Dodaj do ulubionych

o rany chyba mi sie odechciało:)......

23.05.05, 08:47
dziewczynki kochane na weekend przyjechała moja kyzunka ze swoja 10
miesięczna
córeczką - powiem wam tragediaaaaa! to jest straszne cały czas na obrotach i
na
okragło sprzatanie karmienie przewiajnie zabawa noszenie przewijanie itak
ciagle, doszłam do wniosku, ze to jest jednak fajnie jak ma sie taki luz...
no
nie wiem czy juz tak bardzooo chce juz teraz, moze jak ma sie wlasne to jest
zupełnie inaczej , ja na pewno na troche mam dosyć, wyluzowałam...mysle ze
kazdej z nas takie cos by sie przydało - efekt murowany, wiec jak jutro pójde
do lekarza i usłysze,,że jeszcze lepiej poczekać to zaczekam i jak tez
usłysze , że mozemy sie starac to bedziemy sie starac ale jak nam sie bedzie
chciało...jak bedziemy mieli ochote na przytulanko...a jak nie to nie niech
natura sama działa...n o i sa plusy!! wakacje nad cieplutkim morzem ,
opalanie,
piwko i 10 000 innych rzeczy, których w ciąży nie mozna robic!


Obserwuj wątek
    • zebra51 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 08:49
      He, he...
      Też tak mam ostatnio. Patrzę na małe dzieci i cieszę się, że jeszcze ich nie
      mam smile Na Przyjaciółkę w ciąży i cieszę się, że jak ja zajdę, to będzie chłodno
      i nie będę się tak męczyć!
      smile)
      No i jeszcze to lato w bikini, a na następne lato też się może załapię bez
      brzucha.
      • agabilinska2 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 08:55
        hehe, to moze ja do nastepnego lata nie chce czekac... ale na to sie nie
        obraze, wiec czeeeekam cierpliwie na jutrzejsza wizyte zobaczymy co mi powie
        pani doktor!
        • asiulka1976 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:00
          ostatnio byla u mnie kumpela z zabkujacym dzieckiem uncertain
          Wiecie co Wam powiem jak juz pod sercem bedzimy nosic to nie bedzimy mogły sie
          doczekac tych, piskow wrzaskow pieluch i pierwszych ząbków chyba po to teraz
          uczymy sie cierpliwosci aby majac dziecko miec ja wycwiczona surprised)
          • sabi35 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:05
            Pamiętam że kiedy moje dziecko miało rok, siedziałam rano i moim jedynym
            marzeniem było przespać całą noc. No i te wulkany mleka wyciekającego w
            najbardziej nieodpowiednich momentach wink)) Dlatego ja podchodzę ostrożnie do
            kolejnego macierzyństwa. Korzystajcie z życia bo potem to jest różnie. Co wcale
            nie znaczy, że nie fajnie jest mieć dzieci.
    • pszczolaasia Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:05
      wiecie, mnie też obce dzieci denerwują...moja mama zawsze mówi, że ją tak
      wk...ały, że szok. ale podobno jak się swoje urodzi, to jest zupełnie inna
      melodia się włączasmile... no ale na razie mnie wkurzają...wszystkie bez wyjątku...
      no to Aga czekamy na wyniki , tak? daj znać jak wrócisz od doktorka...
      jesli chodzi o te plusy latem , to jest jedyna rzecz, która mnie cieszysmile)
      pojadę sobie pod namiocik i się nagrzmocimy z mężemsmile)))) pifkiem i wódzią o
      zachodzie słońca na plaży...będziem spaleni na głęboki machoń i nic nas martwić
      nie będziesmile)))))) Aga- czekamy na info!!!!!!!!!
      • agabilinska2 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:27
        a ja chetnie sie podzielę informacjami co i jak, gdzies w głebi serca
        chciałabym usłyszec tak, a zdrugiej strony nie!
        ale pokrecona ze mnie babasmile

        no i ciesze sie, ze nie tylko ja mam takie mieszane uczucia co do tych maleństw!

        pszczółko!
        a co do wódeczki i piwka no cóż ja piwko uwielbiam i to ono jest przyczyna
        moich kilku dodatkowych kilogramów, a zamierzamy jechac do bułgarii, w ktorej
        wszystko jest duzo, duzo taniej i co jak co , ale piwa nam nie braknie!
        no i mahoń gwarantowany! a opalam sie pieknie!
        całuskismile
        • pszczolaasia Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:33
          to o piwie to gdzieś słyszałam.... fakt faktem, że jak pifko skutecznie
          od "łona" odstawiłam, to mi zleciało kilka kilosów, zleciało, ale wszystkich
          przyjemności, sobie odmawiać do diabła nie możnasmile))))

          jeśli chodzi, o to "pokręcenie" to musze cię rozczarować, wszystkie "po
          poronieniu" tak mają, smutne, ale prawdziwe, coś jak dziewica, chciałaby, ale
          boi się, porównanie może głupie, ale jakże trafne.... takze możemy powiedzieć,
          że na jednym wózku jedziemy, z tymże sytuacja u mnie ciągle nie wyjaśniona, czy
          będzie operacja, czy się jednak rozejdzie... ale to inna story...
          Aga- życzę miłego urlopu i pięknej opaleniznysmile))))) powodzonkasmile)))
          • agabilinska2 Re: o rany chyba mi sie odechciało:)...... 23.05.05, 09:47
            dzieki pszczółko, mam nadzieje, ze tobie wyjasnia sie szybko t e "historie" , a
            urlop juz w sierpniu , w czerwcu urodzinki moje meza i siostry w lipcu nic a
            sierpien: ślub siostry , urlop i moze staranka....takze troche sie bedzie działo
            to dobrze bo ja nie lubie takiego zastoju, a od dzisiaj slodycze odstawiam bo w
            1,5 miesiąca doszło mi 2,5 kg, to w diabły i troche, a w bikinie zeszloroczne
            musze sie zmiescic i w kreacje na slub sisotrysmile zobaczymy! całuski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka