Dodaj do ulubionych

Swieta Wielkiej Nocy na wyspie

14.03.06, 10:54
Jak to jest u Was? Czy przygotowujecie cos specjalnego? Bedziecie mialy
swieconki, palmy itd?
Ja to pewnie spedze na porodowce, albo bede czekac z niecierpliwoscia z
walizka w reku na przyjscie Jasia;-).
Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 15.03.06, 01:42
      No kurczę,właśnie nie wiem.Zastrzeliłaś mnie tym.Pewnie postaram się o
      święconkę,palmy w życiu nie miałam taki ze mnie katolik buuu.Na pewno będzie
      walka na jajka i lany poniedziałek:)))A tu takie coś jest?Jak nie to się
      sąsiedzi zdziwią!
      Ale serio to muszę się zastanowić...
      pogłaskaj Jasia ode mnie i ucałuj Maję!Teraz jak Was poznałam osobiście to
      zupełnie inaczej mi się posty pisze>Pa
      --
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=38364937&a=38507812
      • zapytajnick Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 15.03.06, 10:29
        Hey,

        Niestety lany poniedzialek tutaj nie znaja. Z jednej strony to i dobrze, bo w
        Polsce to czasami strach z domu wyjsc.
        Tutaj tylko jest uroczysty obiad (ham & turkey), ewentualnie szukanie
        czekoladowych jajek w ogrodku i to wszystko, zadnych swieconek, palm.
        Takze bedzie u nas chyba po irlandzku w tym roku;-))).
        • imszulc Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 15.03.06, 10:50
          Witajcie,
          my w zeszłym roku spędziliśmy Wielkanoc w Dublinkowie i w tym roku też tak
          będzie. Nasze święta były bardzo polskie. Z żurkiem i białą kiełbasą :-) Ze mnie
          kiepski katolik ale nawet na polską mszę się wybraliśmy. Nie wiem czy tym razem
          wybierzemy się do kościoła ale w domku będzie na pewno po polsku.
          Pozdrawiam
          • tomsmom Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.03.06, 18:29
            Hej, a ja bym chciala bardzo i swieconke i palemke miec... Palemke mamy
            (zapakowalismy do walizki taka cepeliowska bo balismy sie, ze gdzies w kartonie
            sie zgniecie) ale z ta swieconka to kiepsko, czy gdzies w ogole swieca? Ten
            polski kosciol cos takiego robi, wiecie?
            U mnie w domu Wielkanoc zawsze byla bardzo tradycyjna i taka wiosenna, tego
            bedzie mi chyba tutaj brakowalo, ale chce nauczyc Tomka malowania jajek i
            robienia palemek, nawet jesli nie beda poswiecone...
            Hania
            • olliesmum Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.03.06, 21:01
              Wlasnie przyszedl mi taki pomysl do glowy, ze moze by to malowanie pisanek z
              dziecmi wspolnie urzadzic? Byloby mile spotkanie i dla mam i dla dzieci.
    • monika_irl Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.03.06, 19:04
      Rany to już będzie nasza szósta Wielkanoc tutaj. Ale ten czas leci.
      Napewno święcą koszyczki w polskim kościele w Dublinie ale tam to mi się chyba
      nie będzie chciało jechać, zresztą pewnie już nie będę mogła:)))
      U nas zawsze te święta spędzamy typowo po polsku, z malowanymi jajkami, ze
      świątecznym obiadkiem i z wielkanocnym stroikiem z rzeżuchy i kurczaczkiem na
      stole. Niestety palmy nie mamy.
      • zapytajnick rzezucha 17.03.06, 20:13
        a no wlasnie gdzie mozna kupic nasiona?
        • monika_irl Re: rzezucha 17.03.06, 20:45
          mnie przysyłają z polski, ale nie wiem czy w polskim sklepie jej nie bedzie
          • olliesmum Re: rzezucha 17.03.06, 21:00
            Mysle, ze nasionka rzezuchy mozna dostac w takim sklepie ogrodniczym na Capel
            Street (jak sie idzie od Liffey to po prawej stronie ulicy). Spytaj tez w innych
            sklepach z roslinami.
            A co do swiecenia, to w tamtym roku bylam z Olliem w Kosciele polskim (St.
            Michan's Church), ale byly takie tlumy i wszystko rozpoczelo sie z prawie
            godzinnym spoznieniem, ze Ollie 15 razy chcial isc do domu i wiecej bylo stresu
            niz przyjemnosci (nie mowiac o poboznosci, hehe). Moja znajoma tutaj, na
            Clontarf chce zorganizowac to z miejscowym, irlandzkim ksiedzem :). Jesli jej
            sie uda, to pewnie sie dolaczymy.
            • zapytajnick 'Kuku' flower 17.03.06, 21:09
              hahahahaha ale sie usmialam, jak to zobaczylam
              rzezucha to cuckoo flower
              Colm spojrzal na mnie bardzo podejrzliwie jak sie go spytalam, jakbym jakies
              grzybki zjadla, albo wypila sobie;-)))))))))

              pewnie jak pojde do sklepu z roslinkami czy ogrodniczym to tez sie spojrza na
              mnie jak z kosmosu........
              • olliesmum Re: 'Kuku' flower 17.03.06, 21:25
                Rzezucha do jedzenia to wlasciwie "cress" - teraz mi sie przypomnialo, ze zawsze
                w Tesco mozna ja swieza dostac.
                To cuckooflower to rzezucha lakowa, ale nie wiem wiem, co to dokladnie jest.
                Rzeczywiscie smieszna nazwa, przynajmniej dla nas :))
              • zapytajnick pepper grass 17.03.06, 21:28
                chyba w/g naszych poszukiwan
              • tomsmom Re: 'Kuku' flower 17.03.06, 21:29
                A to dobre, tez sie ubawilam!! Jak zwykle to pewnie takie nasze polskie
                dziwactwo jak jedzenie 'zgnilej' kapusty i ogorkow, hehehe

                Asia, to wspolne malowanie jajek to fajny pomysl, chetnie bym sie dolaczyla,
                ale obawiam sie, ze moje dziecie jeszcze troche za male na cos takiego i wiecej
                by narozrabialo niz rzeczywiscie zrozumialo... wiec moze za rok na przyklad? Bo
                wtedy to juz wiecej mu wytlumacze!

                Hania
      • hary21 Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 23.03.06, 22:18
        nasze drugie swieta,nie jest zle,ale nie ma tych zapachow ktore sie pamieta z
        Polski.
        • maja92 Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 24.03.06, 12:02
          Poniewaz polski kosciol jest dopiero od niedawna to mije dzieci nie znaja
          swieconki. Chcialam im pokazac w tamtym roku, bo swicenie bylo pierwszy raz,
          ale chlopakom nie przypadlo do gustu - glownie wlasnie przez te tlumy. Chlopacy
          kompletnie nie wiedzieli o co chodzi i w tym roku nie chca pojsc, bo mowia, ze
          ten polski zwyczaj malo swiety - w Polsce jednak jest inna atmosfera w kosciele
          w czasie swienia swieconki.
          Moze kiedys ich wywioze na Wielkanoc do Polski....tylko gdyby nie to lanie w
          wielkanocny poniedzialek;-)))))))

          To nasze osme swieta Wielkanocne tutaj - chlopacy lataja po ogrodzie i domu
          szukajac ukrytych przez zajaca jajek, chociaz Remi zaczyna kwestionowac
          obecnosc zajaca i skad sie biora jajka wielkanocne - no coz w czerwcu bedzie
          mial 9 lat - kiedys trzeba wyrosnac z bajek;-))))))))
          • dzoaann Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 12:20
            Ale jestem zła!!!
            Nie wiem czy pamiętacie moje przejścia na Boże Narodzenie z żoną brata, tą
            Peruwianką.Nie dość,że przyszli na gotowe(choć obiecywała swe potrawy)to jeszcze
            nic nie jadła-ostentacyjnie,bo polska kuchnia jej nie pasuje.
            Teraz to samo.Zaprosiłam ich na niedzielne popołudnie,w dodatku są to urodziny
            męża.Więc będzie raczej normalnie,jakieś tam wielkanocne potrawy plus tort i
            szampan.A ona na to ,że oni by woleli wpaść o 11 na śniadanie(sic!),a potem
            urodziny.
            No i co Wy na to?
            Moje odczucia są takie:
            1.znów ja wszystko zrobię, a ona nic nie będzie musiała robić cały dzień.O
            tym,że mi pomoże w trakcie nie ma co marzyć
            2.Cały dzień spędzony na przyglądaniu się jak ona wcina suchy chleb i szynkę(nic
            innego nie ruszy)
            3.przygotowywnie przyjęcia w kuchni odkrytej połączonej z salonem to nie taki
            pikuś-nawet bałaganu nie będę mogła sobie zrobić tylko wszystko na tip top
            4.Ogólnie jestem zła i dlatego już wymyślam przeszkody:(((
            Co o tym myślicie,czy ja przesadzam?Straciłam obiektywizm i już sama nie wiem co
            myśleć...
            • zapytajnick Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 12:49
              Ja bym powiedziala otwarcie, ze moze tym razem przyniesie cos na obiad, ze Ty
              na przyklad przygotujesz sniadanie a ona obiad albo odwrotnie.
              Ja bym sie nie dala tak wykorzystywac.
              Probowalas pogadac z bratem?

              Asiu nie daj sie!!!
              • imszulc Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 15:17
                Gosia ma racje, powiedz jej że chętnie spróbujesz ich kuchni i żeby coś
                przygotowała i przyniosła. Przynajmniej będzie miała co jeść :-)
                Nie daj się!
                • maja92 Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 15:28
                  O rany!!!

                  Ja bym sie wypiela;-))))))))))

                  Jutro juz mam wolne!!! Jak sie ciesze - ta czterodniowa przerwa, w domu z
                  chlopakami jest mi potrzebna;-)))
                  Zaczne kuchcic na niedziele....jezeli w moim wykonaniu mozna to nazwac
                  kuchceniem;-))))) Ciasto na pewno kupie w Superquinn, bo i tak bedzie lepsze od
                  mojego;-)))
                  • dzoaann Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 17:28
                    Dziewczyny,ale ja właśnie na Boże Narodzenie dałam się nabrać na to ustalanie z
                    nią co która robi!!!:(((
                    Bardzo wyrażnie powiedziała,że przyniesie 3 potrawy(wymieniła nazwy i jak się
                    robi)oraz ciasto.A przyniosła tylko ciasto i to kupne +butelkę wina!!!
                    Dlatego teraz jestem taka zła.

                    Nie chodzi o to ,że przyjdą na to co ja zrobię,bo sama zapraszałam i nie czekam
                    na nic od nich.Chodzi o to ,że oni dodatkowo chcą się wprosić już na śniadanie i
                    zostać do wieczora,do bólu!!!
                    A to w ogóle nie mój brat tylko męża.Mąż ich zapraszał w naszym imieniu,bo wpada
                    do nich po drodze z pracy.Ale ja jasno powiedziałam,że na taki układ się nie
                    zgadzam.Ewentualnie może być w niedzielę śniadanie,a w poniedziałek po południu
                    urodziny(faktycznie są 17-tego).Jeśli nie da inaczej,to wolę to rozłożyć na
                    raty,bo cały dzień nie dam rady jej obsługiwać i jescze myć naczynka i sprzątać
                    po żarciu,a ona się będzie na kanapie plaszczyć.
                    Ale macie rację nie dam się,uhhh....
                    • olliesmum Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 13.04.06, 22:36
                      Asiu, od kiedy to goscie ustalaja, kiedy impreza ma sie zaczac?! Sorry, ale tu
                      cos jest nie tak... Powiedz im, ze Ci to nie pasuje, ze bedziesz za bardzo
                      zestresowana, albo..., ze planujesz sniadanie w lozku z mezem!!
                      • dzoaann Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 14.04.06, 11:03
                        No właśnie...ja im ,że o 4pm,a oni,że śniadanie.W mojej głowie się to nie mieści:(
                        • olliesmum Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 15.04.06, 01:00
                          Asiu, albo wymysl jakis powod, np. wyjscie do kosciola, albo rzeczywiscie gdzies
                          pojdzcie :)), albo po prostu powiedz stanowczo: NIE.
                          Pozdrawiam i zycze przyjemnych Swiat! :)
    • dzoaann Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.04.06, 12:42
      Jak tam Święta,moje panie?
      Ja postawiłam się i goście przychodzą dziś popołudniu.Ciekawam atmosfery...
      Wczoraj spokojnie zjedlismy śniadanko,a mąż po nocce poległ spać.Dzieci latały
      po dworze,a ja zaległam przed TV.Po południu wpadł mój brat,który niestety dziś
      nie może.i tak sobie siedzę:)))no i myję gary w kółko macieju
      • olliesmum Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.04.06, 17:44
        I bardzo dobrze, ze sie postawilas, Asiu! :) My, kobiety, czesto mamy problemy z
        powiedzeniem "nie". Mam nadzieje, ze mimo to atmosfera spotkania bedzie mila :))
        Pozdrawiam, Gosia
    • monika_irl Re: Swieta Wielkiej Nocy na wyspie 17.04.06, 14:09
      a ja tak w kółko macieju zmieniam pieluchy i karmie :)))
      Swieta u nas w tym roku bardzo spokojnie, chociaz po raz pierwszy od 6 lat mamy
      poswiecony koszyczek.
      • imszulc Święta, święta i po Świętach :-) 17.04.06, 21:17
        fajnie było ale się skończyło
        byliśmy w zoo i na spacerkach, w niedziele na śniadaniu u znajomych a później
        chłopaki do Guinnessa poszli, mi się nie chciało, już tam byłam
        odpoczełam, bo Agatką miał się kto zajmować, w kuchni też mi dużo pomogli, żurek
        tak wszystkim smakował, że jutro muszę znowu ugotować, bigos tesz wyszedł
        niczego sobie

        Asiu, bardzo dobrze, Święta też są dla Ciebie, dlaczego masz robić za gosposie,
        też Ci się należy odpoczynek
        Moniko, najbliższe kilka miesięcy tak właśnie będą wyglądały, kupka, karmienie,
        kupka, siku, karmienie, siku, karmienie... Jak tylko się przeprowadzimy to
        zdejmuje Agacie pieluchę i niech robi co chce ;-) ja już mam dosyć tych pieluch
        a ona już kuma trochę o co chodzi z nocnikiem.
        Ciekawe jak Hani Święta mineły? Ciągle nie ma Internetu i dostępu do świata :-(

        Pozdrawiam poświątecznie :-)
        • dzoaann Re: Święta, święta i po Świętach :-) 17.04.06, 22:47
          Wyszłotak,że brat męża przyjechał sam,ą ona "nie chciała przyjechać"...impreza w
          toku...temat Vivian nie istnieje:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka