Dodaj do ulubionych

zaczynam...

09.06.05, 07:24
Zaczynam wiedzieć, że na pewno tego chcę- w lipcu, ostatni raz wezmę pigułki i
niech się dziejewinkByłam wczoraj u bardzo miłej pani doktor i to tak miło
słyszeć gratulacje, ze się podjęło decyzję o dziecku. Do tej pory długo się
wahałam i ciągle coś było nie tak. Dziś już wiem, że jakieś 7 lat minęło jak z
bicza strzelił, a na dziecko ciągle nie było miejsca.witam więc Was
dziewczyny, melduję się tu po raz pierwszy, trzymam kciuki za Was wszystkie,
żeby się udało, kiedy się tego chcę na pewnobig_grin i troszkę się pożalę, tak
samotnie sie tu czuję, w nowym mieście, tyle zmian ostatnio przeżyłam, a
wczoraj zwykły wywiad lekarski przyprawił mnie o łzy.Jeszcze rok temu nie
miałabym nic do powiedzenie kwestii chorób w najbliższej rodzinie- a stan na
dziś? Świerzo po śmierci Taty na zawał, w trakcie chemioterapii Mamy i walki o
jej życie...Nie tak miało być w tym nowym życiu. ale cóż, jako jedynaczce
starsznie trudno mi się pogodzić, że czasem życie wygląda inaczej niż
pragniemy. Dlatego gzdieś już dopada mnie strach, jak będzie z tymi
staraniami, teraz gdy chcę? ściskam Was mocno i życzę sobie i Wam optymizmu na
przekór wszystkiemu
Obserwuj wątek
    • gocha500 Re: zaczynam... 09.06.05, 07:48
      witam witam smile))))))))
      fajnie jak teraz odstawisz tabsy to mozesz sie spodziewwac ciazy mnogiej!!!!
      ehhhh chcialbym wink)))!!!ja sie staram od poczatku tego roku!!!
      a tobie powodzenia przedewszystkim zycze zebys szybciutko wyladowala na forum
      ciaza!!!!!!
    • amelka788 Re: zaczynam... 09.06.05, 07:53
      Witam Cię na forum i życzę powodzenia w staraniach.
      Dobrze, że się zdecydowałaś na dzidzię, niektórym się
      wydaje, że jak się postanowi mieć dziecko to hop i już jest.
      Niestety ja tak myślałam i się przekonałam, że w moim
      przypadku nie jest to takie proste. Starałam się ponad rok,
      potem dwie kreski, wielka radość no i niestety poronienie.
      Teraz czekam do sierpnia i zaczynam nowe starania. Jestem
      dobrej myśli i mam nadzieję, że u ciebie będzie prościej
      i nie będziesz zbyt długo czekała. Wiem jedno grunt to
      myśleć pozytywnie i dążyć do celu, a wszystko się ułoży.
      Zycie jest jakie jest i nic tego nie zmieni. Pozdrawiam i
      życzę dużo szczęścia.
      • agabilinska2 Re: zaczynam... 09.06.05, 08:16
        ja tez trzymam kciuki i życze wiele raości ze staranek - bo to wspaniałe!
        ciszcie sie soba , kochajcie się, a wszystko bedzie ok!!
        całuski trzymam kciuki
        • ata76 Re: zaczynam... 09.06.05, 08:56
          witam nową koleżankę i życzę samych pozytywnych "zmian" w życiu, a przede
          wszystkim jak najszybszego spełnienia marzeń!!!!!!!
    • pszczolaasia Re: zaczynam... 09.06.05, 09:08
      witam, witam i życzę, żeby udało się jak najszybciejsmile))
      • olciablue Re: zaczynam... 17.06.05, 02:19
        witam...tez dopiero odstawilam pigulki, i tez zaczynam...a sytuacja rowniez
        nienjweselsza, ale najwazniejesze zeby nam wszystkim sie udalo. A tez mi
        przeszlo przez mysl, ze po odstawieniu moga byc blizniakismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka