patka05 30 sierpień 30.08.05, 10:40 U mnie staranka pełną parą, śluzik rewelka po tych ziołach, teraz tylko czekam na owu. Rób się moje kochane majowe dziecię! Monias- hormonki kosztują od kilkunastu do trzydziestu złotych za jeden, zależy od hormonu i od miasta w którym mieszkasz. Misia- trzymamy kciuki, daj szybko po USG znać Odpowiedz Link
misia_7 dziń dybry 30.08.05, 12:15 Moniu, trzymamy mocno kciuki!! i Patko, za majowe dzieciątko! jaką książkę zakupiłaś i napisz czy warto. Dziewczyny, gdybym ja wm mogła już coś napisać, to byłabym spokojna, ale mam już nerwice z powodu tego USG - dopiero na 16:00 dziś!! za 4 godziny.. chyba sie nie doczekam.. Beettinna, ja wam życzę wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu czyli .... , ..... , ........... , i ......... oraz ................ W miejsce kropek wpisz sobie sama )) żeby się spełniło!! Odpowiedz Link
ata76 Re: dziń dybry 30.08.05, 13:47 Misia....jeszcze dwie godzinki, więc juz prawie....prawie.....się nie denerwuj....pamiętasz spokój....spokój spokój..... może być nawet jakaś inwektywa razem z tym spokojem....ale spokój!!! Monia, i bardzo dobrze, że masz nadzieję.....wiara to ponoć połowa sukcesu.....ważne żebyś się za bardzo nie nakręćała.....ale nadzieję masz mieć!!!!!!!!!! Beettinna, czy ja dobrze zrozumiałam, że to dziś dzień rocznicy???? Jeśli tak , to gratualcje i wszytskiego na naj naj naj..... i jeszcze więcej....zwłaszcza wiesz czego!!!! Buziaki!!! a jeśli chodzi o Hel, Władysławowo to warto zobaczyć latarnie w Rozewiu i wydmy w Łebie.....po prawdzie więcej mi do głowy nie przychodzi.....z Helu można przypłynąć do Trójmiasta (nie znam cen)....a tu wiadomo Gdańsk, Sopot ,i Gdynia.....te pierwsze dwa miasta są naprawde warte zobaczenia...Gdynia nie ma tylu atrakcji, ale też jest piękna Odpowiedz Link
beettinna Re: dziń dybry 30.08.05, 14:11 Tak dziś jest TEN dzień! dokładnie 30 sierpnia 2003 roku wypowiedzieliśmy sobie słowa przysięgi..) ata i misia dziękuję za życzenia-teraz to bombel nie ma wyjścia tylko się pojawić!)))))))) Ja byłam przed ślubem w Sopocie i Gdańsku>tu tylko przelotnie i dlatego teraz Władysławowo i Hel żeby było coś innego-zawsze to jakaś atrakcja! Pozdrawiam i czekam na wieści od misiuni....... Buziaczki Odpowiedz Link
patka05 Re: dziń dybry 30.08.05, 15:00 Beettinnko- wszystkiego naj naj naj, dzidziulka przede wszystkim Misia, no to trzymam kciuki nadal i czekamy na wieści Książka to taki encyklopedyczny poradnik, bogato ilustrowany przewodnik Pascala "Ciąża. Przewodnik po dziewięciu najważniejszych miesiącach w życiu kobiety" glinki.com/?l=ypy2ib Fajna, ale nic odkrywczego w niej nie ma, jeśli masz juz inne ksiażki o ciaży Odpowiedz Link
ata76 Re: Beettinna 30.08.05, 16:32 a kiedy wybieracie się na urlop???? Już data zaplanowana???? Odpowiedz Link
beettinna Re: Beettinna 30.08.05, 16:49 dziś jedziemy-jesli oczywiście nic nie stanie na przeszkodzie!!))) w rocznicę wyjazd jak na podróż poślubną!))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Beettinna 30.08.05, 17:07 super pomysł....bawcie się upojnie !!!!!!!I zeby absolutnie nic nie stanęło na przeszkodzie wyjazdu!!!! ciekawe jak tam Misia!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 17:54 No My tu jak na igłach... Mam nadzieje, że o nas nie zapomniała Beettinko- to jeszcze udanego urlopu życzę Odpowiedz Link
beettinna Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:02 Dzięki patko** My się chyba bardziej od samej Misi denerwujemy! Pozdrowionka Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:43 jestem dziewczyny! myslalam , ze sie nie doczekam, strasznie długo czekaliśmy jak na szpilkach w poczekalni, wróciliśmy niedawno do domku, a teraz najważniejsze: jest super, dzidzia żywa 7 milimetrów, dostałam gorączki z wrażenia... a wczoraj ginka nic nie mogła wymacać to się tak strasznie balam, już sie spodziewalam najgorszego, naprawdę... właśnie gotuję sobie zupę pomidorową , bo pomaga na mdłości, a nie jadłam jeszcze dziś obiadu przez to wszystko! dziękuję wam moje kochane!!!! po stokroć dzięki!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:50 No to bardzo się cieszę! Gratuluję!!! A ta Twoja lekarka to troche niepoważna jest, tak Cię stresować... Odpowiedz Link
beettinna Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:52 Bardzo się cieszę!!!wiedziałam że będzie oki! no i jaki wspaniały prezent))** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 19:54 ginka chyba wolała mi po przejściach nie robić nadziei, na szczescie to już historia.. teraz kolej na was , dziewczyny - czekam z niecierpliwością , dziękuję, pozdrawiam i przesyłam buziaki!! Odpowiedz Link
misia_7 Beettinna 30.08.05, 20:07 napisalam Ci na "starających po poronieniu" moje typy na wycieczke po Helu, ale cen rejsu nie znam. pozdrawiam ! Odpowiedz Link
monias5 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 22:18 Misia to wspaniale, że wszystko jest w porządku. Nawet nie wiedziałam, że można tak się stresować za wirtualne koleżanki... Teraz już chyba kamień spadł Ci z serca, więc proszę piękny uśmiech na twarzy. Możesz być szczęśliwa, z resztą oboje. Patko ostatnio pisałaś że musisz odłożyć starania na jesień bo są jakieś problemy. To znaczy że dostałaś zielone światełko??? Jeśli tak to do roboty i życzę owocnych przytulanek. Ata Ciebie też pozdrawiam, kiedy testujesz??? Odpowiedz Link
misia_7 Monia 30.08.05, 22:38 Moniu, dziękuję jeszcze raz za pamięć, mi spadł głaz z serca , chociaz na pewno jeszcze mam obawy różnego rodzaju... a jak Twoje starania? ruszyło sie coś? buziaczki Odpowiedz Link
patka05 Monia 30.08.05, 23:26 Monia- mam plamienia nie znanej przyczyny po @ i przed @. Posiew nic nie wykazał a ginka i tak dala mi antybiotyk, twierdząc, że moze cos jest "głęciej" w macicy. Mieliśmy się nie starać jeszcze w tym cyklu żeby zobaczyć czy plamienia będą czy antybiotyk pomógł, ale ja mam to w nosie, za bardzo chcemy mieć dziecko, żeby się zabezpieczać. Poza tym tak czekałam na sierpień... bo zawsze chciałam majowe dzieciątko Zobaczymy jak będzie, jak coś mi jest to i tak w ciążę nie zajdę. Odpowiedz Link
ata76 Re: środa- 31 31.08.05, 08:55 Misia, łojejza....ekstra....cieszę się razem z Tobą!!!!! Na takie wieści właśnie czekałam )) no to teraz pewnie już odetchnęłaś i bardzo dobrze ))))))) Monia, ja jeszcze nie liczyłam, kiedy testowanko....w zasadzie dopiero zaczynają się aktywne starania....nie chce póki co liczyć....a jak u Ciebie sytuacja???? a ogólnie jak nastroje dzisiejszego dnia dziewczynki???? Odpowiedz Link
patka05 Re: środa- 31 31.08.05, 11:36 Atuś o mój nastrój nie pytaj Gdzie ta cholerna owu?? Odpowiedz Link
monias5 Re: środa- 31 31.08.05, 21:42 A u mnie super nastrój. Czuję się wyśmienicie. Bardzo chciałabym zarazić Was swoim entuzjazmem choć nie wiem z czego on wynika. Starania zakończone w tym cyklu. Czy coś z tego będzie - wątpię, ale nie będę się tym zamartwiać. Muszę porobić wszystkie badania, a może to jakaś błahostka nie pozwala mi na zajście. Poza tym od następnego cyklu biorę sie za mierzenie tempki. Muszę trochę poobserwować ten swój organizm. Pozdrawiam Was cieplutko;.))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 09:09 Cześć laseczki!!!! Patuś, kurde no....owu u Ciebie zastrajkowała??? myślałam, że była, bo swego czasu cosik pisałas....nosz kurde!!! Monia, super, że humor dopisuje!!!! A ambitne postanowienia na kolejny cykl, robią wrażenie....widzę, że chcesz metodycznie podejść do tematu....to dobrze a gdzie Misia?????? miłego dnia dziewczyny )))) a mi nie chce się dziś pracować......wrrrrrrrrrr Odpowiedz Link
misia_7 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 11:23 jestem, jestem, Atko witajcie, faktycznie już wrzesień i to pierwszego Atko i Moniu, widzę że humory niezłe, tak trzymać! Patko, ten cykl to chyba powtórka z poprzedniego, prawda? ostatnio miałam podobnie jeśli pamiętasz trzymam kciuki * Odpowiedz Link
patka05 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 11:58 misia- może u mnie cykl zakończy się podobnie jak u Ciebie- dwoma kreseczkami! )) Dziś FF zaznaczył mi owu, w ten 12 dc co zaliczyłam skok, ale moim zdaniem się myli i owu była 17 lub 18 dc. Zobaczymy za niecałe dwa tygodnie czy coś się z tego urodzi )) (zrób się majowe dzieciątko, mamusia Cię prosi!) Misia, jak sie czujesz? Co z Asią, dawno do nas nie zagląda... Odpowiedz Link
misia_7 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 18:42 Patko, przecież Ty wiesz, czego ja Ci życzę ))) trzymam kciuki z całych sił! Asia pewnie wróciła już do pracy i dlatego.. ale w sumie mogłaby sie czasem odezwać... Ja sie czuję średnio, hormony mi szaleją, słabo sypiam i jestem często rozdrażniona i wdaję sie w niepotrzebne dyskusje. męczy mnie ta kuracja przeciw infekcji. Byłam pod koniec sierpnia zarejestrować się do państwowego gina, bo jak na razie za wszystkie badania płacę z własnej kieszeni i najbliższy możliwy termin wyznaczono mi na 26 września Odpowiedz Link
monias5 Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 20:12 Witam Was dziewczyny. Wyobraźcie sobie, że poszłam dzisiaj do lekarza na rozmowę. Miałam iść po okresie ale stwierdziłam że nie wiem co za badania mi zleci i od kiedy się zaczną. I dobrze, że poszłam. Czy mnie pocieszyła???? Raczej trudno to tak nazwać. Jedno jest pewne- jasno nakreśliła mi cały obraz. Jak tak dalej pójdzie to wkrótce przeniosę się na forum niepłodność. Na dniach mąż ma zrobić badanie nasienia, a zaraz po okresie będę miała HSG. Cieszę się że tak zdecydowała. Od samego początku wydawało mi się że skoro wiedziała że planuję dziecko od razu powinna mnie na nie skierować. No cóż.......... W mojej sytuacji........ Trochę się boję bo podobno boli, ale przynajmniej będę wiedziała na czym stoję. Jeśli jajowód okaże się drożny to dopiero wtedy hormony i monitoring. Nawt nie pytajcie co będzie jeśli jajowód okaże się niedrożny. Pozdrawiam Już trochę mniej entuzjastycznie. Odpowiedz Link
patka05 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 21:10 Łączę się z Tobą w bólu, mnie też czeka HSG jak nie zajdę w ciążę niedługo. Miałam powikłany zabieg i prawdopodobnie mam zrosty. I Bóg wie co jeszcze... Przez te plamienia i inne dolegliwości ginka podjrzewa ze mogę mieć nawet uszkodzoną macicę... nawet nie chcę myśleć co ja zrobię, jeśli tak się okaże. Chyba się zabiję. Ale na razie próbuję wierzyć, że będzie dobrze, że za 10 dni ujrzę dwie kreseczki, zacznę brać zastrzyki i już wszystko będzie dobrze... do końca. ps. ależ mnie dziś strasznie napier... jajniki! Odpowiedz Link
monias5 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 22:09 Obyś zobaczyła w końcu te upragnione kreseczki. Mam jeszcze pytanie, czy Wasi partnerowie badali sobie nasienie??? Patko, nie myśl o najgorszym. To na pewno Ci nie pomoże. Ciekawa jestem jak dalej potoczą się nasze losy. Jedno wiem na pewno . Nigdy ale to nigdy nie spodziewałam się że właśnie ja mogę mieć jakiekolwiek problemy. Żadna z kobiet w rodzinie nigdy ich nie miała. Na pewno nie pogodzę się z tym i będę walczyć. Dokąd starczy mi sił. Odpowiedz Link
ata76 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 23:16 Misia, bidulko, nie zazdroszcze tyh huśtawek hormonalnych, ale z czasem będzie lepiej....także jak przetrwasz ten okres, to później będzie już lepiej...tak mi się w każdym razie zdaje....bo nie jestem w tym temacie zbyt biegła...niestety Patuś, powiem zo Monia...nie mysl o najgorszym....bedzie dobrze, trzeba w to wierzyć, bo wiara czyni cuda....także również trzymam kciuki wraz z innymi dziewczynami!!! Monia, mnie również czeka hsg...mój M przed musiał przebadać nasionka, bo to podstawa przed hsg...znaczy się muszą najpierw sprawdzić, czy problem nie leży po stronie partnera, że zacytuje tu mojego ginka....jeśli nasionka wyjdą ok, to wtedy czeka Ciebie posiew i potem hsg....nie martw się tym hsg aż tak bardzo...ja czytałam wiele opinii, po tym jak się dowiedziałam, że mam mieć to badanie i niektóre dziewczyny piszą, że nie jest aż tak źle....na pewno nie jest to przyjemne badanie....ponoć ból jest porównywalny do bólu miesiączkowe...jesli masz bolesne 2, to mniej więcej takiego bólu powinnaś się spodziewać....poza tym w niektórych szpitalach dają znieszulenie, więc głowa do góry.....a najważniejsze, po hsg, bardzo często udaje się dziewczynom zajśc, więc głowa do góry....może właśnie i Ty będziesz ejdną z tych, którym po hsg się udało!!!! Odpowiedz Link
monias5 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 02.09.05, 08:41 Ata, dzięki Ci za słowa otuchy. Tzn. że jedziemy na tym samym wózku, bo moja ginka użyła tych samych słów. Widzisz ja nie boję się bólu. Pierwsze dziecko rodziłam drogą naturalną, więc chyba i to wytrzymam. Boję się tylko wyniku tego badania. Bo trochę mnie postraszyła, że skoro jeden jajowód był niedrożny to z drugim może być podobnie a potem pozostaje tylko coś takiego jak inseminacja. Modlę się zeby ten jajowód był o.k. Ata skoro Twój mąż robił już badanie nasienia to możesz mi napisać ile czasu czekał na wynik? Nie ukrywam, że zależy mi na czasie, tak sobie z ginką wszystko ustaliłyśmy. proszę jak odczytasz to napisz. W poniedziałek jedzie na to badanie. Bardzo ciężko u niego ostatnio z tą wstrzemięźliwością. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 02.09.05, 19:38 Dziewczyny, pamiętajcie, ze macie tu jednego wiernego kibica starań i mam nadzieję, że przyniosę wam tym kibicowaniem szczęście jeszcze raz ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~ ściskam mocno ** Odpowiedz Link
misia_7 Cześć Gosbi!! 03.09.05, 19:27 witaj, co u Ciebie nowego ciekawego? ja byłam dziś calutki dzień w lesie na grzybach, właśnie przyrządziłam kurki w śmietanie Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć laseczki!!!!!! 04.09.05, 14:20 Misia, kurki w śmietanie?????? Pozazdrościć tylko....mniam mniam mniam.....znaczy się grzyby są już, tak??? A w ogóle to jak samopoczucie, nastrój???? Monia, mój M. mial wyniki na drugi dzień po badaniu....a przed 4 dni przed bez przytulania....jak już będziecie wiedzieć, co i jak, to daj znać!!!!! A jesli chodzi o hsg, bo nie wiem, czy pisałam, czy nie, ale ono tez w jakimś stopniu udrażnia jajowody, więc na pewno będzie dobrze!!!! a jeli chodzi o mnie, to kurde flak....sprzęt do hsg nadal nieczynny, ale póki co działamy metodami konwencjonalnymi )))) może akurat coś zaskoczy pozdrawiam dziewuszki!!!! Odpowiedz Link
monias5 Do Aty!!! 04.09.05, 19:07 O to bardzo się cieszę, że nie trzeba dlugo czekać na wyniki. Szkoda byłoby stracić kolejny miesiąc. Moja ginka właśnie mówiła mi , że często dziewczyny po HSG zachodzą w ciążę. Ja boję się mimo wszystko, że ten jajowód może być niedrożny. To bardzo prawdopodobne. Do momentu badania chyba jednak powinnam odłożyć starania. Dopóki nie będę wiedziała czy jest o.k. W obecnej sytuacji to bardzo ryzykowne. A jak tam weekend??? Ja spedziłam go bardzo intensywnie- imprezując. Począwszy od piątku do dziś. Super zajebiście się bawiłam, odstresowałam się i powiem Wam że przestałam myślec o ciąży, dziecku, itp. Przez te 3 dni niemal zapomniałam o całym problemie. naprawdę - gorąco polecam. Wystroić się, wyjść z domu , do ludzi, wypić (z umiarem) potańczyć. SSSUUUPPPPEEEERRRRRRR!!!!!!! Pozdrawiam Was dziewczyny. Odpowiedz Link
patka05 Re: Do Aty!!! 04.09.05, 19:24 Moj mąż się tak właśnie dziś odstresowuje i zapomina o starankach- przy piwku z kolegami Odpowiedz Link
monias3 Hej, hej, to tylko ja 04.09.05, 19:35 Wiatm Was moje drogie, tak sobie podczytuje Was od czasu do czasu- fajnie tu macie w kupie, postanowiłam się wprosić, eh...dziewczyny ja podobnie jak monias5, zaczynam świarowac i wypatrywac u siebie objawów ciąży, tez mnie nic nie pocieszy jak mnie jutro krew zaleje.. mam doła bo nadciąga ten wstretny koczkodan jak nic!! plamienia się nasiliły a to zawsze zapowiada ...to paskudne coś, Patko - mój mąż też chyba zaczyna potrzebować odstersowania - w tym cyklu stwierdził że chyba sobie palnie a łeb...jakoś trzeba zapomnieć o kolejnej porażce i dalej.. Pijecie jakieś ziółka? Bo ja wykupiłam wczoraj pół apteki, kurde, muszę się czegoś trzymać, a najlepiej solidnego blistru z wiesiołkiem, che, che, che... No cóż babeczki, ściskam Was wszystkie, mocy Wam zycze, MOCYYYYY PRZYBYWAJ!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: Hej, hej, to tylko ja 05.09.05, 16:16 Ja piję mieszankę nr.1 o. Klimuszki. Odpowiedz Link
ata76 Re: poniedziałek 05.09.05, 11:49 cześć dziewczynki!!! Monias3, miło mi jako pierwsza Ciebie powitać w naszym gronie!!!! Mam nadzieję, że będziesz sie tu dobrze z nami czuła, dużo pisała a przede wszystkim że @ do Ciebie nie zawita!!!!!!!!!!!!!! Monia i Patuś, my przez ten weekend się codziennie się odstresowywaliśmy, w ramach różnych imprez; których we wrzesniu, a zwłaszca w tym roku u nas mnogo...bo urodziny męża, panieńskie, odwiedziny szwagierki...stety niestety również i ja znowu jestem starsza....tak więc okazji było )) a w przyszłym tygodniu jeszcze weselisko Monia, a dlaczego staranka przed badaniem wstrzymane????? tak Ci kazała ginka???? Odpowiedz Link
misia_7 witam w poniedziałek 05.09.05, 15:02 witajcie moje drogie, tak Atko, są grzyby tyle że prawie suszone, bo nie pada deszcz i trzeba dobrze szukać, bo za wiele ich nie ma. A wy byliście już w lesie czy jak na razie tylko domowe imprezy? Monias5, to dobrze, ze potrafić się odprężyć, mam nadzieję, ze będzie OK. Patko i Monias3 - pewnie wiecie , ze męzczyźni też to przeżywają, tylko trochę inaczej.. Trzymam kciuki za was!! Odpowiedz Link
ata76 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 15:24 Cześć Misia ))))))))))))))))))))))))A jak się czujesz????? jesli o mnie chodzi to na grzybynie chodzę, bo jestem krótkowidzem, i grzybów nie widzę a wszelkie porażki (typu zebralam najmniej) tak mnie dobijają, że nie chce sama siebie męczyć ))) to tak pół żartem....pół serio....aczkolwiek w każdym żarcie jest ziarno prawdy więc w tym tez Odpowiedz Link
misia_7 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 15:35 witaj kochana Atko! mój maz jest tez krótkowidzem, a ja dalekowidzem, więc on zbiera te grzyby co rosną blisko, a ja te co dalej w sumie najważniejsza w tej wyprawie na grzyby była i tak nasza rozmowa podsumowująca 4 lata małżeństwa pytasz , jak się czuję - mam powiedzieć prawdę czy upiększyć ? buziaki Odpowiedz Link
patka05 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 16:19 A u mnie 6 dpo i staram się nie nakręcać Ale to sie tylko tak łatwo mówi Jeszcze kilka dni i przekonamy się czy plamienia ustąpily czy wrócą... Też bym się na grzybki wybrała, ale u nas w Łodzi nie bardzo jest gdzie Smaka mi narobiłyście tymi kurkami w śmietanie Misia jak sie czujesz?? Atko, monias, który dziś dc? Odpowiedz Link
monias3 jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie ! 05.09.05, 17:45 @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ to na cześć dzisiejszego nadejścia wspaniałego , przecudnie czerwonego koczkodana... Ech, bez komantarza... Patko - to ja mam to co Ty z tego co się zdążyłam zorientować, takie same plamienai prze @, masz hormony zbadane?? Wsio gra??? Ale w tym cyklu nie ma pomiłuj!!! Zachodze i już!!! Zobaczycie jak mistrz to robi! Odpowiedz Link
patka05 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:11 taa i hormony i posiew. Wszystko w normie. Plamię "bez przyczyny" ustalonej. A ty jak dlugo plamisz? 2-3 dni przed @ to jest niemal w normie, ja plamiłam ostatnio pięć dni po miesiączce i 9 dni przed kolejną, w sumie 19 dni z 30 zniowego cyklu Masakra normalnie... Ale teraz będzie dobrze i za tydzień będę mieć dwie kreseczki na teście, prawda? ;> Odpowiedz Link
zuzia36 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:17 hej hej hej !!!!!! wróciłam z wakacji ! toszkę poobijana i z reką w szynie (złamałam w górach palca) no i ze złości ppojechałam na Hel, a co tam !!!!! Buźka Odpowiedz Link
monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:25 No to niech się ten paluch szybko zrasta, bo z szyną to mało wygodnie w miłosnych starankach, che, che...nie? Dużo zdrowia Zuziu! Odpowiedz Link
monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:23 Patko, o jeju , jeju - no to u mnie nie podobni e a wręcz IDENTYCZNIE! Zaczęły mi się plamienia po zabiegu (w lipcu zeszłego roku puste jajo płodowe), od tamtej pory srednio 5-8 dni przed okresem zawsze plamienia.No jak w zegarze. A od niedawna dodatkowo jednodniowe plamienai w okolicy 8-10 dc -od 6 cykli i tez zawsze jak z zagarze. Ja tego nijak nie rozumiem bo przbadałam się na wylot i jak u Ciebie - przyczyny niet! Nie wkurza cię to?! Odpowiedz Link
patka05 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 22:18 no wkurza, ale ja jestem z tym stosunkowo od niedawna, bo mie sie to zaczelo dopiero po drugim poronieniu. Ja wciąż mam nadzieje ze to sobie pojdzie precz... Moja ginka powiedziala mi za to, że to raczej nie ma wpływu na ewentualną ciążę, choć tyle jest pocieszające Uszy do góry! Odpowiedz Link
monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 22:45 no tak , jak mówi że nie ma to wpływu to mozę i nie... ale ja tam powoli zaczynam mieć wątpliwości...no bo dlaczego to tyle trwa? MOzę my zachodzimy przykładowo i przez te plamienai nie moze się zagnieździć? To przecież całkiem realne, ale nie do sprawdzenia pewnie. Odpowiedz Link
ata76 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:18 Monias, W tobie to artystyczna dusza tkwi z tego co widzę....a poważnie to przykro mi z powodu @, ale jak widze jesteś pełna optymiznu, ba przekonania, że będzie dobrze....więc pozostało mi tylko czekać efektów ))) Monias, trzymam kciuki za kolejny cykl!!!!!!!!!! Misia, no....nie zmuszaj mnie, żebym zaczęła śledztwo na innych wątkach....pisz kochana co u Ciebie!!!!!!!!!!!!! No bo nie wiem co myśleć, jak piszesz o upiększaniu!!! Odpowiedz Link
monias3 Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:30 I pochwalę się Wam dziewczynki, co zakupiłam ze wspomagaczy: otóż 1.wiesiołek 2.gujazyl - to z racji nienajlepszego śluziku 3. androvit - co by mąż nie czuł się pokrzywdzony. Co Wy na to, dobre to?? Acha! i jutro pędze po drugie opakowanie testów owu. Nie popuszczę! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:33 a mnie tam nadal wszytsko wisi ale monias trzymam kciuki!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
monias3 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:42 Zuzia - ponoć to i lepiej jak Ci wisi, mi odkąd zacząlo zależeć za bardzo to się już 7 cykl staram. Odpowiedz Link
ata76 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:45 Monia, no widze, że masz ambitny plan....super, super....powodzenia !!!! Odpowiedz Link
misia_7 marudze, nie czytajcie 05.09.05, 20:04 więc u mnie trwa leczenie infekcji maścią i nystatyną, ale nie toleruję już tych tabletek, to nie sa globulki tylko takie trójkątne nieprzyjemne śmierdzące tabletki, na dodatek twarde i mam problemy z aplikacją. Mam pobolewania skurczowe w podbrzuszu i mdłości, ja wiem, ze to dobry objaw, ale męczący. Boję się brać nawet Nospe, a tych czopków wolę nie używać, bo to chemia. Pocę się jak nie wiem co. Nie mogę sie doczekać USG i na dodatek nie wiem czy brać urlop dziekański, bo wypadałoby się zdecydować. Odpowiedz Link
monias3 Re: ;-) 05.09.05, 21:16 oj Misia, narzekaj , narzekaj, bo za 9 mcy nie bedziesz maiąła czasu, che, che.. A tak poważnie to współczuję tych mdłości, a o poceniu to pierwsze słysze że dopada ciężrne, widać co organizm to inne świracje. Trzymaj sie Misia dzielnie, dasz radę, juz my Cię ty zdopingujemy ! A USG to kiedy? Odpowiedz Link
ata76 Re: marudze, nie czytajcie 05.09.05, 21:33 Misia, ale my lubim Ciebie czytać )))))))))))))))) i tak jak mówi Monia, co się wygadasz to Twoje, bo potem to możesz faktycznie nie mieć czasu )) bidulko, mdłosci nie zazdroszczę, ale pociesz się, że niedługo przejdą...... a te pocenie to po tych lekarstwach, tak???? Odpowiedz Link
monias5 Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:02 No, no ... Ładnie nie ma mnie tu tylko jeden dzień a tu się tyle dzieje. witaj monias3 na naszym watku. Ostanio odpisywałam Ci , że mam 29 lat bo mnie pytałaś, nie wiem czy to odczytałaś. Witam Zuzię po urlopie i życzę wszystkim owocnych starań. Ja mam dzisiaj jakąś huśtawkę nastrojów. Jutro mój M. jedzie zbadać nasionka. Ale akurat o to jestem spokojna. Martwi mnie coś innego, 4 dniu temu testowałam (oczywiście test negatywny) 3 dniu temu czułam bóle na @ i nic, tzn. teoretycznie dziś lub jutro powinnam dostać. Piersi jak klapciuchy, wzdęty ból, kłujące jajniki, kilka nowych krosteczek. Mam nadzieję, że @ jutro przyjdzie. Kurczę jak nie przyjdzie do środy to kicha w tym miesiącu z HSG. Po 17. 09 nie mogę wziąć urlopu i położyć się na dwa dni do szpitala. A to się robi ok. 9-10 dc. Jeśli ta małpa zaraz nie przyjdzie to będzie stracony cykl. W związku z tym zaczyna robić się gorąco. poza tym idę jutro na makijaż permanentny i chyba przed tym zrobię jakiś teścik bo gdyby coś..... to chyba raczej nie jest wskazane. Chyba teraz nie chcę być w ciąży, po tej wizycie u lekarza (strachy na lachy!!!) chyba bym umarła ze strachu ze coś może być nie tak. Tak się nastawiłam na to HSG. Liczę, że sytuacja się wyjaśni i przynajmniej będę wiedziała na czym stoję. Misiu, Patko, Ato, Zuziu, Monias wszystkie Was pozdrawiam i piszcie kiedy jakieś testowanko. Odpowiedz Link
monias5 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:04 Sorry !!! Trochę się zapędziłam. Oczywiści Misiu ciebie wykluczam z testowanka. Pisz tylko jak rozwija się dzidziuś. No i mam wzdęty brzuch a nie ból. Gapa ze mnie. Odpowiedz Link
patka05 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:24 Ja testuję dokładnie za tydzień w nastepny poniedziałek, no chyba, że tempka spadnie wcześniej. A Ty monias jak chcesz @ przyspieszyć to chłopa poproś o pomoc ) Nic tak na spóźniającego sie małpiszona nie działa jak dobry seksik )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:31 Patuś, za tydzień mówisz....ja kurat zaczynam urlop, więc będę mogła obiema rękami trzymać kciuki )))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:29 Monia, się właśnie zastanawiałam, co z Tobą się dzieje!!!! Jesli chodzi o hsg, to ginek Ci mówił, że dwa dni będziesz leżeć?????? Bo ja czytałam, że trwa 1-20 minut zabieg, zatrzymują Ciebie godzinkę i do domu....na ale co szpital, to pewnie inne ma obyczaje....mam nadzieję, żewszytko ułozy się po Twojej myśli!!! a takie babskie pytanie....co będziesz robić???? Brwi????? Odpowiedz Link
ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:30 a ja ewentualnie testuję za dwa tygodnie....oczywiście zapomniałam o tym napisać wczesniej...gapa ze mnie ))) Odpowiedz Link
monias3 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:41 "wzdęty ból" - no mi się podobało, myąlałam ze to zabieg taki literacki, wyszło nawet fajnie Odpowiedz Link
monias3 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:39 Monias5 - a więc mam bliźniaka na forum, a powiedz że mozę to jeszcze twoja druga seria starań?? Bo moja tak. Życzę Ci coby się rychło wyjasniło - najlepiej II ale jeśli nie to żeby szybko stawił ten małpiszon i nie komplikował Ci żywota. Widzę,że Ty konkretne badania czynisz, ja tylko hormony robiłam a i to nic nie dało w sensie odnalezienai przyczyn moich plamień. Pozostaje mi nadzieja w 7 cyklu starań. A Ty ile to już cykli?? Nie mów ze też... Odpowiedz Link
monias3 No to ide już pa 05.09.05, 22:50 i ściskam Was mocno wszystkie razem i każdą z osobna CMOK !!! Odpowiedz Link
monias5 Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 07:20 A jaa już nie mogę spać, mimo, że do pracy idę dopiero na 10.00 Wyprawiłam przed chwilą M. na badanie( naprawdę grzecznie poszedł i wcale nie oponował) a sama jestem strasznie podenerwowana. U mnie to nigdy nic nie idzie po mojej myśli, dla tego komplikacje to u mnie normalka. Oczywiście jak dotąd @ miałam jak w zegarku (może dzisiaj jeszcze przyjdzie) chociaż nie zdziwię się jak sie spóźni (czemu tym razem akurat nie miałoby iść jak po grudzie????) A na dodatek zaczynają się dookoła pytania i badawcze spojrzenia czy czasem nie jestem w ciąży. Ata jeśli chodzi o makijaż to poprawiam sobie kreseczki na dolnej powiece. Pierwszy raz byłam 2 tygodnie temu a teraz muszę iść poprawić. To też nic przyjemnego (ale czego się nie robi.....) Monias3 jeżeli chodzi o mnie to również moje drugie starania. Ja pierwszych swoich starań prawie 7 lat temu nie biorę pod uwagę bo jak tylko podjęłam decyzję o dziecku to w drugim cyklu zaszłam.No i mam 6-letnią córkę. We wrzesniu 2004r wyjęłam spiralę i postanowiłam urodzić drugie dziecko. Dopiero w styczniu udało mi się zaciążyć, niestety moja radość trwała tylko tydzień. Okazało się że była to ciąża pozamaciczna. Operacja, cięcie brzucha, wycięcie jajowodu i fragmentu lewego jajnika. Od maja staramy się ponownie, ale ponieważ nic z tego to może być znowu przyczyna niedrożnego jajowodu. Dlatego jest to pierwsz rzecz którą moja gin musi sprawdzić. Jeśli badanie wyjdzie ok to dopiero wtedy monitoring i badania hormonalne. Muszę uspokoić się i zacząć myśleć pozytywnie. Mówisz Patko, że dobry seksik przyspieszy małpę. Dzisiaj dopadnę swojego M. w sumie pięć dni nic nie było. omijałam go szerokim łukiem żeby nie prowokować. A wogóle to pomyslałam żeby moze stworzył forum dla naszych partnerów, którzy to mogliby wypłakać się do siebie jak bardzo są zaniedbywani kiedy ich partnerki siedza na forum "dla starających się" Pozdrawiam i życzę miłego dnia Odpowiedz Link
monias3 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 08:43 witam i ja, Cześc monias5, no więć ja też miałam jeden falstart (puste jajo płodowe - zeszłego lata)...jak widzisz cały czas nowe podobieństwa. A jaszcze powiem Ci tylko ,że z różnic to nie mam niestety córeczki, a bardzo bym chciała. Ja te nie mogłam spać dzisiaj ale z innego powodu- wyskoczył pewniem problem w przcy ia jestem pod telefonem , jak zadzwoni to mam na dotarcie 5 minut. I tak to. Nie zamarwtaij się badaniem męża, jak jego nasionko zdołało zapłodnić parę lat temu to na pewno wszystko tam jest w normie. A pomysł z forum dla mężusiów -przedni! Odpowiedz Link
patka05 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 09:55 Pomysł z forum dla mężusiów może i fajny, ale mój (choć informatyk) nie lubi forum (w sensie forum, tego, że sie pisze posty na www, a nie jakiegoś forum konkretnie), woli listy e-mailowe, grupy newsowe i IRC'a, więc nie wiem, czy byłby czymś takim zainteresowany. Może jakby to było forum zamknięte...? Zapytam mojego a Wy popytajcie swoich, jak będzie więcej chętnych to może coś takiego im zorganizujemy Odpowiedz Link
ata76 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 10:12 6 laseczki!!! w kwestii forum, mój by się nie poszedł na to....ze zgrozą na mnie patrzy jak pisze na forum o TYCH sprawach spadam pracować....choć mi się nie chce Odpowiedz Link
monias3 Już nie z rana 06.09.05, 14:28 Witam, mi się dlaej pomysł podoba ale znając mojego M.nic z tego by nie było...woli mi pomarudzić, zresztą on to traktuje jako bardzo osobiste sprawy i pewnie nie miałby smiałośći tak se pogadac o tym jak my tutaj. No inny gatunek po prostu. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Już nie z rana 06.09.05, 20:34 oj , już nie z rana, a z wieczora! wpadłam do was na malutką kontrolę, juz wpisałam do kalendarza kiedy trzymać kciuki za testy Ata, jak chcesz , to chętnie jeszcze Ci pomarudzę hi hi ** Odpowiedz Link
ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 09:22 oj za szybko mi się kliknęło....witam się z rana ))) i jak dziewczynki sytuacja na frontach???? Jak samopoczucie??? Misia, a pewnie pisz....pisz....ja tam zawsze lubiłam czytać...więc nie miej w ogóle oporów!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 12:28 u mnie dopiero nadchodzą te dni, teścik jak już to ok 27 września i tak nie bedę pewnie musiała go robić, wredota jak zwykle przylezie jeśli chodzi o forum dla naszych połówek to mój boi sie komputera wiec odpada Misia bądz dzielna, masz dla kogo ***** i dla reszty ******** Odpowiedz Link
beettinna Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 15:35 Obawiam się że jakby mój brał udział w tym "mężowskim" forum to minuta osiem zeszedł by w swoich rozmowach z waszymi M do aut-napraw i tym podobnych... Odpowiedz Link
patka05 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 15:46 A propo forum dla facetów to mój jest na "nie" na razie. Jesli takowe powstanie to może tam zajrzy... a poza tym stwierdził, że żaden facet na to nie pójdzie bp "faceci o takich sprawach nie gadają" A ja mam dziś bardzo dobry humorek ) 8dpo i na razie plamień niet )) (obym nie zapeszyła!!!!) Co prawda świruję z wyimaginowaną pozamaciczną (6dpo coś mnie mocno zakuło w jajowodzie? macicy? i od tamtej pory "czuję" to miejsce) ale to tylko taka zwykła schiza pod koniec cyklu )) A dziś moje panie- mecz polska-walia!!! Odpowiedz Link
monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 16:25 no to kciuki trzymam tym mocniej!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 19:12 Ja sie wcale nie nakręcam wcale A jak tam u Ciebie monias? Pamiętajcie dziś o meczu!!! Odpowiedz Link
monias5 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 19:36 Ha, ha, ha!!!! A ja się bardzo cieszę bo wczoraj późnym wieczorem przyszła do mnie @. Więc problem z głowy. We wtorek idę na posiew, a w czwartek mam HSG. Tak się cieszę, poza tym w piątek mamy mieć wyniki nasienia. Cieszę się zajebiście, że zrobię jakiś krok naprzód. Takie wiszenie w próżni strasznie mnie dobijało. Nie powiem żebym się troszeczkę nie bała tego badania, ale jak już pisałam przeżyłam gorsze bóle, więc i teraz dam radę. Trochę boję się co to badanie pokaże... Kurde a póki co to mam stertę ciuchów do prasowania. Jak człowiek pracuje to ciężko podołać wszystkim tym obowiązkom. Pozdrowionka, A ... Patka Ty sobie nie wmawiaj ciąży p. To naprawdę bardzo małe prawdopodobieństwo, Tylko 2% wszystkich ciąż to pozamaciczne. Ja okazałam się tą "szczęściarą", ale w życiu często udaje mi się coś wygrać. Nawet i tym nie myśl. A jak długo starasz sie o dzidziusia??? Odpowiedz Link
ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:25 Zuzia, pożyjemy.....zobaczymy....nigdy nic nie wiadomo!! Patuś, również trzymam kciuki.....znaczy się ładnie ten cykl się zapowiado...bez plamień...no to teraz tylko jeszcze ....wiesz co!!! Monias5, że się tak wtrące....a to hsg będziesz miała nim odbierzecie wyniki z badania nasionek???? Ginek nie chce najpierw zobaczyć wyników??? A jeśli chodzi o to, że cieszysz się, że robisz krok naprzód, to się nie dziwię....najgorsze jest takie czekanie w zawieszeniu...i jeszcze jedno....kiedy będziesz po hsg w domku??? Puszczają Ciebie od razu, czy raczej przeleżyszw szpitalu??? Wiesz coś na ten temat?? Beettinna, o samochodach, to mój M, również mógłby porozmawiać....długo i namiętnie )) Odpowiedz Link
monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:40 Monias 5, no kurcze szkoda że przylazła...mialam nadzieję żę chociaż jeden monias zaciązy , ja wymiękłam 3 dni temu , to myślałam że się ostaniesz na placu boju. A tu klopsik. Ale , jak mawiają górale :nie ma tego złego!!! Przynajmniej porobisz badanka i od razu ma człowiek takie poczuci eżę nie stoi i duma a pedzi, pędzi do przodu . Ściskam Cię Moniasku, nie bój się badania, zobaczysz że nasze forumowe kciuki to wielka moc! Odpowiedz Link
misia_7 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:48 witam widzę, ze ten wątek przeżywa reinkarnację - a moze reaktywację tyle piszecie jak za dobrych czasów! Atko i Zuziu, jak będzie cos ciekawego, to na pewno napiszę, a jeśli chodzi o dzielność, to się staram. Mdłości mi jakoś przeszły - nie wiem czy nie za wcześnie, ale co tam. Patko, ja nic nie piszę , by nie zapeszać, ale moje kciuki cały czas w gotowości a mecz właśnie leci he he, oglądam go plecami Monias5, szkoda, ze małpiszon przylazł.... trzymam kciuki za nasiona i HSG - musi być dobrze!! Monias3 Beettinna, co tam na froncie? uściski! Odpowiedz Link
monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:42 a który monias?, che, che, bo nas tu teraz dwie są!! 3 i 5 ! Odpowiedz Link
misia_7 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:49 dziwnie sie te posty wklejają, prawda?? Odpowiedz Link
ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 21:00 Monika,a to zbieg okoliczności, że macie prawie identyczne nicki....jak się domyślam od imienia, ale skąd to "s" ????? Odpowiedz Link
monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:09 ata76 napisała: > Monika,a to zbieg okoliczności, że macie prawie identyczne nicki....jak się > domyślam od imienia, ale skąd to "s" ????? A no od nazwiska Odpowiedz Link
ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:20 a druga Monika to "s" ma też od nazwiska??????????? Odpowiedz Link
monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:51 No własnie, Monias5 - do raportu!!! Skąd to "S" ??? Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:02 u nas w domku nikt nie ogląda meczu, ani ja ....ani co dziwniejsze M...nie lubi piłki Odpowiedz Link
misia_7 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:14 Atuś ** mój M. lubi az do tego stopnia , ze zawsze klnie jak szewc jak naszym źle idzie. mój sąsiad z dołu odpalił właśnie po raz kolejny grila na balkonie ze spaloną kaszanką ;-(( idę spac dziewczyny, odezwe sie jutro Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:19 kolorowych snów Misia!!!! kaszanka??? na grillu???? a feeeee Odpowiedz Link
monias5 Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 21:28 Cholera ale się wkurzyłam. Tyle się tu napisałam i jak chciałam wysłać posta wywaliło mi internet. Spróbuję od nowa... Bardzo się cieszę ze tyle się ostatnio dzieje na naszym wątku. Ilekroć tu zaglądam zawsze mam zaległości w czytaniu. Fajnie!!! Fajnie do tego stopnia że chyba nikt nie zauważył że ten wątek ma już nieco przestarzałą nazwę. Tak więc dziewczyny do boju!!!! Starania wrześniowe czas zacząć!!!! Tylko kiedy wydarzy się to na co tak wszystkie rozpaczliwie czekamy???? Fajnie byłoby wspólnie przenieść się na wątek ciążówek. Jeżeli chodzi o nasionka to wyniki odbieramy w ten piątek a HSG mam dopiero za tydzień. Do szpitala mam się położyć na 2 dni od środy do czwartku. Będę was na bieżąco informowała i na pewno napiszę jakie były moje wrażenia z badania. Wiem że będzie mnie bardzo bolało, co do tego nie mam wątpliwości. Nawet kosmetyczka wczoraj nie mogła mnie znieczulić jak robiła mi makijaż permanentny i myślałam że nie wytrzymam. Do takich rzeczy to ja mam niesamowite szczęście i wcale bym się nie zdziwiła jakby po nastąpiły jakieś komplikacje. Tfu, Tfu!!! Monias ja liczę że TO nas wkrótce spotka, że będziemy się wspólnie cieszyć. Jakoś wierzę ze będzie dobrze. Naprawdę czuję to w kościach. Dlatego chyba tak bardzo się tym wszystkim nie stresuję, czego i wam życze. Odpowiedz Link
ata76 Re: Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 21:32 czyli ja coś źle zrozumiałam, w kwestii badanek, no nic gapa ze mnie ( Monia się nie martw, być może wcale nie będzie tak bolało....a co do komplikacji, to nawet tak nie myśl!!!! Będzie dobrze....zobaczysz!!!!!!! Odpowiedz Link
monias3 Re: Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 22:19 Moniasku, oj to dobrze że nastrój bojowy i pozytywny, i wygląda na to żę będziemy się starać w zblizonym czasie! No ale te głupoty co tu nam wypisujesz że NA PEWNO masz pecha do takich rzeczy no to już lekka przesada! Żadnych pechów!! Co Ty nam tu!! Pozytywnie poproszę! Ja czyję przez gacie że cała ta impreza pójdzie jak z płatka! Odpowiedz Link
monias3 Re: Cześć Misia 07.09.05, 22:11 to wyjątkowy okaz!!, jak mój oglada mecz to moge mowić i mówić i mówić...nic nie słyszy Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 22:19 do mojego mogę mówić jak leci Top Gear na TVN Turbo )) i wiem, że wyjątkowy okaz....hihihihihihihi Odpowiedz Link
patka05 monias 08.09.05, 00:05 Pytałaś od jak dawna się staramy... Wszystko jest opisane w mojej sygnaturce... Obecnie jest "trzeci cykl starań trzeciej serii", tzn. staramy się od października 2004, wtedy udało się od razu, nietety poronienie w 8tc. W lutym 2005 kolejna ciąża i obumarcie w 11 tc No a teraz piąty cykl po stracie drugiego dzidziusia w tym trzeci cykl starań. Trzymam kciuki za plemniczki i HSG. Odpowiedz Link
monias3 Re: monias 08.09.05, 10:26 Patko,ojojoj, to już przeszłaś sporo... ale coś czuję ze to koniec Twoich złych przygód i teraz bedzie ok, trzymam kciuki za nasionka - ale jakoś nie wierzę żeby były słabe -skoro udało się "zasiać" już 2 razy... Odpowiedz Link
ata76 Re: czołem!!!! 08.09.05, 08:23 no i Polska wygrała ))))))))))) jejku nie chce mi się dziś robic ))) a jak u Was nastroje??? Odpowiedz Link
misia_7 Re: czołem!!!! 08.09.05, 10:41 heja!! a mi sie myślisz coś chce? jadę do sklepu dziś na mega zakupy mam nadzieję, ze sąsiad nie bedzie dziś odsmażał tej kaszanki ) hi hih Odpowiedz Link
monias3 coś przeczytałam 08.09.05, 10:45 CZytałam własnie wczoraj książkę "wojny dziecięce" pewnego biologa ewolucyjnego -rozdial o ewolucyjnych uwarunkowaniach zachodzenie bądx niezachodzenie w ciążę...smutne to strasznie i dla mnie niestety przekonujace: autor twierdzi na podtawie naukowych badań że organizm kobiety "wie" kiedy ma zajść aby osiagnąć najlepszy dla siebie sukces reprodukcyjny -ale długotermnowy - to znaczy "wybiega" o wiele lat do przodu i ocenia potencjalne korzyści i zagrożenai posiadania potomstwa w okreslonymm czasie. Psyche , świadomość kobiety jest jak on pisze,czymś odrębnym od ciała -i nie zdaje sobie sprawy z zamiarów ciała. Rządzi ciało i to ono decyduje, kiedy kobieta zachodzi, np. jeśli czuje "chemicznie" ze partner np, nie odpowiada jej genetycznie (tzn. dzieci z takiej mieszanki genów nie byłyby wystarczająco"dobre") to kobieta podobno nie zajdzie choćby stawała na głowie. Co najgorsze podobno kobieta świadomie nie zdaje sobie sprawy, ze np jej partner mógłby jej genetycznie nie odpowiadać, dzieje się to wszystko w pośawiadomości i na poziomie tzw "chemii". Bo np partner mozę być zaradny, bogaty, czuły , opiekuńczy itp ale może nie posiadać odpowiednich genów, które w połaczeniu z genami kobiety dałyby wystarczająco "dobre" potomstwo.I wtedy włącza się chemiczny mechanizm , regulujący proces owulacji i tak dalej. Moze też nie zachodzić z powodu niekorzystych okolicznosci w danym czasie , z których często nie zdaje sobie sprawy -np, ma już dom, pracę, samochód , dobrego partnera ,jest zdrowa a nie zachodzi- autor tłumaczy to ze istnieją w podświadomości inne czynniki z których naewt sobie nie zdajemy sprawy, np jakić podświadomy lęk przed utratą pracy, przezd chorobą, przed opuszczeniem przez partnera i tuzin innych .I to powoduje, że w tym czasie w którym "świadomie " chcialaby - nie udaje się to.Oczywiście cały problem dotyczy kobiet zdrowych, czyli potencjalnie płodnych, na nich koncentruje się autor. Tak to sobie wczoraj czytałam... Ciekawe co Wy na to? Odpowiedz Link
misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 10:58 teorie przynajmniej troche ponaciągane wg mnie! nie mogę sie zgodzić, np. to, ze zawsze jest jakiś choćby utajony lęk np. przed utratą pracy i to może zawazyć na ciaży . Wszytskie wiemy, że psychika odgrywa ważną rolę w kreowaniu nowego życia, ale argument o tych podświadomych lękach to już trochę przesadzone, bo tak naprawdę to nie znajdzie sie osoba , która niczego by sie nie obawiała, świadomie czy w podświadomości i zawsze będzie można na to zrzucić odpowiedzialność. a to: Rządzi ciało i to ono decyduje, kiedy > kobieta zachodzi, np. jeśli czuje "chemicznie" ze partner np, nie odpowiada jej > > genetycznie (tzn. dzieci z takiej mieszanki genów nie byłyby > wystarczająco"dobre") to kobieta podobno nie zajdzie choćby stawała na głowie poparł to jakimiś szczególowymi badaniami na dużej ilosci osób czy wysnuwa takie rewolucyjne wnioski dlatego, ze ma takie przeczucia? ale jestem ciekawa dyskusji Odpowiedz Link
monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:14 Idee owszem rewolucyjne, ale poparte naukowo, jesli chodzi o poparcie naukowymi danymi to autor zamieszcza na końcu książki dość pokaźną bibliografię i liczne podziękowania dla współpacujących z nim naukowaców. jeden z autorów -Robin Baker jest pracownikiem Wydziału Nauk Bilogicznych Uniwerytetu w Manchasterze. Rozważnai sa prowadzone z punktu widzenie biloga ewolucjonisty a jak sam autor we wstepie podaje"biologia ewolucyjna interesuje się formowaniem genetycznych programów", które w szerszym kontekście ujmuja zachowanie człowieka, jego fizjologie i psychologię. Mi się bardzo książka podabała.Chć nie powiem , czasem sie szokowłam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:31 Moniasku, no faktycznie to mogą być szokujące idee, zaczepiłam ten wątek, bo kiedys bardzo interesowałam się teoriami ewolucyjnymi, nawet chciałam napisać z siostrą-pycholożką (moja mama była tez pracownikiem Instytutu Biologii przy uniwerku) pewną pracę na ten temat Ale oderwanie Psyche od ciała to jeden z tematów drążonych też przez filozofów od wielu tysiacleci i jest to tak naprawdę tylko jedna z teorii, która wcale nie musi okazać sie prawdziwa, ale nie mi to osądzać. Jestem ciekawa tresci tej ksiażki, bo nie chcę sie za bardzo wypowiadac w ciemno i moze zażyczę sobie ją pod choinkę, kto wie Odpowiedz Link
ata76 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:38 o ciekawa dyskusja widzę, że się rozpoczęła ksiązki nie czytałam, więc trudno mi ocenić jako całość......jeśli chodzi o teorię "genetycznego" dopasowania, to już kiedyś słyszałam ją i to nie wcale w związku z tą książką....nie wiem jak to jest....ale kto wie...kto wie....może coś w tym jest...nie wiem do końca mnie to nie przekonuje, bo przecieżjednak rodzą się dzieci upośledzone, a zgodnie z tą teorią, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca co do wpływu "głowy", to pewnie coś w tym jest, że psychika ma wpływ, ale to chyba tez zalezy wszystko od konkretnego przypadku, bo co z tymi kobietami, które nie chcą ciązy, a zachodzą....przecież one nie tylko podświadomie ale i świadomie nie chcą....więc to chyba też nie jest takie oczywiste tak wiec mogę się zgodzić, że w pewnych sytuacja te teorie mają uzasadnienie, ale chyba nie można generalizować ......a i jescze jedno...to że ciało "wie" kiedy jest najlepszy moment do zajścia...to chyba najbardziej do mnie przemawia Odpowiedz Link
monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:55 ata76 napisała: > > coś w tym jest...nie wiem do końca mnie to nie przekonuje, bo przecieżjednak > rodzą się dzieci upośledzone, a zgodnie z tą teorią, taka sytuacja nie powinna > mieć miejsca Z punktu widzenie biologii ewolucyjnej proces ewolucji jak każdy inny proces nie jest doskonały, pojawiają się "błędy" a więc w tym przypadku "błedy genetyczne", które ewolucja sama stara sie eliminowąć (wiele uszkodzonych genetycznie osobniow ginie bo nie jest adolna do przezycia albo do rozmnażania i przekażania dalej swoich "uszkodzonych " genów. tak działa ewolucja, brutalnie eliminuje wszystko co słabsze. Ale oto i iskierka nadziei (moja osobista a nie biol. ew.)coby ten determiniam przezwyciążyć: człowiek oczywiście niekiedy "zakłóca" naturalną selekcję" (medycyna ratująca zycie ,świadome ratowanie życia osobom ciżko chorym , upośledzonym,itp) - i tu mamy do czycienai z rozwojem świadomości człowieka , o której pisze Misia a kor powoduje że zycie nie jest takie proste do wyjasnienia. > > co do wpływu "głowy", to pewnie coś w tym jest, że psychika ma wpływ, ale to > chyba tez zalezy wszystko od konkretnego przypadku, bo w bilogii ewolucyjnej przypadek też istnieje ! > ......a i jescze jedno...to że ciało "wie" kiedy jest najlepszy moment do > zajścia...to chyba najbardziej do mnie przemawia Do mnie tez to przemawia > > > Odpowiedz Link
monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:28 Zresztą, zanim zacznie się czytac w ogole take lub podobną książkę, trzeba wziąć pod uwagę, ze pisana jest z punktu wiedzienia biloga EWOLUCJONISTY a więc naukowaca, który poszukuje wyjaśnienia dla wszystkich zachowań człowieka w kontekście przetrwania gatunku, jego stopniowej ewolucji a nie wyłacznie interpretowania zachowania człowieka jako takiego. To zupełnie inna perspektywa, dlatego wnioski moga się wydawać szokujace. Odpowiedz Link
misia_7 jeszcze jedno 08.09.05, 11:37 nie dawało mi to spokoju, bo skądś znałam to nazwisko Robin Baker. I poszłam do drugiego pokoju, tam znalazłam ksiażkę tego właśnie autora pt. "wojny plemników", więc wiem już mniej więcej na jakiej zasadzie napisana moze byc ta druga książka Odpowiedz Link
monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:42 misia_7 napisała: > > ze zawsze jest jakiś choćby utajony lęk np. przed utratą pracy i to może > zawazyć na ciaży . Wszytskie wiemy, że psychika odgrywa ważną rolę w kreowaniu > nowego życia, ale argument o tych podświadomych lękach to już trochę > przesadzone, bo tak naprawdę to nie znajdzie sie osoba , która niczego by sie > nie obawiała, świadomie czy w podświadomości i zawsze będzie można na to > zrzucić odpowiedzialność. Nie chodzi o znajdywanie przyczyn i szukanie odpowiedziałnych za niezaciążenie czynników ale o wyjaśnienie jaką rolę w ewolucji odgrywaja takie "zdareznia", a wieć chodzi o szersze spojrzenie na problem rozmnażania człowiaka. Tu nie chodzi róznież o "zwalanie winy" na jaiś urojony "mechanizm chemiczny" ale o to jaka role w ewolucji odgrywa taki dobór naturalny. Bilogia ewolucyjn asprawdza każdy aspekt zachowania ludzkiego pod katem tego jak ono wpływa na wynik "reprodukcyjny" (okreslenie autora) danej osoby. Wg bilogow ew. każde zachowanie które staje się wśród jakiegoś gatunku powszechne, wytwarza se by zwiększyć "sukces reprodukcyjny" gatunku. Tak to wygląda z punktu biologii ewolucyjnej. > > > > Odpowiedz Link
misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 12:10 > Nie chodzi o znajdywanie przyczyn i szukanie odpowiedziałnych za niezaciążenie > czynników ale o wyjaśnienie jaką rolę w ewolucji odgrywaja takie "zdareznia", > a wieć chodzi o szersze spojrzenie na problem rozmnażania człowiaka. > To była moja pierwsza wypowiedź w tym temacie i faktycznie spojrzałam na problem dosć jednostronnie i nie doceniłam faktu, ze mamy tu do czynienia z biologia ewolucyjną Wg bilogow ew. każde > zachowanie które staje się wśród jakiegoś gatunku powszechne, wytwarza se by > zwiększyć "sukces reprodukcyjny" gatunku. > > Tak to wygląda z punktu biologii ewolucyjnej. to jasne! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 18:59 a ja sie na powyższy temat nie wypowiem..... a dlaczego?????? bo jestem dzisiaj osoatni dzien na urlopie i mi się nie chce ***** Odpowiedz Link
patka05 kociec tygodnia 09.09.05, 08:35 Już 9 wrzesień, jak ten czas leci... Od poniedziałku mam praktyki (będę uczyć w III klasie SP) więc wreszcie wyrwę się z domu )) Wczorajszej, ciekawej dyskusji o biologii ewolucyjnej pozwolicie że nie skomentuję, ale jestem w trakcie pisania dwóch prac i absorbują mnie one calkowicie. Moja tempka zachowuje się dziwnie... Nie wiem co mam o tym mysleć... Ale dziś 10 dpo i jak na razie żadnych plamień!!! To najważniejsze. Co tam u Was dziewczyny? Misia, kiedy USG kolejne? Odpowiedz Link
ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 09:19 Patuś, to super, ze nie masz plamień....jeśli chodzi o temkę, to jesli pamięć mnie nie myli, nie zawsze przebiega to ksiązkowo, że się tak wyraże, więc wiesz!!! a czego będziesz uczyć???????????? a jśli o mnie chodzi, to póki co brak jakichkolwiek objawów....ale jak na @, to jeszcze i tak u mnie za wcześnie....a poza tym dziś ostatni dzień w pracy i dwa tygodnie urlopu.....hura!!!!! i jeszcze jedno....jutro bawię się na weselisku ))) Odpowiedz Link
patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 09:45 Atuś, w klasach I-III SP jest nauczanie zintegrowane, bez podziału na przedmioty. A Ty który masz dc? I kiedy testowanko?? To taki płodny miesiąc, może nasza passa będzie nadal trwać? Odpowiedz Link
patka05 Atko 09.09.05, 09:52 No i spóźnione, najszczersze życzonka z okazji rocznicy ślubu Odpowiedz Link
ata76 Re: Atko 09.09.05, 10:41 Patuś, dzięki bardzo!!!! a jeśli chodzi o nauczanie w klasacch I-III, to oczywiście....wystarczyło pomyśleć....no nic wykazałam się inteligencją "inaczej"....no cóż bywa...jak widać ))) Odpowiedz Link
ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 10:45 u mnie 19 dc, testowanie najwcześniej 26....no chyba żeby @ jednak przyszła....no i mam nadzieję, że dobra passa będzie trwać nadal...musi ))) kurde no cały czas nie mogę się pogodzić z własną głupotą....zaćmienie umysłu chyba ((( Odpowiedz Link
ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 10:55 o boszszszszsz.......liczyć też nie umiem....19 testowanie....tygodnie mi się pomyliły Odpowiedz Link
misia_7 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:07 witajcie kobitki, po wczorajszej dyskusji z Monią książka o wojnie plemników wylądowała w mojej łazience i odkrywam ją na nowo w wannie Atko, najlepsze życzenia i gratulacje z okazji rocznicy ślubu, a która to? jak mogłam to przegapić? my tez mieliśmy tydzień temu, ale z wrazenia zapomniałam sie pochwalić oczywiście trzymam kciuki za testowanko, tak bym chciała, zeby Ci sie udało!! ** cmokasy Patko, jeśli pozwolisz posłużę się swoim przykładem by Cie uspokoić - mi w tym ostatnim "udanym" cyklu tempka parę razy spadała do 36,7 mimo że 36,6 to była już średnia tempka pierwszej fazy. Tak więc niekoniecznie musi to oznaczac coś niekorzystnego. To wspaniała wiadomosć, że plamienia poszły a kysz, może teoria Twojej ginki była trafiona? trzymam kciuki Odpowiedz Link
patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:48 misia ja wcale nie straciła nadziei na majowe dziecię, humorek mi dopisuje co biorę za dobry omen A że plamien nie ma- wg mnie to nie zasługa antybiotyku, ale albo dzidzi albo ziółek. Zresztą dziś dopiero 10 dpo, czekamy ) Odpowiedz Link
misia_7 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:52 czekajcie cierpliwie, to świetnie, ze humorek dopisuje, ja was wspieram wirtualnie jak tylko mogę ** Odpowiedz Link
monias3 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:01 U mnie 10 dpo to juz zazwyczaj palmienia na całego, a jak Patko u Ciebie, kiedy zwykle się zaczynają? Odpowiedz Link
patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:18 Przez dwa ostatnie cykle pamienia zaczęły się 5 dpo i od 9 dpo. Wiec ciesze sie ze ziółka choć tyle pomogły. Zobaczymy jak będzie dalej. Ale humorkiem, optymizmem to sie chyba za wczesnie pochwaliłam- cyce mnie przestały boleć Odpowiedz Link
monias3 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:26 eee...tam, cyce to i mnie w pierwszej ciązy wcale nie bolałym myślę ze to ni epowód do zmartwienia, czytała niedawno jakiś wątek o dziewczynach, które wcale nie odczuwały we wczesnej ciąży bólów cyckowych...więc? Niech ten humor wraca !! Odpowiedz Link
misia_7 byłam na USG 09.09.05, 17:50 dziewczątka, tu wam wklejam mojego posta z wątku dla starajacych sie po poronieniu: miałam czekać na drugie USg do przyszłego tygodnia, ale od paru dni zaczęły mi zanikać mdłości i tkliwosć piersi i nawet mi się zaczeły śnić jakieś niestworzone rzeczy. Dziś jak wyszłam ze szkolenia poleciałam na USG, zeby sie upewnic, ze jednak jest OK i zobaczyłam swoją dzidzię, ale już nie fasolkę, tylko człowieczka kształtnego prawie 2 cm długosci, głowka większa od reszty, ale widać oczka! są też już mini rączki i nóżki - ginka wpisała, że to wielkość na początek 10 tygodnia, rośnie jak na drożdżach Odpowiedz Link
ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:10 no Misia.....super wiadomości.....i tak ma być, że rośnie jak na drożdżach )) 2 cm...mówisz....hohohohoho...to musiał być cudowny widok....a fotki z usg dostałaś???? Jjeku.....taki malutki "duży" człowieczek ))) Misia, no i oczywiście spóźnione życzenia z okazji rocznicy....wszystkiego naj naj naj, no i gratulacje!!!! Patuś, tak sobie uzmysłowiłam....10dpo....to Ty testować będziesz już za niedługo....to teraz za Ciebie kciuki będziem trzymać!!! Pewnie już pisałaś, ale u mnie z pamięcią nieteges...kiedy testowanko???? Misiu, dziękuję za życzenia....to 4 rocznica , wczoraj dokładnie minęła )) a U Was która była???? Ja nic nie pisałam o swojej, bo ja nieśmiała od maleńkości jestem )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:43 Dziękuję Atuś !! no fotki mam, ale nie mam cyfrówki, najchętniej bym przesłała całemu swiatu naraz, więc boleję nad moim zacofaniem technicznym, jak na razie musisz mi uwierzyć na słowo ale fajnie, no u nas tez dokładnie 4 rocznica! ładniutki wynik, za rok 5-ta, okrągła Odpowiedz Link
ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:55 a to szkoda, że nie masz cyfrówki, bo moim następnym pytaniem miało być, czy nie dasz pooglądać koleżankom fasoleczki )) no nic...musimy się uzbroić w cierpliwośc i zaczekać, aż "dorwiesz" jakąś cyfrówkę, lub skaner....a jeśli nie...to będziemy bezgranicznie ufać Twoim opisom )) Misia, proszę też 2001 rok...to był piękny rok na ślub....hihihihhihi fajnie, to prawie razem będziemy świętować piątą rocznice, a ja dodatkowo jeszcze 30...a wszytko na dodatek prawie w jednym czasie...( róznica 4 dni) Odpowiedz Link
misia_7 Atko 09.09.05, 20:07 nie omieszkam na bieżąco opisywać, to jest teraz numer 1 mojego życia. Chciałabym, zeby nadszedł moment, kiedy zacznę się mniej bac, ze coś złego się stanie... nie wiem jak na Twoim ślubie, ale na moim padało! byłam na szczęście taka podekscytowana, że zauważyłam to dopiero na zdjęciach, wcześniej mi to nie przeszkadzało ) czyli za rok masz okrągłe urodzinki, no pięknie! Odpowiedz Link
ata76 Re: Atko 09.09.05, 20:24 Misia, nie będę Ci tu pisać, nie bój się, bo pewnie to i tak niczego nie zmieni.....wyobrażam sobie, że po tym co przeszłaś Ty i inne dziewczyny ciężko jest się nie bać w ogóle....ale wierze, że wszystko będzie dobrze i że Twój strach jest niepotrzebny!!!!Twoja fasoleczka ślicznie się rozwija i na pewno zostanie z mamusią aż do porodu w wyznaczonym terminie!!!Tak będzie na pewno ))))))))) a co do ślubu, to u nas też padało i przerażliwie wiało....no niestety wrzesień tamtego roku nie był tak ładny jak ten....w każdym razie ten początek września, bo pamiętam, że tydzień po naszym weselu było już słonecznie....ale co tam...pogoda nie dopisała wtedy, ale za to w 4 rocznicę świeciło słońce )) Odpowiedz Link
patka05 Re: byłam na USG 09.09.05, 20:46 Misia super!!!! 2 cm człowieczka!!! ))) Gratuluję i naprawdę bardzo się cieszę ** Atko, teścik chyba w poniedziałek, taki był plan, ale teraz to ja już nie wiem. Nakręcałam się tym, że nie plamię no i tempka wygląda inaczej niż zwykle, ale... jak cyce przestały boleć to już chyba po zawodach. Odpowiedz Link
ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 23:42 Patuś, wiesz jak to jest z tymi objawami....nigdy do końca nie wiadomo....także póki co....trzymamy kciuki za Ciebie ))))))))))))) Odpowiedz Link
monias3 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:58 Misiątko!!! Już Ci winszowłam pieknych , dorodnych wyników na koczkodanie ale wieści etakie rewelacyjne ze nie omieszkam jeszcze troche się poekscytować, kurcze, no niesamowite.......rośnie w Tobie mały ludź!! No i mam już łapeczki malutkie i oczeta...widze go oczyma wyobraxni a te mam bogata oj bogatą... No świetnie wieści , swietne. A teraz dla Atki i Misi - gratulacje z okazji rocznic - co prawda troche spóźnione ale najszczersze !! Misia - i jak ci się czyta drugi raz te książkę? Ja za pierwszym razem była tak zaaferowana że przeczytałam duszkiem: nie spałam a czytałam, a ja rzadko ze snu rezygnuję. Odpowiedz Link
misia_7 Monias 09.09.05, 20:18 u mnie to z wyobraźnią trochę gorzej, mój mąż mi pomaga czasem uruchomic jej drzemiące pokłady i... opowiem Ci, znalazł takie oto porównanie, tylko nie pęknij ze śmiechu nasz dzidziuś ma długość od głowy do pupci (pupeczki wręcz, nie wim jak to nazwac, bo ta dupcia taka mała) 1,90 cm, a mój genialny mąż , żeby mi to uzmysłowić, powiedział, że w takim razie jak by go wyprostować, to byłby jak taki spory żelek - misiek Haribo to niesamowite, że takie maleństwo ma już wykształcone wiekszość narządów w swej pierwotnej postaci... A co do ksiażki, to właśnie mam zamiar się dziś do niej przyssać na wieczór, czytałam ją pierwszy raz bodajże w marcu 2000 roku, więc już dużo zapomnialam. A mam możliwość poczytać, bo czekam na przyszłego tatusia, który dziś w robocie do ciemnej nocy, pewnie koło 23:00 dopiero do domu zawita... aha , dziękuję za gratulacje!! a kiedy Ty masz jakąś rocznicę, cobym mogła Ci powinszować? Odpowiedz Link
ata76 Re: Monias 09.09.05, 20:26 również dziękuje za gratulacje i ponawiam pytanie Misi.a kiedy Ty masz rocznicę i którą??? Odpowiedz Link
monias3 Re: Monias 09.09.05, 20:31 Oj , to się usmiała z tego żelka! Porównanie w dechę!! Gratulacje dla mężowej twórczej wyobraxni, na prawde to mu się udało! Rocznica..?hmmm, na razie daleko do takich wydarzeń, ślub braliśmy w czerwcu 2002...kupę czasu do kolejnej rocznicy, ale co tam!! Myślae ze niedługo bedzie jakaś okazja do gratulacji..no wiesz***)) Odpowiedz Link
ata76 Re: Monias 09.09.05, 20:43 monias3 napisała: >> Rocznica..?hmmm, na razie daleko do takich wydarzeń, ślub braliśmy w czerwcu > 2002...kupę czasu do kolejnej rocznicy, ale co tam!! Myślae ze niedługo bedzie > jakaś okazja do gratulacji..no wiesz***)) hihihihihi Monias, to czekamy z niecierpliwością na dobre wieści, co by szybciutko złozyć gratulacje!!!! Odpowiedz Link
misia_7 internet 09.09.05, 20:22 coś mi szwankuje i działa na nerwy, wyświetla mi posty z opóźnieniem, a moze to tutejszy serwer? napisałam dziś posta około godz. 18, a wyświetliło sie przy nim, ze byl napisany 3;20 w nocy czy jakoś tak czary mary Odpowiedz Link
ata76 Re: internet 09.09.05, 20:27 to serwer chyba....ja postów nie widzę, póki nie wyjdę....dopiero za ktorymś wejściem mogę przeczytać Odpowiedz Link
misia_7 Re: internet 09.09.05, 20:33 jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa dodajace otuchy ** chyba czas wynosić sie z netu, nie ma to jak uzależnienie a serwer dziś pada, faktycznie Odpowiedz Link
monias3 Re: internet 09.09.05, 20:34 to u mnie to samo, może to przeciążenie jakoweś?? Odpowiedz Link
patka05 Re: internet 09.09.05, 21:29 no serwer mają kipski i nie wyrabia jak na raz za dużo się na forum dzieje. Casami wieczorami całkiem gazetę wywala no ale czego byśmy chciały po darmowym forum Jak chcecie dobrze działające darmowe forum to Wam moge takie jedno podac Ale musiałybyście kotki lubić bądź polubić Odpowiedz Link
patka05 Weekend!!! 10.09.05, 10:21 Dla mnie bardzo pracowity- co może i dobrze, będę miała mniej czasu na myslenie (tere fere kuku A od poniedziałku Szkoła, już się nie mogę doczekać dzieciaków Dziś dostałam 5 dni darmowego vip'a na FF, może to jakiś znak? hehe Co tam moje panie? Odpowiedz Link
monias5 Re: Weekend!!! 10.09.05, 12:09 Witam dziewczyny, Misia to bardzo dobra wiadomość , że dzidzia tak ładnie rośnie. Naprawde super. Jeśli chodzi o mnie to kicha, chyba powinnam przenieść sie na forum NIEPŁODNOŚĆ. Wyobraźcie sobie, że wydarzenia przybrały nowy bieg. TZN. dostaliśmy wczoraj wyniki nasionek o które tak a propos w ogóle się nie denerwowałam. I niestety, kicha..!!!! Wyniki są byle jakie. Teraz nie wiadomo co dalej, mamy umówiona wizytę u androloga. Przyznacie że to bardzo komplikuje całą sprawę. Bardzo martwię się o mojego M. bo on to bardzo przeżył. widzę że ma strasznego doła. Już chyba wolałabym żeby cała wina leżała tylko po mojej stronie. Wystapił też problem z moim badaniem HSG, które z przyczym ode mnie niezależnych muszę przełożyć na następny miesiąc. mojej gin coś wypadło i zaproponowała mi żeby zrobił to HSG jej kolega, ale ja chyba się nie zdecyduję. W końcu i tak czeka mojego M. leczenie więc miesiąc opóźnienia niczego tu i tak nie zmieni. Tak jak pisałam wcześniej ja mam zawsze pod górkę a los raczej mi nie sprzyja. Za to idę dzisiaj na wesele i zamierzam dobrze się bawić. Póki co życzę wszystkim miłego i spokojnego weekendu. Odpowiedz Link
ata76 Re: Weekend!!! 10.09.05, 12:45 Cześć!!! Patuś, tylko nie przemęczaj się za bardzo!!!!! Monias, nie jestem za bardzo w temacie zorientowana, ale słyszałam, że wyniki panów mozna poprawić...na pewno gin coś Wam doradzi, więc się nie martw na zapas....zobaczysz dadzą mu jakieś "wspomagacze" i będzie lepiej....a z tym hsg może faktycznie lepiej, że się przesunie, bo tak jak pisałaś, pan będzie podleczony i wtedy wszystko zadziała....w końcu miesiąc to nie jest aż tak długo, a efekty mogą być znaczące!!! Także głowka do góry....będzie dobrze!!! ja też dziś się bawię na weselu.....tyle ze póki co jestem zbyt wściekła po powrocie od fryzjera....więc na razie nastrój mam do d..y....ale Tobie Moniu życzę udanej zabawy na weselu a wszytkim innym dziewczynom wspaniałego weekendu!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: Weekend!!! 10.09.05, 14:16 A ja nie na wesele ale na slubij jadę do koleżanki o 16:30. wesele robią tylko dla rodziny. Ale Wy się dobrze bawcie dziewczyny Monias, niech mąż najlepiej od razu zacznie łykać Salfazin (preparat z cynkiem) witaminę C i kwas foliowy. Od razu, jeszcze przed rozmową z lekarzem. Te trzy rzeczy bardzo kożystnie wpływają na plemniczki. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Weekend!!! 10.09.05, 23:41 Dzień dobry, widzę, że większość dziewczyn bawi się na ślubach/weselach no i dobrze. Patko, miłego spotkania z dzieciakami Ja trzymam kciuki, zebyś sobie nie myślała, że nie! Monias5- Patka ma rację, niech mężuś zacznie przyjmować suplementy witaminowe , papierosów nie pali, prawda? Odpowiedz Link
patka05 No to po sierpniu 11.09.05, 08:20 Przynajmniej jak dla mnie. Wczoraj zaczęłam plamić, 11 dpo po południu, czyli jest poprawa, o ile jest tu się w ogóle z czego cieszyć... Z dzidzi dupa na ten cykl... Czyli jednak mam te cholerne zrosty i czas porozmawiac o HSG na następnej wizycie u ginki. Idę napisać konspekt na jutro i zrobić pomoce dla dzieciaków. Jakoś spać nie mogę. Odpowiedz Link
monias3 Re: Weekend!!! 11.09.05, 08:45 No to Moniasku niedobre te wieści, kurzcze...szkoda, chociaż pobaw sie dobrze, i nie zadreczaj wynikami, nasionka na pewno uda sie "podreperować",już ten androlog sie za to weźmie, Ściskam. Odpowiedz Link
patka05 Re: Weekend!!! 11.09.05, 15:58 Bosz... ależ ja mam dziś giga doła... Wyć mi się chce. Nie wiem na ile jeszcze cykli starczy mi sił by "być dzielną", odechciewa mi się tej całej zabawy w dziecko... Odpowiedz Link
monias5 Re: Weekend!!! 11.09.05, 16:26 Dziękuję Wam bardzo , że chcecie mnie pocieszyć. To znaczy bardzo wiele. Pomaga i łatwiej to przetrwać. Ja jestem osobą ktora uzewnętrznia swoje uczucia, więc jak coś mi jest to muszę to z siebie wyrzucić. Te sprawy są akurat bardzo delikatne i uważam że niekoniecznie ludzie z mojego otoczenia muszą o nich wiedzieć. Dlatego bardzo się cieszę że mam Was. Jak się wyżalę od razu jest mi lepiej. Jeżeli tak mówiecie to ja jutro pędzę kupić te witaminki i niech je już bierze i nie traci czasu. Oby wyniki się poprawiły. A jeżeli chodzi o wesele to super się wybalowałam. Impreza bardzo udana. Mam nadzieję , że Ata również jesteś zadowolona po weselu. Oczywiście zaraz obok mnie siedziały dwie ciężarne. Ale jjestem tak nastawiona pozytywnie, że nie mogłam się na nie napatrzeć i oczywiście próbowałam się zarazić (bez cienia zazdrości). To piękny stan, ach..... kiedy ja sie doczekam??? Odpowiedz Link
monias3 Re: Weekend!!! 11.09.05, 16:56 Patko, wiem żę przezywasz strasznego doła, sama też przezywałam to dokładnie tak jak Ty, więć wiem ze pocieszanie nie na wiele się zda...smutno mi ,że cierpisz teraz, ale wiedz jedno a mówię z doświadczenia- dasz radę!! Z kazdym cyklem zmienai się podejście i człowiek troche luzuje. ja chyba zaczynam wchodzić na ten etap, czego i Tobie życzę. Ata, monias5 - grunt to szaleć póki jeszcze można! Bo kto wie czy to już niedługo? Odpowiedz Link
patka05 Re: Weekend!!! 11.09.05, 17:26 Dzięki monias3, ja wiem, że jak już @ przyjdzie to z nowymi nadziejami rozpocznę kolejny cykl. Ale tak naprawdę to coraz mniej we mnie wiary w to, że kiedyś doczekam się zdrowego dziecka. Naprawdę, najlepiej dla mnie byłoby odłożyć starania na jakiś czas, ale nie potrafię... Może jutro obudzę się w lepszym humorze. Odpowiedz Link
ata76 Re: kolejny poniedziałek 12.09.05, 14:04 Patuś, kurde już pojawiła się @, czy póki co tylko te plamienia????? I nie mów, że przestajesz wierzyć.....wiem, że czasem jest ciężko, ale nie możesz się poddawać....w końcu przecież przed Tobą jeszcze jest wiele możliwości, chociażby to hsg, jeśli @ już jest!!!! Nie dołuj się i nie załamuj!!! Przecież to nie koniec!!!! Monia, super, ze na weselu się wybawiłaś!!!!!! Mam nadzieję, że podładowałaś akumulatorki pozytywną energią!!!! Misia, a co u Ciebie???? Jak samopoczucie naszej mamusi????? a ja na weselu też się dobrze bawiłam ))) a w niedzielę na pikniku lotniczym byliśmy ))))))))) miałam okazję pierwszy raz latać!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 do Patki 12.09.05, 20:31 Patko, wiem , ze to oklepane, ale póki nie ma @ - jest nadzieja, tempkę masz wysoką... naprawdę nie wiem jak Cię pocieszyć.. smutno mi... przytulam ** Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 12.09.05, 20:32 Nie wiem złotko, czy nie przegapiłam, ale chciałam Ci życzyć wszystkiego naj z okazji urodzinek, ściskam Cię wirtualnie i serdecznie życzę spełnienia marzeń! *** Odpowiedz Link
ata76 Re: do Aty 12.09.05, 22:01 Misia, dziękuję dziękuję...dziękować nie przestanę....za życzenia oczywiście ))) urodziny miałam trochę wcześniej, jeszcze przed rocznicą, ale się nie chwaliłam, wiesz latka lecą ....wiadomo o co chodzi ))) Odpowiedz Link
misia_7 Monias5 12.09.05, 20:34 super, że weselicho się udało oczywiście, że się doczekasz, tak jak wszystkie tu kobitki! widzisz, taka złośliwośc losu.. ;-( ale jak to mowię: co się odwlecze to nie uciecze! buziaczki Odpowiedz Link
misia_7 Monias3 12.09.05, 20:36 Moniasku, ja nie zapomniałam o Tobie i o koczkodanie, ale mam teraz tak mało czasu... całuję ** Odpowiedz Link
monias3 Re: Misiaku 12.09.05, 22:16 sprawdź swoją skrzynke , wysłałam Ci fotkę, jak nie możesz otworzyć to krzycz! Wyślę jeszcze raz. Odpowiedz Link
monias3 Patko 12.09.05, 22:17 jak nastrój, lepiej już sie czujesz? Oby dół odszedł w niepamieć, a siooo!! Odpowiedz Link
patka05 No to stało się 13.09.05, 13:55 1 dc. Nie będę Wam tu smęcić, odezwę się jak mi się humor poprawi. Odpowiedz Link
misia_7 do Aty 13.09.05, 22:12 wlaśnie sie bałam , ze nie wceluję z życzeniami, ale dobrze, ze nie masz mi tego za złe ** Odpowiedz Link
misia_7 do Monias3 13.09.05, 22:15 kochana, nie moge otworzyć.. buu.. masz jakąs wersję dla osób nieutalentowanych technicznie (nie mam rara ani innych takich cudów na kiju...). dziękuje Odpowiedz Link
monias3 Re: do Monias3 13.09.05, 22:17 Zaraz spróbuje Ci wysłać jeszcze raz, no bo do czego to podobne!!! żeby takiej dziołchy nie obaczyć na własne oczy? Odpowiedz Link
ata76 Re: do Monias3 14.09.05, 11:51 Monias3, czy ja dobrze dedukuje, że Ty swoje fotki wysyłasz, bo jeśli tak, to ja też chcę!!! Misia, Tobie mieć za złe....never )))....a tak w ogóle to jak samopoczucie???? ostatnio nic nie piszesz!!! Patuś, już lepiej???? Jesteś już z nami????? Monias5, a gdzie Ty się podziewasz???? no dziewczyny....nie ociągać się....pisać...pisać...pisać!!! a u mnie póki co cisza....w kwestii jakichkolwiek objawów....poza tym urlopuje się i jestem w szoku bo nie pada...o dziwo .....dzisiaj wybieram się z mężem na zakupy....będę szukać butów ...takich do chodzenia po górach....tylko coś z domu wyjść nie możemy Odpowiedz Link
beettinna już nadchodzi 14.09.05, 13:21 po pierwsze to też chcę fotki-to tak na marginesie))))))) a po drugie to odstawiłam duphaston i zrobiłam bete HCG i niestety-nie wtym cyklu-odpadam w przedbiegach!!! czekam teraz na małpiszona-bo pewnie niedługo przyczłapie!!( Pozdrawiam Odpowiedz Link
monias3 Re: już nadchodzi 14.09.05, 17:05 uszy do góry, uda się następnym razem))) Wysyłam zdjątko, I Wy dziołchy tez mni swoje dajcie jak macie))) Odpowiedz Link
monias3 Re: do Monias3 14.09.05, 16:58 Ok, juz Ci wysyłam mam tylko jedno jedyne cyfrowe zdjęcie, i tak widac mnie z boku tylko ale co to za widok Odpowiedz Link
beettinna Re: do Monias3 14.09.05, 17:40 wysłałam ci zdjątka- dostałam twoje ! niezła laska z Ciebie to fakt)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: Beettinna 14.09.05, 19:47 przykro mi bardzo, ale jak to ładnie ujęła Monia, uda się w następnym cyklu!!!! i tez proszę po cichutku o Twoje zdjęcie )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Beettinka 14.09.05, 21:43 no no no....kolejna atrakcyjna kobitka...... i jeśli mogę dodać, to strasznie podobają mi się Twoje włosy....piękne )))) Odpowiedz Link
monias5 Hej!!! 14.09.05, 20:10 Jestem, jestem, u mnie po staremu. Dziękuje Ata że o mnie jeszcze pamiętasz. Trochę u mnie krucho z czasem. Poza tym odbiłam na razie od starań( bo i tak nic z tego nie wyjdzie) Co nie znaczy, że nie będę do Was zaglądać i trzymać kciuków za fasolki. Będę czekać na dobre wieści. Jutro wzięłam sobie wolne, i lecę do fryzjera, w sobotę mam następne wesele, a w poniedziałek jedziemy do androloga. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
monias3 Re: Hej Moniasek 5 14.09.05, 20:59 No to się wyfryzujesz i laska na weselisku bedziesz))))) Udanej zabawy! Odpowiedz Link
ata76 Re: Hej Moniasek 5 14.09.05, 21:41 udanej zabawy na weselu i powodzenia u lekarza!!!! i przede wszytkim zaglądaj do nas częściej!!!!! Odpowiedz Link
monias3 Re: do Monias3 14.09.05, 20:58 Dość tych komplementów Prosze mi przysłać własne ! Sprawdzałam -skrzynka pusta!! Odpowiedz Link
monias3 Ata-dzięki za fotki 14.09.05, 21:53 Kurcze, jestem pod wrażeniem! No co Ty masz za oczy!! Nienawidze kadzenia ale powiem Ci że są niesamowite!! A w ogole jesteś fotogenicznym typem. Ot i co. Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata-dzięki za fotki 14.09.05, 22:00 Monia, dzięki *****....normalnie purpura ze mnie )) Odpowiedz Link
monias3 Bettinko - i Tobie ślicznie dziękuję 14.09.05, 21:58 Fotki cudne, wesołe i optymistyczne, takie lubie! Fajna z Ciebie babka! A swoją droga -co trzba robic żeby mieć taaakie włosy? Ja mam własnych co kot napłakał. Widze żę tu same ładne laseczki na tym forum))) Odpowiedz Link
ata76 Re: czwartek !!!! 15.09.05, 15:50 dziewczyny....nie wierzę.....żadna tu już nie zagląda????? Odpowiedz Link
patka05 Re: czwartek !!!! 15.09.05, 17:14 Ja już jestem z powrotem. U mnie 3 dc i z nastrojem troche lepiej. W przyszłym tygodniu wybieram się do nowego lekarza! A co tam u reszty? Moniaski? Bettinko? Nasza jednyna ciężaróweczko? Odpowiedz Link
monias3 ja tez już jestem 15.09.05, 22:11 hej , hej padam dziś na ryj, umęczyłam się w kuchni na własne życzenie bo se chciałam sałatkę na zimę zrobic... a potem poprawialiśmy z męzem co trzeba i tera oczy mi się zywcem zamykają...ale prze snem obowiązkowo forum. Odpowiedz Link
beettinna Re: czwartek !!!! 15.09.05, 17:15 nie chwalcie tak bo wszystkie mi wypadną i łysa będę!!!!! ja nie wiem co tu taki mały ruch-wszystkie w sypialniach???)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna misia 15.09.05, 17:16 misia-no już tylko kilkanaście dni i ostatni rok studiów!!!!!!!!!!! napisz co zdecydowałaś-mi tak bardzo nie chce się znowu uczyć że szok!!!jak przeczytałam jakie przedmioty to płakać się chce... Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: misia 15.09.05, 17:24 A ja z kolei mam tak mało zajęć na tym ostatnim roku, że chyba pracy sobie poszukam... Ja się cieszę, na październik, mniej czasu na myślenie o glupotach. No dzidzię bym wolała oczywiście niż pracę, ale to jeszcze może potrwać w moim przypadku. Własnie misia, jak decyzja? Odpowiedz Link
beettinna a propos 15.09.05, 17:34 ja byłam ostatnio na rozmowie-póżniej drugi etap rekrutacji do pracy-godzina w biurze-a na koniec gość powiedział że płaci 500 netto i ma 80 kandydatek na to stanowisko-więc no cóż.... zostawiłam jeszcze jeno cv ale zero odezwu-mam wrażenie że niektóre firmy boją się że miałam staż w policji,chyba przestanę o tym pisać w cv...) Pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: a propos 15.09.05, 17:44 oooo....a ja nie wiedziałam, że pracowałaś w policji....i nie rozumiem postawy tych pracodawców, którym ten akurat fakt przeszkadza a jeśli chodzi o rynek pracy...to jest w sumie straszne....bo pracodawcy wykorzystują fakt, że chętnych do pracy jest dużo i takie pensje oferują....jestem ciekawa co byz zrobili, gdyby sami tyle zarabiali....fakt, że to pewnie na początek taka pensja, ale mimo wszystko...echhhh Odpowiedz Link
patka05 Re: a propos 15.09.05, 20:23 no ja na razie się powoli rozglądam, może choć na nowy komplet wypoczynkowy zarobię To w sumie mniej ważne- chcę mieć cos do roboty po prostu. Bettinko, trzymam kciuki za Twoją pracę. A w zasadzie jak to jest u Ciebie teraz ze starankami? Przydatki juz wyleczone? Odpowiedz Link
ata76 Re: misia 15.09.05, 17:38 cześć dziewczyny!!! już się zaczęłam martwić, że forum zostało zapomniane.....ale widze, że nie....to jestem już spokojniejsza....i widzę, że dziś się bardzo "naukowo" zrobiło....no no no...nie wiedziałam, że wśród nas tyle studentek ))) to teraz się chwalcie co studiujecie...gdzie....pewnie już o tym pisałyście....ale akurat nie doczytałam....to która pierwsza do raportu wystąpi ??? Patuś, super, że jesteś już z nami )) Beettinko, ale jak tu nie chwalić???? Grzechem byłoby nic nie powiedzieć Misia....nie chce się skarżyć i utyskiwać....ale coś Ciebie dawno tutaj nie było??? Co się dzieje????? A Zuzia...zapomniała o tym wątku???? Odpowiedz Link
beettinna to jem ja 15.09.05, 18:17 ja jestem na magisterskich uzupełniających-na ostatnim roku, WSB-NLU w Nowym Sączu......na Zarządzaniu strategicznym i baaaaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę że to ostatni rok a misia to się pięknie zabunkrowała i słuch zaginął-pewnie po co jej takie zdesperowane niezaciążone pesymistki)))))))0 Pozdrawiam Odpowiedz Link
monias3 Re: to jem ja 15.09.05, 22:14 studiujecie...jakie Wy młode, czuję się przy Was staro boże, keisy ja studiowałam! No ściskam Was ciepło bo spać mi się już chce po tych charcach kuchennych i sypialnych. Odpowiedz Link
patka05 Re: misia 15.09.05, 20:29 Ja studiuję pedagogikę, ostatni rok. Właśnie przez cały wrzesień uczę w III klasie SP w ramach praktyk Odpowiedz Link
beettinna patka 15.09.05, 21:06 wiesz-wg usg to wyleczone-w tym cyklu staraliśmy się ale bez efektów... martwię się czy po tym zapaleniu nic się tam nie pokićkało z jajowodami.... no ale póki czekam na @-ale póki jej nie ma to mam taaaaaaaaką ochotę na przytulanka że nie wiem...nie przepuszczam mężowi nawet już zaczął mnie nazywać nimfomanką -cwaniak jeden-byle się wymigać)))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 witajcie 16.09.05, 12:14 beettina napisała: a misia to się pięknie zabunkrowała i słuch zaginął-pewnie po co jej takie zdesperowane niezaciążone pesymistki)))))))0 jasne, nic dodać , nic ująć przecież to do mnie niepodobne, troszkę się już znamy Miałam sporo do roboty, a zresztą juz prawie zapadłam w sen zimowy - okazało się , że mam za niskie ciśnienie i słabe wyniki krwi. Tak więc jak tylko mogę, to śpię Dziękuję za fotki!!! jesteście piękne kobiety, naprawdę ** a jakie fajne )) Monia nie lubi kadzenia, zapomniałam, więc cofam te słowa hehehe Odpowiedz Link
monias3 Re: witajcie 16.09.05, 12:25 no nie lubie ,nie lubię ale i tak mów dalej)))))))))))))) Jak samopoczucie, jest poprawa?? Odpowiedz Link
misia_7 Re: witajcie 16.09.05, 12:43 samopoczucie fizyczne mam do d... , mdleję, jak za długo stoję , ale w sercu wiosna i to najwazniejsze do koczkodana moze się dokopię jutro, bo nie pisałam pare dni i mam takie zaległości na forum , ze ho ho. A Ty pewnie przymierzasz sie do ataku jakoś niedługo? trzymam kciuki! Całuję ** zobacz pocztę Odpowiedz Link
beettinna pszczoła 16.09.05, 13:12 Dostałam zdjęcia!!! juhuuuuuuuuuu nareszcie!!! dzięki i pozdrawiam) Odpowiedz Link
ata76 Re: pszczoła 16.09.05, 15:22 Beettinko, Pszczoła to nie na tym wątku chyba )))....zarządzanie strategiczne jestem pod wrażeniem!!! A otatni rok zleci....zobaczysz...nawet nie zauważysz kiedy!!!! I tak sobie pomyślałam, że mężuś to pewnie tak po cichu to zachwycony....że jak to okreslił...nimfomankę ma w domu )) Misia....no w końcu się odezwałaś ))) W sercu wiosna mówisz....tak trzymać....tylko dbaj o siebie i się nie przemęczaj za bardzo!!! I koniecznie jakieś kuracje wzmacniające sobie zapodaj....ale co ja tam się wymądrzam, pewnie dawno to robisz )) i dzięki za zdjęcia!!! Ależ z Ciebie drobinka....pozazdrościć tylko )) Patuś, a Ty na dziennych studiujesz, czy zaocznych, że o pracy myślisz???? Monias....wiesz, że mnie też taka refleksja naszła.... bo też już nie pamiętam jak to jest studiować ))))) Odpowiedz Link
patka05 Re: pszczoła 16.09.05, 15:56 Atko, na dziennych, ale to juz piąty rok i mamy tylko dwa przedmioty + seminarium + praktyki, czyli za dużo wolnego czasu dla mojej główki na chore myślenie. Zdecydowałam się! Idę w przyszłym tygodniu do nowego gina! Choć mam pietra Odpowiedz Link
misia_7 Re: pszczoła 16.09.05, 20:25 Atko, drobina ze mnie to chyba tylko w przenośni, mój mąż mało nie pękl ze śmiechu jak mu to powiedziałam, świniak jeden! Patko, to normalne , ze masz pietra, ale miejmy nadzieję, ze bedzie Ok, że ten lekarz będzie wiedział co i jak, trzymam kciukasy! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: pszczoła 16.09.05, 22:15 Hej hej hej!!!!!!!!!! nie zapomniałam o was, poprostu nie miałąm o czym pisać..... za tydzień powiem wam czy cos zmajstrowlaiśmy w tym wrześniu czy nie tak wogóle to pechowy jest ten nasz wątek aby jedna ciężarówa (((( ************** Odpowiedz Link
ata76 Re: Misia 16.09.05, 23:40 no jak to....przecież widziałam zdjęcia!!!!!!!!!!!!! I miałam okulary założone.....bo bez okularów to moglabym się pomylić.....przeca zdjęcia nie kłamią!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Zuzia 19.09.05, 16:17 Ata ma rację cierpliwości, a ja trzymam kciuki i tak czy siak Odpowiedz Link
monias3 Re: witajcie 16.09.05, 22:46 dzięki Misia za fotki!!! Uwaga pokadzę trochę: wyglądasz bardzo sympatycznie!!! I ninezła hodowla na głowie))) Chciałabym taką! Odpowiedz Link
misia_7 Re: witajcie 19.09.05, 16:18 Monias3, dziękuję Ci bardzo za słowa uznania ))) ide do Ciebie popisac na koczkodana, bo podobno już list gończy za mną poszedł! Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 13:43 Cześć laseczki!!! ja niestety do szczęśliwie zafasolkowanych we wrześniu nie dołącze......także dziewczyny starajcie się... starajcie, żeby "statystyki" polepszyć!!!!! Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:11 a czemużto nie dołączysz? Pozdrawiam ps.ale tu ciszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:19 bo dziś 1 dzień kolejnego cyklu (( faktycznie cicho tutaj Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:31 Ata, buuuuuuuuuuuuuuuuuu ;-(((( ale następnym razem będzie lepiej ** Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:33 atuś!przytulam Cię!no ale starnka możesz zacząc jeszcze we wrześniu-ja jak dostanę to też zacznę końcem września... Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:45 Beettinna, a kiedy przypuszczasz, ze przylezie @? bo coś się ociąga? Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 15:39 no cały czas z mężem wywołujemy @ !!!!mam plamienie małe i bóle podbrzusza- jeśli to torbiel to mnie dobijcie misia jak się czujesz?słyszałam że ci plamienie nerwy zszargało przez jeden dzień!brałaś tylko nospę?jaką ?40 czy 80 co 8 godzin?nie bierzesz progesteronu? Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 21:38 z męzem wywołujecie fajnie to zabrzmiało trzymam kciuki żeby sie pojawiła małpa wreszcie! Ja nie biore progesteronu, bo mam wysoki, nie wiem co to mogło byc, ale na szczęście juz minęło. Normalną biorę Nospe nie Forte. Buźka Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 21:39 hej!!!! Atuś ******* a ja mam doła przed @, boje sie porażki(((((((( Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 21.09.05, 18:52 hej laski, coś z nastrojami nie zafajnie na tym forum Ja chora od dwóch dni jestem i fatalnie się czuję, a pochorować nie mogę- za dużo pracy w szkole. ciepło pozdrawiam! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.09.05, 20:04 a ja nadal czekam..... co z resztą dziewczyn?????????? Misia jak sie czujesz????????? Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 09:48 Zuzia, trzymamy kciuki ))) Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 10:55 to jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa pozdrawiam Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 11:26 YES YES YES!!! załapałam się przedtem na 1000-nego posta!!!!!!! WOW Odpowiedz Link
monias5 Witam po długiej nieobecności!! 24.09.05, 10:16 No właśnie, po długiej , bo tydzień nieobecności na tym forum to dla mnie jak wieki. Oj dawno nie zaglądałam, dużo pracy, obowiązków, strasznie byłam zalatana. Aż się dziwnie czuję, mam wyrzuty sumienia, że nie zanalazłam czasu żeby w między czasie napisać choć kilka słów. Tak jak wcześniej pisałam, że wybieramy się z mężem do androloga ze względu na kiepskie nasionka tak też zrobiliśmy. Kamień spadł mi z serca kiedy usłyszałam, że tych wyników nie należy sie czepiać. Nie są co prawda najlepsze ale lekarz stwierdził że skoro kilka miesięcy temu były w stanie mnie zapłodnić to nie ma się czym martwić. Poza tym mój M. jest zdrowy i nigdy nie miał z niczym problemów. Lekarz bardziej skupił się na moim przypadku i zmartwił, że przy tej ciąży pozamacicznej zostałam tak bardzo okaleczona przez naszych lekarzy. Póki co mam w pierwszej kolejności zrobić to nieszczęsne HSG i zgłosić się z wynikami. Na szczęście mój umysł i ciało na razie odpuściło sobie jakiekolwiek starania i dzięki temu przestałam chwilowo mieć ciśnienie na dziecko. To pozwoli mi przetwać ten okres badań i z nowymi siłami 5rozpocząc na nowo starania, mam nadzieję że już wkrótce. Oczywiście nie zamierzam Was opuścić i postaram sie jak najczęściej tu zaglądać. Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za Wasze fasolki!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Witam po długiej nieobecności!! 24.09.05, 20:41 czesć Monias5 , miło że u Ciebie w porządku z nastawieniem psychicznym, to bardzo wazne! a kiedy masz to HSG? Patko, co u Ciebie? już wyzdrowiałaś? mam nadzieje, ze tak * Zuzia , i jak? u mnie bez zmian czyli dobrze, w ogóle strasznie mam mało czasu ostatnio na przyjemności typu forum Odpowiedz Link
misia_7 Pozdrawiam 24.09.05, 20:43 wszystkie Kobitki! Ata, pewnie gotowa do startu i w bojowym nastroju Beettinna, czy @ dotarła nareszcie? Buziaki dla wszystkich ** Odpowiedz Link
ata76 Re: Pozdrawiam 24.09.05, 21:50 i ja się przywitam wieczorową porą )) Monias5, powtórzę za Misią...miło Ciebie widzieć w optymistycznym nastroju....mam nadzieję, że hsg w Twoim wypadku okaże się strzałem w 10 i szybciutko obwieścisz nam efekty tego badania.....oczywiście pozytywne efekty ) Beettinko, i jak sytuacja na froncie????? I ciekawość mnie zżera czy zamierzasz coś robić z tym zaproszeniem od TVN-u, o którym pisałaś??? Misia, super, że u Ciebie wszystko dobrze ))))A skąd u Ciebie ten brak czasu na przyjemności typu forum??? Zuzia....czekamy na info!!!! i się pochwalę dziewczyny, jeśli można to tak ująć...we wtorek idę do ginka...bo zostałam przez pośredników wezwana i w końcu dostanę to skierowanie na hsg....niestety nie będzie ono w szpitalu, bo szpęt nadal zepsuty, więc domniemywam, że trzeba będzie zapłacić....ale szkoda mi czasu na czekanie....jestem tylko ciekawa "how much" będzie mnie to kosztowało....może któraś wie...jakie są przedziały cenowe??? miłego weekendowania )) Odpowiedz Link
patka05 Atka 25.09.05, 11:26 HSG w jednej z klinik leczenia niepłodności w Łodzi kosztowało w zeszłym roku 200 zeta. Więc podejrzewam, że to rząd cenowy z którym powinnaś się liczyć. Najważniejsze, że coś ruszyło z miejsca! Buziaki dla Wszystkich Misia, tak, już wyzdrowiałam Odpowiedz Link
zuzia36 u mnie nadal cisza 25.09.05, 14:30 prawidłowo juz powinnam zacząc plamić, dzisiaj mam 29 dc ale zdarzały mi się cykle 40 dniowe więc nie wiem co robić..... chyba nie mam wyjścia i musze czekac.... ***** Odpowiedz Link
ata76 Re: u mnie nadal cisza 26.09.05, 17:33 Zuzia, trzymam kciuki, żeby to było "TO" )))))))))) Patuś, dzięki za info.....masz rację....najważniejsze, że coś się ruszyło....a dziś z ciekawości zadzwoniłam i 180 ;- kosztuje u nich hsg, więc się cieszę, że tylko tyle....bo gdzieś kiedyś czytałam o 400...a gdybym u nich się leczyła, to byłoby wogóle za darmo Odpowiedz Link
patka05 Re: Atko 27.09.05, 21:06 ojej, Bettinnko, znaczy ze @ przyszła? A ja w tym cyklu pierwszy raz robię testy owu. Dziś wyszedł pozytywny. No ale jakoś nie wierzę by to miało w jakikolwiek sposob pomóc. W piątek wizyta u ginki! Atko, a kiedy to HCG masz? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Atko 27.09.05, 22:53 zaczęła się praca, a do tego codziennie śpię po parę godzin. Po obiedzie muszę się położyć spać, bo nie mogę funkcjonować. Podobno to dobry objaw. Patko, a teraz mnie dopadło - już mnie drapie w gardle a powiedz , jak praktyki? zadowolona jesteś? w jakim wieku masz wychowanków? Odpowiedz Link
patka05 Re: Atko 28.09.05, 13:18 Jestem bardzo zadowolona Dzieciaki są wspaniałe i to bardzo dobra szkoła, szkoda, że już końcóweczka praktyk tylko do piątku... będzie mi dzieciaków brakować. Uczę w III klasie SP. Odpowiedz Link
beettinna patka 28.09.05, 14:06 tak-przylazła @ w sobotę i dziś jest 5dc a wczoraj już @ się skończyła i mąż mnie dopadł))) i jak tu opracowywać strategię co drugi dzień?ja tak nie potrafię-może jak będziemy się dłużej starać (tfu-tfu) to zacznę coś kombinować Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: patka 28.09.05, 15:29 a po co co drugi dzien? kochajcie sie kiedy macie ochote i jak czesto macie ochotę jedyne co się liczy to zeby okresu okołoowulacyjnego nie przegapic 5 dc, no no U mnie to wtedy dopiero koncóweczka i jeszcze ze 2-3 dni postu Zazdroszczę Odpowiedz Link
beettinna Re: patka 28.09.05, 16:56 czemu postu jeszcze tye po @ robisz? piję ziółka i 5dc a ja już po okresie!!!przedtem miałam 6dni a teraz tylko lekkie plamienie...chyba przez te ziółka? ps.ja napisalam o tej abstynencji którą niektóre dziewczyny stosują-dwa dni-ja póki co nie ale jakbym długo się starała to musiałabym wytrzymać te 2 dni) Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Patko 28.09.05, 17:24 ja tez uczyłam w 3 klasie SP i miło to wspominam, ale już tak od 5 klasy dzieciaki zaczynają trochę szaleć Odpowiedz Link
patka05 Re: Patko 28.09.05, 19:57 dlatego wybrałam specjalizację wczesnoszkolno-przedszkolną Ja się tylko do uczenia małych dzieci nadaję, starszych nie Odpowiedz Link
ata76 Re: patka 28.09.05, 17:35 Zuzia, kurde....przykro mi bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!! Misia, póki możesz spać, to śpij.....później pewnie będzie Ci brakło tego snu....także korzystaj póki masz możliwość!! Patuś, a Ty przedtem nie robiłaś testów?????Czy w tym cyklu pierwszy raz??? Beettinko, jeśli Twój M. ma dobre wyniki, to się tak naprawdę nie musicie przejmować przerwami dwudniowymi a jeśli o mnie chodzi, to hsg nie będę miała teraz....na razie dostałam skierowanie do kliniki leczenia niepłodności, bo ginek stwierdził, że nie będzie marnował mojego czasu biologicznego, którego nikt mi nie zwróci.....czekaja mnie więc znowu badania i ten nowy lekarz podejmnie decyzję co dalej Odpowiedz Link
misia_7 Ata 28.09.05, 18:29 mam nadzieję, że Twój gin wie co robi! trzymam kciuki, żeby coś się wreszcie ruszyło w tej delikatnej kwestii *** buźka duża Odpowiedz Link
monias5 Do Aty!!!! 28.09.05, 19:01 Ata a jeśli można wiedzieć to która klinika w Łodzi robi tak tanio HSG??? Ja dowaidywałam się w Warszawie a tam kosmiczna cena 800 zł. Mnie w październiku też czeka HSG. Jeśli sprzęt w naszym szpitalu uruchomią przed tym czasem to ok. będę miała za darmo, a jeśli nie może zrobiłabym na własną rękę, nie chcę tracić kolejnego cyklu. Odpowiedz Link
patka05 Monias5 28.09.05, 20:05 To nie Atka mówiła tylko ja Klinika Salve, ale nie wiem czy to jeszcze aktualne, moje dane są sprzed roku. Podaję linka do kliniki www.salve.pl/ w tabelce jest cennik uslug i przy HSG widze ze nadal widnieje 200 zeta. Pytanie tylko, czy dla wszystkich czy tylko dla pacjentów tej kliniki?? Musiałabyś przedzwonić i się zapytać. Odpowiedz Link
patka05 Atko 28.09.05, 20:01 Nie, testy robię pierwszy raz. I już mam zagwozdkę Tempka pięknie skoczyła dwa dni temu, ale test owu byl pozytywny dopiero wczoraj - co oznacza że dziś powinna byc owu i prawdopodobnie była bo jajnik prawy szalał. Więc czemu tempka skoczyła na dwa dni przed owu?? To chyba nie jest prawidłowe... Odpowiedz Link
patka05 Re: patka 28.09.05, 19:56 Beettinnko, bo nie lubię "na indiańca" jak to pszczoła pięknie nazywa U mnie plamienia po @ trwają do 7 lub nawet do 10 dc niestety. Odpowiedz Link
beettinna patka 28.09.05, 20:31 aaaaaaaaaaa nie wiedziałam że po @ masz też plamienie-myślałam że tylko po @ no a mi się skróciły do 4 dni okresy także już 5dc można śmiało używać! tylko przed plamię 4 dni więc może dlatego tak mi się okres skrócił??któż to wie... Pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: patka 28.09.05, 21:10 może, może U mnie po ziołach też się poprawiło Ale jeszcze nie tak jak bym chciała Odpowiedz Link
ata76 Re: patka 29.09.05, 22:28 Cześć laseczki!!! Patuś, nie wiem jak to jest dokładnie, ale kiedyś słyszałam, że bardziej wiarygodne jest mierzenie temki niż testy....ale to tylko zasłyszane, więc musiałabyś podpytać się kogoś bardziej obeznanego w temacie Monias5, się nie dziwię, że szkoda Ci cyklu....a u nas też w szpitalu był właśnie sprzęt zepsuty...jakiś remont...drugi miesiąc mija i nadal nic....tyle, że mnie już to nie dotyczy, bo ginek powiedział, że teraz decyzję podejmą w tej klinice, czy mam robić hsg i ewentualnie kiedy i gdzie....a jeśli chodzi o koszt...to W W-wie jeststrasznie drogo...800 zł....makabra....w Trójmieście koszt waha się między 150-180 zł Beetiinko, a jak u Ciebie....pewnikiem "ostro" działacie )))) Odpowiedz Link
beettinna Re: patka 30.09.05, 13:13 oj tam!! od razu ostro! hard core!)))))) kiedy chcemy i mamy ochotę! czyli jeszcze nie ześwirowaliśmy do reszty! Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 październik 03.10.05, 18:27 dziewuszki, zeby nie stracić z wami kontaktu: przesyłam gorące pozdrowienia!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: październik 04.10.05, 20:59 Misiu, i "vice versal" ))) a swoją drogą jak zdróweczko szanownej mamusi i maleństwa????? Odpowiedz Link
ata76 Re: październik 06.10.05, 17:21 jejkuś, czy tu już żadna z Was nie zagląda???? dziewczyny gdzie Wy???? Misia???Monias5, czy już po hsg???? Zuzia??? Patka??? u mnie już po starankach....a teraz oczekiwanie, ale chyba pierwszy raz odkąd się staramy jakoś nie mam żadnych złudzeń...to przez dohtorka....chlip chlip(( Odpowiedz Link
patka05 Re: październik 06.10.05, 20:21 Ja leczę kolejnego doła (ostatnio to u mnie częste) jak się pozbieram troche to się zacznę udzielać. Odpowiedz Link
misia_7 Re: październik 07.10.05, 13:04 ja tu zaglądam, ale tak cicho... Atko, ja słabo się czuję, ale dzidzia ma się dobrze - ma już 5 cm. Patko... przytulam wirtualnie ** Odpowiedz Link
ata76 Re: październik 07.10.05, 14:16 ojejku 5 cm....ależ rośnie to Twoje maleństwo ))) a już coś widać po Tobie??? słabo się czujesz....znaczy co....mdłości, czy takie ogólne osłabienie....wiesz ja nie wiem jak to jest...więc możesz tłumaczyć jak dziecku Odpowiedz Link
misia_7 Re: październik 08.10.05, 15:52 Atuś, już chyba pisałam kiedyś, że mam za niskie ciśnienie w ciąży, niecałe 100/60, poza tym lekką anemię, więc pewnie dlatego taka jestem słaba żaba. Brzuch mi rośnie, jutro jestem w komisji wyborczej, a mierzyłam spodnie od kostiumu i chyba bede musiała pójść z rozpiętym guzikiem już na wyborach do parlamentu 2 tygodnie temu ledwo się dopięłam. Ciekawe co to będzie jak będzie jeszcze druga tura prezydenckich, chyba pójdę w dresie przesyłam 100 buziaków na ten słoneczny weekend!! Odpowiedz Link
patka05 Re: październik 08.10.05, 16:03 I tak długo się trzymasz Ja już od 8-9 tygodnia nie mieściłam się w bieliznę i nie dopinały się na mnie spodnie Odpowiedz Link
patka05 Magia liczb 08.10.05, 16:02 W poniedziałek jest 10 październik. Dokładnie rok temu, 10 października 2004 miałam OM pierwszego cyklu naszych starań o dziecko. Wtedy udało się od razu, choć nasze szczęście trwało tylko 8 tygodni. W najlbiższy poniedziałek, 10 października, testuję... Odpowiedz Link
beettinna Re: Magia liczb 08.10.05, 17:29 O widzisz Patka! faktycznie magia!oby zadziałała Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Magia liczb 08.10.05, 17:54 Patko, trzymam kciuki!! niedlugo Ty też nie będziesz mogła się dopiąć w spodniach ) a na marginesie- ja chodzę tylko w jednych biodrówkach na okrągło, już miesiac temu zaczęly mnie cisnać wszystkie pozostałe spodnie. Chyba czas pomyśleć o jakich ciążowych ciuchach Odpowiedz Link
patka05 Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 11:36 Tak bardzo się cieszę! Tak bardzo się boję... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:13 Patka!!!!!! GRATULACJE tak bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ))) super, kochana!! kiedy idziesz do gina?? ja cały czas trzymałam kciuki i trzymam nadal!! melduj co u Ciebie, jak się czujesz? ściskam mocno ************************* Odpowiedz Link
patka05 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:20 No na razie to jestem strasznie nakręcona. Jutro albo pojutrze idę na betę. Do ginki sie na razie nie wybieram, dzwoniłam tylko i jutro mam przyjechac po recepte na clexane. Trzymanie kciuków jak najbardziej porzadane, zwłaszcza że termin @ mam dopiero w środę Odpowiedz Link
misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:44 środa już pojutrze i wszystko będzie OK. nakręcona? to normalne ) czekamy na betę z zaciśniętymi kciukami Odpowiedz Link
ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 22:38 Patuś, pogratuję jeszcze raz i na tym wątku!!!! super...super super...i trzymam kciuki oczywista dalej, ale będzie dobrze kochana!!!!!! Misia, to Ty nie tylko obowiązek obywateski spełniaszz, ale jeszcze w komisyjy bierzesz udział...no no no....a swoją droga to jak wytrzymałaś tyle godzin??? Bo to się od rana do wieczora siedzi, tak??? Beettinko, a co u Ciebie??? Monias5, też się odezwij, bardzom ciekawa co u Ciebie!!! pozdrawiam wieczornie )) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 21:23 Atko, wstałam po trzeciej w nocy i musiałam zostać do nocy, ale od 14 do 19 byłam w domu a może powiesz nam co u Ciebie ? Patko, już mi tu meldować jaka beta!!! a gdzie reszta dziewczyn?? Monias5, co u Ciebie?? Odpowiedz Link
monias5 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 21:26 No proszę!!! Dawno tu nie zaglądałam a dzisiaj coś mnie tknęło. Wchodzę.......... Patrzę....... i oczom nie wierzę!!!!! To niesamowite!!! Tak się cieszę!!! Moje gratulacje Patko!!!! Oby wszystko było dobrze. To naprawdę radosna nowina. No Dziewczyny!!! W końcu coś się tutaj ruszyło. Bo ja mówiąc szczerze już myślałam o założeniu nowego wątku. Pomyślałam że mogłybyśmy wszystkie przejść tam może byłby bardziej fartowny. No powoli się dziewczyny stąd wykruszają. Jest nas coraz mniej. Mam nadzieję Patko że czasmi tu zajrzysz (tak jak robi to Misia) U mnie po staremu. HSG nie było bo sprzęt w szpitalu nadal nie działa, dlatego interesuję się zeby zrobić to prywatnie. Tak więc muszę czekać do następnego cyklu. Coby jednak nie tracić czasu postanowiłam monitorować ten cykl i tak też czynię. Poza tym wiem na pewno że mam kłopoty hormonalne i będę robić badania. Póki co pozdrowionka i mam nadzieję że też wkrótce dołączę do zafasolkowanych. Odpowiedz Link
patka05 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 22:17 Ja się nigdzie stąd nie wybieram, kochane! Tak jak obiecałyśmy sobie- będziemy tu wszystkie aż ostatnia z nas zafasolkuje! No i "zaginioną" monias3 znalazłam na czerwcóweczkach ;> Ma się dobrze i ona i dzidzia, ale nie wiem czemu do nas nie zagląda. A moja beta dziś, dzień przed terminem @ wyniosła 55,9, więc chyba ok? Zobaczymy w czwartek jak przyrasta. Monias5 na Twoim miejscu też bym nie czekała i poszła prywatnie. Misia, a ty nie szalej i przed drugą turą nic już nie rób i wypocznij Bosz, ty już pierwszy trymestr kończysz, ależ to zleciało! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 10:26 Moanias, jak tylko masz mozliwosć, to rób jak najszybciej i prywatnie, popieram!! Patko, już o becie doczytałam na drugim wątku, no pewnie że ładna ** czekamy na drugą z niecierpliwością, ale będzie dobrze, zobaczysz. A masz jakieś obajwy typu "niedobrze mi"? Ja nie umiem nie szaleć, jak tylko nie chce mi się spać, to za cos się biorę. Mówimy w ten weekend rodzicom o dzidzi, bo już niedługo cały świat zobaczy bez trudu mój bęben Odpowiedz Link
ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 11:40 Monias5, fajnie, że do nas zajrzałaś i rób to jak najczęsciej....w kwestii hsg to pewnie, że rób prywatnie, jesli masz tylko taką możliwość!!! Misia, podziwiam...ja jestem z tych leeniuszków, ktorzy długo się zabierą do czegoś...a Ty jak tylko nie śpisz, już coś robisz....szacuneczek Patuś, piękna beta ))) Misia, ja nic nie pisze, bo u nie chwilowo się nic nie dzieje.....czekam na @ i na wizytę w klinice....tak w zasadzie w związku z załozeniem, że i tak pewnie się nie uda, oddaje się innym namiętnościom, i póki co ....niech tak pozostanie, pewnie do @, ale co tam pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 11:41 a swoją drogą Zuzia też dawno tu nie zaglądała (( Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 16:48 jestem jestem... ostatnio troszkę zagubiona byłam i zapracowana.... w tym cyklu miałam monitoring, na dzisiejszym USg widać było że pęcherzyk pękł teraz czekamy...... Odpowiedz Link
patka05 Ploteczki 12.10.05, 22:41 Podpatrzone na lutówkach 2006 )) Założycielka forum, aga, będzie mieć córeczkę! Szkoda, że tu nie zagląda już od dawna. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Ploteczki 13.10.05, 11:57 Czesć dziewczyny Atko, a jakie masz inne namiętnosci poza naszym forum Zuzia, czekamy , czekamy i sie nie lenimy ) A Patka dziś robi drugą betę - trzymam kciuki! Miałam dziś sen, że pisałam z wami na tamtym waszym forum tylko dla wybranych, ciekawe jak go interpretować? I jeszcze jedno - mdłości i wymioty - są jak jakiś koszmar, już myślałam, że mi przejdzie nareszcie, a dziś już 3 razy ;-(( Odpowiedz Link
zuzia36 Re: Ploteczki 13.10.05, 12:12 daj trochę, ja z chęcia powymiotuję (ale oczywiście z tego samego powodu co Ty) Patka trzymamy kciuki !!!!!!! **** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Ploteczki 13.10.05, 19:16 Zuzia, łap: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ oby Cie nie minęło ** Odpowiedz Link
ata76 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:16 Cześć dziewczynki!!!!! Misia, forum to namiętność jedyna w swoim rodzaju oczywista, królująca w moim sercu niepodzielnie a te pozostałe namiętności to wiesz....takie wyjątkowo przyziemnie....prawie nie warto o nich wspominać )))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:28 misia_7 napisała: Miałam dziś sen, że pisałam z wami na tamtym waszym forum tylko dla wybranych, ciekawe jak go interpretować? ja tam w senniki nie wierzę, ale wklejam Ci tio co znalazlam na temat pisania: Pisać : Pisanie może wyrażać pragnienie nawiązania kontaktu z kimś lub własną nieświadomą sferą osobowości. Niekiedy pisana we śnie treść zawiera istotne przesłania, których człowiek nie mógł sobie dotąd uświadomić na jawie. Pisanie może być przejawem autorefleksji i próba podsumowania swojego życia Odpowiedz Link
misia_7 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:44 Atko, to mi dałaś do myślenia ) ja faktycznie podsumowuję swoje życie na okrągło. ale jak mogłoby dojsć już to formowania wniosków - zasypiam. I następnego dnia na nowo, taka myślicielka jestem Odpowiedz Link
ata76 Re: Ploteczki 17.10.05, 13:46 Cześć dziewczyny ))))) Misia, znaczy się cos jednak w sennikacj jest, kto by pomyślał )) a jeśli o mnie chodzi to wredota się przyczlapała...jak zwykle...ale nie o tym chciałam pisać...dziś czeka mnie pierwsza wizyta u nowego ginka...trochę się boję się a z drugiej strony jestem ciekawa, co mi powie...jaki będzie "gry" plan pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
misia_7 Re: Ploteczki 17.10.05, 14:04 ech, Ata, wspólczuje nadejscia wredoty... koniecznie napisz co ma do powiedzenia nowy ginek i czy miły jest, jak Ci się zdaje - kompetentny i w ogóle co o nim sądzisz taki test . Oby okazał się bardzo dobry!! powodzenia na wizycie! pozdrawiam październikowo Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć!!!!!! 19.10.05, 13:10 tak się zastanawiam co napisać i do końca nie jestem pewna....jesli chodzi o aspekt wizualny, to nowy ginek jest stosunkowo młody, nie potrafię póki co okreslić go w kategoriach "miły"-"niemiły", na pewno nie jest to typ czarodzieja...wiecie co mam na mysli...jest konkretny....wydaje się być kompetentny....mam się nastawić, że przez 3 miesiące będą rózne badania, i po tych wszystkich badań już powinno być wiadomo, co i jak ...i wtedy ewentualne leczenie....to tak pokrótce....a wczoraj robiłam badania....8 badań z krwi , ale nie pamiętam jakich...w nastepną środę kolejna wizyta Odpowiedz Link
misia_7 Re: Cześć!!!!!! 19.10.05, 22:26 cześć Atuś. Cieszę się, ze nareszcie ktos konkretny sie zdarzył. Oby jego taktyka podziałała. A powiedz, prywatnie do niego chodzisz? wiesz, ja mam taki problem, ze od lat do gina chodzę tylko prywatnie i dosć duzo mnie to juz kosztowało, przynajmniej w tym roku. I chciałam tez chodzić do przychodni mojej normalnie, by dostawac chociaż skierowania na morfologie krwi na NFZ, ale byłam 3 tygodnie temu 1 raz i to było dosyc niemiłe przeżycie, babsztyl-lekarka naprawdę taka niekontaktowa, coś tak mruknęła pod nosem , nawet nie umiała policzyć w ktorym tygodniu ciaży jestem , o skierowaniach nie wspomnę. powiedziała tez, że to , ze jestem po przejsciach jest bez znaczenia. Podczas badania wbijała mi paznokcie w brzuch. Koszmar jakiś. Zapisali mnie na następną wizytę, ale moja noga już tam nie postanie, o nie! ojej, wybacz mi ten wywód, ale gotuje sie we mnie na to wspomnienie. Sciskam Cie z całych sił i mam nadzieję, że ruszycie z doktorkiem z kopyta do przodu Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć!!!!!! 20.10.05, 08:50 Misia, się nie dziwie Twemu wzburzeniu....pewnie każdy na Twoim miejscu byłby zdegustowany! A tylko jedna jest lekarka w przychodzni? Może idź do kogoś innego...normalnego!!Z drugiej strony powiem ci, że ta nasza służba zdrowia, to jest wyjątkowo dobijająca...te limity...czasem podjesice bywają dobijające.... a co do Twego pytania, to do tej kliniki dostałam skierowanie, więc teoretycznie przysługują mi wizyty w ramach NZF-u, ale.....oczywiście panują takie same zasady jak w przychodniach, czyli limit osób, które przyjmują w ciągu dnia i potem są tylko dostępne wizyty "prywatne"...no i oczywiście pierwsza wizyta bezwarunkowo prywatnie (taka mają zasadę, nie wiedzieć czemu).....za wszystkie badania wtorkowe musiałam zapłacić...więc chyba muszę się nastawić na odpłatność ))) z drugiej strony wiadomo jakie jest podejście do "klienta", a nie tylko "pacjenta"....wiesz co mam na myśli pozdrawiam czwartkowo i ściskam w pasie delikatnie, a brzuszek głaszcze !!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Cześć!!!!!! 22.10.05, 00:00 oj wiem Atuś co masz na myśli, bo mnie szlag trafia jak tylko o tym pomyślę, co sie dzieje w tym kraju nad Wisłą! no właśnie, limity. pytasz czy jest inna lekarka- jest jeszcze druga, ale już jestem zapisana do tej i te zapisy są w gabinecie i tamta by usłyszała, ze chce sie od niej wypisać... i kolejny miesiąc by był czekania na wizytę. wiesz, ja już to olewam, no trudno sie mowi. Będę chodzić tylko prywatnie, tak jak to zresztą robię od lat, skoro nie da sie po ludzku inaczej. a kiedy masz następną wizytę? no i interpretacja tych badań co teraz były? jak już pisałam wcześniej, weekend u mnie ponownie pod znakiem wyborów, ale Tobie życzę miłego weekendu i żeby pogoda jeszcze była łaskawa w tym październiku okropnym!!! buźka Odpowiedz Link
ata76 Re: Cześć!!!!!! 22.10.05, 19:38 Misia, a co Ty o tej porze przy komputerku robisz???? Czyżby maleństwo spać nie dawało??? a jeśli chodzi o lekarza to teraz już rozumiem całą "złożoność" problemu....smutne to ale jakież prawdziwe....z drugiej strony dobrze, że chociaż mamy jakąś alternatywę i póki co możemy z niej korzystać. hihihihihi tak się zastanawiam czego Ci życzyc, czy spokojnego "komisjowania", czy jednak nie aż tak spokojnego....w każdym razie żeby ta niedziela wyborcza nie dała Ci się za bardzo we znaki, a czas szybko płynął a co do pytania, to wizyta będzie w tą środę i interpretacja wyników też, także póki co czekam i żyję w błogiej niewiedzy )) trzym się dzielnie na wyborach )) pozdrawiam cieplutko )) Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 24.10.05, 22:19 Cześć dziewczyny Misia, jak przeżyłaś dzionek wyborzy???? Można było odczuć trochę wyższą frekwencję, czy nie robiło różnicy??? a inne dziewczyny już tu nie zaglądają???? Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 24.10.05, 23:33 No już coraz gorzej nam utrzymać ten wątek przy życiu. No cóż, pewnie padnie śmiercią naturalną niedługo Ja jestem ciekawa co u beettinnki i Joasi, która już tak dawno do nas nie zaglądała... Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.10.05, 14:39 Atko ja przede wszystkim trzymam kciuki za Twoją wizytę dzisiejszą. A jesli chodzi o wybory, to na szczęście to już historia, chociaz fajnie było trochę poangażować się społecznie i choć raz odpłatnie ) frekwencja akurat w moim obwodzie była niższa niż w pierwszej turze. I jeszcze Ci powiem, było kilka bardzo nerwowych przypadków np. błędy na listach wyborców i w takich chwilach żałowałam trochę, że muszę latać z brzuchem i się denerwować i wszystko wyjaśniać jako przewodniczaca. Były też przypadki fotografowania lokalu i wyzwiska, ale to chleb powszedni na tego typu imprezach i nikt tego nie będzie zgłaszał. Patuś, Asia już o nas chyba zapomniała, tak myślę... a szkoda... Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.10.05, 21:05 Misia, dzięki za kciuki....przydały się bo wizyta przebiegła gładko i szybko bez zbędnej rozmowy i takich tam....generalnie wszytkie wyniki mam w normie oprócz fsh, które jest powyżej normy (mam 12,00 mlU/ml przy max. normie 11,3).....ginek stwierdził, że jak na mój wiek to wysoki poziom....powiedział też, że dobrze że teraz do nich trafiłam, bo przy takim poziomie czas działa na moją niekorzyść....jak zwykle pooglądał pęcherzyki i umówił się na kolejne "spotkanie" w poniedziałek ....i to by było tyle w kwestii wizyty a co do wyborów, to masz rację...na szczęscie to przeszłość...najważniejsze, że dzień "przetrwałaś" i masz z tego jeszcze satysfakcję i jakieś profity pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 29.10.05, 10:49 Cieszy mnie to, że w końcu jakis fachowiec Cię wexmie w obroty. Ja tam nie wiem co to fsh, ale czy nie coś z tarczycą? będziesz musiała brac jakieś leki? bo ja mam teraz z kolei skierowanie na tsh z powodu hmm... rzygania nadal. a w poniedziałek znowu będziecie oglądać pęcherzyki czy po co to spotkanie? a przed nami cmentarny weekend życzę miłego weekendu i uwazaj na siebie na drodze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 30.10.05, 14:38 Misia, a Ty ukończyłaś już 4 miesiąc?????? Bo z tego co wiem, aczkolwiek mogę się mylić, to nudności powinny zniknąć właśnie z końcem 4 miesiąca....w każdym razie, mam nadzieję, że po badaniu wszystko się wyjaśni, a jeszcze lepiej, żebyś w końcu przestała rzygać, bo mogę tylko sobie wyobrazić jakie to uciążliwe. Jak już będziesz coś wiedzieć, to napisz jak sytuacja wygląda!!! a jeśli chodzi o fsh, to hormon (przysadkowy) stymulujący dojrzewanie pęcherzyków w jajniku, a podwyższone fsh oznacza obniżoną rezerwę jajnikową ...nie wiem, czy to się jakoś farmakologicznie obniża....zresztą mam tylko ciut powyżej normy...a jesli chodzi o poniedziałek, to ginek będzie własnie oglądał, czy pęcherzyk pękł, czy nie, bo powinien....aczkolwiek coś czuje, że nie...bo nic mnie nie boli....zero jakichkolwiek objawów...zobaczymy Gdzieś wyjeżdźacie na groby, czy na miejscu zostajecie??? bo my zostajemy...zresztą M ma służbę 24 godzinną w Święto Zmarłych...tak więc będę sama...znaczy z rodziną ,ale bez niego....oczywiście Tobie również miłego i spokojnego weekednu... i też uważaj na drodze!! papatki Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 30.10.05, 18:54 cześć!!!!! zaczynam kolejny cykl z monitoringiem..... Atko trzymam kciuki za pęcherzyki !!!!! Ja moje będę podglądać 7 listopada Misiu nasza ciężaróweczko masz się dobrze czuć !!!!!!!!! Patko - przytulam mocno.... Trzymcie sie *** Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 17:51 witajcie moje drogie, ja tylko na chwilkę, bo dziś leżę w łózku od rana i chyba najwyższy czas wybrac się na jakieś badania pod katem złego samopoczucia. pozdrawiam serdecznie moje panie, co podglądają pęcherzyki Patko i Zuziu, jeszcze wyjdzie słońce! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 18:31 dbaj o siebie Patko a co u Ciebie???? Odpowiedz Link
ata76 Re: 6 laski!!!!! 03.11.05, 20:52 Misia, a zrobiłaś te badania na tarczycę????? Zuzia, czyli na dnach będziesz pęcherzyki oglądać....to oby jak najpiekniejsze były!!! Patka, jeśli tu zajrzysz.....przytulam z całych sił!!! a u mnie pęcherzyka już nie ma, więc sobie pękł i pod tym względem jest wszystko ok....jutro oddaje krewna kolejne badania i w 2,3 dc mam się znów u doktorka pojawić .......wiecie w tej klinice, się nie mówi, że po negatywnym teście proszę się pojawić, czy coś w tym stylu, tylko od razu się zakłada, że @ przyjdzie i w takim a w takim dniu trzeba przyjść.....normalnie trzeba przestawić się w myśleniu....dziwne to takie pozdrawiam czwartkowo Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 6 laski!!!!! 07.11.05, 16:25 wiesz Atko może to i nie głupie podejście. Zawsze mówię że lepiej być rozczarowana brakiem @ niż jej przyjściem, zwłaszcza u kobiet z problemami, po co mają Cie nastawiać że @ nie przyjdzie..... ale główka do góry.... Mój pęcherzyk w 12 dc ma 18 mm, podobno dobry wynik Odpowiedz Link
ata76 Re: 6 laski!!!!! 08.11.05, 16:17 całkiem ładniusi ten pęcherzyk ....oby dalej tak ładnie rósł a potem pękł )) a gdzie Misia ?????Patka??? Odpowiedz Link
zuzia36 Re: 6 laski!!!!! 09.11.05, 19:53 Patka to wiem gdzie, ale Misia - mam nadzieję że u niej ok w poniedziałek sprawdzimy czy pękł Odpowiedz Link
misia_7 Re: 6 laski!!!!! 10.11.05, 13:35 witajcie moje drogie! nie ma mnie tu za często , ale z prozaicznej przyczyny: komputer się zepsuł i nie wiem kiedy mój szanowny M. znajdzie chwilę by coś z tym zrobić. Zuzia, no zobaczymy co z tym pęcherzykiem Atko, robiłam badania wszystkie teraz , ale nie na tarczycę, ale TSH (to też od przysadki) i jest w normie, więc nie wiem skąd mi się biorą tamte dolegliwości. Taka moja uroda podobno. Odpowiedz Link
ivonne76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 22:25 Hej Ja się też zaliczam do prawie 30-tek (skończę za 6 miesiecy), staramy się od 4 lat, w miedzyczasie rok temu byłam w ciąży (21 tc - poronienie), a teraz mam to wszystko co pisze poniżej. Musimy być dobrej myśli Odpowiedz Link
ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.11.05, 15:08 ale tu cichutko (((( Misia, jak zdrówko....jak samopoczucie? Czy dolegliwości w końcu przeszły??? Bo chyba nie będziesz tak miała do końca??? Zuzia, u Ciebie jak sytuacja na froncie, bo że pęcherzykł pekł, to doczytałam??? a ja odebrałam kolejne wyniki i tym razem okazało się, że prolaktyna powyżej normy ...jestem ciekawa co jeszcze wyjdzie o czym nie wiedziałam pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 19.11.05, 14:35 wybaczcie to milczenie, ale komputer jak nie działał, tak nadal... dobrze, że mój brat ma internet Zuzia, napisz co u Ciebie i co u Atki mojej - jakieś kroki podejmiecie na tą prolaktynę , bromek czy jak? podobno łatwo się to zbija... będę trzymać kciuki Ata, moja ginka twierdzi, ze może zaliczam się do tych szczęściar, które tak mają całą ciążę. Dobrze, ze nie codziennie tak mam tylko co parę dni pozdrawiam gorąco także Patkę, o której nie zapomniałam i może jeszcze tu zagląda? Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 12:38 Cześć misia, no a jak? Gdzie mam być, przecież ja uzależniona od Was i forum jestem Zobaczymy jakieś fotki misiątka? Odpowiedz Link
beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 15:50 Misia! Ty mi się psujesz kobieto! o mnie zapominasz non stop!ja o tobie nie oczywiście jeśli masz fajne fotki z brzusiem to znasz mojego maila! buziaki*** pozdrawiam Odpowiedz Link
zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 16:53 hej!!!! co u mnie???? nic - 26 dc... czekamy... ale nie robie sobie nadzieji... Odpowiedz Link
monias5 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 20:13 Cześć dziewczyny!!! Kupa czasu!!!! Dawno mnie tu nie było, ale nie dlatego, że mam dobre wieści tylko złe. Niestety przerzucę się chyba na inne forum, bo metodą naturalną chyba nic już nie wskóram. Robiłam badania hormonalne w między czasie- na wynik jeszcze czekam. Poza tym zrobiłam to holerne HSG, prywatnie oczywiście, bo u nas w szpitalu sprzęt jak nie działał, tak nie działa. Wynik byle jaki, wręcz powiedziałabym śmieszny. Prawy jajowód ten, który miał być nietknięty i zdrowy jest niedrożny, a lewy, to ten który wycięli mi przy pozamacicznej jest piękny ładnie zakontrastował się na zdjęciu i jest co najciekawsze drożny. Niezła heca. Lekarz, który obecnie mnie prowadzi gratulował mi odzyskania jajowodu. po prostu jaja!!!! W związku z tym czeka mnie laparoskopia bo lekarze chcą obejrzeć co tam właściwie siedzi. zbyt wiele niedorzeczności. Tak jak mi radziłyście zrobiłam to badanie w SALVE w Łodzi, ze znieczuleniem. Gorąco polecam Pozdrawiam cieplutko i czekam na dobre wieści od Was Odpowiedz Link
patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 20:23 hej, monias ) Fajnie, że się odezwałaś ) Nawet jeśli chcesz się przenieść na niepłodność, to nie uciekaj z tego wątku, co? Dawaj nam znać co u Ciebie )) Zuzia- będę o Tobie jutro bardzo ciepło myśleć. Trzymaj się kochana dzielnie! [*] dla Twojego Aniołka. Odpowiedz Link
ata76 Re: cześć wszystkim!!!!! 25.11.05, 21:54 Misia, łojejza....cała ciążą???? No nic, aby ginka nie miała racie...znaczy żebyś nie zaliczała się do tych szczęściar!!! A komp już naprawiony???? Monias, miło Ciebie widzieć....a z hsg to powiem Ci tak, że ponoć czasami wychodzi ono niedokładnie...dużo też zależy od umiejętności osoby robiącej....w każdym razie mam nadzieje, że laparo wszytko wyjasni, i że będzie jednak dobrze!! Bettinnko, a Ciebie to dawno już tu nie widziałam...co u Ciebie???? Zuz, Patuś **** a jeśli o mnie chodzi to pokrótce powiem tak...prl zbijam "dostinexem"...chyba będę miała inseminację, ale tak do końca to jeszcze nie jest pewne pozdrawiam cieplutko!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: cześć wszystkim!!!!! 26.11.05, 13:25 witajcie, gdzieś przegapiłam ten wątek, kurka wodna. Komputer mam taki na korbkę zaraz sie rozsypie, ale dopoki dziala to piszę Nie mam niestety żadnych zdjeć! sama nad tym boleje, nie mamy cyfrówki, mieliśmy kupić, ale ja zdecydowałam, że wolę mieć remont przedpokoju i na razie na zdjęcia się nie zapowiada. pewnie porobimy na święta jakieś papierowe... Monias, trzymam kciuki za laparo i żeby wszystko się wyjaśniło nareszcie!! Atko, jak by co to daj znać jak się coś ruszy buziaki dla wszystkich (Beettinna, Ty wiesz gdzie ja na Ciebie czekam ) Odpowiedz Link
ata76 Re: hello w grudniu!!!!!! 01.12.05, 17:29 podnoszę wątek, a co...może któraś zajrzy...napisze pare słów...w końcu nowy miesiąc mamy!!! pozdrawiam cieplutko, a w wolnej chwili skrobnijcie cicik...a w zasadzie wystukajcie DDD Odpowiedz Link
patka05 Re: hello w grudniu!!!!!! 01.12.05, 17:34 mam nadzieję, że przyszłoroczny sierpień będzie mi się tylko i wyłacznie dobrze kojarzył! Odpowiedz Link
ata76 Re: hello w grudniu!!!!!! 12.12.05, 23:01 Misiu, kochana, czy Ty tu czasem jeszcze zaglądasz????? Jejkuś napisz coś...jak się czujesz....czy wszytko w porządku...mdłosci przeszły ostatecznie???? bo co u Patki i Zuzi to wiem, ale z Tobą już się dawno nie widziałam...plissss odezwij się!!! Odpowiedz Link
zuzia36 Re: hello w grudniu!!!!!! 13.12.05, 18:57 a myślałam że nasz wąteki zginął ))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: hello w grudniu!!!!!! 14.12.05, 19:32 ten wątek nie zginie póki my zyjemy!!! )) Odpowiedz Link
misia_7 ATA!!!!!!!!! 13.12.05, 23:53 no pewnie, ze żyję, słońce Ty moje i wybacz mi moje milczenie, wszystko jest w porządku u nas jak największym, nie mogę zasnąć, bo jutro mam USG ) obiecuję częściej tu zaglądać na ten wątek legendarny Aha, powiedz mi tylko czemu mi się wyświetla, ze napisałaś mi posta dnia 8 października 2002? czy to po to, by dodać dramatyzmu ) ja też nie wiem co u Ciebie, a tu święta za pasem ściskam mocno Odpowiedz Link
ata76 Re: ATA!!!!!!!!! 15.12.05, 11:14 Misia, no i jak po usg?????? I bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie dobrze.....naprawdę bardzo!!!!!!!!!!Jak widać, czasem brak wiadomości to dobre wiadomości )))) a swoją drogą to który u Ciebie to już tydzień????Połówkowe już było???? Bo nie mogę się doliczyć który to już miesiąc??? a co do daty...to nie wiem jak to się dzieje....u mnie jest ok....w każdym razie dramatyzmu nie chciałam powiększać )))) no i jutru mam hsg....to tak wramach wiadomości o mnie...a docelowo inseminacja pozdrawiam cieplutko!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: ATA!!!!!!!!! 16.12.05, 21:27 Atuś, trzymam kciuki za HSG bardzo bardzo mocno!!!!! u mnie leci 23 tc, w poniedziałek zaczynamy 6-ty miesiac ciazy no i bedziemy mieli syneczka, ma już prawie pół kilo , mój M. dumny i wniebowzięty wręcz. Trzymamy za Ciebie kciukasy z całych sił I dla Zuzi buziak sie należy ) ściskam mocno dzieczyny ** Odpowiedz Link
ata76 Re: Misia zaglądam, a jakże :))))) 21.12.05, 20:02 Misia, 6-sty miesiąc???? Synek...pół kilo...ojojoj ))ależ ten czas leci Gratulacje dla dumnego tatusia!!!! A mamusia to jak znosi ciąże??? normalnie nie mogę wyjść z podziwu.....6 miesiąc....a ja głupia o połowinki się pytałam ) i dizęki za kciuki...przydały się bo jajowody są drożne...i nie baloło za bardzo...takzę dziękuję za wsparcie ) pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
agabilinska2 wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 20.12.05, 09:59 tak sobie z ciekawości zajrzałam do starego forum i bardzo ciepło mi sie na serduchu zrobiło widząc swój założony wątek az sie zdziwiłam, że jeszcze przetrwał... zostało mi już tylko 63 dni do spotkania z moją malutką Karolcią... zyczę Wam kochane szybkiego zafasolkowania, samych pogodnych dni i wytrwałości bo dobrze pamietam co znaczy czekać czy to juz, dobrze wiem co to znaczy stracić maluszka... zatem jeszcze raz trzymam za Was kciuki i wszystkiego naj Aga Odpowiedz Link
zuzia36 Re: wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 20.12.05, 18:29 fajnie ze się odezwałaś )) kurcza ale ten czas leci!!!!! tylko 63 dni!!!!!! oby Ci szybko zleciały!!!! Trzymajcie się **** Odpowiedz Link
ata76 Re: wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 21.12.05, 19:54 co prawda nie miałysmy okazji się poznać, ale założycielce tegą wątku z przyjemnością złożę życzenia )) a więc wszystkiego najlepszego Agnieszko!!!I żeby te 63 dni minęło jak najszybciej byś mogła tulić Karolcie!!! Odpowiedz Link
misia_7 Buziaki dla Aty 28.12.05, 13:28 specjalnie ode mnie i koparki z brzucha ) Od nowego roku nie bede tu tak często zaglądać, bo nie bede miała internetu jeszcze nie wiem jak długo, ale cóż względy finansowe przeważyły ale pamiętam!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Misia i wzajemnie!!!!!!! 28.12.05, 14:57 mam nadzieję, że od czasu do czasu uda Ci się gdzieś dopaść netu i skrobnąć jakieś słowo co u Ciebie i kopiącego maleństwa. Trzymaj się kochana dzielnie i wiesz...powodzenia ))) Kurcze, mam nadzieję, że nie będzie tak źle i od czssu do czasu gdzieś ktoś przemyci jakieś informaje!!!!! No i najlepszego w Nowym Roku!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link