Dodaj do ulubionych

starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam

    • patka05 30 sierpień 30.08.05, 10:40
      U mnie staranka pełną parą, śluzik rewelka po tych ziołach, teraz tylko czekam
      na owu. Rób się moje kochane majowe dziecię!

      Monias- hormonki kosztują od kilkunastu do trzydziestu złotych za jeden, zależy
      od hormonu i od miasta w którym mieszkasz.

      Misia- trzymamy kciuki, daj szybko po USG znać smile
      • misia_7 dziń dybry 30.08.05, 12:15
        Moniu, trzymamy mocno kciuki!! i Patko, za majowe dzieciątko! jaką książkę
        zakupiłaś i napisz czy warto.

        Dziewczyny, gdybym ja wm mogła już coś napisać, to byłabym spokojna, ale mam
        już nerwice z powodu tego USG - dopiero na 16:00 dziś!! za 4 godziny.. chyba
        sie nie doczekam..

        Beettinna, ja wam życzę wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu
        czyli .... , ..... , ........... , i ......... oraz ................ W
        miejsce kropek wpisz sobie sama wink)) żeby się spełniło!!
        • ata76 Re: dziń dybry 30.08.05, 13:47
          Misia....jeszcze dwie godzinki, więc juz prawie....prawie.....się nie
          denerwuj....pamiętasz spokój....spokój spokój..... może być nawet jakaś
          inwektywa razem z tym spokojem....ale spokój!!!

          Monia, i bardzo dobrze, że masz nadzieję.....wiara to ponoć połowa
          sukcesu.....ważne żebyś się za bardzo nie nakręćała.....ale nadzieję masz
          mieć!!!!!!!!!!

          Beettinna, czy ja dobrze zrozumiałam, że to dziś dzień rocznicy???? Jeśli tak ,
          to gratualcje i wszytskiego na naj naj naj..... i jeszcze więcej....zwłaszcza
          wiesz czego!!!! Buziaki!!!
          a jeśli chodzi o Hel, Władysławowo to warto zobaczyć latarnie w Rozewiu i wydmy
          w Łebie.....po prawdzie więcej mi do głowy nie przychodzi.....z Helu można
          przypłynąć do Trójmiasta (nie znam cen)....a tu wiadomo Gdańsk, Sopot ,i
          Gdynia.....te pierwsze dwa miasta są naprawde warte zobaczenia...Gdynia nie ma
          tylu atrakcji, ale też jest piękna
          • beettinna Re: dziń dybry 30.08.05, 14:11
            Tak dziś jest TEN dzień! dokładnie 30 sierpnia 2003 roku wypowiedzieliśmy sobie
            słowa przysięgi..smile)
            ata i misia dziękuję za życzenia-teraz to bombel nie ma wyjścia tylko się
            pojawić!smile))))))))
            Ja byłam przed ślubem w Sopocie i Gdańsku>tu tylko przelotnie i dlatego teraz
            Władysławowo i Hel żeby było coś innego-zawsze to jakaś atrakcja!
            Pozdrawiam i czekam na wieści od misiuni.......
            Buziaczki
            • patka05 Re: dziń dybry 30.08.05, 15:00
              Beettinnko- wszystkiego naj naj naj, dzidziulka przede wszystkim kiss

              Misia, no to trzymam kciuki nadal i czekamy na wieści smile
              Książka to taki encyklopedyczny poradnik, bogato ilustrowany przewodnik Pascala
              "Ciąża. Przewodnik po dziewięciu najważniejszych miesiącach w życiu kobiety"
              glinki.com/?l=ypy2ib
              Fajna, ale nic odkrywczego w niej nie ma, jeśli masz juz inne ksiażki o ciaży smile
              • beettinna patka 30.08.05, 15:36
                Patuś serdecznie dziękuję za życzenia***
                • ata76 Re: Beettinna 30.08.05, 16:32
                  a kiedy wybieracie się na urlop???? Już data zaplanowana????
                  • beettinna Re: Beettinna 30.08.05, 16:49
                    dziś jedziemy-jesli oczywiście nic nie stanie na przeszkodzie!!smile)))
                    w rocznicę wyjazd jak na podróż poślubną!smile)))
                    • ata76 Re: Beettinna 30.08.05, 17:07
                      super pomysł....bawcie się upojnie !!!!!!!I zeby absolutnie nic nie stanęło na
                      przeszkodzie wyjazdu!!!!

                      ciekawe jak tam Misia!!!!
                      • beettinna Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 17:38

                        • patka05 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 17:54
                          No My tu jak na igłach... suspicious Mam nadzieje, że o nas nie zapomniała wink

                          Beettinko- to jeszcze udanego urlopu życzę kiss
                          • beettinna Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:02
                            Dzięki patko**
                            My się chyba bardziej od samej Misi denerwujemy!
                            Pozdrowionka
                            • misia_7 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:43
                              jestem dziewczyny! myslalam , ze sie nie doczekam, strasznie długo czekaliśmy
                              jak na szpilkach w poczekalni, wróciliśmy niedawno do domku, a teraz
                              najważniejsze: jest super, dzidzia żywa 7 milimetrów, dostałam gorączki z
                              wrażenia...
                              a wczoraj ginka nic nie mogła wymacać to się tak strasznie balam, już sie
                              spodziewalam najgorszego, naprawdę...
                              właśnie gotuję sobie zupę pomidorową , bo pomaga na mdłości, a nie jadłam
                              jeszcze dziś obiadu przez to wszystko! dziękuję wam moje kochane!!!! po
                              stokroć dzięki!!!
                              • patka05 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:50
                                No to bardzo się cieszę! Gratuluję!!! smile A ta Twoja lekarka to troche niepoważna
                                jest, tak Cię stresować...
                                • beettinna Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 18:52
                                  Bardzo się cieszę!!!wiedziałam że będzie oki! no i jaki wspaniały prezentsmile))**
                                  • misia_7 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 19:54
                                    ginka chyba wolała mi po przejściach nie robić nadziei, na szczescie to już
                                    historia..
                                    teraz kolej na was , dziewczyny - czekam z niecierpliwością , dziękuję,
                                    pozdrawiam i przesyłam buziaki!!
                                    • misia_7 Beettinna 30.08.05, 20:07
                                      napisalam Ci na "starających po poronieniu" moje typy na wycieczke po Helu, ale
                                      cen rejsu nie znam. pozdrawiam !
                                    • monias5 Re: Misia do raportu!ale już!!!!! 30.08.05, 22:18
                                      Misia to wspaniale, że wszystko jest w porządku.
                                      Nawet nie wiedziałam, że można tak się stresować za wirtualne koleżanki...
                                      Teraz już chyba kamień spadł Ci z serca, więc proszę piękny uśmiech na twarzy.
                                      Możesz być szczęśliwa, z resztą oboje.

                                      Patko ostatnio pisałaś że musisz odłożyć starania na jesień bo są jakieś
                                      problemy. To znaczy że dostałaś zielone światełko???
                                      Jeśli tak to do roboty i życzę owocnych przytulanek.

                                      Ata Ciebie też pozdrawiam, kiedy testujesz???

                                      • misia_7 Monia 30.08.05, 22:38
                                        Moniu, dziękuję jeszcze raz za pamięć, mi spadł głaz z serca , chociaz na
                                        pewno jeszcze mam obawy różnego rodzaju...
                                        a jak Twoje starania? ruszyło sie coś?
                                        buziaczki
                                      • patka05 Monia 30.08.05, 23:26
                                        Monia- mam plamienia nie znanej przyczyny po @ i przed @. Posiew nic nie wykazał
                                        a ginka i tak dala mi antybiotyk, twierdząc, że moze cos jest "głęciej" w macicy.
                                        Mieliśmy się nie starać jeszcze w tym cyklu żeby zobaczyć czy plamienia będą czy
                                        antybiotyk pomógł, ale ja mam to w nosie, za bardzo chcemy mieć dziecko, żeby
                                        się zabezpieczać. Poza tym tak czekałam na sierpień... bo zawsze chciałam majowe
                                        dzieciątko smile
                                        Zobaczymy jak będzie, jak coś mi jest to i tak w ciążę nie zajdę.
    • ata76 Re: środa- 31 31.08.05, 08:55
      Misia, łojejza....ekstra....cieszę się razem z Tobą!!!!! Na takie wieści
      właśnie czekałam smile)) no to teraz pewnie już odetchnęłaś i bardzo
      dobrze smile)))))))

      Monia, ja jeszcze nie liczyłam, kiedy testowanko....w zasadzie dopiero
      zaczynają się aktywne starania....nie chce póki co liczyć....a jak u Ciebie
      sytuacja????

      a ogólnie jak nastroje dzisiejszego dnia dziewczynki????
      • patka05 Re: środa- 31 31.08.05, 11:36
        Atuś o mój nastrój nie pytaj suspicious
        Gdzie ta cholerna owu??
        • monias5 Re: środa- 31 31.08.05, 21:42
          A u mnie super nastrój. Czuję się wyśmienicie.
          Bardzo chciałabym zarazić Was swoim entuzjazmem choć nie wiem z czego on wynika.
          Starania zakończone w tym cyklu.
          Czy coś z tego będzie - wątpię, ale nie będę się tym zamartwiać. Muszę porobić
          wszystkie badania, a może to jakaś błahostka nie pozwala mi na zajście.
          Poza tym od następnego cyklu biorę sie za mierzenie tempki. Muszę trochę
          poobserwować ten swój organizm.
          Pozdrawiam Was cieplutko;.)))))
    • ata76 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 09:09
      Cześć laseczki!!!!

      Patuś, kurde no....owu u Ciebie zastrajkowała??? myślałam, że była, bo swego
      czasu cosik pisałas....nosz kurde!!!

      Monia, super, że humor dopisuje!!!! A ambitne postanowienia na kolejny cykl,
      robią wrażenie....widzę, że chcesz metodycznie podejść do tematu....to dobrze

      a gdzie Misia??????

      miłego dnia dziewczyny smile)))) a mi nie chce się dziś pracować......wrrrrrrrrrr
      • misia_7 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 11:23
        jestem, jestem, Atko
        witajcie, faktycznie już wrzesień i to pierwszego wink
        Atko i Moniu, widzę że humory niezłe, tak trzymać!
        Patko, ten cykl to chyba powtórka z poprzedniego, prawda? ostatnio miałam
        podobnie jeśli pamiętasz suspicious trzymam kciuki kiss*
        • patka05 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 11:58
          misia- może u mnie cykl zakończy się podobnie jak u Ciebie- dwoma kreseczkami! smile))
          Dziś FF zaznaczył mi owu, w ten 12 dc co zaliczyłam skok, ale moim zdaniem się
          myli i owu była 17 lub 18 dc. Zobaczymy za niecałe dwa tygodnie czy coś się z
          tego urodzi smile))
          (zrób się majowe dzieciątko, mamusia Cię prosi!)

          Misia, jak sie czujesz?

          Co z Asią, dawno do nas nie zagląda...
          • misia_7 Re: wrzesień....wrzesień...wrzesień 01.09.05, 18:42
            Patko, przecież Ty wiesz, czego ja Ci życzę wink))) trzymam kciuki z całych sił!
            Asia pewnie wróciła już do pracy i dlatego.. ale w sumie mogłaby sie czasem
            odezwać...
            Ja sie czuję średnio, hormony mi szaleją, słabo sypiam i jestem często
            rozdrażniona i wdaję sie w niepotrzebne dyskusje. męczy mnie ta kuracja
            przeciw infekcji. Byłam pod koniec sierpnia zarejestrować się do państwowego
            gina, bo jak na razie za wszystkie badania płacę z własnej kieszeni i
            najbliższy możliwy termin wyznaczono mi na 26 września suspicious
            • monias5 Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 20:12
              Witam Was dziewczyny.
              Wyobraźcie sobie, że poszłam dzisiaj do lekarza na rozmowę. Miałam iść po
              okresie ale stwierdziłam że nie wiem co za badania mi zleci i od kiedy się
              zaczną. I dobrze, że poszłam.
              Czy mnie pocieszyła????
              Raczej trudno to tak nazwać.
              Jedno jest pewne- jasno nakreśliła mi cały obraz.
              Jak tak dalej pójdzie to wkrótce przeniosę się na forum niepłodność.
              Na dniach mąż ma zrobić badanie nasienia, a zaraz po okresie będę miała HSG.
              Cieszę się że tak zdecydowała. Od samego początku wydawało mi się że skoro
              wiedziała że planuję dziecko od razu powinna mnie na nie skierować.
              No cóż.......... W mojej sytuacji........
              Trochę się boję bo podobno boli, ale przynajmniej będę wiedziała na czym stoję.
              Jeśli jajowód okaże się drożny to dopiero wtedy hormony i monitoring.
              Nawt nie pytajcie co będzie jeśli jajowód okaże się niedrożny.
              Pozdrawiam
              Już trochę mniej entuzjastycznie.
              • patka05 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 21:10
                Łączę się z Tobą w bólu, mnie też czeka HSG jak nie zajdę w ciążę niedługo.
                Miałam powikłany zabieg i prawdopodobnie mam zrosty.
                I Bóg wie co jeszcze...
                Przez te plamienia i inne dolegliwości ginka podjrzewa ze mogę mieć nawet
                uszkodzoną macicę... nawet nie chcę myśleć co ja zrobię, jeśli tak się okaże.
                Chyba się zabiję.

                Ale na razie próbuję wierzyć, że będzie dobrze, że za 10 dni ujrzę dwie
                kreseczki, zacznę brać zastrzyki i już wszystko będzie dobrze... do końca.

                ps. ależ mnie dziś strasznie napier... jajniki! suspicious
                • monias5 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 22:09
                  Obyś zobaczyła w końcu te upragnione kreseczki.
                  Mam jeszcze pytanie, czy Wasi partnerowie badali sobie nasienie???
                  Patko, nie myśl o najgorszym. To na pewno Ci nie pomoże.
                  Ciekawa jestem jak dalej potoczą się nasze losy.
                  Jedno wiem na pewno . Nigdy ale to nigdy nie spodziewałam się że właśnie ja
                  mogę mieć jakiekolwiek problemy. Żadna z kobiet w rodzinie nigdy ich nie miała.
                  Na pewno nie pogodzę się z tym i będę walczyć.
                  Dokąd starczy mi sił.
                  • ata76 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 01.09.05, 23:16
                    Misia, bidulko, nie zazdroszcze tyh huśtawek hormonalnych, ale z czasem będzie
                    lepiej....także jak przetrwasz ten okres, to później będzie już lepiej...tak mi
                    się w każdym razie zdaje....bo nie jestem w tym temacie zbyt biegła...niestety

                    Patuś, powiem zo Monia...nie mysl o najgorszym....bedzie dobrze, trzeba w to
                    wierzyć, bo wiara czyni cuda....także również trzymam kciuki wraz z innymi
                    dziewczynami!!!

                    Monia, mnie również czeka hsg...mój M przed musiał przebadać nasionka, bo to
                    podstawa przed hsg...znaczy się muszą najpierw sprawdzić, czy problem nie leży
                    po stronie partnera, że zacytuje tu mojego ginka....jeśli nasionka wyjdą ok, to
                    wtedy czeka Ciebie posiew i potem hsg....nie martw się tym hsg aż tak
                    bardzo...ja czytałam wiele opinii, po tym jak się dowiedziałam, że mam mieć to
                    badanie i niektóre dziewczyny piszą, że nie jest aż tak źle....na pewno nie
                    jest to przyjemne badanie....ponoć ból jest porównywalny do bólu
                    miesiączkowe...jesli masz bolesne 2, to mniej więcej takiego bólu powinnaś się
                    spodziewać....poza tym w niektórych szpitalach dają znieszulenie, więc głowa do
                    góry.....a najważniejsze, po hsg, bardzo często udaje się dziewczynom zajśc,
                    więc głowa do góry....może właśnie i Ty będziesz ejdną z tych, którym po hsg
                    się udało!!!!

                    • monias5 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 02.09.05, 08:41
                      Ata, dzięki Ci za słowa otuchy. Tzn. że jedziemy na tym samym wózku, bo moja
                      ginka użyła tych samych słów.
                      Widzisz ja nie boję się bólu. Pierwsze dziecko rodziłam drogą naturalną, więc
                      chyba i to wytrzymam. Boję się tylko wyniku tego badania. Bo trochę mnie
                      postraszyła, że skoro jeden jajowód był niedrożny to z drugim może być podobnie
                      a potem pozostaje tylko coś takiego jak inseminacja. Modlę się zeby ten jajowód
                      był o.k.
                      Ata skoro Twój mąż robił już badanie nasienia to możesz mi napisać ile czasu
                      czekał na wynik? Nie ukrywam, że zależy mi na czasie, tak sobie z ginką
                      wszystko ustaliłyśmy. proszę jak odczytasz to napisz. W poniedziałek jedzie na
                      to badanie. Bardzo ciężko u niego ostatnio z tą wstrzemięźliwością.
                      • misia_7 Re: Wrzesień wszystko rozstrzygnie!!!!! 02.09.05, 19:38
                        Dziewczyny, pamiętajcie, ze macie tu jednego wiernego kibica starań i mam
                        nadzieję, że przyniosę wam tym kibicowaniem szczęście wink
                        jeszcze raz
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ~
                        ściskam mocno kiss**
                        • gosbi Re: Cześć Misia! 03.09.05, 12:27
                          • misia_7 Cześć Gosbi!! 03.09.05, 19:27
                            witaj, co u Ciebie nowego ciekawego? ja byłam dziś calutki dzień w lesie na
                            grzybach, właśnie przyrządziłam kurki w śmietanie wink
                            • ata76 Re: Cześć laseczki!!!!!! 04.09.05, 14:20
                              Misia, kurki w śmietanie?????? Pozazdrościć tylko....mniam mniam
                              mniam.....znaczy się grzyby są już, tak??? A w ogóle to jak samopoczucie,
                              nastrój????

                              Monia, mój M. mial wyniki na drugi dzień po badaniu....a przed 4 dni przed bez
                              przytulania....jak już będziecie wiedzieć, co i jak, to daj znać!!!!! A jesli
                              chodzi o hsg, bo nie wiem, czy pisałam, czy nie, ale ono tez w jakimś stopniu
                              udrażnia jajowody, więc na pewno będzie dobrze!!!!

                              a jeli chodzi o mnie, to kurde flak....sprzęt do hsg nadal nieczynny, ale póki
                              co działamy metodami konwencjonalnymi wink)))) może akurat coś zaskoczy

                              pozdrawiam dziewuszki!!!!

                              • monias5 Do Aty!!! 04.09.05, 19:07
                                O to bardzo się cieszę, że nie trzeba dlugo czekać na wyniki. Szkoda byłoby
                                stracić kolejny miesiąc. Moja ginka właśnie mówiła mi , że często dziewczyny po
                                HSG zachodzą w ciążę. Ja boję się mimo wszystko, że ten jajowód może być
                                niedrożny. To bardzo prawdopodobne. Do momentu badania chyba jednak powinnam
                                odłożyć starania. Dopóki nie będę wiedziała czy jest o.k. W obecnej sytuacji to
                                bardzo ryzykowne.
                                A jak tam weekend???
                                Ja spedziłam go bardzo intensywnie- imprezując. Począwszy od piątku do dziś.
                                Super zajebiście się bawiłam, odstresowałam się i powiem Wam że przestałam
                                myślec o ciąży, dziecku, itp. Przez te 3 dni niemal zapomniałam o całym
                                problemie.
                                naprawdę - gorąco polecam. Wystroić się, wyjść z domu , do ludzi, wypić (z
                                umiarem) potańczyć. SSSUUUPPPPEEEERRRRRRR!!!!!!!
                                Pozdrawiam Was dziewczyny.
                                • patka05 Re: Do Aty!!! 04.09.05, 19:24
                                  Moj mąż się tak właśnie dziś odstresowuje i zapomina o starankach- przy piwku z
                                  kolegami wink
                                  • monias3 Hej, hej, to tylko ja 04.09.05, 19:35
                                    Wiatm Was moje drogie,
                                    tak sobie podczytuje Was od czasu do czasu- fajnie tu macie w kupie,
                                    postanowiłam się wprosić, eh...dziewczyny ja podobnie jak monias5, zaczynam
                                    świarowac i wypatrywac u siebie objawów ciąży,
                                    tez mnie nic nie pocieszy jak mnie jutro krew zaleje..
                                    mam doła bo nadciąga ten wstretny koczkodan jak nic!! plamienia się nasiliły a
                                    to zawsze zapowiada ...to paskudne coś,

                                    Patko - mój mąż też chyba zaczyna potrzebować odstersowania - w tym cyklu
                                    stwierdził że chyba sobie palnie a łeb...jakoś trzeba zapomnieć o kolejnej
                                    porażce i dalej..

                                    Pijecie jakieś ziółka?
                                    Bo ja wykupiłam wczoraj pół apteki, kurde, muszę się czegoś trzymać, a
                                    najlepiej solidnego blistru z wiesiołkiem, che, che, che...

                                    No cóż babeczki, ściskam Was wszystkie, mocy Wam zycze,
                                    MOCYYYYY PRZYBYWAJ!!!!
                                    • patka05 Re: Hej, hej, to tylko ja 05.09.05, 16:16
                                      Ja piję mieszankę nr.1 o. Klimuszki. smile
    • ata76 Re: poniedziałek 05.09.05, 11:49
      cześć dziewczynki!!!

      Monias3, miło mi jako pierwsza Ciebie powitać w naszym gronie!!!! Mam nadzieję,
      że będziesz sie tu dobrze z nami czuła, dużo pisała a przede wszystkim że @ do
      Ciebie nie zawita!!!!!!!!!!!!!!

      Monia i Patuś, my przez ten weekend się codziennie się odstresowywaliśmy, w
      ramach różnych imprez; których we wrzesniu, a zwłaszca w tym roku u nas
      mnogo...bo urodziny męża, panieńskie, odwiedziny szwagierki...stety niestety
      również i ja znowu jestem starsza....tak więc okazji było wink)) a w przyszłym
      tygodniu jeszcze weselisko

      Monia, a dlaczego staranka przed badaniem wstrzymane????? tak Ci kazała
      ginka????
    • misia_7 witam w poniedziałek 05.09.05, 15:02
      witajcie moje drogie,
      tak Atko, są grzyby tyle że prawie suszone, bo nie pada deszcz i trzeba dobrze
      szukać, bo za wiele ich nie ma. A wy byliście już w lesie czy jak na razie
      tylko domowe imprezy?
      Monias5, to dobrze, ze potrafić się odprężyć, mam nadzieję, ze będzie OK.
      Patko i Monias3 - pewnie wiecie , ze męzczyźni też to przeżywają, tylko trochę
      inaczej.. Trzymam kciuki za was!!
      • ata76 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 15:24
        Cześć Misia smile))))))))))))))))))))))))A jak się czujesz?????

        jesli o mnie chodzi to na grzybynie chodzę, bo jestem krótkowidzem, i grzybów
        nie widzę a wszelkie porażki (typu zebralam najmniej) tak mnie dobijają, że nie
        chce sama siebie męczyć wink))) to tak pół żartem....pół serio....aczkolwiek w
        każdym żarcie jest ziarno prawdy więc w tym tez

        • misia_7 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 15:35
          witaj kochana Atko!
          mój maz jest tez krótkowidzem, a ja dalekowidzem, więc on zbiera te grzyby co
          rosną blisko, a ja te co dalej wink w sumie najważniejsza w tej wyprawie na
          grzyby była i tak nasza rozmowa podsumowująca 4 lata małżeństwa suspicious
          pytasz , jak się czuję - mam powiedzieć prawdę czy upiększyć ?
          buziaki
          • patka05 Re: witam w poniedziałek 05.09.05, 16:19
            A u mnie 6 dpo i staram się nie nakręcać suspicious Ale to sie tylko tak łatwo mówi wink
            Jeszcze kilka dni i przekonamy się czy plamienia ustąpily czy wrócą...

            Też bym się na grzybki wybrała, ale u nas w Łodzi nie bardzo jest gdzie suspicious Smaka
            mi narobiłyście tymi kurkami w śmietanie wink

            Misia jak sie czujesz??

            Atko, monias, który dziś dc?
            • monias3 jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie ! 05.09.05, 17:45
              @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
              to na cześć dzisiejszego nadejścia wspaniałego , przecudnie czerwonego
              koczkodana...
              Ech, bez komantarza...

              Patko - to ja mam to co Ty z tego co się zdążyłam zorientować, takie same
              plamienai prze @, masz hormony zbadane?? Wsio gra???

              Ale w tym cyklu nie ma pomiłuj!!! Zachodze i już!!!
              Zobaczycie jak mistrz to robi!
              • patka05 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:11
                taa i hormony i posiew. Wszystko w normie. Plamię "bez przyczyny" ustalonej. uncertain

                A ty jak dlugo plamisz? 2-3 dni przed @ to jest niemal w normie, ja plamiłam
                ostatnio pięć dni po miesiączce i 9 dni przed kolejną, w sumie 19 dni z 30
                zniowego cyklu sad Masakra normalnie...

                Ale teraz będzie dobrze i za tydzień będę mieć dwie kreseczki na teście, prawda? ;>
                • zuzia36 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:17
                  hej hej hej !!!!!!
                  wróciłam z wakacji ! toszkę poobijana i z reką w szynie (złamałam w górach
                  palca) no i ze złości ppojechałam na Hel, a co tam !!!!!
                  Buźka
                  • monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:25
                    No to niech się ten paluch szybko zrasta, bo z szyną to mało wygodnie w
                    miłosnych starankach, che, che...nie?
                    Dużo zdrowia Zuziu!
                • monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:23
                  Patko, o jeju , jeju - no to u mnie nie podobni e a wręcz IDENTYCZNIE!
                  Zaczęły mi się plamienia po zabiegu (w lipcu zeszłego roku puste jajo płodowe),
                  od tamtej pory srednio 5-8 dni przed okresem zawsze plamienia.No jak w zegarze.
                  A od niedawna dodatkowo jednodniowe plamienai w okolicy 8-10 dc -od 6 cykli i
                  tez zawsze jak z zagarze.
                  Ja tego nijak nie rozumiem bo przbadałam się na wylot i jak u Ciebie -
                  przyczyny niet!
                  Nie wkurza cię to?!
                  • patka05 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 22:18
                    no wkurza, ale ja jestem z tym stosunkowo od niedawna, bo mie sie to zaczelo
                    dopiero po drugim poronieniu. Ja wciąż mam nadzieje ze to sobie pojdzie precz...

                    Moja ginka powiedziala mi za to, że to raczej nie ma wpływu na ewentualną ciążę,
                    choć tyle jest pocieszające smile
                    Uszy do góry! smile
                    • monias3 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 22:45
                      no tak , jak mówi że nie ma to wpływu to mozę i nie...
                      ale ja tam powoli zaczynam mieć wątpliwości...no bo dlaczego to tyle trwa? MOzę
                      my zachodzimy przykładowo i przez te plamienai nie moze się zagnieździć? To
                      przecież całkiem realne, ale nie do sprawdzenia pewnie.
              • ata76 Re: jaki piekny szlaczek opracowałam - zobaczcie 05.09.05, 19:18
                Monias, W tobie to artystyczna dusza tkwi z tego co widzę....a poważnie to
                przykro mi z powodu @, ale jak widze jesteś pełna optymiznu, ba przekonania, że
                będzie dobrze....więc pozostało mi tylko czekać efektów wink)))
                Monias, trzymam kciuki za kolejny cykl!!!!!!!!!!

                Misia, no....nie zmuszaj mnie, żebym zaczęła śledztwo na innych wątkach....pisz
                kochana co u Ciebie!!!!!!!!!!!!! No bo nie wiem co myśleć, jak piszesz o
                upiększaniu!!!
                • ata76 Re: Zuzia 05.09.05, 19:20
                  witam Ciebie i na tym wątku!!!!
                  kiss*****************
                  • zuzia36 Re: Zuzia 05.09.05, 19:25
                    big_grin kiss
                  • monias3 Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:30
                    I pochwalę się Wam dziewczynki, co zakupiłam ze wspomagaczy:

                    otóż
                    1.wiesiołek
                    2.gujazyl
                    - to z racji nienajlepszego śluziku

                    3. androvit - co by mąż nie czuł się pokrzywdzony.

                    Co Wy na to, dobre to??

                    Acha! i jutro pędze po drugie opakowanie testów owu.
                    Nie popuszczę!
                    • zuzia36 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:33
                      a mnie tam nadal wszytsko wisi
                      ale monias trzymam kciuki!!!!!!!!!!!
                      • monias3 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:42
                        Zuzia - ponoć to i lepiej jak Ci wisi, mi odkąd zacząlo zależeć za bardzo to
                        się już 7 cykl staram.
                      • ata76 Re: Teraz nie jestem taka głupia! 05.09.05, 19:45
                        Monia, no widze, że masz ambitny plan....super, super....powodzenia !!!!
                        • misia_7 marudze, nie czytajcie 05.09.05, 20:04
                          więc u mnie trwa leczenie infekcji maścią i nystatyną, ale nie toleruję już
                          tych tabletek, to nie sa globulki tylko takie trójkątne nieprzyjemne śmierdzące
                          tabletki, na dodatek twarde i mam problemy z aplikacją. Mam pobolewania
                          skurczowe w podbrzuszu i mdłości, ja wiem, ze to dobry objaw, ale męczący. Boję
                          się brać nawet Nospe, a tych czopków wolę nie używać, bo to chemia. Pocę się
                          jak nie wiem co. Nie mogę sie doczekać USG i na dodatek nie wiem czy brać urlop
                          dziekański, bo wypadałoby się zdecydować.
                          • misia_7 ;-) 05.09.05, 20:05
                            wy wiecie, ze ja wam najlepiej życzę kiss**********
                            • monias3 Re: ;-) 05.09.05, 21:16
                              oj Misia, narzekaj , narzekaj, bo za 9 mcy nie bedziesz maiąła czasu, che, che..
                              A tak poważnie to współczuję tych mdłości, a o poceniu to pierwsze słysze że
                              dopada ciężrne, widać co organizm to inne świracje.
                              Trzymaj sie Misia dzielnie, dasz radę, juz my Cię ty zdopingujemy !
                              A USG to kiedy?
                          • ata76 Re: marudze, nie czytajcie 05.09.05, 21:33
                            Misia, ale my lubim Ciebie czytać smile))))))))))))))))

                            i tak jak mówi Monia, co się wygadasz to Twoje, bo potem to możesz faktycznie
                            nie mieć czasu wink))

                            bidulko, mdłosci nie zazdroszczę, ale pociesz się, że niedługo przejdą...... a
                            te pocenie to po tych lekarstwach, tak????
                            • monias5 Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:02
                              No, no ... Ładnie nie ma mnie tu tylko jeden dzień a tu się tyle dzieje. witaj
                              monias3 na naszym watku. Ostanio odpisywałam Ci , że mam 29 lat bo mnie
                              pytałaś, nie wiem czy to odczytałaś.
                              Witam Zuzię po urlopie i życzę wszystkim owocnych starań.
                              Ja mam dzisiaj jakąś huśtawkę nastrojów. Jutro mój M. jedzie zbadać nasionka.
                              Ale akurat o to jestem spokojna. Martwi mnie coś innego, 4 dniu temu testowałam
                              (oczywiście test negatywny) 3 dniu temu czułam bóle na @ i nic, tzn.
                              teoretycznie dziś lub jutro powinnam dostać. Piersi jak klapciuchy, wzdęty ból,
                              kłujące jajniki, kilka nowych krosteczek. Mam nadzieję, że @ jutro przyjdzie.
                              Kurczę jak nie przyjdzie do środy to kicha w tym miesiącu z HSG. Po 17. 09 nie
                              mogę wziąć urlopu i położyć się na dwa dni do szpitala. A to się robi ok. 9-10
                              dc.
                              Jeśli ta małpa zaraz nie przyjdzie to będzie stracony cykl. W związku z tym
                              zaczyna robić się gorąco. poza tym idę jutro na makijaż permanentny i chyba
                              przed tym zrobię jakiś teścik bo gdyby coś..... to chyba raczej nie jest
                              wskazane.
                              Chyba teraz nie chcę być w ciąży, po tej wizycie u lekarza (strachy na
                              lachy!!!) chyba bym umarła ze strachu ze coś może być nie tak. Tak się
                              nastawiłam na to HSG. Liczę, że sytuacja się wyjaśni i przynajmniej będę
                              wiedziała na czym stoję.
                              Misiu, Patko, Ato, Zuziu, Monias wszystkie Was pozdrawiam i piszcie kiedy
                              jakieś testowanko.
                              • monias5 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:04
                                Sorry !!!
                                Trochę się zapędziłam. Oczywiści Misiu ciebie wykluczam z testowanka. Pisz
                                tylko jak rozwija się dzidziuś. No i mam wzdęty brzuch a nie ból.
                                Gapa ze mnie.
                                • patka05 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:24
                                  Ja testuję dokładnie za tydzień w nastepny poniedziałek, no chyba, że tempka
                                  spadnie wcześniej.
                                  A Ty monias jak chcesz @ przyspieszyć to chłopa poproś o pomoc smile) Nic tak na
                                  spóźniającego sie małpiszona nie działa jak dobry seksik wink))
                                  • ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:31
                                    Patuś, za tydzień mówisz....ja kurat zaczynam urlop, więc będę mogła obiema
                                    rękami trzymać kciuki smile))))
                                • ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:29
                                  Monia, się właśnie zastanawiałam, co z Tobą się dzieje!!!! Jesli chodzi o hsg,
                                  to ginek Ci mówił, że dwa dni będziesz leżeć?????? Bo ja czytałam, że trwa 1-20
                                  minut zabieg, zatrzymują Ciebie godzinkę i do domu....na ale co szpital, to
                                  pewnie inne ma obyczaje....mam nadzieję, żewszytko ułozy się po Twojej myśli!!!

                                  a takie babskie pytanie....co będziesz robić???? Brwi?????
                                  • ata76 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:30
                                    a ja ewentualnie testuję za dwa tygodnie....oczywiście zapomniałam o tym
                                    napisać wczesniej...gapa ze mnie wink)))
                                • monias3 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:41
                                  "wzdęty ból" - no mi się podobało, myąlałam ze to zabieg taki literacki, wyszło
                                  nawet fajnie
                              • monias3 Re: Witam poniedziałkowo!!!! 05.09.05, 22:39
                                Monias5 - a więc mam bliźniaka na forum, a powiedz że mozę to jeszcze twoja
                                druga seria starań?? Bo moja tak.
                                Życzę Ci coby się rychło wyjasniło - najlepiej II ale jeśli nie to żeby szybko
                                stawił ten małpiszon i nie komplikował Ci żywota. Widzę,że Ty konkretne badania
                                czynisz, ja tylko hormony robiłam a i to nic nie dało w sensie odnalezienai
                                przyczyn moich plamień.
                                Pozostaje mi nadzieja w 7 cyklu starań.
                                A Ty ile to już cykli?? Nie mów ze też...
                                • monias3 No to ide już pa 05.09.05, 22:50
                                  i ściskam Was mocno wszystkie razem i każdą z osobna
                                  CMOK !!!
                                  • monias5 Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 07:20
                                    A jaa już nie mogę spać, mimo, że do pracy idę dopiero na 10.00 Wyprawiłam
                                    przed chwilą M. na badanie( naprawdę grzecznie poszedł i wcale nie oponował) a
                                    sama jestem strasznie podenerwowana. U mnie to nigdy nic nie idzie po mojej
                                    myśli, dla tego komplikacje to u mnie normalka. Oczywiście jak dotąd @ miałam
                                    jak w zegarku (może dzisiaj jeszcze przyjdzie) chociaż nie zdziwię się jak sie
                                    spóźni (czemu tym razem akurat nie miałoby iść jak po grudzie????) A na dodatek
                                    zaczynają się dookoła pytania i badawcze spojrzenia czy czasem nie jestem w
                                    ciąży.
                                    Ata jeśli chodzi o makijaż to poprawiam sobie kreseczki na dolnej powiece.
                                    Pierwszy raz byłam 2 tygodnie temu a teraz muszę iść poprawić. To też nic
                                    przyjemnego (ale czego się nie robi.....)
                                    Monias3 jeżeli chodzi o mnie to również moje drugie starania. Ja pierwszych
                                    swoich starań prawie 7 lat temu nie biorę pod uwagę bo jak tylko podjęłam
                                    decyzję o dziecku to w drugim cyklu zaszłam.No i mam 6-letnią córkę. We
                                    wrzesniu 2004r wyjęłam spiralę i postanowiłam urodzić drugie dziecko. Dopiero w
                                    styczniu udało mi się zaciążyć, niestety moja radość trwała tylko tydzień.
                                    Okazało się że była to ciąża pozamaciczna. Operacja, cięcie brzucha, wycięcie
                                    jajowodu i fragmentu lewego jajnika. Od maja staramy się ponownie, ale ponieważ
                                    nic z tego to może być znowu przyczyna niedrożnego jajowodu. Dlatego jest to
                                    pierwsz rzecz którą moja gin musi sprawdzić. Jeśli badanie wyjdzie ok to
                                    dopiero wtedy monitoring i badania hormonalne.
                                    Muszę uspokoić się i zacząć myśleć pozytywnie.
                                    Mówisz Patko, że dobry seksik przyspieszy małpę. Dzisiaj dopadnę swojego M. w
                                    sumie pięć dni nic nie było. omijałam go szerokim łukiem żeby nie prowokować.

                                    A wogóle to pomyslałam żeby moze stworzył forum dla naszych partnerów, którzy
                                    to mogliby wypłakać się do siebie jak bardzo są zaniedbywani kiedy ich
                                    partnerki siedza na forum "dla starających się"

                                    Pozdrawiam i życzę miłego dnia
                                    • monias3 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 08:43
                                      witam i ja,

                                      Cześc monias5, no więć ja też miałam jeden falstart (puste jajo płodowe -
                                      zeszłego lata)...jak widzisz cały czas nowe podobieństwa.
                                      A jaszcze powiem Ci tylko ,że z różnic to nie mam niestety córeczki, a bardzo
                                      bym chciała.
                                      Ja te nie mogłam spać dzisiaj ale z innego powodu- wyskoczył pewniem problem w
                                      przcy ia jestem pod telefonem , jak zadzwoni to mam na dotarcie 5 minut.
                                      I tak to.
                                      Nie zamarwtaij się badaniem męża, jak jego nasionko zdołało zapłodnić parę lat
                                      temu to na pewno wszystko tam jest w normie.

                                      A pomysł z forum dla mężusiów -przedni!
                                      • patka05 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 09:55
                                        Pomysł z forum dla mężusiów może i fajny, ale mój (choć informatyk) nie lubi
                                        forum (w sensie forum, tego, że sie pisze posty na www, a nie jakiegoś forum
                                        konkretnie), woli listy e-mailowe, grupy newsowe i IRC'a, więc nie wiem, czy
                                        byłby czymś takim zainteresowany.
                                        Może jakby to było forum zamknięte...?

                                        Zapytam mojego a Wy popytajcie swoich, jak będzie więcej chętnych to może coś
                                        takiego im zorganizujemy smile
                                        • ata76 Re: Witam z rana ;-))))))))))))))) 06.09.05, 10:12
                                          6 laseczki!!!

                                          w kwestii forum, mój by się nie poszedł na to....ze zgrozą na mnie patrzy jak
                                          pisze na forum o TYCH sprawach


                                          spadam pracować....choć mi się nie chce
                                          • monias3 Już nie z rana 06.09.05, 14:28
                                            Witam,
                                            mi się dlaej pomysł podoba ale znając mojego M.nic z tego by nie było...woli mi
                                            pomarudzić, zresztą on to traktuje jako bardzo osobiste sprawy i pewnie nie
                                            miałby smiałośći tak se pogadac o tym jak my tutaj. No inny gatunek po prostu.
                                            • misia_7 Re: Już nie z rana 06.09.05, 20:34
                                              wink oj , już nie z rana, a z wieczora! wpadłam do was na malutką kontrolę, juz
                                              wpisałam do kalendarza kiedy trzymać kciuki za testy suspicious
                                              Ata, jak chcesz , to chętnie jeszcze Ci pomarudzę hi hi kiss**
    • ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 09:17

      • ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 09:22
        oj za szybko mi się kliknęło....witam się z rana smile)))

        i jak dziewczynki sytuacja na frontach???? Jak samopoczucie???

        Misia, a pewnie pisz....pisz....ja tam zawsze lubiłam czytać...więc nie miej w
        ogóle oporów!!!!!!!!!!
        • zuzia36 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 12:28
          u mnie dopiero nadchodzą te dni, teścik jak już to ok 27 września i tak nie
          bedę pewnie musiała go robić, wredota jak zwykle przylezie
          jeśli chodzi o forum dla naszych połówek to mój boi sie komputera wiec odpada
          Misia bądz dzielna, masz dla kogo kiss*****
          i dla reszty kiss********
          • beettinna Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 15:35
            Obawiam się że jakby mój brał udział w tym "mężowskim" forum to minuta osiem
            zeszedł by w swoich rozmowach z waszymi M do aut-napraw i tym podobnych...
            • patka05 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 15:46
              A propo forum dla facetów to mój jest na "nie" na razie. Jesli takowe powstanie
              to może tam zajrzy...
              a poza tym stwierdził, że żaden facet na to nie pójdzie bp "faceci o takich
              sprawach nie gadają" suspicious

              A ja mam dziś bardzo dobry humorek smile) 8dpo i na razie plamień niet smile)) (obym
              nie zapeszyła!!!!) Co prawda świruję z wyimaginowaną pozamaciczną (6dpo coś mnie
              mocno zakuło w jajowodzie? macicy? i od tamtej pory "czuję" to miejsce) ale to
              tylko taka zwykła schiza pod koniec cyklu wink))

              A dziś moje panie- mecz polska-walia!!!
              • monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 16:25
                no to kciuki trzymam tym mocniej!!!
                • patka05 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 19:12
                  Ja sie wcale nie nakręcam wink wcale suspicious

                  A jak tam u Ciebie monias?

                  Pamiętajcie dziś o meczu!!!
                  • monias5 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 19:36
                    Ha, ha, ha!!!!
                    A ja się bardzo cieszę bo wczoraj późnym wieczorem przyszła do mnie @. Więc
                    problem z głowy. We wtorek idę na posiew, a w czwartek mam HSG. Tak się cieszę,
                    poza tym w piątek mamy mieć wyniki nasienia.
                    Cieszę się zajebiście, że zrobię jakiś krok naprzód. Takie wiszenie w próżni
                    strasznie mnie dobijało.
                    Nie powiem żebym się troszeczkę nie bała tego badania, ale jak już pisałam
                    przeżyłam gorsze bóle, więc i teraz dam radę.
                    Trochę boję się co to badanie pokaże...
                    Kurde a póki co to mam stertę ciuchów do prasowania. Jak człowiek pracuje to
                    ciężko podołać wszystkim tym obowiązkom.
                    Pozdrowionka,
                    A ... Patka Ty sobie nie wmawiaj ciąży p. To naprawdę bardzo małe
                    prawdopodobieństwo, Tylko 2% wszystkich ciąż to pozamaciczne. Ja okazałam się
                    tą "szczęściarą", ale w życiu często udaje mi się coś wygrać. Nawet i tym nie
                    myśl. A jak długo starasz sie o dzidziusia???
                    • ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:25
                      Zuzia, pożyjemy.....zobaczymy....nigdy nic nie wiadomo!!

                      Patuś, również trzymam kciuki.....znaczy się ładnie ten cykl się
                      zapowiado...bez plamień...no to teraz tylko jeszcze ....wiesz co!!!

                      Monias5, że się tak wtrące....a to hsg będziesz miała nim odbierzecie wyniki z
                      badania nasionek???? Ginek nie chce najpierw zobaczyć wyników??? A jeśli chodzi
                      o to, że cieszysz się, że robisz krok naprzód, to się nie dziwię....najgorsze
                      jest takie czekanie w zawieszeniu...i jeszcze jedno....kiedy będziesz po hsg w
                      domku??? Puszczają Ciebie od razu, czy raczej przeleżyszw szpitalu??? Wiesz coś
                      na ten temat??

                      Beettinna, o samochodach, to mój M, również mógłby porozmawiać....długo i
                      namiętnie wink))
                    • monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:40
                      Monias 5, no kurcze szkoda że przylazła...mialam nadzieję żę chociaż jeden
                      monias zaciązy , ja wymiękłam 3 dni temu , to myślałam że się ostaniesz na
                      placu boju. A tu klopsik.
                      Ale , jak mawiają górale :nie ma tego złego!!!
                      Przynajmniej porobisz badanka i od razu ma człowiek takie poczuci eżę nie stoi
                      i duma a pedzi, pędzi do przodu .
                      Ściskam Cię Moniasku, nie bój się badania, zobaczysz że nasze forumowe kciuki
                      to wielka moc!
                      • misia_7 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:48
                        witam wink widzę, ze ten wątek przeżywa reinkarnację - a moze reaktywację suspicious
                        tyle piszecie jak za dobrych czasów!

                        Atko i Zuziu, jak będzie cos ciekawego, to na pewno napiszę, a jeśli chodzi o
                        dzielność, to się staram. Mdłości mi jakoś przeszły - nie wiem czy nie za
                        wcześnie, ale co tam.

                        Patko, ja nic nie piszę , by nie zapeszać, ale moje kciuki cały czas w
                        gotowości wink a mecz właśnie leci he he, oglądam go plecami

                        Monias5, szkoda, ze małpiszon przylazł.... trzymam kciuki za nasiona i HSG -
                        musi być dobrze!!

                        Monias3 kiss

                        Beettinna, co tam na froncie?

                        uściski!
                  • monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:42
                    a który monias?, che, che, bo nas tu teraz dwie są!! 3 i 5 !
                    • misia_7 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 20:49
                      dziwnie sie te posty wklejają, prawda??
                      • ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 21:00
                        Monika,a to zbieg okoliczności, że macie prawie identyczne nicki....jak się
                        domyślam od imienia, ale skąd to "s" ?????
                        • monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:09
                          ata76 napisała:

                          > Monika,a to zbieg okoliczności, że macie prawie identyczne nicki....jak się
                          > domyślam od imienia, ale skąd to "s" ?????

                          A no od nazwiska
                          • ata76 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:20
                            a druga Monika to "s" ma też od nazwiska???????????
                            • monias3 Re: środa....środek tygodnia ;))) 07.09.05, 22:51
                              No własnie, Monias5 - do raportu!!!
                              Skąd to "S" ???
                      • ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:02
                        u nas w domku nikt nie ogląda meczu, ani ja ....ani co dziwniejsze M...nie lubi
                        piłki
                        • misia_7 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:14
                          Atuś kiss** mój M. lubi az do tego stopnia , ze zawsze klnie jak szewc jak
                          naszym źle idzie.
                          mój sąsiad z dołu odpalił właśnie po raz kolejny grila na balkonie ze spaloną
                          kaszanką ;-((
                          idę spac dziewczyny, odezwe sie jutro
                          • ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 21:19
                            kolorowych snów Misia!!!!

                            kaszanka??? na grillu???? a feeeee
                          • monias5 Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 21:28
                            Cholera ale się wkurzyłam.
                            Tyle się tu napisałam i jak chciałam wysłać posta wywaliło mi internet.
                            Spróbuję od nowa...
                            Bardzo się cieszę ze tyle się ostatnio dzieje na naszym wątku.
                            Ilekroć tu zaglądam zawsze mam zaległości w czytaniu. Fajnie!!! Fajnie do tego
                            stopnia że chyba nikt nie zauważył że ten wątek ma już nieco przestarzałą nazwę.
                            Tak więc dziewczyny do boju!!!!
                            Starania wrześniowe czas zacząć!!!!
                            Tylko kiedy wydarzy się to na co tak wszystkie rozpaczliwie czekamy????
                            Fajnie byłoby wspólnie przenieść się na wątek ciążówek.
                            Jeżeli chodzi o nasionka to wyniki odbieramy w ten piątek a HSG mam dopiero za
                            tydzień. Do szpitala mam się położyć na 2 dni od środy do czwartku. Będę was na
                            bieżąco informowała i na pewno napiszę jakie były moje wrażenia z badania.
                            Wiem że będzie mnie bardzo bolało, co do tego nie mam wątpliwości. Nawet
                            kosmetyczka wczoraj nie mogła mnie znieczulić jak robiła mi makijaż permanentny
                            i myślałam że nie wytrzymam. Do takich rzeczy to ja mam niesamowite szczęście i
                            wcale bym się nie zdziwiła jakby po nastąpiły jakieś komplikacje. Tfu, Tfu!!!
                            Monias ja liczę że TO nas wkrótce spotka, że będziemy się wspólnie cieszyć.
                            Jakoś wierzę ze będzie dobrze. Naprawdę czuję to w kościach. Dlatego chyba tak
                            bardzo się tym wszystkim nie stresuję, czego i wam życze.
                            • ata76 Re: Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 21:32
                              czyli ja coś źle zrozumiałam, w kwestii badanek, no nic gapa ze mnie sad(

                              Monia się nie martw, być może wcale nie będzie tak bolało....a co do
                              komplikacji, to nawet tak nie myśl!!!! Będzie dobrze....zobaczysz!!!!!!!
                            • monias3 Re: Wieczorową porą!!!! 07.09.05, 22:19
                              Moniasku,
                              oj to dobrze że nastrój bojowy i pozytywny,

                              i wygląda na to żę będziemy się starać w zblizonym czasie!

                              No ale te głupoty co tu nam wypisujesz że NA PEWNO masz pecha do takich rzeczy
                              no to już lekka przesada! Żadnych pechów!! Co Ty nam tu!! Pozytywnie poproszę!
                              Ja czyję przez gacie że cała ta impreza pójdzie jak z płatka!
                        • monias3 Re: Cześć Misia 07.09.05, 22:11
                          to wyjątkowy okaz!!,
                          jak mój oglada mecz to moge mowić i mówić i mówić...nic nie słyszy
                          • ata76 Re: Cześć Misia 07.09.05, 22:19
                            do mojego mogę mówić jak leci Top Gear na TVN Turbo wink))

                            i wiem, że wyjątkowy okaz....hihihihihihihi
                            • patka05 monias 08.09.05, 00:05
                              Pytałaś od jak dawna się staramy...
                              Wszystko jest opisane w mojej sygnaturce... Obecnie jest "trzeci cykl starań
                              trzeciej serii", tzn. staramy się od października 2004, wtedy udało się od razu,
                              nietety poronienie w 8tc. W lutym 2005 kolejna ciąża i obumarcie w 11 tc crying
                              No a teraz piąty cykl po stracie drugiego dzidziusia w tym trzeci cykl starań.

                              Trzymam kciuki za plemniczki i HSG.
                              • monias3 Re: monias 08.09.05, 10:26
                                Patko,ojojoj, to już przeszłaś sporo...
                                ale coś czuję ze to koniec Twoich złych przygód i teraz bedzie ok,
                                trzymam kciuki za nasionka - ale jakoś nie wierzę żeby były słabe -skoro udało
                                się "zasiać" już 2 razy...
    • ata76 Re: czołem!!!! 08.09.05, 08:23
      no i Polska wygrała smile)))))))))))

      jejku nie chce mi się dziś robic wink)))

      a jak u Was nastroje???
      • misia_7 Re: czołem!!!! 08.09.05, 10:41
        heja!! a mi sie myślisz coś chce? wink jadę do sklepu dziś na mega zakupy mam
        nadzieję, ze sąsiad nie bedzie dziś odsmażał tej kaszanki wink) hi hih
      • monias3 coś przeczytałam 08.09.05, 10:45


        CZytałam własnie wczoraj książkę "wojny dziecięce" pewnego biologa
        ewolucyjnego -rozdial o ewolucyjnych uwarunkowaniach zachodzenie bądx
        niezachodzenie w ciążę...smutne to strasznie i dla mnie niestety przekonujace:
        autor twierdzi na podtawie naukowych badań że organizm kobiety "wie" kiedy ma
        zajść aby osiagnąć najlepszy dla siebie sukces reprodukcyjny -ale
        długotermnowy - to znaczy "wybiega" o wiele lat do przodu i ocenia potencjalne
        korzyści i zagrożenai posiadania potomstwa w okreslonymm czasie.
        Psyche , świadomość kobiety jest jak on pisze,czymś odrębnym od ciała -i nie
        zdaje sobie sprawy z zamiarów ciała. Rządzi ciało i to ono decyduje, kiedy
        kobieta zachodzi, np. jeśli czuje "chemicznie" ze partner np, nie odpowiada jej
        genetycznie (tzn. dzieci z takiej mieszanki genów nie byłyby
        wystarczająco"dobre") to kobieta podobno nie zajdzie choćby stawała na głowie.
        Co najgorsze podobno kobieta świadomie nie zdaje sobie sprawy, ze np jej
        partner mógłby jej genetycznie nie odpowiadać, dzieje się to wszystko w
        pośawiadomości i na poziomie tzw "chemii". Bo np partner mozę być zaradny,
        bogaty, czuły , opiekuńczy itp ale może nie posiadać odpowiednich genów, które
        w połaczeniu z genami kobiety dałyby wystarczająco "dobre" potomstwo.I wtedy
        włącza się chemiczny mechanizm , regulujący proces owulacji i tak dalej.
        Moze też nie zachodzić z powodu niekorzystych okolicznosci w danym czasie , z
        których często nie zdaje sobie sprawy -np, ma już dom, pracę, samochód ,
        dobrego partnera ,jest zdrowa a nie zachodzi- autor tłumaczy to ze istnieją w
        podświadomości inne czynniki z których naewt sobie nie zdajemy sprawy, np jakić
        podświadomy lęk przed utratą pracy, przezd chorobą, przed opuszczeniem przez
        partnera i tuzin innych .I to powoduje, że w tym czasie w którym "świadomie "
        chcialaby - nie udaje się to.Oczywiście cały problem dotyczy kobiet zdrowych,
        czyli potencjalnie płodnych, na nich koncentruje się autor.

        Tak to sobie wczoraj czytałam...
        Ciekawe co Wy na to?
        • misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 10:58
          teorie przynajmniej troche ponaciągane wg mnie! nie mogę sie zgodzić, np. to,
          ze zawsze jest jakiś choćby utajony lęk np. przed utratą pracy i to może
          zawazyć na ciaży . Wszytskie wiemy, że psychika odgrywa ważną rolę w kreowaniu
          nowego życia, ale argument o tych podświadomych lękach to już trochę
          przesadzone, bo tak naprawdę to nie znajdzie sie osoba , która niczego by sie
          nie obawiała, świadomie czy w podświadomości i zawsze będzie można na to
          zrzucić odpowiedzialność.

          a to:

          Rządzi ciało i to ono decyduje, kiedy
          > kobieta zachodzi, np. jeśli czuje "chemicznie" ze partner np, nie odpowiada
          jej
          >
          > genetycznie (tzn. dzieci z takiej mieszanki genów nie byłyby
          > wystarczająco"dobre") to kobieta podobno nie zajdzie choćby stawała na głowie

          poparł to jakimiś szczególowymi badaniami na dużej ilosci osób czy wysnuwa
          takie rewolucyjne wnioski dlatego, ze ma takie przeczucia?

          ale jestem ciekawa dyskusji wink
          • monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:14
            Idee owszem rewolucyjne, ale poparte naukowo,
            jesli chodzi o poparcie naukowymi danymi to autor zamieszcza na końcu książki
            dość pokaźną bibliografię i liczne podziękowania dla współpacujących z nim
            naukowaców.
            jeden z autorów -Robin Baker jest pracownikiem Wydziału Nauk Bilogicznych
            Uniwerytetu w Manchasterze.
            Rozważnai sa prowadzone z punktu widzenie biloga ewolucjonisty a jak sam autor
            we wstepie podaje"biologia ewolucyjna interesuje się formowaniem genetycznych
            programów", które w szerszym kontekście ujmuja zachowanie człowieka, jego
            fizjologie i psychologię.

            Mi się bardzo książka podabała.Chć nie powiem , czasem sie szokowłam.
            • misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:31
              Moniasku, no faktycznie to mogą być szokujące idee, zaczepiłam ten wątek, bo
              kiedys bardzo interesowałam się teoriami ewolucyjnymi, nawet chciałam napisać
              z siostrą-pycholożką (moja mama była tez pracownikiem Instytutu Biologii przy
              uniwerku) pewną pracę na ten temat wink
              Ale oderwanie Psyche od ciała to jeden z tematów drążonych też przez filozofów
              od wielu tysiacleci i jest to tak naprawdę tylko jedna z teorii, która wcale
              nie musi okazać sie prawdziwa, ale nie mi to osądzać.
              Jestem ciekawa tresci tej ksiażki, bo nie chcę sie za bardzo wypowiadac w
              ciemno i moze zażyczę sobie ją pod choinkę, kto wie wink
            • ata76 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:38
              o ciekawa dyskusja widzę, że się rozpoczęła

              ksiązki nie czytałam, więc trudno mi ocenić jako całość......jeśli chodzi o
              teorię "genetycznego" dopasowania, to już kiedyś słyszałam ją i to nie wcale
              w związku z tą książką....nie wiem jak to jest....ale kto wie...kto wie....może
              coś w tym jest...nie wiem do końca mnie to nie przekonuje, bo przecieżjednak
              rodzą się dzieci upośledzone, a zgodnie z tą teorią, taka sytuacja nie powinna
              mieć miejsca

              co do wpływu "głowy", to pewnie coś w tym jest, że psychika ma wpływ, ale to
              chyba tez zalezy wszystko od konkretnego przypadku, bo co z tymi kobietami,
              które nie chcą ciązy, a zachodzą....przecież one nie tylko podświadomie ale i
              świadomie nie chcą....więc to chyba też nie jest takie oczywiste

              tak wiec mogę się zgodzić, że w pewnych sytuacja te teorie mają uzasadnienie,
              ale chyba nie można generalizować
              ......a i jescze jedno...to że ciało "wie" kiedy jest najlepszy moment do
              zajścia...to chyba najbardziej do mnie przemawia
              • monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:55
                ata76 napisała:
                >
                > coś w tym jest...nie wiem do końca mnie to nie przekonuje, bo przecieżjednak
                > rodzą się dzieci upośledzone, a zgodnie z tą teorią, taka sytuacja nie
                powinna
                > mieć miejsca

                Z punktu widzenie biologii ewolucyjnej proces ewolucji jak każdy inny proces
                nie jest doskonały, pojawiają się "błędy" a więc w tym przypadku "błedy
                genetyczne", które ewolucja sama stara sie eliminowąć (wiele uszkodzonych
                genetycznie osobniow ginie bo nie jest adolna do przezycia albo do rozmnażania
                i przekażania dalej swoich "uszkodzonych " genów. tak działa ewolucja,
                brutalnie eliminuje wszystko co słabsze.
                Ale oto i iskierka nadziei (moja osobista a nie biol. ew.)coby ten determiniam
                przezwyciążyć: człowiek oczywiście niekiedy "zakłóca" naturalną selekcję"
                (medycyna ratująca zycie ,świadome ratowanie życia osobom ciżko chorym ,
                upośledzonym,itp) - i tu mamy do czycienai z rozwojem świadomości człowieka , o
                której pisze Misia a kor powoduje że zycie nie jest takie proste do wyjasnienia.
                >
                > co do wpływu "głowy", to pewnie coś w tym jest, że psychika ma wpływ, ale to
                > chyba tez zalezy wszystko od konkretnego przypadku,

                bo w bilogii ewolucyjnej przypadek też istnieje !

                > ......a i jescze jedno...to że ciało "wie" kiedy jest najlepszy moment do
                > zajścia...to chyba najbardziej do mnie przemawia

                Do mnie tez to przemawia
                >
                >
                >
          • monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:28
            Zresztą, zanim zacznie się czytac w ogole take lub podobną książkę, trzeba
            wziąć pod uwagę, ze pisana jest z punktu wiedzienia biloga EWOLUCJONISTY a więc
            naukowaca, który poszukuje wyjaśnienia dla wszystkich zachowań człowieka w
            kontekście przetrwania gatunku, jego stopniowej ewolucji a nie wyłacznie
            interpretowania zachowania człowieka jako takiego.
            To zupełnie inna perspektywa, dlatego wnioski moga się wydawać szokujace.
            • misia_7 jeszcze jedno 08.09.05, 11:37
              nie dawało mi to spokoju, bo skądś znałam to nazwisko Robin Baker. I poszłam
              do drugiego pokoju, tam znalazłam ksiażkę tego właśnie autora pt. "wojny
              plemników", więc wiem już mniej więcej na jakiej zasadzie napisana moze byc ta
              druga książka wink
          • monias3 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 11:42
            misia_7 napisała:

            >
            > ze zawsze jest jakiś choćby utajony lęk np. przed utratą pracy i to może
            > zawazyć na ciaży . Wszytskie wiemy, że psychika odgrywa ważną rolę w
            kreowaniu
            > nowego życia, ale argument o tych podświadomych lękach to już trochę
            > przesadzone, bo tak naprawdę to nie znajdzie sie osoba , która niczego by sie
            > nie obawiała, świadomie czy w podświadomości i zawsze będzie można na to
            > zrzucić odpowiedzialność.

            Nie chodzi o znajdywanie przyczyn i szukanie odpowiedziałnych za niezaciążenie
            czynników ale o wyjaśnienie jaką rolę w ewolucji odgrywaja takie "zdareznia",
            a wieć chodzi o szersze spojrzenie na problem rozmnażania człowiaka.

            Tu nie chodzi róznież o "zwalanie winy" na jaiś urojony "mechanizm chemiczny"
            ale o to jaka role w ewolucji odgrywa taki dobór naturalny. Bilogia ewolucyjn
            asprawdza każdy aspekt zachowania ludzkiego pod katem tego jak ono wpływa na
            wynik "reprodukcyjny" (okreslenie autora) danej osoby. Wg bilogow ew. każde
            zachowanie które staje się wśród jakiegoś gatunku powszechne, wytwarza se by
            zwiększyć "sukces reprodukcyjny" gatunku.

            Tak to wygląda z punktu biologii ewolucyjnej.
            >
            >
            >
            >
            • misia_7 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 12:10
              > Nie chodzi o znajdywanie przyczyn i szukanie odpowiedziałnych za
              niezaciążenie
              > czynników ale o wyjaśnienie jaką rolę w ewolucji odgrywaja takie "zdareznia",
              > a wieć chodzi o szersze spojrzenie na problem rozmnażania człowiaka.
              >

              To była moja pierwsza wypowiedź w tym temacie i faktycznie spojrzałam na
              problem dosć jednostronnie i nie doceniłam faktu, ze mamy tu do czynienia z
              biologia ewolucyjną

              Wg bilogow ew. każde
              > zachowanie które staje się wśród jakiegoś gatunku powszechne, wytwarza se by
              > zwiększyć "sukces reprodukcyjny" gatunku.
              >
              > Tak to wygląda z punktu biologii ewolucyjnej.


              to jasne!
              • zuzia36 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 18:59
                a ja sie na powyższy temat nie wypowiem.....
                a dlaczego?????? bo jestem dzisiaj osoatni dzien na urlopie i mi się nie chce wink
                kiss*****
                • ata76 Re: coś przeczytałam 08.09.05, 19:16
                  to w piątek do pracy??? na jeden dzień????
                • misia_7 zuzia36 09.09.05, 17:08
                  no i słusznie Zuzia, urlopuj sie wink)
    • patka05 kociec tygodnia 09.09.05, 08:35
      Już 9 wrzesień, jak ten czas leci... Od poniedziałku mam praktyki (będę uczyć w
      III klasie SP) więc wreszcie wyrwę się z domu smile))
      Wczorajszej, ciekawej dyskusji o biologii ewolucyjnej pozwolicie że nie
      skomentuję, ale jestem w trakcie pisania dwóch prac i absorbują mnie one
      calkowicie.
      Moja tempka zachowuje się dziwnie... Nie wiem co mam o tym mysleć...
      Ale dziś 10 dpo i jak na razie żadnych plamień!!! smile To najważniejsze.

      Co tam u Was dziewczyny? smile
      Misia, kiedy USG kolejne?
      • ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 09:19
        Patuś, to super, ze nie masz plamień....jeśli chodzi o temkę, to jesli pamięć
        mnie nie myli, nie zawsze przebiega to ksiązkowo, że się tak wyraże, więc
        wiesz!!!
        a czego będziesz uczyć????????????

        a jśli o mnie chodzi, to póki co brak jakichkolwiek objawów....ale jak na @, to
        jeszcze i tak u mnie za wcześnie....a poza tym dziś ostatni dzień w pracy i dwa
        tygodnie urlopu.....hura!!!!! i jeszcze jedno....jutro bawię się na
        weselisku smile)))
        • patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 09:45
          Atuś, w klasach I-III SP jest nauczanie zintegrowane, bez podziału na przedmioty.
          A Ty który masz dc? I kiedy testowanko??

          To taki płodny miesiąc, może nasza passa będzie nadal trwać? wink
          • patka05 Atko 09.09.05, 09:52
            No i spóźnione, najszczersze życzonka z okazji rocznicy ślubu kiss
            • ata76 Re: Atko 09.09.05, 10:41
              Patuś, dzięki bardzo!!!!

              a jeśli chodzi o nauczanie w klasacch I-III, to oczywiście....wystarczyło
              pomyśleć....no nic wykazałam się inteligencją "inaczej"....no cóż bywa...jak
              widać wink)))
          • ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 10:45
            u mnie 19 dc, testowanie najwcześniej 26....no chyba żeby @ jednak
            przyszła....no i mam nadzieję, że dobra passa będzie trwać nadal...musi smile)))

            kurde no cały czas nie mogę się pogodzić z własną głupotą....zaćmienie umysłu
            chyba sad(((

            • ata76 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 10:55
              o boszszszszsz.......liczyć też nie umiem....19 testowanie....tygodnie mi się
              pomyliły
            • patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 11:34
              Czyli za 10 dni? No to czymiem kciuki smile
              • misia_7 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:07
                witajcie kobitki,

                po wczorajszej dyskusji z Monią książka o wojnie plemników wylądowała w mojej
                łazience i odkrywam ją na nowo w wannie wink

                Atko, najlepsze życzenia i gratulacje z okazji rocznicy ślubu, a która to? jak
                mogłam to przegapić? my tez mieliśmy tydzień temu, ale z wrazenia zapomniałam
                sie pochwalić wink oczywiście trzymam kciuki za testowanko, tak bym chciała,
                zeby Ci sie udało!! kiss** cmokasy

                Patko, jeśli pozwolisz posłużę się swoim przykładem by Cie uspokoić - mi w tym
                ostatnim "udanym" cyklu tempka parę razy spadała do 36,7 mimo że 36,6 to była
                już średnia tempka pierwszej fazy. Tak więc niekoniecznie musi to oznaczac
                coś niekorzystnego. To wspaniała wiadomosć, że plamienia poszły a kysz, może
                teoria Twojej ginki była trafiona? trzymam kciuki wink
                • patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:48
                  misia ja wcale nie straciła nadziei na majowe dziecię, humorek mi dopisuje co
                  biorę za dobry omen wink A że plamien nie ma- wg mnie to nie zasługa antybiotyku,
                  ale albo dzidzi albo ziółek. Zresztą dziś dopiero 10 dpo, czekamy smile)
                  • misia_7 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 17:52
                    czekajcie cierpliwie, to świetnie, ze humorek dopisuje, ja was wspieram
                    wirtualnie jak tylko mogę kiss**
                  • monias3 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:01
                    U mnie 10 dpo to juz zazwyczaj palmienia na całego,
                    a jak Patko u Ciebie, kiedy zwykle się zaczynają?
                    • patka05 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:18
                      Przez dwa ostatnie cykle pamienia zaczęły się 5 dpo i od 9 dpo. Wiec ciesze sie
                      ze ziółka choć tyle pomogły. Zobaczymy jak będzie dalej.
                      Ale humorkiem, optymizmem to sie chyba za wczesnie pochwaliłam- cyce mnie
                      przestały boleć sad
                      • monias3 Re: kociec tygodnia 09.09.05, 20:26
                        eee...tam, cyce to i mnie w pierwszej ciązy wcale nie bolałym
                        myślę ze to ni epowód do zmartwienia,
                        czytała niedawno jakiś wątek o dziewczynach, które wcale nie odczuwały we
                        wczesnej ciąży bólów cyckowych...więc? Niech ten humor wraca !!
                • misia_7 byłam na USG 09.09.05, 17:50
                  dziewczątka, tu wam wklejam mojego posta z wątku dla starajacych sie po
                  poronieniu:
                  miałam czekać na drugie USg do przyszłego tygodnia, ale od paru dni zaczęły mi
                  zanikać mdłości i tkliwosć piersi i nawet mi się zaczeły śnić jakieś
                  niestworzone rzeczy. Dziś jak wyszłam ze szkolenia poleciałam na USG, zeby sie
                  upewnic, ze jednak jest OK i zobaczyłam swoją dzidzię, ale już nie fasolkę,
                  tylko człowieczka kształtnego prawie 2 cm długosci, głowka większa od reszty,
                  ale widać oczka! są też już mini rączki i nóżki - ginka wpisała, że to
                  wielkość na początek 10 tygodnia, rośnie jak na drożdżach wink
                  • ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:10
                    no Misia.....super wiadomości.....i tak ma być, że rośnie jak na drożdżach smile))
                    2 cm...mówisz....hohohohoho...to musiał być cudowny widok....a fotki z usg
                    dostałaś???? Jjeku.....taki malutki "duży" człowieczek smile)))
                    Misia, no i oczywiście spóźnione życzenia z okazji rocznicy....wszystkiego naj
                    naj naj, no i gratulacje!!!!

                    Patuś, tak sobie uzmysłowiłam....10dpo....to Ty testować będziesz już za
                    niedługo....to teraz za Ciebie kciuki będziem trzymać!!! Pewnie już pisałaś,
                    ale u mnie z pamięcią nieteges...kiedy testowanko????

                    Misiu, dziękuję za życzenia....to 4 rocznica , wczoraj dokładnie minęła smile)) a
                    U Was która była???? Ja nic nie pisałam o swojej, bo ja nieśmiała od maleńkości
                    jestem smile))
                    • misia_7 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:43
                      Dziękuję Atuś !!
                      no fotki mam, ale nie mam cyfrówki, najchętniej bym przesłała całemu swiatu
                      naraz, więc boleję nad moim zacofaniem technicznym, jak na razie musisz mi
                      uwierzyć na słowo wink
                      ale fajnie, no u nas tez dokładnie 4 rocznica! ładniutki wynik, za rok 5-ta,
                      okrągła suspicious
                      • ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:55
                        a to szkoda, że nie masz cyfrówki, bo moim następnym pytaniem miało być, czy
                        nie dasz pooglądać koleżankom fasoleczki smile))
                        no nic...musimy się uzbroić w cierpliwośc i zaczekać, aż "dorwiesz" jakąś
                        cyfrówkę, lub skaner....a jeśli nie...to będziemy bezgranicznie ufać Twoim
                        opisom smile))

                        Misia, proszę też 2001 rok...to był piękny rok na ślub....hihihihhihi

                        fajnie, to prawie razem będziemy świętować piątą rocznice, a ja dodatkowo
                        jeszcze 30...a wszytko na dodatek prawie w jednym czasie...( róznica 4 dni)
                        • misia_7 Atko 09.09.05, 20:07
                          nie omieszkam na bieżąco opisywać, to jest teraz numer 1 mojego życia.
                          Chciałabym, zeby nadszedł moment, kiedy zacznę się mniej bac, ze coś złego się
                          stanie...
                          nie wiem jak na Twoim ślubie, ale na moim padało! byłam na szczęście taka
                          podekscytowana, że zauważyłam to dopiero na zdjęciach, wcześniej mi to nie
                          przeszkadzało wink)
                          czyli za rok masz okrągłe urodzinki, no pięknie!
                          • ata76 Re: Atko 09.09.05, 20:24
                            Misia, nie będę Ci tu pisać, nie bój się, bo pewnie to i tak niczego nie
                            zmieni.....wyobrażam sobie, że po tym co przeszłaś Ty i inne dziewczyny ciężko
                            jest się nie bać w ogóle....ale wierze, że wszystko będzie dobrze i że Twój
                            strach jest niepotrzebny!!!!Twoja fasoleczka ślicznie się rozwija i na pewno
                            zostanie z mamusią aż do porodu w wyznaczonym terminie!!!Tak będzie na
                            pewno smile)))))))))

                            a co do ślubu, to u nas też padało i przerażliwie wiało....no niestety wrzesień
                            tamtego roku nie był tak ładny jak ten....w każdym razie ten początek września,
                            bo pamiętam, że tydzień po naszym weselu było już słonecznie....ale co
                            tam...pogoda nie dopisała wtedy, ale za to w 4 rocznicę świeciło słońce wink))

                        • patka05 Re: byłam na USG 09.09.05, 20:46
                          Misia super!!!! 2 cm człowieczka!!! smile))) Gratuluję i naprawdę bardzo się cieszę
                          kiss**

                          Atko, teścik chyba w poniedziałek, taki był plan, ale teraz to ja już nie wiem.
                          Nakręcałam się tym, że nie plamię no i tempka wygląda inaczej niż zwykle, ale...
                          jak cyce przestały boleć to już chyba po zawodach.
                          • ata76 Re: byłam na USG 09.09.05, 23:42
                            Patuś, wiesz jak to jest z tymi objawami....nigdy do końca nie wiadomo....także
                            póki co....trzymamy kciuki za Ciebie smile)))))))))))))
                      • monias3 Re: byłam na USG 09.09.05, 19:58
                        Misiątko!!! Już Ci winszowłam pieknych , dorodnych wyników na koczkodanie ale
                        wieści etakie rewelacyjne ze nie omieszkam jeszcze troche się poekscytować,
                        kurcze, no niesamowite.......rośnie w Tobie mały ludź!! No i mam już łapeczki
                        malutkie i oczeta...widze go oczyma wyobraxni a te mam bogata oj bogatą...
                        No świetnie wieści , swietne.

                        A teraz dla Atki i Misi - gratulacje z okazji rocznic - co prawda troche
                        spóźnione ale najszczersze !!

                        Misia - i jak ci się czyta drugi raz te książkę?
                        Ja za pierwszym razem była tak zaaferowana że przeczytałam duszkiem: nie spałam
                        a czytałam, a ja rzadko ze snu rezygnuję.
                        • misia_7 Monias 09.09.05, 20:18
                          u mnie to z wyobraźnią trochę gorzej, mój mąż mi pomaga czasem uruchomic jej
                          drzemiące pokłady i... opowiem Ci, znalazł takie oto porównanie, tylko nie
                          pęknij ze śmiechu wink nasz dzidziuś ma długość od głowy do pupci (pupeczki
                          wręcz, nie wim jak to nazwac, bo ta dupcia taka mała) 1,90 cm, a mój genialny
                          mąż , żeby mi to uzmysłowić, powiedział, że w takim razie jak by go
                          wyprostować, to byłby jak taki spory żelek - misiek Haribo wink
                          to niesamowite, że takie maleństwo ma już wykształcone wiekszość narządów w
                          swej pierwotnej postaci...
                          A co do ksiażki, to właśnie mam zamiar się dziś do niej przyssać na wieczór,
                          czytałam ją pierwszy raz bodajże w marcu 2000 roku, więc już dużo zapomnialam.
                          A mam możliwość poczytać, bo czekam na przyszłego tatusia, który dziś w robocie
                          do ciemnej nocy, pewnie koło 23:00 dopiero do domu zawita...
                          aha , dziękuję za gratulacje!! a kiedy Ty masz jakąś rocznicę, cobym mogła Ci
                          powinszować? wink
                          • ata76 Re: Monias 09.09.05, 20:26
                            również dziękuje za gratulacje i ponawiam pytanie Misi.a kiedy Ty masz rocznicę
                            i którą???
                          • monias3 Re: Monias 09.09.05, 20:31
                            Oj , to się usmiała z tego żelka! Porównanie w dechę!! Gratulacje dla mężowej
                            twórczej wyobraxni, na prawde to mu się udało!

                            Rocznica..?hmmm, na razie daleko do takich wydarzeń, ślub braliśmy w czerwcu
                            2002...kupę czasu do kolejnej rocznicy, ale co tam!! Myślae ze niedługo bedzie
                            jakaś okazja do gratulacji..no wiesz***smile))
                            • misia_7 Re: Monias 09.09.05, 20:36
                              oj wiem wink i to szybciej niz myślisz złotko kiss***
                            • ata76 Re: Monias 09.09.05, 20:43
                              monias3 napisała:

                              >> Rocznica..?hmmm, na razie daleko do takich wydarzeń, ślub braliśmy w czerwcu
                              > 2002...kupę czasu do kolejnej rocznicy, ale co tam!! Myślae ze niedługo
                              bedzie
                              > jakaś okazja do gratulacji..no wiesz***smile))

                              hihihihihi Monias, to czekamy z niecierpliwością na dobre wieści, co by
                              szybciutko złozyć gratulacje!!!!
                        • misia_7 internet 09.09.05, 20:22
                          coś mi szwankuje i działa na nerwy, wyświetla mi posty z opóźnieniem, a moze to
                          tutejszy serwer? napisałam dziś posta około godz. 18, a wyświetliło sie przy
                          nim, ze byl napisany 3;20 w nocy czy jakoś tak wink czary mary
                          • ata76 Re: internet 09.09.05, 20:27
                            to serwer chyba....ja postów nie widzę, póki nie wyjdę....dopiero za ktorymś
                            wejściem mogę przeczytać sad
                            • misia_7 Re: internet 09.09.05, 20:33
                              jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa dodajace otuchy kiss** chyba czas wynosić
                              sie z netu, nie ma to jak uzależnienie wink a serwer dziś pada, faktycznie
                            • monias3 Re: internet 09.09.05, 20:34
                              to u mnie to samo,
                              może to przeciążenie jakoweś??
                              • ata76 Re: internet 09.09.05, 20:40
                                serwer nie ogarnia tylu postów za pewne wink)))
                                • patka05 Re: internet 09.09.05, 21:29
                                  no serwer mają kipski i nie wyrabia jak na raz za dużo się na forum dzieje.
                                  Casami wieczorami całkiem gazetę wywala suspicious no ale czego byśmy chciały po
                                  darmowym forum wink
                                  Jak chcecie dobrze działające darmowe forum to Wam moge takie jedno podac tongue_out Ale
                                  musiałybyście kotki lubić bądź polubić tongue_out
                                  • ata76 Re: internet 09.09.05, 23:40
                                    smile))))
    • patka05 Weekend!!! 10.09.05, 10:21
      Dla mnie bardzo pracowity- co może i dobrze, będę miała mniej czasu na myslenie
      (tere fere kuku wink
      A od poniedziałku Szkoła, już się nie mogę doczekać dzieciaków smile

      Dziś dostałam 5 dni darmowego vip'a na FF, może to jakiś znak? hehe wink

      Co tam moje panie?
      • monias5 Re: Weekend!!! 10.09.05, 12:09
        Witam dziewczyny,
        Misia to bardzo dobra wiadomość , że dzidzia tak ładnie rośnie. Naprawde super.

        Jeśli chodzi o mnie to kicha, chyba powinnam przenieść sie na forum NIEPŁODNOŚĆ.
        Wyobraźcie sobie, że wydarzenia przybrały nowy bieg. TZN. dostaliśmy wczoraj
        wyniki nasionek o które tak a propos w ogóle się nie denerwowałam. I niestety,
        kicha..!!!! Wyniki są byle jakie. Teraz nie wiadomo co dalej, mamy umówiona
        wizytę u androloga. Przyznacie że to bardzo komplikuje całą sprawę. Bardzo
        martwię się o mojego M. bo on to bardzo przeżył. widzę że ma strasznego doła.
        Już chyba wolałabym żeby cała wina leżała tylko po mojej stronie.
        Wystapił też problem z moim badaniem HSG, które z przyczym ode mnie
        niezależnych muszę przełożyć na następny miesiąc. mojej gin coś wypadło i
        zaproponowała mi żeby zrobił to HSG jej kolega, ale ja chyba się nie zdecyduję.
        W końcu i tak czeka mojego M. leczenie więc miesiąc opóźnienia niczego tu i tak
        nie zmieni.
        Tak jak pisałam wcześniej ja mam zawsze pod górkę a los raczej mi nie sprzyja.

        Za to idę dzisiaj na wesele i zamierzam dobrze się bawić.
        Póki co życzę wszystkim miłego i spokojnego weekendu.
        • ata76 Re: Weekend!!! 10.09.05, 12:45
          Cześć!!!

          Patuś, tylko nie przemęczaj się za bardzo!!!!!

          Monias, nie jestem za bardzo w temacie zorientowana, ale słyszałam, że wyniki
          panów mozna poprawić...na pewno gin coś Wam doradzi, więc się nie martw na
          zapas....zobaczysz dadzą mu jakieś "wspomagacze" i będzie lepiej....a z tym hsg
          może faktycznie lepiej, że się przesunie, bo tak jak pisałaś, pan będzie
          podleczony i wtedy wszystko zadziała....w końcu miesiąc to nie jest aż tak
          długo, a efekty mogą być znaczące!!! Także głowka do góry....będzie dobrze!!!

          ja też dziś się bawię na weselu.....tyle ze póki co jestem zbyt wściekła po
          powrocie od fryzjera....więc na razie nastrój mam do d..y....ale Tobie Moniu
          życzę udanej zabawy na weselu a wszytkim innym dziewczynom wspaniałego
          weekendu!!!
          • patka05 Re: Weekend!!! 10.09.05, 14:16
            A ja nie na wesele ale na slubij jadę do koleżanki o 16:30. wesele robią tylko
            dla rodziny. Ale Wy się dobrze bawcie dziewczyny kiss
            Monias, niech mąż najlepiej od razu zacznie łykać Salfazin (preparat z cynkiem)
            witaminę C i kwas foliowy. Od razu, jeszcze przed rozmową z lekarzem. Te trzy
            rzeczy bardzo kożystnie wpływają na plemniczki.
            • misia_7 Re: Weekend!!! 10.09.05, 23:41
              Dzień dobry,
              widzę, że większość dziewczyn bawi się na ślubach/weselach no i dobrze.
              Patko, miłego spotkania z dzieciakami wink Ja trzymam kciuki, zebyś sobie nie
              myślała, że nie!
              Monias5- Patka ma rację, niech mężuś zacznie przyjmować suplementy witaminowe ,
              papierosów nie pali, prawda?
              • patka05 No to po sierpniu 11.09.05, 08:20
                Przynajmniej jak dla mnie. Wczoraj zaczęłam plamić, 11 dpo po południu, czyli
                jest poprawa, o ile jest tu się w ogóle z czego cieszyć...
                Z dzidzi dupa na ten cykl... crying
                Czyli jednak mam te cholerne zrosty i czas porozmawiac o HSG na następnej
                wizycie u ginki.
                Idę napisać konspekt na jutro i zrobić pomoce dla dzieciaków. Jakoś spać nie mogę.
        • monias3 Re: Weekend!!! 11.09.05, 08:45
          No to Moniasku niedobre te wieści, kurzcze...szkoda,
          chociaż pobaw sie dobrze, i nie zadreczaj wynikami,
          nasionka na pewno uda sie "podreperować",już ten androlog sie za to weźmie,
          Ściskam.
          • patka05 Re: Weekend!!! 11.09.05, 15:58
            Bosz... ależ ja mam dziś giga doła... crying Wyć mi się chce. Nie wiem na ile
            jeszcze cykli starczy mi sił by "być dzielną", odechciewa mi się tej całej
            zabawy w dziecko...
            • monias5 Re: Weekend!!! 11.09.05, 16:26
              Dziękuję Wam bardzo , że chcecie mnie pocieszyć. To znaczy bardzo wiele. Pomaga
              i łatwiej to przetrwać. Ja jestem osobą ktora uzewnętrznia swoje uczucia, więc
              jak coś mi jest to muszę to z siebie wyrzucić. Te sprawy są akurat bardzo
              delikatne i uważam że niekoniecznie ludzie z mojego otoczenia muszą o nich
              wiedzieć. Dlatego bardzo się cieszę że mam Was.
              Jak się wyżalę od razu jest mi lepiej.
              Jeżeli tak mówiecie to ja jutro pędzę kupić te witaminki i niech je już bierze
              i nie traci czasu.
              Oby wyniki się poprawiły.
              A jeżeli chodzi o wesele to super się wybalowałam. Impreza bardzo udana. Mam
              nadzieję , że Ata również jesteś zadowolona po weselu.
              Oczywiście zaraz obok mnie siedziały dwie ciężarne. Ale jjestem tak nastawiona
              pozytywnie, że nie mogłam się na nie napatrzeć i oczywiście próbowałam się
              zarazić (bez cienia zazdrości). To piękny stan, ach..... kiedy ja sie
              doczekam???
              • monias3 Re: Weekend!!! 11.09.05, 16:56
                Patko, wiem żę przezywasz strasznego doła, sama też przezywałam to dokładnie
                tak jak Ty, więć wiem ze pocieszanie nie na wiele się zda...smutno mi ,że
                cierpisz teraz, ale wiedz jedno a mówię z doświadczenia- dasz radę!! Z kazdym
                cyklem zmienai się podejście i człowiek troche luzuje.
                ja chyba zaczynam wchodzić na ten etap, czego i Tobie życzę.

                Ata, monias5 - grunt to szaleć póki jeszcze można! Bo kto wie czy to już
                niedługo?
                • patka05 Re: Weekend!!! 11.09.05, 17:26
                  Dzięki monias3, ja wiem, że jak już @ przyjdzie to z nowymi nadziejami
                  rozpocznę kolejny cykl. Ale tak naprawdę to coraz mniej we mnie wiary w to, że
                  kiedyś doczekam się zdrowego dziecka.
                  Naprawdę, najlepiej dla mnie byłoby odłożyć starania na jakiś czas, ale nie
                  potrafię...

                  Może jutro obudzę się w lepszym humorze.
    • ata76 Re: kolejny poniedziałek 12.09.05, 14:04
      Patuś, kurde już pojawiła się @, czy póki co tylko te plamienia????? I nie mów,
      że przestajesz wierzyć.....wiem, że czasem jest ciężko, ale nie możesz się
      poddawać....w końcu przecież przed Tobą jeszcze jest wiele możliwości,
      chociażby to hsg, jeśli @ już jest!!!! Nie dołuj się i nie załamuj!!! Przecież
      to nie koniec!!!!

      Monia, super, ze na weselu się wybawiłaś!!!!!! Mam nadzieję, że podładowałaś
      akumulatorki pozytywną energią!!!!

      Misia, a co u Ciebie???? Jak samopoczucie naszej mamusi?????

      a ja na weselu też się dobrze bawiłam smile))) a w niedzielę na pikniku lotniczym
      byliśmy smile))))))))) miałam okazję pierwszy raz latać!!!!!!!
      • misia_7 do Patki 12.09.05, 20:31
        Patko, wiem , ze to oklepane, ale póki nie ma @ - jest nadzieja, tempkę masz
        wysoką... naprawdę nie wiem jak Cię pocieszyć.. smutno mi... przytulam kiss**
      • misia_7 do Aty 12.09.05, 20:32
        Nie wiem złotko, czy nie przegapiłam, ale chciałam Ci życzyć wszystkiego naj z
        okazji urodzinek, ściskam Cię wirtualnie i serdecznie życzę spełnienia
        marzeń! kiss***
        • ata76 Re: do Aty 12.09.05, 22:01
          Misia, dziękuję dziękuję...dziękować nie przestanę....za życzenia
          oczywiście smile)))
          urodziny miałam trochę wcześniej, jeszcze przed rocznicą, ale się nie
          chwaliłam, wiesz latka lecą ....wiadomo o co chodzi wink)))
      • misia_7 Monias5 12.09.05, 20:34
        super, że weselicho się udało wink
        oczywiście, że się doczekasz, tak jak wszystkie tu kobitki! widzisz, taka
        złośliwośc losu.. ;-( ale jak to mowię: co się odwlecze to nie uciecze!
        buziaczki
        • misia_7 Monias3 12.09.05, 20:36
          Moniasku, ja nie zapomniałam o Tobie i o koczkodanie, ale mam teraz tak mało
          czasu... całuję kiss**
          • monias3 Re: Misiaku 12.09.05, 22:16
            sprawdź swoją skrzynke , wysłałam Ci fotkę,
            jak nie możesz otworzyć to krzycz! Wyślę jeszcze raz.
          • monias3 Patko 12.09.05, 22:17
            jak nastrój, lepiej już sie czujesz?
            Oby dół odszedł w niepamieć, a siooo!!
    • patka05 No to stało się 13.09.05, 13:55
      1 dc.

      Nie będę Wam tu smęcić, odezwę się jak mi się humor poprawi.
      • ata76 Re: No to stało się 13.09.05, 14:04
        Patuś, ściskam sad((((((
      • zuzia36 Re: No to stało się 13.09.05, 17:56
        Patuś kiss********************
        • misia_7 Patko 13.09.05, 22:11
          ściskam kiss**
        • misia_7 do Aty 13.09.05, 22:12

          wlaśnie sie bałam , ze nie wceluję z życzeniami, ale dobrze, ze nie masz mi
          tego za złe kiss**
        • misia_7 do Monias3 13.09.05, 22:15
          kochana, nie moge otworzyć.. buu.. masz jakąs wersję dla osób nieutalentowanych
          technicznie (nie mam rara ani innych takich cudów na kiju...). dziękuje
          • monias3 Re: do Monias3 13.09.05, 22:17
            Zaraz spróbuje Ci wysłać jeszcze raz,
            no bo do czego to podobne!!! żeby takiej dziołchy nie obaczyć na własne oczy?
            • ata76 Re: do Monias3 14.09.05, 11:51
              Monias3, czy ja dobrze dedukuje, że Ty swoje fotki wysyłasz, bo jeśli tak, to
              ja też chcę!!!

              Misia, Tobie mieć za złe....never smile)))....a tak w ogóle to jak
              samopoczucie???? ostatnio nic nie piszesz!!!

              Patuś, już lepiej???? Jesteś już z nami?????

              Monias5, a gdzie Ty się podziewasz????

              no dziewczyny....nie ociągać się....pisać...pisać...pisać!!!

              a u mnie póki co cisza....w kwestii jakichkolwiek objawów....poza tym urlopuje
              się i jestem w szoku bo nie pada...o dziwo .....dzisiaj wybieram się z mężem na
              zakupy....będę szukać butów ...takich do chodzenia po górach....tylko coś z
              domu wyjść nie możemy
              • beettinna już nadchodzi 14.09.05, 13:21
                po pierwsze to też chcę fotki-to tak na marginesiesmile)))))))

                a po drugie to odstawiłam duphaston i zrobiłam bete HCG i niestety-nie wtym
                cyklu-odpadam w przedbiegach!!! czekam teraz na małpiszona-bo pewnie niedługo
                przyczłapie!!sad(
                Pozdrawiam
                • monias3 Re: już nadchodzi 14.09.05, 17:05
                  uszy do góry, uda się następnym razemsmile)))
                  Wysyłam zdjątko,
                  I Wy dziołchy tez mni swoje dajcie jak maciesmile)))
              • monias3 Re: do Monias3 14.09.05, 16:58
                Ok, juz Ci wysyłam
                mam tylko jedno jedyne cyfrowe zdjęcie, i tak widac mnie z boku tylko ale co
                to za widok wink
                • beettinna Re: do Monias3 14.09.05, 17:40
                  wysłałam ci zdjątka- dostałam twoje ! niezła laska z Ciebie to faktsmile))
                  Pozdrawiam
                  • ata76 Re: Beettinna 14.09.05, 19:47
                    przykro mi bardzo, ale jak to ładnie ujęła Monia, uda się w następnym cyklu!!!!

                    i tez proszę po cichutku o Twoje zdjęcie smile))
                  • monias3 Bettinka 14.09.05, 20:55
                    ha! A nie mówiłamwink
                    • ata76 Re: Beettinka 14.09.05, 21:43
                      no no no....kolejna atrakcyjna kobitka...... i jeśli mogę dodać, to strasznie
                      podobają mi się Twoje włosy....piękne smile))))
                • ata76 Re: do Monias3 14.09.05, 19:47
                  Monias3 fajna z Ciebie laseczka!!!!
                  • monias5 Hej!!! 14.09.05, 20:10
                    Jestem, jestem, u mnie po staremu. Dziękuje Ata że o mnie jeszcze pamiętasz.
                    Trochę u mnie krucho z czasem.
                    Poza tym odbiłam na razie od starań( bo i tak nic z tego nie wyjdzie)
                    Co nie znaczy, że nie będę do Was zaglądać i trzymać kciuków za fasolki.
                    Będę czekać na dobre wieści.
                    Jutro wzięłam sobie wolne, i lecę do fryzjera, w sobotę mam następne wesele, a
                    w poniedziałek jedziemy do androloga.
                    Pozdrawiam.
                    • monias3 Re: Hej Moniasek 5 14.09.05, 20:59
                      No to się wyfryzujesz i laska na weselisku bedzieszsmile)))))
                      Udanej zabawy!
                      • ata76 Re: Hej Moniasek 5 14.09.05, 21:41
                        udanej zabawy na weselu i powodzenia u lekarza!!!!

                        i przede wszytkim zaglądaj do nas częściej!!!!!
                  • monias3 Re: do Monias3 14.09.05, 20:58
                    Dość tych komplementów winkProsze mi przysłać własne !
                    Sprawdzałam -skrzynka pusta!!
                    • monias3 Ata-dzięki za fotki 14.09.05, 21:53
                      Kurcze, jestem pod wrażeniem! No co Ty masz za oczy!! Nienawidze kadzenia ale
                      powiem Ci że są niesamowite!!
                      A w ogole jesteś fotogenicznym typem. Ot i co.
                      • ata76 Re: Ata-dzięki za fotki 14.09.05, 22:00
                        Monia, dzięki kiss*****....normalnie purpura ze mnie wink))
                    • monias3 Bettinko - i Tobie ślicznie dziękuję 14.09.05, 21:58
                      Fotki cudne, wesołe i optymistyczne, takie lubie! Fajna z Ciebie babka!
                      A swoją droga -co trzba robic żeby mieć taaakie włosy? Ja mam własnych co kot
                      napłakał.
                      Widze żę tu same ładne laseczki na tym forumsmile)))
    • ata76 Re: czwartek !!!! 15.09.05, 15:50
      dziewczyny....nie wierzę.....żadna tu już nie zagląda?????
      • patka05 Re: czwartek !!!! 15.09.05, 17:14
        Ja już jestem z powrotem. U mnie 3 dc i z nastrojem troche lepiej.
        W przyszłym tygodniu wybieram się do nowego lekarza!

        A co tam u reszty? Moniaski? Bettinko?
        Nasza jednyna ciężaróweczko?
        • monias3 ja tez już jestem 15.09.05, 22:11
          hej , hej
          padam dziś na ryj,
          umęczyłam się w kuchni na własne życzenie bo se chciałam sałatkę na zimę
          zrobic... a potem poprawialiśmy z męzem co trzeba i tera oczy mi się zywcem
          zamykają...ale prze snem obowiązkowo forum.
      • beettinna Re: czwartek !!!! 15.09.05, 17:15
        nie chwalcie tak bo wszystkie mi wypadną i łysa będę!!!!!
        ja nie wiem co tu taki mały ruch-wszystkie w sypialniach???smile))
        Pozdrawiam
      • beettinna misia 15.09.05, 17:16
        misia-no już tylko kilkanaście dni i ostatni rok studiów!!!!!!!!!!!
        napisz co zdecydowałaś-mi tak bardzo nie chce się znowu uczyć że szok!!!jak
        przeczytałam jakie przedmioty to płakać się chce...
        Pozdrawiam
        • patka05 Re: misia 15.09.05, 17:24
          A ja z kolei mam tak mało zajęć na tym ostatnim roku, że chyba pracy sobie
          poszukam... Ja się cieszę, na październik, mniej czasu na myślenie o glupotach.
          No dzidzię bym wolała oczywiście niż pracę, ale to jeszcze może potrwać w moim
          przypadku.

          Własnie misia, jak decyzja?
          • beettinna a propos 15.09.05, 17:34
            ja byłam ostatnio na rozmowie-póżniej drugi etap rekrutacji do pracy-godzina w
            biurze-a na koniec gość powiedział że płaci 500 netto i ma 80 kandydatek na to
            stanowisko-więc no cóż....
            zostawiłam jeszcze jeno cv ale zero odezwu-mam wrażenie że niektóre firmy boją
            się że miałam staż w policji,chyba przestanę o tym pisać w cv...smile)
            Pozdrawiam
            • ata76 Re: a propos 15.09.05, 17:44
              oooo....a ja nie wiedziałam, że pracowałaś w policji....i nie rozumiem postawy
              tych pracodawców, którym ten akurat fakt przeszkadza
              a jeśli chodzi o rynek pracy...to jest w sumie straszne....bo pracodawcy
              wykorzystują fakt, że chętnych do pracy jest dużo i takie pensje
              oferują....jestem ciekawa co byz zrobili, gdyby sami tyle zarabiali....fakt, że
              to pewnie na początek taka pensja, ale mimo wszystko...echhhh
              • patka05 Re: a propos 15.09.05, 20:23
                no ja na razie się powoli rozglądam, może choć na nowy komplet wypoczynkowy
                zarobię wink To w sumie mniej ważne- chcę mieć cos do roboty po prostu.
                Bettinko, trzymam kciuki za Twoją pracę.

                A w zasadzie jak to jest u Ciebie teraz ze starankami? Przydatki juz wyleczone?
          • ata76 Re: misia 15.09.05, 17:38
            cześć dziewczyny!!!

            już się zaczęłam martwić, że forum zostało zapomniane.....ale widze, że
            nie....to jestem już spokojniejsza....i widzę, że dziś się bardzo "naukowo"
            zrobiło....no no no...nie wiedziałam, że wśród nas tyle studentek smile)))

            to teraz się chwalcie co studiujecie...gdzie....pewnie już o tym
            pisałyście....ale akurat nie doczytałam....to która pierwsza do raportu
            wystąpi ???

            Patuś, super, że jesteś już z nami smile))

            Beettinko, ale jak tu nie chwalić???? Grzechem byłoby nic nie powiedzieć big_grin

            Misia....nie chce się skarżyć i utyskiwać....ale coś Ciebie dawno tutaj nie
            było??? Co się dzieje?????

            A Zuzia...zapomniała o tym wątku????
            • beettinna to jem ja 15.09.05, 18:17
              ja jestem na magisterskich uzupełniających-na ostatnim roku, WSB-NLU w Nowym
              Sączu......na Zarządzaniu strategicznym
              i baaaaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę że to ostatni rok
              a misia to się pięknie zabunkrowała i słuch zaginął-pewnie po co jej takie
              zdesperowane niezaciążone pesymistkismile)))))))0
              Pozdrawiam
              • monias3 Re: to jem ja 15.09.05, 22:14
                studiujecie...jakie Wy młode, czuję się przy Was staro
                boże, keisy ja studiowałam!
                No ściskam Was ciepło bo spać mi się już chce po tych charcach kuchennych i
                sypialnych.
            • patka05 Re: misia 15.09.05, 20:29
              Ja studiuję pedagogikę, ostatni rok. Właśnie przez cały wrzesień uczę w III
              klasie SP w ramach praktyk smile
              • beettinna patka 15.09.05, 21:06
                wiesz-wg usg to wyleczone-w tym cyklu staraliśmy się ale bez efektów...
                martwię się czy po tym zapaleniu nic się tam nie pokićkało z jajowodami....
                no ale póki czekam na @-ale póki jej nie ma to mam taaaaaaaaką ochotę na
                przytulanka że nie wiem...nie przepuszczam mężowi nawet już zaczął mnie nazywać
                nimfomanką -cwaniak jeden-byle się wymigaćsmile))))))
                Pozdrawiam
                • misia_7 witajcie 16.09.05, 12:14
                  beettina napisała:
                  a misia to się pięknie zabunkrowała i słuch zaginął-pewnie po co jej takie
                  zdesperowane niezaciążone pesymistkismile)))))))0

                  jasne, nic dodać , nic ująć suspicious
                  przecież to do mnie niepodobne, troszkę się już znamy wink Miałam sporo do
                  roboty, a zresztą juz prawie zapadłam w sen zimowy - okazało się , że mam za
                  niskie ciśnienie i słabe wyniki krwi. Tak więc jak tylko mogę, to śpię wink

                  Dziękuję za fotki!!! jesteście piękne kobiety, naprawdę kiss** a jakie fajne wink))
                  Monia nie lubi kadzenia, zapomniałam, więc cofam te słowa hehehe



                  • monias3 Re: witajcie 16.09.05, 12:25
                    no nie lubie ,nie lubięwink ale i tak mów dalejsmile))))))))))))))

                    Jak samopoczucie, jest poprawa??
                    • misia_7 Re: witajcie 16.09.05, 12:43
                      samopoczucie fizyczne mam do d... , mdleję, jak za długo stoję , ale w sercu
                      wiosna i to najwazniejsze wink do koczkodana moze się dokopię jutro, bo nie
                      pisałam pare dni i mam takie zaległości na forum , ze ho ho. A Ty pewnie
                      przymierzasz sie do ataku jakoś niedługo? trzymam kciuki! Całuję kiss** zobacz
                      pocztę

                      • beettinna pszczoła 16.09.05, 13:12
                        Dostałam zdjęcia!!!
                        juhuuuuuuuuuu
                        nareszcie!!!
                        dzięki i pozdrawiamsmile)
                        • ata76 Re: pszczoła 16.09.05, 15:22
                          Beettinko, Pszczoła to nie na tym wątku chyba wink)))....zarządzanie strategiczne
                          jestem pod wrażeniem!!! A otatni rok zleci....zobaczysz...nawet nie zauważysz
                          kiedy!!!! I tak sobie pomyślałam, że mężuś to pewnie tak po cichu to
                          zachwycony....że jak to okreslił...nimfomankę ma w domu wink))

                          Misia....no w końcu się odezwałaś smile))) W sercu wiosna mówisz....tak
                          trzymać....tylko dbaj o siebie i się nie przemęczaj za bardzo!!! I koniecznie
                          jakieś kuracje wzmacniające sobie zapodaj....ale co ja tam się wymądrzam,
                          pewnie dawno to robisz smile)) i dzięki za zdjęcia!!! Ależ z Ciebie
                          drobinka....pozazdrościć tylko smile))

                          Patuś, a Ty na dziennych studiujesz, czy zaocznych, że o pracy myślisz????

                          Monias....wiesz, że mnie też taka refleksja naszła.... bo też już nie pamiętam
                          jak to jest studiować wink)))))
                          • patka05 Re: pszczoła 16.09.05, 15:56
                            Atko, na dziennych, ale to juz piąty rok i mamy tylko dwa przedmioty +
                            seminarium + praktyki, czyli za dużo wolnego czasu dla mojej główki na chore
                            myślenie.

                            Zdecydowałam się! Idę w przyszłym tygodniu do nowego gina!
                            Choć mam pietra suspicious
                            • misia_7 Re: pszczoła 16.09.05, 20:25
                              Atko, drobina ze mnie to chyba tylko w przenośni, mój mąż mało nie pękl ze
                              śmiechu jak mu to powiedziałam, świniak jeden!

                              Patko, to normalne , ze masz pietra, ale miejmy nadzieję, ze bedzie Ok, że ten
                              lekarz będzie wiedział co i jak, trzymam kciukasy!
                              • zuzia36 Re: pszczoła 16.09.05, 22:15
                                Hej hej hej!!!!!!!!!!
                                nie zapomniałam o was, poprostu nie miałąm o czym pisać.....
                                za tydzień powiem wam czy cos zmajstrowlaiśmy w tym wrześniu czy nie
                                tak wogóle to pechowy jest ten nasz wątek aby jedna ciężarówa sad((((
                                kiss**************
                                • ata76 Re: Misia 16.09.05, 23:40
                                  no jak to....przecież widziałam zdjęcia!!!!!!!!!!!!! I miałam okulary
                                  założone.....bo bez okularów to moglabym się pomylić.....przeca zdjęcia nie
                                  kłamią!!!!
                                • ata76 Re: Zuz 16.09.05, 23:43
                                  w końcu się "posypią" ciężarówki smile))
                                • misia_7 Zuzia 19.09.05, 16:17
                                  Ata ma rację wink cierpliwości, a ja trzymam kciuki i tak czy siak
                            • ata76 Re: Patuś 16.09.05, 23:41
                              będzie dobrze u nowego ginka!!!!! Zobaczysz!
                    • monias3 Re: witajcie 16.09.05, 22:46
                      dzięki Misia za fotki!!! Uwaga pokadzę trochę: wyglądasz bardzo sympatycznie!!!
                      I ninezła hodowla na głowiesmile))) Chciałabym taką!
                      • misia_7 Re: witajcie 19.09.05, 16:18
                        Monias3, dziękuję Ci bardzo za słowa uznania wink))) ide do Ciebie popisac na
                        koczkodana, bo podobno już list gończy za mną poszedł!
    • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 13:43
      Cześć laseczki!!!

      ja niestety do szczęśliwie zafasolkowanych we wrześniu nie dołącze......także
      dziewczyny starajcie się... starajcie, żeby "statystyki" polepszyć!!!!!
      • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:11
        a czemużto nie dołączysz?
        Pozdrawiam
        ps.ale tu ciszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:19
          bo dziś 1 dzień kolejnego cyklu sad((

          faktycznie cicho tutaj
          • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:31
            Ata, buuuuuuuuuuuuuuuuuu ;-((((
            ale następnym razem będzie lepiej kiss**
            • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:33
              atuś!przytulam Cię!no ale starnka możesz zacząc jeszcze we wrześniu-ja jak
              dostanę to też zacznę końcem września...
              Pozdrawiam
              • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 14:45
                Beettinna, a kiedy przypuszczasz, ze przylezie @? bo coś się ociąga?
                • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 15:39
                  no cały czas z mężem wywołujemy @ !!!!smilemam plamienie małe i bóle podbrzusza-
                  jeśli to torbiel to mnie dobijciesmile
                  misia jak się czujesz?słyszałam że ci plamienie nerwy zszargało przez jeden
                  dzień!brałaś tylko nospę?jaką ?40 czy 80 co 8 godzin?nie bierzesz progesteronu?

                  Pozdrawiam
                  • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 21:38
                    z męzem wywołujecie suspicious fajnie to zabrzmiało wink trzymam kciuki żeby sie
                    pojawiła małpa wreszcie!
                    Ja nie biore progesteronu, bo mam wysoki, nie wiem co to mogło byc, ale na
                    szczęście juz minęło. Normalną biorę Nospe nie Forte. Buźka
                  • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.09.05, 21:39
                    hej!!!!
                    Atuś kiss*******
                    a ja mam doła przed @, boje sie porażkisad((((((((
                    • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 21.09.05, 18:52
                      hej laski,
                      coś z nastrojami nie zafajnie na tym forum kiss
                      Ja chora od dwóch dni jestem i fatalnie się czuję, a pochorować nie mogę- za
                      dużo pracy w szkole.

                      ciepło pozdrawiam!
                      • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 22.09.05, 20:04
                        a ja nadal czekam.....

                        co z resztą dziewczyn??????????

                        Misia jak sie czujesz?????????
                        • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 09:48
                          Zuzia, trzymamy kciuki smile)))
                          • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 10:55
                            to jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                            pozdrawiam
                            • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 23.09.05, 11:26
                              YES YES YES!!!
                              załapałam się przedtem na 1000-nego posta!!!!!!! WOW
                              • monias5 Witam po długiej nieobecności!! 24.09.05, 10:16
                                No właśnie, po długiej , bo tydzień nieobecności na tym forum to dla mnie jak
                                wieki.
                                Oj dawno nie zaglądałam, dużo pracy, obowiązków, strasznie byłam zalatana. Aż
                                się dziwnie czuję, mam wyrzuty sumienia, że nie zanalazłam czasu żeby w między
                                czasie napisać choć kilka słów.
                                Tak jak wcześniej pisałam, że wybieramy się z mężem do androloga ze względu na
                                kiepskie nasionka tak też zrobiliśmy. Kamień spadł mi z serca kiedy usłyszałam,
                                że tych wyników nie należy sie czepiać. Nie są co prawda najlepsze ale lekarz
                                stwierdził że skoro kilka miesięcy temu były w stanie mnie zapłodnić to nie ma
                                się czym martwić. Poza tym mój M. jest zdrowy i nigdy nie miał z niczym
                                problemów. Lekarz bardziej skupił się na moim przypadku i zmartwił, że przy tej
                                ciąży pozamacicznej zostałam tak bardzo okaleczona przez naszych lekarzy.
                                Póki co mam w pierwszej kolejności zrobić to nieszczęsne HSG i zgłosić się z
                                wynikami.
                                Na szczęście mój umysł i ciało na razie odpuściło sobie jakiekolwiek starania i
                                dzięki temu przestałam chwilowo mieć ciśnienie na dziecko.
                                To pozwoli mi przetwać ten okres badań i z nowymi siłami 5rozpocząc na nowo
                                starania, mam nadzieję że już wkrótce.
                                Oczywiście nie zamierzam Was opuścić i postaram sie jak najczęściej tu zaglądać.
                                Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za Wasze fasolki!!!!
                                • misia_7 Re: Witam po długiej nieobecności!! 24.09.05, 20:41
                                  czesć Monias5 , miło że u Ciebie w porządku z nastawieniem psychicznym, to
                                  bardzo wazne! a kiedy masz to HSG?

                                  Patko, co u Ciebie? już wyzdrowiałaś? mam nadzieje, ze tak kiss*

                                  Zuzia , i jak? u mnie bez zmian czyli dobrze, w ogóle strasznie mam mało czasu
                                  ostatnio na przyjemności typu forum suspicious
                                • misia_7 Pozdrawiam 24.09.05, 20:43
                                  wszystkie Kobitki!

                                  Ata, pewnie gotowa do startu i w bojowym nastroju wink

                                  Beettinna, czy @ dotarła nareszcie?

                                  Buziaki dla wszystkich kiss**
                                  • ata76 Re: Pozdrawiam 24.09.05, 21:50
                                    i ja się przywitam wieczorową porą smile))

                                    Monias5, powtórzę za Misią...miło Ciebie widzieć w optymistycznym
                                    nastroju....mam nadzieję, że hsg w Twoim wypadku okaże się strzałem w 10 i
                                    szybciutko obwieścisz nam efekty tego badania.....oczywiście pozytywne
                                    efekty smile)

                                    Beettinko, i jak sytuacja na froncie????? I ciekawość mnie zżera czy zamierzasz
                                    coś robić z tym zaproszeniem od TVN-u, o którym pisałaś???

                                    Misia, super, że u Ciebie wszystko dobrze smile))))A skąd u Ciebie ten brak czasu
                                    na przyjemności typu forum???

                                    Zuzia....czekamy na info!!!!

                                    i się pochwalę dziewczyny, jeśli można to tak ująć...we wtorek idę do
                                    ginka...bo zostałam przez pośredników wezwana i w końcu dostanę to skierowanie
                                    na hsg....niestety nie będzie ono w szpitalu, bo szpęt nadal zepsuty, więc
                                    domniemywam, że trzeba będzie zapłacić....ale szkoda mi czasu na
                                    czekanie....jestem tylko ciekawa "how much" będzie mnie to kosztowało....może
                                    któraś wie...jakie są przedziały cenowe???

                                    miłego weekendowania smile))
                                    • patka05 Atka 25.09.05, 11:26
                                      HSG w jednej z klinik leczenia niepłodności w Łodzi kosztowało w zeszłym roku
                                      200 zeta. Więc podejrzewam, że to rząd cenowy z którym powinnaś się liczyć.
                                      Najważniejsze, że coś ruszyło z miejsca!

                                      Buziaki dla Wszystkich kiss
                                      Misia, tak, już wyzdrowiałam smile
                                      • zuzia36 u mnie nadal cisza 25.09.05, 14:30
                                        prawidłowo juz powinnam zacząc plamić, dzisiaj mam 29 dc ale zdarzały mi się
                                        cykle 40 dniowe więc nie wiem co robić..... chyba nie mam wyjścia i musze czekac....
                                        kiss*****
                                        • ata76 Re: u mnie nadal cisza 26.09.05, 17:33
                                          Zuzia, trzymam kciuki, żeby to było "TO" smile))))))))))

                                          Patuś, dzięki za info.....masz rację....najważniejsze, że coś się ruszyło....a
                                          dziś z ciekawości zadzwoniłam i 180 ;- kosztuje u nich hsg, więc się cieszę, że
                                          tylko tyle....bo gdzieś kiedyś czytałam o 400...a gdybym u nich się leczyła, to
                                          byłoby wogóle za darmo
                                          • zuzia36 Atko 27.09.05, 17:35
                                            możesz już póścic paluszki sad((((((
                                            • patka05 Re: Atko 27.09.05, 21:06
                                              ojej, Bettinnko, znaczy ze @ przyszła? sad

                                              A ja w tym cyklu pierwszy raz robię testy owu. Dziś wyszedł pozytywny.
                                              No ale jakoś nie wierzę by to miało w jakikolwiek sposob pomóc.

                                              W piątek wizyta u ginki!

                                              Atko, a kiedy to HCG masz?
                                              • misia_7 Re: Atko 27.09.05, 22:53
                                                zaczęła się praca, a do tego codziennie śpię po parę godzin. Po obiedzie muszę
                                                się położyć spać, bo nie mogę funkcjonować. Podobno to dobry objaw.

                                                Patko, a teraz mnie dopadło - już mnie drapie w gardle suspicious
                                                a powiedz , jak praktyki? zadowolona jesteś? w jakim wieku masz wychowanków?
                                                • patka05 Re: Atko 28.09.05, 13:18
                                                  Jestem bardzo zadowolona smile Dzieciaki są wspaniałe i to bardzo dobra szkoła,
                                                  szkoda, że już końcóweczka praktyk sad tylko do piątku... będzie mi dzieciaków
                                                  brakować.
                                                  Uczę w III klasie SP.
                                                  • beettinna patka 28.09.05, 14:06
                                                    tak-przylazła @ w sobotę i dziś jest 5dcsad
                                                    a wczoraj już @ się skończyła i mąż mnie dopadłsmile))) i jak tu opracowywać
                                                    strategię co drugi dzień?ja tak nie potrafię-może jak będziemy się dłużej starać
                                                    (tfu-tfu) to zacznę coś kombinowaćsmile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • patka05 Re: patka 28.09.05, 15:29
                                                    a po co co drugi dzien? smile kochajcie sie kiedy macie ochote i jak czesto macie
                                                    ochotę smile jedyne co się liczy to zeby okresu okołoowulacyjnego nie przegapic smile

                                                    5 dc, no no wink U mnie to wtedy dopiero koncóweczka i jeszcze ze 2-3 dni postu suspicious
                                                    Zazdroszczę wink
                                                  • beettinna Re: patka 28.09.05, 16:56
                                                    czemu postu jeszcze tye po @ robisz?smile
                                                    piję ziółka i 5dc a ja już po okresie!!!przedtem miałam 6dni a teraz tylko
                                                    lekkie plamienie...chyba przez te ziółka?


                                                    ps.ja napisalam o tej abstynencji którą niektóre dziewczyny stosują-dwa dni-ja
                                                    póki co nie ale jakbym długo się starała to musiałabym wytrzymać te 2 dnismile)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • misia_7 Patko 28.09.05, 17:24
                                                    ja tez uczyłam w 3 klasie SP i miło to wspominam, ale już tak od 5 klasy
                                                    dzieciaki zaczynają trochę szaleć wink
                                                  • patka05 Re: Patko 28.09.05, 19:57
                                                    dlatego wybrałam specjalizację wczesnoszkolno-przedszkolną wink Ja się tylko do
                                                    uczenia małych dzieci nadaję, starszych nie suspicious
                                                  • ata76 Re: patka 28.09.05, 17:35
                                                    Zuzia, kurde....przykro mi bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Misia, póki możesz spać, to śpij.....później pewnie będzie Ci brakło tego
                                                    snu....także korzystaj póki masz możliwość!!

                                                    Patuś, a Ty przedtem nie robiłaś testów?????Czy w tym cyklu pierwszy raz???

                                                    Beettinko, jeśli Twój M. ma dobre wyniki, to się tak naprawdę nie musicie
                                                    przejmować przerwami dwudniowymi

                                                    a jeśli o mnie chodzi, to hsg nie będę miała teraz....na razie dostałam
                                                    skierowanie do kliniki leczenia niepłodności, bo ginek stwierdził, że nie
                                                    będzie marnował mojego czasu biologicznego, którego nikt mi nie
                                                    zwróci.....czekaja mnie więc znowu badania i ten nowy lekarz podejmnie decyzję
                                                    co dalej
                                                  • misia_7 Ata 28.09.05, 18:29
                                                    mam nadzieję, że Twój gin wie co robi! trzymam kciuki, żeby coś się wreszcie
                                                    ruszyło w tej delikatnej kwestii kiss*** buźka duża
                                                  • monias5 Do Aty!!!! 28.09.05, 19:01
                                                    Ata a jeśli można wiedzieć to która klinika w Łodzi robi tak tanio HSG???
                                                    Ja dowaidywałam się w Warszawie a tam kosmiczna cena 800 zł.
                                                    Mnie w październiku też czeka HSG. Jeśli sprzęt w naszym szpitalu uruchomią
                                                    przed tym czasem to ok. będę miała za darmo, a jeśli nie może zrobiłabym na
                                                    własną rękę, nie chcę tracić kolejnego cyklu.
                                                  • patka05 Monias5 28.09.05, 20:05
                                                    To nie Atka mówiła tylko ja smile
                                                    Klinika Salve, ale nie wiem czy to jeszcze aktualne, moje dane są sprzed roku.
                                                    Podaję linka do kliniki www.salve.pl/ w tabelce jest cennik uslug i przy
                                                    HSG widze ze nadal widnieje 200 zeta. Pytanie tylko, czy dla wszystkich czy
                                                    tylko dla pacjentów tej kliniki??
                                                    Musiałabyś przedzwonić i się zapytać.
                                                  • patka05 Atko 28.09.05, 20:01
                                                    Nie, testy robię pierwszy raz. I już mam zagwozdkę uncertain
                                                    Tempka pięknie skoczyła dwa dni temu, ale test owu byl pozytywny dopiero wczoraj
                                                    - co oznacza że dziś powinna byc owu i prawdopodobnie była bo jajnik prawy
                                                    szalał. Więc czemu tempka skoczyła na dwa dni przed owu?? To chyba nie jest
                                                    prawidłowe...
                                                  • patka05 Re: patka 28.09.05, 19:56
                                                    Beettinnko, bo nie lubię "na indiańca" jak to pszczoła pięknie nazywa smile U mnie
                                                    plamienia po @ trwają do 7 lub nawet do 10 dc niestety.
    • patka05 do lewej :) 28.09.05, 20:05

      • beettinna patka 28.09.05, 20:31
        aaaaaaaaaaa

        nie wiedziałam że po @ masz też plamienie-myślałam że tylko po @
        no a mi się skróciły do 4 dni okresy także już 5dc można śmiało używać!smile
        tylko przed plamię 4 dni więc może dlatego tak mi się okres skrócił??któż to
        wie...

        Pozdrawiam
        • patka05 Re: patka 28.09.05, 21:10
          może, może smile

          U mnie po ziołach też się poprawiło smile Ale jeszcze nie tak jak bym chciała smile
          • ata76 Re: patka 29.09.05, 22:28
            Cześć laseczki!!!

            Patuś, nie wiem jak to jest dokładnie, ale kiedyś słyszałam, że bardziej
            wiarygodne jest mierzenie temki niż testy....ale to tylko zasłyszane, więc
            musiałabyś podpytać się kogoś bardziej obeznanego w temacie

            Monias5, się nie dziwię, że szkoda Ci cyklu....a u nas też w szpitalu był
            właśnie sprzęt zepsuty...jakiś remont...drugi miesiąc mija i nadal nic....tyle,
            że mnie już to nie dotyczy, bo ginek powiedział, że teraz decyzję podejmą w tej
            klinice, czy mam robić hsg i ewentualnie kiedy i gdzie....a jeśli chodzi o
            koszt...to W W-wie jeststrasznie drogo...800 zł....makabra....w Trójmieście
            koszt waha się między 150-180 zł

            Beetiinko, a jak u Ciebie....pewnikiem "ostro" działacie wink))))
            • beettinna Re: patka 30.09.05, 13:13
              oj tam!! od razu ostro!smile hard core!smile))))))
              kiedy chcemy i mamy ochotę! czyli jeszcze nie ześwirowaliśmy do reszty!smile

              Pozdrawiam
              • misia_7 październik 03.10.05, 18:27
                dziewuszki, zeby nie stracić z wami kontaktu: przesyłam gorące pozdrowienia!!!
                • ata76 Re: październik 04.10.05, 20:59
                  Misiu, i "vice versal" smile)))

                  a swoją drogą jak zdróweczko szanownej mamusi i maleństwa?????
                  • ata76 Re: październik 06.10.05, 17:21
                    jejkuś, czy tu już żadna z Was nie zagląda????

                    dziewczyny gdzie Wy???? Misia???Monias5, czy już po hsg???? Zuzia??? Patka???

                    u mnie już po starankach....a teraz oczekiwanie, ale chyba pierwszy raz odkąd
                    się staramy jakoś nie mam żadnych złudzeń...to przez dohtorka....chlip chlipsad((
                    • patka05 Re: październik 06.10.05, 20:21
                      Ja leczę kolejnego doła (ostatnio to u mnie częste) jak się pozbieram troche to
                      się zacznę udzielać.
                      • misia_7 Re: październik 07.10.05, 13:04
                        ja tu zaglądam, ale tak cicho...
                        Atko, ja słabo się czuję, ale dzidzia ma się dobrze - ma już 5 cm.
                        Patko... przytulam wirtualnie kiss**
                        • ata76 Re: październik 07.10.05, 14:16
                          ojejku 5 cm....ależ rośnie to Twoje maleństwo smile))) a już coś widać po Tobie???
                          słabo się czujesz....znaczy co....mdłości, czy takie ogólne osłabienie....wiesz
                          ja nie wiem jak to jest...więc możesz tłumaczyć jak dziecku wink
                          • misia_7 Re: październik 08.10.05, 15:52
                            Atuś, już chyba pisałam kiedyś, że mam za niskie ciśnienie w ciąży, niecałe
                            100/60, poza tym lekką anemię, więc pewnie dlatego taka jestem słaba żaba.
                            Brzuch mi rośnie, jutro jestem w komisji wyborczej, a mierzyłam spodnie od
                            kostiumu i chyba bede musiała pójść z rozpiętym guzikiem uncertain już na wyborach do
                            parlamentu 2 tygodnie temu ledwo się dopięłam. Ciekawe co to będzie jak będzie
                            jeszcze druga tura prezydenckich, chyba pójdę w dresie wink
                            przesyłam 100 buziaków na ten słoneczny weekend!!
                            • patka05 Re: październik 08.10.05, 16:03
                              I tak długo się trzymasz smile Ja już od 8-9 tygodnia nie mieściłam się w bieliznę
                              i nie dopinały się na mnie spodnie smile
    • patka05 Magia liczb 08.10.05, 16:02
      W poniedziałek jest 10 październik. Dokładnie rok temu, 10 października 2004
      miałam OM pierwszego cyklu naszych starań o dziecko. Wtedy udało się od razu,
      choć nasze szczęście trwało tylko 8 tygodni.
      W najlbiższy poniedziałek, 10 października, testuję...
      • beettinna Re: Magia liczb 08.10.05, 17:29
        O widzisz Patka! faktycznie magia!oby zadziałałasmile
        Pozdrawiam
      • misia_7 Re: Magia liczb 08.10.05, 17:54
        Patko, trzymam kciuki!! niedlugo Ty też nie będziesz mogła się dopiąć w
        spodniach wink) a na marginesie- ja chodzę tylko w jednych biodrówkach na
        okrągło, już miesiac temu zaczęly mnie cisnać wszystkie pozostałe spodnie.
        Chyba czas pomyśleć o jakich ciążowych ciuchach suspicious
    • patka05 Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 11:36
      smile

      Tak bardzo się cieszę! Tak bardzo się boję...
      • misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:13
        Patka!!!!!! GRATULACJE tak bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wink))) super,
        kochana!! kiedy idziesz do gina?? ja cały czas trzymałam kciuki i trzymam
        nadal!! melduj co u Ciebie, jak się czujesz? ściskam
        mocno kiss*************************
        • patka05 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:20
          No na razie to jestem strasznie nakręcona. Jutro albo pojutrze idę na betę. Do
          ginki sie na razie nie wybieram, dzwoniłam tylko i jutro mam przyjechac po
          recepte na clexane.

          Trzymanie kciuków jak najbardziej porzadane, zwłaszcza że termin @ mam dopiero w
          środę suspicious
          • misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 14:44
            środa już pojutrze i wszystko będzie OK. nakręcona? to normalne wink) czekamy na
            betę z zaciśniętymi kciukami
            • ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 10.10.05, 22:38
              Patuś, pogratuję jeszcze raz i na tym wątku!!!! super...super super...i trzymam
              kciuki oczywista dalej, ale będzie dobrze kochana!!!!!!

              Misia, to Ty nie tylko obowiązek obywateski spełniaszz, ale jeszcze w komisyjy
              bierzesz udział...no no no....a swoją droga to jak wytrzymałaś tyle godzin???
              Bo to się od rana do wieczora siedzi, tak???

              Beettinko, a co u Ciebie???

              Monias5, też się odezwij, bardzom ciekawa co u Ciebie!!!

              pozdrawiam wieczornie smile))
              • misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 21:23
                Atko, wstałam po trzeciej w nocy i musiałam zostać do nocy, ale od 14 do 19
                byłam w domu wink a może powiesz nam co u Ciebie ?

                Patko, już mi tu meldować jaka beta!!! kiss

                a gdzie reszta dziewczyn??
                Monias5, co u Ciebie??
              • monias5 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 21:26
                No proszę!!!
                Dawno tu nie zaglądałam a dzisiaj coś mnie tknęło. Wchodzę..........
                Patrzę....... i oczom nie wierzę!!!!!
                To niesamowite!!!
                Tak się cieszę!!! Moje gratulacje Patko!!!!
                Oby wszystko było dobrze.
                To naprawdę radosna nowina.
                No Dziewczyny!!! W końcu coś się tutaj ruszyło.
                Bo ja mówiąc szczerze już myślałam o założeniu nowego wątku. Pomyślałam że
                mogłybyśmy wszystkie przejść tam może byłby bardziej fartowny.
                No powoli się dziewczyny stąd wykruszają. Jest nas coraz mniej.
                Mam nadzieję Patko że czasmi tu zajrzysz (tak jak robi to Misia)
                U mnie po staremu. HSG nie było bo sprzęt w szpitalu nadal nie działa, dlatego
                interesuję się zeby zrobić to prywatnie.
                Tak więc muszę czekać do następnego cyklu. Coby jednak nie tracić czasu
                postanowiłam monitorować ten cykl i tak też czynię. Poza tym wiem na pewno że
                mam kłopoty hormonalne i będę robić badania.
                Póki co pozdrowionka i mam nadzieję że też wkrótce dołączę do zafasolkowanych.
                • patka05 Re: Magia liczb- zadziałała 11.10.05, 22:17
                  Ja się nigdzie stąd nie wybieram, kochane! Tak jak obiecałyśmy sobie- będziemy
                  tu wszystkie aż ostatnia z nas zafasolkuje! smile

                  No i "zaginioną" monias3 znalazłam na czerwcóweczkach ;> Ma się dobrze i ona i
                  dzidzia, ale nie wiem czemu do nas nie zagląda.

                  A moja beta dziś, dzień przed terminem @ wyniosła 55,9, więc chyba ok? Zobaczymy
                  w czwartek jak przyrasta.

                  Monias5 na Twoim miejscu też bym nie czekała i poszła prywatnie.

                  Misia, a ty nie szalej i przed drugą turą nic już nie rób i wypocznij smile Bosz,
                  ty już pierwszy trymestr kończysz, ależ to zleciało!
                  • misia_7 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 10:26
                    Moanias, jak tylko masz mozliwosć, to rób jak najszybciej i prywatnie,
                    popieram!!

                    Patko, już o becie doczytałam na drugim wątku, no pewnie że ładna kiss** czekamy
                    na drugą z niecierpliwością, ale będzie dobrze, zobaczysz. A masz jakieś obajwy
                    typu "niedobrze mi"?

                    Ja nie umiem nie szaleć, jak tylko nie chce mi się spać, to za cos się biorę.
                    Mówimy w ten weekend rodzicom o dzidzi, bo już niedługo cały świat zobaczy bez
                    trudu mój bęben wink
                    • ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 11:40
                      Monias5, fajnie, że do nas zajrzałaś i rób to jak najczęsciej....w kwestii hsg
                      to pewnie, że rób prywatnie, jesli masz tylko taką możliwość!!!

                      Misia, podziwiam...ja jestem z tych leeniuszków, ktorzy długo się zabierą do
                      czegoś...a Ty jak tylko nie śpisz, już coś robisz....szacuneczek smile

                      Patuś, piękna beta smile)))

                      Misia, ja nic nie pisze, bo u nie chwilowo się nic nie dzieje.....czekam na @ i
                      na wizytę w klinice....tak w zasadzie w związku z załozeniem, że i tak pewnie
                      się nie uda, oddaje się innym namiętnościom, i póki co ....niech tak
                      pozostanie, pewnie do @, ale co tam

                      pozdrawiam
                      • ata76 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 11:41
                        a swoją drogą Zuzia też dawno tu nie zaglądała sad((
                        • zuzia36 Re: Magia liczb- zadziałała 12.10.05, 16:48
                          jestem jestem...
                          ostatnio troszkę zagubiona byłam i zapracowana....
                          w tym cyklu miałam monitoring, na dzisiejszym USg widać było że pęcherzyk pękł
                          teraz czekamy......
    • patka05 Ploteczki 12.10.05, 22:41
      Podpatrzone na lutówkach 2006 smile)) Założycielka forum, aga, będzie mieć
      córeczkę! smile Szkoda, że tu nie zagląda już od dawna.
      • zuzia36 Re: Ploteczki 13.10.05, 11:10
        własnie szkoda, ale dobrze ze u niej ok
        • misia_7 Re: Ploteczki 13.10.05, 11:57
          Czesć dziewczyny

          Atko, a jakie masz inne namiętnosci poza naszym forum tongue_out

          Zuzia, czekamy , czekamy i sie nie lenimy wink)

          A Patka dziś robi drugą betę - trzymam kciuki!

          Miałam dziś sen, że pisałam z wami na tamtym waszym forum tylko dla wybranych,
          ciekawe jak go interpretować?
          I jeszcze jedno - mdłości i wymioty - są jak jakiś koszmar, już myślałam, że mi
          przejdzie nareszcie, a dziś już 3 razy ;-((
          • zuzia36 Re: Ploteczki 13.10.05, 12:12
            daj trochę, ja z chęcia powymiotuję (ale oczywiście z tego samego powodu co Ty)
            Patka trzymamy kciuki !!!!!!!
            kiss****
            • misia_7 Re: Ploteczki 13.10.05, 19:16
              Zuzia, łap:
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              oby Cie nie minęło kiss**
              • ata76 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:16
                Cześć dziewczynki!!!!!

                Misia, forum to namiętność jedyna w swoim rodzaju oczywista, królująca w moim
                sercu niepodzielnie smile a te pozostałe namiętności to wiesz....takie wyjątkowo
                przyziemnie....prawie nie warto o nich wspominać wink))))
          • ata76 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:28
            misia_7 napisała:

            Miałam dziś sen, że pisałam z wami na tamtym waszym forum tylko dla wybranych,
            ciekawe jak go interpretować?

            ja tam w senniki nie wierzę, ale wklejam Ci tio co znalazlam na temat pisania:

            Pisać :
            Pisanie może wyrażać pragnienie nawiązania kontaktu z kimś lub własną
            nieświadomą sferą osobowości. Niekiedy pisana we śnie treść zawiera istotne
            przesłania, których człowiek nie mógł sobie dotąd uświadomić na jawie. Pisanie
            może być przejawem autorefleksji i próba podsumowania swojego życia

            • misia_7 Re: Ploteczki 14.10.05, 10:44
              Atko, to mi dałaś do myślenia wink) ja faktycznie podsumowuję swoje życie na
              okrągło. ale jak mogłoby dojsć już to formowania wniosków - zasypiam. I
              następnego dnia na nowo, taka myślicielka jestem
              • ata76 Re: Ploteczki 17.10.05, 13:46
                Cześć dziewczyny smile)))))

                Misia, znaczy się cos jednak w sennikacj jest, kto by pomyślał wink))

                a jeśli o mnie chodzi to wredota się przyczlapała...jak zwykle...ale nie o tym
                chciałam pisać...dziś czeka mnie pierwsza wizyta u nowego ginka...trochę się
                boję się a z drugiej strony jestem ciekawa, co mi powie...jaki będzie "gry" plan

                pozdrawiam cieplutko
                • misia_7 Re: Ploteczki 17.10.05, 14:04
                  ech, Ata, wspólczuje nadejscia wredoty... koniecznie napisz co ma do
                  powiedzenia nowy ginek i czy miły jest, jak Ci się zdaje - kompetentny i w
                  ogóle co o nim sądzisz suspicious taki test . Oby okazał się bardzo dobry!! powodzenia
                  na wizycie!
                  pozdrawiam październikowo
                  • ata76 Re: Cześć!!!!!! 19.10.05, 13:10
                    tak się zastanawiam co napisać i do końca nie jestem pewna....jesli chodzi o
                    aspekt wizualny, to nowy ginek jest stosunkowo młody, nie potrafię póki co
                    okreslić go w kategoriach "miły"-"niemiły", na pewno nie jest to typ
                    czarodzieja...wiecie co mam na mysli...jest konkretny....wydaje się być
                    kompetentny....mam się nastawić, że przez 3 miesiące będą rózne badania, i po
                    tych wszystkich badań już powinno być wiadomo, co i jak ...i wtedy ewentualne
                    leczenie....to tak pokrótce....a wczoraj robiłam badania....8 badań z krwi ,
                    ale nie pamiętam jakich...w nastepną środę kolejna wizyta
                    • misia_7 Re: Cześć!!!!!! 19.10.05, 22:26
                      cześć Atuś. Cieszę się, ze nareszcie ktos konkretny sie zdarzył. Oby jego
                      taktyka podziałała. A powiedz, prywatnie do niego chodzisz? wiesz, ja mam taki
                      problem, ze od lat do gina chodzę tylko prywatnie i dosć duzo mnie to juz
                      kosztowało, przynajmniej w tym roku. I chciałam tez chodzić do przychodni mojej
                      normalnie, by dostawac chociaż skierowania na morfologie krwi na NFZ, ale
                      byłam 3 tygodnie temu 1 raz i to było dosyc niemiłe przeżycie, babsztyl-lekarka
                      naprawdę taka niekontaktowa, coś tak mruknęła pod nosem , nawet nie umiała
                      policzyć w ktorym tygodniu ciaży jestem , o skierowaniach nie wspomnę.
                      powiedziała tez, że to , ze jestem po przejsciach jest bez znaczenia. Podczas
                      badania wbijała mi paznokcie w brzuch. Koszmar jakiś. Zapisali mnie na następną
                      wizytę, ale moja noga już tam nie postanie, o nie!
                      ojej, wybacz mi ten wywód, ale gotuje sie we mnie na to wspomnienie.
                      Sciskam Cie z całych sił i mam nadzieję, że ruszycie z doktorkiem z kopyta do
                      przodu wink
                      • ata76 Re: Cześć!!!!!! 20.10.05, 08:50
                        Misia, się nie dziwie Twemu wzburzeniu....pewnie każdy na Twoim miejscu byłby
                        zdegustowany! A tylko jedna jest lekarka w przychodzni? Może idź do kogoś
                        innego...normalnego!!Z drugiej strony powiem ci, że ta nasza służba zdrowia, to
                        jest wyjątkowo dobijająca...te limity...czasem podjesice bywają dobijające....
                        a co do Twego pytania, to do tej kliniki dostałam skierowanie, więc
                        teoretycznie przysługują mi wizyty w ramach NZF-u, ale.....oczywiście panują
                        takie same zasady jak w przychodniach, czyli limit osób, które przyjmują w
                        ciągu dnia i potem są tylko dostępne wizyty "prywatne"...no i oczywiście
                        pierwsza wizyta bezwarunkowo prywatnie (taka mają zasadę, nie wiedzieć
                        czemu).....za wszystkie badania wtorkowe musiałam zapłacić...więc chyba muszę
                        się nastawić na odpłatność wink)))
                        z drugiej strony wiadomo jakie jest podejście do "klienta", a nie
                        tylko "pacjenta"....wiesz co mam na myśli

                        pozdrawiam czwartkowo i ściskam w pasie delikatnie, a brzuszek głaszcze !!!
                        • misia_7 Re: Cześć!!!!!! 22.10.05, 00:00
                          oj wiem Atuś co masz na myśli, bo mnie szlag trafia jak tylko o tym pomyślę, co
                          sie dzieje w tym kraju nad Wisłą! no właśnie, limity. pytasz czy jest inna
                          lekarka- jest jeszcze druga, ale już jestem zapisana do tej i te zapisy są w
                          gabinecie i tamta by usłyszała, ze chce sie od niej wypisać... i kolejny
                          miesiąc by był czekania na wizytę. wiesz, ja już to olewam, no trudno sie mowi.
                          Będę chodzić tylko prywatnie, tak jak to zresztą robię od lat, skoro nie da sie
                          po ludzku inaczej.
                          a kiedy masz następną wizytę? no i interpretacja tych badań co teraz były?
                          jak już pisałam wcześniej, weekend u mnie ponownie pod znakiem wyborów, ale
                          Tobie życzę miłego weekendu i żeby pogoda jeszcze była łaskawa w tym
                          październiku okropnym!!! buźka
                          • ata76 Re: Cześć!!!!!! 22.10.05, 19:38
                            Misia, a co Ty o tej porze przy komputerku robisz???? Czyżby maleństwo spać nie
                            dawało???
                            a jeśli chodzi o lekarza to teraz już rozumiem całą "złożoność"
                            problemu....smutne to ale jakież prawdziwe....z drugiej strony dobrze, że
                            chociaż mamy jakąś alternatywę i póki co możemy z niej korzystać.
                            hihihihihi tak się zastanawiam czego Ci życzyc, czy spokojnego "komisjowania",
                            czy jednak nie aż tak spokojnego....w każdym razie żeby ta niedziela wyborcza
                            nie dała Ci się za bardzo we znaki, a czas szybko płynął smile
                            a co do pytania, to wizyta będzie w tą środę i interpretacja wyników też, także
                            póki co czekam i żyję w błogiej niewiedzy wink))

                            trzym się dzielnie na wyborach smile))
                            pozdrawiam cieplutko smile))
    • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 24.10.05, 22:19
      Cześć dziewczyny smile

      Misia, jak przeżyłaś dzionek wyborzy???? Można było odczuć trochę wyższą frekwencję, czy nie robiło różnicy???

      a inne dziewczyny już tu nie zaglądają????
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 24.10.05, 23:33
        No już coraz gorzej nam utrzymać ten wątek przy życiu. No cóż, pewnie padnie
        śmiercią naturalną niedługo uncertain

        Ja jestem ciekawa co u beettinnki i Joasi, która już tak dawno do nas nie
        zaglądała...
        • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.10.05, 14:39
          Atko ja przede wszystkim trzymam kciuki za Twoją wizytę dzisiejszą.
          A jesli chodzi o wybory, to na szczęście to już historia, chociaz fajnie było
          trochę poangażować się społecznie i choć raz odpłatnie wink) frekwencja akurat w
          moim obwodzie była niższa niż w pierwszej turze. I jeszcze Ci powiem, było
          kilka bardzo nerwowych przypadków np. błędy na listach wyborców i w takich
          chwilach żałowałam trochę, że muszę latać z brzuchem i się denerwować i
          wszystko wyjaśniać jako przewodniczaca. Były też przypadki fotografowania
          lokalu i wyzwiska, ale to chleb powszedni na tego typu imprezach i nikt tego
          nie będzie zgłaszał.

          Patuś, Asia już o nas chyba zapomniała, tak myślę... a szkoda...
          • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 26.10.05, 21:05
            Misia, dzięki za kciuki....przydały się bo wizyta przebiegła gładko i szybko
            bez zbędnej rozmowy i takich tam....generalnie wszytkie wyniki mam w normie
            oprócz fsh, które jest powyżej normy (mam 12,00 mlU/ml przy max. normie
            11,3).....ginek stwierdził, że jak na mój wiek to wysoki poziom....powiedział
            też, że dobrze że teraz do nich trafiłam, bo przy takim poziomie czas działa na
            moją niekorzyść....jak zwykle pooglądał pęcherzyki i umówił się na
            kolejne "spotkanie" w poniedziałek ....i to by było tyle w kwestii wizyty smile

            a co do wyborów, to masz rację...na szczęscie to przeszłość...najważniejsze, że
            dzień "przetrwałaś" i masz z tego jeszcze satysfakcję i jakieś profity smile

            pozdrawiam
            • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 29.10.05, 10:49
              Cieszy mnie to, że w końcu jakis fachowiec Cię wexmie w obroty. Ja tam nie wiem
              co to fsh, ale czy nie coś z tarczycą? będziesz musiała brac jakieś leki? bo ja
              mam teraz z kolei skierowanie na tsh z powodu hmm... rzygania nadal.
              a w poniedziałek znowu będziecie oglądać pęcherzyki czy po co to spotkanie?
              a przed nami cmentarny weekend wink życzę miłego weekendu i uwazaj na siebie na
              drodze. Pozdrawiam
              • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 30.10.05, 14:38
                Misia, a Ty ukończyłaś już 4 miesiąc?????? Bo z tego co wiem, aczkolwiek mogę
                się mylić, to nudności powinny zniknąć właśnie z końcem 4 miesiąca....w każdym
                razie, mam nadzieję, że po badaniu wszystko się wyjaśni, a jeszcze lepiej,
                żebyś w końcu przestała rzygać, bo mogę tylko sobie wyobrazić jakie to
                uciążliwe. Jak już będziesz coś wiedzieć, to napisz jak sytuacja wygląda!!!
                a jeśli chodzi o fsh, to hormon (przysadkowy) stymulujący dojrzewanie
                pęcherzyków w jajniku, a podwyższone fsh oznacza obniżoną rezerwę
                jajnikową ...nie wiem, czy to się jakoś farmakologicznie obniża....zresztą mam
                tylko ciut powyżej normy...a jesli chodzi o poniedziałek, to ginek będzie
                własnie oglądał, czy pęcherzyk pękł, czy nie, bo powinien....aczkolwiek coś
                czuje, że nie...bo nic mnie nie boli....zero jakichkolwiek objawów...zobaczymy

                Gdzieś wyjeżdźacie na groby, czy na miejscu zostajecie??? bo my
                zostajemy...zresztą M ma służbę 24 godzinną w Święto Zmarłych...tak więc będę
                sama...znaczy z rodziną ,ale bez niego....oczywiście Tobie również miłego i
                spokojnego weekednu... i też uważaj na drodze!!
                papatki
                • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 30.10.05, 18:54
                  cześć!!!!!
                  zaczynam kolejny cykl z monitoringiem.....
                  Atko trzymam kciuki za pęcherzyki !!!!! Ja moje będę podglądać 7 listopada
                  Misiu nasza ciężaróweczko masz się dobrze czuć !!!!!!!!!
                  Patko - przytulam mocno....
                  Trzymcie sie kiss***
                • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 17:51

                  witajcie moje drogie, ja tylko na chwilkę, bo dziś leżę w łózku od rana i chyba
                  najwyższy czas wybrac się na jakieś badania pod katem złego samopoczucia.
                  pozdrawiam serdecznie moje panie, co podglądają pęcherzyki wink
                  Patko i Zuziu, jeszcze wyjdzie słońce!
                  • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 18:31
                    dbaj o siebie kiss
                    Patko a co u Ciebie????
                    • ata76 Re: 6 laski!!!!! 03.11.05, 20:52
                      Misia, a zrobiłaś te badania na tarczycę?????

                      Zuzia, czyli na dnach będziesz pęcherzyki oglądać....to oby jak najpiekniejsze
                      były!!!

                      Patka, jeśli tu zajrzysz.....przytulam z całych sił!!!

                      a u mnie pęcherzyka już nie ma, więc sobie pękł i pod tym względem jest
                      wszystko ok....jutro oddaje krewna kolejne badania i w 2,3 dc mam się znów u
                      doktorka pojawić .......wiecie w tej klinice, się nie mówi, że po negatywnym
                      teście proszę się pojawić, czy coś w tym stylu, tylko od razu się zakłada, że @
                      przyjdzie i w takim a w takim dniu trzeba przyjść.....normalnie trzeba
                      przestawić się w myśleniu....dziwne to takie

                      pozdrawiam czwartkowo smile
                      • zuzia36 Re: 6 laski!!!!! 07.11.05, 16:25
                        wiesz Atko może to i nie głupie podejście. Zawsze mówię że lepiej być
                        rozczarowana brakiem @ niż jej przyjściem, zwłaszcza u kobiet z problemami, po
                        co mają Cie nastawiać że @ nie przyjdzie..... ale główka do góry....

                        Mój pęcherzyk w 12 dc ma 18 mm, podobno dobry wynik

                        kiss
                        • ata76 Re: 6 laski!!!!! 08.11.05, 16:17
                          całkiem ładniusi ten pęcherzyk ....oby dalej tak ładnie rósł a potem pękł smile))

                          a gdzie Misia ?????Patka???
                          • zuzia36 Re: 6 laski!!!!! 09.11.05, 19:53
                            Patka to wiem gdzie, ale Misia - mam nadzieję że u niej ok

                            w poniedziałek sprawdzimy czy pękł
                            • misia_7 Re: 6 laski!!!!! 10.11.05, 13:35
                              witajcie moje drogie! nie ma mnie tu za często , ale z prozaicznej przyczyny:
                              komputer się zepsuł i nie wiem kiedy mój szanowny M. znajdzie chwilę by coś z
                              tym zrobić.
                              Zuzia, no zobaczymy co z tym pęcherzykiem wink
                              Atko, robiłam badania wszystkie teraz , ale nie na tarczycę, ale TSH (to też od
                              przysadki) i jest w normie, więc nie wiem skąd mi się biorą tamte
                              dolegliwości. Taka moja uroda podobno.
                              • zuzia36 Re: 6 laski!!!!! 10.11.05, 18:53
                                ale dalej źle się czujesz??????
    • ivonne76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 03.11.05, 22:25
      Hej
      Ja się też zaliczam do prawie 30-tek (skończę za 6 miesiecy), staramy się od 4
      lat, w miedzyczasie rok temu byłam w ciąży (21 tc - poronienie), a teraz mam to
      wszystko co pisze poniżej.
      Musimy być dobrej myśli
    • ata76 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 15.11.05, 15:08
      ale tu cichutko sad((((

      Misia, jak zdrówko....jak samopoczucie? Czy dolegliwości w końcu przeszły??? Bo
      chyba nie będziesz tak miała do końca???

      Zuzia, u Ciebie jak sytuacja na froncie, bo że pęcherzykł pekł, to doczytałam???

      a ja odebrałam kolejne wyniki i tym razem okazało się, że prolaktyna powyżej
      normy ...jestem ciekawa co jeszcze wyjdzie o czym nie wiedziałam
      pozdrawiam cieplutko
      • misia_7 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 19.11.05, 14:35
        wybaczcie to milczenie, ale komputer jak nie działał, tak nadal... dobrze, że
        mój brat ma internet wink

        Zuzia, napisz co u Ciebie i co u Atki mojej - jakieś kroki podejmiecie na tą
        prolaktynę , bromek czy jak? podobno łatwo się to zbija... będę trzymać kciuki

        Ata, moja ginka twierdzi, ze może zaliczam się do tych szczęściar, które tak
        mają całą ciążę. Dobrze, ze nie codziennie tak mam tylko co parę dni suspicious

        pozdrawiam gorąco także Patkę, o której nie zapomniałam i może jeszcze tu
        zagląda?
        • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 12:38
          Cześć misia, no a jak? Gdzie mam być, przecież ja uzależniona od Was i forum
          jestem suspicious

          Zobaczymy jakieś fotki misiątka?
          • beettinna Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 15:50
            Misia! Ty mi się psujesz kobieto! o mnie zapominasz non stop!ja o tobie niesmile
            oczywiście jeśli masz fajne fotki z brzusiem to znasz mojego maila!
            buziaki***

            pozdrawiamsmile
            • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 16:53
              hej!!!!
              co u mnie???? nic - 26 dc... czekamy... ale nie robie sobie nadzieji...
              • monias5 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 20:13
                Cześć dziewczyny!!!
                Kupa czasu!!!!
                Dawno mnie tu nie było, ale nie dlatego, że mam dobre wieści tylko złe. Niestety
                przerzucę się chyba na inne forum, bo metodą naturalną chyba nic już nie wskóram.
                Robiłam badania hormonalne w między czasie- na wynik jeszcze czekam. Poza tym
                zrobiłam to holerne HSG, prywatnie oczywiście, bo u nas w szpitalu sprzęt jak
                nie działał, tak nie działa.
                Wynik byle jaki, wręcz powiedziałabym śmieszny. Prawy jajowód ten, który miał
                być nietknięty i zdrowy jest niedrożny, a lewy, to ten który wycięli mi przy
                pozamacicznej jest piękny ładnie zakontrastował się na zdjęciu i jest co
                najciekawsze drożny. Niezła heca. Lekarz, który obecnie mnie prowadzi gratulował
                mi odzyskania jajowodu. po prostu jaja!!!!
                W związku z tym czeka mnie laparoskopia bo lekarze chcą obejrzeć co tam
                właściwie siedzi. zbyt wiele niedorzeczności.
                Tak jak mi radziłyście zrobiłam to badanie w SALVE w Łodzi, ze znieczuleniem.
                Gorąco polecam
                Pozdrawiam cieplutko i czekam na dobre wieści od Was
                • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 20.11.05, 20:23
                  hej, monias smile)

                  Fajnie, że się odezwałaś smile) Nawet jeśli chcesz się przenieść na niepłodność, to
                  nie uciekaj z tego wątku, co? Dawaj nam znać co u Ciebie smile))

                  Zuzia- będę o Tobie jutro bardzo ciepło myśleć. Trzymaj się kochana dzielnie! kiss
                  [*] dla Twojego Aniołka.
                  • ata76 Re: cześć wszystkim!!!!! 25.11.05, 21:54
                    Misia, łojejza....cała ciążą???? No nic, aby ginka nie miała racie...znaczy
                    żebyś nie zaliczała się do tych szczęściar!!! A komp już naprawiony????

                    Monias, miło Ciebie widzieć....a z hsg to powiem Ci tak, że ponoć czasami
                    wychodzi ono niedokładnie...dużo też zależy od umiejętności osoby robiącej....w
                    każdym razie mam nadzieje, że laparo wszytko wyjasni, i że będzie jednak
                    dobrze!!

                    Bettinnko, a Ciebie to dawno już tu nie widziałam...co u Ciebie????

                    Zuz, Patuś kiss****

                    a jeśli o mnie chodzi to pokrótce powiem tak...prl zbijam "dostinexem"...chyba
                    będę miała inseminację, ale tak do końca to jeszcze nie jest pewne

                    pozdrawiam cieplutko!!!
                    • misia_7 Re: cześć wszystkim!!!!! 26.11.05, 13:25
                      witajcie, gdzieś przegapiłam ten wątek, kurka wodna.
                      Komputer mam taki na korbkę zaraz sie rozsypie, ale dopoki dziala to piszę wink
                      Nie mam niestety żadnych zdjeć! sama nad tym boleje, nie mamy cyfrówki,
                      mieliśmy kupić, ale ja zdecydowałam, że wolę mieć remont przedpokoju i na razie
                      na zdjęcia się nie zapowiada. pewnie porobimy na święta jakieś papierowe...

                      Monias, trzymam kciuki za laparo i żeby wszystko się wyjaśniło nareszcie!!

                      Atko, jak by co to daj znać jak się coś ruszy

                      buziaki dla wszystkich (Beettinna, Ty wiesz gdzie ja na Ciebie czekam tongue_out)
                      • zuzia36 Re: cześć wszystkim!!!!! 26.11.05, 16:40
                        wczoraj był 1 dc
                        Patko dziękuje kiss***
    • ata76 Re: hello w grudniu!!!!!! 01.12.05, 17:29
      podnoszę wątek, a co...może któraś zajrzy...napisze pare słów...w końcu nowy
      miesiąc mamy!!!
      pozdrawiam cieplutko, a w wolnej chwili skrobnijcie cicik...a w zasadzie
      wystukajcie big_grinDDD
      • patka05 Re: hello w grudniu!!!!!! 01.12.05, 17:34
        mam nadzieję, że przyszłoroczny sierpień będzie mi się tylko i wyłacznie dobrze
        kojarzył! smile
        • ata76 Re: hello w grudniu!!!!!! 12.12.05, 23:01
          Misiu, kochana, czy Ty tu czasem jeszcze zaglądasz????? Jejkuś napisz coś...jak
          się czujesz....czy wszytko w porządku...mdłosci przeszły ostatecznie????

          bo co u Patki i Zuzi to wiem, ale z Tobą już się dawno nie widziałam...plissss
          odezwij się!!!
          • zuzia36 Re: hello w grudniu!!!!!! 13.12.05, 18:57
            a myślałam że nasz wąteki zginął smile)))
            • misia_7 Re: hello w grudniu!!!!!! 14.12.05, 19:32
              ten wątek nie zginie póki my zyjemy!!! wink))
          • misia_7 ATA!!!!!!!!! 13.12.05, 23:53
            no pewnie, ze żyję, słońce Ty moje i wybacz mi moje milczenie, wszystko jest w
            porządku u nas jak największym, nie mogę zasnąć, bo jutro mam USG wink)
            obiecuję częściej tu zaglądać na ten wątek legendarny suspicious
            Aha, powiedz mi tylko czemu mi się wyświetla, ze napisałaś mi posta dnia 8
            października 2002? czy to po to, by dodać dramatyzmu wink)
            ja też nie wiem co u Ciebie, a tu święta za pasem suspicious
            ściskam mocno
            • zuzia36 Re: ATA!!!!!!!!! 15.12.05, 10:06
              Misia dobrze cie widzieć kiss***
            • ata76 Re: ATA!!!!!!!!! 15.12.05, 11:14
              Misia, no i jak po usg?????? I bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie
              dobrze.....naprawdę bardzo!!!!!!!!!!Jak widać, czasem brak wiadomości to dobre
              wiadomości smile)))) a swoją drogą to który u Ciebie to już tydzień????Połówkowe
              już było???? Bo nie mogę się doliczyć który to już miesiąc???

              a co do daty...to nie wiem jak to się dzieje....u mnie jest ok....w każdym
              razie dramatyzmu nie chciałam powiększać wink))))
              no i jutru mam hsg....to tak wramach wiadomości o mnie...a docelowo
              inseminacja smile

              pozdrawiam cieplutko!!!
              • misia_7 Re: ATA!!!!!!!!! 16.12.05, 21:27
                Atuś, trzymam kciuki za HSG bardzo bardzo mocno!!!!!

                u mnie leci 23 tc, w poniedziałek zaczynamy 6-ty miesiac ciazy no i bedziemy
                mieli syneczka, ma już prawie pół kilo , mój M. dumny i wniebowzięty wręcz.
                Trzymamy za Ciebie kciukasy z całych sił

                I dla Zuzi buziak sie należy wink)

                ściskam mocno dzieczyny kiss**
                • zuzia36 Re: ATA!!!!!!!!! 17.12.05, 17:52
                  nie wiem za co ale się ciesze kiss***
                  • misia_7 Zuzia 19.12.05, 22:32
                    no jak to za co? suspicious
                    to masz jeszcze jednego: kiss
                  • misia_7 Re: ATA!!!!!!!!! 19.12.05, 22:33
                    Atus czy Ty tu jeszcze zaglądasz Słońce?
                • ata76 Re: Misia zaglądam, a jakże :))))) 21.12.05, 20:02
                  Misia, 6-sty miesiąc???? Synek...pół kilo...ojojoj smile))ależ ten czas leci
                  Gratulacje dla dumnego tatusia!!!! A mamusia to jak znosi ciąże???
                  normalnie nie mogę wyjść z podziwu.....6 miesiąc....a ja głupia o połowinki się
                  pytałam wink)
                  i dizęki za kciuki...przydały się bo jajowody są drożne...i nie baloło za
                  bardzo...takzę dziękuję za wsparcie smile)

                  pozdrawiam cieplutko
    • agabilinska2 wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 20.12.05, 09:59
      tak sobie z ciekawości zajrzałam do starego forum i bardzo ciepło mi sie na
      serduchu zrobiło widząc swój założony wątek az sie zdziwiłam, że jeszcze
      przetrwał... zostało mi już tylko 63 dni do spotkania z moją malutką
      Karolcią... zyczę Wam kochane szybkiego zafasolkowania, samych pogodnych dni i
      wytrwałości bo dobrze pamietam co znaczy czekać czy to juz, dobrze wiem co to
      znaczy stracić maluszka... zatem jeszcze raz trzymam za
      Was kciuki i wszystkiego najsmile Aga
      • zuzia36 Re: wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 20.12.05, 18:29
        fajnie ze się odezwałaś smile))
        kurcza ale ten czas leci!!!!! tylko 63 dni!!!!!! oby Ci szybko zleciały!!!!
        Trzymajcie się kiss****
      • ata76 Re: wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:) 21.12.05, 19:54
        co prawda nie miałysmy okazji się poznać, ale założycielce tegą wątku z
        przyjemnością złożę życzenia smile)) a więc wszystkiego najlepszego Agnieszko!!!I
        żeby te 63 dni minęło jak najszybciej byś mogła tulić Karolcie!!!
        • misia_7 Buziaki dla Aty 28.12.05, 13:28
          specjalnie ode mnie i koparki z brzucha wink) Od nowego roku nie bede tu tak
          często zaglądać, bo nie bede miała internetu jeszcze nie wiem jak długo, ale
          cóż względy finansowe przeważyły uncertain
          ale pamiętam!!!
          • ata76 Re: Misia i wzajemnie!!!!!!! 28.12.05, 14:57
            mam nadzieję, że od czasu do czasu uda Ci się gdzieś dopaść netu i skrobnąć
            jakieś słowo co u Ciebie i kopiącego maleństwa. Trzymaj się kochana dzielnie i
            wiesz...powodzenia smile))) Kurcze, mam nadzieję, że nie będzie tak źle i od czssu
            do czasu gdzieś ktoś przemyci jakieś informaje!!!!!
            No i najlepszego w Nowym Roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka