś tak nastroju nie mialam, ale dziś sprawdzę!!!! obiecuję!!!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Asiulek!!!! 29.03.05, 10:38 hihihihihiii kochane jak zaczniecie juz sprawdzac to przed terminem @ bo jest wysoko i twarda ) Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:24 cześć Dziewczyny po świętach!!!!! Ależ się rozgadałyście od samego rana!! W kwestii rannego wstawania, to u nas nie wiem jak będzie, o oboje jesteśmy straszliiiiiiiiiiiiiiiiiiwe śpiochy, ale myślę, że jakoś damy rade. U mnie testowanko 02.04, także to już w tym tygodniu........... boję się straszliwie i nadal nic nie odczuwam..... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:26 > > Porucznik Rzewski - klasyka > > > > > > > Poruczniku, czy w młodości miał pan jakieś hobby ? > > > - Nawet dwa. Polowanie i kobiety. > > > - O, to ciekawe. Na co pan polował ? > > > - Na kobiety... > > > > > > * * * * * > > > > > > - Poruczniku, spał pan ze mną, a dziś nawet nie chce się przywitać ? > > > - Madame, kopulacja to jeszcze nie powód do znajomości... > > > > > > * * * * * > > > > > > - Uratowałem dziś kobietę przed gwałtem - mówi porucznik. > > > - Wspaniale! Jak pan to zrobił ? > > > - Wytłumaczyłem, że po dobroci będzie lepiej.... > > > > > > > > > * * * * * > > > > > > Porucznik i Natasza płyną razem w łódce. > > > - Nataszko czy jechała pani kiedy gołymi jajami po rżysku ? > > > - Nie..., a co ? > > > - E... nic.... tak tylko chciałem rozmowę podtrzymać... > > > > > > * * * * * > > > > > > - Poruczniku, podobno w młodości był pan członkiem Towarzystwa > > Naukowego? > > > - Ech, madame... młodość... członkiem tu, członkiem tam... > > > > > > > > > * * * * * > > > > > > > > > Madmoiselle - spytał raz porucznik Rżewski na balu - do czego służy > > > wycięcie w pani rękawiczce? > > > - Aby mężczyźni mogli ucałować moją rączkę... > > > - Teraz wiem, do czego służy rozcięcie w moim szynelu! > > > > > > * * * * * > > > > > > Pewnego razu w pociągu porucznik Rżewski zdjął skarpety i powiesił > na > > > wieszaku. > > > - Czy pan, panie poruczniku - spytał go współpasażer - wymienia > czasami > > > skarpetki? > > > - Z góry uprzedzam - tylko na wódkę! > > > > > > * * * * * > > > > > > Porucznik Rżewski dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba > do > > > niej > > > swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego > > razu > > > spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z > > > całej siły kopnął pieska i rzekł: > > > - Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli > > się > > > przedstawić: Porucznik Rżewski jestem! > > > > Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:28 no może nie tak, że nic nie odczuwa, bo bolą mnie bardziej niż zwykle......... no wiecie, ale nie wiem, czy to nie przez duphaston Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:31 No nie mogę, jak czytam "bimbały" to sie zawsze usmieję. Nie wiem czy wy tez to zauważyłyscie ale słowo "cycki" wymowione głośno tez bardzo smiesznie brzmi. Cycki, cycki .... hi hi hi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:36 no.... bo....one bimbają, a cycki to co? cyckują??? )))))))))))) Odpowiedz Link
asiulka1976 ......... jeszcze keksik ;o) 29.03.05, 10:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22150603 do kawusiii pyszny, mniam,mniam )) Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:38 No nie moge, akurat jak rozmawialam przez telefon to mi sie wyswietliło o cyckowaniu, i parsknęłam smiechem w słuchawke.. Odpowiedz Link
asiulka1976 Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22150234 zostalo jeszcze wiec sie czestujcie wirtualnie ;o) no i prawde mowic , dobrze wyszedł ??? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:43 ojejku, a jak pysznie wygląda )))) a ja nadal mam mdłości, może to nowy objaw owu: mdłości owulacyjne, hi, hi, hi.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:44 torcik ekstra klasa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba sama spróbuję zrobić takie cudo Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:44 ja biorę torcik, nawet Mnie poruszył!!!!! Kruszyna bedzie pierwszą na świecie Polką która ma mdłości już zaraz po zapłodnieniu!!!!! trzymamy kciuki)))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:53 no właśnie owu jeszcze chyba nie było, bo wyobraź sobie ja sprawdzałam szyjkę!!!!!!!!!!! No i chyba mam ją nisko (wiesz nie mam doświadczenia, no i jednak nie od początki cyklu), ale i tak wyżej niż 3 dni temu więc to może takie "medium", tempka też nie wskazuje, wczoraj test owu - wyszła blada kreska, ale widoczna, więc możliwe, że dzisiaj wyjdzie pozytywny. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:54 sprawdzałaś szyjkę?????????????????? i jak wrażenia?????????????? moja jakaś taka narwana była.... ale teraz nie sprawdzałam, nie chciało mi się..... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Moj torcik !!!! 29.03.05, 10:57 No wrażenia zarąbiste, ale jakbys się spytała mojej szyjki to dopiero byłaby opowieść. No, niespodziewała się takich rewelacji w postaci moich odwiedzin. Pszczoła, tak na poważnie to ja naprawdę nie wiem jak to się robi, robię to na czuja ) Odpowiedz Link
asiulka1976 szyjka 29.03.05, 11:01 i tak jest najlepiej ale gratuluje odwagi w srodku cyklu ! powinna byc wysoko wiec ciezko uczyc sie od tego momentu, tak jakpisalam najlepiej od konca cyklu wtedy codziennie lub co drugi wyraznie czuc jak sie podnosi ) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: szyjka 29.03.05, 11:42 Asiulka, a na tym rysunku co to jest pod linkiem na stronie startowej to tam jest napisane, że po jajeczkowaniu do końca cyklu jest nisko. Od którego dnia przed @ może zacząć się podnosić? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: szyjka 29.03.05, 16:09 oczywiscie za ma byc nisko!!!!!!! wtedy lepiej ja czuc i przy owu sie unosi i wogole czasem ciezko ja dosiegnąć albo wydaje sie ze jej nie ma hihihii jest miekka i wogole "tam" miekko ) po owu znow schodzi na dol i robie sie twarda i najtaja suchoty i sluz ciapkowy klejacy. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:44 To u mnie też tak będzie ))) Innego wyjścia nie ma. Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:52 wiecie co, powiem Wam coś w kwestii starań.... mój Krzyś to jest pewien, że tym razem nam się udało, a ja jak zwykle mam negatywne przeczucia. Chiałabym już wiedzieć, normalnie nie jestem w stanie o niczym innym myśleć Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:53 to akurat jest normalnie norma!!!! wszyscy chcą,zauważ, żeby czas szybciej leciał)))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:55 Bądź kwarda, wytrzymasz!!!!!!!!! kaby co to szybko pisz to Cię potrzymamy na duchu. A poza tym to myśl jednak poztywnie )))) Nigdy nic nie wiadomo, a może jednak Twój Krzyś ma jakąś męską intuicję Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:57 Ata to jest Nasz forumowy pesymista.... dobrze mieć kogoś takiego... bo ja to z kolei zawsze w obłokach bujam.... a wiadomo nie od dziś, że to wysoko i dłuuuugoooo leci się na ziemię)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 10:58 co mi nie przeszkadza i tak dalej bujać w obłokach)))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia dziewczyny 29.03.05, 11:02 a czy Wy macie coś takiego jak bóle owulacyjne, jakie to uczucie? takie jak na @? czy inne? sorry za głupie pytanie, ale jestem ciekawa po prostu))) bo mnie tak ćmi brzusio dzisiaj, i nie wiem czy z przeżarcia na święta, czy.... Odpowiedz Link
ata76 Re: dziewczyny 29.03.05, 11:04 ja nie mam bóli owulacyjnych i nigdy ich nie miałam Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: dziewczyny 29.03.05, 11:07 ja mam bole jajnikow ) ale zawsze jednego ciagle prawego hihhiihi Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:01 Równowaga musi być!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ewula1 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:05 to tylko "dla starajacych" sie tak zawiesza.Trzeba klikac kilkanascie razy zeby sie wyswietlil caly watek Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:06 pewnie najwięcej osób tutaj buszuje i serwer tego nie wytrzymuje Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:08 ruch jak na Alejach Jerozolimskich w godzinach szczytu!!!! nie wzięli Nas pod uwagę)))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:23 Hej wiecie co? jak koleżanka chodziła do szkoły rodzenia to mówiła połozna że najgorzej rodzą lekarki i nauczycielki. A wiadomo od dawna ze nauczycielskie dzieci są najtrudniejsze w wychowaniu. Chyba źle zawód wybrałam co??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:26 no nie wiem... ja jestem agentem.... celnym....poza tym cechuje Mnie wyraźne przekonanie o tym , że mam zawsze rację, a to o to chyba chodzi....)))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:37 Chyba tak Ale zawsze mozna rozładowac napięcie smiechem. Cycki, cycki... hi hi hi no juz lepiej Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:39 No właśnie, wyjdę na chwilę popracować a tu tona postów już nowych, nie nadążam, hi, hi, hi...... Mi jeszcze od 2 dni czasem znikają wszystkie wątki (?????) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:42 no ja wczoraj tak miałam, za barzo rozpędzamy się i one się gubią... my nie możemy za soba nadążyć, a oczekujemy od nich tego ))) Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:43 bo ciężko nadążyć za istotami doskonałymi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 11:45 perfecto bella, perfecto))))))))))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:15 Co jest?? Od pół godziny nikogo tu niema ??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:18 no ja też się dziwię, ale nie będę sama do siebie gadać, bo mnie wexmiecie za niemoralną, a poza tym ja też niestety muszę czasem popracować )))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:19 poza tym, rano zawsze jest wstęp, my się tak wieczorkiem przy winku spotykamy i wtedy tu jest największy ruch.... same nie nadążamy za sobą ))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:25 ja już jestem... właśnie wróciłam z obiadku. Ale też ma dzisiaj troche robótki do zrobienia, będę jednak zaglądać Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:52 jak mi się nie chce pracować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:54 robię jakieś tabelki i już cyferki i literki mi biegają przed oczyma ) Pszczoła, Ty naprawdę jesteś agentem celnym? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:01 tak!!! ja też jestem tym załamana a jednak.... jestem)) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:03 dlaczego załamana????? Ja kiedyś przez chwilę myślę o szkole na agenta celnego (razem z moją koleżanką). Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:04 bo to baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo niewdzięczny zawód!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:53 no nie będę narzekać, bo to grzech jak ma się pracę, ale mam takiego lenia poświątecznego, że chyba dopiero jutro złapię o co biega ))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 12:55 mam to samo! Nic dodać , nic ująć Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:06 no ja Ci powiem kruszyno, że zawód jest ciężki, nerwowy, stresujący, mało wdzięczny, dobijający, wkur...ący itd, itp. budzisz się w nocy i zastanawiasz się, kurczaki czy ja to tak zrobiła, czy inaczej i ... juz po nocy.... rano wpadasz do pracy a tu okazuje się, że niepotrzebnie noc zarwałaś bo jest wszystko ok. ale paradoksalnie po poronieniu, to było remedium, nie było czasu mysleć o głupotach i nie tylko... 10 lat pracy w zawodzie, dzięki komuś tam ,że wynaleźli farby do włosów, bo siwizny nie widać))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:07 jesteś zawsze między młotem a kowadłem, między firmą, którą reprezentujesz a szlachetnym Urzędem celnym, ale tutaj swojej opini nie wypowiem.... praca ciężka, niewdzięczna, nie polecam specjalnie. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:09 a ty gdzie Aniele pracujesz i co robisz? wiesz ja zdaję sobie sprawę, że wszędzie jest dobrze tam gdzie nas nie ma, le ja pracowałam w 3 różnych firmach i żadnej pracy tak jak tej nie polecam. bylam pakowaczką, sprzedawcą, sprzedawcą, no i agentem. nie polecam. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:15 Aniele ))), he, he, he.... oj mój Małżonek by się uśmiał. No dobra, ja pracuję w tak zwanych kadrach, co to współcześnie nazywa się HR lub jak to woli personalny. Asystentką jestem, czyli osobą do wszystkiego i jeszcze "dorabiam' sobie udzielaniem porad z zakresu IT dla ludzi z mojego działu (oj jakby mi za to płacili to ja już bym bogata była )) ) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:17 a i to jest moja pierwsza poważna praca, wcześniej pracowałam w wypozyczalni kaset videło, potem jako telemarketer (ha, ja która absolutnie sprzedawać nie umiem i jeszcze nie przepadam za rozmowami telefonicznymi wytrzymałam 5 miesięcy chorobcia), no i oczywiście na studiach jako babysitter i jako laska na promocjach, hi, hi, hi... Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:19 ojoj, to widzę, że tylko ja siedzę w pierwszej pracy od 96 roku , a Wy takie wszechstronne Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:21 ooooooooooo laska na promocjach!!!!!!!! bella!!!!! ja się nie odważyłam. ale, ale powiem Ci, że ja zawsze chcialam pracować w księgowości, albo mniej więcej w tym kierunku, praca bezstresowa, nie nerwowa, co można zrobic dziś, mozna zrobić i jutro... itd. u mnie tego nie ma. my mamy takie motto niestety- rzeczy niemozliwe wykonujemy od ręki, na cuda trzeba poczekać. wiesz Aniele ( nie zawacham się tego powtórzyć!) ile się trzeba napiep...ć z tym? a szkoda gadać. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:22 albo na poczcie, przy sprawdzaniu, albo napierdzielasz tłuczkiem w znaczki, i tak cały dzień.... nic Cię nie interesuje luzik, komfort i rekraacja))) marzenia. każdy zawód ma jakieś stresy!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:37 Pszczoła jak TY myślisz, że moja praca jest bezstresowa to się grubo mylisz. To motto o rzezcach nie możliwych to i nas jest znane. A weź użeraj się z takimi kierownikami co to chcą wszystko na wczoraj!!!! masakra. Nie zamierzam z Tobą rywalizować, nie nie, ale praca asystentki kiedy masz 5 szefów łatwa nie jest Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:48 wierzę Ci kochana))) wierzę!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:38 mam dzisiaj kiepski dzień jeżeli chodzi o pracę więc proszę nie zwaracać większej uwagi na moje kalumnie rzucane w jej stronę )))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:48 nie zwracam uwagi, ja też mam kiepski dzień)))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:08 ojejku, to dobrze, że ja tak tylko na krótko o tej szkole myślałam )) Nie zdawałam sobie sprawy, że to tak stresujący zawód qrczaki!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia ata przeczytałam sobie odpowiedź z innego postu i 29.03.05, 13:32 powiedz mi Aniele, czemu uważasz, że wina leży po twojej stronie??? hmmmm, powiedzcie Mi czemu kobiety tak szybko winią siebie??? czyżbyśmy naprawdę trafili na takie ideały chodzące???? no mój to do ideała ma daleko, ale i tak go lubię!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: ata przeczytałam sobie odpowiedź z innego pos 29.03.05, 13:43 oj Pszczola, Pszczola, tak po prostu czuję i tyle........... Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:32 nie wiem jak Wam, ale mi najlepiej odpowiadałoby.................. siedzenie w domu.............. kurcze wygrać w lotto i poświecić się błogiemu "nicnierobieniu". Oto moje motto!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
romkaforever Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:36 Apropos stresującej pracy... Uczyła któraś w technukum budowlanym???? No comments... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:40 uuuups, to ja już się nie odzywam ))))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:47 wiecie, w kwestii pracy, to mój M zawsze mówi, że najgorsza jest praca w wojsku, bo z "idiotami", ma nawet takie zdanko, które lubi powtarzać: "tam gdzie kończy się sens i logika tam zaczyna się wojskowo praktyka" , nie wiem ile w tym prawdy , ale sluchając jego opowieści z życia wziętych czasami się zastanawiam, czy nie jest to prawda Odpowiedz Link
ata76 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:51 mogłabym przytoczyć Wam wiele historii, ale fakt jest faktem, że to co dzieje się po tych wszystkich "przemianach"(czyt. nowo ustawa) to jest coś, przez duże "C" Odpowiedz Link
nitka111 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 17:55 Witam po świętach!!! Ale macie produkcję, dopiero teraz weszłam, rano byliśmy na "rękawce", to średniowieczny zwyczaj, a my chcieliśmy Bartkowi pokazać rycerzy. Wczoraj kupił sobie na odpuście miecz, tarczę i hełm, więc musiał się pokazać, przyślę Wam zdjęcie jak sama dostanę, na razie jest u mojego taty w komórce( bo tylko on ma z aparatem). Własnie za moimi plecami walczą dwaj rycerze, muszę się schować bo zaraz oberwę. Jeśli Wasi mężowie, będą mieć takie pomysły zabaw z dziećmi, to się przekonacie, że lepiej uciekać. Asiulka - będę miała zdjęcia mojego mieszkanka to Ci wyślę w rewanżu. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:51 nic nie robić, to też nie.... nie usiedziałam na tyłku... ale w lotto wygrać, tak czuję, że to moje przeznaczenie)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 13:54 idiotów nie sieją, oni sami się rodzą i wsytępują wszędzie, jak chwasty w dużych ilościach, nawet w technikum budowlanym!!!! ja chodziłam do liceum ekonomicznego. Odpowiedz Link
pszczolaasia cós na rozśmiałkę!!!! 29.03.05, 13:56 TYPY KOBIET : kobieta - INTERNET kobieta z trudnym dostępem. kobieta - SERWER zawsze zajęta kiedy jej potrzebujesz. kobieta - WINDOWS wszyscy wiedzą, ze nic nie potrafi zrobić poprawnie, ale nikt nie może bez niej żyć. kobieta - EXCEL mówią, że potrafi wiele, ale zwykle używasz jej do czterech podstawowych potrzeb. kobieta - DOS każdy ją miał co najmniej raz, ale nikt już jej nie chce. kobieta - WIRUS znana także jako "żona"; przychodzi gdy się nie spodziewasz, instaluje się i zużywa wszystkie twoje zasoby. Gdy próbujesz ją odinstalować, zwykle coś stracisz, ale gdy nie próbujesz - tracisz wszystko. kobieta - WYGASZACZ EKRANU nie jest wiele warta, ale przynajmniej jest z nią trochę zabawy kobieta - RAM zapomina o wszystkim kiedy ja odłączasz. kobieta - DYSK TWARDY pamięta o wszystkim - na zawsze. kobieta - MULTIMEDIA sprawia, ze okropne rzeczy wyglądają całkiem ładnie. kobieta - UŻYTKOWNIK p.... wszystko, czego się dotknie i zawsze chce więcej niż jej potrzeba. kobieta - CD-ROM jest coraz szybsza i szybsza. kobieta - E-MAIL na każde dziesięć jej wypowiedzi, osiem to kompletna beznadzieja. kobieta - LINUX niby jest za darmo, ale nikogo nie potrafi zaspokoić. Odpowiedz Link
pszczolaasia Kruszynko 29.03.05, 14:11 ale ty się na Mnie nie gniewajesz prawda??????? proszę Cię powiedz, że nie.... będę płakać.... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynko 29.03.05, 14:13 ale niby za co???????????????? Pszczoła, raporcik poproszę!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Kruszynko 29.03.05, 14:16 no,że ja tutaj rzucam kalumanie na twoją tudzież inną pracę, ja naprawdę nie rzucam kalumani na parcę nikogokolwiek, ja po porstu narzekam na swoją, zgodnie z tym , że wszędzie jest dobrze, tam gdzie nas nie ma. nie gniewaj się na pszczolęasię)) asia prosi!!!!! składam pokornie rączki i błagam o przebeczenie!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Kruszynko 29.03.05, 14:34 matko ona normalnie gniewa się na mnie!!!! nie odpisuje, nie dzwoni, potnę się chyba trzymajcie mnie dziewczyny, rzucę się przez okno(pracuję na 1 pietrze), rzucę palenie...... Kruszynko napisz chociaż krOtki list.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Kruszynko 29.03.05, 14:35 no dobra palenie też rzucę!!!! się wacham ,ale dla kruszyny rzucę))) wszystko za jeden uśmiech))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: Kruszynko 29.03.05, 14:38 Kruszyna no miej litość ! Przeciez ona tak ładnie prosiiii .. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynko 29.03.05, 14:39 Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przywołuję Ci do porządku!!!!!!!!!!!! Zarobiona jestem!!!!!!!!!!!!!!! Ja się nie gniewam, to ja rzucam kalumnie na swoją pracę a nie Ty )))))) Taki life. Tylko plisssssss nie tnij się,ale z tym paleniem to jestem ZA!!!!! hi, hi, hi.... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynko 29.03.05, 14:43 dobra, znajdę jakieś super zdjęcie z moim zabujczo końskim usmiechem i Ci wyślę a Ty rzucasz fajki... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynko 29.03.05, 14:42 oj, ja napisze dłuuuuuuuuuuuuuuuuuugi, ale obowiązki wzywają, postaram się w domciu )))))))))))))))))))) Pszczoła, dla Ciebie wszystko!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczolaasia!!!!!!! 29.03.05, 14:45 No teraz to chyba Ciebie praca wkręciła w swój wir ))))) Odpowiedz Link
ata76 Re:.... 29.03.05, 14:51 a mnie bolą plecy, ale to pewnie dla tego, że się garbię..... mój M jak chce mnie rozbawic, to mówi: "wyprostuj się Beatko i pokaż Krzysiowi jaka krzywa jesteś".....tylko nie myślcie, że to tak ze złośliwości, po prostu fakty mówią same za siebie... i tylko śmiać się można, bo na co inszego to chyba już za późno Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:.... 29.03.05, 15:04 Dziewczyny, ze wzruszenia palce nad klawiszami Mi zastygły.... nie wiem co powiedzieć.... Kruszyno ja już bylam gotowa napisać do programu "wybacz mi". dziękuje..))) Beatko ja też się garbię z wiadomych względów.... mam dwa kilogramowe odważniki, czyli 2 kilo lub więcej z przodu, kto chce się zamienić???????? p.s. no dobra rzuce te cholerne papierosy, ale tylko dlatego, że mnie prosicie )))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:.... 29.03.05, 15:05 więcej to ja też z domciu będę pisać.... wiadomo jak to praca, zazdorsna jakaś taka.... wymaga niepodzielnej uwagi))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:.... 29.03.05, 15:12 Pszczoła, tylko Ty się ze mnie nie nabijaj, dobra )))))))))))))) Chorobcia, wiecie, cały czas sie zastanawiam, czy aby moja owu nie wystrychnęła mnie na dudka, nie wiem mam wrażenie, że ona już sobie była i poszła, nawet nie wiem skąd takie myśli u mnie się teraz zebrały, ale jakoś odejść nie chcą. A jeżeli była to nie wiem czy się wstrzeliliśmy, czy nie. Qurczaki, paskuda i tyle. Odpowiedz Link
ata76 Re:.... 29.03.05, 15:15 z owu to u mnie jest tak, że mma wrażenie, że nigdy go nie ma, albo jest ewentualnie wtedy jak siedzę sama w domu Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:.... 29.03.05, 15:23 a, to widzisz to ja już wiem skąd te myśli sie przyczłapały. Ha, po prostu teraz uważniej patrzę na te wszystkie objawy, które jakieś dziwne są, to i różne rzeczy do głowy przychodzą, A kysz..... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:.... 29.03.05, 15:24 normalny objaw.... głupie mysli.... kysz, kysz....kysz....)))) Odpowiedz Link
ata76 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:05 właśnie zadzwonił mąż i dziś będzie później w domu, jutro ma wyjazd do Sochaczewa i wróci dopiero w czwartek...... buuuuuuuuuuuu...... a jak tak niecierpię siedzieć sama w domu, kurde już się nasiedzialam pół roku bez niego...... czasami to "drzaźni" mnie niesamowicie ta jego praca Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:06 Atko wpadnij do Mnie na kawkę, zapraszam))))) serdecznie)))) Odpowiedz Link
ata76 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:08 oj Pszczoła na Ciebie to zawsze mogę liczyć )))))))))))))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:08 jak to pół roku???? A gdzież on wybył na tak długo? Odpowiedz Link
pszczolaasia właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:17 zaczął się płodny sluzik, dzisiaj mężuś będzie używany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i jutro i pojutrze!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:19 i pojutrze i popojutrze!!!!!! i nie musiałam szyjki sprawdzać!!!!!!!!! i Kruszyna mi wybaczyła!!!!!!!! i sluzik jest!!!!!!!!! pierdzioszkó (hihihiii) nie mam , ale może jeszcze za wcześnie!!!!! czekam, czekam...... a czas nie chce lecieć..... Odpowiedz Link
ata76 Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:23 oj BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:24 TEraz to pewno Pszczoły nie uwidzim na forum (((((((((( Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:25 uwidzim, uwidzim.... nie martwta się , ja to załatwiam w godzinach nocnych.... narka spadamy do domciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:25 Kruszyna kcja akcją, ale kurna trochę oddechu będą musieloi złapać Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: właśnie wróciłam z kibelka 29.03.05, 15:26 ja tam nie wiem, ja się nie znam.....hi, hi, hi.... Pszczoła, jak to narka? Nie za wcześnie> Odpowiedz Link
ata76 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:17 he he he, zaraz tajemniczy Don Pedro!!!! WP w ostatnim czasie bralo udział w misji stabilizacyjnej tylko w jednym kraju!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:17 tajemniczy Don Pedro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:21 no to mnie zatkało!!!! Ata, TY go już nie puszczaj więcej, dobra? Teraz inna misja stabilizacyjna go czeka, hi, hi,hi... Odpowiedz Link
ata76 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:22 też to mówię, że armia ma się teraz wypchać, bo przyszedł czas na działania na innym polu walki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:23 i to nie byle jakim, dzialania strategiczne, okopanie na polu walki, strzelanie z ukrycia, symulacja ucieczki i obrony, ile mozliwości.... rozmarzyłam się ))) Odpowiedz Link
romkaforever Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:32 A ja tylko czytam i hi hi hi... Odpowiedz Link
romkaforever Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:39 I co? Jak ja przyszlam to wy emigracja??? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:51 jestem, jestem... ja tu jeszcze pracuje )) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:53 no właśnie, czytasz, czytasz, i co widzisz? Szajbusy tylko, ale cholercia, humorek mi poprawiłyście dzisiaj )))) Odpowiedz Link
romkaforever Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:53 No dlatego czytam, bo czuje sie jak wśród swoich Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 15:57 )))))))))))))))) Wiesz co, nawet jak już stanę się ciężaróweczką to stąd mnie końmi nie wyciągną. ot, co. Odpowiedz Link
ata76 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 16:21 mnie też nie!!! Będę zmorą tego forum i choćby nie wiem co, to się nie ruszę, no chyba, że wszystkie razem od razu przeniesiemy się na inne ( w sensie takim że wszystkie będziemy w ciązy i tam GRUPA NIEMORALNEGO NIEPOKOJU wznowi swoją działalność ) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re:życie jest niesprawiedliwe 29.03.05, 16:22 To narka dziewczyny, tym razem to ja spadam do domciu, pa, pa, do wieczorka Odpowiedz Link
jedna_chwilka Opowiadam :) 29.03.05, 18:08 jestem poświątecznym grubasem, ledwie zipię i problem z zaparciami odszedł przed godziną w siną dal...nażarłam się na święta i na dodatek byłam u babci Krzyśka w Jaworznie a nie srywam gdzie indziej niż u siebie...to tak tytułem wstępu a merytum: STĘSKNIŁAM SIĘ i cieszę się, że jestem już aha - cykl stracony bo był bezowulacyjny choć ze śluzem, aaa nie będę się tym przyjmać, a Ty Cytrusowa kwarda bądź! nie pękaj mój PAN w 2004 odwalał mi same numery i kurna nie oszczędzał mnie wcale Odpowiedz Link
asiulka1976 :O(( 29.03.05, 16:23 Nie jestem w stanie przeczytac co od rana napisałyscie ( złamal mi sie ząb przy samym dziaśle, nie boli, byl leczony kanalowo iks lat temu z jedej strony zeba byla plomba a z drugiej scianka zeba i ona sie zlamala a plaba wypadla wiec mam teraz jedna wielka dziure i korzeń !!! czy uda sie go uratowac ??? jutro dentysta jak dla mnie sadysta na 11.00 dobrze ze przeswietlenie mozna zrobic bo akurat z @-pą chodze. BBuuuuuuuu Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:28 Cześć Asiulek. W kwetii zębów nie jestem znawcą, ale jak ząb był leczony kanałowo, to był najprawdopodobniej zatruwany i dlatego nie boli. A z doświadczenia , u mnie było tak, że jak w podobnej sytuacji też ułamał mi się ząb, to niestety pozostało zrobienie tylko koronki (( Tak więc pierwszy sztuczny za już mma w wieku 27 lat. Boję się myśleć co będzie za 20 lat. Sztuczna szczęka jak nic ((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: :O(( 29.03.05, 16:31 koronki ?????? jak ja sie boje dentystów to szok bez znieczulenia na fotel nie wchodze !!!! a w dodatku chodze do chlopaka w moim wieku jest super lekarzem, robil mi juz jeden ząbek i bylam zadowolona strasznie tak jak i strasznie kasa poszla (( a akurat oszczedzamy na wyjazd w gory i plaszczyk mialam sobie kupic bbbuuuuu Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:36 to nie boli w ogóle, ale kasy trochę trzeba niestety wydać. Ale może w Twoim wypadku coś jeszcze da się zrobić Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:38 a jeśli chodzi o płaszczyk, to wzeszłym miesiącu też miałam kupić, ale niestety nie wyszło, bo mi złodzieje w autobusie zrobili niespodziankę i całą kasę na płaszcz ukradli ((( a teraz to nawet nie mam na to ochoty, bo co pomyśle o płaszczu to mnie szlag trafia Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 16:42 Asiulek, ja też muszę do dentysty iść..... nie mam dziurki, ale czuję gnojarza, pod plombą pulsuje smierdziel jeden..... normalnie z dentystami ja lubię krótko- PROSZE GO WYRWAĆ!!!!!!!! a oni, że chcą leczyć, ja nie ja chcę go wyrwać, jak ja widzę, że on się do mnie przybliża z tym wiertłem, to rormalnie mam ochotę w celach zabepzieczających go za jajka chwycić- w celach zapezpieczających zaznaczam!!!!! ale idę. muszę w końcu.... aż się spociłam ze strachu((( Odpowiedz Link
pszczolaasia w kwestii wynoszenia się z tego forum .... 29.03.05, 16:44 mówimy stanowczo - nie!!!! nigdy w życiu, cyba żeby razem))a to co innego)) nie ma problema , ale humory bierzemy ze sobą)))) Odpowiedz Link
asiulka1976 :O(( 29.03.05, 16:43 No tak, nie dziwie sie !! Co to bedzie z zebami w ciazy chyba wszystkie mi wypadna bbbuuuu i bde młodą mamą ze sztuczną szczeka wwrrrrrr Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 16:45 szkoda, że te wkręcane tytany są takie kurka wodna drogie, normalnie poszłabym na to. wyrwać wszystkie chwasty, nowe tytanowe sobie wstawić i do końca zycia (a nawet po śmierci!!!!) cześć dentystom!!! pa!!!! buźka)))) lotto, lotto się kłania moje drogie- 6000 za ząbek czy cóś koło tego.... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: :O(( 29.03.05, 16:47 oj tez mi sie śnią )) ale drozyzna straszna !! a te koronki to one sa sztuczne je sie wyciaga czy jak to dziala ?? Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:50 tak koronka to sztuczny ząb, ale na stałe. Wkładają Ci taki bolec a na niego ten nowy ząb, w ogóle tego nie czuć i nie widać, że sztuczny Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:48 i takie bialutkie do końca życia!!!!!!! Marzenia, kurna nie zna ktoś tych 6 cyferek do następnej kumulacji?????????? Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:55 Pszczola, ale jak wygram, to Ci dam na te nowe, śliczne ząbki, masz to jak w banku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Razem pójdziemy ))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 17:01 Dżizes!!!!!! Atko, to ja też jak wygram dam ci na ząbki))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 17:02 aż się rozmarzyłam, w końcu złamałabym monopol Krzysia na piękny, biały uśmiech!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 17:04 wybij mu je, hihihihihiii w końcu mężczyzna nie może być pikniejszy niż kobieta, poza tym Atko nie przesadzaj, ty nie masz żółtych zębów!!!!!! ja mam, nie powiem, ale to mnie nie męczy... męczy mnie to, że muszę oglądać mojego dentystę!!!!a wolałabym dać mu koniaka i nigdy nie widzieć!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 17:07 koniaka, jakby miało być kopniaka to by było!!!! a co!!!! niech ma coś na pociechę, że mnie nigdy więcej nie zobaczy ))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: :O(( 29.03.05, 16:46 a z drugiej strony dobrze ze teraz a nie w krakowie !!!!! to by było , oststnio z zakopanego wracalam z bolacym zebem i od razu do dentysty z trasy na ostry duzur otworzył i przestał bolec ! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 16:48 no ale szkoda, że wogle co nie??? ufff normalnie... nie mogę.... mnie tam zęby nie bolą, one mnie ćmią, to wkurza bardziej niż ból, takie ćmienie, bo jak boli to pójdziesz, a jak ćmi, to wiesz.... jutro też jest dzień.... Odpowiedz Link
pszczolaasia ja mam niestety inny problem...... 29.03.05, 16:50 zaparcia.... normalnie sen mi z powiek spędzają, czuję, że chcę ale nie pójdzie diabelstwo... rozwarzam dzisiaj lewatywę, gdybym tylko wiedziała jak to się robi....brzucho boli.... ale nic...powinnam wiedzieć, że mój organizm jest uparty, jest w końcu moim organizmem.... więc walczy, ze mną diabeł jakiś takiś. Asiulek będzie oks!!!! musi być. ja też idę do dentysty, może jutro... obaczy się.... Odpowiedz Link
ata76 Re: ja mam niestety inny problem...... 29.03.05, 16:52 oj znam ten ból z autopsji. A lewatywa, to chyba tylko w szpitalu, a nie w warunkach domowych .......... tak mi się w każdym razie zdaje Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: ja mam niestety inny problem...... 29.03.05, 16:56 lewatywe mozna kupic w aptece ) taka strzykawe i płyn albo woda+mydło ffuujjj ale lepiej z rana od razu wypic szklanke wody i dopiero isc sie mysc, siusiu robic i wogole albo herbatki przeczyszczajace ) gorzej jak cie w pracy złapie hiihihhi blisko masz wc ?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja mam niestety inny problem...... 29.03.05, 17:00 nie no ja to bym sobie na weekend zapodała.... w pracy to nie, kiedyś mialam, taki rzadki problem, rozwolnienie w pracy (sorry!!!!) myślicie, że coś zrobiłam???????? skąd.... do domciu fruwałam na wysokości lamperii skulona, ale w pracy nic... nie umiem.... nie potrafię.... schiza.... idiotka ze Mnie i tyle)))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: :O(( 29.03.05, 16:52 wiecie co mam wrazenie ze jakis dziwny posmak z tego wypadnietego zeba jakby zgorzel bbbuuuuuuuuuuuu atko jak wkladaja gdzie ?? wyrywaja zeba (pozostalosc) ?? Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 16:54 wkładają w Twój korzeń z tego co pamiętam, a pozostałości zęba usuwają!! Ale powtarzam to W OGÓLE NIE BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: :O(( 29.03.05, 16:59 no nic zobaczymy jutro, martwie sie tym "zapaszkiem" z niego ( nie mam wogole tej korony zeba i to "5" jest wiec jak sie smieje to widac bbuuu nic nie mowie ze "6" dolna byla leczona kanalowo, potem zaropiala i do wyrwania wtedy to kasy wydalam wiec pszczolko z tym rwaniem to oszczednosc czasem napewno ! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 17:03 wiem, wiem... ja mialam 2 zaropiałe... nie bolały chamy na początku, dopiero jak się tragicznie zrobiło, to zaczęło nap....lać!!!! po rękach gościa całowałam jak mi go wyrwał.... Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 17:05 mnie tam wtedy nic nie bolało , ani przed, ani w trakcie ani po. I to też była piątka i przy śmiaciu było widać, więc wstawiłam koronkę i teraz chociaż mam w miarę równy uśmiech, bo niestety o pięknym nie można nadal mówić Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :O(( 29.03.05, 17:06 Atko nie każ mi się niecenzuralnie wyrażać!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: :O(( 29.03.05, 17:07 no niestety Asiu fakty mówią same za siebie i na nic tu Twoje oburzenie Odpowiedz Link
asiulka1976 bociany 29.03.05, 17:11 zapomnialam napisac ze wczoraj bylismy wkoncu w Rewie i co , widzialam 3 gniazda bocianow tylko ze ich w srodu nie było bbbbuuuuuuuuu od poniedzialku sie zle zaczeło bbuuuu Odpowiedz Link
ata76 Re: bociany 29.03.05, 17:12 u nas kolega w peracy mówił, że u niego było całe stado bocianów, ale on się chował!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia a gdzie Jagoda 29.03.05, 17:21 Niteczka, Cytrusowa???? hmmmm.... Kruszyna jedzie pewno do domciu, a reszta???????? Odpowiedz Link
ata76 Re: a gdzie Jagoda 29.03.05, 17:34 o mojego M nadal niet w domu ......... buuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a gdzie Jagoda 29.03.05, 17:38 a mój łazienkę mi rozwala..... buuuu.... i weź tu się bez stresu załatw)))) Odpowiedz Link
ata76 Re: a gdzie Jagoda 29.03.05, 17:46 no przed Michem to Ty chyba nie masz tajemnic? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a gdzie Jagoda 29.03.05, 17:50 no wiesz, pewne rzeczy muszę zachować dla siebie)))))))))))))))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: no nareszcie weszłam!!!!!!! 29.03.05, 17:58 Witam po świętach!!! Ale macie produkcję, dopiero teraz weszłam, rano byliśmy na "rękawce", to średniowieczny zwyczaj, a my chcieliśmy Bartkowi pokazać rycerzy. Wczoraj kupił sobie na odpuście miecz, tarczę i hełm, więc musiał się pokazać, przyślę Wam zdjęcie jak sama dostanę, na razie jest u mojego taty w komórce( bo tylko on ma z aparatem). Własnie za moimi plecami walczą dwaj rycerze, muszę się schować bo zaraz oberwę. Jeśli Wasi mężowie, będą mieć takie pomysły zabaw z dziećmi, to się przekonacie, że lepiej uciekać. Asiulka - będę miała zdjęcia mojego mieszkanka to Ci wyślę w rewanżu. A Jagoda ma dzisiaj wolne z tego co wiem, to może jej nie ma. Odpowiedz Link
jedna_chwilka już 29.03.05, 18:16 w kwestii merytum - miałam cykl bezowulacyjny (sądząc po temperaturze) choć ze śluzem w temacie zaparć - jestem na bieząco, bo załatwiłam sprawę jakąś godzinkę temu hi hi. Jestem tak nażarta po świętach że nie wiem co a na dodatek przepraszam - stolec oddaję tylko u siebie a na święta byliśmy u babci w Jaworznie (Nitka - niedaleko - myślałam o Tobie) a do Cytrusowej - kwarda bądź inie pękaj, PAN odwalał mi takie numery w 2004, że zamiast marzyć o czyms innym to marzylam o tym by rok sie skonczyl p.s.STĘSKNIŁAM SIĘ Odpowiedz Link
ata76 Re: już 29.03.05, 18:19 ejże, ja mam to samo, jak pojadę do teściów, to przez tydzień się nie załatwiam, a mąż dziwi się czemu nie chcę u nich dłużej siedzieć, bo mnie kurna brzuch nawala (((( Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: już 29.03.05, 18:21 a PAN mówi że jak go przypili to miejsce nie ma znaczenia... ja nie wiem jak tak można Odpowiedz Link
ata76 Re: już 29.03.05, 18:29 pozazdrościć, ale mój mA TO SAMO, NAJCZĘŚCIEJ JAK JEST ZE MNĄ NA ZAKUPACH I MUSIMY W TE PĘDY LECIEĆ DO DOMU Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: już 29.03.05, 18:31 ja nie umiem inaczje jak tylko w domciu, bez deski klozetowej i nie pomaga podnoszenie u kogoś innego, ja muszę u siebie, z petem w buźce, książeczką... rytuał jakiś... Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: już 29.03.05, 18:29 chwilko ja tez mialam bezowulacyjny ze sluzem ( pecherzyk od mozgu dostał rozkaz wchłoniecia sie bo zauwazyl dla ewentualnej ciazy zagrozenie (moje cwiczenia0 moze u Ciebie tez taki rozkaz puscił ?? a swoja droga to zastanawiam sie w czasie wojny przeciez były ciaze i co mozgi nie dzialały czy w tych czasach jestesmy mądrzejsze ;o) Odpowiedz Link
jedna_chwilka :) 29.03.05, 18:20 Cześć Atko ))))))))) W kościele wczoraj w Jaworznie koło naszych nóg przez caluśką godzinę biegał dwulatek: Krzysiek mówił na niego sputnik i zauważył podobieństwo do Bartusia hehe, dziwne nie? Odpowiedz Link
jedna_chwilka a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:24 też Wam wyślę a co?! ale jutro z roboty, to będzie to mieszkanie, które zdaje się, że opuszczę... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:29 dzień dobry laseczki!!!!komp mi się zwiesił baran!!!!! ja wam wyślę fotki mieszkanka po sprzątaniu, ktore odbedzie się w sobotę.... na razie nie będę pstrykać, bo normalnie szkoda gadać, a nie chce Mi się dupska ruszać sprzed kompa... nie chce i już )))) Odpowiedz Link
pszczolaasia w kwestiii chłopców dużych i małych 29.03.05, 18:30 to normalnie my dzieci nie mamy, ale zastanawiam się, czy Michu przypadkiem jakiegoś wariactwa bez tego nie dostaje, szczególnie jak chasa z psem... normalnie dzieciaki))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:31 oj mis ei tez nie chce, a brudne naczynia krzycza abym przyszla bo stoja od swiat jurto nie bedzi ejuz czystego talerza hihihiii Odpowiedz Link
ata76 Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:31 ja też powysyłam, ale jak M zrobi zdjątka, a najlepiej jakby w końcu zakończył wieszać swoje szabelki na ścianie. Ale nie wiem, czy się doczekam, bo u niego, to nic nie jest na już!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:33 he he moj to lampki w kuchni wiesza juz........ rok a gniazdko to mam tylko jedno na cała kuchnie (nie liczac lodówki) a pralka mnie kopie bo jest jakies zwarcie czy co hiihhiihi u niego to tez "a moze byc jutro" Odpowiedz Link
ata76 Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:34 ech Ci mężczyźni..... życie bez nich byłoby nudne Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a w kwestii fotek z chałupki 29.03.05, 18:35 u mnie lampka w kuchni to nie wiem od kiedy wisi do zrobienia, ale przecież są ważniejsze rzeczy, rozwalić łazienkę, potem święta....kobieto!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:32 zaparć? Siedzący tryb pracy...a my co? prawie cały czas siedzim przy kompach Odpowiedz Link
ata76 Re: a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:33 i tu mnie masz........ zero złudzeń....... a mówiłam, że siedzenie przy kompie jest szkodliwe ... hi hi hi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:34 nieładnie)) ja czasem wstaje.... po fajkę chodzę... specjalnie odstawiłam je od kompa...))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:34 nio ja tez mialam ale herbatki oczyszczajace pije ) i owsiane babeczki robie na podjadanie ) duzo owocow i warzyw tez swoje robi ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:36 ja to wszystko jem, maslankę piję, bo mi przystojniak karze, a jak przyjdzie pora na zastój to i tak cholera nie chce przyjść. ma swój rytm mój organizm i konieć((( Odpowiedz Link
jedna_chwilka na kłopoty... 29.03.05, 18:37 czeba przegotowaną wodę po przebudzeniu pić ale jestem utyta brrr Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:39 witam w klubie.... zwarzyłam się..... przeklęta waga....kto takie cholerstwo jak waga wymyślił.... przeklęty na wieki.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:40 taaaa słyszałam o wodzie, grejfiuciku itd, itp. nisz, nisz mi nie pomaga.... ten kefir trochę tak....jakby... nie mogę się tak łatwo przyznać, że mój ginekolog miał rację.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:41 jeszcze na to dziadostwo nie wejszłam alespodnie nie chcą się zapiąć i udo ledwie w nogawkę wejszło uych Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:42 ja mam dżinksy .... rozciągliwe!!!! hihihihiiii Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:49 a ja nie mogie takich mieć, bomam za grube udo w stosunku do łydki - znaczy się najlepiej jak idą nogi na bok, krótko mówiąc staram sie ich nie pokazywać i nie eksponować w żaden sposób Odpowiedz Link
ata76 Re: na kłopoty... 29.03.05, 18:52 ja też nie mogę chodziś w obcisłych ciuchach bo jestem nieproporcjonalna, i co z tego, że szczupła jak nie proporcjonalna..... za wąska talia w stosunku do bioder i mam ten problem czy mam pare kilo wiecej, czy mniej ((( Odpowiedz Link
jedna_chwilka Beatko... 29.03.05, 18:56 Aniele, co Tobie się stało Słońce...dzieś pojszedł Twój optymizm? Halo OPTYMIZM Atki - upasza sie o powrót natychmiast!!! Kiedy testujesz, bo nie pamiętam ze starości? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Beatko... 29.03.05, 19:00 a nawet jeśli nie...to zaczniesz następne próby, ale życzę Ci jak sobie - NAJLEPIEJ!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Beatko... 29.03.05, 19:04 Asia myślała o rozciągliwych w pasie.... bo też jest nieproporcjonalna, ale najbardziej proporcje to mi cyc psuje... no ale ... nie można mieć wszystkiego....Ata czymaj się, my są z Tobą))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Asia 29.03.05, 19:07 rzeczywiście ma cyc do pozazdroszczenia Romka fajnie się dziś z cycków śmiała - nie? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Asia 29.03.05, 19:09 powieś sobie dwa kila cukru na lince z przodu bedziesz wiedzieć czego zazdrościć))))) Romka tak, ale to tylko ranny ptaszek... wieczorami do nas nie zagląda szkoda fajowa jest!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: a wiecie co jest przyczyną 29.03.05, 18:37 ja herbatek nie pije, bo kiedyś to bez nich nie mogłam się obejść i postanowiłam z tym skończyć. A poza tym u mnie to jest największy problem jak jestem nie u siebie, bo tak to nie jest tak źle, więc myśle że to raczej w tym tkwi problem, jakowyś uraz, czy cóś.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:39 wszystko co mamy wieziemy do domków )) Odpowiedz Link
ata76 Re: dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:41 kurna, nigdy na to w ten sposób nie patrzyłam Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:41 hihihihhihii dobra ide do naczyń bo mnie zaraz szlag trafi forum mi sie zawiesza wwrrr Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:43 a mi głupi komp(( niedobry sprzęt.... ładny mam śluzik, jeszcze pierdzioszków niet, ale, ale winko kupione... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:46 nie no...Pszczoła jak będzie bączyć, to się będę tarzać ze śmiechu...ale i kciuki trzymać musowo będę Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobre z nas gospodynie 29.03.05, 18:48 nie dziękuje, nie dziękuje.... co dostałaś od zająca????/ gadaj zaraz..... Odpowiedz Link
jedna_chwilka nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 18:53 ale dostałam: pasztet od babci, kruszonkę, PAN mi zapewnił towarzystwo rodzinki a tego brakuje mi od smierci ojca najbardziej... Odpowiedz Link
ata76 Re: nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 18:59 Jagoda i jeszcze my z Tobą jesteśmy, może tylko wirtualnie, ale jednak... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 19:02 Ja wiem Kochane moje, tylko na dodatek świąt Tata mój miał wczoraj urodziny...miałby 62 lata, jezza jakie on miał poczucie humoru... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jest ok 29.03.05, 19:06 no my tyż!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrów ślubnego!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jest ok 29.03.05, 19:09 ok, dzięks - kiedy tylko wróci z tyry Sie ucieszy... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 19:05 czyla Masz to Kochana po ojcu????? rozumiem. Słońce my z tobą ciałem może nie, ale duchem na pewno)))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 19:11 no coś dobrego muszę mieć po ojcu! Aha i jeszcze pieprzyk między ustami a brzegiem pucharu, znaczy miedzy ustami a brodą Odpowiedz Link
ata76 Re: coś do śmiacia 29.03.05, 19:14 koniecznie z głośnikami www.madblast.com/funpages/view.cfm?id=2180 Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nie ma u nas takiej tradycji 29.03.05, 19:18 uuuuu jeszcze jedno miejsce więcej do całowania.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka dieta poświąteczna 29.03.05, 19:15 340 kcal traci sie przez godzinę uprawiając seks Odpowiedz Link
ata76 Re: dieta poświąteczna 29.03.05, 19:17 ni można ją przez cały rok stosować i nie będzie żadnych szkód Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dieta poświąteczna 29.03.05, 19:20 szkód to może nie))) ale spytajmy się Niteczki, ona ma Bartusia, to nam powie, czy są w efekcie jakieś szkody)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dieta poświąteczna 29.03.05, 19:26 pewno tak.... ach ida po winko.... Odpowiedz Link
nitka111 Re: dieta poświąteczna 29.03.05, 19:44 Przy okazji przypomniało mi się coś prawie na tmat: Już po porodzie idę na cytologię, a ginka mówi do położnej: Pani jużrodziła proszę wziąć większy wziernik, potem podchodzi do mnie i.... Pani B.. proszę jednak najmniejszy bo pacjentka wąziutka. Mój mąż to ma szczęście Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:23 "na chodnikach pelno kupów było, jak ten snieg znikł" Odpowiedz Link
ata76 Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:24 przypadki chodzą po ludziach.... znaczy chodnikach Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:28 te przypadki to zwierzaczki wyprowadzane przez właścicieli na spacery...ciekawe co na to Kruszynka i Pszczoła, bo zdaje się, że one mają psiaki? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:32 mają, ale mój nie sra na ulicy, ja znim do lasu chodza))) i na ogródku sra, dużo nawet, cholernik, zazdroszczę Mu. on ma skrócony przewód pokarmowy, jak mój mąż, jak zje gruszkę albo jogurcik, to na pierwszej łyżeczce juz siedzi i rwie się do kibelka)))) narowisty jakiś!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:32 ja uważam, ze u nas powinno być tak jak w co poniektórych krajach, że właściciele powinni chodzić z woreczkami i zbierać kupki swoich pupili. Mam nadzieję, że nikomu się nie narażę!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:34 nie, ja sama mam takie woreczki jak z nim "na miasto" idę)))) Odpowiedz Link
ata76 Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:35 tak, ale niektórzy tak nie sądzą, a wiem o czym mówię, bo mieszkam w bloku, gdzie sąsiedzi mają pieski i można spotkać różne "przypadki" na chodniku Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: pani w tiwi powiedziala 29.03.05, 19:51 to muze sobie zapisac na GG )) Odpowiedz Link
nitka111 Nie mogę za wami nadążyć.... 29.03.05, 19:17 ...ale jestem tylko czasem. To Bartek coś ogląda, to mąż coś sprawdza, a ja sięnie mog dorwać. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Nie mogę za wami nadążyć.... 29.03.05, 19:25 nadążasz ja wiem...ale ale czy Ty mężulkiem się zajmować nie powinnaś? Odpowiedz Link
nitka111 :) 29.03.05, 19:31 Zajmowałam się przez święta, a co nie widaćbyło że mnie nie ma, teraz to on do pracy idzie, a ja do Was ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :) 29.03.05, 19:33 uuuuuuuuu, czekamy, poczekamy, obaczymy, czekamy na wyniczek)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia mój gupi mąż 29.03.05, 19:37 przyszedł do Mnie z bananem w spodniach- to a propo's "dużych"dzieci.... hmmm.... nie wiem, po co nam dzieci, jak to to duże jest a głupie ))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:41 No! A ja mam dwóch chłopców, a wiecie że jak dzieci więcej to gorsze zabawy wymyślą. Odpowiedz Link
ata76 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:42 ale masz na myśli te "starsze", czy te młodsze dzieci??? Odpowiedz Link
ata76 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:45 mój mąż ostatniego lata to chował się za krzakami i strzelał do mnie z.... takiego odświeżacza do kwiatów, czy jak to się tam nazywa... w każdym razie chodzi o to, co się wlewa wodę i ona psika..... jak dziecko Odpowiedz Link
nitka111 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:45 "Starszy" ma głupie pomysły i "młodszego" demoralizuje Odpowiedz Link
nitka111 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:49 Zwłaszcza że mój mąż jest "skrzywiony" na punkcie wojska ( żałuje że nie został), więć i zabawy sama wiesz jakie )))) Odpowiedz Link
ata76 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 19:52 oj tak... a swoją droga to mówiłam Ci już , że moj M 14-17. 04 będzie pod Krakowem, jedzie na strzelankę..... ale gdybym to ja chciala się z nim wybrać w celach turystycznych to nie ma w ogóle takiej opcji Odpowiedz Link
ata76 Re: mój gupi mąż 29.03.05, 20:06 a właszcza, że u Was w Krakowie, to macie wojska desantowo-szturmowe!!!! Pierwsza klasa!!!! Nie dziwi mnie fakt, że ąż żałuje Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Nie mogę za wami nadążyć.... 29.03.05, 19:50 Cholercia, ja tego nigdy nie przeczytam, na 1 przeczytany post wpada 5 nowych ))))))) Maszyny jakieś jesteście i tyle Wam powiem, wracam do czytania Odpowiedz Link
ata76 Re: Do Asiulki!!! 29.03.05, 19:54 fajne zdjęcia z Rewy, ale powiedz mi od kiedy tam stoi ten krzyż????????? Pierwszy raz widzę, ale fakt lata też nie byłam Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Do Asiulki!!! 29.03.05, 19:56 nie wiem od kiedy bo bylam pierwszy raz hiihihi Odpowiedz Link
nitka111 JA CHCĘ NAD MORZE !!!!!!!!! 29.03.05, 19:58 Właśnie oglądnęłam zdjęcia Asiulki. Buuuuu, ja już nie wytrzymam , co mam zrobić żeby w końcu pojechać nad morze?! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: JA CHCĘ NAD MORZE !!!!!!!!! 29.03.05, 19:59 zabiore Cie ze soba jak bedziemy wracac ;o) chodz na chat www.polchat.pl/chat/?room=przyszle+mamy Odpowiedz Link
asiulka1976 chyba czas przejsc na chat !!!! 29.03.05, 19:55 co ?? bo ja tez nie nadarzam poza tym jeszcze nie doszlam do kuchni pozmywac,a pisalam 100 postow wyzej o tym hihhiihih Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: chyba czas przejsc na chat !!!! 29.03.05, 19:58 ja jestem ) na chacie , czekam na was tylko po kawe ide do kuchni ) Odpowiedz Link
asiulka1976 obiecuje sprawdziau NIE bedzie z npr 29.03.05, 20:00 no chodzcie www.polchat.pl/chat/?room=przyszle+mamy na chat !! Odpowiedz Link
pszczolaasia Kruszyno, Ato 29.03.05, 21:13 rozłąło Mnie z Wami GG mi się zawiesił!!!!!!!!!!11 świnia, ten gg!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link