agabilinska2
23.05.05, 08:47
dziewczynki kochane na weekend przyjechała moja kyzunka ze swoja 10
miesięczna
córeczką - powiem wam tragediaaaaa! to jest straszne cały czas na obrotach i
na
okragło sprzatanie karmienie przewiajnie zabawa noszenie przewijanie itak
ciagle, doszłam do wniosku, ze to jest jednak fajnie jak ma sie taki luz...
no
nie wiem czy juz tak bardzooo chce juz teraz, moze jak ma sie wlasne to jest
zupełnie inaczej , ja na pewno na troche mam dosyć, wyluzowałam...mysle ze
kazdej z nas takie cos by sie przydało - efekt murowany, wiec jak jutro pójde
do lekarza i usłysze,,że jeszcze lepiej poczekać to zaczekam i jak tez
usłysze , że mozemy sie starac to bedziemy sie starac ale jak nam sie bedzie
chciało...jak bedziemy mieli ochote na przytulanko...a jak nie to nie niech
natura sama działa...n o i sa plusy!! wakacje nad cieplutkim morzem ,
opalanie,
piwko i 10 000 innych rzeczy, których w ciąży nie mozna robic!